III SA/Kr 215/14
WyrokWSA w Krakowie2014-06-11
Skład orzekający: Grażyna Danielec, Maria Zawadzka, Janusz Bociąga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli naruszenie to zostało spowodowane przez kierowcę, a przedsiębiorca twierdzi, że dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli naruszenie zostało spowodowane przez kierowcę. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Zwolnienie z odpowiedzialności na podstawie art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym jest możliwe tylko w przypadku wystąpienia zdarzeń i okoliczności nadzwyczajnych, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu. Sam fakt, że kierowca prowadzi pojazd, nie jest okolicznością zwalniającą przedsiębiorcę z odpowiedzialności, gdyż przedsiębiorca ma obowiązek organizowania pracy kierowców w sposób zapewniający przestrzeganie przepisów.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę A karę pieniężną za nierejestrowanie przez kierowcę wskazań tachografu. Spółka odwołała się, twierdząc, że odpowiedzialność ponosi wyłącznie kierowca, a ona sama dołożyła należytej staranności. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, argumentując obiektywny charakter odpowiedzialności przewoźnika. Spółka złożyła skargę do WSA, zarzucając błędną wykładnię przepisów i niezastosowanie przepisów zwalniających z odpowiedzialności. WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko organów administracji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Danielec Sędziowie WSA Maria Zawadzka WSA Janusz Bociąga (spr.) Protokolant Monika Wójcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w A na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 7 listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala.
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [....] 2013 r. nr [....] nałożył na "A" sp. z o.o. w A. karę pieniężną w wysokości 5000 zł.
Podstawę faktyczną powyższego rozstrzygnięcia stanowiło nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. . Powyższe stwierdzono w dniu 23 maja 2013 r. podczas kontroli drogowej na odcinku drogi krajowej nr [....] w miejscowości R. samochodu ciężarowego marki [....] o nr rej. [....] wraz z naczepą marki [....] o numerze rejestracyjnym [....]. Pojazdem kierował P. G. Pojazdem wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorstwa "A" sp. z o.o. w A . Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli.
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji podkreślił, że nie uwzględnił argumentów spółki, iż wyłączną winę za naruszenie ponosi kierujący pojazdem. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja ta jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązywać. Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy ma charakter obiektywny i znajduje zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Wyłączenie odpowiedzialności przewidziane w ustawie o transporcie drogowym, zachodzi jedynie wówczas, gdy wystąpią zdarzenia lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć stosowanie do zapisów zawartych w art. 92 c ustawy o transporcie drogowym. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko czego można rozsądnie od niego wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie, w ocenie organu orzekającego nie miała miejsca. Strona postępowania nie dopełniła ciążących na niej obowiązków wskazanych w ustawie o transporcie drogowym, z własnej winy poprzez niedołożenie należytej staranności przy wykonywaniu działalności gospodarczej. Podkreślenia wymaga fakt, że strona w trakcie prowadzonego postępowania oprócz wyjaśnień nie przesłała żadnej dokumentacji potwierdzającej składane przez nią wyjaśnienia. Na podstawie analizy zapisów cyfrowych pobranych z karty kierowcy oraz tachografu pojazdu wynika, że w okresie od 25 kwietnia 2013 r. do 22 maja 2013 r. pojazd o nr rej. [....] prowadzony był codziennie przez kierowców bez zalogowanej karty kierowcy w tachografie.
Od powyższej decyzji odwołanie wniosła "A" Sp. z.o.o. domagając się jej uchylenia i umorzenia pop stepowania administracyjnego. Spółka podniosła, że w jej ocenie kontrola drogowa z dnia 23 maja 2013 r. nie daje podstaw do wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego. Odpowiedzialność za obsługę tachografu obciąża wyłącznie kierowcę. Spółka, jako pracodawca nie wywiera presji na kierowców, ich wynagrodzenie nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów ani ilości przewiezionego ładunku. Zadania przewozowe są tak planowane, aby nie powodować naruszeń czasu jazdy, przerw i odpoczynków, to kierowcy decydują o tempie pracy W ocenie strony odwołującej się prawodawca wspólnotowy dokonał wyraźnego rozgraniczenia obowiązków pracodawcy oraz kierowcy. Na pracodawcy spoczywa przede wszystkim obowiązek zabezpieczenia prawidłowego działania tachografów cyfrowych, natomiast kierowca odpowiedzialny jest za prawidłową obsługę i użytkowanie karty kierowcy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 7 listopada 2013 r. nr [.....] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji wskazano na przepisy mające w sprawie zastosowanie i podniesiono, że zgodnie z art. 4 pkt 22 lit.a ustawy o transporcie drogowym użyte w ustawie określenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego – oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Stosownie do art. 92a ustawy o transporcie drogowym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego podał również, że zgodnie art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karty kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać urządzeń zainstalowanych w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 3 tiret drugie lit. b), c) i d):
a/ jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem I, wprowadza się na wykresówkę, ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc karty; lub
b/ jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB, wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do ręcznego wprowadzania danych, w jakie wyposażone jest urządzenie rejestrujące. Jeśli pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB jedzie więcej niż jeden kierowca, kierowcy ci upewniają się, że ich karty kierowcy zostały włożone w odpowiednie otwory tachografu. Zgodnie art. 16 ust. 1 tego rozporządzenia w razie uszkodzenia lub wadliwego działania urządzenia pracodawca zobowiązany jest do jego naprawy przez uprawnionego instalatora lub warsztat, jak tylko okoliczności na to pozwolą. Stosownie do ust. 2 jeśli urządzenie rejestrujące nie działa lub działa wadliwie, kierowcy zaznaczają na wykresówce, wykresówkach lub na tymczasowej wykresówce dołączonej do wykresówki albo do karty kierowcy, na której powinni przedstawić dane umożliwiające ich identyfikację (numer karty kierowcy lub nazwisko lub numer prawa jazdy) wraz ze złożeniem podpisu — wszystkie informacje dotyczące okresu, w którym nie były poprawnie rejestrowane lub drukowane przez urządzenie rejestrujące. W przypadku gdy karta kierowcy działa wadliwie, zostanie zniszczona, zgubiona lub skradziona kierowca, na koniec swojej podróży, drukuje informacje odnoszące się do okresów rejestrowanych przez urządzenie rejestrujące oraz zaznacza na tym dokumencie szczegóły, które umożliwią jego identyfikację (numer karty kierowcy lub nazwisko, lub numer prawa jazdy) włącznie ze swoim podpisem. Zdaniem organu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli, protokołu przesłuchania świadka, P. G., oraz dołączonego do protokołu kontroli wydruku z urządzenia rejestrującego wynika w sposób jednoznaczny, że w dniu kontroli, tzn. dnia 23 maja 2013 r. kierowca prowadził pojazd bez włożonej do tachografu cyfrowego karty kierowcy, przez co nie rejestrował za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Odnosząc się do argumentów spółki organ stwierdził, że dla stwierdzenia prawidłowej organizacji i dyscypliny pracy w przedsiębiorstwie transportowym konieczne jest ustalenie rzeczywistych praktyk stosowanych w przedsiębiorstwie strony. W dokumencie "zakres obowiązków i odpowiedzialności pracownika na stanowisku kierowcy" faktycznie P. G. zobowiązał się do nieingerowania w pracę urządzenia rejestrującego. Jednak dokument ten traktować można jedynie jako deklarację stosowania określonych praktyk. Zważyć należy, że jazda bez włożonej karty kierowcy poprzedzona została opóźnieniem odjazdu z magazynu w T., spowodowanym awarią agregatu. Jak wynika z zeznań kierowcy, dnia 22 maja 2013 r. od godziny 20:20 kierowca kontynuował jazdę do momentu kontroli, tzn. do godziny 07:00 dnia 23 maja 2013 r., nierejestrując swojej aktywności na karcie kierowcy. Z powyższego wynika w sposób jednoznaczny, że przerwa w rejestracji aktywności kierowcy na karcie kierowcy miała doprowadzić do zafałszowania wskazań poprzez zarejestrowanie odpoczynku lub przerwy w czasie, kiedy kierowca prowadził pojazd. Co więcej prezentowana przez stronę odwołującą się wykładnia rozporządzenia 3821/85 jest nie do przyjęcia. Przepis z lp.6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Z powyższego wynika, że wolą polskiego prawodawcy było zagrożenie karą administracyjną nakładaną na przedsiębiorcę naruszenia polegającego na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi przez kierowcę. Powszechnie obowiązujące przepisy statuują odpowiedzialność przewoźnika drogowego za naruszenia dokonane przez kierowców, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Odpowiedzialność administracyjna z tytułu naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym może zostać uchylona wyłącznie w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Wobec powyższego w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy wskazał, że znowelizowany art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wskazuje na tożsame przesłanki z tymi wyrażonymi w poprzednim stanie prawnym (sprzed 1 stycznia 2012 r.) w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Wobec powyższego zasadne staje się przywołanie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r. (sygn. akt II GSK 989/08) gdzie stwierdzono, iż "okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć". A zatem, brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność.
Skargę na powyższą decyzję złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego "A" Sp. z o.o. w A. zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego:
- art. 92a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie ww. norm prawnych w odniesieniu do nieprawidłowości sprecyzowanych w: a) załączniku nr 3, liczba porządkowa 6.2.1. ww. ustawy dotyczącej nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi;
- art. 93 ust. 3 w związku z art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej pomimo wystąpienia okoliczności określonych w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
W związku z powyższym skarżąca spółka wniosła o uchylenie decyzji obydwu instancji jako niezgodnych z prawem, umorzenie postępowania administracyjnego oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania.
Strona skarżąca wyjaśniła, że zgodnie z przepisami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym co najmniej dwa razy w roku organizowała szkolenia dla kierowców w zakresie przestrzegania norm czasu jazdy, przerw i odpoczynków, obsługi tachografów. W Spółce "A" organizowano przewozy drogowe w taki sposób, aby nie naruszały czasu jazdy, przerw i odpoczynków. Wynagrodzenie kierowców nie było uzależnione od przejechanych kilometrów, terminowości dostarczania ładunku ani jego ilości. Zatrudniony na stanowisku kierowcy P. G. był zobowiązany do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców zgodnie z zakresem obowiązków i odpowiedzialności kierowcy. Strona zatem dopełniła wszelkich niezbędnych starań i obowiązków, a zwłaszcza nie wywiera presji na kierowców, wynagrodzenie kierowców nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów, terminowości dostarczenia ładunku ani jego ilości, zadania przewozowe są tak ustawiane, aby nie powodować naruszeń czasu jazdy, przerw i odpoczynków i to kierowcy decydują o tempie pracy. Podniesiono, że strona skarżąca nie mogła wiedzieć o takim (błędnym) postępowaniu kierowcy, ponieważ naruszenia miały miejsce w ciągu ostatniego miesiąca, a odczytywanie kart odbywać się musi na podstawie obowiązujących przepisów, co 28 dni i Spółka jeszcze nie mogła stwierdzić naruszeń ujawnionych przy kontroli drogowej. Strona skarżąca podkreśliła, że dysponuje programem do zczytywania i analizy danych zawartych na wykresówkach, kartach kierowców i w pamięci tachografu; na bieżąco dokonuje analizy danych i wyciąga wnioski i konsekwencje. Wszyscy kierowcy przechodzą szkolenia okresowe wynikające z art. 39 ustawy o transporcie drogowym. Wskazano, że strona nie miała wiedzy, świadomości o stwierdzonych naruszeniach i nie godziła się na powstanie jakichkolwiek naruszeń obowiązków oraz warunków towarzyszących wykonywanemu zadaniu przewozowemu. Był to wynik samodzielnego, indywidualnego działania kierowcy, którego Spółka jako przewoźnik, uprzednio nie mógł przewidzieć, i nie miała jakiegokolwiek wpływu na nienależyte działanie bądź zaniechanie działania ze strony osoby prowadzącej środek transportu.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2012 r. Nr 270 ze zm. – dalej powoływana jako P.p.s.a.). Z istoty kontroli wynika, że zasadność zaskarżonej decyzji podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Kontrola działalności organów administracyjnych sprawowana jest przez Sąd pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z tego względu nie mógłby być uwzględniony wniosek strony skarżącej o umorzenie postępowania administracyjnego po uchyleniu decyzji organów obydwu instancji. Podkreślić należy, że w świetle art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04).
Biorąc pod uwagę tak zakreślone granice kontroli stwierdzić należy, że skarga nie jest uzasadniona. Sąd podziela argumentację przedstawioną przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że podstawę prawną prowadzenia kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowią przepisy rozdziałów 9 i 10 Ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym, natomiast podstawą nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego są przepisy art. 92 i nast. tej ustawy. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji "podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie". Zgodnie z treścią art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym, przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumieć należy obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz przepisów ustaw, rozporządzeń Rady (EWG), Rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) wymienionych enumeratywnie w tym przepisie, a także obowiązki lub warunki wynikające z wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Kontrole podmiotów wykonujących przewozy drogowe prowadzone na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym mają więc na celu między innymi ustalenie, czy podmioty takie przestrzegają przepisy regulujące czas pracy kierowców zawarte w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2012 r. poz. 1155), oraz obowiązki wynikające z przepisów rozporządzenia Rady nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Przestrzegania tych właśnie przepisów dotyczyła kontrola przeprowadzona w niniejszej sprawie. Wyniki przeprowadzonej kontroli stały się podstawą do nałożenia na stronę skarżącą kary pieniężnej.
Strona skarżąca zarzuca naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 92a ustawy o transporcie drogowym w odniesieniu do stwierdzonych nieprawidłowości oraz poprzez niezastosowanie art. 92b i 92c ust. 1 pkt 1, pomimo wystąpienia okoliczności w nich przewidzianych. Strona skarżąca nie kwestionuje ustaleń faktycznych w zakresie istnienia wykazanych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego naruszeń, ani wysokości orzeczonej administracyjnie kary pieniężnej. Kwestionuje natomiast przypisanie jej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów. Strona skarżąca uważa bowiem, że o wyłączeniu jej odpowiedzialności za powstałe uchybienia decyduje treść art. 92b ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a. rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b. rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c. umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W takiej sytuacji, za naruszenie ww. przepisów karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92 ustawy o transporcie drogowym, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Strona skarżąca powoływała się również na treść art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Przedsiębiorca jest zatem zwolniony od odpowiedzialności za naruszenie prawa przez kierowcę, jeżeli nie miał on wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł tego przewidzieć.
Analiza treści przywołanych powyżej przepisów art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym prowadzi do wniosku, że nakładają one na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Wyrazem tego obowiązku jest m.in. art. 10 ust. 2 i ust. 3 zdanie 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE L z dnia 11 kwietnia 2006 r.), który nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowcom w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006 (art. 10 ust. 2 rozporządzenia). W myśl art. 10 ust. 3 powołanego rozporządzenia przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Nietrafne jest zatem twierdzenie, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ustawy o transporcie drogowym. Jak zauważa się w orzecznictwie, przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógłby przewidzieć" powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku jaki został określony w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku określonego m.in. w art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (por. m.in. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009r., II GSK 989/08). Prawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takim przypadku, który należy uznać za typowy, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Prawodawca przykładowo jedynie wymienił takie obowiązki jak wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli przestrzegania przepisów. W zależności od powyższych czynników przedsiębiorca ma obowiązek wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 takiej organizacji prowadzonej działalności, aby nie dochodziło do naruszeń.
Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał Konstytucyjny podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym (art. 5) zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia.
W przepisach art. 92 b oraz 92 c ustawy o transporcie drogowym chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji 92 b ust. 1 oraz art. 92c ust.1. Rzeczą tylko i wyłącznie wynikającą z uznania przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących z nim. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota tego rodzaju odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy podmiotu administrowanego, nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych, np. spowodowanych - jak w niniejszej sprawie – nie pierwszym, lecz już kolejnym naruszeniem prawa przez kierowcę.
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organy trafnie oceniły, że nie występowały okoliczności zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Takie zwolnienie może mieć miejsce, gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia (kierowca) lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Obydwa wymienione przepisy mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścisłej. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. że organizując przewóz uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, przeciwdziałając naruszeniom prawa. Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych wyżej przepisach ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy. Na skarżącym spoczywał zatem w niniejszej sprawie ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Pogląd taki jest powszechnie przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (m.in. w wyrokach NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 936/09, z dnia 27 sierpnia 2009 r. sygn. akt II GSK 4/09, z dnia 2 lutego 2011r. sygn. akt II GSK 140/10, z dnia 13 października 2009 r. sygn. akt II GSK 93/09, z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09, a dnia 24 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 258/10 oraz z dnia 6 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 404/10 - wszystkie wyroki dostępne na http//www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nie ulega zatem wątpliwości, że to na skarżącym ciążył obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c ustawy o transporcie drogowym przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (por. m.in. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11). Tym bardziej, że – jak już powyżej wskazano - zgodnie z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obowiązek przedsiębiorcy do nadzoru nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. To z kolei czyniłoby przedmiotową regulację iluzoryczną.
W niniejszej prawie strona skarżąca nie podniosła żadnych konkretnych argumentów, odnoszących się do usług transportu drogowego w których wykazano naruszenie przepisów, a które pozwoliłyby organowi uznać, że może uwolnić się od odpowiedzialności za te naruszenia na zasadzie art. 92b ust. 1 lub art. 92c ust.1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. W szczególności nie przedstawiono informacji obrazujących ustalenia w zakresie umówionego czasu odbioru i dostawy transportu, planowanej i rzeczywistej trasy przejazdu transportu itd. Tylko takie dokumenty mogłyby uzasadnić ustalenie, że w tym konkretnym przypadku strona skarżąca zrobiła wszystko co możliwe, by zapewnić kierującemu możliwość przestrzegania przepisów o czasie pracy. Uwolnienie się skarżącego od odpowiedzialności uniemożliwiają nie tylko same wyniki kontroli, ale także zeznania świadka P. G. P. G. poruszał się bez zalogowanej karty kierowcy, co spowodowane było pośpiechem i opóźnieniem wyjazdu z magazynu w T. Gdyby strona skarżąca prawidłowo kontrolowała czas pracy kierowcy, nie dopuściłaby do tego rodzaju naruszeń. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorstwa z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności, jeżeli zostaną spełnione szczegółowe warunki określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, LEX nr 920618). Jednak przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie nie wykazało, że takie przesłanki zostały spełnione, stąd nie ma podstaw by wyłączyć odpowiedzialność skarżącego przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku.
Mając na uwadze powyżej opisaną regulację prawną oraz ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny należy stwierdzić, że zarzuty skargi są bezzasadne. Sąd nie stwierdził również, by zaskarżona decyzja była dotknięta innymi wadami uzasadniającymi jej uchylenie. Organy obu instancji dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Tak ustalony stan faktyczny stał się podstawą prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego, co szczegółowo wyjaśniono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło