II SA/Łd 1207/14
WyrokWSA w Łodzi2015-02-24
Skład orzekający: Arkadiusz Blewązka, Renata Kubot-Szustowska, Grzegorz Szkudlarek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego, złożony na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu), został złożony z zachowaniem miesięcznego terminu od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący dowiedział się o decyzji o pozwoleniu na budowę co najmniej we wrześniu 2007 r., co potwierdzają jego własne zeznania dotyczące wizyty w urzędzie miasta w celu obejrzenia projektu budowlanego z powodu wątpliwości co do spójności decyzji o warunkach zabudowy i pozwolenia na budowę. W związku z tym, wniosek o wznowienie postępowania złożony w dniu 12 listopada 2007 r. został uznany za złożony z uchybieniem miesięcznego terminu określonego w art. 148 § 2 k.p.a., co skutkowało oddaleniem skargi.Stan faktyczny
Z. B. złożył wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego dotyczącego pozwolenia na budowę, twierdząc, że dowiedział się o decyzji dopiero 5 listopada 2007 r. Organy administracji odmówiły wznowienia, uznając, że wniosek został złożony z uchybieniem miesięcznego terminu, ponieważ skarżący dowiedział się o decyzji wcześniej, co potwierdzają zeznania świadków i samego skarżącego. WSA w Łodzi oddalił skargę Z. B., podzielając stanowisko organów administracji.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 24 lutego 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka, Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska, Sędzia NSA Grzegorz Szkudlarek (spr.), , Protokolant Pomocnik sekretarza Aneta Panek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 lutego 2015 roku sprawy ze skargi Z. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...], znak: [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę. LS
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] nr [...] Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Ł. odmawiającą wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej decyzją zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę.
Jak wynika z akt sprawy decyzją z dnia [...] nr [...] Prezydent Miasta Ł. zatwierdził projekt budowlany i udzielił A Sp. z o.o. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z elementami infrastruktury technicznej i komunikacji wewnętrznej, do zrealizowania na nieruchomości o nr ew. 164/2 obręb [...], położonej w Ł. przy ul. A 38-40. Decyzja stała się ostateczna z dniem [...].
Pismem z dnia 12 listopada 2007 r. Z. B., wystąpił do Prezydenta Miasta Ł. z wnioskiem o wznowienie postępowania w trybie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., podnosząc, że jedynym dokumentem jaki otrzymał jest decyzja o warunkach zabudowy z dnia [...] nr [...]. Zdaniem wnioskodawcy powinien otrzymać decyzję o pozwoleniu na budowę Nr [...], jako właściciel działki o nr ew. 164/1 graniczącej z działką 164/2.
Organ I instancji kończył prowadzone postępowanie z wniosku Z. B. orzeczeniami, które w wyniku odwołań wnioskodawcy Wojewoda [...] uchylał, a sprawę przekazywał organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
Decyzją z dnia [...] Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania.
W wyniku zaskarżenia powyższej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, wyrokiem z dnia 13 lipca 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 350/10, sąd uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody [...]. Sąd wskazał, że poczynione w toku postępowania administracyjnego ustalenia w oparciu o materiał dowodowy zebrany z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego nie pozwalają jednoznacznie przesądzić, że wniosek o wznowienie postępowania został złożony z uchybieniem terminu określonego w art. 148 § 2 k.p.a. Sąd wskazał, że Wojewoda [...], przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe wbrew dyspozycji zawartej w art. 79 k.p.a., będącej gwarancją czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. Organ odwoławczy, odebrał bowiem oświadczenia: J. T. i B. S. w dniu 17 listopada 2009 r., oraz H. W. i H. S. w dniu 10 listopada 2009 r., a także inwestora S. M. A. w dniu 5 listopada 2009 r., bez udziału skarżącego, bądź jego pełnomocnika. Podobnie postąpił organ pierwszej instancji, odbierając oświadczenia od świadków: A. O. w dniu 7 października 2008 r. oraz J. L. w dniu 27 sierpnia 2008 r. Ponadto, organ odwoławczy przeprowadził w dniu 17 listopada 2009 r. dowód z zeznań świadków, bez udziału skarżącego i jego pełnomocnika, mimo złożonego w dniu 16 listopada 2009 r., przez pełnomocnika skarżącego, wniosku o przeprowadzenie owego dowodu, w innym terminie, ze względu na fakt, iż tego dnia będzie reprezentował swego mocodawcę przed Sądem Rejonowym dla Ł. w Ł.. Sąd podkreślił także, że znajdujący się w aktach administracyjnych protokół z przeprowadzonej w dniu 7 października 2008 roku rozprawy administracyjnej, mającej na celu ustalenie daty, w której Z. B. dowiedział się o decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...], udzielającej dla A Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. pozwolenia na budowę, nie spełnia elementarnych wymogów zarówno formalnych, jak i materialnych, przewidzianych przepisami k.p.a. dla tego rodzaju dokumentów.
Decyzją z dnia [...] Wojewoda [...] uchylił decyzję Prezydenta Miasta Ł. Z [...] i sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Zdaniem Wojewody rozstrzygniecie sprawy wymagało przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie szerszym niż wynika z art. 136 k.p.a.
Następnie kilkakrotnie organ I instancji kończył postępowanie z wniosku Z. B. decyzją, którą Wojewoda [...] uchylał, a sprawę przekazywał organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia, wykazując, że organ I instancji nie uwzględnił wszystkich postanowień i uwag sądu zawartych w wyroku 13 lipca 2010 r.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Prezydent Miasta Ł. odmówił na podstawie art. 149 § 3 k.p.a. wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] Organ podniósł, że w oparciu o całokształt materiału zgromadzonego w sprawie, obejmującego zgodne i spójne zeznania świadków, ustalono, że wniosek z dnia 12 listopada 2007 r. został złożony w organie z uchybieniem terminu jednego miesiąca, o jakim mowa w art. 148 § 2 k.p.a. O tym, że Z. B. wiedział o pozwoleniu na budowę przed dniem 12 października 2007 r. świadczą zdaniem organu dwie niepodważalne okoliczności:
• częste wizyty Z. B. na przełomie sierpnia i września 2007 r. w biurze inwestora S. A., co wynika z zeznań A. O.. Świadek stwierdził, że w trakcie tych rozmów, na polecenie szefa (S. A.) kopiował pozwolenie na budowę oraz inne pisma;
• wymiana na nową starej o zatartej nieczytelnej treści tablicy informacyjnej budowy, spowodowana uwagami Z. B. w czasie wykonywania robót ziemnych i zbrojeniowych ław fundamentowych we wrześniu 2007 r., co w zeznaniach stwierdził świadek – H. W..
Organ podkreślił, że w trakcie przesłuchania Z. B. nie zaprzeczył zeznaniom świadków, iż przebywał w biurze inwestora w sierpniu i wrześniu 2007 r. oraz że zgłaszał uwagi dotyczące tablicy informacyjnej w czasie wykonywania robót ziemnych i zbrojeniowych ław fundamentowych we wrześniu 2007 r.
W odwołaniu od powyższej decyzji Z. B. zarzucił naruszenie art. 7 k.p.a., art. 76 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i wznowienia postępowania administracyjnego.
Wspomnianą na wstępie decyzją z dnia [...] nr [...] Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ wyjaśnił, że zwrot "strona dowiedziała się o decyzji" należy rozumieć w ten sposób, że strona uzyskała informacje pozwalające zidentyfikować decyzję, której jej nie doręczono, w stopniu pozwalającym na sformułowanie żądania wznowienia postępowania. Chodzi tu o takie dane, jak nazwa organu, który decyzję wydał oraz sposób rozstrzygnięcia sprawy. Nie jest konieczne, aby strona dokładnie poznała treść rozstrzygnięcia, wystarczy, jeżeli posiada informację czego dana decyzja dotyczy. Zatem miarodajny dla rozpoczęcia biegu miesięcznego terminu do złożenia podania o wznowienie postępowania jest moment powzięcia obiektywnej wiadomości o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia. Zdaniem organu z analizy wpisów w dzienniku budowy wydanego w dniu 7 sierpnia 2007 r. dla zrealizowania przedmiotowej inwestycji (na stronie 3) umieszczone zostały zapisy, mówiące że z dniem 28 sierpnia 2007 r. na działce położonej przy ul. A 38-40 w Ł. zakończono czynności geodezyjne związane z wytyczeniem położenia budynku "A" i "B" z łącznikiem, a z dniem 31 sierpnia 2007 r. rozpoczęto wykonywanie wykopów szerokoprzestrzennych pod bud. "B", następnie z dniem 19 września 2007 r. rozpoczęto wykonanie warstwy wyrównawczej z betonu B-10 pod ławy, a pod koniec września 2007 r. zaczęto wykonywać roboty zbrojeniowe ław fundamentowych i płyty fundamentowej. Funkcję kierownika budowy przyjął B. S., który pełnił tę funkcję do 15 października 2007 r. W składanych w dniu 14 marca 2014 r. zeznaniach stwierdził, iż plac budowy był należycie oznakowany, na tablicy informacyjnej znajdowały się wszystkie dane dotyczące decyzji o pozwoleniu na budowę. Kilkakrotnie widział Z. B. na działce sąsiadującej z placem budowy i kilkakrotnie z nim rozmawiał. Według świadka w rozmowach Z. B. nie pytał o pozwolenie na budowę ani o inny dokument związany z procesem budowy, nie kwestionował też legalności budowy, czy jej zgodności z przepisami. Do celów sanitarnych na budowie, od Z. B. pobierana była woda. H. S., pełniąca funkcję kierownika budowy, złożyła w dniu 14 marca 2014 r. zeznania, w których stwierdziła, że tablica informacyjna była widoczna od strony ul. A. Z. B. interesował się budową, często rozmawiał ze świadkiem, będąc przy ogrodzeniu swojej działki, dwa, trzy razy był na placu budowy w związku z koniecznością uiszczenia przez inwestora opłaty za wodę, której Z. B. użyczał na potrzeby budowy, ale nigdy nie wymagał okazania dokumentów i nigdy nie kwestionował legalności budowy. A. O., który pracował w biurze inwestora od początku powstania biura przez okres 1,5 r., zeznał w dniu 14 marca 2014 r., że Z. B. od początku budowy często bywał w biurze inwestora przy ul. B, na tych spotkaniach świadek nie był obecny, niemniej jednak w czasie tych spotkań, S. A. prosił świadka o dokumenty związane z inwestycją. W biurze tym znajdowały się plansze ukazujące planowaną inwestycję oraz makieta o wymiarach 1,5m x 2,0m przedstawiająca modele budynków. Świadek również zeznał, że w pobliskiej restauracji przy ul. A rezerwował dla inwestora i Z. B. stolik, a następnie płacił rachunki w imieniu firmy. H. W. pełniąca od początku budowy funkcję inspektora nadzoru budowlanego na budowie przy ul. A 38/40 w Ł., oświadczyła do protokołu w dniu 21 maja 2014 r., że zna Z. B. jako właściciela sąsiedniej działki, który od września 2007 r. interesował się tym, co dzieje się na placu budowy, nie wchodził na teren budowy, rozmowy toczyły się przy ogrodzeniu. Sąsiad zgłaszał uwagi dotyczące tablicy budowlanej, która była zatarta i wskazywał na konieczność wykonania nowej tablicy. Świadek po tych uwagach wymienił tablicę na nową i umieścił ją po przeciwnej stronie wjazdu. Według świadka Z. B. sprawdzał czy znajdujące się na placu budowy drzewo posiada stosowne pozwolenie na jego wycięcie. Świadek zeznał również, że pamięta, iż w pierwszych dniach inwestycji Z. B. pożyczał wodę i prąd do celów socjalnych. W owym czasie nie kwestionował legalności budowy, wręcz przeciwnie świadek pamięta stwierdzenie Z. B., że "budowa rośnie", świadek ocenił stosunki pomiędzy stronami jako poprawne. H. W. również zeznała, że pamięta, jak Z. B. zwrócił uwagę w trakcie prowadzenia robót ziemnych, czy nie doszło do naruszenia granic działek, co zostało później sprawdzone geodezyjnie. Świadek pamięta, że czynności te odbywały się jesienią 2007 r. Odnoście tablicy informacyjnej, świadek zeznał, że nowa została zamontowana nad ogrodzeniem (wykonanym z blachy falistej o wysokości ok. 1,80m) powieszona na wysokości 2m na drzewie, była zabezpieczona folią i była widoczna z ulicy A. Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. w czasie wizyty na budowie w dniu 23 sierpnia 2007 r. nie wniósł zastrzeżeń do usytuowania tablicy. Stara tablica nie została zdemontowana. Na placu budowy znajdowały się dwie tablice informacyjne. H. W. zeznała również, że nie była obecna na budowie podczas zbierania czarnej ziemi z placu budowy, była na budowie od momentu wykonywania wykopów. Kwestie dostawy wody i energii elektrycznej załatwiał kierownik budowy. Docelowo ogrodzenie zostało cofnięte o 10cm w głąb działki inwestora w linii budynku gospodarczego, co wynika z inwentaryzacji powykonawczej geodezyjnej. A. O., złożył podczas rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w dniu 23 marca 2011 r. zeznania, w których podtrzymał treść oświadczenia z dnia 28 sierpnia 2008 r., według którego Z. B. na przełomie sierpnia i września 2007 r. często odwiedzał biuro inwestora, rozmawiał na temat rozpoczętej budowy, zaznajomił się z dokumentacją projektową i decyzją o pozwoleniu na budowę. Świadek również wyjaśnił, że był obecny w czasie rozmów S. A. ze Z. B. w biurze i w trakcie tych rozmów na polecenie szefa kopiował pozwolenie na budowę oraz inne pisma. J. L., złożył podczas rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w dniu 1 kwietnia 2011 r. zeznania, którymi potwierdził treść oświadczenia z dnia 28 sierpnia 2008 r., według którego Z. B. był na budowie na początku września 2007 r., po rozpoczęciu wykonania wykopów pod fundamenty, wówczas wskazano mu tablice informacyjną, gdzie zamieszczone były m.in. dane na temat pozwolenia na budowę. Świadek pracował na budowie od początku września 2007 r. do połowy 2008 r., ale nie pamięta dokładnie daty i okoliczności w jakich po raz pierwszy spotkał się ze Z. B., nie pamięta też daty, w której umożliwił mu dokonanie pomiaru na terenie budowy, ale było to w czasie, kiedy wykonany był wykop, zgodnie z informacją zawartą przez kierownika budowy w dzienniku budowy wykonywanie wykopu rozpoczęto w dniu 31 sierpnia 2007 r. Złożone poza urzędem oświadczenie z dnia 28 sierpnia 2008 r. zostało potwierdzone przez świadka na rozprawie przeprowadzonej w urzędzie w dniu 1 kwietnia 2011 r., posiada zatem moc dowodową. Na rozprawę administracyjną wyznaczoną na dzień 21 maja 2014 r. nie stawili się J. L., T. B., M. B. (zmarła). Na wezwanie w charakterze świadka w dniu 14 marca 2014 r. nie stawił się J. T., który oświadczył w dniu 17 listopada 2009 r., że jako właściciel firmy B pod koniec sierpnia 2007 r., rozpoczął roboty budowlane, polegające na zdjęciu humusu i wykonaniu wykopu pod budowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych przy ul. A 38-40. Przy wykonywaniu robót z uwagi na brak energii elektrycznej i wody na terenie budowy świadek korzystał z energii i z wody od Z. B.. W ocenie zeznającego Z. B.był w pełni zorientowany, że budowa dotyczy budynków mieszkalnych wielorodzinnych i że inwestor posiada pozwolenie na budowę. Na budowie J. T. przebywał do 15 października 2007 r. Przed rozpoczęciem robót kubaturowych prowadzone były roboty przygotowawcze, wycinka drzew zdjęcie humusu i ogrodzenie placu budowy. Do protokołu z rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w dniu 23 marca 2011 r. zeznał, że potwierdza oświadczenie złożone w dniu 17 listopada 2009 r. w [...] Urzędzie Wojewódzkim w Ł. i dodatkowo zeznał, że strona jak wszyscy sąsiedzi wiedziała o zamierzeniach inwestora, że mają powstać budynki mieszkalne. Firma wykonawcza umieściła tablicę informacyjną po prawej stronie przy wejściu przy bramie. Świadek widywał Z. B. na działce sąsiedniej, kilka razy, który wraz z bratem był obecny na terenie budowy w celu uzgodnienia przez strony sposobu usunięcia naniesień z działki inwestora, co miało miejsce pod koniec sierpnia 2007 r. Świadek nie pamięta, który z panów (B.) wywoził rzeczy z działki. M. B. zeznał w dniu 17 września 2012 r., że w okresie letnim (lipiec- sierpień) 2007 r. widział roboty budowlane związane z budową przy ul. A 38-40, podejrzewa, że rozmawiał w tym czasie z Z. B. o budowie, wiedział już o pozwoleniu na budowę. Widział Z. B. na jego działce w okresie letnim. Kiedy były wykonywane fundamenty, rozmawiał ze Z. B., mówiąc że budynek jest za duży, ale sąsiadowi to nie przeszkadzało. M. B. oświadczył, że nie zgłosił się do Z. B. z prośbą o podpisanie protestu, wiedząc, że ta budowa mu nie przeszkadza. Z. B. mówił, że działa swoim tokiem. Z. B. był zadowolony z budowy, podpowiadał M. B. aby dogadał się z developerem o ścięciu balkonów. Z. B. pozostawał w dobrych stosunkach z inwestorem, gdyż to on znalazł nabywcę na działkę brata. M. R. zeznał w dniu 17 września 2012 r., że nie może powiedzieć, co się działo na budowie w okresie letnim (lipiec- sierpień) 2007 r. Brał udział w proteście w okresie złożenia odwołania od decyzji o warunkach zabudowy wraz z innym osobami zamieszkującymi przy ul. C, ale Z. B. nie brał w tym proteście udziału. Z tego co wiadomo świadkowi, Z. B. dowiedział się o budowie i pozwoleniu na budowę zanim ta działka była przygotowana pod budowę. Budowa rozpoczęła się latem 2007 r., Z. B. przebywał wtedy na działce i widział co się dzieje na budowie. Zimą mieszka w blokach a do jesieni przebywa na działce. Na budowie była tablica informacyjna umieszczona na płocie przy bramie, była ona widoczna z ulicy, odległość od tablicy do działki Z. B. wynosi około 35m. W okresie wykonywania wykopu świadek również widział Z. B. na jego działce, jak stał przy ogrodzeniu i patrzył na teren budowy. Z. B. w ocenie świadka pomagał przy budowie, udostępniał wodę i prąd. M. R.i oświadczył do protokołu w dniu 18 listopada 2011 r., że Z. Ba. wraz z T. B. byli obecni przy rozbiórce budynku gospodarczego, usytuowanego w granicy z działkami inwestora i M. R., a Z. B. nie protestował przeciwko tej rozbiórce, chociaż te działania oznaczały rozpoczęcie budowy. Rozbiórka tego budynku o złym stanie technicznym miała miejsce w połowie sierpnia 2007 r., o czym inwestor pismem z dnia 17 sierpnia 2007 r. zawiadomił Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł., który w dniu 23 sierpnia 2007 r. przeprowadził kontrolę. Z. B. w dniu 22 października 2012 r. zeznał, iż o decyzji z dnia [...] dowiedział się w dniu 5 listopada 2007 r. W tym dniu był w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Łodzi, przeglądał akta sprawy dotyczące warunków zabudowy inwestycji na A 40/42 na działkach 164/2 i 172. Wnioskodawca wyklucza całkowicie możliwość dowiedzenia się wcześniej o tej decyzji. Spowodowane jest to tym, że nie umożliwiono mu wglądu w akta sprawy i pozbawiono go bezprawnie przymiotu strony. Robót budowlanych w okresie letnim 2007 r. nie widział. Widział zdejmowanie ziemi czarnej z całej powierzchni działki nr 164/2 w okresie jesiennym. Inwestor prosił go w miesiącu wrześniu 2007 r. o użyczenie wody celem mycia kół samochodów przy wyjeździe z jego działki. Użyczenie wody polegało na przerzuceniu węża wodnego na działkę inwestora. W tym czasie został przerzucony kabel elektryczny dla zespawania części koparki wynajętej przez inwestora. Wyjaśnił, że miał świadomość, że roboty były związane z budową (przygotowaniem do budowy). O proteście dotyczącym warunków zabudowy dowiedział się z prasy - Dziennika [...] z 2006 albo 2007 r. Było to przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę. Protestujący mieszkańcy nie zgadzali się z budową budynku wielorodzinnego. Nie rozmawiał z sąsiadami o tym artykule ponieważ nie miał zastrzeżeń do warunków zabudowy. Zastrzeżenia pojawiły się w momencie zbierania ziemi czarnej z tej działki. Inwestor przekonywał go, że garaże będą szersze niż szerokość budynku, co minęło się z prawdą. O tym przekonał się dopiero przy zalewaniu kondygnacji "O" (parteru), świadczyły o tym wystające pręty zbrojenia ścian parteru. Stąd jego wizyta w WSA i pismo do UMŁ w celu podania przez Wydział gabarytów i usytuowania budynku. W sprawie usytuowania budynku rozmawiał z inwestorem 20 listopada 2007 r. Przed wydaniem pozwolenia na budowę tj. I kwartał 2007 r. był w biurze inwestora. Od maja do lipca nie był w biurze inwestora i nie miał innych kontaktów z inwestorem, w tym czasie inwestor unikał go tzn. nie kontaktował się z nim. Pamięta, że 19 września podpisał oświadczenie dla C przed swoją posesją, które inwestor miał dostarczyć do zakładu ciepłowniczego. Wojewoda stwierdził, że ze zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności z dokumentu Faktura VAT nr 071100702220 z dnia 31 października 2007 r., dotyczącego zapłaty za pobór wody oraz z dokumentu potwierdzającego zwrot przez A Sp. z o.o. należności za powyższe Z. B. (pokwitowanie z dnia 11 kwietnia 2008 r.) wynika, że Z. B., jako sąsiad użyczał inwestorowi wodę. Powyższe wskazuje, że relacje pomiędzy Z. B. a osobą reprezentująca inwestora były poprawne w drugiej połowie września 2007 r. Moment powzięcia zastrzeżeń wobec działalności inwestora, Z. B. określił w zeznaniach jako zbieranie ziemi czarnej z tej działki, stwierdzając jednocześnie, iż widział zdejmowanie ziemi czarnej z całej działki 164/2 w okresie jesieni, co nie odpowiada rzeczywistości. Zdjęcie humusu z przedmiotowej działki, co strona odebrała i nazwała jako zdjęcie ziemi czarnej z całej działki, według oświadczeń J. T. i H. W. miało miejsce przed rozpoczęciem robót polegających na dokonaniu wykopu. J. T. określił, że były częścią prac przygotowawczych i wykonywane zostały przed 28 sierpnia 2007 r. Organ nadmienił, że wykopy szerokoprzestrzenne rozpoczęły się 31 sierpnia 2007 r. Zauważył również, że kierownik budowy wpisem z dnia 2 i 3 października 2007 r. stwierdził wykonanie zbrojenia ław budynku A i budynku B, a inspektor nadzoru w dniu 3 października odebrał zbrojenia i zezwolił na ich betonowanie. Na podstawie przeprowadzonej analizy stanu faktycznego z treścią zeznania Z. B., dotyczącego ustalenia, że garaże nie będą szersze niż szerokość budynku, co wskazywało na inne usytuowanie dwóch budynków na działce nr ew. 164/2, niż się Z. B. spodziewał, organ odwoławczy stwierdził, że zeznanie nie jest zgodne z rzeczywistością. W dniu 12 listopada 2007 r., gdy Z. B. zwrócił się do organu I instancji w kwestii odniesienia się do usytuowania dwóch budynków na terenie działki nr ew. 164/2 proces zalewania betonem fundamentów na placu budowy był dawno zakończony. Przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi toczyło się postępowanie dotyczące decyzji o warunkach zabudowy, zwrócenie się do sądu w dniu 5 listopada 2007 r. nie mogło dotyczyć zastrzeżeń, o jakich mowa w zeznaniach. Nie jest również zrozumiałe dlaczego dopiero w dniu 20 listopada 2007 r. Z. B. zwrócił się do inwestora o wyjaśnienia, skoro miał poprawne relacje z inwestorem. Zdaniem Wojewody [...] ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika także, że wnioskodawca od świadków, którzy w sprawie składali zeznania dowiedział się o wydanym pozwoleniu na budowę przynajmniej na przełomie sierpnia i września 2007 r. W świetle powyższego przyjął, że wniosek o wznowienie złożony w dniu 12 listopada 2007 r. należy uznać za złożony z uchybieniem terminu, o jakim mowa w art. 148 § 2 k.p.a. W odniesieniu do wniosku o przeprowadzenie dowodu: z zeznań świadków J. L. i J. T. na okoliczność, czy Z. B. wiedział o wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę przed dniem 5 listopada 2007 r., podniósł, że nie ma potrzeby narażać świadków na dodatkowe koszty i utrudnienia. J. L. i J. T., zgodnie z procedurą administracyjną składali zeznania w organie I instancji, zeznania te są spójne i nie wymagają uzupełnienia. Zdaniem organu niezasadnym jawi się również zarzut naruszenia art. 7 k.p.a., bowiem organ I instancji przeprowadził sporne postępowanie zgodnie z zasadą praworządności, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, jednakże z całokształtu materiału dowodowego wynika, iż wnioskodawca nie dochował terminu do skutecznego wniesienia podania o wznowienie. Przedłożone zaświadczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 23 stycznia 2009 r., zostało uwzględnione przez organy orzekające, jednakże z przeprowadzonej analizy całokształtu materiału dowodowego wynika, że wnioskodawca dowiedział się o decyzji o pozwoleniu na budowę wcześniej, przed dniem 5 listopada 2007 r.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wniósł Z. B., zarzucając naruszenie art. 148 § 2 k.p.a. w drodze jego wadliwej wykładni polegającej na rozumieniu przepisu niezgodnie z jego brzmieniem oraz regułami wykładni i odmówienie wznowienia postępowania, w sytuacji wykazania zaledwie przez organ administracji, iż strona miała jedynie możliwość dowiedzenia się o decyzji i niewykazania, że strona wiedziała o decyzji wcześniej niż miesiąc od dnia złożenia podania o wznowienie postępowania. Wskazał też na naruszenie art. 76 § 1, art. 77 § 1, 78 § 1 i § 2 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż wnioskodawca od świadków - którzy w sprawie składali zeznania - dowiedział się o wydanym pozwoleniu na budowę przynajmniej na przełomie sierpnia i września 2007 r. oraz brak wszechstronnego rozpatrzenia przez organ I instancji materiału dowodowego, w szczególności poprzez całkowite pominięcie i analizę dowodu z dokumentu urzędowego - zaświadczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 23 stycznia 2009r. i stanowiska skarżącego oraz brak całkowitego zebrania materiału dowodowego i bezzasadne odstąpienie od przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków J. L. i J. To., mimo wniosku strony o przesłuchanie świadków zawartego w odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta Ł. i sytuacji, w której organ administracji swoje ustalenia opiera na zeznaniach świadka J. L. z 2008 r., które w świetle wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wydanego w sprawie II SA/Łd 317/11 nie mogą stanowić dowodu. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zdaniem skarżącego zdumiewające jest, że organ administracji, wbrew wytycznym płynącym z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 31 maja 2011 r. wydanym w sprawie II SA/Łd 317/11 swoje ustalenia opiera na zeznaniach J. L. i A. O. z 2008r., w sytuacji gdy świadek J. L. nie został przez organ administracji w ogóle przesłuchany, a świadek A. O. nie pamięta nawet w jakich okolicznościach złożył oświadczenie z 2008 r. Ponadto, organ II instancji w żaden sposób nie wskazał również konkretnych powodów dla których zdecydował się zrezygnować z przesłuchania dwójki wezwanych już wcześniej przez organ I instancji świadków, którzy nie stawili się na przesłuchanie – J. L. i J. T., mimo złożonego w odwołaniu wniosku o przesłuchanie tych świadków przed Wojewodą [...]. Zdaniem skarżącego całkowicie nieprawdziwe w świetle zeznań świadka O. jest stwierdzenie, iż świadek O. na polecenie S. A. kserował pozwolenie na budowę podczas spotkania ze Z. B. - świadek w swoich ostatnich zeznaniach często zasłaniał się niepamięcią, jego zeznania są wzajemnie sprzeczne, świadek twierdził, iż nie był obecny osobiście przy spotkaniach pomiędzy S. A. a Z. B., a powyższe ustalenie organu administracji opiera się jedynie na oświadczeniu świadka O. z 2008r., które w świetle wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wydanego w sprawie II SA/Łd 317/11 nie może stanowić dowodu – świadek nawet nie pamięta w jakich okolicznościach złożył to oświadczenie. Stwierdził, że żaden ze świadków nie zeznał wprost, iż ma wiedzę, że Z. B. wiedział o pozwoleniu na budowę przed 5 listopada 2007r., mimo, iż świadkowie H. W., A. O., B. S., H. S. byli bezpośrednio związani z procesem inwestycyjnym na ulicy A i mają interes aby nie doszło do wznowienia postępowania. Podniósł, że z zaświadczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 23 stycznia 2009 r. wynika, iż w dniu 5 listopada 2007r. Z. B. przeglądał akta sprawy o sygn. II SA/Łd 494-496/07 i wtedy to dopiero powziął wiadomość o decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dla A sp. z o.o. z siedzibą w Ł. obejmującego zespół zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej z elementami infrastruktury technicznej i komunikacji wewnętrznej. Wskazał, że warunkiem koniecznym do odmowy wznowienia postępowania w niniejszej sprawie byłoby jedynie wykazanie przez organ administracji, iż strona wiedziała o decyzji wcześniej niż miesiąc od dnia złożenia podania o wznowienie postępowania, czego nie udało się w niniejszej sprawie organom administracji udowodnić, mimo 7 lat postępowania.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Podkreślił, że zaświadczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 23 stycznia 2009 r. zostało uznane za dowód potwierdzający fakt, iż wnioskodawca w tym dniu w sądzie przeglądając akta sprawy o sygn. II SA/Łd 494-496/07 dotyczące decyzji o warunkach zabudowy, zapoznał się z kopią przedmiotowej decyzji, jednakże z całokształtu materiału dowodowego wynika, że o decyzji dot. pozwolenia na budowę wnioskodawca dowiedział się znacznie wcześniej. Zaświadczenie to pochodziło z sądu, jednakże w świetle art. 76 § 1 k.p.a. mogło tylko potwierdzać to, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. W zaświadczeniu tym nie zostało stwierdzone, że wnioskodawca dopiero w dniu 5 listopada 2007 r. dowiedział się o decyzji o pozwoleniu na budowę, co skutkuje brakiem podstaw do zarzucania zaskarżonej decyzji naruszenia tego przepisu. Odnosząc się do żądania strony o przeprowadzenie dowodów ze świadków, podniósł, że świadkowie: J. L. i J. T. składali zeznania na rozprawie administracyjnej, pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań: J. L. w dniu 1 kwietnia 2011 r., a J. T. w dniu 23 marca 2011 r., zeznania tych świadków mają moc dowodową. W ocenie organu odwoławczego nie było potrzeby aby ponownie wzywać świadków do składania zeznań, skoro zeznania tych świadków zostały złożone zgodnie z procedurą administracyjna ponadto są spójne i nie wymagają uzupełnienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) i art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.)., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd uwzględniając skargę uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit.a – c p.p.s.a.). W razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.).
W ocenie sądu, tego rodzaju naruszeń prawa nie można przypisać wydanej w sprawie decyzji Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta Ł. w sprawie odmowy wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją tegoż organu z dnia [...] zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą A Sp. z o. o. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z elementami infrastruktury technicznej i komunikacji wewnętrznej, do zrealizowania na nieruchomości o nr ew. 164/2 obręb [...], położonej w Ł. przy ul. A 38-40.
Zaskarżone rozstrzygnięcie wydane zostało na skutek rozpatrzenia wniosku Z. B. o wznowienie postępowania zakończonego opisaną decyzją ostateczną. Intencją strony było zatem wszczęcie trybu nadzwyczajnego, który dotyczy kontroli prawidłowości wydanej decyzji ostatecznej. Kontrola taka przeprowadzana jest wyłącznie w zakresie enumeratywnie określonych przez ustawodawcę przesłanek, wymienionych w art. 145 § 1, art. 145a i 145b k.p.a., a ponadto jest trybem obwarowanym szeregiem wymogów formalnoprawnych. I co istotne, wniosek o wznowienie postępowania nie może zostać złożony w dowolnie wybranym przez wnioskodawcę terminie. W przepisie art. 148 k.p.a. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż podanie o wznowienie postępowania wnosi się do organu administracji publicznej, który wydał w sprawie decyzję w pierwszej instancji, w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania. Przy czym, termin do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji (art. 148 § 2 k.p.a.). Przed wydaniem postanowienia o wznowieniu postępowania organ administracji bada, czy wniosek o wznowienie postępowania oparty jest o ustawowe przesłanki wznowienia, enumeratywnie wymienione w art. 145 § 1 k.p.a. oraz czy podanie o wznowienie postępowania zostało wniesione z zachowaniem terminów przewidzianych w art. 148 k.p.a. Organ administracji jest obowiązany z urzędu badać zachowanie terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, bowiem wszczęcie postępowania wznowieniowego na wniosek strony, pomimo uchybienia terminu, stanowi rażące naruszenie prawa, gdyż godzi w zasadę trwałości decyzji administracyjnych. Jednocześnie, ciężar dowodu dochowania terminu, o którym mowa w art. 148 § 1 k.p.a. spoczywa na stronie, która domaga się wznowienia postępowania w sprawie. Strona musi udowodnić, kiedy (w jakiej dacie) dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia postępowania, w sposób pozwalający organowi zweryfikować i ustalić, że jej podanie o wznowienie wpłynęło przed upływem jednomiesięcznego terminu od dnia, w którym dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia. Obowiązek badania, czy wniosek o wznowienie postępowania wpłynął w terminie, spoczywa na organach obu instancji. Poprzez badanie należy rozumieć swobodną ocenę przedstawionych przez stronę dowodów na okoliczność dochowania przez nią terminu, o którym mowa w art. 148 § 1 k.p.a. (vide: wyrok NSA z dnia 12 lutego 2013r., sygn. akt II OSK 1901/11; wyrok WSA w Krakowie z dnia 19 grudnia 2012r., sygn..akt II SA/Kr 489/12; wyrok WSA w Łodzi z dnia 9 stycznia 2013r., sygn. akt II SA/Łd 714/12; wyrok WSA w Łodzi z dnia 4 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Łd 1011/13 , dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
W niniejszej sprawie, Z. B. oparł swój wniosek na przesłance ujętej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., i jest to o tyle istotne, że w takich przypadkach termin do złożenia podania o wznowienie postępowania biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji. Doktryna i orzecznictwo wypracowały, podzielane przez tutejszy sąd stanowisko, że zwrot "strona dowiedziała się o decyzji" należy rozumieć w ten sposób, że strona uzyskała informacje pozwalające zidentyfikować decyzję, której jej nie doręczono, w stopniu pozwalającym na sformułowanie żądania wznowienia postępowania. Chodzi więc tu o takie dane, jak nazwa organu, który decyzję wydał oraz sposób rozstrzygnięcia sprawy. Jeśli chodzi o tą ostatnią informację, to nie jest tu konieczne, aby strona dokładnie poznała treść rozstrzygnięcia, wystarczy, jeżeli posiadła informację, czego dana decyzja dotyczy. Nie jest natomiast konieczne dokładne poznanie pełnej treści decyzji. Z kolei bez znaczenia z punktu widzenia zachowania terminu jest okoliczność, że strona nie dołożyła należytej staranności w celu zdobycia tej wiadomości (por. wyroki NSA: z dnia 6 maja 2009 r., sygn. akt II OSK 714/08; z dnia 14 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1662/97; z dnia 19 sierpnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1296/09; z dnia 9 września 2011 r., sygn. akt II OSK 2407/10; WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 20 sierpnia 2014 r., sygn. akt II SA/Go 511/14, dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając powyższe na uwadze, w ocenie sądu lektura akt administracyjnych kontrolowanej sprawy uzasadnia ocenę co do zasadności zaskarżonej decyzji.
W przedmiotowej sprawie organ I instancji, realizując wytyczne tut. sądu zawarte w wyroku z dnia 13 lipca 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 350/10, przeprowadził dowody z zeznań świadków z udziałem skarżącego i jego pełnomocnika, sporządzając z tych czynności protokoły spełniające wymogi zarówno formalne, jak i materialne, przewidziane przepisami k.p.a. dla tego rodzaju dokumentów.
Dla oceny legalności wydanych w sprawie rozstrzygnięć szczególnie istotne i jednocześnie wystarczające dla oceny zachowania terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania okazały się zeznania samego skarżącego. Otóż, z zeznań skarżącego, złożonych na rozprawie administracyjnej w dniu 1 kwietnia 2011 r., wynika, że w czasie kiedy z terenu inwestycji zbierany był humus, co miało miejsce, jak sam stwierdził we wrześniu 2007 r. i co zresztą znajduje potwierdzenie w dzienniku budowy załączonym do akt sprawy (koniec sierpnia - początek września), nie było spójności między decyzją o warunkach zabudowy i decyzją o pozwoleniu na budowę, dlatego udał się do Urzędu Miasta aby obejrzeć projekt budowlany inwestycji. Następnie skarżący wyjaśnił, że 5-6 listopada 2007 r. znał już treść decyzji o warunkach zabudowy i pozwolenia na budowę, bowiem udał się do sądu administracyjnego, gdzie przeglądając akta sądowe sprawy dotyczącej warunków zabudowy (sygn. akt II SA/Łd 494-496/07) odnalazł decyzję o pozwoleniu na budowę załączoną do zażalenia "A" Sp. z o.o. na postanowienie sądu z dnia 24 lipca 2007 r. Mając zatem na uwadze wspominane wyżej i ugruntowane już orzecznictwo sądów administracyjnych trudno nie zgodzić się z organami administracji, że skarżący już we wrześniu 2007 r. wiedział o decyzji o pozwoleniu na budowę. Skoro bowiem skarżący z uwagi na wątpliwości co do spójności decyzji o warunkach zabudowy i pozwoleniu na budowę, udał się do Urzędu Miasta obejrzeć projekt budowlany, to musiał posiadać minimum wiedzy na temat wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę tj. wiedzę na temat organu, który ją wydał oraz czego ta decyzja dotyczy. Nie musiał przy tym znać dokładnej treści decyzji, ustaleń projektu budowlanego, w tym odległości między budynkami. Strona miała zatem wiedzę wystarczającą do sformułowania żądania wznowienia już we wrześniu 2007 r., tym bardziej, że żądanie to oparła na art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. – strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Przy tej podstawie wznowienia, przy zachowaniu warunków formalnych – w tym terminu, w pierwszej kolejności następuje wznowienie postępowanie i dopiero wówczas badanie zaistnienia samej podstawy wznowienia, także w kontekście posiadania przymiotu strony legitymującej się interesem prawnym. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z przepisem art. 148 § 2 k.p.a. termin do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji. Doręczenie decyzji takiej stronie w ogóle nie jest konieczne dla wszczęcia postępowania wznowieniowego. Ustawodawca liczy bieg terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania nie od daty doręczenia decyzji, lecz od dnia, w którym strona dowiedziała się o danej decyzji tj. powzięła wiadomość o istnieniu decyzji i zwartym w niej rozstrzygnięciu (por. wyrok NSA z dnia 5 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 1941/12; wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 listopada 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 823/13, dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Wystarczające jest ustalenie dnia, w którym powzięła wiadomość o istnieniu takiej decyzji i zawartym w niej rozstrzygnięciu. Taką wiedzę strona skarżąca posiadała co najmniej we wrześniu 2007 r., co wyraźnie potwierdza treść zeznań skarżącego z dnia 1 kwietnia 2011 r. A skoro tak, to nie sposób zgodzić się ze stroną, że zachowała termin uprawniający do skutecznego wystąpienia o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Niewątpliwie wniosek swój z dnia 12 listopada 2007 r. skarżący złożył z uchybieniem terminu jednoznacznie określonego w art. 148 k.p.a., a ustalenie to obligowało organy administracji do wydania rozstrzygnięcia na podstawie art. 149 § 3 k.p.a.
Odmowa wznowienia postępowania może nastąpić tylko w razie, gdy wznowienie postępowania z przyczyn podmiotowych lub przedmiotowych jest niedopuszczalne oraz gdy strona złożyła wniosek o wznowienie postępowania z uchybieniem ustawowego terminu. Przystąpienie do rozpoznania sprawy wznowieniowej w wypadku niedotrzymania przez wnioskodawcę ustawowego terminu do złożenia wniosku i wydanie decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty jest dotknięte wadą nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) wobec rażącego naruszenia przepisu art. 148 § 1 k.p.a., przewidującego, że tylko wniosek złożony w terminie należy uznać za dopuszczalny (wyrok WSA w Warszawie z dnia 17 września 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 502/10; wyrok WSA w Krakowie z dnia 28 lutego 2011 r., sygn. akt II SA/Kr 1502/10; wyrok NSA z dnia 14 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 1835/12, dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
W odniesieniu do zarzutów skargi rację przyznać należy także Wojewodzie [...], że J. T. składał swoje zeznania po wydaniu wyroku WSA z dnia 13 lipca 2010 r. sygn. akt II SA/Łd 350/10 tj. na rozprawie w dniu 23 marca 2011 r., natomiast J. L. złożył swoje zeznania w dniu 1 kwietnia 2011 r. Rozprawy odbyły się m.in. w obecności skarżącego, zatem nie sposób uznać aby doszło do naruszenia przepisów art. 77 § 1, 78 i 80 k.p.a. Nie jest ponadto zrozumiały powoływany przez pełnomocnika skarżącego zarzut niezrealizowania wytycznych tut. sądu zawartych w sprawie sygn. akt II SA/Łd 317/11. Wyjaśnić należy, że wyrok wydany w tej sprawie dotyczył odmowy nałożenia przez inspektora nadzoru budowlanego obowiązku wykonania robót budowlanych na Wspólnotę Mieszkaniową [...] w Ł. w celu doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem, w związku z czym nie dotyczy sprawy niniejszej. Wyrok ten nie odnosi się ponadto do żadnych zeznań świadków złożonych na potrzeby przedmiotowego postępowania.
Reasumując, sąd uznał działanie organów administracji w przedmiotowej sprawie za zgodne z prawem, a wobec braku podstaw do kwestionowania zaskarżonej decyzji, skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
a.tp.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło