II GSK 2310/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-06-29
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Andrzej Skoczylas, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nazwa apteki zawierająca słowo "tanie" stanowi niedozwoloną reklamę w rozumieniu art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego?Ratio decidendi
Nazwa apteki zawierająca słowo "tanie" stanowi niedozwoloną reklamę w rozumieniu art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego, ponieważ wprost sugeruje możliwość nabycia tańszych leków w porównaniu do innych aptek, co ma na celu zachęcenie klientów do zakupów i zwiększenie sprzedaży. Organy administracyjne miały zatem podstawę prawną do odmowy zmiany zezwolenia na prowadzenie apteki w zakresie nazwy.Stan faktyczny
Spółka F. złożyła wniosek o zmianę zezwolenia na prowadzenie apteki poprzez zmianę jej nazwy na taką, która zawierała słowo "tanie". Organy farmaceutyczne odmówiły zmiany, uznając proponowaną nazwę za niedozwoloną reklamę apteki. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko organów. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant asystent sędziego Marta Koźlik po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej F. Spółki z o.o. w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 maja 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 4319/14 w sprawie ze skargi F. Spółki z o.o. w B. na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego z dnia [...] października 2014 r., nr [...] w przedmiocie odmowy zmiany zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od F. Spółki z o.o. w B. na rzecz Głównego Inspektora Farmaceutycznego 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 maja 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 4319/14, oddalił skargę F. Sp. z o.o. w B. na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego z dnia [...] października 2014 r. w przedmiocie odmowy zmiany zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
F. Sp. z o.o. w dniu [...] maja 2014 r. złożyła do Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego wniosek o zmianę zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej poprzez zmianę nazwy apteki na: "[...]". We wniosku wskazano, że zmiana nazwy wynika z uchwały zarządu spółki z dnia [...] maja 2014 r.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny odmówił zmiany zezwolenia poprzez zmianę nazwy "[...]" apteki ogólnodostępnej, zlokalizowanej w B. przy ul. S. [...], na wskazaną powyżej nazwę.
Decyzją z dnia [...] października 2014 r., po rozpoznaniu odwołania F. Sp. z o.o., Główny Inspektor Farmaceutyczny utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, iż art. 94a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.f.) nie zawiera definicji reklamy apteki, a jedynie zamknięty katalog czynności, które reklamą nie są. W ocenie organu, proponowana nazwa wprost sugeruje atrakcyjne ceny obowiązujące w aptece, zachęcając do zakupów w niej, co odpowiada prowadzeniu reklamy w rozumieniu art. 94a ust. 1 p.f. Nazwa apteki nie może prowadzić do naruszenia zakazu reklamy, a skoro apteka nie może być reklamowana, nie jest również dozwolone umieszczenie w jej nazwie sloganu reklamowego w postaci wyrażenia: "[...]". Główny Inspektor Farmaceutyczny podkreślił, że wnioskujący o zmianę zezwolenia w zakresie nazwy apteki, czyni to z zamiarem posługiwania się nazwą w różnorodnej formie, tj. poprzez umieszczenie jej na szyldzie, w witrynie lokalu aptecznego, paragonach, rachunkach. Posługiwanie się hasłem reklamowym w odniesieniu do konkretnej apteki będzie zatem stanowić naruszenie zakazu reklamy aptek.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie F. Sp. z o.o. wniosła o uchylenie decyzji administracyjnych obu instancji, zarzucając naruszenie art. 112 ust. 1 pkt 1 i ust. 5, art. 115 pkt 4, art. 65 ust. 1 art. 99 ust. 1 i 2 i art. 102 pkt 4 w zw. z art. 94a ust. 1 p.f. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że nazwa "[...]" nie może być oceniona jako reklama. Zdaniem spółki, proponowana nazwa nie różni się od spotykanego na rynku farmaceutycznym wyrażenia "tanie leki" i w tym zakresie strona upatruje dyskryminującego charakteru rozstrzygnięć podjętych przez organy nadzoru farmaceutycznego obu instancji. W ocenie skarżącej, użycie w nazwie przymiotnika "najtańsze", bądź wyrażenia "tańsze niż w innych aptekach" lub innego znaczeniowo równoważnego, mogłoby przyczynić się do uznania, iż nazwa rzeczywiście jest niedozwoloną reklamą, poprzez zastosowanie w niej stopniowanego przymiotnika, sugerującego klientom, iż apteka oferuje leki tańsze niż w innych aptekach na danym rynku. Przymiotnik "tanie" jest w tym kontekście neutralny i wolny od sugestywności.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Farmaceutyczny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie skarżąca zarzuciła ponadto naruszenie art. 99, art. 100 i art. 101 p.f.
Wyrokiem z dnia 5 maja 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Sąd I instancji stwierdził, że spór w sprawie dotyczy tego, czy wnioskowania nazwa zawierająca określenie "... tanich leków" stanowi niedozwoloną reklamę apteki. Za błędne WSA uznał stanowisko skarżącej, że wnioskowanej nazwy nie można kwalifikować jako reklamy apteki w rozumieniu art. 94a ust. 1 p.f. Sąd podkreślił, iż nazwa apteki jest elementem zezwolenia i wchodząc w jego skład nie może pozostawać w sprzeczności z samym zezwoleniem, jak i z regulacjami dotyczącymi prowadzenia apteki, wynikającymi z Prawa farmaceutycznego. Przedsiębiorca ma co prawda swobodę w wyborze nazwy apteki, jednakże z ograniczeniami płynącymi z regulacji wynikających z przepisów reglamentujących prowadzenie tej działalności. Informacja zawarta w nazwie apteki ma zaś charakter publiczny, a za reklamę działalności apteki należy uznać każde działanie, skierowane do publicznej wiadomości, niezależnie od sposobu i metody jego przeprowadzenia oraz środków użytych do jego realizacji, jeżeli jego celem jest zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych oferowanych w danej aptece. W ocenie Sądu, wnioskowana nazwa wprost sugeruje, że w aptece skarżącej można nabyć tańsze leki w stosunku do innych aptek, a więc nazwa ma tę aptekę reklamować, na co nie pozwala przepis art. 94a ust. 1 p.f.
Sąd I instancji nie zgodził się również ze stanowiskiem skarżącej, że doszło do naruszenia art. 99 ust. 1 i 2 p.f., bowiem organy orzekające w sprawie miały podstawę prawną do odmowy dokonania zmiany zezwolenia na prowadzenie apteki poprzez zmianę jej nazwy jako sprzecznej z art. 94a ust. 1 powołanej ustawy.
W odniesieniu do twierdzeń strony o dyskryminującym charakterze rozstrzygnięć organów, WSA stwierdził, że każda sprawa jest indywidualna w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.) i nie jest rozpoznawana porównawczo. Organ odwoławczy ocenia prawidłowość konkretnego rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego, nie zaś innych decyzji w sprawach podobnych. Naruszenie zasady zaufania z art. 8 k.p.a. może mieć miejsce w przypadku wyrażania przez ten sam organ, w tym samym stanie faktycznym i prawnym odmiennych poglądów prawnych bez przekonującego uzasadnienia zmiany tego stanowiska. Sąd podkreślił, że w niniejszej sprawie nie zachodzi tożsamość organów. Skarżąca nie wskazuje bowiem, aby organ I instancji czy organ odwoławczy rozstrzygały w tym samym stanie prawnym i faktycznym odmiennie niż to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie. Wynikający z art. 115 p.f. obowiązek sprawowania przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego nadzoru nie obliguje tego organu do akceptowania rozstrzygnięć organów stopnia wojewódzkiego w ramach kontroli instancyjnej. Okoliczność wydania decyzji o odmiennej treści w stosunku do innych podmiotów nie mogła mieć i nie miała wpływu na treść zaskarżonej decyzji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła F. Sp. z o.o., zaskarżając wyrok w całości i domagając się jego zmiany poprzez uwzględnienie skargi i w konsekwencji poprzez uchylenie decyzji administracyjnych obu instancji. Względnie wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji. Ponadto strona skarżąca kasacyjnie wniosła o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu orzeczeniu spółka zarzuciła naruszenie:
I. prawa materialnego, tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 94a ust. 1 p.f. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na bezpodstawnym przyjęciu, iż nazwa "[...]" zawiera w sobie znamiona niedozwolonej w rozumieniu powołanego przepisu reklamy, oraz – w konsekwencji powyższego – poprzez niewłaściwe zastosowanie wzmiankowanej normy prawnej, które w ustalonych w sprawie okolicznościach faktycznych i prawnych, poskutkowało bezzasadnym, zdaniem skarżącej spółki, oddaleniem wniesionej przez nią skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Mając na względzie okoliczność, iż prawidłowa wykładnia art. 94a ust. 1 p.f. winna być, w ocenie skarżącej, podstawą konkluzji o braku w spornej nazwie apteki znamion niedozwolonej (zabronionej) reklamy należy uznać, iż uchybienie to miało wpływ, i to zasadniczy, na końcowy wynik sprawy.
II. prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez pominięcie w motywach orzeczenia aspektu, który pomimo wyeksponowania go w skardze, nie został omówiony przez WSA w Warszawie w uzasadnieniu wydanego wyroku, to jest tego, iż w nazwie apteki użyto słowa "tanie", a nie np. "najtańsze", "tańsze niż gdzie indziej" itp.) – użyto zatem słowa o wydźwięku zupełnie neutralnym i wolnym od charakterystycznej dla reklamy sugestywności. Zdaniem skarżącej kasacyjnie słowo "tanie" pełni funkcję wyłącznie informacyjną, nie zaś sugerującą.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. W skardze kasacyjnej, a wskazując konkretnie w jej uzasadnieniu, sformułowano zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego.
W ocenie NSA nietrafny jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1751/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sąd I instancji realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania art. 94a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne. Odnosząc się do kwestii istnienia znamion niedozwolonej reklamy w nazwie "[...]". To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11 oraz z dnia 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje strona skarżąca kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Odnosząc się natomiast do wywodów skarżącego mających wykazać, że w podobnych sprawach podjęto w postępowaniu administracyjnym inne rozstrzygnięcia, należy zauważyć, że w skardze kasacyjnej nie wskazano konkretnie tego typu spraw, a w skardze kasacyjnej nie zostały przestawione zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego w tym w zakresie np. naruszenia w ramach postępowania administracyjnego lub sądowego zasady równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP). Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny będąc w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. związany zarzutami skargi kasacyjnej nie mógł wziąć tych kwestii pod rozwagę z urzędu.
Naczelny Sąd Administracyjny za chybiony uznał także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w zw. art. 94a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne poprzez błędne przyjęcie, że nazwa "[...]" zawierała w sobie znamiona niedozwolonej reklamy.
Błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy (vide wyrok NSA z 13.09.2005 r., sygn. akt II OSK 16/05; wyrok NSA z 23.02.2005 r., sygn. akt OSK 539/04; wyrok NSA z 2.02. 2005 r., sygn. akt OSK 1026/04 niepublikowane). Błąd zatem, jakiego może dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny, może dotyczyć nieprawidłowego odczytania normy, mylnego zrozumienia przepisu, bądź niezrozumienia intencji ustawodawcy. W każdym więc z tych przypadków chodzi o sytuację, gdy wykładnia dokonana przez sąd jest nie do przyjęcia w kontekście logiczno - językowym, pozostałych przepisów prawa lub celu, w jakim został wprowadzony dany przepis.
Dla ustalenia prawidłowej wykładni przepisu art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego zasadnicze znaczenie ma kwestia ustalenia znaczenia pojęcia terminu "reklama", jakim posługuje się ustawodawca. W Prawie farmaceutycznym ustawodawca nie zawarł legalnej definicji, "reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności". Jednakże w art. 52 ust. 1 ustawy, zdefiniował reklamę produktu leczniczego w brzmieniu: "Reklamą produktu leczniczego jest działalność polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do stosowania produktu leczniczego, mająca na celu zwiększenie: liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych". Zgodnie z zasadą racjonalnie działającego prawodawcy, należy przyjąć, że w obrębie danego aktu prawnego ustawodawca posługuje się jednakowo brzmiącymi terminami w takim samym znaczeniu, o ile sam nie wskaże inaczej. Reguła ta została też wpisana do Zasad techniki prawodawczej (§ 147) stanowiących załącznik do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" (t.j. Dz. U. z 2016, poz. 283). W procesie interpretacji tekstu prawnego nie można także pominąć wykładni systemowej wewnętrznej, która w przedmiotowej sprawie również ma zastosowanie. Wychodząc z powyższych założeń, na podstawie definicji zawartej w art. 52 ust. 1 Prawa farmaceutycznego można stwierdzić, że reklamą (jako taką) jest działalność sprzedawcy polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do określonego zachowania się nabywcy, mająca na celu zwiększenie jego obrotów. W przypadku reklamy produktu leczniczego, tym "określonym zachowaniem", będzie zachęcanie do stosowania tego produktu, natomiast w przypadku reklamy apteki lub jej działalności, będzie to zachęcanie do korzystania z jej usług. "Zwiększeniem obrotów" sprzedającego będzie w przypadku reklamy produktu leczniczego zwiększenie liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych, zaś w przypadku reklamy apteki lub jej działalności będzie to zwiększenie liczby przeprowadzanych przez nią transakcji lub ich wartości. W istocie więc, bez względu na to czy mamy do czynienia z reklamą produktu leczniczego, czy z reklamą apteki lub jej działalności, chodzi o zwiększanie przychodu względem przychodu prognozowanego, jaki byłby osiągnięty, gdyby nie podjęto działań reklamowych. Ustawodawca uznał jednak, że w przypadku produktu leczniczego odpowiednio ukształtowana działalność reklamowa może pociągać za sobą pewne korzyści społeczne, więc co do zasady dopuścił możliwość jej prowadzenia. Odwrotnie natomiast ustawodawca postąpił w przypadku reklamy apteki lub punktu aptecznego, bądź ich działalności. W tym przypadku reklama po prostu została zakazana od 1 stycznia 2012 r. W przeciwieństwie do poprzedniego brzmienia art. 94a ust. 1 p.f. nie ma już znaczenia, czy jest skierowana do publicznej wiadomości. Pojęcie reklamy w rozumieniu Prawa farmaceutycznego, co do zasady nie odnosi się tylko do reklamy skierowanej do publicznej wiadomości (zob. wyrok NSA z 11 listopada 2016 r., II GSK 1996/15, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Dobitnie świadczy o tym art. 55 ustawy, który wprowadza dodatkowe wymogi, w przypadku, gdy reklama (w rozumieniu tej ustawy) produktu leczniczego jest kierowana do publicznej wiadomości. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ma podstaw, aby inaczej, niż dotychczas, rozumieć np. pojęcie reklamy działalności apteki. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 czerwca 2014 r. (sygn. akt II GSK 668/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdzono, że reklamą działalności apteki będzie zamiar przyciągnięcia potencjalnych klientów do dokonania zakupu towarów sprzedawanych w aptece, niezależnie od form i metod jej prowadzenia oraz użytych do jej realizacji środków, jeśli jej celem jest zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych lub wyrobów medycznych. Podobnie pojęcie reklamy działalności aptek na gruncie Prawa farmaceutycznego jest rozumiane przez Sąd Najwyższy. W wyroku z 2 października 2007 r. stwierdził on, że: "reklama oznacza każde przedstawienie (wypowiedź) w jakiejkolwiek formie w ramach działalności handlowej, gospodarczej, rzemieślniczej lub wykonywania wolnych zawodów, dokonane w celu wspierania zbytu towarów lub usług. Powszechnie przyjmuje się, że reklamą są wszelkie formy przekazu, w tym także takie, które nie zawierając w sobie elementów oceniających ani zachęcających do zakupu, mogą jednak zostać przyjęte przez ich odbiorców jako zachęta do kupna. Przy rozróżnieniu informacji od reklamy trzeba mieć na względzie, że podstawowym wyznacznikiem przekazu reklamowego jest nie tylko mniej lub bardziej wyraźna zachęta do kupna towaru, ale i faktyczne intencje podmiotu dokonującego przekazu oraz odbiór przekazu przez podmioty, do których jest kierowany. Wypowiedź jest reklamą, gdy nad warstwą informacyjną przeważa zachęta do nabycia towaru - taki cel przyświeca nadawcy wypowiedzi i tak odbiera ją przeciętny odbiorca, do którego została skierowana. Wszelkie promocje, w tym cenowe, są reklamą towaru i firmy, która ich dokonuje. Nie są natomiast reklamą m.in. listy cenowe, które zawierają jedynie informację o cenach towarów lub usług i są publikowane wyłącznie po to, by podać do publicznej wiadomości ceny określonych produktów" (por.: wyrok SN z 2 października 2007 r., sygn. akt II CSK 289/07; Monitor Prawniczy 2007, Nr 20, poz. 1116). Jak podkreśla się w doktrynie i judykaturze, "reklamą apteki" jest każdego rodzaju informacja, której celem jest zachęta do nabycia oferowanych przez aptekę towarów i która w taki sposób jest odbierana przez klientów. Szeroki sposób rozumienia reklamy działalności aptek uzasadnia również fakt, że art. 94a ust. 1 ustawy, poza stwierdzeniem, że nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego, nie zawiera katalogu działań, które byłyby ex lege wyłączone z zakresu tego pojęcia, jak ma to miejsce w przypadku reklamy produktu leczniczego. Orzecznictwo wskazuje, że reklamą działalności apteki może być więc każde działanie zmierzające do zwiększenia sprzedaży. Reklama może przy tym przyjmować różne formy, w szczególności: haseł, sloganów, spotów TV, ulotek, billboardów, folderów, czy też gazetek (vide wyrok WSA w Warszawie z 1.02. 2008 r., sygn. akt VII SA/Wa 1960/07 niepublikowany). Podkreślić należy, że pewne formy działalności promocyjnej mogą stanowić zarówno reklamę produktu leczniczego zgodnie z art. 52 ust. 1 ustawy, jak i reklamę działalności apteki w opisanym wyżej rozumieniu. W orzecznictwie wskazuje się np., że "stanowi reklamę zarówno leków, jak i sprzedającej je apteki przedstawienie listy leków o obniżonej, promocyjnej cenie, wykazanej przez porównawcze zestawienie ceny niższej, stosowanej przez aptekę, obok ceny wyższej, określonej, jako lub w inny sposób sugerujący, iż apteka okresowo sprzedaje lek po obniżonej, promocyjnej cenie" (vide wyrok SN z 2.10.2007 r., sygn. akt II CSK 289/07). Tego typu reklama, spełniająca łącznie kryteria przewidziane zarówno dla reklamy produktu leczniczego (art. 52 i nast. ustawy), jak i dla reklamy działalności aptek (art. 94a ustawy) była dopuszczalna do 1 stycznia 2012 r. Od tej daty, jest już niedopuszczalna, w związku z wprowadzeniem bezwzględnego zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych lub ich działalności wiadomości (zob. wyrok NSA z 11 listopada 2016 r., II GSK 1996/15, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Konkludując należy zatem podkreślić, ze zgodnie z ugruntowaną już w orzecznictwie sądów administracyjnych definicją reklamy apteki, którą podziela również NSA w składzie orzekającym w tej sprawie, reklamą apteki jest każde działanie zachęcające klientów do zakupu towarów sprzedawanych w aptece, niezależnie od form i metod tego działania oraz użytych środków. Zauważyć należy, iż podobnie reklama definiowana jest w art. 2 Dyrektywy 2006/114/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. dotyczącej reklamy wprowadzającej w błąd i reklamy porównawczej (Dz. U. UE L z 2006 r. Nr 376, s. 21). W akcie tym przyjęto, że reklama oznacza przedstawienie w jakiejkolwiek formie w ramach działalności handlowej, gospodarczej, rzemieślniczej lub wykonywania wolnych zawodów w celu wspierania zbytu towarów lub usług, w tym nieruchomości, praw i zobowiązań (zob. wyrok NSA z 10 października 2016 r., II GSK 3397/15, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt kontrolowanej sprawy, należy stwierdzić, że niewątpliwie używanie nazwy apteki w sposób i w formie, w jakich ma to miejsce w kontrolowanej sprawie z użyciem słów "[...]", wchodzących w skład tej nazwy, jest przekazem reklamowym, informującym świadczeniobiorców (pacjentów) o możliwości nabycia "tanich leków". Tego rodzaju działanie zaś niewątpliwie ma na celu zachęcenie potencjalnych klientów do dokonania zakupu towarów sprzedawanych w aptece i w konsekwencji zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych lub wyrobów medycznych, stanowiąc jednocześnie niedozwoloną reklamę, o której stanowi art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego.
Wobec powyższego, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, prawidłowe jest stanowisko organów zaakceptowane przez Sąd I instancji, że wnioskowana nazwa wprost sugeruje, że w aptece skarżącej można nabyć tańsze leki w stosunku do innych aptek, a więc nazwa apteki ma tę aptekę reklamować na co nie pozwala przepis art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Powoduje to, iż organy orzekające w sprawie miały podstawę prawną do odmowy dokonania zmiany zezwolenia na prowadzenie apteki poprzez zmianę jej nazwy jako sprzecznej z art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego.
Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło