II GSK 2348/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-06-19

Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Andrzej Kisielewicz, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, nawet jeśli naruszenie wynika z działań kierowcy, a przedsiębiorca wykazał prawidłową organizację pracy i szkolenia?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, nawet jeśli naruszenie wynika z działań kierowcy. Przepisy art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność przedsiębiorcy, chyba że udowodni on, iż nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Okoliczności te muszą mieć charakter wyjątkowy i nadzwyczajny, niezależny od przedsiębiorcy, a nie wynikający z zaniedbań organizacyjnych czy braku należytej staranności w doborze kadry lub jej kontroli.
Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną za nierejestrowanie przez tachograf wskazań prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Spółka twierdziła, że nie miała wpływu na naruszenie, powołując się na prawidłową organizację pracy, szkolenia kierowców oraz krótki dystans od bazy do miejsca kontroli. Organy administracji oraz sądy uznały, że spółka ponosi odpowiedzialność, ponieważ nie wykazała zaistnienia wyjątkowych okoliczności wyłączających jej odpowiedzialność, a protokół kontroli i dane z tachografu potwierdziły naruszenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Spółki A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń (spr.) Protokolant Bartosz Stańczuk po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Spółki A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 stycznia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 1429/15 w sprawie ze skargi Spółki A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Spółki A na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 900 (dziewięćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 12 stycznia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi Spółki A (spółka, skarżąca, skarżąca kasacyjnie) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddalił skargę w całości. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia. W uzasadnieniu wskazał, że z akt sprawy wynika, że dnia 17 kwietnia 2013 r., na drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...] poddano kontroli zespoł pojazdów, składający się z ciągnika siodłowego o nr rej. WS49883 oraz naczepy o nr rej. [...]. Zatrzymanym pojazdem kierował A.Z., który realizował przewóz drogowy w ramach międzynarodowego transportu drogowego rzeczy. Przebieg i wyniki kontroli zamieszczono w protokole, który kierowca podpisał bez uwag. Do kontroli kierowca okazał m.in. licencję wydaną dla skarżącej na wykonywane międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowy rzeczy na wszelkich trasach, dla przewozów lub części przewozów realizowanych zarobkowo na terytorium Wspólnoty ważną do grudnia 2016 r., dokument CMR, z którego wynika, że ww. pojazdem przewożono świeże jabłka z miejscowości [..] na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej do odbiorcy w miejscowości [..]. Na kierowcę został nałożony mandat karny. Po telefonicznej konsultacji z pracodawcą kierowca przyjął i zapłacił mandat. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (WITD) dnia [...] czerwca 2013 r. nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za samowolną ingerencję w dane zapisane w cyfrowym urządzeniu rejestrującym, na karcie kierowcy lub na karcie przedsiębiorstwa na podstawie przepisu lp. 6.3.14 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. GITD decyzją z [...] stycznia 2014 r. uchylił ww. decyzję WITD i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wskazał, że organ I instancji błędnie zastosował w sprawie sankcję z lp. 6.3.14 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (samowolna ingerencja w dane zapisane w cyfrowym urządzeniu rejestrującym, na karcie kierowcy lub na karcie przedsiębiorstwa). Ponownie rozpoznając sprawę WITD decyzją z [...] kwietnia 2014 r. nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.000 zł czyniąc to w oparciu o lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym czyli za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. GITD decyzją z [...] czerwca 2014 r. ponownie uchylił decyzję WITD i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia z uwagi na pozbawienie skarżącej możliwości skorzystania z prawa do czynnego udziału w tym postępowaniu. WITD rozpoznając sprawę po raz trzeci decyzją z [...] października 2014 r. nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.000 zł w oparciu o lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Skarżąca w terminie od powyższej decyzji odwołała się zarzucając jej naruszenie przepisów: 1. art. 92a ust. 1, 6 i 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm., dalej u.t.d.) w zw. z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym poprzez uznanie, że nie rejestrowała za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi z pominięciem regulacji zawartych w art. 92b oraz art. 92c u.t.d. 2. art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 78 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie okoliczności faktycznych stanowiących podstawę ww. rozstrzygnięcia. Zdaniem skarżącej należało ponownie przesłuchać kierowcę - obywatela [..], który najprawdopodobniej podpisał protokół kontroli bez znajomości języka polskiego. W uzasadnieniu podniosła, że WITD nakładając na nią karę pominął fakt, że od bazy prowadzonego przez nią przedsiębiorstwa do miejsca kontroli odległość wynosi zaledwie 90 metrów i kierowca pokonał krętą, wyboistą drogę, ruchliwą ul. [..], gdzie został zatrzymany. W jej ocenie brak zapisu tego odcinka drogi wobec nie stwierdzenia ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego oraz brak urządzeń zakłócających nie może stanowić podstawy do wydania decyzji. Spółka stwierdziła, że przedstawione przez nią dokumenty potwierdzają prawidłową organizację pracy w jej przedsiębiorstwie. Kierowca przed wykonaniem przedmiotowego zadania odbył wymaganą przepisami prawa pauzę, co w jej ocenie dowodzi, że po jej stronie nie zaistniały okoliczności wskazujące na stwierdzone naruszenie. Decyzją z [..] marca 2015 r. GITD utrzymał w mocy decyzję WITD z [...] października 2014 r., którą nałożono na spółkę karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. GITD w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na wstępie wyjaśnił stan prawny odnoszący się do niniejszej sprawy. Przytoczył treść przepisów do art. 92a ust. 1 u.t.d. , art. 92a ust. 2 u.t.d. i art.. 92a ust. 6 u.t.d. oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. Wskazał, że zgodnie z art. 15 ust. 8 rozporządzenia 3821/85 zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który karą pieniężna w wysokości 5.000 złotych sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Mając stan faktyczny i prawny na uwadze organ odwoławczy za bezsporne uznał, że w sprawie doszło do popełnienia naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Organ podniósł, że powoływany przez skarżącą przepis art. 92b u.t.d. nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie, z uwagi na fakt, że odnosi się on jedynie do naruszeń w nim wskazanych, wśród których nie ma naruszenia, które zostało stwierdzone w tym przypadku. Uznał więc, że podnoszone przez skarżącą przesłanki egzoneracyjne (zwalniające z odpowiedzialności) mogą być rozpatrywane wyłącznie pod kątem art. 92c u.t.d. Wyjaśnił przy tym, że znowelizowany art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wskazuje na tożsame przesłanki z tymi wyrażonymi w poprzednim stanie prawnym (sprzed 1 stycznia 2012 r.) w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d. Dodatkowo przywołując wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 2009 r. (sygn. akt II GSK 989/08) GITD stwierdził, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi zaistnieć realnie. Wskazane w art. 92c u.t.d. przesłanki zwalniające z odpowiedzialności odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. W związku z powyższym organ odwoławczy uznał, że w sprawie nie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c u.t.d. Mając powyższe na uwadze GITD uznał zarzuty odwołania za niezasadne. W sprawie prawidłowo bowiem zostało wykazane, że do momentu zatrzymania urządzenie zainstalowane w kontrolowanym pojeździe, należącym do skarżącej, nie rejestrowało wymaganych elementów. W wyniku jazdy próbnej inspektorzy ustalili przy tym, że to urządzenie działało prawidłowo. Nadto GITD zwrócił uwagę, że z zabezpieczonych w toku kontroli danych cyfrowych wynika, że skontrolowany kierowca o godzinie 13:17 dnia 15 kwietnia 2013 r. rozpoczął rejestrację odpoczynku tygodniowego w wymiarze 45 godzin. Zatem skoro przedmiotowa kontrola miała miejsce o godzinie 10:15 dnia 17 kwietnia 2013 r. (godzina zatrzymania pojazdu), to tym samym skarżąca dopuściła do sytuacji, w której kierowca, w czasie swojego okresu tygodniowego odpoczynku, poruszał się ww. pojazdem bez rejestracji aktywności za pomocą urządzenia rejestrującego (okres owego odpoczynku upływał bowiem w dniu kontroli o godz. 10:17). Organ podniósł na tą okoliczność - w ślad za orzecznictwem sądów administracyjnych, że "nie można generalnie uznać za okoliczność wyłączającą odpowiedzialność podmiotu wykonującego transport drogowy brak możliwości kontroli kierowcy w czasie gdy wykonuje on transport drogowy" (por. wyroki: WSA w Warszawie z 24 września 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 853/09 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 118/10). Sytuacja, w której pracownik kosztem własnego okresu odpoczynku wykonuje zadanie przewozowe w imieniu i na rzecz pracodawcy, nadto bez jego wiedzy, jest nie do przyjęcia. Spółka zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie i zarzuciła naruszenie: 1. art. 92a ust. 1-6 i art. 92c u.t.d. w zw. z art. 15 ust. 2 rozporządzenia 3821/85 poprzez niewykazanie naruszenia przez nią obowiązków lub warunków przewozu drogowego; 2. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w tej sprawie; 3. art. 61 § 1 k.p.a. w zw. z art. 92c ust. 1 u.t.d. poprzez niewskazanie jej w zawiadomieniu o wszczęciu tego postępowania, w jakich okolicznościach i przy jakich dowodach może żądać jego umorzenia; 4. art. 7, 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez: a. niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy; b. zebranie niekompletnego materiału dowodowego i ocenienie go z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów; c. nieprzeprowadzenie wnioskowanego przez nią dowodu z przesłuchania kierowcy; d. niewykazanie sposobu pomiaru czasu zatrzymania kierowcy i podniesienie kwestii naruszenia 45-godzinnego wypoczynku dopiero w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi Spółka ponownie podniosła, że w sprawie pominięto fakt, że od bazy prowadzonego przez nią przedsiębiorstwa do miejsca kontroli odległość wynosi zaledwie 90 metrów i kierowca pokonał krętą, wyboistą drogę, ruchliwą ul. Sokołowską, gdzie został zatrzymany. Brak zapisu tego odcinka drogi wobec nie stwierdzenia ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego oraz brak urządzeń zakłócających nie może stanowić podstawy do pociągnięcia jej do odpowiedzialności. Zdaniem skarżącej przedstawione przez nią dokumenty potwierdzają prawidłową organizację pracy w jej przedsiębiorstwie. Kierowca przed wykonaniem zleconego zadania odbył wymaganą przepisami prawa pauzę, co w jej ocenie dowodzi, że po jej stronie nie zaistniały okoliczności wskazujące na stwierdzone naruszenie. Ponadto organ nie wskazał dowodów, na podstawie których został ustalony czas sprawdzenia odbywanej przez kierowcę 45 godzinnej pauzy. O wadliwości pomiaru czasu odpoczynku kierowcy świadczy fakt, że od momentu wyruszenia w trasę z siedziby przedsiębiorstwa do miejsca zatrzymania minęło kilka minut. Inspektorzy jazdę kontrolną przeprowadzili po równej nawierzchni. Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej. Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) oddalił skargę kasacyjną. W uzasadnieniu stwierdził, że sprawie doszło do nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, zebranie niekompletnego materiału dowodowego i ocenienie go z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów, wskazał, że Sąd I instancji nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno w ocenie dowodów dokonanej przez organy, jak też w ustalonym na tej podstawie stanie faktycznym. Nie uwzględnił zarzutów skargi bowiem do stwierdzenia popełnienia przez skarżącą deliktu administracyjnego w niniejszej sprawie wystarczająca podstawą były zapisy protokołu kontroli z dnia 17 kwietnia 2013 r. oraz raport danych z tachografu cyfrowego (vide: akta administracyjne). Z tych przyczyn niezasadny okazał się także zarzut nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania kierowcy. Także drugi zarzut skargi pod adresem sposobu pomiaru czasu zatrzymania kierowcy nie mógł być uznany przez Sąd I instancji bowiem godzina zatrzymania pojazdu wynika wprost z protokołu kontroli - 10:15, zaś analiza obliczonego czasu zakończenia odpoczynku kierowcy - 10:17 wynika z wyliczeń organu dokonanych na podstawie znajdujących się w aktach administracyjnych danych cyfrowych. WSA zauważył, że skarżąca miała dostęp do materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a nawet - jak wyżej wskazano - decyzja organu I instancji z 12 czerwca 2014 r. została uchylona przez organ odwoławczy właśnie z powodu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, a to art. 92a ust. 1-6 i art. 92c u.t.d. w zw. z art. 15 ust. 2 rozporządzenia 3821/85 poprzez niewykazanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w tej sprawie Sąd I instancji uznał, że zarzuty te nie zasługują na uwzględnienie. Uznał, że to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ustalenia, czy kierowcy, którymi się on posługuje przy wykonywaniu przewozu (niezależnie od formy prawnej takiej relacji – umowa o pracę czy tzw. samozatrudnienie) dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań tych osób, skutkiem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę realizujących przewóz w jego imieniu i na jego rzecz kierowców, polega bowiem nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d. odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć ( wyrok NSA z dnia 12 marca 2015 r. sygn. akt II GSK 262/14). Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to działający w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy kierowca, w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się czynu, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Wskazał, że mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca (art. 11 Umowy AETR ), wbrew wywodom skarżącej uznał, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Skoro możliwość wpływania przedsiębiorcy – wskazanymi środkami i metodami - na postępowanie kierowcy istnieje, to okoliczności akcentowane przez skarżącą jako mające uwalniać ją od odpowiedzialności nie mogą być oceniane w kategoriach braku wpływu w rozumieniu tego pojęcia wynikającym z art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d. Skarżąca nie wykazała również wystąpienia okoliczności ujętych tych przepisem – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W analizowanym przepisie chodzi bowiem w istocie o okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc o sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Skoro więc wystąpienia tego rodzaju zdarzeń nie wykazano w niniejszej sprawie, stąd też na skarżącej spoczywają konsekwencje materialne zaistniałych z winy kierowcy uchybień. Reasumując, zdaniem Sądu I instancji organy Inspekcji Transportu Drogowego dokonały pełnej i wnikliwej oceny przesłanek o których mowa w art. 92c u.t.d. Ponadto dokonano prawidłowej oceny materiału dowodowego, klasyfikacji naruszenia, a kara pieniężna za stwierdzone naruszenie została wymierzona zasadnie i zgodnie z przepisami prawa. Podjęto w ramach postępowania wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i na podstawie całego zebranego materiału dowodowego wydano prawidłowe rozstrzygnięcie. Od wyżej wskazanego wyroku skargę kasacyjną wniosła spółka zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu: - naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. i przyjęcie w konsekwencji, że wykazane przez przedsiębiorcę [...] Sp. z o.o. działania potwierdzające prawidłową organizację przedsiębiorstwa skarżącej Spółki, szkolenia kierowców z zakresie czasu pracy nie są wystarczającym dowodem na to, że Skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć oraz przez przyjęcie na podstawie tylko i wyłącznie bez dokonania weryfikacji sposobu pomiaru zapisu z protokołu kontroli naruszenie czasu pauzy kierowcy podczas gdy różnica pomiędzy czasem kontroli wpisanym na protokole, a czasem zakończenia pauzy wynosiła 2 minuty a odległość przejechana od siedziby spółki 90 m, umożliwienie kierowcy obywatela Białorusi złożenia zeznań z udziałem tłumacza czy brak zapisu był wynikiem niewłożenia karty czy użycia magnesu Sąd Wojewódzki przyjął za Organem, że kierowca zeznał, kierowca był obywatelem Białorusi zatem czy kontrolujący nie posługujący się jego językiem mieli podstawy do wpisania do protokołu kontroli, że kierowca zeznał, że używał magnesu, ponowne przesłuchanie kierowcy z udziałem tłumacza doprowadziłoby do wyjaśnienia tej istotnej wątpliwości. - naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d. poprzez niewłaściwe zastosowanie i nieuwzględnienie dwuletniego terminu od daty kontroli skutkujących umorzeniem postępowania. - naruszenie prawa procesowego art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych istotnych do rozstrzygnięcie sprawy, niedopuszczenie dowodu z zeznań kierowcy na okoliczność zatrzymania i braku rejestracji na karcie tachografu, trasy przejazdu od siedziby do miejsca zatrzymania, sposobu pomiaru czasu zatrzymania zawartego w protokole zatrzymania - zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 7 k.p.a., organ administracji publicznej ma obowiązek z urzędu, jak też na wniosek strony podejmować wszelkie czynności, które niezbędne są do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. W tym celu winien w sposób wyczerpujący zebrać, a następnie rozpatrzyć cały materiał dowodowy, oceniając na podstawie jego całokształtu, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Zgodnie z kolei z brzmieniem art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Podnosząc powyższe zarzuty spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Argumentację na poparcie zarzutów skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. GITD nie skorzystał z prawa do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym sprawa jest rozpoznawana w granicach zakreślonych przez wnoszącego skargę kasacyjną, zgodnie z zasadą unormowaną w art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270, z późn. zm.; dalej zwanej "p.p.s.a."). Granice skargi kasacyjnej określa wskazany zakres zaskarżenia orzeczenia oraz podstawy kasacyjne wymienione w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. W sytuacji oparcia skargi kasacyjnej na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., niezbędnym elementem redakcyjnym zarzutu, jak i uzasadnienia jest wskazanie potencjalnego istotnego wpływu wytkniętego naruszenia przepisów postępowania na wynik sprawy. W pierwszej kolejności należy rozpoznać zasadność zarzutów naruszenia prawa materialnego, albowiem wynik tej oceny będzie determinował ocenę zarzutów o charakterze procesowym, które w znacznej mierze mają charakter wtórny. Przechodząc do oceny zarzutu naruszenie przepisu art. 92 c ust. 1 pkt 3 u.t.d., należy stwierdzić, że zarzut ten jest niezasadny. W sprawie niekwestionowanym jest fakt, że ustalenia z kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego marki DAF o numerze rejestracyjnym [...] oraz naczepy marki [...], którym kierował [...], wykonując przewóz drogowy w ramach międzynarodowego transportu drogowego rzeczy, zostały zawarty w protokole z dnia [...]. W orzecznictwie przyjmuje się, że protokół z kontroli ma walor dokumentu urzędowego (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2015 r., II GSK 440/14; LEX nr 1682660). Z uwagi na znaczenie dowodowe protokołu z kontroli dla potrzeb przyszłych postępowań administracyjnych data jego sporządzenia jest miarodajna dla powzięcia przez organ kontroli informacji o naruszeniu prawa przez kontrolowany podmiot, z czym wiąże się powinność wyciągnięcia względem niego stosownej sankcji przez właściwy organ. Zgodnie z art. 92 c ust. 1 pkt 3 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. W świetle tego przepisu w rozpoznawanej w sprawie należy przyjąć, że dwuletni okres od dnia ujawnienia naruszenia rozpoczął bieg z dniem 17 kwietnia 2013 r. Zaś decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym weszła do obrotu prawnego przed upływem dwóch lat od daty sporządzenia protokołu z kontroli w przedsiębiorstwie. O wejściu decyzji do obrotu prawnego decyduje data jej doręczenia przez organ, stosownie do przepisu art. 110 k.p.a. W myśl tego przepisu, organ administracji publicznej, który wydał decyzję, jest nią związany od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia, o ile kodeks nie stanowi inaczej. Zaskarżona decyzja, co wynika ze znajdującego się w aktach sprawy potwierdzenia odbioru, została doręczona skarżącej w dniu 24 marca 2015 r., a więc przed upływem dwóch lat w rozumieniu przepisu art. 92 c ust. 1 pkt 3 u.t.d. Odnosząc się do zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., wskazać należy, że w myśl tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Treść tego uregulowania nie pozostawia wątpliwości, że za stwierdzone naruszenia odpowiada podmiot wykonujący przewozy, chyba że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Należy zauważyć, że kwestie związane z okolicznościami wyłączającymi możliwość nałożenia kary administracyjnej określone w art. 92c u.t.d. były już przedmiotem licznych orzeczeń sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego. W świetle tego orzecznictwa nie ulega wątpliwości, że okolicznościami, o których mowa w przywołanych przepisach mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem w normujących tę sferę przepisach ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Powszechnie przyjmuje się, że przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 967/09 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30). W wyroku z 13 stycznia 2015 r. (sygn. akt II GSK 2098/13) Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że art. 92c ust. 1 u.t.d. - jako wyjątek od zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy także za działania swoich kierowców - nie tylko odnosi się do wyjątkowych sytuacji, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć, ale i dotyczy okoliczności, istnienia których organ – bez wskazania strony – nie zna. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest natomiast wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia. Przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących (por. także wyroki NSA: z 15 października 2015r., sygn. akt II GSK 1990/14; z 12 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 262/14; z 14 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2527/14). Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (por. wyrok NSA z 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1027/13). Stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w powyższych wyrokach oraz przywołanym w nich orzecznictwie Sąd w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie w całości podziela. Podsumowując, należy stwierdzić, że wykładnia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. dokonana przez WSA jest prawidłowa, zgodna ze wskazanym wyżej orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, według którego – co trzeba jeszcze raz podkreślić – przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Sam fakt, że skarżący z taką wykładnią przepisu nie zgadza się, nie może stanowić uzasadnionego powodu do uchylenia zaskarżonego wyroku. Za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Naruszenie tych przepisów miało polegać na zaaprobowaniu przez WSA faktu, że organy administracji nie uwzględniły wniosku dowodowego zgłoszonego przez spółkę, który zmierzał do wyjaśnienia okoliczności zatrzymanie i brakuje rejestracji na karcie tachografu, trasy przejazdu od siedziby do miejsca zatrzymania, sposobu pomiaru czasu zatrzymania zawartego w protokole zatrzymania. W rozpoznawanej sprawie, jak wynika z protokołów kontroli z dnia 17 kwietnia 2013 r. naruszenie obowiązujących przepisów polegało na tym, że na karcie kierowcy zarejestrował się okres odpoczynku mimo, iż pojazd znajdował się w ruchu. Jazda próbna zatrzymanym pojazdem, po wykonaniu wydruków z zapisów na karcie kierowcy i z pamięci tachografu za okres próby, wykazała prawidłową rejestracją czynności kierowcy i przebytej przez pojazd drogi. Ustalenia w zakresie czasu pracy zatrzymanego kierowcy organy ustaliły na podstawie znajdujących się w aktach administracyjnych danych cyfrowych. Należy podkreślić, że Sąd w składzie orzekającym w tej sprawie w pełni podziela pogląd wyrażony w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego, że dowód z dokumentu urzędowego – jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli – ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół ten podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, to jest funkcjonariuszy i kierowcę, stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone (vide wyrok NSA z 7 grudnia 2010 r., sygn. akt II GSK 1062/09; wyrok z 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 440/14). W rozpoznawanej sprawie kierujący kontrolowanym zestawem pojazdów [...] podpisał protokół kontroli, brał udział w czynnościach kontrolnych i umożliwiono mu przedstawienie swoich uwag co do sposobu, warunków i wniosków z kontroli, z czego nie skorzystał. Powyższe okoliczności wskazują, że WSA zasadnie zaakceptował stanowisko organów, iż brak było podstaw do przeprowadzania dowodu z przesłuchania [...] na wnioskowane okoliczności. Należy zauważyć także, iż z protokołu kontroli i akt administracyjnych nie wynika aby funkcjonariusze inspekcji drogowej przesłuchiwali kierowcę kontrolowanego zestawu pojazdów, przy braku znajomości przez niego języka polskiego, co zarzucono w skardze kasacyjnej. W świetle powyższego zaaprobować należy stanowisko Sądu I instancji, że organy prawidłowo zakwalifikowały wskazane naruszenie jako nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestracyjnego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp. 6.2.1. Załącznika nr 3 do u.t.d.) Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, działając w granicach skargi kasacyjnej, uznał zarzuty naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów za nieusprawiedliwione i z tego względu, na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i § 2 pkt 3 rozporządzania Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804), zasądzając od skarżącego na rzecz GITD 900 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego udzielonego przez radcę prawnego, który wziął udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed WSA.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło