I SA/Sz 505/16
WyrokWSA w Szczecinie2016-09-06
Skład orzekający: Marzena Kowalewska, Nadzieja Karczmarczyk-Gawęcka, Bolesław Stachura
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez pracownika profesjonalnego pełnomocnika strony, wynikające z niedostatecznego nadzoru nad jego pracą, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Uchybienie terminu do wniesienia odwołania spowodowane zaniedbaniami pracownika profesjonalnego pełnomocnika strony obciąża samego pełnomocnika oraz stronę, ponieważ profesjonalny pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za wybór i nadzór nad osobami, którymi się posługuje. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy przeszkoda była obiektywna i niemożliwa do przezwyciężenia, a nie wynikała z niedbalstwa lub braku należytej staranności pełnomocnika lub osób przez niego zatrudnionych.Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego, argumentując, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu splotu obiektywnych okoliczności, w tym niedoświadczenia nowego pracownika kancelarii pełnomocnika. Dyrektor Izby Celnej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że powołane okoliczności nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu, a profesjonalny pełnomocnik powinien zapewnić należyty nadzór nad pracą swoich pracowników. Spółka wniosła skargę do WSA, podtrzymując argumentację o braku winy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Kowalewska, Sędziowie Sędzia WSA Nadzieja Karczmarczyk-Gawęcka, Sędzia WSA Bolesław Stachura (spr.), , po rozpoznaniu w Wydziale I w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 września 2016 r. sprawy ze skargi K. P. D. R. na postanowienie Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] r. [...] Dyrektor Izby Celnej w Sz. odmówił "D." K.P. D.R. sp.j. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Powyższe postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym sprawy.
Naczelnik Urzędu Celnego w K. decyzją znak [...] z [...] r. odmówił D. K. P. D. R. sp. j. (dalej zwana: "Stroną", "Spółką", "Skarżącą") stwierdzenia nadpłaty w podatku akcyzowym w wysokości [....] zł. Wyżej wskazana decyzja została doręczona Stronie w dniu 21.12.2015 r.
W piśmie z 4.02.2016 r., Strona wniosła odwołanie od powyższej decyzji, a wraz z nim złożyła do organu wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia.
Postanowieniem z [...] r. Dyrektor Izby Celnej w Sz. stwierdził uchybienie terminowi do wniesienia odwołania.
We wniosku o przywrócenie terminu, Spółka reprezentowana przez pełnomocnika, wskazała, że pomimo należytej staranności oraz wprowadzenia wielokrotnych zabezpieczeń dotyczących terminów zawitych, splot obiektywnych okoliczności (porzucenie pracy przez poprzedniego pracownika, brak przekazania obowiązków, krótki staż pracy i brak doświadczenia nowego pracownika, ilość dni wolnych od pracy, ostatni dzień terminu jako pierwszy roboczy dzień nowego roku) spowodował, że odwołanie nie zostało złożone w terminie.
Postanowieniem z dnia [...] r. Dyrektor Izby Celnej w Sz. odmówił przywrócenia Spółce uchybionego terminu. Podstawą tego postanowienia był art. 162 § 1 i 2 i art. 163 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2015 r. poz. 613 ze zm., dalej zwana "O.p.").
Organ ocenił, że jako kryterium braku winy w uchybieniu terminu przyjąć należy obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Tylko trudna do przezwyciężenia przeszkoda pozwala przywrócić uchybiony termin. Z kolei nawet lekkie niedbalstwo wyklucza takie przywrócenie terminu. Organ stwierdził, że powołane we wniosku okoliczności nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, bowiem na pełnomocniku Strony ciążył obowiązek takiego organizowania pracy w swojej kancelarii i zatrudnionych w niej osób, aby w sposób właściwy zadbano o interesy Strony. Zdaniem organu powołane okoliczności nie miały charakteru ani obiektywnego ani zewnętrznego. Organ wywiódł także, że od osób będących profesjonalnymi pełnomocnikami (doradcami podatkowymi) należy oczekiwać należytej staranności w prowadzeniu spraw przed organem podatkowym. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować Stronę ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania profesjonalnego pełnomocnika.
Spółka, nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie skargę z 14.04.2016 r., zarzucając naruszenie przepisu art. 162 § 1 O.p.
W uzasadnieniu skargi, Skarżąca podniosła analogiczną argumentację do zawartej we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W ocenie Skarżącej, w sprawie tej zostało uprawdopodobnione, przyjmując obiektywny miernik staranności, jakiego wymaga się od strony dbającej o swoje interesy, nawet w warunkach podwyższonych dla profesjonalnych pełnomocników, że dołożono wszelkich starań w celu zachowania terminu i tylko splot obiektywnych okoliczności spowodował niedotrzymanie terminu, przez co Strona nie ponosi z tego tytułu winy.
Dyrektor Izby Celnej w Sz., w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 – 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2014 r. poz. 1647, ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718, ze zm., oznaczana dalej jako p.p.s.a. ) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 p.p.s.a. sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.), zaś jednym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 p.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy (art. 135 p.p.s.a.) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa.
W myśl art. 119 pkt 3 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.).
Mając na uwadze treść powołanych na wstępie przepisów, a także okoliczności wynikające z przedstawionych akt administracyjnych należy uznać, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zarzuty w niej podniesione są niezasadne, zaś Sąd dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia niezależnie od granic skargi i jej zarzutów, nie dopatrzył się żadnych uchybień, które uzasadniałyby wyeliminowanie zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego.
W niniejszej sprawie sporne jest, czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji było zawinione, czy też nastąpiło bez winy po stronie Skarżącej. Zdaniem Skarżącej organ odwoławczy błędnie interpretuje pojęcie "winy", użyte w art. 162 O.p. i uznaje, że wina osoby, którą posłużył się pełnomocnik przy dokonywaniu czynności procesowej jest winą pełnomocnika oraz samej Strony. W ocenie Strony taka wykładnia jest zbyt rygorystyczna.
Zgodnie z art. 162 § 1 O.p., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie do art. 162 § 2 O.p., podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. W sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania postanawia ostatecznie organ podatkowy właściwy do rozpoznania odwołania (art. 163 § 2 O.p.).
W sprawie bezspornym jest, że odwołanie od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w K. z [...] r., zostało wniesione z ponad miesięcznym uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 223 § 2 O.p. Niesporne jest również to, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został złożony z dopełnieniem warunków, wynikających z art. 162 § 2 O.p., czyli w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz z dopełnieniem czynności, dla której termin był określony, tj. wniesieniem odwołania. Organ odwoławczy był zatem uprawniony do badania, czy do uchybienia terminu doszło w sposób zawiniony przez Stronę.
Istotne jest przy tym, że w przedmiotowej sprawie Skarżąca była – już na etapie postępowania podatkowego, doręczania decyzji organu pierwszej instancji oraz składania odwołania – reprezentowana przez pełnomocnika, będącego doradcą podatkowym. Jak wynika z treści wniosku o przywrócenie terminu, uchybienie terminowi do wniesienia odwołania było związane z działalnością pełnomocnika. We wniosku o przywrócenie terminu i w skardze, wskazano, że decyzja organu I instancji została odebrana przez niedoświadczonego pracownika kancelarii, zatrudnionego krótko przed tym doręczeniem (od 4.12.2015 r.), któremu zasady związane z korespondencją kancelarii nie zostały należycie przekazane przez poprzednią pracownicę. Pracownik ten nie dokonał powierzonej czynności w terminie, również z powodu dużej liczby spraw, przerw w pracy kancelarii związanych ze świętami Bożego Narodzenia i Nowym Rokiem i pomimo wielu zabezpieczeń w tym względzie.
Jak słusznie wskazano w zaskarżonym postanowieniu oraz jak wynika z ugruntowanego w tej mierze orzecznictwa i to zarówno Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i sądów administracyjnych, brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy występuje w przypadku przeszkód natury obiektywnej, niemożliwych do przezwyciężenia osobiście lub przy pomocy innych osób (np. nagła choroba). Przyczyną niezawinionego niedokonania w terminie czynności procesowej mogą być także klęska żywiołowa czy katastrofa.
Zasadniczo przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z 21.09.2010 r., sygn. akt I SA/Bd 571/10, wszystkie powołane wyroki dostępne są na stronie internetowej www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, przywrócenie terminu nie jest możliwe (Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 28.06.2011 r., sygn. akt II SA/Wr 296/11). A contrario - przywrócenie terminu jest możliwe wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła uniknąć nawet przy dołożeniu największego w danych warunkach wysiłku (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22.09.1998 r., sygn. akt I SA/Ka 2545/97, LEX Omega nr 62184).
Zgodnie z art. 136 O.p. strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania. W orzecznictwie sądów administracyjnych zarówno na tle tego przepisu, jak również analogicznych regulacji, zawartych w art. 32 i art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, ze zm.) w sposób jednolity przyjmuje się, że czynności pełnomocnika, a także jego zaniechania wywierają bezpośredni skutek wobec reprezentowanej przez niego strony.
W przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ocenie jej winy bądź jej braku w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze także działania pełnomocnika (por. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13.10.2011 r., sygn. akt I OSK 1743/10). W postępowaniu dotyczącym przywrócenia terminu, przesłankę braku winy w uchybieniu terminu należy badać w odniesieniu do tego podmiotu, który dopuścił się tego uchybienia, tj. strony, uczestnika postępowania lub pełnomocnika. Jeżeli niezachowanie terminu do dokonania czynności procesowych nastąpiło w wyniku zaniechań strony, to w odniesieniu do niej badamy spełnienie przesłanki braku winy. Natomiast jeśli uchybienie jest wynikiem zaniechań pełnomocnika, to badamy czy pełnomocnik uprawdopodobnił swój brak winy w uchybieniu (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20.09.2012r., sygn. akt I FSK 1531/11; podobnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z dnia 9.09.2008 r., sygn. akt II SA/Łd 297/08). Uchybienie terminu z winy pełnomocnika nie stanowi podstawy do jego przywrócenia stronie (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25.07.1995r., sygn. akt SA/Sz 1345/95, Lex Omega nr 26888).
Wskazuje się także, że wybór strony co do sposobu reprezentowania jej interesów w postępowaniu, w określonych przepisami granicach jest autonomiczną decyzją strony, która sama, według własnego uznania korzysta z przysługujących jej uprawnień procesowych, by następnie ponosić wynikające z tego konsekwencje (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19.07.2012 r., sygn. akt II OSK 780/11). Stosunek pełnomocnictwa ze swej natury oparty jest na szczególnym zaufaniu mocodawcy do ustanowionego przez niego zastępcy procesowego i niesie ze sobą to następstwo, że wszelkie działania czy zaniedbania pełnomocnika odnoszą bezpośredni skutek w sferze praw i obowiązków reprezentowanego (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z 03.03.2011 r., sygn. akt I SA/Go 33/11). Skutki czynności prawnej pełnomocnika obejmują nie tylko zmianę stanu prawnego zamierzoną przez strony, ale także wszelkie następstwa tej czynności (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 03.03.2010 r., sygn. akt V SA/Wa 1597/093). W sytuacji, gdy strona ustanowiła pełnomocnika, to każda czynność, nawet niekorzystna dla reprezentowanego, podjęta w granicach umocowania, wywołuje skutki dla strony, w tym także niekorzystne (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22.09.1998r., sygn. akt I SA/Ka 2545/97, Lex Omega nr 62184). Zwłaszcza gdy nie można stwierdzić, aby pełnomocnik działał na szkodę swojego mocodawcy, to skutki podejmowanych przez pełnomocnika działań i zaniechań - tak pozytywne jak i negatywne - obciążają reprezentowanego (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19.12.1997r., sygn. akt I SA/Gd 1144/97, Lex Omega nr 31868).
Uchybienie przez stronę terminowi do wniesienia odwołania, spowodowane okolicznościami związanymi z osobą jej pełnomocnika, w pełni odnosi negatywne skutki wobec niej samej. Jednakże dokonując oceny istnienia przesłanki w postaci braku winy trzeba oceniać zaistniałe okoliczności dotyczące pełnomocnika. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona (jej pełnomocnik) nie mogła usunąć przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku. Nie można natomiast poczytać za winę niedopełnienia jakiegoś nadzwyczajnego wysiłku zagrażającego np. zdrowiu lub życiu albo narażającą stronę na straty (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18.07.2001 r., sygn. akt I SA 431/00, Lex Omega nr 54736).
W orzecznictwie nie budzi też wątpliwości to, że nie można przyjąć, by uchybienie terminowi nastąpiło bez winy podmiotu, który miał podjąć czynność procesową, jeżeli przyczyną tego było działanie lub brak działania osób, którymi strona lub pełnomocnik się posługuje. Za brak działania pracownika pełnomocnika strony odpowiedzialność ponosi bowiem pełnomocnik, a w rezultacie sama strona. Powoływanie się więc w tym przypadku na zaniedbanie osoby, którą pełnomocnik posłużył się przy dokonaniu czynności procesowych, nie daje podstaw do uznania, że zachodzi brak winy w uchybieniu terminu. Pełnomocnik bowiem ponosi odpowiedzialność za dobór osób, którymi posługuje się przy dokonywaniu czynności procesowych. Pracownik kancelarii prawnej nie wstępuje w żadne relacje prawne ani z mocodawcą pełnomocnika, ani też z organem administracji, przed którym dokonywana jest czynność procesowa (por. wyrok NSA z dnia 28.09.2010 r., sygn. akt. I FSK 184/07).
W orzecznictwie sądowym podnosi się nadto, że pełnomocnik strony decydując się na wysłanie pisma procesowego za pośrednictwem osoby trzeciej ponosi pełną odpowiedzialność za poczynania tej osoby (Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 11.02.1998r., sygn. akt III SA 1516/96, Lex Omega nr 32732). Za podmiot (osobę) działający w ramach kancelarii odpowiedzialność tym bardziej ponosi pełnomocnik. Osoba trzecia, pozostająca z pełnomocnikiem w określonym stosunku pracy oraz podlegająca jego zwierzchnictwu, winna być nadzorowana przez pełnomocnika w sposób tym bardziej staranny i skuteczny.
Powyższe prowadzi do konkluzji, że uchybienie terminu z winy pracownika pełnomocnika obciąża samego pełnomocnika będącego profesjonalistą oraz stronę. Strona bowiem, decydując się na działanie z pomocą pełnomocnika ponosi ryzyko takiego wyboru. Nie ulega wątpliwości, że to profesjonalny pełnomocnik, w przypadku przekazania dokonania czynności procesowej klientowi, przy zachowaniu należytej staranności powinien sprawdzić, w odpowiednim czasie, czy czynność ta została wypełniona. Oczywiste zatem jest, że analogicznie winien postąpić pełnomocnik w sytuacji powierzenia określonych czynności pracownikowi kancelarii.
Taka wykładnia przepisów dotyczących możliwości przywrócenia uchybionego terminu, w sytuacji, gdy uchybienie nastąpiło wskutek zaniedbań pracownika pełnomocnika (strony), jest konsekwentnie prezentowana w każdej procedurze sądowej, a także na gruncie przepisów Ordynacji podatkowej i Kodeksu postępowania administracyjnego.
Uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony (pełnomocnika) należy do samej strony (pełnomocnika).
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, że trafnie przyjął organ odwoławczy, że przyczyną uchybienia terminowi do wniesienia odwołania był brak należytej staranności profesjonalnego pełnomocnika oraz iż powołane we wniosku okoliczności nie mogą uprawdopodabniać braku tej winy.
W niniejszej sprawie z przedstawionego opisu stanu faktycznego wynika jasno, że pełnomocnik powierzył dokonanie czynności pracownikowi kancelarii, który był niedoświadczony, nie dysponował on zatem ani odpowiednią wiedzą prawniczą ani świadomością kiedy upływał termin oraz niezdającemu sobie sprawy ze skutków uchybienia terminowi. Doradca podatkowy wywodzi m.in., że o zakresie obowiązków nowej pracownicy nie poinformował jej poprzedni pracownik, a zatem twierdzi, iż nie ponosi żadnej winy. Tymczasem, zdaniem Sądu, popełnił właśnie winę w wyborze osoby, którą zamierzał się posłużyć przy wykonaniu czynności. Jeżeli bowiem pełnomocnik prowadząc profesjonalną działalność w formie kancelarii doradztwa podatkowego powierzył wykonanie własnych czynności innej osobie, to – jak wyżej wskazano - powinien sprawować nad nią odpowiedni nadzór. Dopiero w takim wypadku można uznać, że dopełnił należytej staranności. Nadzór tego rodzaju powinien obejmować nie tylko przekazanie polecenia wykonania czynności i upewnienie się, że osoba taka wie dokładnie, co i kiedy ma zrobić, ale powinien sięgać dalej – aż po upewnienie się, że czynność została dokonana, zwłaszcza wtedy, gdy pełnomocnik wie, że czynność jest dokonywana przez nowego pracownika. Zdaniem Sądu, takiego nadzoru w rozpoznawanym przypadku zabrakło, nie świadczy o nim stosowany w kancelarii potrójny system obiegu korespondencji ani fakt dużej liczby spraw i przerwy świątecznej w działaniu kancelarii. Podane zatem okoliczności, nie mają żadnego znaczenia dla oceny winy pełnomocnika i muszą go obciążać, a tym samym Stronę.
Wyraźnie trzeba też podkreślić, że dla niniejszej sprawy nie jest rzeczą istotną, czy pracownik kancelarii, czy też jego poprzednik ponosi winę za uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Były to bowiem osoby, którymi pełnomocnik posługiwał się w wykonaniu czynności procesowych, działające w jego zastępstwie. To nie na nowej pracownicy, a na pełnomocniku ciążył obowiązek dokonania czynności w terminie. Istotna w tej kwestii jest bowiem – co ponownie należy podkreślić - wina samego pełnomocnika. W niniejszej sprawie – jak wyżej wskazano - polegała ona na braku dołożenia należytej staranności i wykorzystania wszystkich koniecznych środków dla sprawowania skutecznego nadzoru nad wykonaniem zleconej czynności.
Słusznie zatem organ odwoławczy uznał, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania w niniejszej sprawie było przez pełnomocnika zawinione. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 162 § 1 O.p., przywrócenie terminu nie było możliwe. Zatem zaskarżone postanowienie jest zgodne z tym przepisem.
Art. 162 § O.p. nie pozostawia miejsca na inną wykładnię niż zaprezentowana przez organ w zaskarżonym postanowieniu, ponieważ przywrócenie terminu dopuszczalne jest wyłącznie w sytuacji wykazania braku winy strony lub pełnomocnika. Wydanie postanowienia odpowiadającego przepisom prawa jest jednocześnie działaniem w zgodzie z zasadą zaufania obywateli do państwa i prawa i nie narusza prawa strony do obrony swoich racji w postępowaniu merytorycznym.
Brak jest podstaw, aby w odniesieniu do strony działającej przez pełnomocnika podchodzić do kwestii przestrzegania terminów procesowych w sposób mniej rygorystyczny i obniżać wymogi co do staranności od pełnomocnika z tego tylko powodu, że strona uważa, że doszło do odebrania prawa obrony jej racji w postępowaniu podatkowym. Terminy, w których strona może skorzystać ze swoich uprawnień procesowych – a w szczególności termin do wniesienia środka zaskarżenia – pełnią w każdym postępowaniu istotne funkcje. Chodzi nie tylko o szybkość i sprawność postępowania, ale również o pewność obrotu prawnego oraz zabezpieczenie interesów innych stron, które np. są zainteresowane tym, aby w rozsądnym terminie decyzja administracyjna nabyła walor ostateczności. Zwolnienie strony od skutków nierzetelności jej pełnomocnika – jak tego chce Skarżąca - stawiałoby ją w pozycji uprzywilejowanej w stosunku do innych obywateli, będących stronami postępowania, co godzi w konstytucyjną zasadę równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji). O skutkach procesowych uchybienia zawitemu terminowi procesowemu zadecydował ustawodawca ustanawiając sankcję bezskuteczności spóźnionej czynności, identyczne dla każdej strony. Przepisy procesowe nie zezwalają na żadne różnicowanie. Odmowa przywrócenia terminu jest obowiązkiem, a nie uprawnieniem organu, który stwierdzi brak podstaw do przywrócenia terminu. Z tego też względu nie można mówić o naruszeniu prawa strony do obrony – takie prawo wymaga bowiem spełnienia pewnych warunków formalnych, do których należy m.in. złożenie środka zaskarżenia w terminie lub uprawdopodobnienie, że do uchybienia terminu doszło bez winy strony. To, że w sprawie tej dokonano oceny przesłanki braku winy w ramach instytucji przywrócenia terminu odmiennie niż oczekiwała Strona, nie oznacza, iż narusza to prawa strony w postępowaniu.
Należy zatem stwierdzić, że organ odwoławczy prawidłowo zbadał wszystkie okoliczności faktyczne, od których zależała kwestia przywrócenia terminu, w szczególności zaś analizie poddał zagadnienie zawinienia przy jego uchybieniu.
W sposób wyczerpujący wyjaśnił w uzasadnieniu postanowienia, z jakich przyczyn przywrócenie terminu uznał za niemożliwe.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi – jak w sentencji wyroku, biorąc za podstawę art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło