II GSK 2932/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-10-30

Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Mirosław Trzecki, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo ustalił naruszenie obowiązku terminowego sczytywania danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących, uwzględniając wyłącznie dni zarejestrowanej działalności kierowcy, a także czy prawidłowo uzasadnił nałożenie kary za skrócenie czasu odpoczynku przez kierowcę?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną organu, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję organu odwoławczego. Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że uzasadnienie decyzji organu było lakoniczne i nie wykazywało, czy organ prawidłowo uwzględnił jedynie dni zarejestrowanej działalności kierowcy przy obliczaniu terminów sczytywania danych, ani czy w sposób wyczerpujący odniósł się do argumentów strony dotyczących skrócenia czasu odpoczynku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na M.J. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w tym skrócenie czasu odpoczynku przez kierowcę oraz naruszenie obowiązku terminowego sczytywania danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących. Organ I instancji nałożył karę, którą następnie Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) uchylił i nałożył nową, obniżoną karę. WSA w Łodzi uchylił decyzję GITD, uznając jej uzasadnienie za niewystarczające. GITD złożył skargę kasacyjną, kwestionując to rozstrzygnięcie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Zasądzono od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz M.J. 2700 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) Sędzia del. WSA Urszula Wilk Protokolant Klaudia Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 30 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 12 kwietnia 2017 r. sygn. akt III SA/Łd 141/17 w sprawie ze skargi M.J. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz M.J. 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt III SA/Łd 141/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, po rozpoznaniu skargi M.J., uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] listopada 2016 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] grudnia 2015 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym i zasądził zwrot kosztów postępowania. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W wyniku przeprowadzenia kontroli w siedzibie przedsiębiorcy Łódzki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego – decyzją z [...] grudnia 2015 r. – nałożył na M.J. (dalej "skarżący") karę pieniężną w wysokości 25.000 zł. Decyzją z [...] listopada 2016 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił powyższą decyzję w całości i nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 25.000 zł. Organ stwierdził m.in., że kierowca A.K. 11 maja 2015 r. o godz. 20:23 rozpoczął nowy 30-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzin nieprzerwanego odpoczynku. Kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 9 minut nieprzerwanego odpoczynku – od 20:28 11 maja 2015 r. do 03:37 12 maja 2015 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 51 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za naruszenie wyniosła 300 zł, stosownie do lp. 5.3 załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.; dalej "u.t.d."). Organ uznał, że skarżący naruszył obowiązek sczytywania danych z kart kierowców w terminie do 28 dni zarejestrowanej działalności w przypadku kierowców: K.P., S.K., R.M., Ł.N., R.B.. Zdaniem organu, niezasadnie nałożono na skarżącego karę za naruszenie obowiązku sczytywania danych z karty kierowcy (Ip. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d.) w przypadku G.L., ponieważ miał on jedynie 28 dni zarejestrowanej działalności między 5 maja i 3 czerwca 2015 r., a także w przypadku J. K., ponieważ między w 27 kwietnia i 8 czerwca 2015 r. miał 24 dni zarejestrowanej działalności. Wobec tego organ uchylił karę pieniężną w łącznej wysokości 3500 zł i nałożył na skarżącego karę pieniężną w łącznej wysokości 2500 zł. Organ uznał, że doszło również do naruszenia obowiązku sczytywani danych urządzenia rejestrującego w terminie do 90 dni zarejestrowanej działalności pojazdu od ostatniego wczytania danych. Podał, w jakim odstępie od ostatniego sczytywania były wczytywane dane w przypadku konkretnych pojazdów. Nie podzielił wszystkich stwierdzonych przez organ I instancji przypadków naruszenia obowiązku wskazanego w lp.6.3.12 załącznika nr 3 do u.t.d., więc uchylił karę pieniężną w wysokości 7.000 zł i nałożył karę w wysokości 5.500 zł. Organ stwierdził, że łączna kwota kar wynosi 31.350 zł, jednak ograniczył ją do 25.000 zł, stosownie do art. 92a ust. 3 u.t.d. WSA w Łodzi uchylił powyższą decyzję i poprzedzającą ją decyzję. W ocenie Sądu organ, wydając zaskarżoną decyzję, naruszył przepisy art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej "k.p.a."), a naruszenia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd stwierdził, że strona podważała podważa część ustaleń organu w zakresie stwierdzonych naruszeń dotyczących: 1) skrócenia dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku przez kierowcę A.K., 2) przekroczenia maksymalnego – 28 dniowego okresu wczytywania danych z kart kierowców: P., K., M., N., B., 3) przekroczenia maksymalnego – 90 dniowego okresu wczytywania danych z jednostek pojazdowych. Zdaniem WSA uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia wymagań określonych w art. 107 § 3 k.p.a., m.in. w zakresie objętym skargą. Sąd uznał za zbyt lakoniczne uzasadnienie w odniesieniu do skrócenia przez A.K.: dziennego czasu odpoczynku w dniach 11-12 maja 2015 r. i tygodniowego czasu odpoczynku (dotyczy okresu od 18 do 24 maja 2015 r.). W trakcie postępowania administracyjnego organ I instancji wezwał stronę do złożenia dokumentacji potwierdzającej m.in. przeprawę promową pojazdu prowadzonego przez kierowcę A.K. 11 maja 2015 r. (wezwanie z 12 listopada 2015 r.). Strona złożyła [...] listopada 2015 r. fakturę nr [...] i potwierdzenie rezerwacji, to jest dokumenty uzasadniające jej zdaniem skrócenie odpoczynku. Organ odwoławczy, wbrew wymogom określonym w art. 107 § 3 k.p.a., nie uwzględniając stanowiska strony, nie podał przyczyn, dla których odmówił złożonym dokumentom mocy dowodowej. WSA zauważył, że szerzej do tych naruszeń odniósł się organ I instancji, którego decyzja została uchylona. GITD nie dokonał własnych ustaleń w powyższym zakresie. W takiej sytuacji Sąd nie jest władny przyjąć, iż wolą organu odwoławczego była pełna akceptacja ustaleń dokonanych przez organ I instancji, którego decyzję uchylono. Za zbyt lakoniczne Sąd uznał również uzasadnienie organu odwoławczego w przedmiocie stwierdzonych naruszeń przekroczenia okresu wczytywania danych. Organ w przypadku kierowców wymienionych w skardze podał jedynie daty, w których te dane wczytywano i wskazał, ile minęło dni pomiędzy kolejnymi czynnościami wczytywania. Nie wyjaśnił jednak, które konkretnie dni uznał za dni zarejestrowanej działalności. WSA podał, jak należy obliczać dni zarejestrowanej działalności. Uznał, że z decyzji nie wynika, by organ, ustalając okresy pomiędzy kolejnymi odczytami, uwzględnił wyłącznie dni zarejestrowanej działalności kierowców. WSA wskazał, że w skardze strona wyjaśniła, że w przypadku kierowców: P., K., M., N. i B. nie doszło do przekroczenia 28 dniowego terminu zarejestrowanej działalności pomiędzy wczytywaniem danych. Swoje stanowisko udokumentowała składając "kalendarze ciągłości danych" wymienionych kierowców. Sąd uznał, że w uzasadnieniu decyzji nie ma ustaleń, które dni są dniami zarejestrowanej działalności kierowców i nie powinny zostać pominięte jako te, w których kierowca nie prowadzi pojazdu i nie podlega obowiązkowi odpoczynku. Zdaniem WSA, zaskarżona decyzja nie zawiera również prawidłowego uzasadnienia w części dotyczącej zarzucanych skarżącemu uchybień w przestrzeganiu terminu wczytywania co 90 dni danych z cyfrowego urządzenia rejestracyjnego. Uzasadnienie jest lakoniczne. Określa daty dokonywanych wczytywań i wskazuje, o ile dni uchybiono terminowi. W tym zakresie również pomija analizę, które z dni były dniami zarejestrowanej działalności, a których nie można zaliczyć do tej kategorii. WSA wskazał, że organ, ponownie rozpoznając sprawę, przeprowadzi analizę dokumentów złożonych przez stronę. W przypadku ich nieuwzględnienia umotywuje, dlaczego odmówił tym dokumentom mocy dowodowej. Ponadto ustalając częstotliwość wczytywania danych, uwzględni wyłącznie dni zarejestrowanej działalności kierowców, wymieniając dokładnie te dni. Zdaniem Sądu, organ nie może ograniczać się do wskazania w uzasadnieniu zsumowanej ilości dni, nie opisując, dlaczego są to dni zarejestrowanej działalności kierowców, choć strona twierdzi, że w tych właśnie dniach kierowcy nie prowadzili pojazdów i nie podlegali obowiązkowi odpoczynku. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył organ, wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Łodzi oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił naruszenie: 1. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej "p.p.s.a.") w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., polegające na uchyleniu decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w wyniku błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że w zakresie naruszenia lp. 6.3.11 oraz lp. 6.3.12 złącznika nr 3 do u.t.d. organ nie wskazał, które dni uwzględnił w swojej decyzji jako: "dni zarejestrowanej działalności" i pominął argumentację strony, podczas gdy z uzasadnienia uchylonej decyzji wydanej na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. wynika jednoznacznie, że organ wziął pod uwagę wyłącznie: "dni zarejestrowanej działalności", przebadał szczegółowo okres w którym stwierdzono uchybienie w postaci naruszenia obowiązku terminowego wczytywania danych z karty kierowcy oraz urządzenia rejestrującego i uwzględnił przy obliczaniu tych uchybień tj. terminowego wczytywania danych jedynie okres "dni zarejestrowanej działalności", wyłączając z niego "dni nierejestrowanej działalności" (gdzie nie można stronie przypisywać ustawowego obowiązku rejestrowania działalności kierowcy, czyli dni w których kierowca nie prowadził pojazdu i nie podlegał obowiązkowi odpoczynku – vide: strona 12 do strony 20 uzasadnienia uchylonej decyzji), opierając się na zapisie danych cyfrowych, orzekając na podstawie całokształtu prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego w szczególności dokumentacji czasu pracy kierowców przedłożonej do kontroli przez skarżącego (zapisów danych cyfrowych) – zatem w sprawie brak było jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, jakoby organ w zakresie punktu 6.3.11 oraz 6.3.12 złącznika nr 3 do u.t.d. przy obliczeniu terminu na wczytywanie danych nie wyjaśnił które dni uwzględnił w swojej decyzji jako: "dni" zarejestrowanej działalności", gdyż organ opierając się wyłącznie na "dniach zarejestrowanej działalności" (co sam organ wskazał wprost w uzasadnieniu decyzji przy opisie ww. naruszeń str. 12 i kolejne decyzji) uchylił decyzję organu I instancji właśnie z powodu weryfikacji zasadności stwierdzenia ww. uchybień i nałożył karę pieniężną odpowiednio za naruszenie 6.3.11 złącznika nr 3 do u.t.d. w wysokości 2 500 złotych – 5 przypadków naruszenia (wobec nałożenia kary pieniężnej przez organ I instancji w wysokości 3 500 złotych, tj. 7 przypadków naruszenia) oraz za naruszenie 6.3.12 złącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy nałożył na stronę sankcję w wysokości 5 500 złotych – 11 przypadków naruszenia (wobec nałożenia kary pieniężnej przez organ I instancji w wysokości 7 000 złotych, tj. 14 przypadków naruszenia) uwzględniając właśnie wyłącznie "dni zarejestrowanej działalności" i odejmując z okresu na wczytanie danych "dni nierejestrowanej działalności", co doprowadziło do zmniejszenia liczny przypadków stwierdzonych naruszeń, wobec uchybień wskazanych w decyzji organu I instancji i uzasadniało w całości wydanie przez organ II instancji orzeczenia na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. tj. uchylenia decyzji organu I instancji w całości oraz nałożenia kary pieniężnej w wysokości 25 000 złotych (ograniczonej na podstawie art. 92a ust. 3 u.t.d. z kwoty 31 350 złotych); 2. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na uchyleniu decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w wyniku błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, iż w przypadku stwierdzonego naruszenia skrócenia przez kierowcę A.K. dziennego czasu odpoczynku w dniach 11-12 maja 2015 r. organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji ograniczył się do wskazania, iż kierowca odebrał 7 godzin i 9 minut nieprzerwanego odpoczynku, co w ocenie Sądu I instancji jest uzasadnieniem zbyt lakonicznym, podczas gdy organ w uzasadnieniu swej decyzji przy opisie rzeczonego naruszenia wskazał, iż po dokonaniu analizy danych cyfrowych z karty kierowcy Pana A.K., przy uwzględnieniu protokołu kontroli wskazał, iż o godzinie 20:23 dnia 11.05.2015 r. kierowca rozpoczął 30-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego winien odebrać minimum 9-godzin nieprzerwanego odpoczynku, kierowca natomiast odebrał jedynie 7 godzin i 9 minut nieprzerwanego :odpoczynku w okresie od godziny 20:28 dnia 11.05.2015 r. do godziny 03:37 dnia 12.05.2015 r., a zatem ww. kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 51 minut, za jakie to naruszenie nałożono karę pieniężną w wysokości 300 złotych (Vide: strona 5, akapit 3 uchylonej decyzji organu odwoławczego), przez co uchylona decyzja odpowiada prawu rzetelnie i precyzyjnie wskazując motywy rozstrzygnięcia oraz wyjaśnia zasadność przesłanek jakimi kierował się organ, także w zakresie motywowania poszczególnych naruszeń czasu pracy kierowców, co także uzasadniało w całości wydanie przez organ II instancji orzeczenia na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. uchylenia decyzji organu I instancji w całości oraz nałożenia kary pieniężnej w wysokości 25 000 złotych (ograniczonej na podstawie art. 92a ust. 3 u.t.d. z kwoty 31 350 złotych); 3. prawa materialnego, tj. art. 10 ust. 5 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L. 102 z 11.04.2006), art. 1 Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz. Urz. L. 168/6 z 2010), art. 23austawy z dnia 29 lipca 2015 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz. U. Nr 180, poz. 1494 ze zm.), § 3 i § 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz.U. nr 159, poz. 1128), poprzez ich błędną wykładnię polegająca na odmowie zastosowania ww. przepisów w niniejszej sprawie przez Sąd I instancji, podczas gdy prawidłowa i dokładna analiza stanu faktycznego sprawy musi doprowadzić do konstatacji, iż organ za podstawę naruszenia z lp. 6.3.11 i lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do u.t.d. przyjął jedynie "dni zarejestrowanej działalności", do czego szczegółowo i precyzyjnie odniesiono się przy stwierdzeniu rzeczonych naruszeń w uzasadnieniu uchylonej decyzji, a analiza materiału dowodowego przy uwzględnieniu tylko: "dni zarejestrowanej działalności" musiała doprowadzić do konstatacji, iż organ odwoławczy uchylił decyzję organu I instancji właśnie z powodu weryfikacji zasadności stwierdzenia ww. naruszeń i nałożył karę pieniężną odpowiednio za naruszenie 6.3.11 złącznika nr 3 do u.t.d. w wysokości 2500 złotych – 5 przypadków naruszenia (wobec nałożenia kary pieniężnej przez organ I instancji w wysokości 3500 złotych tj. 7 przypadków naruszenia) oraz za naruszenie 6.3.12 złącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy nałożył na stronę sankcję w wysokości 5500 złotych – 11 przypadków naruszenia (wobec nałożenia kary pieniężnej przez organ I instancji w wysokości 7000 złotych tj. 14 przypadków naruszenia) uwzględniając właśnie wyłącznie "dni zarejestrowanej działalności", a zatem zasadnym było wydanie przez organ II instancji orzeczenia na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. uchylenia decyzji organu I instancji w całości oraz nałożenia kary pieniężnej w wysokości 25 000 złotych (ograniczonej na podstawie art. 92a ust. 3 u.t.d. z kwoty 31 350 złotych). W uzasadnieniu przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego przepisu, a która w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Granice skargi kasacyjnej wyznaczone są wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W odniesieniu do podstawy kasacyjnej opisanej w treści art. 174 pkt 1 p.p.s.a. podkreślić należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, autor skargi kasacyjnej powinien wykazać, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa, powinien podać, że sąd stosując przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. Stawiając zaś zarzut oparty na przepisie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., autor skargi kasacyjnej powinien nie tylko wskazać, jaki przepis postępowania został naruszony, lecz również uzasadnić, jaki wpływ na wynik sprawy miało to naruszenie. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej a zaskarżonym orzeczeniem sądu I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (vide: wyrok NSA z 15.12.2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09). Skarga kasacyjna Głównego Inspektora Transportu Drogowego została oparta na obu podstawach. Jej autor kwestionuje stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym organy niewystarczająco wyjaśniły, że skarżący sczytywał dane z kart kierowcy, nie uwzględniając terminów określonych w przepisach, a także niewystarczająco odniósł się do skrócenia dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku przez jednego z kierowców. Zdaniem NSA komplementarny charakter zarzutów uzasadnia ich łączne rozpoznanie. Kwestia terminu, w którym powinny być sczytywane dane z kart kierowcy, była wielokrotnie przedmiotem orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z orzecznictwa wynika jednoznacznie, że termin na sczytanie danych, określony w art. 1 rozporządzenia 581/2010 i § 4 rozporządzenia Ministra Transportu, powinien uwzględniać jedynie dni zarejestrowanej działalności kierowcy, którego dane mają zostać sczytane, nie zaś każdy dzień kalendarzowy (por. np. wyroki NSA z 12 lutego 2019 r., sygn. akt II GSK 5534/16, z 12 grudnia 2018 r., sygn. akt II GSK 4141/16, z 24 maja 2019 r., sygn. akt II GSK 1576/17). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, dni, w których kierowca nie prowadzi pojazdu i jednocześnie nie podlega obowiązkowi odpoczynku, składają się na okresy, w których nie można przedsiębiorstwu przypisać ustawowego obowiązku rejestrowania działalności kierowcy, a więc nie są to dni zarejestrowanej działalności w rozumieniu pkt 3 preambuły rozporządzenia 581/2010. Nie można zatem wymagać od adresata normy ustanawiającej wymóg wczytywania danych rejestrowanych, aby realizował ten wymóg także za dni, w których obowiązek rejestracji danych nie istniał. Stosowanie sankcji administracyjnej (np. kary pieniężnej) może wchodzić w grę tyko wówczas gdy istnieje w porządku prawnym wyraźna norma prawna podlegająca sankcjonowaniu (norma sankcjonowana). Ponieważ nie można powiązać wymogu rejestracji czasu pracy kierowcy jedynie z czasem jego zatrudnienia u przedsiębiorcy, to nie można karać za brak rejestracji danych, gdy kierowca nie wykonuje przewozu lub nie jest obowiązany odpocząć od wykonywania przewozu. Dlatego też organ powinien uwzględniać w toku swych działań kontrolnych jedynie dni rejestrowane, czyli takie które powinny interesować organ z uwagi na cele regulacji nakładających ograniczenia w zakresie czasu pracy kierowcy (por. wyroki NSA z dnia: 3 listopada 2015 r., sygn. akt II GSK 2396/14; 9 maja 2017 r., sygn. akt II GSK 2214/15; 24 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1924/16; 15 lutego 2018 r., sygn. akt II GSK 1260/16; 9 września 2018 r., sygn. akt II GSK 2950/16). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie Sąd I instancji uznał, że z zaskarżonej decyzji nie wynika, aby organ przyjął – przy nakładaniu na skarżącego kary – właśnie taką wykładnię ww. pojęcia. Jak słusznie uznał Sąd I instancji, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, czy organ prawidłowo zbadał terminowość sczytywania danych z kart kierowców i kart pojazdów. Uzasadnienie w tym zakresie ograniczało się bowiem do stwierdzenia, że został naruszony obowiązek pobierania danych co najmniej raz na – odpowiednio – 28 i 90 dni. Twierdzenia te są niewystarczające do stwierdzenia, że organ przeanalizował jedynie dni, w których kierowcy i pojazdy mieli obowiązek rejestrowania działalności. Przeciwną tezę organ opiera na tym, że w innych przypadkach stwierdził, że nie został przekroczony termin sczytywania danych. Twierdzenie to jednak nie może być uwzględnione. Fakt, że w niektórych przypadkach organ prawidłowo ocenił termin do sczytania danych z kart kierowców i pojazdu nie oznacza, że w innych przypadkach nie pomylił się przy obliczeniu tego terminu. To, jakie dni organ przyjął przy ustaleniu terminu do sczytywania danych z karty kierowcy, powinno wynikać w sposób jasny z uzasadnienia decyzji. Wobec braków w tym zakresie, słusznie Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję i nakazał odniesienie się do zrzutów skarżącego co do aktywności kierowców i pojazdów w sposób pełny, zgodnie z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Z tych powodów zarzuty skargi kasacyjnej, określone w pkt 1 i 3 petitum, okazały się być nieuzasadnione. Zdaniem NSA, rację ma również Sąd I instancji, że GITD niewystarczająco uzasadnił swoje stanowisko odnośnie do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za skrócenie przez kierowcę czasu odpoczynku. Słusznie bowiem zauważył WSA, że skarżący przedstawił argumenty przemawiające za takim działaniem kierowcy, a organ II instancji nie poddał ich analizie. Tymczasem dopiero ocena organu wyrażona w sposób pełny w zaskarżonej decyzji może stanowić podstawę do tego, aby Sąd mógł zbadać zasadność zastosowanych przez organ przepisów. Zasada ta ma szczególne znaczenie w przypadku kar pieniężnych nakładach na stronę. Wobec tego nieodniesienie się do wszystkich argumentów strony musiało skutkować uchyleniem decyzji i nakazaniem organowi zbadania, czy w sprawie zaszły przypadki uzasadniające skrócenie czasu odpoczynku kierowcy, a następnie umieszczenie rozważań w tym przedmiocie w decyzji. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 lit. a i § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. poz. 1804 ze zm.). NSA uwzględnił to, że pełnomocnik skarżącego, który występował przed Sądem I instancji, sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną w terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. i wziął udział w rozprawie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło