II GSK 4/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-11
Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Maria Jagielska, Izabella Janson
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów o tachografach, jeśli kierowca samodzielnie zamontował magnes zakłócający jego działanie, mimo szkoleń i zobowiązania do przestrzegania przepisów?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących tachografów, nawet jeśli zostały one spowodowane przez kierowcę. Przesłanki zwalniające z odpowiedzialności (art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.) dotyczą wyłącznie sytuacji wyjątkowych, nadzwyczajnych i niezależnych od przedsiębiorcy, których nie mógł przewidzieć mimo zachowania najwyższej staranności. Samodzielne działanie kierowcy, polegające na montażu magnesu zakłócającego pracę tachografu, nie jest taką okolicznością, gdyż przedsiębiorca ma obowiązek sprawowania bieżącego nadzoru i wprowadzania środków zapobiegawczych.Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej ujawniono, że kierowca zatrudniony przez firmę M. S. S.-T. używał pojazdu wyposażonego w cyfrowy tachograf z podłączonym magnesem, który zakłócał jego prawidłowe działanie i rejestrował odpoczynek zamiast jazdy. Kierowca zeznał, że sam zamontował magnes na własną odpowiedzialność, wbrew zaleceniom firmy. Organ nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną. Po utrzymaniu decyzji przez organ odwoławczy, przedsiębiorca wniósł skargę do WSA, a następnie skargę kasacyjną do NSA, kwestionując swoją odpowiedzialność.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Izabella Janson (spr.) Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim. z dnia 20 września 2017 r. sygn. akt II SA/Go 704/17 w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze z dnia 7 czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z 20 września 2017r., sygn. akt II SA/Go 704/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2017r., poz. 1369, obecnie: Dz.U. z 2019r., poz. 2325; dalej: "p.p.s.a.") oddalił skargę M.S. (dalej też: "strona", "skarżący") na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze z dnia 7 czerwca 2017r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
W dniu 12 września 2016r. o godz. 10.55 na drodze krajowej nr 18, przy zjeździe na T. został zatrzymany do kontroli przez uprawnionych funkcjonariuszy celnych ciągnik samochodowy marki D. nr rej. [...] wraz z naczepą ciężarową marki K. o nr rej. [...], prowadzony przez kierowcę G. J., którym firma pod nazwą M. S. S.-T. realizowała międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy z Czech do Niemiec.
W toku czynności kontrolnych ujawniono, że kierowca wykonywał przewóz pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe - magnes, powodujące niewłaściwe funkcjonowanie tachografu. Podczas gdy kierowca jechał zestawem ciężarowym tachograf nie rejestrował jazdy tylko odpoczynek.
Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że magnes założył sam w miejscowości K., na własną odpowiedzialność. Zrobił to wbrew zaleceniom i instrukcjom właściciela firmy. Dodał też, że podpisywał w firmie zobowiązanie, że będzie trzymał się ściśle przepisów, a w szczególności nie będzie posiłkował się podczas jazdy magnesami i tym podobnymi urządzeniami. Z czynności kontrolnych został sporządzony protokół kontroli [...] z 12 września 2016r.
Decyzją z 14 listopada 2016r. nr [...] Naczelnik Urzędu Celnego w Zielonej Górze nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5 000 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączono niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie, polegające na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Od orzeczenia organu pierwszej instancji M. S. złożył odwołanie, w którym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, ponieważ jego zdaniem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Ponadto wniósł o przesłuchanie w charakterze świadka G. J. oraz M. S. i o przesłuchanie M. S.
Pismem z 19 grudnia 2016r. organ odwoławczy zwrócił się do skarżącego o dostarczenie dokumentów, na które powołał się w odwołaniu oraz o wskazanie jaką funkcję w firmie pełni M. S. W odpowiedzi skarżący poinformował organ, że M. S. pełni w przedsiębiorstwie S.-T. funkcję spedytora i był odpowiedzialny za planowanie w dniu 16.09.2016r. trasy dla kierowcy. Ponadto załączył uwierzytelnione przez siebie kserokopie: umów o prace zawartych z G. J., aneksów do umów o pracę, certyfikatu szkolenia G. J. z zakresu prowadzenia pojazdu i odpoczynku kierowców z 13.12.2008r., certyfikatu szkolenia G. J. z zakresu budowy, obsługi oraz przepisów dotyczących Systemu Tachografu Cyfrowego (STC) z 13.12.2008 r., zaświadczenia o ukończeniu szkolenia G. J. z zakresu czasu pracy kierowców z 17.10.2015r., oświadczenia z 17.12.2011r., pouczenia oraz wydruków kontroli tygodniowej czasu pracy G. J. od 1.06.2016r. do 31.08.2016r.
Dyrektor Izby Celnej w Rzepinie pismem z 10.01.2017r. wystąpił w ramach pomocy prawnej, do Urzędu Celnego w Rybniku o przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy-G. J., spedytora-M. S. oraz M. S.. Przesłuchanie odbyło się 4 kwietnia 2017 r.
Decyzją z 7 czerwca 2017r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Zdaniem organu odwoławczego niewykonanie przez kierowcę polecenia wyjazdu w trasę w określonym dniu oraz podłączenie do urządzenia rejestrującego magnesu, świadczą o braku sprawowania należytej kontroli ze strony przedsiębiorcy i niezapewnieniu właściwej dyscypliny pracy. Zasadnym było zatem nałożenie kary właśnie na przedsiębiorcę.
Wyrokiem z 20 września 2017r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oddalił skargę M. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze z dnia 7 czerwca 2017r.
WSA wskazał, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, stwierdzone protokołem z kontroli przeprowadzonej 12 września 2016r. naruszenie, prawidłowo zakwalifikowane zostało przez organy, jako naruszenie, o jakim mowa w lp. 6.2.1. zał. nr 3 do u.t.d. Pod tą pozycją opisane jest naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Naruszenie to wymienione jest w kategorii 6 załącznika nr 3 tj. w wykazie naruszeń przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju. Zaistniałe 12 września 2016r. wykroczenie kierowcy wykonującego przewóz na rzecz i w imieniu skarżącego jest, zatem naruszeniem przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących. Tak więc, wskazana kwalifikacja zaistniałego naruszenia pozostawała decydująca dla ustalenia charakteru i zakresu przesłanek egzoneracyjnych, których wykazanie mogłoby uwolnić skarżącego od odpowiedzialności za jego zaistnienie.
Zdaniem Sądu I instancji skarżący, jako prowadzący przedsiębiorstwo transportowe, był zobowiązany do wykazania, że dołożył należytej staranności organizując pracę i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. WSA wyjaśnił, że przez należytą staranność należy natomiast rozumieć uczynienie wszystkiego, czego można rozsądnie wymagać od przewoźnika organizującego przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. WSA wskazał, że przesłuchany w sprawie kierowca G. J. zeznał (k.108 akt administracyjnych), że sam sobie wyznacza najkrótszą trasę, miejsce oraz czas odpoczynku. Natomiast M. S. - spedytor odpowiedzialny m.in. za przejazd wyjaśnił (k.118), że planując zadanie przewozowe wskazał kierowcy miejsca postoju. Kierowca G. J. nie wykonał polecenia wyjazdu w trasę w określonym dniu (11.09.2016r.) oraz podłączył magnes. Oznacza to, że przedsiębiorca nie stosował właściwej kontroli nad bezpośrednio wykonującym przewóz oraz właściwej dyscypliny pracy.
W ocenie WSA za prawidłową należy przyjąć taką wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., według której, przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Taka wykładnia jest też przyjmowana w aktualnym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyroki NSA z 12 marca 2015r., sygn. akt II GSK 262/14, z dnia 14 kwietnia 2016r., sygn. akt II GSK 2527/14, opubl. w bazie Lex).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gorzowie Wielkopolskim oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi):
a) przez błędną wykładnię przepisu art. 92b ust. 1 u.t.d. wyrażającą się w nieprawidłowym uznaniu, iż wskazany przepis nie może odnosić się do naruszenia opisanego w p. 6. 2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym;
b) błędną wykładnię przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1) u.t.d. wyrażającą się na nietrafnym przyjęciu, iż nawet umyślne, zawinione działania kierowców zatrudnionych przez przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy nie mogą być rozpatrywane w kategoriach przesłanki zwalniającej stronę z odpowiedzialności, o której mowa w tym przepisie w sytuacji, gdy z jego brzmienia wynika, iż nie ma zamkniętego katalogu sytuacji wyłączających odpowiedzialność przewoźnika, w związku z czym, w każdej sprawie należy badać, czy konkretne okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
W uzasadnieniu przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów.
Organ nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej, wyznaczonymi wskazanymi w niej podstawami, którymi zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie w skardze kasacyjnej naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA uprawniony jest, bowiem, jedynie do zbadania, czy podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego rzeczywiście zaistniały. Zakres kontroli wyznacza zatem, sam autor skargi kasacyjnej, wskazując, które normy zostały naruszone. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, podlega więc, zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem, weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Należy zauważyć, że w rozpoznawanej sprawie skargę kasacyjną oparto jedynie na podstawie kasacyjnej wymienionej pkt 1 art. 174 p.p.s.a., a mianowicie na naruszeniu prawa materialnego.
Głównym przedmiotem sporu w rozpoznawanej sprawie jest odpowiedzialność skarżącego kasacyjnie, jako przedsiębiorcy za zaniechania lub działania zatrudnionego przez niego kierowcy. Same zaś okoliczności faktyczne stanowiące podstawę stwierdzonych naruszeń w świetle przeprowadzonego postępowania dowodowego, w szczególności protokół kontroli drogowej, wyjaśnienia kierowcy, oględziny pojazdu, dokumentacja fotograficzna oraz zabezpieczony podczas kontroli magnes, stanowiący niedozwolony element dodatkowy, wpływający na niewłaściwą pracę rejestrującego urządzenia cyfrowego nie budzą wątpliwości.
Za bezsporne należy uznać zatem, że w dniu 12 września 2016r. G. J. wykonując międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy z Czech do Niemiec, jako kierowca zatrudniony w przedsiębiorstwie transportowym należącym do skarżącego kasacyjnie pojazdem samochodowym (ciągnik samochodowy wraz z naczepą ciężarową) zaopatrzonego w cyfrowe urządzenie rejestrowe zastosował niedozwolone urządzenie dodatkowe typu magnes, wpływając w ten sposób na niewłaściwe funkcjonowanie urządzenia rejestrującego. Magnes został zamontowany na impulsatorze skrzyni biegów i fałszował prawidłowy zapis tachografu cyfrowego. W chwili zatrzymania, gdy pojazd poruszał się na tachografie i na wydruku z tachografu rejestrował się zapis odpoczynku. Skarżący kasacyjnie nie kwestionuje podłączenia przez zatrudnionego przez niego kierowcę magnesu do cyfrowego urządzenia rejestrującego przebieg pracy kierowcy.
Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że magnes założył sam w miejscowości K., na własną odpowiedzialność. Zrobił to wbrew zaleceniom i instrukcjom właściciela firmy. Dodał też, że podpisywał w firmie zobowiązanie, że będzie trzymał się ściśle przepisów, a w szczególności nie będzie posiłkował się podczas jazdy magnesami i tym podobnymi urządzeniami.
Art. 92a ust. 1 u.t.d., stanowiący podstawę wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej, ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, a odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny (wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 2460/11, LEX nr 1337143). Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Powoduje to, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej istotę stanowi "wymuszenie" na przedsiębiorcach przestrzegania przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu – zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy ustawy o transporcie drogowym stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Należy wskazać, że nałożona zaskarżoną decyzją sankcja administracyjna ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Wskazać należy, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (wyrok NSA z 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Powyższy przepis ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy.
Ustawodawca umożliwił przedsiębiorcy obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 u.t.d i art. 92c ust. 1 u.t.d., jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz.
Zgodnie z treścią art. 92b) ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia. 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Stosownie do ust. 2 cytowanego artykułu, za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
W orzecznictwie podkreśla się, że hipoteza art. 92b ust. 1 u.t.d. jest jasna i obejmuje swoim działaniem przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów wypoczynku. Koresponduje ona z rozdziałem II Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L nr 102, str. 1), który w artykułach 6-9 wskazuje, jaki może być dzienny czas prowadzenia pojazdu, wymagane przerwy oraz dzienne i tygodniowe okresy odpoczynku. Ustawodawca w tych wypadkach wskazał na możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, o ile zostanie wykazane, że zorganizował i zdyscyplinował pracę przedsiębiorstwa w sposób, który zapewniał osobom wykonującym na jego rzecz transport drogowy wykonywanie go zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Nieprzypadkowo ograniczono możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorców w oparciu o tę normę prawną do przypadków naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw oraz okresów odpoczynku, warunkując je właściwą organizacją pracy i odpowiednim systemem wynagradzania, uznając, że skoro warunki te zostaną spełnione, przedsiębiorca nie będzie już miał interesu w naruszaniu tych norm przez kierowców.
W ramach art. 92b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się natomiast przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a więc naruszenie za które nałożono na skarżącego karę (wyrok NSA z 25 września 2014r., II GSK 262/14).
W związku z powyższym zarzut kasacyjny wskazany w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej należy uznać za nieuzasadniony.
Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., wskazać należy, że w myśl tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Treść tego uregulowania nie pozostawia wątpliwości, że za stwierdzone naruszenia odpowiada podmiot wykonujący przewozy chyba, że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Należy zauważyć, że kwestie związane z okolicznościami wyłączającymi możliwość nałożenia kary administracyjnej art. 92c u.t.d. były już przedmiotem licznych orzeczeń sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego. W świetle tego orzecznictwa nie ulega wątpliwości, że okolicznościami, o których mowa w przywołanych przepisach mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem, w normujących tę sferę przepisach ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Powszechnie przyjmuje się, że przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010r. sygn. akt II GSK 967/09 opubl. LEX 746376 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008r. w sprawie SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30).
W wyroku z dnia 13 stycznia 2015r., sygn. akt II GSK 2098/13, Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że art. 92c ust. 1 u.t.d., jako wyjątek od zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy także za działania swoich kierowców nie tylko odnosi się do wyjątkowych sytuacji, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć, ale i dotyczy okoliczności, istnienia których, organ bez wskazania strony nie zna. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest natomiast wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia. Przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących (por. także wyroki NSA: z dnia 15 października 2015r., sygn. akt II GSK 1990/14, z 12 marca 2015r., sygn. akt II GSK 262/14, z 14 kwietnia 2016r., sygn. akt II GSK 2527/14, opubl. w bazie Lex).Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2014r., sygn. akt II GSK 1027/13).
Stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w powyższych wyrokach oraz przywołanym w nich orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie w całości podziela.
Podsumowując, należy stwierdzić, że wykładnia przepisu art.92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., dokonana przez Sąd I instancji jest prawidłowa, zgodna ze wskazanym wyżej orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, według którego, co trzeba jeszcze raz podkreślić przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Sam fakt, że skarżący kasacyjnie z taką wykładnią przepisu nie zgadza się, nie może stanowić uzasadnionego powodu do uchylenia zaskarżonego wyroku.
Z bezspornych okoliczności sprawy, a w szczególności z dokumentu urzędowego, jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli, wynikało, że przewóz drogowy wykonywany był pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie wpływające na niewłaściwe funkcjonowanie urządzenia rejestrującego, czego skutkiem było nierejestrowanie przez to urządzenie na karcie kierowcy wskazań, co do prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Protokół ten stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone (por. wyroki NSA z 7 grudnia 2010 r. sygn. akt II GSK 1062/09, i z dnia 16 kwietnia 2015 r. sygn. akt II GSK 440/14 publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Powyższe okoliczności wskazują, że zasadnie Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organów, że brak było podstaw do uznania, że ww. okolicznościach sprawy zachodzą podstawy do zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów u.t.d., określone w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Na skarżącym spoczywał ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Nie ulega wątpliwości, że to na skarżącym ciążył obowiązek ustalenia, czy zatrudnieni przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych konsekwencją których, jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. W świetle powyższego podnoszone przez skarżącego kasacyjnie argumenty dotyczące szkoleń w dziedzinie obsługi i działania tachografów cyfrowych nie są wystarczające do tego, by uwolnić się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia na zasadzie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. To skarżący kasacyjnie, jako przewoźnik organizuje pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on również ryzyko związane z zatrudnieniem kierowców, którymi się posługuje prowadząc przedsiębiorstwo transportowe oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, przeciwdziałając naruszeniom prawa.
Skarżący nie wykazał wystąpienia okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust. 1 u.t.d. nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. Bez wątpienia w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd na drodze, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże okoliczności tej nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy "okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć", bowiem obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzanie kontroli i organizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Celem sankcji określonych w u.t.d. jest wymuszenie na podmiocie wykonującym przewóz drogowy takich działań organizacyjnych, które zagwarantują bezpieczeństwo innych użytkowników dróg (poprzez właściwy dobór kierowców i ułożenie planu ich pracy). Podmiot wykonujący transport drogowy, jako pracodawca ponosi ryzyko osobowe, to znaczy obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników do danego zadania i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich działań. To on zobowiązany jest do przeprowadzania bieżących kontroli, czy kierowcy przestrzegają przepisów i powinien w taki sposób organizować i nadzorować ich pracę, aby jednocześnie umożliwić sobie wypełnianie ciążących na nim obowiązków.
Strona skarżąca nie wykazała, że zgodnie ze starannością właściwą dla profesjonalnego podmiotu podjęła takie działania, które zapobiegłyby tego rodzaju sytuacjom (w niniejszej sprawie korzystanie przez kierowców z magnesu zakłócającego prawidłowe wskazania tachografu) w praktyce. Jest rzeczą aktualnie powszechnie wiadomą możliwość zakłócania przez kierowców zapisów tachografów poprzez zamontowanie magnesu i łatwy sposób ich montowania. Wynika to z m.in. z wielości spraw tego rodzaju toczących się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i sądami administracyjnymi. Zadaniem przedsiębiorców w takiej sytuacji jest wprowadzenie takich rozważań, które to zjawisko skutecznie eliminują z uwagi na rodzaj niebezpieczeństw, jakie za sobą niesie. Nie zmienia w tym wypadku oceny nawet zastosowanie wobec kierowcy po ujawnieniu zdarzenia kary np. nagany, czy też wypowiedzenia umowy o pracę. Niewątpliwie system kar faktycznie w takich okolicznościach stosowany w przedsiębiorstwie powinien być taki, aby wymuszał na kierowcach przestrzegania zakazu używania urządzeń zakłócających wskazania tachografu. Bez zastosowania realnego, bieżącego nadzoru nad wykonywaniem przewozów w sytuacji, gdy zdarzały się już podobne zdarzenia, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie sposób wykazać, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Zamontowania przez kierowcę magnesu nie można uznać za okoliczność, której podmiot wykonujący transport (w niniejszej sprawie skarżący) nie mógł przewidzieć, na którą nie miał wpływu, a samo naruszenie, tj. założenie magnesu, za zdarzenie, którego nie mógł przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności, jaką w skarżący kasacyjnie powinien się wykazać przy zawodowym świadczeniu usług transportowych w oparciu o u.t.d.
Konkludując, nie da się wykazać przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., jedynie poprzez wskazanie na odbycie przez kierowcę przeszkolenia.
Stąd też zarzut określony w pkt 2 b petitum skargi kasacyjnej nie zasługuje na uwzględnienie.
Dodać też należy, że wskazany w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 22 stycznia 2015r., (sygn. akt II SA/Go 847/14), wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 listopada 2016r., został uchylony a skarga oddalona.
Mając na uwadze wskazane wyżej okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną uzasadnionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło