I OSK 3134/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-26

Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Jolanta Sikorska, Tomasz Grossmann

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błędna kwalifikacja prawna wykroczenia w mandacie karnym, która została przyjęta przez organ prowadzący ewidencję punktów karnych, może stanowić podstawę do usunięcia punktów z ewidencji, jeśli opis czynu i liczba punktów są zgodne z przepisami?
Ratio decidendi
Błędna kwalifikacja prawna wykroczenia w mandacie karnym nie stanowi podstawy do usunięcia punktów karnych z ewidencji, jeśli opis czynu i przypisana liczba punktów są zgodne z przepisami i odpowiadają naruszeniu prawa. Organ prowadzący ewidencję ma prawo zinterpretować treść mandatu, aby wyeliminować niespójności, a kierowca, który przyjął mandat, nie kwestionując go we właściwym trybie, traci możliwość późniejszego podważania wpisu punktów karnych. Ponadto, zatarcie ukarania następuje równocześnie dla wszystkich popełnionych wykroczeń, a każde kolejne wykroczenie popełnione przed upływem terminu zatarcia przesuwa ten termin dla wszystkich wcześniejszych ukarań.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł o usunięcie punktów karnych z ewidencji, argumentując, że wpis dotyczący naruszenia z dnia 2011-04-20 był bezpodstawny, a inne wpisy powinny zostać usunięte z powodu zatarcia ukarania. Organ odmówił uwzględnienia wniosku. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że mandat karny, mimo błędnej kwalifikacji prawnej, stanowił podstawę do wpisu punktów, a zatarcie ukarania nie nastąpiło. Skarżący złożył skargę kasacyjną, podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Sikorska Sędzia del. WSA Tomasz Grossmann (spr.) Protokolant: asystent sędziego Katarzyna Kudrzycka po rozpoznaniu w dniu 26 października 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Gl 329/15 w sprawie ze skargi H.M. na czynność [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy usunięcia punktów karnych z ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego oddala skargę kasacyjną. Zaskarżonym wyrokiem z 17 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Gl 329/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach – po rozpoznaniu sprawy ze skargi H.M. na "czynność" [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy usunięcia punktów karnych z ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego – oddalił skargę. Wyrok ten, jak wynika z jego uzasadnienia, zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Pismem z [...] października 2014 r. H.M. wniósł do Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. o dokonanie korekt i wykreśleń widniejących w ewidencji punktów przypisanych za naruszenia przepisów ruchu drogowego, tj. o: 1) skorygowanie ujawnionych w ewidencji wpisów poprzez wykreślenie wpisu dotyczącego [...] punktów (E02) za naruszenie z [...] kwietnia 2011 r. z uwagi na brak podstaw prawnych i faktycznych do dokonania takiego wpisu; 2) usunięcie z ewidencji wpisów dotyczących: [...] punktów (E02) za naruszenie z [...] kwietnia 2011 r, [...] punktów (E02) za naruszenie z [...] sierpnia 2011 r., [...] punktów (E01) za naruszenie z [...] października 2011 r. – z uwagi na zatarcie ukarania. W odpowiedzi na wniosek [...] Komendant Wojewódzki Policji, wyżej przywołanym pismem z [...] listopada 2014 r., poinformował, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku, z przyczyn wyszczególnionych w tym piśmie. W związku z otrzymaną odpowiedzią H.M., pismem z [...] grudnia 2014 r., wezwał do usunięcia naruszenia prawa, wskazując, że zawarta w piśmie Komendanta czynność administracyjna, polegająca na odmowie uwzględnienia wniosku, został sformułowana z naruszeniem prawa. W odpowiedzi na wezwanie Komendant podtrzymał w całości swe stanowisko, wyrażone w piśmie z [...] listopada 2014 r. Skargę na "czynność administracyjną" Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. (a faktycznie, jak wskazał Sąd I instancji, na "akt", zmaterializowany w postaci pisma), zawartą w piśmie z [...] listopada 2014 r., znak: [...], polegającą na odmowie uwzględnienia wniosku skarżącego z [...] października 2014 r. o skorygowanie ujawnionych w ewidencji wpisów, złożył H.M., który wniósł o uwzględnienie skargi poprzez "uchylenie zaskarżonej czynności" i uznanie ujawnionego w ewidencji wpisu dotyczącego [...] punktów (E02) za naruszenie z [...] kwietnia 2011 r., jako dokonanego bezprawnie oraz nakazanie jego usunięcia z ewidencji, jak też, niezależnie od powyższego, nakazanie usunięcia z ewidencji trzech wpisów dotyczących: [...] punktów (E02) za naruszenie z [...] kwietnia 2011 r., [...] punktów (E02) za naruszenie z [...] sierpnia 2011 r., [...] punktów (EO1) za naruszenie z [...] października 2011 r., z uwagi na zatarcie ukarania – a to z powołaniem się na zarzuty rażącego naruszenia prawa: § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236, poz. 1998 ze zm.; dalej też jako "rozporządzenie z 2002 r.") i załącznika nr 1 do tego rozporządzenia; art. 6 k.p.a. i wyartykułowanej w nim zasady praworządności; zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przezeń prawa; § 6 rozporządzenia z 2002 r. w zw. z art. 46 § 1 i 2 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2013 r. poz. 482 ze zm.; dalej w skrócie "k.w."); art. 98 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia oraz art. 76 § 1 k.p.a.; art. 2 Konstytucji RP; "jak też innych naruszeń prawa, mając na uwadze brak związania Sądu zakresem podniesionych przez skarżącego zarzutów względem zaskarżonej czynności" (aktu). W uzasadnieniu skarżący podał m.in., że podstawę złożenia przezeń wniosku z [...] października 2014 r. stanowiła treść odebranego w dniu [...] września 2014 r. w Komendzie Powiatowej Policji w R. zaświadczenia z [...] września 2014 r. o wpisach w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Jak wynika z nałożonego mandatu karnego z [...] kwietnia 2011 r. seria [...] nr [...], Skarżący został ukarany za wykroczenie z art. 97 k.w. Mandat taki przyjął i nie wnosił od niego sprzeciwu. Natomiast obowiązujące w dniu nałożenia mandatu karnego rozporządzenie z 2002 r., a ściślej załącznik nr 1 do tego rozporządzenia – "Wykaz naruszeń przepisów ruchu drogowego i liczba punktów odpowiadająca tym naruszeniom" – w pozycji E02 nie przewidywał naruszenia art. 97 k.w. jako podstawy naliczenia punktów karnych. Jedyną podstawą prawną wskazaną w ww. załączniku w zakresie pozycji E02 był art. 92a k.w. Brak zatem było podstaw prawnych i faktycznych do przypisania skarżącemu [...] punktów w oparciu o pozycję E02 załącznika nr 1 do ww. rozporządzenia. Organy Policji, dokonujące wpisów punktów karnych, nie mają możliwości działania w ramach uznania administracyjnego oraz nie zostały wyposażone w kompetencje dotyczące podważania kwalifikacji prawnej czynu stwierdzonego prawomocnym orzeczeniem, jak też dokonywania sprostowań, uzupełnień, zmian czy własnej wykładni prawomocnych orzeczeń zapadłych w ramach postępowania w sprawach o wykroczenia. Policjant nakładający mandat karny w ramach posiadanych kompetencji dokonuje kwalifikacji prawnej wykroczenia oraz ustala wysokość grzywny i te elementy mandatu karnego wystawionego w ramach postępowania w sprawach o wykroczenia korzystają z powagi ostateczności i prawomocności. Policjant nie ma natomiast żadnych kompetencji do ustalania, czy i ewentualnie ile punktów karnych może zostać przypisane w związku z nałożeniem mandatu. Tym samym wpisanie przez policjanta na druku mandatu karnego z [...] kwietnia 2011 r. [...] punktów karnych nie wywołuje samo w sobie żadnych skutków prawnych, w tym nie uprawnia do ujawnienia tych punktów w prowadzonej przez Komendanta Wojewódzkiego Policji ewidencji. Organ prowadzący rejestr jest związany treścią prawomocnego orzeczenia i wszelkie próby jego modyfikacji na potrzeby wpisu w rejestrze, poprzez zmianę treści orzeczenia lub interpretację niezgodną z jego treścią, są niedopuszczalne i wykraczają poza kompetencje organu. W ocenie skarżącego, Komendant dokonał też błędnej wykładni art. 46 § 1 i 2 k.w. Zgodnie z literalnym brzmieniem tej regulacji, termin zatarcia ukarania może ulec przedłużeniu w związku z popełnieniem kolejnego wykroczenia jedynie jednokrotnie. W przepisie jest mowa o "nowym wykroczeniu", a nie o nowych/kolejnych wykroczeniach. Nowy termin zatarcia ukarania to dwa lata liczone od "nowego wykroczenia", przez co dla mandatu z [...] kwietnia 2011 r. będzie to [...] sierpnia 2013 r.; dla mandatu z [...] sierpnia 2011 r. będzie to [...] października 2013 r. Nadto w regulacji z art. 46 § 1 i 2 k.w. chodzi o popełnienie takiego samego wykroczenia, a nie o jakiekolwiek wykroczenie, przez co regulacja ta w ogóle nie będzie miała zastosowanie do mandatu z [...] kwietnia 2011 r. za wykroczenie z art. 97 k.w., skoro pozostałe mandaty dotyczyły wykroczenia z art. 92a k.w. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Oddalając skargę opisanym na wstępie wyrokiem o sygn. akt II SA/Gl 329/15, WSA w Gliwicach stwierdził, że skarga nie jest uzasadniona i żaden przepis wskazany w skardze nie został naruszony w stopniu uzasadniającym jej uwzględnienie. Przywoławszy treść § 4 ust. 1 i § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r., które obowiązywało w dacie otrzymania przez Skarżącego mandatu z [...] kwietnia 2011 r., oraz art. 98 § 1 i art. 97 § 2 i 3 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U z 2013 r. poz. 395 ze zm.; dalej w skrócie "k.p.w."), Sąd I instancji zauważył, że kwestionowana liczba [...] punktów została wskazana w prawomocnym mandacie i odpowiadała ona określonemu naruszeniu prawa, które na druku mandatu zostało wyraźnie opisane. Skarżący przyjął mandat, z którego wynikało, jakiego wykroczenia dopuścił się: "[...].04.11 godz. 23.10 (...) Przekroczenie prędkości [...] (...)". Skarżący tak opisanego czynu nie kwestionował we właściwym trybie wykroczeniowym. Sam opis czynu i liczba punktów korelują z sobą, bowiem liczba ta odpowiada przekroczeniu prędkości od 41 do 50 km/h (pozycja E02 załącznika nr 1 do ww. rozporządzenia). Zatem Skarżący miał świadomość, jakiego czynu dopuścił się, i ile punktów karnych zostało mu przypisane. Jeśli w tym zakresie nie zgadzał się [z] wpisem, mógł mandatu nie przyjmować i nie płacić grzywny. Sprawę rozstrzygnąłby Sąd. W tym kontekście fakt wskazania na druku mandatu kwalifikacji prawnej wykroczenia z art. 97 k.w., zamiast art. 92a k.w., nie może przesądzać o braku konsekwencji dla Skarżącego. Istotne jest faktyczne naruszenie i odpowiadające mu konsekwencje, a nie błąd w dokonanej kwalifikacji prawnej czynu. Przyjęcie określonej kwalifikacji danego czynu, jak i skutki związane z jego popełnieniem, są następcze wobec samego naruszenia prawa. Punkty są więc przypisywane za określone czyny sprzeczne z prawem, czyli działania lub zaniechania kierowcy sankcjonowane prawnie, i na tej podstawie zostały one przypisane Skarżącemu, jako konsekwencja przekroczenia dopuszczalnej prędkości. Punkty karne przypisywane kierowcom w związku z popełnionym przez nich wykroczeniem lub przestępstwem drogowym mają charakter akcesoryjny w stosunku do tego wykroczenia lub przestępstwa. O ich naliczeniu nie decyduje policjant lub sąd, lecz są one przypisywane ex lege do poszczególnych naruszeń. Przechodząc do oceny zarzutów skargi dotyczących zaistniałego, zdaniem Skarżącego, zatarcia ukarań określonych we wniosku, Sąd I instancji podzielił zacytowane wypowiedzi doktryny i orzecznictwa, zgodnie z którymi z art. 46 § 2 k.w. wynika zasada łączenia zatarć, która w praktyce oznacza, że jeżeli w ciągu 2 lat od wykonania, darowania lub przedawnienia wykonania kary ukarany popełnił wykroczenie, termin zatarcia ulega przesunięciu do terminu zatarcia ostatniego ukarania itd. Tak więc, jeżeli osoba nie powstrzyma się od popełniania wykroczeń, może nigdy nie doczekać się zatarcia ukarania. Z art. 46 § 2 k.w. nie wynika bowiem, aby przewidziana nim możliwość zatarcia ukarania za popełnione wykroczenia dotyczyła łącznego traktowania wyłącznie dwóch ukarań. Przepis ten opiera się na założeniu, że jeżeli w okresie wymaganym do zatarcia ukarania dojdzie do popełnienia nowego czynu zabronionego pod groźbą kary, to możliwe jest jedynie jednoczesne zatarcie odnośnie do wszystkich tych czynów. Odmienna wykładnia w tym przedmiocie byłaby niczym nieuzasadniona i wprost nielogiczna. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że regulacja z art. 46 § 2 k.w. ogranicza się do wykroczeń zestawianych tylko parami. Wprowadza ona regułę równoczesnego zatarcia, w razie dwóch lub większej ilości ukarań przed upływem terminu do zatarcia za wykroczenie poprzednie. Popełnienie w tym czasie kolejnego wykroczenia (wykroczeń), za które wymierzono karę aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny, powoduje, że zatarcie ukarania za pierwsze z nich ulega przesunięciu. Tym samym – w ocenie Sądu I instancji – nie wystąpiły też przesłanki do usunięcia punktów karnych za dokonanie tych wykroczeń z ewidencji prowadzonej przez Komendanta Wojewódzkiego Policji. Skarżący był już bowiem wielokrotnie karany za wykroczenia, co podkreślał organ w odpowiedzi na skargę, podając konkretne dane, a wykroczenia wskazane w skardze i następne były popełniane każdorazowo przed upływem okresu 2 lat, o którym mowa w art. 46 § 2 k.w. Nie może być zatem mowy o zatarciu ukarań. W skardze kasacyjnej H.M., reprezentowany przez r.pr. W.T., wniósł o uchylenie ww. wyroku WSA w Gliwicach w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego, tj.: a) § 4 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r. i załącznika nr 1 do tego rozporządzenia (w stanie prawnym obowiązującym w dniu [...].04.2011 r.) poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na bezzasadnym uznaniu, iż mandat karny wystawiony w dniu [...].04.2011 r. seria [...] nr [...] nałożony za wykroczenie z art. 97 k.w. mógł stanowić podstawę wpisu [...] pkt. w ewidencji punktów karnych za naruszenia przepisów w ruchu drogowym z powołaniem się na pozycję E02 załącznika nr 1 do rozporządzenia w sytuacji, gdy treść tego załącznika obowiązująca w dniu [...].04.2011 r. nie przewidywała takiej możliwości, gdyż obowiązujące wówczas "zapisy" rozporządzenia i załącznika nr 1 nie przewidywały za wykroczenie z art. 97 k.w. jakichkolwiek punktów karnych w pozycji E02 załącznika, b) § 4 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r. i załącznika nr 1 do tego rozporządzenia poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, iż wskazanie na druku mandatu błędnej kwalifikacji prawnej wykroczenia nie ma znaczenia dla przypisania punktów karnych, jako niedopuszczalnej rozszerzającej interpretacji tychże regulacji wyłącznie na potrzeby dokonania wpisu punktów do ewidencji punktów karnych za naruszenia przepisów w ruchu drogowym oraz jako dowolne przyjmowanie podstaw dokonanego wpisu w ewidencji punktów karnych za naruszenia przepisów ruchu drogowego, c) regulacji zawartej w pozycji E02 załącznika nr 1 do rozporządzenia z 2002 r. poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż ujawniona tam kwalifikacja prawna wykroczenia nie wywołuje skutków prawnych (jest prawnie irrelewantna), d) art. 6 k.p.a. i wyartykułowanej w nim zasady praworządności, poprzez zaakceptowanie przez Sąd I instancji kwestionowania (a wręcz modyfikacji) przez Komendanta Policji podstawy prawnej wykroczenia wskazanej w prawomocnym mandacie karnym z [...].04.2011 r. w celu rozszerzenia jego skutków w aspekcie przypisania punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego, e) zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przezeń prawa poprzez zaakceptowanie przez Sąd I Instancji przypisania punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego w zakresie niewynikającym, a wręcz sprzecznym z treścią nałożonego mandatu karnego, f) art. 46 § 1 i 2 k.w. poprzez błędną wykładnię, a zwłaszcza zastosowanie wykładni rozszerzającej tego przepisu, i wbrew jego dosłownemu i jasnemu brzmieniu przyjęcie, iż przepis ten opiera się na założeniu, że jeżeli w okresie wymaganym do zatarcia ukarania dojdzie do popełnienia nowego czynu zabronionego pod groźbą kary, to możliwe jest jedynie jednoczesne zatarcie wszystkich tych czynów, g) art. 46 § 1 i 2 k.w. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w zakresie wyinterpretowanej przez Sąd I Instancji, w drodze wykładni rozszerzającej, normy prawnej do stanu faktycznego niniejszej sprawy, albowiem stan faktyczny sprawy uzasadniał przyjęcie, iż doszło do zatarcia ukarań z 2011 roku nawet w sytuacji przyjęcia rozszerzonej wykładni art. 46 § 2 k.w. i uwzględnienia w ramach tej regulacji wszystkich dalszych ukarań z okresu biegu terminu zatarcia z art. 46 § 1 wcześniejszego ukarania, h) § 5 ust. 2 rozporządzenia z 2002 r. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na niezastosowaniu tej regulacji i utrzymywaniu w ewidencji punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego opartych na wykroczeniach, co do których nastąpiło zatarcie skazania, i) art. 108 Kodeksu karnego poprzez niewłaściwe zastosowanie tej regulacji do stanu faktycznego niniejszej sprawy, w sytuacji gdy przepis ten odnosi się wyłącznie do przestępstw i brak jest jakichkolwiek podstaw do stosowania tegoż przepisu – nawet w drodze analogii – na gruncie prawa wykroczeń. 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 146 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ("p.p.s.a.") poprzez nieuwzględnienie skargi w sytuacji, gdy istniały podstawy do stwierdzenia, że czynność Komendanta Policji została dokonana z naruszeniem prawa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, b) art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez zaniechanie merytorycznego rozpoznania wszystkich sformułowanych w skardze zarzutów naruszenia przepisów prawa przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w K., c) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieustosunkowanie się w uzasadnieniu wyroku do wszystkich zarzutów skargi oraz wszystkich okoliczności sprawy, d) zasad oceny materiału dowodowego, poprzez bezpodstawne uznanie, iż w mandacie karnym z [...].04.2011 r. została błędnie podana kwalifikacja prawna wykroczenia, e) art. 6 k.p.a. poprzez uznanie, iż w ramach kompetencji Komendanta Wojewódzkiego Policji mieści się dokonywanie modyfikacji treści ostatecznych mandatów karnych, f) art. 1 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych ("p.u.s.a.") poprzez uznanie, iż w ramach kompetencji sądu administracyjnego mieści się dokonywanie modyfikacji treści ostatecznych mandatów karnych, g) art. 1 § 2 p.u.s.a. poprzez zaniechanie dokonania kontroli zaskarżonej czynności organu w zakresie jej zgodności z prawem z uwzględnieniem norm kompetencyjnych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor uszczegółowił i obszernie umotywował podniesione zarzuty. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.; w skrócie "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: (1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub (2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej oznacza, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające z przywołanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować. Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. Przedmiotowa skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach wyszczególnionych w art. 174 p.p.s.a., gdyż podniesiono w niej zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Godzi się jednak zauważyć, że pomimo mnogości sformułowanych zarzutów, wszystkie one w istocie ogniskują się wokół dwóch podstawowych kwestii: 1) prawidłowości ustalenia przez [...]Komendanta Wojewódzkiego Policji (a w ślad za nim także przez Sąd I instancji), że przyjęty przez skarżącego kasacyjnie mandat karny kredytowany serii [...] nr [...] z [...] kwietnia 2011 r. mógł stanowić właściwą podstawę do wpisu [...] punktów karnych (kod E02) do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego (zwanej też dalej "ewidencją"), prowadzonej zgodnie z ówcześnie obowiązującym rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236, poz. 1998, z późn. zm.; w skrócie jako "rozporządzenie z 2002 r."); 2) prawidłowości przyjętej przez [...]Komendanta Wojewódzkiego Policji (a w ślad za nim także przez Sąd I instancji) wykładni przepisów art. 46 § 1 i 2 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2013 r. poz. 482, z późn. zm.; w skrócie "k.w."), zgodnie z którą, jeżeli w dwuletnim okresie wymaganym do zatarcia danego ukarania dojdzie do popełnienia nowego wykroczenia, za które wymierzono karę aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny – i ewentualnie wykroczeń kolejnych – to możliwe jest jedynie jednoczesne zatarcie odnośnie do wszystkich tych wykroczeń, w terminie właściwym dla ostatniego z nich. Odnosząc się do pierwszej z wymienionych kwestii należy wyjść od niespornego stwierdzenia, że ww. mandat został nałożony na skarżącego kasacyjnie za popełnienie wykroczenia opisanego i zakwalifikowanego w treści tego mandatu jako: "[...].04.11 godz. 23.10 [...]. ul. [...] Przekroczenie prędkości 107/60 art. 97 KW", z jednoczesnym wskazaniem liczby naliczonych punktów karnych: "[...]". Nie ulega wątpliwości, że taka treść mandatu prima facie mogła wydawać się nie do końca jasna, skoro opisane w nim wykroczenie – polegające na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o 47 km/h w obszarze, na którym obowiązywało ograniczenie prędkości do 60 km/h (stąd owo: "107/60") – oraz przypisana za nie liczba punktów karnych zgodna z pozycją ("kodem") E02 załącznika nr 1 do ówcześnie obowiązującego rozporządzenia z 2002 r., w zakresie kwalifikacji prawnej odpowiadało czynowi z art. 92a k.w. (w brzmieniu: "Kto, prowadząc pojazd, nie stosuje się do ograniczenia prędkości określonego ustawą lub znakiem drogowym, podlega karze grzywny"), a nie ze wskazanego w mandacie: art. 97 k.w. (w brzmieniu: "Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie podlega karze grzywny do 3000 złotych albo karze nagany"). W tej sytuacji, wbrew odmiennemu stanowisku skarżącego kasacyjnie, było działaniem koniecznym, a zarazem w pełni uprawnionym, właściwe odczytanie (zinterpretowanie) treści tego mandatu przez organ prowadzący ewidencję ([...]Komendanta Wojewódzkiego Policji), a następnie przez kontrolujący jego działanie w niniejszym postępowaniu Sąd I instancji, celem wyeliminowania wskazanej wyżej niespójności – czego w żadnym razie nie można utożsamiać z zarzucaną w skardze kasacyjnej "modyfikacją" treści tego mandatu. Zgodnie bowiem z utrwalonym w orzecznictwie sądowym poglądem, konkretne orzeczenie (sądowe, administracyjne, itd.; tu: mandat karny) tylko wtedy nie rodzi z racji swojej treści skutków, gdy treść ta jest całkowicie niezrozumiała. Jeżeli natomiast przy jego stosowaniu nasuwają się tylko wątpliwości, to podlega ono bądź wykładni w technicznoprocesowym znaczeniu tego słowa przez organ, który je wydał (zob. np.: art. 352 k.p.c., art. 105 § 2 k.p.a., art. 158 p.p.s.a.), bądź – tak jak oświadczenia woli (art. 65 k.c.) – tłumaczeniu przez organ (sąd) rozstrzygający sprawę, dla której treść orzeczenia ma istotne znaczenie (por.: uchwała SN z 16.01.1970 r., III CZP 101/69, OSNC 1970, nr 10, poz. 175; wyrok NSA z 03.11.2015 r., II OSK 523/145, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, w skrócie: "CBOSA"). W tym ostatnim przypadku oświadczenie woli organu zawarte w orzeczeniu podlega interpretacji na zasadach ogólnych – metodą obiektywną (normatywną). Według tej metody podstawowym miernikiem wykładni jest znaczenie obiektywne użytych słów, ustalane z uwzględnieniem modelu człowieka rozsądnego i uczciwego (wzorzec normatywny) znajdującego się w sytuacji adresata danego aktu. W ramach tej metody, zgodnie z ogólną regułą interpretacyjną (art. 65 § 1 k.c.), wykładni poszczególnych wyrażeń zawartych w dokumencie dokonuje się z uwzględnieniem kontekstu, w jakim on występuje, przy czym chodzi tu zarówno o kontekst językowy, jak i sytuacyjny (por. Z. Radwański, System Prawa Prywatnego. Tom 2. Prawo cywilne – część ogólna, pod red. Z Radwańskiego, Warszawa 2008, s. 52 Nb 36, s. 83 Nb 112–114). W ocenie Sądu analiza treści spornego mandatu karnego przeprowadzona z wykorzystaniem przywołanych wyżej dyrektyw interpretacyjnych prowadzi do wniosku zbieżnego z ustaleniami poczynionymi przez Komendanta Wojewódzkiego Policji i zaakceptowanymi przez Sąd pierwszej instancji, że mianowicie ów mandat dotyczył naruszenia przepisów ruchu drogowego, które polegało na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o 47 km/h, stypizowanego w art. 92a k.w., któremu odpowiadała liczba [...] punktów zgodnie z załącznikiem nr 1 do rozporządzenia z 2002 r. (kod E02). W tym przypadku należało bowiem dać pierwszeństwo jednoznacznemu, słownemu opisowi czynu zawartemu w mandacie – w dodatku bezsprzecznie korelującemu z podaną w nim liczbą punktów – przed li tylko "liczbowym" (art. "97" k.w.) określeniem jego kwalifikacji prawnej. Nie bez znaczenia jest także kontekst sytuacyjny związany z wystawieniem i przyjęciem ww. mandatu, na co trafnie zwrócił też uwagę Sąd I instancji, wskazując, że skarżący tak opisanego czynu nie zakwestionował we właściwym trybie wykroczeniowym, a niewątpliwie musiał mieć świadomość, jakiego czynu się dopuścił i ile punktów karnych zostało mu zań przypisane. Jeśli w tym zakresie nie zgadzał się z wpisem, mógł mandatu nie przyjmować i nie płacić grzywny, wówczas sprawę rozstrzygnąłby właściwy sąd, na to się jednak skarżący nie zdecydował. Z kolei podjęta w skardze kasacyjnej próba wytłumaczenia takiego zachowania skarżącego – całkowicie niezrozumiałego w kontekście forsowanego twierdzenia, jakoby skarżący nie dopuścił się wykroczenia z art. 92a k.w. (które zostało słownie opisane w mandacie, z przypisaniem odpowiadającej mu liczby punktów), lecz wkroczenia z art. 97 k.w. (notabene bliżej przez skarżącego nie sprecyzowanego) – jawi się jako nieudana, bo zupełnie niewiarygodna i podyktowana wyłącznie względami przyjętej taktyki procesowej. Nie sposób bowiem racjonalnie uznać, że skarżący kasacyjnie przyjął mandat zawierający błędny, w jego mniemaniu, opis czynu i przypisanie punktów karnych, dlatego że był cyt.: "przekonany, że mandat z uwagi na wskazaną w nim kwalifikację prawną wykroczenia nie znajdzie odzwierciedlenia w ewidencji punktów karnych". Oznaczałoby to bowiem, że świadomie przyjął mandat w jego ocenie w istotnym zakresie wadliwy, a więc licząc się z koniecznością toczenia w przyszłości sporu o to, czy ów mandat powinien stanowić podstawę wpisu do ewidencji podanej w nim liczby punktów karnych. Nie sposób racjonalnie wyjaśnić, dlaczego miałby tak postąpić, zamiast odmówić przyjęcia takiego mandatu i od razu poddać ewentualny spór o przedmiot wykroczenia rozstrzygnięciu właściwego sądu. W świetle powyższych rozważań brak było więc, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, dostatecznych podstaw do kwestionowania prawidłowości dokonanego przez Komendanta wpisu do ewidencji [...] punktów, które zostały przypisane skarżącemu za wykroczenie popełnione [...] kwietnia 2011 r., a w konsekwencji – do skutecznego żądania wykreślenia tego wpisu, z powołaniem się na rzekomą bezpodstawność jego dokonania. W konsekwencji jako chybione należało ocenić zarzuty skargi kasacyjnej zawarte w punktach 1.a.–1.e. i 2.d.–2.f. jej petitum. Niezalenie od tego wypada zauważyć, że zarzuty podniesione w punktach 1.e. i 2.d. petitum skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie już z tej to przyczyny, że wbrew wymogom konstrukcyjnym (art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.) nie przywołano w nich konkretnych przepisów prawa materialnego i procesowego, z których naruszeniem owe zarzuty, zdaniem autora skargi kasacyjnej, miałyby się wiązać. Przechodząc do analizy drugiej ze spornych kwestii – właściwego sposobu rozumienia instytucji zatarcia ukarania unormowanej w art. 46 k.w. – należy na wstępie wskazać, że w myśl § 1 tego artykułu ukaranie uważa się za niebyłe po upływie 2 lat od wykonania, darowania lub przedawnienia wykonania kary. Natomiast zgodnie z art. 46 § 2 k.w., jeżeli ukarany przed upływem okresu przewidzianego w § 1 popełnił nowe wykroczenie, za które wymierzono mu karę aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny, ukaranie za oba wykroczenia uważa się za niebyłe po upływie 2 lat od wykonania, darowania albo od przedawnienia wykonania kary za nowe wykroczenie. Cytowaną regulację dopełnia art. 46 § 3 k.w., w myśl którego jeżeli orzeczono środek karny, uznanie ukarania za niebyłe nie może nastąpić przed jego wykonaniem, darowaniem albo przedawnieniem wykonania. Od razu należy zauważyć, że skarżący kasacyjnie nie uzasadnił, na czym opiera swe twierdzenie, iż w regulacji art. 46 § 2 k.w. chodzi tylko o popełnienie nowego "takiego samego" wykroczenia, tj. dotyczącego naruszenia tego samego przepisu. Bez wątpienia z samej treści ww. przepisu takiego wniosku nie da się wyprowadzić. Niezależnie do tego, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafne jest stanowisko Sądu I instancji, że z art. 46 § 2 k.w. nie wynika, aby przewidziana w nim możliwość zatarcia ukarania za popełnione wykroczenia dotyczyła łącznego traktowania wyłącznie dwóch ukarań. Przepis ten opiera się na założeniu, że jeżeli w okresie wymaganym do zatarcia ukarania dojdzie do popełnienia nowego czynu zabronionego pod groźbą kary, to możliwe jest jedynie jednoczesne zatarcie odnośnie do wszystkich tych czynów (ukarań). Innymi słowy, brak jest podstaw do przyjęcia, że regulacja z art. 46 § 2 k.w. ogranicza się do wykroczeń zestawianych tylko parami. Przeciwnie, wprowadza ona regułę równoczesnego zatarcia, w razie wystąpienia dwóch lub większej liczby ukarań przed upływem terminu zatarcia za wykroczenie poprzednie. Popełnienie w tym czasie kolejnego wykroczenia (wykroczeń), za które wymierzono karę aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny, powoduje, że zatarcie ukarania za pierwsze z nich ulega przesunięciu. Godzi się zauważyć, że takie stanowisko – przyjęte przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku z powołaniem się na wcześniejszy wyrok tego Sądu z 14 października 2010 r. o sygn. akt II SA/Gl 293/10 (CBOSA) – zostało zaakceptowane przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 01 sierpnia 2012 r. o sygn. akt I OSK 742/11 (CBOSA), oddalającym skargę kasacyjną od ww. wyroku WSA w Gliwicach. Jest ono także powszechnie przyjmowane w doktrynie, której przedstawiciele podkreślają w szczególności, że: przepis art. 46 § 2 k.w. "modyfikuje termin zatarcia ukarania, wprowadzając regułę równoczesnego zatarcia w razie dwóch lub więcej ukarań przed upływem terminu zatarcia za pierwsze z nich" (T. Grzegorczyk [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, pod red. T. Grzegorczyka, Warszawa 2013, uw. 2 do art. 46); z przepisu tego wynika zasada łączenia zatarć, która w praktyce oznacza, "że jeżeli w ciągu 2 lat od wykonania, darowania lub przedawnienia wykonania kary ukarany popełnił wykroczenie, termin zatarcia ulega przesunięciu do terminu zatarcia ostatniego ukarania itd. Tak więc jeżeli osoba nie powstrzyma się od popełniania wykroczeń, może nigdy nie doczekać się zatarcia ukarania" (W. Kotowski, Kodeks wykroczeń. Komentarz, Warszawa 2009, uw. 2 do art. 46); w świetle art. 46 § 2 Kodeksu wykroczeń ów "kodeks – co do zasady – stoi na stanowisku jednoczesnego zatarcia ukarania za wszystkie wykroczenia popełnione przez sprawcę (popełnione we wskazanym czasie)" (M. Mozgawa [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, pod red. M. Mozgawy, Warszawa 2009, uw. 2 do art. 46); "Zatarcie jest możliwe jednocześnie w odniesieniu do wszystkich czynów (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 14 października 2010 r., II SA/Gl 293/10, LEX nr 752727)" (T. Bojarski [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, pod red. T. Bojarskiego, Warszawa 2015, uw. 2 do art. 46). Godzi się zauważyć, że taki sposób wykładni art. 46 § 2 k.w. nie stoi w sprzeczności z jego literalnym brzmieniem, gdyż zgodnie z przyjętą w polskim prawodawstwie techniką legislacyjną, posłużenie się przez ustawodawcę określoną nazwą w liczbie pojedynczej – tu określeniem: "nowe wykroczenie" – i tak zapewnia tzw. kwantyfikację ogólną ("każde"), co oznacza, że w analizowanym przypadku owo określenie powinno być odczytywane jako: "każde nowe wykroczenie", w sensie: jedno lub więcej (por.: M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady – reguły – wskazówki, Warszawa 2017, s. 141, Nb 272; A. Malinowski, Redagowanie tekstu prawnego. Wybrane wskazania logiczno-językowe, Warszawa 2006, s. 27). W związku z tym należy stwierdzić, że także w świetle reguł wykładni językowej w pełni uprawnione jest stanowisko, iż pod rządem art. 46 § 2 k.w. każde kolejne wykroczenie ("W"), za które wymierzono karę aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny, popełnione przez danego ukaranego przed upływem 2 lat od wykonania, darowania lub przedawnienia wykonania kary za poprzednie wykroczenie ("W-1"), wydłuża zatarcie ukarania za owo poprzednie wykroczenie, a w efekcie – także za wcześniejsze, bezpośrednio je poprzedzające a jeszcze niezatarte, wykroczenie ("W-2"), dla którego punktem odniesienia, jeśli idzie o moment zatarcia ukarania, jest wszak, zgodnie z art. 46 § 2 k.w., zatarcie wykroczenia "W-1", a dla tego ostatniego zaś – zatarcie wykroczenia "W", itd. W świetle powyższych uwag należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że wobec systematycznego dopuszczania się przez skarżącego kasacyjnie, w odstępach krótszych niż dwuletnie, nowych wykroczeń przeciwko przepisom ruchu drogowego, nie mogło dojść do zatarcia ukarań za naruszenia, do których odnosiły się wpisy w ewidencji, których usunięcia domagał się skarżący w pkt 2 swego wniosku z [...] października 2014 r. W konsekwencji jako chybione należało ocenić zarzuty skargi kasacyjnej zawarte w punktach 1.f.–1.i. jej petitum. Niezależnie od tego wypada zauważyć, że zarzut podniesiony w punkcie 1.i. petitum skargi kasacyjnej nie zasługiwał na uwzględnienie już z tej to przyczyny, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby – jak to zarzuca skarżący kasacyjnie – przepis art. 108 Kodeksu karnego był stosowany przez Sąd I instancji (dość powiedzieć, że w ww. uzasadnieniu przepis ten w ogóle nie jest wzmiankowany). Na uwzględnienie nie zasługiwały także pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej, które dotyczyły naruszenia: – art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. (pkt 2.b. i 2.c. petitum skargi kasacyjnej) – gdyż wprawdzie Sąd pierwszej instancji faktycznie nie odniósł się odrębnie do niektórych spośród licznych zarzutów skargi, to jednak nie daje to jeszcze dostatecznych podstaw do uznania, że nie rozpoznał on sprawy w granicach zakreślonych w art. 134 § 1 p.p.s.a. Tym bardziej, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd meriti wskazał w sposób dostatecznie jasny, spójny, przekonujący i poddający się kontroli instancyjnej – a więc tak, jak tego wymaga art. 141 § 4 p.p.s.a. – z jakich powodów uznał skargę za nieuzasadnioną. Niezależnie od tego skarżący kasacyjnie nie wykazał, wbrew wymogowi z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., że zarzucane uchybienia proceduralne mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W kontekście omawianych tu zarzutów jest to brak tym istotniejszy, że – jak trafnie zauważa się w orzecznictwie – przy pomocy zarzutu naruszenia art. 134 i art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać przyjętego przez sąd wojewódzki stanu faktycznego czy też prawidłowości wykładni przepisów prawa materialnego (zob. wyrok NSA z 11.04.2017 r., I OSK 2608/16, CBOSA), a do tego w istocie zmierzały ww. zarzuty; – art. 1 § 2 p.u.s.a. (pkt 2.g. petitum skargi kasacyjnej) – gdyż naruszenie tego przepisu może mieć miejsce w zasadzie tylko wówczas, gdy sąd administracyjny, rozpoznając skargę, przyjął w sposób nieuprawniony do oceny zaskarżonego aktu lub czynności organu inne kryterium, aniżeli zgodność z prawem (por. wyrok NSA z 19.07.2016 r., I OSK 2525/14, CBOSA). Takiego zaś uchybienia w kontrolowanej sprawie niewątpliwie nie sposób Sądowi I instancji przypisać. Natomiast to, czy dokonana przez Sąd Wojewódzki ocena legalności zaskarżonego aktu lub czynności była prawidłowa, czy – jak twierdzi skarżący kasacyjnie – błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem art. 1 § 2 p.u.s.a. (por. wyrok NSA z 16.01.2016 r., II OSK 644/15, CBOSA); – art. 146 § 1 p.p.s.a. (pkt 2.a. petitum skargi kasacyjnej) – gdyż jest to tzw. przepis wynikowy, którego warunkiem zastosowania (podobnie zresztą jak np. art. 151 p.p.s.a.) jest spełnienie hipotezy w postaci, odpowiednio, stwierdzenia bądź niestwierdzenia przez sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej. Jeżeli sąd pierwszej instancji nie stwierdzi naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, to oczywistym jest, że nie może zastosować art. 146 p.p.s.a. W przypadku oddalenia skargi na akt lub czynność, o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., można zarzucić sądowi pierwszej instancji naruszenie wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy sąd ten stwierdzi złamanie prawa, a mimo to nie uchyli zaskarżonego aktu albo nie stwierdzi bezskuteczności zaskarżonej czynności. Jeżeli z wyroku zaś wynika, że sąd wojewódzki nie dopatrzył się naruszenia prawa, to nie można skutecznie zarzucić temu sądowi – gdy oddalił skargę – naruszenia art. 146 p.p.s.a. (ani też art. 151 p.p.s.a.), bowiem takie rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją ww. przepisów. Oznacza to, że naruszenie wymienionych przepisów jest zawsze następstwem złamania innych przepisów i nie może być samoistną podstawą skargi kasacyjnej. Dlatego art. 146 § 1 p.p.s.a. (podobnie jak art. 151 p.p.s.a.) nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca, chcąc powołać się na zarzut złamania ww. regulacji, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać taki zarzut z wytykiem naruszenia innych konkretnych przepisów, którym, jej zdaniem, uchybił sąd pierwszej instancji w toku rozpatrywania sprawy (por. wyrok NSA z 01.09.2011 r., I OSK 1499/10, CBOSA). W niniejszej sprawie skarżący kasacyjnie z tego obowiązku się nie wywiązał. Już sam brak takich powiązań oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 146 § 1 p.p.s.a. Poza tym analiza pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej nie doprowadziła do zakwestionowania trafności rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, który na podstawie art. 151 p.p.s.a. zasadnie oddalił skargę H. M. na akt odmowy skorygowania i usunięcia spornych wpisów w ewidencji przez Komendanta Wojewódzkiego Policji. Mając wszystko to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, i jako taka podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło