II SA/Po 478/17

WyrokWSA w Poznaniu2017-11-02

Skład orzekający: Jakub Zieliński, Barbara Drzazga, Jan Szuma

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla budowy stacji bazowej telefonii komórkowej może zostać wydana bez przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, jeśli inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły, iż planowana inwestycja polegająca na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. W związku z tym nie było obowiązku przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko ani uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Organy prawidłowo zastosowały przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a zarzuty skarżących dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych nie znalazły uzasadnienia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z. P. i B. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy P. o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla budowy stacji bazowej telefonii komórkowej. Skarżący podnosili obawy dotyczące negatywnego wpływu pól elektromagnetycznych na zdrowie ludzi i środowisko, zarzucając organom naruszenie przepisów dotyczących oceny oddziaływania na środowisko oraz brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 2 listopada 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Zieliński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga Asesor WSA Jan Szuma Protokolant st. sekr. sąd. Natalia Sikorska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 października 2017 roku sprawy ze skargi Z. P. i B. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] maja 2012 roku Nr [...] w przedmiocie lokalizacji inwestycji celu publicznego oddala skargę Decyzją z dnia [...] maja 2012 r. znak [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej również: Kolegium; organ II instancji; organ odwoławczy) utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy P. (dalej również: Wójt; organ I instancji; organ) nr [...] z dnia [...] 2012 r. w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego o znaczeniu lokalnym dla inwestycji polegającej na budowie urządzenia łączności publicznej – stacji bazowej telefonii komórkowej sieci [...] nr [...] na działce o nr. ewid.[...], położonej w [...] w gminie [...]. Przedmiotowe decyzje zostały wydane w następującym stanie sprawy. Pełnomocnik spółki A S.A. z siedzibą w [...] wystąpił do Wójta Gminy P. o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego dla przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej wraz z niezbędną infrastrukturą na działce o nr. ewid.[...] położonej w [...]. Organ I instancji – w związku z protestami mieszkańców wsi [...] przeciwko tej inwestycji, wyrażającymi obawy co do niezbadanych skutków dla środowiska naturalnego i zdrowia ludzi, jakie pociąga za sobą funkcjonowanie stacji telefonii komórkowej – wszczął i przeprowadził szerokie postępowanie administracyjne celem wyjaśnienia spornych kwestii. W toku postępowania projekt decyzji został też pozytywnie uzgodniony ze Starostą [...] prawomocnym [por. wyroki tutejszego Sądu z dnia 30 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Po 24/12 oraz 26 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Po 98/13 – przyp. wł. Sądu], który wydał w tej sprawie postanowienie z dnia [...] 2011 r. znak [...]. Następnie Wójt decyzją z dnia [...] 2011 r. ustalił lokalizację dla inwestycji celu publicznego w przedmiotowej sprawie, jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r. znak [...] uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na braki formalne wniosku oraz dostrzeżone uchybienia proceduralne. Organ I instancji doprowadził do uzupełnienia wniosku przez inwestora, a także zawiadomił strony, w drodze obwieszczenia, o wydaniu przez Starostę [...] postanowienia z dnia [...] 2011 r. o uzgodnieniu w zakresie ochrony gruntów rolnych projektu decyzji w przedmiotowej sprawie. Nadto na podstawie art. 53 ust. 5 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2003 r. nr 80, poz. 717, z późn. zm. – dalej: u.p.z.p.) organ uznał za dokonane uzgodnienie projektu decyzji przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] i Marszałka Województwa [...]. Następnie Wójt Gminy P. decyzją nr [...] z dnia [...] 2012 r. ponownie ustalił lokalizację inwestycji celu publicznego dla wyżej opisanej inwestycji. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, organ I instancji stwierdził, że planowana inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko i tym samym nie wymaga przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko oraz uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację planowanego przedsięwzięcia. Ponadto organ podniósł, że inwestycja nie pozostaje w sprzeczności z przepisami odrębnymi, wobec czego nie można odmówić ustalenia jej lokalizacji. W jednobrzmiących odwołaniach od powyższej decyzji, wniesionych m.in. przez B. i Z. P., wyrażony został sprzeciw wobec realizacji planowanego przedsięwzięcia; podniesiono przede wszystkim problem negatywnego wpływu stacji bazowych telefonii komórkowej na środowisko, głównie wskazując na negatywne skutki zdrowotne działania pól elektromagnetycznych na ludzi i zwierzęta. Kolegium, motywując swoje rozstrzygnięcie, powołało się na treść art. 56 u.p.z.p. i stwierdziło, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia, iż planowana inwestycja nie jest zgodna z przepisami odrębnymi, jak również że wydana decyzja nie narusza przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071, ze zm. – dalej: k.p.a.). Odnosząc się do zarzutów sformułowanych w odwołaniach, organ II instancji stwierdził, że przeprowadzona przez Wójta analiza przemawia za uznaniem planowanej inwestycji za bezpieczną dla ludzi i środowiska naturalnego. W tym zakresie Kolegium argumentowało, że dla oceny inwestycji wyznaczono obszar analizy szczegółowej, obejmujący teren wokół działki o promieniu ok. 200 m w pasach planowanego przebiegu wiązek promieniowania anten oraz obszar analizy wybiórczej w promieniu około 100 m na pozostałym terenie. Idąc dalej, organ odwoławczy wskazał na to, że w związku z bliskim sąsiedztwem zabudowy mieszkalnej (na działkach położonych na obszarze analizowanym znajdują się budynki mieszkalne oraz towarzysząca zabudowa gospodarcza – najwyższe zabudowania niższe niż 12 m) przeanalizowano inwestycję pod kątem oddziaływania na środowisko, biorąc pod uwagę przede wszystkim przepisy § 2 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. nr 213, poz. 1397 – dalej również: rozporządzenie z 9 listopada 2010 r.; rozporządzenie z 2010 r.). Rozwijając ten wątek, Kolegium wyjaśniło, że zgodnie z powyżej przywołanymi przepisami rozporządzenia dla anten o mocy większej od 2000 W, a mniejszej od 5000 W (planowane anteny o mocy odpowiednio [...] W i [...] W) – pod względem miejsc dostępnych dla ludności – analizie podlega odległość większa niż 100 m, a mniejsza niż 150 m od środka elektrycznego, wzdłuż osi głównej promieniowania anten. Ponadto, odwołując się do stanowiska Komisji Higieny Radiacyjnej Rady Sanitarno-Epidemiologicznej przy Głównym Inspektorze Sanitarnym wyrażonego na posiedzeniu w dniu 9 października 2007 r., Kolegium wskazało na konieczność przestrzegania dopuszczalnych poziomów promieniowania elektromagnetycznego wynikających z rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz.U. z 2003 r. nr 192, poz. 1883 – dalej: rozporządzenie w sprawie dopuszczanych poziomów pól elektromagnetycznych), przy zachowaniu których nie powinny występować niepożądane skutki zdrowotne. Organ zarazem wskazał na to, że weryfikacja dotrzymania dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku w otoczeniu stacji, w tym w miejscach dostępnych dla ludności, jest dokonywana także bezpośrednio po jej uruchomieniu i po każdorazowej zmianie warunków jej pracy. Odwołując się do dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy, organ II instancji stwierdził, że tego rodzaju promieniowanie występować będzie wzdłuż głównych anten sektorowych w odległości od miejsc dostępnych dla ludności: 150 m na wysokości minimalnej 28,02 m i 20,25 m (w najniższym miejscu), a więc w miejscach niedostępnych dla ludzi (najwyższe zabudowania niższe niż 12 m). W związku z tym organ odwoławczy uznał, że przedmiotowa inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu rozporządzenia z 2010 r. i nie wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko ani uzyskania decyzji, o której mowa w art. 71 ust. 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. nr 199, poz. 1227, ze zm. – dalej: ustawa o udostępnieniu informacji o środowisku). Zarazem Kolegium zaznaczyło, że planowane przedsięwzięcie nie jest bezpośrednio związane z ochroną obszaru Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000, jak i nie wynika też z tej ochrony. W ocenie organu odwoławczego, zaskarżona decyzja spełnia wszelkie wymogi przewidziane w treści przepisu art. 54 u.p.z.p., a skoro brak jest niezgodności planowanej inwestycji z przepisami odrębnymi, to organ I instancji zasadnie, mając na uwadze treść art. 56 u.p.z.p., ustalił lokalizację przedmiotowej inwestycji celu publicznego polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej. B. i Z. P. (dalej również: zainteresowani; skarżący; strona) w skardze na decyzję Kolegium zarzucili tej decyzji naruszenie: 1) "§ 4 rozporządzenia z dnia 9.11.2010 roku Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko" oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko – poprzez jego pominięcie – oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko; 2) art. 2 w zw. z art. 79 ust 1 oraz 45 ust 1 Konstytucji RP w zw. z art. 8 oraz 107 § 3 k.p.a. – poprzez niewskazanie, jaka konkretna jednostka redakcyjna rozporządzenia z 2010 r. była zastosowana przez organ wydający decyzję, co rażąco narusza prawo albowiem tylko konkretny przepis prawa można zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego oraz stosować; 3) art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji poprzez niewyjaśnienie istoty kwalifikacji – z uwagi na brak wskazania jej metody – dlaczego organ przyjął, że "przedmiotem badania jest narysowana linia przez inwestora[,] a nie konkretna wartość pola elektromagnetycznego (rozdzielono EIRP anten), czy wiązka główna ma stałą szerokość i ile ona wynosi, w jakim miejscu jej narysowana została linia", które to braki nie pozwalają stronie na podjęcie polemiki z wydanymi decyzjami; 4) art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. w zw. z art. 63 ust 1 pkt 1 lit. b ustawy o udostępnieniu informacji o środowisku – poprzez nieustalenie rzeczywistego obszaru oddziaływania inwestycji; naruszenie to polega na nieustaleniu rzeczywistego poziomu pola elektromagnetycznego (PEM) występującego już wyjściowo w miejscu planowanej inwestycji; zabrakło też zsumowania mocy anten sektorowych i radioliniowych, nakładających się, a następnie dokonania kumulacji PEM z uwzględnieniem wszystkich źródeł PEM w środowisku; ponadto wyliczenia nie uwzględniają błędu metody obliczeniowej oraz odbić promieniowania, a w decyzji brak określenia mocy anten radioliniowych; 5) art. 6 ust. 2 pkt 1 oraz 2 u.p.z.p. w zw. z art. 63 ust. 3 ustawy o udostępnieniu informacji o środowisku w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 140, art. 143 i art. 144 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 21, art. 64 ust. 1-3 Konstytucji w zw. z art. 1 protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. nr 61, poz. 284, ze zm.) w zw. z art. 144 ust 1 oraz ust 2 ustawy Prawo ochrony środowiska – poprzez niedokonanie ich analizy w sytuacji, w której inwestycja wprowadzi ograniczenia w zagospodarowaniu terenów sąsiednich; 6) art. 63 ust 1 pkt. 1 lit. b ustawy o udostępnieniu informacji o środowisku w zw. z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz.U. z 2004 r. nr 254, poz. 2573 ze zm.) – poprzez jego pominięcie w sytuacji, gdy konieczność stosowania powyższego przepisu potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny. Przy tak skonstruowanych zarzutach, uzupełnionych w uzasadnieniu skargi, strona wniosła o "uchylenie skarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania". Odpowiadając na skargę, Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Postępowanie w przedmiotowej sprawie było pierwotnie prowadzone pod sygn. akt II SA/Po 611/12 i zostało zawieszone postanowieniem z dnia 31 stycznia 2013 r. z uwagi na śmierć jednego z uczestników postępowania. Postępowanie następnie zostało podjęte postanowieniem z dnia 17 maja 2017 r., a sprawa była prowadzona pod sygn. akt II SA/Po 478/17. W piśmie procesowym z dnia 13 października 2017 r. skarżący podtrzymali swój sprzeciw wobec budowy przedmiotowej stacji bazowej telefonii komórkowej, ponosząc, że "jest to inwestycja w bezpośrednim sąsiedztwie (...) [ich] domostw i gospodarstw", oraz że obawiają się "oddziaływania pola elektromagnetycznego i zakłócenia pracy wszczepionego rozrusznika serca". Ponadto argumentowali, że obecnie powstaje stacja bazowa telefonii komórkowej sieci [...] – poza terenem zabudowanym, w niewielkiej odległości od spornej lokalizacji (działka nr [...]). Tożsame w swej treści stanowisko przedstawiła również uczestniczka postępowania A. M. w piśmie procesowym z dnia 13 października 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna i podlega oddaleniu. W świetle art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz 1369, z późn. zm. – dalej: p.p.s.a.) wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami oraz wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Zgodnie z art. 50 ust. 1 powołanej ustawy inwestycja celu publicznego jest lokalizowana na podstawie planu miejscowego, a w przypadku jego braku – w drodze decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego (dalej również: decyzja lokalizacyjna). Następuje to po uzyskaniu wymaganych w danych warunkach uzgodnień (art. 53 ust. 4 u.p.z.p.), w tym m.in. uzgodnienia z organami właściwymi w sprawach ochrony gruntów rolnych i leśnych oraz melioracji wodnych (pkt 6) – w odniesieniu do gruntów wykorzystywanych na cele rolne i leśne w rozumieniu przepisów o gospodarce nieruchomościami (ówcześnie przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami; Dz.U. z 2010 r. nr 103, poz. 651, z późn. zm. – dalej: u.g.n.) i regionalnym dyrektorem ochrony środowiska (pkt 8) – w odniesieniu do innych niż wymienione w pkt 7 obszarów objętych ochroną na podstawie przepisów o ochronie przyrody; przy czym zgodnie z art. 53 ust. 5 u.p.z.p. w przypadku niezajęcia stanowiska przez organ uzgadniający w terminie 2 tygodni od dnia doręczenia wystąpienia o uzgodnienie (w przypadku regionalnego dyrektora ochrony środowiska termin ten ulega modyfikacji w odniesieniu do inwestycji określonych w art. 51 ust. 1 u.p.z.p., na zasadzie określonej w art. 53 ust. 5c u.p.z.p.) – uzgodnienie uważa się za dokonane. Sąd zgadza się ze stanowiskiem organu II instancji co do tego, że organ I instancji zadośćuczynił obowiązkom wynikającym z art. 53 u.p.z.p. w odniesieniu do lokalizacji stacji bazowej telefonii komórkowej na powyżej opisanej nieruchomości i wobec stwierdzenia, że zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi, nie mógł odmówić ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego (art. 56 u.p.z.p.). W tym miejscu wyjaśnić należy, że realizacja inwestycji w postaci stacji bazowej telefonii komórkowej jest inwestycją celu publicznego wymagającą wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. W myśl art. 2 pkt 5 u.p.z.p. pod pojęciem inwestycji celu publicznego należy rozumieć działania o znaczeniu lokalnym (gminnym) i ponadlokalnym (powiatowym, wojewódzkim, makroregionalnym), a także krajowym, bez względu na status podmiotu podejmującego te działania oraz źródła ich finansowania, stanowiące realizację celów, o których mowa w art. 6 u.g.n. Nie ulega wątpliwości, że w rozumieniu art. 6 pkt 1 w zw. z art. 4 pkt 18 u.g.n. celem publicznym jest wykonywanie robót budowlanych w zakresie łączności publicznej i sygnalizacji, do których zaliczana jest stacja bazowa telefonii komórkowej (por. wyroki NSA z dnia: 3 września 2008 r. sygn. akt II OSK 989/07, 23 stycznia 2011 r. sygn. akt II OSK 1829/12 – orzeczenia dostępne w Internecie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Budowa takiego obiektu służy realizacji celu publicznego w rozumieniu art. 2 pkt 5 u.p.z.p. W ocenie Sądu na tym rozważania dotyczące ogólnego charakteru robót, których dotyczył wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego można zakończyć, bowiem nie są to kwestie sporne pomiędzy stronami, jak również Sąd w tym wypadku nie powziął żadnych wątpliwości co do wykładni prawa i kwalifikacji prawnej stanu faktycznego sprawy. Idąc dalej trzeba podkreślić, że brak zgody innych niż inwestor stron postępowania na realizację planowanego przedsięwzięcia jest pozbawiony znaczenia prawnego na wstępnym etapie procesu inwestycyjnego, jakim jest ustalanie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu (czyli odpowiednio: decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego lub decyzji o warunkach zabudowy, jak to wynika z art. 4 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p.). Nie oznacza to oczywiście, że argumentacja tych innych uczestników postępowania nie może zostać wzięta przez organy pod uwagę przy rozstrzyganiu sprawy. rzecz w tym, by podnoszone uwagi i zastrzeżenia dotyczyły kwestii doniosłych dla rozstrzygnięcia istoty sprawy. Ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego w danym miejscu nie podlega jednak swobodnej ocenie organu, ani tym bardziej nie jest zależne od woli właścicieli i innych osób, które w ogóle nie mają prawa do nieruchomości, na których inwestycja jest lokalizowana i co najwyżej może oddziaływać na ich nieruchomości. Sama bowiem decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji nie wkracza w takim wypadku w sferę wykonywania praw przysługujących do takich nieruchomości – poza warunkami, które wynikają wprost z przepisów prawa powszechnie obowiązującego (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 grudnia 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 2082/07, dostępny jw.). Aby odmówić ustalenia lokalizacji inwestycji, organ musiałby wykazać jej niezgodność z przepisami prawa. Ocenie podlega zatem jedynie legalność lokalizacji inwestycji w danym miejscu. Natomiast ani organy, ani też sąd administracyjny nie mają kompetencji do oceny celowości czy też słuszności ewentualnej realizacji inwestycji celu publicznego, tym bardziej na nieruchomości, która na tym etapie procesu inwestycyjnego nie stanowi własności podmiotów kwestionujących dopuszczalność i zasadność ustalenia lokalizacji danej inwestycji (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 lutego 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 1790/11, dostępny jw.). Trzeba również wyjaśnić, że zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. Powołany przepis statuuje ogólną zasadę ochrony interesu prawnego danego podmiotu przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. Zasada wynikająca z tego przepisu w istocie dotyczy naruszenia interesu prawnego osoby trzeciej na skutek ustalenia warunków zabudowy lub warunków lokalizacji celu publicznego na rzecz innych osób lub jednostek organizacyjnych (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2008 r. sygn. akt II OSK 133/08, dostępny jw.). Właściciel ma m.in. prawo do niezakłóconego korzystania z nieruchomości, wynikające z art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego, jednakże zarazem zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. Na tle ogólnych postanowień art. 6 ust. 1 oraz art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. trzeba jednak podkreślić, że odmowa ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego może nastąpić jedynie wtedy, gdy zamierzone wykorzystanie terenu spowoduje naruszenie chronionego prawem interesu publicznego oraz interesu osób trzecich. Ochronę interesu publicznego należy przede wszystkim zaś oceniać pod kątem dopuszczalności zamierzonego wykorzystania terenu na tle działań stanowiących lub mogących stanowić realizację celów, o których mowa w art. 6 u.g.n., tj. zadań uznanych za cele publiczne (por. E. Radziszewski [w:] E. Radziszewski, Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Przepisy i komentarz, LexisNexis 2006 r. nr 335898, komentarz do art. 6). Co więcej, w odniesieniu do decyzji lokalizacyjnej wspomniany już art. 56 u.p.z.p. stanowi, że nie można odmówić ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi (zd. pierwsze); przepis art. 1 ust. 2 nie może stanowić wyłącznej podstawy odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego (zd. drugie). Nadto art. 53 ust. 3 tej ustawy stanowi, że nie można uzależnić wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego od zobowiązania się wnioskodawcy do spełnienia nieprzewidzianych odrębnymi przepisami świadczeń lub warunków. Wobec tego przepisy ogólne zawarte w art. 1 ust. 2 u.p.z.p. – w tym przepisy nakazujący uwzględnianie w zagospodarowaniu przestrzennym wymagań ochrony ładu przestrzennego, środowiska, zdrowia oraz bezpieczeństwa ludzi i mienia, prawo własności i potrzeby interesu publicznego (art. 1 ust. 2 pkt 1, 3, 5, 7 i 9 u.p.z.p.) – nie mogą samodzielnie stanowić podstawy odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego. Decyzja lokalizacyjna jest tylko aktem stosowania prawa i organ nie może w niej wprowadzać według własnego uznania samoistnych ograniczeń dla inwestora wyprowadzonych z norm ogólnych zawartych w art. 1 ust. 2 u.p.z.p. (tak NSA w wyroku z dnia 16 lutego 2010 r. sygn. akt II OSK 1862/08, dostępnym jw.). Odmowa ustalenia lokalizacji inwestycji musi się opierać na wyraźnej sprzeczności zamierzenia inwestycyjnego z przepisem nakładającym expressis verbis konkretne ograniczenia. Aby norma ogólna mogła oddziaływać na rozstrzygnięcie musi być skonkretyzowana przez taki przepis, tym samym niedopuszczalne jest wydanie decyzji odmownej wyłącznie na podstawie oceny projektowanej inwestycji z normami ogólnymi, w tym chroniącymi ład przestrzenny (tak tutejszy Sąd w wyroku z dnia 12 maja 2010 r. sygn. akt IV SA/Po 103/10, odstępnym jw.). Idąc dalej, trzeba również skarżącemu wyjaśnić ze względu na treść art. 58 ust. 2 u.p.z.p., że jeżeli w związku z wydaną decyzją lokalizacyjną korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się istotnie ograniczone, może co do zasady żądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienia nieruchomości lub jej części (art. 36 ust. 1 u.p.z.p.), względnie może żądać od gminy odszkodowania równego obniżeniu wartości nieruchomości (art. 36 ust. 3 u.p.z.p.). Dla dochodzenia tych roszczeń właściwą płaszczyzną jest jednakże droga cywilna, a nie formułowanie zarzutów przeciwko decyzji lokalizacyjnej w postępowaniu administracyjnym (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2007 r. sygn. akt V CSK 230/07, niepubl., powołany przez I. Zachariasza [w:] H. Izdebski, I. Zachariasz, Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz. LEX 2013 r., nr 143844, komentarz do art. 63). Zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie organ I instancji, w wyniku ponownego jej rozparzenia, uwzględnił całokształt okoliczności sprawy, włącznie ze stanowiskiem skarżących. Postępowanie zostało przeprowadzone z uwzględnieniem wymogów wynikających z art. 50-54 u.p.z.p., w szczególności wydana przez ten organ decyzja spełnia wymagania, o których mowa w art. 54 u.p.z.p. Również Kolegium, rozpatrując sprawę w instancji odwoławczej, wskazało właściwe przepisy prawa materialnego, jak i zaprezentowało w całości trafne poglądy dotyczące wszystkich doniosłych prawnie aspektów sprawy. W ocenie Sądu organy wystarczająco wnikliwie przeanalizowały zgromadzone materiały i całokształt okoliczności sprawy pod kątem uznania, czy konkretne przedsięwzięcie wskazane we wniosku inwestora – przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego ma cechy inwestycji celu publicznego i spełnia warunki konieczne dla ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego. Zdaniem Sądu stanowisko organów ponownie rozstrzygających przedmiotową sprawę jest odpowiednio umotywowane. Co się zaś tyczy domniemanych nieprawidłowości przeprowadzonego postępowania, Sąd stwierdza, że nie podziela zarzutów strony skarżącej. W sprawie nie miało miejsca naruszenie przepisów postępowania ani też prawa materialnego. Przeciwnie, w sprawie doszło do prawidłowego zastosowania do ustalonego stanu faktycznego przepisów regulujących formalne i merytoryczne podstawy wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Wyrażenie sprzeciwu wobec lokalizacji inwestycji celu publicznego samo w sobie jest pozbawione doniosłości prawnej, jak to tym już wcześniej wspomniano. W szczególności, w sprawie nie miało miejsca naruszenie art. 8, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji w zakresie ustalenia stanu faktycznego i wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Zdaniem Sądu Wójt oparł swoje na stanie faktycznym szczegółowo, wnikliwie i wyczerpująco przedstawionym w uzasadnieniu decyzji. Omawiając zbiorczo zarzuty skargi, które w istocie łączą się ze sobą w kwestii zbadania parametrów planowanej inwestycji doniosłych prawnie dla kwalifikacji tej inwestycji jako przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko, należy zacząć od stwierdzenia, że przedmiotem badania organów w niniejszej sprawie nie była "narysowana linia przez inwestora[,] a nie konkretna wartość pola elektromagnetycznego (rozdzielono EIRP anten), czy wiązka główna ma stałą szerokość i ile ona wynosi, w jakim miejscu jej narysowana została linia", lecz konkretne przedsięwzięcie, odpowiednio przedstawione na uzupełnionym w toku postępowania załączniku graficznym do wniosku stanowiącym kopię mapy zasadniczej w skali 1:1000 (zgodnym z wymogami przepisu art. 52 ust. 2 pkt 1 i 2 u.p.z.p.), na którym został odpowiednio przedstawiony obszar oddziaływania inwestycji. Ponadto organ I instancji, ustalając wymogi dotyczące ochrony środowiska, zbadał kwestie dotyczące wpływu inwestycji (promieniowania elektromagnetycznego anten) na zdrowie ludzi i przedstawił to odpowiednio w uzasadnieniu decyzji, w tym również w zakresie dotyczącym warunków, w jakich mogłoby dojść do negatywnego wpływu na działanie wszczepionych rozruszników serca. Przepisy regulujące dopuszczalne poziomy natężenia pola elektromagnetycznego w środowisku służą właśnie takiej ochronie, a skarżący w żadne sposób nie wykazali, aby przyjęte w rozporządzeniu wykonawczym dopuszczalne poziomy tego promieniowania mogły w sposób niepożądany wpływać na wspomniane rozruszniki. Należy zwrócić uwagę na to, że organ I instancji w samej osnowie decyzji z dnia [...] 2012 r., odwołując się do treści § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia z 9 listopada 2010 r., zaznaczył, iż analizie podlegają określone instalacje radiokomunikacyjne w zależności od zrównoważonej mocy promieniowania izotropowo wyznaczonej dla pojedynczej anteny na kierunku [osi] głównej wiązki promieniowania tej anteny i dla anten o mocy większej od 2000 W, lecz mniejszej niż 5000 W – pod względem miejsc dostępnych dla ludności; analizie podlega odległość większa niż 100 m, a mniejsza niż 150 m od środka elektrycznego, wzdłuż osi głównej promieniowania anten. W związku z brakiem występowania na określonym obszarze miejsc dostępnych dla ludności organ stwierdził, że inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu przywołanego rozporządzenia i nie wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko oraz uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zarazem organ zastrzegł, że urządzenia techniczne stacji nie mogą wprowadzać jakichkolwiek uciążliwości – w tym związanych z promieniowaniem elektromagnetycznym – poza granicami terenu objętego planowaną inwestycją, nie mogą wpływać ujemnie na zdrowie ludzi przebywających w sąsiedztwie oraz powodować wobec nich zagrożenia nawet w sytuacjach awaryjnych. Uszczegóławiając te ustalenia, organ określił również, że w zakresie ochrony ludzi i środowiska przed polami elektromagnetycznym obowiązuje rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych i planowana stacja bazowa telefonii cyfrowej winna spełniać wymagania określone w tym rozporządzeniu. Analizę warunków i zasad zagospodarowania terenu, wynikających z przepisów odrębnych, jak i stanu faktycznego i prawnego terenu, na którym przewiduje się realizację inwestycji, wymaganą w przepisie art. 53 ust. 3 (pkt 1 i 2) u.p.z.p., organ przeprowadził, opierając się na obszernym materiale procesowym, a mianowicie na uzupełnionym w toku postępowania wniosku inwestora, kopii mapy w skali 1:1000, obejmującej teren inwestycji wraz z otoczeniem i obszarem oddziaływania, opracowaniu "Kwalifikacja oddziaływania na środowisko", danych z rejestru gruntów oraz innych materiałach zgromadzonych w toku postępowania, jak również na przeprowadzonej wizji terenowej. Analiza przeprowadzona została w obszarze obejmującym usytuowanie planowanej inwestycji wraz z otoczeniem. Stan zagospodarowania i przeznaczenie terenu inwestycji oraz działek sąsiednich – ustalony w ramach analizy szczegółowej obejmującej wyznaczony wokół działki teren o promieniu ok. 200 m w pasach planowanego przebiegu wiązek promieniowania anten oraz obszar analizy wybiórczej w promieniu około 100 m na pozostałym terenie – został odpowiednio odzwierciedlony w uzasadnieniu decyzji. W związku ze stwierdzeniem bliskiego sąsiedztwa zabudowy mieszkalnej organ zasadnie przystąpił do przeanalizowania planowanego przedsięwzięcia pod kątem oddziaływania na środowisko. Swoje ustalenia w tym zakresie organ I instancji oparł m.in. na przedstawionym przez wnioskodawcę opracowaniu zawierającym wyliczenia równoważnych mocy promieniowania izotropowo wyznaczonych dla pojedynczych anten oraz min. wysokości (poziomu) wiązek promieniowania. W tym kontekście Sąd uznał za gołosłowne i nieadekwatne do rzeczywistego stanu sprawy, tj. treści osnowy i uzasadnienia decyzji organu I instancji oraz uzasadnienia decyzji Kolegium, stwierdzenie skarżących, że braki w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] 2012 r. nie pozwalają stronie na podjęcie polemiki z wydanymi decyzjami. To że strona nie znajduje odpowiednich argumentów do podjęcia rzeczowej polemiki z ustaleniami kwestionowanych decyzji, nie stanowi podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji lokalizacyjnej. Co się tyczy zarzutu niezastosowania w sprawie przepisu "§ 4 rozporządzenia z dnia 9.11.2010 roku Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004r." Sąd wyjaśnia, że w kontekście nieprecyzyjnego określenia aktu prawnego uznał za zasadne odnieść się zarówno do § 4 poprzednio obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz.U. z 2004 r. nr 257, poz. 2573, z późn. zm.), jak i do § 4 wcześniej już przywołanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Drugie z tych rozporządzeń, które weszło w życie z dniem 15 listopada 2010 r. i zastąpiło poprzednie rozporządzenie z 2004 r., stanowi w § 4, że do postępowań w sprawie decyzji, o których mowa w art. 71 ust. 1 oraz art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, wszczętych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia stosuje się przepisy dotychczasowe. Niniejsza sprawa nie dotyczy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia, o której mowa w art. 71 ust. 1 i art. 72 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku, zatem pomimo zainicjowania postępowania w przedmiotowej sprawie przed wejściem w życie rozporządzenia z 9 listopada 2010 r. przepis § 4 nowego rozporządzenia nie znajduje w sprawie zastosowania, a co za tym idzie – również nie mógł znaleźć zastosowania § 4 poprzedniego rozporządzenia z 9 listopada 2004 r. Przepis ten stanowił, że parametry tego samego rodzaju, charakteryzujące skalę przedsięwzięcia i odnoszące się do przedsięwzięć tego samego rodzaju położonych na terenie jednego zakładu lub obiektu, istniejących i planowanych, sumuje się. W swej istocie zaś treść tego przepisu znalazła swoje odzwierciedlenie w m.in. w § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 nowego rozporządzenia z 2010 r., co zostanie jeszcze przedstawione przy okazji dalszych rozważań. Niezależnie jednak od tego brak zaistnienia stanu faktycznego zgodnego z dyspozycją powołanych przepisów powoduje, że przepisy te nie mogły on znaleźć zastosowania w sprawie. Pomijając zagadnienia dotyczące wykładni i stosowania prawa, które będą jeszcze dalej omawiane, trzeba podkreślić, że strona nie zakwestionowała skutecznie ustaleń organów co do stanu zagospodarowania terenu inwestycji i sąsiedztwa. Brak przesłanek do stwierdzenia, że na tym terenie – w ramach jednego zakładu lub obiektu – znajduje się lub planowane jest więcej przedsięwzięć tego samego rodzaju, których parametry należałoby sumować. Trzeba również dodać, że podnoszona przez skarżących w toku postępowania sądowoadministracyjnego okoliczność, iż obecnie powstaje stacja bazowa telefonii komórkowej sieci T-Mobile poza terenem zabudowanym, w niewielkiej odległości od spornej lokalizacji (działka nr [...]), jest podana lakonicznie i nieprecyzyjnie; ponadto wskazuje na działania aktualne, a nie na stan faktyczny obwiązujący w dacie podjęcia zaskarżonej decyzji; poza tym nie dotyczy tego samego terenu, jak i zakładu, gdyż należy do innego przedsiębiorcy (innego zakładu telekomunikacyjnego niż [...] S.A., który jest wnioskodawcą w niniejszej sprawie – brak tożsamości pomiędzy spółką A S.A., który jest właścicielem sieci [...], a spółką B S.A.). Idąc dalej, Sąd wyjaśnia, że organy w niniejszej sprawie wyczerpująco omówiły zagadnienia i uwzględniły uwarunkowania związane z kwalifikowaniem przedsięwzięcia jako mogącego istotnie wpływać na środowisko, a co za tym idzie – również w odniesieniu do wymogu sporządzenia raportu o jego oddziaływaniu na środowisko. Przedmiotem analizy organów były uwarunkowania związane z planowanymi antenami sektorowymi (rozsiewczymi) w liczbie 6, jak to wskazano w osnowie decyzji oraz opisane w dołączonym do wniosku inwestora opracowaniu pt. "Kwalifikacja oddziaływania na środowisko" z października 2010 r., które mają moc mieszczącą się w przedziale od 3000 do 5000 W. Jednoznacznie zostały określone azymuty (kierunki) dla poszczególnej osi głównej wiązki promieniowania każdej z tych anten. Mylą się zatem skarżący, podnosząc, że organ nie wskazał liczby anten, tylko podał ich moc [...] i [...] W. Z uwagi na charakterystykę przedmiotowych anten zastosowanie w sprawie znajdować mogły przepisy § 2 ust. 1 pkt 7 lit. a i lit. b rozporządzenia z 9 listopada 2010 r., który stanowi, że do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne, z wyłączeniem radiolinii, emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwościach od 0,03 MHz do 300 000 MHz, w których równoważna moc promieniowana izotropowo wyznaczona dla pojedynczej anteny wynosi nie mniej niż: - 2000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 100 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny (a), - 5000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 150 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny (b), przy czym równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznacza się dla pojedynczej anteny także w przypadku, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu znajduje się realizowana lub zrealizowana inna instalacja radiokomunikacyjna, radionawigacyjna lub radiolokacyjna. Ponadto, z uwagi na ustalenie, że najbliższa zabudowa mieszkaniowa o wysokości maks. 12 m npt znajduje się w odległości 40-70 m od podstawy planowanej wieży telekomunikacyjnej zastosowanie mogły znajdować przepisy § 3 ust. 1 pkt 8 lit. tego rozporządzenia, które stanowi, że do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się instalacje inne niż wymienione w § 2 ust. 1 pkt 7, w których równoważna moc promieniowana izotropowo wyznaczona dla pojedynczej anteny wynosi nie mniej niż: - 2000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 150 m i nie mniejszej niż 100 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny (lit. e), - 5000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 200 m i nie mniejszej niż 150 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny (lit. f), przy czym równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznacza się dla pojedynczej anteny także w przypadku, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu znajduje się realizowana lub zrealizowana inna instalacja radiokomunikacyjna, radionawigacyjna lub radiolokacyjna. Dodać należy, że pojęcie "miejsce dostępne dla ludności" w myśl art. 124 ust. 2 Prawo ochrony środowiska oznacza wszelkie miejsca, z wyjątkiem miejsc, do których dostęp ludności jest zabroniony lub niemożliwy bez użycia sprzętu technicznego. Z uwagi na brzmienie przywołanych przepisów trafnie organy odniosły się do opracowania dotyczącego kwalifikacji anten sektorowych, a nie – jak chcieliby skarżący – również do anten radiolinii, których moc promieniowania miałaby być sumowana z mocą anten rozsiewczych. Przywołane przepisy wprost wyłączają radiolinie spod działania dyspozycji tych norm, stąd też zarzuty skargi są w tym względzie chybione. W konsekwencji uznać należy, że organy zasadnie stwierdziły, iż analizie podlegają określone instalacje radiokomunikacyjne w zależności od zrównoważonej mocy promieniowania izotropowo wyznaczonej dla pojedynczej anteny [sektorowej] na kierunku głównej wiązki promieniowania tej anteny i dla anten o mocy większej od 2000 W, lecz mniejszej niż 5000 W. Analiza ta następuje pod kątem ustalenia miejsc dostępnych dla ludności; podlega jej zaś teren w odległości większej niż 100 m, a mniejszej niż 150 m od środka elektrycznego, wzdłuż osi głównej wiązki promieniowania anten. Skoro zaś nie podlega zakwestionowaniu, że brak jest występowania na wyznaczonym obszarze na wysokości ponad 20,25 m – a taka jest w najniższym miejscu wysokość przebiegu osi głównej wiązki promieniowania anten planowanych do realizacji – miejsc dostępnych dla ludności, to inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko zgodnie w rozumieniu przywołanego rozporządzenia z 2010 r. Ustalenia organów zostały w tym zakresie oparte na odpowiednich wyliczeniach zawartych w specjalistycznym opracowaniu przedstawionym przez inwestora. Określenie kierunku (azymutu) i pułapu (wysokości przebiegu) omawianych osi zostało jednoznacznie przedstawione tym opracowaniu. Skoro zaś najwyższe istniejące zabudowania są niższe niż 12 m, a zarazem nie zostały ujawnione takie okoliczności, które wskazywałyby na to, że miejsca dostępne dla ludności takie znajdują się na wysokości większej niż 20,25 m, to stanowisko organów w omawianej kwestii jest słuszne. Niezasadny jest również zarzut skargi dotyczący naruszenia przez organy art. 2 w zw. z art. 79 ust. 1 oraz 45 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 8 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez niewskazanie, jaka konkretna jednostka redakcyjna rozporządzenia z 2010 r. była zastosowana przez organ wydający decyzję. Z faktu, że organy przywołały całą treść § 2 ust. 1 pkt 7 oraz § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia z 2010 r. nie sposób wyprowadzić wniosku o rażącym naruszeniu prawa. Organy prawidłowo i jednoznacznie podały bowiem moc anten planowanych w ramach przedsięwzięcia i wskazały na odpowiednie odległości podlegające rozważeniu (zasięg od 100 do 150 m od miejsc przeznaczonych dla ludności). Ustalenie, o które dokładnie rozwiązania prawne chodzi nie mogło zatem nastręczać większych trudności. Niemniej jednak Sąd w części rozwiązaniowej przytoczył jedynie te jednostki redakcyjne powołanych przez organy przepisów, które odpowiadały stanowi faktycznemu (mocy planowanych anten rozsiewczych). Ponadto Sąd wyjaśnia, że domniemywany przez skarżących obowiązek sumowania oddziaływania poszczególnych anten nie mógł być również wywiedziony z § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia z 9 listopada 2010 r. Zgodnie z tym przepisem do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się również przedsięwzięcia nieosiągające progów określonych w ust. 1, jeżeli po zsumowaniu parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie z parametrami realizowanego lub zrealizowanego przedsięwzięcia tego samego rodzaju znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu osiągną progi określone w ust. 1. Zdaniem tutejszego Sądu, który w tym względzie w pełni podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisu tego nie stosuje się do inwestycji związanej z budową stacji bazowej telefonii komórkowej, albowiem wykluczają to cytowane już wcześniej przepisy § 2 ust. 1 pkt 7 oraz w § 3 ust. 1 pkt 8 przywołanego rozporządzenia. Co więcej, § 3 ust. 2 pkt 3 tego rozporządzenia nie mógłby znaleźć zastosowania do stacji bazowych telefonii komórkowej, nawet gdyby w rozporządzeniu nie zawarto omawianych wyżej końcowych zdań przepisów § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8. Z logicznego punktu widzenia nie sposób bowiem wyobrazić sobie, w jaki sposób mogłoby dojść do kumulacji parametru określonego wyłącznie dla "pojedynczej anteny" i określonego jako odległość od jej środka mierzona w osi głównej wiązki promieniowania tej właśnie anteny. Parametru takiego nie da się po prostu sumować (por. wyroki NSA z 4 listopada 2016 r. sygn. akt II OSK 161/15 i 17 lutego 2017 r. sygn. akt II OSK 1448/15, dostępne jw. – oraz powołane tam piśmiennictwo) podkreśla się brak możliwości obliczenia kumulacji odziaływania poszczególnych anten wchodzących w skład stacji bazowej telefonii komórkowej. Oś główna jako pojęcie stanowi po prostu linię (linię prostą), wokół której przebiega wiązka promieniowania. Nie było zatem żadnych podstaw w przedmiotowej sprawie do badania i uwzględniania szerokości wiązki promieniowania konkretnej anteny, jak chcieliby tego skarżący, a brak podjęcia takich działań przez organy nie świadczy o naruszeniu art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., a tym bardziej art. 2 Konstytucji czy też przywołanej w skardze Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Jeszcze raz, ponownie odwołując się do stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, należy podkreślić, że argumentacja skarżących nie uwzględnia wykładni przepisów rozporządzenia z 9 listopada 2010 r. i bazuje na przekonaniu, że dokonując kwalifikacji inwestycji, organy winny wziąć pod uwagę wpływ całego przedsięwzięcia, czyli wszystkich wchodzących w jego skład urządzeń, a nie pojedynczych anten. Zauważyć należy, że w rozporządzeniu z 9 listopada 2010 r. prawodawca doprecyzował wcześniej obowiązujące przepisy rozporządzenia z 9 listopada 2004r., które w tym zakresie wzbudzały wątpliwości i w § 2 ust. 1 pkt. 7 in fine oraz w § 3 ust. 1 pkt 8 in fine przesądził, że "równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznacza się dla pojedynczej anteny także w przypadku, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu znajduje się realizowana lub zrealizowana inna instalacja radiokomunikacyjna, radionawigacyjna lub radiolokacyjna". Powyższe przepisy nie budzą wątpliwości i wskazują, że prawodawca podkreślił możliwość wyznaczania równoważnej mocy promieniowanej izotropowo odnoszącej się do każdej pojedynczej anteny. Omawiając kolejny zarzut dotyczący naruszenia art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. w zw. z art. 63 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o udostępnianiu informacji środowisku, Sąd stwierdza, że w sprawie nie było podstaw do ustalania i badania kumulacji rzeczywistego poziomu pola elektromagnetycznego (PEM) występującego już wyjściowo w miejscu planowanej inwestycji. Ochrona przed ponadnormatywnym promieniowaniem jest realizowana na płaszczyźnie przepisów art. 144 ust. 1 i 2 Prawa ochrony środowiska oraz przywołanego już wcześniej rozporządzenia w sprawie dopuszczanych poziomów pól elektromagnetycznych). Jak trafnie zauważył organ II instancji, weryfikacja dotrzymania dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku w otoczeniu stacji, w tym w miejscach dostępnych dla ludności, jest dokonywana także bezpośrednio po jej uruchomieniu i po każdorazowej zmianie warunków jej pracy. Ponadto skuteczne uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 144 ust. 1 i 2 tej ustawy powinno polegać na wykazaniu, że przedsięwzięcie już na etapie projektowania będzie naruszać określone w przepisach powszechnie obowiązującego prawa standardy jakości środowiska, co mogłoby stanowić przesłankę do uznania, że będzie wymagało przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (por. wyrok NSA z dnia 13 lipca 2017 r. sygn. akt II OSK 2859/15, dostępny jw.). W ocenie Sądu, skarżący nie zakwestionowali skutecznie wniosków organów administracyjnych, że planowana inwestycja nie wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację planowanego przedsięwzięcia. Zgodnie z przywołanym już wcześniej art. 53 ust. 3 u.p.z.p. właściwy organ w postępowaniu związanym z wydaniem decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dokonuje analizy: (1) warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy, wynikających z przepisów odrębnych (2) stanu faktycznego i prawnego terenu, na którym przewiduje się realizację inwestycji. Z kolei art. 63 ust.1 pkt 1 lit. b ustawy o udostępnianiu informacji środowisku wskazuje na to, że obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko stwierdza, w drodze postanowienia, organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, uwzględniając łącznie kryteria opisane w tym przepisie, w tym powiązania z innymi przedsięwzięciami, w szczególności kumulowania się oddziaływań przedsięwzięć realizowanych i zrealizowanych, dla których została wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, znajdujących się na terenie, na którym planuje się realizację przedsięwzięcia, oraz w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia lub których oddziaływania mieszczą się w obszarze oddziaływania planowanego przedsięwzięcia w zakresie, w jakim ich oddziaływania mogą prowadzić do skumulowania oddziaływań z planowanym przedsięwzięciem. Przepis art. 63 ust. 3 tej ustawy stanowi, że obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko stwierdza się obligatoryjnie, jeżeli 1) możliwość realizacji przedsięwzięcia, o którym mowa w ust. 1, jest uzależniona od ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, o którym mowa w przepisach ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska; 2) z karty informacyjnej przedsięwzięcia wynika, że realizacja przedsięwzięcia może spowodować nieosiągnięcie celów środowiskowych zawartych w planie gospodarowania wodami na obszarze dorzecza. Jak wynika z art. 71 ust. 2 powołanej ustawy, uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych: (1) przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko; (2) przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko – których wykaz został określony w powołanym rozporządzeniu. Uwzględniając zatem powyższe uwagi oraz dane zawarte w "Kwalifikacji przedsięwzięcia" nie można – opierając się na dotychczas zgromadzonym materiale dowodowym – zasadnie twierdzić, że konieczne było przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko. Tym samym za nietrafne należy uznać zarzuty dotyczące nieprzeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, czy też nieprzedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację omawianego przedsięwzięcia. W sprawie miało miejsce odpowiednie zweryfikowanie konieczności legitymowania się przez inwestora decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Podstawowe znacznie dla oceny zasadności tego zarzutu miał fakt, że planowana inwestycja – jak to zostało już wcześniej jednoznacznie wyjaśnione – nie zalicza się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Wobec tego organy orzekające o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego nie były obowiązane uwzględnić konieczności stwierdzania przez właściwy organ, w drodze postanowienia, obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia. Warto również dodać, że decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego jest etapem wstępnym na drodze realizacji inwestycji. Decyzja taka ma odpowiedzieć na pytanie, czy na danym terenie jest dopuszczalna (możliwa) zabudowa określonego rodzaju (zmiana zagospodarowania terenu), a więc czy zamierzenie jest zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, w tym przepisami szczególnymi. Ocena zgodności planowanej inwestycji z przepisami odrębnymi w ramach art. 56 u.p.z.p. może następować tylko w takim zakresie, w jakim nie wkracza w kompetencje przypisane innym organom administracji publicznej. Organ wydający decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego nie może wkraczać w kognicję organów administracji właściwych w sprawach objętych ustawą o udostępnianiu informacji o środowisku (tak NSA w wyroku z dnia 19 maja 2016 r. sygn. akt II OSK 2189/14, dostępnym jw.). Zarzut dotyczący art. 5 ust 1 pkt. 9 Prawo budowlanego w zw. z art. 140, art. 143 i art. 144 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 21, art. 64 ust. 1-3 Konstytucji jest całkowicie chybiony, bowiem w niniejszej sprawie, dotyczącej wstępnego etapu procesu inwestycyjnego, przepisy Prawa budowlanego w ogóle nie znajdują zastosowania. W tym stanie rzeczy Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi, wobec czego na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło