II GZ 877/17

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-12-06

Skład orzekający: Joanna Sieńczyło – Chlabicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd pracownika sekretariatu pełnomocnika w zaadresowaniu skargi kasacyjnej do niewłaściwego sądu, skutkujący jej doręczeniem po terminie, może być uznany za brak winy strony w uchybieniu terminu do jej wniesienia?
Ratio decidendi
Błąd pracownika sekretariatu pełnomocnika w zaadresowaniu skargi kasacyjnej do niewłaściwego sądu, skutkujący jej doręczeniem po terminie, nie może być uznany za brak winy strony w uchybieniu terminu. Profesjonalny pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za organizację pracy i nadzór nad czynnościami pracowników, a jego zaniedbania obciążają stronę.
Stan faktyczny
Pełnomocnik skarżącego wniósł skargę kasacyjną po terminie z powodu błędu pracownika sekretariatu, który omyłkowo zaadresował ją do Naczelnego Sądu Administracyjnego zamiast do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając, że błąd pracownika obciąża pełnomocnika i stronę. Skarżący złożył zażalenie na to postanowienie, zarzucając m.in. naruszenie przepisów dotyczących przywrócenia terminu i postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło – Chlabicz po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia [...] od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 września 2017 r., sygn. akt III SA/Po 228/17 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi [...] na decyzję Dyrektora Izby Celnej w [...] z dnia [...] stycznia 2017 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu urządzania gier na automacie poza kasynem gry postanawia: oddalić zażalenie. Wyrokiem z dnia 13 lipca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę [...] na decyzję Dyrektora Izby Celnej w [...] z dnia [...] stycznia 2017 r. w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu urządzania gier na automacie poza kasynem gry. Powyższy wyrok wraz z uzasadnieniem został prawidłowo doręczony profesjonalnemu pełnomocnikowi skarżącego w dniu 4 sierpnia 2017 r. Od wyroku skargę kasacyjną wniósł pełnomocnik skarżącego pismem nadanym w dniu 1 września 2017 r. Było ono nieprawidłowo zaadresowane do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Pismem z dnia 7 września 2017 r. NSA przekazał niezwłocznie skargę kasacyjną zgodnie z właściwością do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Skarga kasacyjna została nadana przez NSA do WSA w Poznaniu na poczcie w dniu 7 września 2017 r. Do WSA w Poznaniu wpłynęła ona w dniu 11 września 2017 r. W piśmie procesowym z dnia 15 września 2017 r. pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Wniosek uzasadniał tym, że pracownik sekretariatu omyłkowo zaadresował przesyłkę zawierającą rzeczoną skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego zamiast do WSA w Poznaniu, pomimo prawidłowego oznaczenia w skardze kasacyjnej, że jest ona kierowana za pośrednictwem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skutkiem tej sytuacji było to, że przedmiotowa skarga kasacyjna zamiast do właściwego sądu wpłynęła do NSA, co spowodowało jej odesłanie pod właściwy adres, lecz już po terminie do wniesienia skargi kasacyjnej. Zachowanie terminu 7- dniowego do złożenia przedmiotowego wniosku pełnomocnik uzasadniał tym, że o pomyłce dowiedział się 8 września 2017 r., wskutek otrzymania pisma NSA w przedmiocie przekazania według właściwości przedmiotowej skargi kasacyjnej do WSA w Poznaniu. Dalej pełnomocnik stwierdził, że powyższa sytuacja nie wynikała z jego winy, gdyż pracownicy sekretariatu odbyli szkolenie przed podjęciem przez nich obowiązków i dotąd taki błąd nie miał miejsca. Pełnomocnik z pomocą pracowników sekretariatu w 2017 r. wysłał już 336 skarg kasacyjnych. W dniu, w którym przedmiotowa skarga kasacyjna została nadana, pełnomocnik nie mógł zweryfikować prawidłowości zaadresowania przesyłki bowiem, musiał wcześniej wyjść z kancelarii ze względu na konieczność sprawowania opieki nad dzieckiem, które ukończyło zajęcia szkolne (w szkole, do której ono uczęszcza rok szkolny zaczął się 28 sierpnia). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej wskazał, że termin ten biegł do dnia 4 września 2017 r. Pełnomocnik skarżącego wniósł skargę w dniu 1 września 2017 r., ale została ona błędnie zaadresowana do NSA, a nie do WSA w Poznaniu. Do WSA w Poznaniu wpłynęła ona ostatecznie dopiero w dniu 11 września 2017 r., czyli po upływie 30-dniowego terminu. Okoliczność powyższa nie jest w sprawie kwestionowana. Pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. WSA wskazał, że sąd może przywrócić termin jedynie pod warunkiem wniesienia prośby o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin był określony oraz uprawdopodobnieniem przez wnioskodawcę braku winy w jego uchybieniu. Warunek ten został spełniony. Kolejnym warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest łączne spełnienie przesłanek określonych w art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. - dalej: p.p.s.a.), tj. uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a.), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2 p.p.s.a.) i dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Oceniając zachowanie pełnomocnika skarżącego sąd stwierdził, że nie można uznać, iż błędne zaadresowanie skargi bezpośrednio do NSA, zamiast do WSA w Poznaniu nastąpiło bez winy pełnomocnika skarżącego, a tym samym bez winy skarżącego, którego pełnomocnik reprezentuje. Na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. Nie chodzi przy tym wyłącznie o teoretyczne zabezpieczenie "modelowego" zorganizowania, ale o praktyczną ochronę reprezentowanych przez profesjonalnego pełnomocnika od zaniedbań jego pracowników. Podkreślić należy, że na profesjonalnym pełnomocniku ciąży szczególny obowiązek dbałości o terminowość i prawidłowość dokonywanych czynności procesowych. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy zasadnym jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw. W omawianej sprawie pełnomocnik twierdzi, że pracownicy kancelarii odbyli szkolenia, sytuacja opisana przez niego jak dotąd się nie zdarzyła, sam zaś osobiście nie sprawdził prawidłowości zaadresowania przedmiotowej przesyłki, bowiem musiał wyjść z kancelarii realizując obowiązki opiekuńcze względem dziecka. Sąd biorąc pod uwagę przedstawione przez pełnomocnika skarżącego okoliczności uznał, że nie została spełniona przesłanka braku winy, o której mowa w art. 86 § 1 p.p.s.a., spełnienie której jest warunkiem koniecznym do pozytywnego rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu. Od tego postanowienia skarżący złożył zażalenie. Wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzucił naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 166 p.p.s.a. poprzez brak podania motywów wydania postanowienia, a także art. 233 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 217 § 1, art. 227 i art. 232 k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. poprzez nierozpoznanie dowodu z dokumentu prywatnego w postaci oświadczenia pracownicy kancelarii, którą prowadzi pełnomocnik skarżącego. Zarzucił też naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, mimo że brak winy został uprawdopodobniony. W uzasadnieniu wskazał na argumentację podobną do tej przedstawionej we wniosku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 177 § 1 p.p.s.a. skargę kasacyjną wnosi się do sądu, który wydał zaskarżony wyrok w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia stronie odpisu orzeczenia wraz z uzasadnieniem. Zgodnie zaś z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie do art. 87 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). W rozpoznawanej sprawie termin do złożenia skargi kasacyjnej biegł do dnia 4 września 2017 r. Pełnomocnik skarżącego wniósł skargę w dniu 1 września 2017 r., ale została ona błędnie zaadresowana do NSA, a nie do WSA w Poznaniu. Do WSA w Poznaniu wpłynęła ona ostatecznie dopiero w dniu 11 września 2017 r., czyli po upływie 30-dniowego terminu. Pełnomocnik skarżącego wniósł do WSA w Poznaniu o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej w ustawowym terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. W orzecznictwie podnosi się, że za ustanie przyczyny uchybienia terminu można traktować także moment dowiedzenia się strony o tymże uchybieniu. W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik dowiedział się o tym w dniu 8 września 2017 r., a wniosek złożył w dniu 15 września 2017 r. W tym zakresie wniosek jest prawidłowy. W uzasadnieniu wniosku wskazał na okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu. W literaturze i orzecznictwie wskazuje się, że w przypadku posługiwania się pełnomocnikiem procesowym jego błędy obciążają samą stronę. Jak trafnie wskazał sąd pierwszej instancji, pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności. Błędy i zaniedbania osoby, którą posłużył się skarżący obciążają jego samego, a tym samym nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. Powyższe odnosi się również do pełnomocnika strony skarżącej. NSA rozpoznający niniejsze zażalenie stoi na stanowisku, że jeżeli pełnomocnik posługuje się inną osobą do wykonania zleconych mu zadań, to uchybienia dokonane przez tą osobę powinny być traktowane jako uchybienia samego pełnomocnika, a więc i strony postępowania. Tym samym uchybienia pracownika kancelarii prowadzonej przez pełnomocnika strony nie uprawdopodabniają w typowych sytuacjach, że przekroczono termin do wniesienia skargi kasacyjnej bez winy strony. W orzecznictwie podnosi się, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Zaniedbania osób, którymi wielokrotnie posługuje się pełnomocnik nie mogą być zaś uznane za brak winy w uchybieniu terminowi, bowiem to pełnomocnik ponosi wówczas ryzyko działań takich osób trzecich (por. postanowienie NSA z dnia 21 października 2014 r., sygn. akt I GZ 479/14). Wskazuje się także, że wina pracownika polegająca na niewłaściwym zaadresowaniu koperty zawierającej skargę do sądu nie uzasadnia braku winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia tej skargi. W sytuacji, gdy skargę nadano do organu niewłaściwego, to o zachowaniu terminu do jej wniesienia decyduje data nadania tej skargi przez ten niewłaściwy organ na adres właściwego organu (por. postanowienie NSA z dnia 17 czerwca 2014 r., sygn. akt II GZ 295/14). Podobnie zauważył NSA w postanowieniu z dnia 21 marca 2017 r., sygn. akt II GZ 194/17, w którym stwierdził, że wskazanie przez skarżącego na kopercie listu zawierającego skargę w całości błędnego adresu organu odwoławczego nie uzasadnia braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi, zwłaszcza gdy skarżący był prawidłowo pouczony o właściwym adresie tego organu i stanowi przejaw niedbalstwa, a ponadto nie może być uznane za przeszkodę nie do przezwyciężenia we wniesieniu skargi w terminie (por. postanowienia NSA z dnia: 30 sierpnia 2016 r., sygn. akt II GZ 784/16; 20 lutego 2014 r., sygn. akt II FZ 229/14; 19 września 2012 r., sygn. akt I FZ 341/12; 21 kwietnia 2011 r., sygn. akt II FZ 153/11). Wprawdzie powyższe orzeczenia dotyczyły odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi niemniej jednak potwierdzają, że wpisanie błędnego adresu na kopercie nie uzasadnia braku winy w uchybieniu terminowi do dokonania innej czynności – wniesienia skargi kasacyjnej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, niestaranne działanie pracownika kancelarii nie usprawiedliwia braku winy pełnomocnika, a w konsekwencji skarżącego, w niedotrzymaniu terminu. Okoliczności wskazywane przez pełnomocnika, że na wiele wniesionych skarg kasacyjnych tylko ta jedna została zaadresowana wadliwie oraz konieczność sprawowania opieki nad dzieckiem i w związku z tym niedopilnowania pracownika kancelarii nie uzasadniają braku winy w uchybieniu terminu. Jak wskazano wyżej, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Zaniedbania osób, którymi wielokrotnie posługuje się pełnomocnik nie mogą być zaś uznane za brak winy w uchybieniu terminowi, bowiem to pełnomocnik ponosi wówczas ryzyko działań takich osób trzecich. NSA uznał zatem, że okoliczności uchybienia terminu nie wskazują na brak winy pełnomocnika w tym uchybieniu. W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 86 § 1 p.p.s.a., który notabene powinien być powiązany z naruszeniem art. 87 p.p.s.a., który odnosi się do przesłanki braku winy, gdyż to było istotą odmowy przywrócenia terminu, nie mógł zostać uwzględniony. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia przepisów regulujących postępowanie dowodowe wskazać trzeba, że także on nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim, przed sądem administracyjnym postępowanie dowodowe prowadzone jest raczej wyjątkowo i w zdecydowanie mniejszym zakresie, niż w postępowaniu cywilnym, do którego odsyła art. 106 § 5 p.p.s.a. Nie w każdym przypadku przeprowadzenie dowodu może okazać się konieczne czy w ocenie sądu uzasadnione. NSA rozpoznając niniejsze zażalenie uznał, że w sprawie nie było konieczności przeprowadzenia dowodu z dokumentu przedłożonego przez pełnomocnika – oświadczenia pracownika kancelarii, gdyż dokument taki nie świadczy o braku zawinienia pełnomocnika, w dalszym ciągu pozostaje bowiem kwestia doboru pracowników kancelarii i ich właściwego przeszkolenia. Odnosząc się do zarzutu wadliwego uzasadnienia (art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 166 p.p.s.a.) należy wskazać, że skoro zarzut dotyczący kwestii mającej zasadnicze znaczenie w sprawie – odmowy przywrócenia terminu z powodu nieuprawdopodobnienia braku winy w jego uchybieniu – nie mógł zostać uwzględniony, to prowadzenie rozważań w tym zakresie staje się bezcelowe, a tym samym zażalenie należało oddalić. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło