II GSK 305/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-06-28

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Andrzej Skoczylas, Mirosław Trzecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy diagnosta, który przeprowadził badanie techniczne pojazdu z zamontowanym zbiornikiem LPG, dla którego decyzja dopuszczająca zbiornik do eksploatacji była już nieważna, wypełnił znamiona czynu z art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym, uzasadniającego cofnięcie uprawnień diagnosty?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie została uwzględniona, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego i procesowego okazały się niezasadne. Sąd uznał, że diagnosta, przeprowadzając badanie techniczne pojazdu z nieważnym zbiornikiem LPG, naruszył przepisy Prawa o ruchu drogowym, a odpowiedzialność diagnosty ma charakter zobiektywizowany, niezależny od stopnia winy czy istotności uchybienia. Sankcja cofnięcia uprawnień jest uzasadniona celem zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Stan faktyczny
M. W., diagnosta, przeprowadził badanie techniczne pojazdu z instalacją LPG, wskazując w zaświadczeniu, że dysponował ważnym protokołem organu dozoru technicznego. W rzeczywistości decyzja dopuszczająca zbiornik do eksploatacji była już nieważna w dniu badania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę diagnosty na decyzję o cofnięciu uprawnień. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, kwestionując prawidłowość zastosowania art. 84 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym oraz sposób procedowania sądu I instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Mirosław Trzecki po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 17 października 2018 r., sygn. akt III SA/Po 411/18 w sprawie ze skargi M. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu z dnia 7 maja 2018 r., nr SKO-4203/5/17 w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 17 października 2018 r., sygn. akt III SA/Po 411/18, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), oddalił skargę M. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu z dnia 7 maja 2018 r., w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył M. W., zaskarżając orzeczenie w całości oraz domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia, a także zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów poniesionych przed sądem I instancji. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1. prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.r.d.), poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego tę normę co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamię ww. przepisu prawa poprzez umyślne przeprowadzenie badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz wydanie zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, zastosowanie ww. przepisu prawa w sytuacji gdy w postępowaniu nie doszło do rozważenia czy ciężar ewentualnie popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust. 4 przywołanej już wyżej ustawy "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna"), co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłej decyzji; 2. prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 p.r.d. w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP (Dz. U. z 1997 r., nr 78, poz. 483 ze zm.) zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu, co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust.4 p.r.d.); 3. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat, a także wydanie wyroku oddalającego skargę z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść Skarżącego. Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i z tego powodu nie została uwzględniona. Sąd kasacyjny odstąpił od szczegółowego przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie tylko do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zgodnie bowiem z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, przy czym na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Wobec tego, że taka sytuacja wystąpiła w tej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie zachodzi. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podane przez skarżącego, naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej, wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, NSA stwierdza, że podniesione w niej zarzuty nie są zasadne. W pierwszej kolejności należy podnieść, że w licznych orzeczeniach Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się do kwestii wykładni art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 Prawa o ruchu drogowym oraz art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ww. ustawy w zw. z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP, na gruncie analogicznych okoliczności stanu faktycznego sprawy (zob. np. wyrok NSA z 11 maja 2022 r. II GSK 91/19; wyrok NSA z 22 kwietnia 2022 r., II GSK 1938/18 oraz wyrok NSA z 8 lipca 2021 r., II GSK 1282/18 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oceny przedstawione w uzasadnieniach wskazanych powyżej wyroków NSA, skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, a zatem uznał za zasadne odwołanie się do motywów przywołanych rozstrzygnięć. W tym miejscu należy wyjaśnić, że art. 84 ust. 3 p.r.d. przewiduje, że starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Z kolei zgodnie z art. 84 ust. 4 p.r.d. w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji regulacje dotyczące przeprowadzania badań technicznych zostały zamieszczone między innymi w dziale III, rozdział 3 tej ustawy. W szczególności art. 81 ust. 12 p.r.d. przewiduje, że badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu może być przeprowadzone po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego. Z kolei § 6 ust. 7 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 776 ze zm.; dalej: rozporządzenie) przewiduje, że w przypadku badania technicznego pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym, o którym mowa w art. 81 ust. 12 ustawy, uprawniony diagnosta w rejestrze zamieszcza informacje o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, podając numer i datę wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. Dla zbiorników gazu LPG, dla których nie określono numeru protokołu lub numeru decyzji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, zamieszcza się numer zbiornika oraz datę ważności decyzji wydaną przez ten organ. Szczegółowy sposób sprawdzania prawidłowości przystosowania pojazdu do zasilania gazem podczas przeprowadzania okresowego badania technicznego pojazdu został uregulowany w dziale V załącznika nr 1 do rozporządzenia. W § 2 pkt 1 wskazano, że przed przystąpieniem do właściwego sprawdzenia należy skontrolować ważność protokołu oraz decyzji wydanej przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego dotyczącej sprawności zbiornika lub butli do magazynowania gazu na pojeździe. A zatem, aby przeprowadzić badanie techniczne pojazdu z zamontowanym zbiornikiem LPG (będącym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu) diagnosta musi dysponować przedstawionym mu dokumentem wydanym przez Transportowy Dozór Techniczny, stwierdzającym sprawność tegoż zbiornika LPG w dacie badania technicznego, a nie kiedykolwiek. Przeprowadzając badanie techniczne pojazdu diagnosta musi bowiem mieć dowód, że zamontowane w pojeździe urządzenie, zostało zbadane i dopuszczone do korzystania przez inny uprawniony podmiot i że – w świetle dokumentu wystawionego przez ten uprawniony podmiot – urządzenie to aktualnie (tj. w dacie badania technicznego pojazdu przez diagnostę) spełnia normy dozoru technicznego (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lipca 2021 r., sygn. akt II GSK 1177/18; to jak i inne przytoczone orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W niniejszej sprawie stan faktyczny sprawy jest bezsporny. W dniu 16 lutego 2015 r. M. W., jako osoba uprawniona do przeprowadzania badań technicznych pojazdów w Firmie "B." s.c. [...] Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów [...] nr [...], [...]-[...] C. [...], przeprowadził badanie techniczne samochodu marki Fiat Panda o numerze VIN [...] oraz numerze rejestracyjnym [...]. Pojazd był wyposażony w instalację do zasilania gazem, w tym zbiornik LPG. Badanie zakończyło się wynikiem pozytywnym. W zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu diagnosta wskazał, że podczas badania technicznego dysponował protokołem organu dozoru technicznego o numerze [...] z dnia 5 czerwca 2005 roku. Tymczasem decyzja dopuszczająca zbiornik do eksploatacji była ważna do dnia 5 sierpnia 2014 r., co ujawnił inspektor Transportowego Dozoru Technicznego mgr inż. R. P., w dniu 10 maja 2016 r., podczas badań dozorowych zbiornika LPG zamontowanego we wskazanym powyżej pojeździe. Tym samym w dniu przeprowadzania badania technicznego pojazdu (tj. 16 lutego 2015 r. ) zbiornik nie mógł być już eksploatowany, a zatem diagnosta M. W. wykonał badanie okresowe pojazdu bez ważnego protokołu i decyzji dopuszczającej zbiornik LPG do eksploatacji. Spór w rozpoznawanej sprawie dotyczy oceny tych okoliczności faktycznych z punktu widzenia podstaw do zastosowania sankcji administracyjnej przewidzianej w art. 84 ust. 3 p.r.d. Rozpoczynając od oceny najdalej idącego zarzutu prawa procesowego, tj. podniesionego w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia przez sąd I instancji art. 133 § 1 p.p.s.a i art. 141 § 4 p.p.s.a. należy uznać, że nie znajduje on usprawiedliwionych podstaw. Według autora skargi kasacyjnej do naruszenia tych przepisów miało dojść poprzez wydanie zaskarżonego wyroku "nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat, a także wydanie wyroku oddalającego skargę z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego". Art. 133 § 1 p.p.s.a. przewiduje, że "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi". Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 7 marca 2013r., II GSK 2374/11, LEX nr 1296049). Z przepisu tego wynika więc jedynie nakaz wyprowadzania oceny prawnej z faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010r., I FSK 497/09, LEX nr 594014; wyrok NSA z dnia 19 października 2010r., II OSK 1645/09, LEX nr 746707; wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2012r., II OSK 763/12, LEX nr 1219174). Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może zatem służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego dokonanych przez sąd pierwszej instancji, z którą nie zgadza się skarżący (por. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011 r., I OSK 1350/11, LEX nr 1149159; wyrok NSA z dnia 17 listopada 2011r., II OSK 1609/10, LEX nr 1132105; wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2012r., I OSK 1749/11, LEX nr 1145067), a do tego zmierza w rozpoznawanej sprawie skarżący, zarzucając niedokładne zbadanie i ocenę zachowania diagnosty oraz brak rozważenia ciężaru popełnionego przez niego uchybienia. Nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Powinno ono mianowicie zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji – wskazania co do dalszego postępowania. Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić skuteczną samodzielną podstawę kasacyjną, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie, w tym gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy nie zawiera stanowiska sądu odnośnie do stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39; a także wyroki NSA: z 19 lutego 2019r., sygn. akt II GSK 5379/16; z 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być na tyle istotne, aby można było uznać, że mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), co strona skarżąca kasacyjnie powinna wykazać. W rozpoznawanej sprawie do takiego naruszenia nie doszło, gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie. WSA przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń WSA w kwestionowanym zakresie. To zaś, że skarżący kasacyjnie nie podziela stanowiska WSA i uważa, że uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonujące i w jego ocenie zawiera rozstrzygnięcie wadliwe, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 470/14). Nie można mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania i trafnością wskazanych w nim argumentów. Nie są zasadne także podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty materialnoprawne. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut sformułowany w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej naruszenia art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprawidłowym zakwalifikowaniu czynu diagnosty jako wypełniającego tę normę, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że wypełnił on znamię ww. przepisu prawa poprzez umyślne przeprowadzenie badania technicznego niezgodnie z przepisami, w sytuacji gdy nie doszło do rozważenia czy ciężar ewentualnie popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny. Błędna wykładnia prawa materialnego przejawiać się może w nieprawidłowym odczytaniu treści prawa, które może polegać na mylnym zrozumieniu treści lub znaczenia przepisu prawnego lub na niezrozumieniu intencji ustawodawcy. Naruszenie prawa materialnego przez jego błędne zastosowanie sprowadza się natomiast do błędnego podciągnięcia konkretnego stanu faktycznego pod hipotezę normy prawnej (błąd subsumcji) lub niezastosowaniu określonej normy prawnej w konkretnej sprawie do ustalonego tam stanu faktycznego, pomimo istnienia podstaw do dokonania takiej subsumcji. Formułując zarzut błędnej wykładni art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 p.r.d., skarżący nie wskazał w czym w świetle literalnego brzmienia tych przepisów upatruje potwierdzenia zasadności swojego twierdzenia o wadliwości ich rozumienia przez Sąd, a zarzucając niewłaściwe ich zastosowanie, w uzasadnieniu nie wyjaśnił, dlaczego przepisy przyjęte za podstawę prawną nie mają związku z ustalonym stanem faktycznym i jakie przepisy sąd powinien zastosować. Podkreślenia wymaga, że ustawodawca w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy p.r.d. nie przyznaje organowi kompetencji do badania umyślności czynu, istotności czy "ciężaru" popełnionego uchybienia. Trafnie odnosi się do tego Sąd pierwszej instancji stwierdzając, że analiza treści art. 84 ust. 3 ustawy prowadzi do wniosku, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego. Natomiast strona podmiotowa czynu, czyli stopień zawinienia sprawcy czy jego motywacje, pozostają bez znaczenia, gdyż przy określeniu konsekwencji tego naruszenia - żaden przepis ustawy nie uwzględnia okoliczności leżących po stronie sprawcy naruszenia. Zasadnie uznał Sąd w zaskarżonym wyroku, że dla sprawy istotne jest jedynie to, że termin został przekroczony. Skarżący wykonał okresowe badanie techniczne pojazdu niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania takiego badania, wynikającym z rozporządzenia, a następnie wydał zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu nieodpowiadające stanowi faktycznemu i naruszające przepisy prawa. Na potwierdzenie powyższego stanu faktycznego organ zgromadził niezbędne dowody, których zresztą skarżący nie kwestionował, potwierdzając w pisemnych wyjaśnieniach fakt przeprowadzenia nieprawidłowego badania. Stanowiło to uzasadnioną podstawę do zastosowania prawidłowo w tej sprawie rozumianego art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z pkt 4 p.r.d. Decyzja o cofnięciu uprawnień, z uwagi na treść art. 84 ust. 3 ustawy, ma wszelkie znamiona decyzji związanej, a więc sytuacji prawnej, w której organ nie ma żadnego luzu decyzyjnego i nie może podjąć innego rozstrzygnięcia niż wprost wskazane w ustawie, na co trafnie zwrócił uwagę sąd I instancji (zob. s. 14-15 uzasadnienia wyroku). Także żaden inny przepis tej ustawy nie upoważnia organów do miarkowania odpowiedzialności diagnosty za powstałe uchybienia. Nie przewidziano też za nie żadnej innej sankcji niż cofnięcie uprawnień. Wobec powyższego za niezasadny należało uznać zarzut zawarty w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej. Odnosząc się do zawartych w punkcie 2 petitum skargi kasacyjnej argumentów o braku proporcjonalności sankcji określonej w art. 84 ust. 3 ustawy, Naczelny Sąd Administracyjny za prawidłowe uznaje stanowisko Sądu I instancji, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego. Diagnosta pełni funkcję publiczną, w związku z czym wymagana jest od niego szczególna, a nie tylko zwykła staranność w wykonywaniu swoich czynności oraz przestrzeganie obowiązujących w tym zakresie przepisów. Skoro diagnosta uzyskał uprawnienia, to znaczy, że posiada odpowiednie wykształcenie i praktykę, można zatem od niego wymagać znajomości konstrukcji i parametrów pojazdów, jak i umiejętności sprawdzenia tych parametrów. Celem regulacji prawnej ustanowionej w art. 84 ust. 3 ustawy jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów dokonujących wpisów do dowodów rejestracyjnych lub wystawiających zaświadczenia skutkujące dopuszczeniem do ruchu pojazdów niesprawnych, bądź w istocie niesprawdzonych pod względem technicznym, co naraża na niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała lub utraty życia osoby korzystające ze zgłoszonych do badań pojazdów, jak i innych użytkowników drogi, nie mówiąc już o szkodach w mieniu (zob. m.in. wyroki NSA: z 1 października 2008 r., sygn. akt I OSK 1450/07; z 3 grudnia 2013r., sygn. akt II GSK 1251/12; z 6 grudnia 2018 r., sygn. akt II GSK 277/18; wyrok WSA w Bydgoszczy z 5 czerwca 2007 r., sygn. akt II SA/Bd 333/07). Od kwalifikacji i rzetelności osób wykonujących zawód diagnosty w ogromnej mierze zależy stan techniczny pojazdów znajdujących się w ruchu, a więc i bezpieczeństwo tego ruchu drogowego (art. 66 ust. 1 pkt 1 p.r.d.). W konsekwencji należy uznać, że sankcja określona w art. 84 ust. 3 ustawy p.r.d. jest wprawdzie sankcją dotkliwą, niemniej jednak jest uzasadniona celem w postaci konieczności zagwarantowania rzetelnego wypełniania przez diagnostów obowiązków wpływających na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Zastosowanie tak dotkliwej sankcji wymaga wyczerpującego, wnikliwego i dogłębnego ustalenia i rozważenia wszystkich okoliczności faktycznych danej sprawy istotnych z punktu widzenia przesłanek zastosowania przywołanego przepisu, co w niniejszej sprawie miało miejsce. Nadto, odnosząc się do podniesionej w skardze kasacyjnej wątpliwości co do zgodności ustawowej regulacji z Konstytucją RP, Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że postanowieniem z 19 grudnia 2017 r. (sygn. akt P 16/16) Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w sprawie pytania prawnego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu czy art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy p.r.d. w zakresie, w jakim nakłada na starostę obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych, jest zgodny z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji. W uzasadnieniu tego postanowienia Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę, że wskazany przez sąd pytający przedmiot kontroli ma swoją utrwaloną wykładnię w bogatym i stosunkowo jednolitym pod tym względem orzecznictwie sądów administracyjnych, włącznie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Trybunał wskazał, że według dominującego stanowiska sądów administracyjnych, wyrażonego w licznych judykatach, art. 84 ust. 3 ustawy p.r.d. musi być stosowany w sposób ścisły i że biorąc pod uwagę dotkliwe sankcje przewidziane przez ustawodawcę wobec diagnosty, któremu ma być wykazane naruszenie przepisów lub prowadzenie czynności kontrolnych z rażącym naruszeniem przyjętych zasad, konieczne jest niezwykle wnikliwe i staranne badanie każdej tego rodzaju sprawy przez organy administracji publicznej, z uwzględnieniem wszelkich jej okoliczności. Spostrzeżenie to Trybunał Konstytucyjny skonkludował wnioskiem, że sięgnięcie do tego orzecznictwa w kontekście zawisłej przed sądem pytającym sprawy, mogłoby okazać się pomocne w znalezieniu właściwego rozstrzygnięcia. W świetle przedstawionych okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzut zawarty w punkcie 2 petitum skargi kasacyjnej jest pozbawiony podstaw. Mając powyższe na uwadze, ponieważ wniesiona w tej sprawie skarga kasacyjna okazała się nieusprawiedliwiona, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło