II GSK 1282/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-07-08
Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Małgorzata Rysz, Jacek Czaja
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie uprawnień diagnosty za przeprowadzenie badań technicznych pojazdów ze zmianami konstrukcyjnymi w podstawowej stacji kontroli pojazdów, zamiast w okręgowej stacji kontroli pojazdów, jest zgodne z zasadą proporcjonalności i czy organ administracji ma możliwość miarkowania kary?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przeprowadzenie badań technicznych pojazdów ze zmianami konstrukcyjnymi w podstawowej stacji kontroli pojazdów, zamiast w okręgowej stacji kontroli pojazdów, stanowi naruszenie art. 83 ust. 1a Prawa o ruchu drogowym. Przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym, stanowiący podstawę cofnięcia uprawnień, ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie przewiduje możliwości miarkowania kary ani odstąpienia od jej zastosowania, niezależnie od stopnia winy czy skutków czynu diagnosty. Sąd podkreślił, że przepisy te nie naruszają zasady proporcjonalności ani zasady państwa prawnego.Stan faktyczny
Starosta Poznański przeprowadził kontrolę stacji kontroli pojazdów, w wyniku której ustalono, że diagnosta G.S. przeprowadził cztery badania techniczne pojazdów ze zmianami konstrukcyjnymi w podstawowej stacji kontroli pojazdów, wystawiając zaświadczenia o dodatkowych badaniach technicznych. Prezydent Miasta Poznania cofnął skarżącemu uprawnienia do wykonywania badań technicznych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, wskazując, że takie badania mogą być przeprowadzane wyłącznie w okręgowej stacji kontroli pojazdów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Jacek Czaja (spr.) po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej G. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 lutego 2018 r. sygn. akt III SA/Po 694/17 w sprawie ze skargi G. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia 10 lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 28 lutego 2018 r., sygn. akt III SA/Po 694/17, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę G.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z 10 lipca 2017 r., nr [...] w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych.
Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.
Starosta Poznański przeprowadził (6 lipca 2016 r.) coroczną kontrolę w przedsiębiorstwie J.S. (A. J.S.), prowadzącego stację kontroli pojazdów o kodzie [...]. Skontrolowana stacja posiadała wyposażenie i warunki lokalowe uprawniające do wykonywania badań technicznych jako podstawowa stacja kontroli pojazdów, o której mowa w art. 83 ust. 1 pkt 1 lit. a, b i c ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2021 r., poz. 450; dalej: p.r.d.).
W wyniku kontroli ustalono, że od 17 lipca 2015 r. diagności W.S. oraz G.S. przeprowadzili łącznie 11 badań technicznych pojazdów, w których dokonano zmian konstrukcyjnych lub wymiany elementów powodujących zmianę danych w dowodzie rejestracyjnym. Strona wystawiła zaświadczenia o dodatkowych badaniach technicznych w 4 przypadkach.
Prezydent Miasta Poznania decyzją z 2 listopada 2016 r., działając na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d., cofnął stronie uprawnienie do wykonywania badań technicznych pojazdów.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu, utrzymując w mocy tę decyzję, wskazało, że stosownie do art. 83 ust. 1a p.r.d. badanie techniczne pojazdu, w którym dokonano zmian konstrukcyjnych lub wymiany elementów powodujących zmianę danych w dowodzie rejestracyjnym, przeprowadza się wyłącznie w okręgowej stacji kontroli pojazdów. Strona wydała natomiast zaświadczenia o dodatkowym badaniu technicznym, potwierdzające zmiany polegające na zdemontowaniu przegrody oddzielającej przestrzeń osobową pojazdu od części bagażowej, czy zamontowaniu dwóch foteli w drugim rzędzie siedzeń i przesunięciu ściany grodziowej za drugi rząd siedzeń, przystawiając na tych zaświadczeniach pieczęć podstawowej stacji kontroli pojazdów – A. J.S., [...].
W ocenie organu odwoławczego wydane zaświadczenia dotyczyły zmian konstrukcyjnych, wymagających dokonania zmian w dowodach rejestracyjnych, w rubryce "rodzaj pojazdu", a w jednym z przypadków także w rubryce "S1" – liczba miejsc siedzących. Skontrolowana stacja nie posiadała uprawnień stacji okręgowej, co powoduje, że powyższe badania odbyły się w stacji, w której nie mogły zostać przeprowadzone.
Kolegium podniosło, że to diagnosta powinien określić, czy posiadane przez niego uprawnienia, ale także uprawnienia zatrudniającej go stacji kontroli, są wystarczające do przeprowadzenia badania i wystawienia niewadliwego zaświadczenia.
Oddalając skargę WSA wskazał, że skarżący w sierpniu 2015 roku, w podstawowej stacji kontroli pojazdów, przeprowadził cztery badania techniczne pojazdów, w których dokonano zmian konstrukcyjnych lub wymiany elementów powodujących zmianę danych w dowodzie rejestracyjnym, wystawiając zaświadczenia o dodatkowych badaniach technicznych (nr 4224/2015, 4145/2015, 4493/2015 oraz 4173/2015), sprzecznie z art. 83 ust. 1a p.r.d. Ten przepis przewiduje bowiem, że badanie techniczne, w zakresie badań co do zgodności z warunkami technicznymi między innymi pojazdu, w którym dokonano zmian konstrukcyjnych lub wymiany elementów powodujących zmianę danych w dowodzie rejestracyjnym, przeprowadzane jest wyłącznie w okręgowej stacji kontroli pojazdów.
WSA stwierdził, że skoro wydanie przez skarżącego powyższych zaświadczeń nastąpiło z uchybieniem dyspozycji art. 83 ust. 1a p.r.d., skarżący wypełnił hipotezę normy prawnej wyrażonej w art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d., co spowodowało konieczność pociągnięcia go do odpowiedzialności administracyjnej z tego tytułu i cofnięcia uprawnienia do wykonywania badan technicznych. WSA podkreślił, że w orzecznictwie sądowym wielokrotnie wypowiadano się co do tego, że art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d. nie narusza ani konstytucyjnej zasady proporcjonalności, ani zasady państwa prawnego (por. m.in. wyrok NSA z 21 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3537/15). Celem tej regulacji jest odsunięcie nierzetelnych diagnostów od czynności kontroli stanu technicznego pojazdów. Ważkość obowiązków i odpowiedzialność spoczywające na diagnoście pozostaje zatem w proporcjonalnym związku z sankcją za ich uchybienie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący i zaskarżając to orzeczenie w całości, wniósł o uchylenie go w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kosztów postępowania.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:
1. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 p.r.d. poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego te normy, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że w przypadku przeprowadzenia przez diagnostę badania technicznego niezgodnego z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz w następstwie wydania zaświadczenia z badania technicznego, nie istnieje możliwość odstąpienia od cofnięcia uprawnień lub zastosowania miarkowania konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę (albowiem istnieje "określony zakres i sposób wykonania" badania technicznego pojazdu, który to sposób i zakres może być różny w zależności od sytuacji i realiów konkretnej sprawy), a tym samym nie doszło do rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust.4 przywołanej już wyżej ustawy "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna), co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłych decyzji.
2. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a.. wobec zastosowania przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust.4 ustawy).
3. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty oraz niepełnego i błędnego ustalenia stanu faktycznego tj. z pominięciem dokonania oceny zachowania diagnosty w świetle przepisów art. 5 ust.3 ustawy z dnia 22 maja 2009 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2009 r. Nr 97, poz. 802) oraz w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat, a także z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego.
W uzasadnieniu Skarżący przedstawił argumenty na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym.
W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek nieważności postępowania – określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. – jak też nie zachodzą przesłanki wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenie oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.). Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając niniejszą sprawę, związany był granicami skargi kasacyjnej.
W myśl art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na dwóch podstawach: naruszenia prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.); naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Wskazanie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako właściwe określenie przepisów, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, ma w postępowaniu przed NSA istotne znaczenie, wobec odpowiednio ukształtowanego modelu kontroli instancyjnej rozstrzygnięć sądu pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje bowiem sprawę jedynie w granicach podniesionych zarzutów (art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a.), nie zaś w pełnym zakresie, co należy do obowiązków sądu pierwszej instancji (zob. uchwała NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09).
Najdalej idącym zarzutem jest sformułowany w punkcie 3 petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. "poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty oraz niepełnego i błędnego ustalenia stanu faktycznego."
Do powyższego zarzutu Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się w pierwszej kolejności. Zagadnienie spełnienia przez sąd pierwszej instancji wymogów normy prawnej zawartej w art. 141 § 4 p.p.s.a. nie budzi kontrowersji w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jednolicie uznaje się bowiem, że zarzut naruszenia tego przepisu może być – co do zasady – skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w art. 141 § 4 p.p.s.a., a nadto, gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania i na jakich podstawach (zob. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Przyjmuje się także, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. – o ile ma być przedmiotem skutecznego zarzutu skargi kasacyjnej – musi być na tyle istotne, żeby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
Mając na uwadze powyższe wskazania, stwierdzić należy, że sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a., bowiem uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie niezbędne elementy konstrukcyjne określone w tym przepisie, umożliwiając stronom i NSA kontrolę tego rozstrzygnięcia. WSA wprost wskazał, że podstawą oddalenia skargi był art. 151 p.p.s.a., wyjaśniając przy tym, że organ nie naruszył prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, co poparł argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Ocena trafności stanowiska merytorycznego przyjętego przez sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku jest więc w pełni możliwa, gdyż spełnione zostały wymogi określone w art. 141 § 4 p.p.s.a. Zupełnie innym zagadnieniem jest rezultat merytorycznej oceny zaskarżonego wyroku, uzależniony – w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym – od rozstrzygnięcia zarzutów skargi kasacyjnej, a tego autor skargi kasacyjnej nie dostrzega.
W ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., nie jest także możliwe skuteczne podważenie stanu faktycznego przyjętego przez sąd pierwszej instancji, jak też zakwestionowanie prawidłowości wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Co więcej, nawet wadliwość argumentacji sądu nie stanowi o naruszeniu tego przepisu, a taki kierunek argumentacji przyjęto w analizowanej skardze kasacyjnej, co nie mogło odnieść zamierzonego skutku (podobnie w wyrokach NSA: z 26 maja 2020 r., sygn. akt II OSK 3218/19, z 11 marca 2020 r., sygn. akt I GSK 175/18, z 17 grudnia 2019 r., sygn. akt I FSK 1789/17). Z tego względu całkowicie niezasadny jest zarzut naruszenia art. 133 § 1 i 141 § 4 p.p.s.a., poprzez rozstrzygnięcie sprawy na podstawie "niepełnego i błędnego ustalenia stanu faktycznego", jak też braku "pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę".
Przechodząc do dalszych zarzutów skargi kasacyjnej zauważyć należy, że sąd pierwszej instancji zaaprobował w całości ustalenia organów administracji, z których wynika, że skarżący, w ramach działalności podstawowej stacji kontroli pojazdów, przeprowadził cztery badania techniczne pojazdów, w których dokonano zmian konstrukcyjnych lub wymiany elementów w zakresie powodującym konieczność zmiany danych w dowodzie rejestracyjnym. Okoliczność ta została po zakończeniu badania potwierdzona przez skarżącego wystawionym przez niego zaświadczeniem o dodatkowych badaniach technicznych (nr 4224/2015, 4145/2015, 4493/2015 oraz 4173/2015).
Zauważyć należy, że autor skargi kasacyjnej ustaleń tych nie kwestionuje, wskazując jednak na nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty, jako wypełniającego przesłanki normy z art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 p.r.d., co miało doprowadzić do błędnego uznania przez sąd pierwszej instancji, że "nie istnieje możliwość odstąpienia od cofnięcia uprawnień lub zastosowania miarkowania konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę". Ponadto, w skardze kasacyjnej podniesiono, że wskazane wyżej przepisy są niezgodne z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji zasadą proporcjonalności, "albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy".
Podkreślić należy, że zagadnienie zgodności z Konstytucją przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. było wielokrotnie przedmiotem oceny sądów administracyjnych. W orzecznictwie sądowym nie uznano tego przepisu za naruszający zasady konstytucyjne, w tym zasadę proporcjonalności, jak i zasadę państwa prawnego (zob. m.in.: wyrok NSA z 25 maja 2015 r., sygn. akt II GSK 1213/14; wyrok NSA z 30 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1231/14; wyrok NSA z 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II GSK 928/13; wyrok NSA z 17 grudnia 2013 r., II GSK 1460/12, wyrok NSA z 16 marca 2018 r., sygn. akt II GSK 1664/16).
Ponadto art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d., stanowiący podstawę prawną cofnięcia skarżącemu uprawnień diagnosty, ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co powoduje, że stwierdzenie określonych uchybień rodzi obowiązek zastosowania przez organ administracji przewidzianej sankcji. W przepisie tym nie ma mowy o winie, wystarczy stwierdzenie obiektywnie dokonanych uchybień. Ustawodawca nie dopuścił w tym zakresie żadnego wyjątku, który mógłby wziąć pod uwagę organ administracji i na jego podstawie odstąpić od stosowania sankcji, bądź ograniczyć jej dolegliwość w drodze miarkowania. Co więcej, organ nie bada motywów, którymi kierował się diagnosta naruszając art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d., gdyż odpowiedzialność z tego tytułu nie jest uzależniona od tego rodzaju okoliczności, w tym winy diagnosty (zob. wyroki NSA z: 21 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 3598/17; 6 grudnia 2018 r., sygn. akt II GSK 277/18; 17 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1460/12; 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 60/12; 12 września 2012 r., sygn. akt II GSK 422/11; 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 619/11; 12 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1395/10).
Nie ma więc znaczenia podnoszona w skardze kasacyjnej kwestia, że sąd pierwszej instancji pominął okoliczności związane ze sposobem przeprowadzenia badania technicznego, skutkami i przyczynami naruszeń przepisów prawa przez diagnostę, jak też stopniem jego winy, gdyż są one obojętne z punktu widzenia podstaw odpowiedzialności diagnosty. Obowiązek cofnięcia uprawnień diagnoście wynika wprost z ustawy i organ administracji publicznej nie może od realizacji tego obowiązku odstąpić lub go ograniczyć (zob. wyroki NSA z 30 sierpnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1387/18; 25 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 46/14; 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 60/12).
Zatem - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - na odpowiedzialność skarżącego, wynikającą z przepisu art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d., nie mogły mieć wpływu zarówno okoliczności wystąpienia stwierdzonych uchybień, jak i jego "uprawnienia imienne", skoro w podstawowej stacji kontroli pojazdów, gdzie badania skarżący przeprowadził, badań tych nie można wykonywać, co wynika wprost z przepisu art. 83 ust. 1 pkt 2 b p.r.d., ustawowo określającym właściwość okręgowej stacji kontroli pojazdów.
Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło