VII SA/Wa 996/18
WyrokWSA w Warszawie2019-01-09
Skład orzekający: Tomasz Stawecki, Marta Kołtun-Kulik, Wojciech Sawczuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę tuczarni, wydana przed 1 sierpnia 2013 r., może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli sposób obliczenia wskaźnika Dużych Jednostek Przeliczeniowych (DJP) opierał się na deklarowanej przez inwestora obsadzie zwierząt, a nie na maksymalnej możliwej obsadzie, zgodnie z późniejszą nowelizacją przepisów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o pozwoleniu na budowę wydana przed 1 sierpnia 2013 r. nie może być uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli sposób obliczenia DJP opierał się na deklarowanej przez inwestora obsadzie zwierząt. Zmiana przepisów od 1 sierpnia 2013 r. wprowadzająca wymóg uwzględniania maksymalnej możliwej obsady inwentarza nie miała zastosowania retroaktywnego do decyzji wydanych przed tą datą, a wcześniejsze przepisy dopuszczały wykładnię uwzględniającą deklarowaną przez inwestora obsadę. Brak ochrony przed zapachami w polskim prawie oraz nieostre przepisy planu miejscowego dotyczące emisji odorowych również nie stanowiły podstawy do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę tuczarni z 2011 r. Wnioskodawcy zarzucali rażące naruszenie prawa, w tym przepisów dotyczących oceny oddziaływania na środowisko (DJP) i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Po wieloletnim postępowaniu administracyjnym i sądowym, organy administracji (Wojewoda, GINB) wydawały sprzeczne rozstrzygnięcia. Ostatecznie GINB odmówił stwierdzenia nieważności decyzji, co zostało zaskarżone przez wnioskodawców do WSA w Warszawie.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Stawecki, Sędziowie sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik, sędzia WSA Wojciech Sawczuk ( spr.), Protokolant spec. Joanna Piątek-Macugowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi J. K. i A. S. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2018 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
I.
Decyzją z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...] Starosta L. W. zatwierdził projekt budowlany i udzielił S. K. pozwolenia na budowę budynku tuczarni wraz z infrastrukturą oraz silosu zbożowego na działce o nr ewid. [...], położonej w miejscowości G., gmina R.
Organ architektoniczno-budowlany uznał, że z uwagi na ustaloną wielkość tzw. Dużych Jednostek Przeliczeniowych (37,8) inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i nie wymagała przeprowadzenia uprzedniego postępowania środowiskowego.
Decyzja stała się ostateczna.
II.1
(sprawa z wniosku D. C.-K.)
Wnioskiem z dnia [...] listopada 2011 r. D. C.-K. wystąpiła o stwierdzenie nieważności powyższej decyzji budowlanej z uwagi na - jak wskazała - rażące naruszenie prawa (planu miejscowego i warunków środowiskowych).
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty, zaś na skutek odwołania wywiedzionego przez tę wnioskodawczynię, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody w całości oraz umorzył postępowanie organu I instancji stwierdzając, że Skarżąca nie ma przymiotu strony postępowania nieważnościowego z uwagi na to, że inwestycja nie powoduje ograniczeń w zabudowie jej nieruchomości.
Na skutek skargi D. C.-K. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 24 stycznia 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 1995/12 uchylił zaskarżoną decyzję GINB, zaś Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 20 grudnia 2013 r., sygn. akt II OSK 841/13 oddalił skargi kasacyjne organu oraz inwestora – S. K.
Sądy obu instancji przyjęły, że z uwagi na sposób ustalenia w dokumentacji projektowej wielkości planowanej hodowli tuczników oraz ustalone przez organy położenie nieruchomości Skarżącej w stosunku do projektowanej tuczarni brak jest podstaw do stwierdzenia, że nie posiada ona przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty L W. Nieruchomość będąca jej własnością pozostaje w obszarze oddziaływania projektowanej tuczarni.
II.2
Ponownie rozpoznając odwołanie decyzją z dnia [...] maja 2014 r., znak: [...] GINB utrzymał w mocy objętą wnioskiem decyzję Wojewody [...] W. przyjmując, że nie doszło do rażących naruszeń prawa.
Również i to rozstrzygnięcie zostało poddane kontroli sądowej i wyrokiem z dnia 11 marca 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 1587/14 tutejszy Sąd uchylił zaskarżoną decyzję GINB i poprzedzającą ją decyzję Wojewody.
Jak wskazał, w sytuacji przesądzenia przez WSA w Warszawie i NSA wskaźnika DJP dla przedmiotowej inwestycji na poziomie 50,4 niezrozumiałe jest twierdzenie organu, że w niniejszej sprawie nie było potrzeby sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Organ nie powinien sugerować się twierdzeniem inwestora, że zamierza prowadzić hodowlę w cyklu otwartym, co zmniejszy DJP do 37,8 albowiem znaczenie przy obliczaniu wskaźnika DJP ma tylko i wyłącznie projektowana pojemność budynku. Ta wynosi zaś 12 kojców po 30 sztuk każdy, czyli łącznie 360 sztuk. Współczynnik przeliczenia sztuk rzeczywistych na DJP dla tuczników w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 roku w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r., Nr 213, poz. 1397 - dalej jako rozporządzenie) określono na 0,14 (lp. 20). Uzyskany wynik DJP wynika z równania 360 szt. tuczników przemnożone przez współczynnik 0,14 co daje wynik 50,4 DJP.
Jak dalej podkreślono w uzasadnieniu wyroku, zgodnie z § 39 ust. 3 pkt 1, 2, 3 i 4 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy R., zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy R. z dnia [...] lipca 2003 r., Nr [...] (Dz. Urz. Woj. [...] z 2003 r., Nr [...], poz. [...]) na obszarze, na którym znajduje się działka [...], ustala się przeznaczenie podstawowe - pod zabudowę zagrodową i mieszkaniową jednorodzinną; przeznaczenie dopuszczalne - pod zabudowę usługową i produkcyjną o uciążliwości nie wykraczającej poza granice działki; zakaz lokalizacji zabudowy inwentarskiej powyżej 50 DJP.
Tym samym GINB błędnie ustalił stan faktyczny sprawy oraz naruszył art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. zb 2013 r., poz. 1409 ze zm., aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 ze zm. - dalej jako P.b.) przy uwzględnieniu treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (zakaz lokalizacji zabudowy inwentarskiej powyżej 50 DJP).
Jednocześnie Sąd stwierdził, że niezastosowanie się przez organ do oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania, zawartych w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia z dnia 24 stycznia 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 1995/12 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 grudnia 2013 r., sygn. akt II OSK 841/13 stanowi naruszenie art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.).
Na skutek skargi kasacyjnej S. K., Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 13 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2016/15 uchylił zaskarżony wyrok WSA w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Jak wyjaśnił, wyroki WSA i NSA (odpowiednio o sygn. akt VII SA/Wa 1995/12 i II OSK 841/13) nie mogły być przy rozstrzygnięciu tej sprawy uznane za wiążące gdyż zapadły w sprawie, w której GINB uchylił decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie z powodu braku przymiotu strony postępowania. Nieuprawnione było więc odwoływanie się przez Sąd I instancji do art. 153 p.p.s.a. i kształtowanie wydanego rozstrzygnięcia na jego podstawie.
II.3
Po raz kolejny rozpoznając sprawę ze skargi D. C.-K. tutejszy Sąd wyrokiem z dnia 29 września 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1402/16 oddalił jej skargę, przyjmując że brak jest naruszeń prawa, które uzasadniałyby uchylenie zaskarżonych decyzji.
Na skutek skargi kasacyjnej D. C.-K. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 4 lipca 2017 r., sygn. akt II OSK 95/17 uchylił zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję GINB i poprzedzającą ją decyzję Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...].
W uzasadnieniu wyjaśnił, iż jak wynika z treści art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b., do podstawowych obowiązków organu architektoniczno-budowlanego przed podjęciem decyzji o wydaniu pozwolenia na budowę należy zbadanie zgodności planowanej zabudowy z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a także z wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności ustalenie czy ze względu na rozmiar inwestycji zachodzi potrzeba przeprowadzenia postępowania w przedmiocie oceny oddziaływania inwestycji na środowisko i uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2081 ze zm. - dalej także jako ustawa ocenowa), jest wymagana w stosunku do przedsięwzięć polegających na chowie i hodowli zwierząt, o których mowa w § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia.
Rozporządzenie owo obejmuje chów lub hodowlę zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 210 DJP, dla których ocenę oddziaływania na środowisko przeprowadza się obowiązkowo, a także do przedsięwzięć wymienionych w jego § 3 ust. 1 pkt 102 i 103, które fakultatywnie wymagają przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, tj. chów lub hodowla zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 60 DJP lub nie mniejszej niż 40 DJP w zależności od odległości od terenów zabudowanych.
Z przepisów tych wynika więc, że w rozpoznawanej sprawie, z uwagi na charakter inwestycji - budynek tuczarni, konieczne było prawidłowe ustalenie przez organy obsady inwentarza w planowanej inwestycji w przeliczeniu na DJP.
Miało to znaczenie po pierwsze z uwagi na zapis miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a konkretnie jego § 39 ust. 3 pkt 3 zakazujący lokalizacji zabudowy inwentarskiej powyżej 50 DJP, a po drugie z uwagi na potrzebę przeprowadzenia postępowania w przedmiocie oceny oddziaływania inwestycji na środowisko i uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w przypadku chowu lub hodowli zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 40 DJP.
W ocenie NSA stanowisko organów i WSA co do określenia wskaźnika DJP i związania przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę wskaźnikiem 37,8 DJP określonym w projekcie, jest nieprawidłowe, bowiem organ nie jest związany stanowiskiem inwestora i powinien samodzielnie w oparciu o stosowne przepisy obliczyć obsadę inwentarza dla planowanej inwestycji.
Zauważyć należy, że zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 51 powoływanego rozporządzenia, w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 sierpnia 2013 r., do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się chów lub hodowlę zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 210 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP - przy czym za liczbę DJP przyjmuje się maksymalną możliwą obsadę inwentarza).
Wprawdzie sformułowanie o maksymalnej możliwej obsadzie inwentarza nie zostało powtórzone w § 3 ust. 1 pkt 103 rozporządzenia, lecz nie ulega wątpliwości, że odnosi się to także do tego przepisu. Przemawia za tym odesłanie do § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia oraz wzgląd na spójność rozwiązań przyjętych w omawianym rozporządzeniu.
Powyższe oznacza, że po dniu 1 sierpnia 2013 r., zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia, przy obliczaniu DJP dla danej inwestycji nie jest istotna obsada deklarowana przez inwestora, gdyż należy uwzględniać maksymalną możliwą obsadę inwentarza, którą winien ustalić organ. Nie ma zatem znaczenia deklarowanie przez inwestora jakie zwierzęta zamierza on hodować np. w cyklach produkcyjnych obejmujących zwierzęta o różnych DJP, lecz konieczne jest obliczenie, w oparciu o wielkość budowanego obiektu, ile maksymalnie zwierząt może on pomieścić.
Zdaniem NSA rozważenia wymaga czy ta interpretacja liczby DJP określona przez prawodawcę od dnia 1 sierpnia 2013 r. powinna być stosowana także do wniosków złożonych przed tą datą, tak jak w okolicznościach rozpoznawanej sprawy.
Zaniechanie przez organy dokonania własnych ustaleń co do obsady inwentarza w przeliczeniu na DJP z uwzględnieniem cytowanych wyżej przepisów rozporządzenia miało w rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie, gdyż bez tych ustaleń nie można z całą stanowczością stwierdzić, że nie doszło do naruszenia zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ani też, że nie było podstaw do przeprowadzenia postępowania w przedmiocie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.
Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił także, że nie przesądza o rozstrzygnięciu, jakie winno zapaść w rozpoznawanej sprawie. Rozpatrując ponownie sprawę, organy powinny jednak poprawnie wyliczyć obsadę inwentarza dla planowanej inwestycji, dokonując przy tym właściwej wykładni przepisów rozporządzenia. Dopiero po dokonaniu tego zabiegu, organy administracji publicznej powinny ponownie rozważyć, czy decyzja Starosty L. W. z dnia [...] lipca 2011 r. wydana została z rażącym naruszeniem art. 32 ust. 1 pkt 1 i art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b.
III.1
(sprawa z wniosku J. K.-S. i A. S.)
Wnioskiem z dnia [...] lipca 2013 r. J. K.-S. i A. S. (dalej również jako Skarżący) wnieśli o stwierdzenie nieważności opisanej wyżej decyzji Starosty jako rażąco wadliwej. Zwrócili uwagę, że w sprawie:
- naruszono prawo proceduralne bo niewłaściwie określono krąg stron postępowania,
- naruszono prawo materialne pkt 20 załącznika do rozporządzenia poprzez przyjęcie niewłaściwych współczynników (tuczniki 0,14),
- naruszono plan miejscowy § 39 ust. 3 przewidujący maksymalną obsadę na spornym obszarze do 50 DJP,
- naruszono art. 32 ust. 1 pkt 1 P.b. w zw. z § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a) rozporządzenia.
Postanowieniem z dnia [...] października 2013 r., nr [...] Wojewoda [...] odmówił, na podstawie art. 61a ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. - dalej jako k.p.a., wszczęcia postępowania w sprawie, przyjmując, że Skarżącym nie przysługuje interes prawny uzasadniający wszczęcie postępowania nieważnościowego.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2013 r., znak: [...], GINB utrzymał w mocy to postanowienie Wojewody.
Tutejszy Sąd wyrokiem z dnia 30 lipca 2014 r., sygn. akt VII SA/Wa 283/14 - uchylił obydwa powyższe postanowienia organów przesądzając w uzasadnieniu, iż przysługuje im interes prawny uzasadniający ich udział w postępowaniu.
Po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej S. K. od tego orzeczenia, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 13 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 3031/14 oddalił wywiedziony środek odwoławczy.
III.2
Ponownie badając wniosek Skarżących, już po wszczęciu postępowania, Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] marca 2017 r., Nr [...] umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty na wniosek państwa S., jednakowoż to rozstrzygnięcie zostało decyzją GINB z dnia [...] września 2017 r., znak: [...], uchylone a sprawa przekazana Wojewodzie do ponownego rozpatrzenia, z wytycznymi nakazującymi merytoryczną kontrolę zgłoszonych we wniosku zarzutów.
IV.
(łączne rozpoznanie spraw z wniosków:
D. C.-K. oraz J. K.-S. i A. S.)
Ponownie oraz łącznie rozpoznając oba wnioski wskazanych podmiotów Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...] stwierdził nieważność decyzji Starosty.
Jak wskazał w uzasadnieniu decyzji, dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy najważniejsze znaczenia miało ustalenie obsady inwentarza w planowanej inwestycji w przeliczeniu na DJP, co organ nadzoru - zgodnie z ostatnim wyrokiem NSA - winien dokonać samodzielnie i w oparciu o stosowne przepisy obliczyć obsadę inwentarza dla planowanej inwestycji, nie opierając się jedynie na określonych w projekcie wyliczeniach.
Przedmiotem decyzji budowlanej jest budynek tuczarni wraz z infrastrukturą oraz silosem zbożowym. Z projektu wynika, że zwierzęta trzymywane będą w 12 kojcach po 30 sztuk każdy, co łącznie daje 360 sztuk. Obsada zwierzęca istniejąca obecnie na przedmiotowej nieruchomości określona została na 1,14 DJP. 360 sztuk tuczników w przeliczeniu na duże jednostki przeliczeniowe zgodnie z załącznikiem do ww. rozporządzenia wynosi 50,4 DJP a łącznie z istniejącą obsadą zwierzęcą daje 51,54 DJP. Sprawdzenia czy przedsięwzięcie należeć będzie do mogących znacząco oddziaływać na środowisko jest zależne od liczby sztuk oraz rodzaju inwentarza. Określając "rodzaj zwierząt" należy brać pod uwagę stan docelowy, czyli ten który zostanie osiągnięty w wyniku chowu. Ustalając DJP należy przyjąć maksymalną możliwą obsadę inwentarza (tak WSA w Warszawie w wyroku z dnia 6 marca 2014 r. , sygn. akt VIII SA/Wa 911/13). Dla obliczenia wskaźnika DJP nie ma znaczenia że inwestor pierwotnie wprowadzi warchlaki w wadze ok. 23 kg które następnie zostaną odchowane do wagi 120 kg i sprzedane. Przy ustaleniu wskaźnika DJP organ zobowiązany jest założyć maksymalne obciążenie instalacji.
Analiza terenów w pobliżu inwestycji wskazuje, że są to grunty rolne zabudowane, a miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego określa ich przeznaczenie pod zabudowę zagrodową i mieszkaniową jednorodzinną.
Tym samym inwestycja przy założeniu, że planowana obsada inwentarza wynosi łącznie 51,54 DJP, jako potencjalnie oddziałująca na środowisko wymagała uzyskania decyzji środowiskowej na podstawie art. 71 ustawy ocenowej.
W ocenie Wojewody decyzja pozwalająca na budowę tuczarni jest wprost sprzeczny z przepisem art. 71 ustawy ocenowej oraz § 39 ust. 3 planu miejscowego, który zakazuje zabudowy inwentarskiej powyżej 50 DJP. Inwestycja przewidująca liczbę inwentarza na poziomie 51,54 DJP na wprost jest sprzeczna również z obowiązującymi ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania terenu, czym rażąco naruszono prawo.
V.
Po rozpatrzeniu odwołania inwestora – S. K., GINB decyzją z dnia [...] lutego 2018 r., znak [...] uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty L. W. z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...].
W uzasadnieniu organ odwoławczy przede wszystkim skoncentrował się na wytycznych udzielony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 lipca 2017 r., sygn. akt II OSK 95/17.
Wyjaśniając kwestie proceduralne GINB zauważył, że zgodnie z treścią art. 62 k.p.a. w sprawach, w których prawa lub obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego oraz z tej samej podstawy prawnej i w których właściwy jest ten sam organ administracji publicznej, można wszcząć i prowadzić jedno postępowanie dotyczące więcej niż jednej strony. Możliwe było zatem wszczęcie i prowadzenie jednego postępowania z wniosku D. C.-K. oraz z wniosku J. K.-S. i A. S. (początkowo prowadzonych odrębnie).
Jak dalej wskazał organ, według art. 32 ust. 4 pkt 2 P.b. (w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania kontrolowanej decyzji), pozwolenie na budowę mogło być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które należało złożyć wraz z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. Inwestor złożył takie oświadczenie zatem powyższy przepis nie został naruszony.
Odwołując się do treści art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. oraz wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2017 r., sygn. akt II OSK 95/17, rozważenia wymagało w sprawie czy przepis § 2 ust. 1 pkt 51 (do którego odsyła przepis § 3 ust. 1 pkt 103 rozporządzenia) w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 sierpnia 2013 r. (zgodnie z którym za liczbę DJP przyjmuje się maksymalną możliwą obsadę inwentarza), powinien być stosowany do decyzji o pozwoleniu na budowę wydanej przed tą datą.
Zdaniem GINB, przy uwzględnieniu obowiązku orzekania na podstawie i w granicach prawa, skoro § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia (do którego odsyła § 3 ust. 1 pkt 103) w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji Starosty nie precyzował, że za liczbę DJP przyjmuje się maksymalną możliwą obsadę inwentarza (ww. przepis uzyskał takie brzmienie dopiero od dnia 1 sierpnia 2013 r.), to sposób wyliczania wartości DJP określony przez prawodawcę od dnia 1 sierpnia 2013 r. nie był wiążący w rozpoznawanej sprawie.
Mając na uwadze, że ustawodawca dopiero od 1 sierpnia 2013 r. dokonał zmiany § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia, oznacza - a contrario - że przed tą datą zapis ten nie obowiązywał, a zatem dopuszczalny był inny sposób obliczania DJP.
W ocenie GINB w sprawie znajduje zastosowanie § 3 ust. 1 pkt 103 rozporządzenia w brzmieniu obowiązującym w dacie 26 lipca 2011 r., zgodnie z którym do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się chów lub hodowlę zwierząt, inne niż wymienione w § 2 ust. 1 pkt 51, w liczbie nie mniejszej niż 40 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP), jeżeli działalność ta prowadzona będzie:
a) w odległości mniejszej niż 100 m od następujących terenów w rozumieniu przepisów rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków, nie uwzględniając nieruchomości gospodarstwa, na którego terenie chów lub hodowla będą prowadzone:
- mieszkaniowych,
- innych zabudowanych z wyłączeniem cmentarzy i grzebowisk dla zwierząt,
- zurbanizowanych niezabudowanych,
- rekreacyjno-wypoczynkowych z wyłączeniem kurhanów, pomników przyrody oraz terenów zieleni nieurządzonej niezaliczonej do lasów oraz gruntów zadrzewionych i zakrzewionych,
b) na obszarach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-5, 8 i 9 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, lub w otulinach form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 tej ustawy.
Dokonując wyliczenia obsady inwentarza dla planowanej inwestycji, GINB zauważył, że w projekcie budowlanym wskazano, że "w 12 kojcach chlewni będzie można utrzymywać 360 tuczników". Zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia, współczynnik przeliczenia sztuk rzeczywistych na DJP wynosi dla tuczników 0,14, co tym samym daje liczbę 50,4 DJP dla 360 tuczników.
Taka wartość odnosi się jednak do maksymalnej możliwej obsady inwentarza (tuczników). Z projektu budowlanego wynika jednak, że inwestor w zaprojektowanym budynku planuje prowadzenie hodowli w cyklu otwartym, w grupach technologicznych i w cyklach co 16-17 tygodni, co oznacza, że w ciągu roku zostaną przeprowadzone trzy cykle produkcyjne. Cytując projekt organ wyjaśnia, że "lnwestor zdecydował się na zakup prosiąt co 16-17 tygodni w wadze ok. 23 kg, w grupach po ok. 360 szt. Wprowadzając warchlaki w wadze ok. 23 kg zaprojektowana ilość stanowisk pozwala na odchów tuczników przez 16 tygodni do wagi ok. 120 kg. Po zakończeniu cyklu produkcyjnego, gdy zwierzęta osiągną wagę ubojową, nastąpi sprzedaż do ubojni a małe sztuki (niedorosłe) zostaną przeniesione do izolatki i dotuczone do wagi ubojowej (...) zakupione grupy warchlaków będą wprowadzane do sektora tuczu, liczącego 360 stanowisk, w którym będą przebywały do osiągnięcia wagi ubojowej.".
Skoro więc § 53 ust. 1 pkt 103 rozporządzenia w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania pozwolenia na budowę nie precyzował, że za liczbę DJP przyjmuje się maksymalną możliwą obsadę inwentarza (tak jak ma to miejsce od dnia 1 sierpnia 2013 r.) ani nie zawierał reguł co do sposobu wyliczania DJP, dopuszczalna i uzasadniona jest także taka interpretacja ww. przepisu, zgodnie z którą przy obliczaniu DJP należy uwzględnić obsadę inwentarza deklarowaną przez inwestora (tj. wskazaną w projekcie budowlanym ilość zwierząt oraz cykli produkcyjnych obejmujących zwierzęta o różnych DJP).
W ocenie GINB, mając na uwadze zamiar inwestora prowadzenia hodowli w cyklu otwartym, obliczając wartość DJP dla spornej inwestycji dopuszczalne jest uwzględnienie średniego stanu rocznego zarówno warchlaków (dla których współczynnik przeliczania sztuk rzeczywistych na DJP wynosi 0,07) oraz tuczników (dla których współczynnik przeliczania sztuk rzeczywistych na DJP wynosi 0,14).
Z pisma [...] Ośrodka Doradztwa Rolniczego w B. z dnia [...] marca 2012 r., znak: [...], przy wskazanych założeniach ilość sztuk "przelotowych" wyniesie 1080 sztuk dla warchlaków i 1080 sztuk dla tuczników. Średni stan roczny warchlaków stanowiący iloczyn "przelotowości" (1080 sztuk) oraz liczby miesięcy przebywania w grupie (2 miesiące) dzielony przez 12 miesięcy, daje 180 sztuk warchlaków. Średni stan roczny tuczników stanowiący iloczyn "przelotowości" (1080 sztuk) oraz liczby miesięcy przebywania w grupie (2 miesiące) dzielony przez 12 miesięcy, daje 180 sztuk tuczników. Z kolei iloczyn 180 sztuk warchlaków oraz współczynnika przeliczeniowego DJP z ww. rozporządzenia z dnia 9 listopada 2010 r. dla warchlaków (0,07) daje 12,6 DJP. Natomiast iloczyn 180 sztuk tuczników oraz współczynnika przeliczeniowego DJP z rozporządzenia dla tuczników (0,14) daje 25,2 DJP. Suma DJP warchlaków oraz DJP tuczników daje łączną wartość 37,8 DJP.
GINB zauważa jednocześnie, iż wprawdzie pismo [...] ODR zostało sporządzone już po wydaniu decyzji Starosty to jednak ma ono istotne znaczenie dla wyjaśnienia możliwości obliczenia wartości DJP dla planowanej inwestycji, a tym samym dla ustalenia, czy doszło do rażącego naruszenia art. 32 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b.
W świetle powyższej argumentacji, w szczególności zaś mając na uwadze charakter planowanej hodowli (w cyklu otwartym), wątpliwości w zakresie sposobu interpretacji § 3 ust. 1 pkt 103 rozporządzenia, nie sposób zarzucić decyzji Starosty rażące, tj. oczywiste, bezsporne, niewątpliwe, naruszenie art. 32 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b.
Przyjmując wskazaną interpretację § 3 ust. 1 pkt 103 rozporządzenia ustalona wartość DJP wynosi 38,94 DJP (37,8 + 1,14 DJP), a zatem sporna inwestycja nie należy do inwestycji mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko.
Z akt sprawy wynika jednocześnie, że zamierzenie budowlane przewidziano na części działki inwestycyjnej, która położona jest na obszarze oznaczonym w planie miejscowym symbolem GMR. W myśl § 39 ust. 3 pkt 1, 2, 3 i 4 planu, na powyższym obszarze ustala się przeznaczenie podstawowe - pod zabudowę zagrodową i mieszkaniową jednorodzinną; przeznaczenie dopuszczalne - pod zabudowę usługową i produkcyjną o uciążliwości nie wykraczającej poza granice działki; zakaz lokalizacji zabudowy inwentarskiej powyżej 50 DJP. Zgodnie z § 5 pkt 8 ww. planu, przez funkcję produkcyjną należy rozumieć przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko, dla których sporządzenie raportu może być wymagane, zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami.
W ocenie GINB, mając na uwadze poczynione ustalenia, sporne przedsięwzięcie nie uchybia w stopniu rażącym ww. wymogom dotyczącym przeznaczenia terenu inwestycyjnego.
Sporna inwestycja nie narusza w sposób rażący § 39 ust. 3 pkt 4 planu w zakresie zasad zabudowy i zagospodarowania terenu. Z całą pewnością nie można zarzucić rażącego naruszenia wymogów co do:
- nieprzekraczalnej przedniej linii zabudowy (wymagana - 5 m od linii rozgraniczającej drogi; projektowana ok. 50 m od linii rozgraniczającej drogi);
- tylnej linii zabudowy;
- wysokości budynku gospodarczego (wymagana - 1 kondygnacja; projektowana - 1 kondygnacja) oraz co do intensywności zabudowy (wymagana - do 0,5; projektowana - 0,07).
Analiza projektu budowlanego wykazała takżę, że badana decyzja nie narusza rażąco przepisów rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 7 października 1997 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie (Dz. U. z 1997 r., Nr 132, poz. 877 - według stanu na dzień wydania decyzji Starosty), ani też przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 - według stanu na dzień wydania badanej decyzji).
Zgodnie z brzmieniem § 6 ust. 3 pkt 1 i 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie, odległość zamkniętych zbiorników na płynne odchody zwierzęce, mierzone od pokryw i wylotów wentylacyjnych powinny wynosić co najmniej 15 m od otworów okiennych i drzwiowych pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi na działkach sąsiednich oraz 4,0 m od granicy działki sąsiedniej. Zaprojektowany bezodpływowy zbiornik na gnojowicę znajduje się w odległości ok. 6,5 m od granicy z niezabudowaną działką nr ewid. [...], w odległości ok. 25 m od granicy z działką nr ewid. [...] oraz w odległości ok. 21 m od granicy z działką nr ewid. [...], a zatem nie narusza wymogów określonych w przytoczonym przepisie.
Z kolei odległość silosów na zboże i pasze o pojemności do 100 ton powinna wynosić co najmniej 8 m od pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, 8 m od innych budynków, z wyłączeniem budynków inwentarskich i gospodarczych oraz 4 m od granicy działki sąsiedniej (§ 8 ust. 1 pkt 1, 2 i 5 ww. rozporządzenia). Zaplanowany silos znajduje się w odległości ok. 7 m od granicy z działką nr ewid. [...], w odległości ok. 22 m od granicy z granicy z działką nr ewid. [...], oraz w odległości ok. 25 m od budynku mieszkalnego usytuowanego na działce nr ewid. [...].
Budynek tuczarni został zaprojektowany ścianą z otworami okiennymi w odległości ok. 5,5 m od granicy z sąsiednimi działkami nr ewid. [...] oraz [...], oraz w odległości ok. 14 m od granicy z działką nr ewid. [...].
Ponadto zdaniem GINB decyzja Starosty nie jest obarczona żadną z pozostałych wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a.
VI.
Skargę na powyższą decyzję GINB wniosła J. K.-S. i A. S., kwestionując to rozstrzygnięcie w całości i zarzucając mu:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. § 2 ust. 1 pkt 51 w zw. z § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a) rozporządzenia poprzez wadliwe przyjęcie, iż skoro ww. przepis w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania pozwolenia na budowę nie precyzował, że za liczbę DJP przyjmuje się maksymalną możliwą obsadę inwentarza, ani nie zawierał reguł co do sposobu wyliczania DJP, to dopuszczalna i uzasadniona jest taka interpretacja ww. przepisu, zgodnie z którą przy obliczaniu DJP należy uwzględnić obsadę inwentarza deklarowaną przez inwestora, w sytuacji gdy taka interpretacja ww. przepisu jest sprzeczna z wykładnią celowościową ww. normy oraz założeniami ustawodawcy, co w konsekwencji prowadzi do nieuprawnionego różnicowania interpretowania liczby DJP w zakresie wniosków złożonych przed 1 sierpnia 2013 r. jak i po tej dacie;
2. § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a) rozporządzenia poprzez wadliwe ustalenie wartości DJP dla spornej inwestycji dokonane przez organ jedynie w oparciu o obsadę zadeklarowaną przez inwestora, w sytuacji gdy obliczając DJP dla danej inwestycji należy uwzględniać maksymalną możliwą obsadę inwentarza;
3. pkt 20 załącznika do rozporządzenia poprzez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie (zaniżenie wartości) współczynnika przeliczenia sztuk rzeczywistych na DJP;
4. art. 32 ust. 1 pkt 1 P.b. w zw. z § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a) rozporządzenia oraz art. 71 ust. 2 oraz art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy ocenowej poprzez ich niezastosowanie i nieprzeprowadzenie oceny oddziaływania realizowanej inwestycji na środowisko;
5. art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. w zw. z § 39 ust. 3 pkt 3 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy R. z dnia [...] lipca 2003 r., Nr [...] (Dz. Urz. Woj. [...] z 2003 r., Nr [...]. poz. [...]), poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż wydanie pozwolenia na budowę spornej tuczarni nastąpiło zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami, w sytuacji gdy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszczał jedynie zabudowę usługową i produkcyjną o uciążliwości niewykraczającej poza granice działki, zakazując jednocześnie zabudowy inwentarskiej powyżej 50 DJP;
6. art. 71 ust. 1 i 2 ustawy ocenowej w zw. z § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a) rozporządzenia poprzez uznanie, iż decyzja o pozwoleniu na budowę spornej tuczarni nie wymaga uprzedniego wydania decyzji środowiskowej, podczas gdy w myśl ww. ustawy uzyskanie takiej decyzji dla przedmiotowej inwestycji jako potencjalnie oddziałującej na środowisko jest obligatoryjne,
II. naruszenie przepisów postępowania stanowiących konsekwencję powyższych uchybień, tj.:
1. art. 6, art. 7, art. 8 § 1 k.p.a. poprzez nich niezastosowanie i w konsekwencji naruszenie zasady zaufania uczestników postępowania do organów władzy publicznej, mające na celu dążenie do ugruntowania wadliwego rozstrzygnięcia, a polegające na tendencyjnym rozważeniu okoliczności faktycznych i prawnych przy uporczywym pomijaniu przepisów prawa, m.in. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zakazujących lokalizowania obiektów i urządzeń oraz prowadzenia działalności usługowo-gospodarczej mogącej powodować emisję zanieczyszczeń o charakterze odorowym;
2. art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia przez organ całości materiału dowodowego w niniejszej sprawie, co skutkowało wydaniem wadliwego rozstrzygnięcia;
3. art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. poprzez brak uzasadnienia faktycznego i prawnego zaskarżonej decyzji, co do kluczowej kwestii dla niniejszego postępowania, tj. w zakresie realnych ograniczeń możliwości zagospodarowania nieruchomością, objętą pozwoleniem na budowę, przewidzianych przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego;
- które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy.
Strona Skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
Zdaniem Strony, GINB po raz kolejny wadliwie dokonał ustaleń w zakresie obsady inwentarza w planowanej inwestycji w przeliczeniu na DJP, nie stosując się do wyroku NSA, który w sposób definitywny wskazał, jak należy dokonywać obliczeń w zakresie DJP. Mimo to organ całkowicie błędnie powołuje się na wyliczenie przedstawione przez Ośrodek Doradztwa Rolniczego w B. (przedstawione po wydaniu decyzji budowlanej).
Organ rozróżniając wartości DJP dla warchlaków i tuczników, manipuluje wynikiem końcowym, tak by osiągnąć liczbę mniejszą niż współczynnik 40 DJP. Przedmiotem pozwolenia na budowę objęto budynek tuczami wraz z infrastrukturą oraz silosem zbożowym. Z projektu budowlanego wynika, iż zwierzęta utrzymywane będą w 12 kojcach po 30 sztuk, co łącznie daje liczbę 360 sztuk. Obsada zwierzęcia istniejąca na przedmiotowej nieruchomości została określona zaś na 1,14 DJP. Zgodnie z załącznikiem do ww. rozporządzenia, 360 tuczników w przeliczeniu na DJP wynosi 50,4 DJP, a łącznie z istniejącą obsadą zwierzęcą daje 51,54 DJP. Sprawdzenia czy przedsięwzięcie należeć będzie do mogącego znacząco oddziaływać na środowisko jest zależne od liczby sztuk oraz rodzaju inwentarza, a także określając rodzaj zwierząt, należy brać pod uwagę stan docelowy, który zostanie osiągnięty w wyniku chowu. Ustalając DJP należy więc przyjąć maksymalną możliwą obsadę inwentarza.
Wbrew stanowisku GINB, dla obliczenia wskaźnika DJP nie ma znaczenia, że inwestor pierwotnie wprowadzi warchlaki o wadze 23 kg, które następnie zostaną odchowane do wagi 120 kg i sprzedane na ubój. W konsekwencji, przy ustaleniu wskaźnika DJP, organ zobowiązany jest założyć maksymalne obciążenie instalacji.
GINB skupił się jedynie na wyliczeniach związanych ze współczynnikiem DJP oraz faktem, iż po 1 sierpnia 2013 r. przy obliczaniu DJP dla danej inwestycji nie jest istotna obsada deklarowana przez inwestora, gdyż należy uwzględniać maksymalną możliwą obsadę inwentarza, którą winien ustalić organ. Wymaga podkreślenia, iż ww. przepis od dnia 1 sierpnia 2013 r. jedynie precyzował treść przywołanego rozporządzenia.
Zdaniem Skarżących za powyższym stanowiskiem przemawia przede wszystkim wykładnia celowościowa ww. normy prawnej. Należy bowiem wskazać, iż pogląd prezentowany przez organ, prowadzi do nieuzasadnionego różnicowania sytuacji prawnej uczestników postępowań wszczętych przed 1 sierpnia 2013 r. oraz wszczętych po tej dacie. Idąc tokiem rozumowania GINB, przed 1 sierpnia 2013 r., nawet gdyby dana inwestycja w sposób znaczący przekroczyłaby dopuszczalny współczynnik DJP, to organy administracyjne opierając się jedynie na danych podawanych im przez inwestorów, pozbawiałyby się prawa do samodzielnego ustalania obsady inwentarza. Takie rozumowanie stoi w oczywistej sprzeczności nie tylko z założeniami racjonalności ustawodawcy, ale godzi również w zasadę prawdy obiektywnej z art. 7 k.p.a.
Skupiając się jedynie na zagadnieniu współczynnika DJP organ zupełnie pominął kwestię dotyczącą wpływu inwestycji tuczami na środowisko. Sporna inwestycja przy łącznej obsadzie na poziomie 51,54 DJP, jako potencjalnie oddziałująca na środowisko, wymagała uzyskania uprzednio decyzji środowiskowej na podstawie ustawy ocenowej w zw. z § 3 ust. 1 pkt 103 lit a) rozporządzenia. Brak wydania takiej decyzji dla inwestycji jest wprost sprzeczny z art. 71 ww. ustawy. Jednocześnie, dla terenu objętego inwestycją obowiązują ustalenia planu miejscowego. Wschodnia część działki na której zlokalizowano sporną inwestycję usytuowana jest w jednostce planistycznej oznaczonej symbolem GMR, dla której jako przeznaczenie podstawowe w myśl § 39 ust. 3 ustala się zabudowę zagrodową i mieszkaniową jednorodzinną, jednocześnie zakazując zabudowy inwentarskiej powyżej 50 DJP. Mając na uwadze powyższe, ww. inwestycja, która przewiduje liczbę inwentarza na poziomie 51,54 DJP jest prima facie sprzeczna również z obowiązującymi ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Poza polem widzenia organu pozostaje również kwestia emisji zanieczyszczeń o charakterze odorowym. Celem ustalenia, czy w określonej odległości od budynku jego zapachowa uciążliwość jest ponadnormatywna (może być uznana za akceptowalną), zasadne byłoby dopuszczenie przez organ biegłego z zakresu ochrony środowiska, który dokonałby porównania obliczonych wartości występowania rozpoznawalnego zapachu z odpowiednimi standardami zapachowej jakości powietrza, zgodnie z normą PN-EN 13725:2007: Jakość powietrza. Oznaczanie stężenia zapachowego metodą olfaktometrii dynamicznej. Takiego dowodu strona dostarczyć nie może, a nawet gdyby go organowi przedstawiła, to z przyczyn formalno-prawnych nie mógłby on stanowić dowodu w postępowaniu administracyjnym. Jednakże powyższe nie może być interpretowane na niekorzyść strony. Wymaga bowiem podkreślenia, iż gdyby organy administracyjne stosowałyby wszystkie przepisy prawa materialnego, stanowiące podstawę ich działania, to przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, zostałaby wydana decyzja środowiskowa, zawierająca ocenę oddziaływania realizowanej inwestycji na nieruchomości sąsiednie, także w zakresie wskazanej kwestii. Należy ponadto zauważyć, że działalność chlewni oznacza trafianie do środowiska naturalnego ogromnych ilości gnojowicy, a co za tym idzie bardzo szkodliwego amoniaku. Przebywanie przez dłuższy czas w środowisku, gdzie stężenie amoniaku w atmosferze jest zbyt wysokie, może skończyć się dla człowieka trwałym uszkodzeniem dróg oddechowych, a nawet śmiercią. Nadto, opary wody amoniakalnej działają drażniąco na skórę i oczy. Niektóre roztwory wodne amoniaku posiadają taką prężność par, że ich skład w powietrzu może spowodować wybuch. W świetle powyższego, nie winno budzić wątpliwości, że działalność spornej inwestycji powoduje emisje zanieczyszczeń o charakterze odorowym, a co za tym idzie nie powinna być dopuszczona do realizacji w jednostce planistycznej GMR.
VII.
Skargę wniosła także D. C.-K., jednakże została ona odrzucona postanowieniem tutejszego Sądu z dnia 5 czerwca 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 995/18.
VIII.
W odpowiedzi na skargę GINB wniósł jej o oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
IX.
Skarga jest niezasadna.
Na wstępie należy zwrócić uwagę, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z kilkoma uprzednimi wyrokami sądów administracyjnych, niemniej jednak zasadnicze i kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia posiada ostatni wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2017 r., sygn. akt II OSK 95/17, najpełniej wyjaśniający kwestie wymagające zbadania i oceny przez organy.
W związku z tym należy ogólnie zwrócić uwagę na przepisy art. 153, art. 170 i art. 190 p.p.s.a., które odnoszą się do kwestii związania sądów i organów innymi orzeczeniami. Zgodnie zatem z pierwszym z nich, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W myśl drugiego z przytoczonych przepisów, orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Z kolei przepis art. 190 p.p.s.a. wskazuje, iż sąd, któremu sprawa została przekazana (na skutek uchylenia jego rozstrzygnięcia w trybie odwoławczym), związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny (...).
Należy zatem zauważyć, iż ukształtowane na tle tych trzech norm prawnych orzecznictwo sądowe podkreśla, że skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie to zostało wydane, postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne, przyszłe postępowanie administracyjne oraz ewentualne przyszłe postępowanie sądowoadministracyjne, w tym także przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w przypadku ewentualnego rozpoznawania skargi kasacyjnej od ponownego wyroku sądu pierwszej instancji.
Wskazane związanie orzeczeniem oznacza więc, że nie można w nowych postępowaniach formułować ocen prawnych, które byłyby sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, wydanym na tle ocenionego uprzednio stanu faktycznego. Sądy administracyjne, jak również organy i inne podmioty, zobowiązane są zatem podporządkować się tym wiążącym rozstrzygnięciom w pełnym zakresie. Ratio legis takiego obowiązku polega bowiem na potrzebie zagwarantowania zachowania spójności i logiki działania organów państwowych i ma zapobiegać funkcjonowaniu w obrocie prawnym rozstrzygnięć nie do pogodzenia w całym systemie wymiaru sprawiedliwości (czyli wzajemnie sprzecznych, a przez to niestabilnych).
W części historycznej niniejszego uzasadnienia wyjaśniono, że w wyroku z dnia 4 lipca 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny wiążąco wskazał przede wszystkim na to, że z uwagi na charakter budynku objętego pozwoleniem na budowę (służący hodowli trzody chlewnej) niezbędna była ocena prawidłowości ustalenia przez organy obsady inwentarza w przeliczeniu na DJP. NSA przesądził w swoim orzeczeniu, że przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę organ (a następnie sąd) nie jest związany stanowiskiem inwestora określającym planowaną obsadę inwentarza i w związku z tym powinien samodzielnie, w oparciu o stosowne przepisy, ją zweryfikować.
W kontekście tego Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na zmianę prawa - § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia, jaka nastąpiła od dnia 1 sierpnia 2013 r., a która znowelizowała m.in. rozumienie pojęcia DJP - za które uznaje się obecnie maksymalną możliwą obsadę inwentarza. Co prawda taki zapis o DJP nie został powtórzony w § 3 ust. 1 pkt 103 rozporządzenia, lecz zdaniem Sądu Kasacyjnego pojęcie i zakres znaczeniowy DJP należy rozumieć jednakowo (tak samo w § 3 ust. 1 pkt 103 jak w § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia). Przemawia za tym po pierwsze odesłanie w § 3 ust. 1 pkt 103 do § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia, po drugie spójność przyjętych regulacji.
Jak dalej zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny, po dniu 1 sierpnia 2013 r. nie ma już wątpliwości, że przy obliczaniu DJP dla danej inwestycji nie jest istotna obsada deklarowana przez inwestora, gdyż należy uwzględniać maksymalną możliwą obsadę inwentarza, którą winien ustalić organ. Nie ma zatem znaczenia deklaracja co do ilości zwierząt planowanych do hodowania np. w cyklach produkcyjnych obejmujących zwierzęta o różnych DJP. Taką więc interpretację prawa (po zmianie) należy w ponownym postępowaniu rozważyć i ocenić czy można ją odnieść także do wniosków złożonych przed datą nowelizacji rozporządzenia.
To co należy także podkreślić to fakt, że Naczelny Sąd Administracyjny nie przesądził rozstrzygnięcia, jakie powinno zapaść w ponownie rozpoznawanej sprawie, na co wprost się powołał w uzasadnieniu.
X.
Mając powyższe wytyczne na uwadze Sąd zauważa, że kwestią wymagającą w pierwszej kolejności oceny i rozstrzygnięcia jest przedstawione przez NSA zagadnienie, czy w dacie wydawania decyzji budowlanej organ zobowiązany był do oceny wielkości obsady budynku zwierzętami hodowlanymi w maksymalnej dopuszczalnej liczbie (tak jak ma to miejsce w chwili obecnej), czy też zmiana prawa ma znaczenie wyłącznie do stanów przyszłych, nie będąc tym samym ani "doprecyzowaniem", ani "rozwinięciem" ani też "usystematyzowaniem" już istniejących regulacji prawnych.
Ma to zasadnicze znaczenie z punktu widzenia charakteru niniejszej sprawy, toczącej się przecież w trybie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Przypomnieć trzeba, że postępowanie tego rodzaju jest nadzwyczajnym trybem weryfikacji wskazanego aktu i stanowi wyjątek od przyjętej przez ustawodawcę w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości decyzji ostatecznych, pozostających w obrocie prawnym. Stwierdzenie nieważności decyzji może zatem nastąpić w przypadku niewątpliwego wystąpienia którejkolwiek z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Zaznaczyć jednocześnie należy, że w tym trybie nie prowadzi się postępowania mającego zastąpić i naprawić pierwotne działanie organu, którego decyzja jest badana (nie jest to bowiem postępowanie zwyczajne), bądź zweryfikować wszelkie błędy tak postępowania zwykłego jak i wydanej w nim decyzji. W postępowaniu tym kontroluje się bowiem ważność decyzji ostatecznej przez pryzmat wad o charakterze kwalifikowanym, a więc najpoważniejszych uchybień jakimi może być dotknięty akt administracyjny. Oceniając zatem sprawę dotyczącą nadzwyczajnego trybu stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej należy mieć na uwadze, iż tylko wady kwalifikowane, nie zaś wszystkie uchybienia dotyczące decyzji (np. błędy czy niejasności wykładni), mogą zostać uznane za istotne i skutkujące wyeliminowaniem decyzji z obrotu prawnego. W postępowaniu nieważnościowym właściwy organ nie orzeka bowiem co do istoty sprawy rozstrzygniętej w weryfikowanej decyzji, lecz jako organ kasacyjny, oceniając w ściśle zakreślonych ramach rozstrzygnięcie wydane w trybie zwykłym.
Należy więc wyraźnie rozdzielać postępowania prowadzone w trybie zwykłym, gdzie do instancyjnego lub sądowego wyeliminowania decyzji z obrotu wystarczające są "zwykłe" naruszenia prawa (także poprzez zakwestionowanie przyjętej wykładni prawa, bądź rozumienia poszczególnych instytucji), a przez to zakres kontroli jest nieco szerszy, od postępowań nadzwyczajnych w przedmiocie stwierdzenia nieważności, gdzie kontroluje się jedynie wystąpienie wady kwalifikowanej w decyzji. Dla wzruszenia decyzji w tym trybie nie jest więc wystarczające stwierdzenie ewentualnego "zwykłego" naruszenia prawa, lecz naruszenia kwalifikowanego (tu: rażącego).
Przypomnieć jednocześnie trzeba o tym, iż o rażącym naruszeniu prawa można mówić wówczas, gdy jest ono jednoznaczne, widoczne na pierwszy rzut oka oraz wywołuje skutki społeczno-gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. Innymi słowy z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wtedy, gdy spełnione są łącznie trzy przesłanki, tj. naruszenie prawa decyzją ma charakter oczywisty, charakter przepisu, który został naruszony pozwala na uznanie oczywistości tego naruszenia (przepis jest jasny i nie wymaga skomplikowanej wykładni) oraz przemawiają za tym racje (skutki) ekonomiczne i gospodarcze, które wywołuje rozstrzygnięcie administracyjne. Ta ostatnia przesłanka musi mieć przy tym, w ocenie Sądu, decydujące znaczenie przy dokonywaniu oceny stwierdzonego naruszenia, w szczególności jego rażącego charakteru. Nawet bowiem oczywiste naruszenie przepisu prawa, który jest jasny i nie wymaga interpretacji, może nie mieć charakteru rażącego, jeżeli nie przemawiają za tym wskazane skutki społeczno-gospodarcze tj. jeżeli decyzja nie jest niemożliwa do zaakceptowania w państwie prawa.
XI.
W ocenie Sądu wydając pozwolenie na budowę Starosta nie dopuścił się rażącego naruszenia prawa, które miałoby polegać na istotnym uchybieniu treści art. 32 ust. 1 pkt 1 P.b. w zw. z § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a) rozporządzenia oraz art. 71 ust. 1 pkt 1 ustawy ocenowej i właściwym przepisom prawa miejscowego.
Jak już wskazano, całość sporu dotyczy w istocie tego, czy organ architektoniczno-budowlany powinien był bezwzględnie zastosować do oceny wniosku i projektu rozumienie oraz sposób wyliczania DJP jakie nadała temu pojęciu nowelizacja rozporządzenia, obowiązująca od dnia 1 sierpnia 2013 r. Nie jest przy tym kwestionowane umiejscowienie obiektu w określonej jednostce planistycznej i tym samym potrzeba rozważenia konieczności zastosowania § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a) rozporządzenia.
W ocenie Sądu dokonana zmiana § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia, którą należy w równym stopniu odnosić także do co prawda niezmienionego w treści, jednakże ściśle się z tym przepisem łączącego § 3 ust. 1 pkt 103 rozporządzenia, rozstrzygnęła, przynajmniej częściowo, dotychczasowe niejasności w sposobie przeliczania obsady rzeczywistej na jednostki DJP. Wbrew stanowisku Strony Skarżącej, nie jest to jednak zmiana dostosowująca, "kosmetyczna" i potwierdzająca dotychczasowe niewątpliwe brzmienie przepisu, a zmiana zasadniczo wyjaśniająca znaczne wątpliwości (i tak nie wszystkie), jakie na tle stosowania wskaźnika DJP miały dotychczas miejsce.
Uzasadniając to stanowisko należy odwołać się do pewnej prawidłowości prawodawcy w definiowaniu na przestrzeni lat pojęcia DJP i sposobu jego wyliczania.
Otóż na podstawie upoważnienia wyrażonego w art. 51 ust. 8 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2001 r. Nr 62, poz. 627 ze zm. - dalej jako POŚ) przyjęte zostało rozporządzenie wykonawcze tj. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 24 września 2002 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych kryteriów związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięć do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. nr 179, poz. 1490 - dalej jako rozporządzenie z 2002 roku), będące poprzednikiem obecnie obowiązującego rozporządzenia.
W jego § 2 ust. 1 pkt 7 wskazano przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko (dla których wymagane jest sporządzenie raportu środowiskowego), a wśród nich "w rolnictwie i leśnictwie - chów lub hodowla zwierząt w liczbie nie niższej niż 240 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP); współczynniki przeliczeniowe sztuk zwierząt na DJP są określone w załączniku do rozporządzenia." Podobnie w § 2 ust. 1 pkt 9 lit. h) tego rozporządzenia wskazano, iż mogą znacząco oddziaływać na środowisko (a przez to wymagają sporządzenia raportu) "chów lub hodowla innych zwierząt w liczbie nie niższej niż 240 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP), niewymienionych w pkt 7; współczynniki przeliczeniowe sztuk zwierząt na DJP są określone w załączniku do rozporządzenia." Powyższe sytuacje są odpowiednikiem dzisiejszego § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia z 2010 roku.
W rozporządzeniu z 2002 roku wskazano także, że sporządzenia raportu środowiskowego mogą z kolei wymagać przedsięwzięcia określone w § 3 ust. 8 lit. e), tj. "w rolnictwie i leśnictwie chów lub hodowla zwierząt, w liczbie nie niższej niż 50 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP), niewymienione w § 2 ust. 1 pkt 7" oraz w § 3 ust. 12 lit. r), tj. "pozostałe przedsięwzięcia chów lub hodowla zwierząt, w liczbie nie niższej niż 50 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza, niewymienione w pkt 8 lit. e oraz w § 2 ust. 1 pkt 7 i pkt 9 lit. h". Nie może być wątpliwości, że są to odpowiedniki dzisiejszego § 3 ust. 1 pkt 103 rozporządzenia z 2010 roku. Co istotne, w załączniku do rozporządzenia z 2002 roku określono współczynniki przeliczeniowe sztuk rzeczywistych na DJP odpowiednio dla warchlaków na 0,1 zaś dla tuczników na 0,25 a zatem znacznie wyżej niż poziom obecny.
Śledząc dalej zmiany prawa należy zauważyć, iż poprzednikiem obecnego rozporządzenia określającego przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko było również wydane na podstawie art. 51 ust. 8 POŚ rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. nr 257, poz. 2573 ze zm. - dalej również jako rozporządzenie z 2004 roku).
W jego § 2 ust. 1 pkt 43 uznano za wymagające sporządzenia raportu środowiskowego przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko, tj. "chów lub hodowla zwierząt w liczbie nie niższej niż 210 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP); współczynniki przeliczeniowe sztuk zwierząt na DJP są określone w załączniku do rozporządzenia." Również i w tym przypadku nie ma wątpliwości, że jest to poprzednik obecnego § 2 ust. 1 pkt 53 rozporządzenia z 2010 roku.
W rozporządzeniu z 2004 roku prawodawca uregulował także sytuacje, w których sporządzenia raportu środowiskowego mogły wymagać przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisk (§ 3 ust. 1 pkt 90) tj. "chów lub hodowla zwierząt, niewymienione w § 2 ust. 1 pkt 43:
a) w granicach administracyjnych miast, w obrębie zwartej zabudowy wsi lub na terenach objętych formami ochrony przyrody na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - w liczbie nie niższej niż 40 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP),
b) na pozostałych obszarach - w liczbie nie niższej niż 60 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP)".
W załączniku do rozporządzenia z 2004 roku określono również współczynniki przeliczeniowe sztuk rzeczywistych na DJP odpowiednio dla warchlaków na 0,07 zaś dla tuczników na 0,14 - a zatem w sposób analogiczny jak obecnie.
W kontekście przedstawionych regulacji prawnych i ich modyfikacji mających miejsce na przestrzeni minionych lat, w trakcie których sposób wyliczania DJP nigdy nie był precyzowany (tak jak obecnie), nie jest zasadne twierdzenie, iż zmiana prawa obowiązująca od dnia 1 sierpnia 2013 r. jedynie formalnie usankcjonowała stan od dawna już istniejący i niekwestionowany, a mający wynikać z celowościowej i oczywistej wykładni przepisów wskazanych rozporządzeń.
Sąd nie wyłącza takiego rozumienia wskazanych przepisów prawa jak prezentowany przez Stronę Skarżącą, niemniej jednak jest to efekt ich wykładni, dokonanej przy określonych założeniach interpretacyjnych, które nie mają jednakże umocowania we wcześniejszych przepisach prawa. Owo usankcjonowanie takiego stanowiska pojawiło się bowiem dopiero od dnia 1 sierpnia 2013 r., gdyż to dopiero z tą datą sprecyzowano wyraźnie, jak należy obliczać DJP (chodzi o obsadę maksymalnie dopuszczalną). Ustawodawca dostrzegł bowiem, jak można jedynie przypuszczać, iż działalność hodowlana w rolnictwie z punktu widzenia nawet potencjalnej uciążliwości dla środowiska, wymagała doprecyzowania tego właśnie elementu, w celu klarownego i pewnego wyliczania możliwej wielkości inwentarza danego obiektu (jego zdolności produkcyjnej, a przez to poziomu oddziaływania).
Stanowisko co do istotności zmiany obowiązującej od dnia 1 sierpnia 2013 r., a nie wcześniej, potwierdza także wcześniejsze "złagodzenie" współczynnika przeliczeniowego sztuk rzeczywistych na DJP. Jeżeli bowiem prawodawca już wcześniej miał rozumieć DJP zawsze jako maksymalnie dopuszczalną obsadę (tak jak twierdzi Strona), to z pewnością dokonałby zmiany nie tylko samego załącznika (i wartości w nim wskazanych), ale także wprost określiłby sposób wyliczania DJP, tak jak ma to miejsce obecnie od dnia 1 sierpnia 2013 roku.
Tym samym w ocenie Sądu zmiana rozporządzenia z 2010 roku dokonana na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 czerwca 2013 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2013 r., poz. 817) wprowadziła nowe, doprecyzowujące dotychczasowe rozumienie sposobu przeliczania sztuk rzeczywistych na DJP (nie pozostawiając wątpliwości, iż obecnie chodzi o maksymalną obsadę inwentarza w obiekcie).
Ponadto, w § 2 wskazanego rozporządzenia zmieniającego prawodawca zawarł przepisy międzyczasowe wskazując, że "do przedsięwzięć, w przypadku których przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia uzyskano decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach albo przynajmniej jedną z decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, lub dokonano skutecznego zgłoszenia, o którym mowa w art. 72 ust. 1a tej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe." Istnienie przepisu przejściowego wskazuje niewątpliwie na wolę stosowania nowej regulacji wyłącznie do stanów przyszłych, co dodatkowo potwierdza, że mamy tu do czynienia z nowym, doprecyzowanym rozumieniem przepisów określających sposób wyliczania DJP.
Kończąc ten wątek rozważań Sąd zauważa, iż przed dniem 1 sierpnia 2013 r. możliwe było uwzględnienie dla obliczenia ilości obsady zwierząt także wskazywanego przez inwestora systemu "przelotowej" ilości sztuk stada, składających się ze zwierząt jednego gatunku, jednakże w różnych stadiach rozwojowych. Ustalona w ten sposób (przy uwzględnieniu okresów, w których obsada dotyczy inwentarza w postaci warchlaków, dorastających następnie i traktowanych jako tuczniki), nie może być widziana jako rażące naruszenie wskazywanych przez Stronę Skarżącą przepisów prawa. Jest to bowiem jedna z możliwości wykładni tych przepisów, jaka w tamtym czasie mogła mieć miejsce, a która nie może świadczyć o kwalifikowanym naruszeniu prawa w myśl art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
W chwili obecnej, wobec wyraźnej treści § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia, nakazującej przyjmowanie jako DJP maksymalnej możliwej obsady inwentarza, możliwe jest jej wyliczenie, przy czym nadal należy pamiętać, iż wskazania inwestora co do zwierząt gospodarskich jakie zamierza w danym budynku hodować są dla organu wiążące. Organ nie może bowiem dokonywać przeliczenia maksymalnej obsady w odniesieniu do jakichkolwiek zwierząt wymienionych w załączniku do rozporządzenia, z tej tylko przyczyny, iż mogą one potencjalnie w danym budynku być hodowane, jednakże inwestor ich nie wymienia. W tym względzie rodzaj zwierząt wskazywany przez inwestora jakie ten zamierza hodować jest dla organu wiążący.
Tym samym aktualnie dokonując wyliczenia obsady żywego inwentarza organ jest zobowiązany wyliczyć maksymalną wielkość dla poszczególnych rodzajów zwierząt, uwzględniając po pierwsze współczynnik z załącznika do rozporządzenia przemnożony przez ilość sztuk jakie na określonej powierzchni mogą się maksymalnie zmieścić. W tym celu pomocne są przepisy rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej (Dz. U. nr 56 poz. 344), z tym jednakowoż zastrzeżeniem, iż przepisy te zawierają jedynie minimalne wymagania powierzchniowe, a także różne sytuacje odnoszące się do tego samego gatunku zwierząt np. loch, zatem muszą być stosowane rozważnie. Nawet więc i obecnie kwestia obliczania obsady maksymalnej nie jest, wobec istniejącej swobody produkcji rolnej, do końca precyzyjnie określona.
W kontekście powyższego nie można przyjąć twierdzenia strony, że decyzja Starosty rażąco narusza § 2 ust. 1 pkt 51 w zw. z § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a) rozporządzenia, bowiem nie analizuje maksymalnej dopuszczalnej obsady inwentarza jako tuczników w ilości 360 sztuk, co daje łącznie 51,54 DJP (50,4 DJP z nowej obsady tuczników i 1,14 DJP z obsady już istniejącej), a więc narusza i rozporządzenie i plan miejscowy. W dacie orzekania przez organ budowlany przepisy prawa nie nakazywał, tak jak ma to miejsce obecnie, ustalania wielkości DJP wyłącznie w taki sposób jak wyżej opisany. Tym samym możliwe było wyliczenie obsady inwentarza w sposób przedstawiony we wniosku i zweryfikowany w niniejszym postępowaniu. W pewnych okresach ilość inwentarza jest bowiem mniejsza, w innych zaś się zwiększa, w zależności od tego czy mamy do czynienia z warchlakami czy tucznikami. Co istotne, Sąd nie podziela prezentowanego poglądu, iż pomiędzy warchlakami i tucznikami należy postawić znak równości i traktować je jako tuczniki. Skoro rozporządzenie przewiduje takie rozróżnienie, oparte na kryterium wieku (warchlaki od 2. do 4. miesiąca życia), zaś tuczniki (a contrario powyżej 4. miesiąca życia), to są to oddzielne pozycje i nie można do nich stosować, nawet pomimo "przekształcania się" warchlaków w tuczniki, wyższej kategorii przelicznika, właściwej tucznikom.
W kontekście powyższego, decyzja Starosty nie narusza również przepisów § 39 ust. 3 pkt 3 planu miejscowego, zakazującego zabudowy powyżej 50 DJP.
Sąd nie podziela także uwag, co do niezgodności inwestycji z regulacjami dotyczącymi ochrony powietrza przed odorami, w szczególności tymi zawartymi w planie miejscowym. Należy wskazać na zachowujący aktualność wyrok tutejszego Sądu z dnia 6 marca 2014 r., sygn. akt VIII SA/Wa 911/13, którego teza wskazuje, że pomimo wynikającego z art. 85 POŚ obowiązku ochrony powietrza ustawodawca nie przewidział w polskim porządku prawnym ochrony powietrza przed zapachami, a jedynie przed określonymi substancjami w powietrzu. Zapach, czy też odór jest substancją niemierzalną, zaś jego odczuwanie w każdym przypadku ma charakter subiektywny. Zapachy, pomimo, iż mogą być uciążliwe nie mogą być badane, ponieważ w polskim systemie prawnym nie istnieją (w dalszym ciągu) normy prawne, które odnosiłyby się do zapachów.
Prawdą jest, iż polski prawodawca od wielu już lat nie przyjmuje rozwiązań prawnych, które regulowałyby tę istotną społecznie kwestię i dawały podstawę do ingerencji na gruncie prawa budowlanego w proces budowlany, a przez to ustalania w jego ramach poziomu oddziaływania zapachowego. Z tej też przyczyny nie można stawiać organom budowlanym zarzutu nierozważenia tej kwestii. Istnienie normy zapachowej, na którą powołuje się Strona nie jest samo przez się źródłem prawa, które obliguje organ do określonego zachowania. Dopiero powiązanie tej normy, z konkretnym przepisem prawa włączającym ją w proces budowlany (nakazującej badanie inwestycji przy jej uwzględnieniu), stanowiłoby podstawę do takiej właśnie ingerencji organów.
Sąd wyjaśnia także, iż nie mogło dojść w niniejszej sprawie także do rażącego naruszenia § 21 ust. 1 pkt 4 planu miejscowego. Przepis ten, umieszczony w rozdziale III "Ustalenia w zakresie ochrony środowiska" wskazuje, że dla ochrony czystości powietrza, gleby, wód powierzchniowych i podziemnych ustala się m.in. zakaz lokalizowania obiektów i urządzeń oraz prowadzenia działalności usługowo-gospodarczej mogącej powodować emisję zanieczyszczeń o charakterze odorowym.
Po pierwsze, przepis ten jest nieostry, bowiem w ogóle nie określa jakichkolwiek wymagań (poziomów) dotyczących oddziaływania odorowego. Po drugie, należy go rozumieć i odczytywać w powiązaniu z innymi regulacjami planu, tworzącymi jedną, logiczną całość. Skoro więc inny przepis prawa miejscowego dopuszcza lokalizację obiektów inwentarskich do 50 DJP, które niewątpliwie emitują zapachy (odory), to spełnienie tego wymagania nie może być rozumiane jako jednocześnie naruszające inny zapis planu, określający zakazy lokalizacji działalności powodującej emisję zanieczyszczeń odorowych. Przyjęcie innego rozumowania, bez wyraźnej normy prawnej, prowadziłoby do wewnętrznej sprzeczności przepisów planu miejscowego (raz dozwalających na daną aktywność inwestycyjną, raz jej zakazującą).
Końcowo Sąd zwraca także uwagę na dwie kwestie, które przez Skarżących nie są w wystarczający sposób dostrzegane.
Otóż inwestor uzyskał zgodę wyłącznie na konkretny sposób hodowli i jednorazową ilość zwierząt danego rodzaju oraz czasookres ich przetrzymywania. Jakiekolwiek odstępstwa od tego wymagania stanowić będą zmianę sposobu użytkowania obiektu, o której mowa w art. 71 ust. 1 pkt 2 P.b. bowiem zmieniać będą m.in. warunki ochrony środowiska. Taka zmiana wymaga natomiast uprzedniej procedury zgłoszeniowej, a także wyczerpania procedury, o której mowa w art. 72 ust. 1a ustawy ocenowej. Inwestor musi zatem pamiętać, iż nawet najdrobniejsza zmiana sposobu użytkowania obiektu, jaka wynika z zatwierdzonego projektu, musi zostać zgłoszona a wcześniej oceniona w postępowaniu środowiskowym (jeżeli będzie ono wedle nowych przepisów wymagane).
Nadto, inwestor związany jest postanowieniami planu miejscowego tj. § 39 ust. 3 pkt 2 przewidującego dla terenu na którym znajduje się jego obiekt przeznaczenie dopuszczalne pod zabudowę usługową i produkcyjną o uciążliwości nie wykraczającej poza granice działki. Powyższy zapis planu miejscowego wskazuje, iż inwestor owszem może prowadzić swoją działalność, niemniej jednak wszelkie uciążliwości, a za te należy uznać niewątpliwie immisje zapachowe, nie mogą wykraczać poza granice jego nieruchomości. To w jaki sposób zrealizuje ten obowiązek należy wyłącznie do niego. Ma to być jednak realizacja skuteczna, zaś kwestia respektowania przytoczonych postanowień planu, który jest aktem prawa miejscowego, jest domeną ochrony udzielanej w ramach postępowania cywilnego przed sądem powszechnym. W postępowaniu administracyjnym (budowlanym) oceniono przedłożony projekt, który przewidywał, że obszar jego oddziaływania, a więc także ewentualne uciążliwości, nie będą wykraczać poza granice działki inwestycyjnej.
W związku z powyższym Sąd uznał wszystkie zarzuty naruszenia prawa materialnego za nieuzasadnione. Ich istota bazuje bowiem na przekonaniu Strony Skarżącej o oczywiście błędnym wyliczeniu przez Starostę wskaźnika DJP, który miał przekroczyć 50 jednostek. W związku z tym zdaniem Strony naruszono rażąco zarówno przepisy rozporządzenia - § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a), przepisy prawa miejscowego - § 39 ust. 3 pkt 2 planu, a w konsekwencji nie pozyskano wymaganej decyzji środowiskowej.
Jak jednak wskazano wyżej, stanowisko Strony nie jest zasadne. Jej przekonanie co do ilości DJP wypływa nie z treści przepisu prawa, a stanowi jego interpretację, usankcjonowaną dopiero od dnia 1 sierpnia 2013 roku.
Chybione są także zarzuty naruszenia procedury administracyjnej, które sama Strona widzi jako konsekwencję przyjętych wcześniej uchybień o charakterze materialnym.
Ocena prawna dokonana przez GINB nie może być jednak widziana zdaniem Sądu jako dowolna i nie budząca zaufania uczestników postępowania do organu. To, że organ prezentuje odmienną, jednakże dopuszczalną interpretację prawa, przyjmując że organ architektoniczno-budowlany mógł inaczej zinterpretować przepisy, które Strona rozumie odmiennie, nie oznacza, że naruszono art. 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. To, że Strona nie akceptuje takiego stanowiska organu nie świadczy o "(...) tendencyjnym rozważeniu okoliczności faktycznych i prawnych przy uporczywym pomijaniu przepisów prawa (...)". Jak też wskazano, w postępowaniu nadzwyczajnym jakim jest tryb stwierdzenia nieważności decyzji nie prowadzi się postępowania dowodowego mającego uzupełnić lub zastąpić materiał dowodowy zgromadzony przez organ w postępowaniu zwykłym. W postępowaniu tym ocenia się właśnie wydaną decyzję pod względem zgromadzonych wcześniej dowodów, w szczególności czy na ich podstawie można było wydać decyzję określonej treści. W niniejszej sprawie Sąd nie dostrzega takich naruszeń prawa.
Nie jest też zasadny zarzut braku uzasadnienia faktycznego i prawnego co do kluczowej kwestii w zakresie realnych ograniczeń możliwości zagospodarowania nieruchomością, objętą pozwoleniem na budowę, przewidzianych przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z uwagi na ustaloną liczbę DJP budynku inwestycyjnego nie można powiedzieć, iż ograniczenia przewidziane w planie (§ 39 ust. 3 pkt 2 i § 21 ust. 1 pkt 4) miały zastosowanie.
W powyższej sytuacji Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło