II SA/Wa 1137/17

WyrokWSA w Warszawie2018-01-25

Skład orzekający: Andrzej Góraj, Janusz Walawski, Maria Werpachowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów mogła wznowić postępowanie w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego na podstawie przepisów ustawy z 2003 r., mimo że stopień został nadany na podstawie ustawy z 1990 r., a także czy wznowienie postępowania na podstawie art. 29 ust. 2 ustawy z 2003 r. jest ograniczone terminem przedawnienia z art. 146 § 1 K.p.a.?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów prawidłowo wznowiła postępowanie na podstawie przepisów ustawy z 2003 r., ponieważ postanowienie o wznowieniu kreuje nową sprawę administracyjną, która powinna być prowadzona według prawa obowiązującego w dacie jej wszczęcia. Sąd stwierdził również, że wznowienie postępowania na podstawie art. 29 ust. 2 ustawy z 2003 r. nie jest ograniczone terminem przedawnienia z art. 146 § 1 K.p.a., ze względu na specyfikę spraw dotyczących stopni naukowych i potrzebę ochrony rzetelności naukowej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy dopuszczenia do kolokwium habilitacyjnego M.K. po wznowieniu postępowania w sprawie nadania mu stopnia doktora habilitowanego. Postępowanie wznowiono z urzędu z powodu podejrzenia naruszenia praw autorskich w rozprawie habilitacyjnej. Po wieloletnim postępowaniu i szeregu orzeczeń sądowych, Centralna Komisja utrzymała w mocy uchwały Rady Wydziału o odmowie dopuszczenia do kolokwium i uchyleniu uchwały o nadaniu stopnia. M.K. zaskarżył decyzję Centralnej Komisji, zarzucając m.in. naruszenie przepisów o wznowieniu postępowania, zastosowanie niewłaściwej ustawy oraz naruszenie zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędziowie WSA Janusz Walawski, Maria Werpachowska, Protokolant sekretarz sądowy Marcin Borkowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi M.K. na decyzję Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy dopuszczenia do kolokwium habilitacyjnego oddala skargę Rada Wydziału Nauk [...] Uniwersytetu [...] w [...] uchwałą z dnia [...] lutego 1995 r. nadała prof. M. K. stopień naukowy doktora habilitowanego nauk [...], który został zatwierdzony uchwałą Centralnej Komisji z dnia [...].06.1995 r. Postanowieniem Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów z dnia [...] kwietnia 2008 r. (znak: Nr [...]) z urzędu wznowione zostało postępowanie w przewodzie habilitacyjnym. Z uzyskanych przez Centralną Komisję informacji wynikało bowiem, że rozprawa habilitacyjna powstała z niedopuszczalnym wykorzystaniem tekstów innego autora. Przedmiotem postępowania jest rozprawa habilitacyjna pt. "[...]". Zachodziło podejrzenie, że opracowanie to narusza prawa autorskie książki ks. C. L. pt. "[...]". W związku z powyższym sprawa wraz z dokumentacją została przekazana do Wydziału Nauk [...] Uniwersytetu [...] w [...] w celu ponownej oceny, po zasięgnięciu opinii recenzentów, przyczyn dla których wznowiono postępowanie, zasadności przyjęcia rozprawy habilitacyjnej i dopuszczenia jej do publicznej obrony i nadania stopnia doktora habilitowanego z uwzględnieniem ujawnionych obecnie okoliczności sprawy. Uchwałą z dnia [...] czerwca 2009 r. Rada Wydziału Nauk [...] Uniwersytetu [...] w [...] w głosowaniu tajnym większością głosów poparła wniosek Komisji Rady Wydziału o nie wszczynanie przewodu habilitacyjnego dr M.K.. Rada Wydziału stwierdziła, że opracowanie pt. "[...]" będące podstawą uzyskania stopnia doktora habilitowanego nie jest publikacją oryginalną, ani samodzielną pracą naukową. Podkreślono, że autor dopuścił się oszustwa naukowego i naruszenia dobrych obyczajów w nauce, a jego opracowanie nie mogło stanowić podstawy do wszczęcia przewodu habilitacyjnego. Centralna Komisja decyzją z dnia [...].12.2009 r. uchyliła własną uchwałę z dnia [...]06.1995 r. zatwierdzającą uchwałę Rady Wydziału z dnia [...].02.1995 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20.08.2010 r. (sygn. akt: I SA/Wa 449/10) oddalił skargę strony, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17.05.2011 r. (sygn. akt: I OSK 249/11) uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W wyniku ponownego rozpoznania WSA wyrokiem z dnia 14.09.2011 r. (sygn. akt: II SA/Wa 1460/11) stwierdził nieważność decyzji z dnia [...]12.2009 r., gdyż nie odpowiadała wymogom art. 151 § 1 pkt 2 K.p.a., tj. nie orzekała co do istoty w odniesieniu do obydwu uchwał Rady Wydziału i Centralnej Komisji. W wykonaniu tego wyroku Centralna Komisja decyzją z dnia [...]11.2011 r. uchyliła własną uchwałę z dnia [...]06.1995 r. oraz umorzyła postępowanie jako bezprzedmiotowe (art. 105 § 1 w zw. z art. 151 § 1 pkt 2 K.p.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny kolejnym wyrokiem z dnia 15 maja 2012 r. (sygn. akt: II SA/Wa 308/12) uchylił decyzję Centralnej Komisji z dnia [...]11.2011 r. w przedmiocie umorzenia postępowania oraz uchwałę Rady Wydziału Nauk [...] Uniwersytetu [...] w [...] z dnia [...]06.2009 r. o niewszczynaniu przewodu habilitacyjnego M. K. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że ostateczne rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie winno dotyczyć uchwały Rady Wydziału Nauk [...] Uniwersytetu [...] w [...] z dnia [...] lutego 1995 r. o nadaniu M. K. stopnia naukowego doktora habilitowanego nauk [...] zatwierdzonej uchwałą Centralnej Komisji z dnia [...].06.1995 r. i w zależności od zaistniałych okoliczności w sprawie wyeliminować ją z obrotu prawnego, bądź też ją w obrocie pozostawić. Tymczasem w niniejszej sprawie pomimo wskazania przez organ zaistnienia przesłanki z art. 29 ust. 2 ustawy faktycznie nie doszło do uchylenia uchwały nadającej Kandydatowi stopień naukowy doktora habilitowanego. Zdaniem Sądu w obiegu prawnym obok uchwały o nadaniu skarżącemu stopnia naukowego pozostaje uchwała o niewszczynaniu skarżącemu przewodu habilitacyjnego w tej samej sprawie. Z tej przyczyny Sąd uchylił uchwałę Rady Wydziału z dnia [...].06.2009 r. o niewszczynaniu przewodu habilitacyjnego. Wskazał, że postępowanie w sprawie Rady Wydziału winno po przeprowadzeniu postępowania wznowieniowego w efekcie doprowadzić do rozstrzygnięcia bezpośrednio odnoszącego się do uchwały pozostającej już w obrocie prawnym, tj. o nadaniu stopnia naukowego doktora habilitowanego z dnia [...] lutego 1995 r. Rada Wydziału ponownie przeprowadzając przewód habilitacyjny M. K. powinna podjąć uchwałę w zależności od poczynionych ustaleń stosownie do art. 151 § 1 K.p.a. Rada Wydziału [...] U[...] podjęła w dniu [..].10.2015 r. dwie uchwały: - nr 1 o odmowie dopuszczenia prof. M. K. do kolokwium habilitacyjnego we wznowionym przewodzie habilitacyjnym, - nr 2 o uchyleniu uchwały Rady Wydziału Nauk [...] z dnia [...] lutego 1995 r. o nadaniu dr M. K. stopnia naukowego doktora habilitowanego nauk [...] w zakresie [...] i odmowie nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego nauk [...] w zakresie [...]. Strona w dniu 5.11.2015 r. w ustawowym terminie złożyła do Centralnej Komisji odwołanie od obu tych uchwał, żądając ich uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Alternatywnie wniosła także o uchylenie przez Centralną Komisję postanowienia z dnia [...].04.2008 r. o wznowieniu z urzędu postępowania. W odwołaniu podniesiono zarzuty: naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 146 § 1 K.p.a.) poprzez prowadzenie postępowania na podstawie postanowienia podjętego na skutek informacji Rady Wydziału w sytuacji, gdy upływ terminów wskazanych w tym przepisie skutkuje bezwzględnym zakazem merytorycznego orzekania w sprawie; naruszenia przepisów prawa materialnego art. 29 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 14.03.2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym (...) poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy zastosowanie winny mieć przepisy art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 12.09.1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych, błędne zastosowanie art. 29 ust. 2 i art. 29 a ustawy poprzez przyjęcie za wiarygodne recenzji, których autorzy nie wypowiedzieli się co do okoliczności mających być podstawą do wznowienia. Na poparcie swego stanowiska, strona przytoczyła szereg opinii prawnych. Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów decyzją z dnia [...] maja 2015 r. postanowiła: I. utrzymać w mocy uchwały Rady Wydziału Nauk [...] Uniwersytetu [...] w [...] z dnia [...] października 2015 r.: - nr 1 o odmowie dopuszczenia prof. M. K. do kolokwium habilitacyjnego we wznowionym przewodzie habilitacyjnym oraz - nr 2 o uchyleniu uchwały Rady Wydziału Nauk [...] z dnia [...].02.1995 r. o nadaniu Panu dr M.K. stopnia doktora habilitowanego nauk [...] w zakresie [...] i odmowie nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego nauk [...] w zakresie [...] i odmowie nadania M. K. stopnia naukowego doktora habilitowanego nauk [...] w zakresie [...]. II. odmówić wszczęcia postępowania w przedmiocie wniosku o uchylenie postanowienia z dnia [...].04.2008 r. o wznowieniu postępowania w sprawie. Centralna Komisja w uzasadnieniu rozstrzygnięcia podkreśliła, że sprawa odwołania trzykrotnie stawała na posiedzeniu Sekcji Nauk [...], gdzie na posiedzeniu w dniu [...].05.2017 r. Sekcja negatywnie wypowiedziała się w przedmiocie uwzględnienia odwołania (wynik tajnego głosowania: za 0 głosów, przeciw 38 głosów, wstrzym. 1głos). Prezydium Centralnej Komisji na posiedzeniu w dniu [...].05.2017 r. po zapoznaniu się z materiałami sprawy, recenzjami i po dyskusji zaaprobowało stanowisko Sekcji: w przedmiocie uchwały nr 1 (wynik tajnego głosowania: za uwzględnieniem odwołania 1 głos, przeciw 9 głosów, wstrzym. 0 głosów), w przedmiocie uchwały nr 2 (wynik tajnego głosowania: za uwzględnieniem odwołania 2 głosy, przeciw 8 głosów, wstrzym. 0 głosów). Ponadto jednogłośnie (10 głosów na nie) odmówiono uchylenia postanowienia z dnia [...].04.2008 r. o wznowieniu postępowania w sprawie. Prof. K. M. wyłączył się od głosowania w tych sprawach. Jak wskazał organ odwoławczy, podstawą nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego w trybie art. 14 ustawy z dnia 12.09.1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych (Dz. U. Nr 65, poz. 386 ze zm.) jest ocena dorobku naukowego oraz w szczególności rozprawy habilitacyjnej. Przy ocenie tego dorobku kluczowe znaczenie ma element fachowy (opinie recenzentów). We wznowionym postępowaniu recenzenci jednoznacznie wydali negatywne opinie na temat rozprawy habilitacyjnej stwierdzając, że praca nie spełniała wymogów pracy naukowej i warunków ustawy. Rozprawa habilitacyjna nie spełniała wymogu rzetelności, oryginalności, stanowiła powielenie innej pracy naukowej. Podkreślono też, iż postępowanie o nadanie stopnia naukowego lub tytułu naukowego ma charakter szczególny, który wynika ze specyfiki tego rodzaju postępowań, gdyż cechuje je znaczna odrębność w stosunku do postępowań prowadzonych jedynie na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Znajduje to umocowanie w regulacji zawartej w art. 29 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym w postępowaniu o nadanie stopnia lub tytułu naukowego przepisy K.p.a. mają jedynie odpowiednie zastosowanie w zakresie nieuregulowanym w ustawie (zob. wyrok NSA z dnia 17.05.2011 r., I OSK 249/11). Przywołano też treść art. 51 ust. 1 ustawy, w myśl którego przewody doktorskie i habilitacyjne niezakończone do dnia wejścia w życie ustawy są prowadzone na podstawie przepisów dotychczasowych. Jednakże mając na uwadze, iż wznowienie postępowania administracyjnego kształtuje w rzeczywistości nową sprawę stwierdzono, że przepis przejściowy art. 51 ust. 1 nie może mieć zastosowania w przedmiotowej sprawie, co w konsekwencji oznacza konieczność stosowania obecnie obowiązujących regulacji (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 20.08.2010 r. I SA/Wa 449/10; wyrok NSA z dnia 17.05.2011 r. I OSK 249/11, publ. CBO SA). Zgodnie zaś z zasadą legalności (art. 6 K.p.a.) o poglądem zawartym w orzecznictwie sadów administracyjnych, organy władzy publicznej zobowiązane są do działania na podstawie przepisów prawa obowiązujących w dniu rozstrzygnięcia. W orzecznictwie i doktrynie wskazuje się tylko jeden rodzaj wyjątku od tej zasady, tj. decyzje deklaratoryjne, które ograniczają się do stwierdzenia skutku prawnego następującego z mocy prawa (nie dotyczy to uchwał w sprawie stopni i tytułów naukowych - zob. Izdebski Hubert, Zieliński Jan, Ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym, Komentarz wyd. ll). Przypomniano również, iż przesłankami wznowienia postępowania o nadanie stopnia doktora habilitowanego mogą być także, oprócz wymienionych w Kodeksie postępowania administracyjnego, ujawnione okoliczności wskazujące na to, że stopień doktora habilitowanego został nadany na podstawie dorobku powstałego z naruszeniem prawa, w tym praw autorskich, lub dobrych obyczajów w nauce (art. 29 ust. 2 ustawy). W związku z wagą przedmiotowej materii, w ocenie organu ustawodawca celowo wyszczególnił specjalny tryb w ustawie o stopniach naukowych i tytule naukowym i wskazał na możliwość wznowienia postępowania w przypadku popełnienia plagiatu. Została wprowadzona samodzielna przesłanka o charakterze szczególnym, która ma pierwszeństwo przed przesłankami wymienionymi w art.145 § 1 K.p.a., a w jej zakresie nie ma terminowego ograniczenia możliwości wznowienia wynikającej z art. 146 § 1 K.p.a. (zob. wyrok WSA w warszawie z dnia 8.04.2009 r., I SA/Wa 986/08; wyrok NSA z dnia 27.04.2010 r. I OSK 1226/09; wyrok NSA z dnia 17.05.2011 r. I OSK 249/11, publ. CBO SA). Według organu II instancji wznowienie postępowania w oparciu o art. 29 ust. 2 ustawy uniemożliwia zastosowanie art. 146 K.p.a. z uwagi na to, że zasada tam zawarta może być tylko odniesiona do przesłanek przewidzianych w art. 145 § 1, art. 145a i art. 145b K.p.a. Jest to zaś pełna regulacja szczególna dotycząca wznowienia postępowania i może mieć zastosowanie zarówno do sytuacji zaistniałych po wejściu w życie ustawy, jak również do sytuacji, które zaistniały pod rządami poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 12.09.1990 r. o tytule naukowy i stopniach naukowych. Zastosowanie dyspozycji art. 29 ust. 2 ustawy nie zostało ograniczone przesłanką terminu. Zatem może mieć zastosowanie do decyzji podjętych przed wejściem w życie tej ustawy oraz nie ma przesłanki przedawnienia określonej w art. 146 § 1 K.p.a. (zob. wyrok NSA z dnia 27.04.2010 r., I OSK 1226/09; wyrok NSA z dnia 17.05.2011 r. I OSK 249/11, publ. CBO SA). W ocenie organu odwoławczego teza, że terminy przedawnienia wskazane w K.p.a. nie mają zastosowania w przypadku wznowienia postępowania habilitacyjnego na podstawie art. 29 ust. 2 ustawy, pozostaje w bezpośrednim związku z regulacjami art. 144 pkt 5 ustawy z dnia 27.07.2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2012 r., poz. 572 z późn. zm.), art. 112 ust. 5 ustawy z dnia 30.04.2010 r. o Polskiej Akademii Nauk (t. j. Dz. U. z 2015 r., poz. 1082), art. 56 ust. 5 ustawy o instytutach badawczych (t. j. Dz. U. z 2015 r., poz. 1095). Zgodnie z zapisami ww. ustaw przedawnienia nie stosuje się w odniesieniu do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec nauczyciela akademickiego, pracownika Polskiej Akademii Nauk oraz pracownika instytutu badawczego, któremu zarzuca się popełnienie m.in. przywłaszczenia autorstwa albo wprowadzenia co do autorstwa całości lub części cudzego utworu. Zwrócono uwagę na to, że przy interpretacji art. 146 § 1 K.p.a. w związku z art. 29 ust. 2 ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym nie znajduje zastosowania wyłącznie wykładnia językowa. Poprawny standard postępowania nakazuje zastosowanie również dyrektyw systemowych i funkcjonalnych, aby sprawdzić, czy ta wykładnia nie powoduje niespójności w systemie prawnym, a więc czy nie wystąpi sprzeczność albo przeciwieństwo norm oraz, czy otrzymany rezultat jest zgodny z wartościami aksjologicznymi, które funkcjonują w kulturze prawnej i które można przypisać ustawodawcy. Wykładnia systemowa polega na ustaleniu znaczenia przepisu ze względu na system prawa, do którego należy. Wewnętrzna wykładnia systemowa w tym przypadku dotyczy powiązania wewnątrzgałęziowego a więc powiązania między art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 14.03.2003 r. a art. 144 pkt 5 ustawy z dnia 27.07.2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym, art. 112 ust. 5 ustawy z dnia 30.04.2010 r. o Polskiej Akademii Nauk, art. 56 ust. 5 ustawy o instytutach badawczych. Ustawy te zawierają jednoznaczne rozwiązania prawne, zgodnie z którymi nie stosuje się przedawnienia w odniesieniu do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec pracownika naukowego, któremu zarzuca się popełnienie m.in. czynu polegającego na naruszeniu cudzych praw autorskich lub praw pokrewnych. Według organu znajduje to również potwierdzenie na gruncie wykładni celowościowej. Brak przedawnienia możliwości uchylenia we wznowionym postępowaniu ostatecznej decyzji o nadaniu stopnia naukowego z powodu naruszenia prawa lub dobrych obyczajów w nauce ma zapobiec korzystaniu z owoców czynu niedozwolonego (zob. J.P. Tamo, Rola odpowiedniego stosowania przepisów k.p.a. w postępowaniach w sprawach naukowych, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2011, nr 6, s. 31-32). Konsekwencją popełnienia plagiatu jest więc możliwość uruchomienia nadzwyczajnego trybu postępowania, którego celem jest pozbawienie tytułu lub stopnia naukowego. Może to łączyć się jednocześnie z odpowiedzialnością karną i odpowiedzialnością cywilną danej osoby. Związki znaczeniowe jednoznacznie wskazują, jakich wartości - w ocenie polskiego prawodawcy - naruszać nie wolno. Ustawodawca w wyżej powołanych regulacjach uznaje, że plagiatowanie jest niedopuszczalną formą przewinienia przeciwko innym badaczom, a przywłaszczanie cudzych idei, wyników badań, bez podania źródła, stanowiąc naruszenie praw własności intelektualnej dyskredytuje i dyskwalifikuje ich sprawcę jako naukowca. Reguły wykładni funkcjonalnej, tj. celowościowej nakazują uznać za miarodajny taki sens interpretowanych przepisów, przy którym odkodowana z nich norma miałaby najsilniejsze uzasadnienie aksjologiczne w tych ocenach, które można przypisać racjonalnemu prawodawcy. Rozwiązania prawne przyjęte w ww. ustawach pozwalają według organu jednoznacznie stwierdzić, że czyny przywłaszczenia autorstwa cudzych prac oraz naruszenia dobrych obyczajów w nauce nie ulegają przedawnieniu, co znajduje spójne uzasadnienie aksjologiczne. Takie stanowisko znajduje uzasadnienie w orzecznictwie sądów administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27.04.2010 r. sygn. akt I OSK 1226/09 (publ. CBO SA) stwierdził wyraźnie, że zastosowanie art. 29 ust .2 ustawy o stopniach zarówno z powodu przepisów przejściowych, jak i pełnej regulacji w art. 29 nie zostało ograniczone przesłanką terminu. Oznacza to, że ma zastosowanie do decyzji podjętych przed wejściem w życie tej ustawy oraz nie obowiązuje przesłanka przedawnienia ustanowiona w art.146 § 1 K.p.a. Za przyjęciem tego rozumowania przemawia nie tylko wyraźny brak podstawy prawnej przedawnienia, lecz równie mocno charakter deliktu mający szczególnie negatywne konsekwencje dla rzetelności prac badawczych. Reguła stosowania prawa względniejszego względem sprawcy deliktu właściwa prawu karnemu oraz deliktom administracyjnoprawnym nie może znaleźć zastosowania w odniesieniu do naruszenia praw autorskich i dobrych obyczajów w nauce. Nadto jak zauważył organ, Sądy administracyjne obu instancji wypowiadając się kilkukrotnie w tej sprawie nie podzieliły podniesionych w odwołaniu argumentów (art. 170 p.p.s.a). Podkreślono także, że postępowanie o nadanie stopni naukowych jest szczególnym postępowaniem i przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się tu odpowiednio (art. 29 ustawy). Odpowiednie stosowanie oznacza niestosowanie przepisów K.p.a. w kwestiach uregulowanych w ustawie, a wprost lub z modyfikacjami wynikającymi z charakteru sprawy - w sytuacjach braku odrębnej regulacji. Odrębna regulacja, jaką przewiduje art. 29 ustawy dotyczy właśnie wznowienia postępowania o nadanie stopni doktora i doktora habilitowanego albo tytułu profesora. Ustęp 2 stanowi bowiem, że przesłankami wznowienia mogą być także oprócz wymienionych w K.p.a. ujawnione okoliczności wskazujące na to, że stopień albo tytuł naukowy został nadany na podstawie dorobku powstałego z naruszeniem prawa, w tym praw autorskich lub dobrych obyczajów w nauce. Art. 29 ust. 2 i 3 ustawy przewiduje zatem odrębność od K.p.a. w zakresie dodatkowej przesłanki wznowienia nieznanej art. 145 § 1, art. 145 a i art. 145 b K.p.a., z konsekwencjami z tego powodu wynikającymi, a także wskazuje inny organ właściwy do wznowienia postępowania, aniżeli przewiduje to art. 150 § 1 K.p.a. Jeżeli wystąpi przesłanka do wznowienia postępowania przewidziana w art. 29 ust. 2 ustawy, odpowiednie stosowanie przepisów K.p.a. oznacza niemożność zastosowania art. 146 K.p.a., bowiem zasada przewidziana tym przepisem może być odniesiona tylko do przesłanek przewidzianych w art. 145 § 1, art. 145 a i art. 145 b K.p.a. Przesłanka wskazana w art. 29 ust. 2 ustawy jest nieprzewidziana w przepisach K.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 14.01.2015 r., sygn. akt: I OSK 1614/14, publ. CBO SA). Jak podniósł organ, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym przesłanka wznowienia postępowania z ust. 2 ma pierwszeństwo przed przesłankami wymienionymi w K.p.a., a w jej zakresie nie ma terminowego ograniczenia możliwości wznowienia wynikającej z art. 146 § 1 K.p.a. (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 8.04.2009 r, sygn. akt: I SA/Wa 986/08; wyrok NSA z dnia 27.04.2010 r., sygn. akt I OSK 1226/09; wyrok NSA z dnia 17.05.2011 r., sygn. akt: I OSK 249/11, publ. CBO SA). W niniejszej sprawie przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, w zakresie w jakim przewidują okresy przedawnienia, nie mają więc według organu "odpowiedniego" zastosowania na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy. Przepis art. 146 § 1 K.p.a. odnosi się do podstaw wznowienia określonych w art. 145 § 1 i art. 145 a Kodeksu. Tymczasem ustawodawca przepisie art. 29 ust. 2 ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym (...) wprowadził nową, samodzielną przesłankę wznowienia o charakterze szczególnym. Przesłanka ta w sprawie o nadanie stopnia naukowego ma pierwszeństwo przed przesłankami wymienionymi w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego. W tego rodzaju sprawach nie stosuje się przesłanek terminu, w tym terminu przedawnienia z art. 146 § 1 K.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 08.01.2008 r., sygn. akt I OSK 1590/07, niepublikowany). Według organu odwoławczego, nie można się zgodzić z tym, że podstawa wznowienia z art. 29 ust. 2 ustawy jest odpowiednikiem podstawy wznowienia z art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 03.01.2007 r., sygn. akt: I OSK 1537/06 (niepublikowany) podniósł bowiem, że praca naukowa mająca znamiona przestępstwa z art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, poza odrębnym przypadkiem z art. 29 ust. 2 ustawy, może być różnie kwalifikowana, w zależności od znaczenia, jakie nadaje jej organ wznowieniowy. Plagiat może bowiem stanowić podstawę z art. 145 § 1 pkt 2 (przestępstwo), art. 145 § 1 pkt 1 (fałszywy dowód) lub z art. 145 § 1 pkt 5 (nowy, istotny dla sprawy i nieznany organowi dowód przed wydaniem decyzji). Wyjaśniono też, że w postępowaniu wznowieniowym organ ponownie rozstrzygnął sprawę co do istoty, a więc ustalił, czy w sprawie wystąpiła podstawowa przesłanka pozytywna z art. 14 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych, tzn. czy rozprawa habilitacyjna stanowiła znaczny wkład autora w rozwój określonej dyscypliny naukowej. W orzecznictwie NSA ugruntowało się stanowisko, zgodnie z którym "istotą wznowionego postępowania (dokonywanego jednym aktem wraz z nowym rozstrzygnięciem w sprawie) i uchylenia decyzji ostatecznej jest powrót sprawy do odpowiedniego stadium zwykłego postępowania (zasadniczo w I instancji, chyba że wznowienie następuje ze względu na odpowiednią wadę postępowania tylko przed Centralną Komisją) - a nową decyzją rozstrzygającą o istocie sprawy, wydaje się, jak gdyby sprawa (choć wszczęta) w ogóle nie była rozstrzygana w danej instancji (zob. wyrok NSA z dnia 29.01.2013 r. I OSK 2301/12, publ. CBO SA). Według organu w niniejszej sprawie przesłanki ustawy warunkujące uzyskanie stopnia doktora habilitowanego nie zostały spełnione. Opracowanie prof. M. K. pt. "[...]", W.1994, będące podstawą do uzyskania stopnia naukowego doktora habilitowanego nie jest publikacją oryginalną, ani samodzielną pracą naukową. Autor dopuścił się oszustwa naukowego obyczajów naruszenia dobrych obyczajów obowiązujących w środowisku naukowym poprzez podanie nieprawdziwych informacji o przeprowadzonej przez siebie kwerendzie archiwalnej, stąd jego opracowanie nie mogło stanowić podstawy do uzyskania stopnia naukowego. Wobec powyższego, w ocenie organu tego typu patologię polegającą na pogwałceniu fundamentalnych reguł życia naukowego należy uznać za karygodną i etycznie naganną, a uzyskanie stopnia doktora habilitowanego przez M.K. za niezasłużone. Popełnienie plagiatu to oszustwo naukowe. Stanowi naruszenie godności zawodu. Kodeks Etyki Pracownika Naukowego stawia określone wymogi: "Wysokie standardy rzetelności i skrupulatne przestrzeganie właściwego dla nauki systemu wartości muszą stanowić nieodłączny atrybut pracy naukowej (...). Zachowanie tych standardów ma zasadnicze znaczenie nie tylko dla utrzymania wewnętrznej spójności nauki ale i dla jej społecznego autorytetu i wiarygodności. System nauki jest szczególnie wrażliwy na najmniejszy nawet przejaw nieuczciwości, a prowadząc badania naukowe lub je wykorzystując, wciąż opieramy się na świadectwie innych, w związku z czym powinniśmy mieć do tego świadectwa zaufanie". Popełnienie plagiatu ma nie tylko konsekwencje prawne, ale także jest działaniem moralnie nagannym. Skutkuje ono odpowiedzialnością w sferze prawa karnego. Jako naruszenie praw osobistych uzasadnia odpowiedzialność cywilnoprawną. Na płaszczyźnie prawa administracyjnego zaś wiąże się z możliwością uruchomienia nadzwyczajnego trybu postępowania, którego celem jest pozbawienie tytułu lub stopnia naukowego. Podkreślono, że przywłaszczenie idei oraz wyników badań innych autorów, a także powołanie się na nieistniejące źródła naukowe jest przejawem naruszenia prawa własności intelektualnej, co bez wątpienia podważa zaufanie do danej osoby jako naukowca. Stąd zarzuty podniesione w odwołaniu są w ocenie organu w całości niezasadne. Wraz z wejściem w życie nowej ustawy o stopniach naukowych osoby, które uzyskały stopnie na podstawie ustawy z dnia 12.09.1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych (Dz. U. z 1990 r. Nr 65, poz. 386 ze zm.) nabyły uprawnienia i skorelowane z nimi obowiązki wynikające z aktualnie obowiązującego aktu prawnego. Skoro strona korzysta z pełni uprawnień naukowych na podstawie obecnie obowiązujących przepisów ustawy o stopniach naukowych, to jednocześnie obowiązują ją standardy dotyczące obowiązku respektowania dobrych obyczajów w nauce. Stwierdzone w sposób nie budzący wątpliwości przez recenzentów uchybienie rzetelności w pracy naukowej rzutuje negatywnie na prowadzoną aktualnie działalność naukową strony. Z tego względu nie może ono pozostać niedostrzeżone, czy wręcz zaaprobowane przez Centralną Komisję. Wyjaśniono także, że kwestia wniosku o uchylenie postanowienia z dnia [...].04.2008 r. była już przedmiotem odrębnego rozpatrzenia przez Centralną Komisję, która postanowieniami z dnia [...].03.2015 r. i [...].04.2015 r. odmówiła uchylenia postanowienia o wznowieniu postępowania habilitacyjnego. Wobec skargi pełnomocnika strony Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20.10.2015 r. uchylił zaskarżone postanowienia. Zdaniem Sądu postanowienie o wznowieniu postępowania jest niezaskarżalne. W sprawie nie znajduje zastosowania żaden przepis Kpa, na podstawie którego byłoby możliwe merytoryczne rozpatrzenie wniosku o uchylenie postanowienia z dnia [...].04.2008 r. wznawiającego postępowanie. Zgodnie z wytycznymi Sądu w sprawie powinno być wydane postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania (art. 61a § 1 Kpa). Zostało to uczynione postanowieniem z dnia [...].03.2016 r. Wobec wiążącego charakteru orzeczenia Sądu organ przyjął, iż dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Zatem w kolejnym postępowaniu nie może ona już być ponownie badana. Skargę od powyższej decyzji wywiódł do tutejszego Sądu M. K.. Wymienionej decyzji zarzucił: 1. naruszenia art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w związku z art. 55 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki poprzez zastosowanie w sprawie jej przepisów, tj. art. 29 ust. 2 i ust. 3 w sytuacji, gdy zastosowanie winny mieć przepisy art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych; 2. naruszenia art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w związku z art. 8 kpa i art. 29 ust. 1 ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym poprzez odpowiednie niezastosowanie art. 146 § 1 kpa, kiedy upływ terminów wskazanych w tym przepisie skutkuje bezwzględnym zakazem merytorycznego orzekania w sprawie; 3. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 149 § 2 kpa poprzez poprowadzenie przez Centralną Komisję oraz Radę Wydziału wznowionego postępowania jedynie co do rozstrzygnięcia istoty sprawy, a nie co do przyczyn wznowienia; 4. naruszenie prawa materialnego poprzez zastosowanie art. 29 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 14 marca 2003 roku o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz stopniach i tytule w zakresie sztuki jako podstawy wznowienia postępowania w przewodzie habilitacyjnym M. K., a w przepisie tym jest mowa o dorobku naukowym i jego ocenie w sytuacji, kiedy w przedmiotowej sprawie w całym jej toku podnosi się zarzuty dotyczące wyłącznie pracy habilitacyjnej (nie dorobku naukowego), o której stanowi art. 29a cytowanej wyżej ustawy, a więc postępowanie było prowadzone w wadliwym trybie; 5. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa poprzez niepodjęcie z urzędu wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, a także zignorowanie niektórych dowodów oraz błędną ocenę zgromadzonych w toku postępowania dowodów, w szczególności poprzez błędne uznanie, że wynika z nich, iż ujawniły się okoliczności, jakoby dorobek M. K. powstał z naruszeniem prawa lub dobrych obyczajów w nauce, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że zachodzą przesłanki uchylenia uchwały o nadaniu M. K. stopnia doktora habilitowanego i podjęcia uchwały o odmowie nadania tego stopnia; 6. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 kpa w związku z art. 151 § 1 kpa poprzez podjęcie uchwały o niedopuszczeniu strony do kolokwium habilitacyjnego, która to uchwała mogła być podjęta jedynie w toku zwykłego postępowania habilitacyjnego, a nie postępowania nadzwyczajnego; 7. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 84 §1 kpa w związku z art. 29 ust. 2 ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym poprzez niepowołanie biegłych mających wydać opinie, czy dorobek M. K. powstał z naruszeniem prawa lub dobrych obyczajów w nauce, a powołanie recenzentów, którzy dokonali na nowo oceny rozprawy, do czego organ nie miał prawa, a co jest pozbawione jakiegokolwiek znaczenia w sprawie, tak jakby organ prowadził zwykłe postępowanie o nadanie stopnia naukowego, a nie postępowanie nadzwyczajne, którego celem było jedynie ustalenie tych okoliczności, a nie ocena rozprawy na nowo; 8. naruszenie prawa materialnego poprzez jego niezastosowanie, tj. art. 20 ust. 5 ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym w brzmieniu obowiązującym w 2008 r. poprzez powołanie wszystkich recenzentów spoza Rady Wydziału w sytuacji, gdy jeden z nich winien być z tej Rady lub z jednostki zatrudniającej habilitanta; 9. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 8 kpa poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej, polegający na prowadzeniu sprawy przez ponad 9 lat i po ponad 22 latach od nadania stopnia naukowego uchylenie uchwały nadającej stopień, przy przyjęciu, że w chwili jego nadania, tj. w 1995 r. organ mógł dokonać dowolnej oceny rozprawy i dorobku będących podstawą nadania bez jakiejkolwiek w tym zakresie odpowiedzialności, a następnie mógł ocenę tę dowolnie zmienić; 10. naruszenie art. 24 § 1 pkt 5 kpa, gdyż prof. K. M., członek Rady Wydziału Nauk [...] U[...], brał udział w podjęciu uchwał, a następnie uczestniczył w postępowaniu prowadzonym przez Centralną Komisję. Wprawdzie wyłączył się on podczas głosowania przez Prezydium CK, jednakże na etapie wcześniejszym, tj. procedowania sprawy przez Sekcję I CK prof. M., jako jej przewodniczący, czynności tej nie dokonał, co mogło mieć wpływ na sposób załatwienia sprawy; 11. naruszenie art. 107 § 3 kpa, polegające na uzasadnieniu decyzji okolicznościami, które nie zostały w żaden sposób udowodnione, np. bezpodstawne używanie pojęcia "plagiat" lub które nie mogły znaleźć zastosowania w sprawie, gdyż nie istniały w dniu wydania pierwotnej decyzji, np. powoływanie się na Kodeks Etyki Pracownika Naukowego, który nie mógł być przestrzegany lub nieprzestrzegany w 1995 r., gdyż w owym czasie jeszcze Kodeks taki nie został jeszcze sporządzony; podczas, gdy Rada Wydziału U [...] już 2009 r. w swoim protokole zanegowała, że w sprawie nie może być mowy o plagiacie, a (bliżej niezdefiniowanej) niesamodzielności pracy; 12. naruszenie art. 8 i art. 11 w związku z art. 107 § 3 kpa poprzez niedokonanie w uzasadnieniu oceny argumentów przywołanych w odwołaniu, co spowodowało uchybienie zasadzie przekonywania oraz zasadzie budzenia zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej; 13. naruszenie art. 8 w związku z art. 107 § 3 kpa polegające na braku jakiegokolwiek uzasadnienia do punktu II rozstrzygnięcia, tj. odmowy wszczęcia postępowania w przedmiocie wniosku o uchylenie postanowienia z dnia [...] kwietnia 2008 r. o wznowieniu postępowania. Rozstrzygnięcie to nie zostało w uzasadnieniu poparte żadnym motywem, a zatem ma charakter dowolny. W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniósł: I. na podstawie art. 145 § 1 i § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: Ppsa) o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i utrzymanych nią w mocy obu uchwał Rady Wydziału Nauk [...] U [...] w [...] oraz umorzenie wznowionego postępowania administracyjnego; ewentualnie II. na podstawie art. 145a § 1 Ppsa o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i utrzymanych nią w mocy obu uchwał Rady Wydziału Nauk [...] U [...] w [...] oraz zobowiązanie Rady Wydziału do załatwienia sprawy w określonym terminie poprzez podjęcie uchwały odmawiającej uchylenia uchwały dotychczasowej, tj. uchwały z dnia [...] lutego 1995 r. nadającej M. K. stopień naukowy doktora habilitowanego nauk [...] w zakresie [...]. III. zasądzenie kosztów postępowania-według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Podkreślono, że podstawą prawną wznowionego postępowania był art. 29 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki mimo, że przepisy tej ustawy nie powinny być stosowane, ponieważ sprawa, w której wydane zostało weryfikowane orzeczenie, rozstrzygana była w oparciu o ustawę z dnia 12 września 1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych. Przywołana ustawa w art. 51 ust. 1 stanowi bowiem, że przewody doktorskie i habilitacyjne, niezakończone do dnia wejścia w życie ustawy, są prowadzone na podstawie przepisów dotychczasowych. Przepis ten stanowi jasną regułę interpretacyjną również na gruncie niniejszej sprawy. Jeżeli bowiem postępowania niezakończone w dniu wejścia w życie ustawy mają być prowadzone na podstawie przepisów ustawy z 1990 r., to tym bardziej weryfikacja ostatecznych orzeczeń wydanych na jej podstawie nie powinna przebiegać z zastosowaniem przepisów nowych. Strona postępowania, tj. osoba ubiegająca się o nadanie stopnia naukowego, poddając się reżimowi prawnemu w tym zakresie, musi mieć pewność, że spełniając określone przesłanki uzyska stopień naukowy, a orzeczenie nie zostanie zweryfikowane w oparciu o przesłanki, które w dniu jego wydania nie obowiązywały. To podstawowe reguły wynikające z zasady trwałości rozstrzygnięć ostatecznych i poszanowania ustalonych w nich praw i obowiązków. Próba wznowienia postępowania na podstawie ustawy z dnia 14 marca 2003 r. pozostaje w kolizji z zasadą lex retro non agit i tym samym narusza zasadę demokratycznego państwa prawa wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP. Skarżący zwrócił uwagę na rozróżnienie występujących w literaturze pojęć retroaktywność i retrospektywność. Pierwsze z nich przewiduje możliwość stosowania wprowadzanego w życie prawa do zdarzeń i stanów faktycznych występujących w przeszłości. Legalność takiego rozwiązania jest jednak uzależniona od istnienia konkretnej normy prawnej. Jeżeli nowe prawo milczy w tym względzie, to jest możliwa jedynie retrospektywność, tzn. stosowanie nowego prawa do stanów faktycznych otwartych, tj. takich które nie znalazły jeszcze swojego zakończenia i jest możliwa modyfikacja skutków prawnych na przyszłość. Tego rodzaju sytuacja nie występuje jednak w sprawie M. K., gdyż uzyskał on prawomocnie stopień naukowy doktora habilitowanego na podstawie prawa obowiązującego w 1995 r. i przesłanka wznowienia, wprowadzona w art. 29 ust. 2 ustawy z 2003 r., nie może służyć do jego wzruszenia. Powołanie się na art. 2 Konstytucji RP jest w ocenie skarżącego istotne z uwagi na jego znaczenie aksjologiczne, a w szczególności na wyprowadzaną z jego treści zasadę lojalnego postępowania państwa wobec jednostki. W stosunkach między państwem a obywatelem zasada ta przejawia się w takim stanowieniu i stosowaniu prawa, by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela i aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, iż nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w przekonaniu, iż jego działania podejmowane pod rządami obowiązującego prawa i wszelkie związane z mmi następstwa będą także później uznane przez porządek prawny. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę na to, że bezpieczeństwo prawne jednostki związane z pewnością prawa umożliwia przewidywalność działań organów państwa, a także prognozowanie działań własnych. W ten sposób urzeczywistniana jest wolność jednostki, która według swoich preferencji układa swoje sprawy i przyjmuje odpowiedzialność za swoje decyzje, a także jej godność, poprzez szacunek porządku prawnego dla jednostki, jako autonomicznej, racjonalnej istoty (por. wyrok TK z 14 czerwca 2000 r. sygn. akt P 3/00 i wiele podobnych). Odstąpienie od tej zasady musi wynikać wprost z prawa i musi mieć charakter wyjątkowy, obwarowany ściśle określonymi przesłankami. Takich standardów według strony skarżącej z pewnością nie wypełnia prezentowana przez organy orzekające w sprawie wykładnia, w myśl której weryfikacja ostatecznych rozstrzygnięć zapadłych na podstawie ustawy z 1990 r. będzie dokonywana z zastosowaniem ustawy z 2003 r. M. K. podejmując autonomiczną decyzję o rozpoczęciu przewodu habilitacyjnego ukończonego w 1995 r. nie mógł przewidywać, że zostaną uchwalone przepisy, które wprowadzają możliwość wyeliminowania przyznanego mu uprawnienia na podstawie nowych przesłanek wznowienia postępowania. Podkreślono, że przesłanki te sformułowane zostały przy pomocy zwrotów nieostrych, jak np. dobre obyczaje w nauce. Zastosowana interpretacja przepisów przejściowych ustawy z 2003 r. jest zatem sprzeczna z wynikającymi z art. 2 Konstytucji RP zasadami pewności prawa, bezpieczeństwa prawnego obywateli i ich zaufania do państwa. Interpretacja taka stwarza bowiem możliwość ingerencji w przyznane przez państwo uprawnienie bez uzasadnionej przyczyny, bez jednoznacznej podstawy prawnej i przy zastosowaniu nieostrych kryteriów. Argumenty powyższe powinny posłużyć do zaprzeczenia prawidłowości rozumienia tych przepisów przez organy w tej konkretnej sprawie, ale także dać asumpt do pogłębionych rozważań nad zasadnością dotychczas wyrażanych w tej kwestii poglądów. Wymienione zasady, których źródłem jest art. 2 Konstytucji RP, zostały według skarżącego pogwałcone po raz wtóry zaskarżoną decyzją poprzez uznanie, że do spraw prowadzonych na podstawie art. 29 ustawy z 2003 r. nie mają zastosowania terminy, o których mowa w art. 146 § 1 kpa. Jednym z przejawów bezpieczeństwa prawnego jest stabilizacja sytuacji prawnej jednostki. Ostateczna i prawomocna decyzja administracyjna korzysta z domniemania prawidłowości oraz ochrony stosunków prawnych nią ukształtowanych. Wyjątki od reguły trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych muszą być wyraźnie określone w przepisach prawa, a wszelkie próby poszerzenia w tym zakresie uprawnień organów administracji muszą być sklasyfikowane jak sprzeczne z zasadą bezpieczeństwa i zaufania obywateli do państwa. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 28 lutego 2012 r. sygn. akt K 5/11 stwierdził, że trwałość decyzji organów władzy publicznej nie może być pozorna. Taka pozorność występowałaby nie tylko, jeżeli ustawodawca nie przewidywałby ograniczeń wzruszalności decyzji, ale również, jeżeli ograniczenia te nie są wystarczające dla zachowania zasady zaufania obywatela do państwa i zasady pewności prawa. Ustawodawca nie może z jednej strony deklarować trwałości decyzji z uwagi na jej ostateczność, a z drugiej strony przewidywać, nieograniczoną terminem, możliwość wzruszania decyzji, na podstawie której strona nabyła prawo. Stabilizacja stosunków administracyjnoprawnych po upływie określonego czasu leży przecież w interesie porządku publicznego. W tej sytuacji, według skarżącego nie wytrzymuje krytyki pogląd prezentowany przez organy w sprawie niniejszej, sprowadzający się do stwierdzenia, że do przesłanek wznowienia postępowania wymienionych w ustawie o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki nie można stosować temporalnych ograniczeń wzruszalności decyzji ujętych w art. 146 § 1 kpa. Przeciwnie, nie ma żadnych przeszkód prawnych, które na zasadzie art. 29 ust. 1 ustawy wykluczałyby możliwość odpowiedniego stosowania tych ograniczeń także w stosunku do pozakodeksowych podstaw wznowienia postępowania administracyjnego. Tylko bowiem taka ocena odpowiedniości stosowania może być uznana za zbieżną z postulatami zaufania obywatela do państwa i zasady pewności prawa. W tym duchu wypowiadają się także przedstawiciele literatury fachowej. Przywołano w tym miejscu pogląd J. J. w "Wznowienie postępowania w sprawie nadania stopnia doktora" zawarty w publikacji "Specyfika postępowań administracyjnych w sprawach z zakresu szkolnictwa wyższego i nauki", red. naukowa: J.P. Tamo, A. Szot, P. Pokorny, Lublin 2016. Autor ten konkluduje: "Fakt, że ustawodawca nie wskazał terminu przedawnienia przy wprowadzaniu w tego typu sprawach nowej przesłanki pozytywnej, tłumaczyć można właśnie tym, iż odesłał on w tym samym ust. 1 do odpowiedniego stosowania całego kpa, a zatem także przepisów wskazujących termin przedawnienia." Wyrażając taki pogląd Autor przychyla się do stosowania 5-letniego terminu przedawniania, jako lepiej realizującego ideę ochrony prawa ukształtowanego ostatecznym rozstrzygnięciem. Przy całym szacunku dla pozycji naukowej i orzeczniczej B. A., skarżący nie zgodził się z poglądem Autorki, że przepisy Kodeksu Postępowania Administracyjnego w sprawach stopni naukowych będą miały zastosowanie wprost, a w razie, gdy regulacja w Kodeksie jest zamknięta, przepisów tych nie stosuje się do spraw wznowienia na podstawie tej ustawy, a takim przepisem jest art. 146 § 1 Kpa (13. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2014, s. 578), gdyż jest to przejaw wykładni zwężającej, nieuwzględniającej racji systemowych relacji art. 29 ust. 2 do ogólnych standardów postępowania administracyjnego, jak też niezwrócenia uwagi na mającą umocowanie konstytucyjne zasady proporcjonalności. Wszak ograniczone terminami z art. 146 § 1 kpa są poważniejsze przesłanki wznowienia postępowania, opisane w art. 145 § 1 kpa, jak zwłaszcza to, że np. decyzja została wydana w następstwie przestępstwa, czego w ogóle nie można nawet przyrównywać z zupełnie niedookreślonymi przesłankami z art. 29 ust. 2, tj. naruszenia prawa lub dobrych obyczajów w nauce (wszak nawet naruszenie prawa, o którym mowa w tym przepisie nie musi wyczerpywać znamion żadnego przestępstwa). To, że art. 146 § 1 Kpa zdaniem B. A. jest regulacją "zamkniętą", mającą więc obejmować tylko enumeratywnie wskazane w nim przesłanki wznowieniowe z art. 145 §1 kpa, ma według skarżącego zupełnie inny "rodowód", a mianowicie taki, że w chwili ustanawiania tego przepisu żadna z ustaw dodatkowych poza Kodeksem Postępowania Administracyjnego nie przewidywała dodatkowych przesłanek wznowienia, a treść tego przepisu została ukształtowana wyłącznie po to, aby wprowadzić rozróżnienie (5 lub 10 lat), w zależności od wagi poszczególnych przesłanek wznowieniowych, a nie dla wykluczenia ograniczeń czasowych w związku z ewentualnymi przesłankami wznowieniowymi, których ustawodawca nie mógł przewidzieć w chwili ustanawiania tego przepisu. Kierując się wykładnią uwzględniającą podstawy systemowe prawa jako całości, a nie poprzez oderwanie od systemu prawa jednego tylko przepisu, skoro zdaniem NSA przesłanki z art. 29 ust. 2 ustawy, jak to wyżej wskazano, mieszczą się w dyspozycji art. 145 § 1 kpa, to należy do tych przesłanek stosować w ocenie skarżącego wszystkie przepisy Kodeksu Postępowania Administracyjnego, w tym także jego art. 146 § 1. Uznawanie, że to akurat ten przepis miałby nie być stosowany byłoby jedynym wyjątkiem (byłby to jedyny przepis Kodeksu Postępowania Administracyjnego) niestosowany w sprawach stopni naukowych, wbrew logice i wbrew wyraźnej i jednoznacznej dyspozycji art. 29 ust. 1 ustawy, ale przede wszystkim bez uwzględnienia racji systemowych wykładni, racji celowościowych, a w konsekwencji postawienia ich poniżej racji li tylko językowych wykładni prawa, a w konsekwencji dokonania wykładni praeter legem, a nawet contra legem. Skarżący nie zgadza się też z argumentacją prof. T., że brak przedawnialności zastosowania przesłanki z art. 29 ust. 2 ustawy "znajduje całkowite potwierdzenie na gruncie wykładni celowościowej. Brak przedawnialności możliwości uchylenia we wznowionym postępowaniu ostatecznej decyzji o nadaniu stopnia naukowego z powodu naruszenia prawa lub dobrych obyczajów w nauce ma zapobiec korzystaniu z owoców czynu niedozwolonego" (j. P. T., Rola odpowiedniego stosowania przepisów k.p.a. w postępowaniach w sprawach stopni naukowych, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2011, nr 6, s. 31-32). Wszak część przesłanek z art. 145 § 1 Kpa, jak zwłaszcza wydanie decyzji w wyniku przestępstwa, jak też fałszywość dowodów, na podstawie których ustalono stan faktyczny sprawy, to również czyny niedozwolone i to o stopniu społecznej szkodliwości większej aniżeli to, co dotyczy zachowań w nauce (inaczej - pochodzące z nich owoce mogą w istocie pochodzić z bardziej "zatrutego drzewa" aniżeli to co może dotyczyć postępowań w sprawach stopni naukowych), a pomimo tego podlegają one przedawnieniu, gdy adresaci decyzji administracyjnych mogą cieszyć się korzystaniem z tego, co pomimo, np. popełnienia przestępstwa zostało podjęte w postępowaniu administracyjnym. Ponadto obawa przed wykorzystaniem owoców czynu niedozwolonego po upływie określonego czasu może być zniesiona poprzez napiętnowanie wadliwego dorobku naukowego w literaturze fachowej. Uchylenie orzeczenia o nadaniu tytułu lub stopnia naukowego może natomiast zostać wyłączone wskutek przedawnienia. Postanowienie o wznowieniu postępowania stanowi w myśl art. 149 § 2 Kpa podstawę do przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania w dwóch kwestiach, tj. co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Dopiero zatem ustalenie w toku wznowionego postępowania, że wystąpiła jedna z podstaw wznowienia umożliwia organowi przejście do kolejnego etapu, tj. ponownego rozpoznania sprawy. Tymczasem ani Rada Wydziału, ani Centralna Komisja nie uczyniły nic w celu wyjaśnienia przesłanek wznowienia, lecz bezrefleksyjnie i niezgodnie z przywołanym przepisem podjęły czynności zmierzające wyłącznie do merytorycznego załatwienia sprawy. Pominięcie etapu badania przesłanek wznowienia przez organy orzekające w sprawie stanowi według strony skarżącej istotną wadę postępowania. Zaskarżona decyzji nic w tej kwestii nie zmienia. W jej uzasadnieniu nadal nie wskazano, która konkretnie z przesłanek wznowienia z art. 29 ust. 2 została wypełniona, tzn. czy dorobek naukowy M. K. powstał z naruszeniem prawa, w tym praw autorskich, czy z naruszeniem dobrych obyczajów w nauce. W decyzji z lekkością szafuje się dotkliwymi pojęciami: oszustwo naukowe, plagiat, patologia, naruszenie godności zawodu. Jednakże trudno doszukać się w niej co konkretnie uzasadnia ich stosowanie oraz jakie zdarzenia z okoliczności faktycznych tej sprawy wypełniają te pojęcia. Żadnego z tych pojęć nie powiązano też z przesłankami z art. 29 ust. 2. Jeżeli zatem przyczyny wznowienia nie zostały jednoznacznie ustalone i wykazane, to nie mogło dojść do uchylenia orzeczeń dotychczasowych. Przytoczony art. 29 ust. 2 określając warunki wznowienia postępowania używa zwrotu "ujawnione okoliczności", mającego kluczowe znaczenie. Inkryminowane okoliczności wskazujące na to, że dorobek powstał z naruszeniem prawa lub dobrych obyczajów w nauce, mają zostać ujawnione. Ustawa nie podaje jednak, kiedy ujawnienie to powinno nastąpić, ażeby usprawiedliwiało wznowienie postępowania. Według skarżącego rozwiązania tego problemu nie należy poszukiwać literalnie, ale trzeba sięgnąć do wykładni celowościowej. Ujawnienie okoliczności jest relewantne prawnie tylko wtedy, gdy miało miejsce po zakończeniu postępowania w przedmiocie nadania stopnia naukowego, np. zastrzeżenia zgłosił autor, którego wyniki badań zostały w sposób nieuprawniony wykorzystane w pracy. Jeżeli natomiast w toku przewodu habilitacyjnego dana okoliczność istniała i była znana podmiotom zaangażowanym w rozstrzygnięcie sprawy, tj. członkom rady wydziału, recenzentom, członkom Centralnej Komisji, w szczególności wszystkim osobom, które pracę czytały, to nie można uznać, że została ona ponownie ujawniona w rozumieniu art. 29 ust. 2. Po upływie określonego czasu ocena dowodów lub okoliczności faktycznych może się różnić w stosunku do ocen wyrażonych w postępowaniu pierwotnym, ale nie stanowi to przesłanki do wznowienia postępowania. Odmienny sposób rozumienia powołanego przepisu niesie za sobą istotne niebezpieczeństwo: odpowiedzialność za wadliwe przygotowanie rozprawy będzie bowiem spoczywała nie tylko na jej autorze ignorującym prawo i dobre obyczaje w nauce, ale także na osobach, które dysponując ujawnionymi okolicznościami, nie zapobiegły nadaniu stopnia naukowego. Skarżący przypomniał też, że w przewodzie habilitacyjnym prof. M. K. pozytywne recenzje przedstawili profesorowie o niekwestionowanym autorytecie - prof. dr hab. S. K., prof. dr hab. J. Z. i prof. dr hab. J. S.. Skarżący podkreślił, że w toku wznowionego postępowania bez jakiegokolwiek dowodu podnoszono, że publikacja prof. M. K. stanowi plagiat książki autorstwa ks. C. L. pt. "[...]" Płock 1938. Prof. M. K. nigdy, także w poddanej ocenie pracy z 1994 r., nie ukrywał istnienia książki C. L.. We wstępie do niej (str. 10) pisał: "W okresie międzywojennym temat ten podjął w swoich nieprofesjonalnych badaniach ks. C. L. z [...]. W 1938 r. ogłosił ona najpoważniejszą jak dotąd pracę, noszącą pewne znamiona monografii, a dotyczącą przebiegu powstania na ziemi [...]", po czym następuje bibliograficzny przypis złożony (nr 3), przypominający nie tylko jego pracę z 1938 r., ale także wcześniejsze artykuły tego autora ogłaszane na łamach prasy [...]. Nie można pominąć faktu, że prof. M. K. w omawianej książce habilitacyjnej cytował tego autora ponad 100 razy. Wobec tego jest oczywiste, że w sprawie tej nie mogło dojść do przywłaszczenia wyników badań C. L., a zatem nie doszło też do popełnienia plagiatu, lego rodzaju wykroczenia przeciwko prawom autorskim nie potwierdziły też sporządzone w sprawie recenzje. Mało tego, na stronie 14 wstępu prof. K. przyznał, że "Najwięcej materiałów źródłowych zgromadzono w Archiwum Państwowym w [...]. Jednakże najcenniejsze akta gubernatora płockiego wywieziono swego czasu do [.], gdzie włączono do tworzonego muzeum imienia słynnego [...] — "[...]". Recenzenci rozprawy z 1994 r. mieli zatem pełną wiedzę co do tego na jakich materiałach pracował jej autor i które z nich przywoływał. Jeżeli nawet owo przywoływanie jest w dalszej części pracy niekonsekwentne, to może być to ocenianie wyłącznie jako niedostatek warsztatowy, który mógł być i powinien dostrzeżony w toku przewodu habilitacyjnego. Odmienna ocena tych okoliczności nie może być obecnie wykorzystywana do uchylenia ostatecznych orzeczeń, którym przysługuje ochrona poprzez zasadę domniemania zgodności z prawem. Wskazano także, iż ustawa o z 2003 r. przewiduje dwa, odrębne tryby weryfikacji ostatecznych orzeczeń o nadaniu stopnia naukowego. Pierwszy, uregulowany w art. 29 ust. 2, uprawnia do wznowienia postępowania zakończonego ostateczną uchwałą. Drugi, uregulowany w art. 29a, stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności postępowania w sprawie nadania stopnia naukowego. Pierwszy odnosi się do dorobku (powstałego z naruszeniem prawa, w tym praw autorskich, lub dobrych obyczajów w nauce. Przedmiotem drugiego jest praca stanowiąca podstawę nadania stopnia (jeżeli osoba ubiegająca się o stopień przypisała sobie autorstwo istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego). To rozróżnienie ma istotne znaczenie i zostało dostrzeżone w literaturze przedmiotu. E. S. z artykule "Weryfikacja ostatecznych decyzji w sprawach stopni naukowych" (Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego z 2011 r. Nr 5, str. 55-66) stwierdziła, że odmowa wznowienia postępowania będzie miała miejsce wówczas, gdy we wniosku o wszczęcie postępowania podważa się autorstwo samej pracy doktorskiej, habilitacyjnej czy profesorskiej, a nie pozostałego dorobku. Rozważania podobnej treści znajdują się także w powołanym artykule J. J.. Całe wznowione postępowanie w sprawie prof. K. odnosi się do pracy stanowiącej podstawę nadania stopnia naukowego. Nie jest natomiast podważany jego dorobek naukowy. Prowadząc postępowanie na podstawie art. 29 ust. 2 ustawy Rada Wydziału, a za nią również Centralna Komisja, debatowała zatem nie w tym przedmiocie, w którym powinny. Także powołani w toku postępowania recenzenci wypowiadali się nie na temat. Ich krytyczne uwagi odnosiły się wszak do pracy a nie dorobku naukowego. Również ten argument przemawia w ocenie strony za uchyleniem zaskarżonych aktów i umorzeniem wznowionego postępowania administracyjnego. Podkreślono też, że nie jest słuszne dokonywanie oceny pracy sporządzonej ponad 23 lata temu na podstawie standardów obowiązujących obecnie. Centralna Komisja powołuje się na wymogi zawarte w Kodeksie Etyki Pracownika Naukowego. Tymczasem dokument ten został przyjęty przez Zgromadzenie Ogólne PAN w grudniu 2012 r. i jest wynikiem prac zapoczątkowanych w 2000 r. przez Zespół do spraw Etyki w Nauce Komitetu Badań Naukowych. Praca M. K. nie mogła zatem być weryfikowana przez Centralną Komisję z punktu widzenia standardów określonych w tym dokumencie. Centralna Komisja powinna ocenić, czy zakres wykorzystania przez M. K. pracy C. L. był znany ówczesnym recenzentom, czy też kwestia ta nie była im znana. Mieli oni także świadomość, że Autor powołał się na archiwa, które zostały wywiezione do [...], bowiem zostało przez niego przyznane na stronie 14 wstępu książki. Oceny znaczenia tych okoliczności trudno szukać w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Tymczasem postęp badań naukowych pozwala na podważenie obecnie każdej pracy naukowej, która powstała np. 25 lat temu. Konfrontacja z obecnymi standardami - o ile takie w ogóle istnieją - nic może prowadzić do uchylenia zapadłych wówczas rozstrzygnięć administracyjnych z uwagi chociażby na nowe metody badań czy zmianę podejścia do prowadzenia prac naukowych. Strona podniosła, że w odwołaniu zawarła 13 zarzutów wykazujących wadliwość kwestionowanych uchwał Rady Wydziału, a tylko niewielka ich część doczekała się jednak analizy ze strony organu odwoławczego. Analiza ta dokonana zresztą została w sposób powierzchowny, jednostronny, uwzględniający tylko racje organu. Tymczasem przedstawione w odwołaniu zarzuty mają solidne podstawy prawne i istotne znaczenie dla całokształtu sprawy. Powinny być zatem ocenione w ramach rozważania występujących w sprawie interesów. Braki uzasadnienia zaskarżonej decyzji w tym zakresie uzasadniają jej uchylenie jako wydanej z naruszeniem art. 8, art. 11 i art. 107 § 3 kpa. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w skarżonej decyzji oraz podnosząc okoliczność związania sposobem rozumienia prawa zaprezentowanym we wcześniejszych wyrokach Sądów administracyjnych. W kolejnych pismach procesowych kierowanych do Sądu strona skarżąca podtrzymywała zarzuty skargi, przywołując dodatkowo zasadę trwałości decyzji administracyjnych oraz zasadę praw nabytych. Do pism tych dołączono też m.in. opinie naukowe dotyczące materii samodzielności rozprawy habilitacyjnej strony, jak również problematyki niemożności wznowienia postępowania po upływie znacznego okresu czasu od chwili wydania rozstrzygnięcia kwestionowanego w trybie wznowieniowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należało, iż nie narusza ona prawa. Na obecnym etapie postępowania, jego istota sprowadzała się do ustalenia, czy organ wydając skarżoną decyzję, wykonał zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zawarte w wyroku z dnia 15 maja 2012 r. (II SA/Wa 308/12) uchylającym zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie organu. Zgodnie bowiem z regulacją zawartą w przepisie art. 153 p.p.s.a. organ, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. W wyżej powołanym rozstrzygnięciu Sąd administracyjny stwierdził zaś, iż "ostateczne rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie winno dotyczyć uchwały Rady Wydziału Nauk [...] Uniwersytetu [...]. w [...] z dnia [...] lutego 1995 r. o nadaniu M. K. stopnia naukowego doktora habilitowanego nauk [...] zatwierdzonej uchwałą Centralnej Komisji z dnia [...].06.1995 r. i w zależności od zaistniałych okoliczności w sprawie wyeliminować ją z obrotu prawnego, bądź też ją w obrocie pozostawić. Tymczasem w niniejszej sprawie pomimo wskazania przez organ zaistnienia przesłanki z art. 29 ust. 2 ustawy faktycznie nie doszło do uchylenia uchwały nadającej Kandydatowi stopień naukowy doktora habilitowanego. Zdaniem Sądu w obiegu prawnym obok uchwały o nadaniu skarżącemu stopnia naukowego pozostaje uchwała o niewszczynaniu skarżącemu przewodu habilitacyjnego w tej samej sprawie. Z tej przyczyny Sąd uchylił uchwałę Rady Wydziału z dnia [...]06.2009 r. o niewszczynaniu przewodu habilitacyjnego. Wskazał, że postępowanie w sprawie Rady Wydziału winno po przeprowadzeniu postępowania wznowieniowego w efekcie doprowadzić do rozstrzygnięcia bezpośrednio odnoszącego się do uchwały pozostającej już w obrocie prawnym, tj. o nadaniu stopnia naukowego doktora habilitowanego z dnia [...] lutego 1995 r." Analiza niniejszej sprawy prowadzi do konkluzji, iż organ ponownie rozpoznając sprawę zrealizował powyższe wytyczne. Zarówno organ I jak i II instancji odniosły się bowiem bezpośrednio do uchwały Rady Wydziału Nauk [...] Uniwersytetu [...] w [...] z dnia [...] lutego 1995 r. o nadaniu M.K. stopnia naukowego doktora habilitowanego nauk [...] zatwierdzonej uchwałą Centralnej Komisji z dnia [...].06.1995 r. Następnie wyjaśnienia wymagał zakres sądowej kontroli jakiej poddać można decyzję Centralnej Komisji. Kluczowe znaczenie dla powyższej kwestii, miał przepis art. 29 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1789). Zgodnie z jego brzmieniem, w postępowaniach dotyczących nadania stopnia doktora, i doktora habilitowanego, albo tytułu profesora, oraz nadania, ograniczenia, zawieszenia i pozbawienia uprawnienia do nadawania tych stopni w zakresie nieuregulowanym w ustawie, stosuje się odpowiednio przepisy K.p.a. Kwestia rozumienia sformułowania "stosuje się odpowiednio", była wielokrotnie przedmiotem rozważań Sądów administracyjnych, i tak m.in. w uzasadnieniu wyroku z 7 września 2011 r. wydanego w sprawie o sygn. akt I OSK 1078/11 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że: "ograniczenie uzasadnienia decyzji Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów wynikające z odpowiedniego stosowania przepisu art. 107 § 3 K.p.a. nie stanowi naruszenia prawa. Komisja jest organem kolegialnym, rozstrzygnięcia podejmuje w głosowaniu tajnym, a zatem nie ma możliwości ustalenia powodów głosowania za utrzymaniem uchwały odmawiającej dopuszczenia do kolokwium habilitacyjnego". W podobnym tonie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z 30 maja 2008 r. wydanego w sprawie o sygn. akt I OSK 212/08 stwierdzając, że: "postępowanie w sprawach stopni i tytułu naukowego jest postępowaniem administracyjnym prowadzonym na podstawie odpowiednio stosowanych przepisów K.p.a. z odrębnościami wynikającymi z przepisów procesowych zamieszczonych w ustawie o stopniach naukowych (...). Postępowanie w sprawach o nadanie tytułu naukowego oraz stopni naukowych cechuje odrębność związana ze specyfiką tych spraw. Wynika stąd ograniczony zakres kontroli Sądu administracyjnego, który nie jest uprawniony do merytorycznej kontroli recenzji stanowiących podstawę decyzji Centralnej Komisji. Nie dokonuje także merytorycznej oceny dorobku naukowego osoby ubiegającej się o uzyskanie stopnia doktora habilitowanego oraz tego, czy rozprawa habilitacyjna kandydata, stanowiła znaczny wkład w rozwój określonej dyscypliny naukowej. Sad nie jest również uprawniony do rozwiązywania merytorycznych sporów powstałych w świecie nauki". Odnośnie problematyki postępowania dowodowego wypowiedział się też Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z 27 października 2006r. w sprawie o sygn. akt I OSK 192/06 wskazując, że: "artykuł 75 § 1 K.p.a. nie ma zastosowania w postępowaniu o nadaniu stopnia naukowego. W postępowaniu przed Centralną Komisją postępowanie dowodowe ogranicza się do uzyskania recenzji oraz stanowisk Sekcji". Dla lepszego uwypuklenia specyfiki postępowania w sprawach dotyczących decyzji Centralnej Komisji, warto również było przywołać tezę zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 marca 2009 r. wydanego w sprawie o sygn. akt I OSK 1411/08 – "okoliczność, ze strona skarżąca uważa, iż recenzenci wadliwie ocenili jej dorobek, pominęli okoliczności przemawiające na jej korzyść, a uwypuklili elementy negatywne, że nie podzielili w końcu jej poglądów, nie może prowadzić do kwestionowania na drodze postępowania sądowego, wystawionych w procedurze kwalifikacyjnej ocen, nawet jeżeli skarżąca jest najgłębiej przekonana, że są one krzywdzące". Wyżej przywołane stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, z którymi tutejszy Sąd w pełni się zgadza i traktuje jak własne, w pełni obrazują podstawowe odrębności postępowania przy badaniu trafności rozstrzygnięć Centralnej Komisji. Wynika z nich, że zakres badania przedmiotowych decyzji Centralnej Komisji przez Sąd administracyjny, jest niezwykle zawężony. Fakt, że Centralna Komisja podejmuje decyzje w drodze tajnego głosowania świadczy o tym, że wolą ustawodawcy tworzącego omawiane przepisy prawa, było zarówno ograniczenie zakresu przedmiotowego uzasadnień sporządzanych przez Centralną Komisję, jak też ograniczenie przedmiotowe sprawy, jaka ma zostać poddana badaniu przez Sąd administracyjny. Badanie dokonywane przez Sąd administracyjny nie może dotyczyć kwestii natury merytorycznej. Sąd nie może bowiem dokonywać oceny w zakresie, w jakim zawarowane to jest dla recenzentów, w związku z czym opinie przedłożone przez skarżącego w niniejszej sprawie, a dotyczące samodzielności jego rozprawy habilitacyjnej, nie mogły zostać uwzględnione przy rozpoznawaniu przedmiotowej skargi. Przechodząc do meritum niniejszej sprawy uznać należało, że skarżona decyzja odpowiada prawu. Została bowiem podjęta po prawidłowym przeprowadzeniu postępowania opisanego w Rozdziale 3 ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym (...). Prezydium Centralnej Komisji bazując na stanowisku wyrażonym przez właściwą w niniejszej sprawie Sekcję, przeprowadziło głosowanie tajne, ustalając własne rozstrzygnięcie. Uzasadnienie skarżonej decyzji także należy ocenić jako sporządzone stosownie do wymagań odpowiednio stosowanego przepisu art. 107 § 3 K.p.a. Wbrew zarzutom skargi, nie mogło ono zawierać szerszych motywów, jakimi kierował się organ przy rozstrzyganiu sprawy. Stała temu bowiem na przeszkodzie specyfika postępowania w omawianej sprawie i fakt, że stanowisko członków organu kolegialnego, jakim jest Centralna Komisja, wyrażane jest w głosowaniu tajnym. Nie zachodziła więc możliwość wyjaśnienia wszystkich powodów, dla których odwołanie strony zostało ocenione w taki a nie inny sposób. Uzasadnienie to nie mogło także zawierać odniesienia do wszelkich zarzutów odwołania, zwłaszcza, iż ich część, stanowiła merytoryczną polemikę związaną z poglądami naukowymi prezentowanymi przez skarżącego. W ocenie tutejszego Sądu w realiach faktycznych niniejszej sprawy jako chybiony jawił się zarzut niewłaściwego prowadzenia przez organy postępowania w trybie wznowieniowym, podczas gdy winno toczyć się postępowanie w trybie stwierdzenia nieważności. Na obecnym etapie postępowania nie jest bowiem możliwe kwestionowanie ww. okoliczności. Pamiętać bowiem należy o tym, że niniejsze postępowanie, zainicjowane zostało postanowieniem Centralnej Komisji z dnia [...] kwietnia 2008 r. o wznowieniu postępowania w przewodzie habilitacyjnym strony. Od tego czasu, w przedmiotowym postępowaniu zapadło kilka rozstrzygnięć organów, a co najważniejsze, zostały też wydane trzy wyroki przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygnatury akt: I SA/Wa 449/10; II SA/Wa 1460/11; II SA/Wa 308/12) a także jeden wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt I OSK 249/11). Żaden z powyższych Sądów, odnosząc się do materii trybu w jakim toczy się oceniane postępowanie, nigdy nie zakwestionował poprawności wszczęcia niniejszego postępowania w trybie wznowieniowym. Oczywistym zaś jest, że kwestia prawidłowości wszczęcia postępowania, w wyniku którego wydana została badana przez dany Sąd decyzja, musiała z urzędu podlegać badaniu przez każdy kolejny Sąd wypowiadający się w tej sprawie. W myśl art. 134 ustawy Prawo o postępowaniu przed Sądami administracyjnymi Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany wnioskami i zarzutami skargi ani powołaną podstawą prawną. Z urzędu jest zaś obowiązany badać istnienie w sprawie przesłanek, mogących świadczyć o tym, że skarżone rozstrzygnięcie zapadło w warunkach nieważności postępowania. W związku z powyższym, w sytuacji jaka miała miejsce w niniejszej sprawie, tj. wobec zaakceptowania przez Sądy administracyjne we wcześniej wydanych wyrokach, prawidłowości trybu w jakim toczy się niniejsze postępowanie, tut. Sąd nie mógł ponownie oceniać tej materii. Naruszyłby bowiem normę art. 153 P.p.s.a., z myśl której związany jest oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w orzeczeniu Sądu. Naruszyłby także normę art. 170 P.p.s.a., zgodnie z którą orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i Sąd, który je wydał, lecz również inne Sądy. W ocenie tutejszego Sądu, organy obydwu instancji poprawnie czyniły procedując w oparciu o przepisy ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1789) a nie ustawy wcześniejszej. Postanowienie o wznowieniu postępowania kreuje bowiem nową sprawę administracyjną. Sprawa wznowienia jest więc nową sprawa administracyjną. Co do zasady zaś, organ inicjując postępowanie administracyjne, obowiązany jest działać na podstawie przepisów prawa obowiązujących w trakcie procedowania. Stanowi to bowiem realizację zasady praworządności ustanowionej w art. 7 Konstytucji RP, jak i w art. 6 K.p.a. Stąd więc, skoro na dzień wszczęcia postępowania wznowieniowego, obowiązywała ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1789), to organy administracyjne musiały stosować ten właśnie akt prawny. Na marginesie dodać należało, że w realiach faktycznych sprawy nie zachodziła konieczność odnoszenia się do przepisu art. 51 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, zgodnie z którym do przewodów doktorskich i habilitacyjnych niezakończonych do dnia wejścia w życie ustawy należy stosować przepisy dotychczasowe. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało bowiem zainicjowane postanowieniem o wznowieniu postępowania w 2008 r. Skoro zaś w tej dacie obowiązywała już od kilku lat ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, to nie zachodziła konieczność sięgania do przepisów intertemporalnych. Oczywistym było bowiem, że należy stosować aktualnie obowiązującą regulację prawną. Niezależnie zaś już nawet od powyższej argumentacji, pamiętać należy o tym, że przepisy wcześniej obowiązującej ustawy z 12 września 1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych w art. 29 również dopuszczały możliwość wznowienia postępowania o nadanie stopnia albo tytułu naukowego przyznając Centralnej Komisji uprawnienie do inicjowania takiego postępowania. Niezależnie więc od tego, w oparciu o którą ustawę (z 12 września 1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych, czy z 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki) organ procedowałby w niniejszej sprawie, miałby możliwość wznowienia postępowania. Kolejną wielce istotną w sprawie kwestią było to, że wszczęciu postępowania i wydaniu skarżonej decyzji nie stała na przeszkodzie okoliczność upływu znacznego okresu czasu od chwili wydania uchwały przez Radę Wydziału nadającej skarżącemu stopień naukowy doktora habilitowanego. W pierwszym rzędzie koniecznym jest tu odwołanie się do konkluzji zawartych na wstępie niniejszego uzasadnienia to jest do kwestii tego, że postępowanie, zainicjowane zostało postanowieniem Centralnej Komisji z dnia [...] kwietnia 2008 r. o wznowieniu postępowania w przewodzie habilitacyjnym strony. Od tego czasu, w przedmiotowym postępowaniu zapadło kilka rozstrzygnięć organów, a co najważniejsze, zostały też wydane trzy wyroki przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygnatury akt: I SA/Wa 449/10; II SA/Wa 1460/11; II SA/Wa 308/12) a także jeden wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt I OSK 249/11). Żaden z powyższych Sądów , odnosząc się do materii możliwości wszczęcia postępowania po upływie tak znacznego okresu czasu od rozstrzygnięcia, mającego podlegać weryfikacji w trybie wznowieniowym, nie zanegował jej. W sytuacji zaś, gdy tutejszy Sąd działa w ramach związania wynikającego z norm art. 153 i 170 P.p.s.a. nie mógł na tym etapie postępowania kwestionować już możliwości wszczęcia badanego postępowania. Niezależnie od powyższego zwrócić też należało uwagę na to, iż art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki wprowadził szczególną przesłankę wznowienia postępowania w sprawie nadania stopnia czy tytułu naukowego. Przesłanka ta ma zaś pierwszeństwo w zastosowaniu przed przesłankami wyliczonymi enumeratywnie w art. 145 § 1 K.p.a. Zastosowanie tej wyjątkowej przesłanki, jak wynika zarówno z treści przepisów przejściowych, jak i z pełnego brzmienia omawianego art. 29, nie zostało ograniczone przesłanką terminu. Może mieć zatem zastosowanie do decyzji podjętych przed wejściem w życie tej ustawy, jak też nie obowiązuje przesłanka przedawnienia ustanowiona w art. 146 § 1 K.p.a. (patrz: wyrok NSA z 8.01.2008 r. I OSK 1590/07; lub wyrok NSA z 27.04.2010 r. I OSK 1226/09). Takie wyłączenie przepisów o przedawnieniu, może oczywiście budzić u strony niniejszego postępowania wątpliwości i sprzeciw. Analizując omawianą problematykę należy jednak mieć na względzie szczególnie wyjątkową materię będącą przedmiotem skarżonej decyzji. Dotyczy zaś ona fundamentalnych reguł życia naukowego, standardów rzetelności i skrupulatnego przestrzegania właściwych dla nauki systemów wartości jakie winny stanowić nieodłączny atrybut prawidłowo prowadzonej pracy naukowej. Tylko utrzymanie takich wysokich standardów, umożliwi utrzymanie wiarygodności i wysokiego społecznego autorytetu przedstawicieli świata nauki, co pozostaje w bezpośrednim związku z autorytetem całego Państwa. Nie wymaga bowiem dowodu fakt, że naukowcy należą co ścisłej elity intelektualnej Narodu. Centralna Komisja winna więc czynić wszystko co możliwe dla dbałości o pozycję naukowców i ich wiarygodność w odbiorze społecznym. W świetle powyższego zgodzić należy się więc z organem odwoławczym, że przywłaszczenie cudzych idei czy wyników badań bez podania źródła, stanowi niedopuszczalną formę przewinienia przeciwko innym badaczom. Naruszenie praw własności intelektualnej, jako etyczne naganne i gwałcące fundamentalne reguły życia naukowego, dyskredytuje zaś sprawcę takiego przewinienia z grona naukowców. Nadto powoduje wyjątkowo negatywne konsekwencje dla rzetelności prac badawczych i wiarygodności ich wyników. Biorąc pod uwagę powyższe, jako uzasadniona jawi się konkluzja, iż tylko brak stosowania przedawnienia w procedurze dotyczącej nadania stopnia czy tytułu naukowego, może zapobiec aktualnie, jak i w przyszłości nieuprawnionemu korzystaniu z owoców czynu niedozwolonego. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, tutejszy Sąd także uznał je za chybione. W szczególności wyjaśnić należało, że nie stanowiło uchybienia badanie przez organ materii samodzielności i rzetelności pracy habilitacyjnej strony. Ta praca, stanowi bowiem niewątpliwie element dorobku naukowego habilitanta i to jeden z najważniejszych jego elementów na etapie postępowania w sprawie nadania stopnia naukowego. Oceniając pracę habilitacyjną organ oceniał więc de facto dorobek naukowy strony, a w każdym razie jeden z najistotniejszych jego składników. Skoro więc w ocenie recenzentów powołanych w niniejszym postępowaniu, ten szczególny element dorobku naukowego strony powstał z naruszeniem praw autorskich, po stronie organu istniała uzasadniona konieczność wydania skarżonego rozstrzygnięcia. Sąd administracyjny nie podzielił też konkluzji skargi, by do niedopuszczenia do kolokwium habilitacyjnego mogło dojść jedynie w toku zwykłego postępowania habilitacyjnego. Należy mieć bowiem na względzie to, że żaden przepis prawa nie wyłącza możliwości zajęcia się materią dopuszczenia do kolokwium habilitacyjnego w postępowaniu toczącym się w trybie nadzwyczajnym. Nadto uwypuklenia wymaga okoliczność, że postanowieniem z [...] kwietnia 2008 r. wznowiono postępowanie w przewodzie habilitacyjnym strony. Ten zaś przewód obejmuje niewątpliwie swym zasięgiem przedmiotowym, problematykę dopuszczenia do kolokwium habilitacyjnego, stanowiącego integralną część całego postępowania w przedmiocie nadania stopnia naukowego. Odnośnie problematyki postępowania dowodowego i kwestii nie powołania przez organ biegłych mających wydać opinie w przedmiocie dorobku naukowego skarżącego wskazać należy, iż z uwagi na znaczną odrębność postępowania uregulowanego ustawą o stopniach naukowych (...) nie zachodzi możliwość dopuszczania w nim dowodów merytorycznych innych, niż tylko recenzje powołanych przez organ recenzentów. W tym miejscu zasadnym wydaje się przywołać po raz kolejny, ugruntowany już pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, którego odzwierciedleniem jest np. teza zawarta w uzasadnieniu wyroku z 27 października 2006r. w sprawie o sygn. akt I OSK 192/06: "artykuł 75 § 1 K.p.a. nie ma zastosowania w postępowaniu o nadaniu stopnia naukowego. W postępowaniu przed Centralną Komisją postępowanie dowodowe ogranicza się do uzyskania recenzji oraz stanowisk Sekcji". Wbrew zarzutom skargi, przepis art. 20 ust. 5 ustawy o stopniach naukowych (...) nie wprowadza też wymogu, aby jednym z recenzentów opiniujących dorobek naukowy strony, był przedstawiciel szkoły wyższej lub innej placówki naukowej, w której zatrudniona jest osoba ubiegająca się o stopień doktora habilitowanego. Wręcz przeciwnie, twórcy tej normy prawnej przyświecała idea, aby recenzenci byli możliwie najbardziej obiektywni, a więc aby nie mieli powiązań koleżeńskich z ocenianą osobą, odczytywanych nawet jako zatrudnienie w jednej szkole czy placówce. Stąd ustawodawca dopuścił możliwość, aby wśród recenzentów znalazła się nie więcej niż jedna osoba zatrudniona w jednej szkole czy placówce naukowej z osobą poddawaną badaniu. Tego typu sformułowanie przepisu, nie stanowi więc z całą pewnością obligu dla organu, aby w skład recenzentów wchodził co najmniej jeden kolega z pracy ocenianej osoby. Taka wykładnia powyższego przepisu byłaby bowiem sprzeczna nie tylko z brzmieniem badanej normy prawnej, lecz pozostawała by w jawnej sprzeczności z wynikiem wykładni celowościowej tego przepisu. Tutejszy Sąd nie dopatrzył się także naruszenia przez organ normy art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. polegającego na nie wyłączeniu się prof. M. – Przewodniczącego Sekcji [...] z procedowania przez Sekcję niniejszej sprawy. Jak bowiem wynika z akt administracyjnych niniejszego postępowania, Sekcja [...] Centralnej Komisji trzykrotnie zajmowała się przedmiotową sprawą dotyczącą skarżącego, tj. w trakcie posiedzeń w dniu [...] i [...] listopada 2016 r. oraz w dniu [...] grudnia 2016 r. W tym zaś czasie, Przewodniczącym Sekcji [...] Centralnej Komisji był prof. B.S., co wynika nie tylko z danych zawartych na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Centralnej Komisji, ale także m.in. z protokołu ww. posiedzeń. Prof. M. pełni natomiast funkcję Przewodniczącego [...] Sekcji ale dopiero w kadencji 2017-2020. Stąd, jego działanie polegające na wyłączeniu się od głosowania w Prezydium Centralnej Komisji w sprawie dotyczącej skarżącego, uznać należało za właściwe i uwalniające organ od zarzutu naruszenia normy art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. Sąd administracyjny nie może się także zgodzić z twierdzeniem skargi, jakoby organ w sposób nieuprawniony posługiwał się pojęciem plagiatu w odniesieniu do rozprawy habilitacyjnej strony. Okolicznością niesporną w sprawie było bowiem to, że z konkluzji recenzentów powołanych w niniejszym postępowaniu wynikało, iż skarżący naruszył dobre obyczaje w nauce jak i prawa autorskie. Pojęcie "plagiatu", jest zaś tożsame zakresowo z pojęciem "naruszenia praw autorskich". W sytuacji więc, gdy język polski zna różne sformułowania dla określenia tego samego stanu rzeczy, dopuszczalne jest posługiwanie się zastępczo każdym z równoznacznych zakresowo pojęć. Bez wpływu na poprawność skarżonej decyzji pozostaje też podnoszony przez skarżącego fakt umorzenia toczącego się przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego. Wynik końcowy postępowania dyscyplinarnego, jak i sam fakt prowadzenia postępowania dyscyplinarnego pozostają bowiem w oderwaniu od materii niniejszej sprawy. Podstawą wydania skarżonej decyzji były bowiem negatywne wnioski wypływające z recenzji naukowców badających dorobek strony a nie potwierdzony orzeczeniem dyscyplinarnym fakt dopuszczenia się deliktu dyscyplinarnego przez skarżącego. W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze, oraz uznając iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, oraz iż przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło