II OSK 3607/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-11-08
Skład orzekający: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz, Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński, Sędzia del. WSA Grzegorz Antas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej, zlokalizowanej na terenie przeznaczonym pod zabudowę jednorodzinną z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej, może zostać uznana za nieważną z powodu naruszenia przepisów dotyczących znaczącego oddziaływania na środowisko, w szczególności w kontekście interpretacji mocy anten i konieczności sumowania ich mocy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając, że WSA błędnie uchylił decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. NSA stwierdził, że interpretacja przepisów dotyczących dopuszczalności lokalizacji infrastruktury telekomunikacyjnej na terenach z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej oraz kwestia sumowania mocy anten nie stanowiły podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji. W kontekście oddziaływania na środowisko, NSA oparł się na uchwale siedmiu sędziów NSA, zgodnie z którą przy kwalifikacji instalacji radiokomunikacyjnych należy brać pod uwagę moc pojedynczej anteny, a nie sumować moce wielu anten.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej na działce przeznaczonej pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej. Wojewoda Warmińsko-Mazurski stwierdził nieważność decyzji Starosty Piskiego, wskazując na naruszenie przepisów dotyczących oddziaływania na środowisko oraz niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił decyzję Wojewody, uznając, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa. WSA w Warszawie uchylił decyzję GINB, podzielając argumenty Wojewody. NSA rozpoznał skargi kasacyjne GINB i inwestora, uchylając wyrok WSA.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę, odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (spr.) Sędzia del. WSA Grzegorz Antas po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skarg kasacyjnych Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego i P. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 maja 2019 r. sygn. akt VII SA/Wa 2799/18 w sprawie ze skargi A. P. i W. P. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 8 października 2018 r. znak DOA.7110.320.2018.KKL w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Wyrokiem z dnia 23 maja 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 2799/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu skargi A. P. i W. P. uchylił decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 8 października 2018 r. znak DOA.7110.320.2018.KKL w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji.
Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją Starosty Piskiego z dnia 23 listopada 2017 r. nr WZB.6740.342.2017 zatwierdzono projekt budowlany i udzielono P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej P. tj. wieży wolnostojącej typ BOT-E2/60 na własnym fundamencie wraz z antenami sektorowymi oraz wewnętrzną energetyczną linią zasilającą na działce o nr geod. [...] położonej w obrębie [...] J. gm. P. .
W dniu 29 marca 2018 r. do Wojewody Warmińsko-Mazurskiego wpłynął wniosek K. C. i i M. C. o wszczęcie z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Starosty Piskiego z dnia 23 listopada 2017 r. Wniosek o podobnej treści w dniu 11 kwietnia 2018 r. złożyło 31 właścicieli działek znajdujących się w sąsiedztwie planowanej budowy ww. stacji bazowej.
W dniu 17 maja 2018 r. Wojewoda Warmińsko-Mazurski z urzędu wszczął postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Starosty Piskiego.
Decyzją Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia 6 czerwca 2018 r., znak: IGR-II.7840.4.57.2018, na podstawie art. 158 §1 w związku z art. 156 § 1 pkt 2 stwierdzono nieważność decyzji Starosty Piskiego z dnia 23 listopada 2017 r.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda Warmińsko-Mazurski stwierdził, że decyzja o pozwoleniu na budowę posiada następujące uchybienia:
1. w decyzji nie odniesiono się w ogóle do zagadnienia wpływu inwestycji na obszary Natura 2000, czym naruszono art. 96 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko;
2. załączony do wniosku projekt budowlany został sporządzony i sprawdzony przez osoby posiadające uprawnienia w branży konstrukcyjno-budowlanej oraz instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych; zdaniem organu uprawnienia te nie obejmują swym zakresem z=całości materiału zawartego w projekcie budowlanym, gdyż dotyczą jedynie konstrukcji masztu oraz jego zasilania natomiast brak jest uprawnień obejmujących swym zakresem część telekomunikacyjną, tj. układu anten, szaf sterujących, drogi kablowej, a przede wszystkim kwalifikacji oddziaływania inwestycji na środowisko; w tym zakresie wymagane są uprawnienia telekomunikacyjne;
3. nieprawidłowe przyjęcie mocy pojedynczego emitera dla oceny inwestycji pod kątem kwalifikacji przedsięwzięcia jako mogącego zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko; w badanym przypadku uwzględniono moc pojedynczego emitera, która w każdym przypadku nie przekracza 2000 W przy czym w jednym kierunku – azymucie występuje po 5 emiterów o sumarycznej mocy w przedziale od 5000 do 10000 W, co zwiększa konieczność badania miejsc dostępnych dla ludności z 70 do 150 m; odmienna interpretacja § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r. Nr 213, poz. 1397) prowadziłoby do obejścia prawa przez potencjalnych inwestorów; organ wskazał, że konieczność badania skumulowanej mocy poszczególnych emiterów w jednym azymucie wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych (np. wyrok NSA z 29 września 2015 r. sygn. akt II OSK 139/14, wyrok NSA z 13 października 2015 r. sygn. akt II OSK 329/14);
4. niezgodność planowanej inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
W ocenie organu I instancji trzy pierwsze nieprawidłowości nie stanowią rażącego naruszenia prawa, choćby ze względu na brak oczywistości naruszenia konkretnego przepisu. Natomiast odmienna sytuacja występuje w przypadku czwartej nieprawidłowości. Zdaniem organu, występująca w sprawie niezgodność z planem stanowi rażące naruszenie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.), dalej "p.b.". Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego wsi J., uchwalony Uchwałą Rady Miejskiej w P. z dnia [...] r. Nr [...], w § 4 ust. 3 określa, że na całym obszarze objętym opracowaniem planu dopuszcza się lokalizację urządzeń i obiektów służących realizacji celów publicznych związanych z infrastrukturą techniczną. Ich realizacja na poszczególnych terenach musi być zgodna z przepisami odrębnymi i nie może kolidować z podstawowym przeznaczeniem terenu. Działka nr [...], na której zlokalizowana jest inwestycja, znajduje się na obszarze elementarnym oznaczonym 23 MN, UT. Teren ten, zgodnie z § 15 pkt 1 planu, przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej. Tak więc podstawowym przeznaczeniem terenu jest zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna. W powyższej sprawie zastosowanie będzie miał również art. 46 ust. 2 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju i sieci telekomunikacyjnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 880), w myśl którego przeznaczenie terenu na cele zabudowy jednorodzinnej nie jest sprzeczne z lokalizacją infrastruktury telekomunikacyjnej o nieznacznym oddziaływaniu. Natomiast zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy, infrastruktura telekomunikacyjna o nieznacznym oddziaływaniu to kanalizacja kablowa, linia kablowa podziemna, instalacja radiokomunikacyjna wraz z konstrukcją wsporczą do wysokości 5 m, szafy i słupki telekomunikacyjne oraz inne podobne urządzenia i obiekty, a także związany z nimi osprzęt i urządzenia zasilające, jeżeli nie są zaliczone do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko lub nie stanowią przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na obszary Natura 2000. Z projektu budowlanego w niniejszej sprawie wynika natomiast, że zamiarem inwestora jest budowa masztu antenowego o wysokości trzonu 60 m i wysokości całkowitej 61,95 m.
Zdaniem organu I instancji z powyższego wynika, że zaprojektowana inwestycja narusza art. 46 ust. 2 ustawy o wspieraniu rozwoju i sieci telekomunikacyjnych oraz koliduje z określonym w planie podstawowym przeznaczeniem terenu (zabudowa jednorodzinna mieszkaniowa), co sprawa, że jest niezgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, rażąco naruszając art. 35 ust. 1 pkt 1 p.b.
Odnośnie do dopuszczenia możliwości realizacji zabudowy pensjonatowej na tym terenie, organ wskazał że z art. 46 ustawy o wspieraniu rozwoju i sieci telekomunikacyjnych wynika, że niezależnie od występowania innych funkcji na danym terenie, dopuszczonych w planie miejscowym, jeżeli na danym terenie przewidziana jest funkcja zabudowy jednorodzinnej, budowa infrastruktury telekomunikacyjnej innej niż o nieznacznym oddziaływaniu nie jest dopuszczalna.
W piśmie z dnia 15 czerwca 2018 r. P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. złożyła odwołanie od ww. decyzji.
Uczestnik postępowania, przytaczając treść art. 46 ust. 1 i 2 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, wskazał, że biorąc pod uwagę, że zamierzenie budowlane jest związane z budową wieży wolnostojącej o wysokości ok. 60 m, nie jest to instalacja o nieznacznym oddziaływaniu w rozumieniu ww. ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (art. 2 ust 4). Jednakże tylko w przypadku gdyby teren był przeznaczony wyłącznie na cel zabudowy mieszkaniowej dawałoby to podstawę do odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego. Natomiast celem ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych było wyeliminowanie nieprawidłowych zapisów funkcjonujących w miejscowych planach, które powstrzymują rozwój telekomunikacji.
Zdaniem P. Sp. z o.o. zamierzenie budowalne zrealizowane jest na terenie, dla którego jest uchwalony miejscowym plan zagospodarowania przestrzennego i zostało zbudowane na terenie oznaczonym symbolem nr 23 MN, UT - przeznaczenie zabudowa jednorodzinna z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej. W konsekwencji miejscowy plan dopuszcza również inną funkcję wykorzystania terenu, niż tylko zabudowa jednorodzinna. Natomiast zgodnie z § 4 ust. 3 planu na całym obszarze objętym opracowaniem planu dopuszcza się lokalizację urządzeń i obiektów służących realizacji celów publicznych związanych z infrastrukturą techniczną. Uczestnik postępowania, przytaczając wyrok NSA z dnia 26 marca 2015 roku sygn. akt: II OSK 2057/13, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 25 lutego 2015 r. sygn. akt II SA/Gd 8181/14 wskazał, że brak bowiem podstaw do uznania, że w sytuacji gdy dany teren przeznaczony na cele zabudowy jednorodzinnej dopuszcza również inne przeznaczenie to jedynie ten pierwszy cel determinuje rodzaj infrastruktury telekomunikacyjnej, która może być realizowana. Jeżeli miejscowy plan zagospodarowania terenu przewiduje możliwość realizacji różnych funkcji na danym obszarze to potencjalny inwestor musi dostosować plany inwestycyjne do którejkolwiek z rodzaju zabudowy dopuszczonej na takim terenie.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 8 października 2018 r. znak: DOA.7110.320.2018.KKL, uchylił decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia 6 czerwca 2018 r. i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Piskiego z dnia 23 listopada 2017 r.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy, wskazał, że nie podziela argumentów, którymi organ I instancji uzasadnił pogląd, iż przedmiotowa inwestycja rażąco narusza zapisy ww. planu miejscowego. Organ ten dokonał bowiem błędnej interpretacji art. 46 ust. 1 ustawy o wspieraniu rozwoju usługi sieci telekomunikacyjnych. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym wskazano, że ustalenia obowiązującego planu miejscowego muszą być wykładane tak, aby usuwać zakazy i przeszkody w lokalizowaniu inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej. Skoro w świetle tych przepisów plan miejscowy nie może ustanawiać zakazów w lokalizowaniu tego rodzaju inwestycji i nie może zawierać rozwiązań uniemożliwiających lokalizowania takich inwestycji, to tym bardziej takich zakazów i przeszkód nie można wyprowadzać z niejasnych postanowień planu lub też w ogóle braku takich postanowień (por. wyrok NSA z 29 grudnia 2015 r., sygn. akt II OSK 1020/14, wyrok NSA z 3 września 2015 r., sygn. akt II OSK 44/14). Jednocześnie art. 46 ust. 2 ustawy nie można interpretować w taki sposób, iż jeśli obszar objęty planem miejscowym dopuszcza zabudowę mieszkaniową jednorodzinną oraz usługową, to nie jest możliwe - na gruncie ww. przepisu - lokalizowanie wież stacji bazowych jako nienależących do infrastruktury o nieznacznym oddziaływaniu w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy. W ocenie organu odwoławczego brak jest podstaw do uznania - szczególnie w trybie nieważnościowym - że w sytuacji, gdy dany teren przeznaczony na cele zabudowy jednorodzinnej dopuszcza również inne przeznaczenie, to jedynie ten pierwszy cel determinuje rodzaj infrastruktury telekomunikacyjnej, która może być realizowana. O ile bowiem tereny zabudowy jednorodzinnej, co do zasady, wprowadzają większe ograniczenia dla lokalizacji inwestycji niezwiązanej bezpośrednio z taką zabudową, o tyle przeznaczenie terenu na inne cele, zwłaszcza na cele produkcyjne i usługowe, takich szczególnych ograniczeń nie wprowadzają. Zatem, jeżeli miejscowy plan zagospodarowania terenu przewiduje możliwość realizacji różnych funkcji na danym obszarze, to inwestor musi dostosować plany inwestycyjne do którejkolwiek z rodzaju zabudowy dopuszczonej na takim terenie (por. wyrok WSA w Warszawie z 24 kwietnia 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 1640/17).
Organ podkreślił, że na obszarze oznaczonym symbolem 23MN,UT dopuszczalne było sytuowanie nie tylko zabudowy mieszkaniowej, lecz także pensjonatowej. Zgodnie z § 2 pkt 10 ww. planu miejscowego, przez zabudowę pensjonatową należy rozumieć zabudowę związaną z usługami turystycznymi, o parametrach określonych w ustaleniach planu. Tym samym w analizowanym przypadku jak najbardziej znajdzie zastosowanie art. 46 ust. 2 ustawy o wspieraniu rozwoju usługi sieci telekomunikacyjnych. Tym samym, zdaniem organu odwoławczego, kontrolowana decyzja o pozwoleniu na budowę nie narusza rażąco ustaleń ww. planu miejscowego w zakresie dopuszczalnej funkcji zabudowy.
Następnie organ odwoławczy, przytaczając treść art. 71 ust. 2 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, wskazał, że do wniosku o pozwolenie na budowę spornego przedsięwzięcia - obejmującego swym zakresem realizację anten sektorowych dołączono "Kwalifikację przedsięwzięcia" dla instalacji radiokomunikacyjnej P. [...]. Z powyższego dokumentu wynika, że w ramach spornej inwestycji przewiduje się instalację:
1. 4 anten sektorowych A1-A4 (nadających w pasmach UMTS 2100/LTE 2100, LTE 800, LTE 800, GSM 900/UMTS 900, GSM 1800/LTE 1800) w sektorze 60°, o mocy EIRP 1967 W, 1999 W, 1999 W oraz 1975 W;
2. 4 anten sektorowych B1-B4 (nadających w pasmach UMTS 2100/LTE 2100, LTE 800, LTE 800, GSM 900/UMTS 900, GSM 1800/LTE 1800) w sektorze 170°, o mocy EIRP 1967 W, 1999 W, 1999 W oraz 1975 W;
3. 4 anten sektorowych C1-C4 (nadających w pasmach UMTS 2100/LTE 2100, LTE 800, LTE 800, GSM 900/UMTS 900, GSM 1800/LTE 1800) w sektorze 310°, o mocy EIRP 1967 W, 1999 W, 1999 W oraz 1975 W.
Z analizy rysunków załączonych do tej "Kwalifikacji..." (Rys. 2 cz. 1/4 - Rysunek przedstawiający otoczenie analizowanej stacji bazowej... Widok w płaszczyźnie pionowej - s. 113; Rys. 2 cz. 2/4 - Rysunek ... - s. 114; Rys. 2 cz. 3/4 - Rysunek ... - s. 115; Rys. 2 cz. 4/4 - Rysunek ... -s. 116) wynika, że osie główne wiązek promieniowania w odległości nie większej niż 70 m od środka elektrycznego i przy maksymalnym pochyleniu wiązki - tilt od 6° do 10° - nie będą przebiegać przez miejsca dostępne dla ludności. Najniżej położony punkt wiązki osi głównej anteny skierowanej na azymut 60° znajduje się na wysokości 46,8 m, w przypadku anten skierowanych na azymut 180° - na wysokości 48,3 m, zaś dla anten skierowanych na azymut 310° - na wysokości 44 m. Oznacza to, iż wiązki osi głównych promieniowania emitowanych przez anteny znajdują się na znacznych wysokościach. Mając na uwadze, że wiązki te przechodzą nad obszarami niezabudowanymi (azymut 60° i 310° - tereny leśne, azymut 180° - grunty rolne), zaś na obszarach przeznaczonych pod zabudowę ww. plan miejscowy dopuszcza realizację budynków mieszkalnych o wysokości maksymalnej 9 m, należy stwierdzić, że na długości osi głównych wiązek promieniowania nie znajdują się miejsca dostępne dla ludności.
Organ odwoławczy podkreślił, że obecnie obowiązujące przepisy prawa nie przewidują możliwości "sumowania" mocy kilku anten skierowanych na jeden azymut dla celów określenia, czy realizacja stacji bazowej jest przedsięwzięciem mogącym zawsze bądź potencjalnie oddziaływać na środowisko. Takiej podstawy nie daje zwłaszcza § 3 ust. 2 pkt 3 ww. rozporządzenia z 9 listopada 2010 r. Skoro odległość środka elektrycznego od miejsc dostępnych dla ludzi zależy od mocy każdej anteny osobno ("pojedynczej"), to oznacza, że będzie ona taka sama, nawet w sytuacji, gdy na jednym obiekcie znajdzie się kilka anten. Zatem, gdy przykładowo na jednym obiekcie znajdą się trzy nadajniki o mocy 500 W, to nie oznacza to, że należy badać czy miejsca dostępne dla ludzi znajdują się w odległości właściwej dla mocy 1500 W (nie większej niż 70 m od środka elektrycznego). Przepisy stanowią o mocy promieniowanej izotropowo dla pojedynczej anteny - a więc należy badać, czy miejsca dostępne dla ludzi znajdują się w osi wiązek konkretnych nadajników i w odległości zależnej od ich mocy (dla pojedynczego nadajnika). Do kryteriów kwalifikowania instalacji emitujących pola elektromagnetyczne § 3 ust. 2 pkt 3 ww. rozporządzenia z 9 listopada 2010 r. nie ma i nie może mieć zastosowania, gdyż logicznie rzecz ujmując kryteriów dotyczących instalacji radiokomunikacyjnych – z uwagi na ich charakter - nie da się po prostu sumować ani kumulować (vide: wyrok NSA z 21 maja 2014 r, sygn. akt II OSK 2907/12, wyrok NSA z 11 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 766/16). Zdaniem organu omawiana inwestycja nie należy więc do katalogu przedsięwzięć wymienionych w § 3 ust. 1 ww. rozporządzenia w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
Następnie organ wskazał, że przedmiotowa inwestycja posiada anteny o relatywnie niewielkiej mocy i obszarze oddziaływania, zainstalowane na bardzo dużej wysokości), brak jest podstaw do jednoznacznego przyjęcia, by wpływ przedmiotowej inwestycji na obszary Natura 2000 był znaczący, a za rażące naruszenie prawa można uznać jedynie naruszenie oczywiste, nie budzące wątpliwości.
W ocenie organu odwoławczego nie jest pozbawiony słuszności zarzut organu I instancji, iż projekt budowlany w części dotyczącej urządzeń radiotelekomunikacyjnych powinien zostać sporządzony przez osobą posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane w tym zakresie. Jednakże ze względu na fakt, iż ustawa Prawo budowlane zezwala na realizację przedmiotowych urządzeń bez pozwolenia na budowę ani nawet zgłoszenia, a zatem bez projektu budowlanego, należało uznać, iż stwierdzony brak nie może zostać uznany za rażące naruszenie prawa.
W ocenie organu analiza akt sprawy wykazała, że decyzja Starosty Piskiego z dnia 23 listopada 2017 r.. nie jest obarczona żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a., tj. decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem przepisów obowiązujących w dniu jej wydania, w tym przepisów ustawy Prawo budowlane oraz aktów wykonawczych. Ponadto decyzja nie dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną; nie została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie; nie była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność nie miała charakteru trwałego, w razie jej wykonania nie wywołałaby czynu zagrożonego karą oraz nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa. W ocenie Głównego Inspektora nadzoru Budowlanego wobec powyższych ustaleń należało uchylić w całości decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia 6 czerwca 2018 r. i odmówić stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Piskiego z dnia 23 listopada 2017 r.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję złożyli A. P. i W. P. podnosząc zarzuty naruszenia:
1. art. 64 ust 3 Konstytucji RP w związku z art. 135 ustawy Prawo ochrony środowiska w powiązaniu z 4 oraz art. 5 ust 1 pkt 9 p.b. poprzez wprowadzenie ograniczeń w zagospodarowaniu terenów sąsiednich bez ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania; dodatkowo w decyzji nie podano czy realizacja zamierzeń inwestycyjnych poza terenem inwestycji będzie ograniczona do konkretnej wysokości albowiem pole elektromagnetyczne o wartościach ponadnormatywnych, czyli uciążliwości będą występować poza terenem, co, do którego inwestor posiada tytuł prawny;
2. art. 7, 8, 9, 77 § 1, 107 § 1, 107 § 3 K.p.a. poprzez niedokonanie oceny decyzji Starosty Piskiego pod kątem naruszenia prawa procesowego, pomimo że ona nie zawiera konkretnej jednostki prawnej z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 roku w sprawie przedsięwzięć mogących oddziaływać na środowisko wraz z jej uzasadnieniem, co stanowi rażące naruszenie prawa, albowiem taka decyzja jest nie do odkodowania, albowiem organ winien podać, dlaczego kwalifikował pojedyncze elementy przedsięwzięcia, jak ustalił a szczególnie na podstawie, jakich danych maksymalne tilty anten, oraz jak rozumie pojęcie miejsc dostępnych dla ludności w rozumieniu art. 64 ust 3 Konstytucji RP; ponadto powoływanie w decyzji wyroków NSA z dnia 21 maja 2014 roku oraz 11 stycznia 2018 roku jest błędne, ponieważ nie zapadły one w podobnej sprawie albowiem w obu przypadkach na każdym sektorze była planowana tylko i wyłącznie jedna antena sektorowa a nie 4 tak jak w niniejszej sprawie;
3. art. 72 ust 1 pkt. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (w powiązaniu § 2 ust 1 pkt 7 lit b w związku z § 3 ust 8 pkt 1 lit e rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko poprzez przyjęcie, iż ocena oddziaływania na środowisko, czyli raport jest wymagany obligatoryjnie lub fakultatywnie dla pojedynczego elementu przedsięwzięcia a nie dla jego całości; ponadto organ doprowadził do akceptacji zakazanego przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości zjawiska tzw. "salami slicing". Dodatkowo z decyzji nie wynika ile wynosi moc EIRP anten na danym sektorze, czy uwzględniono maksymalne tilty i na podstawie jakich danych i tym samym, na jakiej wysokości wystąpią osie głównych wiązek anten mając na uwadze całość przedsięwzięcia;
4. art. 35 ust 1 pkt 1 p.b. poprzez pominięcie faktu, iż inwestycja jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
W uzasadnieniu decyzji, przywołując obszernie stanowisko sądów administracyjnych, skarżący wskazali, iż stanowisko organu o niemożności sumowania mocy anten nie zasługuje na aprobatę. Podnieśli, iż moc EIRP anten na każdym sektorze wynosi 7940 W i z tego powodu winno się analizować obszar 150 oraz 200 metrów od środka elektrycznego anteny, a nie 70 metrów. Ponadto organ nie udowodnił, że mocy anten na danym sektorze nie da się sumować. Organ nie uwzględnił także maksymalnych tiltów anten, bowiem z decyzji nie wynika, że tilty od 6 do 10 są maksymalnymi dla danej anteny.
Ponadto skarżący podnieśli, że przedmiotowa stacja bazowa w sposób oczywisty koliduje z podstawowym przeznaczeniem terenu. Podstawowym przeznaczeniem terenu są tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Jako uzupełnienie podstawowej funkcji terenu dopuszcza się zabudowę pensjonatową. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie wprowadził zapisu "tereny usługowe" ale dopuszcza tylko jeden konkretny przypadek usługi o charakterze turystycznym - zabudowę pensjonatową.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
W piśmie procesowym z dnia 20 maja 2019 r. uczestnik postępowania P. sp. z o.o. podniósł, że przedmiotowe postepowanie dotyczy trybu nadzwyczajnego, związanego ze stwierdzeniem nieważności. Zgodnie z obowiązującym orzecznictwem podstawa do stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji nie mogą być rozbieżności w orzecznictwie, a oczywiste naruszenie jednoznacznie brzmiącego przepisu.
Na rozprawie w dniu 23 maja 2019 r. dopuszczono do udziału w sprawie Ogólnopolskie Stowarzyszenie P. z siedziba w R., które złożyło pismo procesowe z dnia 22 maja 2019 r., zawierającą analogiczne zarzuty i argumentację, co skarga A. P. i W. P..
Wyrokiem z dnia 23 maja 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 2799/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu skargi uchylił decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 8 października 2018 r. w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wydając zaskarżoną decyzję naruszył w istotny sposób przepisy postępowania administracyjnego oraz przepisy prawa materialnego.
Sąd stwierdził, że rażące naruszenie prawa, o którym mowa w ww. przepisie, określane jest w doktrynie i orzecznictwie jako oczywiste i bezsporne naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które wywołuje skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. W orzecznictwie zgodnie zauważa się, iż rażące naruszenie prawa występuje w przypadku naruszenia przepisu prawnego, którego treść bez żadnych wątpliwości może być ustalona w bezpośrednim rozumieniu. O rażącym naruszeniu prawa można mówić w razie oczywistego naruszenia prawa, tj. takiego, gdy dane rozstrzygnięcie stoi w oczywistej sprzeczności z jasno sformułowanym przepisem prawa, a więc takim, który nie wymaga dalszych wyjaśnień. W wyroku z 31 stycznia 2006 r. (sygn. akt I OSK 883/05, lex nr 299873), Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż "Rażące naruszenie prawa stanowi kwalifikowaną formę "naruszenia prawa". Utożsamianie tego pojęcia z każdym "naruszeniem prawa" nie jest słuszne. Naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa". "Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. naruszenie prawa tylko wtedy powoduje nieważność decyzji, gdy ma charakter rażący. A zatem dla uznania, że wystąpiło owo kwalifikowane "naruszenie prawa", konieczne jest stwierdzenie i wykazanie, iż miało ono charakter rażący". W przywołanym wyroku Sąd zaznaczył też, iż rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Zaznaczył przy tym, że nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny.
W orzecznictwie zwraca się uwagę i podkreśla, że ani oczywistość naruszenia przepisu, ani jego charakter nie są wystarczające do uznania, że miało miejsce rażące naruszenie prawa. Obok oczywistego naruszenia prawa i charakteru przepisu, który został naruszony, jako kryterium rażącego naruszenia prawa winny być traktowane społeczno-gospodarcze skutki wywołane wadliwą decyzją. Na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę m.in. w wyroku z 25 września 2007 r. (sygn. akt II OSK 1111/06, lex nr 494728), w którym to wskazał, iż "O tym, czy naruszenie prawa jest "rażącym", decyduje ocena skutków społeczno-gospodarczych, jakie dane naruszenie za sobą pociąga. Za "rażące" należy uznać wyłącznie takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. Utożsamianie zatem tego pojęcia z każdym naruszeniem jest oczywiście wadliwe. Nie każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa może być uznane za rażące, nie jest też decydujący charakter przepisu, jaki został naruszony. Przy kwalifikowaniu naruszenia prawa do kategorii naruszenia rażącego chodzi nie o sam fakt zachowania się organu niezgodnie z normą prawną, lecz o skutki, których dotkliwości dla strony niczym nie można usprawiedliwiać. Ponadto o "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej (...)".
Decyzja Starosty Piskiego dotyczy pozwolenia na budowę. W myśl art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, jak również zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi.
Wojewoda Warmińsko-Mazurski w decyzji z dnia 6 czerwca 2018 r. podniósł, że zaprojektowana inwestycja narusza art. 46 ust. 2 ustawy o wspieraniu rozwoju i sieci telekomunikacyjnych oraz koliduje z określonym w planie podstawowym przeznaczeniem terenu (zabudowa jednorodzinna mieszkaniowa), co sprawa, że jest niezgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, rażąco naruszając art. 35 ust. 1 pkt 1 p.b.
W sprawie bezsporne jest, że Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego wsi J., uchwalony Uchwałą Rady Miejskiej w P. z dnia [...] r. Nr [...], w § 4 ust. 3 określa, że na całym obszarze objętym opracowaniem planu dopuszcza się lokalizację urządzeń i obiektów służących realizacji celów publicznych związanych z infrastrukturą techniczną. Ich realizacja na poszczególnych terenach musi być zgodna z przepisami odrębnymi i nie może kolidować z podstawowym przeznaczeniem terenu. Działka nr [...], na której zlokalizowana jest inwestycja, znajduje się na obszarze elementarnym oznaczonym 23 MN, UT. Teren ten, zgodnie z § 15 pkt 1 planu, przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej.
W myśl art. 46 ust. 2 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju i sieci telekomunikacyjnych jeżeli lokalizacja inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej nie jest umieszczona w planie miejscowym, dopuszcza się jej lokalizowanie, jeżeli nie jest to sprzeczne z określonym w planie przeznaczeniem terenu ani nie narusza ustanowionych w planie zakazów lub ograniczeń. Przeznaczenie terenu na cele zabudowy wielorodzinnej, rolnicze, leśne, usługowe lub produkcyjne nie jest sprzeczne z lokalizacją inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej, a przeznaczenie terenu na cele zabudowy jednorodzinnej nie jest sprzeczne z lokalizacją infrastruktury telekomunikacyjnej o nieznacznym oddziaływaniu. Natomiast zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 tej ustawy, infrastruktura telekomunikacyjna o nieznacznym oddziaływaniu to kanalizacja kablowa, linia kablowa podziemna, instalacja radiokomunikacyjna wraz z konstrukcją wsporczą do wysokości 5 m, szafy i słupki telekomunikacyjne oraz inne podobne urządzenia i obiekty, a także związany z nimi osprzęt i urządzenia zasilające, jeżeli nie są zaliczone do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko lub nie stanowią przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na obszary Natura 2000.
Bezsporne jest, że z przedmiotowego projektu budowlanego wynika, że zamiarem inwestora jest budowa masztu antenowego o wysokości trzonu 60 m i wysokości całkowitej 61,95 m. Tym samym niniejszej inwestycji, zdaniem Sądu, nie można uznać za infrastrukturę telekomunikacyjną o nieznacznym oddziaływaniu.
Inna jest natomiast wykładnia organów I i II instancji dotycząca art. 46 ust. 2 ww. ustawy, a konkretnie "przeznaczenia terenów na cele zabudowy jednorodzinnej", na którym istnieje możliwość lokalizacji infrastruktury technicznej jedynie o nieznacznym oddziaływaniu, w świetle zapisu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, w którym wskazano, że teren ten, zgodnie z § 15 pkt 1 planu, "przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej".
Zdaniem Wojewody, który powołał się na wyroki WSA w Gdańsku z dnia 15 lutego 2017 r. sygn.. akt II SA/Gd 542/16 oraz z dnia 29 czerwca 2016 r. sygn. akt II SA/Gd 176/16, z art. 46 ustawy o wspieraniu rozwoju i sieci telekomunikacyjnych wynika, że niezależnie od występowania innych funkcji na danym terenie, dopuszczonych w planie miejscowym, jeżeli na danym terenie przewidziana jest funkcja zabudowy jednorodzinnej, budowa infrastruktury telekomunikacyjnej innej niż o nieznacznym oddziaływaniu nie jest dopuszczalna. Dlatego też zaprojektowana inwestycja w sposób rażący narusza art. 46 ust. 2 ww. ustawy oraz art. 35 ust. 1 p.b.
Natomiast Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, powołując się na wyrok WSA w Warszawie z 24 kwietnia 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 1640/17 wskazał, że brak jest podstaw do uznania, że w sytuacji, gdy dany teren przeznaczony na cele zabudowy jednorodzinnej dopuszcza również inne przeznaczenie, to jedynie ten pierwszy cel determinuje rodzaj infrastruktury telekomunikacyjnej, która może być realizowana. O ile bowiem tereny zabudowy jednorodzinnej, co do zasady, wprowadzają większe ograniczenia dla lokalizacji inwestycji niezwiązanej bezpośrednio z taką zabudową, o tyle przeznaczenie terenu na inne cele, zwłaszcza na cele produkcyjne i usługowe, takich szczególnych ograniczeń nie wprowadzają. Zatem, jeżeli miejscowy plan zagospodarowania terenu przewiduje możliwość realizacji różnych funkcji na danym obszarze, to inwestor musi dostosować plany inwestycyjne do którejkolwiek z rodzaju zabudowy dopuszczonej na takim terenie Tym samym, zdaniem organu odwoławczego, kontrolowana decyzja o pozwoleniu na budowę nie narusza rażąco ustaleń ww. planu miejscowego w zakresie dopuszczalnej funkcji zabudowy.
Sąd stwierdził, że nie uszła jego uwagi powyższa rozbieżność w orzecznictwie dotycząca wykładni art. 46 ust. 2 ww. ustawy. Niemniej jednak, w ocenie Sądu, organ odwoławczy, arbitralnie, opierając się jedynie na brzmieniu § 2 pkt 10 ww. planu miejscowego, uznał że zgodnie z § 15 pkt 1 planu, "przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej" należy rozumieć jako przeznaczenie terenu pod zabudowę jednorodzinną oraz zabudowę o funkcjach usługowych. Organ nie dokonał wykładni wyżej wymienionego zapisu planu zagospodarowania przestrzennego, w szczególności treści sformułowania "z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej" w świetle m.in. braku różnic w zasadach kształtowania wysokości nowopowstałych budynków dla terenów z przeznaczeniem pod zabudowę jednorodzinną mieszkaniowa oraz jednorodzinną mieszkaniową z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej (9 m) - § 14 i § 15 planu. Zdaniem Sądu, podkreślenia wymaga też fakt, że w przywołanym przez organ odwoławczy wyroku WSA w Warszawie z 24 kwietnia 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 1640/17 nieruchomość przeznaczona pod zabudowę to tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, pensjonatowej oraz usług komercyjnych (prowadzenie działalności gospodarczej związanej z obsługą ludności o uciążliwości zamykającej się w granicach własnej działki). Wszystkie funkcje w przepisach planu oddzielono przecinkiem, co oznaczało, że wszystkie te funkcje są równorzędne i niezależne od siebie. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Tym samym organ naruszył art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a.
Nadto Sąd I instancji stwierdził, że w ramach spornej inwestycji przewiduje się instalację:
1. E 1. 4 anten sektorowych A1-A4 (nadających w pasmach UMTS 2100/LTE 2100, LTE 800, LTE 800, GSM 900/UMTS 900, GSM 1800/LTE 1800) w sektorze 60°, o mocy EIRP 1967 W, 1999 W, 1999 W oraz 1975 W;
2. 4 anten sektorowych B1-B4 (nadających w pasmach UMTS 2100/LTE 2100, LTE 800, LTE 800, GSM 900/UMTS 900, GSM 1800/LTE 1800) w sektorze 170°, o mocy EIRP 1967 W, 1999 W, 1999 W oraz 1975 W;
3. 4 anten sektorowych C1-C4 (nadających w pasmach UMTS 2100/LTE 2100, LTE 800, LTE 800, GSM 900/UMTS 900, GSM 1800/LTE 1800) w sektorze 310°, o mocy EIRP 1967 W, 1999 W, 1999 W oraz 1975 W.
Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 71 ust. 2 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2017 r., poz. 1405 ze zm. - według stanu na dzień wydania kontrolowanej decyzji.), uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych: przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko oraz przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko.
Zgodnie z unormowaniem § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 71 ze zm.), do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne, inne niż wymienione w § 2 ust. 1 pkt 7, z wyłączeniem radiolinii, emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwościach od 0,03 MHz do 300 000 MHz, w których równoważna moc promieniowana izotropowo wyznaczona dla pojedynczej anteny wynosi nie mniej niż:
a. 15 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 5 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
b. 100 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 20 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
c. 500 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 40 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
d. 1000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 70 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
e. 2 000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 150 m i nie mniejszej niż 100 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
f. 5 000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 200 m i nie mniejszej niż 150 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
g. 10 000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 300 rn i nie mniejszej niż 200 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny
- przy czym równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznacza się dla pojedynczej anteny także w przypadku, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu znajduje się realizowana lub zrealizowana inna instalacja radiokomunikacyjna, radionawigacyjna lub radiolokacyjna.
W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy błędnie podniósł, że obecnie obowiązujące przepisy prawa nie przewidują możliwości "sumowania" mocy kilku anten skierowanych na jeden azymut dla celów określenia, czy realizacja stacji bazowej jest przedsięwzięciem mogącym zawsze bądź potencjalnie oddziaływać na środowisko. Skoro odległość środka elektrycznego od miejsc dostępnych dla ludzi zależy od mocy każdej anteny osobno ("pojedynczej"), to oznacza, że będzie ona taka sama, nawet w sytuacji, gdy na jednym obiekcie znajdzie się kilka anten.
Obowiązkiem organów jest dokonanie jednoznacznej oceny, czy planowaną inwestycję można zakwalifikować jako przedsięwzięcie, które wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko zgodnie z ww. ustawą z dnia 3 października 2008 r. i przepisami rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. W przypadku inwestycji dotyczącej stacji bazowej telefonii komórkowej kwalifikacji tej dokonuje się w oparciu o dwa kryteria określone w § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 ww. rozporządzenia, tj. równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznaczoną dla pojedynczej anteny i odległość miejsc dostępnych dla ludności od ośrodka elektrycznego w osi głównej wiązki promieniowania anteny.
Zdaniem Sądu, dla odpowiedniej oceny czy inwestycja może potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko niezbędne jest dokładne określenie parametrów zarówno poszczególnych urządzeń jak i całego przedsięwzięcia. Wykładnia systemowa § 3 ust. 1 rozporządzenia wskazuje, że celem ustawodawcy było wskazanie inwestycji, które potencjalnie znacząco mogą oddziaływać na środowisko, co oznacza, że obowiązkiem organów jest ustalenie sposobu w jaki cała inwestycja, a nie jej poszczególne elementy, wpłynie na środowisko (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2017 r. sygn. akt II OSK 1839/16, wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1162/14). Konieczność ustalenia czy przedsięwzięcie będzie negatywnie oddziaływać na środowisko powoduje, że niezbędne jest jednoznaczne określenie w dokumentacji projektowej równoważnej mocy promieniowania izotropowego nie tylko dla poszczególnych anten wchodzących w skład stacji bazowej, ale również rozważenie ewentualnego nakładania się wiązek promieniowania emitowanego przez poszczególne anteny (por. wyrok NSA z dnia 29 września 2015 r. sygn. akt II OSK 139/14 www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto, jeżeli anteny zostały wyposażone w mechanizmy pozwalające na automatyczną zmianę ich pochylenia, a co za tym idzie zmiany kierunku wiązki promieniowania, to niezbędne jest dokonanie ustaleń od minimalnego do maksymalnego pochylenia, w celu sprawdzenia od jakiej wysokości terenu i w jakiej odległości od anten możliwe jest oddziaływanie ich promieniowania. To powoduje konieczność uwzględnienia tego faktu przy ustalaniu oddziaływania pola elektromagnetycznego na miejsca dostępne dla ludności.
W konsekwencji, zdaniem Sądu, należy uwzględnić zarówno maksymalne możliwe emitowanie takiego pola z urządzenia, jak i maksymalne możliwe pochylenie osi wiązki promieniowania, ukształtowanie terenu, istniejącą, jak i potencjalną zabudowę. Priorytetową kwestią jest bowiem bezpieczeństwo i zdrowie ludzi, a dopiero w dalszej kolejności potrzeba realizacji inwestycji telekomunikacyjnych. Konieczne jest zatem całkowite wykluczenie możliwości negatywnego, ponadnormatywnego oddziaływania stacji bazowej na znajdujące się w sąsiedztwie siedliska ludzkie. Organ wydając decyzję pozwalającą na budowę stacji bazowej musi mieć pewność, że emitowane promieniowanie nie będzie dotyczyć miejsc dostępnych dla ludności (por. wyrok NSA z dnia 31 sierpnia 2017 r. sygn. akt II OSK 3008/15, wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2016 r. sygn. akt II OSK 708/15, wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2015 r. sygn. akt II OSK 2002/13, wyrok NSA z dnia 7 sierpnia 2014 r. sygn. akt II OSK 419/13, wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2014 r. sygn. akt II OSK 1829/12 pub. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Przez miejsca dostępne dla ludności, o których stanowi art. 124 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska, rozumieć należy zarówno tereny, na których istnieje legalna zabudowa z przeznaczeniem na pobyt ludzi, jak i tereny, na których taka zabudowa może być wzniesiona zgodnie z prawem (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lipca 2017 r., sygn. akt II OSK 2883/15, z dnia 16 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2706/13 i z dnia 12 czerwca 2014 r., sygn. akt II OSK 104/13, dostępne w CBOSA). Tak więc "miejsca dostępne dla ludności" to takie obszary, na których choćby potencjalnie może powstać zabudowa zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Rzetelna analiza wskazanych wyżej okoliczności, miałaby znaczenie dla ewentualnej konieczności uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego nie uwzględnił jednak powyższego w swojej decyzji. Z powołanych powyżej przepisów wynika wprost, iż organ nie mógł wydać decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej a więc inwestycji zaliczonej do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, dla których na podstawie art. 71 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. wymagane było uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jeżeli inwestor nie legitymował się taką decyzją. Powyższe stanowi rażące naruszenie prawa, skutkujące stwierdzeniem nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę co potwierdza orzecznictwo sądów administracyjnych (vide: wyrok WSA w Warszawie z dnia 32 października 2015 r. sygn.. akt VII SA/Wa 468/15 i wyrok NSA z dnia 19 października 2017 r. sygn. akt II OSK 289/16).
Odnosząc się do pozostałych zarzutów wskazanych przez organ I instancji, Sąd podzielił stanowisko organów, że nie były to uchybienia o charakterze rażącym.
Podsumowując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że organ odwoławczy naruszył art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 i art. 107 § 3 K.p.a. oraz w zw. z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, art. 46 ust. 2 ustawy o wspieraniu rozwoju i sieci telekomunikacyjnych, art. 71 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną wniosła P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. oraz Główny Inspektor Nadzoru Budowalnego podnosząc zarzuty naruszenia:
P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. w skardze kasacyjnej podniosła zarzuty naruszenia:
a. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., w zw. z art. 16 § 1, 77 § 1, art. 80, art. 81a K.p.a., art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz art. 71 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, w zw. z § 2 ust. 1 pkt 7, § 3 ust 1 pkt 8, w zw. z § 3 ust. 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (zwanym dalej: Rozporządzeniem o znaczącym oddziaływaniu), poprzez bezpodstawne przyjęcie, że Starosta Piski złamał przepisy w stopniu rażąco naruszającym prawo uznając, że dokumentacja przedłożona przez skarżącą Spółkę jest niezgodna z przepisami w sposób rażący i wymagane byłoby postępowanie środowiskowe z uwagi na konieczność kumulowania mocy anten, natomiast zdaniem skarżącej konieczność kumulowania mocy anten jest jedną z koncepcji funkcjonującej w orzecznictwie, co nie wypełnia jednak znamion rażącego naruszenia prawa;
b. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 16 § 1, 77 § 1, art. 80, art. 81a K.p.a., art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, § 15 Uchwały NR [...] Rady Miejskiej w P. z dnia [...] r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części wsi J. oraz 46 ust 1 i 2 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych poprzez bezpodstawne przyjęcie, że Starosta Piski złamał rażąco obowiązujące przepisy uznając, że zamierzenie budowlane objęte projektem budowlanym, jest niezgodne z postanowieniami Miejscowego Planu, natomiast zdaniem skarżącej przeznaczenie terenu w świetle przepisu 46 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, daje możliwość realizacji inwestycji;
c. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) w zw. z art. 133 § 1 w zw. z art 134 § 1 P.p.s.a. w związku z ww. przytoczonymi przepisami prawa materialnego poprzez zastosowanie określonego w ustawie środka kontroli legalności i uchylenie zaskarżonej decyzji organu nadzoru budowlanego na zasadzie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a, mimo niezaistnienia przesłanki do ich uchylenia.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżąca kasacyjnie Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku, rozpatrzenie skargi na rozprawie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawione zostały argumenty mające, zdaniem skarżącej kasacyjnie Spółki, potwierdzać zasadność podniesionych zarzutów.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w skardze kasacyjnej podniósł zarzuty naruszenia:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz w zw. z art. 156 § pkt 2 K.p.a., art. 46 ust. 2 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2062) i § 2 pkt 10, § 15 pkt 1 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części wsi J. (uchwalonego uchwałą nr [...] z dnia [...] r. Rady Miejskiej w P.; Dz. Urz. Woj. Warmińsko-Mazurskiego z [...] r., poz. [...]), poprzez uchylenie decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 8 października 2018 r. będące skutkiem błędnej oceny, że naruszenie przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy dotyczącej stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Piskiego z dnia 23 listopada 2017 r., podczas gdy dostrzeżona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozbieżność w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, dotycząca wykładni art. 46 ust. 2 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, oraz wskazana w uzasadnieniu kwestionowanego wyroku potrzeba wykładni § 15 pkt 1 w związku z § 2 pkt 10 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części wsi J. w zakresie zapisu o dopuszczeniu zabudowy pensjonatowej, wykluczała rażące naruszenie prawa, co winno skutkować oddaleniem skargi jako niezasadnej;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz w powiązaniu z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez uchylenie decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 8 października 2018 r., znak: DOA.7110.320.2018.KKL, będące skutkiem błędnej oceny, że organ dokonał wadliwej kontroli decyzji Starosty Piskiego nr WZB.6740.342.2017 z dnia 23 listopada 2017 r., znak: 309/2017 pod kątem rażącego naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1322 z późn. zm., dalej jako p.b.) w zw. z art. 71 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1405, dalej jako ustawa środowiskowa) oraz § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 71,), w sytuacji, gdy Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego prawidłowo uznał, że ww. decyzja Starosty Piskiego z dnia 23 listopada 2017 r. nie jest obarczona wadą, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., co winno skutkować oddaleniem skargi jako niezasadnej;
3. § 3 ust. 1 pkt 8 lit. a-g rozporządzenia, przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że "(..,) dla odpowiedniej oceny, czy inwestycja może potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko niezbędne jest dokładne określenie parametrów zarówno poszczególnych urządzeń jak i całego przedsięwzięcia".
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżący kasacyjnie Organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zrzekł się przeprowadzenia rozprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawione zostały argumenty mające, zdaniem skarżącego kasacyjnie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, potwierdzać zasadność podniesionych zarzutów.
W odpowiedzi na ww. skargę kasacyjną Stowarzyszenie P. wniosło o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skargi kasacyjne zasługują na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej jako "P.p.s.a."), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
NSA rozpatrywał skargi kasacyjne na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), uznając, że ze względu na intensyfikację rozwoju epidemii przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można było przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, obydwie skargi kasacyjne mają usprawiedliwione podstawy.
Nie można zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji, że podstawą uchylenia decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego mogło być niedokonanie przez ten organ wykładni § 15 pkt 1 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nawet jeśli, zdaniem Sądu I instancji, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego nie dokonał wykładni zawartego w miejscowym planie sformułowania "z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej", to nic nie stało na przeszkodzie by wykładni takiej dokonał Sąd rozpoznający skargę na decyzję tego organu. Brak w uzasadnieniu decyzji analizy ww. sformułowania należy rozpatrywać w kategorii nienależytego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Jest to naruszenie art. 107 § 3 K.p.a. Naruszenie przepisów postępowania może zaś być podstawą uchylenia przez sąd administracyjny decyzji tylko wówczas, gdy uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.). Aby stwierdzić, czy nienależyte wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji w postaci niedokonania wykładni zastosowanego przez organ administracji przepisu prawa mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy sąd administracyjny powinien samodzielnie dokonać wykładni tego przepisu. Dopiero po dokonaniu takiej wykładni możliwe jest ustalenie, czy uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uchylanie decyzji organu administracji tylko z tego powodu, że organ ten nie dokonał wykładni zastosowanego przy wydawaniu rozstrzygnięcia przepisu prawa bez wykazania, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie znajduje uzasadnienia.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak jest podstaw do przyjęcia, że organ administracji nie dokonał wykładni zawartego w miejscowym planie sformułowania "z dopuszczeniem zabudowy pensjonatowej". Organ dokonał wykładni tego sformułowania i dał temu wprost wyrazu w uzasadnieniu decyzji. Okoliczność, że argumentacja w tej kwestii została przedstawiona skrótowo nie oznacza, że argumentacji tej brak bądź też, że jest ona nietrafna.
Art. 46 § 2 zd. 2 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 884 t.j.) stanowi, że przeznaczenie terenu na cele zabudowy wielorodzinnej, rolnicze, leśne, usługowe lub produkcyjne nie jest sprzeczne z lokalizacją inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej, a przeznaczenie terenu na cele zabudowy jednorodzinnej nie jest sprzeczne z lokalizacją infrastruktury telekomunikacyjnej o nieznacznym oddziaływaniu.
Z przepisu tego wynika, że tylko wówczas, gdy teren został przeznaczony w miejscowym planie na cele zabudowy jednorodzinnej, to nie będzie sprzeczna z tą zabudową lokalizacja infrastruktury telekomunikacyjnej o nieznacznym oddziaływaniu. W konsekwencji, jeśli teren został w miejscowym planie przeznaczony nie tylko pod zabudowę jednorodzinną ale dopuszczalny jest też inny sposób jego zagospodarowania, to dla takiego terenu nie obowiązuje ograniczanie w postaci lokalizacji infrastruktury telekomunikacyjnej tylko o nieznacznym oddziaływaniu. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zasadnie wskazał, że na obszarze oznaczonym symbolem 23MN,UT przewidziano nie tylko możliwość zabudowy mieszkaniowej ale również pensjonatowej. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał w uzasadnieniu decyzji, że przez zabudowę pensjonatową należy rozumieć zabudowę związaną z usługami turystycznymi, o parametrach określonych w ustaleniach planu. Definicja zabudowy pensjonatowej została zawarta wprost w § 2 pkt 10 miejscowego planu. Miejscowy plan jest aktem prawa miejscowego i dopóki nie zostanie wyeliminowany z obrotu prawnego jego przepisy wiążą organy administracji przy wydawaniu rozstrzygnięć w rozpatrywanych przez tego organy sprawach. Nawet jednak gdyby tej definicji nie było, to w oparciu o definicję słownikową należy przyjąć, że zabudowa pensjonatowa to zabudowa, której celem jest świadczenie usług w postaci wynajmu lokali turystom. Pod pojęciem "pensjonat" należy bowiem rozumieć "dom mieszkalny do wynajęcia w miejscowości wypoczynkowej". Tym samym zasadnie Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że kontrolowana w postępowaniu nieważnościowym decyzja nie jest sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Za niezasadne uznać również stanowisko Sądu I instancji, że istniała konieczność "sumowania" mocy kilku anten skierowanych na jeden azymut dla celów określenia, czy realizacja stacji bazowej jest przedsięwzięciem mogącym zawsze bądź potencjalnie oddziaływać na środowisko.
Pogląd o konieczności sumowania mocy anten, to tylko jeden z poglądów jakie funkcjonowały w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej możliwe jest tylko wówczas, gdy przy jej wydawaniu naruszony został przepis niebudzący wątpliwości interpretacyjnych. W sytuacji, gdy istniały różne poglądy na temat konieczności sumowania mocy anten okoliczność, iż przy wydawaniu pozwolenia na budowę przy kwalifikacji inwestycji nie dokonano sumowania mocy anten nie mogła skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia § 3 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
Rozbieżność poglądów w orzecznictwie sądowoadministracyjnym w kwestii sumowania mocy anten została usuniętą uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 listopada 2022 r., sygn. akt III OPS 1/22. W uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "Przy kwalifikacji instalacji radiokomunikacyjnych, radionawigacyjnych i radiolokacyjnych na podstawie § 3 ust. 1 pkt 8 i § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 71, ze zm.) jako inwestycji mogącej potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, należy brać pod uwagę równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznaczoną dla pojedynczej anteny także wówczas, gdy w skład instalacji wchodzi kilka anten."
W uzasadnieniu ww. uchwały siedmiu sędziów Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził m.in., że "Literalna treść § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia nie budzi wątpliwości. Wynika z niej, że parametr równoważnej mocy promieniowanej izotropowo jako warunek zakwalifikowania instalacji radiokomunikacyjnych, radionawigacyjnych i radiolokacyjnych pod przepisy rozporządzenia z 2010 r., a tym samym uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, należy przyjmować w odniesieniu do "pojedynczej anteny". Brzmienie przepisu, pomimo użycia w nim kilku zwrotów i terminów technicznych, jest jasne i zrozumiałe. Instalacja wymaga decyzji środowiskowej jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie oddziaływać na środowisko, jeżeli w jej składzie jest zaprojektowana co najmniej jedna antena odpowiadająca wymaganiom zawartym w przepisie. Zauważyć należy, że wielkość równoważnej mocy promieniowanej izotropowo "pojedynczej anteny" nie jest jedynym warunkiem, od którego zależy kwalifikacja przedsięwzięcia jako mogącego potencjalnie oddziaływać na środowisko. Została ona powiązana z odległością wyznaczaną od środka elektrycznego anteny, w osi głównej wiązki jej promieniowania. Oba te parametry, tj. moc i odległość służą ustalaniu, czy w zasięgu instalacji nie występują miejsca dostępne dla ludności w rozumieniu art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2018 r., poz. 799). Przepis skonstruowany jest tak, że w kolejnych punktach oznaczonych literami od "a" do "g" punktu 8 ustępu pierwszego stopniuje, tj. zwiększa moc anteny i jednocześnie powiększa odległość terenu, na którym należy przeprowadzić badanie pod kątem występowania miejsc dostępnych dla ludności. Oba te parametry pozostają zatem w zależności. Dopiero ustalenie, że w danej odległości od środka pojedynczej anteny o mocy podanej w § 3 ust. 1 pkt 8 znajduje się miejsce dostępne dla ludności powoduje, że przedsięwzięcie staje się przedsięwzięciem mogącym potencjalnie oddziaływać na środowisko w rozumieniu art. 71 ust. 2 ustawy o ocenach oddziaływania na środowisko, a tym samym, że wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Ustalenie z kolei, że takie miejsce w otoczeniu instalacji składającej się z pojedynczych anten o równoważnych mocach promieniowanych izotropowo mieszczących się w przedziałach wskazanych w tym przepisie nie występuje skutkuje jej zwolnieniem z tego obowiązku. To, że parametr EIRP (W) odnosi się do pojedynczej anteny świadczy zatem nie tylko samo użycie w § 3 ust. 1 pkt 8 takich sformułowań jak "wyznaczona dla pojedynczej anteny", czy "w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny", ale również cel posłużenia się tą wielkością w konstrukcji przepisu, jego wewnętrzna budowa i zakodowany w nim sposób wyznaczania obszaru." Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził też, że "Nie ma zatem podstaw do rozpatrywania przedsięwzięcia w innym zakresie, tj. innym układzie i nachyleniu do gruntu anten niż wskazuje inwestor w karcie przedsięwzięcia czy dokumentacji projektowej. Podane parametry są wiążące zarówno dla organów, jak i inwestora na wszystkich dalszych etapach realizacji inwestycji".
Uchwała składu siedmiu sędziów NSA jest wiążąca w danej sprawie (art. 187 § 2 P.p.s.a.), a nadto ma ona ogólną moc wiążącą, wynikającą z art. 269 § 1 P.p.s.a. z przepisu tego wynika, że żaden skład sądu administracyjnego nie może rozstrzygnąć innej sprawy w sposób sprzeczny ze stanowiskiem zawartym w uchwale powiększonego składu NSA. Skład, który nie podziela stanowiska wyrażonego w uchwale, może jedynie ponownie przedstawić dane zagadnienie odpowiedniemu składowi powiększonemu.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela pogląd wyrażony w ww. uchwale. Pogląd ten ma zastosowanie również w niniejszej sprawie.
Mając na uwadze wskazane wyżej argumenty, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak było podstaw do uchylenia przez Sąd I instancji decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 8 października 2018 r. Uznając, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i oddalił skargę.
Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 P.p.s.a., art. 151 P.p.s.a. oraz art. 207 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło