II SA/Kr 369/20
WyrokWSA w Krakowie2020-10-07
Skład orzekający: Andrzej Irla, Małgorzata Łoboz, Agnieszka Nawara-Dubiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo umorzyło postępowanie odwoławcze w sprawie ustalenia warunków zabudowy, uznając, że Wspólnota Mieszkaniowa nie posiada interesu prawnego do udziału w postępowaniu, mimo że jej nieruchomość sąsiaduje z terenem inwestycji?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania, w szczególności art. 7 i 77 k.p.a., nie badając wyczerpująco stanu faktycznego. Organ nie wziął pod uwagę, że na całej działce inwestycyjnej planowane są liczne budynki, co w sposób istotny wpływa na ocenę obszaru oddziaływania inwestycji i kręgu stron postępowania. W związku z tym, Wspólnota Mieszkaniowa powinna być uznana za stronę postępowania.Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) o umorzeniu postępowania odwoławczego w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji na sąsiedniej działce. SKO uznało, że Wspólnota nie ma interesu prawnego, ponieważ jej nieruchomość znajduje się w znacznej odległości od terenu inwestycji i nie jest objęta obszarem oddziaływania. Wspólnota zarzuciła naruszenie art. 28 k.p.a. i art. 59 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, twierdząc, że jest stroną postępowania ze względu na sąsiedztwo i potencjalne negatywne oddziaływania inwestycji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla Sędziowie : WSA Małgorzata Łoboz (spr.) WSA Agnieszka Nawara-Dubiel Protokolant : starszy referent sądowy Anna Bubula po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2020 r. sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie ustalenia warunków zabudowy I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz Wspólnoty Mieszkaniowej [...] kwotę 997 zł (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezydent Miasta K. decyzją z dnia 4 listopada 2019 r. nr [...] orzekł o ustaleniu warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego pn. "Budowa budynku zamieszkania zbiorowego z garażem podziemnym, naziemnymi miejscami postojowymi, infrastrukturą techniczną i komunikacyjną oraz zagospodarowaniem terenu położonego na części działki nr [...] obr[...], a także w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacyjnej na częściach działek nr [...], [...] obr. [...] wraz ze zjazdem z działki [...] obr. j. w. na teren inwestycji jaki stanowi część działki wymienionej powyżej przy skrzyżowaniu ul. [...] i [...] w K.".
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła Wspólnota Mieszkaniowej [...], wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. poprzez pominięcie Wspólnoty jako strony postępowania, mimo że przysługuje jej interes prawny do udziału w postępowaniu, jako że nieruchomość Wspólnoty, tj. działki nr [...] i [...] bezpośrednio sąsiadują z działką nr [...], w odniesieniu do której została wydana zaskarżona decyzja oraz art. 59 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez wydanie zaskarżonej decyzji dla części działki nr [...], mimo że decyzja o warunkach zabudowy powinna zostać wydana w odniesieniu do działek objętych wnioskiem rozumianym jako całość.
W uzasadnieniu przywołane zarzuty zostały rozwinięte.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 30 stycznia
2020 r., znak [...] na podstawie art. 28 w związku z art. 138 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, umorzyło postępowanie odwoławcze.
W uzasadnieniu organ II instancji podał, że przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie przewidują szczególnych zasad ustalania kręgu stron w postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy. W konsekwencji, zastosowanie znajduje zasada ogólna wyrażona w art. 28 k.p.a. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, iż istotą interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego, tj. taką normą, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Cechami tak rozumianego interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa. Od interesu prawnego należy jednak odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest - co prawda - bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji. Zatem, w sprawie zagospodarowania przestrzennego prawo do ochrony interesu prawnego może być skutecznie realizowane poprzez wskazanie konkretnego przepisu prawa materialnego, który chroni bezpośredni i rzeczywisty interes, a który zostaje naruszony postanowieniami decyzji o warunkach zabudowy. Zasada ta wynika bezpośrednio z treści art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p., zgodnie z którym każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. W sprawach warunków zabudowy o interesie prawnym osób ubiegających się o przystąpienie do postępowania decyduje zasięg oddziaływania danej inwestycji na nieruchomości sąsiednie oraz stopień jej uciążliwości dla tych nieruchomości.
W postępowaniu, którego przedmiotem jest ustalenie warunków zabudowy przymiot strony przysługuje osobom uprawnionym w stosunku do nieruchomości, na której ma być lokalizowana inwestycja oraz na które rozciąga się wpływ planowanej inwestycji, przy czym wpływ ten należy rozumieć jako oddziaływanie, o którym mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Kolegium podzieliło poglądy wyrażane w judykaturze, które wskazują, że stronami postępowania o ustalenie warunków zabudowy mogą być także właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiednich względem inwestycji, przy czym sąsiedztwo to nie musi być bezpośrednie. Decydujące są tu bowiem okoliczności konkretnej sprawy związane z rodzajem, rozmiarem, stopniem i zakresem uciążliwego oddziaływania planowanej inwestycji na otoczenie. W zależności od rodzaju inwestycji ocenie podlega między innymi to, czy planowana tam działalność będzie mogła powodować oddziaływanie nie tylko na nieruchomości sąsiednie, lecz również na nieruchomości położone dalej, niegraniczące z terenem inwestycji. Należy zatem zwrócić uwagę zarówno na odległość zamierzonej inwestycji od granicy z działką, na której znajduje się budynek skarżącej Wspólnoty Mieszkaniowej oraz na rodzaj i charakter planowanej inwestycji.
Przeprowadzone przez organ postępowanie wykazało, że należące do Wspólnoty działki nr [...] i [...] obr. [...] usytuowane są poza obszarem oddziaływania przedmiotowej inwestycji. Granica powyższej nieruchomość usytuowana jest bowiem w znacznej odległości, około stu kilkudziesięciu metrów od granic terenu inwestycji. Kolegium nie znalazło jednocześnie podstaw do kwestionowania do oznaczenia terenu inwestycji jak części rozległej działki (nr [...]). Organ odwoławczy podkreślił, że inwestycja objęta sporną decyzją o warunkach zabudowy obejmuje budowę budynku zamieszkania zbiorowego. Nie jest to zatem taki rodzaj inwestycji, który ze swej istoty generuje jakieś szczególne oddziaływanie na tereny (nieruchomości) sąsiednie. Zarówno rodzaj tej inwestycji, jak i jej parametry (w tym wysokość) nawiązują do rodzaju i charakteru zabudowy znajdującej się w sąsiedztwie, w tym do budynku w którym funkcjonuje skarżąca Wspólnota Mieszkaniowa. Zatem zarzut, iż w wyniku realizacji inwestycji nastąpi wzrost ruchu samochodowego i związany z tym hałas - nie stanowi samoistnej i wystarczającej podstawy do uznania, iż skarżąca dysponuje interesem prawnym w sprawie, uzasadniającym przyznanie jej statusu strony. Pewien wzrost ruchu samochodowego stanowi bowiem wynik realizacji każdej inwestycji budowlanej, gdyż każda tego rodzaju inwestycja musi mieć zapewniony dostęp do drogi publicznej (por. art. 61 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p.). Samo więc zwiększenie się natężenia tego ruchu nie stanowi jeszcze wystarczającej podstawy do przyznania statusu strony postępowania podmiotom niesąsiadującym z terenem inwestycji.
Nawiązując do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 5 listopada 2019 r. sygn. akt II SA/Kr 462/19 Kolegium zauważyło, że zarzut strony skarżącej bazuje na jedynie potencjalnym zagrożeniu jej interesu, podczas gdy jedną z cech interesu prawnego jest jego "realność". Nadto, zarzut ten nie wskazuje w ogóle na możliwość zakłócenia korzystania z nieruchomości strony skarżącej. Potencjalne (hipotetyczne) bowiem zwiększenie ruchu samochodowego, czy też kwestia parkowania samochodów, nie ma bowiem żadnego wpływu na działkę Wspólnoty.
Na marginesie organ odwoławczy zauważył, że stosownie do pkt 4e załącznika nr 1 do kwestionowanej decyzji o warunkach zabudowy, w gestii inwestora leży zapewnienie miejsc postojowych dla samochodów, stosownie do przeznaczenia i sposobu zabudowy, wg przyjętych w decyzji wskaźników, a zamierzenie inwestycyjne obejmuje również realizację garażu podziemnego. Zatem nawet ten, hipotetycznie określony i analizowany obecnie zarzut, odnoszący się wyłącznie do interesu faktycznego, a nie prawnego był nietrafny, skoro kwestia realizacji miejsc parkingowych leżeć będzie po stronie inwestora.
Powyższe rozważania doprowadziły Kolegium do wniosku, że Wspólnocie Mieszkaniowej nie przysługuje interes prawny uzasadniający przyznanie statusu strony postępowania.
Dalej organ wyjaśnił – odwołując się do orzecznictwa – że wydanie postanowienia w przedmiocie niedopuszczalności odwołania z przyczyn podmiotowych jest możliwe jedynie w przypadku kiedy to ma miejsce prima facie, czyli "na pierwszy rzut oka". Natomiast w razie istnienia jakichkolwiek kwestii wymagających wyjaśnienia bądź gdy odwołujący twierdzi, że zaskarżona decyzja dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku, obowiązany jest wszcząć postępowanie odwoławcze i w razie stwierdzenia, że strona nie ma interesu prawnego, umarza postępowanie na podstawie art. 138 § 1 pkt 3.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniosła Wspólnota Mieszkaniowej [...]. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
I. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy:
1. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 6 ust. 2 pkt. 2 ustawy z dnia z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1945 ze zm.) w zw. z art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego oraz z art. 112 ustawy z dnia 27 kwietnia
2001 r. - Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1396 ze zm.) poprzez nieprawidłowe ustalenie kręgu stron postępowania i nieuznanie za stronę Wspólnoty, mimo iż miała ona interes prawny do udziału w postępowaniu,
II. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak dokładnego i wyczerpującego
rozpatrzenia materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do niedokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego pod kątem zbadania uciążliwości
planowanej inwestycji i jej wpływu na nieruchomości sąsiednie oraz do uznania, że
planowana inwestycja nie będzie negatywnie oddziaływać na nieruchomość Wspólnoty,
1. art. 138 § 1 pkt. 3 k.p.a. w zw. z art. 105 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez
umorzenie postępowania odwoławczego, mimo iż Wspólnota miała interes prawny do wniesienia odwołania.
Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu strona skarżąca wywodziła, że organ II instancji błędnie uznał, że należące do Wspólnoty działki nr [...] i [...] są usytuowane poza obszarem oddziaływania przedmiotowej inwestycji, ponieważ granica nieruchomości należącej do Wspólnoty jest usytuowana w znacznej odległości od granic terenu inwestycji. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, w postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy stronami są zawsze właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiadujących, przylegających do terenu inwestycji. W tym zakresie strona skarżąca odwołała się do wyroków: WSA w Olsztynie w z 29 listopada 2016 r., sygn. II SA/Ol 1159/16, NSA z 25 lutego 2009 r., sygn. II OSK 1732/07, WSA w Lublinie z 1 marca 2012 r., sygn. II SA/Lu 1018/11. Z akt sprawy wynika zaś jednoznacznie, że działka Wspólnoty nr [...] sąsiaduje bezpośrednio z działką nr [...], która stanowi teren inwestycji. Nie można przy tym uznać tak, jak to uczyniło SKO w K., że teren inwestycji to tylko ta część działki, na której inwestor planuje realizację inwestycji, a zatem jeśli jakaś działka nie sąsiaduje bezpośrednio z terenem inwestycji rozumianym jako część działki, to nie może być uznana za działkę znajdującą się w obszarze oddziaływania tej inwestycji, a w konsekwencji jej właściciel nie może być stroną postępowania o ustalenie warunków zabudowy. Takie stanowisko, jest z gruntu wadliwe, na okoliczność czego strona skarżąca zacytowała fragmenty rozważań NSA w wyroku z 11 grudnia 2019 r., sygn. II OSK 260/18, WSA w Łodzi w wyroku z 4 grudnia 2019 r., sygn. II SA/Łd 531/19. Skoro więc na potrzeby ustalenia warunków zabudowy terenem inwestycji może być cała działka ewidencyjna, a nie jej część to stronami postępowania w takiej sprawie są właściciele nieruchomości sąsiadujących bezpośrednio z tą działką, a nie jej częścią. Już zatem z tego powodu Wspólnota powinna być stroną postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją i decyzją organu l instancji.
Dalej strona skarżąca podniosła, że organ I instancji, ustalając krąg stron postępowania przyjął, że w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji znajduje się działka nr [...] będąca w użytkowaniu wieczystym PKP Polskie Linie Kolejowe SA, która bezpośrednio sąsiaduje z działką nr [...] stanowiącą teren inwestycji. Konsekwentnie zatem organ l instancji powinien był także uznać, że skoro stroną postępowania jest użytkownik wieczysty działki bezpośrednio sąsiadującej z działką inwestycyjną, to stroną tego postępowania powinna być także Wspólnota, której nieruchomość, podobnie jak nieruchomość PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. również sąsiaduje bezpośrednio z działką, na której ma być realizowana inwestycja. Brak konsekwencji w ustalaniu kręgu stron przez organy obu instancji, wskazuje jednoznacznie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 28 k.p.a. w zw. z art. 6 ust. 2 pkt. 2 u.p.z.p.
Cytując stanowisko organu II instancji wyrażone w zaskarżonej decyzji odnośnie tego, że potencjalne zwiększenie ruchu samochodowego, czy też kwestia parkowania samochodów, nie ma żadnego wpływu na działkę strona skarżąca podkreśliła, że gdyby przyjąć punkt widzenia organu II instancji, to wówczas w postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy właścicielom nieruchomości sąsiadujących z terenem inwestycji nigdy nie można byłoby przyznać przymiotu stron, ponieważ na tym etapie jakiekolwiek oddziaływanie na ich nieruchomości jest zawsze jedynie potencjalne. Ustalenia decyzji o warunkach zabudowy zawsze mają działanie potencjalne, gdyż przewidują jedynie możliwość realizacji danej inwestycji, a nie nakładają obowiązku jej realizacji przez inwestora. Przyjęcie takiego toku rozumowania, że z podanego powodu, dopiero na kolejnym etapie realizacji inwestycji można realizować prawo do ochrony interesu prawnego, w zasadzie eliminowałoby realizację praw osób trzecich i w istocie stanowiłoby o tym, że decyzja o warunkach co do sposobu zabudowy nieruchomości nie może naruszać interesu właściciela nieruchomości sąsiedniej. Tymczasem właściciel nieruchomości sąsiedniej -zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy - ma prawo, w granicach określonych ustawą do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. W niniejszej sprawie zakres inwestycji, jej rozmiar i charakter, a w związku z tym liczba planowanych lokali oraz ruch samochodowy, jaki będzie generowała wskazują, iż będzie ona oddziaływać na nieruchomości sąsiednie, w tym na nieruchomość Wspólnoty, między innymi poprzez hałas, zanieczyszczenie, zwiększenie natężenia ruchu powodującego brak możliwości wyjazdu z terenu Wspólnoty na drogę publiczną. Interes prawny Wspólnoty wynika zatem z art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego oraz z art. 112 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska. W orzecznictwie sądów administracyjnych niekwestionowany jest pogląd, zgodnie z którym interes prawny do udziału w postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy może wynikać z przepisów Kodeksu cywilnego.
Zdaniem strony skarżącej ustalając krąg stron postępowania organy powinny go określać możliwie szeroko, co potwierdza orzecznictwo. Ponadto organ odwoławczy powinien był wziąć pod uwagę, że oddziaływanie planowanej inwestycji może się przejawiać w tzw. immisjach pośrednich. Przy ustalaniu kręgu stron organ l instancji powinien był uwzględnić fakt, że dla nieruchomości, na której planowana jest inwestycja, wydane już zostały - z wniosku tego samego inwestora - trzy decyzje o ustaleniu warunków zabudowy: decyzja nr [...] z dnia 27 lutego 2019 r., znak: [...] oraz decyzja nr [...] z dnia 27 lutego 2019 r., znak: [...], przewidujące w każdym przypadku budowę trzech budynków, odpowiednio: zamieszkania zbiorowego oraz mieszkalnych wielorodzinnych, każdorazowo o łącznej powierzchni użytkowej ok. 13.000 m. kw.Ponadto, że w odniesieniu do tej nieruchomości została wydana decyzja nr [...] z dnia 4 listopada 2019 r., znak: [...] dla inwestycji pod nazwą "Budowa zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami w części parterów niektórych z nich wraz z garażami podziemnymi, naziemnymi miejscami postojowymi, infrastrukturą techniczną i komunikacyjną", która ma być realizowana na wschodniej części tej nieruchomości. Oznacza to, że zamierzeniem inwestora było osiągnięcie maksymalnej intensywności zabudowy całej nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], która w istocie będzie jedną inwestycją podzieloną na dwa etapy, składającą się budynków wielorodzinnych i/lub budynków zamieszkania zbiorowego. O powyższym świadczy również to, że jako powierzchnię użytkową garaży i miejsc postojowych w ramach inwestycji polegającej na budowie zespołu budynków wielorodzinnych (znak: [...]) oraz inwestycji polegającej na budowie budynku zamieszkania zbiorowego (znak: [...]) - czyli na całej nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...] i [...] - Inwestor wskazał 0,499 ha, a wartość ta odnosi się do całej nieruchomości, a nie części, na której ma być realizowana wnioskowana inwestycja. Okoliczności tych organ odwoławczy nie wziął pod uwagę, nie przeprowadził w tym zakresie uzupełniającego postępowania dowodowego, nie zapoznał się z treścią innych decyzji o warunkach zabudowy wydanych dla działki nr [...] i nie wyjaśnił, czy jego zdaniem mają one wpływ na ustalenie kręgu stron niniejszego postępowania. Tymczasem wartość 0,499 ha to maksymalna wartość graniczna, która nie pozwala na uznanie, że taka inwestycja stanowić będzie przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu § 3 ust. 1 pkt. 56 lit. b w zw. z § 3 ust. 2 pkt. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t.j. Dz. U. z 2016 r. póz. 71). Jednakże bez względu na ten fakt, należy uznać z całą pewnością, że będzie to inwestycja, która będzie oddziaływać na środowisko. Dlatego już sam fakt, że inwestycja, w której garaże, parkingi samochodowe lub zespoły parkingów wraz z towarzyszącą im infrastrukturą, o powierzchni użytkowej osiągającej w zasadzie poziom kwalifikujący ją do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (różnica dotyczy zaledwie 0,01 ha) wskazuje, iż właściciele nieruchomości sąsiednich powinni być stronami postępowania w sprawie takiej inwestycji. Oddziaływanie to nie musi bowiem przekraczać przyjętych norm, a więc nie musi być uznane za przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko, więc do uznania Wspólnoty za stronę niniejszego postępowania wystarczy, że oddziaływanie na nieruchomość Wspólnoty nie będzie przekracza przeciętnej miary.
Organ II instancji powinien był wziąć pod uwagę nie tylko oddziaływania, jakie będą mogły być generowane przez inwestycję, której dotyczy niniejsze postępowanie, ale także oddziaływania, jakie będą się wiązać z inwestycją planowaną na wschodniej części tej działki, tym bardziej, że tę okoliczność wyraźnie podkreślała Wspólnota w swoim odwołaniu. Dopiero bowiem połączenie oddziaływań, jakie będą mogły być generowane przez obie inwestycje na działce nr [...] pozwoliłoby na prawidłowe wyznaczenie kręgu stron niniejszego postępowania. Powyższe stanowisko znajduje potwierdzenie w orzecznictwie NSA, m.in. w wyroku z 18 października 2018 r., sygn. II OSK 2621/16.
Strona skarżąca – ponownie opierając się na poglądach zaprezentowanych w orzeczeniach sądów administracyjnych wskazała, że określenie granic terenu objętego wnioskiem" należy rozumieć jako istniejące prawnie granice, których przebieg ustalony został w trybie przewidzianym obowiązującymi przepisami, co wyklucza wskazywanie przez inwestora terenu stanowiącego tylko część działki ewidencyjnej (tak WSA w Łodzi w wyroku z 9 sierpnia 2019 r., sygn. II SA/Łd 433/19, a także NSA w wyroku z 3 lipca 2019 r., sygn. II OSK 2153/17. W związku z powyższym brak było podstaw do wydania decyzji o warunkach zabudowy jedynie dla części działki nr [...]. Działka ta nie jest bowiem w żadnej części objęta ustaleniami jakiegokolwiek miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Skoro zaś w niniejszej sprawie niedopuszczalne było ustalenie warunków zabudowy jedynie dla zachodniej części działki nr [...], to ocena zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji powinna była uwzględniać również oddziaływanie, jakie będzie mogło być generowane przez inwestycję planowaną na pozostałej części działki nr [...], dla której została wydana decyzja nr [...] z dnia 4 listopada 2019 r., znak: [...] Na tej podstawie powinien zostać wyznaczony krąg stron postępowania, do których - jak wykazano powyżej -należy również Wspólnota. Z inwestycją wielobudynkową o tak dużych gabarytach z pewnością będzie się bowiem wiązać skumulowane oddziaływanie w zakresie zwiększonego w sposób istotny ruchu pojazdów po ul. [...] (a tym samym - utrudnienia komunikacyjne, zwiększony hałas i zanieczyszczenie), co będzie w istotny sposób wpływać na korzystanie z nieruchomości sąsiednich, w tym z nieruchomości Wspólnoty. Ponadto, zakładając, że na jeden pokój w budynku zamieszkania zbiorowego będzie przypada 1 samochód, planowana inwestycja wygeneruje znaczny dodatkowy ruch pojazdów, które nie będą miały zapewnionej wystarczającej liczby miejsc parkingowych. W decyzji nr [...] z dnia 4 listopada 2019 r., znak: [...], wydanej w odniesieniu do zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej na wschodniej części działki nr [...] ustalono wskaźniki liczby miejsc postojowych dla projektowanego zamierzenia 0,5-1 miejsca postojowego na 1 mieszkanie oraz 0,5 miejsc postojowych dla rowerów. Zakładając że analogiczny (lub nawet niższy) wskaźnik został ustalony w zaskarżonej decyzji, to wskaźnik ten jest drastycznie niski w stosunku do liczby planowanych lokali mieszkalnych. Oznacza to, że z uwagi na zbyt małą liczbę miejsc postojowych na terenie inwestycji, mieszkańcy będą parkować swoje samochody na działkach sąsiednich, a terenem, który ze względu na sposób zagospodarowania nadawać się będzie to tego najlepiej, będą w tych okolicznościach działki Wspólnoty.
Przyjęty przez inwestora program inwestycyjny, który - jak wynika również z decyzji nr [...] z dnia 4 listopada 2019 r., znak: [...] - został zaakceptowany przez organ l instancji, wskazuje jednoznacznie, iż inwestycja będzie wpływać na wykonywanie przez Wspólnotę prawa własności do działek [...] i [...] w ten sposób, że związany z tą inwestycją deficyt miejsc postojowych będzie rekompensowany kosztem działek Wspólnoty, które mieszkańcy budynków planowanych na działce nr [...] będą wykorzystywali jako miejsca parkingowe.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być zasadna.
W rozpoznawanej sprawie kluczowym dla oceny, czy skarżąca Wspólnota winna być stroną postępowania o ustalenie warunków zabudowy, jest stwierdzenie, czy posiada ona interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. W doktrynie i orzecznictwie wiele już powiedziano na temat przymiotu posiadania tego interesu, dlatego należy skoncentrować się na tych wypowiedziach, które w ocenie Sądu w tym wypadku dotykają istoty sprawy.
Nie ulega wątpliwości, że działka Wspólnoty nr [...] leży w bezpośrednim sąsiedztwie działki inwestycyjnej nr [...]; tyle tylko, że w oddaleniu ponad stu kilkunastu metrów od tej części działki, gdzie inwestor planuje inwestycję. Decyzja o warunkach zabudowy została bowiem wydana dla (zachodniej) części działki nr [...]. Głównym punktem rozważań SKO było zatem stwierdzenie, że z uwagi na odległość brak jest oddziaływania terenu inwestycji na działkę skarżącej. Zwłaszcza jest tak w sytuacji, gdy chodzi o planowany budynek mieszkania zbiorowego, który nie generuje szczególnego oddziaływania. Ponadto SKO podkreśliło, że wzrost ruchu samochodowego wiąże się z każdą inwestycją, a kwestia przypuszczalnego parkowania na terenie nieruchomości Wspólnoty z uwagi na zbyt małą jej zdaniem liczbę miejsc parkingowych dla inwestycji planowanej - jest czysto hipotetyczna, a nie realna.
W skardze skarżąca eksponowała te orzeczenia, które podkreślają, że właściciele sąsiednich do inwestowanej nieruchomości zasadniczo zawsze są stronami sprawy o ustalenie warunków zabudowy. Analizując orzecznictwo można powiedzieć, że rzeczywiście ich sytuacja jest uprzywilejowana z punktu widzenia bycia stroną. Wskazał na to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 listopada 2017 r. II OSK 400/16, LEX nr 2418618 : "(...) . Stroną postępowania o ustalenie warunków zabudowy jest właściciel lub wieczysty użytkownik nieruchomości, której dotyczy postępowanie. Za stronę postępowania uznaje się właścicieli lub wieczystych użytkowników działek bezpośrednio sąsiadujących z nieruchomością, której dotyczy postępowanie, w przypadku zaś nieruchomości położonych dalej ich właściciele, wieczyści użytkownicy mogą być jego stroną po wykazaniu w konkretnej sprawie i w konkretnych okolicznościach tej sprawy przesłanek z art. 28 k.p.a., a więc wpływu wyniku tego postępowania na własny interes prawny lub obowiązek (...)".
Jednak dla ustalenia interesu prawnego nie jest to kryterium decydujące, choć w większości przypadków ostatecznie tak bywa. Decydującym kryterium jest tutaj zasięg oddziaływania, z podkreśleniem, czego ten zasięg oddziaływania dotyczy. Istotę tego zagadnienia wyłuszczył m.in. WSA w Krakowie w wyroku z dnia 18 grudnia 2013 r. II SA/Kr 1224/13, LEX nr 1493081: "O interesie prawnym właścicieli działki leżącej w sąsiedztwie działki, której dotyczy postępowanie o wydanie warunków zabudowy decyduje nie charakter tego sąsiedztwa (bezpośredni, pośredni), ale zasięg oddziaływania danej inwestycji na nieruchomości sąsiednie oraz stopień jej uciążliwości dla tych nieruchomości. To natomiast powoduje, że w każdej sprawie należy określić działki sąsiednie i ustalić strony postępowania. Organ prowadzący postępowanie w sprawie warunków zabudowy ma obowiązek zbadać rodzaj inwestycji, jej rozmiary oraz stopień i zakres jej uciążliwości dla otoczenia, a następnie ustalić, jak daleko sięgać będzie oddziaływanie planowanej inwestycji. Zakres tego oddziaływania pozwala na ustalenie kręgu osób, które mają interes prawny w sprawie". Identyczne stanowisko zajął NSA w wyrokach: z dnia 12 maja 2015 r. II OSK 2413/13, LEX nr 2089939, oraz z dnia 12 marca 2019 r., II OSK 1024/17, LEX nr 2643028.
Pojęcie zaś inwestycji w kontekście zasięgu oddziaływania należy odczytywać w relacji do terenu inwestycji, albowiem inwestycja ma być gdzieś konkretnie umiejscowiona. Chodzi bowiem o oddziaływanie inwestycji położonej w przyszłości na określonym terenie. Teren inwestycji co do zasady powinien zaś być związany z całą działką ewidencyjną (lub kilkoma działkami), a nie z jej częścią (por. wyrok NSA z 3 lipca 2019r. II OSK 2153/17, a nadto wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 27 lutego 2019 r. II SA/Bd 654/17, LEX nr 2689839, wyrok WSA w Gliwicach z dnia 20 października 2016 r. II SA/Gl 626/16, LEX nr 2158512, wyrok WSA w Łodzi z dnia 12 kwietnia 2019 r. II SA/Łd 92/19, LEX nr 2657269 , wyrok NSA z dnia 4 października 2017 r. II OSK 1348/17, LEX nr 2401666, wyrok WSA z w Białymstoku z dnia 26 listopada 2019 r. II SA/Bk 599/19, LEX nr 2754246, wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 grudnia 2018 r. VIII SA/Wa 547/18, LEX nr 2618869). Prawdą jest, że bywają sytuacje, gdy, wyjątkowo, obejmuje się decyzją o warunkach zabudowy część działki ewidencyjnej, jak np. w przypadku, gdy część pozostała jest objęta planem miejscowym albo decyzją wydaną w trybie specustaw, czy też jedynie część terenu, w przeciwieństwie do pozostałej, nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne (por. wyrok NSA z 5 września 2019r. II OSK 2447/17, czy wyrok NSA z dnia 17 lipca 2019 r. II OSK 1881/18, LEX nr 2740067 lub też wyrok WSA w Łodzi z dnia 13 czerwca 2017 r. II SA/Łd 215/17, LEX nr 2313992). Jednak są to sytuacje wyjątkowe i szczególne, co podkreśla się w orzecznictwie. W niniejszej sprawie kwestia ta nie podlega ocenie, natomiast ocenie podlega wpływ, jaki ustalenie warunków zabudowy dla części działki miało dla przyjęcia zasięgu oddziaływania.
Oczywiście nawet wtedy, gdyby terenem inwestycji objęto całą działkę, sąsiedztwo działki Wspólnoty nie przesądzałoby automatycznie o interesie prawnym ( choć wskazałoby na duże prawdopodobieństwo), gdyż zgodnie z tym, co wyżej powiedziano, liczy się obszar oddziaływania. Rzecz jednak w tym, że ulokowanie "terenu inwestycji" na zachodniej części działki nie pozostawiło pozostałej części wolną od projektowanej zabudowy. Jak bowiem wynika ze skargi, odnośnie pozostałej, wschodniej części działki nr [...] wydano w tym samym dniu (4 listopada 2019r.), dla tego samego inwestora, decyzję znak [...] dla inwestycji pod nazwą "Budowa zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami w części parterów niektórych z nich wraz z garażami podziemnymi, naziemnymi miejscami postojowymi, infrastrukturą techniczną i komunikacyjną" /k.15-22 akt sądowych/. Sytuacja jest zatem jasna: gdyby inwestor planował budowę tylko i wyłącznie jednego budynku w zachodniej części, a terenem inwestycji byłaby prawidłowo cała działka nr [...], wówczas pod kątem oddziaływania inwestycji można by rozważać uczestnictwo Wspólnoty jako sąsiada od strony wschodniej, tak, jak to uczyniono w sprawie. Z kolei jeśliby inwestor starał się o uzyskanie warunków zabudowy dla trzech budynków na terenie również całej działki, wtedy zakres oddziaływania na sąsiednią nieruchomość Wspólnoty byłby raczej oczywisty. Natomiast w sytuacji, jaka zaistniała - planowana teoretycznie budowa budynku jest umiejscowiona odlegle od działki Wspólnoty, teren inwestycji ograniczony jest do części działki nr [...], a jednocześnie od strony działki Wspólnoty mają na pozostałej części powstać dwa inne budynki wielomieszkaniowe wg planu tego samego inwestora (na chwilę wydania decyzji), w sytuacji uzyskania w tym samym dniu decyzji o warunkach zabudowy odnośnie tej części działki. W takim wypadku ograniczenie obszaru oddziaływania do tego powodowanego przez jeden obiekt i pominięcie pozostałej projektowanej zabudowy, oraz w ustalenie stron w takim kontekście, jest nie do zaakceptowania, gdyż zmierza w gruncie rzeczy do pozbawienia uczestnictwa w sprawie właścicieli sąsiednich nieruchomości, którzy byliby uczestnikami, gdyby organ właściwie ocenił obszar oddziaływania.
Na marginesie, skarżąca podaje, iż ten sam inwestor uzyskał 3 inne decyzje o warunkach zabudowy dotyczące tej samej działki, przewidujące w każdym przypadku budowę 3-ch budynków, odpowiednio: zamieszkania zbiorowego i mieszkalnych wielorodzinnych, każdorazowo o łącznej powierzchni ok. 13 000 m2.
Warto wskazać, że podobny punkt widzenia odnośnie ustalenia obszaru oddziaływania ( oraz w konsekwencji stron) w przypadku "podzielenia" działki na części i uzyskania osobnych decyzji zabudowy dla każdej części, wyraził NSA w wyroku z dnia 18 października 2018 r. II OSK 2621/16, publ. Lex/el. w podobnej sprawie, stąd też warto zacytować zaprezentowaną tam argumentację. Sąd ten wskazał, że "Zasadniczą przyczyną niewłaściwej oceny Sądu Wojewódzkiego w zakresie dotyczącym oddziaływania planowanej inwestycji na sąsiednie nieruchomości było ograniczenie analizy do przedmiotu objętego kwestionowaną decyzją o warunkach zabudowy, a więc "budowy zespołu dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażem podziemnym", w sytuacji gdy z treści decyzji i załącznika graficznego wynika, że realizacja wskazanego zamierzenia ograniczona została tylko do "części działki nr (...)", a jednocześnie tego samego dnia wydane zostały jeszcze dwie decyzje dla podobnych przedsięwzięć budowlanych (budowy dwóch zespołów składających się z trzech budynków wielorodzinnych z garażem podziemnym) zlokalizowanych "na części działki (...)". Zastosowany we wszystkich trzech decyzjach z (...) października 2015 r. sposób określenia terenu poszczególnych zamierzeń inwestycyjnych nie może być traktowany jako alternatywny, a więc pozwalający na realizację tylko jednej z trzech inwestycji na działce oznaczonej numerem (...). Nie jest to więc taki przypadek, gdy inwestor na ten sam teren uzyskuje kilka różnych decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania, lecz końcowo może zrealizować inwestycję określoną tylko w jednej wydanej decyzji. Nie odnosząc się do kwestii prawidłowości decyzji w tym kontekście należy zauważyć, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wskazywano, iż ustalenie warunków zabudowy odnosi się do działki objętej wnioskiem jako całości, nie zaś jedynie tej jej części, która w wyniku realizacji inwestycji będzie faktycznie zabudowana lub w inny sposób zagospodarowana. Decyzja ustalająca warunki zabudowy ma przesądzić, co do zasady, że na konkretnej działce lub kilku działkach istnieje możliwość realizacji wnioskowanego przedsięwzięcia, nie określa natomiast dokładnego położenia inwestycji na działce, a do tego sprowadzałaby się sytuacja, w której wnioskodawca wskazywałby konkretną część działki pod realizację planowanych obiektów budowlanych. Takie rozwiązanie ma gwarantować ustalenie prawidłowych wskaźników urbanistycznych i tylko w sytuacjach wyjątkowych dopuszcza się możliwość ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji obejmującej określoną część działki. Trzeba pamiętać, że również w Prawie budowlanym (art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 3 pkt 1) w razie etapowania inwestycji inwestor ma obowiązek przedstawienia projektu zagospodarowania działki lub terenu dla całego zamierzenia budowlanego (zob. wyroki NSA z 28 kwietnia 2016 r., II OSK 2066/14; z 16 stycznia 2018 r., II OSK 743/17 i powołane tam orzecznictwo oraz piśmiennictwo). W niniejszej sprawie organ odwoławczy ustalając zasięg oddziaływania spornej inwestycji ograniczył swe ustalenia tylko do budowy zespołu dwóch budynków wielorodzinnych z garażem podziemnym na "części działki nr (...)", pomijając okoliczność wydania pozostałych decyzji. Organ nie wyjaśnił charakteru, rozmiarów, a zwłaszcza ogólnej liczby budynków wielorodzinnych możliwych do zrealizowania w następstwie wydanych decyzji o warunkach zabudowy dla terenu obejmującego całościowo działkę nr (...) i pozostałe działki wymienione w decyzjach z (...) października 2015 r. Tymczasem było to konieczne właśnie z uwagi na zlokalizowanie spornej zabudowy na "części działki nr (...)" oraz zarzuty skarżących, którzy podnosili w odwołaniu, że naruszenie własnego interesu prawnego wiążą z realizacją na sąsiedniej nieruchomości ośmiu "bloków" wielorodzinnych na podstawie trzech decyzji z (...) października 2015 r. Zarówno w odwołaniu, jak też w skardze, skarżący wskazywali, że ich nieruchomość zabudowana budynkiem jednorodzinnym sąsiadować będzie "z drogą dojazdową do ośmiu budynków wielorodzinnych", z czym wiązać się będą określone uciążliwości (zwiększony ruch, hałas, brak miejsc postojowych).W takim stanie sprawy trudno było zaakceptować stanowisko organu odwoławczego i Sądu Wojewódzkiego, które ograniczało się do analizy oddziaływania inwestycji składającej się tylko z dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych, bez wyjaśnienia rzeczywistych rozmiarów przedsięwzięcia, które może być realizowane na podstawie trzech decyzji wydanych co do różnych "części działki (...)". Dlatego w sprawie istotne znaczenie miało wyjaśnienie charakteru całego przedsięwzięcia inwestycyjnego zaplanowanego w sąsiedztwie skarżących, a nie tylko jego fragmentu określonego decyzją o warunkach zabudowy wydaną w niniejszej sprawie".
Powracając do niniejszej sprawy, warto zauważyć, że, jak wynika z załącznika do protokołu rozprawy /k.97 akt sąd/ miało miejsce przeniesienie decyzji o warunkach zabudowy, tej dotyczącej wschodniej części terenu ,/k.15 akt sądowych/ już po wydaniu skarżonej decyzji, w dniu 23.04.2020r. Jednak w ocenie Sądu nie zmienia to oceny prawnej wyrażonej wyżej. Po pierwsze, Sąd bada stan faktyczny i prawny na dzień wydania zaskarżonej decyzji. Po drugie, kwestia przeniesienia decyzji nie powoduje, że zmienia się treść decyzji w zakresie planowanej inwestycji. Nadal bowiem na obu "częściach" działki nr [...] planuje się trzy budynki.
Podsumowując, w ocenie Sądu procedowanie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy dla części działki, jako wyjątek od zasady, musi objąć także ustalenie, czy dla pozostałej "części" nie została wydana lub też nie jest procedowana decyzja o warunkach zabudowy i dopiero po takim ustaleniu należy ocenić obszar oddziaływania inwestycji w kontekście uprawnień osób trzecich.
Trzeba też odnieść się do kwestii immisji i uciążliwości, które zdaniem SKO mają być "realne". W ocenie Sądu, wobec faktu, że decyzja o warunkach zabudowy zostaje wydana dla planowanej inwestycji ale na etapie braku konkretyzacji tych planów ( skoro tworzy dopiero ramy dla tej konkretyzacji) – wszelkie oddziaływania mają charakter z natury rzeczy potencjalny. Jednak chodzi o to, które są potencjalne z dużym prawdopodobieństwem wystąpienia, a które tylko mocno hipotetyczne. Nie ulega zatem wątpliwości, że wszystkie oddziaływania zrelatywizowane do ogólnego opisu inwestycji i jej rodzaju są oczywiście potencjalne, ale i "realne" w tym znaczeniu, że najprawdopodobniej wystąpią, jeżeli inwestor zrealizuje inwestycję. Przykładowo, jeżeli określonej wielkości budynek przeznaczony będzie do zamieszkania określonej liczby osób, to można przypuścić, że osoby te posiadając samochody wygenerują określony poziom hałasu motoryzacyjnego. Natomiast z pewnością nie można kwitować tego problemu tak jak organ odwoławczy, że mianowicie każda inwestycja budowlana generuje jakiś hałas. Jest bowiem różnica w ocenie w sytuacji, gdy jest to jeden budynek, a w sytuacji, gdy są to trzy budynki, w tym dwa wielomieszkaniowe. Dla oceny czy planowana inwestycja będzie generować immisje negatywnie oddziałujące na sąsiednie nieruchomości znaczenie powinna mieć ich intensywność i uciążliwość dla konkretnej nieruchomości.
Co do twierdzenia skargi, że będzie miało miejsce parkowanie na nieruchomości Wspólnoty – organ uznał to twierdzenie jako hipotetyczne. W ocenie Sądu, byłby to przykład – odnosząc się do tego, co wyżej powiedziane – na w istocie hipotetyczne odziaływanie, gdyby chodziło o planowany jeden budynek położony sto kilkanaście metrów od działki Wspólnoty. Tymczasem prawdopodobnie zupełnie inaczej sprawa ta wyglądałaby, gdyby organ wziął pod uwagę 3 budynki, w tym także planowane w bezpośrednim sąsiedztwie działki Wspólnoty. W takim przypadku zarzut ten jawi się dalej jako potencjalny, owszem, ale mający na tyle cechy prawdopodobieństwa, że można go rozpatrywać.
Co się tyczy pytania o źródło interesu prawnego sąsiadów, wskazać należy, za WSA w Warszawie, że "Do wywiedzenia interesu prawnego właściciela danej nieruchomości w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy nie jest konieczne wykazanie, że miałoby dochodzić przykładowo do przekraczania określonych norm środowiskowych, czy też naruszenia reguł, zakreślonych przepisami prawa budowlanego - np. w kontekście dostępu światła słonecznego - lub innych. Kwestie te będą przedmiotem badania na etapie dalszych postępowań. Wystarczającym jest ustalenie, że jakiekolwiek potencjalne oddziaływania mogą wykraczać poza granice nieruchomości inwestycyjnej. W takiej sytuacji właściciele sąsiedniej (choć nie koniecznie przyległej) mają prawo uczestniczyć w postępowaniu, którego przedmiotem jest ocena, czy nowa zabudowa byłaby dostosowana funkcją i parametrami do istniejącej, w kontekście zasady kontynuacji (art. 61 ust. 1 pkt 1, wobec art. 6 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p.)" (wyrok z dnia 16 listopada 2017 r., IV SA/Wa 2750/17, LEX nr 2424751). Należy bowiem podzielić pogląd WSA we Wrocławiu, zaprezentowany w wyroku z dnia 26 października 2017 r., II SA/Wr 271/17, LEX nr 2406312: "Przepisy art. 140 i art. 144 k.c. nie są źródłem interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym zawsze, ale możliwość wywodzenia z nich interesu prawnego w danym postępowaniu zależy od konkretnych okoliczności ustalonych w konkretnej sprawie".
Reasumując, organ rozpatrując kontrolowaną sprawę naruszył przepisy art. 7, 77 k.p.a. wobec faktu, że nie ustalił wszystkich okoliczności faktycznych koniecznych do jej rozstrzygnięcia. Nie wziął bowiem pod uwagę, że na całej działce nr [...] planowane są inwestycje, a więc oprócz objętego przedmiotową sprawą budynku zamieszkania zbiorowego, także dwa budynki wielomieszkaniowe objęte decyzją WZ znak [...], oraz że nie są to inwestycje planowane "rozłącznie" czy alternatywnie, tylko uzupełniająco, każda na właściwej "części działki". Wobec tego dla ustalenia oddziaływania trzeba wziąć pod uwagę całość tych inwestycji, co zasadniczo zmienia sytuację faktyczną i prawną. Spodziewać się bowiem należy, że tak ustalony obszar oddziaływania obejmie swym zasięgiem także nieruchomość Wspólnoty. Zgodnie bowiem z art. 54 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. decyzja o warunkach zabudowy określa warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania oraz zabudowy terenu wynikające z przepisów odrębnych, a w szczególności w zakresie wymagań dotyczących ochrony interesów osób trzecich. Jednakże kwestia ta musi być poddana ponownemu badaniu w warunkach, jakie wskazał Sąd.
Z wymienionych przyczyn na zas. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło