II GSK 368/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-01-11
Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Małgorzata Rysz, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem jest przygotowanie sprawozdania z konferencji naukowej w celu wykorzystania go w działalności reklamowej spółki, podlega przepisom o umowie o dzieło, a w konsekwencji, czy z tytułu jej wykonania powstaje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że umowa, której przedmiotem jest przygotowanie sprawozdania z konferencji naukowej w celu wykorzystania go w działalności reklamowej spółki, może być uznana za umowę o dzieło, nawet jeśli nie ma charakteru twórczego w rozumieniu prawa autorskiego. Kluczowe jest określenie rezultatu niematerialnego, który ma wartość gospodarczą dla zamawiającego. W związku z tym, błędne było uznanie przez organy i Sąd I instancji, że umowa ta jest umową zlecenia, co skutkowało nieprawidłowym stwierdzeniem obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Spółka C. Sp. z o.o. zawarła z lekarzem umowę nazwaną umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie sprawozdania z konferencji naukowej w celu wykorzystania go w działalności reklamowej spółki. Organy NFZ oraz WSA w Warszawie uznały, że jest to umowa zlecenia, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka wniosła skargę kasacyjną, argumentując, że umowa ma charakter umowy o dzieło, a jej rozstrzygnięcie powinno być oparte na orzecznictwie NSA w analogicznych sprawach.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz C. Sp. z o.o. koszty postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Urszula Wilk po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 września 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1350/21 w sprawie ze skargi C. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 22 lutego 2021 r. nr 126/2021/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1) uchyla zaskarżony wyrok; 2) uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 26 lutego 2014 r. nr 12-268/UZ-220/WSS/2014; 3) zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz C. Sp. z o.o. w W. 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.
Wyrokiem z dnia 17 września 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1350/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę C. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 22 lutego 2021 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie (dalej w skrócie jako "ZUS"), pismem z dnia 24 lipca 2013 r., wystąpił do Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w zakresie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez J. S. (dalej: "zainteresowany", "uczestnik") z tytułu umowy zawartej przez niego z C. Sp. z o.o. w W. (dalej również jako: "płatnik", "skarżąca", "spółka"). Dyrektor Mazowieckiego OW NFZ pismem z dnia 6 sierpnia 2013 r. przedmiotowy wniosek przekazał według właściwości Dyrektorowi Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Po rozpatrzeniu przedmiotowego wniosku, Dyrektor Śląskiego OW NFZ decyzją z dnia 26 lutego 2014 r. stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanego w okresie od 27 lutego 2009 r. do 1 marca 2009 r., z tytułu zawartej przez niego z płatnikiem umowy z dnia 27 lutego 2009 r. (zatytułowanej "umowa o dzieło Nr [...] – oddelegowanie lekarza na konferencję). Przedmiotem wspomnianej umowy było uzyskanie przez płatnika prezentacji z konferencji naukowej na temat: "[...]", które wykorzysta w prowadzonej przez siebie działalności reklamowej - promocji leków. Organ I instancji zaznaczył, że okoliczności sprawy w sposób uzasadniony pozwoliły stwierdzić, że umowa nazwana przez płatnika składek "umową o dzieło" jest umową zlecenia, a tym samym uczestnik podlegał ubezpieczeniu jako zleceniobiorca. Dalej Dyrektor OW NFZ podkreślił, że w związku z tym, iż ZUS w trakcie kontroli stwierdził, że zainteresowany wykonywał pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, należy stwierdzić, że wymieniony podlegał z tego tytułu także obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W konsekwencji, zgodnie z treścią art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm., zwanej dalej: ustawą o świadczeniach), podlegał on obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy zlecenia w okresie od 27 lutego do 1 marca 2009 r.
Od powyższej decyzji Dyrektora OW NFZ spółka wniosła odwołanie, zarzucając m.in., że jej uzasadnienie jest pozbawione jakiejkolwiek wartości merytorycznej i nie wnosi nic do sprawy. Skarżąca podkreśliła, ze organ I instancji jedynie przedstawił stan faktyczny sprawy i przyznał rację twierdzeniom ZUS. Nadto spółka w odwołaniu wskazała, że była zainteresowana przygotowaniem profesjonalnego opracowania naukowego z celem jego wykorzystania w prowadzonej przez siebie działalności marketingowej polegającej na promowaniu produktów leczniczych. Dzieło takie mogło być wykonane jedynie przez profesjonalistę - lekarza, gdyż wydarzenie naukowe, z którego sporządzono opracowanie naukowe, było kierowane tylko i wyłącznie do profesjonalistów. Opracowania sporządzone przez wykonawcę będącego specjalistą miały dodatkowy walor merytoryczny i marketingowy dla spółki.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia 22 lutego 2021 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy, dokonując analizy spornej umowy wskazał, iż sporządzenie profesjonalnych opracowań naukowych z konferencji, które zawierają informacje przekazane podczas konferencji, ma jedynie charakter odtwórczy. Wskazana zarówno w odwołaniu oraz w umowie informacja, iż wykonawcą umowy mógł być lekarz specjalista, gwarantowało dołożenie należytej staranności do wykonania profesjonalnego opracowania naukowego konferencji. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia podniósł, że stosownie do treści art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.; zwanej dalej: k.c.), przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie jest z kolei właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy k.c. o umowie zlecenia. Organ odwoławczy, odnosząc się zatem do zawartej umowy z zainteresowanym, której przedmiotem było: "Konferencja naukowa na temat: "[...]" i uzyskanie sprawozdania (raportu z jego przebiegu, profesjonalnych opracowań naukowych, sprawozdań z konferencji naukowych, prezentacji dotyczącej poruszanych tematów na konferencji), które płatnik wykorzysta w prowadzonej przez siebie działalności reklamowej - promocji leków", uznał, iż tak sformułowany przedmiot umowy sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu.
Na powyższą decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia spółka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie decyzji administracyjnych obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podniesiono m.in., że dla skarżącej istotnym było osiągnięcie konkretnego rezultatu w postaci opracowania - sprawozdania z konferencji naukowej, za które wykonawca miał uzyskać wynagrodzenie. Irrelewantny był przy tym sam proces tworzenia dokumentu. Efektem spornej umowy było przekazanie zarówno opracowania, jak i praw autorskich do niego, celem wykorzystania ich przez spółkę w dalszej działalności, bez konieczności dalszego udziału wykonawcy w tych działaniach. Skarżąca podkreśliła, że w analogicznym stanie faktycznym Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 11 stycznia 2019 r., sygn. akt II GSK 4626/16, uchylił wyrok WSA w Warszawie oddający skargę spółki, a także uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ oraz decyzję organu I instancji. Strona przytoczyła fragmenty uzasadnienia powyższego wyroku NSA.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Odnosząc się do przytoczonego przez skarżącą wyroku NSA, organ podniósł, że nie dotyczy on zainteresowanego, a tym samym nie może stanowić podstawy do zmiany stanowiska Prezesa NFZ w przedmiotowej sprawie.
Sąd I instancji uzasadniając oddalenie skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) wskazał, że podstawowy problem w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między płatnikiem a zainteresowanym.
WSA stwierdził, że przedmiotem spornej umowy było wyłącznie wykonanie sprawozdania z konferencji naukowej - w ramach oddelegowania lekarza na konferencję, jak wynika z tytułu umowy. Dokonanie takiej czynności nie miało zatem jakiegokolwiek twórczego charakteru, nie było bowiem opracowaniem naukowym, lecz sensu stricte sprawozdaniem (odtworzeniem) z przebiegu konferencji. W ocenie WSA, rezultat działania uczestnika ogranicza się do opracowania prezentacji w postaci 29 slajdów, zatytułowanej: "[...]". Przedmiotem spornej umowy było zatem jedynie przedstawienie przez uczestnika tematyki poruszanej na konferencji naukowej, a nie dokonanie własnej (autorskiej) jego oceny. Zdaniem WSA, działanie takie nie nosi znamion profesjonalnego opracowania naukowego, zaś okoliczność wykorzystania takiego sprawozdania w prowadzonej przez skarżącą działalności reklamowej (promocji leków) nie ma znaczenia dla meritum sprawy.
Sąd I instancji uznał za prawidłową ocenę dokonaną przez organy obu instancji, że przy tego rodzaju zakresie czynności: sprawozdania z konferencji, nie można mówić, że polegały one na dostarczeniu określonych wyników wykonanej pracy w postaci dzieła, w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c., zwłaszcza, że w orzecznictwie (tu Sąd I instancji powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63) podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Jednym bowiem z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
Zdaniem Sądu I instancji rzeczywistą wolą stron umawiających się na wykonanie czynności sprowadzających się do streszczenia przebiegu konferencji naukowej, bez jakiegokolwiek dodatkowego wkładu własnego wykonawcy umowy, było zawarcie umowy o świadczenie usług. Treść umowy, mianowicie jej przedmiot, wyraźnie wskazuje, że taką umowę należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Uznanie, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia - na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła C. Sp. z o.o. w W., zaskarżając to orzeczenie w całości oraz wnosząc o jego uchylenie w całości i uwzględnienie skargi, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 735; powoływanej dalej jako: k.p.a.) poprzez utrzymanie w mocy Decyzji mimo dokonania przez NFZ niewłaściwej oceny stanu faktycznego oraz braku zbadania specyfiki stosunku prawnego łączącego strony, w szczególności poddania dzieła testowi na istnienie wad fizycznych, co poskutkowało niewłaściwą oceną charakteru umowy o dzieło nr [...] (dalej: "Umowa");
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a. oraz art. 734, art. 750, art. 627 oraz art. 65 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.c.) poprzez utrzymanie Decyzji w mocy w wyniku błędnej wykładni Umowy prowadzącej do uznania, że ma ona charakter umowy o świadczenie usług, do której przepisy o zleceniu stosuje się odpowiednio, podczas kiedy przedmiotem umowy jest oznaczone dzieło o charakterze materialnym;
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 11 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy Decyzji, pomimo odmiennej niż utrwalona w orzecznictwie sądów administracyjnych kwalifikacji umowy przez organ.
2. przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku uznania, że J. S. (dalej: "Uczestnik") objęty był z tytułu wykonywania Umowy obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, podczas gdy przepis ten nie ma w niniejszej sprawie zastosowania.
Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Sądu I instancji oddalający skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, w której przyjęto, że umowa nazwana przez strony umową o dzieło, z uwagi na jej treść, jest w istocie umową o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem Sądu I instancji przedmiotem spornej umowy było wyłącznie wykonanie sprawozdania z sympozjum naukowego. Dokonanie takiej czynności nie miało zatem jakiegokolwiek twórczego charakteru, nie było opracowaniem naukowym, lecz sensu stricte stanowiło sprawozdanie (odtworzenie) z przebiegu konferencji.
Rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej i nie dostrzegając przesłanek nieważności postępowania przed Sądem I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna spółki jest zasadna.
W pierwszej kolejności należy podnieść, że wyrokiem z dnia 11 stycznia 2019 r., sygn. akt II GSK 4626/16, Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną C. Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 kwietnia 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2722/15. Oceny przedstawione w uzasadnieniu wskazanego powyżej wyroku NSA, skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela. Ponieważ rozstrzygnięcie to zapadło w analogicznym stanie faktycznym, a skarga kasacyjna w obu sprawach oparta była w istocie na identycznych zarzutach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadne odwołanie się do motywów wskazanego powyżej rozstrzygnięcia.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafne są zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania wskazanych w jej petitum. Zarzuty te kwestionują ustalony przez organ i zaakceptowany przez Sąd I instancji stan faktyczny poprzez nieprawidłową wykładnię treści umowy z dnia 27 lutego 2009 r., co doprowadziło do uznania, że umowa ma charakter umowy zlecenia (ew. umowy o świadczenie usług, do której należy stosować przepisy o zleceniu), podczas gdy przedmiotem umowy jest oznaczone dzieło o charakterze niematerialnym, znajdujące dodatkowo ucieleśnienie w przygotowanym opracowaniu, a zatem umowa ma charakter umowy o dzieło.
W tym miejscu należy dodać, iż istotna część orzeczeń NSA, do których odwoływał się Sąd I instancji i organ, w uzasadnieniach zaskarżonych orzeczeń dotyczyła odmiennych stanów faktycznych, a mianowicie przygotowania i wygłoszenia wykładów na konferencjach naukowych albo przedstawienia informacji o produkcie wytwarzanym przez określoną firmę farmaceutyczną (zob. powoływane: wyrok z 17 stycznia 2020 r., sygn. akt II GSK 2953/17 oraz wyrok NSA z 6 sierpnia 2020 r., sygn. akt II GSK 1630/17; por. też zapadłe w podobnych stanach faktycznych inne orzeczenia - np. wyroki NSA z 6 sierpnia 2019 r. o sygn.: akt II GSK 1630/17; wyroki NSA z 24 października 2019 r. o sygn. akt: II GSK 2961/17, II GSK 2962/17, II GSK 2966/17; wyrok NSA z 22 stycznia 2021 r., o sygn. II GSK 1160/18; wyrok NSA z 28 stycznia 2021 r., o sygn. II GSK 2044/18). W tym kontekście w omawianym orzecznictwie zwracano jednak uwagę, że "Wykłady (...) także mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego" (zob. np. wyrok NSA z 9 marca 2017 r., II GSK 1493/15).
Natomiast z umowy zawartej przez osobę wykonującą zawód lekarza ze skarżącą kasacyjnie wynika, że jej wykonawca zobowiązany był do przygotowania dla zamawiającego (C. sp. z o.o.) sprawozdania z konferencji naukowej (raportu z jej przebiegu, profesjonalnych opracowań naukowych, sprawozdań z konferencji naukowych, prezentacji dotyczącej poruszanych tematów na konferencji), która odbyła się w dniach od [...] lutego 2009 r. do [...] marca 2009 r., zaś cel wykonania sprawozdania został określony w pkt 2 umowy i stanowiło go: "wykorzystanie w prowadzonej przez spółkę działalności reklamowej - promocji leków". Kwestie związane z określeniem konkretnej kwoty wynagrodzenia za sporządzone sprawozdanie, jak i właściwe przygotowanie zawodowe osoby do jego wykonania, nie były sporne.
Nie sposób uznać za zasadne stanowiska organów, z uwagi na powołaną treść umowy, że jej przedmiotem były jedynie czynności starannego działania (art. 734 § 1 i art. 750 k.c.), nie zaś czynności przynoszące konkretny rezultat (art. 627 k.c.), możliwy do obiektywnej weryfikacji poprzez poddanie umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Rację ma wprawdzie co do zasady organ i Sąd I instancji, przywołujący liczne orzecznictwo, w którym wskazuje się na to kryterium odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, jednak w niniejszej sprawie nie zostało w żaden sposób wyjaśnione, co zdecydowało o przyjęciu stanowiska, że kontrolowana umowa nie poddaje się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Pamiętać jednocześnie trzeba, że przedmiotem umowy określonej w art. 627 k.c. jest zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. W świetle orzecznictwa nie budzi wątpliwości, że dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny – przy czym rezultat niematerialny – przedmiot umowy o dzieło, nie musi odpowiadać kryteriom dzieła (utworu) w rozumieniu prawa autorskiego. Problem sprowadza się zatem do ustalenia, czy w indywidualnym przypadku mamy do czynienia z konkretnym rezultatem pracy człowieka, wykazującym pewną samodzielność w stosunku do działania, z którym rezultat się wiąże. W orzecznictwie zaznacza się także, że ów rezultat powinien być określony w momencie zawarcia umowy o dzieło. Podkreślenia zatem wymaga, że skarżąca kasacyjnie jako rezultat niematerialny (wynikający ze spornej umowy) wskazuje wykorzystanie "danych" ze sprawozdania w prowadzonej działalności reklamowej – promocji leków. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika to wprost z zapisu punktu 2 umowy z dnia 27 lutego 2009 r. Zauważyć natomiast należy, że czym innym jest określenie rezultatu w momencie zawierania umowy o dzieło i danie temu wyrazu w jej postanowieniach, co w omawianym przypadku poddaje się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (na podstawie art. 556 ze zn. 1 § 1 pkt 1 k.c. wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia), a czym innym należyte wykonanie tego zobowiązania zgodnie z umową. Innymi słowy możliwy jest do zweryfikowania w zakresie tej konkretnej umowy efekt w postaci przysłużenia bądź nieprzysłużenia w działalności spółki przy reklamie leków, a zatem w prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Dodatkowo jedynie wskazać można, gdyż nie jest to konieczne dla oceny charakteru zawartej umowy, że wbrew stanowisku organu i Sądu I instancji, przedmiotowe sprawozdanie zawiera treści, które potencjalnie mogą stanowić wskazówkę dla podmiotu, którego przedmiotem działalności jest promocja leków i tylko ten podmiot, dokonując oceny wywiązania się z postanowień umowy przez jego wykonawcę, może uznać, czy dane sprawozdanie ma wartość gospodarczą (zakładaną w momencie zawierania umowy jako rezultat w postaci źródła zawartych w nim danych), a zatem czy nie zawiera wad fizycznych, które są przeszkodą do wypłaty wynagrodzenia za wykonane dzieło.
Zaprezentowane wyżej rozważania prowadzą do wniosku, że nie jest również prawidłowa interpretacja umowy, wykluczająca zakwalifikowanie jej jako umowy o dzieło, prezentowana przez Sąd I instancji, a sprowadzająca się do twierdzenia, że sprawozdanie niemające charakteru twórczego, a zatem niebędące opracowaniem naukowym lecz jedynie odtworzeniem przebiegu konferencji, za tego rodzaju umowę cywilnoprawną nie może być uznane. Jak bowiem wskazano, dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny – przy czym rezultat niematerialny – przedmiot umowy o dzieło, nie musi odpowiadać kryteriom dzieła (utworu) w rozumieniu prawa autorskiego.
W konkluzji stwierdzić trzeba, że dla określenia charakteru prawnego spornej umowy jako umowy o dzieło - w kontekście oczekiwanego rezultatu - sprecyzowanego w chwili jej zawarcia, wystarczające było określenie jej rezultatu niematerialnego, tj. wykorzystania danych wynikających ze sprawozdania przydatnych w prowadzonej przez spółkę działalności reklamowej – promocji leków.
Podsumowując, zdaniem NSA, ocena charakteru spornej umowy dokonana przez organy i Sąd I instancji była wadliwa, co czyni zarzut naruszenia przepisów postępowania wskazanych w petitum skargi kasacyjnej i ich istotnego wpływu na wynik sprawy usprawiedliwiony, gdyż tymi zarzutami skarżąca kasacyjnie skutecznie zakwestionowała stan faktyczny stanowiący podstawę subsumpcji przepisu prawa materialnego.
W konsekwencji zasadny jest zarzut naruszenia prawa materialnego art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (pkt 2 ppkt a/ petitum skargi kasacyjnej) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku uznania, że zainteresowany był z tytułu wykonania umowy o dzieło Nr [...] objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie od 27 lutego 2009 r. do 1 marca 2009 r., w sytuacji gdy przepis ten nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona i działając na podstawie art. 188 p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznał również skargę wniesioną do Sądu I instancji, uchylając zarówno zaskarżoną decyzję, jak i utrzymaną nią w mocy decyzję I instancji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł stosownie do art. 200, art. 203 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) i pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804). Orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego, Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił ustawowe zwolnienie strony skarżącej od kosztów sądowych na mocy art. 239 § 1 pkt 1 lit. e) p.p.s.a. oraz zasądził wynagrodzenie pełnomocnika skarżącej kasacyjnie w kwocie 720 zł, w tym 480 zł za reprezentowanie strony przed Sądem I instancji oraz 240 zł za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło