IV SA/Wa 1770/19
WyrokWSA w Warszawie2019-10-11
Skład orzekający: Katarzyna Golat, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Wojciech Rowiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju z 2014 r. stwierdzająca nieważność orzeczenia Ministra Żeglugi i Gospodarki Wodnej z 1959 r. w części dotyczącej przejęcia na własność Państwa określonych nieruchomości była prawidłowa, w szczególności czy przesłanki z art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 r. zostały spełnione oraz czy organ prawidłowo ocenił stan faktyczny dotyczący władania nieruchomościami?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju z 2014 r. w części dotyczącej stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1959 r. była nieprawidłowa z uwagi na brak pewnych i jednoznacznych ustaleń co do władania sporną parcelą nr [...]. Organ nie wykazał ponad wszelką wątpliwość, że nieruchomość nie pozostawała we władaniu P., a jego ustalenia opierały się na prawdopodobieństwie, co jest niewystarczające do uchylenia decyzji ostatecznej. Ponadto Sąd podkreślił, że protokół z 1947 r. stanowi formalny akt przekazania mienia przez urząd likwidacyjny, jednak faktyczne objęcie mienia przez organy likwidacyjne nie nastąpiło, co wyklucza zastosowanie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich i potwierdza zastosowanie ustawy z 1958 r. Sąd wskazał na konieczność ścisłego stosowania art. 156 § 1 k.p.a. i domniemania prawdziwości decyzji ostatecznych.Stan faktyczny
Minister Infrastruktury i Rozwoju w 2014 r. wydał decyzję stwierdzającą nieważność części orzeczenia Ministra Żeglugi i Gospodarki Wodnej z 1959 r. dotyczącego przejęcia na własność Państwa określonych nieruchomości. Gmina Miasto [...] i P. Spółka Akcyjna z siedzibą w [...] zaskarżyły decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sprawa dotyczyła ustalenia, czy nieruchomości te były objęte bez tytułu prawnego przez państwowe jednostki organizacyjne do 31 grudnia 1954 r. oraz czy zostały faktycznie objęte przez organy likwidacyjne na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich. W toku postępowania ujawniono, że protokół z 1947 r. formalnie przekazywał mienie, jednak faktyczne władanie nieruchomościami miało miejsce bezprawnie przez wojsko i inne podmioty, a Gmina nie miała tytułu prawnego do spornych parcel.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z 2014 r. w pkt 1 i 2; oddalił skargę P. Spółki Akcyjnej w zakresie pkt 3 decyzji; zasądził od Ministra Infrastruktury i Rozwoju na rzecz Gminy Miasta [...] kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Golat, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, sędzia WSA Wojciech Rowiński (spr.), Protokolant ref. Magdalena Dębska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 września 2019 r. sprawy ze skarg Gminy Miasta [...] i [...] Spółka Akcyjna z siedzibą w [...] na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję w pkt 1 i 2; 2. oddala skargę [...] Spółka Akcyjna z siedzibą w [...]; 3. zasądza od Ministra Infrastruktury i Rozwoju na rzecz Gminy Miasta [...] kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Minister Infrastruktury i Rozwoju (dalej "Minister Infrastruktury") decyzją z [...] kwietnia 2014 r. nr [...] (dalej "decyzja z [...] kwietnia 2014 r.") uchylił swoją wcześniejsza decyzję z [...] listopada 2012 r. w całości wcześniejszą swoją decyzję z dnia [...] listopada 2012 r., nr [...], odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Żeglugi i Gospodarki Wodnej z dnia [...] października 1959 r., w przedmiocie przejścia na własność Państwa nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...], oznaczonych hipotecznie [...],[...] i [...] oraz:
1. stwierdził wydanie z naruszeniem prawa orzeczenia z [...] października 1959 r. w części dotyczącej przejęcia na własność Państwa części parceli nr [...] obj. [...], obecnie stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...], ark. mapy [...], jedn. ewid. [...], o powierzchni 0,0021 ha, zajętą pod drogę publiczną - ulicę [...];
2. stwierdził nieważność orzeczenia z [...] października 1959 r. w części dotyczącej przejęcia na własność Państwa części parceli nr [...] obj. [...], obecnie stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...], ark. mapy [...], jedn. ewid. [...], o powierzchni 0,0581 ha;
3. w pozostałym zakresie odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia z [...] października 1959 r.
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzję z [...] kwietnia 2014 r. zaskarżyła Gmina Miasto [...] (dalej "Gmina") w zakresie jej pkt 1 i 2, a nadto P. Spółka Akcyjna z siedzibą w [...], obecnie "C." S.A., w zakresie punktu 3.
Zaskarżona decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Orzeczeniem z dnia [...] października 1959 r. (dalej "orzeczenie z [...] października 1959 r.") Minister Żeglugi i Gospodarki Wodnej orzekł o przejściu na własność Państwa nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...], oznaczonych jako parcele nr [...] i [...] (księga hipoteczna [...] tom [...] wykaz [...]), nr [...] (księga wieczysta [...] tom [...] wykaz [...]) i nr [...], zapisana w księdze wieczystej [...] tom [...] wykaz [...], stanowiących własność P. S.A. w [...]w likwidacji, znajdujących się w faktycznym władaniu P.
Z wnioskiem o stwierdzenie nieważności orzeczenia z [...] października 1959 r. wystąpiło P. S.A. (dalej "T.").
Minister Infrastruktury decyzją z [...] lipca 2004 r. nr [...] (dalej "decyzja z [...] lipca 2004 r.") odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Żeglugi i Gospodarki Wodnej z [...] października 1959 r. Decyzję z [...] lipca 2004 r. utrzymał w mocy decyzją z [...] września 2004 r. nr [...] (dalej "decyzja z [...] września 2004 r.") Minister Infrastruktury.
Wyrokiem z dnia 15 czerwca 2005 r. sygn. akt IV SA/Wa 966/04 (dalej "wyrok IV SA/Wa 966/04") Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję z [...] września 2004 r. i poprzedzającą ją decyzję z [...] lipca 2004 r. wskazując, że organ nadzoru nie wyjaśnił należycie czy przejęta nieruchomość mogła być objęta uregulowaniami dekretu z dnia 16 grudnia 1918 r. w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego (Dz. U. P. P. nr 21, poz. 67 ze zm., dalej "dekret z 1918 r.").
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 października 2006 r. sygn. akt I OSK 1304/05 (dalej "wyrok I OSK 1304/05") oddalił skargi kasacyjne od wyroku IV SA/Wa 966/04, uznając jednak za usprawiedliwiony zarzut błędnej wykładni art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. nr 11, poz. 37, dalej "ustawa z 1958 r.").
Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] (dalej "decyzja z [...] listopada 2012 r.") Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia z [...] października 1959 r. wskazując, że parcele nr [...], [...] i [...]pozostawały we władaniu D., a następnie – P. bez podstawy prawnej, bowiem w szczególności nie zostały zajęte na podstawie przepisów dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej sprostował decyzję z [...] listopada 2012 r. przez zastąpienie w opisie orzeczenia słów "oznaczonych hipotecznie [...] i [...]", słowami "oznaczonych hipotecznie [...],[...] i [...]".
Pismem z [...] grudnia 2012 r. T. wniosło o uzupełnienie decyzji z [...] listopada 2012 r., o rozstrzygnięcie w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia z [...] października 1959 r. w części dotyczącej nieruchomości oznaczonej jako parcela nr [...] obj. [...].
Postanowieniem z [...] stycznia 2013 r. nr [...] Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej odmówił uzupełnienia decyzji z [...] listopada 2012 r. W uzasadnieniu postanowienia organ wskazał, że pominięcie w treści sentencji w opisie przedmiotu orzeczenia z [...] października 1959 r. stanowi błąd nieistotny, który podlega sprostowaniu w drodze postanowienia - jako oczywista omyłka.
Pismem z [...] lutego 2013 r. T. wniosło o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją z [...] listopada 2012 r., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i o stwierdzenie nieważności orzeczenia z [...] października 1959 r. W uzasadnieniu wniosku T. zarzuciło, że organ naczelny: błędnie ustalił, że przekazanie przedmiotowej nieruchomości P. nie stanowiło tytułu prawnego, który wyłączałby przejście nieruchomości na własność Państwa w trybie art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 r.; nie zastosował się do oceny prawnej wyrażonej w wyroku I OSK 1304/05.
Minister Infrastruktury decyzją z [...] kwietnia 2014 r. uchylił decyzję z [...] listopada 2012 r. w całości oraz:
1. stwierdził wydanie z naruszeniem prawa orzeczenia z [...] października 1959 r. w części dotyczącej przejęcia na własność Państwa części parceli nr [...] obj. [...], obecnie stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...], ark. mapy [...], jedn. ewid. [...], o powierzchni 0,0021 ha, zajętą pod drogę publiczną - ulicę [...];
2. stwierdził nieważność orzeczenia z [...] października 1959 r. w części dotyczącej przejęcia na własność Państwa części parceli nr [...] obj. [...], obecnie stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...], ark. mapy [...], jedn. ewid. [...], o powierzchni 0,0581 ha;
3. w pozostałym zakresie odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia z [...] października 1959 r.
W uzasadnieniu Minister Infrastruktury wskazał, że zgodnie z treścią pisma Urzędu Miasta [...] z [...] sierpnia 2011 r. wywłaszczona nieruchomość obejmuje aktualnie teren następujących działek ewidencyjnych: parcela nr [...] o pow. 2251 m2 - stanowi teren działek nr [...] i [...], karta mapy [...]; parcela nr [...] o pow. 1439 m2 - stanowi teren działek nr [...],[...] i część działki nr [...], karta mapy [...]; parcela nr [...] o pow. 6949 m2 - stanowi teren działek nr [...],[...] i [...], karta mapy [...]; parcela nr [...] o pow. 602 m2 - stanowi teren działek nr [...] i [...], karta mapy [...]. Z załączonego do ww. pisma wypisu z rejestru gruntów wynika, że: działki ewidencyjne nr [...], [...],[...] i [...], objęte księgą wieczystą nr [...], stanowią własność Gminy Miasta [...], w użytkowaniu wieczystym spółki P. Spółka z o.o.; działki ewidencyjne nr [...],[...], objęte księgą wieczystą nr [...], stanowią własność Gminy Miasta [...]; działki ewidencyjne nr [...],[...],[...],[...], objęte księgą wieczystą nr "[...]" (winno być "[...]"), stanowią własność Gminy Miasta [...].
Organ podniósł, że owe ustalenia Urzędu Miasta [...] pozostają aktualne także w chwili obecnej, znajdując potwierdzenie w treści ksiąg wieczystych nr: [...],[...] i [...]. Minister podkreślił, że stronami niniejszego postępowania nadzorczego są Miasto [...] - obecny właściciel ww. nieruchomości, P. S.A. jako poprzedni właściciel znacjonalizowanej nieruchomości i P. Sp. z o.o. - obecny użytkownik wieczysty nieruchomości oznaczonej jako działki ewidencyjne nr [...],[...],[...] i [...], objęte księgą wieczystą nr [...].
Minister Infrastruktury wskazał, że orzeczenie z [...] października 1959 r. wydano w trybie art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 r., która miała charakter nacjonalizacyjny i regulowała tryb przejmowania na własność Państwa przedsiębiorstw znajdujących się w przymusowym zarządzie państwowych jednostek organizacyjnych (art. 2) i miała również zastosowanie do "innego mienia", tj. mienia, które nie wchodziło w skład przedsiębiorstwa (art. 17 pkt 2 lit. b). Art. 17 pkt 2 lit. a i b ustawy z 1958 r. miał zastosowanie tylko do tych przedsiębiorstw i innego mienia, które w okresie do dnia 31 grudnia 1954 r. zostały objęte bez tytułu prawnego przez państwowe jednostki organizacyjne i od chwili objęcia przez te jednostki, pozostawały w ich władaniu bez żadnego tytułu prawnego, aż do dnia wejścia w życie ustawy. Do przejęcia mienia w trybie art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 r. nie było niezbędne objęcie go przymusowym zarządem państwowym.
W ocenie organu, w sprawie zebrano wystarczający materiał dowodowy świadczący, że przedsiębiorstwo "D." (dawniej D.) zostało przejęte w trybie ustawy z 1958 r. ze wszystkimi składnikami majątkowymi wchodzącymi w jego skład. Jednym z takich dowodów jest przekazany przez Archiwum Państwowe w [...] - przy piśmie z [...] września 2013 r. nr [...] protokół w sprawie zdania i przyjęcia D. w [...] (oznaczony jako k. [...] w teczce z adnotacją [...] akt administracyjnych). Dowody nadesłane przez Archiwum Państwowe w [...] w postaci dokumentów finansowo-księgowych, przedstawiających wyniki działalności przedsiębiorstwa D. w latach 1951, 1954, 1958 potwierdzają, że P. zarówno przed 31 grudnia 1954 r. jak i po tej dacie, aż do wejścia w życie ustawy z 1958 r., władały przedsiębiorstwem D., prowadząc działalność hotelarską. Z archiwalnej mapy sytuacyjnej nadesłanej przy piśmie z [...] czerwca 2013 r. Archiwum Akt Nowych (dalej "AAN"), wynikało, że parcele nr [...],[...] i [...] stanowiły składniki majątkowe przedsiębiorstwa D. [...]. Na nieruchomościach tych znajdowały się budynki stanowiące części ww. przedsiębiorstwa, przede wszystkim budynek hotelowy, a także teren parkowy przylegający do tego budynku. Na parceli nr [...] prowadzony był rozładunek dostaw przeznaczonych dla hotelu, a na parcelach nr [...] i [...]znajdowały się budynki gospodarcze. Na parceli nr [...] urządzono teren parkowy, służący gościom hotelowym. Zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdził w ocenie organu, że także w chwili obecnej teren dawnych parcel nr [...],[...] i [...] zajęty jest przez przedsiębiorstwo D.. Oznacza to, że w odniesieniu do ww. parcel spełnione zostały przesłanki określone w art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 r. Spośród owych parcel jedynie parcela nr [...] obj. [...] nie pozostawała we władaniu P..
Organ wskazał, że jak wynika z akt archiwalnych, nadesłanych przy piśmie z [...] września 2013 r., Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego udzielił dnia [...] sierpnia 1953 r. Centralnemu Zarządowi [...] zezwolenia na nabycie szeregu nieruchomości położonych w sąsiedztwie D., tj. parceli nr [...],[...] i [...] - z przeznaczeniem pod rozbudowę D.. Parcela nr [...], obj. [...] i parcela nr [...], obj. [...] zostały wywłaszczone mocą orzeczeń z [...] grudnia 1955 r. Organ podkreślił, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, by na ww. terenie w istocie dokonano rozbudowy D.. Zarówno bowiem w dniu [...] grudnia 1950 r. (data sporządzenia mapy archiwalnej załączonej do pisma z [...] sierpnia 2013 r. AAN), jak i w chwili obecnej ww. nieruchomość pozostała niezagospodarowana na ów cel. Na jej terenie nie znajduje się żadne widoczne urządzenie, a jedynie zieleń (w tym drzewa). Położenie parceli nr [...] na skarpie i odcięcie tej nieruchomości od terenu D. przez ściany budynków gospodarczych, znajdujących się w zachodniej części parceli nr [...], potwierdzają że nieruchomość ta nie stanowiła części funkcjonalnej przedsiębiorstwa D., a jej niezagospodarowanie prawdopodobnie było skutkiem zaniechania rozbudowy D. przez P.. Z treści mapy nadesłanej przy piśmie z [...] sierpnia 2013 r. AAN, przedstawiającej teren m.in. parceli nr [...] wynika, że parcele nr [...],[...],[...], przylegające do ul. [...], leżały poza ogrodzonym terenem D.. Zdaniem organu, skoro wywłaszczono parcele nr [...] i [...] dopiero w dniu [...] grudnia 1955 r., to występuje znaczne prawdopodobieństwo, że nie doszło do zajęcia tych nieruchomości, a więc także parceli nr [...] (która również była przeznaczona pod rozbudowę D.) przed 31 grudnia 1954 r. Mimo przeprowadzonych poszukiwań nie odnaleziono akt archiwalnych ww. postępowań wywłaszczeniowych, a zatem organ nie był uprawniony do przyjęcia, że doszło do wydania orzeczenia o objęciu nieruchomości, które pozwalałoby na zajęcie parcel nr [...] i [...] przed dniem 31 grudnia 1954 r. Logiczną konsekwencją niezajęcia ww. parcel nr [...] i [...] było niezajęcie parceli nr [...], która przedziela ww. parcele i razem z nimi przeznaczona była pod rozbudowę D.. Organ z owych okoliczności wysnuł wniosek, że w odniesieniu do parceli nr [...] nie zaszły przesłanki z art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 r., a zatem w tej części orzeczenie z [...] października 1959 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem ww. przepisu. W odniesieniu do parceli nr [...] obj. [...], organ wskazał, że parcela ta nie pozostawała we władaniu państwowej jednostki organizacyjnej i - jako taka - nie podlegała przejęciu na rzecz Państwa, w trybie ww. przepisu. W tym zakresie orzeczenie z [...] października 1959 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa - art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 r.
W części dotyczącej obecnej działki ewidencyjnej nr [...], ark. mapy [...], jedn. ewid. [...], o powierzchni 0,0581 ha, stanowiącej własność Miasta [...], nie zaszły w ocenie organu nieodwracalne skutki prawne (art. 156 § 2 kpa), a zatem nie było przeszkód prawnych do stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia w tej części. Zdaniem Ministra, odmiennie sprawa przedstawiała się w przypadku działki ewidencyjnej nr [...], o powierzchni 0,0021 ha, zajętej obecnie pod drogę publiczną - ul. [...], zaliczoną do kategorii dróg publicznych rozporządzeniem Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 1996 r. (Dz. Urz. Woj. [...] nr [...], poz. [...]). Wynikało to z faktu, że drogi publiczne stanowią rzeczy wyjęte z obrotu, stosownie do art. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260, dalej "udp"), który stanowi, że drogi stanowią własność Skarbu Państwa (ust. 1), a drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne stanowią własność właściwych jednostek samorządu terytorialnego. W ocenie organu nadzoru, nie dysponował on środkami prawnymi do wyeliminowania z obrotu prawnego uchwał o zaliczeniu ww. dróg do kategorii dróg publicznych, a wydanie tychże uchwał uniemożliwia wydanie rozstrzygnięcia skutkującego przeniesieniem własności nieruchomości zajętych pod drogi publiczne, na rzecz podmiotów innych niż wymienione w art. 2a udp. Z powyższych przyczyn, zdaniem organu, orzeczenie z [...] października 1959 r. w części dotyczącej obecnej działki nr [...], wywołało nieodwracalne skutki prawne, a zatem nie podlegało stwierdzeniu nieważności. Organ w tym zakresie ograniczył się do stwierdzenia wydania ww. orzeczenia z naruszeniem prawa (art. 158 § 2 kpa).
Wykonując wskazania co do dalszego postępowania, z uwzględnieniem oceny prawnej wyrażonej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, organ naczelny zbadał czy przedmiotowe nieruchomości (parcele nr [...],[...] i [...]) stanowiły mienie opuszczone w rozumieniu dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. nr 13, poz. 87 ze zm., dalej "dekret z 1946 r."). Organ podniósł, że uznanie nieruchomości za mienie opuszczone w rozumieniu dekretu z 1946 r. następowało w drodze decyzji wydanej przez właściwy rejonowy urząd likwidacyjny. W przedmiotowej sprawie nie odnaleziono nawet jakiejkolwiek wzmianki w dokumentach archiwalnych o wydaniu w tym przedmiocie decyzji. Określanie w pismach Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] nieruchomości jako opuszczonej, miało w ocenie organu charakter subiektywnej oceny, a nie kwalifikacji prawnej. Skarb Państwa nie nabył własności tych nieruchomości również w trybie art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r. Odnosząc się do argumentu, że w odniesieniu do przedmiotowych parcel Minister Gospodarki Komunalnej wydał decyzję z [...] sierpnia 1953 r. nr [...], wyrażającą zgodę na przekazanie nieruchomości w zarząd i "użytkowanie" przedsiębiorstwa P., organ wskazał, że ww. decyzja nie została odnaleziona, a z zebranego materiału dowodowego nie wynika, by ww. decyzja przyznawała jakiekolwiek prawa rzeczowe do nieruchomości P. albo Skarbowi Państwa. W odniesieniu do dawnych parcel nr [...],[...] i [...] brak było zdaniem organu podstaw do kwestionowania legalności orzeczenia z [...] października 1959 r. Nieruchomości te zostały objęte we władanie przez państwową jednostkę organizacyjną (P.) przed dniem 31 grudnia 1954 r. i z całą pewnością pozostawały w jej władaniu aż do dnia wejścia w życie ustawy z 1958 r., tj. do dnia 8 marca 1958 r.
Gmina Miasto [...] (dalej "Gmina") zaskarżyła decyzję z [...] kwietnia 2014 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w zakresie jej pkt 1 i 2, to jest w części dotyczącej stwierdzenia wydania z naruszeniem prawa orzeczenia z [...] października 1959 r. Ministra Żeglugi i Gospodarki Wodnej, w części dotyczącej przejęcia na własność Państwa części parceli nr [...], obj. [...], obecnie stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...], ark. mapy [...], jedn. ewid. [...], o powierzchni 0,0021 ha, zajętą pod drogę publiczną, jak również w części stwierdzającej nieważność orzeczenia z [...] października 1959 r., w części dotyczącej przejęcia na własność Państwa części parceli nr [...], obj. [...], obecnie stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...], ark. mapy [...], jedn. ewid. [...], o powierzchni 0,0581 ha. Zaskarżonej decyzji Gmina zarzuciła naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i art. 156 § 1 pkt 2 kpa w zw. z art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 r., przez nieuprawnione przyjęcie, że orzeczenie z [...] października 1959 r. rażąco naruszało prawo, bez wcześniejszej prawidłowej oceny materiału dowodowego sprawy.
P. Spółka Akcyjna z siedzibą w [...] zaskarżyło decyzję z [...] kwietnia 2014 r. w części dotyczącej jej punktu 3, w którym odmówiono stwierdzenia nieważności orzeczenia z [...] października 1959 r. Ministra Żeglugi i Gospodarki Wodnej w pozostałym zakresie, niż wskazano w punkcie 1 i 2 tej decyzji, zarzucając decyzji naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy oraz naruszenie prawa materialnego.
Pismem z [...] grudnia 2014 r. powiadomiono Sąd I instancji, że zgodnie z postanowieniem z dnia [...] października 2014 r. sygn. [...] Sądu Rejonowego [...] w [...][...] Wydział Gospodarczy, P. S.A w [...] zostało przejęte przez "C. " S.A.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 8 kwietnia 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 1764/14 (dalej "wyrok I SA/Wa 1764/14") po rozpoznaniu sprawy ze skarg Gminy Miasta [...] i "C."S.A. z siedzibą w [...], na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego: uchylił zaskarżoną decyzję w punkcie 3; oddalił skargę Gminy Miasta [...]; zasądził od Ministra Infrastruktury i Rozwoju na rzecz "C." S.A. z siedzibą w [...] kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Sąd I instancji odnosząc się do skargi Gminy zauważył, że badając przesłanki określone w art. 156 § 1 pkt 2 kpa organ prawidłowo wskazał, że rażące naruszenie prawa zgodnie z utrwalonymi w orzecznictwie i doktrynie poglądami stanowi oczywiste, wyraźne i bezsporne naruszenie przepisu prawa, tym samym występuje wówczas, gdy proste zestawienie treści przepisu z treścią rozstrzygnięcia wskazuje na ich oczywistą niezgodność. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechny jest pogląd, że wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa następuje wówczas, gdy skutki wydanego rozstrzygnięcia są nie do zaakceptowania w praworządnym państwie.
Art. 17 pkt 2 lit. a i b ustawy z 1958 r. miał zastosowanie tylko do tych przedsiębiorstw i innego mienia, które w okresie do dnia 31 grudnia 1954 r. zostały objęte bez tytułu prawnego przez państwowe jednostki organizacyjne i od chwili objęcia przez te jednostki pozostawały w ich władaniu bez żadnego tytułu prawnego, aż do dnia wejścia w życie ustawy (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11.12.2008 r. IV SA/Wa 1662/08, cbosa). Do przejęcia mienia w trybie art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 r. nie było niezbędne objęcie go przymusowym zarządem państwowym.
W postępowaniu prowadzonym na skutek złożenia wniosku przez P. S.A., o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją z [...] listopada 2012 r., organ zgromadził obszerny materiał dowodowy dotyczący władania przedmiotowymi nieruchomościami przez P., w tym m.in. dokumenty nadesłane przez Archiwum Państwowe w [...] przy piśmie z [...] września 2013 r. Z archiwalnej mapy sytuacyjnej nadesłanej przy piśmie z [...] sierpnia 2013 r. AAN wynika, że parcele nr [...],[...] i [...] stanowiły składniki majątkowe przedsiębiorstwa D. . Na nieruchomościach tych znajdowały się budynki stanowiące części ww. przedsiębiorstwa, przede wszystkim budynek hotelowy, a także teren parkowy przylegający do tego budynku. Na parceli nr [...] prowadzony był rozładunek dostaw przeznaczonych dla hotelu (co wynika m.in. z urządzenia na tej parceli wjazdu na teren D.), a na parcelach nr [...] i [...] znajdowały się budynki gospodarcze, w tym piwnica. Na parceli nr [...] urządzono teren parkowy, służący gościom hotelowym. Dokumenty finansowo-księgowe nadesłane przy piśmie Archiwum Państwowego w [...] Oddział w [...] z [...] września 2013 r. potwierdzają, że teren parkowy (ogród warzywniczo-kwiatowy), a także ośrodek rekreacyjny, stołówka przyzakładowa, tuczarnia, pralnia, bufet i "lecznictwo" stanowią składniki majątkowe przedsiębiorstwa D. (dokument pt. "[...]").
Mapa wykonana dnia [...] października 2013 r. przez geodetę uprawnionego E. R., na podstawie ww. mapy archiwalnej i aktualnej mapy zawierającej dane ze zdjęć lotniczych (źródło: maps.google.com) potwierdza, że także w chwili obecnej teren dawnych parcel nr [...],[...] i [...] zajęty jest przez przedsiębiorstwo D.. Sąd I instancji dodał, że organ prawidłowo wskazał, że spośród przedmiotowych parcel jedynie parcela nr [...], obj. [...] nie pozostawała we władaniu P.. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynikało bowiem, by na ww. terenie w istocie dokonano rozbudowy D.. Zarówno w dniu [...] grudnia 1950 r. (data sporządzenia mapy archiwalnej załączonej do pisma z [...] sierpnia 2013 r. AAN), jak i w chwili obecnej ww. nieruchomość pozostała niezagospodarowana na ww. cel. Nie znajduje się na jej terenie żadne widoczne urządzenie, a jedynie zieleń (w tym drzewa). Położenie parceli nr [...] na skarpie i odcięcie tej nieruchomości od terenu D. przez ściany budynków gospodarczych, znajdujących się w zachodniej części parceli nr [...], potwierdziły w ocenie Wojewódzkiego Sądu, że nieruchomość ta nie stanowiła części funkcjonalnej przedsiębiorstwa D., a jej niezagospodarowanie prawdopodobnie było skutkiem zaniechania rozbudowy D. przez P.. Z treści mapy nadesłanej przy piśmie z [...] sierpnia 2013 r. AAN, przedstawiającej teren m.in. parceli nr [...] wynika, że parcele nr [...],[...],[...], przylegające do ul. [...], leżały poza ogrodzonym (parkanem siatkowym) terenem D..
Odnosząc się szczegółowo do poszczególnych zarzutów skargi, Sąd I instancji nie podzielił argumentacji Gminy, że organ nie wykazał, że parcela [...] nie pozostawała we władaniu P.. Organ wskazał na położenie parceli, jej stan zagospodarowania przed 31 grudnia 1954 r. i w dacie rozpoznania sprawy, a opierając się na dowodach zgromadzonych w sprawie wyprowadził logiczne i spójne wnioski, zgodne z regułami oceny materiału dowodowego.
Skarżący podnosił, że owa parcela z pewnością była wykorzystywana do celów powiązanych z istnieniem hotelu "D.". Nadmorska lokalizacja "D." pozwalała wykorzystać tereny zielone zlokalizowane na parceli nr [...], np. do funkcji wypoczynkowych, czy rekreacyjnych, pożądanych w przypadku budynków hotelowych. O przeznaczeniu parceli nr [...] na funkcje wypoczynkowe bądź rekreacyjne mogą świadczyć zdaniem skarżącego m.in. opinie urbanistyczne z 1998 r. (przywołane w piśmie wewnętrznym Urzędu Miasta [...] z [...] maja 1998 r. sygn. [...]), określające działkę nr [...] jako samodzielną parcelę budowlaną, która nie może być zabudowana budynkiem kubaturowym, a jedynie obiektami o funkcji sportu i rekreacji z zielenią towarzyszącą. Notatka służbowa z wizji lokalnej przeprowadzonej dnia [...] kwietnia 1998 r. informuje, że "działki oznaczone numerami (...)[...] i [...] (...) stanowią małą architekturę terenu przyległego do D.". Zdaniem Sądu I instancji, argumenty skarżącego były błędne, bowiem już samo usytuowanie parceli nr [...] wykluczało opisane przez skarżącego jej wykorzystanie. Mapy i zdjęcia (m.in. znajdujące się przy decyzji z [...] kwietnia 2014 r.) wskazują, że parcela ta odbiegała charakterem od pozostałych i jej związek funkcjonalny z działalnością D. nie występował. Usytuowanie ww. parceli było odmienne i wywody organu w zakresie braku władania P. były prawidłowe, poparte mapami i dokumentami zgromadzonymi w sprawie. Sąd I instancji podkreślił, że samo występowanie trawy i paru drzew nie stanowi o małej architekturze terenu (zieleni), ta wymaga bowiem widocznego, ukształtowanego, dającego się wyodrębnić zamysłu architektonicznego, nakierowanego na konkretny cel. W przedmiotowej sprawie brak było określonego układu architektury zieleni, na co wykazują min. zdjęcia znajdujące się w aktach sprawy.
Sąd I instancji uznał za zasadną skargę "C." S.A. z siedzibą w [...] (uprzednio: P. Spółka Akcyjna w [...]). Wojewódzki Sąd wskazał, że obowiązany był odwołać się do wyroku I OSK 1304/05, z którego wynikało, że przy ocenie tytułu prawnego w rozumieniu art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 r. nie można pominąć treści art. 39 dekretu z 1946 r. Art. 39 tego dekretu stanowi, że jego przepisy nie naruszają postanowień dekretu z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. nr 3, poz. 13), dekretu z 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa (Dz. U. nr 15, poz. 82), ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz. U. nr 3, poz. 17) ani innych przepisów prawa, na podstawie których Państwo może dokonać wywłaszczenia majątku, ustanowić przymusowy zarząd lub wprowadzić inne ograniczenia prawa własności lub posiadania. W ocenie Sądu I instancji przepisy dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich nie wyłączyły możliwości objęcia w zarząd lub we władanie mienia stanowiącego majątek opuszczony w rozumieniu tego dekretu, ani też przejścia lub przejęcia takiego mienia na własność Państwa na podstawie innych przepisów prawa, w tym objęcia mienia opuszczonego w zarząd, na podstawie dekretu z 1918 r.
W tym stanie prawnym Sąd I instancji uznał, że art. 17 pkt 2 ustawy z 1958 r. znajduje zastosowanie także do mienia opuszczonego w rozumieniu dekretu z 1946 r., jeżeli to mienie nie zostało na podstawie tego dekretu objęte przez organy likwidacyjne. Jeśli nieruchomość znajdowała się we władaniu państwowej jednostki organizacyjnej na podstawie dekretu z 1946 r., to nie mogą do niej mieć zastosowania przepisy ustawy z 1958 r. Jeżeli natomiast państwowa jednostka organizacyjna nie weszła we władanie mienia opuszczonego w sposób wyżej określony, to brak podstaw do uznania, że władanie opiera się na tytule prawnym wynikającym z przepisów o majątkach opuszczonych i poniemieckich. W takiej sytuacji do mienia tego mają zastosowanie przepisy ustawy z 1958 r., chyba że władanie było oparte na innych przepisach szczególnych (orzeczenia Sądu Najwyższego z: 25.11.1960 r. 3 CR 279/60; 19.12.1960 r. 1 CR 412/60, OSNC 1962/3/90; uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7.2.1959 r. I CO 32/58, OSNCK 1960/3/61, dalej uchwała I CO 32/58).
Sąd I instancji podzielił stanowisko skarżącego, że dla rozważań opartych na cytowanej, wiążącej wykładni NSA istotna jest treść pisma Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1952 r. wskazująca, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] Biuro Obwodowe w [...] sporządził protokół z [...] listopada 1947 r., co do nieruchomości oznaczonej hipotecznie [...] (nieruchomości, na której znajduje się budynek D.). Sąd I instancji zauważył, że w sprawie nie zachował się protokół objęcia mienia sporządzony przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] - Biuro Obwodowe w [...] z [...] listopada 1947 r. Występuje jednak dokument późniejszy, wskazujący na sporządzenie takiego protokołu (pismo z [...] sierpnia 1952 r.). Pojawia się również odniesienie do konstrukcji prawnej majątków opuszczonych i poniemieckich, wskazujące, że przedmiotowa nieruchomość była traktowana jako przejęta w tym trybie. Sąd I instancji przytoczył uchwałę I CO 32/58, według której do uznania, że objęcie mienia nastąpiło na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich nie wystarcza faktyczne objęcie mienia przez organy likwidacyjne. Stwierdzenie, że mienie zostało przez organy likwidacyjne objęte na podstawie tego dekretu będzie wówczas uzasadnione, gdy organy te dokonały takiej również czynności, która wskazuje, że objęły one mienie w wykonaniu uprawnień i obowiązków przysługujących urzędom likwidacyjnym i ciążących na tych urzędach, z mocy przepisów owego dekretu. Takimi czynnościami będą np.: sporządzenie protokołu objęcia mienia (§ 4 rozporządzenia Ministrów Finansów i Ziem Odzyskanych z dnia 23 grudnia 1948 r. o zakresie działania i organizacji urzędów likwidacyjnych - Dz. U. nr 62, poz. 485, dalej rozporządzenie z 1948 r.), w którym powołano się na dekret o majątkach opuszczonych i poniemieckich lub wskazano w nim, że mienie zostało objęte lub przekazane jako opuszczone lub poniemieckie, wpisanie do rejestru majątków opuszczonych i poniemieckich, przekazanie mienia przez urząd likwidacyjny (lub wydział finansowy) w zarząd innej jednostce zgodnie z art. 12 dekretu, a także wszelkie pisma świadczące o tym, że mienie było traktowane jako mienie opuszczone (np. korespondencja pomiędzy organem likwidacyjnym a właścicielem mienia, korespondencja pomiędzy tym organem a innymi jednostkami państwowymi itp.; uchwała I CO 32/58).
Organ winien w ocenie Sądu I instancji przyjąć, że skoro pismo z [...] sierpnia 1952 r. o charakterze urzędowym zawiera zapis "opisania mienia", oznaczenie mienia "mienie opuszczone" i wskazuje na "protokół zdawczo-odbiorczy z dnia [...] listopada 1947 r.", to miało miejsce przejęcie mienia w trybie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Podobny zapis (ale o mniej precyzyjnym charakterze) znajduje się w piśmie Ministerstwa Żeglugi i Gospodarki Wodnej z [...] listopada 1958 r. [...]. Zdaniem Sądu I instancji, trudno przyjąć konstrukcję, że w tego typu pismach powoływano się na "mienie opuszczone" w rozumieniu ogólnym, właściwym dla słownictwa potocznego, bowiem przyjęcie takiej tezy wymagałoby przekonywującej argumentacji i dowodów, a organ takich nie przedstawił. Dlatego Sąd I instancji podzielił zarzuty skarżącego naruszenia przez organ dyspozycji art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz.U. nr 11, poz. 37 ze zm.) przez błędną wykładnię.
Skargi kasacyjne od wyroku I SA/Wa 1764/14 wywiedli: Minister Infrastruktury i Rozwoju, Gmina Miasta [...], P. sp. z o. o. w [...]. Odpowiadając na skargi kasacyjne "C." S.A. z siedzibą w [...] wniosło o oddalenie skarg kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 14 lipca 2017 r. I OSK 2657/15 (dalej "wyrok I OSK 2657/15"): 1. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. oddalił skargi kasacyjne Gminy Miasta [...] oraz P. sp. z o. o. z siedzibą w [...] w zakresie punktu 4 zaskarżonego wyroku; 3. odstąpił od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego". Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skarg kasacyjnych w zakresie naruszenia przepisów postępowania za usprawiedliwione. Zgodnie z art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej "ppsa") sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, co oznacza zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach. Do naruszenia tego przepisu może dojść wówczas, gdy sąd pierwszej instancji oparłby swoje rozstrzygnięcie na materiale innym niż ten, który został zgromadzony w aktach sprawy, bądź w sposób oczywisty pominął znajdujący się w aktach materiał dowodowy. Podstawą oceny przez sąd administracyjny zaskarżonego wyroku jest bowiem materiał dowodowy zgromadzony przez organy w toku postępowania toczącego się przed organem pierwszej i drugiej instancji (wyrok NSA z 29.1.2016 r. I GSK 1745/14, Lex 2032575). Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach i powinność uwzględnienia przez sąd stanu faktycznego istniejącego w momencie wydania kontrolowanych aktów lub czynności.
Naczelny Sąd Administracyjny podał, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, na s. [...] uzasadnienia wyroku I SA/Wa 1764/14 zawarto stwierdzenie: "Istotnie w sprawie nie zachował się protokół objęcia mienia sporządzony przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] - Biuro Obwodowe w [...] z [...] listopada 1947 r. Występuje jednak dokument późniejszy wskazujący na sporządzenie takiego protokołu (pismo z dnia [...] sierpnia 1952 r.)". NSA podkreślił, że powyższe stwierdzenie Sądu I instancji nie odpowiadało rzeczywistości, bowiem kopia protokołu, o którym wspomina Sąd I instancji, znajduje się w aktach administracyjnych i została dołączona do tych akt przy piśmie z [...] lipca 2013 r. Urzędu Miasta [...] - Wydziału [...]. To, że Sąd I instancji nie zauważył dokumentu kluczowego z punktu widzenia przedmiotu sporu, chodzi bowiem o protokół, który może przesądzać o tym czy sporne nieruchomości zostały uznane przez ówczesne organy za mienie opuszczone w rozumieniu przepisów dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. nr 13, poz. 87), spowodowała, że zarzuty skarg kasacyjnych w zakresie naruszenia art. 133 § 1 i art. 141 § 4 ppsa, należało uznać za uzasadnione. NSA przypomniał, że w wyroku I OSK 1304/05 Sąd stwierdził, że jeśli nieruchomość znajdowała się we władaniu państwowej jednostki organizacyjnej na podstawie dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, to nie mogą do niej mieć zastosowania przepisy ustawy z 1958 r. Jeżeli natomiast państwowa jednostka organizacyjna nie weszła we władanie mienia opuszczonego w sposób wyżej określony, to brak podstaw do uznania, że władanie opiera się na tytule prawnym wynikającym z przepisów o majątkach opuszczonych i poniemieckich. W takiej sytuacji do mienia tego mają zastosowanie przepisy ustawy z 1958 r., chyba że władanie było oparte na innych przepisach szczególnych.
Wobec powyższych stwierdzeń ocena dokumentu, który mógł stanowić podstawę do uznania kwestionowanych parceli za mienie opuszczone, w rozumieniu dekretu z 1946 r., stanowi punkt wyjścia do oceny pozostałych dowodów, a także do oceny skutków prawnych z tego protokołu wywodzonych. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazane okoliczności rzutowały także na ocenę zarzutów prawa procesowego w zakresie wyjaśnienia i oceny wszystkich istotnych okoliczności w sprawie. Ujawnienie owych naruszeń prawa procesowego czyniło, w ocenie NSA, przedwczesnym odniesienie się przezeń do zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po ponownym rozpoznaniu sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 200 ppsa orzekł jak w sentencji wyroku I SA/WA 1743/17. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z treścią art. 190 ppsa sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Punktem wyjścia do oceny dowodów zgromadzonych w aktach niniejszej sprawy jest ocena dokumentu w postaci kopii protokołu zdawczo-odbiorczego z [...] listopada 1947 r., którego załączenia do akt sprawy administracyjnej nie dostrzegł Wojewódzki Sąd, poprzednio rozpoznający tę sprawę. Sąd I instancji podkreślił, że tak Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w decyzji z [...] listopada 2012 r., jak Minister Infrastruktury i Rozwoju w decyzji z [...] kwietnia 2014 r., wydanej na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, rozstrzygniętej ww. decyzją, nie dostrzegli i tym samym nie ocenili kluczowego dla rozstrzygnięcia dokumentu. Wskazać przy tym należy na stwierdzenia organów, które formułują wniosek o braku dowodów (gdyż nie odnaleziono żadnych dokumentów) na okoliczność, że przedmiotowe mienie można traktować jako mienie opuszczone na podstawie dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Tym samym należy uznać w ocenie Sądu obecnie rozpoznającego sprawę, że wszystkie pozostałe stwierdzenia i oceny tak faktyczne jak prawne organów są o tyle przedwczesne, że nie zostały poprzedzone analizą i oceną protokołu z [...] listopada 1947 r., na którego kluczowe znaczenie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku I OSK 2657/15. Istota problemu w niniejszej sprawie sprowadza się bowiem do konstatacji, że skoro ustawodawca dopuszczając przejście na własność Państwa przedsiębiorstw i innego mienia, o których mowa w art. 17 pkt 2 lit. a i lit. b ustawy z 1958 r., obwarował to przejście istotnym warunkiem – tj. sprawowaniem władania odbywającego się bez żadnego tytułu prawnego, to tym samym wykazanie istnienia jakiegokolwiek tytułu prawnego władania, wyklucza możliwość zastosowania ustawy z 1958 r. Mimo długotrwałego postępowania w niniejszej sprawie, brak nadal wyjaśnienia podstawowych kwestii, mających istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia, co powoduje konieczność ustalenia - czy w stosunku do przedmiotu niniejszej sprawy zastosowano dekret o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Oceniając protokół z [...] listopada 1947 r. - w aspekcie jego znaczenia prawnego, należy odpowiedzieć na pytanie czy przedmiotowe mienie zostało objęte przez organy likwidacyjne, na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, od odpowiedzi, [od] które[j to odpowiedzi] zależeć będzie ocena - czy istniała możliwość zastosowania do niego ustawy z 1958 r. W dacie sporządzenia ww. protokołu obowiązywało rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 7 listopada 1946 r., wydane w porozumieniu z Ministrem Ziem Odzyskanych w sprawie organizacji i zakresu uprawnień urzędów likwidacyjnych, z którego § 6 wynikało, że aktem właściwym dla objęcia mienia jest protokół (por. z wyrokiem I OSK 1304/05), brak było wówczas wymogu wydania decyzji o objęciu nieruchomości przez organy likwidacyjne. Innymi słowy objęcie mienia następowało w drodze protokołu. Sąd zwrócił uwagę na konieczność ustalenia w sposób niewątpliwy, przedmiotowego zakresu protokołu z [...] listopada 1947 r., wskazującego na położenie nieruchomości przy [...] nr [...] i zawierającego w pkt 7 opis zdawanej i przyjmowanej w zarząd nieruchomości przez Gminę miasta [...] Zarząd Miejski w [...], w odniesieniu do przedmiotu wskazanego w orzeczeniu Ministra Żeglugi i Gospodarki Wodnej z [...] października 1959 r. W orzeczeniu z 1959 r., badania ważności którego dotyczy sprawa, opis nieruchomości w [...] przy ul. [...] jest bowiem odniesiony do numerów parcel i oznaczeń hipotecznych. Ważnym będzie ustalenie czy przedmiot, którego dotyczy protokół z 1947 r. i przedmiot orzeczenia z 1959 r. są tożsame. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy będą obowiązane do zastosowania powyższych wytycznych i oceny prawnej. Wobec powyższego, biorąc w szczególności pod uwagę wytyczne NSA przedstawione w wyroku I OSK 2657/15, orzeczono jak w sentencji wyroku I SA/WA 1743/17.
Pismem z [...] maja 2018 r. skargę kasacyjną wywiódł uczestnik postępowania – P. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, zaskarżając wyrok I SA/Wa 1743/17 w części, tj. w zakresie pkt 1 odnośnie do uchylenia pkt 3 decyzji Ministra Infrastruktury i Rozwoju z [...] kwietnia 2014 r. Uczestnik postępowania wniósł o: uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji; zasądzenie na rzecz P. sp. z o.o. zwrotu kosztów postępowania ze skargi kasacyjnej, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych od skarżącego C. S.A. w [...].
Pismem z [...] maja 2018 r. skargę kasacyjną wywiódł Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, zaskarżając wyrok I SA/Wa 1743/17 w całości i wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; zasądzenie na rzecz Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, na podstawie art. 203 pkt 2 ppsa kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu kasacyjnym i w postępowaniu przed Sądem I instancji.
Wyrokiem z 16 kwietnia 2019 r. Naczelny Sąd Administracyjny, w sprawie I OSK 3347/18, uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a nadto odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania, natomiast rozpoznając skargę kasacyjną P. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dalej "L.") uznał za usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 190 ppsa. NSA wskazał, że kontrolowanej sprawie zapadły dwa prawomocne wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 10 października 2006 r. I OSK 1304/05 i 14 lipca 2017 r. I OSK 2657/15. Obowiązkiem Sądu I instancji było wykonanie wskazań zawartych w obu tych wyrokach. Tymczasem w merytorycznej części uzasadnienia wyroku I SA/Wa 1743/17, Sąd I instancji nietrafnie ograniczył swe rozważania wyłącznie do wskazań zawartych w wyroku I OSK 2657/15, pomijając w istocie wskazania zawarte w wyroku I OSK 1304/05. NSA podkreślił, że sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny (art. 190 zd. 1 ppsa). Wykładnia prawa obejmuje zarówno prawo materialne, jak i prawo procesowe, przy czym z określenia "związany jest wykładnią prawa" należy wyprowadzić wniosek, że wojewódzki sąd administracyjny nie jest związany oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego co do stanu faktycznego sprawy, ponieważ ocena ta nie jest wykładnią przepisów prawa (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 519, uw. 3; J. Drachal, A. Wiktorowska, R. Stankiewicz w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, C. H. Beck 2017, s. 785-786, nb 3). Z powołanego przepisu wypływa nakaz dla sądu I instancji przyjęcia określonego stanowiska przy ponownym rozpoznaniu sprawy, które to stanowisko nie może być odmienne, od zaprezentowanego w wyroku NSA rozumienia przepisów będących podstawą orzekania w sprawie i przedmiotem wykładni in concreto. Pojęcie "wykładnia prawa" użyte w art. 190 ppsa należy rozumieć wąsko, jako ustalenie znaczenia przepisów prawa. Na gruncie regulacji art. 190 ppsa sąd pierwszej instancji, związany wykładnią dokonaną przez NSA, nie może powtórzyć poprzednio zajętego stanowiska w sprawie. Jest bowiem związany dokonaną przez NSA wykładnią prawa odnośnie do takiego, a nie innego rozumienia określonych przepisów w zakresie sformułowanych w skardze kasacyjnej jej podstaw, co nie odnosi się jednak do oceny prawidłowości ustaleń stanu faktycznego, albowiem ocena ta nie jest wykładnią prawa (wyrok NSA z 20.11.2014 r. II OSK 2214/14). Związanie wykładnią dokonaną w wyroku sądu kasacyjnego oznacza, że sąd administracyjny ponownie rozpoznając sprawę, która została mu przekazana przez sąd kasacyjny na podstawie art. 185 ppsa, nie może zastosować art. 134 § 1 ppsa (wyrok NSA z 15.6.2016 r. I OSK 3191/15). Obowiązek podporządkowania się przez Sąd I instancji ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego może być wyłączony jedynie w wyjątkowych sytuacjach - które w rozpoznawanej sprawie nie miały miejsca - tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Ocena prawna zawarta w orzeczeniu sądu administracyjnego utraci moc wiążącą w wypadku zmiany stanu prawnego, jeśli to spowoduje, że pogląd sądu stanie się nieaktualny (wyrok NSA z 22.9.1999 r. I SA 2019/98, ONSA 2000/3/129), jak również w razie zmiany istotnych okoliczności faktycznych lub w razie wzruszenia orzeczenia zawierającego ocenę prawną w trybie przewidzianym prawem, np. uchylenie orzeczenia przez sąd wyższej instancji (wyrok SN z 25.2.1998 r. III RN 130/97, OSP 1999/5/101 z glosą B. Adamiak, tamże s. 263 i n.). Możliwe jest także odstąpienie przy ponownym rozpoznawaniu sprawy od zasady wyrażonej w art. 190 zd. 1 ppsa - z uwagi na podjęcie przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały, w której dokonano wykładni prawa odmiennej od wykładni dokonanej uprzednio w wyroku kasacyjnym Naczelnego Sądu Administracyjnego, a także w przypadku wydania przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dokonujący wykładni prawa unijnego, orzeczenia, w którym dokonano odmiennej wykładni prawa unijnego mającego zastosowanie w sprawie od tej wykładni, której dokonał sąd kasacyjny, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji (wyrok NSA z 20.9.2013 r. I FSK 1370/13). Żadna z wyżej wymienionych sytuacji w niniejszej sprawie nie występuje. W konsekwencji, skoro stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego rozpoznania nie uległ zmianie, Wojewódzki Sąd Administracyjny był związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku I OSK 2657/15 i nie mógł ocenić odmiennie kwestii przez Sąd ten przesądzonych, bowiem związanie sądu administracyjnego oceną prawną oznacza, że sąd nie może formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz obowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie.
Dalej NSA podkreślił, że Sąd I instancji nieprawidłowo zrealizował wskazania zawarte w wyroku I OSK 2657/15. Umknęło uwagi Sądu I instancji, że Sąd Kasacyjny uchylając wyrok I SA/Wa 1764/14 i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie na podstawie art. 185 § 1 ppsa, powierzył temu Sądowi (nie zaś organom administracji publicznej) obowiązek oceny skutków prawnych protokołu z [...] listopada 1947 r. (w świetle pogłębionego wywodu zawartego w wyroku I OSK 1304/05; s. 22 akapit przedostatni i ostatni, s. 23 akapit pierwszy uzasadnienia wyroku I OSK 2657/15). Sąd I instancji w pełni zdolny jest dokonać oceny skutków prawnych tego dokumentu, na podstawie znajdującego się w aktach sprawy odpisu tego dokumentu. Gdyby Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku I OSK 2657/15 uznał, że oceny tej obowiązany jest dokonać organ administracji publicznej, wówczas uchyliłby zaskarżoną decyzję a uznając, że oceny tej winien dokonać organ I instancji - uchyliłby także poprzedzającą ją decyzję z [...] listopada 2012 r., czego jednak nie uczynił. Zaskarżony wyrok nie narusza § 6 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 7 listopada 1946 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Ziem Odzyskanych w sprawie organizacji i zakresu uprawnień urzędów likwidacyjnych (Dz. U. nr 64, poz. 359). Regulacja zawarta w § 6 rozporządzenia z 1946 r. stanowiło w istocie doprecyzowanie § 2 zd. 1 tego rozporządzenia, zgodnie z którym "We wszystkich sprawach z zakresu prawa administracyjnego, należących do właściwości urzędów likwidacyjnych, stosuje się przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowania administracyjnym (Dz. U. R. P. Nr 36, poz. 341), z jego późniejszymi zmianami i uzupełnieniami." [dalej "rpa"]. Wolą normodawcy było zatem podporządkowanie działania urzędów likwidacyjnych kulturze prawnej, wypracowanej pod rządem rpa. Przepis § 6 rozporządzenia z 1946 r. stanowił, że "Przy wykonywaniu swych czynności organa urzędów likwidacyjnych mają prawo wstępu w porze dziennej na tereny i do pomieszczeń, w których może się znajdować mienie opuszczone i poniemieckie, przeglądania ksiąg i dokumentów, powoływania biegłych, badania świadków i dokonywania innych czynności niezbędnych dla ustalenia i zabezpieczenia mienia. Mają one prawo żądania pomocy innych organów państwowych i samorządowych w granicach kompetencji tych organów. Przy wykonywaniu tych czynności osoby zainteresowane mają prawo żądać obecności dwóch świadków według ich wyboru. Z dokonanych w tym trybie czynności sporządza się protokół.". Przepis ten zawiera normy kompetencyjne dla organów urzędów likwidacyjnych do dokonywania wymienionych w nim czynności o charakterze dowodowym (przeglądania ksiąg i dokumentów, powoływania biegłych, badania świadków; art. 51, 52, 53, 54, 57, 59, 60, 62, 63, 65, 66 rpa; B . Graczyk, Postępowanie administracyjne. Zarys sytemu z dodaniem tekstów podstawowych przepisów prawnych, W. Pr. 1953, s. 109-125) i dokonywania innych czynności niezbędnych dla ustalenia i zabezpieczenia mienia), prawa wstępu na tereny i do pomieszczeń, w których może się znajdować mienie opuszczone i poniemieckie w porze dziennej - a contrario - nie dopuszczając wstępu w porze nocnej (w celu dokonania oględzin tych terenów i pomieszczeń); prawa żądania pomocy innych organów państwowych i samorządowych w granicach kompetencji tych organów, co wiąże się z obowiązkiem udzielenia pomocy przez organa państwowe i samorządowe. Przepis zawiera normę gwarancyjną dla osób zainteresowanych do żądania obecności dwu świadków przez osoby zainteresowane przy dokonywaniu tych czynności. Obowiązek sporządzenia protokołu z tego typu czynności dowodowych ma charakter gwarancji procesowej (art. 19 ust. 1 rpa stanowił bowiem: "Protokoły w postępowaniu administracyjnym sporządza władza, gdy uzna to za potrzebne."), bowiem taki protokół ma znamiona dokumentu publicznego. W doktrynie trafnie wskazywano, że protokoły winny być sporządzone w szczególności z: przesłuchania stron, osób interesowanych, świadków i biegłych; oględzin i ekspertyz, jeżeli tych czynności dokonano z udziałem przedstawiciela urzędu (art. 19 ust. 2 lit. b i c rpa; B. Graczyk – op. cit., s. 107, pkt 2, 3). Oba te przepisy rozporządzenia z 1946 r. wskazują, że postępowanie urzędów likwidacyjnych wpisane są w regulacje ustawowe - w tym w szczególności zawarte w rpa.
Zdaniem NSA jest rzeczą oczywistą, że protokół zdawczo-odbiorczy z [...] listopada 1947 r. nie jest protokołem sporządzonym w ramach postępowania wyjaśniającego (art. 44-48 rpa) ani nie utrwala czynności dowodowych ani dokonywania innych czynności niezbędnych dla ustalenia i zabezpieczenia mienia w rozumieniu § 6 rozporządzenia z 1946 r.
NSA podniósł, że nieusprawiedliwiony jest zarzut naruszenia art. 141 § 1 ppsa przez wskazanie jako podstawy prawnej wyroku jedynie przepisu art. 145 § 1 lit. a ppsa (omyłkowo nie wskazano całego przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa). Obowiązkiem skarżącego kasacyjnie jest ścisłe określenie jednostki redakcyjnej aktu normatywnego, wobec którego zawiera się w treści skargi kasacyjnej zarzuty (wyrok NSA z: 5.10.2010 r. I GSK125/09; 23.11.2010 r. II FSK 1165/09; 1.12.2010 r. II FSK 1507/09; 8.12.2010 r. I GSK 619/09; 19.7.2013 r. I OSK 2766/09, cbosa, aprobowane przez J. Drachala, A. Wiktorowską, R. Stankiewicza - op. cit., s. 754, nb 16). Zarzuty i ich uzasadnienie, winny być ujęte precyzyjnie i zrozumiale, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny I instancji nie naruszył innych przepisów (postanowienie Sądu Najwyższego z 26.10.2000 r., IV CKN 1518/00, OSNC 2001/3/39 i Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5.8.2004 r., FSK 299/04, OSP 2005/3/36). Sąd nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczone podstawy kasacyjne, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 176 ppsa).
NSA wskazał, że art. 141 § 1 ppsa stanowi: "Uzasadnienie wyroku sporządza się z urzędu w terminie czternastu dni od dnia ogłoszenia wyroku albo podpisania sentencji wydanego na posiedzeniu niejawnym.". Ten sam wzorzec kontroli wskazano na s. [...] w punkcie [...] petitum skargi kasacyjnej, jak i na s. [...] jej uzasadnienia (k. [...]-[...] akt sądowych). Przepis ten nie został naruszony, bowiem uzasadnienie sporządzono czternastego dnia po ogłoszeniu wyroku (k. [...],[...] akt sądowych) a ewentualne jego naruszenie nie mogłoby mieć wpływu na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej nie sprostował tego zarzutu ani po wywiedzeniu skargi kasacyjnej, ani na rozprawie dnia [...] kwietnia 2019 r. (k. [...]-[...]v, [...]-[...]v, [...],[...]-[...],[...]-[...] akt sądowych). O obowiązku wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia stanowi art. 141 § 4 ppsa, jednak tego wzorca kontroli autor skargi kasacyjnej nie wskazał, czyniąc niemożliwym kontrolę kasacyjną w tej materii. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku I OSK 2657/17 jednoznacznie wskazał, że "Ujawnienie powyższych naruszeń prawa [art. 133 § 1 i art. 141 § 4 ppsa] czyni przedwczesnym odniesienie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do zarzutów naruszenia prawa materialnego" (s. 20-23 uzasadnienia wyroku I OSK 2657/17). Także Sąd I instancji w wyroku I SA/Wa 1743/17 nie odniósł się do jakichkolwiek zagadnień prawnomaterialnych (s. 15-17 uzasadnienia wyroku I SA/Wa 1743/17). Przy rozpoznaniu niniejszej skargi kasacyjnej odniesienie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do zarzutu naruszenia prawa materialnego (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej L.) jest przedwczesne.
Rozpoznając skargę kasacyjną Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej NSA stwierdził, że - wbrew stanowisku Gminy Miasta [...], zaprezentowanemu w odpowiedzi na skargę kasacyjną, nie zachodzą przesłanki odrzucenia skargi kasacyjnej Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, bowiem jest on legitymowany do wniesienia skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie (§ 1 ust. 1 i 2 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2015 r. w sprawie utworzenia Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej - Dz. U. poz. 2078 ze zm.). NSA uznał, że częściowo usprawiedliwione okazały się zarzuty naruszenia art. 133 § 1 ppsa przez jego niewłaściwe zastosowanie i nieuwzględnienie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Sąd I instancji, z naruszeniem art. 190 ppsa nie dokonał oceny protokołu z [...] listopada 1947 r. i pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie, ani skutków prawnych z tego protokołu wywodzonych, czym naruszył art. 133 § 1 i art. 141 § 4 ppsa (s. 22-23 uzasadnienia wyroku I OSK 2657/15), ograniczając się jedynie uchylenia zaskarżonej decyzji. Tym samym wszelkie odniesienia zawarte w zarzucie 2.1) i 2.2) petitum skargi kasacyjnej do norm prawa materialnego bądź do szczegółowych zagadnień dotyczących konkretnych parcel, na tym etapie kontroli kasacyjnej, nie mogły być uwzględnione, bowiem Sąd I instancji nie zaprezentował swego stanowiska w żadnej z tych kwestii. NSA podkreślił, że oba zarzuty naruszenia art. 141 § 4 ppsa (wskazanego samoistnie, jak i w związku z art. 200 ppsa) zasługiwały na uwzględnienie. Sąd I instancji nie wyjaśnił w sposób dostateczny swego toku rozumowania w zakresie zastosowania art. 145 § 1 [pkt 1] lit. a ppsa ani w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania sądowego. Wojewódzki Sąd z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa uchylił się od wskazania, naruszenia których norm prawa materialnego się dopatrzył (s. 15-17 uzasadnienia wyroku I SA/Wa 1743/17). Z tych samych względów, co przedstawione przy rozpoznaniu skargi kasacyjnej L., Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że odniesienie się do zarzutu naruszenia prawa materialnego (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej) jest przedwczesne.
Formułując wskazania końcowe NSA wskazał, że rozpoznając sprawę ponownie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku I OSK 2657/15 i I OSK 3347/18, w pełni zrealizuje wskazania co do dalszego postępowania w sprawie, zawarte w obu tych wyrokach (art. 153 ppsa). Dokonawszy precyzyjnej oceny protokołu z [...] listopada 1947 r. i uwzględniając tę ocenę, skontroluje czy ocena dowodów i ustalenia faktyczne dokonane przez organy obu instancji, odpowiadają prawu. Uwzględniwszy skutki prawne wywodzone z protokołu z [...] listopada 1947 r., dokona aktu subsumcji, uwzględniwszy oceny prawne zaprezentowane w wyrokach I OSK 1304/05, I OSK 2657/15 i I OSK 3347/18, a wynik tej kontroli oraz aktu subsumcji przedstawi starannie w uzasadnieniu, spełniającym wymogi art. 141 § 4 ppsa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po ponownym rozpoznaniu sprawy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 t.j. ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu sąd, w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną wyłącznie z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną i stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 134 § 1 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 poz.1302 ze zm. - dalej "p.p.s.a.").
Zgodnie z art. 156 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która: 1) wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości; 2) wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa; 3) dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną albo sprawy, którą załatwiono milcząco; 4) została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie; 5) była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały; 6) w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą; 7) zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.
Warto podkreślić artykułowaną wielokrotnie w literaturze i orzecznictwie tezę, że stwierdzenie nieważności decyzji stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych, wyrażonej w art. 16 k.p.a. Instytucja ta ma zastosowanie w sprawach, w których w sposób niebudzący wątpliwości wykazano zaistnienie jednej z przesłanek wskazanych w art. 156 § 1 k.p.a. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w powołanym wyżej wyroku z dnia 12 maja 2015 r., P 46/13, jednym z przejawów bezpieczeństwa prawnego jest stabilizacja sytuacji prawnej jednostki, przekładająca się w efekcie na stabilizację sytuacji stosunków społecznych. Prawomocność jest sama w sobie wartością konstytucyjną, a ochrona prawomocności ma umocowanie w art. 7 Konstytucji, tj. w zasadzie praworządności (por. wyrok TK z 24 października 2007 r., sygn. SK 7/06). Wszelkie wątpliwości dotyczące zgodności z prawem kontrolowanej decyzji należy interpretować na korzyść pozostawienia decyzji ostatecznej w obrocie prawnym celem zagwarantowania bezpieczeństwa obrotu prawnego. W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej nie dokonuje się – jak w postępowaniu zwykłym – oceny przysługujących stronie uprawnień lub ciążących na niej zobowiązań, a ocenia się legalność decyzji wydanej w postępowaniu zwykłym. Ocena dokonywana przez organ administracji dotyczy wyłącznie zbadania, czy kwestionowana wnioskiem nieważnościowym decyzja została dotknięta jedną z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Zatem przedmiotem tego postępowania nie jest ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy, która już została rozstrzygnięta kontrolowaną decyzją (por. wyrok NSA z dnia 22 stycznia 2015 r., I OSK 1021/13, LEX nr 1655816). W toku postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, organ nie przeprowadza ponownie postępowania wyjaśniającego i nie rozstrzyga sprawy co do istoty, nie ma też możliwości naprawy ewentualnych wad popełnionych przy wydawaniu weryfikowanego orzeczenia. W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji organ zasadniczo dokonuje oceny przez pryzmat akt postępowania zwykłego, nie przeprowadza zaś nowych dowodów, które miałyby na celu podważanie, czy też kwestionowanie stanu faktycznego sprawy zakończonej decyzją będącą przedmiotem kontroli w postępowaniu nadzorczym. Ewentualne wady prowadzące do stwierdzenia nieważności decyzji muszą tkwić w samej decyzji, a nie w postępowaniu, które doprowadziło do jej wydania (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 6 lipca 2016 r., VII SA/Wa 2467/15, LEX nr 2090330).
W przedmiotowej sprawie Minister Infrastruktury stwierdził, że w sprawie nie zaszła żadna z pozostałych przesłanek stwierdzenia nieważności określona w art. 156 § 1 pkt 1 , 3-7 k.p.a. Kwestia ta nie była przedmiotem sporu, natomiast P. Spółka Akcyjna z siedzibą w [...] zaskarżyło decyzję z dnia [...] kwietnia 2014 r. w części dotyczącej jej punktu 3, w którym odmówiono stwierdzenia nieważności orzeczenia z dnia [...] października 1959 r. Ministra Żeglugi i Gospodarki Wodnej w pozostałym zakresie, niż wskazano w punkcie 1 i 2 tej decyzji, zarzucając decyzji naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy oraz naruszenie prawa materialnego. Chodziło o stwierdzenie nieważności orzeczenia z [...] października 1959 r. na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Na wstępie należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Ze wskazań Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartych w wyroku I OSK 3347/18, wynika związanie wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach I OSK 1304/05, I OSK 2657/15 i I OSK 3347/18. Dotyczy to zarówno kwestii proceduralnych (w szczególności dokonania oceny protokołu z dnia [...] listopada 1947 r. przez WSA w Warszawie), jak i materialnoprawnych.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 października 2006r. I OSK 1304/05 w pierwszym rzędzie wskazał, że przepis art. 17 pkt 2 lit. b powołanej wyżej ustawy nie ma zastosowania jedynie do takiego mienia, które podpadało pod uregulowania dekretu z dnia 16 grudnia 1918 roku w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego lub ustawy z dnia 4 lipca 1947 r. o planowej gospodarce energetycznej (Dz. U. Nr 52, poz. 271). Naczelny Sąd Administracyjny przesądził zatem, że przedmiotowe mienie potencjalnie może być przedmiotem zastosowania norm zawartych w ustawie z 1958 roku. Po drugie, w wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny odtworzył przesłanki pozwalające na zastosowanie art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958. Wskazał, że uznanie określonego mienia za "inne mienie" w rozumieniu art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z 1958 roku, konieczne jest wystąpienie łącznie następujących przesłanek:
- utrata władania mieniem przez osoby uprawnione w okresie do dnia 31 grudnia 1954 r.,
- pozostawanie mienia w faktycznym władaniu państwowych jednostek organizacyjnych,
- władanie tym mieniem przez państwowe jednostki organizacyjne bez tytułu prawnego.
Wyjaśnił przy tym, że przesłanka władania bez jakiegokolwiek tytułu prawnego wynika ze sformułowania "chyba że to władanie opiera się na tytule prawnym wynikającym z przepisów szczególnych innych, aniżeli wymienione w art. 1 lub pkt 1 niniejszego artykułu". Skoro tytułem prawnym wymienionym w art. 1 ustawy z 1958 roku jest dekret z 1918 roku, zaś tytułem prawnym wymienionym w pkt 1 art. 17 jest ustawa z 1947 roku o planowej gospodarce energetycznej, to należy uznać, iż prawodawca mówiąc o tytułach prawnych wynikających z innych przepisów szczególnych, ustanowił w art. 17 pkt 2 ustawy podstawę prawną przejścia na własność Państwa także innego mienia (lit. b) i innych przedsiębiorstw (lit. a), niż przedsiębiorstwa pozostające pod zarządem państwowym ustanowionym na podstawie dekretu z 1918 roku oraz zakłady elektryczne, objęte w zarząd na podstawie ustawy z 1947 roku o planowej gospodarce energetycznej.
Dopuszczając przejście na własność Państwa przedsiębiorstw i innego mienia, o których mowa w art. 17 pkt 2 lit. a i lit. b ustawy z 1958 roku, ustawodawca obwarował to przejście nader istotnym warunkiem, a mianowicie sprawowanie władania winno odbywać się bez żadnego tytułu prawnego. Istnienie bowiem jakiegokolwiek tytułu prawnego władania wyklucza możliwość zastosowania ustawy z 1958 roku.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 października 2006 r., I OSK 1304/05, przesądził, że przepis art. 17 pkt 2 ustawy z dnia 25 lutego 1958 roku o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. Nr 11, poz. 37 ze. zm.) znajduje zastosowanie także do mienia opuszczonego w rozumieniu dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87 ze zm.), jeżeli to mienie nie zostało na podstawie tego dekretu objęte przez organy likwidacyjne. Odwołując się do uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z dnia 7 lutego 1959 roku, I CO 32/58, NSA wskazał, że objęcie mienia nastąpiło na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, nie wystarcza faktyczne objęcie mienia przez organy likwidacyjne. Stwierdzenie, że mienie zostało przez organy likwidacyjne objęte na podstawie tegoż dekretu, będzie wówczas uzasadnione, gdy organy te dokonały takiej również czynności, która wskazuje, iż objęły one mienie w wykonaniu uprawnień i obowiązków przysługujących urzędom likwidacyjnym i ciążących na tych urzędach z mocy przepisów powyższego dekretu. Takimi czynnościami zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego będą np.: sporządzenie protokołu objęcia mienia (§ 4 rozporządzenia Ministrów Finansów i Ziem Odzyskanych z dnia 23 grudnia 1948 r. o zakresie działania i organizacji urzędów likwidacyjnych (Dz. U. Nr 62, poz. 485), w którym powołano się na dekret o majątkach opuszczonych i poniemieckich lub wskazano w nim, że mienie zostało objęte lub przekazane jako opuszczone lub poniemieckie, wpisanie do rejestru majątków opuszczonych i poniemieckich, przekazanie mienia przez urząd likwidacyjny (lub wydział finansowy) w zarząd innej jednostce zgodnie z art. 12 dekretu, a także wszelkie pisma świadczące o tym, że mienie było traktowane jako mienie opuszczone (np. korespondencja pomiędzy organem likwidacyjnym a właścicielem mienia, korespondencja pomiędzy tym organem a innymi jednostkami państwowymi itp.) (por. OSNCK 1960/3/61). W konkluzji Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że jeżeli nieruchomość znajdowała się we władaniu państwowej jednostki organizacyjnej na podstawie dekretu z dnia 8 marca 1946 roku o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87 ze zm.), to nie mogą do niej mieć zastosowania przepisy ustawy z 1958 roku. Jeżeli natomiast państwowa jednostka organizacyjna nie weszła we władanie mienia opuszczonego w sposób wyżej określony, to brak podstaw do uznania, że władanie opiera się na tytule prawnym wynikającym z przepisów o majątkach opuszczonych i poniemieckich. W takiej sytuacji do mienia tego mają zastosowanie przepisy ustawy z 1958 roku, chyba że władanie było oparte na innych przepisach szczególnych (por. orzeczenia SN z dnia 25 listopada 1960 roku, 3 CR 279/60 i z dnia 19 grudnia 1960 roku, 1 CR 412/60, OSNC 1962/3/90, uchwała 7 sędziów SN - zasada prawna - z dnia 7 lutego 1959 roku, I CO 32/58, OSNCK 1960/3/61).
Zarówno z uchwały Sądu Najwyższego w sprawie I Co32/58, jak i z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie I OSK 1304/05 , wynika zatem, że aby można było mówić o objęciu mienia na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich przez organy likwidacyjne konieczne jest spełnienie dwóch przesłanek: faktyczne objęcie mienia przez organy likwidacyjne oraz dokonanie takiej czynności, która wskazuje, że objęły one mienie w wykonaniu uprawnień i obowiązków przysługujących urzędom likwidacyjnym i ciążących na tych urzędach z mocy przepisów powyższego dekretu. Z dokumentów zgromadzonych w sprawie wynika jednoznacznie, że nie doszło do spełnienia pierwszej z tych przesłanek – faktycznego przejęcia przedmiotowej nieruchomości przez organ likwidacyjny.
Czyniąc zadość poleceniom zawartym w wyrokach NSA I OSK 2657/15 i I OSK 3347/18 nakazującym ocenę protokołu z dnia [...] listopada 1947 r., należy wskazać, że w ocenie Sądu w niniejszym składzie z formalnego punktu widzenia dokument ten jest protokołem przekazanie mienia przez urząd likwidacyjny w zarząd innej jednostce zgodnie z art. 12 ust. 2 dekretu z 1946r., w brzmieniu obowiązującym na dzień [...] listopada 1947 r. Przepis ten brzmi następująco: "Majątki opuszczone zostaną przekazane w zarząd właściwym ze względu na rodzaj danego majątku ministerstwom lub organom samorządu terytorialnego. Za zgodą właściwego ministra majątki te mogą być ponadto oddawane w bezpośredni zarząd i użytkowanie instytucjom użyteczności publicznej, instytucjom spółdzielczym, społecznym, organizacjom kulturalnym i oświatowym oraz organizacjom pomocy dla grup ludności szczególnie prześladowanych przez Niemców." Art. 12 ust. 4 dekretu natomiast stanowi, że przejęcie przez właściwe ministerstwo lub organ samorządu terytorialnego majątków wymienionych w ust. 2 oraz oddanie ich w zarząd i użytkowanie instytucjom określonym w tymże ustępie, tudzież oddanie tych majątków w najem lub dzierżawę nie narusza wynikających z art. 15, 16 i 17 praw osób, którym ma być przywrócone posiadanie. W razie sprzedaży majątku osobom tym wypłaca się uzyskaną ze sprzedaży cenę. Przedmiotowy protokół z [...] listopada 1947r. został sporządzony na formularzu, który jak wynika z rubryki numer 5 odnosił się właśnie do mienia opuszczonego albo [...]. Jako zdawający został wskazany Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] z siedzibą w [...] – Biuro Obwodowe w [...], jako przejmujący w zarząd – Gmina miasta [...] - Zarząd Miejski w [...]. W myśl art. 7 ust. 1 dekretu z 1946 , w brzemieniu obowiązującym na dzień sporządzania protokołu, istniały wówczas: Główny Urząd Likwidacyjny i okręgowe urzędy likwidacyjne, których właściwość miejscowa rozciągała się na obszar województwa. Zgodnie z art. 7 ust. 3 dekretu do zakresu działania urzędów likwidacyjnych należało a)zabezpieczanie majątków opuszczonych do czasu objęcia ich w zarząd przez właściwe ze względu na rodzaj majątku władze, b)kontrola i sporządzanie inwentarza takich majątków, c)oddawanie w najem lub dzierżawę majątków opuszczonych, przeznaczonych do tego przez władze, właściwe ze względu na rodzaj majątku, d)przedsiębranie czynności, wymienionych pod lit. a)-c), co do majątków, przechodzących na własność Skarbu Państwa lub osób prawnych prawa publicznego (art. 2 ust. 1 i 4), e)sprzedaż ruchomości w przypadku, gdy zachodzi niebezpieczeństwo niszczenia ich substancji lub gdy koszty ich przechowania są niewspółmiernie wysokie w stosunku do ich wartości, a nadto – w myśl art. 7 ust. 4 sprawowanie innych czynności, zleconych im przepisami niniejszego dekretu lub rozporządzeń wydanych na jego podstawie. Przekazywanie w zarząd przedmiotowego mienia leżało zatem w kompetencji miejscowej i rzeczowej Okręgowy Urząd likwidacyjny w [...] z siedzibą w [...] – Biuro Obwodowe w [...]. W protokole zostali wskazani upoważnieni przedstawiciele z ramienia zdającego i przejmującego w zarząd. W rubryce 6 wskazano położenie nieruchomości, a w rubryce 7 opisano nieruchomość. Nadto w punkcie 9 wskazano ogólny opis uszkodzeń wskutek działań wojennych. Wszystkie te okoliczności świadczą o tym, że ten dokument spełnia formalne kryteria protokołu przekazania mienia przez urząd likwidacyjny w zarząd innej jednostce w rozumieniu art. 12 ust. 2 dekretu.
Chociaż co do zasady sporządzenie protokołu winno potwierdzać faktyczne przekazania nieruchomości, to w przedmiotowej sprawie to domniemanie zostało skutecznie obalone. Nie tylko nie ma żadnego dokumentu, z którego wynikałoby objęcie przedmiotowej rzeczy we władanie, ale przeciwnie – z szeregu dowodów wynika jednoznacznie, że bezpośrednio po działaniach wojennych przedmiotową nieruchomość zajęło "samorzutnie" (jak zostało to określone w piśmie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej – Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w [...] z dnia [...] sierpnia 1952 r.) wojsko i nigdy jej nie zwróciło zarówno likwidatorowi T., jak i urzędowi likwidacyjnemu.
Należy zwrócić uwagę na chronologię poszczególnych dokumentów, z których da się odtworzyć spójny obraz ówczesnej sytuacji faktycznej. Z analizy materiału dowodowego wynika następujący obraz sytuacji: z jednej strony próbowano uzyskać przedmiotową nieruchomość na drodze prawnej, w pierwszym rzędzie poprzez zabiegi samego likwidatora T., w drugim rzędzie poprzez zabiegi Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego w [...] z siedzibą w [...] i Zarządu Miejskiego w [...], a z drugiej strony doszło do bezprawnego zagarnięcia przedmiotowej nieruchomości przez M..
Kwestia faktycznego władania przedmiotową nieruchomością została szczegółowo opisana w piśmie z [...] listopada 1948 r. kierowany do Ministerstwa Żeglugi przez likwidatora T.. Pismo to jest dokumentem prywatnym, ale sporządzonym przez osobę posiadającą najpełniejszą wiedzę na temat losów przedmiotowej nieruchomości. Jest podaniem do Ministra Żeglugi i z tego powodu, a także z treści pisma wynika jednoznacznie, że likwidator nie miał intencji zniekształcania faktów, ale starał się przedstawić w sposób pełny obraz sytuacji, licząc na pozytywne dla T. rozstrzygnięcie. W piśmie tym wskazuje, że T. nie uzyskało po wojnie jeszcze przywrócenia posiadania nieruchomości, ale jeszcze w 1947 r. kurator sądowy T. złożył odpowiedni wniosek do Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego o przywrócenie posiadania, niestety jak dotąd bezskutecznie. Zauważył, że fakt, że T. jest właścicielem przedmiotowej nieruchomości jest powszechnie znany. W piśmie tym wskazano przyczyny opóźnienia we wznowieniu działalności T. (specyficzne warunki powojenne, trudności w ustaleniu danych adresowych akcjonariuszy T. z uwagi na zaginięcie akt, przewlekłe działanie Sądu Rejestrowego w [...]). Dalej likwidator opisuje losy faktycznego władztwa nad nieruchomością "W ten sposób stało się, że "D." został zajęty najpierw przez M., która przekazała ją jakiejś Spółdzielni, - a obecnie przejęła go instytucja pod nazwą "D." nie posiadająca osobowości prawnej, lecz działająca z ramienia Ministerstwa Żeglugi, która też z kredytów uzyskanych od Ministerstwa ostatnio "D." odremontowała jako "D.". Należy zaznaczyć, że żadna z wymienionych instytucji nie zachowała postanowień Dekretu 8.III.1948 r. o majątkach [...] i opuszczonych i nie posiadał uprawnień do posiadania nieruchomości i użytkowania jej od jedynie kompetentnego w tym względzie organu – Urzędu Likwidacyjnego" . Dalej likwidator wskazuje na potrzebę napisania podania (zbliżający się upływ terminu do starania się o przywrócenie posiadania określony w art. 15 ust. 2 dekretu z 1946 r.) i domaga się od Ministerstwa jednoznacznego stanowiska, czy uznaje prawo T. do przedmiotowej nieruchomości, pod rygorem skierowania wniosku do sądu. Likwidator zapewnia jednocześnie Ministerstwo, że jego celem nie jest usuwanie z budynku instytucji "D.", a jedynie pozyskanie środków ze sprzedaży nieruchomości na poczet kosztów likwidacji T, a pożądanym nabywcą byłoby Ministerstwo Żeglugi.
Fakt bezprawnego zajęcia przez M. przedmiotowej nieruchomości potwierdza korespondencja w przedmiocie wniosku M. o zwrot kosztów przeprowadzonego remontu. W piśmie z dnia [...] września 1947 r. Wydział Kwaterunkowo – Budowalny M. wniósł o zwrot kosztów remontu budynku przy ul. [...] "D." na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny. W uzasadnieniu wskazał, że budynek ten został w 1945 r. (przed 21 listopada 1945r.) wyremontowany przez M. i objęty przez podległy mu Wydział Zarządu Kwaterunkowo – Budowalnego w [...] na lokale służbowe, dla oficerów, podoficerów i osób zatrudnionych. Dalej podał, że do chwili składania pisma nieruchomość pozostaje w użytkowaniu Wydział Kwaterunkowo – Budowlanego. Następnie pismem z dnia [...] października 1947 r. rząd Miejski Wydział Prawny sporządził w tej sprawie pismo do Wydziału Technicznego – Nadzoru Budowlanego, w którym stwierdzono, że nie wiadomo, na jakiej podstawie Dowództwo M. jest w posiadaniu i użytkowaniu budynku, gdyż ani Okręgowy Urząd Likwidacyjny, ani Gmina miasta [...] jako główny administrator tego rodzaju nieruchomości, nie oddali w najem lub dzierżawę budynku, a jedynie tak umowa dałaby Dowództwu M. podstawę do wykazania prawnego posiadania i użytkowaniu na podstawie art. 7 Dekretu o majątkach opuszczonych i [...]. Następnie w piśmie stwierdzono, że Dowództwo M. nie ma żadnej podstawy prawnej ani do dalszego posiadania i użytkowania wymienionej nieruchomości, a w konsekwencji nie może domagać się "wydania orzeczenia władzy budowlanej, stwierdzającego prawo użytkowania i termin jego trwania, o którym mowa w art. 9 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny."
W kolejnym piśmie z [...] października 1947 r. Urząd Miejski Wydział [...] odpowiadając Dowództwu M. na pismo z dnia [...] września 1947 r. wskazuje, że z ich pisma nie wynika, na jakiej podstawie jest w posiadaniu i użytkowaniu budynku. Poucza o prawnych możliwościach ubiegania się o zwrot kosztów remontu i wzywa do wykazania prawnego posiada i użytkowania.
W odpowiedzi, w kolejnym piśmie z dnia [...] października 1947 r. Dowództwo M. Wydział Kwaterunkowo – Budowlany, argumentuje, że chociaż nie legitymuje się prawną podstawą do posiadania budynku, a jest jedynie faktycznym posiadaczem nieruchomości, to w jego ocenie nie stanowi to podstawy do "odmowy merytorycznego załatwienia wniosku" na podstawie art. 13 dekretu o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny z dnia 26 kwietnia 1945 r. z uwzględnieniem zmian wprowadzonych dekretem z dnia 11 kwietnia 1947 r. , który nigdzie nie pozbawia praw faktycznego posiadacza, jakim jest M.. Następnie tłumaczy, że nie mogło się powołać na rozporządzenie Ministra Odbudowy a Administracji Publicznej z dnia 25 lutego 1946 r. w sprawie naprawy budynków uszkodzonych, gdyż rozporządzenie to zostało ogłoszone zostało dopiero w dniu [...] marca 1946 r., a M. wykonała naprawy przed tym dniem.
Następnie w piśmie z dnia [...] kwietnia 1948 r. Naczelnik Wydziału Technicznego – Zarządu Miejskiego w [...] wzywa w sprawie stwierdzenia, iż Dowództwo M. jest uprawnione na mocy art. 9 i 13 dekretu z dnia 26 października 1945 r. do użytkowania nieruchomości przy ul. [...] w [...] o podanie niezbędnych danych. W dniu [...] maja 1948 r. Szef Wydziału [...] – [...]Dowództwa M. sporządził pismo adresowane do Zarządu Miejskiego miasta [...], Wydziału Technicznego. W piśmie tym nawiązując do wniosku z dnia [...] września 1947r. zawiadomił, że nieruchomość przy ul. [...] (D.) została w dniu [...] listopada 1947 r. przekazana Związkowi [...] Oddział [...]. Oświadczył również, że M. zrzeka się wszelkich kosztów i odszkodowań z tytułu sum zainwestowanych dotychczas w remont, a wniosek o zwrot kosztów i stwierdzenie, że Dowództwo M. jest uprawnione do użytkowania przedmiotowej nieruchomości, jest nieaktualny.
Warto również zwrócić uwagę na znajdujący się aktach administracyjnych wycinek prasowy z gazety "[...]" z dnia [...] listopada 1947 r. , z którego wynika, że w dniu [...] listopada 1947 r. odbyło się "formalne przekazanie gmachu Związkowi [...] przez M.", a "D." zostanie przekształcony w "D.". Nadmieniono, że przy przekazaniu byli obecni przedstawiciele M., Związek [...], kapitan portu oraz prasa.
To w tym kontekście został sporządzony protokół z dnia [...] listopada 1947 r. pomiędzy Okręgowym Urzędem Likwidacyjnym a Zarządem Miejskim Gminy Miasta [...]. Bez wątpienia w tej dacie Okręgowy Urząd Likwidacyjny nie władał przedmiotową nieruchomością, co za tym idzie nie mógł przekazać władztwa nad nim. Sporządzenie protokołu było tylko formalnym aktem, prawną próbą uzyskania przedmiotowej nieruchomości. Warto zwrócić ma zbieżność daty sporządzenia protokołu oraz informacji prasowych na temat tego, kiedy doszło do przekazania posiadania na rzecz Związku [...]. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby istniała jakakolwiek przeszkoda, aby taki protokół sporządzić wcześniej, a która została usunięta dopiero przed [...] listopada 1947r. Należy podkreślić jeszcze raz, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny zarówno w dacie sporządzania protokołu, jak i wcześniej nie władał przedmiotową nieruchomością. Z tego względu powstanie protokołu w dniu [...] listopada 1947r. należy ocenić jako reakcję na przekazania władztwa faktycznego nad nieruchomością przez Dowództwo M. na rzecz Związku [...], co było faktem publicznie znanym, odnotowanym w prasie.
Należy podkreślić, że przedmiotowa nieruchomość była przedmiotem zainteresowania Gminy miasta [...] jeszcze zanim została jej formalnie "przekazana" przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny. Już w dniu [...] czerwca 1946 r., a zatem przeszło rok przed sporządzeniem protokołu z dnia [...] listopada 1947 r., co wynika z pisma z dnia [...] listopada 1946 r. w piśmie do Delegatury Rządu dla Spraw W. w [...], Prezydent Miasta [...] zwrócił się o przyznanie dotacji na odbudowę kąpieliska miejskiego w D. przy ul. [...]. W piśmie tym skarży się, że remonty nie mogły być wykonane, gdyż "cały D. został objęty przez M. na D. i nie było formalnego przekazania potrzebnej dla łazienek części budynku". Dalej zapewnia, że przekazanie budynku nastąpi wkrótce, stąd roboty będą mogły być już rozpoczęte, a w związku z tym wnosi o przyznanie dotacji. W piśmie z dnia [...] listopada 1946 r. Naczelnik Wydziału Zdrowia zwrócił się do Prezydenta Miasta [...] o zmianę przeznaczenia kredytów na odbudowę kąpieliska na [...] zamiast łazienek w "D.". Argumentował, że chociaż program inwestycyjny na [...] kwartał 1946 r. przewiduje odbudowę łazienek w "D.", które mają pełnić funkcję kąpieliska sanitarnego, to z uwagi na fakt, że mieszkańcy w centrum miasta posiadają na ogół łazienki, to mogą z nich korzystać, a nadto w centrum miasta istnieje inne kąpielisko. Z pisma z dnia [...] stycznia 1947 r. Delegatury Rządu dla Spraw W. do Prezydenta miasta [...] wynika, że Prezydent ten poparł wniosek Naczelnika Wydziału Zdrowia z dnia [...] listopada 1946 r. i zwrócił się do tej Delegatury w dniu [...] grudnia 1946 r. o zgodę, aby dotacja przyznana Zarządowi miasta [...] promesą z dnia [...] listopada 1946 r. a przeznaczona początkowo na remont łazienek w "D." w [...] – została zużyta na odbudowę kąpieliska na [...].
Bez wątpienia zatem przedmiotowa nieruchomość leżała w kręgu zainteresowań Gminy miasta [...], a miało to miejsce jeszcze przed sporządzeniem protokołu z dnia [...] listopada 1947r. Istniały co do tej nieruchomości plany inwestycyjne – i to mimo tego, że Gmina miasta [...] nie władała przedmiotową nieruchomością, jak i nie miała żadnego tytułu prawnego. Świadczy to o tym, że formalne dokumenty nie zawsze w tej epoce historycznej – w krótkim czasie po zakończeniu działań wojennych i wprowadzanie nowego porządku ustrojowego – odzwierciedlały rzeczywisty stan rzeczy, a pewne plany i działania wyprzedzały oficjalne zdarzenia prawne, w szczególności decyzje administracyjne. Sam fakt zainteresowania daną nieruchomością przez organ administracyjny, nawet ujawniający się poprzez tworzenie oficjalnych planów czy składania wniosków, nie świadczył o tym, że dany organ władał nieruchomością czy też przysługiwał mu do niej tytuł prawny. Z omawianych wyżej dokumentów wynika właśnie, że Gmina miasta [...] składała wnioski dotyczące przedmiotowej nieruchomości - traktując ją jak sobie przynależną - mimo że nią nie władała ani nie miała jakiekolwiek tytułu prawnego do nieruchomości.
Warto też podkreślić, że zamierzenia Zarządu Miejskiego Gminy miasta [...] co do przedmiotowej nieruchomości był w istocie sprzeczne z celem dekretu z 1946r. o majątkach opuszczonych i [...]. Z uzasadnienia uchwały SN z dnia 7 lutego 1959 r. I CO 32/58, wynika, że przepisy dekretu o majątkach opuszczonych i [...] nie mają, jeśli dotyczą mienia opuszczonego, charakteru nacjonalizacyjnego. Zasadniczym bowiem celem tego dekretu było zabezpieczenie mienia, którego posiadanie obywatele utracili w związku z wojną. Dekret ten przewiduje wprawdzie w art. 34 nabycie przez Państwo własności mienia opuszczonego po upływie określonego czasu, jednakże upaństwowienie tego mienia w tym trybie, jak to podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały Całej Izby Cywilnej z dnia 24 maja 1956 r. w przedmiocie nabycia przez Państwo własności nieruchomości z mocy art. 34 powyższego dekretu (OSN 1957, poz. 1), dekret traktuje jako ostateczność, którą należało przyjąć dlatego, że szkodliwy z punktu widzenia gospodarczego stan tymczasowości nie może trwać bez żadnych ograniczeń.
Tymczasem z opisywanych wyżej pism wynika, że wobec przedmiotowej nieruchomości istniały plany zupełnie oderwane od celu dekretu, jakim powinno być zabezpieczenie mienia. Właściciel nieruchomości był powszechnie znany, a już w 1947 r. (co wynika z omówionego wyżej pisma z [...] listopada 1948 r. kierowanego do Ministerstwa Żeglugi przez likwidatora T.) kurator sądowy T. złożył odpowiedni wniosek do Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego o przywrócenie posiadania. Mimo tego Gmina miasta [...] nie zamierzała jedynie zabezpieczyć mienia, ale miała plany o charakterze właścicielskim - i to mimo, że przedwojenny właściciel nieruchomości, czyli T., stosunkowo szybko odnalazło się i podejmowało próby odzyskania nieruchomości. Remont łazienek na szeroką skalę przekraczał kwestię zwykłego zabezpieczenia mienia.
Należy zwrócić uwagę na bezsilność członków Zarządu Miejskiego Gminy miasta [...], który mimo sprawowania władzy jako przedstawiciele władz komunistycznych w ówczesnej Polsce, nie byli wstanie doprowadzić do opuszczenia przedmiotowej nieruchomości przez M.. Jak wynika z omawianego wyżej pisma z dnia [...] stycznia 1947 r. sama Delegatura Rządu dla Spraw W. popierała Prezydenta miasta [...], a mimo tego nie była w stanie wyegzekwować opuszczenia przedmiotowej nieruchomości. Prezydium Rady Miasta [...] postanowiło zwrócić się do Rady Państwa z wnioskiem, aby sam Marszałek Polski, Michał Rola – Żymierski, a zatem najważniejsza osoba w ówczesnym Wojsku Polskim (w latach 1944 - 1947 Naczelny Dowódca Wojska Polskiego, co jest faktem notoryjnym) dał rozkaz opuszczenia "D." przez M. oraz zwrócenia go Zarządowi Miejskiego Gminy miasta [...]. Pismo to nie posiada daty, ale można ją w przybliżeniu ustalić, gdyż w dalszej części proponuje się wysłanie dwóch depesz gratulacyjnych " z okazji 30 – letniej Rocznicy Rewolucji Październikowi" , która to Rewolucja rozpoczęła się w dniu 7 listopada 1917 r. Jak wynika z omówionych już wcześniej pism, Dowództwo M, nigdy przedmiotowej nieruchomości Gminie miasta [...] ani też Okręgowemu Urzędowi Likwidacyjnemu nie przekazało. Wniosek kierowany do Marszałka Roli-Żymierskiego okazał się nieskuteczny. M. władała przedmiotową nieruchomością całkowicie bezprawnie, ale nikt nie był w stanie jej tego władztwa pozbawić. Nie powinno to budzić zdziwienia pamiętając o kontekście historycznym i roli Wojska Polskiego w powojennej historii Polski.
Należy też zwrócić uwagę, że w zgromadzonej dokumentacji nie znajduje się ani jeden dowód świadczący o tym, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny kiedykolwiek władał przedmiotową nieruchomością, a w szczególności, że władał przedmiotową nieruchomością, ale ją utracił na rzecz M.. Z pisma z dnia [...] sierpnia 1952 r. sporządzonego przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej – Wydziału [...] w [...] do Centralnego Zarządu [...] – [...] w [...] wynika, że do "samorzutnego" zajęcia przedmiotowej nieruchomości przez M. doszło w 1945 r. Następnie od dnia [...] listopada 1947r. nieruchomością władał Związek [...] Oddział [...], któremu Dowództwo M. – przekazało nieruchomość – i później Ministerstwo Żeglugi. Pismo to zostało sporządzone z perspektywy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...], a zatem bez wątpienia nie było przychylne stanowisku władz wojskowych, co zresztą wynika z treści pisma, a mimo to, w piśmie tym nie znalazła się informacja, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny kiedykolwiek władał przedmiotową nieruchomością. Z pisma tego wynika jedynie, że nieruchomość została "opisana po wojnie jako mienie opuszczone i protokołem zdawczo – odbiorczym z dnia [...].XI. 1947r. przekazana przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] – Biuro Obwodowe w [...] w administrację Zarządowi Miejskiemu m. [...] z dniem [...].XI 1947r.". Pismo to należy traktować jako oświadczenie wiedzy, a nie oświadczenie woli. Nie wynika z niego, kto opisał przedmiotowe mienie jako opuszczone. Pismo potwierdza jedynie fakt istnienia protokołu z dnia [...] listopada 1947r. oraz braku władania przedmiotową nieruchomością przez organy samorządu terytorialnego. Warto zwrócić uwagę na pewne rozbieżności dotyczące określenia samego Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego, a mianowicie w protokole z dnia [...] listopada 1947 r. wskazano, że jest Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] z siedzibą w [...] – Biuro Obwodowe w [...], a w piśmie pominięto informację o siedzibie, ale niekoniecznie świadczyć to musi o braku dostępu do protokołu czy pomyłce, ale raczej o niedokładności, zwłaszcza, że przejmujący w zarząd również został opisany w sposób skrótowy, uproszczony.
Podsumowując tę cześć rozważań należy wskazać, że aby doszło do powstania tytułu prawnego na podstawie dekretu o mieniu [...] i opuszczonym konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: faktyczne objęcie mienia przez organy likwidacyjne oraz dokonanie takiej czynności, która wskazuje, że objęły one mienie w wykonaniu uprawnień i obowiązków przysługujących urzędom likwidacyjnym i ciążących na tych urzędach z mocy przepisów powyższego dekretu. W przedmiotowej sprawie nie została spełniona pierwsza przesłanka. M. uzyskały faktyczne władztwo nad przedmiotową nieruchomości bezpośrednio po wojnie całkowicie bezprawnie, a następnie przekazało je kolejnym podmiotom, aby ostatecznie trafić we władanie Ministerstwa Żeglugi. Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] z siedzibą w [...] – Biuro Obwodowe w [...] nigdy nie władało przedmiotową nieruchomością, stąd protokół z dnia [...] listopada 1947 r. nie potwierdza przekazania władztwa na rzecz Gminy Miasta [...], a co za tym idzie nie powstał tytuł prawny do przedmiotowej nieruchomości na podstawie dekretu z 1946 r. o majątkach [...] i opuszczonych.
Należy przypomnieć, że art. 17 pkt 2 lit. a i b ustawy z 1958 r. miał zastosowanie tylko do tych przedsiębiorstw i innego mienia, które w okresie do dnia 31 grudnia 1954 r. zostały objęte bez tytułu prawnego przez państwowe jednostki organizacyjne i od chwili objęcia przez te jednostki pozostawały w ich władaniu bez żadnego tytułu prawnego, aż do dnia wejścia w życie ustawy. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby przed wydaniem orzeczenia z dnia [...] października 1959 r. Minister Żeglugi i Gospodarki Wodnej dysponował jakimkolwiek tytułem prawnym do nieruchomości, której dotyczy ta decyzja.
W piśmie z dnia [...] lipca 1958 r. P. w odpowiedzi na pismo Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia [...] czerwca 1958 r. w sprawie "D." w [...] i w nawiązaniu do pisma P. S.A. w [...] w likwidacji poinformowały, że w dalszym czasie czynią starania o nabycie parceli nr [...],[...] i [...], natomiast parcelę nr [...] wraz z znajdującym się na niej budynkiem Przedsiębiorstwo P. użytkuje na podstawie decyzji Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 18 sierpnia 1953 r. , L. Dz. Mt – IV -418o/1/53. W aktach nie zachowała się jednak ta decyzja, co uniemożliwia jej prawną ocenę. Nie sposób poznać jej dokładnej treści, ustalić, na jakiej podstawie prawnej została wydana, czy jest poprawna czy też dotknięta jakaś wadą, w szczególności wadą powodującą jej nieważność. Ustalenie nieważności decyzji administracyjnej z 1959r. tylko na podstawie informacji pośredniej o treści innej decyzji, dodatkowo nieprecyzyjnej, jest w ocenie Sądu w niniejszym składzie niemożliwe. Należy bowiem oceniać z tym samym stopniem staranności każdą decyzję administracyjną mogącą kształtować daną sytuację prawną. Nie może być bowiem tak, że podważa się jedną decyzję administracyjną, szczegółowo analizując jej formę i treść, przy pomocy pośredniej informacji o treści innej decyzji. Należy też dodać, że rację ma organ administracyjny stwierdzając, że z informacji, że decyzja z 1953 wyrażała zgodę na przekazanie nieruchomości w zarząd i użytkowanie przedsiębiorstwa P. nie wynika, że przyznawała ona prawa rzeczowe do nieruchomości P. albo Skarbowi Państwa, a zatem stanowiła tytuł prawny do nieruchomości.
Podsumowując, z materiału dowodowego wynika, że przed dniem wydania decyzji Ministra Żeglugi i Gospodarki Wodnej, tj. przed dniem [...] października 1959 r. przedmiotowa nieruchomość nie stanowiła własności Skarbu Państwa na innej podstawie prawnej. Nieruchomość ta została objęta we władanie bez tytułu prawnego przez M., następnie przekazana Związkowi [...], aby ostatecznie trafić we władanie państwowej jednostki organizacyjnej P. przed dniem [...] grudnia 1954 r., w którym to władaniu pozostawała do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 25 lutego 1958 r., tj. do dnia [...] marca 1958 r. W związku z tym – na podstawie zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego - nie było podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji z 1959 r. orzekającej o przejściu na własność Państwa nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...], oznaczonych jako parcele nr [...] i [...] (księga hipoteczna [...] tom [...] wykaz [...]), nr [...] (księga wieczysta [...] tom [...] wykaz [...]) i nr [...], zapisana w księdze wieczystej [...] tom [...] wykaz [...], stanowiących własność P. S.A. w [...] w likwidacji, znajdujących się w faktycznym władaniu P. – D.. Z tego względu skarga P. Spółka Akcyjna z siedzibą w [...], przejętego przez "C." S.A., skarżąca decyzję z [...] kwietnia 2014 r. w części dotyczącej jej punktu 3, w którym odmówiono stwierdzenia nieważności orzeczenia z [...] października 1959 r., podlegała oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 151 p.p.s.a. w punkcie 2 sentencji wyroku.
Zasadna okazał się natomiast skarga Miasta [...]. Skarżąca zaskarżyła decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] kwietnia 2014 r., sygn. [...], w zakresie punktu 1 i 2 zarzucając naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez błędne ustalenia faktyczne oraz błędne wnioskowania i brak ustalenia, kto władał parcelą nr [...], jeśli nie władały nią P. oraz art. 80 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że P. nie władały parcelą nr [...], pomimo że nie wynikało to z całości zebranego materiału dowodowego oraz poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, skutkując błędnym rozstrzygnięciem. Nadto skarżąca zarzuciła naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 17 pkt 2 lit. b ustawy 1958 r. poprzez nieuprawnione przyjęcie, że orzeczenie z 1959 r. rażąco naruszało prawo, bez wcześniejszej i prawidłowej oceny materiału dowodowego sprawy. Z zarzutami powyższymi powiązane był zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak jednoznacznego wskazania faktów, które organ uznał za uzasadnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Skarżąca nadto zarzuciła naruszenie art. 138 pkt 1 k.p.a. poprzez bezzasadne uchylenie decyzji z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...].
Ten ostatni zarzut nie został jednak szerzej uzasadniony, stąd nie sposób się do niego odnieść. Pozostałe zarzuty okazały się zasadne. Rację ma skarżące Miasto [...] zarzucając, że Minister Infrastruktury w toku postępowania administracyjnego nie wykazał, że parcela nr [...] nie pozostawała we władaniu P.. Decyzja z 1959 r. będąca przedmiotem wniosku o stwierdzenie nieważności cieszy się domniemaniem prawdziwości. Stwierdzenie nieważności decyzji stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych, wyrażonej w art. 16 k.p.a. Z powyższej przyczyny instytucja ta ma zastosowanie w sprawach, w których w sposób niebudzący wątpliwości wykazano zaistnienie jednej z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 19 maja 1989 r., IV SA 90/89, PiŻ 1989/35: "Stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, jako wyjątek od określonej w art. 16 § 1 k.p.a. ogólnej zasady stabilności decyzji administracyjnych, następuje tylko wtedy, gdy bezspornie ustalone zostało istnienie przyczyny nieważności określonej w art. 156 § 1 k.p.a., a nie zachodzą przewidziane w art. 156 § 2 k.p.a. przesłanki stwierdzenia niezgodności decyzji z prawem"). Wszelkie wątpliwości dotyczące zgodności z prawem kontrolowanej decyzji należy interpretować na korzyść pozostawienia decyzji ostatecznej w obrocie prawnym celem zagwarantowania bezpieczeństwa obrotu prawnego. Jest to tym bardziej istotne w przypadku decyzji, które miały miejsce dawno, ze względu na ograniczone możliwości ustalenia sytuacji faktycznej, pozyskania dowodów tak rzeczowych, jaki osobowych, czy wreszcie niebezpieczeństwa interpretacji uprzednio obowiązujących aktów prawnych z dzisiejszej perspektywy (por. uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r., P 46/13). Z uzasadnienia decyzji z 2014r. nie wynika, aby organ ten ustalił z całą pewnością, że parcela nr [...] nie pozostawała we władaniu P.. Organ ten jedynie przeprowadził wywód oparty na analizie mapy sporządzonej współcześnie (w 2013r.), położeniu tej parceli i poprzedzających wydanie decyzji z 1959 r. działaniach P. w pozyskiwaniu sąsiednich dla "D." nieruchomości, aby dojść do wniosku, że parcela nr [...] prawdopodobnie nie znajdowała się we władaniu tego przedsiębiorstwa. Ustalenia stanu faktycznego będącego podstawą decyzji administracyjnej nie mogą opierać się jednak tylko na prawdopodobieństwie zaistnienia faktów, lecz muszą być ustalone w sposób pewny. Służą temu zasady i reguły postępowania dowodowego, zapisane w art. 75 - 88 k.p.a. Kodeks postepowania administracyjnego dopuszcza ograniczenie się przez organ jedynie do prawdopodobieństwa ustalenia faktów tylko w ściśle określonych przypadkach (np. art. 152 kpa czy art. 159 k.p.a). Zadaniem organu administracyjnego jest ustalenia określonego stanu faktycznego, czyli odtworzenie pewnego fragmentu rzeczywistości historycznej istotnej z punktu widzenia norm mających zastosowanie w danej sprawie na podstawie zgromadzonych dowodów. Dokonanie ustalenia musi nastąpić w sposób stanowczy, przy czym organ administracyjny winien wskazać, jakie fakty wynikają z określonych dowodów, jakie dowodowy uznał za wiarygodne i w jakim zakresie, a nadto uzasadnić swoje stanowisko. Wywód Ministra Infrastruktury tych kryteriów nie spełnia. Nie jest bowiem stanowczym ustaleniem faktów, a jedynie uprawdopodobnieniem.
Nadto sam wywód organu administracyjnego dotyczący tego, dlaczego uznał, że jest prawdopodobnym, że parcela nr [...] nie znajdowała się we władaniu P., nie jest przekonujący. Z samego faktu, że na przedmiotowej parceli nie znajdowało się żadne widoczne urządzenie, a jedynie zieleń, parcela położona była na skarpie i odcięta od terenu "D." przez ściany budynków gospodarczych znajdujących się w zachodniej części parceli nr [...], nie stanowi dowodu na to, że parcela nie znajdowała się we władaniu P.. Minister Infrastruktury twierdził, że wymienione wyżej okoliczności świadczą o tym, że nieruchomość ta nie stanowiła części funkcjonalnej przedsiębiorstwa "D.". Organ wskazał, że z treści mapy nadesłanej z Archiwum Akt Nowych, przedstawiającej teren m.in. parceli nr [...] wynika, że parcele nr [...],[...] i [...], przylegające do ul. [...], leżały poza ogrodzeniem siatkowym. Zarówno zaniechanie rozbudowy D., jak i odgrodzenie parceli nr [...] od reszty nieruchomości, nie przesądza samo w sobie o braku nad tą parcelą władztwa. Jest to tylko pewna hipoteza oparta na wymienionych wyżej faktach, ale bez waloru pewności. Wyobrazić sobie można odmienne wytłumaczenie obu tych faktów. Oprócz wskazanej przez Skarżącą hipotezy, że parcela nr [...] z pewnością była wykorzystywana do celów powiązanych z istnieniem hotelu D., do funkcji wypoczynkowych czy rekreacyjnych, pożądanych w przypadku budynków hotelowych, możliwe są inne wytłumaczenia tych dwóch faktów jak np. czasowe odłożenie zagospodarowania parceli nr [...] ze względu na brak środków finansowych, a jednocześnie odgrodzenie jej ze względów bezpieczeństwa od tej części nieruchomości, na której znajduje się hotel. Minister Infrastruktury w istocie ponownie rozpoznał sprawę w tym zakresie, ignorując istnienie orzeczenie z [...] października 1959 i fakt, że kwestia władania parcelą nr [...] została przez Ministra Żeglugi już zbadana, skoro była przesłanką wydania tejże decyzji. Obalenie domniemania wynikającego z orzeczenia z [...] października 1959 r. w ramach postępowania o stwierdzenie nieważności musi opierać się na niezbitych dowodach, z których nie da się wywieść innych wniosków niż organ administracyjny stwierdzający nieważność decyzji. Organ nie rozpatruje bowiem sprawy na nowo, gdzie istotne jest jedynie, aby nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów (co nie wyklucza istnienia dwóch lub więcej alternatywnych wersji wydarzeń, jeśli sposób rozumowania organu administracyjnego jest poprawny, logiczny i zgodny z doświadczeniem życiowym). Należy bowiem przypomnieć, że organ administracyjny w ramach kontroli nadzwyczajnej w trybie art. 156 k.p.a. , nie bada po prostu po raz kolejny sprawy, a jedynie ustala, czy doszło do spełnienia jednej przesłanek nieważności enumeratywnie wskazanych w art. 156 § 1 k.p.a. Konieczne jest wykazanie, że organ administracyjny – ponad wszelką wątpliwość - popełnił kwalifikowany błąd co do prawa, rażąco je naruszając.
Tymczasem twierdzenia organu administracyjnego są w istocie jedną z możliwych hipotez, w żaden sposób nie podważającej domniemania wynikającego z orzeczenia z [...] października 1959 r. Co do zasady należy bowiem uznać, że Minister Żeglugi przed wydaniem decyzji w 1959 r. miał szersze możliwości zbadania, czy P. rzeczywiście władały sporną parcelą, w szczególności mógł oprzeć się na osobowych źródłach dowodowych, co dzisiaj z oczywistych względów nie jest możliwe, czy dokumentach, do których dzisiaj nie ma dostępu albo już nie istnieją. Minister Infrastruktury wydając decyzję w [...] kwietnia 2014 r. założył z góry, że Minister Żeglugi w 1959 r. nie zbadał rzetelnie kwestii władztwa nad parcelą nr [...] przed wydaniem decyzji. Takie założenie nie ma żadnych podstaw w materiale dowodowym. Minister Infrastruktury nie dysponował bowiem aktami postępowania administracyjnego, które poprzedzały wydanie decyzji w 1959r. Na marginesie należy podkreślić, że rację ma Skarżący Miasto [...] zarzucając Ministrowi Infrastruktury, że ustalił, że P. nie władały parcelą nr [...] bez wskazania, kto nią faktycznie władał. Z uwagi na powyższe na podstawie 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. należało uchylić decyzję z dnia [...] kwietnia 2014 r. w zakresie punktu 1 i 2 , o czym orzeczono w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt 3 sentencji wyroku na podstawie art. 200, art. 210 i art. 205 § 2 P.p.s.a., w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 265, ze zm.), przy czym na zasądzone koszty postępowania składa się kwota 200 zł, uiszczona tytułem wpisu sądowego od skargi oraz koszty zastępstwa procesowego przez radcę prawnego przed sądem administracyjnym w pierwszej instancji, na które składa się jego wynagrodzenie w wysokości 480 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło