IV SA/Po 275/24
WyrokWSA w Poznaniu2024-06-06
Skład orzekający: Tomasz Grossmann, Józef Maleszewski, Jacek Rejman
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Spółdzielnia Mieszkaniowa, jako posiadacz nieruchomości, ponosi odpowiedzialność administracyjną za zniszczenie drzew w wyniku prac zleconych profesjonalnej firmie, jeśli prace te zostały wykonane z naruszeniem umowy i przepisów prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Spółdzielnia Mieszkaniowa, jako posiadacz nieruchomości, ponosi odpowiedzialność administracyjną za zniszczenie drzew, nawet jeśli prace zostały wykonane przez zewnętrzną firmę. Odpowiedzialność ta wynika z niedopełnienia przez Spółdzielnię obowiązków w zakresie zapewnienia prawidłowej realizacji zlecenia, w tym braku należytej staranności przy wyborze wykonawcy i kontroli wykonania prac. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z powodu istotnych naruszeń przepisów prawa, w szczególności dotyczących sposobu ustalenia stanu faktycznego i oceny dowodów, co uniemożliwiło prawidłowe zastosowanie przepisów ustawy o ochronie przyrody.Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa zleciła firmie zewnętrznej przycięcie 300 drzew. W wyniku prac doszło do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony drzew, co zostało uznane przez organy administracji za zniszczenie drzew. Burmistrz Miasta Z. wymierzył Spółdzielni karę pieniężną, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Spółdzielnia wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym kwestionując swoją odpowiedzialność oraz prawidłowość ustaleń faktycznych i dowodowych.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 24 października 2023 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta Z. z dnia 30 czerwca 2023 r. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann Sędzia WSA Józef Maleszewski Asesor sądowy WSA Jacek Rejman (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 czerwca 2024 r. sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej "P." z siedzibą w Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 24 października 2023 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzew 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta Z. z dnia 30 czerwca 2023 r. nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego kwotę 4217 (słownie: cztery tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia 24 października 2023 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej: Kolegium; organ II instancji; organ odwoławczy), w wyniku rozpatrzenia odwołania Spółdzielni Mieszkaniowej "P." z siedzibą w Z. (dalej również: SM "P." w Z.; Spółdzielnia; skarżąca; strona), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.) - dalej: k.p.a. oraz art. 88 ust. 1 pkt 3, ust. 2-5 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2023 r., poz. 1336 ze zm.) - dalej: u.o.p., utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta Z. (dalej również: Burmistrz; organ I instancji) z dnia 30 czerwca 2023 r. nr [...] wydaną w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzew.
Decyzje te zostały wydane w następującym stanie sprawy.
Decyzją z dnia 30 czerwca 2023 r. [...] Burmistrz Miasta Z. wymierzył Spółdzielni Mieszkaniowej "P." w Z. administracyjną karę pieniężną w łącznej wysokości [...] zł za zniszczenie drzew w wyniku usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa – w odniesieniu do: dwóch wierzb płaczących, trzech głogów pośrednich i śliwy wiśniowej, rosnących na działkach o nr ewidencyjnych: [...], obręb [...].
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ I instancji opisał przebieg postępowania administracyjnego w sprawie i wyjaśnił, że jego decyzja poprzedzona była decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego nr [...] z dnia 10 maja 2022 r., w której to organ odwoławczy uchylił w całości poprzednią decyzję Burmistrza Miasta Z. z dnia 28 marca 2022 r. w sprawie wymierzenia Spółdzielni administracyjnej kary pieniężnej i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Kolegium wówczas uznało, że wymierzenie kary jest uzasadnione, jednakże organ I instancji nie rozważył i nie odniósł się do kwestii możliwości zachowania przez zniszczone drzewa żywotności i w konsekwencji nie przeanalizował możliwości odroczenia na okres 5 lat części lub całości administracyjnej kary pieniężnej, a także nieprawidłowo ustalił procentowy wymiar usunięcia gałęzi z korony drzew, ponieważ stwierdził, że "wszystkie drzewa zostały całkowicie pozbawione koron", zamiast ustalić % (wymiar procentowy) usuniętej korony dla każdego z drzew.
W toku ponownego rozpatrywania sprawy Burmistrz postanowieniem z dnia 10 sierpnia 2022 r. dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego przy Sądzie Okręgowym w P. z zakresu dendrologii - R. D., któremu zlecono wykonanie opinii celem ustalenia wymiaru procentowego usunięcia gałęzi z korony poszczególnych drzew oraz ustalenia możliwości zachowania żywotności drzew, w przypadku stwierdzenia wymiaru usunięcia gałęzi w 50% lub więcej.
W dniu 29 sierpnia 2022 r. zostały przeprowadzone oględziny przedmiotowych drzew. Biegły dendrolog w odniesieniu do każdego drzewa, po jego wskazaniu przez uczestników oględzin, określał gatunek drzewa, dokonywał pomiarów i innych czynności w obecności wszystkich uczestników oględzin (ustalenia biegłego znajdują się w opinii dendrologicznej). Podczas oględzin została wykonana dokumentacja fotograficzna, a także został spisany protokół. Po zakończeniu czynności biegły poinformował uczestników oględzin o możliwości zgłoszenia uwag do przeprowadzonych czynności na tym etapie - uwag nie zgłoszono.
W dalszej kolejności organ I instancji dokonał przesłuchań świadków w sprawie: Komendanta Straży Miejskiej w Z., Prezesa SM "P." w Z., Kierownika Administracji SM "P." w Z. i przedstawiciela firmy Z. , wykonującej zabiegi przy drzewach.
W toku postępowania Spółdzielnia, reprezentowana przez pełnomocnika, w piśmie z dnia 8 listopada 2022 r. zgłosiła zastrzeżenia do sporządzonej opinii biegłego dendrologa i wniosła o zobowiązanie biegłego do ustosunkowania się do zastrzeżeń strony. Następnie organ w piśmie z dnia 28 lutego 2023 r. zawiadomił stronę o sporządzeniu przez biegłego uzupełniającej opinii; w piśmie z dnia 9 marca 2023 r. Spółdzielnia ponownie zgłosiła zastrzeżenia do opinii biegłego dendrologa, podtrzymując swoje wcześniejsze stanowisko.
Ostatecznie organ w piśmie z dnia 19 kwietnia 2023 r. zawiadomił stronę o zakończeniu postępowania administracyjnego, a następnie w dniu 30 czerwca 2023 r. wydał decyzję o wymierzeniu SM "P." w Z. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] zł.
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie, organ I instancji wyjaśnił, że SM "P." w Z. sprawuje wobec opisanych wyżej nieruchomości zarząd powierzony nieruchomościami wspólnymi na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2023 r., poz. 438). Organ zwrócił uwagę na to, że w dniu 11 listopada 2021 r. SM "P." zawarła z Z. z siedzibą w M. umowę na wykonanie usługi polegającej na przycięciu 300 drzew wraz z ich estetycznym uformowaniem, w tym drzew położonych na osiedlach przy ul. [...] w Z.. W treści zlecenia nie wskazano gatunków, precyzyjnej lokalizacji ani obwodów tych drzew, jednakże zawarto postanowienie, że przed przystąpieniem do realizacji robót na każdym wyznaczonym przez zleceniodawcę terenów należy uzgodnić szczegółowy zakres prac z Administratorem Osiedli SM "P.". Nie ustalono także harmonogramu prac ani sposobu ich odbioru, a termin realizacji wyznaczono do 30 stycznia 2022 r. W okresie od listopada do grudnia 2021 r. przez kilka dni J. K., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Z. z siedzibą w M. , [...], działając poprzez zatrudnione przez siebie osoby nadzorowane, dokonał przycięcia drzew. Przystąpienie do przedmiotowych prac zostało zgłoszone Spółdzielni. Ze strony Spółdzielni nadzór nad zabiegami przycinania drzew prowadził Administrator Osiedla. Zleceniodawca nie wnosił uwag co do jakości i sposobu wykonania zlecenia, natomiast wstrzymanie prac nastąpiło tylko z uwagi na niemożność sprawnego wywozu ściętych gałęzi i uporządkowania terenu, a nie z uwagi na to, że Spółdzielnia w sposób nienależyty oceniła wykonany zakres przycinki. Nadto organ I instancji wskazał, że załączony do akt sprawy służbowy e-maił skierowany przez A.G. Administracji SM "P." do W. B. - Prezesa SM "P." z dnia 10 grudnia 2021 r., zawierający zapewnienie, że "zleceniodawca od początku był poinformowany, że usunięte może być wyłącznie do 30% korony drzewa" oraz że "dzisiaj otrzymał ponowną informację o tym, że prowadzona obecnie wycinka ma być wykonywana zgodnie z wszelkimi zasadami prawa i przepisami bhp" nie pozwala przyjąć, że zakres prowadzonych robót został prawidłowo przekazany, albowiem informacje te były ogólnikowe i w ocenie organu nie stanowiły należytego poinformowania o zakresie zleconych czynności. W ocenie Burmistrza nadzór ze strony Spółdzielni nad wykonawcą zlecenia w rzeczywistości był tylko teoretyczny, gdyż pomimo przypisania Administratorowi obowiązku pełnienia kontroli nie było to właściwie wykonywane. Postanowienie umowy, dotyczące uzgadniania szczegółowego zakresu z Administratorem przed przystąpieniem do realizacji przycinki, nie był przez strony stosowany, bowiem z zeznań świadków wynika, iż ograniczał się do informowania przez zleceniobiorcę o "wejściu" na poszczególne osiedla. Nie było harmonogramu ani ewidencji realizacji prac czy też dokumentacji zdjęciowej. Z jednej strony Spółdzielnia zapewniała organ, że jako zleceniodawca poinformowała "ustnie oraz mailowo wykonawcę, że przycinka ma być ograniczona do 30% redukcji korony, z drugiej - przedstawiciel Spółdzielni, który dokonywał odbioru prac na poszczególnych osiedlach, nie kwestionował jakości usługi, a wręcz jak wynika z zeznania świadków - J. K. i A. G., "drzewa miały zostać zgodnie z prośbami mieszkańców przycięte krócej, estetycznie, tak, żeby dało się otworzyć śmietnik". Ostatecznie wykonanie usługi nie zostało zakwestionowane przez SM "P." i wynagrodzenie zostało wypłacone zgodnie z ustaloną wysokością, co potwierdził Prezes Spółdzielni.
Organ I instancji stwierdził, że z opinii biegłego dendrologa, sporządzonej we wrześniu 2022 r., a uzupełnionej w lutym 2023 r., jednoznacznie wynika, że wszystkie przedmiotowe drzewa zostały zniszczone, ponieważ w odniesieniu do każdego z nich miało miejsce usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2 u.o.p. (usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych, utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa, wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywrócenia statyki drzewa).
Mając to wszystko na uwadze, organ I instancji, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U. z 2017 r., poz. 1330) ustalił wysokość kary pieniężnej za zniszczenie przedmiotowych drzew w wysokości [...] zł. Zarazem, ze względu na to, że przedmiotowe drzewa przejawiają oznaki żywotności, organ postanowił odroczyć termin płatności 70% naliczonej administracyjnej kary pieniężnej, tj. [...] zł, na okres 5 lat od dnia, w którym decyzja o odroczeniu terminu płatności kary stanie się ostateczna.
Na koniec Burmistrz zwrócił uwagę na to, że Spółdzielnia, jako współwłaściciel i zarządca nieruchomości, na których doszło do zniszczenia drzew, jest równocześnie jej posiadaczem i w związku z tym odpowiada za stan swoich posesji, w tym za stan rosnących na niej drzew i za swoje ewentualne zaniechania w postaci braku prawidłowego nadzoru nad korzystaniem z tych nieruchomości. Zdaniem organu, Spółdzielnia winna z założenia profesjonalnie zarządzać nieruchomościami wspólnymi, a do czynności zarządczych należy również pielęgnacja zieleni i uzyskiwanie zgody na usunięcie drzew, jeżeli taka konieczność wystąpi. W ocenie organu, sam fakt zlecenia usunięcia gałęzi i ograniczenia korony drzew firmie profesjonalnej, bez upewnienia się, że firma ta właściwie dokonuje tych czynności, nie wykazuje, iż w swoim działaniu Spółdzielnia dołożyła należytej staranności przy realizowaniu tego zlecenia.
W odwołaniu od decyzji Burmistrza Miasta Z., SM "P." w Z., reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania. Skarżąca zarzuciła naruszenie: art. 88 ust. 2 w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i uznanie, że odpowiedzialność za zniszczenie drzew może być przypisana wyłącznie podmiotowi, który może uzyskać zezwolenie na usunięcie drzew, podczas gdy firma, która dokonywała przycinki drzew, uszkodziła i zniszczyła drzewa bez zgody Spółdzielni; art. 87a ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 87a ust. 3 i 4 u.o.p. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie przez organ okoliczności, że zlecone prace miały na celu utrzymanie uformowanej korony drzewa i były powtarzane cyklicznie, a co za tym idzie - wycięcie ponad 30% lub 50% korony drzewa nie stanowi o jego uszkodzeniu lub zniszczeniu; przy czym organ nie zbadał, czy zachodzi ta przesłanka egzoneracyjna; art. 7 k.p.a. poprzez brak podjęcia czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności przez oparcie się organu na opinii biegłego dendrologa w sytuacji, gdy w ocenie Spółdzielni dokonane przez biegłego ustalenia procentu uszkodzenia korony drzew są błędne i niemiarodajne, a także uznanie, że zleceniodawca wyraził zgodę na wykonanie przez firmę zewnętrzną robót skutkujących zniszczeniem drzew, co ma przejawiać się w niezakwestionowaniu wykonanej umowy i wypłacie wynagrodzenia, gdzie zgodnie z umową odwołujący się musiał wypłacić wynagrodzenie za wykonane pracę, a wysokość roszczenia odszkodowawczego względem firmy będzie możliwa do ustalenia dopiero po prawidłowym ustaleniu szkody przez organ administracyjny.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, motywując swoje rozstrzygnięcie, w uzasadnieniu decyzji z dnia 24 października 2023 r., wyjaśniło, że materialnoprawną podstawę orzekania w niniejszej sprawie stanowił przepis art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p., zgodnie z którym administracyjną karę pieniężną wymierza się za zniszczenie drzewa, a przez "zniszczenie drzewa" w myśl art. 87a ust. 5 u.o.p. uważa się usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2 art. 87a.
Zdaniem Kolegium, organ I instancji trafnie ustalił, że na gruncie niniejszej sprawy nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 87a ust. 2 u.o.p., wyłączające odpowiedzialność za ponadnormatywne usunięcie gałęzi drzewa, tj. że usunięcie gałęzi drzew nie nastąpiło w związku z usuwaniem gałęzi obumarłych lub nadłamanych ani w związku z utrzymywaniem uformowanego kształtu koron drzew (wbrew twierdzeniom odwołującego), jak i nie zachodziła w stosunku do drzew konieczność wykonania specjalistycznego zabiegu w celu przywrócenia ich statyki. W przedmiotowej sprawie nie doszło także do zniszczenia drzew w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności (art. 89 ust. 7 u.o.p.).
Odnosząc przywołane przepisy do ustaleń poczynionych przez organ I instancji, Kolegium stwierdziło, że z zebranego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że na przedmiotowych drzewach dokonano cięć konarów i gałęzi, które pozbawiły je większości korony, bowiem drzewa te zostały ścięte do wysokości około 4 m. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w celu ustalenia, jaki był stan drzew przed cięciami biegły dendrolog przede wszystkim określił parametry poszczególnych drzew (gatunek, lokalizacja, obwód pnia, wysokość całkowita, wysokość ścięcia), porównał na podstawie dokumentacji fotograficznej obecny stan drzew ze stanem drzew z 2012 r., przy czym dodatkowo wykorzystał również fotografie drzew z portalu Google maps datowane na sierpień 2017 r., a także zdjęcia porównawcze przedstawiające odpowiednie gatunki drzew o prawidłowych cechach tych gatunków (z prawidłowo uformowaną koroną przy określonym obwodzie pnia); do pomiarów dendrometrycznych przeprowadzonych przez biegłego został wykorzystany profesjonalny sprzęt (taśma miernicza, przymiar teleskopowy, wysokościomierz, wysokościomierz laserowy, sonda arborystyczna, dalmierz laserowy). W ocenie Kolegium, taka metodyka wykonywania prac przez biegłego nie budziła zastrzeżeń organu odwoławczego. Organ odwoławczy podniósł, że stosowne obliczenia, jak i wyjaśnienia, które poczynił biegły obliczając stopień usunięcia gałęzi wskazanych drzew, nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do ich prawidłowości. Organ II instancji uznał, że wbrew twierdzeniom skarżącej, ustalenia procentu uszkodzenia koron drzew dokonane przez biegłego są prawidłowe i miarodajne. Stwierdził, że w istocie usunięto korony wskazanych drzew w stopniu zdecydowanie przekraczającym 50%. Ustalenia organu, że doszło do usunięcia koron wskazanych drzew - odpowiednio w rozmiarze: 75% (wierzba płacząca nr [...], głóg pośredni nr [...]), 80% (głóg pośredni nr [...], śliwa wiśniowa nr [...]) są trafne i adekwatne do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Kolegium stwierdziło również, że wbrew twierdzeniom strony, nie jest prawdą, iż zlecone prace miały na celu utrzymywanie uformowanej korony drzewa i były powtarzane cyklicznie. W tym względzie organ argumentował, że po pierwsze skarżąca na poparcie swojej tezy nie przedstawiła żadnych dowodów (nie ma w aktach sprawy zdjęć drzew wykonanych bezpośrednio przed ich przycięciem), a po drugie zebrana w sprawie dokumentacja fotograficzna, jak i opinia biegłego dendrologa całkowicie temu przeczą. Organ stwierdził, że z opinii dendrologa bezspornie wynika, iż przedmiotowe drzewa zostały przycięte z pominięciem podstawowych zasad sztuki arborystycznej czy ogrodniczej; zdaniem biegłego, prace w obrębie koron drzew spowodowały ich znaczne osłabienie, bowiem drzewa te pozbawiono konarów, które przekraczały średnicę 10 cm; drzewa te zostały zdeformowane, co uniemożliwia ich dalszy prawidłowy rozwój. W konsekwencji organ II instancji stwierdził, że właściwe są ustalenia organu I instancji co do tego, że w istocie doszło do zniszczenia wszystkich sześciu drzew. Wobec tego zarzut naruszenia art. 87a ust 2 pkt 2 w zw. z art. 87a ust. 3 i 4 u.o.p. Kolegium uznało za niezasadny.
Podobnie Kolegium uznało za niezasadny zarzut naruszenia art. 88 ust. 2 w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p., argumentując, że przy odpowiedzialności administracyjnej o charakterze obiektywnym nie jest konieczne osobiste działanie posiadacza nieruchomości czy właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, bowiem ponoszą oni także odpowiedzialność za czynności osób trzecich, na które się godziły lub zlecały ich wykonanie. Organ odwoławczy stwierdził, że z akt sprawy bezapelacyjnie wynika, że w grudniu 2021 r. Z. , M. , [...] na podstawie umowy zawartej w dniu 22 listopada 2021 r. ze Spółdzielnią Mieszkaniową "P." w Z. dokonał przycięcia koron 300 drzew rosnących na terenie osiedli administrowanych przez Spółdzielnię, w tym m.in. drzew rosnących przy ul. [...] w Z.. Podniósł, że w umowie zlecenia nie wskazano gatunków, precyzyjnej lokalizacji, obwodów tych drzew, a także nie ustalono ani harmonogramu prac, ani sposobu ich odbioru; w umowie tej zawarto jedynie postanowienie, że przed przystąpieniem do realizacji robót na każdym z wyznaczonych przez zleceniodawcę terenów, należy uzgodnić szczegółowy zakres prac z Administratorem Osiedli SM "P.". Kolegium podzieliło pogląd organu I instancji, że nadzór ze strony Spółdzielni nad wykonawcą zlecenia w rzeczywistości był tylko teoretyczny, gdyż pomimo przypisania Administratorowi obowiązku pełnienia kontroli nie była ona właściwie wykonywana. Na taki stan rzeczy wskazują zeznania świadków w sprawie, z których wynika, że zleceniobiorca ograniczał się do informowania o "wejściu" na poszczególne osiedla, nie było harmonogramu ani ewidencji realizacji prac. W konsekwencji materiał dowodowy zebrany w sprawie nie wskazuje na to, żeby prace polegające na przycięciu drzew na nieruchomości Spółdzielni odbywały się poza jej wiedzą i wolą. Na dodatek przedstawiciel Spółdzielni, który dokonywał odbioru prac na poszczególnych osiedlach, nie kwestionował jakości wykonywanej usługi. W przedmiotowej sprawie zleceniodawca (SM "P." w Z.) nie dochował należytej staranności, zlecając podmiotowi trzeciemu (Z. ) przycięcie koron drzew, tj. nie upewnił się, że nie zajdzie pomyłka w lokalizacji i liczbie drzew podlegających przycięciu. Fakt, że zleceniobiorca na skutek pomyłki lub celowego działania przyciął drzewa wymienione w osnowie decyzji niezgodnie z przepisami ustawy o ochronie przyrody nie zwalnia Spółdzielni z odpowiedzialności deliktowej. Okoliczności, na które powołuje się strona, w ocenie Kolegium nie mogą skutkować przyjęciem, że zniszczenia drzew wymienionych w skarżonej decyzji dopuścił się podmiot trzeci, który działał bez zgody tej strony. Zdaniem organu II instancji, całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie nie może prowadzić do konkluzji, że zaistniały przesłanki zwalniające Spółdzielnię, jako posiadacza nieruchomości, z odpowiedzialności za zniszczenie przedmiotowych drzew.
Powołując się na stanowisko orzecznictwa, organ odwoławczy podniósł, że dla przyjęcia odpowiedzialności posiadacza za zniszczenie lub wycinkę drzew przez osobę trzecią wystarczy, że posiadacz nieruchomości miał wiedzę o takich pracach. Stwierdził, że przepis art. 88 ust. 1 pkt 2 i 3 u.o.p. nie może być intepretowany w ten sposób, że podmiotem odpowiedzialnym administracyjnie jest zawsze podmiot dokonujący fizycznej wycinki drzewa (zniszczenia drzewa), gdy tymczasem osobą odpowiedzialną w przypadku zlecenia wykonania takiej czynności jest podmiot zlecający, bowiem to na posiadaczu nieruchomości spoczywa ryzyko doboru wykonawcy prac wycinkowych, może on też tak skonstruować warunki umowy, aby zminimalizować ryzyko zagrożeń.
Ponadto Kolegium stwierdziło, że w przedmiotowej sprawie organ I instancji nie był zobowiązany do prowadzenia postępowania dowodowego w zakresie charakteru umowy zlecenia łączącej Z. , M. , [...] ze Spółdzielnią Mieszkaniową "P." w Z.. Podkreślił w tym względzie, że postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej za zniszczenie drzew jest postępowaniem, którego celem jest ukaranie sprawcy za popełnienie deliktu administracyjnego. Tym samym kara nakładana w tym postępowaniu jest karą nakładaną w związku z naruszeniem interesu publicznego, nie zaś w związku z naruszeniem interesu indywidualnego właściciela. Ewentualne roszczenie regresowe oraz skutki wskazywanego przez Spółdzielnię przekroczenia granic zlecenia mogą być natomiast oceniane w ramach postępowania cywilnego, jednak okoliczności te pozostają bez wpływu na wskazanie podmiotu odpowiedzialnego za zniszczenie drzew na gruncie postępowania administracyjnego. Podmiotem tym była bowiem Spółdzielnia, jako zarządca działek, na których dokonano zniszczenia drzew, zlecająca wykonanie przycinki drzew.
W takich okolicznościach sprawy Kolegium stwierdziło, że stanowisko organu I instancji w kwestii nałożenia administracyjnej kary na SM "P." w Z. jest słuszne, a zarzut naruszenia art. 88 ust. 2 w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. jest niezasadny. W ocenie organu II instancji, skarżąca co najmniej nie dochowała należytej staranności przy zleceniu firmie Z. przycięcia koron drzew wymienionych w osnowie decyzji oraz w zakresie kontroli wykonania tego zlecenia.
Organ II instancji nie uznał zasadności zarzutu naruszenia art. 7 i art. 107 § 3 k.p.a., gdyż w niniejszej sprawie organ I instancji prawidłowo ocenił na podstawie zebranego materiału dowodowego, że w sprawie nie występują wątpliwości, które wymagają podjęcia kolejnych czynności procesowych, a zatem nie miał obowiązku dalszego prowadzenia postępowania dowodowego i powoływania dodatkowych dowodów. Końcowo stwierdził, że w niniejszej sprawie organ I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, które odpowiada zasadom wynikającym z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., i na podstawie kompletnego materiału dowodowego ustalił stan faktyczny sprawy, w tym w sposób niewątpliwy okoliczności o kluczowym znaczeniu dla zastosowania przepisów ustawy, co też dawało podstawy do obciążenia SM "P." w Z. karą administracyjną.
W skardze na decyzję odwoławczą Spółdzielnia Mieszkaniowa "P." w Z., reprezentowana przez pełnomocnika procesowego, zarzuciła tej decyzji naruszenie:
1) art. 88 ust. 2 w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. poprzez jego niewłaściwą wykładnię polegającą na uznaniu, że odpowiedzialność za zniszczenie drzew może być przypisana przede wszystkim na posiadacza nieruchomości, na której rosną drzewa i dla tej odpowiedzialności nie jest istotny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy treścią zlecenia a jego faktycznym wykonaniem, które skutkowała nałożeniem kary administracyjnej na skarżącą, podczas gdy firma, która wykonywała przycinki drzew, była firmą profesjonalnie zajmującą się przycinaniem drzew od wielu lat, a uszkodzenie i zniszczenie drzew nastąpiło bez zgody skarżącej i "z rażącym naruszeniem umowy, gdzie (...) [zleceniodawca] interweniował w sprawie przerwania prac";
2) art. 87a ust 2 pkt 2 w zw. z art. 87a ust. 3 i 4 u.o.p. poprzez jego niezastosowanie, "gdzie organ pominął, że zlecone prace miały na celu utrzymanie uformowanej korony drzewa i były powtarzane cyklicznie, a co za tym idzie wycięcie ponad 30% lub 50% korony drzewa nie stanowi o jego uszkodzeniu lub zniszczeniu, organ nie zbadał czy zachodzi ww. przesłanka egzoneracyjna";
3) art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. mające wpływ na wydane rozstrzygnięcie, polegające na braku podjęcia czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności na:
- oparciu się przez organ na opinii biegłego dendrologa D. D., pomimo że opinia swoje wnioski opiera na zdjęciach archiwalnych z Google maps z niewiadomego okresu i "wzorcu" danego drzewa w oderwaniu do faktycznej powierzchni korony drzew przycinanych, co uniemożliwia poprawne ustalenie procentu zniszczonej korony drzewa, a co za tym idzie dana opinia i jej wnioski są nieprzydatne dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, bowiem ustalenia procentu uszkodzenia korony drzew są błędne i niemiarodajne,
- błędnym uznaniu przez organ, że skarżąca nie wykazała, iż zlecona prace miały na celu utrzymanie uformowanej korony drzewa i były wykonywane cyklicznie, "gdzie fakt ten wynika z umowy zlecenia prac oraz zeznań świadków" i samej skarżącej, który to błąd miał wpływ na wynik sprawy, "ponieważ oznaczał, że drzewa były przycinane już wcześniej, średnio co trzy lata", a co za tym idzie - oparcie się przez biegłego na "wzorcowym" kształcie drzewa i jego korony było nieprawidłowe i niemiarodajne,
- uznaniu, że organ administracyjny prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, "m.in. uznając, że zakres przekazanych robót przez Spółdzielnię nastąpił w sposób nieprawidłowy, ponieważ przekazanie firmie wykonującej przycinkę, że usunięcia korony drzew może wynosić do 30% oraz ma nastąpić zgodnie z prawem jest zbyt ogólnikowe, gdzie organ pominął, że firma świadcząca ww. usługi jest firmą profesjonalną, działającą od wielu lat na rynku, a zlecenie dotyczyło przycięcia drzew wraz z ich estetycznym uformowaniem", a co za tym idzie - zakres robót był jasno sformułowany i nie przewidywał zniszczenia drzew, nie było zgody skarżącej na zniszczenie lub uszkodzenie drzew, "nadto "wymogi stawiane przez organ przy przekazaniu robót nie znajdują oparcia w przepisach prawa",
- uznaniu, że skarżąca wyraziła zgodę na wykonanie robót przez firmę zewnętrzną skutkujące zniszczeniem drzew, co ma przejawiać się w niezakwestionowaniu wykonanej umowy i wypłacie wynagrodzenia, "gdzie zgodnie z umową (...) [zleceniodawca] musiał wypłacić wynagrodzenie za wykonane pracę, a wysokość roszczenia odszkodowawczego względem firmy będzie możliwa do ustalenia dopiero po prawidłowym ustaleniu szkody przez organ administracyjny, gdzie pominięto, że wykonane prace przez firmę zewnętrzną odbyły się z naruszeniem postanowień umowy, tj. skutkowały oszpeceniem drzew, odbyło się z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa i postanowień umowy", a co za tym idzie – "nie zachodził adekwatny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zleceniem przycięcia korony drzew i jej estetycznego uformowania ze zniszczeniem drzew, do jakiej doprowadziła firma zewnętrzna bez wiedzy i zgody (...) [zleceniodawcy]",
- pominięciu przez organ, że skarżąca przerwała pracę firmy wykonującej przecinkę, pouczyła ją o prawidłowym sposobie wykonania prac, "gdzie firma zewnętrzna ponownie wykonywała prace w sposób nieprawidłowy",
- brak ustalenia celu wykonywanych prac, "gdzie miały one na celu zachowanie uformowanej korony drzewa i były powtarzane cykliczne, co miało wpływ na wydane rozstrzygnięcie, ponieważ w takim wypadku usunięcie ponad 30% lub 50% korony drzewa nie stanowi jego zniszczenia".
Przy tak sformułowanych zarzutach, Spółdzielnia wniosła o: 1) uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu I instancji w całości i umorzenie postępowania wobec skarżącej, 2) a z ostrożności procesowej – w przypadku uznania przez Sąd, że "nie zachodzą przesłanki do wydania orzeczenia z punktu 1" – uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Ponadto skarżąca wniosła o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu rozwinęła i umotywowała zarzuty, wskazując na powiązanie naruszenia prawa materialnego art. 88 ust 1 i 2 u.o.p. z naruszeniem prawa procesowego - art. 7 w zw. art. 77 k.p.a. Podniosła, że organ z góry przyjął odpowiedzialność skarżącej i nie zbadał przy tym, czy "zachodzi związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy działaniem a zniszczeniem drzew" w sytuacji, gdy Spółdzielnia przekazała firmie, której zleciła zabieg przycięcia korony drzew i jej estetycznego uformowania, że zlecone prace mają odbyć się w granicach dozwolonych prawem i mają dotyczyć nie więcej niż 30% korony drzewa. Ponadto skarżąca wytknęła, że organ pominął, iż zlecone prace miały na celu utrzymanie uformowanej korony drzewa i były powtarzane cyklicznie, a co za tym idzie wycięcie ponad 30% lub 50% korony drzewa nie stanowi o jego zniszczeniu lub przycięciu, a przycinka korony drzew była zlecona firmie, z którą Spółdzielnia współpracowała od około 20 lat; organ przy tym w ogóle nie zbadał przesłanki z art. 87a ust. 2 pkt 2 u.o.p., tj., czy zlecone przez odwołującego prace miały na celu utrzymanie uformowanej korony drzewa, a w takim wypadku nie obowiązują ustalone procentowo limity przycięcia korony drzewa w okresie całej jego żywotności. W ocenie strony, podnoszone okoliczności jednoznacznie wskazują na fakt, że podcięcie korony drzew miało na calu zachowanie jej uformowania, co wyłącza możliwość nałożenia kary.
Strona przedstawiła również zastrzeżenia względem opinii biegłego i oceny tego dowodu przez organ.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji podtrzymał stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
W piśmie procesowym z dnia 17 maja 2024 r. skarżąca Spółdzielnia w całości podtrzymała dotychczasowe stanowisko, zarzuty i twierdzenia, a jednocześnie wniosła o przeprowadzenie dowodu ze zdjęć załączonych do niniejszego pisma na okoliczność: zachowania pełnej żywotności przez drzewa, nierzetelności opinii biegłego dendrologa, na której oparł się organ, zasadności zarzutów skarżącego do ustaleń zawartych w opinii biegłego dendrologa, które zastały bezkrytycznie przyjęte przez organ i stanowiły podstawę do wydania zaskarżonej decyzji. Do pisma została dołączona "dokumentacja fotograficzna drzew x 6" wykonana "15, 16 maja bieżącego roku".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Na wstępie rozważań należy zaznaczyć, że niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym wyznaczonym w trybie przepisu art. 15 zzs(4) ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (aktualnie: Dz.U. z 2024 r., poz. 340 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania zarządzenia Przewodniczącego Wydziału z dnia 6 maja 2024 r. w tym przedmiocie.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.) - dalej: p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.
W wyniku przeprowadzenia tak rozumianej kontroli Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone rozstrzygnięcia organów obydwu instancji zostały podjęte z istotnym naruszeniem przepisów prawa, co uzasadnia wyeliminowanie tych decyzji z obrotu prawnego.
Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego, utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji, którą nałożono na skarżącą – jako posiadacza nieruchomości –administracyjną karę pieniężną w łącznej wysokości [...] zł za zniszczenie drzew w wyniku usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa – w odniesieniu do: dwóch wierzb płaczących, trzech głogów pośrednich i śliwy wiśniowej, rosnących na działkach o nr ewidencyjnych: [...], obręb [...].
Materialnoprawną podstawę wydania decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. W art. 87a ust. 1 u.o.p. sformułowana została wiążąca reguła podstawowa, w myśl której prace ziemne oraz inne prace wykonywane ręcznie, z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, wykonywane w obrębie korzeni, pnia lub korony drzewa lub w obrębie korzeni lub pędów krzewu, przeprowadza się w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom. Wyraźny zakaz wykonywania prac o określonych dla drzewa skutkach wypływa zaś z art. 87a ust. 2 u.o.p. Zgodnie z tym przepisem prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu: 1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych; 2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa; 3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa. Według art. 87a ust. 3 u.o.p. usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w art. 87a ust. 2 ustawy, stanowi uszkodzenie drzewa, zaś usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w art. 87a ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa. Uszkodzenie oraz zniszczenie drzewa zostało zagrożone sankcją administracyjną w postaci kary pieniężnej wymierzanej zasadniczo przez organ wykonawczy gminy (wyjątki wskazano w art. 90 u.o.p.), co wynika bezpośrednio z art. 88 ust. 1 pkt 3 i 4 u.o.p.
Omówienie zasadniczych motywów rozstrzygnięcia Sąd poprzedza uwagą dotyczącą wniosku dowodowego formułowanych przez stronę w toku postępowania sądowego. Otóż, co do zasady nie jest możliwe prowadzenie postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, ponieważ kontrola legalności oparta jest na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżony akt (art. 133 § 1 p.p.s.a.). Wyjątek stanowi sytuacja uregulowana w art. 106 § 3 p.p.s.a., który uprawnia sąd administracyjny do przeprowadzenia dowodu uzupełniającego, ale jedynie z dokumentów i jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużania postępowania w sprawie. Z kolei niezbędne jest przeprowadzenie dowodu z dokumentu, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości, a więc w przypadku, gdy taki dowód będzie pozostawał w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie wystąpiła.
Po pierwsze, postępowanie sądowe nie służy ponownemu przeprowadzeniu postępowania dowodowego czy też jego uzupełnianiu, a jedynie, na zasadzie wyjątku wynikającego z art. 106 § 3 p.p.s.a., dopuszczalne jest dokonywanie przez sąd administracyjny samodzielnych ustaleń faktycznych w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do dokonania kontroli działania administracji (por. wyroki NSA z dnia 16 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 262/17 i II OSK 660/17 oraz 22 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 1474/17 - dostępne w bazie orzeczeń pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Po drugie, dowody (zdjęcia) wskazane w piśmie procesowym z dnia 17 maja 2024 r. dotyczące stanu drzew na dzień 15-16 maja 2024 r. i zachowania pełnej żywotności przez drzewa nie dotyczyły okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy. Kwestia zachowania żywotności drzewa ma znaczenie w okresie 5-letnim, o którem mowa w art. 88 ust. 6 u.o.p. Stan drzew po upływie blisko 2 i pół roku nie mógł bezpośrednio świadczyć o nierzetelności opinii biegłego dendrologa ani zasadności zarzutów skarżącej. Dodać należy, że kwestia spodziewanego zachowania żywotności drzew została uwzględniona przez organ w czasie rozstrzygania sprawy przez organy administracyjne, skoro organ postanowił odroczyć termin płatności 70% naliczonej administracyjnej kary pieniężnej.
Po trzecie, nie zachodziła żadna przeszkoda do rozpoznania sprawy, której usunięcie wymagałoby uprzedniego przeprowadzenia dowodu uzupełniającego w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. Analiza i ocena prawna okoliczności niniejszej sprawy nastąpiła na gruncie faktów znajdujących odzwierciedlenie [ewentualnie pominiętych przez organ] w aktach tejże sprawy (por. np. orzecznictwo powołane w wyroku NSA z dnia 19 stycznia 2021 r. sygn. akt III OSK 2678/21, dostępnym jw.).
Przechodząc do merytorycznych rozważań, należy przede wszystkim odnieść się do zarzutu skarżącej, że nie ponosi odpowiedzialności za zniszczenie drzew, wobec czego postępowanie administracyjne powinno zostać co do niej umorzone.
Sąd nie podziela takiego stanowiska Spółdzielni.
Kara za uszkodzenie lub zmieszczenie drzewa jest nakładana na posiadacza nieruchomości albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Jak bowiem stanowi art. 88 ust. 2 u.o.p., kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Jeżeli drzewa usunęła osoba trzecia bez wiedzy właściciela (posiadacza) i w sposób, któremu właściciel (posiadacz) nie mógł zapobiec, wtedy właściciel (posiadacz) nieruchomości nie ponosi odpowiedzialności z art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., co nie oznacza, że nie można wymierzyć kary tej osobie, która drzewa te bez zgody i wiedzy właściciela (posiadacza) usunęła (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 10 stycznia 2019 r. sygn. akt II SA/Łd 1043/18, dostępny jw.). Co do zasady posiadacz nieruchomości ponosi odpowiedzialność za działanie swojego kontrahenta także w wymiarze ewentualnych kar administracyjnych, jakie zobowiązany jest nałożyć organ, stwierdzając popełnienie deliktu. W razie nienależytego wykonania zobowiązania tylko ustalenie, że posiadacz nieruchomości w relacji z innym podmiotem dokonującym na jego zlecenie czynności objętych dyspozycją art. 88 u.o.p. zachował należytą staranność, zwalania go od odpowiedzialności deliktowej, o której mowa w art. 88 ust. 2 u.o.p. Należy mieć przy tym na uwadze takie aspekty jak profesjonalizm w działaniu zleceniodawcy (posiadacza nieruchomości) oraz jakość działań podjętych przez niego, mających na celu prawidłowe wykonanie zlecenia w zakresie wykonania działań związanych z utrzymaniem i pielęgnacją drzew (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 września 2019 r. sygn. akt II SA/Kr 583/19, dostępny jw.).
Zdaniem Sądu, wykonywanie prac przez wyspecjalizowaną firmę nie wyłącza odpowiedzialności posiadacza nieruchomości bądź właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c., jeżeli wiedział on o tych działaniach i się na nie godził (patrz: wyrok WSA w Gliwicach z dnia 26 listopada 2018 r. sygn. akt II SA/Gl 729/18). Skoro odpowiedzialność administracyjna zasadniczo nie jest oparta na zasadzie winy, a jest odpowiedzialności obiektywną, to jedynie wykazanie, że uszkodzenie czy zniszczenie drzew odbyło poza jakąkolwiek kontrolą i wiedzą właściciela nieruchomości lub urządzeń, może być rozważane jako okoliczność egzoneracyjna (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lipca 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 1078/17, dostępny jw.).
Szeroko przeanalizowane i omówione przez organy obydwu instancji okoliczności dotyczące faktycznych warunków wykonywania umowy z dnia 11 listopada 2021 r. przez jej strony, tj. SM "P." w Z. będącej posiadaczem nieruchomości (stanowiących teren osiedli, na których przeprowadzono przycinkę drzew) i Z. w M. dotyczącej wykonanie usługi polegającej na przycięciu 300 drzew, wskazują na to, że w rzeczywistości Spółdzielnia jako podmiot zlecający wykonanie usługi nie dopełniła obowiązków posiadacza nieruchomości w zakresie zapewnienia prawidłowej realizacji tej umowy w zakresie przycinki drzew. Sąd nie będzie tu powtarzał wniosków organów opartych na ocenie wskazanych przez organy źródeł i środków dowodowych, z którymi w pełni się zgadza i które to oceny przyjmuje za własne. Argumentacja skargi w tym względzie, będąca w istocie powieleniem treści przedstawionych w odwołaniu, nie podważa słuszności stanowiska organów administracji co do tego, kto ponosi odpowiedzialność deliktową w przedmiotowej sprawie. Uznanie przez organy, że kara administracyjna powinna być wymierzona w stosunku do skarżącej Spółdzielni było trafne i zasadne. Organy wzięły pod uwagę tak treść zlecenia, jak i faktyczne uwarunkowania wykonywania tej umowy przez jej strony i wszystkie pozostałe, istotne okoliczności sprawy. Takie fakty, jak brak zakwestionowania przez skarżącą prawidłowości wykonania usługi, odbiór prac wykonanych na osiedlach i dokonanie zapłaty zgodnej z umową stanowiły po temu wystarczająca podstawę. Przekonująco zostały również wyjaśnione kwestie związane z wskazywaniem przez Spółdzielnię zakresem wykonywania prac (przycięć drzew) i czasowym wstrzymaniem prac przy wycince drzew. W istocie zatem podnoszony przez skarżącą "związek przycznowo-skutkowy" został oceniony i uwzględniony przez organy przy rozstrzyganiu sprawy. W sprawie nie zaszły zatem podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego. Organy w tym zakresie nie naruszyły przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. ani też art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 88 ust. 2 u.o.p.
W następnej kolejności Sąd wyjaśnia, że w orzecznictwie podkreśla się, że prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku nie wymaga szczegółowego odniesienia się przez sąd pierwszej instancji do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji, a jedynie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego. Z art. 141 § 4 p.p.s.a. nie wynika dla sądu administracyjnego obowiązek szczegółowego omówienia w uzasadnieniu każdej okoliczności, czy każdego argumentu lub twierdzenia, jakie pojawiło się w badanej sprawie. Sąd administracyjny powinien się odnieść wyłącznie do kwestii istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, aby nie czynić wywodu nadmiernie rozbudowanym, a przez to niejasnym (por. wyroki NSA z dnia 20 lipca 2018 r. sygn. akt II OSK 2042/16 i 7 grudnia 2022 r. sygn. akt II OSK 2406/22, dostępne jw.).
W tym miejscu należy podkreślić, że Sąd zasadniczo podziela rozważania dotyczące możliwości wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za uszkodzenie lub zniszczenie drzewa w przypadku usunięcia gałęzi (części korony drzewa) z naruszeniem art. 87a ust. 2 u.o.p., przedstawione w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 1 czerwca 2023 r. sygn. akt II SA/Po 199/23 (dostępnym jw.) i powołanym tamże orzecznictwie.
I tak, jako koronę, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa należy rozumieć objętość korony przed pierwszym zabiegiem jej redukcji, plus objętość korony, która przyrosła w okresie od ostatniej redukcji do kolejnej itd. W przypadku gdy podczas pierwszej redukcji usunięto 30% korony, to przy założeniu, że w okresie do drugiej redukcji korona podwoiła swoją objętość w stosunku do objętości po pierwszej redukcji, druga redukcja korony może być wykonana w wymiarze 15% korony istniejącej przed zabiegiem, czyli 30% korony która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa. Ustawowy zapis mówiący o tym, iż dopuszczalne jest usunięcie do 30% korony drzewa, która rozwinęła się w całym okresie jego rozwoju oznacza, że taka część korony może być usunięta łącznie we wszystkich, w tym wcześniejszych, zabiegach, a nie podczas każdego zabiegu. Przy aktualnej treści art. 87a ust. 2 u.o.p nie jest dopuszczalne usunięcie 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa bez dokładnego zbadania ilości wykonanych zabiegów oraz ich skutków dla objętości korony. W przepisach art. 87a ust. 2 i 5 u.o.p. posłużono się czasownikiem dokonanym "rozwinęła się", co powoduje konieczność każdorazowego ustalenia czy dokonane usunięcie nie spowodowało skrócenia objętości korony o 30%, ale nie tylko względem stanu korony jaki poprzedzał te konkretne czynności, lecz stanu z całego okresu rozwoju drzewa - od chwili powstania korony do czasu sprzed dokonania ostatniego przycięcia, nie pomijając tych gałęzi korony, które zostały usunięte w ramach wszystkich przeprowadzonych zabiegów. Zauważyć należy, że również gałęzie usunięte tworzyły koronę drzewa w okresie jego rozwoju, czyli w okresie czasu wyraźnie zaznaczonym w art. 87a ust. 2 u.o.p., jako podlegającym ochronie. Tej ochronie podlega bowiem pełna objętość korony uwzględniająca rozwój drzewa od początku jego powstania, a nie tylko ta korona, którą zastano przed ostatnim przycięciem. Obowiązujące przepisy nie pozwalają na każdorazowe redukowanie korony o 30%, bo inaczej w krótkim czasie drzewo mogłoby zostać całkowicie pozbawione korony.
W doktrynie zauważa się, że punktem wyjścia do przeprowadzenia oceny prawidłowości wykonanych prac nie musi być stan korony w chwili rozpoczęcia cięć, bowiem w takim układzie użycie przez ustawodawcę sformułowania "w całym okresie rozwoju" pozbawione byłoby znaczenia normatywnego. Wyrażenie "w całym okresie rozwoju drzewa", na jakim opiera się cała konstrukcja przepisu art. 87a ust. 2 i 5 u.o.p., byłoby w istocie zbędne, jeżeli uznano by, że chodzi o stan korony zastany w momencie przystąpienia do usuwania gałęzi korony drzewa (patrz: K. Gruszecki [w:] Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, wyd. VI, Warszawa 2024, art. 87a).
Tak interpretowany przepis art. 87a ust. 2 i 4 u.o.p. zobowiązuje właściwy do jego zastosowania organ do podjęcia trudu każdorazowego ustalenia za pomocą środków dowodowych przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego tego, jak rozrastała się korona drzewa w całym okresie jego rozwoju, aby następnie ustalić, czy wykonana praca przycięcia korony mieści się w limitach wyznaczonych w przepisie art. 87a ust. 2 u.o.p. Czynności dowodowe powinny prowadzić do dokładnego zobrazowania stanu korony przed każdym zabiegiem przycięcia oraz po tym zabiegu, bo tylko w ten sposób będzie można zrealizować intencje ustawodawcy. Należy tu zauważyć, że założenie, według którego objętość korony na przestrzenni kilku czy kilkunastu lat mogła tylko wzrosnąć, może być złudne i prowadzić do nieuzasadnionego prawem dolegliwego karania posiadacza nieruchomości. Takie założenie nie uwzględnia bowiem niewykluczonej przecież ingerencji osób trzecich w stan korony podejmowanej bez zgody posiadacza gruntu, czy także sił przyrody (np. wichury, suszy), które mogą spowodować zmniejszenie stanu korony względem stanu wyjściowego ocenianego na kilka lat przed wykonaną pracą. Ten sam wniosek odnosić należy do badania sprawy zniszczenia drzewa w oparciu o art. 87a ust. 5 u.o.p. W praktyce oznacza to konieczność ustalania stanu objętości korony przed każdym wykonanym zabiegiem usuwania gałęzi drzewa wraz z ostatnim z nich, w celu zsumowania przyciętej przez posiadacza objętości, co pozwoli odpowiedzieć na pytanie czy dokonujący przycięcia faktycznie przekroczył dozwolony ustawą limit 30%, jaki wynika z art. 87a ust. 2 u.o.p. Zredagowany w ten sposób przepis może być niezwykle trudny do zastosowania w praktyce ze względu na konieczność udowodnienia w procesie administracyjnym, że ostatnie przycięcie gałęzi spowodowało zmniejszenie objętości korony o ponad 30%, biorąc pod uwagę objętość tej korony z całego okresu życia drzewa, której usunięcia dopuścił się posiadacz nieruchomości. Nie uda się tego wykazać bez dokładnej wiedzy o tym, o ile dokładnie korona drzewa została zmniejszona przy każdym z wykonanych zabiegów pielęgnacyjnych (por. K. Gruszecki, Wymierzanie kar pieniężnych za uszkodzenie drzew. Glosa do wyroku WSA z dnia 11 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Sz 238/17, OwSS 2017/4/122-126, LEX).
Jednocześnie, przy stosowaniu art. 87a ust. 2, 4 i 5 u.o.p. należy uwzględnić, że nie może być on odnoszony do okresu rozwoju drzewa, jak również czynności przyjęcia korony sprzed wejścia w życie przepisu art. 87a u.o.p. Przywołany przepis został dodany do omawianej ustawy na mocy ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 1045) i zgodnie z art. 59 pkt 2 ustawy nowelizującej wszedł w życie z dniem 28 sierpnia 2015 r. (patrz: wyrok NSA z dnia 21 lutego 2018 r. sygn. akt II OSK 1055/16, dostępny jw.).
Podmiot przycinający (redukujący) koronę drzewa w sposób zakazany w omawianym przepisie nie może być zatem karany za ten okres rozwoju drzewa, kiedy przepis sankcjonujący o takiej treści nie obowiązywał. Wynikająca z podstaw demokratycznego państwa prawnego zasada lex retro non agit wraz z zasadą tempus regit actum wyrażają zakaz oceny faktów – w tym wypadku stanu rozrostu korony drzewa i czynności mających na to wpływ – według przepisów, które w czasie zaistnienie tych faktów nie obowiązywały. Bezpośredni wyraz tej zasady w postępowaniach administracyjnych dotyczących nakładania administracyjnych kar pieniężnych znajdujemy w art. 189c k.p.a., który wskazuje, że w czasie wydawania decyzji w sprawie administracyjnej kary pieniężnej obowiązuje ustawa inna niż w czasie naruszenia prawa, w następstwie którego ma być nałożona kara, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest ona względniejsza dla strony.
Dlatego też nie można pociągać do odpowiedzialności administracyjnej posiadacza nieruchomości za czyny skutkujące zmniejszeniem objętości korony drzewa za okresy wzrostu tej części drzewa, jaka nastąpiła do czasu wejścia w życie art. 87a ust. 2 i 4 u.o.p. Sankcją administracyjną przywidzianą w tych przepisach można obejmować wyłącznie czynności uszkodzenia i zniszczenia korony drzewa, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, przy czym początkowym dniem tego okresu jest dzień uzyskania mocy obowiązującej regulacji wyraźnie zakazującej usuwania gałęzi korony drzewa powyżej 30%.
Skoro możliwość wymierzenia kary za uszkodzenie drzewa na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 4 u.o.p. została wprowadzona dopiero w 2015 r., to w związku z tym, kierując się dyrektywą wynikającą z art. 189c k.p.a., należy uznać, że przy ustalaniu, czy zachodzą podstawy do wymierzenia kary pieniężnej na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 4 u.o.p., niezbędne będzie również wyjaśnienie, czy i kiedy były przeprowadzane wszystkie prace w obrębie korony drzewa, które doprowadziły do finalnego stanu korony drzewa w porównaniu do odtworzonego stanu wyjściowego korony drzewa w okresie od 28 sierpnia 2015 r. W związku z tym, w praktyce przy ustalaniu, czy zachodzą podstawy do wymierzenia kary na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 4 u.o.p. za uszkodzenie lub zniszczenie drzewa trzeba będzie ustalić, kiedy były przeprowadzane prace w obrębie korony drzewa oraz jaki był ich zakres. W razie wykonania w tym okresie większej liczby prac (przycięć), dla przyjęcia faktu uszkodzenia (usunięcia ponad 30% korony) lub zniszczenia drzewa (usunięcia więcej niż 50% korony) wystarczające może być niewątpliwe ustalenie takiego stanu faktycznego, który pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, że ostatnie ujawnione działania przy koronie drzewa w sposób oczywisty doprowadziły do ponadnormatywnego usunięcia części korony drzew względem stanu drzewa sprzed dokonania tych prac.
Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy wskazać należy, że zgromadzony materiał dowodowy oraz treść uzasadnienia decyzji organu I instancji nie daje odpowiedzi na pytanie, jak faktycznie rozwinęła się (ukształtowała) korona spornych drzew okresie od dnia wejścia w życie art. 87a u.o.p. do czasu wykonania prac w okresie listopada i grudnia 2021 r. W konsekwencji, nadal kwestią otwartą jest to, czy przy przedmiotowych drzewach wykonano takie prace, które wyczerpują definicję uszkodzenia lub zniszczenia drzewa w rozumieniu art. 87a ust. 4 i 5 u.o.p.
Przede wszystkim zauważyć należy, że jednym z podstawowych dowodów w sprawie była opinia biegłego z zakresu dendrologii R. D. z września 2022 r. wraz z opinią uzupełniającą z lutego 2023 r. Dokonana przez organy ocena tego dowodu była nieprawidłowa, w konsekwencji oparcie na tej opinii rozstrzygnięcia poprzez ustalenie, że w stosunku do wszystkich 12 drzew doszło do takiego przycięcia drzew, które doprowadziło do usunięcia ponad 50% korony było nieuprawnione. Świadczyło to o istotnym naruszeniu przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 75 § 1, art. 80, art. 84 § 1 k.p.a.
O ile Sąd nie ma zastrzeżeń co do przeprowadzonych przez biegłego oględzin i ustalenia stanu drzew po dokonaniu przedmiotowych cięć (inwentaryzacji drzew), o tyle wnioski tej opinii co do procentowej wielkości usuniętej korony drzew nie mogły być uznane za uprawnione i pozwalające na jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego w tym zakresie.
Przede wszystkim przedłożona ekspertyza nie wskazywała na ustalenie stanu wykształconej korony drzew, z uwzględnieniem dotychczas wykonanych prac w zakresie usunięcia gałęzi (w tym konarów), pozwalającego na stwierdzenie, jaki faktycznie był procent usuniętej korony drzew w stosunku do 2015 r. Tymczasem w świetle przedstawionej wykładni przepisów prawa materialnego, to właśnie te okoliczności powinny być przedmiotem dowodu, bo to one mają kluczowe znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności posiadacza za uszkodzenie lub zniszczenie drzew. Sąd podkreśla, że to w gestii organu, który może w powyższym zakresie posiłkować się opinią biegłego, pozostaje ustalenie, jaki był procent usuniętej korony drzew w stosunku do stanu pierwotnego, istniejącego w momencie wejścia w życie ustawy sankcjonującej usuwanie gałęzi - aż do czasu wykonania ostatniej przycinki. Punktem wyjścia dla tego typu oceny powinny być wszelkie dostępne dowody, jak o tym stanowi art. 75 § 1 k.p.a.
Sąd wskazuje, że obarczenie skarżącej odpowiedzialnością za brak udokumentowania stanu drzew sprzed dokonania ostatnich cięć, w szczególności dokumentacji fotograficznej było nietrafne. Organy w tym aspekcie powieliły błędne stanowisko biegłego, który w opinii uzupełniającej stwierdził, że "w przypadku, gdyby biegłemu zostały udostępnione zdjęcia drzew przed ich wycięciem czy modele 3D LIDAR, to w takim przypadku można by również wyliczyć zniszczenia/uszkodzenia drzew – takich zdjęć nie ma, dlatego został przyjęta przez biegłego metodyka porównawcza". Zarazem biegły wskazał na to, że "to uczestnik postępowania powinien przed przystąpieniem do cięć »pielęgnacyjnych wykonać zdjęcia dokumentujące stan drzew przed przycinką", co według biegłego wynikać ma z treści art. 87a ust. 3 u.o.p. Przepis art. 87a ust. 3 u.o.p. stanowi zaś, że zabieg, o którym mowa w ust. 2 pkt 3, wykonuje się na podstawie dokumentacji, w tym dokumentacji fotograficznej, wskazującej na konieczność przeprowadzenia takiego zabiegu. Dokumentację przechowuje się przez okres 5 lat od końca roku, w którym wykonano zabieg. Chodzi zatem w tym wypadku o wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa (art. 87a ust. 2 pkt 3). Tymczasem skarżąca utrzymywała, że wykonywane prace – i to cyklicznie na przestrzeni ok. 20 lat – miały na celu przycięcie korony drzewa w celu zachowania uformowanego kształtu korony. Według strony miały miejsce działania, o których mowa w art. 87a ust. 2 pkt 2 u.o.p. To z kolei powoduje, że nie istniał prawny obowiązek wykonania dokumentacji drzew przed wykonaniem takich prac i nie można skarżącej obciążać brakiem wykonania dokumentacji fotograficznej. Poza tym według strony usunięcie gałęzi nie miało innego celu, niż określony w ust. 2, co na gruncie art. 87a ust. 4 i 5 u.o.p. miałoby wyłączać przyjęcie uszkodzenia lub zniszczenia drzewa.
Ponadto organy nie dostrzegły, że w istocie brak jest w opinii biegłego jednoznacznego przedstawienia, jak faktycznie zostały wykorzystane zdjęcia drzew z (z 2017 r. i 2012 r.), w tym z Google maps StreetView, oraz zdjęcia porównawcze przedstawiające ten sam gatunek drzew z prawidłowo uformowaną koroną. Opinia powinna pozwalać na ustalenie (oszacowanie) oczywistej korony drzewa, jak rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, a nie przyjęcie stanu hipotetycznego. Dlatego też posłużenie się metodą porównawczą musi być wyjątkowo staranne i ostrożne. Nie stanowi wystarczającego argumentu wyjaśnienie biegłego w opinii uzupełniającej, że przyjął taka metodę porównawczą, jakie były możliwości techniczne do wykonania opinii", gdyż "nie było możliwości dokonania metody porównawczej na podstawie zdjęć sprzed wykonania opinii". Podobnie, nie wystarczy motywować sposobu realizacji założeń metodologicznych opinii poprzez proste stwierdzenie, że "ten fakt potwierdza, iż to uczestnik nie zastosował się do przestrzegania prawa, w tym przypadku uczestnik powinien przed przystąpieniem do cięć »pielęgnacyjnych« wykonać zdjęcia dokumentujące stan drzew przed wycinką".
Szacunkowe ustalenie zarysu korony poszczególnych drzew nie uwzględnia stanu wyjściowego z 2015 r. ani jednoznacznie nie wykazuje, że usunięto ponad 50% korony drzew według stanu bezpośrednio poprzedzającego przycinkę. Przedstawione rysunki (wykonane w programie GastrCAD) zestawione z "fotografią przedstawiającą ten sam gatunek z prawidłowo uformowaną koroną" nie mogły bowiem w takich warunkach stanowić wystarczającej podstawy do określenia stopnia uszkodzenia bądź zniszczenia poszczególnych drzew. Ubocznie tylko dodać należy, że w opinii brak jest również wykazania, że zestawione rysunki i drzewa porównawcze są w tej samej skali.
W ocenie Sądu organ nie podjął wszelkich możliwych działań, w celu ustalenia, jaka była objętość koron drzew na stan wejścia w życie przepisów wprowadzających odpowiedzialność administracyjną za uszkodzenie korony drzew ani bezpośrednio przed przystąpieniem do ostatnich stwierdzonych prac związanych z przycinką drzew. Sąd podkreśla, że prawidłowe zastosowanie art. 87a ust. 2 i art. 88 u.o.p. nie będzie możliwe bez uprzedniego dokładnego ustalenia – co nie wyłącza przyjęcia stanu korony na podstawie wiarygodnego oszacowania – wymiarów usuniętej korony drzewa przed każdym z wykonanych przez posiadacza nieruchomości przycięć korony, wraz z ewentualnymi okolicznościami uzasadniającymi te przycięcia, a znoszącymi odpowiedzialność za uszkodzenie drzewa (art. 87a ust. 2 u.o.p.). Wymusza to obliczenie (oszacowanie) wymiaru korony przed każdym tego rodzaju zabiegiem. Dopiero ustalenie rozmiarów usuniętych gałęzi pozwoli odpowiedzieć na pytanie o rozmiar korony drzewa w całym okresie jego rozwoju, za który posiadacz nieruchomości może ponosić odpowiedzialność (według stanu początkowego z daty wejścia w życie przepisów wprowadzających te odpowiedzialność). Tego zaś w sprawie finalnie zabrakło.
W powyższym zakresie niezbędne jest też podejmowanie dalszych aktywnych działań przez organ, a nie jedynie poprzestanie na powtórzeniu za biegłym, że strona nie wykonała dokumentacji zdjęciowej przed przeprowadzeniem przycinki. Przypomnieć w tym względzie należy, że postępowanie administracyjne, zwłaszcza w zakresie dotyczącym nakładania kar pieniężnych, oparte jest na zasadzie oficjalności. Sąd wskazuje, że pozostaje np. możliwość pozyskania informacji z Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego lub z innych powszechnie dostępnych zbiorów, takich jak np. Geoportal. W toku prowadzonego postępowania organ nie podjął działań w celu uzupełnienia materiału dowodowego chociażby w zakresie pozyskania zdjęć lotniczych lub innych dokumentów przyjętych do zasobu geodezyjnego, które mogłyby obrazować stan spornych drzew w datach istotnych dla ustaleń prowadzonego postępowania.
Ponownie prowadząc postępowanie, organy powinny ustalić stan wyjściowy koron drzew na dzień wejścia w życie przepisów wprowadzających odpowiedzialność administracyjnoprawną, tj. art. 87a ust. 2, 4 i 5 u.o.p., oraz określić stan koron po tej dacie w odniesieniu do każdego drzewa objętego decyzją (w stosunku do którego ustalono jednostkową karę pieniężną). Uzupełnienie materiału dowodowego, w szczególności o dane znajdujące się w zasobie geodezyjnym i kartograficznym (o ile jest on dostępny) lub w innych dostępnych zasobach (np. takich jak Geoportal), które umożliwiają odtworzenie zmiany stanu drzew na przestrzeni lat, pozwoli ustalić relewantny prawnie stan wyjściowy sprawy, a w konsekwencji faktyczne wymiary usuniętych gałęzi korony drzew, co ma podstawowe znaczenie w przedmiotowej sprawie.
Podsumowując, w sprawie miało miejsce istotne naruszenie przepisów art. 7 (zasada prawdy obiektywnej), art. 8 § 1 (zasada wzbudzania zaufania do władzy publicznej), art. 11 (zasada przekonywania) oraz szczegółowych przepisów dotyczących ustalania i rozpatrywania materiału dowodowego, tj. art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 87a ust. 2 i 5 oraz art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. Doprowadziło to do co najmniej przedwczesnego wydania decyzji o wymierzeniu kary administracyjnej za zniszczenie drzew.
Zarazem Sąd uznał, że ze względu na zakres pozostających do wyjaśnienia okoliczności sprawy należy uchylić nie tylko zaskarżoną decyzję, ale i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
W sprawie należy jeszcze raz przeprowadzić postępowanie dowodowe w wyżej wskazanym przez Sąd, niezbędnym zakresie. Organy rozważą również, czy po uzupełnieniu materiału procesowego możliwie będzie uzyskanie wiarygodnego uzupełnienia dotychczasowej opinii, czy też zlecenie sporządzenia nowej opinii przez innego biegłego (pamiętając o zasadach wyłączenia biegłego wynikających z art. 84 § 2 k.p.a.). Następnie, opierając się na prawidłowo uzupełnionym i zgromadzonym materiale dowodowym, organ obowiązany będzie rozstrzygnąć sprawę z uwzględnieniem wskazań wynikających z niniejszego uzasadnienia. Organ powinien też pamiętać, ze co do zasady wszelkie nieusuwalne wątpliwości faktyczne powinny zastać rozstrzygnięte na korzyść strony (art. 81a § 1 k.p.a.).
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 p.p.s.a. orzekł, jak w pkt 1 sentencji.
O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w pkt 2 wyroku na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 w zw. z art. 206 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935), zasądzając na rzecz skarżącego łączną kwotę 4217 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd uwzględnił wniosek strony i wynik sprawy, wysokość uiszczonych kosztów sądowych (1500 zł wpisu stosunkowego od skargi) oraz wynagrodzenia należnego zawodowemu pełnomocnikowi (2700 zł), a także opłatę skarbową od pełnomocnictwa (17 zł).
Sąd wyjaśnia, że uznał, iż w tym wypadku zaszły podstawy do zastosowania przepisu art. 206 p.p.s.a. i miarkowania wynagrodzenia pełnomocnika skarżącej. W konsekwencji Sąd uznał za zasadne zasadzenie stronie połowy z kwoty 5400 zł stawki podstawowej wynagrodzenia pełnomocnika, tj. 2700 zł.
Przepis art. 206 p.p.s.a. dotyczy kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, o których mowa w art. 205 p.p.s.a., obejmuje swoim zakresem także miarkowanie wysokości wynagrodzenia fachowego pełnomocnika (por. wyrok WSA w Lublinie z dnia 26 kwietnia 2017 r. sygn. akt II SAB/Lu 30/17, dostępny jw.). Nakład pracy przy sporządzeniu skargi, w kontekście wniesienia trzech skarg w sprawach o sygn. akt IV SA/Po 273/24, IV SA/Po 274/24 i IV SA/Po 275/24 w istocie rodzajowo tożsamych, bo dotyczących kar pieniężnych za zniszczenie drzew w związku z pracami wykonanymi w tym samym okresie na terenie osiedli administrowanych przez SM "P." w Z.. Wszystkie trzy skargi są argumentacyjnie tożsame, a pełnomocnik reprezentuje stronę w bardzo zbliżonych stanach faktycznych, objętych jednolitą regulacją prawną. Sąd wziął zatem pod uwagę przy określaniu wysokości wynagrodzenia pełnomocnika stopień zawiłości sprawy oraz nakład pracy, a także wkład jego pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności czas poświęcony na sporządzenie skargi, która była jedną z trzech złożonych skarg o niemal tożsamej treści, z niezbędnymi modyfikacjami dotyczącymi poszczególnych kwestionowanych decyzji i stanu faktycznego (zob. np. postanowienia NSA z dnia: 7 czerwca 2016 r. sygn. akt I OZ 544/16, 1 lipca 2016 r. sygn. akt II GZ 668/16, 25 stycznia 2019 r., sygn. akt I GZ 502/18 oraz wyroki NSA z dnia 18 czerwca 2020 r. sygn. akt I OSK 2407/19 i 9 lipca 2020 r. sygn. akt I OSK 2822/19 - orzeczenia dostępne jw.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło