II GSK 1499/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-04-13

Skład orzekający: Wojciech Kręcisz, Andrzej Skoczylas, Mirosław Trzecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może oprzeć ustalenia faktyczne dotyczące ilości wydobytej kopaliny na pomiarach wykonanych przez osoby posiadające uprawnienia geodezyjne, a niekoniecznie górnicze, oraz czy opłata podwyższona za wydobywanie kopaliny bez koncesji w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej jest zgodna z zasadą proporcjonalności wynikającą z Konstytucji RP?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania (w tym art. 7, 77, 80 KPA) nie zostały wystarczająco uzasadnione, a zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 140 ust. 3 pkt 3 Prawa geologicznego i górniczego w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) nie wykazał błędnej wykładni ani niezgodności z zasadą proporcjonalności. Sąd uznał, że uprawnienia geodezyjne mogą być wystarczające do dokonania pomiarów ilości wydobytej kopaliny, a opłata podwyższona ma na celu zniechęcenie do naruszeń prawa i nie jest nadmierna.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił jego skargę na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego. Decyzja ta ustalała opłatę podwyższoną za wydobywanie kopaliny (piasku) bez wymaganej koncesji. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania (KPA) poprzez oparcie decyzji na pomiarach osób bez odpowiednich uprawnień oraz naruszenie prawa materialnego (Prawo geologiczne i górnicze w zw. z Konstytucją RP) poprzez uznanie za dopuszczalną czterdziestokrotnej opłaty podwyższonej, co miało naruszać zasadę proporcjonalności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Mirosław Trzecki Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2019 r. sygn. akt III SA/Gl 158/19 w sprawie ze skargi K.S. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia 18 grudnia 2018 r. nr PR.543.70.2018 w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2019 r., III SA/Gl 158/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę K. S. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia 18 grudnia 2018 r. w przedmiocie opłaty za wydobywanie kopaliny bez koncesji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Skarżący zaskarżając ten wyrok w całości i wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gliwicach oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. Zaskarżonemu orzeczeniu, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. dalej "p.p.s.a."), zarzucił naruszenie: I. przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach na skutek nieprawidłowego niestwierdzenia przez tenże Sąd, że organ ten dopuścił się naruszenia przepisów postępowania art. 7, art. 77 § 1 i 2 oraz art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. dalej: "k.p.a.", albowiem oparł swoją decyzję oraz wyliczenia objętości wydobytej kopaliny na pomiarach osób, które nie były osobami posiadającymi odpowiednie uprawnienia w tym zakresie a nadto nie wyjaśniono w sposób należyty wątpliwości K. S. co do rzetelności tych pomiarów; II. przepisu prawa materialnego - art. 140 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. (Dz.U. Nr 163, poz. 981) Prawo geologiczne i górnicze w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez dokonanie wykładni przepisu w sposób niezgodny z wynikającą z ustawy zasadniczej zasadą proporcjonalności i uznanie, że stosowanie opłaty podwyższonej wydobywanie kopalin bez koncesji w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny jest dopuszczalne. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Skarżący przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. Ponadto Skarżacy wniósł o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawnego w trybie art. 193 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w celu zbadania zgodności art. 140 ust. 3 pkt 3 ustawy Prawo geologiczne i górnicze z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie, w jakim dopuszcza on stosowanie opłaty podwyższonej w stawce czterdziestokrotnej opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Organ wniósł o jej oddalenie oraz obciążenie Skarżącego kasacyjnie kosztami postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Z zarzutów skargi kasacyjnej, które zostały oparte na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez koncesji stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie wniesionej na nią skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne, wobec ich prawidłowości, uzasadniały przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w sprawie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie przez organy administracji publicznej oceny odnośnie do zasadności przypisania stronie skarżącej działalności polegającej na wydobywaniu bez wymaganej koncesji, w okresie od dnia 18 czerwca 2014 r. do 27 września 2016 r., kopaliny (tj. pisaku w ilości 16.171) z terenu działek ewidencyjnych o nr: [...], [...], [...], [...], [...] i [...] położonych w miejscowości R., a w konsekwencji nałożenie na stronę obowiązku uiszczenia opłaty podwyższonej, której wysokość została ustalona w wysokości 357.167 zł. Zarzuty skargi kasacyjnej wyznaczające, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadniają twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie. Innymi słowy, zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają trafności stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana decyzja nie jest niezgodna z prawem. Zwłaszcza, że ich ocena – co wymaga przypomnienia – nie może abstrahować od znaczenia konsekwencji wynikających z faktu, że w przypadku skargi kasacyjnej, będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia, czytelności formułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym wniesieniem tego pisma (jak w przypadku skargi czy też zażalenia), ale także z jego treścią (zob. wyrok NSA z dnia 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/17). W relacji natomiast do wymogów odnoszących się do zarzutów stawianych na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a. (por. np. wyroki NSA z dnia: 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21; 6 listopada 2020, sygn. akt II GSK 742/20; 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/15 oraz wyrok NSA z dnia 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15) oraz zarzutów stawianych na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a. (zob. np. wyroki NSA z dnia: 11 października 2022 r., sygn. akt II GSK 581/19; 4 sierpnia 2022 r., sygn. akt II FSK 187/20; 8 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 289/18; 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09), ocena zasadności zarzutów kasacyjnych nie może nie uwzględniać znaczenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, o której mowa była na wstępie. W jej w świetle, Sąd ten nie może domniemywać granic zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, albowiem te wyznaczają zarzuty skargi kasacyjnej, a nie jest dopuszczalna rozszerzająca wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków, uzupełnianie, konkretyzowanie, uściślanie lub interpretowanie niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, czy też nadawanie im innego znaczenia niż wynika to z ich treści i towarzyszącej im argumentacji, czy też stawianie jakichkolwiek hipotez i snucie domysłów w zakresie uzasadnienia podstaw kasacyjnych i domniemywanie tym samym intencji wnoszącego skargę kasacyjną (zob. np. wyroki NSA z dnia: 6 maja 2021 r., sygn. akt I GSK 1542/20; 29 października 2020 r. sygn. akt I GSK 285/18; 16 lipca 2020 r. sygn. akt I GSK 611/20; 4 grudnia 2019 r. sygn. II FSK 2031/18; akt 17 lutego 2015 r. sygn. akt II OSK 1695/13). Uwzględniając powyższe nie sposób jest uznać za zasadny, a co za tym idzie skuteczny, zarzut z pkt I petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia art. 145 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i § 2 oraz art. 80 k.p.a., na gruncie którego strona skarżąca zmierza do podważenia prawidłowości ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie oraz prawidłowości ich oceny. Zwłaszcza, gdy w korespondencji do przedstawionych uwag wprowadzających – a także w odpowiedzi na stanowisko strony skarżącej oraz jej oczekiwania, które należałoby uznać za nieusprawiedliwione – trzeba przede wszystkim podkreślić, że zarzut ten nie został uzasadniony w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle art. 176 w związku z art. 174 pkt 2 p.ps.a. (por. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13). Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy bowiem rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, zaś związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc innymi oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były – co trzeba podkreślić – na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Skoro przy tym na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to za uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem, a mianowicie skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy, co wymaga – jak powyżej wyjaśniono – uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy. Skarga kasacyjna – co aż nadto jasno i wyraźnie wynika z jej uzasadnienia (s. 2) – wskazanego elementu nie zawiera, co nie jest bez znaczenia dla wniosku odnośnie do braku skuteczności omawianego zarzutu kasacyjnego. Uzasadnienie skargi kasacyjnej nie wyjaśnia bowiem w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle wymogów wynikających z art. 176 w związku z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., na czym miałoby polegać naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i § 2 oraz art. 80 k.p.a. W korespondencji do przedstawionego powyżej rozumienia pojęcia "wpływu na wynik sprawy", trzeba stwierdzić, że uzasadnienie skargi kasacyjnej nie udziela odpowiedzi na zasadnicze pytanie, a mianowicie na czym dokładnie – w tym zwłaszcza w świetle przywołanych wymogów – miałoby polegać zarzucane naruszenie przepisów postępowania w relacji do określonych nimi i adresowanych do sądu administracyjnego I instancji wzorców kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu, a w rezultacie, jaki miałby być wpływ zarzucanych naruszeń na wynik sprawy i to wpływ o charakterze istotnym (por. s. 2 skargi kasacyjnej). Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika bowiem, aby w relacji do normatywnej treści przepisów prawa, których naruszenia zarzuca, strona skarżąca wyjaśniła na czym miałyby polegać wadliwości przeprowadzonych w sprawie dowodów – w tym zwłaszcza w zakresie odnoszący się do wykonania pomiarów wyrobisk oraz wyniku tychże pomiarów – a w konsekwencji wadliwość przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie ustaleń faktycznych, w tym zwłaszcza ich deficytów, które miałyby nie pozostawać bez wpływu na ich zupełność, a co za tym idzie ich prawidłowość. Ograniczenie się do przywołania szeregu przepisów postępowania nie może być uznane za wystarczające, jeżeli nie czyni zadość przedstawionym powyżej wymogom. Tym samym, jeżeli kwestionowanie oceny Sądu I instancji (a co za tym idzie organów administracji) odnośnie do prawidłowości przeprowadzenia pomiaru wyrobisk oraz przeprowadzenia tych pomiarów przez osoby do tego uprawnione, ogranicza się do twierdzenia, że "[...] kwestia ustalenia wielkości wydobytego złoża wymagała wiadomości specjalnych. Pomiarów i obliczeń w tym zakresie zgodnie z przepisami PPG dokonać mogły osoby dysponujące uprawnieniami mierniczego górniczego tudzież geologa górniczego. Pracownicy przedsiębiorstwa B. nie są takimi specjalistami albowiem mają uprawnienia geodety uprawnionego.", czy też, że "[...] nawet użycie najnowocześniejszego sprzętu geodezyjnego bez należytej wiedzy specjalnej w zakresie pomiarów górniczych nie pozwala na bezwiedne przyjęcie jako pewnik, że pomiary te były wykonane w sposób należyty.", a w konsekwencji, że "[...] wątpliwości co do dokonanych pomiarów istniały i nie zostały w sposób dostateczny wyjaśnione.", to nie może być ono uznane za wystarczające dla podważenia tejże oceny, a to wobec daleko idącej lakoniczności tego rodzaju twierdzenia. Podkreślając w tej mierze, że ocena Sądu I instancji odnośnie do prawidłowości przeprowadzonych w sprawie ustaleń – ich istotnym elementem było to, że kopalina (najogólniej rzecz ujmując) była wydobywana z pięciu zawodnionych wyrobisk, a więc spod lustra wody – została osadzona na gruncie argumentu, że pomiar tychże wyrobisk oraz obliczenia dotyczące ilości wydobytej kopaliny (piasku) były wykonane z udziałem pracownika organu I instancji (organu nadzoru górniczego) posiadającego uprawnienia w zakresie geodezyjnych pomiarów sytuacyjno-wysokościowych nadanych przez Głównego Geodetę Kraju, którymi legitymował się również wykonawca z wyspecjalizowanej firmy zewnętrznej, której zlecono wykonanie pomiarów i obliczeń w zakresie odnoszącym się do wyrobiska oznaczonego nr 2, i które to uprawnienia należało – zdaniem wojewódzkiego sądu administracyjnego – uznać za wystarczające i tym samym przydatne dla ustalenia istotnych w sprawie okoliczności, trzeba stwierdzić, że oceny tej nie podważa przywołane powyżej stanowisko strony skarżącej. Nie wyjaśnia ono bowiem, dlaczego oraz z jakich powodów – w tym zwłaszcza powodów natury prawnej, które miałyby znajdować swoje uzasadnienie i potwierdzenie w konkretnych przepisach, czy to ustawy procesowej, czy to ustawy Prawo geologiczne i górnicze – uprawnienia w zakresie geodezyjnych pomiarów sytuacyjno-wysokościowych (a także rodzaj użytych do pomiarów oraz obliczeń narzędzi i urządzeń) miałyby być w zestawieniu charakterem oraz treścią uprawnień mierniczego górniczego lub geologa górniczego niewystarczające, a co za tym idzie nieprzydatne dla potrzeba ustalenia istotnych oraz koniecznych w sprawie ustaleń. Tym samym, strona skarżąca nie wyjaśnia, dlaczego przywołaną oceną Sądu I instancji – wobec jej nieprawidłowości – należałoby podważyć. Wbrew zaś jej oczekiwaniom, nie sposób jest oceny tej skutecznie podważać z pozycji tego – i w istocie rzeczy jedynego – "argumentu", a mianowicie, że "[...] kwestia ustalenia wielkości wydobytego złoża wymagała wiadomości specjalnych. Pomiarów i obliczeń w tym zakresie zgodnie z przepisami PPG dokonać mogły osoby dysponujące uprawnieniami mierniczego górniczego tudzież geologa górniczego." oraz, że "[...] nawet użycie najnowocześniejszego sprzętu geodezyjnego bez należytej wiedzy specjalnej w zakresie pomiarów górniczych nie pozwala na bezwiedne przyjęcie jako pewnik, że pomiary te były wykonane w sposób należyty." (s. 2 skargi kasacyjnej). Zwłaszcza, że w tej mierze – co trzeba podkreślić wobec znaczenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym – strona skarżąca nie wyjaśnia w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać, co miałby oznaczać przeciwstawiany stanowisku Sądu I instancji – i przy tym enigmatyczny w swej treści i wymowie – "argument" z potrzeby przeprowadzenia pomiarów i obliczeń "zgodnie z przepisami PPG". Z wszystkich przedstawionych powodów omawiany zarzut kasacyjny należało więc uznać za niezasadny, a co za tym idzie za nieskuteczny. Skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą nie może również odnieść zarzut z pkt II petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia art. 140 ust. 3 pkt 3 ustawy Prawo geologiczne i górnicze w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP "[...] poprzez dokonanie wykładni przepisu w sposób niezgodny z wynikającą z ustawy zasadniczej zasadą proporcjonalności i uznanie, że stosowanie opłaty podwyższonej za wydobywanie kopalin bez koncesji w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny jest dopuszczalne". Odnosząc się do tak postawionego zarzutu przypomnienia wymaga, że błędna wykładnia prawa materialnego, o której mowa w pkt 1 art. 174 p.p.s.a., to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu (przepisów) prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego (ich) treści (w tym, poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego (ich) sensu normatywnego przez sąd administracyjny I instancji, co – aby zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię mógł być rozpatrzony – wymaga wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz, jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej, a więc innymi słowy, wymaga przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu, stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe (zob. no. wyroki NSA z dnia: 6 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 742/20; 13 stycznia 2021 r., sygn. akt II FSK 2368/18; 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21). Uwzględniając powyższe trzeba stwierdzić, że omawiany zarzut kasacyjny, wobec jego konstrukcji oraz uzasadnienia (s. 2 – 3 skargi kasacyjnej), w tym operowania na jego gruncie enigmatycznym sformułowaniem naruszenia prawa materialnego przez "uznanie, że [...]", nie może odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą. Zwłaszcza, że ze skargi kasacyjnej nie wynika, aby strona skarżąca podjęła próbę wykazania na czym miałby polegać błąd wykładni art. 140 ust. 3 pkt 3 ustawy Prawo geologiczne i górnicze w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, a tym samym, aby w odniesieniu do rozumienia tych przepisów podjęła próbę przeciwstawienia – nieprawidłowemu jej zdaniem – stanowisku Sądu I instancji, stanowiska prawidłowego. Za próbę tego rodzaju, i to za próbę skuteczną – zwłaszcza, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd I instancji oceniał legalność zaskarżonej z pozycji wyznaczonych treścią zasady proporcjonalności, co w relacji do sugerowanej przez stronę potrzeby tego rodzaju oceny, która w sprawie nie została przeprowadzona nie oznacza jednak, a to wobec znaczenia konsekwencji wynikających z art. 184 in fine p.p.s.a., że kontrolowany wyrok nie odpowiada prawu (por. w tej mierze np. wyrok i NSA z: 14 października 2020 r., sygn. akt II GSK 428/18; 9 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 682/15; 11 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 1334/13; 19 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 852/12; 13 października 2009 r., sygn. akt I FSK 657/08) – nie sposób jest bowiem uznać argumentacji, która odwołując się do zasady bezpośredniego stosowania konstytucji wyrażonej w jej art. 8 (lecz bez uwzględniania przy tym w dostatecznym stopniu, co trzeba podkreślić, wszystkich towarzyszących jej aspektów, czego konsekwencją jest brak formułowania w omawianym zakresie jakichkolwiek wniosków odnośnie do oczekiwanego przez stronę podejścia do zakresu i formy stosowania w rozpatrywanej sprawie art. 8 ustawy zasadniczej oraz stosowania art. 140 ust. 3 pkt 3 ustawy Prawo geologiczne i górnicze) oraz w kontekście metody ustalania wysokości opłaty podwyższonej za wydobywanie kopalin bez wymaganej koncesji, eksponuje represyjny charakter jej funkcji, co miałoby – zdaniem strony – pozostawać w kolizji z zasadą proporcjonalności. W opozycji do tego stanowiska – które już wobec jego deficytów należy uznać za nieskuteczne zwłaszcza, gdy ponownie odwołać się w tej mierze do znaczenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, o czym była mowa na wstępie – wymaga wyjaśnienia, że jakkolwiek istotnie (co wynika także z przywoływanego przez stronę judykatu TK w sprawie SK 31/04), sąd konstytucyjny podkreśla w swoim orzecznictwie, że swoboda regulacyjna ustawodawcy w zakresie odnoszącym do sankcji związanych niedopełnieniem konstytucyjnego obowiązku przestrzegania obowiązującego prawa nie jest nieograniczona, to jednak formułując konieczne wymogi w tym zakresie, a mianowicie, że ustawodawca nie może stanowić sankcji oczywiście nieadekwatnych lub nieracjonalnych albo niewspółmiernie dolegliwych, trybunał wskazuje również, że – co trzeba podkreślić w kontekście przedmiotu rozpatrywanej sprawy oraz stawianej przez stronę skarżąca kwestii – ograniczenia te wyrażają się również w braku podstaw do stanowienia sankcji oderwanych od stopnia naganności zachowania jednostki (por. np. wyrok TK z dnia 25 marca 2010 r., P 9/08). W tym też kontekście podkreślenia wymaga, że w przywoływanym przez stronę skarżącą wyroku w sprawie SK 31/04, sąd konstytucyjny wyjaśnił również, odwołując się do utrwalonego już orzecznictwa – czego w relacji do przedmiotu rozpatrywanej sprawy, strona nie uwzględnia w dostatecznym stopniu – że "[...] zasada proporcjonalności "nie może służyć za podstawę ochrony interesu wynikającego z naruszenia prawa" [...]", a ponadto, że [...] "naruszenie prawa nie powinno przynosić sprawcy korzyści ekonomicznych (...) konieczne jest stworzenie takiej sytuacji, w której naruszenie prawa staje się dla sprawcy nieopłacalne. [...]". Uwzględniając w związku z powyższym, treść, charakter oraz funkcję naruszonego przez stronę obowiązku – brak wymaganej koncesji na wydobywanie kopaliny na terenie wymienionych powyżej działek ewidencyjnych, przy świadomość istnienia obowiązku jej posiadania, o czym trzeba wnioskować na podstawie prowadzonej przez stronę koncesjonowanej działalności wydobywania kruszywa naturalnego (piasku) ze złoża "D." – interwencji ustawodawcy wyrażającej się w ustanowieniu instytucji opłaty podwyższonej, o której mowa w art. 140 ustawy Prawo geologiczne i górnicze, nie sposób jest, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uznać za nieadekwatną oraz nieracjonalną. W korespondencji do przywołanego i ugruntowanego już stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, wskazanej interwencji ustawodawcy, w tym również w zakresie odnoszącym się do metody ustalania wysokości opłaty podwyższonej za wydobywanie kopalin (art. 140 ust 3 pkt 3 przywołanej ustawy), nie sposób jest więc również uznać za nadmierną i nieproporcjonalną. W tym zwłaszcza w zestawieniu z ilością wydobytej przez stronę kopaliny. Przedstawione argumenty, przekonując o braku zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego, czynią jednocześnie niezasadnym – w tym również wobec jego deficytów argumentacyjnych – wniosek o wystąpienie z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego w kwestii stawianej w tym wniosku. Zwłaszcza, że warunkiem koniecznym zainicjowania kontroli konstytucyjności prawa (hierarchicznej kontroli norm) w trybie art. 193 ustawy zasadniczej, jest kumulatywne ziszczenie się określonych tym przepisem przesłanek, w tym w szczególności przesłanki funkcjonalnej. W tej zaś mierze, z utrwalonego już orzecznictwa sądu konstytucyjnego jasno i wyraźnie wynika, że ocena ziszczenia się przesłanki funkcjonalnej, ujmowanej w postaci prawnie relewantnej (doniosłej) relacji pomiędzy odpowiedzią na pytanie a rozstrzygnięciem sprawy, zobowiązuje sąd orzekający w konkretnej sprawie na etapie bezpośrednio poprzedzającym wystąpienie z pytaniem prawnym do usunięcia, w drodze znanych nauce prawa reguł interpretacyjnych i kolizyjnych, w szczególności – jeżeli jest to możliwe – w drodze wykładni zgodnej z konstytucją, wątpliwości konstytucyjnych odnoszących się do przepisu prawa mającego stanowić podstawę podejmowanego w tej sprawie rozstrzygnięcia (por. np. wyroki TK z dnia: 13 września 2011 r. w sprawie P 33/09; 16 stycznia 2001 w sprawie P 5/00). W świetle powyższego, w tym wobec osadzonych na gruncie konstytucyjnym argumentów, które przekonują o braku zasadności zarzutu z pkt II petitum skargi kasacyjnej, należało stwierdzić, że w rozpatrywanej sprawie nie zaktualizowały się przesłanki zainicjowania postępowania, o którym mowa w art. 193 ustawy zasadniczej. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło