II SA/Bk 475/23

WyrokWSA w Białymstoku2023-08-29

Skład orzekający: Grzegorz Dudar, Małgorzata Roleder, Barbara Romanczuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na spółkę z tytułu wykonywania przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiadał wymaganych orzeczeń lekarskich i psychologicznych, jest zasadna, jeśli spółka twierdzi, że nie udowodniono jej związku z kierowcą ani faktycznego wykonywania przewozu?
Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na spółkę jest zasadna, ponieważ materiał dowodowy, w tym protokół kontroli drogowej, notatka urzędowa oraz zrzut ekranu z aplikacji przewozowej, jednoznacznie potwierdza, że kierowca wykonywał przewóz w imieniu i na rzecz spółki, która jest profesjonalnym podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób. Fakt, że kierowca nie posiadał wymaganych orzeczeń lekarskich i psychologicznych w dniu kontroli, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, a spółka jako podmiot wykonujący czynności związane z przewozem drogowym ponosi za to odpowiedzialność.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na wykonywaniu przewozu przez kierowcę, który nie posiadał wymaganych orzeczeń lekarskich i psychologicznych. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie udowodniono jej związku z kierowcą ani faktycznego wykonania przewozu. Organy administracji utrzymały karę w mocy, uznając, że materiał dowodowy potwierdza wykonanie przewozu na rzecz spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Dudar, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Roleder, asesor sądowy WSA Barbara Romanczuk (spr.), po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 sierpnia 2023 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 maja 2023 r. nr BP.501.1117.2022.2058.WA7.407652 w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Decyzją z 17 maja 2023 r. nr BP.501.1117.2022.2058.WA7.407652 Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 18 maja 2022 r. nr WP.8140.8.109.2022, którą nałożono na A. Sp. z o.o. w B. karę pieniężną w wysokości 2.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Decyzję wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Podstawą nałożenia kary była kontrola drogowa przeprowadzona przez funkcjonariuszy Policji w dniu 26 października 2021 r. w Warszawie na Al. [...]. Kontroli drogowej poddano pojazd marki BMW o nr rej. [...]. Pojazdem kierował V. K. Kontrola została udokumentowana protokołem kontroli nr 1815/2021. Kierowca przewoził pasażera, który usługę przewozu zamówił za pomocą aplikacji B. Za usługę pasażer zapłacił kierowcy gotówką, zaś paragon fiskalny otrzymał w drodze elektronicznej. Na podstawie danych widniejących w aplikacji funkcjonariusze Policji ustalili, że podmiotem wykonującym przewóz była A. Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku. W trakcie czynności kontrolnych kierowca nie okazał orzeczenia lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do pracy na stanowisku kierowcy. W oparciu o powyższe ustalenia organ pierwszej instancji nałożył na Spółkę karę pieniężną za naruszenia polegające na: - wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy - naruszenie z lp. 4.2 załącznika nr 4 do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 2201 ze zm.; dalej powoływana jako u.t.d.); - wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy - naruszenie z lp. 4.3 załącznika nr 4 do u.t.d. Odwołanie od tej decyzji wniosła Spółka i zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, wyrażające się w błędnej ocenie wartości dowodowej protokołu kontroli i oparcie się na formalnej teorii dowodowej, poprzez nieuzasadnione przyznanie protokołowi waloru dowodu wyłącznego, pomimo że niedopuszczalne jest w świetle przepisów K.p.a. uznawanie, że daną okoliczność można udowodnić wyłącznie określonymi środkami dowodowymi. Domniemania te mogą być jednak obalone. Kwestionowanie autentyczności takiego dowodu może nastąpić w drodze przesłuchania świadków czy też stron postępowania. Bez dodatkowych dowodów protokół kontroli nie jest wystarczającym dowodem okoliczności zaistniałego zdarzenia. Stąd należy stwierdzić, że nie zostały podjęte wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co stanowi naruszenie art. 7 K.p.a. w zw. z art. 75 § 1 i 77 § 1 K.p.a. Zarzucono także, że Spółka nie została przesłuchana pod kątem przesłanek z art. 92b i 92c u.t.d. Uniemożliwiło to Spółce obronę jej praw oraz przedłożenie stosownych dokumentów. Jest to o tyle istotne, że nie mając na etapie kontroli drogowej pełnej dokumentacji dotyczącej sposobu organizacji pracy i zatrudnienia kierowców, organ najczęściej nie jest w stanie przeprowadzić rzetelnego postępowania dowodowego, a w efekcie obiektywnego rozpatrzenia sprawy. Wskazując na powyższe naruszenia Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją z dnia 17 maja 2023 r utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej. Protokół taki korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń przede wszystkim z tego względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje zatem stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. W niniejszej sprawie kierowca podpisał protokół kontroli bez uwag i zastrzeżeń. Przy czym protokół w sprawie niniejszej nie był jedynym dowodem. Dodatkowo sporządzona została notatka urzędowa. Z notatki tej wynikają okoliczność kontroli i stwierdzone naruszenia, dane kierowcy, dane pasażerów. Kontrolujący zabezpieczyli także podczas kontroli zrzut z ekranu z telefonu pasażera z aplikacji B., z którego wynika trasa przejazdu, dane dostawcy usługi przewozowej. Ponadto z ogólnodostępnego Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że spółka jako przedmiot przeważającej działalności wskazała 4932Z - działalność taksówek osobowych. Organ odwoławczy stwierdził, że materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, że podmiotem wykonującym przewóz była A. Sp. z o.o. Jednocześnie wskazano, że postępowanie toczy się wobec Spółki jako podmiotu, o którym mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d. W omawianym przypadku doszło bowiem do naruszenia obowiązków związanych z przewozem drogowym przez Spółkę nie jako wykonawcę przewozu, lecz jako inną osobę wykonującą czynności związane z przewozem drogowym. Z materiału tego wynika także, że 26 października 2021 r. kierujący pojazdem nie okazał orzeczeń lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Podniesiono, że Spółka w dniu 24 kwietnia 2022 r. została zawiadomiona o wszczęciu postępowania w związku ze stwierdzonymi naruszeniami z załącznika nr 4 do u.t.d. W toku postępowania wyjaśniającego Spółka przekazała kopie orzeczenia psychologicznego oraz orzeczenia lekarskiego wydane w dniu 9 listopada 2021 r. o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych V. K. do pracy na stanowisku kierowcy. Mając powyższe na uwadze stwierdzono, że słusznie została nałożona kara pieniężna na Spółkę w wysokości 2.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 2, 4 i 8 u.t.d. w zw. z Ip. 4.2 i Ip. 4.3 załącznika nr 4 do tej ustawy. W ocenie organu odwoławczego postępowanie administracyjne w pierwszej instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów K.p.a. Organ pierwszej instancji zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej i tym samym nie naruszył art. 7 i art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. W sprawie bezspornym jest, że na dzień kontroli, tj. 26 października 2021 r. kierowca nie posiadał i nie okazał ważnych badań lekarskich i psychologicznych, stwierdzających brak przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Wskazano przy tym, że ocenie organu podlega stan faktyczny z chwili przeprowadzenia kontroli drogowej. W toku postępowania wyjaśniającego oraz odwoławczego ani strona, ani jej pełnomocnik nie przedstawili wiarygodnych dokumentów świadczących, że na dzień kontroli kierowca posiadał przedmiotowe orzeczenia. Odnosząc się do wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków stwierdzono, że nie wniosłyby one nic nowego do sprawy. Wszystkie okoliczności związane ze spornym przewozem zostały bowiem wyjaśnione przede wszystkim podczas kontroli drogowej. Organ odwoławczy przy ocenie tego wniosku wziął pod uwagę fakt, że strona nie przedstawiła własnych dowodów w sprawie. Wskazano, że dowód z zeznań świadków przeprowadza się w sytuacji, w której nie sposób ustalić okoliczności istotnych w sprawie za pomocą innych dowodów. W niniejszej sprawie takie okoliczności nie wystąpiły. Mianowicie informacje dotyczące danych osobowych pasażera, sposób zamówienia przejazdu oraz sposób uiszczenia opłaty za przewóz zamieszczone są w protokole kontroli oraz notatce służbowej. W kwestii przesłuchania kierowcy stwierdzono, że miał on możliwość wypowiedzenia się podczas kontroli, ale tego nie uczynił, tym samym jego przesłuchanie też nie wniosłoby nic nowego do sprawy. Dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy nie było wymagane dalsze prowadzenie postępowania dowodowego. Nie było potrzeby mnożenia materiału dowodowego, w sytuacji, w której zebrany materiał dowodowy jest wystarczający. Skutkiem podjęcia takiego działania byłoby tylko niepotrzebne wydłużenie całego postępowania. Błędny jest pogląd, że to wyłącznie na organie spoczywa obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na korzyść strony i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej. Zasada oficjalności postępowania dowodowego nie oznacza, że strona może zachowywać się biernie, ponieważ to na stronie spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń z których wywodzi określone, korzystne dla siebie skutki prawne. Strona nie może oczekiwać, że organ niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów. Wskazano przy tym, że kary pieniężne za naruszenia powstałe na gruncie u.t.d. są określone w sposób sztywny i nie mają charakteru uznaniowego. Nakładane są w przypadku stwierdzenia naruszenia w wysokości ściśle określonej w załączniku nr 4 do u.t.d. Ustawodawca nie przewidział możliwości miarkowania wysokości kary pieniężnej od możliwości finansowych, zdarzeń losowych czy rodzaju wykonywanego zawodu lub prowadzonej działalności przez stronę. Organ ocenił, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Z literalnego brzmienia tego przepisu wprost wynika, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Podkreślono, że ciężar dowodu w zakresie zaistnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. spoczywa na stronie postępowania. W omawianym przypadku strona nie przedłożyła dowodów na potwierdzenie, że w sprawie zaistniały okoliczności wyłączające jej odpowiedzialność za popełnienie stwierdzonego naruszenia. Ponadto brak jest podstaw do zastosowania art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d., ze względu na fakt, że postępowanie nie dotyczy naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniosła Spółka i zarzuciła naruszenie: – art. 76 § 3 k.p.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 12 w zw. z art. 77 K.p.a., przez jego niezastosowanie i w rezultacie utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, pomimo, że została ona wydana bez wnikliwego wyjaśnienia wszelkich okoliczności faktycznych sprawy i nie uwzględnieniu słusznego interesu strony, w szczególności poprzez przyznanie przez organ administracyjny za udowodnione wskazanych okoliczności faktycznych oraz poprzez przyznanie protokołowi kontroli waloru dowodu wyłącznego; – art. 9 w zw. z art. 107 § 1 i 3 K.p.a., polegające na niewystarczającym wyjaśnieniu podstaw decyzji, ustalonych faktów, oceny dowodów, a przede wszystkim niewyjaśnienie dlaczego organ pierwszej instancji nie wykazał inicjatywy dowodowej w zakresie niezbędnym do prawidłowego rozstrzygnięcia relacji łączących Spółkę oraz na czyją rzecz oraz co stało się z ewentualnie otrzymanym wynagrodzeniem za przedmiotowy przejazd; – art. 76a § 2 w zw. z art. 75 K.p.a., poprzez jego niezastosowanie i w rezultacie utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, z uwagi na przyjęcie, że kserokopia przestawionych dokumentów nie została wzięta przez organy pod uwagę przy rozpatrywaniu sprawy, w sytuacji gdy zgodnie z obowiązującymi przepisami jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a brak właściwego uwierzytelnienia kserokopii powoduje, że taki dokument musi być oceniany w świetle całego materiału dowodowego, jednak brak uwierzytelnienia nie powoduje, że kserokopia dowodem nie jest; Wskazując na powyższe naruszenia Spółka wniosła o uchylenie decyzji organów obydwu instancji i umorzenie postępowania oraz wniosła o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi zarzucono, że przyjęcie rozumowania organów prowadzi do sytuacji, w której wystarczające byłoby stwierdzenie określonych okoliczności w protokole kontroli, bez względu na pozostały materiał dowodowy. Taki automatyzm nie jest jednak uprawniony. Zarzucono, że organy nie przedstawiły wyczerpująco przesłanek, którymi kierowały się przy rozpatrzeniu sprawy. Wskazania organów są ogólnikowe oraz nie odnoszą się do problemów przedmiotowej sprawy. Podniesiono, że faktem jest, że w protokole kontroli jako podmiot wykonujący przewóz drogowy została wskazana Spółka. Nie sposób jednak nie zauważyć, że sporządzający protokół funkcjonariusz dokonał tego ustalenia jedynie na podstawie zdjęcia telefonu pasażera. Tymczasem pozostałe okoliczności sprawy nie potwierdzają w sposób niewątpliwy roli Spółki w wykonanym przewozie, co oznacza przedwczesność decyzji wydanej wobec Spółki na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. Z akt postępowania wynika, że kierowca nie okazał umowy o współpracy z jakąkolwiek firmą transportową, w tym ze Spółką. Nie wiadomo więc jaki i czy w ogóle istnieje związek między kierowcą a Spółką. Reasumując, poza zdjęciem z telefonu pasażera wskazującym na korzystanie z aplikacji, gdzie ogólnie jako dostawca usług (nie wskazano, nie wyjaśniono jakich usług: przewozowych czy w zakresie pośrednictwa przy pozyskiwaniu klientów, czy też również tej konkretnej usługi realizowanej 26 października 2021 r.) została wskazana Spółka, nie wykazano żadnego innego jej powiązania z wykonanym przewozem, w tym nawet nie wykazano jaka pozostaje relacja między kierowcą, Spółką a pojazdem użytym w dniu kontroli. Okoliczność, że Spółka posiada licencję na przewóz osób nie wystarcza do ustalenia, że realizowała ten konkretny, sporny przewóz. Ponadto, nawet jeżeli by ustalono w sposób prawidłowy, że kierowca świadczył usługi w dniu kontroli na rzecz Spółki to nie ustalono czy czynności podejmowane mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Nie ustalono czy Spółka posiadała status przedsiębiorcy i nie wykazano, aby czynności wykonywane przez Spółkę posiadały cechy działalności gospodarczej. Ponadto Spółka nie była przesłuchiwana pod kątem przesłanek z art. 92b i 92c u.t.d., zaś zgłoszone na tę okoliczność dowody zostały pominięte przez organ. Uniemożliwiono w ten sposób Spółce obronę jej praw, a organ nie wyjaśnił co było powodem pominięcia przesłuchania Spółki w tym zakresie. Jest to o tyle istotne, że nie mając na etapie kontroli drogowej pełnej dokumentacji dotyczącej sposobu organizacji pracy i zatrudnienia kierowców, organ najczęściej nie jest w stanie przeprowadzić rzetelnego postępowania dowodowego, a w efekcie obiektywnego rozpatrzenia sprawy. Tym bardziej, że Spółka nie była obecna w trakcie kontroli, a więc nie mogła się odnieść do twierdzeń zawartych w protokole. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji. Przedmiotem kontroli w sprawie niniejszej jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 17 maja 2023 r. utrzymująca w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 18 maja 2022 r., którą nałożono na A. Sp. z o.o. w B. karę pieniężną w wysokości 2.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, tj. wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (naruszenie z lp. 4.2 załącznika nr 4 do u.t.d.); wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (naruszenie z lp. 4.3 załącznika nr 4 do u.t.d.). Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 2201 ze zm.; dalej powoływana jako u.t.d.), która określa między innymi odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym (art. 1 ust. 2 pkt 2 u.t.d.). Wskazać należy na wstępie, że z uwagi na tożsamość stanów faktycznych i argumentację skarżącej oraz zagadnienia prawne, uzasadnienie niniejszego wyroku podziela argumentację zawartą w wyroku wydanym przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Białymstoku w dniu 20 czerwca 2023 r. sygn. akt II SA/Bk 335/23, również dotyczących kary pieniężnej za te same naruszenia, związane z wykonywaniem przewozu drogowego. Natomiast z uwagi na treść zarzutów sąd w pierwszej kolejności wypowie się w kwestii dotyczącej podmiotu odpowiedzialnego za stwierdzone naruszenia. Zdaniem skarżącej Spółki na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób ustalić jej roli w wykonanym przewozie przede wszystkim dlatego, że nie wiadomo jaki oraz czy w ogóle istnieje związek między kierowcą a Spółką. Jedynym dowodem jest zdjęcie z telefonu pasażera wskazujące na korzystanie z aplikacji, gdzie ogólnie jako dostawa usług jest wskazana Spółka. Kierowca nie okazał umowy o współpracy ze Spółką. Możliwym jest zatem, że wykonywał usługi w zakresie transportu drogowego na rzecz innego podmiotu lub we własnym imieniu i na własną rzecz. Gdyby tak było to Spółka nie powinna być stroną postępowania. Sam fakt posiadania przez Spółkę licencji na przewóz osób nie wystarcza do ustalenia, że Spółka realizowała ten konkretny przejazd. Nawet gdyby ustalono, że przejazd realizowany był na rzecz Spółki to nie ustalono czy Spółka posiada status przedsiębiorcy i czy wykonywane czynności posiadały cechy działalności gospodarczej. Odnosząc się do powyższego wskazać należy, że zgodnie z definicją legalną zawartą w art. 4 pkt 6a u.t.d., przewóz drogowy to transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1). Zgodnie zaś z art. 4 pkt 3 u.t.d. transportem drogowym jest krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy. Krajowy transport drogowy zdefiniowany został w pkt 1 art. 4 u.t.d. Zgodnie z tą definicją krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżąca Spółka, jak wynika z ogólnie dostępnego systemu teleinformatycznego Krajowego Rejestru Sądowego, w przedmiocie działalności posiada wpis: działalność taksówek osobowych oraz pozostały transport lądowy pasażerski, gdzie indziej nie sklasyfikowany. Ponadto organy licencyjne potwierdziły posiadanie przez Spółkę dwóch licencji w zakresie przewozu osób taksówką i licencji nr 16 na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. Stąd zupełnie nieadekwatne do stanu faktycznego sprawy są zarzuty dotyczące nie ustalenia, że Spółka podejmowała i wykonywała działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób. Okoliczność ta bezspornie wynika z odpowiednich rejestrów. Spółka jest profesjonalnym, zarejestrowanym podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób. Stąd tylko marginalnie nadmienić należy, że w orzecznictwie ugruntowany jest podgląd zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji, traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (vide: m.in. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08; z 3 kwietnia 2019 r., II GSK 701/17 i 4 listopada 2009 r., II GSK 166/09, pub. CBOSA). Wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. (vide: wyrok WSA w Warszawie z 5 marca 2020 r., VI SA/Wa 2359/19, pub. CBOSA). Sąd w pełni podziela to stanowisko, które przy wykładni usługi przewozu daje prymat faktycznym czynnościom. Stąd też odwoływanie się do "paradygmatów" działalności gospodarczej z ustawy - Prawo przedsiębiorców i obowiązku ich ustalenia nie ma znaczenia dla przypisania odpowiedzialności. Przy czym, zdaniem sądu, organizowanie usług przewozu poprzez aplikację U. czy B. ma charakter zorganizowany i ciągły (o czym może świadczyć fakt, że Spółka aktualnie ma w WSA w Białymstoku 27 spraw). Przedmiotowy przewóz nie miał zatem charakteru jednorazowego. Przewóz dokonany w sprawie niniejszej miał także charakter odpłatny. W sprawie niniejszej zapłata została uiszczona przez pasażera w gotówce. Dokonano jej bezpośrednio na rzecz kierowcy. Stąd też zarzuty dotyczące braku ustaleń w zakresie tego czy kierowca pobrał opłatę, jeżeli tak to w jakiej wysokości nie zasługują na uwzględnienie. Nawet gdyby zapłata odbyła się w trybie automatycznym poprzez obciążenie konta pasażera nie miałoby to istotnego znaczenia dla sprawy. Chodzi bowiem o to żeby przewóz nosił znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafia opłata nie ma znaczenia. Przewóz w sprawie niniejszej miał charakter odpłatny. Z powyższych względów należało uznać, że działanie skarżącej Spółki mieści się w ramach pojęcia krajowego transportu drogowego, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju. W dalszej kolejności stwierdzić należy, że kierowca wykonywał przedmiotowy przejazd w imieniu i na rzecz skarżącej Spółki. Okoliczność ta wynika przede wszystkim z zasad działania aplikacji wykorzystanej do zamówienia spornego przejazdu. W zaskarżonych decyzjach co prawda zabrakło przedstawienia szczegółowych zasad działania aplikacji umożliwiających zamówienie usługi, ale nie jest to uchybienie które mogło mieć wpływ na finalny wynik sprawy. Zdaniem sądu organ mógł mieć przeświadczenie, że mechanizm działania aplikacji, z uwagi na powszechność jej używania jest znany. W sprawie bezspornym jest, że usługa została zamówiona za pośrednictwem aplikacji B. a dostawcą usługi była Spółka A. Z funkcjonowania aplikacji U. czy B. wynika zasada, że podmiot wykonujący przewóz musi prowadzić działalność gospodarczą oraz posiadać licencję. W przypadku, gdy kierowca nie prowadzi własnej działalności gospodarczej i nie posiada odpowiedniej licencji (a z taką sytuacją mamy do czynienia w sprawie niniejszej), to może rozpocząć współpracę z tzw. partnerem flotowym spełniającym ww. warunki formalne. W przypadku takich aplikacji każda flota otrzymuje osobiste konto floty, a każdy kierowca konto kierowcy podłączone do konta floty, aby korzystać z aplikacji i platformy. Konto kierowcy to konto powiązane z kontem floty. Usługa przewozu to usługa świadczona przez flotę na rzecz pasażera, którego zamówienie kierowca zaakceptował za pośrednictwem aplikacji. Wykonawcą przewozu jest flota – dostawca usług posiadający odpowiednią licencję, w imieniu którego przewóz wykonuje kierowca. Kierowca nie może bez zgody dostawcy usług (floty) utworzyć konta kierowcy, które będzie powiązane z daną flotą. Innymi słowy kierowca nie mógł założyć konta kierowcy w aplikacji B. czy U. powiązanego z dostawcą usług – A. bez wiedzy tej Spółki. Mogło się to odbyć wyłącznie za wiedzą i zgodą skarżącej Spółki mającej pełną świadomość, że kierowca będzie wykonywał przewozy osób w jej imieniu. Nie można zatem, wbrew zarzutom skargi uznać, że w sprawie organy nie wykazały powiązania między kierowcą a skarżącą Spółką, gdyż to wprost wynika z zasad funkcjonowania aplikacji. Bezspornym w sprawie jest to, że dostawcą usługi była Spółka. To Spółka jest profesjonalnym, zarejestrowanym podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób. Oznacza to, że to skarżąca Spółka jest partnerem flotowym posiadającym konto w aplikacji B. czy U. do którego za jej zgodą podłączył się kierowca. Przy czym kierowca nie musi posiadać papierowej wersji umowy o współpracy ze skarżącą Spółką, bowiem podjęcie współpracy może obywać się wyłącznie drogą elektroniczną przez zaakceptowanie zasad działania aplikacji i wybranie floty (wykonawcy przewozu), w imieniu którego kierowca będzie wykonywał przewozy osób w oparciu o utworzone konto kierowcy aplikacji. Podnieść należy, że pełnomocnik Spółki zarzucając organom brak wykazania powiązania kierowcy ze Spółką, sam na żadnym etapie postępowania nie wyjaśnił na jakiej podstawie kierowca korzystał z konta kierowcy w aplikacji utworzonego w ramach floty Spółki. Dodatkowo wskazać należy, że Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 20 grudnia 2017 r. (C-434/15) poddał analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną, jaką jest aplikacja T. (obecnie B.) czy U. Trybunał wskazał, że usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych pomiędzy pasażerami a kierowcami nie ogranicza się do usługi pośrednictwa polegającej na umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską. Usługa pośrednictwa polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo to dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Co więcej, Trybunał zauważył, że platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy ci świadczą usługi. Jak wskazał Trybunał, co się tyczy tej ostatniej kwestii, okazuje się w szczególności, że administrator określa - za pomocą aplikacji - przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, że przedsiębiorstwo to pobiera tę cenę od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą (...). A zatem Trybunał Sprawiedliwości uznaje, że kierowcy wykonujący przewozy osób na podstawie aplikacji B. czy U. korzystający z aplikacji na udostępnianej im przez "przedsiębiorstwo", nie wykonują przewozów we własnym imieniu, lecz w imieniu "przedsiębiorstwa", w tym przypadku skarżącej Spółki. Z powyższego wynika, że wykonawcą usługi – krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób była Spółka, w której imieniu działał kierowca. Uprawniony jest zatem wniosek, że kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżącej Spółki z wykorzystaniem udzielonej jej licencji. Stąd zarzuty skargi dotyczące braku wykazania powiązania pomiędzy skarżąca Spółką a kierowcą jak również braku wykazania, że Spółka prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wykonywania krajowego transportu drogowego osób nie zasługują na uwzględnienie. Wykazanie że kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżącej Spółki z wykorzystaniem udzielonej jej licencji i stwierdzenie naruszeń z załącznika nr 4 uzasadniało, zdaniem sądu, przypisanie odpowiedzialności Spółce. Zgodnie z art. 92a ust. 2 u.t.d. zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 złotych do 2000 złotych za każde naruszenie. Stosownie do art. 92a ust. 8 u.t.d. wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 2, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, określa załącznik nr 4 do u.t.d. Z treści art. 39a ust. 1 u.t.d. wynika, że przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy może zatrudnić kierowcę, jeżeli osoba ta: nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (pkt 3); nie ma przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (pkt 4). Stosownie do art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 u.t.d., kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim i badaniom psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. W myśl art. 39l ust. 1 pkt 1 lit. b u.t.d., przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy jest obowiązany do kierowania kierowców na badania lekarskie i psychologiczne. Z powołanych wyżej przepisów art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 u.t.d. wynika wprost, że kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim i psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Podkreślenia wymaga, że zasadą jest iż odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi przedsiębiorca i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności gospodarczej i to niezależnie od stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą (vide: wyroki NSA: z 6 lipca 2011 r., II GSK 716/10 i z 12 grudnia 2019 r., II GSK 676/19, pub. CBOSA). Przesłanką odpowiedzialności przedsiębiorcy przewozowego za brak badań lekarskich i psychologicznych kierującego jest ustalenie, że kierujący wykonuje przewóz, działając na jego rzecz w jednej z możliwych form prawnych (vide: wyrok WSA w Gdańsku z 17 listopada 2022 r., III SA/Gd 209/22, pub. CBOSA). Sąd stwierdza, że organy w sprawie niniejszej wykazały wykonywanie w imieniu skarżącej Spółki przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiadał orzeczenia lekarskiego i orzeczenia psychologicznego świadczących o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Nadmienić należy, że zgodnie z art. 92a ust. 6 u.t.d., za kierowców, o których mowa w ust. 5 pkt 1-4, uważa się również osoby niezatrudnione przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, wykonujące osobiście przewozy drogowe na jego rzecz. Nadrzędnym celem regulacji zawartych przepisach u.t.d. jest zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom ruchu drogowego. Nie ma podstaw, by w tej sytuacji w jakikolwiek sposób różnicować obowiązki kierowców wykonujących przewozy drogowe w zakresie poddania się badaniom lekarskim i psychologicznym - z uwagi na formę prawną w jakiej te obowiązki wykonują. Zaznaczyć należy, że Spółka w przedmiotowej sprawie nie odpowiada jak wykonawca przewozu – odpowiedzialność taka przewidziana jest w art. 92a ust. 1 w zw. z załącznikiem nr 3 (odpowiedzialność Spółki na tej podstawie była przedmiotem kontroli sądu w sprawie II SA/Bk 216/23). Odpowiedzialność Spółki w sprawie niniejszej to odpowiedzialność "innej osoby wykonującej czynności związane z przewozem drogowym" o której mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d. Legalności kwestionowanej decyzji nie podważa główny zarzut skargi dotyczący odmowy przyznania wiarygodności dołączonych w toku postępowania orzeczeń zdrowotnego i psychologicznego z których wynika, że kierowca na dzień 9 listopada 2021 r. posiadał już orzeczenia lekarskie. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że istotnie w toku postępowanie pierwszoinstancyjnego do akt sprawy zostały dołączone kserokopie orzeczeń lekarskiego i psychologicznego z których wynika, że zostały one wystawione na rzecz kierowcy wykonującego przedmiotowy przejazd w dniu 9 listopada 2021 r. do 9 listopada 2024 r. (orzeczenie zdrowotne – k. 21 akt administracyjnych) i w dniu 9 listopada 2021 r. do 9 listopada 2026 r. (orzeczenie psychologiczne – k. 20 akt administracyjnych). Sąd podziela jednak stanowisko organu, że w okolicznościach faktycznych sprawy orzeczenia te nie mają wpływu na niniejsze postępowanie, albowiem zostały wydane już po dacie przeprowadzonej kontroli tj. 26 października 2021 r., a zatem w dniu wykonywania przewozu kierowca nie posiadał ważnych badań. Na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut dotyczący braku przesłuchania Spółki na okoliczność przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W piśmie z 22 kwietnia 2022 r. Spółka została pouczona o treści tej regulacji. Jak wskazano powyżej pismo to pozostało bez odpowiedzi. Racje ma przy tym organ, że ciężar dowodu w zakresie tych przesłanek spoczywa na stronie postępowania. Spółka nie przedłożyła żadnych dowodów w tym zakresie. Odnośnie regulacji zawartej w art. 92b u.t.d. to wskazać należy, że nie miała ona w sprawie zastosowania, gdyż postępowanie to nie dotyczy naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach o okresach odpoczynku. W świetle powyższego stwierdzić należy, że wbrew zarzutom postawionym w skardze organy administracji dokładnie wyjaśniły stan faktyczny oraz w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, a uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada wymogom określonym w art. 107 § 3 K.p.a. Nieuzasadnione są zatem zarzuty dotyczące naruszenia art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 12, art. 75 § 1, art. 76 § 3, art. 76a § 2, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że Spółka dopuściła się naruszeń przepisów z zakresu transportu drogowego, za które organy administracji wymierzyły karę pieniężną w łącznej wysokości 2.000 zł. Wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów ustawy i załącznika do ustawy o transporcie drogowym. W kontekście tych zarzutów warto zwrócić uwagę, że obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez ten organ materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku przedstawienia takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki (vide: wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r, II GSK 756/16, pub. CBOSA). W niniejszej sprawie skarżąca Spółka, zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, polegające na przyznaniu protokołowi kontroli waloru dowodu wyłącznego. Odnosząc się do tego zarzutu stwierdzić należy, że istotnie stan faktyczny sprawy został ustalony przede wszystkim w oparciu o sporządzony protokół kontroli. Protokół ten został sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Protokół kontroli - w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. – jest dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. W trakcie kontroli kierowca podpisał protokół i nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Zauważyć też trzeba, że zgodnie z art. 74 ust. 1 u.t.d. w przypadku stwierdzenia naruszeń uzasadniających nałożenie kary pieniężnej, podczas przeprowadzanej kontroli drogowej, sporządza się protokół kontroli. W orzecznictwie zwraca się uwagę na szczególne dowodowe znaczenie takiego protokołu, który jest często podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej. Istotne jest również, że podawane przez uczestniczących w kontroli informacje są z reguły wypowiadane "na gorąco", spontanicznie, bez kalkulowania ich znaczenia i ewentualnego wpływu na wynik sprawy, tak uzyskany dowód ma zatem walor szczególny (vide: wyrok NSA z 17 czerwca 2021 r., II GSK 1157/18, pub. CBOSA). Stąd stwierdzić należy, że sporządzony protokół kontroli w powiązaniu z innymi dowodami w postaci dokumentacji fotograficznej, notatki urzędowej w sposób jednoznaczny potwierdza wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę w imieniu Spółka. Strona nie zgłosiła i nie przedstawiła żadnych dowodów, które mogłyby zaprzeczyć treści protokołu z kontroli. Sama argumentacja negująca niewadliwe ustalenia organów nie jest wystarczająca dla podważenia tych ustaleń. Na marginesie powyższych rozważań należy wskazać, że przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Białymstoku toczyło się (i toczy się) kilkadziesiąt spraw w przedmiocie nałożenia na skarżącą Spółkę kar pieniężnych za naruszenie przepisów transportu drogowego (aktualnie 27). Stan faktyczny i prawny spraw, które zostały już rozpoznane przez sąd jest zbliżony lub nawet tożsamy do okoliczności faktycznych, które zaistniały w niniejszej sprawie. Spółka została już wielokrotnie ukarana karami pieniężnymi za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Dysponując zatem wiedzą o nielegalnym charakterze prowadzonej działalności w związku z kolejnymi kontrolami drogowymi nie podjęła żadnych działań, by kolejnym naruszeniom zapobiec. Z powyższych względów sąd, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 259 ze zm.) oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło