I SA/Gd 673/18
PostanowienieWSA w Gdańsku2019-01-23
Skład orzekający: Sędzia WSA Ewa Wojtynowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło na skutek błędu w adresowaniu przesyłki przez pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika, spowodowanego dużą ilością korespondencji?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, uznając, że błąd w adresowaniu przesyłki przez pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika, nawet jeśli spowodowany dużą ilością korespondencji, stanowi niedołożenie należytej staranności i jest błędem, za który ostatecznie ponosi winę strona skarżąca. Profesjonalny pełnomocnik podlega wyższym wymaganiom staranności, a zaniedbania jego pracowników obciążają stronę.Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Gdańsku, który oddalił jej skargę na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej dotyczącą straty w podatku dochodowym od osób prawnych. Pełnomocnik strony otrzymał odpis wyroku w dniu 13 listopada 2018 r. Skargę kasacyjną sporządzono i przekazano do wysyłki 10 grudnia 2018 r., jednak na skutek błędu w adresowaniu koperty przez pracownika kancelarii, przesyłka nie dotarła do adresata w terminie i została zwrócona nadawcy 4 stycznia 2019 r. Spółka argumentowała, że błąd był wynikiem wyjątkowej kumulacji korespondencji w kancelarii i nie nastąpił z jej winy.Rozstrzygnięcie
Postanowiono odmówić przywrócenia terminu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Wojtynowska po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku "A" S.A. z siedzibą w G. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 26 września 2018 r. sygn. akt I SA/Gd 673/18 w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 4 czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie określenia wysokości straty w podatku dochodowym od osób prawnych za 2012 r. postanawia odmówić przywrócenia terminu.
Wyrokiem z dnia 26 września 2018 r. sygn. akt I SA/Gd 673/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę "A" S.A. z siedzibą w G. (dalej: "Spółka", "skarżąca") na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 4 czerwca 2018 r. w przedmiocie określenia wysokości straty w podatku dochodowym od osób prawnych za 2012 r.
Odpis ww. wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem został doręczony pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 13 listopada 2018 r.
W dniu 10 stycznia 2019 r. Spółka wystąpiła do tutejszego Sądu z wnioskiem
o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od ww. wyroku, wnosząc jednocześnie skargę kasacyjną.
Uzasadniając wniosek reprezentujący Spółkę pełnomocnik potwierdził, że w dniu
13 listopada 2018 r. otrzymał skarżony wyrok. Po otrzymaniu stosownej dyspozycji od mocodawcy pełnomocnik sporządził skargę kasacyjną od tego wyroku, którą po podpisaniu, dnia 10 grudnia 2018 r., przekazał do sekretariatu kancelarii, która podzleciła pełnomocnikowi wykonanie zlecenia w tym zakresie. Wskazano, że w dniu 10 grudnia 2018 r. miała miejsce wyjątkowa kumulacja korespondencji przychodzącej i wychodzącej
w kancelarii, gdyż zgodnie z książką korespondencyjną przyjęto 14, a wysłano 32 sztuki korespondencji. Zaznaczono, że zgodnie z prawie 20-letnią praktyką korespondencja jest odnotowywana w księdze korespondencyjnej na bieżąco, przy czym korespondencja wysyłana jest zbiorczo pakowana i adresowana (na kopercie oraz potwierdzeniu nadania
i odbioru), po wpisaniu całej korespondencji do księgi, w tym po rozpakowaniu korespondencji przychodzącej. Wskazano, że najprawdopodobniej na skutek wyjątkowej ilości wysyłanej w tym dniu korespondencji przedmiotowa skarga kasacyjna została prawidłowo zaadresowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, przy czym nastąpiła oczywista omyłka pisarska wyłącznie w nazwie ulicy i części kodu pocztowego.
Podkreślono, że w niniejszej sprawie nastąpił wyłącznie częściowy błąd w adresie, dotyczący tylko i wyłącznie ulicy oraz części kodu. Do tego Poczta Polska znała adresata
i posiadała w Urzędzie Pocztowym w [...] przesyłkę od połowy grudnia 2018 r. do 3 stycznia 2019 r. Posiadała też informacje, że adresat nie znajduje się pod wskazanym adresem. Bez problemu Poczta Polska mogła doręczyć przesyłkę adresatowi znajdującemu się w tym samym mieście i o adresie powszechnie dostępnym. A zatem, bez winy nadawcy przesyłka ta nie została doręczona do wskazanego na kopercie adresata.
Pełnomocnik podał, że w dniu 4 stycznia 2019 r. przesyłka zawierająca skargę kasacyjną została przesłana z powrotem do kancelarii z adnotacją, iż adresat nie przebywa pod wskazanym adresem.
Uzasadniając brak winy pełnomocnika, kancelarii lub skarżącej wskazano,
że w trakcie liczącej około 18 lat pracy lub współpracy pełnomocnika z kancelarią taka sytuacja nigdy nie miała miejsca i nie miał podstaw podejrzewać, aby przesyłka mogła być wysłana na błędny adres. Nigdy sekretariat kancelarii nie wysłał w tym okresie korespondencji na adres inny niż podany w nadawanym piśmie, co więcej - sekretariat weryfikuje, czy adres ten został dobrze oznaczony w samym piśmie. Ponadto sama skarga kasacyjna została prawidłowo zaadresowana. Podniesiono, że błąd osoby wysyłającej korespondencję uzasadniony może być nie tylko wyjątkowo dużą ilością wysyłanej w tym dniu korespondencji wychodzącej, ale i tym, że na samej skardze adres skarżącej znajdował się tuż pod adresem Sądu i oba znajdują się w tym samym mieście.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ustalił i zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) - dalej: "P.p.s.a.", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Z kolei przepis art. 87 P.p.s.a. stanowi, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała
w terminie (§ 4).
W rozpoznawanej sprawie okoliczności faktyczne związane z uchybieniem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie budzą wątpliwości. Kwestią wymagającą oceny Sądu jest natomiast to, czy na stronie wnoszącej o przywrócenie terminu spoczywa wina za niedokonanie tej czynności w wymaganym terminie.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. O braku winy
w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a więc jeżeli dochowała ona należytej staranności (por. wyrok NSA z dnia 14 lipca 2010 r. sygn. akt I FZ 226/10, LEX nr 658416
i wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 marca 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 295/10, LEX nr 670948).
Wymaga również odnotowania, że w sprawach, w których strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, w judykaturze akcentuje się, że to na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy
i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy, zasadne jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw (por. postanowienia NSA: z dnia 14 grudnia 2011 r. sygn. akt II GZ 527/11, LEX nr 1094435 i z dnia 6 grudnia 2011 r. sygn. akt II FZ 768/11, LEX nr 1070181). Dodatkowo, profesjonalny pełnomocnik podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej (por. postanowienia NSA: z dnia 11 marca 2009 r. sygn. akt I OZ 198/09, LEX nr 564324; z dnia 3 marca
2009 r. sygn. akt I OZ 155/09, LEX nr 564346; z dnia 9 maja 2006 r. sygn. akt II OZ 468/06, LEX nr 927765).
W konsekwencji w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych przez tego pełnomocnika, bez względu na to, czy przy dokonywaniu danej czynności pełnomocnik posłużył się osobami trzecimi, które walorów profesjonalizmu nie spełniają.
W rozpoznawanej sprawie jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej wskazał na błędne zaadresowanie przez pracownika kancelarii koperty zawierającej skargę kasacyjną, co mogło być spowodowane wyjątkowo dużą ilością korespondencji wysyłanej w dniu 10 grudnia 2018 r.
W ocenie Sądu, podniesione we wniosku okoliczności nie mogą świadczyć o braku winy strony w uchybieniu terminu. Nieprawidłowości związane z wysyłką korespondencji
w kancelarii pełnomocnika (co przyznał sam pełnomocnik), które skutkowały niezachowaniem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, świadczą o niedołożeniu należytej staranności przez pełnomocnika i stanowią błąd, za który winę ostatecznie ponosi strona skarżąca.
W orzecznictwie wielokrotnie wyrażano pogląd, że na równi z zawinionym działaniem strony traktowane jest zawinienie działającego w jej imieniu pełnomocnika
i w związku z tym strona postępowania działająca przez pełnomocnika ponosi wszelkie negatywne konsekwencje jego zaniedbań (por. postanowienia: WSA w Szczecinie z dnia
6 sierpnia 2018 r. sygn. akt I SA/Sz 290/18, LEX nr 2528414; WSA w Rzeszowie z dnia
3 grudnia 2015 r. sygn. akt II SA/Rz 624/15, LEX nr 1936286; czy WSA w Gdańsku z dnia 7 sierpnia 2015 r. sygn. akt I SA/Gd 1187/15, LEX nr 1769396).
Profesjonalny pełnomocnik nie może oczekiwać, że brak staranności i nadzoru na wysyłką korespondencji w prowadzonej kancelarii będzie rekompensowany czy to przez operatora pocztowego - poprzez domyślanie się, o jakiego adresata mogło chodzić nadawcy, czy to przez Sąd - poprzez przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności. Zaniedbania, jakich dopuścił się pracownik kancelarii, wysyłając przesyłkę zawierającą skargę kasacyjna na niewłaściwy adres (ul. [...], [...] G. zamiast [...], [...] G.), muszą być traktowane tak samo, jak gdyby dopuścił się ich pełnomocnik, a w rezultacie - strona skarżąca.
Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie nie można uznać, aby po stronie skarżącej wystąpiła przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Nie można bowiem przyjąć, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy podmiotu, który miał podjąć czynność procesową, jeżeli przyczyną tego było niewłaściwe działanie określonego pracownika tego podmiotu (por. postanowienie SN z dnia 20 maja 1970 r. sygn. akt II CR 184/70, Biuletyn Informacyjny SN 1970/11/20).
Tutejszy Sąd podziela przy tym pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 marca 2000 r. (sygn. akt I SA/Gd 1288/99, LEX nr 44331), zgodnie z którym zaniedbania pracownika odpowiedzialnego za określoną kategorię spraw w stosunku do osób trzecich obciążają osobę prawną (pracodawcę) zatrudniającą tegoż pracownika.
Należy więc przyjąć, że okoliczności przedstawione przez stronę skarżącą nie uprawdopodabniają braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Zdaniem Sądu, nieprawidłowości w wewnętrznym działaniu kancelarii pełnomocnika w żadnym wypadku nie mogą stanowić podstawy uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Błędy tego rodzaju, skutkujące niedotrzymaniem ustawowego terminu, należy bowiem uznać za brak należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, w pełni obciążający stronę skarżącą.
W judykaturze przyjmuje się, że nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu okoliczności takie, jak dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę, czy też niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw (por. postanowienie NSA
z dnia 11 czerwca 2014 r. sygn. akt I OZ 414/14, LEX nr 1480920). Podkreśla się również, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z dnia 27 maja 2014 r. sygn. akt II GZ 223/14, LEX nr 1465314).
Biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności należało uznać, że w sprawie nie zostały spełnione wszystkie przesłanki przywrócenia terminu, o których mowa w art. 87 P.p.s.a., tj. skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy
w uchybieniu terminu.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku,
na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło