II SA/Gd 716/24
WyrokWSA w Gdańsku2025-05-14
Skład orzekający: Katarzyna Krzysztofowicz, Diana Trzcińska, Wojciech Wycichowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która przeznacza część nieruchomości właściciela na tereny zieleni naturalnej, wykluczając możliwość zabudowy, stanowi naruszenie prawa własności i przekroczenie władztwa planistycznego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że przeznaczenie części działki na tereny zieleni naturalnej było uzasadnione względami ochrony przyrody i krajobrazu, zgodne z celami parku krajobrazowego oraz postanowieniami studium uwarunkowań. Władztwo planistyczne gminy, choć nieograniczone, pozwala na ingerencję w prawo własności, jeśli jest ona proporcjonalna do celów publicznych i uzasadniona prawnie, co miało miejsce w tej sprawie.Stan faktyczny
Skarżący I. S. i H. S. zaskarżyli uchwałę Rady Gminy Wejherowo w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części miejscowości Zbychowo, w części dotyczącej ich działki nr [...]. Zarzucili naruszenie Konstytucji i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, twierdząc, że plan nadmiernie ogranicza ich prawo własności, przeznaczając działkę na tereny zieleni naturalnej, co jest sprzeczne ze studium i uniemożliwia zabudowę. Wójt wcześniej odmawiał ustalenia warunków zabudowy, a po uchwaleniu planu miejscowego, który zakwalifikował działkę jako tereny zielone, skarżący zostali pozbawieni możliwości zabudowy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Sędziowie: Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.) Asesor WSA Wojciech Wycichowski Protokolant Specjalista Anna Rusajczyk po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2025 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi I. S. i H. S. na uchwałę Rady Gminy Wejherowo z dnia 24 czerwca 2020 r., nr XVIII/223/2020 w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę.
I. S. i H. S., reprezentowani przez radcę prawnego, wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na uchwałę nr XVIII/223/2020 Rady Gminy Wejherowo z dnia 24 czerwca 2020 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla wschodniego fragmentu miejscowości Zbychowo w Gminie Wejherowo (opublikowaną w Dz. Urz. Woj. Pom. z 2020 r., poz. 3377, dalej jako m.p.z.p.), w części tekstowej i graficznej w zakresie dotyczącym stanowiącej własność skarżących, położonej w Z., działki nr [...], dla której Sąd Rejonowy w Wejherowie prowadzi księgę wieczystą nr [...].
Zaskarżonej uchwale zarzucono naruszenie:
1) art. 31 ust. 3 Konstytucji w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. poprzez naruszenie zasady proporcjonalności z uwagi na nadmierne ograniczenie możliwości korzystania przez skarżących z należącej do nich nieruchomości, która po uchwaleniu zaskarżonego planu stała się działką w znacznej mierze nienadającą się do zaplanowanego użytku;
2) art. 32 Konstytucji poprzez obciążenie nieruchomości skarżących ponad miarę, w szczególności zważywszy na okoliczność, że terenem zieleni naturalnej nie zostały objęte wszystkie działki sąsiadujące, a w bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się działki niezabudowane;
3) art. 9 ust. 4 oraz art. 15 ust. 1 i art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (u.p.z.p.) polegające na:
- stwierdzeniu w § 1 uchwały, że uchwalany plan miejscowy nie narusza ustaleń studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonego uchwałą nr XXXIII/331/2009,
- naruszeniu ustaleń obowiązującego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla wschodniego fragmentu miejscowości Zbychowo w postaci zmiany przeznaczenia części nieruchomości skarżących stanowiącej działkę nr [...] z terenu predysponującego dla rozwoju mieszkalnictwa oraz funkcji usługowych na tereny zieleni naturalnej (B.41.ZK).
Mając na uwadze powyższe wniesiono o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w części.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazali, że nabyli ww. działkę nr [...] w dniu 7 marca 2012 r. i wówczas była kwalifikowana jako grunty orne. Do aktu notarialnego umowy sprzedaży przedłożono błędnie wydane zaświadczenie. W dalszej kolejności pismem z 26 marca 2012 r. Wójt unieważnił ww. zaświadczenie i wskazał, że na terenie działki nie obowiązuje plan miejscowy a ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonego uchwałą nr XXXIII/331/2009 wynika, że są to tereny predysponujące dla rozwoju mieszkalnictwa oraz funkcji usługowych. Z uwagi na potencjalne przeznaczenie nieruchomości pod zabudowę mieszkalną zawyżono przy tym kwotę zobowiązania podatkowego.
Z uwagi na powyższe w 2018 roku skarżący wystąpili o ustalenie warunków zabudowy dla 3 budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Decyzją z 22 lipca 2019 r. Wójt odmówił ustalenia warunków zabudowy wskazując, że wskaźnik zabudowy na okolicznych działkach jest zbyt niski i nie uzasadnia realizacji zamierzonej inwestycji. Nadto nieruchomość skarżących położona jest na terenie objętego ochroną T. Po uchyleniu decyzji przez Kolegium, organ pierwszej instancji decyzją z 19 maja 2020 r. ponownie odmówił ustalenia warunków zabudowy. Skarżący ponownie odwołali się, jednak przed wydaniem decyzji przez organ odwoławczy uchwalono skarżony plan miejscowy, a w rezultacie Kolegium utrzymało w mocy decyzję Wójta. W zaskarżonym planie miejscowym nieruchomość skarżących, objęta planem częściowo, została zakwalifikowana jako tereny zielone, na których dopuszczalne jest wyłącznie lokowanie słupów telekomunikacyjnych. Tym samym skarżący zostali w swojej ocenie pozbawieni możliwości zabudowy przedmiotowej nieruchomości, a właśnie to było celem zakupu działki.
Skarżący wskazali, że uchwalając skarżony akt w obszarze działki skarżących, Rada Gminy przekroczyła granice władztwa planistycznego, które nie ma charakteru nieograniczonego. Skarżący, powołując przepisy art. 21 ust. 2, art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 3 Konstytucji podnieśli, że postanowienia planów miejscowych nie powinny nadmiernie ograniczać chronionych konstytucyjnie praw obywateli, a ingerencja w sferę własności winna pozostawać w racjonalnej, uzasadnionej proporcji do wskazanych celów i wartości.
Skarżący podkreślili, że ograniczenia dotyczące działki nr [...] związane są z tym, że cały obszar objęty planem położony jest w granicach T., dla którego obowiązuje uchwała nr 143/VII/11 Sejmiku Województwa Pomorskiego z 27 kwietnia 2011 r., zmieniona uchwałą Sejmiku nr 263/XXIV/16 (uchwała T.). Ze stanowiska organu wynika, że przeznaczenie działki nr [...] w zaskarżonym planie miejscowym oparto na uzgodnieniach z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Gdańsku oraz z Generalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska. Jednakże wyrokiem z 9 kwietnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił postanowienia tych organów.
Zdaniem organu z treści wydanych postanowień wynika, że przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową omawianych wydzieleń narusza cele ochrony przyrody określone w uchwale T., jednakże treści postanowień nie da się odnieść wprost, gdyż początkowy projekt planu miejscowego posiadał inne granice wydzieleń. Południowa część działki skarżących została wydzielona razem z działkami nr [...] i [...]. Mimo twierdzeń organu część tego wydzielenia, tj. działki nr [...] i [...] oznaczone we wcześniejszym projekcie symbolem B.29.MN, a aktualnie B.28.MN,ML, otrzymało przeznaczenie mieszkaniowe i pozytywne uzgodnienie z RDOŚ. Teren ten sąsiaduje bezpośrednio z gruntem skarżących. Wydzieleniem B.28.MN,ML objęto także działki [...] i [...] położone przy tej samej drodze, co działka skarżących, wcześniej objęte symbolem B.40.ZK. Powiększono więc obszar zabudowy mimo, że działki są zadrzewione i graniczą z lasem. Zdaniem strony skarżącej, zamierzeniem urbanistycznym było więc utrzymanie zabudowy wzdłuż drogi (ul. [...]), a jedynie nieruchomość skarżących została z niej wyłączona. W ocenie skarżących obszarem wydzielenia B.28.MN.ML powinna zostać objęta stanowiąca ich własność działka nr [...], a z pewnością jej południowa część, granicząca z drogą.
Strona skarżąca podniosła, że postanowienia RDOŚ z października i grudnia 2013 r. nie odnosiły się do ich działki, dotyczyły bowiem naruszonych zakazów oraz działek zalesionych. Natomiast postanowienie GDOŚ odnosiło się w dużej mierze do fragmentacji przestrzeni i obudowy cieku wodnego, a granice wydzieleń przebiegały inaczej, trudno jest zatem się odnieść do późniejszego projektu. W postanowieniu GDOŚ nacisk położono na pozostawienie przeznaczenia rolniczego, nie zaś zieleni naturalnej.
W ocenie skarżących położenie nieruchomości skarżących na terenie parku krajobrazowego nie stanowi podstawy do tak istotnej ingerencji w prawo własności, jak zakaz jakiejkolwiek zabudowy. Przepisy planu miejscowego stanowią przy tym istotną ingerencję w zamierzenia właścicieli, prowadząc do utraty przez działkę jej najistotniejszych właściwości. Negatywne uzgodnienia wydzielenia B.41 zostały bez podstawy prawnej i faktycznej rozciągnięte na ich działkę. W ich ocenie nie można ich odnieść z całą pewnością do południowej części działki graniczącej z drogą publiczną.
Nadto zdaniem strony skarżącej funkcja mieszkaniowa, do której predysponowała ich nieruchomość nie pozostaje w sprzeczności z zakazami obowiązującymi w T. Na ww. gruncie nie znajdują się zadrzewienia, działka nie znajduje się także w strefie 100 m od linii brzegu rzeki C. i linii brzegu jeziora W. Zdaniem skarżących możliwa jest także zabudowa działki bez naruszenia zakazu zniekształcania rzeźby terenu i zakazu zmian stosunków wodnych.
Skarżący podkreślili, że działka nr [...] otoczona jest terenami przeznaczonymi pod zabudowę i brak jest podstaw do ustanowienia na niej zakazu zabudowy. Nadanie jej przeznaczenia mieszkaniowego stanowiłoby uzupełnienie istniejącej zabudowy i byłoby naturalnym przedłużeniem terenu B.28 MN,ML. Działka skarżących znajduje się w kompleksie działek wydzielonych wzdłuż drogi publicznej [...]. Działki położone w sąsiedztwie są zabudowane budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi i rekreacyjnymi. Wszystkie te tereny stanowią jednolity pod kątem zagospodarowania obszar, a więc zabudowa ww. działki nie pogorszy funkcjonowania parku krajobrazowego. Brak jest także podstaw do ustalenia, że zabudowa tej działki naruszy szczegółowe cele ochrony przyrody. Działka ta nie stanowi części zalesienia czy enklawy wśród terenów przyrodniczych, gdyż graniczy z nimi jedynie od północy. W niniejszej sprawie nie wykazano, by działka w części, która uzyskała przeznaczenie pod zieleń naturalną, była szczególnie wartościowa. Przedmiotowy grunt był przez wiele lat wykorzystywany jako grunt rolny, nie występuje więc na nim cenna przyrodniczo szata roślinna. Nie wykazano na jej terenie siedlisk i mikrosiedlisk warunkujących bogactwo mykoflory i fauny. Działka nie graniczy bezpośrednio z terenami leśnymi, od strony południowej graniczy z drogą, która nie posiada tuneli dla zwierząt, przemieszczanie zwierząt wykluczają rowy melioracyjne. Strona skarżąca wskazała, że pozostałe działki objęte strefą BK.41 bezpośrednio graniczą z lasami lub są częściowo zalesione. Zakwalifikowanie w planie miejscowym działki skarżących jako tereny zielone nie respektuje ich interesu prawnego. Wyłączenie z użytkowania działki jest przy tym bardzo dotkliwą formą ograniczenia, która powinna być zarezerwowana dla szczególnych sytuacji i terenów. Organ dysponuje przy tym szeregiem narzędzi pozwalających na ograniczenie wpływu na środowisko.
Strona skarżąca wskazała, że już 8 lat przed uchwaleniem planu miejscowego organ uznał sporne tereny za nadające się pod zabudowę mieszkaniową i udzielał warunków zabudowy innym osobom. Zatem sprzeczne z prawem, w szczególności z zasadą legalizmu i równości wobec prawa jest obecne kwalifikowanie tych obszarów jako terenów zielonych, całkowicie wyłączonych spod zabudowy. Powoduje to, zdaniem skarżących, niepewność co do prawa i działania organów administracji publicznej. Nieruchomość skarżących jest "wyspą" wśród zabudowanych terenów, która została wyłączona z możliwości jakiejkolwiek zabudowy bez podstawy prawnej i faktycznej. Sąsiadujące działki pozostały z możliwością zabudowy, a organ nie wyjaśnił, jaki argumenty przemawiają za praktyką różnicowania przeznaczenia.
Skarżący podkreślili także, że z treści Studium wynika, że ich teren posiadał oznaczenie mieszkaniowe (tereny predysponujące dla rozwoju mieszkalnictwa i funkcji usługowych), tymczasem w zaskarżonym akcie objęta nim częściowo nieruchomość skarżących została zakwalifikowana jako tereny zielone, na których dopuszczalne jest wyłącznie lokowanie słupów telekomunikacyjnych, co pozostaje w sprzeczności z ustaleniami studium i wolą właścicieli.
W odpowiedzi na skargę Rada Gminy Wejherowo wniosła o jej oddalenie. Wyjaśniono, że do 2023 roku obowiązywało Studium uchwalone w 2009 roku i wówczas wszystkie miejscowości zostały uznane jako potencjalny obszar zainwestowania, w tym mieszkalnego. Od 2023 roku obowiązuje nowe Studium przyjęte uchwałą Rady Gminy Wejherowo nr LX/672/2023 z dnia 25 października 2023 r.
Wskazano, że przygotowując projekt planu wystąpiono do RDOŚ o uzgodnienie projektu planu miejscowego – w projekcie działka nr [...] była oznaczona symbolami częściowo jako B.28.MN, częściowo B.29.MN, a w pozostałej części B.41.ZK, a więc w znacznej części działka posiadała przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Postanowieniem z 11 grudnia 2013 r. RDOŚ odmówił uzgodnienia ww. projektu planu miejscowego, przytaczając przepisy planu pozostające w sprzeczności z zakazami, o których mowa w § 3 pkt 3 i 7 uchwały nr 143/VII/11 Sejmiku Województwa Pomorskiego. Po rozpatrzeniu zażalenia GDOŚ uchylił zaskarżone postanowienie i wskazał, że uzgodnienie będzie możliwe po wprowadzeniu do projektu szeregu postanowień, w tym również w zakresie działki skarżących uznając, że należy pozostawić je w dotychczasowym użytkowaniu przeznaczając je na tereny rolnicze. GDOŚ uznał za niedopuszczalne uzgodnienie w zakresie ustaleń dla wydzieleń B.28.MN i B.29.MN, dla których wprowadzenie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej spowoduje całkowite przekształcenie terenu, a w konsekwencji zniszczenie kolejnego fragmentu ekosystemu polnego i kolejnej strefy ekotonowej. Obudowanie wąskiego fragmentu cieku wodnego i otaczającej go roślinności spowoduje osłabienie korytarza ekologicznego.
Po rozpoznaniu skargi na tak wydane postanowienie wyrokiem z 9 kwietnia 2015 r., sygn. IV SA/Wa 2621/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżone postanowienie GDOŚ i poprzedzające je postanowienie RDOŚ. Następnie wyrokiem z 8 listopada 2016 r. sygn. II OSK 1772/15, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Zdaniem Rady z analizy przywołanych rozstrzygnięć wynika, że organy i Sądy zajęły zgodne stanowisko, że niedopuszczalne jest uzgodnienie przedmiotowego planu miejscowego w zakresie ustaleń dla wydzieleń B.28.MN i B.29.MN, a przeznaczenie ich pod zabudowę mieszkaniową naruszy cele ochrony przyrody o których mowa w § 2 pkt 4,6 i 7 uchwały T. Rada Gminy Wejherowo była więc zobowiązana do zmiany przeznaczenia przedmiotowego terenu.
Po wprowadzeniu zmian Gmina zwróciła się do RDOŚ o ponowne uzgodnienie projektu planu miejscowego, w którym działka nr [...] w miejscowości Z. oznaczona została jako B.41.ZK – tereny zieleni naturalnej: zadrzewienia, zakrzaczenia, wody, zieleń niska, rowy, zbiorniki wodne – tereny stanowią grunt rolny w rozumieniu przepisów odrębnych. Postanowieniem z 19 grudnia 2019 r. RDOŚ uzgodnił przedmiotowy projekt planu miejscowego w zakresie ww. przeznaczenia.
Zarzuty skarżących nie są zasadne, gdyż gmina próbowała wprowadzić na ich działce częściowo przeznaczenie pod budowę, lecz zarówno organy uzgadniające, jak i sądy administracyjne uznały, że takie przeznaczenie pozostaje w sprzeczności z celami parku krajobrazowego, na terenie którego leży sporny obszar.
W odpowiedzi na skargę wskazano także, że odmowne decyzje o warunkach zabudowy zostały wydane ze względu na sprzeczność planowanego przeznaczenia z celami parku krajobrazowego, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w dniu 30 września 2020 r. decyzję w mocy, uznając za słuszne argumenty organu pierwszej instancji, że zabudowa powodowałaby zmianę stosunków wodnych i doprowadziła do zmiany rzeźby terenu, nie zaś dlatego, iż uchwalono plan miejscowy.
Za niesłuszny uznano zarzut nierównego traktowania działki skarżących w stosunku do właścicieli działek nr [...] i [...], gdyż jeszcze przed podziałem, jako działka [...] uzyskały one w 2011 roku decyzję o warunkach zabudowy, pozytywnie uzgodnioną przez RDOŚ. Plan miejscowy z 2020 roku zaakceptował jedynie stan zastany, gdyż już w 2018 roku na tej działce stał budynek. Skarżący tymczasem nie uzyskali decyzji o warunkach zabudowy, ani pozwolenia na budowę przed uchwaleniem planu miejscowego. Ponieważ plan miejscowy musiał zaakceptować zaistniały stan na działce nr [...] (po podziale [...] i [...]) zaproponowano kontynuację funkcji dla działek nr [...] i [...], które jednak różnią się od działek skarżących, gdyż nie przebiega przez nie ciek wodny. Tymczasem w ocenie organów uzgadniających ciek wodny wraz z przyległym obszarem tworzy korytarz ekologiczny łączący kompleksy leśne otaczające jezioro [...] z rolniczymi terenami leżącymi na południe od ul. [...]. To właśnie dlatego, że przez działkę skarżących przebiega ciek wodny, organy uznały, że nie można całkowicie przeciąć korytarza ekologicznego i w rezultacie plan miejscowy nie mógł zezwolić na zabudowę na działce skarżących, nawet w jej południowej części. Nie zostałoby to zaakceptowane przez organy uzgadniające.
W odpowiedzi podkreślono, że skarżący w swojej argumentacji pomijają cele ochrony przyrody. Względy przyrodnicze wymagają, by działka skarżących pozostała z przeznaczeniem pod zieleń. Tym bardziej, że od strony północnej tereny są przeznaczone pod zieleń i lasy aż do jeziora W. Nie ma zatem znaczenia, że działka skarżących nie graniczy bezpośrednio z lasem, gdyż poprzez tereny zielone stanowi kontynuację przestrzeni zapewniającej migrację zwierząt, co uniemożliwiłoby dopuszczenie zabudowy południowej części działki skarżących. Wskazano także, że skarżący nie przedstawili dowodów na okoliczność innego potraktowania w porównaniu do działek sąsiednich, na których też są rowy melioracyjne i tereny podmokłe.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do art. 3 § 2 pkt 5 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego. Stosownie do art. 147 § 1 p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na akt, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5, stwierdza nieważność aktu w całości lub w części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności. Przepisy te korespondują z art. 91 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1465 ze zm., dalej "u.s.g."), który przewiduje, że uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne. Z kolei zgodnie z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1130, dalej "u.p.z.p.") – postrzeganym jako przepis szczególny wobec powołanego przepisu u.s.g. – istotne naruszenie zasad sporządzania studium lub planu miejscowego, istotne naruszenie trybu ich sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Natomiast w przypadku nieuwzględnienia skargi, sąd w świetle art. 151 p.p.s.a., oddala skargę.
Przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania sprawy sąd zweryfikował legitymację skargową wnoszących skargę. Zgodnie bowiem z art. 101 ust. 1 u.s.g. każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Poza sporem jest, że w świetle przysługującego skarżącym prawa własności działki nr [...] objętej postanowieniami zaskarżonego planu - przysługuje im interes prawny do złożenia skargi. Wobec ograniczenia prawa do zabudowy tej działki, a na taki cel wedle oświadczenia skarżących została ona nabyta, prawo do dysponowania nieruchomością wywodzone z prawa własności zostało bezspornie naruszone.
Kolejno oceniając zgodność z prawem trybu uchwalenia m.p.z.p. to odnotowania wymaga, że zaskarżona uchwała już dwukrotnie była przedmiotem kontroli przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Wyrokiem z 5 maja 2021 r., II SA/Gd 687/20 Sąd oddalił skargę, dokonując kontroli procedury sporządzenia i uchwalenia planu miejscowego. Również wyrokiem z 28 lipca 2021 r., II SA/Gd 181/21 tut. Sąd oddalił skargę na ww. uchwałę. Przywołane orzeczenia posiadają walor prawomocności. W ww. orzeczeniach wyraźnie stwierdzono, że sąd dokonał analizy akt planistycznych pod kątem postępowania na etapie procedury planistycznej i w jej wyniku stwierdził, że nie doszło do istotnego naruszenia trybu sporządzania, ani też właściwości organów. Niezależnie od tego, Sąd nie dopatrzył się naruszeń proceduralnych związanych z interesem prawnym skarżących, ani niezgodności planu ze Studium (art. 9 ust. 4, art. 20 ust. 1 u.p.z.p.). Obecnie kontrolując zaskarżoną uchwałę pod kątem zachowania reguł jej podejmowania Sąd podziela ocenę procedury wyrażoną w poprzednich wyrokach i prezentuje stanowisko, że przy jej wydaniu nie naruszono zasad sporządzania planu miejscowego lub ani ustawowego trybu jego sporządzania.
Wymaga jeszcze zaznaczenia, że skarżący w skardze niezasadnie wskazują, że zaskarżona uchwała wprowadziła regulacje w zakresie przeznaczenia co do całości ich działki nr [...]. Analiza zaskarżonej uchwały dowodzi, że działka nr [...] nie została w całym swoim obszarze objęta ustaleniami m.p.z.p., gdyż granica opracowania planu przebiega właśnie przez teren tej działki od jej południowego narożnika przylegającego do drogi [...] ulica [...] w kierunku północnym. Ustaleniami zaskarżonego m.p.z.p. została objęta większa część powierzchni działki skarżących w części zasadniczo nie przylegającej do ul. [...] Wprowadzenie zakazu zabudowy działki dotyczy zatem jej części objętej planem, zaś jej część południowa, przylegająca do drogi publicznej nie jest objęta granicami terytorialnymi zaskarżonej uchwały.
Kontrola zarzucanego w skardze przekroczenia władztwa planistycznego przez Radę Gminy może zostać dokonana zatem tylko co do tej części działki skarżących, która została objęta ustaleniami zaskarżonej uchwały. Jak wynika z analizy akt planistycznych działka nr [...] w części objętej ustaleniami skarżonego m.p.z.p. stanowi użytki RV i PsIV, jest niezabudowana. Analiza załącznika graficznego zaskarżonego planu wskazuje, że w jej północnej granicy z działką nr [...] przebiega rów (urządzenie melioracji wodnych). Działka nr [...] posiada dostęp do drogi [...], ul. [...] Dodatkowo działka ta nie znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie zwartej zabudowy. Wokoło znajdują się pojedyncze budynki. Jej przeznaczenie w planie miejscowym zastało opisane symbolem B.41.ZK, co oznacza, że stanowi ona tereny zieleni naturalnej: zadrzewienia, zakrzewienia, wody, zieleń niską, rowy, zbiorniki naturalne – tereny te stanowią grunt rolny w rozumieniu przepisów odrębnych. Dopuszcza się na nich sytuowanie infrastruktury telekomunikacyjnej oraz technicznej zgodnie z przepisami odrębnymi dotyczącymi gruntów rolnych. Z karty 67 pkt 1 b) wynika, że wyklucza się lokalizację budynków oraz obiektów pomocniczych.
Zasadniczy zarzut skargi sprowadza się do argumentacji o nadużyciu władztwa planistycznego przez organ gminy poprzez przeznaczenie działki skarżących pod teren zielony, wykluczający możliwość zabudowy. Wyjaśnić zatem należy, że ukształtowane przez doktrynę pojęcie "władztwo planistyczne" oznacza uprawnienie gminy do władczego kształtowania sposobu zagospodarowania terenu na jej obszarze przez stanowione w tej mierze akty prawa miejscowego (plany miejscowe). Nie posiada ono charakteru nieograniczonego i nie oznacza, że gmina ma pełną swobodę w określaniu przeznaczenia i zasad zagospodarowania poszczególnych obszarów położonych na jej terenie. W planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnia się bowiem, oprócz szeregu elementów wymienionych w art. 1 ust. 2 u.p.z.p., także prawo własności. Art. 21 ust. 2, art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 3 Konstytucji RP dopuszczają jednak ingerencję w sferę prawa własności, musi ona pozostać jednak w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Oczywistym jest zatem, że uprawnienie gminy do ustalania przeznaczenia terenu i sposobu jego zagospodarowania nie może być nadużywane. Na organie uchwalającym akt planistyczny ciąży każdorazowo obowiązek wyważenia interesów prywatnych i interesu publicznego. W świetle art. 64 ust. 3 Konstytucji RP, w każdym przypadku organ gminy musi wykazać, że ingerencja w sferę prawa własności pozostaje w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. W zagospodarowaniu przestrzeni "interes społeczny" nie zyskał prymatu w odniesieniu do interesu jednostki, co oznacza obowiązek "rozważnego wyważania" praw indywidualnych obywateli i interesu społecznego w procesie planowania przestrzennego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 czerwca 2008 r., sygn. akt II OSK 437/08). Niemniej jednak, podobnie jak władztwo planistyczne jako koncepcja decydowania o przeznaczeniu terenów przez organy gminy nie ma charakteru absolutnego, tak i prawo własności – jako prawo chronione w oparciu o przepisy Konstytucji – nie ma charakteru nieograniczonego.
Sąd administracyjny jest uprawniony do kontroli władztwa planistycznego gminy w zakresie podstaw jego stosowania ze względu na właściwość tego sądu do kontroli legalności, a nie celowości, ustaleń planistycznych. Jeżeli tak, to władztwo planistyczne nie może być przedmiotem kontroli co do meritum. Innymi słowy, sąd administracyjny, kontrolując legalność planu miejscowego, dokona oceny nie tylko tego, czy gmina miała podstawę prawną "rozporządzenia" przestrzenią, ale czy korzystając z przysługujących jej ustawowo uprawnień w tym zakresie, uprawnień tych nie nadużyła (zob. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., II OSK 335/17). Badanie ewentualnego nadużycia uprawnień gminy do decydowania o sposobie zagospodarowania terenu to ciągle kontrola legalności, a nie celowości działań gminy. Gmina nie ma absolutnej władzy w określaniu przeznaczenia terenów i warunków zagospodarowania. Granice władztwa planistycznego gminy wyznaczają ograniczenia określone w ustawach, w tym w przepisach ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (zob. wyroki NSA z 4 października 2017 r., sygn. akt II OSK 217/19 oraz z 25 sierpnia 2017 r., sygn. akt II OSK 2986/15).
W ramach władztwa planistycznego (jako odmiany władztwa administracyjnego) pojawia się szczególnego rodzaju stosunek administracyjnoprawny, szczególna relacja jednostki (administrowanego) i organu władzy publicznej (administrującego), z założenia oparta na nierównorzędności. Dlatego w ramach tego rodzaju stosunku prawnego szczególnej ochronie powinna zostać poddana sytuacja jednostki. Ograniczenia praw jednostki dokonywane w ramach administracyjnego władztwa planistycznego nie mogą być dorozumiane, czy interpretowane rozszerzająco. Ingerencja w prawo własności musi znajdować pełne i szczegółowe uzasadnienie w przepisach prawa i stanie faktycznym sprawy. Stanowisko to znajduje oparcie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z 7 lutego 2001 r., (sygn. akt K 27/00, OTK 2001, nr 2, poz. 29) wskazał, że organy gminy właściwe do sporządzenia projektu planu miejscowego i następnie do uchwalenia tego planu, muszą się kierować ogólnymi zasadami określonymi w art. 1 ust. 1 i 2 u.p.z.p., przepisami innych ustaw regulującymi określone sprawy szczegółowe z zakresu gospodarki przestrzennej oraz przepisami Konstytucji RP. Fakt przyznania gminie władztwa planistycznego uprawniającego do decydowania o przeznaczeniu i zagospodarowaniu terenu, nie stoi jednocześnie w sprzeczności z koniecznością uwzględniania racjonalności w działaniu gminy w tym zakresie, realizującej się w przyjmowaniu finalnych, optymalnych rozwiązań planistycznych, a przepis art. 4 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie może stanowić legitymacji do nieograniczonej swobody w działaniach planistycznych. Zarzut przekroczenia władztwa planistycznego został w skardze skorelowany z zarzutem nadmiernej ingerencji w prawo własności skarżących oraz z brakiem zgodności uchwały ze studium.
Sąd, dokonując kontroli zaskarżonej uchwały, nie dopatrzył się sprzeczności jej postanowień z postanowieniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy uchwalonego uchwałą nr XXXIII/331/2009 Rady Gminy Wejherowo z dnia 30 lipca 2009 r. w sprawie uchwalenia Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Wejherowo. Jedną z podstawowych zasad sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego jest przestrzeganie zgodności treści tego planu ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego (por. wyrok NSA z dnia 7 maja 2008 r., sygn. akt II OSK 114/08, LEX nr 497581). Obowiązek nienaruszania ustaleń studium postanowieniami planu wynika z art. 15 ust. 1 i art. 20 ust. 1 u.p.z.p. Zgodność między treścią studium, a treścią planu miejscowego winno się postrzegać jako kontynuację identyczności zasad zagospodarowania terenu ustalanych ogólnie w studium i podlegających sprecyzowaniu w planie miejscowym.
Odnosząc się do argumentacji skargi o sprzeczności postanowień zaskarżonej uchwały z poprzedzającym je studium podkreślić należy, że błędnie wywodzą skarżący, że realizacja zasady wskazanej w art. 20 ust. 1 u.p.z.p. (zgodności ze studium) odbywa się poprzez "przeniesienie" postanowień Studium do m.p.z.p. i w rozpoznawanej sprawie działka powinna mieć dopuszczoną w studium zabudowę mieszkalną. W tym miejscu trzeba przypomnieć, że studium jest aktem o charakterze ogólnym, gdyż wyznacza podstawowy zarys, kierunki zagospodarowania gminy, natomiast uszczegółowienie zasad zagospodarowania terenów następuje w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Innymi słowy, ustalenia studium mają charakter ogólny, kierunkowy. W tym kontekście trzeba stwierdzić, że o istotnym naruszeniu art. 20 ust. 1 u.p.z.p., warunkującym uwzględnienie skargi (art. 28 ust. 1 u.p.z.p.), można mówić wówczas, gdy w planie miejscowym przyjęto przeznaczenie terenu całkowicie odmienne od wskazanego w studium (por. np. wyrok NSA z 21 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 731/15 oraz wyrok NSA z 23 lutego 2023 r., sygn. akt II OSK 556/20 - CBOSA). Należy mieć przy tym na uwadze, że organ stanowiący gminy, jako twórca polityki przestrzennej gminy, dokonuje autointerpretacji uchwalonego przez siebie studium w zakresie oceny zgodności z nim projektu planu miejscowego. Ponadto, stopień związania planów ustaleniami studium zależy w dużej mierze od brzmienia ustaleń studium i może być, w zależności od szczegółowości ustaleń, silniejszy lub słabszy (por. np. wyrok NSA z 29 sierpnia 2023 r., sygn. akt II OSK 2815/20, CBOSA).
Przenosząc te ustalenia na grunt niniejszej sprawy należy przede wszystkim zauważyć, że według ww. Studium działka nr [...] znajduje się w jednostce strukturalnej oznaczonej [...]. Na stronach 182 wersji elektronicznej ww. aktu dla przedmiotowej jednostki strukturalnej wprowadzono zapis "Położenie tych terenów wśród lasów T. oraz w pobliżu miasta W. i aglomeracji t. predysponuje te tereny dla rozwoju mieszkalnictwa jednorodzinnego, w tym budownictwa rezydencjonalnego, a także funkcji związanych z rekreacją. Cennym walorem przyrodniczym warunkującym rozwój funkcji turystycznych jest jezioro [...] oraz jezioro [...] W celu zagospodarowania terenów położonych w tych jednostkach konieczny jest rozwój uzbrojenia terenu oraz budowa i urządzenie dróg. Konieczne jest również uporządkowanie zabudowy letniskowej w celu ochrony terenów nad Jeziorem W. w Z. Istniejące na terenie grunty leśne należy zachować w dotychczasowej funkcji z wyjątkiem przeznaczenia ich na niezbędne inwestycje celu publicznego." Natomiast na stronie 177 tego aktu wprowadzono następujący zapis: "Jako główny kierunek wyznaczania nowych terenów dla zabudowy mieszkaniowej przyjmuje się zasadę, że lokalizuje się je w bezpośrednim sąsiedztwie zwartej zabudowy (jako uzupełnienie istniejącej struktury przestrzennej), na terenach wyposażonych w infrastrukturę techniczną."
Działka nr [...] w części objętej ustaleniami skarżonego m.p.z.p. stanowi użytki RV i PsIV, jest niezabudowana, w jej północnej granicy z działką nr [...] przebiega rów (urządzenie melioracji wodnych). Działka posiada dostęp do drogi [...], ul. [...] Dodatkowo działka ta nie znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie zwartej zabudowy. Wokoło znajdują się pojedyncze budynki. Natomiast zgodnie z zaleceniami Studium nowe tereny pod zabudowę mieszkaniową wyznacza się w bezpośrednim sąsiedztwie zwartej zabudowy. Zakwalifikowanie w studium terenów jako predysponowane do rozwoju mieszkalnictwa jednorodzinnego nie oznacza, jak to przyjmują skarżący, że automatycznie takie tereny w planie miejscowym muszą uzyskać funkcję mieszkaniową. Co więcej, już z samego Studium wynikają ograniczenia dla przyjęcia takiej funkcji w planie miejscowym, wynikające chociażby z konieczności bezpośredniego sąsiedztwa ze zwartą zabudową, czy wyposażenia w infrastrukturę techniczną. W konsekwencji, wprowadzenie na takim zakwalifikowanym w Studium terenie, w oparciu m.in. o art. 15 ust. 2 pkt 9 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 2, 3 i 5 u.p.z.p. oraz art. 5 Konstytucji RP, ograniczeń w zabudowie nie narusza tych postanowień Studium. Wymaga przy tym podkreślenia, że wprowadzenie w planie miejscowym zakazu zabudowy nie jest uzależnione od tego, aby zakaz taki był przewidziany w studium (por. np. wyrok NSA z 22 sierpnia 2018 r., sygn. akt II OSK 1016/18; wyrok NSA z 19 września 2018 r., sygn. akt II OSK 28/18; wyrok NSA z 24 stycznia 2024 r., sygn. akt II OSK 2727/22 – CBOSA).
Z akt planistycznych oraz zarówno treści skargi jak i treści odpowiedzi na skargę wynika, że Rada Gminy, procedując niniejszy plan w pierwszej wersji projektu planu, przewidziała dla nieruchomości skarżących lokalizację w jednostce planistycznej dopuszczającej zabudowę mieszkalną jednorodzinną. Jednak w toku procedury projekt planu z takimi regulacjami nie uzyskał pozytywnego uzgodnienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska ze względów przyrodniczych.
Uzgadnianie projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest jednym z etapów procedury planistycznej i zajęcie stanowiska przez inny organ przy sporządzaniu projektu studium lub projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ma charakter aktu nadzoru nad działalnością gminy przewidzianego przepisami szczególnymi. Współdziałanie w toku procedury planistycznej zachodzi w płaszczyźnie horyzontalnej (relacja organ – organ). To zaś oddziaływuje na zakres uprawnień podmiotów, których prawa i obowiązki wiążą się z prawem własności (użytkowanie wieczyste) nieruchomości położonych na terenie objętym procedurą planistyczną. Uprawnienie RDOŚ do uzgadniania treści planu miejscowego wynika z art. 17 pkt 6 lit. b tir. 2 u.p.z.p. w zw. z art. 23 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody. Zgodnie z treścią tych przepisów dyrektor ochrony środowiska posiada kompetencję do weryfikacji ustaleń planu w części dotyczącej obszaru chronionego krajobrazu, w zakresie ustaleń tego planu, mogących mieć negatywny wpływ na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu. Organ uzgadniający może zatem wyrazić swoje stanowisko i negatywnie uzgodnić plan domagając się formy "dostosowania" wymogów wynikających z uwarunkowań obszaru chronionego krajobrazu do realiów danego planu miejscowego, a stanowisko to jest wiążące dla organu planistycznego. Dodać należy, że Rada Gminy Wejherowo wniosła zażalenie na postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony środowiska w Gdańsku, a następnie skargę do WSA w Warszawie, jednak negatywne stanowisko co do braku możliwości dopuszczenia możliwości realizacji zabudowy na części działki skarżących zostało w pełni zaaprobowane przez sąd administracyjny. W takiej sytuacji Rada Gminy Wejherowo nie miała możliwości uchwalenia planu z możliwością zapewnienia skarżącym realizacji zabudowy mieszkalnej ani jakiejkolwiek innej. Sąd akceptuje zarazem stanowisko organu gminy przedstawione w odpowiedzi na skargę, akcentujące bezpośrednie związanie wyrażoną przez sąd administracyjny oceną co do pierwotnych wydzieleń B.28.MN i B.29.MN, obejmujących działkę skarżących, a wyrażoną w związku z zakwestionowaniem przez organ gminy stanowiska organów ochrony środowiska, m. in. co do przeznaczenia działki skarżących pod zabudowę mieszkaniową. Zdaniem Sądu, biorąc pod uwagę argumentację Rady przedstawioną w odpowiedzi na skargę oraz analizę postanowień Studium odnoszących się do terenu obejmującego działkę skarżących, nie ma podstaw, aby uznać wprowadzone w planie miejscowym przeznaczenie działki skarżących za niezgodne ze Studium, czy przekraczające zasadę związania stanowiskiem organu uzgadniającego.
Odnosząc się zaś do argumentacji skargi, że Gmina wydała zgody na powstanie zabudowy na działkach sąsiednich poprzez określenie parametrów i rodzaju tej zabudowy w drodze decyzji o warunkach zabudowy podkreślić należy odmienność tych procedur. Na treść decyzji o warunkach zabudowy w dużej mierze ma wpływ otoczenie działki, parametry sąsiedniej zabudowy i przepisy szczególne, natomiast w planie miejscowym parametry i rodzaj mogą być ustalane w niezależnie od tego co już na terenie jest zlokalizowane. Dopuszczenie do zabudowy części sąsiednich działek w trakcie trwania procedury planistycznej, w oparciu o decyzje o warunkach zabudowy oraz wydane na podstawie tych decyzji pozwolenia na budowę, nie może stanowić przesądzającego argumentu na rzecz stwierdzenia nieważności uchwały. Plan miejscowy z istoty swej działa bowiem na przyszłość, a przewidziane w nim zakazy lub ograniczenia w zabudowie wynikające z potrzeby ochrony środowiska nie stają się bezprzedmiotowe z tego tylko powodu, że w trakcie plac planistycznych doszło do częściowej zabudowy terenu podlegającego tym zakazom lub ograniczeniom.
Sąd podkreśla ponownie, że zaskarżony plan nie uniemożliwia zabudowy całej nieruchomości, a jedynie jej fragmentu objętego jego postanowieniami. Także dotychczas skarżący nie uzyskali prawa zabudowy posiadanej nieruchomości, dalej jest ona użytkowana jako teren zielony i w istocie plan zaaprobował dotychczasowy sposób jej wykorzystania.
Sąd nie uznał słuszności zarzutów dotyczących naruszenia art. 31 ust. 2 i 3 Konstytucji. Wyłączenie możliwości zabudowy części działki nr [...], w tym na cele mieszkaniowe, nie doprowadziło do nieproporcjonalnego ograniczenia wykonywania prawa własności nieruchomości położonej w miejscowości Z. Nie miało miejsca również naruszenie zasady równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji), gdyż ustanowiono równe warunki dla wszystkich okolicznych terenów położonych poza zwartą zabudową i w ciągu korytarza ekologicznego, a co więcej - również podobnie została ukształtowana co do zasady możliwość zabudowy pozostałych terenów o funkcji przyrodniczej, tj. terenów ZK.
Oceniając w świetle powyższej argumentacji czy Rada Gminy Wejherowo przekroczyła granice zgodnej z prawem ingerencji w prawo własności skarżących obejmując część działki zakazem zabudowy to w ocenie Sądu było to uzasadnione. Istniały prawnie uzasadnione podstawy do wprowadzenia ograniczeń w możliwości zabudowy część nieruchomości należącej do skarżących. Chodzi tu m.in. o zasadę zrównoważonego rozwoju (art. 5 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 u.p.z.p.) oraz ochronę walorów krajobrazowych, wymagania ochrony środowiska oraz wymagania ochrony zdrowia oraz bezpieczeństwa ludzi i mienia (art. 1 ust. 2 pkt 2, 3 i 5 u.p.z.p. w zw. z art. 72 p.o.ś. w zw. z art. 74 Konstytucji RP). Podkreślić jednocześnie należy, że ochrona środowiska, w tym przyrody, pozostaje nie tylko wartością, którą organ obligatoryjnie uwzględnia w planowaniu przestrzennym, o czym mowa powyżej, ale także jest konstytucyjnym obowiązkiem organów władzy (art. 5, art. 74 Konstytucji RP). Działka nr [...] znajduje się bowiem na obszarze szczególnie wartościowego krajobrazowo i historycznie terenu [...] Parku Krajobrazowego. Jak wskazano powyżej, w wyroku WSA w Warszawie z 9 kwietnia 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 2621/14, wydanym w toku kontroli legalności postanowień uzgadniających RDOŚ i GDOŚ, w odniesieniu do wydzieleń B.28MN i B.29.MN, pierwotnie przeznaczających działkę skarżących pod zabudowę mieszkaniową, sąd administracyjny zwrócił uwagę na sąsiedztwo tych terenów z obszarami B.45.ZL, B.41.ZK i B.40.ZK (tereny leśne), stanowiącymi wyodrębniony obszar części zadrzewienia parku krajobrazowego. Obszary te w dacie sporządzania planu wolne były od zabudowań, stanowiąc użytki rolne, pozostające w otoczeniu cennych przyrodniczo terenów leśnych. Co więcej, tereny tych wydzieleń (B.28MN i B.29.MN) rozdziela ciek wodny, który wraz z przyległym obszarem tworzy korytarz ekologiczny łączący kompleksy leśne otaczające jezioro W. z rolniczymi terenami otwartymi. Organy ochrony środowiska akcentowały potrzebę wykluczenia zabudowy na ww. wydzieleniach ze względu na defragmentację korytarza ekologicznego, zniszczenie istotnego fragmentu ekosystemu polnego oraz leśnej strefy ekotonowej, a także "obudowanie" wąskiego fragmentu cieku wodnego i otaczającej go roślinności. To zaś stanowi jednoznaczne naruszenie celów ochrony przyrody, o których mowa w § 2 pkt 4,6 i 7 uchwały w sprawie [...] Parku Krajobrazowego. W ocenie Sądu, przytoczona argumentacja odnośnie do przyrodniczych i hydrologicznych uwarunkowań odnoszących się do działki skarżących wpisuje się w walory krajobrazowych oraz wymagania ochrony środowiska, które podlegają ochronie i jako takie muszą zostać uwzględnione w procesie planowania przestrzennego, mogąc skutkować ograniczeniami w zakresie wykonywania prawa własności. Oznacza to, że organ gminy wyważył interes skarżących z interesem publicznym, ostatecznie przyjmując rozwiązania, które ograniczają prawo własności skarżących, co jednak nie miało charakteru dowolnego, i nie stanowi przejawu nadużycia władztwa.
Podsumowując, władztwo planistyczne stanowi kompetencję gminy do samodzielnego i zgodnego z jej interesami oraz zapewnieniem ładu przestrzennego, kształtowania polityki przestrzennej. Obejmuje ono samodzielne ustalenie przez radę gminy przeznaczenia terenów, rozmieszczenia inwestycji celu publicznego oraz określanie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy. Uchwalając plan miejscowy najczęściej następuje wyważanie interesów: prywatnego i publicznego, co nieuchronnie prowadzi do powstawania konfliktów interesów indywidualnych z interesem publicznym. W pojęciu władztwa planistycznego mieszczą się właśnie wprowadzone przezeń ograniczenia prawa własności. O przekroczeniu władztwa planistycznego można mówić dopiero wtedy, gdy działanie gminy jest dowolne i nieuzasadnione. Jeżeli organy planistyczne gminy działają na podstawie i w ramach obowiązującego prawa, a samo uwzględnienie interesu indywidualnego byłoby sprzeczne z interesem publicznym lub chronioną przez ustawodawcę wartością wysoko cenioną, to nie można im zarzucić bezprawności działania, chociażby organy te nie uwzględniły złożonych w trakcie postępowania wniosków lub uwag. W przeciwnym wypadku planowanie straciłoby jakikolwiek sens i ograniczyłoby się tylko do terenów będących własnością podmiotów publicznoprawnych albo uzależnione byłoby od zgody lub żądań właścicieli nieruchomości kierujących się interesem indywidualnym (por. wyrok NSA z 6 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 1189/16).
Skoro wniesiona skarga okazała się niezasadna w odniesieniu do tej części działki nr [...], jaka jest objęta postanowieniami zaskarżonego uchwały, to na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami adminsitracyjnymi - należało ją oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło