I SA/Gl 619/15
PostanowienieWSA w Gliwicach2015-09-14
Skład orzekający: Bożena Pindel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło w wyniku błędnego zaadresowania skargi przez stronę, która nie była wówczas reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, ale została pouczona o prawidłowym sposobie jej wniesienia?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z winy strony, co w szczególności obejmuje błędne oznaczenie adresata przesyłki. Brak winy w uchybieniu terminu zachodzi jedynie wtedy, gdy mimo zachowania należytej staranności strona nie mogła dopełnić czynności procesowej z powodu przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, zamiast za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. Sąd odrzucił skargę jako wniesioną po terminie. Pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując, że skarżąca działała sama, nie miała doświadczenia procesowego, a uchybienie terminu nie nastąpiło z jej winy. Sąd rozpatrywał wniosek o przywrócenie terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Bożena Pindel (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 września 2015 r. sprawy ze skargi A Rada w C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie ulg płatniczych - umorzenia zaległości podatkowej z odsetkami za zwłokę w następstwie złożenia przez pełnomocnika skarżącej wniosku z dnia 17 sierpnia 2015 r. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W dniu 3 sierpnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił wyżej wskazaną skargę, stwierdziwszy, że skarżąca wniosła ją po terminie do dokonania tej czynności. W motywach tego rozstrzygnięcia wyjaśniono, że skutek wniesienia skargi wysłanej bezpośrednio do sądu następuje w momencie nadania tej skargi przez sąd na adres organu, za pośrednictwem którego powinno nastąpić jej wniesienie. Odnosząc następnie tę uwagę do niniejszej sprawy, zaznaczono, że skarga, którą skarżąca wysłała bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w dniu 23 kwietnia 2015 r., została skierowana do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. w dniu 30 kwietnia 2015 r., a więc po terminie do jej wniesienia, który upłynął z dniem 29 kwietnia 2015 r.
Odpis postanowienia o odrzuceniu skargi doręczono pełnomocnikowi skarżącej w dniu 13 sierpnia 2015 r.
W piśmie datowanym na 17 sierpnia 2015 r. a wniesionym za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. w dniu 20 sierpnia 2015 r. pełnomocnik skarżącej sformułował wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, którą załączył. W uzasadnieniu zaakcentował, że skarga została odrzucona, mimo iż jej wniesienie nastąpiło kilka dni przed upływem przepisanego terminu, o czym przesądza data jej nadania oraz brzmienie art. 83 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), następnie powoływanej w skrócie: p.p.s.a. Zaznaczył zarazem, że skarżąca dołożyła należytej staranności i nie ponosi winy takiego działania, ponieważ skargę wniosła sama i nie była wówczas reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika a wobec braku doświadczenia procesowego nie miała świadomości negatywnych konsekwencji swego działania. Następnie stwierdził, że wniosek o przywrócenie terminu jest zasadny także ze względu na to, iż w wyniku odrzucenia skargi powstaną dla skarżącej ujemne skutki w postaci utrzymania w mocy decyzji, która jest rażąco krzywdząca i sprzeczna z prawem. Wreszcie za godne odnotowania uznał również wskazanie, że uchybienie terminu nie nastąpiłoby, gdyby Sąd przekazał skargę Kolegium dzień wcześniej niż to uczynił.
W tym miejscu niezbędne staje się podkreślenie, że zaskarżona decyzja zawiera pouczenie o dopuszczalności, terminie i sposobie wniesienia skargi. Mowa w nim m. in. o tym, że skargę na tę decyzję wnosi się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach za pośrednictwem Kolegium, które decyzję tę wydało.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Rozpatrywany wniosek jest niezasadny.
Przedstawienie motywów tej kwalifikacji rozpocząć trzeba od podkreślenia, że w myśl art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna, jednakże jeżeli strona nie dokonała tej czynności w terminie bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu na podstawie art. 86 § 1 zd. 1 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 87 §§ 1-4 p.p.s.a. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi. Należy w nim uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu i równocześnie dokonać czynności, której nie dokonano w terminie.
Odniesienie powyższego do rozpatrywanego przypadku wymaga stwierdzenia, że ostatni z wymienionych warunków został spełniony skoro wniosek o przywrócenie terminu dotyczy wniesienia skargi wraz z nim (i skądinąd uprzednio już) wniesionej. Przyjmując najbardziej korzystną dla skarżącej interpretację, uznać też trzeba, że wnioskodawca w terminie wystąpił o przywrócenie terminu, ponieważ uczynił to w siódmym dniu od dnia, kiedy doręczono mu odpis postanowienia o odrzuceniu skargi, z którego uzasadnienia mógł się dowiedzieć, że skarżąca terminowi uchybiła. Wreszcie nie ulega wątpliwości, że prawidłowo postąpił składając wniosek do Sądu za pośrednictwem Kolegium, które wydało decyzję będącą przedmiotem skargi. Nie uprawdopodobnił jednak okoliczności wskazujących na brak winy skarżącej w uchybieniu terminu i dlatego zgłoszone przez niego żądanie należało oddalić.
Trzeba bowiem mieć na uwadze, że uchybienie terminu jest niezawinione wtedy, gdy mimo zachowania należytej staranności strona nie może w terminie dopełnić czynności procesowej. Mowa tu zatem o przeszkodzie niemożliwej do przezwyciężenia nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. m. in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 września 2014 r., sygn. akt I OZ 784/14, dostęp: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Do okoliczności takich bez wątpienia nie należy błędne oznaczenie adresata przesyłki, które samo w sobie jest zaniedbaniem świadczącym o braku należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (por. następujące postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 grudnia 2012 r., sygn. akt II OZ 1070/12, z dnia 19 września 2012 r., sygn. akt I FZ 341/12, z dnia 9 marca 2012 r., sygn. akt I OZ 139/12, z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt I OZ 836/11, z dnia 28 września 2010 r., sygn. akt II GZ 262/10, z dnia 14 lipca 2010 r., sygn. akt II GZ 160/10, z dnia 1 grudnia 2009 r., sygn. akt II FZ 432/09, dostęp: jak wyżej). Tymczasem w rozpatrywanym przypadku to właśnie takie zachowanie skarżącej spowodowało, że uchybiła ona terminowi do wniesienia skargi.
Dostrzeżenia wymaga, że w uzasadnieniu rozpatrywanego wniosku pełnomocnik skarżącej nie wyjaśnił, dlaczego tak się stało, w szczególności nie podał jakiegokolwiek argumentu wskazującego na to, by na zaistnienie tej okoliczności nie miała ona wpływu. Twierdzenia przezeń powołane nie zasługują natomiast na uwzględnienie. Trudno bowiem podzielić pogląd, jakoby samodzielne działanie przez skarżącą niemającą doświadczenia procesowego stanowiło usprawiedliwiony powód błędnego zaadresowania pisma. Zresztą słuszność tej kwalifikacji potwierdza fakt, że skarżącej znany był prawidłowy sposób wniesienia skargi, gdyż została o nim pouczona. Jednocześnie za nieuprawnione uznać należy obarczanie odpowiedzialnością Sądu za to, że podjęta przezeń próba naprawienia błędu skarżącej okazała się nieskuteczna. Niezbędne też staje się zaakcentowanie, że – wbrew przeświadczeniu wnioskodawcy – spowodowanie ujemnych dla strony skutków procesowych uchybienia terminu jest przesłanką dopuszczalności wniosku o przywrócenie terminu, a nie jego zasadności. Wskazuje na to art. 86 § 2 p.p.s.a., który stanowi, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli uchybienie terminu nie powoduje dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego. W końcu za niezrozumiałe uznać trzeba, dlaczego pełnomocnik skarżącej jednocześnie podnosi, że skarga została wniesiona kilka dni przed upływem terminu i podejmuje próbę wykazania, iż uchybienie temu terminowi zostało przez skarżącą niezawinione. Jego stanowisko jest więc niespójne w materii zasadniczej, skoro ma wątpliwości, czy uchybienie terminu w ogóle miało miejsce. Jest przy tym oczywiste, że przywrócić można tylko taki termin, któremu strona uchybiła. Jeśli natomiast strona uważa, że uchybienie to nie nastąpiło a Sąd nieprawidłowo odrzucił jej skargę, to winna temu dać wyraz w środku zaskarżenia wniesionym od tego orzeczenia, a nie: we wniosku o przywrócenie terminu.
Konkludując, uzasadnienie rozpatrywanego wniosku nie pozwala na uznanie, by uchybienie terminu do wniesienia skargi zostało przez skarżącą niezawinione. Mając to na względzie, należało odmówić uwzględnienia tego żądania w oparciu o art. 86 § 1 zd. 2 p.p.s.a., zgodnie z którym postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło