II SA/Gl 1146/10

WyrokWSA w Gliwicach2011-02-25

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska, Leszek Kiermaszek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić zwrotu nadpłaconej opłaty za wydanie karty pojazdu, pobranej na podstawie przepisu rozporządzenia uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją i ustawą, mimo że termin utraty mocy obowiązującej tego przepisu został odroczony?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny ma prawo ocenić zgodność przepisu rozporządzenia z ustawą i Konstytucją, nawet jeśli termin utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niekonstytucyjny został odroczony. Odroczenie to nie oznacza, że przepis był zgodny z prawem w okresie poprzedzającym jego faktyczne uchylenie. Organ administracji publicznej nie powinien stosować przepisu, który został uznany za niezgodny z Konstytucją, nawet jeśli jego moc obowiązująca została odroczona, a odmowa zwrotu nadpłaconej opłaty w takiej sytuacji stanowi naruszenie prawa.
Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Prezydenta Miasta o zwrot nadpłaconej opłaty za wydanie karty pojazdu, argumentując, że została pobrana na podstawie przepisu rozporządzenia uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z prawem. Organ odmówił zwrotu, wskazując, że opłata została pobrana zgodnie z obowiązującym wówczas prawem, a wyrok TK odroczył utratę mocy obowiązującej przepisu. Po wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, organ podtrzymał swoje stanowisko. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, domagając się zwrotu nadpłaty. Organ w odpowiedzi na skargę powtórzył argumentację i podniósł zarzut przedawnienia roszczenia.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony akt i orzeczono, że nie podlega on wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądzono od Prezydenta Miasta na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.),, Sędzia NSA Leszek Kiermaszek, Protokolant Barbara Urban, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2011 r. sprawy ze skargi K. B. na akt Prezydenta Miasta T. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu 1. uchyla zaskarżony akt i orzeka, że nie podlega on wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 2. zasądza od Prezydenta Miasta T. na rzecz skarżącego kwotę 100,00 (stu) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z dnia [...] r. obecnie skarżący K. B.r zwrócił się do Prezydenta Miasta T. o zwrot kwoty 425 zł, nadpłaconej niezgodnie z prawem opłaty za wydanie kartu pojazdu dla samochodu marki [...] o nr rejestracyjnym [...], zarejestrowanego w dniu [...]. w Urzędzie Miejskim w T. Pismem z dnia [...]r. Nr [...] Prezydent Miasta T. odmówił zwrotu nadpłaconej kwoty z tytułu pobranej opłaty 500 zł za zarejestrowany samochód. Poinformował, że pobrana opłata była zgodna z § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. Nr 137, poz. 1310), który przewidywał właśnie opłatę w wysokości 500 zł za wydanie karty pojazdu. Powyższy przepis obowiązywał w dniu rejestrowania wymienionego samochodu, czyli opłatę pobrano zgodnie z obowiązującym wówczas stanem prawnym. Podniósł, iż wprawdzie Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 17 stycznia 2006 r. stwierdził niezgodność przepisów wymienionego rozporządzenia z przepisami ustawy i Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ale jednocześnie odroczył termin utraty mocy obowiązującej rozporządzenia do dnia 30 kwietnia 2006 r. Nowe rozporządzenie określające wysokość tej opłaty na kwotę 75 zł weszło w życie dopiero w dniu 15 kwietnia 2006 r. W świetle powyższego organ nie był uprawniony do pobrania innej opłaty, niż ta którą pobrał. Jednocześnie organ pouczył o możliwości dochodzenia powyższej kwoty na drodze postępowania przez sądem powszechnym, jak również o przysługującym prawie złożenia skargi do sądu administracyjnego. Kolejnym pismem z dnia [...]r., K. B. wezwał Prezydenta Miasta T. do usunięcia naruszenia prawa, domagając się zwrotu nadpłaconej opłaty za wydanie karty pojazdu dla wskazanego samochodu w kwocie 425 zł. Uzasadniając swoje żądanie wnioskodawca stwierdził, iż na podstawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. stwierdzono, że § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 17 ze zm.) oraz z art. 92 ust.1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Fakt odmowy obecnie zwrotu opłaty nienależnie pobranej w okresie obowiązywania niekonstytucyjnych przepisów jest naruszeniem prawa. W odpowiedzi na skierowane doń wezwanie pismem z dnia [...]r. Nr [...] Prezydent Miasta T. poinformował wnioskodawcę, iż podtrzymuje swoje stanowisko wyrażone w piśmie z dnia [...]r. Jednocześnie pouczył stronę o możliwości złożenia skargi administracyjnej. Pismem z dnia [...]r. K. B. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach "pozew o zapłatę w postępowaniu upominawczym", domagając się "orzeczenia nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym, iż pozwany obowiązany jest zapłacić na rzecz powoda kwotę 425 zł wraz z należnymi odsetkami od dnia [...]r . do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania procesowego". W uzasadnieniu tego pisma powtórzył argumentację zaprezentowaną przed organem administracji, odwołując się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W związku z brakiem odpowiedzi na pismo Sądu z dnia [...]., zgodnie z pouczeniem w nim zawartym, Sąd potraktował niniejsze pismo skarżącego jako skargę do sądu administracyjnego, podobnie jak uczynił to Prezydent Miasta T. w odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie . Prezydent Miasta T. powtórzył, iż pobrana od skarżącego opłata za kartę pojazdu dla wskazanego samochodu zgodna była z obowiązującym wówczas stanem prawnym. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. uznający za niekonstytucyjną ustaloną § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury opłatę wyznaczył datę utraty mocy obowiązującej przepisu na dzień 1 maja 2006 r.. Z kolei nowe, w dniu 28 marca 2006 r. wydane przez Ministra Transportu i Budownictwa, rozporządzenie w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, ustalając opłatę za wydanie karty pojazdu w wysokości 75 zł., weszło w życie z dniem 15 kwietnia 2006 r. Dopiero zatem od tego momentu organy rejestrujące mogły pobierać niższą opłatę. Opłata za kartę pojazdu dla samochodu rejestrowanego w dniu [...]r. nie mogła być inna, jak ta pobrana zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami. Dodatkowo organ odniósł się do przepisów prawa cywilnego, wskazując, że skarżący nie podał podstawy prawnej do domagania się takiego zwrotu. Nie mógł jej stanowić art. 410 w związku art. 405 Kodeksu cywilnego, ewentualnie roszczenie ma podstawę w art. 417 § 1 Kodeksu cywilnego. Jednak roszczenie z tego przepisu, zgodnie z art. 442¹ § 1 Kodeksu, jako roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Zatem w świetle powyższego, zgłoszone przez skarżącego, roszczenie należy uznać za przedawnione Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując sprawę zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Zgodnie z kolei z art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na inne niż określone w pkt 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa (pkt 4). W myśl natomiast art. 146 § 1tej ustawy w razie uwzględnienia skargi na akt lub czynność, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4, sąd uchyla ten akt albo stwierdza bezskuteczność czynności. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie formalnej dopuszczalności, a następnie merytorycznej zasadności skargi doprowadziło w ocenie Sądu do ustalenia, że przedmiotowa skarga zasługuje na uwzględnienie. Tym niemniej trzeba wyraźnie wskazać, iż wbrew żądaniu skarżącego Sąd, zgodnie z pismem z dnia [...]r., potraktował jego pismo jako skargę na czynność administracyjną czyli skargę do sądu administracyjnego, a nie jako pozew w postępowaniu cywilnym. W odniesieniu do formalnej dopuszczalności wniesionej skargi rozważenia wymagało, czy mieści się ona we wskazanym wyżej zakresie przedmiotowym postępowania sądowoadministracyjnego. Wskazać w tym miejscu należy, iż kwestia właściwości sądu administracyjnego do orzekania w sprawach dotyczących żądania zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu uiszczonej na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu była przedmiotem uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07 (ONSAiWSA z 2008 r., Nr 2, poz. 21). W uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu uiszczonej na podstawie cytowanego przepisu jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Odnośnie formalnej dopuszczalności wniesionej skargi wskazać nadto należy, iż w myśl art. 52 § 1 i § 2 cytowanej ustawy skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. W przypadku aktów lub czynności określonych w art. 3 ust 2 pkt 4 ustawy skargę można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu - w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności - do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 § 3 ustawy). Sąd stwierdza, że wskazane powyżej warunki formalne do rozpoznania skargi na akt Prezydenta Miasta T. zostały spełnione, albowiem skarga została poprzedzona stosownym wezwaniem właściwego organu do usunięcia naruszenia prawa. Zaznaczyć w tym miejscu trzeba, że sąd administracyjny w ramach przyznanych mu kompetencji może jedynie ocenić prawidłowość wydanego przez organ administracji publicznej aktu, dokonując tego pod kątem jego legalności, czyli zgodności z przepisami prawa. Uwzględniając zaś skargę, zgodnie z art. 146 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchyla ten akt albo stwierdza bezskuteczność czynności. Dokonując z kolei merytorycznej oceny aktu organu administracji z dnia [...] r. wskazać należy, iż stosownie do art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.jedn. Dz.U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.) kartę pojazdu dla pojazdu samochodowego, innego niż określony w ust. 1, wydaje za opłatą, przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, właściwy w sprawach rejestracji starosta. W myśl natomiast ust. 4 tegoż artykułu, minister właściwy do spraw transportu upoważniony został m.in. do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłat za kartę pojazdu. Jednocześnie w ust. 5 cytowanego artykułu ustawodawca ograniczył autonomię ministra wskazując, iż ustalając w rozporządzeniu wysokość opłat za wydanie karty pojazdu należy uwzględnić znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz wysokość kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdów. W oparciu o wskazaną wyżej delegację Minister Infrastruktury wydał przywołane już rozporządzenie z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. Nr 137, poz. 1310). W myśl § 1 ust. 1 tego rozporządzenia, za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierać miał opłatę w wysokości 500,00 zł. Rozporządzenie to obowiązywało w czasie rejestracji samochodu przez skarżącego, który uiścił taką właśnie opłatę za wydanie karty pojazdu. Wymieniony przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia został w dniu 17 stycznia 2006 r. wyrokiem w sprawie o sygn. akt U 6/04 uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z art. z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego określona w tym przepisie wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500,00 zł jest zawyżona, albowiem nie uwzględnia ustawowych wytycznych do określenia wysokości tej opłaty zawartych w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Organ wydający rozporządzenie nie jest bowiem umocowany do działania poza granicami upoważnienia, dla realizacji założeń w ustawie przemilczanych. Pomimo to ustalając wysokość opłaty nie ograniczył się do uwzględnienia rzeczywistego znaczenia karty pojazdu dla rejestracji pojazdu oraz kosztów związanych z drukiem i dystrybucją karty, lecz ustalił opłatę uwzględniającą dodatkowo koszty innych zadań administracji publicznej, których ustawodawca w udzielonej Ministrowi delegacji nie przewidział. Trybunał Konstytucyjny wskazał też, iż opłata charakteryzuje się wprawdzie cechami podobnymi do podatku, jednak w przeciwieństwie do podatków jest świadczeniem ekwiwalentnym. W sytuacji zatem gdy znacznie przewyższa ona wartość faktycznie świadczonej usługi nabywa cechy podatku. W konsekwencji, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, podwyższenie opłaty za wydanie karty pojazdu do wysokości 500,00 zł, nie pozostające w związku z kosztami świadczonej usługi, jest sprzeczne z art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Nie ulega wątpliwości, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne (art. 190 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Skutkiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego orzekającego o niekonstytucyjności przepisu jest utrata jego mocy obowiązującej. Zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji orzeczenie Trybunału wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić inny termin utraty mocy obowiązującej przez akt normatywny. Taka sytuacja miała miejsce w rozpatrywanej sprawie, gdyż orzekając o niezgodności kwestionowanego przepisu rozporządzenia z ustawą i Konstytucją, mając na uwadze możliwe skutki finansowe wydanego wyroku Trybunał Konstytucyjny odroczył w czasie utratę jego mocy obowiązującej na dzień 1 maja 2006 r. Odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu nie oznacza jednak, iż w okresie pozostawania rozporządzenia w obrocie prawnym był on zgodny z Konstytucją lub ustawą. Odroczenie tej daty zasadniczo ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tego przepisu, tak by był on z godny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 maja 2009 r. sygn. akt II OSK 290/09 i z dnia 25 sierpnia 2009 sygn. akt I OSK 1242/08). Jednakże skutkiem odroczenia w czasie momentu utraty przez akt mocy obowiązującej jest sytuacja, w której obowiązują przepisy sprzeczne w swej treści z konstytucją lub ustawą. Akt normatywny lub przepis uznany za niekonstytucyjny musi więc być kwalifikowany jako mający moc obowiązujący do dnia ogłoszenia wyroku Trybunału. W ocenie Sądu taki akt lub przepis nie powinien jednak być zastosowany przez sąd w konkretnej sprawie ze względu na fakt wiążącego wszystkich adresatów (art. 190 ust. 1 Konstytucji) uznania przez Trybunał Konstytucyjny, że pozostaje on w sprzeczności z Konstytucją, gdyż sprzeczność ta istnieje od samego początku, to jest od momentu wydania danego aktu normatywnego, bądź wejścia w życie przepisu prawnego, których domniemanie konstytucyjności zostało przez Trybunał obalone. W takim kontekście przyjąć należy, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w zakresie obowiązywania prawa materialnego wywiera skutki na przyszłość, lecz w zakresie stosowania prawa odnosi skutek retroaktywny, wsteczny, wpływając na ocenę prawną stanów faktycznych powstałych w okresie poprzedzającym wejście w życie orzeczenia Trybunału (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2008 r. sygn. akt II OSK 1007/07). Odroczenie wejścia w życie orzeczenia Trybunału nie stanowi dla sądu administracyjnego przeszkody do odmowy stosowania w rozpoznawanej sprawie przepisu rozporządzenia, stanowiącego podstawę prawną rozstrzygnięcia administracyjnego, uznanego przez ten sąd za niezgodny z Konstytucją i ustawą. Jak już wyżej wskazano, przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lutego 2008 r., II OSK 1745/07; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 sierpnia 2009 r., sygn. akt I OSK 1242/08). Wracając do meritum sprawy wskazać przyjdzie, że wyrażoną przez Trybunał Konstytucyjny ocenę kwestionowanego przepisu rozporządzenia skład orzekający w niniejszej sprawie podziela w całej rozciągłości. Zgodnie z art. 173 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Inaczej jednak została ukształtowana relacja względem władzy ustawodawczej sądów, a inaczej Trybunału. O ile Trybunał Konstytucyjny jest organem kontroli także władzy ustawodawczej, o tyle sędziowie orzekający w sprawach indywidualnych podlegają Konstytucji i ustawom. W myśl art. 178 Konstytucji sędziowie w zakresie sprawowania swego urzędu są niezawiśli i podlegają jedynie Konstytucji i ustawom. Oznacza to, iż sędziowie orzekający w danej sprawie związani są jedynie aktami rangi ustawowej. Zgodnie w zasadzie przyjmuje się, zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie, że sąd może w toku rozpoznawania sprawy ocenić, czy przepisy rozporządzenia są zgodne z przepisami ustawy. W relacji zatem do aktów stanowionych przez władzę wykonawczą, związanie sądów tymi aktami nie istnieje. Uprawnienie każdego sądu rozpoznającego sprawę do oceny, czy określone przepisy rozporządzenia są zgodne z ustawą było i jest przyjmowane zarówno w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego. W postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998 r. sygn. U 2/97, Trybunał stwierdził, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną, w której przepis ten może być zastosowany. Wielokrotnie w tej kwestii wypowiadał się także Naczelny Sąd Administracyjny (zob: w uchwałach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 października 2000r., sygn. akt. OPK 13/00, w: ONSA z 2001 r. Nr 2 poz. 63; z 15 grudnia 2000 r. sygn. akt OPK 20-22/00, w: ONSA z 2001r. Nr 3, poz. 104; z dnia 22 maja 2000 r. sygn. OPS 3/00, w: ONSA z 2000r. Nr 4, poz. 136; czy w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2006r. sygn. akt I OPS 4/05). Dokonując zatem takiej właśnie, opartej na podstawie art. 178 ust. 1 Konstytucji, samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów inkryminowanego rozporządzenia, skład orzekający stwierdził, że § 1 ust. 1 rozporządzenia został wydany z przekroczeniem upoważnienia ustawowego. W ocenie Sądu upoważnienie zawarte w art. 77 ust. 6 w związku z ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie uprawniało Ministra Infrastruktury do określenia w rozporządzeniu wysokości opłaty za kartę pojazdu w wysokości przewyższającej rzeczywiste znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz koszt związany z drukiem i dystrybucją tej karty. Konsekwencję uznania przez tutejszy Sąd przepisu za niekonstytucyjny w dacie jego zastosowania przez organ administracji publicznej stanowi ustalenie, że poddany kontroli akt Prezydenta Miasta T. z dnia [...]r. podjęty został z naruszeniem prawa. Organ odmówił bowiem skarżącemu zwrotu części opłaty, uiszczonej przy rejestracji samochodu w dniu [...]r., pomimo faktu, iż jej pobranie w wysokości 500 zł nastąpiło na mocy przepisu wykraczającego poza zakres udzielonego Ministrowi Infrastruktury upoważnienia, w wysokości zawyżonej w stosunku do wskazań zawartych w art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym i w tej części uiszczonych zatem nienależnie. Nadmienić jeszcze należy, że wyrażony przez Sąd w niniejszej sprawie pogląd i ocena prawna co do odmowy zwrotu przez organ części opłaty za wydanie karty pojazdu są konsekwentnie i powszechnie przyjmowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, a skład orzekający nie znalazł podstaw i argumentów, które mogłyby uzasadniać zmianę tego stanowiska (por. m.in. wyroki tut. Sądu z dnia 18 czerwca 2008 r., sygn. akt II SA/Gl 353/08 oraz z dnia 20 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 545/09; wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 12 lutego 2009 r., sygn. akt III SA/Gd 453/08 oraz III SA/Gd 455/08; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 30 czerwca 2009 r., sygn. akt II SA/Ol 389/09; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 lipca 2009 r., sygn. akt IV SA/Po 330/09; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2010 r., sygn. akt: I OSK 589/09, I OSK 591/09, I OSK 1204/09, I OSK 1354/09). Niezależnie od powyższego zwrócić przyjdzie uwagę na pogląd zaprezentowany przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 418/08. W wyroku tym Sąd uznał, że jeżeli została stwierdzona niekonstytucyjność przepisu, a nie jest to decyzja administracyjna tylko czynność administracyjna w postaci pobrania opłaty za wydanie karty pojazdu, to w takiej sytuacji trzeba zastosować "inne środki", do których odnosi się art. 190 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Tym środkiem jest właśnie możliwość wystąpienia o zwrot nadpłaconej kwoty za kartę pojazdu. Odmienna interpretacja prowadziłaby do sytuacji, w której nastąpiłaby utrata ochrony jednostki zagwarantowanej w ust. 4 art. 190 Konstytucji. Przepis ten rodzi bowiem prawo do kwestionowania rozstrzygnięć ukształtowanych na podstawie niekonstytucyjnego przepisu jeszcze przed orzeczeniem Trybunału stwierdzającego taką niekonstytucyjność. Aprobując tak postawioną tezę stwierdzić należy, że przemawia ona dodatkowo za koniecznością uchylenia kontrolowanego aktu. Odnosząc się zaś do zarzutu organu administracji o bezzasadności żądania zwrotu części kwot uiszczonych za wydanie karty pojazdów z uwagi na przedawnienie roszczenia, wyjaśnić przyjdzie, że przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie był akt Prezydenta Miasta T. z dnia [...]r. jako podjęty w sprawie z zakresu administracji publicznej, nie zaś roszczenie cywilnoprawne. Na gruncie prawa administracyjnego nie występuje pojęcie przedawnienia. W kwestii charakteru prawnego opłaty za wydanie karty pojazdu wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w powołanej wyżej uchwale z dnia 4 lutego 2008 r., która ma walor wiążący dla składu orzekającego z mocy art. 269 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jak wyjaśniono, obowiązek uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu powstaje w toku indywidualnej sprawy administracyjnej o rejestrację pojazdu. Oznacza to, że o tym, czy strona ma obowiązek uiszczenia opłaty, rozstrzyga się w toku sprawy administracyjnej. Celem takiej opłaty jest przeniesienie na właściciela kosztów związanych z wytworzeniem i wydaniem karty. W przypadku żądania przez stronę opłaty za kartę pojazdu w całości lub w części, bez względu na motywy żądania, przedmiotem sprawy jest to, czy strona miała obowiązek uiszczenia opłaty wynikający z przepisu prawa. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przyjęcie takiego stanowiska nie oznacza tym samym, że niedopuszczalna jest droga sądowa przed sądem powszechnym dla dochodzenia roszczenia o zapłatę. O dopuszczalności takiej drogi decyduje przede wszystkim podstawa prawna wskazana przez powoda, a nie to, czy roszczenie rzeczywiście istnieje. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wyjaśnić przyjdzie, że oceną sądu administracyjnego nie jest objęta sprawa cywilnoprawna o zapłatę, lecz akt z zakresu administracji publicznej. Ustawa – Prawo o ruchu drogowym, nie przewiduje instytucji przedawnienia. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, Prezydent Miasta T. winien ustalić, w jakiej wysokości skarżący powinien był uiścić opłatę za wydane karty rejestrowanego pojazdu, kierując się przy tym kryteriami wynikającymi z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a następnie zwrócić skarżącemu uiszczoną kwotę wartość tę przewyższającą. Rolę pomocniczą w tej mierze może stanowić nowe obowiązujące obecnie rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r., zgodnie z którym opłata za wydanie karty pojazdu wynosi 75 zł, przy czym brak jest podstaw do kwestionowania, by wysokość tej opłaty ustalona została w sposób nieodpowiadający warunkom zawartym w art. 77 ust. 5 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Zbieżne jest to również z oczekiwaniami skarżącego. W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uwzględnić skargę na podstawie art. 146 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Uwzględniając skargę Sąd orzekł o niewykonalności zaskarżonego aktu stosownie do art. 152. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 209 cytowanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło