IV SA/Gl 1203/17
PostanowienieWSA w Gliwicach2018-10-29
Skład orzekający: Sędzia WSA Adam Nita
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy referendarz sądowy, odmawiając przyznania prawa pomocy w zakresie ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika, może żądać od wnioskodawcy przedstawienia stanu majątkowego osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym, w tym jego żony, córki i zięcia, mimo ich odmowy udostępnienia tych informacji?Ratio decidendi
Referendarz sądowy, a następnie sąd, mają prawo żądać od wnioskodawcy przedstawienia stanu majątkowego osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym, w tym małżonka, córki i zięcia, w celu rzetelnej oceny jego sytuacji materialnej i możliwości ponoszenia kosztów postępowania. Odmowa udostępnienia tych informacji przez osoby trzecie nie zwalnia wnioskodawcy z obowiązku wykazania swojej sytuacji finansowej, a brak tych danych może stanowić podstawę do odmowy przyznania prawa pomocy.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata lub radcy prawnego do sporządzenia skargi kasacyjnej od wyroku WSA oddalającego jego skargę na decyzję o chorobie zawodowej. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na braki w dokumentacji dotyczącej stanu majątkowego żony, córki i zięcia skarżącego, z którymi prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Skarżący wniósł sprzeciw, argumentując, że nie ma obowiązku przedstawiania stanu majątkowego osób trzecich i że żądanie to narusza przepisy o ochronie danych osobowych. Sąd utrzymał w mocy postanowienie referendarza.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy postanowienie referendarza sądowego z dnia 31 sierpnia 2018 r. o odmowie przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Adam Nita po rozpoznaniu w dniu 29 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 31 sierpnia 2018 r. o odmowie przyznania prawa pomocy w zakresie obejmującym ustanowienie radcy prawnego albo adwokata w sprawie ze skargi S. P. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej postanawia: utrzymać w mocy postanowienie referendarza sądowego z dnia 31 sierpnia 2018 r.
Wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2018 r., Sąd oddalił skargę na ww. decyzję. Skarżący stwierdzając, że do sporządzenia skargi kasacyjnej stosowany jest przymus adwokacko – radcowski, złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika procesowego w osobie adwokata albo radcy prawnego.
W uzasadnieniu wniosku skarżący zamieścił żądanie ustanowienia pełnomocnika z urzędu i przedstawił swoje merytoryczne stanowisko w tej sprawie.
Z oświadczenia skarżącego wynika, że pozostaje on w czteroosobowym gospodarstwie domowym razem ze swoją żoną B.P. oraz córką J.M. oraz zięciem W.M..
Skarżący jest współwłaścicielem (we współwłasności małżeńskiej – po ½ części) domu o powierzchni 110 m2, o wartości około 200.000 zł. Wnioskodawca jest również właścicielem nieruchomości rolnej (grunty rolne o powierzchni 1,09 ha oraz dwa budynki) – we współwłasności małżeńskiej.
Na rachunku bankowym wnioskodawca ma zgromadzoną kwotę 5.000 zł – są to jego oszczędności. Wnioskodawca jest właścicielem samochodu osobowego, podobnie, jak jego domownicy (również są właścicielami samochodu osobowego).
Skarżący oświadczył, że na regularny miesięczny dochód w jego gospodarstwie domowym składa się: jego emerytura w kwocie 3.600 zł netto oraz wynagrodzenie jego żony w kwocie 2.800 zł netto. Łącznie więc małżonkowie P. osiągają dochód 6.400 zł netto na miesiąc.
Na druku formularza wnioskodawca oszacował wydatki i zobowiązania w sposób następujący: wydatki roczne: remont mieszkań w budynku – około 10.000 zł na rok; ubezpieczenie majątku – 1.800 zł; podatek rolny – 130 zł; oraz opłaty miesięczne: opłaty za media – około 600 zł; koszty leczenia – około 500 zł; koszty rehabilitacji – 300 zł; abonament za telefony – 80 zł.
Pismem z dnia 27 lipca 2018 r. referendarz sądowy wezwał wnioskodawcę do nadesłania szeregu dokumentów, mających zobrazować jego rzeczywisty i aktualny stan majątkowy. Strona miała między innymi wykazać aktualny stan majątkowy, zarówno swój własny, jak i swojej małżonki, z którą pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym. To samo odnosiło się do córki skarżącego oraz jej męża.
W odpowiedzi na to wezwanie, skarżący nadesłał do akt sprawy dokumenty i materiały źródłowe, obrazujące generalnie jedynie stan majątkowy skarżącego (w tym zeznanie podatkowe małżonków P. złożone za 2016 r.) oraz kserokopie rachunków obrazujących opłaty za media.
Z kolei w piśmie przewodnim z dnia 14 sierpnia 2018 r. skarżący stwierdził, że nie może przedstawić zaświadczeń o zarobkach i miejscu pracy pozostałych domowników wskazanych we wniosku, ponieważ są to informacje poufne i domownicy odmawiają ich dostarczenia. Skarżący stwierdził, że wynika to z art. 23 i 24 K.c. o naruszaniu dóbr osobistych, rozporządzeniu o ochronie danych osobowych (RODO UE 2016/679) oraz z przepisu art. 255 P.p.s.a. Wnioskodawca oświadczył, że koszty ogrzewania (C.O. i c.w.u.) to około 4.000 zł na rok, koszty wyżywienia jednej osoby wynoszą 600 zł i środki czystości na jedną osobę zamykają się w kwocie 70 zł – na miesiąc.
Postanowieniem z dnia 31 sierpnia 2018 r. referendarz sądowy odmówił przyznania skarżącemu prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.
Stanowisko swoje uzasadnił tym, że skarżący nie zdołał wykazać, aby spełniał przesłanki ustawowe, skutkujące uwzględnieniem wniosku.
Stwierdził, że przedłożone przez skarżącego materiały źródłowe zawierają istotne luki, gdyż pomimo wezwania, w ogóle nie wykazał aktualnego stanu majątkowego swojej żony oraz swojej córki i zięcia.
Referendarz bowiem uznał, że z uwagi na to, że skarżący pozostaje we wspólnym, gospodarstwie domowym razem ze swoją żoną, córką i zięciem, nie sposób jest rozpoznać jego wniosek, nie dokonując analizy aktualnego stanu majątkowego nie tylko bezpośrednio samego skarżącego, ale także, przede wszystkim żony skarżącego, jak również córki skarżącego i jej męża.
Skarżący uzasadnił fakt nienadesłania materiałów źródłowych obrazujących aktualny stan majątkowy i kondycję finansową swojej żony oraz dochody osiągane przez córkę i zięcia, z którymi przecież prowadzi wspólne gospodarstwo domowe – obawą naruszenia dóbr osobistych, rozporządzeniem o ochronie danych osobowych (RODO UE 2016/679) oraz z przepisu art. 255 P.p.s.a.
Uzasadnienie nienadesłania materiałów źródłowych, o które był wzywany jest jednak chybione.
Stosownie do art. 255 P.p.s.a., wskazanym zresztą w cytowanym wezwaniu referendarza sądowego, skierowanym do skarżącego, jeżeli oświadczenie strony zawarte we wniosku o przyznanie prawa pomocy okaże się niewystarczające do oceny jej rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego lub budzi wątpliwości, to strona zobowiązana jest złożyć na wezwanie w zakreślonym terminie dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego.
Co istotne, to wezwanie takie może odnosić się także do osób trzecich, pozostających z wnioskodawcą we wspólnym gospodarstwie domowym, i to nie tylko dlatego, że informacje o tych osobach musza być zamieszczone w odpowiednich rubrykach formularza PPF, ale przede wszystkim z uwagi na fakt, że treść tych oświadczeń, co oczywiste, może w istotnym stopniu wpłynąć na rozstrzygnięcie wniosku (postanowienie NSA z dnia 17 maja 2006 r., sygn. akt: I OZ 657/06, LEX nr 181557).
Jeżeli wnioskodawca pozostaje we wspólnocie rodzinnej i majątkowej z inną osobą – w tym przypadku z żoną, oraz z córką i jej mężem – to właśnie łączne wydatki i potrzeby finansowe tych osób bezsprzecznie kształtują status majątkowy wnioskodawcy. W dalszej kolejności fakt ten bezpośrednio przesądza o tym, czy wnioskodawca może ponieść koszty postępowania, czy też nie jest w stanie ich ponieść.
Bezsprzecznie, rozpatrywane wezwanie może być skierowane wyłącznie do osoby wnioskującej o prawo pomocy, a nie do osób trzecich czy innych podmiotów. Jeśli natomiast osoba trzecia odmówi współpracy z wnioskodawcą, to powinna się liczyć z tym, że swoją postawą naraża tegoż wnioskodawcę na negatywne konsekwencje w postaci odmowy przyznania prawa pomocy.
Zdaniem referendarza, stan majątkowy małżonka ma istotne znaczenie z punktu widzenia przesłanek przyznania prawa pomocy, a jednocześnie nie ma znaczenia ustrój majątkowy obowiązujący w małżeństwie wnioskodawcy. Niezależnie bowiem od ustroju majątkowego obowiązującego w małżeństwie, zastosowanie znajduje art. 23 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.), w myśl którego małżonkowie są zobowiązani do wzajemnej pomocy i z tego obowiązku nie zwalnia ich nawet pozostawanie w rozdzielności majątkowej (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2004 r., sygn. GZ 71/04, ONSAiWSA 2005, nr 1, poz. 8).
W judykaturze ugruntowany został pogląd, zgodnie z którym małżonkowie zobowiązani są do wzajemnej pomocy obejmującej swym zakresem także prowadzenie procesów sądowych i pokrywania związanych z tym kosztów, którego to obowiązku nie niweczy nawet zniesienie między małżonkami wspólności ustawowej (por. postanowienia NSA z dnia 12 listopada 2012 r. sygn. akt I FZ 421/12, Lex 1247068, z dnia 22 stycznia 2013 r. sygn. akt II FZ 5/13, Lex 1274294, z dnia 25 marca 2013 r. sygn. akt II FZ 104/13, Lex 1299412 oraz z dnia 28 stycznia 2014 r. sygn. akt I FZ 11/14, Lex 1419368).
Niewykonanie wezwania w części odnoszącej się do osoby pozostającej we wspólnym gospodarstwie domowym ma w niniejszej sprawie szczególne znaczenie. Wnioskodawca przecież zamieszkuje razem z żoną i sam oświadczył na urzędowym formularzu PPF, że prowadzi razem ze swoją żoną wspólne gospodarstwo domowe. Oczywistym zatem jest, że ocena wniosku musi uwzględniać precyzyjne dane odnoszące się do obu osób pozostających w związku małżeńskim.
W drugiej kolejności, należało również wykazać za pomocą materiałów źródłowych stan majątkowy córki i zięcia – przynajmniej w zakresie uzyskiwanych przez nich dochodów.
W tej sytuacji stwierdzić należy, że wnioskodawca całkowicie pominął istotne informacje dotyczące stanu majątkowego swojej żony i innych domowników.
Rozpoznanie wniosku o przyznanie prawa pomocy musi być poprzedzone analizą aktualnego stanu majątkowego wnioskodawcy oraz osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym – w szczególności małżonka. Brak danych dotyczących aktualnej kondycji majątkowej małżonka uniemożliwia w istocie dokonanie tej analizy. W dalszej kolejności brak jest podstaw do stwierdzenia, czy strona spełnia ustawowe przesłanki przyznania prawa pomocy. W efekcie brak jest danych, na podstawie których można byłoby podjąć rozstrzygnięcie uwzględniające ten wniosek – w całości albo w części.
Odnośnie cytowania art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego (dobra osobiste) oraz rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.U.UE.L. z 2016 r., Nr 119. s. 1) – brak jest podstaw do zaakceptowania stanowiska wnioskodawcy.
Referendarz w swoich uzasadnieniu zwrócił ponownie uwagę, że nie można rozpoznawać wniosku o przyznanie prawa pomocy bez dokonania wszechstronnej analizy aktualnego stanu majątkowego wnioskodawcy i osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym. Analizy takiej można dokonać jedynie na podstawie przedłożonych materiałów źródłowych, a tych brak w aktach sprawy.
Wezwanie o odpowiednie materiały wnioskodawcy oraz przedłożenie tych materiałów do akt sprawy jest więc obowiązkiem procesowym wnoszącego o prawo pomocy. Dopiero analiza akt i materiałów źródłowych umożliwia rozpoznanie wniosku. Trudno jest twierdzić, że przedkładając stosowne dokumenty na potrzeby postępowania sądowego, narusza się czyjekolwiek dobra osobiste.
Podkreślił, że chybionym jest również nawiązanie do rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO UE 2016/679). Rozporządzenie to ma zastosowanie przede wszystkim do przetwarzania danych osobowych i obowiązków administratora tych danych w określonej jednostce. Ma również zastosowanie do przetwarzania danych osobowych przez sądy administracyjne, z tym jednak istotnym zastrzeżeniem, że w zakresie, w którym sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości, niektóre regulacje RODO zostały wyłączone, zaś w ich miejsce obowiązują procedury wynikające z ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (analogicznie jak w odniesieniu do sądów powszechnych zasady przetwarzania danych osobowych określają przepisy ustaw szczególnych, np. Kodeks postępowania cywilnego). Tak więc regulacje P.p.s.a., w tym art. 255 P.p.s.a. są regulacjami szczególnymi, które wyprzedzają zastosowanie rozporządzenia unijnego w zakresie rozpoznawania spraw sądowych, w tym także postępowań wpadkowych.
Na koniec referendarz uznał, że opierając się tylko na oświadczeniach złożonych na druku PPF oraz nadesłanych przez skarżącego materiałach źródłowych (dotyczących jego samego oraz obrazujących opłaty za media) stwierdzić należy, że wnioskodawca powinien być w stanie ustanowić profesjonalnego pełnomocnika procesowego we własnym zakresie.
Łączny dochód skarżącego z tytułu emerytury oraz jego żony z wynagrodzenia za pracę wynosi 6.400 zł netto (emerytura – 3.600 zł, wynagrodzenie żony 2.800 zł). Wnioskodawca oświadczył na formularzu PPF, że ma oszczędności zgromadzone na rachunku bankowym w kwocie 5.000 zł.
Oszacowane i wykazane wydatki związane z utrzymaniem domu (remonty, ogrzewanie domu, a także ubezpieczenie majątkowe nieruchomości) i opłatami za media powinny być co do zasady ponoszone wspólnie z córką i jej zięciem – a więc po połowie.
Z kolei oszacowane wydatki na leczenie i rehabilitację (łącznie wynoszące około 800 zł miesięcznie) również nie znajdują potwierdzenia w przedłożonym materiale źródłowym. Podkreślił, że skarżący nie podnosił, aby w przypadku jego i małżonki zachodziły okoliczności mogące świadczyć o wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej, czy zdrowotnej (jak np. niepełnosprawność w stopniu znacznym, ciężka obłożna choroba, straty poniesione w wyniku katastrofy lub klęski żywiołowej itp.), czy też, aby miał ponosić ponadprzeciętne koszty koniecznego utrzymania.
W efekcie w sprawie tej występują istotne luki w dokumentacji źródłowej stanu majątkowego osób, pozostających ze skarżącym we wspólnym gospodarstwie domowym, które uniemożliwiają rozpoznającemu wniosek dokonanie rzetelnej analizy tego stanu, a w efekcie stwierdzenie, czy w sprawie tej zachodzą ustawowe przesłanki przyznania prawa pomocy.
Od postanowienia tego został wniesiony sprzeciw, w którym domagano się zmiany zaskarżonego postanowienia. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 259 § 1 p.p.s.a. oraz 255 w związku z art. 7 Konstytucji.
W uzasadnieniu sprzeciwu podjęta została polemika z ustaleniami poczynionymi przez referendarza sądowego. Zdaniem skarżącego przyczyny odmowy przyznania prawa pomocy, jakie przytoczył referendarz w swym uzasadnieniu pozostają w sprzeczności z jednoznacznym brzmieniem art. 255 i 256 p.p.s.a. Według niego art. 255 w żaden sposób nie daje prawa żądania ujawnienia stanu majątkowego osób należących do stanu rodzinnego. Żądanie bowiem przedstawienia zaświadczenia o zarobkach i miejscu pracy osób z rodziny w tym w szczególności córki i zięcia stanowi nieuprawnioną interpretację rozszerzającą tego przepisu w sytuacji gdy skarżący nie pozostawał na utrzymaniu domowników i wykazał udokumentowane dochody, których wysokość uprawniająca do przyznania albo odmowy przyznania prawa pomocy, nie jest określona w żadnym przepisie. Natomiast niedostarczenie żądanych przez referendarza dowodów o dochodach wszystkich domowników, których skarżący nie mógł w świetle art. 255 p.p.s.a. uzyskać, gdyż przepis ten nie uprawniał go do ich żądania i nie zobowiązywał dostarczenia ich przez osoby trzecie, referendarz ocenił ich brak jako "lukę" w dokumentacji źródłowej i na tej zasadniczej podstawie odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy. Co jak zaznaczył skarżący referendarz sądowy nie miał podstaw prawnych żądania przedstawienia przez nich swego aktualnego stanu majątkowego.
W dalszej części swoich argumentów zarzucił referendarzowi, że wezwanie referendarza do uzupełnienia i uprawdopodobnienia danych zawartych we wniosku było jedynie wezwaniem pro forma, gdyż i tak nie wniosło by nic nowego do sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.
Na podstawie art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej: P.p.s.a.), w brzmieniu obowiązującym od 15 sierpnia 2015 r. na podstawie art. 2 w związku z art. 1 pkt 73 ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r., poz. 658), rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6–8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy (§ 1).
W sprawach, o których mowa w § 1 przywołanego przepisu, wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu (§ 2). Sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym (§ 3).
Stosownie do art. 243 § 1 P.p.s.a. stronie na jej wniosek może być przyznane prawo pomocy. Z kolei zgodnie z art. 245 § 1 P.p.s.a., prawo pomocy może zostać udzielone w zakresie częściowym lub całkowitym.
Prawo pomocy w zakresie całkowitym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie pełnomocnika procesowego z urzędu w osobie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego (art. 245 § 2 P.p.s.a.).
W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że skarżący składając wniosek o prawo pomocy zażądał przyznania prawo pomocy we zakresie częściowym, tj. w zakresie ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika procesowego.
W niniejszej sprawie wnioskodawca wskazał, że pozostaje on w czteroosobowym gospodarstwie domowym razem ze swoja żoną oraz córką i zięciem. Jest współwłaścicielem domu o powierzchni 110 m2, o wartości 200.000 zł oraz właścicielem nieruchomości rolnej (grunty rolne o powierzchni 1,09 ha oraz dwa budynki) – we współwłasności małżeńskiej. Na rachunku bankowym skarżący ma zgormadzoną kwotę 5.000 zł oszczędności. Posiada samochód osobowy a jego regularny miesięczny dochód w jego gospodarstwie domowym składa się: jego emerytura w kwocie 3.600 zł netto oraz wynagrodzenie jego żony w kwocie 2.800 zł netto. Łącznie więc małżonkowie osiągają dochód 6.400 zł netto za miesiąc.
Ich wydatki roczne to: remont mieszkań w budynku – ok. 10.000 zł na rok, ubezpieczenie majątku 1.800 zł, podatek rolny – 130 zł, oraz opłaty miesięczne ok. 1500 zł.
Z kolei w sprzeciwie wnioskodawca podkreślił, że referendarz błędnie ustalił stan faktyczny i nie zgodził się z oceną referendarza, że winien był przesłać aktualny stan majątkowy i kondycje finansową swoje żony oraz dochody osiągane przez córkę i zięcia z którymi prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Wnioskodawca wskazał też na tzw. przymus adwokacki, wiążący się ze składaniem skargi kasacyjnej od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, którego spełnienie łączy się z wydatkami, których wnioskodawca nie jest w stanie ponieść.
W niniejszej sprawie z przedstawionych przez skarżącego dokumentów i oświadczeń, na dzień rozpoznawania przez referendarza żądania przyznania prawa pomocy, bezsprzecznie wynika, że skarżący nie przedstawił rzeczywistej sytuacji materialnej swojej i żony pomimo, że został do tego zobowiązany wezwaniem referendarza wystawionym w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. Trudno nie przyznać racji referendarzowi, że skarżący uchylił się od przedstawienia wszystkich dokumentów świadczących o tym jaka jest kondycja finansowa jego żony, co dałoby możliwość zbadania, czy w stosunku do skarżącego ziściła się ustawowa przesłanka warunkująca przyznanie mu prawa pomocy w żądanym zakresie. Sąd zauważa przy tym, że skoro skarżący gospodarstwo domowe prowadzi wraz żoną, z którą nie ma rozdzielności majątkowej, to dochody jego i żony są dochodami wspólnymi i skarżący miał obowiązek przedstawić wszystkie informacje dotyczące wszystkich osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym.
Skarżący jest współwłaścicielem (we współwłasności małżeńskiej – po ½ części) domu o powierzchni 110 m2, o wartości około 200.000 zł. Wnioskodawca jest również właścicielem nieruchomości rolnej (grunty rolne o powierzchni 1,09 ha oraz dwa budynki) – we współwłasności małżeńskiej.
Słusznie więc referendarz stwierdził, że wnioskodawcy nie można zaliczyć do osób ubogich, którym należy przyznać prawo pomocy.
Wskazać należy, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych na ocenę, czy sytuacja materialna strony kwalifikuje ją do przyznania prawa pomocy, ma wpływ nie tylko wysokość osiąganego przez nią dochodu i posiadanych zasobów pieniężnych, ale także będący w jej posiadaniu majątek i to, czy może go wykorzystać w celu pozyskania środków pieniężnych. Posiadanie wolnego od obciążeń prawami osób trzecich majątku, szczególnie nieruchomości, w zasadzie wyklucza możliwość zwolnienia od kosztów sądowych (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2013 r. sygn. akt II FZ 158/13, LEX nr 1 310 045, z dnia 5 kwietnia 2013 r. sygn. akt II OZ 222/13, LEX nr 1 296 872).
Prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku. Nie można, stosując prawa pomocy, chronić czy też wzbogacać, majątku podmiotów prywatnych. Celem instytucji prawa pomocy jest zapewnienie dostępu do sądu osobom, którym brak środków finansowych ten dostęp uniemożliwia (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt II FZ 470/14, LEX nr 1 240 493).
Jak wynika z przywołanych orzeczeń, już sama potencjalna możliwość uzyskiwania dodatkowych dochodów z posiadanego majątku wyklucza lub czyni w praktyce niemożliwym pozytywne rozpoznanie wniosku o przyznanie prawa pomocy. Majątek taki może nie tylko przynosić stronie wymierne korzyści, ale może również stanowić zabezpieczenie dla ewentualnego kredytu czy pożyczki.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 22 stycznia 2015 r., sygn. akt I OZ 21/15, LEX nr 1 640 412, w postępowaniu sądowym zasadą jest odpłatność za zainicjowaną przez siebie sprawę sądową, zaś wyjątkiem od niej możliwość ubiegania się o zwolnienie w tym przedmiocie. Rolą sądu jest, natomiast, ocena, komu ma zostać udzielona, pochodząca z budżetu państwa, pomoc. Skoro wnioskodawca nie wykazał, że w jego przypadku zachodzi wyjątek, uregulowany w art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a., tj. nie wykazał, że pozyskanie przez niego środków na pokrycie kosztów postępowania jest obiektywnie niemożliwe, Sąd musiał utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
W tym stanie rzeczy Sąd – na mocy art. 260 P.p.s.a. – orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło