IV SAB/Gl 356/17
WyrokWSA w Gliwicach2018-03-01
Skład orzekający: Beata Kozicka, Beata Kalaga-Gajewska, Bożena Miliczek - Ciszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej poprzez przesłanie całości akt postępowania, jeśli organ odpowiedział, że wniosek nie dotyczy informacji publicznej i wymaga doprecyzowania?Ratio decidendi
Organ nie dopuścił się bezczynności, ponieważ udzielił skarżącej odpowiedzi na wniosek w formie pisemnej informacji o niemożliwości uwzględnienia żądania. Organ prawidłowo wskazał, że wniosek o udostępnienie "całości akt postępowania" nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, a jedynie dokumenty urzędowe lub inne informacje dotyczące spraw publicznych mogą być przedmiotem takiego wniosku. Skarżąca nie sprecyzowała swojego żądania, nawet po otrzymaniu pisma organu, co uzasadnia oddalenie skargi na bezczynność.Stan faktyczny
Skarżąca zwróciła się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z wnioskiem o udostępnienie całości akt postępowania. Organ odpowiedział, że pismo nie ma charakteru wniosku o udostępnienie informacji publicznej i przywołał przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz orzecznictwo. Skarżąca wniosła skargę na bezczynność organu, domagając się zobowiązania do udzielenia informacji, uznania bezczynności za rażące naruszenie prawa, wymierzenia grzywny i zasądzenia kosztów. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, argumentując, że skarżąca nie sprecyzowała wniosku i nie jest stroną w jednym z postępowań.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska (spr.), Sędzia WSA Bożena Miliczek - Ciszewska, , , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 1 marca 2018 r. sprawy ze skargi A. P.-P. na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta B. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę.
A. P.(dalej: "skarżąca"), pismem z dnia 30 sierpnia 2017 r., zwróciła się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, poprzez przesłanie, na wskazany adres poczty elektronicznej, całości akt postępowania prowadzonego pod znakiem sprawy [...] z wszystkimi dokumentami, którymi dysponuje.
W odpowiedzi na wniosek, pismem z dnia 31 sierpnia 2017 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta B. (dalej: "organ" lub "PINB") poinformował, że w art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a-c i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 z późn. zm., dalej "u.d.i.p.") określone są podstawowe formy informacji publicznej, jak również definicja dokumentu urzędowego jako jej "nośnika" w postępowaniu administracyjnym. Nie ma natomiast pojęcia "akt postępowania", ale art. 6 pkt 4 u.d.i.p. wskazuje na "treść aktów administracyjnych". Organ zaznaczył, że pismo skarżącej nie ma charakteru wniosku o udostępnienie informacji publicznej i przywołał uzasadnienia wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 sierpnia 2016 r. o sygn. akt I OSK 219/15 i z dnia 18 listopada 2016 r. o sygn. akt I OSK 1521/15 (dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA, dalej "CBOS").
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 13 października 2017 r. na bezczynność organu - Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta B. skarżąca domagała się: zobowiązania do udzielenia żądanej informacji publicznej zgodnie z wnioskiem, w terminie czternastu dni od daty doręczenia akt; uznania, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; wymierzenia grzywny w maksymalnej wysokości; zasądzenia kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi podniosła, że nie została jej udostępniona żądana we wniosku informacja, ani też nie wydano decyzji odmownej, zgodnie z art. 16 u.d.i.p., czym naruszony został 14-dniowy termin określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Co więcej, organ wysłał skarżącej lakoniczne pismo z dnia 31.08.2017 r., będące przejawem złej woli do załatwienia sprawy, o czym świadczy jego treść: "W związku z faktem, że wymienione wyżej pismo nie ma charakteru wniosku o udostępnienie informacji publicznej, tutejszy organ informuje, ze nie podejmie działań w tym zakresie" (cytat). Organ władzy publicznej, jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., dlatego w terminie 14 dni od złożenia wniosku o udzielenie informacji publicznej powinien bądź udostępnić informację publiczną w formie czynności materialno – technicznej, w sposób i formie zgodnej z wnioskiem (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), bądź wydać decyzję o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej, albo decyzję o umorzeniu postępowania (art. 16 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.), bądź powiadomić pisemnie o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem, lub też wskazać, w jaki sposób lub w jakiej formie żądana informacja może być niezwłocznie udostępniona, jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w sposób lub w formie określonej we wniosku (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.). W sprawie skarżącej organ nie odniósł się do wniosku w żaden ze wskazanych powyżej sposobów, dlatego dopuścił się bezczynności, co potwierdza orzecznictwo sądowe (np wyroki: WSA z dnia 22 sierpnia 2012 r. o sygn. akt II SAB/Lu 72/12; WSA z dnia 13 sierpnia 2015 r. o sygn. akt II SAB/Bk 36/15; WSA z dnia 1 lutego 2012 r. o sygn. akt II SAB/Go 59/11; WSA z dnia 1 lutego 2012 r. o sygn. akt II SAB/Go 59/11; WSA z dnia 6 lipca 2011 r. o sygn. akt VIII SAB/Wa 18/1; NSA z dnia 11 października 2013 r. o sygn. akt I OSK 1495/13; NSA z dnia 5 czerwca 2012 r. o sygn. akt II OSK 709/12; NSA z dnia 24 maja 2006 r. o sygn. akt I OSK 601/05; NSA z dnia 5 lipca 2012 r. o sygn. akt II OSK 1031/12 oraz uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r. o sygn. akt I OPS 6/08). W związku z powyższym za uzasadnione należy uznać zobowiązanie organu do dokonania czynności zawartej we wniosku skarżącej i do jego ukarania. Dodatkowym dowodem wskazującym, iż działania organu są przejawem złej woli i świadomym łamaniem prawa jest fakt, iż skarżącej od miesiąca sierpnia 2015r. utrudnia się dochodzenie swoich praw w sprawie wielowątkowej samowoli budowlanej dokonanej przez współużytkowników wieczystych działki nr [...], w latach 2010/11-2015 oraz na działkach nr [...] i części działki drogowej gminy nr [...] (obecnie [...]) przy ulicy [...]
w B.. To przez dotychczasowe ponad dwuletnie łamanie przepisów prawa, na każdym etapie prowadzonych postępowań, oraz podejmowane za wszelką cenę próby bezprawnego zalegalizowania samowoli budowlanej, obecnie toczą się sprawy w wielu instytucjach, takich: Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie; Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (sygn. II SA/Gl 1000/16, sygn. II SA/Gl 512/17, sygn. II SA/Gl 480/17, sygn. II SA/Gl 554/16, sygn. II SA/Gl 555/16, sygn. II SA/Gl 724/17, sygn. II SO/Gl 5/17); Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego; Główny Urząd Nadzoru Budowlanego w W. - Prokuratura Rejonowa w K.; Sąd Rejonowy w K.; Prokuratura Rejonowa B.- Południe; Sąd Rejonowy w B.; Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B.; Prezydent Miasta B.; Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K.; Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta B.(znak [...], [...], [...], [...]). W związku z powyższą sytuacją skarżąca ma wszelkie podstawy, aby twierdzić, iż organ świadomie i celowo łamie przepisy prawa dotyczące udostępniania informacji publicznej w zakresie sprawy administracyjnej prowadzonej pod znakiem [...].
Odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Zaznaczył, że skarżąca w trybie przepisów u.d.i.p. domagała się "całości akt postępowania" w sprawie samowolnej budowy tarasu przy budynku mieszkalnym na działce [...], stanowiącej posesje przy ul. [..] w B. Sprawa powyższa, jak i sama skarga mają zdaniem organu szerszy kontekst, bowiem z inicjatywy skarżącej toczą się cztery postępowania w sprawie: legalności utwardzenia gruntu na działce [...] tj. posesji przy ul. [...]; samowolnej rozbiórki drenażu na tej posesji; remontu utwardzenia na niej gruntu; samowoli budowlanej, polegającej na budowie tarasu budynku mieszkalnego na działce [..], sąsiadującej z nieruchomością skarżącej, należącej w całości do A.P. i H. C.. Po za tą ostatnią sprawą, w której skarżąca nie ma przymiotu strony, w pozostałych jest stroną postępowania z intensywnym i skrupulatnym dostępem do akt. Kontekst sprawy, co wynika z końcowej części skargi jest jeszcze szerszy, bo obejmuje także postępowania prowadzone, przez organy prokuratury oraz sąd powszechny i administracyjny (WSA i NSA). PINB jako organ I instancji nie zna szczegółowo przedmiotu tych postępowań i w nich nie uczestniczy, ale udostępnia akta. Tymczasem, udostępnienie akt w trybie u.d.i.p. jest postępowaniem wpadkowym wobec postępowania w sprawie legalności budowy tarasu, w którym ze względu na lokalizację tarasu od tej strony budynku mieszkalnego, która nie sąsiaduje bezpośrednio z działką skarżącej (posesja [...]). Nadto, dotychczas nie dowiedziono, aby mimo to zrealizowany taras oddziaływał na działkę skarżącej, stąd też w tej sprawie nie ma ona legitymacji strony postępowania administracyjnego. Zdaniem PINB, podmiot nie będący stroną w odróżnieniu od stron postępowania ma dostęp tylko do tych informacji, które będą spełniać definicję z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Akta postępowania nie stanowią dokumentu urzędowego, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a, czy też art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Natomiast znajdujące się w aktach administracyjnych dokumenty mogą być przedmiotem informacji publicznej tylko wówczas, gdy dotyczą określonych sfer życia publicznego. Udostępnieniu podlegają określone informacje a nie akta (szerzej: Piotr Sitniewski - Ustawa o dostępie do informacji publicznej, Komentarz, Wrocław 2011 r. oraz NSA w wyroku z dnia 28 października 2009 r. sygn. akt I OSK 714/09). Zaakceptowanie stanowiska, iż na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 12 ust. 2 u.d.i.p., możliwe jest domaganie się kopii całych akt byłoby sprzeczne z regulacją art. 3 ust. I pkt. 2 u.d.i.p. W wyroku NSA z dnia 25 sierpnia 2016 r. sygn. akt I OSK 219/15 stwierdzono, że niesprecyzowane wnioski o informacje obiektywnie nie pozwalające ustalić treści żądania nie stanowią wniosków o informację publiczną i w związku z tym nie podlegają rozpatrzeniu w jej trybie. Omawiana ustawa w ogóle nie używa pojęcia "akta postępowania". Podstawowy dla tej kwestii jest art. 6 w pkt 4 u.d.i.p., który mówi jedynie o "treści aktów administracyjnych". Konkluzja o braku możliwości traktowania akt postępowania, czy jak stwierdzono we wniosku "całość akt postępowania" jako informacji publicznej, wynika niemal wprost z treści art. 6 u.d.i.p., który wymienia, jak to określa doktryna i orzecznictwo "podstawowe formy informacji publicznej". Skoro, wśród podstawowych form brakło takich jak "akta postępowania", "kopie akt postępowania", czy też jak to określiła skarżąca "całość akt postępowania", to biorąc pod uwagę zasadę racjonalnego ustawodawcy, jasno wynika, że celowo formy tej w art. 6 u.d.i.p. się nie wymienia. Struktury zbiorów określanych jako "akta postępowania", "komplet akt" czy też "całość akt" wyraźnie tezę tą potwierdzają. Dokumenty urzędowe i inne informacje służące celom publicznym są tylko częścią tych zbiorów. Wprawdzie katalog zawarty w art. 6 u.d.i.p. nie jest wyczerpujący, ale trudno uznać aby racjonalny ustawodawca nie wymienił tak istotnej formy, gdyby jego zamiarem było dopuszczenie takiej możliwości. Pogląd ten potwierdza NSA w kolejnym wyroku z 18 listopada 2016 r. sygn. akt I OSK 1521/15 NSA stwierdzając, że "żądanie kserokopii akt sprawy skarpowej bez określenia konkretnych dokumentów, nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, o którym mowa w art. 10 ust. 1 u.d.i.p.". Nie ma przy tym żadnych powodów aby akta spraw skargowych podlegały innemu reżimowi prawnemu niż akta innych spraw administracyjnych. Wola podmiotu korzystającego z prawa dostępu do informacji publicznej w tym przedmiocie musi być jednoznacznie wyrażona a organ, do którego skierowano wniosek ma obowiązek jego rozpatrzenia w trybie i na warunkach określonych w przepisach u.d.i.p. (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 23 marca 2017r. sygn. akt II SAB/GD/151/16). Z poglądów orzecznictwa wynika więc, że na wnioskujących o dostęp do informacji publicznej, ciąży obowiązek jasnego sprecyzowania żądania. Załatwienie wniosku niespełniającego podstawowych wymogów u.d.i.p. następuje w trybie zwykłej korespondencji, a więc poza formą określoną w art. 14, art. 15. art. 16 u.d.i.p. W przypadku, gdy wnioskowana informacja nie stanowi informacji publicznej, w rozumieniu u.d.i.p. właściwą formą odniesienia do wniosku jest pismo organu zawiadamiające wnioskodawcę o braku możliwości zastosowania przepisów ustawy (por. wyroki WSA: w Warszawie z dnia 12 kwietnia 2017 r.; w Białymstoku z dnia 1 czerwca 2017 r. sygn. akt II SAB/Bk 43/17; w Warszawie z dnia 10 maja 2017 r. sygn. akt III SAB/Wa 796/16, czy wcześniej wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2017 r. sygn. akt I OSK 14928/15). Pismo PINB z dnia 31 sierpnia 2017 r. jest informacją zawierającą komunikat o "braku możliwości zastosowania przepisów ustawy". Jego lakoniczność odpowiada natomiast lakoniczności wniosku, nadto żaden przepis prawa nie ustala podstawowych elementów pisma, tym bardziej jego objętości. Natomiast to waga informacji i jakość zawartej w piśmie argumentacji decyduje o wpływie na tok postępowania i rozstrzygnięcia sprawy. Porównanie dat wniosku i pisma PINB wskazuje, że reakcja była niemal natychmiastowa, co w polemice o bezczynność na funkcjonowanie organu ma fundamentalne znaczenie. Skarżąca, po otrzymaniu pisma PINB, miała możliwość sformułować ponownie wniosek w sposób uwzględniający uwagi w nim zawarte, ale z możliwości tej nie skorzystała. Skarga na bezczynność jest więc w istocie efektem zaniechania samej skarżącej. Jak bowiem wskazał WSA w Warszawie w wyroku z dnia 10 maja 2017 r. o sygn. akt II SAB/Wa 96/16) "o bezczynności podmiotu przepisów u.d.i.p. można mówić wówczas gdy nie podejmuje on stosownej czynności materialno- technicznej, nie wydaje decyzji o odmowie udostępnienia, nie informuje w formie zwykłego pisma, że nic posiada żadnej informacji, ewentualnie że istnieje inny tryb dostępu do wnioskowanej informacji.". Z ostrożności procesowej PINB wskazuje na inne istotne w tej kwestii okoliczności. Na gruncie stanu faktycznego sprawy skrajny charakter ma żądanie uznania, że bezczynność nastąpiła w warunkach rażącego naruszenia prawa. Jak określił to WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 16 listopada 2016 r. o sygn. akt IV SAB/Po 94/16 "rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnych wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo i w sposób oczywisty. Dla uznania rażącego naruszenia prawą nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia spraw. Wspomniane przekroczenie musi być więc znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.". Natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 10 sierpnia 2017 r. o sygn. akt III SAB/Kr 69/17 rażące naruszenie określił jako stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że prawo naruszono w sposób oczywisty, albowiem do uznania, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, nie jest wystarczające samo przekroczenie ustawowych terminów i to nawet kilkakrotnie. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Podobnie orzekł WSA w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z 29 czerwca 2016 r. o sygn. akt II SAB/Go 49/16 stwierdzając, że "rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, nie pozwalającym na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołującym dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne". Gdyby nawet hipotetycznie założyć wystąpienie w omawianym przypadku bezczynności, nie miałaby ona takiego charakteru i nie wywołałaby "dotkliwych" skutków indywidualnych czy społecznych. Podobnie należałoby traktować żądanie nałożenia grzywny w maksymalnej wysokości. Skarżąca ignoruje zupełnie treść pisma PINB z 31.08.2017 r. wskazującą na brak niezbędnej w sprawach dostępu do informacji publicznej konkretyzacji wniosku w sposób umożliwiający ustalenie zakresu żądanej informacji, co w świetle przywołanego orzecznictwa nie pozwala na uznanie treści wniosku jako żądania udostępnienia informacji publicznej, w trybie u.d.i.p. Podsumowując odpowiedź na skargę organ uznał, że do udzielenia informacji publicznej w tym przypadku doszło z powodów leżących po stronie skarżącej: po pierwsze ze względu na nieprecyzyjną i nieskonkretyzowaną treść jej wniosku z dnia 30 sierpnia 2017 r., a po drugie ze względu na zaniechanie skierowania do organu wniosku uwzględniającego stanowisko PINB, zawarte w piśmie z dnia 31 sierpnia 2017 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2017 r. poz. 2188) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2017 r. poz. 1369, dalej: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność w przypadkach określonych w pkt 1-4 p.p.s.a. lub przewlekłe prowadzenie postępowania, w przypadku określonym w pkt 4a cytowanego art. 3 § 2 tej samej ustawy. Ponadto dodać należało, że według art. 149 § 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a bądź zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, badź zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, bądź stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie, na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
W tym miejscu przyjdzie wyjaśnić, że w orzecznictwie sądowym i doktrynie zgodnie przyjmuje się, że ze stanem bezczynności mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie, lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (por. T. Woś (w:) T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 109). Przepisy u.d.i.p. stanowią, że realizacja prawa do informacji publicznej w przewidzianych w tej ustawie formach (art. 2 ust. 1 i art. 3 ust. 1 pkt 1 -3 u.d.i.p) jest uzależniona od jednoczesnego i kumulatywnego spełnienia trzech przesłanek. Po pierwsze, przedmiotem żądania informacji musi być informacja publiczna, w rozumieniu art. 1 oraz art. 3 ust. 2 w związku z art. 6 u.d.i.p., po drugie, jej adresatem zgodnie z art. 4 ust. 1, mają być "władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne", a po trzecie, są to podmioty będące w posiadaniu takich informacji (art. 4 ust. 3 u.d.i.p.).
Przechodząc do merytorycznych rozważań wskazać należy, iż stosownie do regulacji art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu tej ustawy i podlega udostępnieniu oraz ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie w niej określonym. Do udostępniania informacji publicznej zobowiązane są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności organy władzy publicznej, w tym również PINB (por. art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.), co w sprawie nie jest kontestowane.
Kwestią sporną jest natomiast ocena, czy informacje, o których udostępnienie wystąpiła do organu skarżąca, są informacjami publicznymi w rozumieniu u.d.i.p.
Przepis art. 6 ust. 1 pkt 1-5 u.d.i.p. jedynie w sposób przykładowy wskazuje informacje publiczne podlegające udostępnieniu, co wynika z użytego w przepisie określenia "w szczególności". Ponieważ sformułowania ustawowe nie są precyzyjne, w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, iż przy ich wykładni należy kierować się art. 61 Konstytucji RP, zgodnie z którym prawo do informacji jest publicznym prawem obywatela, realizowanym na zasadach skonkretyzowanych w postanowieniach u.d.i.p.
Nie ulega wątpliwości, że udostępnienie informacji publicznej następuje w formie czynności materialno-technicznej. Obowiązek wydania decyzji administracyjnej ustawodawca przewidział tylko w takim wypadku, gdy informacja, której udostępnienia żąda określony podmiot jest informacją publiczną, lecz organ odmawia jej udostępnienia. Jeżeli natomiast żądanie nie dotyczy informacji publicznej, organ powinien powiadomić pismem podmiot żądający udostępnienia informacji, że jego wniosek nie znajduje podstaw w przepisach prawa (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 lipca 2007 r. o sygn. akt II SAB/Wa 19/07 i wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2002 r. o sygn. akt II SA 2867/02, CBOS). Dopiero niepodjęcie przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej żadnych stosownych czynności oznacza, że organ pozostaje w bezczynności (por. wyrok NSA z dnia 24 maja 2006 r. o sygn. akt l OSK 601/05, CBOS).
Skarga wniesiona w przedmiotowej sprawie, dotyczyła bezczynności PINB w B. w zakresie wniosku skarżącej, złożonego w trybie u.d.i.p. o udostępnienie informacji publicznej poprzez przesłanie, na wskazany adres poczty elektronicznej, całości akt postępowania prowadzonego pod znakiem sprawy [...] z wszystkimi dokumentami, którymi PINB dysponuje.
Organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej nie był bezczynny, bowiem udzielono skarżącej odpowiedzi na złożony przez nią wniosek w drodze czynności materialno - technicznej, czyli pisemnej informacji o niemożliwości uwzględnienia żądania z uwagi na to, że przedmiot objęty tak sformułowanym wnioskiem nie stanowi informacji publicznej. W związku z treścią cytowanego pisma, podkreślenia wymaga, że niewątpliwie akta sprawy administracyjnej podlegają udostępnieniu stronom tego postępowania w trybie art. 73 k.p.a. Jednakże skarżąca w niniejszej sprawie nie będąc uznana za stronę postępowania administracyjnego domagała się całości akt postępowania prowadzonego pod znakiem sprawy [...] z wszystkimi dokumentami, którymi organ dysponuje, na podstawie przepisów u.d.i.p., a nie przepisów k.p.a.
Nadto, Sąd podziela pogląd zaprezentowany w wyroku tut. Sądu z 16 czerwca 2016 r. o sygn. akt IV SAB/Gl 74/16 (CBOS), w którym wyraźnie stwierdzono, że intencją ustawodawcy w zakresie udostępnienia informacji publicznej było przede wszystkim odformalizowanie postępowania w tym zakresie i to w sposób maksymalnie możliwy, ale jednak złożony do organu wniosek musi być precyzyjnie wskazywać zakres żądanych informacji publicznych, zatem nie wystarczające jest takie jego ogólnikowe sformułowanie, które nie pozwala na jego rozpoznanie.
Skarżąca nie uzupełniła wniosku nawet po odbiorze pisma PINB z dnia 31 sierpnia 2017 r., które w sposób jednoznaczny wskazywało na konieczność jego doprecyzowania w zakresie treści i postaci dokumentów urzędowych, których się domaga, w szczególności o jaką treść aktów administracyjnych, bądź innych rozstrzygnięć związanych ze sprawą administracyjną pod znakiem [...] występuje, oraz jakiego zakresu informacji i dokumentacji przebiegu postępowania dotyczy, czy też jakich aktów wydanych w toku sprawy (np. wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii).
Z wyjaśnień zawartych w treści odpowiedzi na skargę wynika, że złożenie przez skarżącą wniosku o udostępnienie informacji publicznej miało miejsce w toku prowadzonego przez organ postępowania, w którym skarżąca nie została uznana za stronę postępowania administracyjnego, w rozumieniu art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego. Skarżąca okoliczności tej nie zakwestionowała, a nawet potwierdziła w treści skargi.
Podkreślenia wymaga, że art. 3 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p., określający przedmiotowy zakres dostępu do informacji, jako jedno z uprawnień wskazuje prawo wglądu do dokumentów urzędowych. Według art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) u.d.i.p., udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć. Natomiast zgodnie z art. 6 ust. 2 u.d.i.p., dokumentem urzędowym jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Wobec powyższego wskazać należało, że nie uzasadniony był zawarty w skardze zarzut bezczynności organu, gdyż pismo skierowane do skarżącej, stanowiące odpowiedź na wniosek wskazywało na konieczność jego doprecyzowania.
Zauważyć przyjdzie w tym miejscu, że decyzja o pozwoleniu na budowę, decyzja o zmianie pozwolenia na budowę oraz decyzja o przeniesieniu decyzji o pozwoleniu na budowę są to akty administracyjne, będące dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.d.i.p. Projekt architektoniczno-budowlany stanowi integralną część decyzji o pozwoleniu na budowę. Jest to zatem akt administracyjny, a treść art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) u.d.i.p. wprost wskazuje, że udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć. Orzecznictwo stwierdzające, iż projekt architektoniczno-budowlany stanowiący element decyzji o pozwoleniu na budowę stanowi informację publiczną, uznawane jest obecnie za ugruntowane (por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 2015 r., I OSK 2143/14; wyrok NSA z dnia 21 listopada 2013 r., I OSK 1566/13; wyrok NSA z dnia 5 września 2013 r., I OSK 865/13; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., I OSK 3073/12, CBOS).
W tym stanie rzeczy, biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione powyżej okoliczności, należało orzec o oddaleniu skargi, na podstawie art. 151 p.p.s.a., jak również Sąd nie uwzględnił wniosku skarżącej o zasądzenie kosztów postępowania, ponieważ zgodnie z art. 200 p.p.s.a., zwrot kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw przysługuje od organu w przypadku uwzględniania skargi, co w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca. Nadto, nie uwzględnił żądania przyznania od organu sumy pieniężnej w oparciu o art. 149 § 2 p.p.s.a, którego możliwość zastosowania występuje jedynie w przypadku uwzględniania skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło