II SA/Ke 417/14
WyrokWSA w Kielcach2014-11-27
Skład orzekający: Danuta Kuchta, Artur Adamiec, Mirosław Surma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i obowiązku posiadania wykresówek, jeśli twierdzi, że dokumenty te uległy zniszczeniu w wyniku wypadku spowodowanego przez kierowcę?Ratio decidendi
Przedsiębiorca ponosi domniemanie odpowiedzialności za naruszenia przepisów przez kierowcę. Ciężar udowodnienia okoliczności zwalniających z odpowiedzialności, takich jak zdarzenia nadzwyczajne lub wyłączna wina osoby trzeciej, spoczywa na przedsiębiorcy. W sytuacji, gdy przedsiębiorca nie przedstawił wiarygodnych dowodów na zniszczenie wykresówek w wyniku wypadku, a jego twierdzenia są sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym, nie może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie przepisów.Stan faktyczny
Przedmiotem sprawy była kara pieniężna nałożona na Z. C. za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym za nieokazanie 37 wykresówek kierowców. Skarżący twierdził, że wykresówki uległy zniszczeniu w wyniku wypadku spowodowanego przez kierowcę R. J., a także powoływał się na umowy użyczenia pojazdów. Organy administracji uznały te argumenty za niewiarygodne, wskazując na sprzeczności w zeznaniach i brak wystarczających dowodów. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając nierozpoznanie sprawy wszechstronnie i naruszenie przepisów k.p.a.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Kuchta (spr.), Sędzia WSA Artur Adamiec, Sędzia WSA Mirosław Surma, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 listopada 2014r. sprawy ze skargi Z. C. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego oddala skargę.
Decyzją z dnia 18 marca 2014 r. nr [...] Okręgowy Inspektor Pracy
w K. utrzymał w mocy decyzję inspektora pracy z [...] nr
[...] o nałożeniu na Z. C., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] (dalej: "pracodawca", "skarżący"), kary pieniężnej w kwocie 15 000 zł za naruszenie przepisów ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz.U. z 2013 r.,
poz. 1414 ze zm., dalej "u.t.d.").
W uzasadnieniu decyzji Okręgowy Inspektor Pracy wskazał, że w dniach
22 i 28 listopada 2013 r. oraz 3, 5 i 13 grudnia 2013 r. inspektor pracy na podstawie przepisów ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy
(j.t. Dz.U. z 2012 r. poz. 404 ze zm.) przeprowadził kontrolę w firmie "[...] ", w celu sprawdzenia czy pracodawca przestrzega m.in. czasu pracy kierowców. Następnie organ opisał przebieg postępowania kontrolnego i administracyjnego wskazując, że na każdym jego etapie pracodawca miał zagwarantowaną realną możliwość brania udziału w sprawie, przedkładania dowodów, a każdy z tych dowodów był przedmiotem oceny przez organ prowadzący postępowanie. Dodał, że wydana przez organ I instancji decyzja zawiera wszystkie elementy niezbędne dla jej prawidłowości i ważności
w świetle przepisu art. 107 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej jako "k.p.a.").
Następnie organ wyjaśnił, że wydana przez inspektora pracy decyzja o nałożeniu kary pieniężnej dotyczy po pierwsze naruszenia przez kierowcę K. K. przepisów o czasie dziennego odpoczynku i maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, a po drugie nieokazania w czasie kontroli wykresówek kierowców R. J., K. K., K. K. i A. W. Organ odwoławczy uznał, że w pierwszym przypadku pracodawca nie kwestionuje stwierdzonych naruszeń, skoro złożył oświadczenie informujące, że K. K. jest jednym z trzech kierowców, z którymi - z uwagi na popełnione naruszenia - została rozwiązana umowa o pracę. Odnosząc się natomiast do kwestii nieokazania w czasie kontroli wykresówek, organ wskazał, że w odwołaniu pracodawca przyznał, iż R. J. jeździł samochodami o ładowności powyżej 3,5 tony, co skutkowało koniecznością istnienia wykresówek. Wynika to także z protokołów przesłuchania kierowcy, który konsekwentnie twierdził, że jeździł tego rodzaju samochodami i że były one wyposażone w urządzenia rejestrujące (dołączył przy tym szczegółowy wykaz kursów, jakie wykonał w kontrolowanym okresie). Pracodawca jako powód niemożności przedstawienia wykresówek podał fakt ich zniszczenia w trakcie wypadku, jaki miał spowodować kierowca R. J. Ten argument organ uznał jednak za niewiarygodny. R. J. uprzedzony o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania konsekwentnie bowiem twierdził, że wykresówki istniały i zwrócił je pracodawcy. Kierowca zaprzeczył także okolicznościom wypadku, którego skutkiem - jak twierdzi pracodawca - miało być uszkodzenie samochodu na kwotę 80.000 zł
i zniszczenie wszystkich wykresówek. W przedstawionym przez kierowcę opisie zdarzenia, zaparkowany na poboczu samochód tylko osunął się w kierunku pobocza, nie przewrócił się i nie było żadnych istotnych uszkodzeń. Po wyciągnięciu go przez właściciela przy pomocy innego samochodu, w tym samym dniu był używany do jazdy. Okręgowy Inspektor Pracy w Kielcach dodał, że z uwagi na powoływanie się przez pracodawcę na fakt prowadzenia w sprawie postępowania przez organy ścigania, wezwał go do przedłożenia szczegółowej informacji w powyższym zakresie. Nadesłane oświadczenie o niemożności przedstawienia informacji, z uwagi na brak jakichkolwiek dokumentów w posiadaniu policji, nie zasługuje – w ocenie organu - na wiarę w świetle przepisów procedury karnej, które gwarantują pokrzywdzonemu uprawnienia do otrzymania informacji o przebiegu postępowania, a których nie ma organ prowadzący postępowanie administracyjne. W związku z tym Okręgowy Inspektor Pracy nie uznał twierdzeń skarżącego za wiarygodne, zaznaczając jednocześnie, że dziwi go brak zainteresowania pracodawcy toczącą się sprawą karną w kontekście podawanych przezeń rozmiarów poniesionych w mieniu strat.
Odnosząc się do przedłożonych kontrolującemu przez pracodawcę w dniu
20 grudnia 2013 r. dwóch umów użyczenia pojazdów zawartych przez Z. C. z M. F. i A. G. oraz oświadczeń tych osób, że w okresie od sierpnia do września 2013 r. korzystały one z będących własnością Z. C. samochodów o nr rej. [...], organ wyjaśnił, że powołując się na zawarcie tych umów pracodawca działa w celu wytłumaczenia braków w ewidencji kilometrów faktem wykorzystywania przez ww. osoby użyczonych samochodów do celów prywatnych. Oceniając przedłożone przez pracodawcę dokumenty, organ zauważył, że umowy użyczenia zostały zawarte na okres czasu, którego dotyczy kontrola i stwierdzone braki wykresówek trzech kierowców. Dodał, że z formalnego punktu widzenia umowy użyczenia są do zaakceptowania, ale ich ogólny sposób sformułowania powoduje, że opierając się tylko na ich brzmieniu nie można uznać, iż były rzeczywiście realizowane i to w takim zakresie kilometrów, jakiego dotyczą stwierdzone w czasie kontroli braki wykresówek. Wezwany do uzupełnienia tych dowodów pracodawca przedłożył jedynie kserokopie praw jazdy dwóch osób, z których tylko jedna jest podpisana jako strona umowy o użyczenie. Nie dostarczył natomiast innego dokumentu lub wniosku dowodowego. Za dowód uzasadniający twierdzenia pracodawcy nie można zaś uznać oświadczeń złożonych przez strony umów użyczenia. W tym kontekście organ wyjaśnił, że umieszczenie w dokumencie prywatnym (oświadczeniu) klauzuli o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania nie ma żadnego skutku prawnego, gdyż do jego wywołania niezbędne jest wynikające
z ustawy uprawnienie do umieszczenia takiej klauzuli, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Wobec tego złożone przez pracodawcę oświadczenia organ potraktował jako dokumenty prywatne podlegające ocenie co do wiarygodności dowodowej. Biorąc zaś pod uwagę, że pracodawca, mimo wezwania, nie przedstawił innych dowodów, które mogłyby zwiększyć prawdopodobieństwo prawdziwości twierdzeń o fakcie rzeczywistego zawarcia i realizacji umów użyczenia, Okręgowy Inspektor Pracy nie przyjął za uzasadnione tez odwołania w powyższym zakresie.
Odnosząc się do kwestii powołania się w odwołaniu na treść art. 92a ust. 4,
art. 92c oraz art. 93 ust. 7 u.t.d., Okręgowy Inspektor Pracy stwierdził, że w świetle opisanych wyżej faktów nie może zaakceptować poglądu, zgodnie z którym
w przedmiotowej sprawie pracodawca nie miał wpływu na zaistnienie naruszeń przepisów skutkujących koniecznością nałożenia kar pieniężnych. W orzecznictwie sądowym utrwalona jest zasada, że przedsiębiorca prezentujący taki pogląd powinien przedstawić na tę okoliczność przekonujące organ dowody, które ten organ mógłby ocenić. Na organie prowadzącym sprawę nie spoczywa zaś obowiązek podejmowania
z urzędu działań w celu odnalezienia dowodów umożliwiających zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenie przepisów.
Na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy Z. C. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, zarzucając:
a) rozbieżność między stanem faktycznym a ustaleniami istotnymi dla rozstrzygnięcia;
b) nierozpoznanie przez organ sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się w motywach skargi do zawartego w decyzji organu I instancji stwierdzenia, że dla przyjęcia wiarygodności argumentów skarżącego w zakresie użyczenia pojazdów dwóm osobom, należałoby przyjąć, iż ww. osoby używały użyczonych pojazdów m.in. w porze nocnej - pracodawca wskazał, że według umowy słownej zawartej z osobami, które użyczały od niego pojazdy, osoby te mogły to robić jedynie w czasie, gdy pojazdy nie były niezbędne do prowadzenia firmy. Ponadto z oświadczeń ww. osób nie wynika zakaz prowadzenia pojazdów w nocy. Odnosząc się natomiast do stwierdzenia zawartego w decyzji organu II instancji, że skarżący nie dostarczył żadnego innego dokumentu, który mógłby być oceniony i uznany za argument uzasadniający twierdzenie zawarte w odwołaniu, pracodawca wskazał, że nie wie, jakiego dokumentu organ kontrolny od niego oczekuje. Dodał, że teza inspektora pracy o niepoinformowaniu go o umowach użyczenia pojazdów podczas pobierania wykresówek wynika z tego, że skarżący pierwszy raz był kontrolowany przez Inspekcję Pracy i był pewien, że jeżeli inspektor go o coś zapyta, to wyjaśni to na miejscu. Tymczasem podczas kontroli nie padło pytanie czy pojazdu używa lub używał ktoś inny. W związku z tym skarżący nie zdawał sobie sprawy, że taką wiedzę inspektor musi mieć w czasie pobierania wykresówek, a dostarczone przed wydaniem decyzji administracyjnej oświadczenia osób, które zostały pouczone o sankcjach związanych ze składaniem fałszywych zeznań nie zostaną uwzględnione. Skarżący zaprzeczył również tym fragmentom decyzji, w których organ wskazał, że w postępowaniu administracyjnym pracodawca twierdził, iż kierowca R. J. wykonywał przewóz pojazdami do 3,5 tony a następnie, że przedsiębiorca nie otrzymał wykresówek od tego kierowcy. W tym zakresie skarżący wyjaśnił, że posiada również pojazdy do 3,5 tony i kierowca R. J. również tymi pojazdami się poruszał. Ze względu na okres, w którym to było (ponad pół roku temu) nie jest jednak w stanie pamiętać czy w danym okresie ww. kierowca jeździł tylko pojazdami do 3,5 tony. Następnie skarżący wyjaśnił, że dokonujący kontroli inspektor pracy wiedział, iż 25 października 2013 r., kierowca R. J. prowadząc pojazd o nr rej. WCI 80LC spowodował wypadek drogowy w miejscowości W. W pojeździe tym znajdowały się wszystkie wykresówki, które kierowcy muszą posiadać do kontroli drogowej, zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Zasadnym było więc, by kierowca posiadał wykresówki w pojeździe. Pojazd ten podczas wypadku przewrócił się i wszystko co było w kabinie oraz kilkadziesiąt ton kruszywa wysypało się do rowu melioracyjnego, uniemożliwiając odzyskanie dokumentów. Fakt ten znajduje potwierdzenie w protokole oględzin policji, która była obecna podczas próby wyciągnięcia wraku z rowu. Wyżej opisane zajście może potwierdzić także około stu obecnych przy nim osób. W związku z tym, że Okręgowy Inspektor Pracy poparł tezę decyzji zeznaniem R. J. o oddaniu wszystkich wykresówek pracodawcy, skarżący wskazał, że R. J. był zatrudniony jedynie kilka tygodni i po spowodowanym przez siebie wypadku został zwolniony. Dodał, że przeciwko R. J. toczy się postępowanie przed Sądem za spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym, do którego doszło 25 października 2013 r. z udziałem pojazdu skarżącego, co naraziło go na straty w wysokości przekraczającej 80 tys. zł.
Końcowo skarżący przytoczył treść art. 92a ust. 4, art. 93 ust. 7 oraz art. 92c u.t.d. i – wnosząc o umorzenie skarżonej decyzji w części lub całości – stwierdził, że jako przewoźnik nie miał żadnego wpływu na powstałe naruszenie oraz dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. W tym kontekście podkreślił też, że organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa (art. 6 k.p.a.).
W odpowiedzi na skargę Okręgowy Inspektor Pracy wniósł o oddalenie skargi
i podtrzymał argumenty podniesione w decyzji.
Na rozprawie w dniu 14 listopada 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Kielcach postanowił - na podstawie art. 106 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako "ustawa p.p.s.a.") - przeprowadzić dowód z przedłożonej przez skarżącego kserokopii wyroku Sądu Rejonowego w Skarżysku-Kamiennej z 1 września 2014 r. sygn. II W 94/14, a także z akt sprawy o ww. sygnaturze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie zaś z
art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwana dalej ,,p.p.s.a."), Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Badając zaskarżoną decyzję w tak określonych granicach Sąd stwierdza, że odpowiada ona prawu i brak jest podstaw do wyeliminowania jej z obrotu prawnego.
Na wstępie rozważań podkreślić należy, że nie było sporne między stronami, że w dniach 22 i 28 listopada 2013 r. oraz 3, 5 i 13 grudnia 2013 r. inspektor pracy przeprowadził kontrolę w firmie "[...] ". Kontrole podmiotów wykonujących przewozy drogowe prowadzone na podstawie przepisów u.t.d. mają na celu między innymi ustalenie, czy podmioty takie przestrzegają przepisy regulujące czas pracy kierowców zawarte w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2012 r. poz. 1155), oraz obowiązki wynikające z przepisów rozporządzenia Rady nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Przestrzegania tych właśnie przepisów dotyczyła kontrola przeprowadzona w niniejszej sprawie. Wyniki przeprowadzonej kontroli stały się podstawą do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł. stosownie do
art. 92a ust. 1 i ust. 3 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Kontrola wykazała po pierwsze naruszenia przez kierowcę K. K. przepisów o czasie dziennego odpoczynku i maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, a po drugie nieokazania w czasie kontroli wykresówek kierowców R. J., K. K., K. K. i A. W.
Spór między stronami dotyczy natomiast powodów dla których pracodawca nie okazał w czasie kontroli 37 wykresówek, w tej liczbie 14 wykresówek dotyczyło kierowcy R. J., a pozostałe K. K., K. K.
i A. W. Pracodawca jako powód niemożności przedstawienia wykresówek podał fakt ich zniszczenia w trakcie wypadku, jaki miał spowodować kierowca R. J.. Ten argument organ uznał jednak za niewiarygodny, powołując się na złożone przez R. J. zeznania, który konsekwentnie twierdził, że wykresówki istniały i zwrócił je pracodawcy, zaprzeczył także okolicznościom wypadku, którego skutkiem - jak twierdzi pracodawca - miało być uszkodzenie samochodu na kwotę 80.000 zł i zniszczenie wszystkich wykresówek.
W tym miejscu wskazać należy, że obowiązki przedsiębiorcy w zakresie przechowywania wykresówek określają przepisy prawa wspólnotowego, w szczególności rozporządzenie Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. EU L 370) oraz rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) Nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) Nr 3820/85 (Dz. U. UE Nr L 102 z 11 kwietnia 2006 r.) oraz przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.jedn. Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2008 ze zm.) zwanej dalej u.t.d.
Zgodnie z art. 14 ust. 2 rozporządzenia (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki i wydruki w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 15 ust. 1 w porządku chronologicznym oraz czytelnej formie przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydaje ich kopie zainteresowanym kierowcom na ich wniosek kopie danych wczytanych z kart kierowców oraz wydruki na papierze. Wykresówki, wydruki oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych.
Zgodnie z art. 15 ust. 2 cyt. rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują.
Ponadto, zgodnie z art. 15 ust. 7 lit. C rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 upoważniony funkcjonariusz służb kontrolnych może sprawdzić przestrzeganie przepisów rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 - a więc w szczególności przestrzegania obowiązujących norm w zakresie czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku kierowców - analizując wykresówki, wyświetlone lub wydrukowane dane zapisane przez urządzenia rejestrujące lub przez kartę kierowcy, lub jeżeli ich brak, analizując wszelkie inne dokumenty pomocnicze, usprawiedliwiające nieprzestrzeganie przepisów, takie jak określone w art. 16 ust. 2 i 3.
Generalną zasadą wyrażoną w tych przepisach jest więc obowiązek każdego przedsiębiorcy prowadzącego przewozy drogowe niezwolnione z obowiązku posiadania urządzenia rejestrującego, przechowywania w siedzibie przedsiębiorstwa wykresówek
i co do zasady obowiązek sporządzania tych wykresówek ciąży na kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzi pojazd. Przytoczone powyżej przepisy mają zagwarantować przestrzeganie obowiązujących w ustawodawstwie unijnym, a więc wiążących również podmiot wykonujący przewozy na terenie Polski, norm określających czas pracy kierowców, okresy postojów i wypoczynku, a równocześnie zapewnić możliwość skontrolowania przestrzegania tych norm.
Podstawę prawną nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego są natomiast przepisy art. 92 i następne u.t.d. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 tej ustawy w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji "Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie". Zgodnie z art. 4 pkt. 22 u.t.d., przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumieć należy obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz przepisów ustaw, rozporządzeń Rady (EWG), Rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) wymienionych enumeratywnie w tym przepisie, a także obowiązki lub warunki wynikające z wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego.
Skarżący zarzuca rozbieżność między stanem faktycznym a ustaleniami istotnymi dla rozstrzygnięcia oraz nierozpoznanie przez organ sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszenie art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania, skarżący kwestionuje ustalenia faktyczne w zakresie przypisania mu odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów z powodu nieokazania 37 wykresówek. W konsekwencji kwestionuje orzeczoną administracyjnie wobec niego karę pieniężną. Uważa bowiem, że o wyłączeniu jego odpowiedzialności za powstałe uchybienia decyduje treść
art. 92a ust. 4, art. 93 ust. 7 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Odnosząc się do treści powyższych przepisów u.t.d. skarżący stwierdził, że jako przewoźnik nie miał żadnego wpływu na powstałe naruszenie oraz dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego.
Oceniając powyższe zarzuty skargi, podkreślić należy, że w przepisach art. 92 b oraz art. 92 c u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz art. 92 c ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów.
Takie zwolnienie może mieć miejsce, gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia (kierowca) lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Obydwa wymienione przepisy mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścisłej. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. że organizując przewóz uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, przeciwdziałając naruszeniom prawa. Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych w skardze przepisach u.t.d. spoczywa na przedsiębiorcy. Na skarżącym spoczywał zatem ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Pogląd taki jest powszechnie przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (m.in. w wyrokach NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 936/09, z dnia 27 sierpnia 2009 r. sygn. akt II GSK 4/09, z dnia 2 lutego 2011r. sygn. akt II GSK 140/10, z dnia 13 października 2009 r. sygn. akt II GSK 93/09, z dnia 17 listopada 2010 r.
sygn. akt II GSK 976/09, a dnia 24 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 258/10 oraz z dnia
6 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 404/10 - wszystkie wyroki dostępne na http//www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Na organie natomiast ciąży obowiązek przeprowadzenia dowodów i ich wszechstronnej oceny. Na tle orzecznictwa sądów administracyjnych dotychczasowy art. 93 ust. 7 u.t.d. nie był utożsamiany z przypadkami, gdy naruszenie przepisów jest wynikiem działania lub zaniedbania samego przedsiębiorcy lub osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, gdyż świadczy to o nieprawidłowej organizacji pracy przedsiębiorstwa. Także w świetle art. 93 ust. 7 u.t.d. okoliczności objęte jego hipotezą powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu, które zwalniają go od odpowiedzialności za naruszenie przepisów przez kierowcę. Skarżący przedsiębiorca powinien więc wykazać, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których nie mógł przewidzieć (por. wyroki NSA w sprawach o sygn.. akt: II GSK 976/09, II GSK 118/10, II GSK 140/10, II GSK 404/10,
II GSK 716/10, II GSK 533/11).
Odnosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że skarżący nie podniósł skutecznie żadnych konkretnych argumentów, odnoszących się do usług transportu drogowego w których wykazano naruszenie przepisów, a które pozwoliłyby organowi uznać, że może uwolnić się od odpowiedzialności za te naruszenia na zasadzie art. 92b ust. 1 lub art. 92c ust.1 pkt 1 oraz art. 93 ust. 7 u.t.d.
Przedmiotowa kontrola ujawniła, że kierowca R. J. zatrudniony przez skarżącego w październiku 2013 r. wielokrotnie wykonywał przewozy drogowe pojazdem powyżej 3,5 tony, wyposażonym w urządzenia rejestrujące. Natomiast materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu administracyjnym oraz w zakresie uzupełnionym przez Sąd na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., podważa skutecznie twierdzenia skarżącego, że brakujące wykresówki w ilości 37 znajdowały się w uszkodzonym z winy kierowcy R.a J.a samochodzie.
Twierdzenia skarżącego w tym zakresie są gołosłowne. Podtrzymując konsekwentnie stanowisko o zniszczeniu wszystkich brakujących wykresówek podczas kolizji drogowej zawinionej przez R. J.a w dniu 25 października 2013 r., całkowicie abstrahuje od treści materiałów zgromadzonych w postępowaniu karnym, na które się powołuje w skardze. Zebrane i ocenione w sprawie sygn. II W 94/14 przez Sąd Rejonowy w Skarżysku-Kamiennej dowody w postaci: notatki urzędowej z miejsca kolizji, zeznań skarżącego i zeznań kierowcy R. J., nie potwierdzają stanowiska skarżącego. Wprost, po analizie akt sprawy sygn. II W 94/14 stwierdzić należy, że skarżący w żadnym miejscu swoich zeznań nie stwierdza, iż w kolizji spowodowanej przez R. J. zniszczeniu uległy wykresówki, wskazuje jedynie na techniczne uszkodzenie samochodu. Faktu tego nie potwierdza notatka urzędowa sporządzona 25.10.2013 r. przez P. K. z Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej, stanowiąca dowód w sprawie przeciwko R. J. oraz sam obwiniony. Sąd kontrolując zaskarżoną decyzję w oparciu o akta niniejszej sprawy, także o akta sprawy sygn. II W 94/14, nie miał wątpliwości co do tego, że sporne wykresówki nie uległy zniszczeniu w okolicznościach wskazywanych przez skarżącego. Ponadto istotną okolicznością wskazującą na odpowiedzialność skarżącego za naruszenie obowiązków związanych z przewozem w kontrolowanym okresie jest okoliczność, że rozwiązał on umowy o pracę z kierowcami K. K., K. K.
i A. W. w miesiącu wrześniu 2013 r. Oznacza to, że kierowcy zwolnieni we wrześniu 2013 r., nie mogli jeździć w październiku 2013 r., samochodem na przemian z R. J.. Powyższa okoliczność wynikająca z ustaleń organów oznacza, że zgodnie z art. 14 ust. 2 rozporządzenia (EWG) Nr 3821/85 z dnia
20 grudnia 1985 r. wykresówki dotyczące przewozów wykonywanych przez zwolnionych kierowców powinny być w posiadaniu pracodawcy już w miesiącu wrześniu 2013 r. Jeżeli, jak twierdzi skarżący, wykresówki kierowców K. K., K. K. i A. W. znajdowały się w samochodzie R. J. w dacie kolizji, to ewidentnie pracodawca naruszył warunki przewozu drogowego.
W tak oczywistej sytuacji, jak stwierdzona wyżej, skarżący ponosi w pełni odpowiedzialność za nieposiadanie i nieokazanie do kontroli wszystkich wykresówek w ilości 37. Odpowiedzialności z tytułu brakujących wykresówek skarżący, w świetle faktów wynikających z zgromadzonych dowodów nie może przerzucać na osoby trzecie. W takiej sytuacji brak jest podstaw faktycznych aby uwzględnić argumenty skarżącego uwalniające go od odpowiedzialności na podstawie art. 92a i art. 92c u.t.d.
W ocenie Sądu organy słusznie nie uwzględniły także wyjaśnień skarżącego odwołującego się do przedłożonych dwóch umów użyczenia pojazdów zawartych przez Z. C. z M. F. i A. G. oraz pisemnych oświadczeń tych osób dotyczących korzystania do celów prywatnych z będących własnością Z. C. samochodów o nr rej. [...]. Pracodawca powoływał się na zawarcie umów użyczenia w celu wytłumaczenia braków w ewidencji kilometrów. Prawidłowo organ odmówił mocy dowodowej przedłożonym umowom użyczenia i oświadczeniom M. F. i A. G. Z treści umów użyczenia wynika jednoznacznie, że zostały one zawarte na okres czasu, którego dotyczy kontrola i stwierdzone braki wykresówek trzech kierowców. Jakkolwiek z formalnego punktu widzenia umowy użyczenia, są do zaakceptowania, jednakże zgodzić się należy z organem, że opierając się tylko na ich ogólnym sposobie sformułowania nie można uznać, iż były rzeczywiście realizowane i to w takim zakresie kilometrów, jakiego dotyczą stwierdzone w czasie kontroli braki wykresówek. Skarżący nie uwiarygodnił swoich twierdzeń w powyższym zakresie, gdyż wezwany do uzupełnienia dowodów przedłożył jedynie kserokopie praw jazdy dwóch osób, z których tylko jedna jest podpisana jako strona umowy o użyczenie. W ocenie Sądu nie mogą być uznane także za wystarczający dowód dla wykazania i zweryfikowania twierdzeń skarżącego, że faktycznie w kontrolowanym okresie udostępniał on samochody osobom trzecim, pisemne oświadczenie dwóch osób stanowiące dokument prywatny. Przekonywująca jest bowiem ocena złożonych oświadczeń przez organ, zgodnie z którą umieszczenie w dokumencie prywatnym (oświadczeniu) klauzuli o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania nie ma żadnego skutku prawnego, gdyż do jego wywołania niezbędne jest wynikające z ustawy uprawnienie do umieszczenia takiej klauzuli, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Wobec tego złożone przez pracodawcę oświadczenia słusznie organ potraktował jako dokumenty prywatne podlegające ocenie co do wiarygodności dowodowej. Biorąc zaś pod uwagę, że pracodawca, mimo wezwania, nie przedstawił innych dowodów, które mogłyby zwiększyć prawdopodobieństwo prawdziwości twierdzeń o fakcie rzeczywistego zawarcia
i realizacji umów użyczenia, Okręgowy Inspektor Pracy słusznie nie przyjął za uzasadnione stanowisko skarżącego w powyższym zakresie.
Zdaniem Sądu w sprawie organy obu instancji dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego i kara pieniężna za stwierdzone naruszenie została wymierzona zasadnie i zgodnie z przepisami prawa. Organy podjęły w ramach postępowania wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i na podstawie całego zebranego materiału dowodowego wydały prawidłowe rozstrzygnięcia. Dlatego uzasadniony jest wniosek, że organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą i nie naruszyły przepisów procedury administracyjnej, w tym w szczególności art. 6, art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art.107 § 3 k.p.a.
Tym samym skarga nie może być uwzględniona, albowiem rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich wad i uchybień, które powodowałyby konieczność wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego, dlatego należało orzec jak w sentencji na podstawie art.151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło