II SA/Kr 1139/16

WyrokWSA w Krakowie2016-12-16

Skład orzekający: WSA Paweł Darmoń, WSA Magda Froncisz, WSA Małgorzata Łoboz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że samo zwolnienie lekarskie nie stanowi wystarczającego uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, bez podjęcia dalszych czynności wyjaśniających?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania z powodu uchybienia terminu, nie może ograniczyć się do stwierdzenia, że samo zwolnienie lekarskie nie jest wystarczające do uprawdopodobnienia braku winy. W przypadku wątpliwości co do okoliczności powoływanych przez stronę, organ ma obowiązek podjąć działania niezbędne do wyjaśnienia kwestii budzącej wątpliwość, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej i zasadą informowania stron.
Stan faktyczny
Skarżący R.S. złożył odwołanie od decyzji Wójta Gminy S. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, powołując się na zwolnienie chorobowe. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że samo zwolnienie lekarskie nie uprawdopodabnia braku winy. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA, SKO ponownie odmówiło przywrócenia terminu, podtrzymując swoje stanowisko. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących wyjaśnienia stanu faktycznego i czynnego udziału strony.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia 27 lipca 2016 r. oraz zasądzono od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Darmoń Sędziowie : WSA Magda Froncisz WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Protokolant : starszy sekretarz sądowy Małgorzata Piwowar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi R.S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia 27 lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. na rzecz skarżącego R.S. kwotę 580 zł ( słownie: pięćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu 21 września 2015 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. wpłynęło odwołanie R.S. , od decyzji Wójta Gminy S. z dnia 11 czerwca 2015 r., znak: [...] w przedmiocie nakazania usunięcia odpadów na działkach nr [...] i [....] w miejscowości P. Wraz z odwołaniem złożony został wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Wniosek ten stanowił jednozdaniowe stwierdzenie "w związku z tym, że przebywałem na zwolnieniu chorobowym, odwołanie składam w dniu 14.09.2015 r.".Do odwołania zostały ponadto dołączone kserokopie zaświadczeń lekarskich, z których treści wynikało, że R.S. przebywał na zwolnieniu chorobowym, w okresach od 20 lipca 2015 r. do 2 sierpnia 2015 r., od 3 sierpnia 2015 r. do 16 sierpnia 2015 r. i następnie od 17 sierpnia 2015 r. Postanowieniem z dnia 20 października 2015 r. sygn. akt: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Na etapie postępowania sądowego, wraz ze skargą, R.S. przedłożył orzeczenie lekarskie, które obejmowało okres od 6 lipca 2015 r. do dnia 19 lipca 2015 r. Postanowienie Kolegium z dnia 20 października 2015 r. zostało uchylone wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Wykonując wskazania zawarte w tym wyroku postanowieniem z dnia 13 czerwca 2016 r. SKO zwróciło się do R.S. o wyjaśnienie, czy stwierdzenie zawarte w odwołaniu "w związku z tym, że przebywałem na zwolnieniu chorobowym, odwołanie składam w dniu 14.09.2015 r." należy traktować jako wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a także o wyjaśnienie, czy złożone w sprawie orzeczenia lekarskie, przedłożone zostały na okoliczność uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi. W zakreślonym przez Kolegium terminie R.S. wskazał, że postanowienie Kolegium "nie jest jasne" bowiem już 29 października 2015 r. odwołujący złożył w tej sprawie wyjaśnienia. Istotnie w piśmie z dnia 28 października 2015 r., które wpłynęło do Kolegium w dniu 3 listopada 2015 r. R.S. wskazał, że "odwołanie złożone w dniu 14 września 2015 r. należy traktować jako wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania". W piśmie tym przesłano również zwolnienie lekarskie za okres od 22 października 2015 r. do dnia 28 października 2015 r. Postanowieniem z dnia 27 lipca 2016r., sygn.. akt [...] , Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając orzeczenie, SKO wskazało, że zgodnie z dyspozycją art. 58 § 1 i § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej "k.p.a."), w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Jak wyżej podano, R.S. przedłożył orzeczenia lekarskie, które obejmowały okresy: od 6 lipca 2015 r. do dnia 19 lipca 2015 r., od 20 lipca 2015 r. do 2 sierpnia 2015 r., od 3 sierpnia 2015 r. do 16 sierpnia 2015 r. i następnie od 17 sierpnia 2015 r. SKO wskazało, iż nie świadczą o braku winy osoby zainteresowanej w uchybieniu terminowi takie okoliczności, jak zwolnienie lekarskie od pracy. W orzecznictwie sądów administracyjnych istnieje utrwalony pogląd, że sam fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim nie świadczy o tym, że osoba zainteresowana dołożyła należytej staranności i nie ponosi winy za niedotrzymanie terminu. Konieczne jest wykazanie, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w dokonaniu tej czynności (zob. np. wyrok NSA z 12 lipca 2011 r., II GSK 744/2010, Lexis.pl nr 2575114). Dodać również należy uzasadnienie zaskarżonego postanowienia koresponduje z argumentacją, że w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych (por. m.in. wyroki NSA: z dnia 21 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 278/12, LEX nr 1137932; z dnia 31 stycznia 2012, sygn. akt II OSK 2175/10, LEX nr 1138097; z dnia 26 stycznia 2010 r.,I OSK 144/09, LEX nr 597282; wyroki WSA we Wrocławiu: z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Wr 297/11, LEX nr 994070, z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Wr LEX nr 994068, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 18 maja 2011 r., sygn. akt I SA/Gd I, LEX nr 99015, wyrok WSA w Krakowie z dnia 23 listopada 2010 r., sygn. akt III SA/Kr 744/10, LEX nr 756995, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 10 stycznia 2008 r., sygn. akt I SA/Bk 508/07, LEX nr 50086) wyrażono poglądy, że fakt posiadania zwolnienia lekarskiego od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, z uwagi na to, że nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej za pośrednictwem poczty lub przez domownika. Zatem koniecznym było wydanie postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Przedłożenie jedynie zaświadczeń lekarskich nie świadczy w ocenie SKO o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skargę od powyższego postanowienia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożył R.S. . Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: * Art. 7, art. 77 §1, art. 80 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, niezebranie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, a w szczególności niewyjaśnienie, czy skarżącego miał kto wyręczyć w złożeniu odwołania, a także czy stan zdrowia skarżącego umożliwiał podjęcie niezbędnych działań tj. sporządzenie i wniesienie odwołania. * Art. 10 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu na żadnym jego etapie, tj. niedopuszczenie skarżącego do wypowiedzenia się w związku z zebranymi dowodami i materiałami. * Art. 9 w zw. z art. 58 §1 k.p.a. poprzez nie podjęcie działań, których celem z uwagi na słuszny interes skarżącego powinno być dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy, udzielenia skarżącemu niezbędnych wyjaśnień i wskazówek w taki sposób, żeby skarżący mógł w sposób należyty i zgody z rzeczywistością wskazać przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności. Skarżący wskazał, że organ wydając zaskarżone postanowienie nie podjął niezbędnych czynności koniecznych do wyjaśnienia czy stan zdrowia (rodzaj choroby) skarżącego umożliwiał podjęcie niezbędnych działań tj. sporządzenia i wniesienie odwołania oraz czy był w stanie posłużyć się w tym przedmiocie innymi osobami. SKO w uzasadnieniu zaskarżonego uzasadnienia ograniczyło się do stwierdzenia, iż potrzebne jest wskazanie przez stronę rodzaju choroby, która uniemożliwiałaby wykonanie w/w czynności oraz że istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób. SKO w żaden sposób nie podjęło jakiejkolwiek inicjatywy mającej na celu wnikliwsze wyjaśnienie spraw i ewentualnie pojawiających się wątpliwości. Powyższe znajduje uzasadnienie w orzecznictwie NSA m.in w wyroku z dnia 22 marca 2013 r., II OSK 2267/11, CBOSA, wskazując, że w sytuacji, gdy strona twierdzi, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, a organ prowadzący postępowanie administracyjne będzie miał wątpliwości co do okoliczności powoływanych przez stronę, to powinien podjąć działania niezbędne do wyjaśnienia kwestii budzącej wątpliwość. "Tylko takie stanowisko jest bowiem do pogodzenia z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a., zob. niżej). Sam fakt występowania w art. 58 § 1 k.p.a. instytucji uprawdopodobnienia braku winy przez zainteresowanego przywróceniem terminu nie zwalnia organu od podjęcia działań, których celem z uwagi na słuszny interes obywateli będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy i potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych. Wysoce prawdopodobna jest bowiem sytuacja, w której podmiot wnoszący o przywrócenie terminu, po powzięciu informacji o wątpliwościach organu administracji publicznej, będzie w stanie przedstawić okoliczności prowadzące do nabrania przez organ prowadzący postępowanie pewności co do istnienia okoliczności, uzasadniających przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej" (por. też wyrok NSA z dnia 11 lutego 2011 r., II GSK 222A.0, CBOSA; wyrok WSA w Łodzi z dnia 24 czerwca 2014 r., II SA/Łd 1343/13, CBOSA). Dodatkowo, przywoływane w uzasadnieniu do postanowienia przez Organ orzecznictwo WSA oraz NSA jest nieadekwatne w sytuacji Skarżącego, gdyż realia sprawy skarżącego są zupełnie inne. Przedmiotowa materia sprawy znajduje się bowiem bezpośrednio w zakresie działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącego. Natomiast dokonywanie czynności procesowych związanych bezpośrednio i będących w zakresie prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim mogło narazić skarżącego na negatywne konsekwencje, wynikające z art. 17 Ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, doprowadzając do utraty przez skarżącego prawa do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia. Bowiem osoba, która prowadzi własną firmę i której lekarz wystawił zwolnienie lekarskie, nie może w czasie stwierdzonej absencji zajmować się sprawami związanymi ze swoją działalnością i równocześnie pobierać zasiłku chorobowego. W tezie do wyroku z dnia 5 kwietnia 2005 r.( I UK 370/34, OSNP 2005, nr 21, poz. 342; OSP 2006, z. 12, poz. 134). Sąd Najwyższy stwierdził, że pracą zarobkową, której wykonywanie w okresie orzeczonej niezdolności do pracy powoduje utratę prawa do zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy, jest każda aktywność ludzka zmierzająca do osiągnięcia zarobku, w tym pozarolnicza działalność gospodarcza, choćby nawet polegająca na czynnościach nieobciążających w istotny sposób organizmu przedsiębiorcy i zarazem pracownika pozostającego na zwolnieniu lekarskim. Wykluczone jest zatem wykonywanie czynności np., które wymagają pewnego wysiłku intelektualnego (zapoznanie się z dokumentami, sprawdzenie przepisów prawnych, sporządzenie odwołania) i fizycznego (dojście lub dojechanie na pocztę udział w rozprawach,) - wyrok SN z dnia 14 grudnia 2005 r., III UK 120/5, OSNP 2006, nr 21-22, poz. 338. Podejmowanie zatem takiej aktywności bez względu na wymiar czasu byłoby sprzeczne z faktem stwierdzonej niezdolności do pracy oraz z celem, w jakim wypłacany jest zasiłek chorobowy. Na utratę w takiej sytuacji świadczenia chorobowego wskazywał także Sąd Najwyższy w wyroku z 19 lipca 2001 (II UKN 49400). Stwierdził, że zasiłek chorobowy nie przysługuje osobie prowadzącej działalność gospodarczą za okres wykonywania czynności związanych z tą działalnością w czasie zwolnienia lekarskiego. Nie ma znaczenia, czy w dniu wykonywania czynności związanych ze swoją działalnością ubezpieczony ciągle był chory, czy już nie. Skarżący domagał się w świetle powyższego uchylenia postanowienia i zasądzenia kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być zasadna. Kwestia przywrócenia terminu została uregulowana w art. 58 k.p.a. Zgodnie z § 1 tego przepisu w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie to nastąpiło bez jego winy. W myśl § 2 prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania postanawia ostatecznie, stosownie do przepisu art. 59 § 2 k.p.a., organ właściwy do rozpatrzenia odwołania. Zgodnie z powyższymi regulacjami o przywróceniu terminu do dokonania czynności procesowej decyduje łączne spełnienie czterech przesłanek, a mianowicie: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu (1); wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (2); jednocześnie z wnioskiem zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (3); we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu oraz powstaną ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania (4). Należy pamiętać, że z jednej strony w postępowaniu w przedmiocie przywrócenia terminu przepis art. 58 § 1 k.p.a. obciąża stronę ubiegającą się o przywrócenie terminu ciężarem wykazania, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu, jednakże brak winy nie musi być udowodniony, lecz jedynie uprawdopodobniony. Uwzględniając dorobek judykatury i literatury przypomnieć należy, że uprawdopodobnienie jest niewątpliwie środkiem zastępczym dowodu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie. W odróżnieniu od udowodnienia uprawdopodobnienie nie musi uczynić określonego faktu pewnym. Zasadnie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu dla podjęcia czynności procesowej w postępowaniu administracyjnym ma na celu stworzenie w świadomości organu orzekającego przekonania o prawdopodobieństwie, wiarygodności wskazywanych przez stronę okoliczności. W odniesieniu do owego uprawdopodobnienia trafnie w orzecznictwie podkreśla się, że brak jest podstaw prawnych by przyjąć, iż "organ oprócz oceny okoliczności wskazanych przez wnioskodawcę winien z urzędu wyjaśniać powody naruszenia terminu i poszukiwać przyczyn uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu" (wyrok NSA z dnia 21 marca 2012 r., II GSK 278/11, LEX nr 1137932). Jednak podkreślenia wymaga przy tym, że to do organu orzekającego, a nie do strony, należy ocena, czy nastąpiło uprawdopodobnienie uzasadniające uwzględnienie wniosku, względnie, czy jest ono wystarczające. To wielokrotnie przywoływane w literaturze i orzecznictwie twierdzenie jest tutaj bardzo istotne. Bowiem strona, przedstawiając materiał, którym dysponuje dla uprawdopodobnienia braku winy, nie jest w stanie przewidzieć, czy dla organu jest to materiał wystarczający / przekonywujący. Wobec tego podkreślenia wymaga, że ocena wiarygodności twierdzeń strony nie może być dowolna, musi opierać się na obiektywnych przesłankach. Aby uniknąć zarzutu dowolności, organ prowadzący postępowanie powinien oprzeć ocenę materiału przedstawianego przez stronę na wszechstronnej analizie, co oznacza, że nie może pominąć jakiegokolwiek elementu, ani też budować twierdzeń nie opartych o tenże materiał. W wyroku z dnia 25 września 2013 r., II GSK 1791/13, CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził bowiem, że "uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Jednakże sam fakt występowania w przepisie instytucji uprawdopodobnienia – nie zwalnia organu z konieczności podjęcia wszelkich działań, których efektem będzie potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych". W podobny sposób wypowiedział się NSA w wyroku z dnia 22 marca 2013 r., II OSK 2267/11, CBOSA, wskazując, że w sytuacji, gdy strona twierdzi, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, a organ prowadzący postępowanie administracyjne będzie miał wątpliwości co do okoliczności powoływanych przez stronę, to powinien podjąć działania niezbędne do wyjaśnienia kwestii budzącej wątpliwość. "Tylko takie stanowisko jest bowiem do pogodzenia z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Sam fakt występowania w art. 58 § 1 k.p.a. instytucji uprawdopodobnienia braku winy przez zainteresowanego przywróceniem terminu nie zwalnia organu od podjęcia działań, których celem z uwagi na słuszny interes obywateli będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy i potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych. Wysoce prawdopodobna jest bowiem sytuacja, w której podmiot wnoszący o przywrócenie terminu, po powzięciu informacji o wątpliwościach organu administracji publicznej, będzie w stanie przedstawić okoliczności prowadzące do nabrania przez organ prowadzący postępowanie pewności co do istnienia okoliczności, uzasadniających przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej" (por. też wyrok NSA z dnia 11 lutego 2011 r., II GSK 222/10, CBOSA; wyrok WSA w Łodzi z dnia 24 czerwca 2014 r., II SA/Łd 1341/13, CBOSA, cytaty orzecznictwa za : Hanna Knysiuak – Molczyk, Komentarz do art. 58 k.p.a., publ. Lex/el.). Wobec tego, rozstrzygając kwestię przywrócenia terminu, organy z jednej strony nie są zobowiązane do poszukiwania z urzędu wszelkich okoliczności służących potwierdzeniu tezy strony. Z drugiej zaś strony - zgodnie z art. 7 k.p.a., w przypadku powzięcia wątpliwości co do treści przedstawianych materiałów służących uprawdopodobnieniu, zobowiązane są do podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Z obowiązku tego wynika wspomniany już zakaz dokonywania przez organy dowolnych ustaleń faktycznych. Ponadto przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy (zob. w szczególności wyrok NSA z dnia 7 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1459/09, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Skoro art. 58 § 1 k.p.a. jako konieczną przesłankę przywrócenia terminu określa brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, należy uznać, ze jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela utrwaloną wykładnię art. 58 § 1 k.p.a., zgodnie z którą przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (zob. wyrok NSA z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt II OSK 1397/05, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Sądu przywrócenie terminu jest dopuszczalne jedynie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie (zob. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwala się na wyręczenie inną osobą, powódź, pożar itp. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że w sprawie doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji przez skarżącego, gdyż decyzja Wójta Gminy S. została doręczona skarżącemu (nie mającemu wówczas pełnomocnika) w dniu 23 czerwca 2015 r., a zatem termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 07 lipca 2015 r. W tym terminie odwołanie nie zostało złożone. Skarżący złożył natomiast w dniu 14.09.2015 r. odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia. Jak wynika z załączonych zaświadczeń lekarskich, obejmują one okres od 6 lipca 2015r. do 9 września 2015r. W tym miejscu należy wskazać, że zaświadczenie lekarskie jest dokumentem urzędowym sporządzonym przez inną jednostkę niż organ władzy publicznej – uprawnionego lekarza, jest to dokument stanowiący dowód tego co zostało w nim stwierdzone, posiadający przymiot dokumentu urzędowego korzystającego z domniemania prawdziwości (tak: wyrok WSA w Gliwicach z 2 marca 2012 r., III SA/Gl 546/11, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). W ocenie Sądu istotą problemu, który należy rozstrzygnąć w niniejszej sprawie jest to, czy organ administracji publicznej mógł zasadnie uznać, dysponując jedynie materiałem przedstawionym we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, że nie zachodzą okoliczności uprawdopodobniające brak winy skarżącego w uchybieniu terminu. Innymi słowy, należy ocenić czy organ zasadnie przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Jako przesłankę odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w niniejszej sprawie organ uznał brak uprawdopodobnienia przez skarżącego, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Zdaniem organu fakt choroby i posiadania zwolnienia lekarskiego od pracy nie świadczy o tym, że dana osoba nie dołożyła należytej staranności; konieczne jest bowiem wykazanie, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności, zwłaszcza, że można jej dokonać za pośrednictwem poczty lub przez domownika. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy, dokonując powyższej oceny, uczynił to przedwcześnie, a w efekcie z naruszeniem wskazanych powyżej przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, bez uprzedniego wyjaśnienia okoliczności sprawy oraz z naruszeniem interesu strony, wydał niekorzystne dla niej rozstrzygnięcie. Jak bowiem wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, organ nie poczynił w powyższym zakresie ustaleń i nie podjął żadnych czynności, które zmierzałyby do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Jeśli organ uznał, że wskazane przez skarżącego okoliczności tj. informacja wynikająca ze zwolnień lekarskich typu L-4, a więc dokumentów tego rodzaju jak urzędowe – o długotrwałej chorobie obejmującej okres do wniesienia odwołania, nie jest wystarczająca, gdyż należy wyjaśnić, czy skarżący mógł za pośrednictwem poczty lub domownika złożyć odwołanie - powinien podjąć działania wyjaśniające i wezwać stronę do uzupełnienia wniosku poprzez podanie określonych okoliczności, które stanowiłyby odpowiedź na wątpliwości organu. Należy bowiem bezsprzecznie uznać, że strona, dokumentując fakt choroby, która przecież powszechnie w orzecznictwie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą niedochowanie terminu, może zasadnie oczekiwać, że podejmuje działania, które w świetle powszechnie ustalonej wykładni przepisów mogą zostać uwieńczone powodzeniem. Sytuację taką należy bezwzględnie odróżnić od sytuacji braku uprawdopodobnienia przez stronę swoich twierdzeń. W tej drugiej sytuacji organ nie ma obowiązku ( o czym już była mowa) podejmować z urzędu działań celem weryfikowania twierdzeń strony (działać za stronę). Natomiast jeśli, jak w niniejszym przypadku, strona uprawdopodobni fakt choroby dokumentem, to twierdzenie organu, że mogła podjąć czynności zmierzające do złożenia odwołania, bez podjęcia jakiejkolwiek próby wyjaśnienia rodzaju choroby w kontekście możliwości podejmowania działań ( udania się na pocztę), czy też sytuacji osobistej ( możliwości posłużenia się domownikiem) musi zostać uznany jako naruszenie obowiązków wynikających z art. 7 i 77 k.p.a. Dopiero ustalenie tych faktów ( lub próba ich ustalenia, gdyż oczywiście strona nie musi odpowiedzieć pozytywnie na wezwanie organu o dodatkowe wyjaśnienia) może prowadzić do konkluzji wyrażonej na wstępie, a zatem do uznania, że strona nie wystarczająco uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu. Wobec powyższego, skoro doszło do naruszenia wskazanych przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, na zas. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylono zaskarżone orzeczenie. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ wyjaśni, zakreślając stronie odpowiedni termin, okoliczności dotyczące tego, czy mimo choroby udokumentowanej zwolnieniami lekarskimi mogła sama lub za pośrednictwem domownika złożyć odwołanie w terminie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło