III SA/Kr 2121/14

WyrokWSA w Krakowie2015-07-02

Skład orzekający: Dorota Dąbek, Krystyna Kutzner, Maria Zawadzka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli naruszenia te wynikają z indywidualnego działania kierowcy, a przedsiębiorca twierdzi, że podjął kroki w celu zapewnienia zgodności z prawem?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli naruszenia te wynikają z indywidualnego działania kierowcy. Ciężar udowodnienia okoliczności zwalniających z odpowiedzialności, określonych w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym, spoczywa na przedsiębiorcy. Przedsiębiorca ma obowiązek organizowania pracy kierowców w taki sposób, aby zapobiegać naruszeniom, a sama wina kierowcy nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności administracyjnej.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na A Sp. z o.o. karę pieniężną za nierejestrowanie przez kierowcę wskazań tachografu oraz przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu. Spółka odwołała się, twierdząc, że nie miała wpływu na działania kierowcy i podjęła wszelkie niezbędne kroki w celu zapewnienia zgodności z prawem. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i brak zastosowania przepisów o umorzeniu postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dąbek (spr.) Sędziowie NSA Krystyna Kutzner WSA Maria Zawadzka Protokolant st. ref. Urszula Czerwińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lipca 2015 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w A na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 15 października 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala. wyroku WSA w Krakowie z dnia 2 lipca 2015r. Decyzją z dnia [...] 2014r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na A sp. z o.o. z siedzibą w A karę pieniężną w wysokości 5350 zł. Kara ta stanowi sumę kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego, polegające na: 1) nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; 2) przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut. Powyższe naruszenia ustalono podczas kontroli drogowej zespołu pojazdów, składającego się z ciągnika siodłowego marki Mercedes Benz o nr rej. [...] i naczepy marki [...] o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu 31 października 2013r. na drodze krajowej nr 1, w miejscowości Katowice. Kontrolowanym pojazdem kierował M. J. wykonując krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy A sp. z o.o. Przebieg oraz wyniki kontroli opisano w protokole kontroli nr [...] z dnia 31 października 2013r. Od powyższej decyzji organu I instancji A sp. z o.o. z siedzibą w A złożyła odwołanie, domagając się jej uchylenia jako wydanej z rażącym naruszeniem właściwych przepisów prawa materialnego oraz procesowego i umorzenia postępowania administracyjnego. Zdaniem odwołującej się Spółki, wadą zaskarżonej decyzji było oparcie jej na domniemaniu określenia podmiotu (sprawcy nieprawidłowości), w sytuacji, gdy nie miała ona wpływu na samoistne działanie osoby prowadzącej pojazd. Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła więc naruszenie prawa materialnego, tj. art. 92a w związku z art. 92 ustawy o transporcie drogowym, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w/w norm prawnych w odniesieniu do nieprawidłowości sprecyzowanej w załączniku nr 3 lp. 6.2.1 i lp. 5.2. W uzasadnieniu odwołania Spółka podniosła, iż przeprowadzona kontrola drogowa nie dawała podstaw do prowadzenia względem niej postępowania. Odwołująca się podniosła, że w jej przedsiębiorstwie dopełniono wszelkich niezbędnych starań i obowiązków w celu zapewnienia właściwej realizacji zadania przewozowego. Spółka wyjaśniła, że w prowadzonym przez nią przedsiębiorstwie: nie wywiera się presji na kierowców, wynagrodzenie kierowców nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów ani ilości przewiezionego ładunku, a zadania przewozowe są tak planowane, aby nie powodować naruszeń czasu jazdy, przerw i odpoczynków, zaś o tempie pracy decydują sami kierowcy. Jako dowód na powyższe strona wskazała: umowę o pracę z dnia 02.04.2007r., informację z dnia 02.04.2007r., zakres obowiązków i odpowiedzialności pracownika na stanowisku kierowcy z dnia 02.04.2007r., porozumienie zmieniające umowę o pracę z dnia 31.12.2007r., informacja z dnia 27.06.2008r., świadectwo kwalifikacji z dnia 13.02.2011r., inne porozumienia zmieniające umowę o pracę. Strona wskazała ponadto na konieczność zastosowania przepisu z art. 92b u.t.d. W opinii odwołującej się Spółki, zachowanie kierowcy polegające na prowadzeniu pojazdu z nieumieszczoną w tachografie kartą kierowcy nie stanowi naruszenia z Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Strona stwierdziła, że karta kierowcy jest jego osobistym dokumentem, a w związku z tym kierowca powinien ponosić wyłączną odpowiedzialność za jakiekolwiek manipulowanie tym dokumentem. Ponadto odwołująca się podniosła, że w piśmie datowanym na dzień 13.11.2013r. wniosła o przesłanie protokołu przesłuchania świadka. Organ I instancji nie przesłał jej jednak żądanych akt. Zdaniem strony, odmowa okazania akt powinna być przedmiotem postanowienia, na które służy zażalenie. Odwołująca się zarzuciła również, że organ I instancji nie zawiadomił jej o zakończeniu postępowania w I instancji. Decyzją z dnia 15 października 2014r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013r. poz. 267 z późn. zm.), art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 oraz art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013r. poz. 1414 z późn. zm.), Ip. 5.2.1, lp. 5.2.2 i Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 15 ust. 2, art. 16 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985r.), art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2014r. nr [...]. Odnośnie naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi (lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym), organ II instancji wskazał, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli, protokołu przesłuchania świadka, M. J. oraz danych cyfrowych z cyfrowego urządzenia rejestrującego wynika w sposób jednoznaczny, że od godziny 20:11 dnia 30.10.2013r. do godziny 06:49 dnia 31.10.2013r. kierowca prowadził pojazd bez włożonej do tachografu karty kierowcy, przez co nie rejestrował za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kierowca zeznał pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, że zrobił tak, ponieważ myślał, że nie wyrobie się w czasie i będzie musiał wykonywać odpoczynek dobowy, a z uwagi na zbliżające się święto Wszystkich Świętych chciał być na czas w domu, a nie spędzać świąt w drodze. Kierowca zeznał ponadto, iż w prowadząc pojazd miał telefoniczny kontakt z dyspozytorami. Biorąc powyższe pod uwagę organ II instancji uznał, że kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 5000 zł została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Odnośnie natomiast naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut (Ip. 5.2.1 i lp. 5.2.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) organ odwoławczy stwierdził, że po dokonaniu analizy danych cyfrowych kierowcy M. J. ustalono, iż kierowca w dniu 07.10.2013r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę. W/w kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 30 minut w okresie od godziny 06:45 do godziny 15:05. W okresie tym kierowca nie odebrał przerwy minimum 45 - minutowej lub przerwy dzielonej. Organ II instancji stwierdził, że w toku kontroli nie okazano żadnego dokumentu mogącego uzasadnić odstąpienie od obowiązku przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Biorąc powyższe pod uwagę, organ II instancji uznał, że kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 350 zł została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu organ II instancji stwierdził, że są one niezasadne i nie mogą zostać uwzględnione. Po pierwsze organ II instancji wskazał, że dokumenty, które Spółka dołączyła do odwołania zawierają jedynie informacje o postulowanej organizacji pracy w przedsiębiorstwie strony, natomiast nie zawierają one postanowień, które nakładałyby na kierowcę obowiązek zgodnej z prawem realizacji zadań przewozowych. W dokumencie zawierającym zakres obowiązków i odpowiedzialności pracownika na stanowisku kierowcy zawarto jedynie postanowienia, zgodnie z którymi kierowca zobowiązany jest do przestrzegania przepisów ustawy o transporcie drogowym i że ponosi on pełną odpowiedzialność finansową za nałożone bezpośrednio na pracodawcę przez organy kontrolne kary i mandaty, a wynikające wprost z niedopełnienia przez pracownika obowiązków i przepisów prawa. Skoro jednak organy kontrolne wykrywają kilkukrotnie w ciągu jednego roku kalendarzowego przypadki dokonywania przez kierowców zatrudnionych w przedsiębiorstwie strony naruszeń z Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., to świadczy to, zdaniem organu II instancji, że postanowienia te nie są w należyty sposób egzekwowane. Organ II instancji nie zgodził się z zaprezentowaną przez Spółkę wykładnią rozporządzenia nr 3821/85, gdyż treść Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym nie pozostawia wątpliwości co do tego, że wolą ustawodawcy było rozszerzenie odpowiedzialności za nierejestrowanie za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi na przewoźników drogowych. Organ odwoławczy wskazał, że w ustawie o transporcie drogowym ustawodawca przewidział dwa reżimy odpowiedzialności, tzn. odpowiedzialność z art. 92 ust. 1, zgodnie z którym kierujący wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze grzywny w wysokości do 2000 zł, a także odpowiedzialność na podstawie 92a w/w ustawy, zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10000 zł za każde naruszenie. Zdaniem organu, analiza przepisów ustawy o transporcie drogowym prowadzi do wniosku, że w/w reżimy odpowiedzialności nie są wobec siebie konkurencyjne, subsydiarne ani akcesoryjne. Nie ma więc co do zasady przeciwwskazań, żeby za to samo naruszenie nałożyć na kierowcę grzywnę w wysokości wskazanej w załączniku nr 1 do ustawy o transporcie drogowym oraz karę administracyjną na przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego - w wysokości wskazanej w załączniku nr 3 do w/w ustawy. Organ II instancji podkreślił, że również powszechnie obowiązujące przepisy prawa wspólnotowego statuują odpowiedzialność przewoźnika drogowego za naruszenia dokonane przez kierowców, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności gospodarczej (art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006). Odpowiedzialność administracyjna z tytułu naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym może zostać uchylona wyłącznie w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Odnosząc się do zarzutów Spółki, że organ I instancji nie przesłał jej protokołu przesłuchania świadka oraz że nie zawiadomił jej o zakończeniu postępowania, organ odwoławczy stwierdził, że żądanie doręczenia odpisów akt sprawy jest czym innym niż wynikające z art. 73 § 2 uprawnienie strony do żądania uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione jej ważnym interesem. Żądanie przesłania stronie pocztą uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy wykracza bowiem dalece poza uprawnienie strony do żądania wydania takiego odpisu z akt sprawy i skorelowanego z nim obowiązku po stronie organu - jeżeli strona wykaże, że przemawia za tym jej ważny interes. Ponadto organ odwoławczy dokonał analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w celu ustalenia, czy na gruncie niniejszego postępowania zastosowanie znajdą przepisy z art. 92b lub 92c u.t.d. Organ II instancji podkreślił, że może analizować zastosowanie art. 92b jedynie w odniesieniu do naruszenia z Ip. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d., gdyż przepis ten nie może znaleźć zastosowania w przypadku naruszeń z grupy 6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy wskazał, że stosownie do art. art. 92b ust. 1 pkt 1 w/w ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych w tym przepisie aktów wspólnotowych, a także w myśl pkt 2 zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu drogowemu. Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy świadczy o braku należytego nadzoru nad pracą kierowców, realizujących na rzecz strony zadania przewozowe. Organ II instancji wskazał, że dokonanie przez kierowców zatrudnionych w przedsiębiorstwie strony naruszeń z załącznika nr 3 do u.t.d. stwierdzono m.in. podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 23.05.2013r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości R, udokumentowanej w protokole kontroli nr [...], podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 22 maja 2012r. w miejscowości C na drodze [...], udokumentowanej w protokole kontroli nr [...] oraz podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 02.09.2013r. na drodze krajowej nr 11 w miejscowości N nad W, udokumentowanej protokołem kontroli [...]. Liczne naruszenia ustalono również podczas kontroli przedsiębiorstwa, w wyniku którego nałożono na stronę karę administracyjną [...]. W niniejszej sprawie organ II instancji nie znalazł również podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż strona nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Organ podkreślił, że to strona winna przedłożyć dowody na okoliczność, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu. Zdaniem organu odwoławczego, aby zwolnić się z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia nie wystarczy jedynie wskazać, iż to kierowca jest wyłącznie odpowiedzialny za naruszenia. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest bowiem prawidłowe zabezpieczenie, zorganizowanie zadania przewozowego a następnie jego właściwa kontrola. Ponadto organ II instancji uważa, że zapewnienie kierowcy prawidłowej organizacji zadania przewozowego i jego bieżąca kontrola nie dostarczyłyby podstaw kierowcy do naruszania norm czasu jazdy. W ocenie organu II instancji, o złej organizacji pracy w przedsiębiorstwie strony świadczą liczne postępowania w przedmiocie nałożenia na stronę kar pieniężnych za naruszenie z Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Mimo to Spółka nie podejmuje efektywnych działań zmierzających do poprawy organizacji pracy oraz nadzoru nad kierowcami. Z powyższą decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie zgodziła się A sp. z o.o. z siedzibą w A i pismem z dnia 20 listopada 2015r. wniosła na nią skargę, domagając się jej uchylenia wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji – jako niezgodnych z prawem, oraz umorzenie postępowania administracyjnego. Zaskarżonej decyzji strona skarżąca zarzuciła naruszenie art. 92a ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012r. poz. 1265 z późn. zm.), poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w/w norm prawnych w odniesieniu do nieprawidłowości sprecyzowanych w załączniku nr 3 lp. 6.2.1, lp. 5.2.1 i lp. 5.2.2 w/w ustawy. Zdaniem strony skarżącej, doszło również do naruszenia art. 93 ust. 3 w związku z art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, poprzez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej pomimo wystąpienia okoliczności określonych w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Strona skarżąca podniosła, że zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym co najmniej dwa razy w roku organizowała szkolenia dla kierowców w zakresie przestrzegania norm czasu jazdy, przerw i odpoczynków, obsługi tachografów. Podkreśliła, że przewozy drogowe są w niej organizowane w taki sposób, aby nie naruszały czasu jazdy, przerw i odpoczynków, a wynagrodzenie kierowców nie było uzależnione od przejechanych kilometrów, terminowości dostarczania ładunku ani jego ilości. Skarżąca Spółka podniosła, że kierowca M. J. był zobowiązany do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców zgodnie z zakresem obowiązków i odpowiedzialności kierowcy. Spółka stwierdziła, że nie mogła wiedzieć o takim (błędnym) postępowaniu kierowcy, ponieważ naruszenia miały miejsce w ciągu ostatniego miesiąca, a sczytywanie kart odbywać się musi na podstawie obowiązujących przepisów, co 28 dni i jeszcze nie mogła stwierdzić naruszeń ujawnionych przy kontroli drogowej. Strona skarżąca oświadczyła, że nie tylko nie miała wiedzy o stwierdzonych naruszeniach, ale również nie godziła się na powstanie jakichkolwiek naruszeń obowiązków oraz warunków towarzyszących wykonywanemu zadaniu przewozowemu. Zdaniem Spółki, stwierdzone naruszenia były wynikiem samodzielnego, indywidualnego działania kierowcy, którego przewoźnik nie mógł przewidzieć i nie miał na niego jakiegokolwiek wpływu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Organ II instancji podkreślił, że strona skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających zapewnienie właściwej organizacji i dyscypliny pracy, zaś nadesłane przez nią dokumenty dotyczyły innego podmiotu, a mianowicie A 2 sp. z o.o. sp. k. i nie było podstaw by poddać je analizie pod kątem możliwości umorzenia postępowania w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje: Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r. poz. 270 z późn. zm., zwana dalej p.p.s.a.) oraz art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014r. poz. 1647) sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej z punktu widzenia kryterium legalności, nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi – zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, skarga jest niezasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Stan faktyczny jest bezsporny, gdyż strona skarżąca nie kwestionuje, że zatrudniony przez nią kierowca M. J., wykonując przewóz drogowy, nie rejestrował za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz że przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy. Strona skarżąca kwestionuje natomiast ocenę prawną tych zdarzeń przez organy i wywiedziony skutek w postaci nałożenia na nią kary pieniężnej. W ocenie Sądu nieuzasadnione są zarzuty skargi naruszenia przepisów załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w zakresie nie rejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Trafnie wskazał organ w zaskarżonej decyzji, że w kontrolowanym postępowaniu istniała podstawa faktyczna do zastosowania przewidzianej przepisami sankcji, zaś nieuzasadniony jest także zarzut skargi naruszenia art. 93 ust. 3 w związku z art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji zastosowanie art. 92a ust. 1 tej ustawy i nałożenie kary. Prawidłowo bowiem organ w zaskarżonej decyzji uznał, że nie wystąpiły okoliczności, które zwalniałyby stronę skarżącą od odpowiedzialności. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013r. poz. 1414 z późn. zm.), lp. 5.2.1, lp. 5.2.2 i Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do w/w ustawy o transporcie drogowym, które to przepisy, w ocenie Sądu, zostały zastosowane prawidłowo. Podstawę prawną prowadzenia kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowią przepisy rozdziałów 9 i 10 ustawy o transporcie drogowym, zaś podstawą nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego są przepisy art. 92 i następne tej ustawy. Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Natomiast art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym precyzuje, że przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumieć należy obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz przepisów ustaw, rozporządzeń Rady (EWG), rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) wymienionych enumeratywnie w tym przepisie, a także z wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Kontrole podmiotów wykonujących przewozy drogowe prowadzone na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym mają więc na celu między innymi ustalenie, czy podmioty takie przestrzegają przepisy regulujące czas pracy kierowców zawarte w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2012r. poz. 1155) oraz obowiązki wynikające z przepisów rozporządzenia Rady nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Przestrzegania tych właśnie przepisów dotyczyła kontrola przeprowadzona w kontrolowanym postępowaniu, a jej wyniki stały się podstawą do nałożenia na stronę skarżącą kary pieniężnej. Strona skarżąca zarzuca naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 92a ustawy o transporcie drogowym w odniesieniu do stwierdzonych nieprawidłowości oraz poprzez niezastosowanie art. 93 ust. 3 w związku z art. 92b i 92c ust. 1 pkt 1 tej ustawy, pomimo wystąpienia okoliczności w nich przewidzianych. Jak wskazano wyżej, strona skarżąca kwestionuje przypisanie jej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów podnosząc, że odpowiedzialność ta spoczywa na kierowcy, który dopuścił się stwierdzonych naruszeń. Należy zwrócić uwagę, że art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Wyrazem tego obowiązku jest m.in. art. 10 ust. 2 i ust. 3 zdanie 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE L z dnia 11 kwietnia 2006 r.), który nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowcom w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006 (art. 10 ust. 2 rozporządzenia). W myśl art. 10 ust. 3 powołanego rozporządzenia przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Nie można zatem uznać, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ustawy o transporcie drogowym. W orzecznictwie wskazano, że przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na tego rodzaju okoliczności powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku jaki został określony w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Dlatego treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku określonego m.in. w art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (por. m.in. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009r. sygn. akt II GSK 989/08). Prawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a wtedy trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w przypadku, który należy uznać za typowy, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Prawodawca przykładowo jedynie wymienił takie obowiązki jak wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli przestrzegania przepisów. W zależności od powyższych czynników przedsiębiorca ma obowiązek wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 takiej organizacji prowadzonej działalności, aby nie dochodziło do naruszeń. Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał Konstytucyjny podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym (art. 5) zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem na podstawie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. Podkreślić trzeba też, że w przepisach art. 92b oraz 92c ustawy o transporcie drogowym chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota tego rodzaju odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy podmiotu administrowanego, nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organy trafnie oceniły, że nie występowały okoliczności zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Takie zwolnienie może mieć miejsce, gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia (kierowca) lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Obydwa wskazywane przez skarżącego przepisy mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścisłej. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. że organizując przewóz uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, przeciwdziałając naruszeniom prawa. Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych wyżej przepisach ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy. Na stronie skarżącej spoczywał zatem ciężar wykazania, że dołożyła należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Pogląd taki jest powszechnie przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (m.in. w wyrokach NSA z dnia 2 czerwca 2009r. sygn. akt II GSK 989/08, z dnia 20 października 2010r. sygn. akt II GSK 936/09, z dnia 27 sierpnia 2009r. sygn. akt II GSK 4/09, z dnia 2 lutego 2011r. sygn. akt II GSK 140/10, z dnia 13 października 2009r. sygn. akt II GSK 93/09, z dnia 17 listopada 2010r. sygn. akt II GSK 976/09, z dnia 24 lutego 2011r. sygn. akt II GSK 258/10 oraz z dnia 6 czerwca 2011r., sygn. akt II GSK 404/10 - wszystkie wyroki dostępne na http//www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie ulega zatem wątpliwości, że to na stronie skarżącej ciążył obowiązek ustalenia, czy zatrudniony przez nią kierowca dopuszcza się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c ustawy o transporcie drogowym przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (por. m.in. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10, wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11). Tym bardziej, że – jak już powyżej wskazano - zgodnie z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obowiązek przedsiębiorcy do nadzoru nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. To z kolei czyniłoby przedmiotową regulację iluzoryczną. W ocenie Sądu podnoszone w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym przez stronę skarżącą argumenty dotyczące organizacji prowadzonego przez nią przedsiębiorstwa transportowego nie były wystarczające do tego, by uwolnić się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia na zasadzie art. 92b ust. 1 lub art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Wyjaśnić trzeba też, że wina kierowcy nie jest równoznaczna z brakiem odpowiedzialności administracyjnoprawnej po stronie przedsiębiorcy. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorstwa z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności, jeżeli zostaną spełnione szczegółowe warunki określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10, LEX nr 920618). Jednakże w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym takie przesłanki nie zaistniały i dlatego nie było podstaw do wyłączenia odpowiedzialności strony skarżącej za stwierdzone naruszenia przepisów. Podsumowując zatem, Sąd uznał, że w kontrolowanym postępowaniu dokonano prawidłowych ustaleń faktycznych, które stały się podstawą prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego. Dlatego Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło