III SA/Kr 923/13
WyrokWSA w Krakowie2014-02-20
Skład orzekający: Maria Zawadzka, Krystyna Kutzner, Janusz Bociąga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli wykaże, że nie miał wpływu na powstanie tych naruszeń lub nie mógł ich przewidzieć, zgodnie z art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli zostały one popełnione przez kierowcę. Ciężar udowodnienia, że przedsiębiorca dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, spoczywa na przedsiębiorcy. Przepisy zwalniające z odpowiedzialności mają charakter wyjątkowy i podlegają ścisłej interpretacji. W sytuacji, gdy przedsiębiorca nie wykaże spełnienia tych szczególnych warunków, nie może być zwolniony z odpowiedzialności.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę A Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na spółkę karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Kara została nałożona za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, w tym przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu i skrócenie czasu odpoczynku. Spółka zarzuciła organom błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów, twierdząc, że nie miała wpływu na działania kierowcy i nie mogła przewidzieć naruszeń.Rozstrzygnięcie
Skargę oddalono na zasadzie art. 151 p.p.s.a.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Zawadzka (spr.) Sędziowie NSA Krystyna Kutzner WSA Janusz Bociąga Protokolant Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2014 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 10 maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala.
Zaskarżoną decyzją nr [...] z dnia 10 maja 2013 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na art. 138 § 1 pkt 14 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej: k.p.a.) utrzymał w mocy decyzję nr [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2013 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.
Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następujących okolicznościach.
Decyzją z dnia [...] 2013 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na A Sp. z o.o. z siedzibą w A (dalej: stronę skarżącą) karę pieniężną w wysokości 10.000,00 zł, powołując się na art. 92a ust. 1, 6 i 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm.; dalej: u.t.d.). Organ ustalił, że kierujący H. S. wykonywał w imieniu strony skarżącej krajowy zarobkowy przewóz drogowy pojazdem marki Scania o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Schmitz o nr rej. [...]. Pojazd został poddany kontroli w dniu 5 listopada 2012 r. na autostradzie A2 (152 km, [...]), w wyniku której stwierdzono nieprawidłowe posługiwanie się kartą kierowcy, a ponadto, w okresie od 24 października do 5 listopada 2012 r.:
– przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu (o 28 godzin i 54 minuty w dniach 26 – 29 października, o 18 godzin i 25 minut w dniach 3 – 5 listopada 2012 r.) – za co nałożono karę jednostkową w kwocie 9.400 zł;
– przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (o 11 godzin i 2 minuty w dniach 27 – 28 października, o 55 minut w dniu 4 listopada i o 2 godziny i 27 minut w dniu 5 listopada 2012 r.) – za co nałożono karę jednostkową 7.650 zł;
– oraz skrócenie dziennego czasu odpoczynku (o 36 minut w dniach 24 – 25 października, o 5 godzin i 6 minut w dniach 26 – 27 października, o 8 godzin i 2 minuty w dniu 27 października, o 5 godzin i 19 minut w dniach 28 – 29 października, o 5 godzin i 23 minuty w dniach 2 – 3 listopada oraz o 5 godzin i 25 minut w dniu 4 listopada 2012 r.).
Organ ograniczył wysokość kary (za wszystkie stwierdzone uchybienia) do kwoty 10.000 zł.
W odwołaniu od powyższej decyzji, strona skarżąca podniosła zarzut naruszenia art. 92a w zw. z art. 92 u.t.d. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Strona skarżąca wskazała na brak wpływu na samoistne działanie kierującego pojazdem polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku, a ponadto podniosła, że to kierujący odpowiadał za obsługę urządzenia rejestrującego. W odwołaniu podano również, że strona skarżąca nie wywierała na kierującego żadnej presji w zakresie terminowości wykonywania przewozu (jego wynagrodzenie nie jest uzależnione od długości przejechanego odcinka ani przewiezionego ładunku), a nadto stwierdziła, że kierowca został dyscyplinarnie zwolniony z pracy przez kontrahenta strony skarżącej – B sp. z o.o. Spółka A zapewniła także, że zadania przewozowe planuje w sposób, który nie powoduje naruszenia czasu jazdy, przerw i odpoczynków, a kierowcy sami decydują o tempie pracy. Wobec tego nie miała świadomości o stwierdzonych nieprawidłowościach ani nie godziła się na nie. Strona skarżąca podniosła również zarzuty naruszenia granic swobodnej oceny dowodów, a ponadto zarzut niezgromadzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego.
Zaskarżoną decyzją, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy streścił dotychczasowy przebieg postępowania i przypomniał treść przepisów prawa znajdujących zastosowanie w niniejszym postępowaniu. Stwierdził, że organ pierwszej nieprawidłowo określił wysokość kary za "przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy", jednak z uwagi na ograniczenie wysokości kary łącznej do kwoty 10.000 zł okoliczność ta nie wpłynęła na wynik sprawy. W pozostałym zakresie organ odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne i prawne organu pierwszej instancji. Odnosząc się do zarzutów odwołania stwierdzono, iż okoliczności sprawy nie wskazują, by strona skarżąca nie miała wpływu na powstanie ww. naruszeń czasu pracy kierującego. Nie wykazała również, by organizacja jej pracy, a w szczególności określenie terminów odbiorów towaru, dostawy i planowanej trasy – wykluczała naruszanie przepisów o czasie pracy, przedstawiając stosowne dowody. Tymczasem kierujący ww. pojazdem zeznał, dyspozytor strony skarżącej przydzielając mu zlecenia nie był zainteresowany czasem pracy kierowców. To przedsiębiorca bowiem jest obowiązany do bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy, z którego usług korzysta w ramach transportu drogowego.
Pismem z dnia 8 lipca 2013 r. A Sp. z o.o. w A wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na powyższą decyzję, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o umorzenie postępowania administracyjnego oraz o zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego:
1) art. 92a u.t.d. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do stwierdzonych nieprawidłowości sprecyzowanych w załączniku nr 3 do u.t.d., dotyczących stwierdzonych naruszeń przepisów oraz
2) art. 93 ust. 3 w zw. z art. 92b i 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnych, pomimo wystąpienia okoliczności określonych w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Strona skarżąca wniosła ponadto o dopuszczenie dowodu z dokumentów załączonych do skargi na okoliczności wskazane w jej treści. Sąd stwierdza z urzędu, że do skargi nie dołączono żadnych dokumentów poza wyciągiem z KRS strony skarżącej, odpisem skargi oraz potwierdzeniem uiszczenia wpisu od skargi.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne powołane są do badania zgodności z prawem decyzji, postanowień, czynności i innych aktów administracyjnych. Sądy te kontrolują, czy organy administracyjne wydające zaskarżone akty nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, mającego bądź mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czy też stanowiącego podstawę wznowienia postępowania, albo naruszenia prawa uzasadniającego ich nieważność. Jedynie wówczas jest możliwe uchylenie kwestionowanej decyzji bądź stwierdzenie jej nieważności w trybie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r poz. 270; dalej: p.p.s.a.). Jednocześnie zgodnie z art. 134 p.p.s.a., sądy te nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Mając na uwadze wskazane powyżej kryterium legalności, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była zasadność nałożenia na stronę skarżącą kary w kwocie 10 000 zł za naruszenia przepisów dotyczących wykonywania transportu drogowego, stwierdzone podczas kontroli pojazdu należącego do Spółki, kierowanego przez H. S., pracownika strony skarżącej w dniu 5 listopada 2012 r.
Podstawę prawną prowadzenia kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowią przepisy rozdziałów 9 i 10 Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. 2012 r. poz.1265; dalej u.t.d.) natomiast podstawą nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego są przepisy art. 92 i nast. tej ustawy. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 i ust. 3 pkt. 1 u.t.d. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji "Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych." Zgodnie z treścią art. 4 pkt. 22 ustawy o transporcie drogowym, przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumieć należy obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz przepisów ustaw, rozporządzeń Rady (EWG), Rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) wymienionych enumeratywnie w tym przepisie, a także obowiązki lub warunki wynikające z wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Kontrole podmiotów wykonujących przewozy drogowe prowadzone na podstawie przepisów u.t.d. mają więc na celu między innymi ustalenie, czy podmioty takie przestrzegają przepisów regulujących czas pracy kierowców zawartych w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2012 r. poz. 1155), oraz obowiązków wynikających z przepisów rozporządzenia Rady nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Przestrzegania tych właśnie przepisów dotyczyła kontrola przeprowadzona u skarżącego w dniach od 24 października do 5 listopada 2012 r. Wyniki przeprowadzonej kontroli przedstawione zostały w protokole kontroli z dnia 5 listopada 2012 r. nr [...] i stały się podstawą do nałożenia na stronę skarżącą kary pieniężnej.
W skardze do Sądu strona skarżąca zarzuca naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 92a u.t.d. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do stwierdzonych nieprawidłowości sprecyzowanych w załączniku nr 3 do u.t.d., dotyczących stwierdzonych naruszeń przepisów oraz art. 93 ust. 3 w zw. z art. 92b i 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnych, pomimo wystąpienia okoliczności określonych w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Ponieważ skarga nie zawiera uzasadnienia, wnosić należy, że tak jak poprzednio w odwołaniu, strona skarżąca nie kwestionuje ustaleń faktycznych w zakresie istnienia wykazanych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego naruszeń czasu pracy kierujących pojazdami w ramach transportu drogowego ani wysokości orzeczonej administracyjnie kary pieniężnej. Kwestionuje natomiast przypisanie jej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców. Strona skarżąca uważa bowiem, że o wyłączeniu jej odpowiedzialności za powstałe uchybienia decyduje treść art. 92b u.t.d., zgodnie z którym nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a. rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b. rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c. umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W takiej sytuacji, za naruszenie ww. przepisów karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92 u.t.d., podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Strona skarżąca powoływała się również na treść art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Zatem przedsiębiorca jest zwolniony od odpowiedzialności za naruszenie prawa przez kierowcę jeżeli nie miał on wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł tego przewidzieć. Jednak sytuacja taka ma miejsce gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia (kierowca) lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność tzn. uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych wyżej przepisach u.t.d. spoczywa na przedsiębiorcy. Należy zaznaczyć, iż oba wymienione przepisy mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścisłej. Na przewoźniku spoczywa zatem ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Pogląd taki jest powszechnie przyjęty w orzecznictwie sądów administracyjnych i wyraził go Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach: z 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, z 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 936/09, z 27 sierpnia 2009 r. sygn. akt II GSK 4/09, z 2 lutego 2011r. sygn. akt II GSK 140/10, z 13 października 2009 r. sygn. akt II GSK 93/09, z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09 i z 24 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 258/10 oraz z dnia 6 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 404/10 - wszystkie wyroki dostępne na http//www.orzeczenia.nas.gov.pl.
Nie ulega zatem wątpliwości, że to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c u.t.d., przesłanki egzoneracyjne (zwalniające z odpowiedzialności) odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 9 października 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 9/12). Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (por. m.in. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11). Tym bardziej, że zgodnie z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obowiązek przedsiębiorcy do nadzoru nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. To z kolei czyniłoby przedmiotową regulację iluzoryczną.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, podkreślić należy, że strona skarżąca nie podniosła żadnych konkretnych argumentów, odnoszących się do usług transportu drogowego świadczonych w dniach, w których wykazano naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, a które pozwoliłyby organowi uznać, że może uwolnić się od odpowiedzialności za te naruszenia na zasadzie art. 92a ust. 1 lub art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d. W szczególności nie przedstawiono informacji obrazujących ustalenia w zakresie umówionego czasu odbioru i dostawy transportu, planowanej i rzeczywistej trasy przejazdu transportu itd. Tylko takie dokumenty mogłyby uzasadnić ustalenie, że w tym konkretnym przypadku (w dniach, w których stwierdzono naruszenie przepisów) strona skarżąca zrobiła wszystko, co możliwe, by zapewnić kierującemu możliwość przestrzegania przepisów o czasie pracy.
Tym bardziej, że same wyniki kontroli, a także zeznania świadka H. S. przeczą twierdzeniom strony skarżącej. H. S. zeznał, że "dostawał zlecania od dyspozytora. Za każdym razem dyspozytor pytał, na którą godziną może mnie planować, nie pytał, ile godzin jazdy mu pozostało. W firmie nie kontrolowano go pod katem czasu pracy". Podkreślić również należy, że przedmiotowa kontrola dokonana w dniu 5 listopada 2012 r. ujawniła, że kierowca zatrudniony przez stroną skarżącą na przestrzeni bardzo krótkiego czasu tj. od 24 października do 5 listopada 2012 r. - wielokrotnie o kilka, a czasami o kilkanaście godzin przekraczał maksymalny czas prowadzenia pojazdu i skracał dzienny czas wypoczynku. Gdyby strona skarżąca faktycznie, kontrolowała czas pracy kierowcy nie dopuściłaby do tak znacznych naruszeń czasu pracy kierowcy.
Jeszcze raz zatem podkreślić należy, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorstwa z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności, jeżeli zostaną spełnione szczegółowe warunki określone w przepisach u.t.d. (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, LEX nr 920618). Jednak w toku kontrolowanego postępowania administracyjnego strona skarżąca nie wykazała, by takie przesłanki zostały spełnione, stąd nie ma podstaw by wyłączyć jej odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku.
Przepisy u.t.d. przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że aby pociągnąć do niej określony podmiot (podmiot administrowany) konieczne jest zaistnienie wyłącznie dwóch zasadniczych przesłanek: po pierwsze, podmiot ten musi charakteryzować się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności oraz po drugie, musi on wyczerpać określone w tej normie znamiona działania lub zaniechania lub znamiona tegoż zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany poniósł z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego ujemne konsekwencje (sankcję administracyjną). Zbędne staje się zatem badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład wina podmiotu administrowanego, które nie mają wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej.
Zarzuty skargi okazały się zatem bezzasadne. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie stwierdził również, by zaskarżona decyzja była dotknięta innymi wadami uzasadniającymi jej uchylenie. Należy w szczególności zauważyć, że organy obu instancji dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a których udowodnienie nie było – jak wyżej zauważono – zadaniem strony zgodnie z jej interesem. Tak ustalony stan faktyczny stał się podstawą prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego, co szczegółowo wyjaśniono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wobec powyższego skargę oddalono na zasadzie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło