II SA/Łd 798/25

WyrokWSA w Łodzi2026-03-12

Skład orzekający: Piotr Mikołajczyk, Arkadiusz Blewązka, Marcin Olejniczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca wykonanie urządzeń zapobiegających powstawaniu dalszych szkód związanych ze zmianą stanu wody na gruncie, wydana na podstawie art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, została wydana z poszanowaniem przepisów proceduralnych i materialnych, w szczególności w zakresie wykazania związku przyczynowo-skutkowego między zmianą stanu wody a szkodą oraz uwzględnienia 5-letniego terminu do wszczęcia postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego (art. 234 ust. 3 i 5 Prawa wodnego) oraz postępowania (art. 6, 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a.). Brak było wystarczających ustaleń faktycznych co do tego, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie, czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy między zmianą a szkodą, a także kiedy właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu, co jest kluczowe dla zastosowania 5-letniego terminu do wszczęcia postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej M. A. wykonanie urządzeń zapobiegających powstawaniu dalszych szkód związanych ze zmianą stanu wody na gruncie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Ujazdu, która nakazywała M. A. wykonanie konkretnych urządzeń (koryt, zbiornika retencyjnego) w celu odprowadzenia wód opadowych z jego działki nr [...] na działkę sąsiednią nr [...], na której występowały rozlewiska i wilgoć w budynku mieszkalnym. M. A. zaskarżył decyzję, zarzucając m.in. naruszenie przepisów Prawa wodnego i k.p.a., w tym brak związku przyczynowo-skutkowego między jego działaniami a szkodą oraz upływ terminu do wszczęcia postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Ujazdu. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 12 marca 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Mikołajczyk Sędziowie Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Sędzia WSA Marcin Olejniczak (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 marca 2026 roku sprawy ze skargi M. A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 18 sierpnia 2025 roku znak: KO.460.10.2025 w przedmiocie nakazu wykonania urządzeń zapobiegających powstawaniu dalszych szkód związanych ze zmianą stanu wody na gruncie 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Ujazdu z dnia 16 maja 2025 roku, znak: RPG.6331.1.2018; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim na rzecz skarżącego M. A. kwotę 797 (siedemset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. MR Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim, decyzją z 18 sierpnia 2025 r., utrzymało w mocy decyzję Burmistrza U. z 16 maja 2025 r. nakazującą M. A., jako właścicielowi działki nr [...], położonej w miejscowości i obrębie geodezyjnym U., wykonanie urządzeń zapobiegających powstawaniu dalszych szkód w obszarze działki nr [...] położonej w miejscowości i obrębie geodezyjnym U. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że ww. decyzją z 16 maja 2025 r. Burmistrz U. nakazał M. A. - właścicielowi działki nr [...], wykonanie urządzeń zapobiegających powstawaniu dalszych szkód w obszarze działki nr [...], tj: 1) w działce nr [...], począwszy od jej północnej granicy z działką nr [...], w części graniczącej z działką nr [...], wzdłuż całej długości i równolegle do wschodniej ściany budynku gospodarczo-magazynowego, w odległości 0,5 m od niej, należy ułożyć koryto z kostki betonowej, które przechwyci wody opadowe wypływające z zamontowanych na ścianie budynku gospodarczo-magazynowego czterech rynien i grawitacyjnie odprowadzi je do projektowanego podziemnego zbiornika retencyjnego. Długość koryta wyniesie 40 mb, przy głębokości 30 cm i szerokości górą koryta 2,0 m. Należy wbudować prefabrykowany zbiornik retencyjny wykonany z tworzyw sztucznych o pojemności 5 m3. Lokalizacja zbiornika poniżej południowo-wschodniego narożnika budynku gospodarczo-magazynowego (lokalizację ww. urządzeń przedstawia załącznik graficzny do decyzji); 2) w działce nr [...], wzdłuż granicy z działką [...], na całej długości ściany budynku gospodarczo- garażowego położonego w południowej części działki, ułożyć koryto przechwytujące spływ wód opadowych z połaci dachowej i terenów przyległych. Odprowadzenie wód należy wykonać ze szczelnie ułożonych korytek o łącznej długości 40 mb, szerokości górą 50 cm i głębokości 30 cm. W części działki [...] poniżej budynku gospodarczo-garażowego należy wykonać prefabrykowany, podziemny zbiornik retencyjny wykonany z tworzyw sztucznych o pojemności 5 m3, który zgromadzi spływające wody opadowe (lokalizację ww. urządzeń przedstawia załącznik graficzny do decyzji). Nadto urządzenia wymienione w punkcie 1 i 2 należy wykonać zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w nieprzekraczalnym terminie ośmiu miesięcy od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Następnie organ odwoławczy, powołując się na przepis art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne, wyjaśnił, że asumptem do wszczęcia postępowania był wniosek J. R. z 5 lutego 2018 r., właścicielki działki nr [...] o interwencję w sprawie nieprzestrzegania przepisów prawa wodnego przez właściciela działki nr [...] M. A., który prowadzi działalność gospodarczą polegającą na [...] i według wnioskodawczyni od dłuższego czasu odprowadza na jej działkę wodę, co powoduje przedostawanie się wilgoci do jej domu mieszkalnego, który nie ma podpiwniczenia. Woda zbiera się na jej działce, powodując kilkumetrowe rozlewiska. Jak ustalił organ pierwszej instancji właściciel działki o nr [...] naruszył swoimi działaniami stosunki wodne ze szkodą dla działki [...], co skutkowało nałożeniem obowiązku wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, a Kolegium uznało, że stanowisko organu to, w świetle unormowania art. 234 ust. 3 p.w., znajduje uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym. W trakcie postępowania ustalono, że na działce [...] znajdują się budynki produkcyjne usługowe i gospodarcze dla rolnictwa oraz inny budynek w gospodarstwie rolnym o pow. użytkowej 460 m2. W sprawie przeprowadzono wielokrotne oględziny nieruchomości (protokoły z oględzin działek z 18 kwietnia 2018r., 21 sierpnia 2018 r., 30 listopada 2018 r., 15 marca 2019 r., 12 marca 2020 r., 9 maja 2022 r., 3 listopada 2022 r., 14 czerwca 2023 r., 28 lutego 2024 r., 14 stycznia 2025 r. i 11 marca 2025 r.), zgromadzono dokumentację fotograficzną wykonaną przez organ, jak i przez strony postępowania oraz filmową przedstawioną przez stronę postępowania. Akta zawierają również mapę zasadniczą w postaci rastrowo-wektorowej do celów opiniodawczych z 30 listopada 2018 r. Nadto w sprawie został sporządzony pomiar kontrolny wysokościowy, gdzie zaznaczono rzędne pomierzone 4 marca 2024 r. M. A. załączył także do akt dokumentację budowy budynku gospodarczo-magazynowego na działce nr [...] wraz z decyzją Starosty Tomaszowskiego z 22 marca 2017 r. udzielającą pozwolenia na budowę tego budynku. Materiał dowodowy w sprawie stanowią również dwie opinie biegłych: pierwsza z kwietnia 2019 r. wraz z aneksem z maja 2020 r. i wyjaśnieniem z 30 czerwca 2023 r. oraz kolejna z 2024 r. Z protokołu oględzin z 18 kwietnia 2018 r. wynika, iż M. A. właściciel działki nr [...] wyprowadza wodę opadową wraz z [...] wykonanym wzdłuż płotu betonowego/budynków gospodarczych na działkę nr [...]. Płot betonowy jest uszkodzony w dwóch miejscach przez co woda spływa na działkę sąsiednią, co potwierdzono dokumentacją zdjęciową. W protokole z oględzin przeprowadzonych 21 sierpnia 2018 r. stwierdzono m.in., że na działce o nr [...] widoczne są ślady [...], które prawdopodobnie pochodzą z działki sąsiedniej, gdyż M. A. prowadzi działalność gospodarczą związaną z produkcją [...]. Na budynku mieszkalnym J. R. widać odchodzącą elewację. Okoliczności te również zostały udokumentowane fotografiami. W wyniku oględzin działki nr [...] przeprowadzonych w 15 marca 2019r. stwierdzono, iż "Na nieruchomości znajdują się: budynek mieszkalny, budynki produkcyjno-usługowe oraz garaże, działka w większej części jest utwardzona kostką brukową oraz betonem. M. A. poinformował, że przedmiotowe budowle zostały wykonane na przełomie lat 1989-94. Na północnej części działki znajduje się budynek gospodarczo-magazynowy, który znajduje się w trakcie budowy". Podczas oględzin pracownicy zauważyli przy granicy przedmiotowych działek wgłębienie/"rowek" wzdłuż płotu betonowego na długości około 5,0 m i głębokości około 15,0 cm oraz rozrzucone [...] wzdłuż pierwszej płyty ogrodzenia betonowego. Zdjęcia załączone do protokołu potwierdzają ww. fakty. Spływ wody wraz z [...] pod ogrodzeniem na działkę nr [...] potwierdzają również fotografie załączone przez J. R. do pisma z 30 października 2019 r. Jak dodało Kolegium rowek znajdował się na działce [...], lecz woda, która nim płynęła wylewała się na działkę nr [...], o czym świadczą wyżłobienia w gruncie tej działki i występujące na niej rozlewiska udokumentowane materiałem zdjęciowym i filmami załączonymi do wniosku z 5 lutego 2018 r. oraz protokołami z oględzin. Fakt zlikwidowania ww. rowka i wkopania w ziemię płyt betonowych wzdłuż granicy spornych działek nie rozwiązały problemu zagospodarowania wód opadowych na działce [...]. Nadal woda opadowa przelewała się przez ułożone płyty i ogrodzenie na działkę [...]. Załączone 5 lipca 2023 r. do akt sprawy zdjęcia oraz filmy jednoznacznie wskazują, iż spod ogrodzenia działki [...] wypływa woda, która poprzez wyżłobienia w gruncie spływa na działkę [...], co powoduje nasiąkanie gruntu i rozlewisko na działce [...]. Nieszczelności w ogrodzeniu oraz w wkopanych płytach betonowych powodują, iż woda przepływa przez nie z działki nr [...] na działkę nr [...]. Ogrodzenie wykonane z płyt betonowych jest bez podmurówki. Tym samym woda również przesiąka pod ogrodzeniem. Widać także ślady wyżłobienia, które spowodowała spływająca woda na działkę poza linią ogrodzenia, a więc na działkę. Zatem dla wody opadowej zgromadzonej na działce nr [...] ogrodzenie również nie stanowi przeszkody. W protokole z oględzin z 12 marca 2020 r. pierwszy z powołanych biegłych stwierdził ewidentne odprowadzanie wód opadowych z działki sąsiedniej na dz. nr [...] Również w protokole z oględzin z 9 maja 2022 r. wskazano, iż przy budynku gospodarczym na działce [...] spadek utwardzeń kierowany jest częściowo na północno wschodni narożnik i dodatkowo w tym samym miejscu znajduje się rura spustowa odprowadzająca wodę z połaci dachowej. M. A. wskazał że podczas gwałtownych opadów atmosferycznych czy gwałtownych roztopów w tym miejscu tworzy się zastoisko, czasami woda z zastoiska na działce [...] przepływa pod ogrodzeniem na działkę [...], lecz jest to bardzo rzadkie zjawisko i wynika z naturalnych nierówności gruntu przy ogrodzeniu. Jednak jak ocenił organ odwoławczy nie można zgodzić się, iż w sprawie nie zostało udowodnione, że wody opadowe z działki nr [...] przedostają się na działkę nr [...]. Jak wynika z informacji o działce nr [...] z 28 lutego 2024 r. ma ona pow. 0,68 ha i znajdują się na niej budynek mieszkalny o pow. zabudowy 95 m2, oraz 2 budynki niemieszkalne o powierzchni 40 m2 i 22 m2. Pozostała część działki wg wypisu stanowi grunty rolne i jest niezagospodarowana o powierzchni biologicznie czynnej, zatem umożliwia naturalną retencję wodną. Natomiast zgodnie z informacją o działce nr [...] z 28 lutego 2024 r. ma ona pow. 0,5418 ha, jest zabudowana 3 budynkami produkcyjnymi usługowymi i gospodarczymi dla rolnictwa o pow. zabudowy 502 m2, 551 m2 i 60 m2 oraz budynkiem mieszkalnym o pow. 148 m2. Łączna powierzchnia zabudowy wynosi 1261 m2, co stanowi 23 % całkowitej powierzchni działki. Stan zagospodarowania ww. działki nr [...] w toku postępowania uległ zmianie. Właściciel działki nr [...] m.in. ocieplił budynek gospodarczo-garażowy, naprawił uszkodzone ogrodzenie wskazane we wniosku z 5.02.2018 r., wybudował budynek gospodarczo-magazynowy oraz wkopał płyty betonowe wzdłuż granicy działki na długości budynku garażowo-gospodarczego. Właścicielka działki nr [...] zabezpieczyła i ociepliła fundamenty budynku mieszkalnego oraz wykonała bramę wjazdową. W rozpatrywanej sprawie, z uwagi na jej aktualność (jak wyżej wskazano w toku postępowania następowała zmiana sposobu zagospodarowania działki [...]) oparto się na opinii drugiego z powołanych biegłych, sporządzonej 21 kwietnia 2024r., która według Kolegium jest aktualna, pełna, logiczna oraz niebudząca żadnych wątpliwości i przede wszystkim nie została skutecznie zakwestionowana przez żadną ze stron. Biegły przeprowadził oględziny na przedmiotowych nieruchomościach. Do opinii załączono dokumentację fotograficzną, mapę pomiaru kontrolnego wysokościowego, informacje o działkach. Zdaniem biegłego funkcjonowanie systemu odprowadzania wód opadowych na działce nr [...]jest niewłaściwe i niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa, tj. wody opadowe są kierowane na działkę nr [...]. W oparciu o wykonane geodezyjne pomiary wysokościowe działek nr [...] i [...] zbadano aktualne ukształtowania terenu działek objętych postępowaniem. Aktualnie pomierzony spadek terenowy działek nr [...] i [...] układa się na kierunku północny-wschód - południowy-zachód, tj. w kierunku ulicy [...] i jest zgodny z ich pierwotnym, naturalnym ukształtowaniem. Rzędna terenu działki nr [...] w jej północno-wschodniej części wynosi 185.60 m n.p.m. Natomiast rzędna tej działki w południowo-zachodniej części, tj. w okolicy ulicy [...] wynosi 180.61 m n.p.m. Różnica wysokości wynosi około 5,0 m, co daje spadek podłużny działki wynoszący 3%. Jest to stosunkowo duży spadek podłużny, który po wystąpieniu intensywnych opadów atmosferycznych, generuje szybki spływ wód opadowych w kierunku ul. [...]. Rzędna terenu działki nr [...] w jej północno-wschodniej części wynosi 185.54 m n.p.m. Natomiast rzędna działki w południowo-zachodniej części przyległej do ulicy [...] wynosi 180.58 n.p.m. Różnica wysokości również wynosi około 5,0 m, co daje spadek podłużny działki wynoszący 3%. Podobnie jak w obszarze działki nr [...], jest to duży spadek podłużny, który po wystąpieniu intensywnych opadów atmosferycznych, powoduje szybki spływ wód opadowych w kierunku ul. [...]. Biegły podkreślił, iż nie nastąpiła zmiana głównego, podstawowego kierunku spływu wód opadowych w dotychczas istniejącym systemie zasobów wodnych. W dalszym ciągu, po wystąpieniu intensywnych opadów atmosferycznych, nadmiar wód niewchłoniętych przez grunt, spływa zgodnie z pierwotnym, naturalnym ukształtowaniem terenowym w kierunku ul. [...]. Analiza mapy i naniesione na niej obecny kierunek spływu wód opadowych i pierwotny kierunek spływu wód opadowych świadczą o tym, że naturalny zasadniczy kierunek spływu wód pierwotny i aktualny są takie same. Również izolinie znajdujące się na mapie zasadniczej w postaci rastrowo-wektorowej do celów opiniodawczych z 30 listopada 2018 r. wskazują, iż woda z działek objętych postępowaniem naturalnie spływała w kierunku ul. [...]. Jednak, jak podkreśliło Kolegium, do zmiany natężenia odpływu wody natomiast może dochodzić nie tylko poprzez podniesienie poziomu gruntu, ale również może ona wynikać z dokonania zabudowy czy utwardzenia terenu. Zatem, zmiana stanu wody na gruncie to nie tylko zmiana kierunku spływu wody, ale także zwiększenie intensywności spływu, nawet miejscowe. Jak ustalono w rozpatrywanej sprawie większa część terenu działki nr [...] jest zabudowana i utwardzona. Budynek gospodarczo-magazynowy zlokalizowany w północnej części działki nr [...] został wykonany wzdłuż wschodniej granicy z działką sąsiednią nr [...]. Wody opadowe powstające na jego wschodniej połaci odprowadzane są 4 rynnami spustowymi na nieutwardzony teren pomiędzy budynkiem a granicą z działką nr [...]. Podobna sytuacja występuje w odniesieniu do budynku gospodarczego zlokalizowanego w południowej części działki [...]. W tym przypadku rynna dachowa odprowadzająca wody opadowe z północnej połaci dachowej budynku gospodarczego kieruje wody opadowe w przestrzeń pomiędzy budynkiem a granicą z działką nr [...]. Odprowadzanie wód opadowych z części połaci dachowych budynków gospodarczych istniejących na terenie nieruchomości nr [...], wzdłuż wschodniej granicy z sąsiednią działką nr [...], powoduje nadmierne nawodnienie terenu a w konsekwencji przenikanie tych wód w obszar działki nr [...]. Brak urządzeń do przechwytywania, odprowadzania i gromadzenia wód opadowych powstających w obszarze działki nr [...] jest główną przyczyną występowania zagrożeń podtopień zachodniej części działki nr [...]. W trakcie oględzin z 14 stycznia 2025 r. oraz 11 marca 2025 r. stwierdzono, że [...] przedostają się z działki nr [...] pod ogrodzeniem betonowym w kierunku działki nr [...]. Powyższe świadczy również o tym, że woda może swobodnie przepłynąć z działki nr [...] na działkę nr [...]. Biegły w aneksie do opinii z maja 2020 r. dokonał wyliczenia szacunkowej rocznej ilości wód, jaka może być odprowadzana z działki nr [...] na działkę nr [...] (ok. 226,63 m3). Przy czym należy zauważyć, iż przyjął on jedynie do tego wyliczenia wody opadowe z 16 powierzchni nowo wybudowanego budynku magazynowego (pow. całkowita 506 m2) oraz część wód z placu pomiędzy budynkiem magazynowym a budynkiem produkcyjnym (tj. 300 m2). Natomiast, w przedstawionej przez M. A. dokumentacji budowy budynku gospodarczo-magazynowego na działce nr [...] wskazano następujące zestawienie powierzchni:- powierzchnia działki 5.418,00 m2,- powierzchnia zabudowy budynków istniejących na terenie działki 892,77 m2,- powierzchnia zabudowy budynku projektowanego 502,50 m2,- powierzchnia terenów utwardzonych istniejących i projektowanych na terenie przedmiotowej działki 2.880,77 m2. Natomiast jak podał w opinii drugi biegły jedynie niewielka część działki [...], około 7% (tj. 380 m2 z 5.418 m2) stanowi zieleń o powierzchni biologicznie czynnej, która umożliwia naturalną retencję wodną. Również z załącznika graficznego do protokołu z oględzin z 14.06.2023 r. wynika, iż tylko niewielka część działki [...] wzdłuż granicy z działką nr [...] nie jest utwardzona. W protokole z oględzin z 11.03.2025 r. również wskazano, iż większość działki nr [...] jest utwardzona. Tym samym uznano, iż także po wystąpieniu intensywnych opadów deszczu silny strumień wody zostaje częściowo wchłonięty w teren o powierzchni biologicznie czynnej, zaś pozostała ilość wody ma tendencję do filtracji pod ogrodzeniem i przenikania w obszar działki nr [...] powodując jej dodatkowe nawodnienie, a w konsekwencji podtapianie przyległego terenu. Niezależnie od powyższego porównanie rządnych, wykazanych na mapie do celów projektowych dołączonej przez M. A. wraz z dokumentacją projektu budowlanego budynku gospodarczo-magazynowego (184.6 przy granicy z działką [...], przez 183.19 i 182. 39) z rzędnymi terenowymi pomierzonymi 4.03.2024 r. (odpowiednio: 184.81 przy granicy z działką [...] przez 183.40 i 182.41), świadczy o niewielkim podniesieniu terenu działki [...] w latach 2017- 2024. Przy czym to niewielkie podniesienie terenu działki wraz z jego utwardzeniem powoduje naruszenie stanu wody na gruncie. Nie można zgodzić się ze skarżącym, iż stwierdzenie kierunku spływu wód może być tylko dokonane przy porównaniu rzędnych na mapie tej samej wysokości. Bowiem lokalne/miejscowe podwyższenia działki mogą także zmieniać kierunek spływu wód. Tym samym, mając na uwadze rzędne terenu pomierzone 4 marca 2024 r., Kolegium podtrzymało swoje stanowisko o spływie wód z działki [...], oprócz zasadniczego kierunku do ul. [...] również z odchyleniem w kierunku działki [...]. Jak wskazał drugi z biegłych w wyjaśnieniach z 30 grudnia 2024 r. podstawowym i głównym spadkiem terenowym obu działek, jest spływ wód opadowych z kierunku północnego w kierunku południowym o dużym, jak na warunki nizinne spadku wynoszącym 3%, jednakże lokalne podwyższenie terenu działki nr [...] w stosunku do działki nr [...] ma negatywny wpływ na stan wód w działce nr [...] powodujący jej zalewanie. Jak wskazało Kolegium wprawdzie z rzędnych na mapie stanowiącej załącznik do decyzji Burmistrza U. z 16 maja 2025 r. wynika, że teren działki [...] odchyla się w kierunku zachodnim, a więc w kierunku działki [...] (np. 182.91 od wschodu vs 182.88 od zachodu lub 182.31 od wschodu vs 182.29 od zachodu lub 181.68 od wschodu vs 181.56 od zachodu lub 181.36 od wschodu vs 181.11 od zachodu), jednak różnica w rzędnych wynosząca do 3 cm, przy terenie biologicznie czynnym i zasadniczym kierunku spływu do ul. [...], nie spowoduje spływu wód na działkę [...]. Pomiar wysokości wkopanych płyt betonowych nad poziomem gruntu od strony poszczególnych działek nie świadczy o tym, iż działka nr [...] położona jest wyżej niż działka nr [...]. Różnica 10 cm między wysokością wystających płyt betonowych nad poziomem gruntu (od strony działki [...]- 25 cm, a od strony działki [...] - 15 cm) odnosi się tylko do wysokości gruntu przy samych płytach betonowych. Na załączonych zdjęciach i filmach wyraźnie widać, iż przy płytach betonowych od strony działki nr [...] teren jest obniżony i woda spływa tym obniżeniem. Właściciel działki nr [...] obniżył teren swojej nieruchomości na tym odcinku, aby sprawniej odprowadzić wodę opadową ze swojego terenu. Zatem nie można zarzucić organowi, iż z jego wywodów wynika, że "woda z działki [...]płynie pod górę". W sytuacji, gdy działka nr [...] o powierzchni 5418 m2 jest praktycznie w całości zabudowana i utwardzona (jedynie 7% stanowi powierzchnia biologicznie czynna) i woda opadowa z działki spływa również w stronę działki nr [...] trudno uznać, iż nie następuje szkodliwy jej wpływ na te tereny sąsiednie, tj. działkę nr [...], poprzez nasiąkanie terenu tej działki, tworzenie się rozlewisk i w konsekwencji podmakanie fundamentów budynku i odpadanie tynku. Wkopanie płyt betonowych przez M. A. miało za zadanie powstrzymanie spływu wód opadowych. Zabieg ten nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Woda opadowa zbiera się wzdłuż płyt betonowych i przenika na teren działki sąsiedniej, jak również częściowo jest odprowadzana w niżej położony obszar działki [...] i działki [...], na której tworzą się rozlewiska, m. in. na wysokości domu mieszkalnego J. R. - co uwidacznia film dostarczony przez wnioskodawczynię 5 lipca 2023 r. Podsumowując, Kolegium uznało, że zrealizowana została przesłanka zastosowania art. 234 ust. 3 p.w. w odniesieniu do działki nr [...], skoro właściciel działki nr [...] doprowadził do zmiany stanu wody na swym gruncie, ze szkodą dla gruntów sąsiednich nr [...]. Działania te polegały na przekierowaniu wód opadowych z dachu budynku gospodarczo-garażowego oraz gospodarczo-magazynowego oraz przyległego terenu, w kierunku i na działkę nr [...]. Nie bez znaczenia jest też utwardzenie kostką i wybetonowanie znacznej powierzchni działki nr [...], co skutkuje brakiem możliwości zagospodarowania tak dużych ilości wód opadowych i roztopowych na własnym nieutwardzonym terenie. Ponad wszelką wątpliwość ustalono, że właściciel działki [...] częściowo odprowadza wodę wraz z odpadami drzewnymi pod i wzdłuż ogrodzenia na działkę [...]. Co potwierdzają protokoły z oględzin nieruchomości oraz dokumentacja filmowa i zdjęciowa załączona do wniosku i protokołów. Na działce nr [...] w związku z jej zabudowaniem oraz utwardzeniem zagospodarowanie wód opadowych jest niewłaściwe i powoduje negatywne oddziaływanie na sąsiednią działkę nr [...] polegające na podmakaniu i zawilgacaniu budynku mieszkalnego zlokalizowanego na działce nr [...]. Świadczą o tym fakcie rozlewiska na działce nr [...], odpadający tynk i widoczne zawilgocenia budynku mieszkalnego. Zgromadzona w aktach postępowania dokumentacja fotograficzna, jak również oględziny działki nr [...] i fotografie potwierdzają powyższe. Z uwagi na to, iż zachodzi związek przyczyno-skutkowy pomiędzy działaniami właściciela działki nr [...], a szkodami powstałymi na działce nr [...] polegający na zalewaniu gruntów tej działki, które powodują zawilgocenia fundamentów budynku mieszkalnego i odpadanie tynku z zachodniej ściany budynku, organ gminy obowiązany był do nałożenia obowiązków, o których mowa w art. 234 ust. 3 p.w. W skardze M. A. zarzucił naruszenie: - art. 234 ust 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2025 r. poz. 960 ze zm.), poprzez jego zastosowanie, w sytuacji gdy nie doszło do wystąpienia skutku w postaci szkody na działce nr [...] pozostającej w adekwatnym związku przyczynowym z przepływem wód opadowych na działce [...]; - art. 234 ust. 2 p.w., poprzez jego zastosowanie w sprawie podczas, gdy właściciel działki [...] nie spowodował zmiany stanu wody na gruncie; - art. 234 ust. 5 p.w., poprzez jego utrzymanie w mocy decyzji wydanej w wyniku postępowania, które mogło być wszczęte po upływie 5-letniego terminu do jego przeprowadzenia przewidzianego w przywołanym przepisie; - art. 77 § 1, w zw. z art. 86, art. 7 k.p.a., poprzez wydanie decyzji na podstawie postępowania, w którym to w sposób niewyczerpujący zebrany został materiał dowodowy w sprawie, a to poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron postępowania, co doprowadziło do niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i naruszenia obowiązku, nałożonego przez ustawodawcę na organ, w postaci obowiązku dążenia do prawdy obiektywnej, a co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia zasady zawartej w art. 8 k.p.a. nakładającej na organ obowiązek prowadzenia postępowania w taki sposób, aby pogłębić zaufanie obywateli do państwa; - art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie i przenalizowanie całego materiału dowodowego w sprawie, a to przede wszystkim oświadczenia właścicielki działki nr [...] odnoszącego się do momentu rozpoczęcia zalewania nieruchomości; - art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego poprzez uznanie, że w sprawie nie należy brać pod uwagę zmian, które zaszły na gruncie od czasu wszczęcia postępowania oraz realizacji żądań J. R. przez skarżącego w zakresie zabezpieczenia przed przepływem wody; - art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., poprzez wydanie zaskarżonej decyzji w warunkach braku wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego oraz braku rzetelnego, wyczerpującego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału sprawy, polegającego na niewzięciu pod uwagę przez organ, iż opinia biegłego stanowiąca podstawowy dowód w sprawie jest dotknięta wadami i nie wyjaśnia precyzyjnie zastanego stanu oraz nie pozwala na właściwą ocenę okoliczności sprawy, zaś określenie spadków i wysokości terenu nie może polegać na analizie mapy pozbawionej warstwie; - art. 8, art. 9, art. 10 § 1 k.p.a., przez brak przeprowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie do organów państwa, w związku z nie odniesieniem do zarzutów skarżącego, w sytuacji, gdy w postępowaniu z art. 234 p.w. organ ma obowiązek zbadać czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na swoim gruncie, czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie oraz czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy między zmianą stanu wody a szkodą; - art. 7 k.p.a., w zw. z art. 234 ust 3 p.w., poprzez utrzymanie w mocy decyzji, która to nie załatwiała przedmiotowej sprawy w sposób mający na względzie słuszny interes społeczny i słuszny interes obywateli, a to poprzez nieuwzględnienie słusznego interesu skarżącego i niezastosowanie w przedmiotowej sprawie rozwiązania, które to przy spełnieniu wszystkich wymogów skuteczności, jest racjonalne i ekonomicznie uzasadnione; naruszenie zasady proporcjonalności poprzez nakazanie skarżącemu wykonania urządzeń retencyjnych, których realizacja wiązałaby się z koniecznością znacznych nakładów finansowych; - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji, podczas gdy organ powinien był uchylić decyzję w całości. Wobec powyższych zarzutów wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości wraz z poprzedzającą ją decyzją Burmistrza U. oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi wskazano, że na kanwie niniejszej sprawy nie zostało wykazane, aby ewentualne szkody czy niezadowalający stan wód na gruncie działki nr [...] był bezpośrednim wynikiem działań podjętych na gruncie sąsiednim, tj. działce [...]. Z załączonej do zaskarżonej decyzji mapy sytuacyjnej - pomiaru kontrolnego wysokościowego wynika przeto, że z uwagi na naturalne ukształtowanie terenu pierwotny i aktualny kierunek spływu wód opadowych jest taki sam, a zatem nie doszło tutaj do ingerencji powodującej zmianę przepływu wody na gruncie. Odnosząc się jednakże do rzędnych wysokościowych umieszczonych na mapie wskazano, że pojedyncze przewyższenia terenu (zarówno na jednej, jak i drugiej działce) nie mogą powodować tak istotnych zaburzeń odpływu wody, aby dochodziło do powstania rzekomych rozlewisk wodnych na działce nr [...], a w szczególności podtopień, które mogłyby powodować zawilgocenie ścian i fundamentów budynku, który pozostaje usytuowany w odległości 7 m od granicy działki nr [...]. Obecnie ukształtowanie terenu działki skarżącego stanowi dodatkową zaporę uniemożlwiającą jakiekolwiek przepływanie wód opadowych z jego działki na działkę sąsiednią. Ma to istotne znacznie, bowiem jak wynika z opinii biegłych sporządzanych na potrzeby przedmiotowego postępowania spadki i nachylenie działek gruntu jest takie, że naturalnie woda opadowa powinna odpływać z działki nr [...] w kierunku działki [...]. Działka [...] jest z odchyleniem w kierunku zachodnim, natomiast aby dochodziło do przepływu wód na działkę J. R. konieczne byłoby nachylenie gruntu w przeciwnym kierunku. Tym samym wszelkie działania skarżącego mają na celu sprostanie oczekiwaniom właściciela działki nr [...] oraz zabezpieczenia przed ryzykiem przepływu wody. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (dokumentacja fotograficzna i filmowa) jednoznacznie wskazuje, że właściciel działki nr [...] dokonał nawet przesunięcia ogrodzenia pomiędzy działkami z faktycznej granicy w kierunku swojej nieruchomości, aby spełnić oczekiwania sąsiadki i wykonać w granicy dodatkową "zaporę" w postaci wkopania płyt betonowych, które uniemożliwiają ewentualny przepływ wody na działkę nr [...]. Tym samym wytworzyła się swoista rynna, którą woda opadowa może odpłynąć w kierunku drogi publicznej - przy czym spływa ona po działce nr [...] bez możliwości przelania się na działkę nr [...]. Nie można z tego faktu wywodzić jakoby skarżący celowo odprowadzał wodę opadową w kierunku działki nr [...]. Wręcz przeciwnie, czyni on wszystko, aby woda opadowa z jego nieruchomości nie mogła przedostawać się na działkę sąsiadki - nawet pomimo naturalnych spadków i ukształtowania terenu, które wskazują na odwrotny kierunek odpływu wód opadowych po powierzchni gruntu. Ukształtowanie terenu w okolicy z silnymi spadkami (jak na warunki nizinne) powoduje, że w przypadku naprawdę intensywnych, nawalnych opadów deszczu może dochodzić do problemu z odprowadzeniem wód opadowych. Niemniej w takich momentach ma on charakter globalny i horyzontalny. Nie bez znaczenia pozostaje też, że w przypadku działki nr [...] i działki nr [...] występują w podłożu warstwy nieprzepuszczalne gliny, co również utrudnia naturalną retencję. Ponadto prawidłowa ocena spadków i ukształtowania terenu na działkach nr [...] i nr [...] wymagałaby naniesienia na mapę pomiarów wysokościowych tzw. warstwie, które pozwoliłby zobrazować faktyczny układ gruntu. Ocena w oparciu o pojedyncze punkty może być wadliwa w swej istocie i zakrzywiać obiektywne rozstrzyganie o stanie rzeczy, skoro działką nr [...] odpływają również wody opadowe z tejże działki. Zdaniem skarżącego umyka organowi konieczność spełnienia przesłanki z art. 234 ust. 5 p.w., albowiem właścicielka działki nr [...] wystąpiła z wnioskiem 9 lutego 2018 r. i jak wskazała szkodliwe działania właściciela działki [...] mają miejsce od 2013 r. Ta kwestia jednak wymaga pogłębionej analizy ze strony organu, bowiem istnieje prawdopodobieństwo, iż J. R. mogła mieć zastrzeżenia co do przepływu wód gruntowych przed rokiem 2013. Tego rodzaju okoliczność może zaś rzutować w prostej linii na dopuszczalność prowadzenia niniejszego postępowania. Nadto w oparciu o geodezyjne pomiary wysokościowe działek nr [...] i [...] zbadano aktualne ukształtowanie terenu działek objętych postępowaniem. Aktualnie pomierzony spadek terenowy działek [...] i [...] układa się na kierunku północny-wschód - południowy-zachód, tj. w kierunku ulicy [...] i jest zgodny z ich pierwotnym ukształtowaniem. Jest to kierunek przeciwny do działki [...] - patrząc z działki [...]. Co już samo z siebie wskazuje na ewentualny kierunek przepływu wód opadowych. Wody opadowe z części dachów są odprowadzane na teren biologicznie czynny, co właśnie w swym zamiarze ma ułatwiać retencję tej wody. Co więcej, budynki są umiejscowione w odległości od granicy działek. Jednocześnie są one wzniesione zgodnie z prawem i wybudowane legalnie. Na etapie ich powstawania nikt nie kwestionował możliwości budowy z uwagi na problemy ze stosunkami wodnymi na nieruchomościach. Przy czym wymaga podkreślenia, że organ wskazuje jedynie na występowanie zagrożeń podtopień zachodniej części działki nr [...] - tylko tuż przy granicy działek. Takie ustalenie organu wymaga pogłębionej analizy, w tym dowodowej czy ewentualne zawilgocenia domu mieszkalnego na działce nr [...] mają związek z zagrożeniem wskazanym przez organ. W podłożach działki nr [...] również występują warstwy nieprzepuszczalne lub słabo przepuszczalne, co może determinować trudności w odprowadzaniu wód opadowych z tej działki i niejako "przyczyniać się" do powstawania szkód, na które wskazuje bezpośrednio J. R. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w treści zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 - p.p.s.a.) wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Należy również pamiętać, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Organy orzekające w sprawie, jako podstawę materialnoprawną przyjęły art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2025 r. poz. 960 ze zm.), w myśl którego właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie (ust. 1). Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (ust. 2). Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności (ust. 3). Tytułem uwag ogólnych, mając na uwadze treść opinii biegłego, należy zaznaczyć że stosownie do treści § 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione. Przepis § 29 rozporządzenia koresponduje z art. 234 ust. 1 p.w., a obie regulacje, zasadniczo tożsame, stanowią, że właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie. Oba tryby są przy tym wobec siebie niekonkurencyjne, a zastosowanie każdego z nich spowodowanego jest rodzajem podjętych przez właściciela działań, ingerujących w stan wody na grunty sąsiednie. Nie jest przy tym wykluczone jednoczesne prowadzenie postępowań zarówno w trybie art. 234 ust. 3 p.w. jak i § 29 rozporządzenia, jeśli charakter wykonanych robót wypełnia dyspozycję obu wskazanych regulacji prawnych. Postępowanie prowadzone przed organami nadzoru budowlanego nie ma takiego samego przedmiotu, jak postępowanie podlegające kontroli sądu w niniejszej sprawie. W zakresie zmiany stosunków wodnych na gruncie organem właściwym jest więc zasadniczo wójt, burmistrz lub prezydent miasta, prowadzący postępowanie zgodnie z art. 234 p.w. Z kolei organ nadzoru budowlanego staje się właściwy w sprawach dotyczących zmiany stosunków wodnych, gdy do tej zmiany doszło w wyniku prowadzonych robót budowlanych, szczególnie w przypadku istotnych odstępstw od zatwierdzonego projektu budowlanego. Tym samym, choć co do zasady zmiana stanu wody na gruncie ze szkodą dla sąsiednich nieruchomości jest rozpatrywana w oparciu o regulacje prawa wodnego, to w sytuacji, gdy z okoliczności sprawy wynika żądanie oceny zgodności aktualnego stanu faktycznego z projektem zagospodarowania działki lub przepisami prawa budowlanego, właściwym organem do rozpoznania sprawy pozostaje organ nadzoru budowlanego. Organ ten podejmuje działania w kontekście zmian stosunków wodnych związanych z realizacją obiektów budowlanych, w tym w zakresie odstępstw od zatwierdzonego projektu budowlanego oraz wszelkich zmian w zagospodarowaniu terenu skutkujących ewentualnymi zmianami stosunków wodnych (por. wyrok NSA z 16 grudnia 2014 r., II OSK 1337/13; wyrok NSA z 15 lutego 2018 r., II OSK 1869/17; wyrok NSA z 27 maja 2020 r., II OSK 822/19). Natomiast dla wydania decyzji na podstawie art. 234 ust. 3 p.w. konieczne jest wykazanie: po pierwsze, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na swoim gruncie, po drugie, czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, tzn. czy pomiędzy zmianą stanu wody i szkodą na nieruchomości sąsiedniej istnieje adekwatny (typowy i przeciętny) związek przyczynowo-skutkowy. Z punktu widzenia przywołanych wyżej przepisów nie ma natomiast znaczenia rozmiar powstałej szkody. Ustawodawca nie uzależnia bowiem skutku od rozmiaru szkody, lecz w ogóle od jej zaistnienia, w związku z czym nie ma potrzeby jej szacowania (por np. wyrok WSA w Gliwicach z 4 listopada 2025 r., II SA/Gl 1037/25). Zmiana stanu wody na gruncie oznacza każde działanie skutkujące ilościową modyfikacją zasobów wodnych (zarówno zwiększeniem, jak i zmniejszeniem ich ilości) lub zmianą kierunku przepływu wody przez dany teren. Jest to ingerencja w naturalny stan wód, determinowany przez ukształtowanie terenu, warunki przyrodnicze oraz hydrologiczne. Do takich działań zalicza się między innymi: zmianę kierunku odpływu wód opadowych lub roztopowych, modyfikację odpływu ze źródeł poprzez budowę przeszkody hamującej odpływ zgodnie z naturalnym spadkiem, podniesienie poziomu terenu przez nawiezienie ziemi, obniżenie działki poprzez jej wybieranie, wykopanie lub zasypanie rowu, utwardzenie powierzchni działki kostką brukową, wzniesienie ogrodzenia murowanego czy wykonanie studni i pobór z niej takiej ilości wody, która skutkuje obniżeniem poziomu zwierciadła wód gruntowych na działkach sąsiednich. Szkodliwy wpływ powinien być przy tym wymierny i przejawiać się rzeczywistym uszczerbkiem majątkowym po stronie aktywów lub skutkować stanem, w którym dotychczasowe korzystanie z nieruchomości staje się niemożliwe (por. np. wyrok WSA w Kielcach z 8 października 2025 r., II SA/Ke 284/25). W postępowaniu dotyczącym naruszenia stosunków wodnych organ powinien więc najpierw ustalić, czy zmiana stosunków wodnych faktycznie miała miejsce. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, należy precyzyjnie określić, kto i kiedy dokonał tej zmiany, na czym ona polegała, jaki był stan wód przed i po modyfikacji oraz jaki wpływ ta zmiana wywarła na stosunki wodne w okolicy. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na to, czy zmiana ta przyniosła szkodę terenom sąsiednim, czyli czy spowodowała lub może spowodować szkody na gruntach nienależących do osoby odpowiedzialnej za naruszenie (zob. np. wyrok WSA w Krakowie z 15 października 2025 r., II SA/Kr 823/25). Ochrona wynikająca z art. 234 ust. 3 p.w. nie ma jednak charakteru absolutnego. Zgodnie z treścią art. 234 ust. 5 p.w. postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Zatem ochrona prawna przysługująca właścicielowi gruntu, na który w sposób szkodliwy oddziaływała zmiana stanu wody spowodowana przez właściciela gruntu sąsiedniego jest czasowa. Zostaje ona wyłączona, jeżeli właściciel gruntu, na którym wystąpiły szkodliwe następstwa wywołane zmianą stanu wody na gruncie sąsiednim, mimo świadomości tego szkodliwego oddziaływania, nie podejmował działań restytucyjnych przez odpowiednio długi okres czasu, tj. 5 lat. Podkreślić należy, że skoro wskazany termin należy liczyć od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt, to momentem konstytutywnym dla rozpoczęcia biegu tego terminu jest uzyskanie świadomości przez właściciela gruntu, na którym wystąpiła szkoda, że jej źródłem jest zmiana stanu wody na gruncie sąsiednim (por. wyrok NSA z 19 grudnia 2024 r., III OSK 1233/23). Wobec tego dla zastosowania art. 234 ust. 5 p.w. znaczenie ma nie tyle kiedy doszło do zmiany stosunków wodnych, ale kiedy właściciel gruntu powziął wiedzę o szkodliwym oddziaływaniu tej zmiany na jego grunt. W orzecznictwie prezentowane jest stanowisko, że przepis art. 234 ust. 5 p.w. należy odczytywać, jako konieczność wykazania, że zmiana stanu wód na gruncie sąsiednim powoduje szkody na gruncie wnioskującego, uzasadniające wszczęcie postępowania, a on sam, o tym fakcie ma wiedzę przez okres nie przekraczający 5 lat. Dopiero jeżeli postępowanie wykaże, że wnioskodawca wiedzę o naruszeniu stosunków wodnych ze szkodą dla jego gruntu miał od ponad 5 lat to istnieje podstawa do umorzenia postępowania (por. wyrok: WSA w Krakowie z 7 maja 2019 r., II SA/Kr 260/19; WSA w Gliwicach z 17 sierpnia 2022 r., II SA/Gl 187/22). W rozpoznawanej sprawie J. R. w piśmie z 20 września 2018 r. wyjaśniła, że od 25 czerwca 2013 r. na jej nieruchomości występuje szkodliwe oddziaływanie będące wynikiem zmiany stanu wody na gruncie spowodowanej przez skarżącego. Nadto od 3 maja 2014 r. sytuacja powtarza się nagminnie i występuje nadal. Jednocześnie jak wynika z protokołu oględzin z 15 marca 2019 r. na nieruchomości znajdują się budowle wykonane na przełomie lat 1989 - 94, działka w większej części utwardzona była już kostką brukową oraz betonem, zaś budynek gospodarczy w tamtym czasie był w trakcie budowy. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika ponadto, że stan zagospodarowania działki nr [...] także w okresie do roku 2024 r. uległ zmianie. Biegły w opinii z 2024 r. przeprowadził analizę aktualnego stanu zagospodarowania działek, wskazując, że działka nr [...], w części przyległej do ul. [...] zabudowana domem jednorodzinnym, murowanym oraz budynkami niemieszkalnymi, a część działki stanowi grunty rolne, niezagospodarowane o powierzchni biologicznie czynnej, która umożliwia naturalną retencję wodną. Wody opadowe spływają grawitacyjnie, powierzchniowo w kierunku ul. [...]. Z kolei działka nr [...] jest w większości zabudowana budynkami opisanymi jako budynki produkcyjne usługowe i gospodarcze dla rolnictwa oraz budynkiem mieszkalnym. Łączna powierzchnia zabudowy wynosi 23 % całkowitej powierzchni działki. Pozostała powierzchnia, w większości została umocniona kostką brukową lub wybetonowana. Jedynie niewielka część, około 7% stanowi zieleń o powierzchni biologicznie czynnej, która umożliwia naturalną retencję wodną. Po dokonaniu analizy istniejącego na działce nr [...] systemu odprowadzania wód opadowych biegły stwierdził, że w jego obecne funkcjonowanie jest niewłaściwe i niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa, tj. z § 28 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2022r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Wobec tego biegły stwierdził, że w wyniku niewłaściwego zagospodarowania wód opadowych powstających w obszarze działki nr [...] przez jej właściciela nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie negatywnie oddziałująca na sąsiednią działkę nr [...]. Nadto, w oparciu o wykonane geodezyjne pomiary wysokościowe działek [...] i [...] stwierdził, że pomierzone rzędne terenowe obu działek wskazują na ich pierwotne, naturalne pochylenie w kierunku południowym, czyli ul. [...]. Różnica wysokości terenu licząc od strony północnej do ich południowej granicy wynosi około 5.0 m, co daje spadek podłużny sięgający 3%. Wobec tego biegły założył, że nie nastąpiła zmiana głównego, podstawowego kierunku spływu wód opadowych w dotychczas istniejącym systemie zasobów wodnych. W dalszym ciągu, po wystąpieniu intensywnych opadów atmosferycznych, nadmiar wód nie wchłoniętych przez grunt, spływa zgodnie z pierwotnym, naturalnym ukształtowaniem terenowym w kierunku ul. [...]. Pomimo tego, biegły uznał, że sprawcą zmiany stanu wody na gruncie działki nr [...] jest właściciel sąsiedniej działki nr [...], bowiem budynek gospodarczy zlokalizowany w północnej części działki [...] został wykonany wzdłuż wschodniej granicy z działką sąsiednią nr [...]. Wody opadowe powstające na jego wschodniej połaci odprowadzane są 4 rynnami spustowymi na nieutwardzony teren pomiędzy budynkiem a granicą z działką nr [...]. Kierunek wypływu wód z rynien jest prostopadły do sąsiedniej działki. Po wystąpieniu intensywnych opadów deszczu silny strumień wody zostaje częściowo wchłonięty w teren o powierzchni biologicznie czynnej. Pozostała ilość wody ma tendencję do filtracji pod ogrodzeniem i przenikania w obszar działki nr [...] powodując jej dodatkowe nawodnienie, a w konsekwencji podtapianie przyległego terenu. Podobna sytuacja występuje w odniesieniu do budynku gospodarczego zlokalizowanego w południowej części działki [...]. W tym przypadku rynna dachowa odprowadzająca wody opadowe z północnej połaci dachowej budynku gospodarczego kieruje wody opadowe w przestrzeń pomiędzy budynkiem a granicą z działką nr [...]. Biegły zauważył, że właściciel działki nr [...], w granicy działek wkopał płyty betonowe, których zadaniem było powstrzymanie spływu wód opadowych, jednakże zabieg ten nie przyniósł oczekiwanych i rezultatów. Woda opadowa zbiera się wzdłuż wkopanych płyt betonowych i przenika na teren sąsiedniej działki. Nadto brak urządzeń do przechwytywania, odprowadzania i gromadzenia wód opadowych powstających w obszarze działki nr [...] jest główną przyczyną występowania zagrożeń podtopień zachodniej części działki nr [...]. Jednocześnie występujący w obszarze działek objętych postępowaniem wysoki poziom wód gruntowych, spowodowany jest zaleganiem nieprzepuszczalnych warstw gruntowych, które uniemożliwiają infiltrację (wchłanianie) wód w głąb gruntu, a niezagospodarowany teren działki nr [...] mimo, że posiada powierzchnię biologicznie czynną, w dniu oględzin wykazywał oznaki dużego nawodnienia i to nie tylko w jej dolnej części, na wysokości zabudowań. Podobny stan nawodnienia gruntu utrzymywał się również w jej górnej części, sąsiadującej z działką [...]. Wobec tego biegły stwierdził, że przyczyną zalewania działki nr [...] jest niezgodny z prawem sposób zagospodarowania wód opadowych powstających w obszarze działki nr [...], jak również występowanie w obszarze działki nr [...] nieprzepuszczalnych warstw gruntowych, które uniemożliwiają infiltrację wód w głąb gruntu. Poza tym, w ocenie biegłego aktualnie pomierzony spadek terenowy działek nr [...] i [...] układa się na kierunku północny-wschód południowy-zachód tj. w kierunku ulicy [...] i jest zgodny z ich pierwotnym, naturalnym ukształtowaniem. Zdaniem biegłego odprowadzanie wód opadowych z części połaci dachowych budynków gospodarczych, istniejących na terenie nieruchomości nr [...], wzdłuż wschodniej granicy z sąsiednią działką nr [...], powoduje nadmierne nawodnienie terenu a w konsekwencji przenikanie tych wód w obszar działki nr [...]. Jednocześnie, biegły uznał, że jedynym skutecznym i najprostszym rozwiązaniem jest wyeliminowanie możliwości spływu wód opadowych powstających na powierzchni dachów budynków gospodarczych zlokalizowanych na działce nr [...], w obszar sąsiedniej działki nr [...]. W chwili obecnej rynny dachowe z budynków skierowane są w kierunku granicy z działką nr [...]. Fakt ten powoduje potencjalne zagrożenie spływu wód opadowych w obszar tej działki i w konsekwencji jej podtapianie. Wobec takich ustaleń organ przyjęły, że ziściły się przesłanki warunkujące wydanie decyzji z art. 234 ust. 3 p.w., tj. zmiana stanu wody na gruncie, szkodliwe oddziaływanie takiej zmiany na nieruchomości sąsiednie oraz istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie a jej szkodliwym oddziaływaniem. W ocenie sądu stanowisko organów jest co najmniej przedwczesne, a analiza akt administracyjnych nie pozwala przyjąć choćby czasu w jakim wystąpiła ewentualna zmiana stanu wód na gruncie skarżącego, skutkująca szkodą w postaci zalewania nieruchomości sąsiedniej, czy określić jakie działania skarżącego, i w jakiej dacie skutkowały ową zmianą stanu wody na gruncie, a w konsekwencji kiedy o tym dowiedziała się uczestniczka postępowania. Odnosząc się do znajdującej się w aktach sprawy opinii biegłego z 2024 r. należy zauważyć, że opinia biegłego jest dla organu tylko materiałem, który powinien pomóc mu w rozstrzygnięciu sprawy, którą organ ten rozstrzyga samodzielnie. Art. 80 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona, co oznacza, że żaden dowód nie ma mocy wiążącej, jak też i opinia wydana w trybie art. 84 § 1 k.p.a. Niedopełnienie lub nienależyte wykonanie tego obowiązku przez organ administracji może skutkować tym, że w rezultacie luk i nieścisłości w dostępnym dla biegłego stanie faktycznym sprawy sporządzona przez niego opinia może okazać się niekompletna albo błędna, co w konsekwencji może wypaczyć treść kończącej sprawę decyzji administracyjnej (P. Dańczak [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, red. W. Chróścielewski, A. Krawczyk, Warszawa 2025, art. 84). Organ administracji publicznej winien ocenić swobodnie opinię biegłego na podstawie zasad wiedzy i doświadczenia życiowego. Jak podkreśla się w orzecznictwie, opinii biegłego nie można przyjmować bezkrytycznie. Organ nie jest tą opinią związany. W uzasadnieniu decyzji organ nie może się ograniczyć do powołania konkluzji opinii, lecz jest zobowiązany sprawdzić, na jakich przesłankach biegły wysnuł wnioski w niej zawarte i skontrolować prawidłowość jego rozumowania. Chodzi o ocenę poprawności wniosków, z uwzględnieniem dowodów zebranych w sprawie, bez wkraczania w sferę wiedzy specjalistycznej (por. np. wyrok NSA z 29 listopada 2017 r., I OSK 174/16). W ocenie sądu, sporządzona ekspertyza nie jest wystarczająca do przyjęcia, że ziściły się przesłanki z art. 234 ust. 3 i 5 p.w. Brak jest chociażby dokładnego określenia dokonanych robót budowlanych na działce skarżącego, które autor ekspertyzy uznał za źródło występujących podtopień nie ustalono przy tym czy poprzez zagospodarowanie działki skarżący faktycznie zmienił stosunki wodne, kiedy to nastąpiło, i czy ewentualne zmiana stosunków wodnych spowodowała szkodę na działce sąsiedniej, skoro nie nastąpiła zmiana głównego, podstawowego kierunku spływu wód opadowych, a wysoki poziom wód gruntowych, spowodowany jest zaleganiem nieprzepuszczalnych warstw gruntowych, które uniemożliwiają infiltrację (wchłanianie) wód w głąb gruntu. Nie ustalono także czy problem zastoisk wodnych istniał przed zmianą sposobu zagospodarowania działki skarżącego, czy się nasilił po wykonaniu robót budowlanych. Biegły posługuje się przy tym pojęciami nieostrymi jak "należy założyć" "mogą świadczyć", "powoduje potencjalne zagrożenie", dodatkowo bezkrytyczne podzielając stanowisko J. R., czy twierdzenia organu odwoławczego, odnoszące się do szkodliwego wpływu zagospodarowania działki skarżącego na działkę sąsiednią, nie precyzując jakie roboty budowlane i w jakiej dacie spowodowały naruszenie stosunków wodnych. Z opinii wynika, m.in. że: - w chwili obecnej rynny dachowe z budynków skierowane są w kierunku granicy z działką nr [...], a fakt ten powoduje potencjalne zagrożenie spływu wód opadowych w obszar tej działki i w konsekwencji jej podtapianie (str. 12); - funkcjonowanie systemu odprowadzania wód jest niewłaściwe i niezgodne z przepisami rozporządzenia (§ 28), a w wyniku niewłaściwego zagospodarowania wód opadowych powstających w obszarze działki nr [...] przez jej właściciela nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie negatywnie oddziałująca na sąsiednią działkę nr [...] (str. 8); - w oparciu o geodezyjne pomiary wysokościowe działek [...] i [...] stwierdzono, że pomierzone rzędne terenowe obu działek wskazują na ich pierwotne, naturalne pochylenie w kierunku południowym (...), należy zatem założyć, że nie nastąpiła zmiana głównego, podstawowego kierunku spływu wód opadowych w dotychczas istniejącym systemie zasobów wodnych, i w dalszym ciągu, po wystąpieniu intensywnych opadów atmosferycznych, nadmiar wód nie wchłoniętych przez grunt, spływa zgodnie z pierwotnym, naturalnym ukształtowaniem terenowym (str. 8); - według oświadczenia J. R. wody opadowe z sąsiedniej nieruchomości przedostają się na jej działkę powodując zawilgocenia fundamentów budynku mieszkalnego (str. 11). Z pisma biegłego z 31 grudnia 2024 r. wynika natomiast, że twierdzenia Kolegium dotyczące rzędnych terenowych mogą świadczyć o możliwym spływie wód opadowych z działki [...]w kierunku działki [...] są słuszne. Na tle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego budzi zatem wątpliwości sądu, czy sporządzona ekspertyza jest przydatna z punktu widzenia oceny czy zmiana zagospodarowania działki skarżącego, skutkowała zmianą stanu wody na gruncie o szkodliwym oddziaływaniu na nieruchomość sąsiednią przy jednoczesnym zaistnieniu związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie a jej szkodliwym oddziaływaniem. Opinia nie uwzględnia przy tym w jakim stopniu do zalewania działki J. R. przyczyniły się działania skarżącego w korelacji z nieprzepuszczalnymi warstwami gruntu, uniemożliwiającymi infiltrację (wchłanianie) wód w głąb gruntu. Oczywistym jest, że posadowienie budynku na gruncie, czy wybrukowanie terenu działki wpływa na właściwości chłonne tego gruntu to jednak biegły winien odnieść się szczegółowo do wpływu poszczególnych rozwiązań pod kątem spełnienia przesłanek z art. 234 p.w., a tym samym określić jednoznacznie, kiedy doszło do szkodliwej zmiany stosunków wodnych i konkretnie jakie działania skarżącego się do tego przyczyniły. Nie można bowiem wykluczyć, że zastoiska wodne powstawały także przed zmianą/w trakcie zmian zagospodarowania działki skarżącego, a ich powodem są właściwości chłonne gruntu. W powyższym zakresie organy nie poczyniły żadnych ustaleń, powtarzając jedynie treść opinii biegłego. W sprawie nie ustalono tez jaki był stan wód przed ewentualna jego zmianą, czy uległ zmianie, czy zmienił się kierunek spływu wód opadowych i czy miał negatywny wpływ na działkę sąsiednią skoro, jak twierdzi organ odwoławczy lokalne podwyższenie terenu działki nr [...] w stosunku do działki nr [...] ma negatywny wpływ na stan wód w działce nr [...], powodujący jej zalewanie, a jednocześnie nie nastąpiła zmiana głównego, podstawowego kierunku spływu wód opadowych w dotychczas istniejącym systemie zasobów wodnych, a nadto nadmiar wód nie wchłoniętych przez grunt, spływa zgodnie z pierwotnym, naturalnym ukształtowaniem terenowym w kierunku ul. [...]. Zaznaczyć należy, że orzekanie nakazów na podstawie art. 234 ust. 3 p.w. wymaga precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego. Oznacza to konkretne stwierdzenie jaki był ostatnio stan wody na gruncie, czy doszło do jego zmiany, a jeśli tak, to na czym ta zmiana polegała, wreszcie czy dokonana zmiana szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Dopiero poprawnie ustalona podstawa faktyczna może stanowić podstawę do oceny zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia rozważań i w konsekwencji do podjęcia rozstrzygnięcia. Zastosowanie art. 234 ust. 3 ustawy p.w. jest więc możliwe dopiero po bezspornym ustaleniu, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie oraz czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 19 grudnia 2024 r., II SA/Go 530/24). Zdaniem sądu wydane w sprawie decyzje są co najmniej przedwczesne z uwagi na naruszenie przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 234 ust. 3 i ust. 5 p.w. Organy nie wykazały przede wszystkim w sposób niebudzący wątpliwości, że w sprawie doszło do zmiany stanu wody na gruncie, jego szkodliwego oddziaływania i czy zachodzi związek przyczynowo-skutkowy między zmianą zagospodarowania terenu na działce skarżącego, a zalewaniem działki sąsiedniej. Podkreślić w tym miejscu raz jeszcze należy, że treści zawarte w opinii biegłego nie zastępują ustaleń faktycznych, do których samodzielnego poczynienia, obowiązane są organy administracji publicznej związane zasadą prawy materialnej (art. 7 k.p.a.) oraz nakazem wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.), którego swobodnej oceny muszą dokonać (art. 80 k.p.a.). Nie można pominąć i tej okoliczności, że opinia biegłego (mimo jej doniosłości i co do zasady konieczności w sprawach o naruszenie stosunków wodnych), jest tylko jednym z możliwych środków dowodowych, za pośrednictwem których organ realizuje obowiązek ustalenia stanu faktycznego sprawy, co oznacza, że nie korzysta ona ze szczególnej mocy dowodowej. Tak jak każdy inny dowód, podlega ona ocenie organu, dokonywanej z zachowaniem zasady swobodnej oceny dowodów (por.m.in. wyrok NSA z 29 października 2013 r., II OSK 1252/12) oraz w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym. Przede wszystkim zaś ocenie organu podlega jej wiarygodność oraz przydatność dla rozstrzygnięcia sprawy, przy czym – co sąd podkreśla - nie chodzi tu o wkraczanie przez organ w merytoryczną treść opinii sporządzoną przez osobę posiadającą wiedzę specjalistyczną, lecz o ocenę założeń przyjętych przez biegłego jako punkt wyjściowy dla dokonywanych w opinii rozważań, ale też i ocenę wniosków (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 3 października 2018 r., II SA/Kr 837/18). Z natury rzeczy bowiem biegli nie mogą znać pewnych okoliczności stanu faktycznego sprawy, które są konieczne z punktu widzenia prowadzonych przez nich analiz, w związku z czym, to po stronie organu istnieje obowiązek ich ustalenia za pośrednictwem innych dowodów. W ocenie sądu, z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach nie wynika w sposób jednoznaczny jaką datę należy przyjąć za datę ujawnienia szkodliwości dokonanej zmiany stosunków wodnych w rozumieniu art. 234 ust. 5 p.w. a tym samym kiedy J. R. uzyskała wiedzę o ewentualnej zmianie stanu wody na gruncie, szkodliwie oddziaływującej na jej działkę Skoro jak twierdzi biegły w wyniku niewłaściwego zagospodarowania wód opadowych powstających w obszarze działki nr [...]przez jej właściciela nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie, negatywnie oddziałująca na sąsiednią działkę nr [...], a stan zagospodarowania działki skarżącego ulegał zmianie na przełomie lat 1989 - 2024 r. należało ustalić konkretną datę, w której zmiana zagospodarowania działki skarżącego wypełniała przesłankę z art. 234 ust. 3 p.w. Jednocześnie biegły wskazuje bowiem, że nie nastąpiła zmiana głównego, podstawowego kierunku spływu wód opadowych w dotychczas istniejącym systemie zasobów wodnych, a nadmiar wód nie wchłoniętych przez grunt, spływa zgodnie z pierwotnym, naturalnym ukształtowaniem terenowym w kierunku ul. [...]. Także skierowanie rynien dachowych z budynków skarżącego w kierunku granicy z działką nr [...], jak wskazał biegły jedynie potencjalnie powoduje zagrożenie spływu wód opadowych w obszar tej działki i w konsekwencji jej podtapianie. Wskazywany w opinii budynek gospodarczy jak wynika z akt sprawy był w trakcie budowy w 2019 r., zaś J. R. wskazała, że szkodliwe działania właściciela działki [...] mają miejsce już od 2013 r. Pomimo tego, biegły uznał, że sprawcą zmiany stanu wody na gruncie działki nr [...] jest właściciel sąsiedniej działki nr [...], wskazując jako powód niezgodny z prawem sposób odprowadzania wód z budynków oraz brak urządzeń do przechwytywania, odprowadzania i gromadzenia wód opadowych powstających w obszarze działki nr [...]. Stanowisko to w istocie podzieliły organy obu instancji. Jednakże, skoro z akt sprawy nie wynika jednak wprost jakie działania skarżącego naruszyły stosunki wodne ze szkodą dla działki sąsiedniej, to tym samym trudno ocenić choćby datę, w której J. R. uzyskała świadomość, że szkody na jej gruncie pozostają w związku przyczynowym ze zmianą stanu wody spowodowanej działalnością właściciela gruntu sąsiedniego. Jeśli główną przyczyną naruszenia stosunków wodnych ze szkodą dla działki sąsiedniej jest nieprawidłowy sposób zagospodarowania wód opadowych na działce skarżącego, powodujący szkodę na działce sąsiedniej, trwającą, jak wskazała uczestniczka postępowania, od 2013 r., trudno na obecnym etapie postępowania przyjąć, że jest on bezpośrednio związany choćby z budynkiem gospodarczym, który w roku 2019 był jeszcze w trakcie budowy. Organy nie ustaliły zatem jakie konkretne działania skarżącego i w jakim czasie naruszyły stosunki wodne ze szkodą dla działki sąsiedniej, w korelacji ze wskazywaną przez J. R. datą podjęcia przez nią wiedzy o tym fakcie, w sytuacji, gdy jak twierdzi biegły aktualnie pomierzony spadek terenowy działek nr [...] i [...] jest zgodny z ich pierwotnym, naturalnym ukształtowaniem, a nieprzepuszczalne warstwy gruntu, uniemożliwiają wchłanianie wód w głąb gruntu. Jest to tyle istotne, że jak wskazały organy sposób zagospodarowania obu nieruchomości na przestrzeni lat ulegał zmianie. Wobec tego skoro nie ustalono jakie działania skarżącego wypełniają przesłanki z art. 234 ust. 3 nie można bezkrytycznie przyjąć, że data wskazana przez J. R. jest datą uzyskania przez nią świadomości szkodliwości zmiany stosunków wodnych spowodowanych przez skarżącego. Okoliczności sprawy, w tym przedstawione zdjęcia potwierdzają wyłącznie okoliczność, że we wskazanym przez uczestniczkę postępowania okresie miała ona wiedzę na temat zastoisk wody, jednak nie pozwalają na obecnym etapie postępowania, na jednoznaczne przyjęcie, że zastoiska te są skutkiem szkodliwego oddziaływania, wynikającego ze zmiany stanu wody wskutek zagospodarowania działki skarżącego, a tym samym na ustalenie daty wykonania robót, które wypełniały by dyspozycję art. 234 ust. 3 i ust. 5 p.w. Jednocześnie sąd zwraca uwagę, że termin 5 lat wynikający z art. 234 ust. 5 p.w. nie jest związany z samym faktem podjęcia prac, lecz z momentem wystąpienia trwałego i szkodliwego oddziaływania. Aby mówić o zmianie stanu wody na gruncie, musi dojść do ukształtowania się pewnego docelowego układu hydrologicznego. Zdaniem sądu opinia biegłego jest niepełna i niewystarczająca do wydania decyzji. Biegły powinien ustalić czy i kiedy doszło do szkodliwej zmiany stosunków wodnych, zbadać kierunek spływu wód, porównać aktualny stan z tym sprzed owej zmiany i na tej podstawie dopiero wyciągnąć wnioski dotyczące zmiany stanu i odprowadzania wody. Ustalenie, czy w konkretnym przypadku doszło do naruszenia stosunków wodnych, uzasadniającego nałożenie na właściciela gruntu obowiązków wynikających z art. 234 ust. 3 p.w. powinno być poprzedzone wszechstronnym i wyczerpującym wyjaśnieniem wszystkich istotnych dla rozpatrzenia sprawy okoliczności faktycznych, stosownie do art. 7 i art. 77 k.p.a. W orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, że postępowanie administracyjne prowadzone w oparciu o unormowanie art. 234 ust. 3 u.p.w. zmierza do ustalenia w sposób niebudzący wątpliwości, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie, a jeśli tak, to czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Konieczne jest stwierdzenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy konkretnie ustaloną zmianą a szkodą na sąsiedniej nieruchomości. Dopiero zaistnienie wszystkich określonych w art. 234 ust. 3 p.w. przesłanek stwarza po stronie organu obowiązek wydania nakazu, o którym mowa w tym przepisie. Jednoczenie organ nie ma podstaw do poszukiwania wszelkich przyczyn istnienia niezadawalającego stanu wód na gruncie wnioskodawcy. W ponownie prowadzonym postępowaniu organy uwzględnią stosownie do art. 153 p.p.s.a. ww. ocenę prawną. Przede wszystkim zaś skoncentrują się w pierwszej kolejności na ustaleniu, czy i kiedy nastąpiła zmiana stosunków wodnych na gruncie, po drugie, czy nastąpiła szkoda na gruncie sąsiednim, po trzecie, czy szkoda ta wynika ze zmiany stosunków wodnych na gruncie skarżącego, w rozumieniu art. 234 ust. 3. W ocenie sądu, organy winny także ocenić ponownie spełnienie przesłanki wynikającej z art. 234 ust. 5 p.w., zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania na podstawie art. 234 ust. 3 p.w., jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Kwestia ta nie została w ocenie sądu w niniejszej sprawie w sposób dostateczny wyjaśniona ze wskazanych wyżej względów. W tym zakresie organ dokona jednoznacznych ustaleń co do tego od kiedy wnioskodawczyni miała wiedzę i uzyskała świadomość o naruszeniu stosunków wodnych ze szkodą dla ich gruntu. Skoreluje to oświadczenie z datami robót budowlanych wykonywanych na działce skarżącego, mających na celu zagospodarowanie terenu jego nieruchomości i wyda rozstrzygnięcie odpowiadające przepisom prawa znajdującym w niej zastosowanie i uzasadniając je zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Sąd zastrzega przy tym, że na tym etapie nie przesądza rozstrzygnięcia, jakie winno zapaść po ponownym rozpoznaniu sprawy przez organy. Biorąc powyższe pod uwagę sąd stwierdził, że organy dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 234 ust. 3 i ust. 5 p.w., które miało wpływ na wynik sprawy oraz przepisów postępowania, tj. art. 6, art. 7 oraz art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uwzględniając zakres opisanych uchybień w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, sąd uznał za konieczne uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Mając powyższe na uwadze sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.a i lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. orzekł jak w i wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200, w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając wysokość wpisu i wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika ustalone w stawce minimalnej oraz wysokość uiszczonej opłaty od pełnomocnictwa. A.A.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło