III SA/Łd 282/14
WyrokWSA w Łodzi2014-09-12
Skład orzekający: Janusz Furmanek, Ewa Cisowska - Sakrajda, Janusz Nowacki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ Policji, wydając opinię o pracowniku ochrony fizycznej, prawidłowo ocenił przesłankę "nienagannej opinii", biorąc pod uwagę udokumentowane przypadki spożywania alkoholu w miejscach publicznych, agresywne zachowanie oraz wyrok skazujący za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy Policji prawidłowo oceniły przesłankę "nienagannej opinii" w odniesieniu do kandydata na pracownika ochrony fizycznej. Pomimo zarzutów skarżącego dotyczących błędów proceduralnych i subiektywnego poczucia krzywdy, sąd stwierdził, że udokumentowane przypadki spożywania alkoholu w miejscach publicznych, agresywne zachowanie oraz wyrok skazujący za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu stanowią wystarczające podstawy do wydania negatywnej opinii, gdyż naruszają wysokie standardy wymagane od osób wykonujących zawód zaufania publicznego.Stan faktyczny
Skarżący M. Ł. złożył skargę na postanowienie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł., które utrzymało w mocy negatywną opinię o nim jako kandydacie na pracownika ochrony fizycznej. Organ uznał, że skarżący przejawia skłonności do nadużywania alkoholu, jest agresywny i wszczyna awantury, co dyskwalifikuje go z uwagi na ważny interes publiczny. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. poprzez nierzetelną ocenę materiału dowodowego i podniesienie zarzutów opartych na danych innej osoby, a także przedstawił pozytywne wyniki badań lekarskich i psychologicznych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano adwokatowi J. B. S. kwotę 295,20 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 12 września 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Furmanek Sędziowie Sędzia WSA Ewa Cisowska - Sakrajda (spr.) Sędzia NSA Janusz Nowacki Protokolant specjalista Aneta Brzezińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2014 roku sprawy ze skargi M. Ł. na postanowienie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opinii w sprawie wniosku o wydanie licencji pracownika ochrony fizycznej 1. oddala skargę; 2. przyznaje adwokatowi J. B. S., prowadzącemu Kancelarię Adwokacką w Ł. przy [...], kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć i 20/100) złotych obejmującą podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu skarżącemu M. Ł. i nakazuje wypłacić powyższą kwotę adwokatowi J. B. S. z funduszu Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.
Postanowieniem z dnia [...] Komendant Wojewódzki Policji w Ł. utrzymał w mocy postanowienie Komendanta Powiatowego Policji w Ł. z dnia [...] w sprawie wydania nagannej opinii o M. Ł.
W uzasadnieniu tego postanowienia organ drugiej instancji stwierdził, że Komendant Powiatowy Policji w Ł. wydał naganną opinię w oparciu o szeroko zebrany materiał dowodowy. Z zebranych materiałów wynika, że opiniowany przejawia skłonności do nadużywania alkoholu zwłaszcza w miejscach publicznych. Będąc pod wpływem alkoholu wszczyna awantury, używa wulgarne słowa, jest agresywny. W KPP w Ł. odnotowano liczne interwencje w stosunku do niego, głównie w miejscach publicznych. Charakter pracy pracownika ochrony fizycznej wymaga szczególnych predyspozycji moralnych oraz posiadania nieskazitelnej opinii, a takowych przymiotów brak opiniowanemu M. Ł. Za utrzymaniem w mocy postanowienia o wydaniu opinii nagannej przemawia wzgląd na ważny interes publiczny, którym jest zapewnienie chronionym osobom poczucia bezpieczeństwa wynikającego z zaufania do pracowników ochrony. Tym bardziej, że ochronie obowiązkowej podlegają obiekty i urządzenia mające znaczenie dla obronności państwa lub bezpieczeństwa publicznego. Ponadto skłonność "M. G." do nadużywania alkoholu wyklucza możliwość pracy z bronią palną.
W sporządzonej osobiście skardze na to postanowienie M. Ł. wniósł o uchylenie postanowień organów obu instancji oraz umorzenie kosztów postępowania w sprawie. Postanowieniu temu zarzucił naruszenie art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi skarżący wyjaśnił, że stara się o wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony. Niestety KPP w Ł. wydał mu negatywną opinię, którą uważa za krzywdzącą. Zaskarżone postanowienie zawiera dane personalne innej osoby. Jednocześnie skarżący przyznał, że otrzymał postanowienie o sprostowaniu. Zdaniem skarżącego materiał dowodowy nie został rzetelnie i starannie oceniony. Komendant Wojewódzki Policji w Ł. podtrzymał tę opinię, nie uwzględniając przedłożonych przez niego dokumentów, w szczególności badań lekarskich, w tym testów psychologicznych przeprowadzonych w zakresie oceny: sprawności intelektualnej, osobowości z uwzględnieniem funkcjonowania w trudnych sytuacjach oraz poziomu dojrzałości społecznej i emocjonalnej. Według opinii specjalistów nie wykazuje on zaburzeń funkcjonowania psychologicznego uniemożliwiających, wykonywanie zadań pracownika ochrony fizycznej, nie należy do osób wymienionych w art. 15 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 maja 1999r. o broni i amunicji (Dz.U. nr 53, poz. 549) i może dysponować bronią. Jest w trakcie rozmów kwalifikacyjnych w sprawie zatrudnienia, gdzie niezbędny jest wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w Ł. wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa. W uzasadnieniu organ administracji podniósł, że w postępowaniu mającym na celu wydanie opinii o skarżącym ustalono, że naruszał on normy prawne, normy współżycia społecznego, był wielokrotnie legitymowany, spożywał alkohol w miejscu publicznym, był agresywny. Opinię nienaganną organ administracji może wydać w sytuacji stwierdzenia nienagannego trybu życia, tzn. nie dającego powodu do nagany, do jakiegokolwiek zarzutu, idealnego, wzorowego.
W piśmie z dnia 4 sierpnia 2014r. ustanowiony dla skarżącego z urzędu pełnomocnik poparł wniesioną osobiście przez skarżącego skargę oraz wniósł o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu, oświadczając, iż nie zostały one ani w części ani w całości pokryte.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ppsa, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonego postanowienia, tj. jego zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonego postanowienia, a jedynie uwzględniając skargę może je uchylić, stwierdzić jego nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 ppsa, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 ppsa, skarga zgodnie z art. 151 ppsa podlega oddaleniu. Wedle przepisu art. 134 § 1 ppsa rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ppsa).
Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżone postanowienie Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie doszło do mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. przepisów ustawy z dnia 22 sierpnia 1997r. o ochronie mienia i osób (Tekst jedn.: Dz. U. z 2005r., nr 145, poz. 1221), zwanej dalej u.o.m., jak i mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej dalej k.p.a.
Wniesiona osobiście przez skarżącego skarga została oparta na zarzutach naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez nie zebranie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego sprawy oraz nie dokonanie oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Zarzuty te skarżący wywodzi – jak wynika z uzasadnienia skargi - z tego, iż w postanowieniu, które wprawdzie sprostowano, podano dane personalne innego człowieka, co w jego odczuciu oznacza, iż postanowienie "było po prostu skopiowane", a materiał dowodowy wedle jego podejrzeń nie był rzetelnie zebrany i oceniony. Ponadto podnosi, że otrzymał pozytywną opinię lekarską w zakresie oceny sprawności intelektualnej, osobowości z uwzględnieniem funkcjonowania w trudnych sytuacjach oraz poziomu dojrzałości społecznej i emocjonalnej, co jest sprzeczne z uzasadnieniem zaskarżonego postanowienia. Tak sformułowane zarzuty zostały podtrzymane przez ustanowionego z urzędu pełnomocnika skarżącego, który podnosi nadto, że zaskarżone postanowienie oparto jedynie na dwu enigmatycznych notatkach służbowych sztabowego S. Ł. wystawionych w krótkim okresie czasu, z których nie wynika, by skarżący spożywał alkohol w miejscach publicznych; legitymowanie skarżącego w dniu 24 stycznia 2012r. nie może stanowić podstawy do negatywnej opinii; zbyt restrykcyjnie organy policji potraktowały swobody obywatelskie; zaś zarzuty stawiane skarżącemu są powierzchowne i nie dają podstaw do dyskwalifikacji skarżącego jako pracownika ochrony, mającego wieloletni staż w tym zawodzie.
W pierwszej kolejności podnieść należy, że okoliczności faktyczne będące przedmiotem ustalenia w toku postępowania wyjaśniającego i dowodowego są determinowane przez treść mającej zastosowanie w sprawie materialnoprawnej normy prawnej, w tej sprawie art. 26 ust. 3 pkt 6 u.o.m. Na gruncie tego przepisu przedmiotem czynności procesowych organu opiniującego jest materialnoprawna przesłanka nienagannej opinii. Stosownie bowiem do tego przepisu na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej wpisuje się osobę, która posiada nienaganną opinię wydaną przez właściwego ze względu na jej miejsce zamieszkania komendanta powiatowego (rejonowego, miejskiego) Policji, sporządzoną na podstawie aktualnie posiadanych przez Policję informacji albo - w przypadku obywatela innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym oraz obywatela polskiego zamieszkałego na terenie tych państw - przez organ odpowiedniego szczebla i kompetencji tych państw, właściwy ze względu na miejsce zamieszkania tej osoby. Przepis ten reguluje czynność współdziałania organów administracji publicznej, która ma miejsce w indywidualnej sprawie administracyjnej zawisłej już przed organem właściwym do wydania decyzji, w tej sprawie do wydania licencji pracownika ochrony osób i mienia. Organ współdziałający nie jest właściwy do prowadzenia odrębnej sprawy, lecz wyłącznie do podjęcia ściśle określonych czynności procesowych związanych z zajmowanym stanowiskiem w sprawie będącej przedmiotem odrębnego postępowania toczącego się przed innym organem. Wydając opinię o kandydacie na pracownika ochrony organ opiniujący przeprowadza dowody tylko i wyłącznie na okoliczność nienagannej opinii, a okoliczność tę ocenia – jak podnosi orzecznictwo sądowe - dokonując analizy będących w jego dyspozycji dokumentów, informacji o zachowaniu się osoby opiniowanej w różnych środowiskach, w tym w stosunkach rodzinnych, sąsiedzkich, zawodowych, według ustawowego kryterium "nienaganności". Analiza ta, której wynikiem jest opinia o zainteresowanym, przeprowadzana jest w okrojonym i szczególnym postępowaniu, które nie przebiega z zachowaniem takich rygorów proceduralnych, jak w zwykłej sprawie administracyjnej. Organ zobowiązany do wyrażenia opinii może bowiem dopiero w razie potrzeby (np. gdy nie ma w swym zbiorze odpowiedniej dokumentacji) przeprowadzić postępowanie wyjaśniające z zachowaniem reguł przewidzianych w k.p.a. (art. 106 § 4 k.p.a.) – prawomocny wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 11 marca 2011r., III SA/Wr 115/11. W orzecznictwie sądowym akcentowany jest pogląd, wedle którego "z zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 i skonkretyzowanej w art. 77 k.p.a. wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z rozpoznawaną sprawą. W ramach tego obowiązku organ powinien przeprowadzić dowody istotne dla ustalenia stanu faktycznego, a następnie wszechstronnie rozpatrzyć materiał dowodowy. W ramach wykonania obowiązku zbadania wszelkich istotnych dla wyjaśnienia sprawy okoliczności mieści się przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, o którym mowa w art. 106 § 4 k.p.a., w każdym wypadku, w którym jest to konieczne dla prawidłowego wyjaśnienia sprawy. Zakres potrzebnego postępowania dowodowego determinują zatem przepisy prawa materialnego" (np. wyrok NSA z dnia 29 września 2011r., II GSK 963/10). Wskazywane przez skarżącego okoliczności uzyskania pozytywnej opinii lekarskiej, jak i podnoszone w zażaleniu okoliczności sytuacji rodzinnej, bezrobocia, braku karalności od wielu lat mają charakter samoistny i niezależny od siebie (por. np. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013r., II GSK 2055/11).Okoliczności te są odrębne od przesłanki nienagannej opinii. Z tego względu argumenty skargi w tym zakresie nie mogą być ani przedmiotem postępowania wyjaśniającego, ani tym bardziej przedmiotem oceny przy ocenie nienagannej opinii skarżącego. Mogą być one natomiast przedmiotem analizy przez organ prowadzący postępowanie w sprawie wydania licencji na pracownika ochrony. Także przekonanie skarżącego o nierzetelnym rozpoznaniu sprawy wywodzone przez niego ze skopiowania danych innej osoby do uzasadnienia postanowienia nie ma żadnego potwierdzenia w załączonych aktach administracyjnych. Co prawda w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia w ostatnim zdaniu organ podał dane personalne "M. G.". Nie oznacza to jednakże, iż wydając zaskarżone rozstrzygnięcie organ oparł swoją oceną na danych i okolicznościach dotyczących tej właśnie osoby, nie zaś danych dotyczących skarżącego. Wskazują na to wcześniejsze fragmenty tegoż uzasadnienia, w których organ wskazuje dane personalne skarżącego i przytacza okoliczności faktyczne dotyczące postawy skarżącego, wskazując na skłonności skarżącego do nadużywania alkoholu, zwłaszcza w miejscach publicznych, przejawy agresji pod wpływem alkoholu, jak i używanie słów wulgarnych, liczne interwencje funkcjonariuszy w stosunku do skarżącego, głównie w miejscach publicznych, co z kolei znajduje potwierdzenie w dowodach załączonych do akt administracyjnych. Istotne jest i to, że błąd ten został przez organ sprostowany postanowieniem z dnia [...], czego skarżący nie chce przyjąć do wiadomości – pomimo przyznania tego faktu w uzasadnieniu swojej skargi. Postanowienie o sprostowaniu ma ten skutek, że w prostowanym zakresie zmienia on treść prostowanego aktu administracyjnego (art. 113 k.p.a.). Oznacza to, że po sprostowaniu w obrocie nie występuje postanowienie w brzmieniu z daty jego wydania, tj. z dnia [...], lecz w brzmieniu nadanym ostatecznym postanowieniem prostującym, tj. nie występuje już ostatnie zdanie jego uzasadnienia zawierające dane personalne M. G. Nie sposób też się zgodzić ze skarżącym, wedle którego w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy wydana negatywna opinia jest krzywdząca, jako nieprawidłowa i niesprawiedliwa. Oczywiście skarżący ma prawo do
subiektywnego poczucia krzywdy, niesprawiedliwości, pozbawienia go możliwości zarobkowania w wymarzonym zawodzie, ma prawo we własnym mniemaniu czuć się jako osoba nie nadużywająca alkoholu i nie awanturująca się. Nie oznacza to jednak, iż obiektywnie oceniając zachowanie skarżącego poczucie to zasługuje na uwzględnienie, tym bardziej, że to sam skarżący – własną dotychczasową dość lekceważącą zasady współżycia społecznego postawą – zasłużył sobie na taką właśnie opinię. Subiektywne poczucie skarżącego mogłoby mieć znaczenie dla oceny przesłanki nienagannej opinii, gdyby jednocześnie poczucie to znajdowało odzwierciedlenie w okolicznościach faktycznych zachowania skarżącego, potwierdzających legitymowanie się przez niego nienaganną opinią. Rzecz jednakże w tym, że przy ocenie tego kryterium należy brać pod uwagę szczególnie wysokie standardy zachowania kandydata na stanowisko pracownika ochrony osób i mienia, uznawane powszechnie za stanowisko związane z wykonywaniem zawodu zaufania publicznego. Jak bowiem podniósł TK w wyroku z dnia 17 grudnia 2003r., S 15/02, OTK ZU-A 2003, Nr 9, poz. 103, "z uwagi na charakter działalności gospodarczej z zakresu świadczenia usług ochrony i mienia, specyfikę wykonywanej pracy przez pracownika ochrony, konieczność zagwarantowania zaufania publicznego, zawód pracownika ochrony powinien się odznaczać szczególną przejrzystością. Osoby go wykonujące powinny być transparentne i uczciwe. Służy temu wymóg uzyskania licencji. Zaś konstytucyjna zasada niewinności zawarta w art. 42 ust. 3 Konstytucji RP nie może być rozumiana tak jakby ograniczała czy uniemożliwiała sprawowanie kontroli nad tą działalnością gospodarczą". Ustawa nie definiuje pojęcia "nienaganna opinia", nie określa też kryteriów, jakimi kierować ma się organ opiniujący osobę posiadającą czy też ubiegającą się o licencję pracownika ochrony. Przy ustalaniu takiego wyrażenia trzeba zatem odwołać się do słownikowego rozumienia zwrotów "naganności" lub "nienaganności". Przymiotnik "naganny" obejmuje zachowanie lub postępowanie zasługujące na krytykę lub karę, "nienagannym" jest zaś zachowanie, któremu nie można nic zarzucić (zob. Słownik języka polskiego, Warszawa 2007, Wydawnictwo Naukowe PWN, t. 3, s. 63 i 150). "Naganny" to "zasługujący na naganę, karygodny, zły"; "nienaganny" natomiast, to "nie dający powodu do nagany, do jakiegokolwiek zarzutu, wzorowy" (zob. Słownik języka polskiego, red. Mieczysław Szymczak, Warszawa 1988, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, t. 2, s. 257 i 342). Orzecznictwo sądowe, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, nawiązuje do takiego właśnie rozumienia "naganności" lub "nienaganności", akcentując, że generalnie na nienaganną opinię zasługuje człowiek prawy, uczciwy, solidny, o nieskazitelnym charakterze, niedający powodów do krytyki (wyrok z dnia 4 lutego 2009 r., II GSK 1066/08). Przy ocenie, czy opiniowanemu można przypisać walor "nienaganności", istotny jest cel wydawanej opinii, co – w przypadku pracownika ochrony – oznacza, że nie można nie wziąć pod uwagę charakteru powierzonych mu zadań (ochrona przed niezgodnym z prawem działaniem osób trzecich, odpowiedzialność za mienie, powierzony sprzęt czy broń). Decydujące znaczenie ma więc w takim przypadku zachowanie się opiniowanego wobec innych osób, w różnych sytuacjach, prawidłowość oceny sytuacji konfliktowych, prawidłowość i adekwatność reakcji na różne czynniki i zagrożenia (wyrok NSA z dnia 29 września 2011r., II GSK 963/10 czy wyrok NSA z dnia 4 lutego 2009r., II GSK 1066/08). Trzeba wreszcie zaakcentować, że ustawodawca wprowadził wymóg posiadania "nienagannej opinii", nie zaś "opinii pozytywnej". Wspomniane rozróżnienie nie pozostaje bez wpływu na sposób oceny, albowiem wymóg posiadania "nienagannej opinii" jest dalej idący i bardziej rygorystyczny aniżeli wymóg posiadania tylko "opinii pozytywnej". Dlatego też przy ustalaniu, czy osoba ubiegająca się o status pracownika ochrony ma "nienaganną opinię", kryteria oceny muszą być odpowiednio rygorystyczne. W takim kontekście "nienaganną opinię" może mieć osoba, która nie tylko postępuje według prawa, ale także przestrzega zasad współżycia społecznego i co do której nie ma obaw, że zachowa się nieodpowiedzialnie w razie konfliktu zaistniałego w rodzinie, w stosunkach sąsiedzkich lub w środowisku pracy (zob. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 20 października 2009 r., II SA/Bd 634/09; wyrok WSA w Szczecinie z dnia 14 kwietnia 2010 r., II SA/Sz 1123/09; czy wyrok WSA w Krakowie z dnia 27 kwietnia 2010r., III SA/Kr 1203/09). Skoro podstawowym zadaniem pracownika ochrony jest obowiązek ochrony osób i powierzonego mu mienia przed działaniami osób naruszających prawo - to na nienaganną opinię nie zasługuje ten, kto sam takich czynów się dopuszcza (wyrok NSA z dnia 4 lutego 2009r., II GSK 1066/08).
Przesłanka ta, niezależnie od innych wymienionych w art. 26 u.o.m., ma na celu uzyskanie pełnych danych o sposobie życia i zachowania się w lokalnej społeczności danej osoby. Wyznacznikiem "nienaganności" są w tym wypadku dane dotyczące wszelkich wydarzeń z udziałem osoby opiniowanej, mających miejsce w ramach współżycia sąsiedzkiego, rodzinnego, zawodowego w dacie sporządzania opinii i okresach bezpośrednio poprzedzających jej sporządzenie. Biorąc pod uwagę uprawnienia licencjonowanego pracownika ochrony, w tym podnoszoną przez samego skarżącego w skardze okoliczność posługiwania się bronią, wymaganie nienagannej reputacji ma szczególne znaczenie i powinno się na nie składać zbadanie rozmaitych czynników, a nie tylko zachowania kandydata w stosunkach rodzinnych i sąsiedzkich w okresie bezpośrednio przed ubieganiem się o licencję. Analiza zachowania i postawy opiniowanego starającego się o uzyskanie licencji pracownika ochrony powinna zostać dokonana wszechstronnie, na różnych płaszczyznach aktywności życiowej takiej osoby.
W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że uprzednie ukaranie za czyn popełniony przeciwko mieniu lub bezpieczeństwu w ruchu drogowym dowodzi, że pracownik ochrony/kandydat na pracownika ochrony swoim zachowaniem zaświadczył, że jego postawa wraz z prognozą w zakresie przestrzegania norm odnoszących się do dbałości o mienie czy bezpieczeństwo publiczne jest negatywna. Fakt ukarania pracownika ochrony za popełnione wykroczenie umyślne przeciwko mieniu czy bezpieczeństwu publicznemu, jako informacja o tym pracowniku w środowisku zawodowym czy też zamieszkania, przekłada się na ocenę tego pracownika, bowiem świadczy o sposobie zachowanie się takiej osoby w danym środowisku. Posiadaniem nienagannej opinii nie może zatem legitymować się osoba posiadająca licencję pracownika ochrony fizycznej pierwszego stopnia czy ubiegająca się o tę licencję, która pomimo pozytywnego zachowania w środowisku rodzinnym, sąsiedzkim czy miejscu zamieszkania, równocześnie dopuściła się wykroczenia przeciwko mieniu/bezpieczeństwu ruchu drogowego (por. wyrok WSA w Opolu z dnia 3 listopada 2011r., II SA/Op 436/11, wyrok NSA z dnia 17 maja 2007r., II GSK 1/07, czy wyrok NSA z dnia 4 lutego 2009r., II GSK 1066/08). Niekaralność - choć stanowi odrębną przesłankę, którą organ właściwy w sprawie wydania licencji bierze pod uwagę na podstawie art. 26 ust. 2 pkt 5 u.o.m. i która nie może być wyłączną przyczyną negatywnej opinii wydanej na podstawie art. 26 ust. 3 u.o.m. – to jednak okoliczność, że osoba ubiegająca się o licencję pracownika ochrony była skazana za przestępstwa, nawet jeśli skazanie zostało zatarte powinna stanowić dla organu opiniującego impuls do przeprowadzenia w razie potrzeby postępowania wyjaśniającego, na zasadzie art. 106 § 4 k.p.a., w celu ustalenia, czy kandydat cieszy się nienaganną opinią (wyrok NSA z dnia 17 maja 2007r., II GSK 1/07). Zatracie skazania pozwala wprawdzie daną osobę uznać za niekaraną, jednak przy ocenie jej osobowości, ważny jest nie tyle fakt ukarania bądź niekarania, co dotychczasowe życie i sposób postępowania tej osoby (por wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 maja 2005r., VI SA/Wa 1879/04). Fakt skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym (prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu) nie tylko oznacza, że skarżący dopuścił się zachowania niezgodnego z obowiązującym prawem, ale świadczy o nieodpowiedzialności i braku wyobraźni sprawcy takiego czynu, co do następstw własnego zachowania. Uzasadnione jest zatem przyjęcie, że osoba taka, będąc pod wpływem alkoholu nie umie należycie pokierować swoim postępowaniem, a w konsekwencji nie daje gwarancji należytego wykonywania czynności pracownika ochrony, w tym zwłaszcza bezpiecznego posiadania i używania broni palnej (por. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2013r., II OSK 2604/11).
Wskazane w sprawie przez organ opiniujący okoliczności faktyczne stanowią w ocenie sądu wystarczającą podstawą do wydania negatywnej opinii o skarżącym jako kandydacie na pracownika ochrony osób i mienia oraz znajdują one potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Decydujące znaczenie o uznaniu skarżącego za osobę nie legitymującą się nienaganną opinią ma fakt nadużywania alkoholu, którego skutki znalazły swój wyraz w wyroku skazującym skarżącego za naruszenie przepisów o bezpieczeństwie w ruchu drogowym, tj. za kierowanie pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu. Jak bowiem wynika z niekwestionowanych przez skarżącego notatek funkcjonariusza policji skarżący w towarzystwie innych mężczyzn w dniu 18 marca 2010r. spożywał alkohol w miejscu publicznym przy ul. A w Ł. o godz. 17.30, za co został pouczony; w dniu 26 października 2010r. pił piwo w miejscu publicznym przy ul. A w Ł., za co został ukarany mandatem karnym; w dniu 6 pażdziernika 2010r. o godz. 12.00 publicznie znieważył kobietę, będąc w stanie nietrzeźwości, zaś w dniu 14 czerwca 2011r. o godz. 17.00 w Ł. przy ul. A spożywał alkohol i używał słów wulgarnych w miejscu publicznym, wobec czego skierowano wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Ł. Skarżący był też doprowadzany przez funkcjonariuszy do miejsca zamieszkania w stanie upojenia alkoholowego, karany za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, przebywał w towarzystwie osób nadużywających alkohol, niepracujących. W tych okolicznościach faktycznych pełnomocnik skarżącego nie dostrzega tego, że do zatrzymania skarżącego w związku z prowadzeniem pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości doszło w dniu 24 kwietnia 2009r., wyrok skazujący zapadł w dniu 21 kwietnia 2010r., a więc po dwóch latach. Wyrokiem z dnia 21 kwietnia 2010r., [...], skarżący został skazany za czyn polegający na prowadzeniu pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu. O ile fakt ten wobec zatarcia i odrębności przesłanek nie może stanowić podstawy negatywnej opinii o skarżącym, to jednak zestawienie poszczególnych dat wskazanych w notatkach i wynikających z wyroku skazującego pozwala na wyciągnięcie wniosku, iż skarżący niewątpliwie posiada wieloletni problem alkoholowy, bo co najmniej od 2009r., kiedy to w kwietniu został zatrzymany prowadząc pojazd mechaniczny pod wpływem alkoholu. Ponadto pomimo toczącego się postępowania karnego nadal był widywany w dość wczesnych godzinach, w tym około południowych, w miejscach publicznych, gdzie spożywał
alkohol z osobami nadużywającymi alkoholu. Nawet zatem prowadzone w tym czasie przeciwko niemu postępowanie karne, jak i okres próby, nie stanowiły dla niego wystarczająco poważnego powodu (uzasadnienia) do refleksji nad własnym postępowaniem, skoro nadal spożywał alkohol, który doprowadził go do utraty wymarzonej pracy – pracownika ochrony osób i mienia, a tym samym do zaprzepaszczenia dotychczasowego 11 – letniego - jak podnosi – stażu pracy w charakterze pracownika ochrony. Skarżący nie wyciągnął żadnej lekcji i nie poczynił refleksji w zakresie skutków ze zdarzenia, które miało miejsce w dniu 24 kwietnia 2009r. – pomimo trwania okresu próby. Nie ma zatem istotnego znaczenia, ani to, że tuż przed zatarciem skazania i złożeniem wniosku o wydanie licencji nie zachowywał się we wskazany sposób, ani to, że skutki prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu nie okazały się tragiczne, skoro tylko pozbawiono skarżącego prowadzenia pojazdu, a w wyniku tego zdarzenia nie doszło do uszkodzenia ciała, uszczerbku na zdrowiu osób trzecich czy szkody w mieniu. Skutki tego czynu nie mają istotnego znaczenia dla oceny postawy skarżącego, bowiem wystarczające jest to, że takim nieodpowiednim zachowaniem stworzył on potencjalne zagrożenie zaistnienia takich skutków. Te zaś mogły być poważne, skoro potencjalnie takie zachowanie skarżącego mogło doprowadzić nawet do pozbawienia życia osób trzecich. Sam fakt użycia samochodu w stanie nietrzeźwości jest już okolicznością negatywnie świadczącą o postawie skarżącego. Wcześniejsze wielokrotne postępowanie świadczy zatem o jego słabym charakterze skarżącego i jego podatności na alkohol. Taka postawa skarżącego jest tym bardziej niepokojąca biorąc pod uwagę charakter wykonywanej pracy, poważne skutki nadużywania alkoholu, jak i powszechnie znane trudności w wyjściu z uzależnienia przez osoby nadużywające alkohol. Pełnomocnik – koncentrując się na niezasadnym naruszeniu przez organ policji swobód skarżącego – nie dostrzegł tego, że z notatek wynika również, iż skarżący wykazuje agresję, będąc pod wpływem alkoholu, czego dowodem jest wynikająca z notatki okoliczność znieważenia kobiety w stanie nietrzeżwości czy używania wulgarnych słów pod wpływem alkoholu, co spowodowało złożenie wniosku o ukaranie. W tych okolicznościach trudno zgodzić się z pełnomocnikiem, iż skarżący bezzasadnie został pozbawiony swobód obywatelskich, w tym przypadku swobody wyboru zawodu, a organy policji zbyt restrykcyjnie podeszły do przesłanki "nienagannej opinii" skarżącego. Takie stanowisko pełnomocnika koncentrujące się wprawdzie na konstytucyjnych swobodach obywatela nie dostrzega jednocześnie tego, że Konstytucja zastrzega poszanowanie tych swobód, o ile nie kolidują one z innymi gwarantowanymi konstytucyjne wartościami. Organy państwa nie ograniczają swobód skarżącego, to sam skarżący swoim postępowaniem doprowadził do tego, iż nie może w pełni korzystać z dostępu do reglamentowanego zawodu. Konstytucja RP w art. 5, usytuowanym w I rozdziale, a więc najbardziej ogólnym, za jedną z naczelnych wartości uznaje wartość życia ludzkiego, zdrowia i porządku publicznego, co oznacza, że korzystanie przez obywateli z konstytucyjnie gwarantowanych im swobód, przewidzianych w dalszej części Konstytucji, w tym w art. 65 ust. 1, nie może odbywać się kosztem tychże wartości naczelnych. To w imię ochrony tych wartości ustawodawca wprowadził ustawę o zapobieganiu alkoholizmowi, narkomani i ograniczenie swobody spożywania alkoholu, wprowadzając zakaz jego spożywania w miejscach publicznych. Sąd każdorazowo oceniając dopuszczalną ingerencję organów państwa w swobody obywatelskie musi więc ważyć interes obywatela i interes publiczny, a w konsekwencji określić granicę dopuszczalnej ingerencji państwa w swobody obywatelskie. W tej sprawie nie doszło do naruszenia przez organy policji tej granicy. W okolicznościach faktycznych tej sprawy nie budzi żadnych wątpliwości, że wobec kolizji interesu skarżącego i publicznego priorytet należy przyznać interesowi publicznemu, a to przede wszystkim z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa publicznego i charakter pracy pracownika ochrony osób i mienia. Gwarantowanie tego bezpieczeństwa przez sąd sprowadza się do współdziałania z organami państwa odpowiedzialnymi za tą właśnie sferę, poprzez kreowanie w orzecznictwie sądowym właściwych postaw społecznych, cel ten niweczyłoby zaś przyzwolenie na potencjalne naruszanie obowiązującego porządku poprzez dopuszczenie do reglamentowanego zawodu osób niespełniających warunków wykonywania zawodu w imię swobód obywatelskich. Ochrona bezpieczeństwa ogółu, a więc nieokreślonej ilości osób, które mogłyby znaleźć się pod swoistego rodzaju "władztwem" skarżącego jako pracownika ochrony, ma większą wartość niż jednostkowe dobro skarżącego, który będąc przez 11 lat pracownikiem ochrony, zdawał sobie sprawę z konsekwencji prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, a mimo tej wiedzy w dniu 24 kwietnia 2009r. odważył się użyć samochodu pod wpływem alkoholu, co doprowadziło go do utraty licencji, jak i spożywać we wskazanych wcześniej okolicznościach alkohol. Pełnomocnik – powołując się na naruszenie konstytucyjnie chronionych swobód obywatelskich – nie dostrzegł też tego, że art. 65 ust. 1 Konstytucji, nie nadaje swobodzie wyboru i wykonywania zawodu bezwzględnego, absolutnego charakteru, skoro dopuszcza wyjątki od tej swobody, a TK za dopuszczalne uznaje nakładanie szczególnych ograniczeń w przypadku zawodów zaufania publicznego (por. wyrok TK z dnia 19 kwietnia 2006r., K 6/06, OTK-A 2006, nr 4, poz. 45 czy wyrok TK z dnia 19 marca 2001r., K 32/00, OTK 2001, nr 3, poz. 50).
Powyższe bezsporne i niekwestionowane przez skarżącego okoliczności powodują uzasadnione wątpliwości co do osobowości opiniowanego, jego zachowania się, jak i przestrzegania norm prawnych, zwłaszcza w ekstremalnych i konfliktowych warunkach, w których bez wątpienia przyszłoby niejednokrotnie pracować skarżącemu. Spożycie alkoholu, a następnie użycia pojazdu mechanicznego przez skarżącego pomimo tego faktu, świadczy o jego lekceważącej postawie wobec porządku publicznego i powoduje, że nie można go uznać za osobę o nienagannej postawie, która stosuje się do obowiązujących zasad tego porządku. Osoba o takiej postawie nie daje gwarancji zgodnego z interesem bezpieczeństwa i porządku publicznego wykonywania czynności pracownika ochrony. Istnieje uzasadniona obawa, że skarżący jako ochroniarz, korzystający z prawa do użycia broni, a jednocześnie osoba dość porywcza, gwałtownie i agresywnie odpowiadająca na reakcję otoczenia (czego dowodem jest zniesławienie kobiety czy używanie wulgarnych słów w stanie nietrzeźwości) może czy to pod wpływem alkoholu, czy pod wpływem emocji, silnego wzburzenia wywołanego sytuacją wykonywać swoje obowiązki w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, np. poprzez użycie w sposób nieuzasadniony broni. Dotychczasowe zachowanie skarżącego uzasadnia obawę, że skarżący może zachowywać się w sposób stwarzający realne zagrożenie dla życia osób, zdrowia i mienia (por. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2013r., II OSK 2604/11). Swoim dotychczasowym zachowaniem skarżący dał wyraz temu, że prognoza co do przestrzegania przez niego norm prawnych i zasad współżycia społecznego jest negatywna. Trudno więc uznać zapewnienia skarżącego o rzetelnym wykonywaniu obowiązków pracownika ochrony za przekonujące i upatrywać wiarygodności jego działań w tym charakterze, skoro naruszył on wskazane normy postępowania. Nie sposób natomiast przyjąć, że notatki funkcjonariusza są tendencyjne czy wadliwe, gdyż zostały sporządzone przez jednego i tego samego funkcjonariusza dopiero w grudniu 2013r. w krótkim odstępne czasu. Przede wszystkim podnieść należy, że skarżący nawet w skardze nie zakwestionował treści notatek, stanowiących podstawę wydania zaskarżonej opinii. Nie kwestionował więc wynikających z nich zdarzeń, a jedynie podnosił w zażaleniu, iż od wielu lat nie toczy się przeciwko niemu żadne postępowanie karne, ani administracyjne, nie figuruje w KRK MS, a nadto uzyskał pozytywną opinię lekarską. Natomiast notatka jako sporządzona przez uprawniony podmiot w okolicznościach należących do jego właściwości stanowi dowód tego co wynika z jej treści (art. 76 § 1 k.p.a.). Oczywiście możliwe jest podważenie jej treści, w tym celu konieczne jest jednak przeprowadzenie przeciwdowodu. Skarżący – pomimo że czynnie uczestniczył w postępowaniu administracyjnym – nawet nie wskazał dowodów, które podważałyby treść notatki, w szczególności nie wykazał, iż jej zapisy są niezgodne z prawdą. Tym bowiem nie mogą być pozytywne opinie lekarskie czy zatarcie skazania, z przyczyn wyżej szczegółowo analizowanych. Nie sposób natomiast podważyć wiarygodności notatki, przede wszystkim dlatego, że fakt nadużywania przez skarżącego alkoholu został w sposób niewątpliwy stwierdzony w wyroku SR w Z. II Wydział Karny z dnia 21 kwietnia 2010r., [...]. Ponadto notatki te pomimo, że zostały sporządzone przez tego samego funkcjonariusz, tj. S. Ł., to jednak wynika z nich, iż są one zestawieniem danych wynikających z innych dokumentów, bowiem zostały one sporządzone na podstawie notatek także innych funkcjonariuszy, tj. M. S., M. Ś. i T. S. Oznacza to, że także inni funkcjonariusze jednostki policji widywali skarżącego w okolicznościach podważających jego nienaganną opinię.
Argument skarżącego, iż od wielu lat nie narusza obowiązującego porządku prawnego nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem osoba mająca aspiracje bycia pracownikiem ochrony osób i mienia zawsze, tj. przez cały czas, musi legitymować się nienaganną opinią, a nie tylko w danym momencie, np. w okresie bezpośrednio poprzedzającym ubieganie się o licencję pracownika ochrony. Potwierdzeniem tego są art. 26 ust. 5 i art. 31 ust. 2 u.o.m. przewidujące odpowiednio wymóg raz na trzy lata sporządzania opinii potwierdzającej nienaganną opinię o pracowniku ochrony, oraz uprawnienie właściwego organu do cofnięcia licencji w razie niespełnienia przesłanek przyznania licencji, w tym utraty w między okresie nienagannej opinii, o czym skarżący się osobiście przekonał w związku z postępowaniem karnym, zakończonym wyrokiem skazującym. Z kolei argument pełnomocnika skarżącego co do zbyt szeroko traktowanego przez organy policji pojęcia "miejsca publicznego" i wymagania od obywateli bezwzględnej trzeźwości w miejscu publicznym, niezależnie od wypitego alkoholu jest dość zaskakujący, zwłaszcza w świetle okoliczności faktycznych tej sprawy i intencji organu policji, wydającego negatywną opinię o skarżącym. Przede wszystkim organy zarzucają skarżącemu to, że spożywa alkohol w miejscu publicznym i pod wpływem alkoholu jest agresywny i wulgarny, nie zaś że był widziany w stanie nietrzeźwości w miejscu publicznym. Tymczasem są to dwie odrębne sytuacje, czym innym jest spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, a czym innym jest przemieszczanie się w stanie nietrzeźwości miejscami publicznymi, tj. np. ulice, parki czy komunikacja miejska. Pełnomocnik pomija w swojej argumentacji istotną
okoliczność, iż spożywanie alkoholu w pubie czy restauracji nie jest objęte zakazem spożywania alkoholu pomimo, że są to miejsca publiczne. Zakaz ten obejmuje natomiast inne miejsca publiczne, tj. np. ulice, parki, przystanki autobusowe itp. Na podstawie notatek nie sposób przyjąć, tak jak to zdaje się sugerować pełnomocnik, że skarżący był legitymowany w stanie nietrzeźwości w miejscach publicznych, w których dozwolone jest spożywanie alkoholu. Uwzględniając natomiast wskazane w notatce miejsce spożywania alkoholu "przy ul. A", jak i niedopuszczalność karania za spożywanie alkoholu w lokalach gastronomicznych i innych podobnych miejscach, nie budzi wątpliwości, iż miało to miejsce poza lokalami, w których dopuszczalne jest publiczne spożywanie alkoholu. Pełnomocnik nie dostrzega też tego, iż skarżący z tego tytułu był karany mandatem, czemu nie zaprzeczył. Niekorzystną dla skarżącego okolicznością jest również wynikające z notatek utrzymywanie przez skarżącego kontaktów z osobami bezrobotnymi lub nadużywającymi alkoholu, zwłaszcza we wczesnych godzinach (np. ok. godz. 12.00). Gdyby zatem skarżący – po utracie licencji pracownika ochrony osób i mienia – poważnie ocenił skutki swojego uprzedniego zachowania, to w okresie próby w związku z zapadłym wobec niego wyrokiem skazującym zamiast spędzać czas we wskazanych okolicznościach z pewnością czas ten poświeciłby na poszukiwanie pracy, co z pewnością nie pozostałoby bez wpływu na ocenę jego osobowości. Trudno bowiem przyjąć, iż poszukiwał bezskutecznie pracy, skoro w tym czasie spożywał alkohol z bezrobotnymi osobami. Tymczasem jak sam skarżący przyznał w zażaleniu jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku i egzystuje jedynie dzięki temu, że mieszka z matką i siostrą. Nawet okoliczność nie posiadania własnego źródła dochodu nie skłoniła skarżącego do zmiany własnej postawy.
Sąd – kontrolując zaskarżone rozstrzygnięcie poza zarzutami skargi – dostrzega pewne wadliwości działań organów. Niemniej jednak nie mają one istotnego wpływu na wynik wydanej o skarżącym opinii, a tylko wadliwość w takim stopniu uzasadniałaby uwzględnienie skargi. Z naruszeniem tego rodzaju mamy do czynienia wówczas, gdy istnieją uzasadnione przypuszczenia, że gdyby do naruszenia nie doszło mogłoby zapaść rozstrzygnięcie innej treści niż zapadło. W tej sprawie - wobec niewątpliwych i niekwestionowanych przez skarżącego okoliczności faktycznych wynikających z treści notatek funkcjonariuszy policji oraz wyroku skazującego skarżącego za naruszenie przepisów o bezpieczeństwie w ruchu drogowym, jak i wymogu prawnego legitymowania się nienaganną opinią w sposób ciągły – nieprzeprowadzenie wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania skarżącego nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, jak bowiem wyżej wskazano, wydając opinię organ policji przeprowadza postępowanie wyjaśniające gdy nie ma danych co do opiniowanej osoby. Taka sytuacja nie miała jednak – jak wyżej wskazano – miejsca w tej sprawie. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że nawet pozytywna opinia o wnioskodawcy w jego środowisku rodzinnym czy sąsiedzkim nie ma przesądzającego znaczenia w sprawie, jeśli z innych dowodów wynika, iż nie można przypisać mu przymiotu nienagannej opinii (podobnie wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 października 007r., SA/Kr 243/07, utrzymany w mocy wyrokiem NSA z dnia 4 lutego 2009r., II GSK 1066/08). Także rozstrzygnięcie wniosku o ukaranie skarżącego za naruszenie porządku publicznego poprzez znieważenie czy obrażenie osoby trzeciej nie ma takiego znaczenia, bowiem przesłanki odpowiedzialności karnej są odmiennie od przesłanek oceny nienagannej opinii o kandydacie na pracownika ochrony, zaś niespełnienie wszystkich niezbędnych do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej znamion czynu zabronionego nie "cofa", "nie uchyla" zaistniałej już zmiany w rzeczywiści w postaci uprzednio uzewnętrznionego nagannego zachowania się skarżącego, objętego wnioskiem o ukaranie. Natomiast powołana w uzasadnieniu postanowienia organu pierwszej instancji okoliczność legitymowania skarżącego w dniu 24 stycznia 2012r. nie stanowi – jak słusznie zauważa pełnomocnik – okoliczności świadczącej o negatywnej postawie opiniowanego. Sam fakt legitymowania kogokolwiek przez uprawniony organ do czuwania nad bezpieczeństwem i porządkiem publicznym nie oznacza, że postawa osoby legitymowanej jest niestosowna. Rzecz jednak w tym, że tego rodzaju informacja, podana przez organ pierwszej instancji, stanowi jedynie o niefortunnej selekcji danych zawartych w notatce, tj. niefortunnym sporządzaniu uzasadnienia poprzez bezpośrednie odwołanie się do zapisów notatki, podczas gdy należało dokonać selekcji zawartych w niej danych pod kątem przesłanki nienagannej opinii. Tej okoliczności nie powołuje już jednakże organ odwoławczy w zaskarżonym rozstrzygnięciu, co oznacza, że wskazana przez pełnomocnika w tym zakresie wadliwość została wyeliminowana przez organ nadzoru. Niezależnie od tego podnieść należy, że analizowana wadliwość – wobec wcześniejszej argumentacji – nie zmienia zaskarżonej oceny o skarżącym jako kandydacie na pracownika ochrony. Gdyż przy ocenie tej należy uwzględnić całokształt okoliczności sprawy. Ten zaś nie pozwala na przypisanie skarżącemu przymiotu nienagannej opinii.
O wynagrodzeniu adwokata z tytułu pomocy prawnej udzielonej z urzędu sąd orzekł na podstawie art. 250 p.p.s.a. oraz § 19 w zw. z przepisem § 18 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). Stosownie do pierwszego z powołanych przepisów wyznaczony adwokat otrzymuje wynagrodzenie według zasad określonych w przepisach o opłatach za czynności adwokackie w zakresie ponoszenia kosztów nieopłaconej pomocy prawnej oraz zwrotu niezbędnych i udokumentowanych wydatków, zgodnie zaś z drugim z nich koszty nieopłaconej pomocy prawnej ponoszone przez Skarb Państwa obejmują opłatę w wysokości nie wyższej niż 150% stawek minimalnych, o których mowa w rozdziałach 3-5 rozporządzenia oraz niezbędne, udokumentowane wydatki adwokata. Na podstawie § 18 ust. 1 pkt 1 lit.c tego rozporządzenia natomiast stawki minimalne wynoszą w postępowaniu przed sądem administracyjnym w pierwszej instancji w innej sprawie niż sprawa, której przedmiotem zaskarżenia jest należność pieniężna, decyzja lub postanowienie Urzędu Patentowego - 240 zł. Sąd zasądza tak ustalone koszty, jeśli pełnomocnik, stosownie do treści § 20 powołanego rozporządzenia, złoży wniosek o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej wraz z oświadczeniem, iż opłaty nie zostały zapłacone w całości lub części. Złożony przez adwokata B.J. S. wniosek o zwrot kosztów udzielonej z urzędu skarżącemu pomocy prawnej zawiera oświadczenia o powyższej treści. Tym samym zostało wykazane, iż skarżący nie uiścił w całości lub części opłaty tych kosztów. W tym stanie należało, stosownie do powołanych przepisów, przyznać adwokatowi wynagrodzenie w wysokości 240 zł wraz z należnym od tej kwoty podatkiem VAT.
Wniosek skarżącego o umorzenie kosztów postępowania jest z kolei bezprzedmiotowy wobec uiszczenia kosztów sądowych, a poza tym nie został on uzasadniony. Ponadto prawomocnym postanowieniem z dnia 11 lipca 2014r. przyznano skarżącemu prawo pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych ponad kwotę uiszczonego wpisu sądowego (100zł) oraz ustanowienie adwokata z urzędu.
Natomiast wniosek pełnomocnika organu o zasądzenie kosztów postępowania nie mógł zostać uwzględniony, bowiem na mocy art. 200 pppsa prawo żądania zwrotu kosztów postępowania przysługuje wyłącznie skarżącemu i to jedynie w przypadku uwzględnienia skargi przez sąd.
Mając powyższe na uwadze sąd skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił.
m.m.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło