III SA/Łd 599/17
WyrokWSA w Łodzi2017-08-31
Skład orzekający: Monika Krzyżaniak, Ewa Alberciak, Teresa Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmawiająca stwierdzenia choroby zawodowej może zostać wydana w oparciu o sprzeczne orzeczenia lekarskie, bez wyjaśnienia rozbieżności i oceny narażenia zawodowego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności sprawy. W szczególności, nie przeprowadzono prawidłowej oceny narażenia zawodowego (pomiaru hałasu), a wydane orzeczenia lekarskie były sprzeczne i nie zawierały wystarczającego uzasadnienia, co uniemożliwiło organom administracji prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi C.W. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł., która utrzymała w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Skarżąca zarzuciła organom nierozpoznanie jej odwołania, nieodniesienie się do podniesionych okoliczności oraz wydanie decyzji w oparciu o niepełne i sprzeczne orzeczenia lekarskie, a także brak oceny narażenia na hałas w miejscu pracy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 31 sierpnia 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Krzyżaniak, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.), Sędzia NSA Teresa Rutkowska, , Protokolant Starszy sekretarz sądowy – Dorota Czubak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 sierpnia 2017 roku sprawy ze skargi C.W. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia [...] nr [...].
Decyzją z dnia [...], znak: [...], Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2015r., poz. 1412 ze zm.), art. 2351 i art. 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy (Dz.U. z 2014 r., 1502 ze zm.) i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2013r., poz. 1367) oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia [...], w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia u C.W. choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo -nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne.
Na podstawie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej z dnia 19 stycznia 2016 r. NZOZ Ax. w K. ul. A. 1, PPIS w P. wszczął w dniu 25 stycznia 2016 r. z urzędu postępowanie w sprawie choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.
W postępowaniu wyjaśniającym ustalono, że C.W. była zatrudniona na stanowisku nauczyciela w latach 1982 - 1983 w Szkole Podstawowej w S., następnie przez rok w Szkole Podstawowej w M. i ponownie od 1984 roku do chwili obecnej pracuje w Szkole Podstawowej w S. jako nauczyciel matematyki i informatyki w klasach 4-6 w pełnym wymiarze godzin lekcyjnych. Czas pracy jest to średnio 18 do 24 godzin tygodniowo - łącznie z dodatkowymi nadgodzinami. Obowiązki nauczyciela obejmują również pełnienie dyżurów na przerwach, udział w zajęciach pozalekcyjnych, szkolnych uroczystościach i wycieczkach.
Organ wskazał, że C.W. została poddana dwukrotnie badaniom specjalistycznym (zgodnie z § 5 wymienionego na wstępie rozporządzenia Rady Ministrów) w uprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych jednostkach orzeczniczych, tj. Przychodni Konsultacyjno-Diagnostycznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. oraz po odwołaniu się od treści orzeczenia tej Poradni w Klinice Chorób Zawodowych i Zdrowia Środowiskowego Instytutu Medycyny Pracy w Ł. W wyniku przeprowadzonych badań zainteresowana uzyskała dwukrotnie orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu - orzeczenie nr [...] z dnia 19 lipca 2016 r. Przychodni WOMP w Ł. i orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia 21 października 2016 r. Kliniki IMP w Ł. i jednostki te w tych orzeczeniach w sposób wyczerpujący i przekonywujący uzasadniły, dlaczego istniejącego schorzenia słuchu u C.W. nie można uznać za chorobę zawodową. W uzasadnieniu orzeczenia Przychodni WOMP w Ł. z dnia 19 lipca 2016 r. poinformowano, że obraz kliniczny ubytku słuchu nie jest charakterystyczny dla uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem, ponieważ nie stwierdzono ubytku słuchu wysokoczęstotliwościowego, tzn. dotyczącego upośledzenia słuchu w zakresie wysokich częstotliwości (3-6 kHz), z charakterystycznym załamkiem przy 4000 Hz, a także hałas nie uszkadza błędnika, co stwierdzono w odniesieniu do lewego błędnika. Również w uzasadnieniu orzeczenia Kliniki IMP w Ł., wskazano, że postać kliniczna uszkodzenia słuchu u C.W. nie wykazała cech charakterystycznych dla uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem, tzn. ubytku słuchu wysokoczęstotliwościowego z załamkiem dla 4-6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz, natomiast stwierdzono ubytek słuchu w zakresie niskich i średnich częstotliwości, czego nie można odnieść do skutku działania hałasu na narząd słuchu, gdyż hałas o takich częstotliwościach słuchu nie upośledza. Powyższe ustalenia, a także brak narażenia na hałas stwarzający ryzyko ubytku słuchu przemawiają za pozazawodową etiologią schorzenia.
Zainteresowana pismem z dnia 12 grudnia 2016 r. wniosła zastrzeżenia do ustaleń zawartych w orzeczeniach lekarskich, gdyż jej zdaniem wielkość ubytku słuchu kwalifikuje się do uznania choroby zawodowej, a skoro nie spowodował go hałas, to nie wskazano innej przyczyny.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. decyzją nr [...] z dnia [...] (znak: [...]) nie stwierdził choroby zawodowej u C.W. w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem.
Od tej decyzji odwołała się Pani C.W., nie zgadzając się z jej treścią, wnosząc o jej zmianę i uznanie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W opinii strony decyzja ta jest wadliwa, ponieważ organ I instancji niewłaściwie ocenił zebrane dowody w sprawie, głównie w zakresie orzeczeń lekarskich jednostek medycznych I i II stopnia, w których nie uwzględniono hałasu w szkole, na korytarzach podczas przerw lekcyjnych, jako czynnika sprawczego osłabienia słuchu.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., wydając ww. decyzję z dnia [...], uznał, że odwołanie jest nieuzasadnione i nie znajduje podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, bowiem materiał dowodowy wyczerpująco uzasadnia brak podstaw do stwierdzenia u C.W. choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej pod pozycją 21 wykazu chorób zawodowych.
Organ II instancji wskazał, że w świetle literatury przedmiotu (zob. K. Marek Choroby zawodowe PZWL W-wa, Profilaktyka zawodowych uszkodzeń słuchu, pod red. M.Śliwińskiej-Kowalskiej wyd. IMP w Ł., Minimalizowanie ryzyka uszkodzenia słuchu w miejscu pracy, pod red.M. Pawlaczyk-Łuszczyńskiej wyd. IMP w Ł.) zawodowe uszkodzenie słuchu (ubytek słuchu) jest to pogorszenie ostrości słuchu związane z wieloletnią ekspozycją na hałas o poziomach uznawanych w świetle współczesnego stanu wiedzy za stwarzające ryzyko utraty słuchu. Obowiązująca w Polsce wartość najwyższego dopuszczalnego natężenia (NDN) hałasu wynosi 85 dB(A) i jest to dopuszczalny ze względu na kryterium ochrony słuchu poziom ekspozycji 8 godzinnej lub tygodniowej. Wartość poniżej 85 dB(A) niesie niewielkie ryzyko wystąpienia ubytku słuchu. Wielkość uszkodzenia słuchu hałasem zależy od współdziałania szeregu czynników m.in. od jego natężenia (dB), czasu trwania, charakteru, częstotliwości (Hz), rodzaju ekspozycji, czynników indywidualnych (osobniczych).Takie upośledzenie słuchu uwidaczniają badania audiometryczne, gdzie krzywa audiometryczna zawsze ma kształt opadający tzn. z najgorszymi progami słuchu w częstotliwościach wysokich i najbardziej charakterystyczny jest załamek (wyrażający najgłębszy ubytek słuchu) w zakresie częstotliwości 3-6 kHz (przeważnie 4 kHz), bowiem hałas o tej częstotliwości przy przewlekłym zawodowym narażeniu na ten czynnik szkodliwy powoduje niszczenie wrażliwych struktur ucha wewnętrznego, a najbardziej wrażliwe na uszkodzenie są komórki słuchowe odbierające dźwięki o częstotliwości 4-6 kHz. W hałasie szkolnym czas narażenia nauczyciela na hałas powodowany aktywnością uczniów należy odnieść głównie tylko do przerw między lekcjami i waha się on od kilku do kilkunastu minut trwania przerwy, co w ciągu całego dnia pracy może łącznie osiągnąć kilkadziesiąt minut. Pomiary poziomu ekspozycji na hałas odniesione do tygodniowego wymiaru czasu pracy na stanowiskach pracy nauczycieli nie przekraczają wartości dopuszczalnej (85 dB) stanowiącej kryterium szkodliwości (wartość NDN) i wahają się w granicach 66 - 78 dB. Najgłośniejsze są korytarze podczas przerwy i równoważne poziomy dźwięku wynoszą tam 83 - 84 dB (Wide:Centralny Instytut Ochrony Pracy-Państwowy Instytut Badawczy w W-wie, Bezpieczeństwo Pracy-Nauka i profilaktyka nr 2,2012r., nr 9,2 () 09r).
Z ustaleń jednostki orzeczniczej I i II stopnia, które orzekały w niniejszym postępowaniu wynika, że u C.W. nie rozpoznano objawów klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem, gdyż nie został spełniony jeden z zasadniczych warunków uznania tego schorzenia jako zawodowe, jakim jest upośledzenie słuchu w zakresie wysokich częstotliwości tzn. powyżej 2 kHz. U badanej badania audiometryczne wykonane w zakresie częstotliwości słyszenia dźwięków przez człowieka wykazały zaburzenia słuchu w całym paśmie częstotliwości ze wskazaniem na niskie i średnie częstotliwości (z brakiem charakterystycznego dla skutków przewlekłego działania hałasu załamka dla 4 -6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz) i taki ubytek słuchu nie jest charakterystyczny dla uszkodzeń słuchu spowodowanych hałasem.
Jednocześnie należy zaznaczyć, że rozwój uszkodzenia słuchu niezwiązany z narażeniem na hałas, może nastąpić z wielu innych przyczyn jak: choroby układu sercowo-naczyniowego, przewlekłe choroby nerek, cukrzyca, choroby metaboliczne, infekcje ośrodkowego układu nerwowego, długotrwałe leczenie antybiotykami, cechy indywidualne, czy czynniki dziedziczne.
Organ wskazał także, że właściwymi do rozpoznawania chorób zawodowych, zgodnie z przepisem § 5 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 lipca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych są lekarze posiadający specjalistyczne kwalifikacje, zatrudnieni w poradniach chorób zawodowych, klinikach chorób zawodowych i w innych wymienionych w tym przepisie jednostkach medycznych, posiadający wiedzę i doświadczenie w zakresie medycyny pracy. Na wiedzę tę składają się wieloletnie obserwacje w zakresie skutków biologicznych, jakie w zdrowiu człowieka wywołuje wykonywanie pracy zawodowej w narażeniu na określony czynnik szkodliwy, które dają typowy dla tych skutków obraz kliniczny choroby. Choroba zawodowa jest nie tylko pojęciem prawnym, ale jest także pojęciem medycznym oznaczającym, że określone w wykazie chorób zawodowych schorzenie, z co najmniej wysokim prawdopodobieństwem zostało spowodowane przez czynnik szkodliwy występujący w środowisku pracy. Biorąc zatem pod uwagę, że o rozpoznaniu choroby zawodowej decydują względy medyczne, inspektor sanitarny nie może kwestionować rozpoznania zawartego w orzeczeniach lekarskich, jeśli nie budzą one wątpliwości, a tak jest w niniejszej sprawie. Oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego poprzedzającego merytoryczne rozstrzygnięcie i wydawanego w świetle § 6 ust. 1 cytowanego rozporządzenia na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Podkreślenia również wymaga, że uprawnione jednostki orzecznicze nie są zobowiązane do ustalania pozazawodowej przyczyny rozpoznanego schorzenia. Ich zadaniem jest bowiem ustalenie, czy rozpoznane schorzenie ma cechy kliniczne charakteryzujące daną chorobę zawodową, oraz czy mogły tę chorobę spowodować warunki pracy (narażenie zawodowe).
Organ stwierdził, że jak wynika z powyższego, w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki zawarte w art. 235' Kodeksu pracy, co jest warunkiem niezbędnym do rozpoznania choroby zawodowej. Obowiązujące przepisy wymagają dla stwierdzenia choroby zawodowej wystąpienia łącznie trzech niezbędnych elementów:
a/ choroba rozpoznana u badanego musi być ujęta w wykazie chorób zawodowych,
b/ w środowisku pracy muszą występować czynniki szkodliwe dla zdrowia,
c/ musi istnieć, co najmniej wysokie prawdopodobieństwo, że choroba ta została spowodowana tymi czynnikami szkodliwymi.
Brak któregokolwiek z powyższych kryteriów nie pozwala uznać, że stwierdzone schorzenie jest chorobą zawodową. W sprawie dotyczącej choroby zawodowej słuchu istotne jest ustalenie, przez medyczne jednostki organizacyjne uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych, czy wyniki badań audiologicznych przeprowadzonych w tych jednostkach wskazują, że obraz kliniczny stwierdzonego ubytku słuchu jest charakterystyczny dla głuchot spowodowanych działaniem hałasu. W ocenie jednostek orzeczniczych uprawnionych do rozpoznania chorób zawodowych, które orzekały w niniejszym postępowaniu, nie stwierdzono objawów klinicznych, jakie są charakterystyczne dla choroby narządu słuchu, gdzie czynnikiem sprawczym był ponadnormatywny hałas w miejscu pracy, tj. choroby ujętej w wykazie chorób zawodowych, co jest najważniejszym kryterium do rozpoznania choroby zawodowej.
W ocenie PWIS w Ł. zebrany w sprawie materiał, a przede wszystkim treść przekonująco uzasadnionych orzeczeń lekarskich, które stanowią podstawowy dowód w sprawie, wskazała bez żadnych wątpliwości, że brak jest podstaw do stwierdzenia u C.W. choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem.
Nadto w ocenie PWIS w Ł. jednostki orzecznicze w sposób wyczerpujący wyjaśniły, z jakich przyczyn choroby zainteresowanej nie można uznać za chorobę zawodową i wskazały, że hałas nie jest przyczyną tej choroby, a ocena ta została zawarta w spełniających wymagania formalne opiniach. Subiektywne przekonanie odwołującej się, że stwierdzone dolegliwości mają jednak związek z wykonywaną pracą, w świetle orzeczeń lekarskich nie mogą zmienić tej oceny.
Państwowy Inspektor Sanitarny nie może stwierdzić choroby zawodowej, jeżeli właściwe jednostki orzecznicze nie dokonały rozpoznania klinicznego choroby zawodowej i wypowiadają się w danej sprawie negatywnie, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Decyzja organu I instancji została wydana po uzyskaniu jednoznacznych stanowisk jednostek orzeczniczych w zakresie mającym istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. PWIS w Ł. nie dopatrzył się również naruszenia przez organ I instancji przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji nierozpoznanie zarzutów przez organ II instancji z jej odwołania z dnia 27 stycznia 2017 r. i nieodniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do podniesionych przez nią okoliczności, w tym do zarzutu, że decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego w P. została wydana jedynie w oparciu o orzeczenia lekarskie, które w jej ocenie są niepełne.
Nadto w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ II instancji powołuje się na generalne stwierdzenia odnośnie możliwości wystąpienia choroby, nie analizuje indywidualnie jej przypadku. A także organ wydał decyzję w oparciu o zacytowane piśmiennictwo, nie zaś w oparciu o przeprowadzone badania, które uprawniałyby do wyciągnięcia stosownych wniosków.
Skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji z powodu wskazanego naruszenia, które miało istotny wpływ na wynik postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że karta narażenia zawodowego zawierała tylko informacje uzyskane od niej. Nadto organ I instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powołał się na orzeczenia lekarskie, które jej nie dotyczą, tj. na orzeczenia z 29 stycznia i 18 października 2013r.
Jednocześnie skarżąca podniosła, że w jej ocenie orzeczenia są niepełne ze względów, o których obszernie pisała w odwołaniu, którą to argumentację nadal podtrzymuję. Organ II instancji, na wszelki wypadek, widząc, że orzeczenia lekarzy orzeczników nie odnoszą się w ogóle do przyczyn wystąpienia choroby, która znajduje się w wykazie chorób zawodowych, ogólnikowo podaje, że rozwój uszkodzenia słuchu niezwiązany z narażeniem na hałas może nastąpić z wielu przyczyn jak: choroby układu sercowo - naczyniowego, przewlekłe choroby nerek, cukrzyca, infekcje ośrodka układu nerwowego, długotrwałe leczenie antybiotykami, cechy indywidualne, czy czynniki dziedziczne. Zdaniem skarżącej stwierdzenie organu II instancji nie dotyczy jej osoby, jest jedynie swobodną dywagacją na temat możliwości wystąpienia choroby. Nigdy nie chorowała, a ubytek słuchu został u niej stwierdzony stosunkowo niedawno. Zatem przywołane przypadki nie odnoszą się w ogóle do jej osoby. Organ II instancji nie poczynił żadnych ustaleń w tym kierunku, jednakże poczynił negatywne i krzywdzące ustalenia w stosunku do jej osoby.
W ocenie skarżącej wskazane uchybienia orzeczeń są w jej ocenie istotne, jednakże trudno jest zaskarżyć ich ustalenia, z tego względu, że procedura nie przywiduje odwołania od orzeczeń jednostek orzeczniczych do niezależnego organu np. do sądu powszechnego, tak jak ma to miejsce w postępowaniach dotyczący świadczeń z ZUS.
Nadto skarżąca podała, że organ II instancji nie poczynił żadnych ustaleń, czy wykonywana przez nią praca była wykonywana w warunkach narażenia na powstanie choroby zawodowej. W postępowaniu nie został zebrany inny materiał dowodowy, poza orzeczeniami lekarskimi. Wskazywała ten zarzut konsekwentnie już od etapu zapoznania się z aktami. Obowiązkiem organów administracji jest zaś ustalenie, czy praca była wykonywana w warunkach narażenia na powstanie choroby zawodowej. Organ zatem winien był ustalić, czy pracowała w narażeniu na hałas. W szkołach, w których pracowała nie było robionych pomiarów hałasu. Okoliczność narażenia na hałas w miejscu jej pracy nie została w ogóle ustalona, a przecież jest to niewątpliwie okoliczność mająca istotne znaczenie dla sprawy. W jej ocenie takie narażenie występuje, choćby z uwagi na fakt bardzo wąskich korytarzy.
Skarżąca podał, że organ II instancji, aby wyjaśnić tą kwestię w uzasadnieniu, powołał się na artykuł opublikowany m.in. w miesięczniku "Bezpieczeństwo Pracy - Nauka i Praktyka", nr 2, 2012 cytując wybiórczo fragmenty, które mają dla niej negatywne skutki. Organ II instancji nie odniósł się do innej części tego samego artykułu, który z kolei ona zacytowała w odwołaniu, że "Hałas w szkołach może być również czynnikiem szkodliwym. Wysokie poziomy hałasu rzędu 80-85 dB mierzone w korytarzach podczas przerw i w salach gimnastycznych mogą powodować ryzyko uszkodzenia słuchu uczniów i nauczycieli" (Źródło: "Bezpieczeństwo Pracy - Nauka i Praktyka", nr 2, 2012, s. 16-20). Zatem podniesiony zarzut braku ustalenia przez oba organy administracyjne, czy w jej przypadku doszło do narażenia na hałas jest istotny, a kwestia ta w toku postępowania administracyjnego nie została wyjaśniona.
W ocenie skarżącej organy obu instancji przerzucają na nią ciężar udokumentowanego narażenia na hałas. Cyt: "Brak udokumentowania narażenia na hałas stwarzający ryzyko ubytku słuchu". Czy to stwierdzenie oznacza, że to ona powinna przeprowadzić prywatne badania hałasu, które i tak nie mógłby stanowić dowodu w sprawie z uwagi na ich prywatny charakter. Takie założenie organu należy uznać za zupełnie bezpodstawne.
Skarżąca podniosła, że organ II instancji, pomimo obszernego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, nie odniósł się do podniesionych zarzutów, nie zbadał zatem jej sprawy w sposób należyty i wnikliwy, w tym stanie rzeczy uważa, że skarga jest uzasadniona i konieczna.
W odpowiedzi na skargę PWIS, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016, poz. 1066 ze zm. ) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 art. 1 tej ustawy).
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2017, poz. 1369 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem kontroli w rozpoznawanej sprawie jest decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] utrzymująca w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia [...] o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.
Przeprowadzona przez sąd w rozpoznawanej sprawie kontrola aktu administracyjnego we wskazanym wyżej aspekcie wykazała, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji wydane zostały z naruszeniem prawa w stopniu obligującym do wyeliminowania ich z obrotu prawnego.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 2351 i art. 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2016, poz. 1666 ze zm.) dalej k.p. oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (j.t. Dz.U. z 2013r., poz. 1367).
Przesłanki warunkujące stwierdzenie choroby zawodowej określa art. 235¹ k.p. Zgodnie z tym przepisem za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Pojęcie "choroby zawodowej" jest więc pojęciem prawnym, posiadającym ustawową definicję. Z powołanego przepisu wynika, że dla uznania choroby za chorobę zawodową konieczne jest, aby rozpoznane schorzenie figurowało w wykazie chorób zawodowych oraz aby istniał związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy powstałymi objawami chorobowymi, a warunkami, w jakich pracownik świadczył pracę ustalony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Choroba zawodowa jako pojęcie prawne odnosi się zatem do zachorowania pozostającego w związku przyczynowo - skutkowym z wykonywaną pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, a na jej rodzaj ma wpływ charakter, sposób i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne i zostały ujęte w wykazie chorób zawodowych.
Zauważyć także należy, że ustawodawca w art. 235¹ Kodeksu pracy wprost wskazał na dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z "wysokim prawdopodobieństwem". W tym stanie prawnym należy uznać, że przesłanka stwierdzenia z "wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12 - LEX nr 1216762 ).
Na gruncie art. 235¹ Kodeksu pracy nie jest zatem wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia ("narażeniem zawodowym"), a stwierdzonym schorzeniem. Uznanie danej choroby za chorobę zawodową zależy od ustalenia wykonywania zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Nadto, wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych nie jest równoznaczne z rozpoznaniem choroby. Rozpoznanie choroby zawodowej (art. 235² Kodeksu pracy) może nastąpić w późniejszym okresie od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, niż okres ustalony w wykazie chorób zawodowych - stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych - pod warunkiem, że w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych wystąpiły objawy chorobowe i objawy te są udokumentowane (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1872/13 - CBOSA).
Stosownie do treści art. 235² k.p. rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 k.p. Rada Ministrów wydała powołane wyżej rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Rozporządzenie to określa: wykaz chorób zawodowych; okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym; sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych; podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych (§ 1 ust. 1 pkt 1-4).
Zgodnie z § 5 ust. 2 pkt 1-4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych jednostkami orzeczniczymi I stopnia są: poradnie chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy; kliniki i poradnie chorób zawodowych uniwersytetów medycznych (akademii medycznych); poradnie chorób zakaźnych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy albo przychodnie i oddziały chorób zakaźnych poziomu wojewódzkiego – w zakresie chorób zawodowych zakaźnych i pasożytniczych; podmioty lecznicze, w których nastąpiła hospitalizacja – w zakresie rozpoznawania chorób zawodowych u pracowników hospitalizowanych z powodu wystąpienia ostrych objawów choroby. Jednostkami orzeczniczymi II stopnia od orzeczeń wydanych przez lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych I stopnia są instytuty badawcze w dziedzinie medycyny pracy (§ 5 ust. 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego (§ 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy – określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego (§ 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Stosownie do § 6 ust. 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych ocenę narażenia zawodowego przeprowadza: w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej – lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 i 3 (pkt 2); w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – właściwy państwowy inspektor sanitarny (pkt 3). Ocenę narażenia zawodowego sporządza się na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 k.p., przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 298¹ k.p. przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także, jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego (§ 6 ust. 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Pracownik lub były pracownik, badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia (§ 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). W § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych wskazano, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a. Zarówno organy inspekcji sanitarnej, jak i sądy administracyjne kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają specjalistycznej wiedzy pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. Organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej nie jest zatem uprawniony do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich ani też dokonywania w tym zakresie własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej Związanie organu sanitarnego orzeczeniem kompetentnej placówki medycznej nie jest tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, jako że podlega ono - jak każdy dowód w postępowaniu - ocenie pod kątem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. Nie oznacza to jednak możliwości kwestionowania ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów (por. wyroki NSA: z 24 lutego 2015 r., II OSK 2013/13; z 19 czerwca 2015 r., II OSK 2506/14; z 9 lipca 2015 r., II OSK 2986/13).
Zdaniem sądu, wydane orzeczenie Przychodni Konsultacyjno - Diagnostycznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. z dnia 19 lipca 2016r., jak i orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia 21 października 2016r. nie zostały poddane wnikliwej analizie z punktu widzenia tego, czy w istocie odpowiadają wymaganiom określonym w treści art. 84 § 1 K.p.a., w tym znaczeniu, czy nie są pozbawione należytego uzasadnienia i jako takie mogą służyć za podstawę wydania decyzji. To bowiem na organie inspekcji sanitarnej ciąży obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zbadania wszystkich zebranych dowodów i dokonania ustaleń na podstawie wszechstronnego ich rozważenia. Organ inspekcji sanitarnej, a nie placówka orzecznicza stwierdza bowiem chorobę zawodową lub odmawia takiego stwierdzenia. Zadaniem organu administracji jest więc uzyskać takie dane, na podstawie których można wyprowadzić i uzasadnić wniosek, czy stwierdzone objawy chorobowe odpowiadają objawom choroby zawodowej, czy pozostają w związku przyczynowym z wykonywaną pracą zawodową, czy też rodzaj wykonywanej pracy nie ma żadnego wpływu na powstanie i rozwój schorzenia.
Wprawdzie z treści § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. wynika, że organ sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim, a więc jest związany wnioskami wynikającymi z orzeczeń jednostek orzeczniczych, to jednak nie budzi wątpliwości, że nie powinien ich przyjmować bez wnikliwej analizy. Skoro bowiem omawiane orzeczenia są opiniami w rozumieniu art. 84 K.p.a., to podlegają weryfikacji tak, jak każdy inny dowód w sprawie, zatem zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 77 § 1 K.p.a., powinny być ocenione w odniesieniu do całego zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Dysponując orzeczeniem lekarskim (opinią) niewyjaśniającym w sposób wymagany prawem przyczyn odmowy rozpoznania u osoby badanej jednostki chorobowej, organ inspekcji sanitarnej nie może wydać decyzji zgodnej z przywołanymi wyżej przepisami procedury administracyjnej. Kryterium, którym powinien kierować się organ dokonując oceny materiału dowodowego jest zachowanie jego wszechstronności.
W rozpoznawanej sprawie nie zostało wyjaśnione, czy skarżąca pracowała w narażeniu na hałas. Z karty oceny narażenia zawodowego z dnia 11 lutego 2016 r. wynika, że od 1982 r. do dnia oceny skarżąca była zatrudniona na stanowisku nauczyciela. Z karty tej wynika także, że nie ustalono czynników szkodliwych, uciążliwych oraz nie przeprowadzono pomiarów hałasu.
Tymczasem jak wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w art. 235¹ Kodeksu pracy ocena narażenia zawodowego ma istotne znaczenie dla stwierdzenia lub braku choroby zawodowej. W tym miejscu zauważyć należy, że w rozpoznawanej sprawie dla jednostki orzeczniczej ocena narażenia zawodowego miała znaczenia przy wydaniu orzeczenia. I tak w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy z dnia 21 października 2016 r. lekarz orzecznik stwierdził, że na stanowisku badanej nie przeprowadzono pomiarów natężenia hałasu, a ponadto "brak udokumentowania narażenia na hałas stwarzające ryzyko ubytku słuchu przemawia za pozazawodową etiologią stwierdzonego u pacjenta schorzenia". Powyższe wnioski zawarte w orzeczeniu, w ocenie sadu potwierdzają, że brak prawidłowej oceny narażenia na hałas (niedokonanie pomiarów) miał istotny wpływ na wydane orzeczenie przez uprawnioną jednostkę orzeczniczą.
Ponadto podkreślić jeszcze raz należy, że orzeczenia lekarskie placówek właściwych do rozpoznania chorób zawodowych mają charakter opinii biegłego i prawidłowo sporządzone pod względem formalnym są dla organu wiążące. Nie oznacza to jednak, że zakwestionowanie orzeczenia lekarskiego nie jest w ogóle możliwe. Jednakże należy mieć na uwadze, że zakwestionowania orzeczenia lekarskiego można dokonać tylko pod względem formalnym (np. wydanie przez nieuprawnionego lekarza, czy w nieprawidłowej formie). Nie może to jednak dotyczyć treści merytorycznej tych orzeczeń. Zakwestionować orzeczenie lekarskie można także w przypadku, gdy w materiale dowodowym sprawy znajdują się inne orzeczenia lekarskie o odmiennej treści, lecz nawet wówczas organy i sąd nie są uprawnione do zakwestionowania merytorycznie treści orzeczenia, a jedynie mogą domagać się wydania dalszych orzeczeń przez inne uprawnione podmioty w celu ujednolicenia stanowiska (porównaj: wyrok NSA z dn. 28.10.2011 r., sygn. akt II OSK 1034/11, uzasadnienie do uchwały 7 sędziów NSA z dn. 20.05.2002 r., sygn. akt OPS 3/02, opubl. ONSA z 2003 r., nr 1, poz. 4, wyrok NSA z dn. 5.01.2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, zamieszczony w LEX nr 315089).
Wobec powyższego, skoro orzeczenie uprawnionej jednostki orzeczniczej w kwestii rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, to nie może budzić wątpliwości w odniesieniu do diagnozowanej jednostki chorobowej.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie, w ocenie sądu orzeczenia lekarskie są odmiennej treści, budzą więc wątpliwości. Zauważyć bowiem należy, że WOMP w orzeczeniu z dnia 19 lipca 2016 r. stwierdził u badanej obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego, średni ubytek słuch UP,UL – 50 db. Ponadto stwierdzono osłabienie pobudliwości lewego błędnika. Natomiast IMP stwierdził u skarżącej obustronne uszkodzenie słuchu odbiorcze czuciowo – nerwowe, przewlekły zanikowy nieżyt gardła oraz wielkość średniego uszkodzenia słuchu dla ucha prawego jak i lewego 45 db. Nie stwierdził natomiast uszkodzenia błędnika.
Porównanie powyższych orzeczeń prowadzi do wniosku, że są one niespójne. Zauważyć w tym miejscu należy, że w poz. 21 wykazu chorób zawodowych została określona choroba zawodowa pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Ww. pozycja wykazu mówi zatem o obustronnym trwałym odbiorczym ubytku słuchu typu ślimakowego oraz o obustronnym trwałym odbiorczym ubytku słuchu typu czuciowo - nerwowego spowodowanym hałasem.
Wątpliwości budzi zatem, czy można stwierdzić w jednym orzeczeniu obustronny trwały odbiorczy ubytku słuchu typu ślimakowego, średni ubytek słuch UP,UL – 50 db, a w drugim orzeczeniu ubytek słuchu typu czuciowo – nerwowego, wielkość średniego uszkodzenia słuchu dla ucha prawego jak i lewego 45 db, a jednocześnie odmówić stwierdzenia choroby zawodowej przy spełnieniu kryterium określonego w rozporządzeniu ze względu na wielkość ubytku słuchu powyżej 45 db.
Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, że skoro inspektor sanitarny nie posiada wiedzy fachowej, specjalistycznej wiedzy medycznej, jest związany treścią merytoryczną orzeczenia, to przed wydaniem decyzji powinien wyjaśnić wszelkie rozbieżności w orzeczeniach lekarskich, tak by miał możliwość wydać prawidłową decyzję w przedmiocie stwierdzenia lub braku choroby zawodowej. Nie może bowiem dochodzić do sytuacji, że decyzje inspektora sanitarnego są powieleniem orzeczeń lekarskich, bez wyciągnięcia żadnych wniosków, co do wątpliwości w ich treści. W takiej sytuacji rola inspektora sanitarnego byłaby znacznie ograniczona, a chyba nie takie były założenia ustawodawcy, skoro to organ inspekcji sanitarnej jest uprawniony do wydawania decyzji, a zatem swoje rozstrzygnięcie powinien oprzeć na rzeczowych i przekonująco uzasadnionych orzeczeniach lekarskich.
W świetle powyższych okoliczności należy stwierdzić, że organy administracji nie poczyniły rozważań w kwestii wyjaśnienia, jakie zmiany należy uznać za "dostateczne" dla stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Wbrew zatem ciążącemu na organach obowiązkowi nie wyjaśniono wszystkich okoliczności sprawy.
Podkreślić należy, że w przypadku braku szczegółowego uzasadnienia opinii jednostek medycznych, organ sanitarny powinien wezwać placówkę służby zdrowia do jej uzupełnienia z powołaniem się na § 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Stosownie bowiem do treści § 8 ust. 2 rozporządzenia, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
Dopiero na podstawie uzupełnionych opinii, organ inspekcji sanitarnej będzie mógł prawidłowo ocenić materiał dowodowy w sprawie i podjąć rozstrzygnięcie. Sam fakt, że diagnoza została sporządzona w uprawnionej jednostce medycznej, nie zwalnia organu administracyjnego od jej oceny. Konieczność dokonania przez organ analizy orzeczenia lekarskiego jest niezbędna z uwagi na przywołane powyżej okoliczności, a podstawa jego działania w tym zakresie znajduje uzasadnienie w regulacji zawartej w art. 80 i art. 77 § 1 K.p.a. Uzasadnienie decyzji organu, oparte na prawidłowej opinii lekarskiej, musi sprowadzać się końcowo do jasnych wniosków wskazujących, czy istnieje choroba ujęta w wykazie chorób zawodowych, związek przyczynowo-skutkowy między środowiskiem pracy i jej powstaniem. Wydanie decyzji poprzedzić powinno wyjaśnienie istotnych okoliczności związanych z warunkami pracy, jak również rozważenie zastrzeżeń wskazanych przez strony postępowania. W przeciwnym razie postępowanie nigdy nie sprosta wymogom pogłębiania zaufania strony do organów administracji (art. 8 K.p.a.), a wątpliwości co do prawidłowości w ustaleniu stanu faktycznego sprawy mogą być zasadne.
Tymczasem organ odwoławczy kontrolując postępowanie organu pierwszej instancji nie poddał ocenie stanowiących podstawę wydania decyzji orzeczeń lekarskich, będących również środkiem dowodowym (czy są rzeczowo i przekonywująco uzasadnione) oraz nie wyjaśnił istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wszystkich okoliczności wymagających wiadomości specjalnych, odnoszących się do konkretnie zgłoszonych przez skarżącą wątpliwości.
W ocenie sądu, w rozpoznawanej sprawie orzeczenia lekarskie, o tak rozbieżnej treści, nie mogły stanowić podstawy do wydania decyzji. Zatem sporządzone orzeczenia lekarskie wobec podniesionych wątpliwości nie mogą być uznane za rzeczowe.
Ustalenia poczynione w oparciu o przywołane orzeczenia lekarskie, w których postawiono tezę niepopartą stosowną, pełną argumentacją należało ocenić jako wydane z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Opierając się wyłącznie na nich oraz ustaleniach organów nie można jednoznacznie przyjąć, że stwierdzony u skarżącej obraz kliniczny nie daje podstaw do rozpoznania choroby pochodzenia zawodowego. Tym bardziej, że nie przeprowadzono, jak wyżej wskazano, prawidłowej oceny narażenia zawodowego (pomiaru hałasu).
W toku ponownego rozpoznawania sprawy przez organy administracji konieczne będzie wyjaśnienie wszystkich okoliczności, które mogą stanowić podstawę stwierdzenia, bądź odmowy stwierdzenia istnienia choroby zawodowej z uwzględnieniem stanowiska sądu, mając na uwadze, że stosownie do § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. organ może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie dodatkowego uzasadnienia orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 135 p.p.s.a., sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
D.Cz.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło