II SA/Ol 758/21

WyrokWSA w Olsztynie2021-11-23

Skład orzekający: Tadeusz Lipiński, Marzenna Glabas, Adam Matuszak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakładającej karę pieniężną, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Dyrektor Izby Administracji Skarbowej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ nawet choroba, zwolnienie lekarskie czy wyjazd zagraniczny nie stanowiły przeszkody nie do przezwyciężenia, a skarżący mógł skorzystać z pomocy osób trzecich lub zorganizować odbiór korespondencji. Nawet najlżejszy stopień zawinienia wyklucza możliwość przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Skarżący K.P. został obciążony karą pieniężną za posiadanie niezarejestrowanego automatu do gier hazardowych. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że decyzja organu pierwszej instancji została skutecznie doręczona, a skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej dotyczących doręczeń i przywrócenia terminu, twierdząc, że nie wiedział o postępowaniu i nie mógł odebrać pism z powodu choroby i wyjazdu zagranicznego. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 23 listopada 2021 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Sędziowie sędzia WSA Marzenna Glabas sędzia WSA Adam Matuszak po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 23 listopada 2021 roku sprawy ze skargi K. P. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie kary z tytułu urządzania gier hazardowych - oddala skargę. Decyzją z "[...]" r. Naczelnik "[...]" Urzędu Celno-Skarbowego "[...]" (dalej: "NUCS", "organ pierwszej instancji") nałożył na K.P. (dalej: "skarżący") karę pieniężną w wysokości 100.000 zł z tytułu posiadania zależnego lokalu, w którym ujawniono niezarejestrowany automat do gier hazardowych. Postanowieniem z "[...]" r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej "[...]" (dalej: "DIAS"), stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Ponadto, postanowieniem z "[...]" r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu stwierdził, że decyzję organu pierwszej instancji doręczono skarżącemu 3 stycznia 2020 r., w trybie art. 150 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2020 r. poz. 1325, z późn. zm.), dalej jako: "o.p.". Termin do wniesienia odwołania upłynął więc 17 stycznia 2020 r., a odwołanie nadano w placówce pocztowej 17 grudnia 2020 r. DIAS zaznaczył, że zwrotne potwierdzenie odbioru doręczenia przesyłki (awizowanej 20 grudnia 2019 r. i 30 grudnia 2020 r.) jest dokumentem urzędowym, który z mocy art. 194 § 1 i 2 o.p. korzysta z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą. Skarżący we wniosku o przywrócenie terminu przyznał, że ma dwa awiza przesyłki, które jak twierdził - są nieważne. Zdaniem DIAS, skarżący nie zachował terminu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, o którym mowa w art. 162 § 2 o.p., gdyż posiadając dwa awiza wiedział, że organ pierwszej instancji prowadził postępowanie, lecz nie zainteresował się tym postępowaniem. Strona wniosła odwołanie dopiero po otrzymaniu 14 grudnia 2020 r. upomnienia od Naczelnika III Urzędu Skarbowego w "[...]", a nie po otrzymaniu awiz przesyłki. DIAS zaznaczył, że organ pierwszej instancji kierował pisma na prawidłowy adres skarżącego, a pisma były odbierane przez osoby upoważnione do odbioru pism. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, postanowienie o wszczęciu postępowania w pierwszej instancji odebrane zostało przez "[...]" 23 października 2019 r. Poczta Polska SA w piśmie z 8 marca 2021 r. wyjaśniła, że w razie nieobecności skarżącego w miejscu zamieszkania, na jego prośbę, korespondencja była doręczana przez listonosza do miejsca prowadzonej przez stronę działalności gospodarczej, to jest sklepu pod adresem "[...]". Skarżący nie składał reklamacji. W piśmie z 9 kwietnia 2021 r. "[...]" podała, że odbierała ona korespondencję kierowaną do skarżącego w ww. sklepie i odkładała na biurko. Stwierdziła też, że jeśli była 23 października 2019 r. w pracy, to pewnie odebrała tego dnia ww. postanowienie, ale dokładnie nie pamięta. Zaznaczyła, że nigdy nie odbierała paczek i korespondencji bez skontaktowania się z szefem, a odbierając pocztę, potwierdzała jej odbiór swoim nazwiskiem. DIAS podniósł, że w toku w przesłuchania 14 czerwca 2021 r. "[...]" zeznała, że 23 października 2019 r. nie była pracownikiem skarżącego, ale była w sklepie, robiła zakupy i pomagała sprzedawczyniom przy ladzie. Przyznała, że odebrała postanowienie organu pierwszej instancji. W ocenie DIAS, skoro świadek podaje sprzeczne dane, to świadczy to o braku wiarygodności jego zeznań i podważa twierdzenie, jakoby postanowienie nie trafiło do rąk skarżącego. DIAS wyjaśnił, że strona postępowania podatkowego jest odpowiedzialna za dobór osób, które reprezentują ją w stosunku do organów państwowych i doręczycieli pocztowych. Wina strony w uchybieniu terminu w postępowaniu administracyjnym obejmuje swoim zakresem także winę osób trzecich, które upoważniła do dokonania określonej czynności. Dodał, że nie jest obowiązkiem doręczyciela każdorazowe sprawdzanie, czy osoba, która przebywa w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej i podejmuje się odbioru pisma adresowanego do przedsiębiorcy jest osobą upoważnioną do odbioru lub jest pracownikiem przedsiębiorcy. Ponadto, istnieje domniemanie, że osoba, która jest czynna w lokalu czy siedzibie przedsiębiorcy i podejmuje się odbioru korespondencji jest osobą do tego upoważnioną, choćby upoważnienie to nie wynikało ze stosunku pracy czy innego stosunku wiążącego tę osobę z osobą prowadzącą działalność gospodarczą. DIAS stwierdził również, że kierowane do skarżącego: postanowienie organu pierwszej instancji z "[...]" r. o włączeniu dokumentów do postępowania i zawiadomienie z tego samego dnia o przysługującym stronie prawie zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się w tej sprawie w terminie 7 dni od doręczenia zawiadomienia zostały odebrane dorosłego domownika "[...]" (żonę skarżącego) 31 października 2019 r. Fakt ten potwierdził skarżący w protokole zapoznania się z aktami sprawy w dniu 30 kwietnia 2021 r. Brak było zatem podstaw do uznania, że skarżący nie wiedział o prowadzonym postępowaniu. Dodał, że z akt sprawy nie wynika, aby skarżący występował z reklamacją do operatora pocztowego w sprawie przesyłki kierowanej do niego przez NUCS, a zawierającej postanowienie o wszczęciu postępowania przez ten organ. DIAS stwierdził ponadto, że skarżący przebywał na zwolnieniach lekarskich w okresach: 6 - 15 grudnia 2019 r. i 9 - 19 stycznia 2020 r., a także - jak podniósł we wniosku o przywrócenie terminu - wyjeżdżał do Niemiec do brata na Święta Bożego Narodzenia, Sylwestra i Nowy Rok. Powyższe nie uprawdopodobnia, że niedochowanie terminu do wniesienia odwołania w przedmiotowej sprawie nastąpiło bez winy strony. Wyjaśnił, że o braku winy w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić wyłącznie, gdy wywiązanie się z takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony i ma istnieć przez cały okres uchybienia terminu. Choroba, nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim, nie jest okolicznością wystarczającą do uprawdopodobnienia braku winy, gdyż niezbędne jest uprawdopodobnienie, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności procesowej i nie istniała możliwość posłużenia się w dopełnieniu czynności w terminie inną osobą. Nieobecność skarżącego w miejscu zamieszkania z powodu wyjazdu za granicę nie może świadczyć o obiektywnej niemożliwości dochowania przez niego terminu do wniesienia odwołania. Sam fakt przebywania poza miejscem zamieszkania nie stanowi przeszkody o charakterze nadzwyczajnym, która uniemożliwia podejmowanie czynności postępowania. DIAS stwierdził, że przebywając na zwolnieniach lekarskich skarżący nie był chory w stopniu, który uniemożliwiałby mu poruszanie się i skorzystanie z pomocy osób trzecich, np. członków rodziny. Dorośli domownicy odbierali pisma kierowane do skarżącego przez organ pierwszej instancji. Ponadto skarżący między zwolnieniami wyjeżdżał do Niemiec i wrócił, jak wynika z wniosku o przywrócenie terminu, przed 9 stycznia 2020 r. Mógł zatem zabezpieczyć swoje interesy i zainteresować się czynnościami prowadzonymi przez NUCS, lecz nie podjął żadnych czynności w przedmiotowej sprawie na etapie postępowania w pierwszej instancji, pomimo wiedzy o toczącym się postępowaniu. DIAS stwierdził, że przebywając na zwolnieniu lekarskim, skarżący pozostawał we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną i synem, którzy mogli udać się na pocztę i wysłać napisane przez skarżącego odwołanie. Ze zwolnień lekarskich wynika, że skarżący cierpiał na chorobę układu oddechowego, co nie dowodzi, że nie był w stanie napisać odwołania. DIAS stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania, a nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość przywrócenia terminu W złożonej skardze skarżący zarzucił powyższemu postanowieniu naruszenie: 1) art. 165 § 4 i art. 123 § 1 o.p. przez nieprawidłowe doręczenie przez organ podatkowy pierwszej instancji postanowienia o wszczęciu postępowania podatkowego, to jest osobie do tego nieupoważnionej - byłej pracownicy, czego konsekwencją było pozbawienie strony udziału w postępowaniu, a tym samym naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu podatkowym, 2) art. 162 § 1 w zw. z art. 122 i art. 187 § 1 o.p. przez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w wyniku błędnego uznania, że wniosek o przywrócenie terminu nie został złożony w terminie, a brak winy w uchybieniu terminowi nie został przez skarżącego uprawdopodobniony, podczas gdy: - postanowienie o wszczęciu postępowania przez organ pierwszej instancji i inne postanowienia czy zawiadomienia organu nie zostały przez skarżącego odebrane, a o tym kto i kiedy je odebrał, skarżący dowiedział się zapoznając się aktami sprawy po złożonym wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w związku z tym skarżący nie miał możliwości, przy dołożeniu należytej staranności, dowiedzenia się o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu przed 14 grudnia 2020 r., - w dniu podjęcia próby doręczenia skarżącemu decyzji organu pierwszej instancji (20 grudnia 2019 r.) skarżący przebywał poza granicami kraju, a wyjazd ten z przyczyn jego problemów ze zdrowiem przedłużył się do 8 stycznia 2020 r., co czyniło niemożliwym odebranie ww. korespondencji, która została uznana za doręczoną 3 stycznia 2020 r., - po powrocie do kraju 8 stycznia 2020 r., skarżący od 9 do 19 stycznia 2020 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim, tj. w terminie do wniesienia odwołania od decyzji, co do której nie miał wiedzy, - skarżący o decyzji organu pierwszej instancji dowiedział się dopiero 14 grudnia 2020 r., odbierając upomnienie, na którym wskazana była data decyzji, a wniosek o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem złożył 17 grudnia 2020 r., co powinno doprowadzić organ do wniosku, że skarżący uprawdopodobnił, że niedochowanie przez niego terminu do wniesienia odwołania było przez niego niezawinione i jednocześnie zachował siedmiodniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu z odwołaniem. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu i argumentację tam przedstawioną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm.), dalej: "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. W rozpoznawanej sprawie kwestiami spornymi są: prawidłowość doręczenia skarżącemu pism przez organ pierwszej instancji, zachowanie przez skarżącego siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu oraz brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Zarzuty dotyczące nieprawidłowego doręczania przez organ pierwszej instancji pism kierowanych do skarżącego, nie zasługują na uwzględnienie. Jak wynika z akt sprawy, decyzja NUCS z "[...]" r. o wymierzeniu skarżącemu kary pieniężnej dostała doręczona w trybie art. 150 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2020 r. poz. 1325, z późn. zm., w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonego postanowienia), dalej jako: "o.p.". Zgodnie z art. 150 § 1 pkt 1 o.p. w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 148 § 1 lub art. 149 operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego. Zawiadomienie o pozostawaniu pisma w miejscu określonym w § 1, wraz z informacją o możliwości jego odbioru w placówce pocztowej w terminie 7 dni od dnia pozostawienia zawiadomienia, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, lub miejsca wskazanego jako adres do doręczeń w kraju, na drzwiach jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (§ 2). W przypadku niepodjęcia pisma w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru pisma w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia pierwszego zawiadomienia o złożeniu pisma w placówce pocztowej albo w urzędzie gminy (§ 3). W przypadku niepodjęcia pisma, doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (§ 4). Doręczenia dokonywane w trybie zastępczym mają takie samo znaczenie prawne, jak doręczenia do rąk adresata, zatem okoliczność, że doręczenia dokonywane były w trybie zastępczym, nie powoduje prawnej nieskuteczności tych czynności ani nie nakładała na organy administracji publicznej obowiązku dodatkowej weryfikacji skuteczności tak dokonanych doręczeń (zob. wyrok NSA z 28.06.2017 r., II FSK 3102/15). Warunkiem zastosowania art. 150 o.p. jest jednak, aby adresat pisma istotnie mieszkał pod wskazanym adresem, a jedynie nie jest możliwe doręczenie mu pisma w inny sposób przewidziany w ustawie. Doręczenie w trybie art. 150 o.p. jest bowiem skuteczne, gdy miejsce zamieszkania adresata nie budzi wątpliwości (zob. wyrok NSA z 22 października 2010 r., II FSK 1071/09). Podkreślenia zatem wymaga, że nie jest kwestionowane, że NUCS nadał przesyłkę zawierającą decyzję na prawidłowy adres skarżącego, pod którym skutecznie doręczono skarżącemu m.in. zawiadomienie NUCS z 25 października 2019 r., odebrane przez jego żonę, a następnie doręczano skarżącemu (odbiór osobisty lub przez dorosłego domownika – żonę skarżącego) także pisma w postępowaniu przed DIAS i który został przez skarżącego wskazany w odwołaniu i wniosku o przywrócenie terminu. Dodać należy, że stosownie do art. 149 o.p. w przypadku nieobecności adresata w miejscu zamieszkania albo pod adresem do doręczeń w kraju pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi. Skoro odbiór przesyłki był potwierdzany przez żonę skarżącego brak było podstaw do kwestionowania skuteczności tego doręczenia. Odnosząc się do kwestii skuteczności doręczenia skarżącemu postanowienia z 17 października 2019 r. o wszczęciu postępowania w sprawie wymierzenia kary pieniężnej, które zostało doręczone w miejscu prowadzenia działalności przez skarżącego, wskazać należy, że zgodnie z art. 148 § 2 pkt 2 o.p. pisma osobom fizycznym mogą być także doręczane w miejscu prowadzenia działalności przez adresata - adresatowi lub osobie upoważnionej przez pracodawcę do odbioru korespondencji. Zauważyć trzeba, że osoba upoważniona do odbioru korespondencji, znajdująca się w miejscu określonym w art. 148 § 2 pkt 2 o.p., nie musi mieć pisemnego upoważnienia. Fakt, że podejmuje się ona pismo odebrać, doręczyć adresatowi, co potwierdza na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, pozwala doręczycielowi przyjąć, że przesyłkę doręczył prawidłowo. Samo stwierdzenie po fakcie, że właśnie ta osoba nie była do tego uprawniona, nie może odnieść pożądanego przez podatnika skutku (wyroku z 8 października 2013 r., I FSK 1500/12). Podkreślenia wymaga, że skarżący nie kwestionował we właściwej placówce pocztowej skuteczności doręczenia tej przesyłki, a wyjaśnienia byłej pracownicy pozwalają na wniosek, że odbierała ona wcześniej – za zgodą skarżącego – kierowane do niego przesyłki polecone za potwierdzeniem odbioru i przekazywała mu je, odkładając na biurko w sklepie. Niezależnie do skuteczności doręczenia ww. postanowienia, nie można uwzględnić zarzutu, że skarżący nie wiedział o toczącym się postępowaniu, gdyż taką wiedzę mógł powziąć z odebranego przez jego żonę w dniu 31 października 2019 r., a więc ponad 1,5 miesiąca przed wydaniem decyzji przez organ pierwszej instancji, zawiadomienia z 25 października 2019 r. W zawiadomieniu tym NUCS poinformował, że skarżącemu przysługuje siedmiodniowy termin do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego w prowadzonym postępowaniu w sprawie wymierzenia kary pieniężnej z tytułu posiadania zależnego lokalu (tj. w pomieszczeniach sklepu spożywczego), w którym 4 kwietnia 2017 r. ujawniono niezarejestrowany automat. Podkreślenia wymaga, że z protokołu z 30 kwietnia 2021 r. wynika, że skarżący potwierdził fakt odebrania ww. zawiadomienia przez żonę. Skuteczne doręczenie następuje, gdy pod nieobecność adresata w domu pismo odbiera dorosły domownik, który zobowiązuje się do oddania pisma adresatowi, przy czym zobowiązanie to następuje z momentem przejęcia pisma i złożenia czytelnego podpisu na potwierdzeniu odbioru. Jeżeli dorosły domownik nie odmawia przyjęcia przesyłki, oznacza to, że podjął się on doręczenia jej adresatowi (zob. wyroki NSA: z 6.02.2018 r., II FSK 293/16; 23.02.2018 r., II FSK 430/16). Odebranie przesyłki przez domownika adresata wywołuje skutek doręczenia w dacie przyjęcia przesyłki przez domownika adresata od doręczającego i złożenia pokwitowania odbioru, a nie w dacie przekazania przesyłki przez domownika adresatowi (zob. wyrok NSA z 22.12.2020 r., II FSK 2375/18). Ponadto, jak wynika z treści wniosku z 16 grudnia 2020 r., skarżący otrzymał dwa awiza, zatem co najmniej mógł domniemywać, że postępowanie, o którym został powiadomiony mogło zakończyć się wydaniem decyzji. Dodać należy, że ewentualny brak wiedzy o toczącym się postępowaniu nie jest przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji (art. 247 o.p.), jak podnosi pełnomocnik skarżącego, lecz może stanowić okoliczność uzasadniającą wznowienie postępowania (art. 240 § 1 pkt 4 o.p.), o ile strona nie brała udziału w postępowaniu nie z własnej winy. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że prawidłowo organy obu instancji uznały, że decyzja NUCS została doręczona skarżącemu 3 stycznia 2020 r., w trybie art. 150 o.p, a termin do wniesienia odwołania upłynął bezskutecznie 17 stycznia 2020 r. Skarżący złożył 17 grudnia 2020 r. odwołanie z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności procesowej. Zgodnie z art. 162 § 1 o.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do § 2 podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Jak wynika z wniosku o przywrócenie terminu, że skarżący dowiedział się o wydaniu decyzji nakładającej na niego karę pieniężną w 14 grudnia 2020 r., kiedy to doręczono mu upomnienie Naczelnika III Urzędu Skarbowego w "[...]" o zapłatę nałożonej kary z odsetkami za zwłokę. W tych okolicznościach należy uznać, że skarżący terminowo złożył wniosek o przywrócenie terminu. Zasadnie bowiem podniesiono w skardze, że skoro skarżący nie wiedział o upływie terminu do wniesienia odwołania, to siedmiodniowy termin do złożenia podania o przywrócenie terminu należy liczyć od daty powzięcia wiadomości o uchybieniu terminu. Powyższe nie przesądza jednakże o zasadności ww. wniosku. Z art. 162 § 1 i 2 o.p. wynika, że warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej jest łączne spełnienie określonych w tym przepisie przesłanek, tj. uprawdopodobnienie przez stronę, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, wniesienie prośby (wniosku) o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełnienie czynności, dla której był przewidziany termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Brak winy w uchybieniu terminu zachodzi, gdy zachowanie strony postępowania odpowiada obiektywnemu miernikowi staranności, a więc staranności w prowadzeniu spraw, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Nawet lekkie niedbalstwo przy dokonywaniu czynności w toku postępowania wyklucza przywrócenie terminu. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, to jest że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i jeśli przeszkoda ta powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Wskazuje się również, że przywrócenie terminu usprawiedliwia zaistnienie obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się, np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma (zob. np. wyrok NSA z 18.10.2012 r., I FSK 2179/11, wyrok WSA w Warszawie z 21.03.2013 r., I SA/Wa 2210/13). Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć nadto, charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Przy ocenie winy strony lub jej braku w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać również pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie NSA z 30.05.2008 r., I OZ 354/08). W niniejszej sprawie skarżący, jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia odwołania, wskazał przebywanie z powodu choroby układu oddechowego na zwolnieniu lekarskim w dniach 6 – 15 grudnia 2019 r. i 9 – 19 stycznia 2020 r. oraz wyjazd do Niemiec w okresie 20 grudzień 2019 r. – 8 stycznia 2020 r. Z treści zwolnienia lekarskiego wynika, że zgodnie ze wskazaniem lekarskim skarżący mógł chodzić. Tym samym, sam fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim nie stanowił przyczyny uniemożliwiającej wniesienie odwołania. Nawet choroba poświadczona zaświadczeniem lekarskim nie jest okolicznością wystarczającą do uprawdopodobnienia braku winy, gdyż trzeba uprawdopodobnić, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności (np. napisanie odwołania) oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy domowników lub innych osób przy jej dokonaniu, np. przy nadaniu pisma w urzędzie pocztowym (tak NSA w wyroku z 27.04.2020 r., I FSK 514/20). Na zaistnienie przeszkód w uzyskaniu pomocy ze strony domowników skarżący nie wskazał. Oceniając niemal trzytygodniowy wyjazd skarżącego z rodziną za granicę, jak przesłankę braku winy w uchybieniu terminu, należy zauważyć, że w odniesieniu do strony, która wyjeżdża poza miejsce swego zamieszkania w trakcie postępowania, formułuje się powinność takiego zorganizowania spraw, aby podczas nieobecności jej interesy nie doznały uszczerbku. Kwestia ta obejmuje również obowiązek prawidłowego zorganizowania odbioru korespondencji bądź zawiadomienia organu o nowym adresie do korespondencji, tak aby nie wywołało to dla strony negatywnych konsekwencji procesowych. W sytuacji dłuższej nieobecność strony postępowania pod adresem do doręczeń dbałość o własne interesy wymaga ustanowienia pełnomocnika w sprawie lub pełnomocnika do doręczeń (wyrok WSA w Kielcach z 4.11.2021 r., I SA/Ke 469/21). Wbrew stanowisku wyrażonemu w skardze, trzytygodniowego zagranicznego wyjazdu skarżącego z rodziną do brata w okresie świątecznym (jak podał we wniosku- na święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok) nie można uznać za krótki i nieplanowany, tym bardziej, że skarżący prowadzi działalność gospodarczą – sklep spożywczy. Zaznaczyć jednocześnie należy, że podnoszony przez skarżącego brak wiedzy o toczącym się postępowaniu nie stanowi o braku jego winy w niedochowaniu terminu do złożenia odwołania. Skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że rzeczywiście żona nie oddała mu przesyłki nadanej przez Urząd Celno-Skarbowy ani nie przekazała informacji o takiej przesyłce. W sytuacji zaś gdy dorosły domownik odebrał zawiadomienie z 25 października 2019 r., a następnie otrzymał dwa awiza nie można uznać, że skarżący dochował należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy, skoro nie zainteresował się nawet, jakiego rodzaju sprawy to postępowanie dotyczy i na jakim etapie ono jest. Powołany art. 162 § 1 o.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu, zakreślonego do jej wykonania, wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także braku lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga zatem wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym (por. wyroki NSA z 16 maja 2006 r., II FSK 616/05, z 21 grudnia 2006 r. I FSK 374/06, z 18 sierpnia 2000 r., III SA 1716/99). Wobec powyższego należy stwierdzić, że DIAS prawidłowo ocenił, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, co skutkowało odmową przywrócenia terminu na podstawie art. 162 § 1 o.p. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić. Skarga została przez Sąd rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 3 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło