II SA/Ol 908/05

WyrokWSA w Olsztynie2006-02-07

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Alicja Jaszczak-Sikora, Irena Szczepkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka będąca następcą prawnym podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie powierzchni ziemi przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska, może być uznana za "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ustawy wprowadzającej, co pozwoliłoby jej na zwolnienie z obowiązku rekultywacji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółka będąca następcą prawnym podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie, nie może być traktowana jako "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ustawy wprowadzającej. Celem ustawodawcy było zwolnienie od obowiązku rekultywacji tylko tych władających, którzy nie spowodowali zanieczyszczenia ani nie wywodzą swych praw od podmiotu, który je spowodował w ramach sukcesji uniwersalnej. W przeciwnym razie koszty rekultywacji obciążyłyby ostatecznie następce prawnego, co nie było zamiarem ustawodawcy.
Stan faktyczny
Spółka A S.A. zgłosiła staroście zanieczyszczenie powierzchni ziemi spowodowane przez poprzedniego właściciela, B S.A., przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska. Starosta odrzucił zgłoszenie, uznając, że A S.A. nie jest "innym podmiotem" w rozumieniu art. 12 ustawy wprowadzającej z uwagi na sukcesję prawną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. A S.A. wniosła skargę do WSA, zarzucając błędną wykładnię przepisów materialnych i naruszenie przepisów postępowania. WSA oddalił skargę, uznając stanowisko organów za słuszne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w zakresie dotyczącym odrzucenia zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi na terenie nieruchomości położonej w P., działka nr [...]. Umorzono postępowanie sądowe w pozostałej części.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 7 lutego 2006 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora (spr.) Asesor WSA Irena Szczepkowska Protokolant Lech Ledwożyw po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2006 roku sprawy ze skargi A S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" roku nr "[...]" w przedmiocie odrzucenia zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi 1/ oddala skargę w zakresie dotyczącym odrzucenia zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi na terenie nieruchomości położonej w "[...]" działka nr "[...]", 2/ umarza postępowanie sądowe w pozostałej części. UZASADNIENIE: W dniu 30 czerwca 2004 r. do Starosty P. wpłynęło zgłoszenie A SA o fakcie zanieczyszczenia powierzchni gruntu na terenie nieruchomości płożonych w P., O. i R., spowodowanego przez poprzedniego właściciela - B przed wejściem w życie ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy -Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U z 2001 r. Nr 100, póz. 1085 ze zmianami). Z uzasadnienia wniosku wynikało, że B SA prowadziła działalność na przedmiotowych nieruchomościach odpowiednio od 1947 r., 1955 r. i 1959 r. Jako podstawę prawną zgłoszenia spółka wskazała art. 12 powołanej ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. W dniu 23 lutego 2005 r., uzupełniając zgłoszenie, strona złożyła ocenę gruntu, wykonaną w październiku 2004 r. Starosta P. decyzją z "[...]" r. odrzucił powyższe zgłoszenie z powołaniem się na art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U z 2001 r. Nr 100, póz. 1085 ze zmianami) oraz rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 września 2002 r. w sprawie jakości gleby oraz standardów jakości ziemi ( Dz. U Nr 165, póz. 1359) W uzasadnieniu decyzji organ orzekający wskazał, że wyniki badań nie wykazały przekroczenia standardów jakości gruntu na terenie dwóch pierwszych wymienionych w zgłoszeniu nieruchomości. Przekroczenia takie wystąpiły tylko na stacji paliw w P. Ponadto zdaniem organu, w sprawie nie może mieć zastosowania art. 12 ust. l ustawy o wprowadzeniu ustawy Prawo ochrony środowiska , z uwagi na następstwo prawne A SA. Od powyższej decyzji A SA wniósł odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego domagając się jej uchylenia. Odwołujący zarzucał organowi pierwszej instancji naruszenie art. 12 ust. l ustawy wprowadzającej ustawę Prawo ochrony środowiska, poprzez błędne przyjęcie następstwa prawnego zgłaszającego po B SA . W ocenie strony odwołującej, z uwagi na cel przepisu art. 12, należy interpretować go literalnie, dlatego nie ma żadnego znaczenia, czy istnieje następca prawny zanieczyszczającego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia "[...]" r., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu orzeczenia organ odwoławczy przytoczył treść przepisu art. 12 ust. 2 ustawy o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z 2001 r. Nr 100, póz. 1085 ze zm) oraz rozważał, czy wnioskodawca jest innym podmiotem niż podmiot, który dokonał zanieczyszczenia. Oceniając czy A S.A. jest "innym" podmiotem niż B S.A. - organ II instancji uznał, iż - skoro następstwo prawne miało oparcie na przepisach art. 463 § 3 i art.464 Kodeksu Handlowego- to spółka ta, jako sukcesor generalny, przejęła po podmiocie, który spowodował zanieczyszczenie, wszystkie prawa i obowiązki, także w sferze praw i obowiązków publiczno-prawnych. Stąd istniej ą podstawy do przyjęcia, iż zgłaszającemu nie przysługuje przymiot innego podmiotu. W związku z powyższym w ocenie Kolegium nie zostały spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 12 ust. l ustawy o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, dlatego były podstawy do odrzucenia zgłoszenia. Ponadto organ odwoławczy wskazał, że odrzucenie zgłoszenia co do nieruchomości położonych w O. i R. było uzasadnione także tym, iż na tym terenie nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm zanieczyszczenia. Na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego A SA wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w której wnosił o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w zaskarżonej części oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty P. w pkt III i przekazanie temu organowi sprawy do ponownego rozpatrzenia, ewentualnie o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w zaskarżonej części oraz poprzedzającej jej decyzji Starosty P. w pkt III i umorzenie postępowania. Ponadto skarżący wnosił o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Strona skarżąca zarzucała organowi odwoławczemu naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 12 ust. l i 2 ustawy o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska poprzez błędną wykładnię polegającą przyjęciu, że w przypadku, gdy w okresie pomiędzy spowodowaniem zanieczyszczeń a wejściem w życie ustawy, dojdzie z udziałem sprawcy zanieczyszczeń do następstwa prawnego o charakterze sukcesji generalnej, wyłączona zostanie możliwość zastosowania przepisów ustawy, podczas gdy takiego skutku ustawodawca nie określił. Skarżąca zarzucała także naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, to jest art. 6, 7, 10, 75, 77, 81 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez zaniechanie wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w celu ustalenia, czy zgłoszenie spełnia warunki ustawy, w szczególności w celu ustalenia podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie ziemi lub gleby. Zdaniem skarżącego spełnił on obydwa warunki wymagane ustawą, to jest: 1) zgłosił w terminie do 30.06.2004 r. fakt zanieczyszczenia powierzchni ziemi, 2) przedłożył wyniki badań potwierdzające fakt zanieczyszczenia przed wejściem w życie ustawy, oraz opis okoliczności wskazujących, że sprawcą zanieczyszczenia był inny podmiot. Strona wywodziła, iż w przypadku gdy organ zamierzał odrzucić zgłoszenie dokonane w trybie art. ust. l tej ustawy, zobligowany był do przeprowadzenia wszechstronnego wyczerpującego postępowania dowodowego w celu wykazania, że nie zostały spełnione ustawowe wymagania dla skutecznego dokonania zgłoszenia. Zakres działania organu wyznacza w tym przypadku zarówno literalne brzmienie 12 ustawy wprowadzającej jak i art. 7 i 77 § l kpa. Przy czym, dla ustalenia przedmiotowych okoliczności organ powinien podjąć wszelkie dopuszczone prawem działania ( 75 § l kpa). Ponadto uchybieniem procesowym było odstąpienie od zasady wysłuchania stron określonej w art. 10 § l kpa, bez podania przyczyny takiego działania, co uniemożliwiło stronie wypowiedzenie się przed wydaniem decyzji w sprawie. Skarżąca wskazywała, iż ewentualne obowiązki wynikające z art. 102 Prawa ochrony środowiska mogłyby być przedmiotem przejęcia dopiero po wejściu w życie tego przepisu, to jest w 2001 roku. Tymczasem do połączenia spółek i wykreślenia B z rejestru, doszło we wrześniu 1999 r. Strona wskazywała, że w Prospekcie Emisyjnym A nie zakładano generalnej sukcesji administracyjnej. Powoływała się na stanowisko doktryny oraz orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym przy następstwie prawnym pod tytułem ogólnym, obowiązki i prawa wynikające z przepisów prawa administracyjnego są co do zasady nieprzenoszalne. Wyjątek od tej reguły może określić w drodze normatywnej ustawodawca. Spółka podnosiła, że obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego nie był w dacie połączenia się spółek stosunkiem o charakterze rzeczowym, który przechodzi na każdoczesnego właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości wskutek nabycia tytułu prawnego do nieruchomości. Charakter prawnorzeczowy ma on dopiero od wejścia w życie ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U Nr 62, póz. 627 ze zm.). Do tej pory obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego był regulowany przepisem art. 82 ust. l ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U Nr 3, póz. 6 ze zm.) Wprowadzenie nowej zasady odpowiedzialności, opartej na konstrukcji rzeczowego stosunku administracyjnoprawnego, bez przepisów przejściowych, byłoby niezgodne z zasadami państwa prawa, dlatego, w art. 12 ust. l ustawy wprowadzającej, ustawodawca udzielił władającym terminu na zgłoszenie zanieczyszczeń wywołanych przez inną osobę. Należy przyjąć, że przepis ten jest lex specialis w stosunku do innych zasad odpowiedzialności administracyjnej z zakresu ochrony środowiska. Oznacza, to, że A SA może odpowiadać za szkody w środowisku wyrządzone przez B S.A. na podstawie przepisów prawa cywilnego, ale nie na podstawie przepisów o odpowiedzialności publicznoprawnej za rekultywację powierzchni ziemi. Oznacza to również, że A SA może partycypować w usuwania zanieczyszczeń z tych nieruchomości w takim stopniu, w jakim wynikły z jego działalności. Ustalenie tej proporcji powinno być także postępowania dowodowego w niniejszej sprawie. W stosunku do A SA podmiotem innym była B S.A., która przez około 50 lat istnienia (wraz z poprzednikami prawnymi) wyrządziła w środowisku znaczne szkody. Skarżący powoływał się na powszechnie znany fakt powstawania zanieczyszczeń środowiska na obszarach zajmowanych w związku z prowadzeniem działalności w zakresie wydobywania i dystrybuowania produktów naftowych, w szczególności ze względu stosowaną wówczas technologię oraz brak procedur w tym zakresie w latach poprzednich. Wskazywał także, iż przed 2002 r. nie było normatywnie określonych obowiązków w zakresie dokumentowania stanu zanieczyszczeń nieruchomości. Regulacja prawna pojawiła się dopiero we wrześniu 2002r. {rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9.09.2002r. w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi (Dz. U Nr 165, póz. 1359)} A SA dodatkowo powoływał się na to, że sprawy o tożsamym stanie faktycznym i prawnym, zostały już rozstrzygnięte przez Wojewódzkie Sądy Administracyjne, które uznały prezentowane przez skarżącego stanowisko za zasadne, np. wyroki WSA w Lublinie z dnia 31.05.05r. sygn. akt II SA/Lu 343/05 i II SA/Lu 344/05, wyrok WSA w Białymstoku z 14.07.05r. sygn. akt II SA/Bk 187/05. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wnosiło o oddalenie skargi w całości podtrzymując argumentację zawartą uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zasada legalności obowiązująca w postępowaniu sądowo- administracyjnym, wyrażona w art. l ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U Nr 153, póz. 1269), obliguje Sąd do kontroli aktu administracyjnego pod względem zgodności z prawem. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art.12 ust. l, ust.2 i ust.4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy — Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw. ( Dz. U Nr 100, póz. 1085 ze zmianami Dz. U z 2002 r. Nr 143, póz. 1196, z 2003 r. Nr 7, poz.78 i Nr 190, póz. 1865, z 2004 r. Nr 49, poz.464), zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia ustawą wprowadzającą, która weszła w życie l października 2001 r. Zadaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego było więc dokonanie oceny, czy przepis ten został zastosowany przez organ orzekający w sprawie prawidłowo. Sąd nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa, które mogłoby skutkować jej uchyleniem. Zgodnie z art. 12 ust. l ustawy wprowadzającej władający powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy, na której przed jej wejściem w życie nastąpiło odpowiednio zanieczyszczenie ziemi lub gleby albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu spowodowane przez inny podmiot, był obowiązany do zgłoszenia tego faktu właściwemu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004 r. Skuteczne dokonanie takiego zgłoszenia zwalnia władającego z obowiązków określonych w art. 102 ust. 1-3 Prawa ochrony środowiska. Przepis art. 12 ust.2 nakładał na zgłaszającego obowiązek dołączenia do zgłoszenia odpowiednio wyników badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi lub gleby lub dokumentacji potwierdzającej niekorzystne przekształcenie ukształtowania terenu oraz opis okoliczności wskazujących, iż sprawcą tych zdarzeń był inny podmiot. W ciągu roku od dokonania zgłoszenia, mogło być ono odrzucone przez Starostę jeżeli nie były spełnione warunki ustawy. ( art. 12 ust. 4 ustawy wprowadzającej) Z akt sprawy administracyjnej wynika, że A był władającym nieruchomościami, których dotyczyło zgłoszenie w dniu l października 2001 r. i dokonał przedmiotowego zgłoszenia w ustawowym terminie. Wyniki badań, dołączone do zgłoszenia, potwierdzały fakt zanieczyszczenia ziemi na terenie działki nr "[...]" w P. Mimo to organy orzekające w sprawie uznały, iż zachodzą podstawy do odrzucenia zgłoszenia w całości, ponieważ A, w rozumieniu ustawy, nie jest "innym" podmiotem aniżeli podmiot, który spowodował zanieczyszczenie. Kwestią zasadniczą dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest więc ocena, czy stanowisko to jest słuszne. W dokonanym zgłoszeniu A jako sprawcę zanieczyszczenia wskazał podmiot poprzednio władający gruntem to jest B SA. Przy zastosowaniu wykładni gramatycznej należałoby dojść do wniosku, że nie może być mowy o tożsamości podmiotowej, a więc, że zanieczyszczenie zostało spowodowane przez podmiot inny niż zgłaszający. Jednakże, w ocenie Sądu, stosowanie w tym przypadku literalnej wykładni prowadziłoby do błędnej konkluzji. Nie można bowiem pozostawić na uboczu celu, który przyświecał ustawodawcy przy wprowadzeniu omawianej regulacji. Z dniem l października 2001 r. weszła bowiem w życie ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska ( Dz. Nr 62, póz. 627 ze zmianami), zwanej dalej Prawem ochrony środowiska, w której ustawodawca wprowadził nowe zasady odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska. Zasadą jest, iż od tej daty za zanieczyszczenie powierzchni ziemi odpowiada władający. Odpowiedzialność ta obejmuje obowiązek rekultywacji zanieczyszczonej gleby lub ziemi, przewidziany w art. 102 ust. l Prawa ochrony środowiska. Władający może się uwolnić od tego obowiązku wówczas, kiedy wykaże, że zanieczyszczenie, dokonane po dniu objęcia przez niego władania, spowodował inny wskazany podmiot.( art. 102 ust.2 Prawa ochrony środowiska) Jest to novum, ponieważ w poprzednio obowiązującym stanie prawnym, pod rządami ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska. ( Dz. U z 1994 r. Nr 49, póz. 196) obowiązek rekultywacji ciążył na sprawcy zanieczyszczenia. Dla ochrony władających, którzy w dniu wejścia w życie nowych uregulowań, weszli we władanie gruntu zanieczyszczonego przed l października 2001 r. ustawodawca przewidział odstępstwo od zasady uregulowanej w art. 102 ust. l Prawa ochrony środowiska. Wyjątkiem tym jest art. 12 ustawy wprowadzającej, który umożliwia władającemu uwolnienie się od obowiązku rekultywacji gruntu zanieczyszczonego przed wejściem w życie nowych regulacji prawnych, pod warunkiem: - zgłoszenia faktu zanieczyszczenie właściwemu Staroście w terminie do 30 czerwca 2004 r. ( art. 12 ust. l ustawy wprowadzającej), - załączenia do zgłoszenia wyników badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ponad dopuszczalne normy oraz opisu okoliczności wskazujących, że zanieczyszczenia dokonał innym podmiot. (art. 12 ust. 2 ustawy wprowadzającej) Jeżeli zgłoszenie nie zostanie odrzucone, to do władającego nie stosuje się art. 102 ust. l -3 Prawa ochrony środowiska. Wymienione przesłanki materialnoprawne muszą być spełnione łącznie. W rozpoznawanej sprawie spór pomiędzy zgłaszającym i organami orzekającymi w sprawie sprowadza się do odmiennego rozumienia, użytego w art. 12 ustawy wprowadzającej, pojęcia " inny podmiot". Z kserokopii dokumentów złożonych do akt sprawy wynika, iż B SA z dniem 19 maja 1999 r. została przejęta przez "[...]" Zakłady Rafineryjne i Petrochemiczne "[...]". Do połączenia spółek doszło na podstawie art. 463 pkt l i art. 464 §§ 1,2 i 4 obowiązującego wówczas rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. Kodeks Handlowy (Dz. U Nr 57, poz.502 ze zmianami). Dnia 3 kwietnia 1999 r. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki podjęło uchwałę o zmianie firmy ( nazwy spółki) na C SA. Do kolejnej zmiany firmy na A SA doszło 3 kwietnia 2000 r. W dniu 7 września 1999 r. B SA została wykreślona z rejestru handlowego. Z tym dniem spółka przejmująca, zgodnie z art. 465 § 3 Kodeksu handlowego, wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej. W doktrynie i orzecznictwie nie ma zgodności co do tego, czy przy następstwie prawnym o charakterze sukcesji uniwersalnej na następcę przechodzą wszystkie obowiązki, w tym również o charakterze publicznoprawnym. Problematyka sukcesji generalnej była przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który niejednokrotnie opowiadał się za tym, iż nie ma powodów, by jej zasięg ograniczać tylko do sfery stosunków cywilnoprawnych. (por. wyroki: z 20.04.1999 r. II SA 7091/98 - Monitor Podatkowy 1999/1/40, z 19.07.1999 r. I SA/Ka 2203/97 Monitor Podatkowy 2000/8/37, z 23.12.1998 r. III SA 2791/97 ONSA 2000/1/19) Jest to stanowisko tym bardziej racjonalne, że sam przepis, przy użyciu sformułowania "wszystkie prawa i obowiązki", nie zawiera jakichkolwiek wyłączeń. W okolicznościach niniejszej sprawy przyjęcie, iż B SA jest "innym" podmiotem w rozumieniu art. 12 ustawy wprowadzającej, doprowadziłoby do sytuacji, w której następca prawny pod tytułem ogólnym, nie odpowiada za zanieczyszczenia spowodowane przez jego poprzednika. W ocenie Sądu nie taki był cel ustawodawcy. Jego zamiarem było zaś zwolnienie od obowiązku rekultywacji gruntu tylko tych władających w dniu wejścia w życie ustawy wprowadzającej, którzy nie spowodowali przed tą datą zanieczyszczenia ani nie wywodzą swych praw do zanieczyszczonego terenu - w ramach sukcesji uniwersalnej - od podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie. W przeciwnym razie, rekultywacji dokonywałby Starosta na koszt podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie. ( art. 102 ust. 4 i ust. 6 Prawa ochrony środowiska) Przy przyjęciu koncepcji, że w sprawie zachodzi sukcesja generalna, gdzie następca wstąpił we wszystkie prawa i obowiązki zbywcy, koszty te i tak obciążyłyby ostatecznie A. Skutki przyjęcia przez Starostę zgłoszenia, i tak w konsekwencji, dotknęłyby skarżącego. Nie ma bowiem żadnego uzasadnienia, aby koszty te ponosił Starosta, w sytuacji, kiedy znany jest następca prawny podmiotu zanieczyszczającego. Należy mieć tu na względzie ratio iuris Prawa ochrony środowiska. W poprzednio obwiązującym stanie prawnym za zanieczyszczenie środowiska odpowiadał sprawca zanieczyszczenia. W praktyce często zdarzało się, że koszty z tym związane przenoszone były na barki Skarbu Państwa, gdyż trudno było ustalić, kto faktycznie spowodował zanieczyszczenie. Zdaje się, że to legło u podstaw zmiany reżimu odpowiedzialności i przeniesienie jej na władającego zanieczyszczonym gruntem, poza wyjątkami w ustawie przewidzianymi. Ratio legis omawianego art. 12 ustawy wprowadzającej, w zestawieniu z ogólnym celem Prawa ochrony środowiska, przemawia więc za szerszym rozumieniem pojęcia "inny podmiot". Przy zastosowaniu w procedurze interpretacyjnej dyrektyw funkcjonalnych i celowościowych, można więc mówić o ciągłości podmiotowej A i B SA, a wobec tego ten ostatni nie może być traktowany jako " inny" podmiot w rozumieniu art. 12 ustawy wprowadzającej. Organy orzekające miały więc podstawę do zastosowania w sprawie art. 12 ust. 4 ustawy wprowadzającej. Jeśli chodzi o zarzuty strony skarżącej dotyczące naruszenia przepisów o postępowaniu, to należy zauważyć, iż zgodnie z art. 145 § l pkt l lit. "b" i "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U Nr 153, póz. 1270), zwanej dalej p.p.s.a., podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji jest stwierdzenie przez Sąd naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się takich naruszeń. Trudno mówić o naruszeniu art. 6 k.p.a. przez organy orzekające, skoro w zaskarżonej decyzji i w decyzji organu pierwszej instancji podana była podstawa rozstrzygnięcia, a spór pomiędzy stroną i organami dotyczył prawidłowości zastosowania przepisu, na podstawie którego została wydana decyzja administracyjna. Nie sposób też zgodzić się z zarzutem skarżącej o naruszeniu art. 7, 75, 77 i art.81k.p.a. w sytuacji, gdy strona na żadnym etapie postępowania nie kwestionowała faktu powstania spółki A SA w trybie art.463 kodeksu handlowego lecz - nie negując następstwa prawnego po B SA- twierdziła, że jest to "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ustawy wprowadzającej. Nie można mówić również o naruszeniu przez organy orzekające art. 105 k.p.a., ponieważ postępowanie w sprawie nie było bezprzedmiotowe. Z akt sprawy administracyjnej wynika, iż rzeczywiście przed wydaniem decyzji, z naruszeniem art. 10 § l k.p.a., stronie skarżącej nie umożliwiono wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. W ocenie Sądu jednak jest to uchybienie, które nie miało wpływu na rozstrzygnięcie, w sytuacji, kiedy spór dotyczył prawa, a nie stanu faktycznego. Z omówionych wyżej powodów nie można zaskarżonej decyzji zarzucać naruszenia prawa. Odnosząc się do informacji strony skarżącej o rozstrzygnięciach sądowych uwzględniających skargi A należy wskazać, iż są one znane składowi orzekającemu w niniejszej sprawie. Sądowi znane są jednakże także wyroki innych Sądów Administracyjnych oddalające skargi, w których Sądy opowiedziały się za wstąpieniem następcy prawnego pod tytułem ogólnym w ogół praw i obowiązków poprzednika prawnego, w tym również obowiązków o charakterze publicznoprawnym. ( np. wyroki WSA w Łodzi : z 16.11.2005 r. sygn. akt II SA/Łd 853/05, z dnia 18 listopada 2005 r. sygn. akt II SA/Łd 688/05, wyroki WSA w Szczecinie: z dnia 24.11.2005 r. sygn. akt II SA/Sz 338/05, z dnia 16.11.2005 r. sygn. akt II SA/Sz 337/05, z dnia 5 stycznia 2006 r. sygn. akt II SA/Sz 749/05) Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, oddalił skargę w zakresie odrzucenia zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi na terenie nieruchomości położonej w P., na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U Nr 153, póz. 1270 ze zmianami). W pozostałym zakresie Sąd umorzył postępowanie, na zasadzie art. 161 § l pkt l p.p.s.a., z uwagi na cofnięcie skargi w tej części.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło