IV SA/Po 1241/12

WyrokWSA w Poznaniu2013-03-21

Skład orzekający: Maciej Busz, Donata Starosta, Anna Jarosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółdzielnia mieszkaniowa, będąca współwłaścicielem działki sąsiadującej z terenem inwestycji, ma legitymację strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, jeśli nie wykaże własnego, zindywidualizowanego interesu prawnego, a zarząd nieruchomością wspólną sprawuje powierzony zarząd?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że spółdzielnia mieszkaniowa, która sprawuje zarząd powierzony nieruchomością wspólną, reprezentuje interesy wszystkich właścicieli lokali, w tym współwłaścicieli działki sąsiadującej. Brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu wadliwego ustalenia stron postępowania, jeśli nie zgłosili go pominięci współwłaściciele, a spółdzielnia, jako strona postępowania, nie wykazała własnego, zindywidualizowanego interesu prawnego odmiennego od interesu reprezentowanego przez zarząd.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na zmianie sposobu użytkowania części poddasza na lokale mieszkalne oraz przebudowie, rozbudowie i nadbudowie budynku. Skarżąca zarzuciła m.in. nieprawidłowe ustalenie stron postępowania poprzez pominięcie współwłaścicieli sąsiedniej działki. Organy administracji uznały, że spółdzielnia, jako zarządca nieruchomości, reprezentuje interesy wszystkich współwłaścicieli, a pominięci współwłaściciele nie zgłosili swojego udziału w sprawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Busz (spr.) Sędziowie WSA Donata Starosta WSA Anna Jarosz Protokolant st. sekr. sąd. Laura Szukała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2013 r. sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej im. [...] w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy oddala skargę IV SA/Po 1241/12 Uzasadnienie Prezydent Miasta P. na wniosek J. M. na podstawie art. 59 ust. 1 i 2, art. 60 ust. 1 oraz art. 54 w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80 poz. 717) decyzją z dnia [...] lipca 2012r. nr [...] ustalił warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na zmianie sposobu użytkowania części poddasza na lokale mieszkalne oraz przebudowie, rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalno - usługowego przewidzianej do realizacji na działce nr [...], ark. [...], obręb W. położonej w P. przy ul.[...]ul. [...]. Dalej w sentencji wspomnianej decyzji organ wskazał szczegółowe ustalenia wspomnianych warunków zabudowy. Między innymi w pkt II.2.1. decyzji wskazano, że "należy zapewnić pełne potrzeby parkingowe dla projektowanej funkcji w ilości minimum 1,5 miejsca parkingowego na jeden lokal mieszkalny". W uzasadnieniu decyzji organ opisał planowaną inwestycję oraz m.in. wskazał, że działka nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i z tego względu warunki zabudowy mogą być określone wyłącznie w drodze decyzji o warunkach zabudowy. Zastosowanie ma tu przepis art.59 i 61 ustawy z 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm.) oraz rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczącej nowej zabudowy (Dz.U. Nr 164, poz. 1588 ze zm.). Organ przyjął, że planowana inwestycja przy pewnych odstępstwach od średnich wartości spełnia warunki kontynuacji i zasady dobrego sąsiedztwa o których mowa w art. 61 ust.1 pkt 1 upzp. Wskazał, że nieruchomość posiada dostęp do drogi publicznej, a istniejące uzbrojenie jest wystarczające dla planowanego przedsięwzięcia budowlanego. Teren nie wymaga zgody zna zmianę przeznaczenie gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne. W toku postępowania administracyjnego uzyskano zgody właściwych organów, a decyzję wydano po uzgodnieniach przeprowadzonych zgodnie z art.60 ust.1 w zw. z art.53 ust.4 i 5 oraz art.64 ust.1 upzp. Podkreślono, że w toku postępowania przeprowadzono analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu na obszarze wyznaczonym wokół terenu, którego dotyczy wniosek. Stwierdzono, że spełnione są przesłanki ustalenia warunków zabudowy określone w art. 61 ust. 1-5 upzp. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa im. [...] w P. wnosząc o jej uchylenie w części dotyczącej ilości i sposobu urządzenia miejsc parkingowych i postojowych albowiem w jej ocenie naruszono prawo materialne poprzez błędne zastosowanie i wykładnię przepisów ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczącej nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że zaskarżona decyzja m.in. określiła, że "należy zapewnić pełne potrzeby parkingowe dla projektowanej funkcji w ilości minimum 1,5 miejsca parkingowego na jeden lokal mieszkalny", gdyż dla zabudowy wielorodzinnej w obszarze zamierzonej inwestycji zgodnie z uchwałą nr [...] rady Miasta P. z [...] czerwca 2008r. w sprawie przyjęcia Polityki parkingowej Miasta P. przewiduje się 1,5 miejsca parkingowego na 1 lokal mieszkalny. Skarżąca zarzuciła, że dopuszczalność inwestycji powinna być uzależniona od uprzedniego zapewnienia możliwości urządzenia parkingu na jednej z sąsiednich działek, gdyż brak jest terenu na miejsca postojowe na działce inwestora oraz w pasie drogowym ulic[...] i [...] i ulic sąsiednich, gdzie jest zdecydowanie za niski współczynnik parkingowy, czego konsekwencją jest nagminne parkowanie w miejscach do tego nieprzystosowanych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. decyzją z dnia [...] września 2012r. nr [...] utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ szczegółowo opisał zaskarżoną decyzję i wskazał, że jest ona zgodna z przepisami prawa. Kolegium wskazało, że dla obszaru objętego wnioskiem nie istnieje mpzp. Dlatego też na podstawie art.59 ust.1 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz.717 ze zm.) zmiana zagospodarowania terenu polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych wymaga ustalenia w drodze decyzji warunków zabudowy. Wydanie takiej decyzji jest możliwe w razie łącznego spełnienia przesłanek określonych w art.61 ust. upzp. Kolegium podkreśliło, że organ I instancji w sposób szczegółowy dokonał analizy działki objętej wnioskiem oraz obszaru analizowanego wyznaczonego zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26.08.2003r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczącej nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. Nr164, poz. 1588 ze zm.) Ustalono, że planowana zabudowa spełnia warunki wynikające z zasad dobrego sąsiedztwa. Organ I instancji prawidłowo ustalił, że spełnione są przesłanki określone w art.61 ust. 1-5 upzp. W ocenie SKO organ I instancji zasadnie stwierdził, że planowana inwestycja kontynuuje funkcje, parametry, cechy oraz wskaźniki zabudowy i zagospodarowania terenu. Przyjęte w decyzji parametry zabudowy wynikają z analizy funkcji, a decyzje wydano po uzyskaniu wymaganych uzgodnień. Kolegium uznało za niezasadne zarzuty dotyczące ilości i sposobu urządzania miejsc parkingowych. W pkt II.2.1. zaskarżonej decyzji wskazano, że "należy zapewnić pełne potrzeby parkingowe dla projektowanej funkcji w ilości minimum 1,5 miejsca parkingowego na jeden lokal mieszkalny". W pkt IV decyzji wskazano, że pełne potrzeby parkingowe dla planowanej zabudowy winny być zapewnione na terenie działki inwestora lub na zorganizowanym parkingu stałym zlokalizowanym w sąsiedztwie planowanej inwestycji (na podstawie umowy zawartej z jego właścicielem). Postanowienia decyzji dotyczące miejsc parkingowych nie naruszają interesów osób trzecich. Brak jest przepisów, które ograniczałyby możliwość stworzenie miejsc parkingowych na terenie innych działek, niż objęta wnioskiem. Art.54 pkt 2 lit c upzp nie precyzuje sposobu określania miejsc parkingowych dla nowych inwestycji, a w obowiązującym systemie prawnym brak jest przepisów szczególnych, które nakazywałyby wskazanie określonej ilości miejsc parkingowych w zależności od planowanego zagospodarowania terenu.( NSA II OSK1129/08 i IV SA/Wa 1681/10). Odnosząc się do kwestii wzmożonego ruchu organ wskazał, że każdy ma prawo w granicach określonych ustawą do zagospodarowania terenu do którego ma tytuł prawny zgodnie z warunkami określonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzenneg (mpzp) albo w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. Utrwalona linia orzecznictwa wskazuje, że ochronę interesów osób trzecich należy oceniać w kategoriach obiektywnych i odnosi się ona do uprawnień wynikających z przepisów ustawowych, a subiektywne przekonanie osoby trzeciej o naruszeniu jej interesu nie może ograniczać praw właścicieli do zagospodarowania własnego terenu w zakresie określonym przez prawo i zasady współżycia społecznego (NSA IV SA 1731/97 i 1035/97. Przez ochronę interesów osób trzecich należy rozumieć ochronę interesów prawnych, a nie faktycznych, które z reguły są szersze niż interesy prawne. Kwestia parkowania na ulicy, czy też zwiększonego ruchu pojazdów ma charakter interesu faktycznego, a nie prawnego. Realizacja inwestycji może spowodować zwiększenie niedogodności korzystania z tej samej drogi publicznej jednakże żaden przepis prawa materialnego nie przyznaje w tym zakresie całkowitej ochrony przed jakimkolwiek pogorszeniem obecnej sytuacji. W ocenie Kolegium postanowienia zaskarżonej decyzji dotyczące miejsc parkingowych nie naruszają interesu osób trzecich, w tym skarżącej. Skargę na powyższą decyzję do WSA w Poznaniu wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa im. [...] wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Skarżąca zarzuciła: 1/ naruszenie prawa materialnego, tj. art.60 i 61 upzp poprzez wydanie decyzji o warunkach zabudowy pomimo nieprawidłowego ustalenia zakresu podmiotów będących stronami postępowania, 2/ naruszenie przepisów postępowania, tj. art.6,7 i 8 kpa poprzez prowadzenie postępowania z pominięciem podmiotów będących jego stronami i niepodjęcie działań koniecznych celem ustalenia wszystkich okoliczności sprawy, 3/ naruszenia art.28 kpa poprzez pominięcie współwłaścicieli nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z nieruchomością dla której ustalono warunki zabudowy mimo, że przedmiot postępowania dotyczył ich interesu prawnego, 4/ naruszenie art.77 poprzez nieustalenie kręgu podmiotów bezpośrednio zainteresowanych prowadzonymi czynnościami, których interesu prawnego dotyczyło postępowanie. Skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z wykazu osób będących współwłaścicielami sąsiedniej działki nr [...] oraz z księgi wieczystej nr [...]. Podkreślono, że współwłaścicielem tej działki jest nie tylko skarżąca, lecz także osoby wskazane w wykazie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. zgodnie z art. 138 kpa nie było związane granicami odwołania i dlatego mimo braku takiego zarzutu powinno było ustalić krąg osób mających status strony w sprawie. W tym zakresie skarżąca powołała się na art.28 kpa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie podtrzymując swą dotychczasową argumentację. Nadto Kolegium wskazało, że sprawująca zarząd spółdzielnia jest uprawniona do reprezentowania na zewnątrz wszystkich właścicieli lokali stanowiących odrębny przedmiot własności nie zależnie od tego, czy są oni członkami spółdzielni, czy też nie (wyrok NSA z 19.04.2011r. II OSK 695/10) Żadna z osób wskazanych przez skarżącą nie wykazała swojego indywidualnego interesu prawnego i nie zgłosiła swojego udziału do sprawy. Skarżąca nie wykazała też, by podjęto uchwałę na podstawie art.24 Prawa spółdzielczego w zakresie zarządu nieruchomością wspólną. A skoro brak takiej uchwały, to zarząd nieruchomością wspólną sprawuje skarżąca w ramach zarządu powierzonego. Na rozprawie w dniu 14 marca 2013r. skarżąca podtrzymała swe dotychczasowe stanowisko i argumentację, a ponadto powołała się na wyrok tut. Sądu wydany w sprawie II SA/Po 459/10. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - dalej Ppsa) polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Sąd administracyjny jest sądem kasacyjnym. W razie stwierdzenia istotnych uchybień sąd administracyjny nie ma więc kompetencji do merytorycznego rozstrzygnięcia danego postępowania, lecz jest upoważniony jedynie do uchylenia bądź stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji lub aktu. Na podstawie art. 134 § 1 Ppsa, w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Biorąc pod uwagę wyżej wskazany zakres właściwości sądu administracyjnego, przyznane przez ustawodawcę kompetencje orzecznicze tego sądu mają - jak już wspomniano - charakter zasadniczo kasacyjny. Podkreśla się bowiem, że sąd administracyjny nie może zastępować organów administracji publicznej w procesie administrowania (R. Hauser, Konstytucyjny model polskiego sądownictwa administracyjnego, w: red. J. Stelmasiak, J. Niczyporuk, S. Fundowicz, Polski model sądownictwa administracyjnego, Lublin 2003 r., str. 145). Sąd dokonując kontroli zgodności z prawem zaskarżonej uchwały był zobowiązany do sformułowania - na podstawie art. 153 Ppsa - oceny prawnej oraz wiążących wskazań co do dalszego postępowania w sprawie, które wiążą następnie zarówno Sąd, jak i organy administracji orzekające w sprawie. Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Sąd stwierdził, że skarga zasługuje nie na uwzględnienie, albowiem zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Podstawę materialnoprawną decyzji wydanej w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80 poz. 717, zwanej dalej upzp). Istota sporu zakreślona przez skarżącą w skardze sprowadza się do zarzutu wadliwego ustalenia przez organy administracji stron postępowania. Skarżąca w skardze powołuje różne przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego oraz ustawy o planowaniu iż zagospodarowaniu przestrzennym (upzp), jednak w istocie rzeczy w oparciu o powołane przepisy zarzuca organom nieprawidłowe ustalenie zakresu podmiotów będących stronami postępowania, poprzez pominięcie współwłaścicieli działki nr [...] bezpośrednio graniczącej z działką, której dotyczy zaskarżona decyzja. Zagadnienie stron postępowania administracyjnego ustawodawca uregulował w art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. Nr 30 poz. 168). Zgodnie z brzmieniem tego przepisu, stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku prawnego dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu lub ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Kluczowe znaczenie dla omawianej sprawy ma interpretacja pojęcia interesu prawnego. Jak wskazuje się w judykaturze, przez zwrot ten należy rozumieć istnienie określonej więzi o charakterze materialnoprawnej pomiędzy obowiązującą przepisem a konkretną sytuacją skarżących (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 kwietnia 2007 roku, sygn. akt I OSK 755/06, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Norma prawna, stanowiąca podstawę do wywodzenia przez dany podmiot legitymacji jako strony postępowania, nie musi zaliczać się do gałęzi prawa administracyjnego. Konieczne jest natomiast by interes prawny miał charakter indywidualny, konkretny i obiektywnie sprawdzalny, a jego istnienie było potwierdzone okolicznościami faktycznymi, składającymi się m.in. na przesłankę jego zastosowania. Konsekwentnie zatem źródłem interesu prawnego mogą być także przepisy prawa cywilnego, w tym w szczególności unormowania dotyczące prawa własności. Co prawda art. 63 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stwierdza, że decyzja o warunkach zabudowy nie rodzi praw do terenu i nie narusza prawa własności oraz uprawnień osób trzecich, lecz nie ulega zarazem wątpliwości, że ograniczenia te ustawodawca odnosi jedynie do istnienia i zakresu własności jako prawa podmiotowego. Od tej kategorii odróżnić jednak należy sferę wykonywania prawa własności, w którą niewątpliwie wkracza przedmiotowe rozstrzygnięcie. Takie stanowisko zostało zaaprobowane w uchwale składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 września 1995 roku, sygn. akt VI SA 13/95 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl), przy czym w orzeczeniu tym stwierdzono wprost, że stronami postępowania o ustalenie warunków zabudowy mogą być także właściciele działek sąsiednich. Według dominującego poglądu judykatury, definitywne określenie kręgu osób, którym przysługuje przymiot strony postępowania administracyjnego w przedmiocie wydanie decyzji o warunkach zabudowy, powinien być ustalony w oparciu o analizę strefy oddziaływania inwestycji (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 28 kwietnia 2010 roku, sygn. akt II SA/Bd 135/10, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jednocześnie, trzeba mieć na uwadze, że negatywny wpływ przyszłego przedsięwzięcia nie musi być koniecznie faktycznie wykazany, lecz wystarczy, by zachodziła sama możliwość powstania jego ujemnych następstw. Tak wypowiedział się również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 grudnia 2008 roku, sygn. akt II OSK 1505/07, (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc dotychczasowe uwagi do specyfiki przedmiotowej sprawy, wydawałoby się, że organy administracji publicznej nie ustaliły w poprawny sposób kręgu podmiotów, legitymujących się przymiotem strony. W tej mierze trzeba zauważyć, że zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o własności lokali (Dz.U. Nr 85 poz. 388), samodzielne lokale mogą stanowić odrębne nieruchomości, a w konsekwencji mogą także być przedmiotem prawa własności. W świetle z kolei z art. 3 ust. 1 tejże ustawy, w razie ustanowienia odrębnej własności lokali, właścicielowi lokalu przysługuje udział w nieruchomości wspólnej, obejmujący m.in. grunt, na którym posadowiony jest budynek mieszkalny, jako prawo związane. Podkreślić należy, iż to na organach administracji publicznej spoczywa - na każdym etapie postępowania - obowiązek czuwania nad prawidłowym ustaleniem każdoczesnego kręgu osób, legitymujących się statusem strony. Zgodnie z art. 7 kpa organy te powinny stać na straży praworządności, podejmując kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Uszczegółowieniem tej zasady jest art. 77 § 1 powołanej ustawy, przewidujący, iż materiał dowodowy należy zebrać w sposób wyczerpujący i rozpatrzyć go jako całość. Jak wynika jednocześnie z art. 80 kpa, dopiero na podstawie całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego możliwe jest uznanie, czy dana okoliczność została w istocie udowodniona. Uchybienie tym obowiązkom stanowi wadę postępowania, mogącą mieć istotny wpływ na wynik sprawy (Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 kwietnia 2001 roku, sygn. V SA 1611/00, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Organy administracji powinny więc były dokonać oceny, czy współwłaścicielom nieruchomości sąsiedniej w stosunku do przedmiotowej nieruchomości przysługuje przymiot strony w niniejszym postępowaniu. W powyższym zakresie Sąd orzekający w niniejszym składzie co do zasady podziela powyższy pogląd zaprezentowany przez tut. Sąd w wyroku z dnia 20 października 2010r. w sprawie II SA/Po 459/10. Należy jednak podkreślić, że w niniejszym przypadku stan faktyczny jest częściowo odmienny od stanu faktycznego na podstawie którego zapadł wyrok w przywołanej wyżej sprawie. Ta odmienność stanu faktycznego skutkowała odmiennym rozstrzygnięciem. Przede wszystkim należy podnieść, że zarzut ustalenia przez organy administracji niepełnego kręgu podmiotów mających status strony w kontrolowanym postępowaniu podniósł podmiot, który w toku całego postępowania był traktowany jako strona z wszystkimi tego konsekwencjami. Zaistniała więc sytuacja, że zarzut nieprawidłowego (niepełnego) ustalenia przez organy kręgu podmiotów mających interes prawny w udziale w kontrolowanym postępowaniu nie został zgłoszony przez podmioty domagające się przyznania im statusu strony z racji posiadanego interesu prawnego (osoby fizyczne będące współwłaścicielami działki nr [...]), lecz przez podmiot trzeci, którego interes prawny został zaspokojony poprzez potraktowanie go przez organy jako stronę kontrolowanego postępowania, a mianowicie skarżącą. Już tylko z tego względu zarzut skarżącej jest w tym zakresie niesłuszny. Sąd podziela bowiem pogląd, że zarzut wadliwego ustalenia stron postępowania sąd może uwzględnić jedynie na wniosek konkretnego podmiotu, który został pominięty w postępowaniu. Przyjmuje się bowiem, że prawo do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym jest prawem opartym na bezwzględnie obowiązującej zasadzie rozporządzalności. Zasada ta powoduje, że wyłącznie do oceny strony pozostawiono konsekwencje prawne co do naruszenia jej interesu prawnego jeżeli nie uczestniczyła w postępowaniu. Inne podmioty nie mają kompetencji do powoływania się na ta okoliczność. Pogląd ten jest ugruntowany i znajduje oparcie w judykaturze (vide np. wyroki NSA: z dnia 20.12.2011r. o sygn. II OSK 1934/10, z dnia 14.12.2011r. o sygn. II OSK 1882/10, z dnia 22.02.2012r. o sygn. I OSK 356/11 i z dnia 25.04.2012r. o sygn.l OSK 1239/11 Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl) W rozpoznawanym przypadku brak takich wniosków. Bowiem współwłaściciele działki nr [...] (oprócz skarżącej) nie zgłosili w toku niniejszego postępowania stosownych zarzutów. Innymi słowy, to jedynie pominięci współwłaściciele działki nr [...] mogliby podnieść zarzut braku ich udziału w sprawie i wykazać swój interes prawny, a w konsekwencji doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji. Skoro tego nie uczynili w tym postępowaniu, to na mocy art.146 § 1 pkt 4 Kpa przysługuje im prawo do złożenia wniosku o wznowienie przedmiotowego postępowania. Sąd orzekający w obecnym składzie podziela również pogląd NSA wyrażony w wyroku z 19 kwietnia 2011 r. sygn. II OSK 694/10, w uzasadnieniu którego wskazano, że art.27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000r. o spółdzielniach mieszkaniowych stanowi, że zarząd powierzony o którym mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali, choćby nawet właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni jest wykonywany przez spółdzielnię, a konkretnie przez jej zarząd. Nie wyklucza to udziału w postępowaniu m.in. o ustaleniu warunków zabudowy obok zarządu spółdzielni właścicieli poszczególnych lokali, o ile wykażą własny, zindywidualizowany interes prawny. Przepis art.27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wyraża ogólną zasadę, że we wszystkich sprawach związanych z własnością lokali, które nie zostały odrębnie uregulowane w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, stosuje się przepisy ustawy o własności lokali. Pogląd ten znalazł aprobatę również w doktrynie (por. artykuł Artura Kosickiego Pt. " Czy zarząd spółdzielni mieszkaniowej może reprezentować swoich członków posiadających odrębną własność do lokalu z ułamkiem w gruncie w postępowaniu o ustaleniu warunków zabudowy na sąsiednim terenie?" opublikowany we wkładce do nr 1 miesięcznika "Nieruchomości", Wyd. CH BECK). Podobne stanowisko zajął NSA również w wyroku z dnia 23.07.2010r. o sygn. II OSK 1216/09, a także w wyroku z dnia 25.11.2011r. o sygn. II OSK 1693/10. W kontekście powyższego zasadny jest argument Kolegium, że skoro skarżąca nie wykazała, by podjęta została uchwała przewidziana w art.24 /1/ ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w zakresie zarządu nieruchomością wspólną, odmiennie regulująca kwestię zarządu, to zarząd nieruchomością wspólną dotyczącą działki nr [...] sprawowała skarżąca jako zarząd powierzony. A skoro tak, to reprezentowała w przedmiotowym postępowaniu również interesy pozostałych współwłaścicieli. Była bowiem uprawniona do reprezentowania na zewnątrz wszystkich właścicieli lokali stanowiących odrębny przedmiot własności niezależnie od tego, czy byli członkami Spółdzielni, czy też nie. Tak więc niezasadny był zarzut skarżącej dotyczący nieprawidłowego ustalenia przez organ stron postępowania administracyjnego. Wprawdzie skarżąca nie podtrzymała w skardze podnoszonych w odwołaniu zarzutów dotyczących ilości i sposobu urządzenia miejsc parkingowych i postojowych, tym niemniej dla porządku Sąd orzekający wskazuje, że podziela w tym zakresie argumentację Kolegium. Ponieważ Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną badał prawidłowość zaskarżonej decyzji również w zakresie nieobjętym skargą. Analiza urbanistyczna została wykonana właściwie, a projekt decyzji został sporządzony przez osobę wpisaną na odpowiednią listę izby samorządu zawodowego. Wprawdzie w aktach administracyjnych brak jest zaświadczenia o przynależności osoby sporządzającej projekt decyzji do właściwego samorządu zawodowego. Jednak ustalono w Internecie, że K. P. figuruje jako architekt w stosownym spisie Wielkopolskiej Okręgowej Rady Architektów. Tym samym Sąd przyjął, że w/w posiada wymagane uprawnienia, a w aktach jedynie brak dokumentu potwierdzającego ten fakt, co stanowi naruszenie art. 60 ust.4 upzp, jednak nie mające istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Gdyby ustalono, że osoba taka nie posiada wymaganych uprawnień skutkowałoby to nie tylko uchyleniem zaskarżonej decyzji, lecz nawet stwierdzeniem jej nieważności. Wskazać należy, że Prezydent Miasta P. co do zasady prawidłowo wyznaczył analizowany obszar oraz przeprowadził w oparciu o tak zebrane dane analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Jednak pewnym uchybieniem dostrzeżonym przez Sąd było częściowo wadliwe wyznaczenie granic obszaru analizowanego. Zachowano wprawdzie minimalne odległości granic obszaru analizowanego od działki objętej wnioskiem, lecz granice obszaru analizowanego wykreślono w ten sposób, że przecina ona budynki i niektóre nieruchomości, których części znalazły się w obszarze analizowanym, lecz nie zostały ujęte w wykazie znajdującym się w części tekstowej np. ul.[...],[...] i [...], ul. [...], ul. [...],2) Organ nie wyjaśnił przyczyn tego pominięcia. Jednak i to uchybienie nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż zachowano minimalne odległości granic obszaru analizowanego od działki objętej wnioskiem. Podkreślić także należy, że zabudowa zarówno w obszarze analizowanym, jak i poza nim ma zbliżony charakter. Wobec powyższego na podstawie art. 151 Ppsa oddalono skargę. MZ

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło