IV SA/Po 238/17
WyrokWSA w Poznaniu2017-06-14
Skład orzekający: Grażyna Radzicka, Izabela Bąk-Marciniak, Józef Maleszewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu opłaty adiacenckiej wydana po upływie trzech lat od stworzenia warunków do korzystania z drogi, ale w sytuacji gdy pierwsza decyzja w tej sprawie została wydana w terminie, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja o ustaleniu opłaty adiacenckiej wydana po upływie trzech lat od stworzenia warunków do korzystania z drogi nie jest dotknięta rażącym naruszeniem prawa, które skutkowałoby stwierdzeniem jej nieważności. Kluczowe jest istnienie rozbieżności w orzecznictwie co do interpretacji terminu z art. 145 ust. 2 u.g.n., co wyklucza kwalifikację naruszenia jako rażącego.Stan faktyczny
Spółka wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji ustalającej opłatę adiacencką, zarzucając jej wydanie z rażącym naruszeniem art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, gdyż upłynął trzyletni termin od stworzenia warunków do korzystania z drogi do wydania decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności, wskazując na niejednoznaczność interpretacji przepisu i ewolucję orzecznictwa. Po utrzymaniu w mocy decyzji przez SKO, Spółka wniosła skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Radzicka Sędziowie WSA Izabela Bąk-Marciniak WSA Józef Maleszewski (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Monika Zaporowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. w likwidacji w Poznaniu na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Decyzją Dyrektora [...] z [...] marca 2014 r. nr [...] ustalono opłatę adiacencką w wysokości [...] zł z tytułu stworzenia warunków do korzystania z drogi wybudowanej na ulicy [...] w [...], do wniesienia tak ustalonej opłaty zobowiązano [...] (dalej jako Spółka) oraz określono termin, i sposób wniesienia opłaty. Rozpoznając odwołanie Spółki, Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...] lipca 2014 r. nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Wnioskiem z [...] czerwca 2015 r. pełnomocnik Spółki wystąpił o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Dyrektora [...]., wskazując na art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm., obecnie Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm., dalej w skrócie K.p.a.). Zdaniem pełnomocnika decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 145 ust. 2 ustawy z dnia 21.08.1997r. o gospodarce nieruchomościami ( Dz. U. 2015 poz. 1774 z późn. zm., obecnie Dz. U. z 2016 r. poz. 2147, dalej w skrócie u.g.n.) gdyż nie został dochowany trzyletni termin od momentu stworzenia warunków do korzystania z drogi do momentu wydania decyzji ustalającej opłatę adiacencką. Pełnomocnik wskazał, że trzyletni termin do wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej w sprawie zaczął biec w dniu 16 września 2009 r., co oznacza, że upłynął on z dniem 16 września 2012 r. Stąd też wydanie w sprawie decyzji z dnia [...] marca 2014 r. nastąpiło po upływie terminu określonego w art. 145 ust. 2 u.g.n.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...] sierpnia 2015 r. nr [...] odmówiło stwierdzenia nieważności ww. decyzji Dyrektora [...] o ustaleniu opłaty adiacenckiej. SKO wskazało, że rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść rozstrzygnięcia pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa, i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może zostać zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa materialnego wówczas gdy rozstrzygnięcie sprawy jest ewidentnie sprzeczne z wyraźnym i niebudzącym wątpliwości przepisem, co na podstawie jego brzmienia niejako od razu rzuca się w oczy. Według orzecznictwa i doktryny o rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Ponadto przedmiotem oceny stopnia naruszenia prawa w postępowaniu nieważnościowym może być jedynie konkretny przepis prawa w jego bezpośrednim znaczeniu. Zdaniem SKO w rozpatrywanej sprawie ewentualne naruszenie prawa wynika z interpretacji przepisu art. 145 ust. 2 u.g.n., który w sposób niejednoznaczny określa zachowanie terminu do ustalenia opłaty adiacenckiej i tym samym wymaga stosowania wykładni innej niż gramatyczna.
SKO podkreśliło, że w orzecznictwie organów administracyjnych i sądowych niniejsza kwestia była różnie rozstrzygana i stanowisko w jaki sposób liczyć ów termin podlegało znacznej ewolucji. Do niedawna dominował pogląd, że określony w powyższym przepisie 3-letni termin dotyczy wydania decyzji o opłacie adiacenckiej przez organ I instancji, różnie też interpretowano samo pojęcie "wydanie" decyzji i jeśli decyzja organu I instancji została wydana i doręczona stronie przed upływem tego terminu, to fakt upływu tego terminu w przypadku ponownego rozpoznania sprawy, nie stanowi podstawy do umorzenia postępowania (por. wyroki WSA w Poznaniu z 19 stycznia 2012 r., IV SA/Po 1117/11; z 11 października 2012 r., IV SA/Po 568/12; wyrok WSA w Gdańsku z 25 lutego 2009 r. II SA. Gd 634/08). SKO wskazało, że w rozpatrywanej sprawie tak rozumiany termin został dochowany, gdyż decyzja organu I instancji zapadła po raz pierwszy 30 sierpnia 2012 r., zaś stworzenie warunków do korzystania z drogi nastąpiło 15 września 2009 r. Obecnie w orzecznictwie pojawił się pogląd, że trzyletni termin wynikający z art. 145 ust. 2 u.g.n. należy rozumieć jako termin do określenia wysokości należnej opłaty a nie jako termin do wyrażenia przez organ zamiaru skorzystania ze swoich uprawnień. A więc w tym terminie powinien ustać stan niepewności nie tylko co do samego obowiązku nałożenia opłaty, ale również co do jej wysokości. Wobec powyższego do zachowania terminy określonego w przepisie musi istnieć w obrocie prawnym rozstrzygnięcie ustalające wysokość opłaty adiacenckiej przed upływem 3 letniego okresu. Późniejsze wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji ustalającej wysokość tej opłaty, jeżeli upłynął 3 letni termin, powoduje, że organ traci uprawnienia do kształtowania praw lub obowiązków jednostki w ramach administracyjnoprawnego stosunku materialnego, to jest traci kompetencje do wydania decyzji określającej wysokość opłaty adiacenckiej (por. wyroki WSA w Poznaniu z 27 listopada 2014 r. IV SA/Po 713/14; z 14 października 2014 r. II SA/Po 750/14; z 18 lutego 2015 r. IV SA/Po 1116/14).
SKO podkreśliło, że rozumienie przepisu budzi wątpliwości, którego treść ustalana jest w końcu za pomocą zabiegów interpretacyjnych. Zatem chybiony jest zarzut, jakoby podczas orzekania na podstawie tego przepisu doszło do rażącego naruszenia prawa. Nie ma tym samym podstaw, wobec niewystąpienia przesłanki nieważnościowej, do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy pełnomocnik Spółki napisał, że przepis art. 145 ust. 2 u.g.n. należy odnosić do konkretnej sprawy. W konkretnej sprawie dotyczącej Spółki przepis powyższego artykułu nie wymaga innej interpretacji, jak interpretacja gramatyczna. W myśl art. 145 ust. 2 u.g.n. wydanie decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie do 3 lat od dnia stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej albo od dnia stworzenia warunków do korzystania z wybudowanej drogi, jeżeli w dniu stworzenia tych warunków obowiązywała uchwała rady gminy, o której mowa w art. 146 ust. 2 u.g.n. W uzasadnieniu decyzji z dnia [...] marca 2014 r. organ I instancji stwierdził, że na podstawie wykazu przekazanego przez inwestora oraz na podstawie wizji lokalnej przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2010 r. ustalono, że warunki do korzystania z wybudowanej drogi stworzono Wnioskodawcy w dniu [...] września 2009 r. Zatem trzyletni termin do wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej w sprawie dotyczącej Wnioskodawcy zaczął biec w dniu [...] września 2009 r., i termin ten upłynął z dniem [...] września 2012 r. Tymczasem decyzja ustalająca opłatę adiacencką została wydana w dniu [...] marca 2014 r., co oznacza, że została wydana po upływie trzyletniego terminu określonego w art. 145 ust. 2 u.g.n. Trzyletni termin określony w art. 145 ust. 2 u.g.n. jest terminem materialnym i upływ powyższego terminu powoduje utratę możliwości działania przez organ.
Decyzją z [...] stycznia 2017 r. nr [...] SKO utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. SKO podkreśliło, że aktualne jest obecnie orzecznictwo sądowoadministracyjne, które wskazuje, że wystarczające jest wydanie pierwszej decyzji naliczającej opłatę adiacencką z tytułu stworzenia warunków do korzystania z drogi, aby był zachowany termin trzyletni do naliczenia opłaty adiacenckiej. Brak jest zatem przesłanek do uznania, że nie został dochowany termin do naliczenia stosownej opłaty adiacenckiej w sytuacji gdy stworzenie warunków do korzystania z drogi nastąpiło z dniem [...] września 2009 r., a pierwsza decyzja organu I instancji w tej sprawie została wydana w dniu [...] sierpnia 2012 r. SKO wskazało na wyrok WSA w Łodzi z 24 listopada 2015 r. II SA/Łd 857/15, na wypowiedź tego Sądu w kwestii przedawnienia prawa do wydania decyzji. Sąd ten wskazał, że (1.) stosownie do treści art. 145 ust. 1 u.g.n. organ administracji może ustalić opłatę adiacencką. Zatem, jeżeli już raz w tym terminie decyzja została doręczona, przy czym jak się przyjmuje wystarczy doręczenie decyzji organu pierwszej instancji, to ustaje stan niepewności co do skorzystania przez właściwy organ ze swoich uprawnień, (2.) kontrolna w stosunku do administracji publicznej funkcja sądu administracyjnego nie powinna być wykorzystywana do uniemożliwienia realizacji zadań tej administracji. Skłania to do tezy, że działanie sądu administracyjnego, będące nawet skutkiem wadliwego działania organów administracji (wyrok uwzględniający skargę), nie może pozbawiać tych organów przyznanych im przez ustawę kompetencji, w tym także pośrednio, poprzez upływ czasu wyznaczonego przez ustawę do załatwienia sprawy.
SKO powtórzyło, że rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść rozstrzygnięcia pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja ta nie może zostać zaakceptowana jako akt wydany przez organ państwa. Decyzja jest wydana z rażącym naruszeniem prawa materialnego wtedy, gdy rozstrzygnięcie sprawy jest sprzeczne z wyraźnym i niebudzącym wątpliwości przepisem, co na podstawie jego brzmienia jest widoczne od razu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu pełnomocnik [...] wniósł o uchylenie obu decyzji SKO – w całości zasądzenie kosztów niniejszego postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego, według norm przepisanych oraz wstrzymanie przez Sąd wykonania zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I Instancji. Pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 145 ust. 2. u.g.n. Uzasadniając skargę powtórzył argumenty zawarte we wcześniejszych pismach w sprawie, że w uzasadnieniu decyzji ustalającej opłatę adiacencką organ I instancji stwierdził, że na podstawie wykazu przekazanego przez inwestora oraz na podstawie wizji lokalnej przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2010 r. ustalono, że warunki do korzystania z wybudowanej drogi stworzono Wnioskodawcy w dniu [...] września 2009 r. Zatem trzyletni termin do wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej w niniejszej sprawie zaczął biec w dniu [...] września 2009 r., co oznacza, że upłynął on z dniem [...] września 2012 r. Stąd też wydanie w niniejszej sprawie decyzji z [...] marca 2014 r. nastąpiło po upływie terminu określonego w art. 145 ust. 2 u.g.n. Trzyletni termin określony w art. 145 ust. 2 u.g.n. jest terminem materialnym. Upływ powyższego terminu powoduje utratę możliwości działania przez organ. Skoro przedmiotowa decyzja została wydana po upływie trzyletniego okresu, to została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Decyzje wydane przez SKO, utrzymujące w mocy decyzję ustalającą opłatę adiacencką, także zostały zatem wydane z rażącym naruszeniem prawa. Pełnomocnik podkreślił, że decyzja z [...] marca 2014 r. była jedyną decyzją wydaną w przedmiotowej sprawie. Stąd Spółka nie wie, na jaką wcześniejszą decyzję powołuje się SKO w zaskarżonej decyzji. SKO tego nie wyjaśnia. Skarżąca ma wrażenie, że SKO nie zapoznało się z meritum sprawy i zastosowało w niniejszej sprawie decyzję, która dotyczy zupełnie innego stanu faktycznego.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o oddalenie skargi, powtarzając argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu.
Na wstępie należy podkreślić, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – odpowiednio: ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm., dalej w skrócie: "P.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie (odpowiednio wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy) albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu (czynności).
Przedmiotem kontroli Sądu w tak zakreślonych granicach kognicji jest w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym odmowa stwierdzenia nieważności decyzji Dyrektora [...] Zdaniem skarżącego powołane przez niego okoliczności wskazują na istnienie przesłanek stwierdzenia nieważności. Skarżący stoi na stanowisku, że wydanie w dniu [...] marca 2014 r. decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej nie było możliwe, gdyż przekroczony został termin do jej wydania.
Sąd nie podziela w tej materii stanowiska skarżącego. Zdaniem Sądu organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny oraz dokonały jego prawidłowej subsumpcji w wydanych w toku postępowania administracyjnego decyzjach. Zarzuty zawarte w skardze są jedynie polemiką z prawidłowymi ustaleniami i nie mogą skutkować wzruszeniem zaskarżonej decyzji.
Sąd orzekający w sprawie podziela poglądy odnośnie kwalifikacji uchybień jako rażącego naruszenia prawa powołane przez orzekające organy. Wskazać też należy na stanowisko przedstawione przez Małgorzatę Jaśkowską i Andrzeja Wróbla w Komentarzu aktualizowanym do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (LEX/el., 2015) oraz zaprezentowane tam orzecznictwo. W szczególności w wyroku z dnia 8 września 2011 r., I OSK 1566/10, LEX nr 1068431 NSA stwierdził, że w sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Z kolei w wyroku NSA z dnia 2 marca 2011 r., II OSK 2226/10, LEX nr 824448 podkreślono, że naruszenie prawa tylko wtedy ma charakter rażący, gdy akt administracyjny został wydany wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo obarczono stronę obowiązkiem, albo uchylono obowiązek. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść aktu pozostaje w jawnej sprzeczności z treścią przepisu przez proste zestawienie ich ze sobą. Dla oceny, czy dane naruszenie prawa ma charakter rażącego naruszenia, istotne są skutki, które to naruszenie wywołuje, jeżeli skutki te są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, to takie naruszenie ma cechy rażącego naruszenia prawa, zaś w wyroku WSA w Warszawie z 29 listopada 2013 r., VII SA/Wa 1802/13, LEX nr 1408022 wskazano, że naruszenie prawa może zostać zakwalifikowane jako rażące, kiedy jest oczywistym naruszeniem prawa i kiedy wywołuje skutki społeczne, których nie można zaakceptować z punktu widzenia praworządności, a dobrami szczególnie chronionymi powinno być ludzkie życie, zdrowie oraz mienie.
W orzecznictwie wyrażono także pogląd, że o "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej; por. też wyrok NSA w Warszawie z dnia 9 września 1998 r., II SA 1249/97, LEX nr 41819: "Z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamiane każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa. Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego powszechnie przyjmuje się zatem, że rażące naruszenie prawa to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać ani tolerować".
W ocenie Sądu stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zasługuje na uwzględnienie. Analiza akt administracyjnych sprawy prowadzi do wniosku, że decyzja z 25 marca 2014 r. nie jest obarczona wadą rażącego naruszenia prawa, które skutkowałoby stwierdzeniem jej nieważności. Nie można bowiem stwierdzić, że kwestionowana przez skarżącego decyzja wydana została wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, aby treść tegoż rozstrzygnięcia pozostawała w wyraźnej i oczywistej sprzeczność z treścią przepisu i aby charakter naruszenia powodował, iż nie może być ona akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa.
W wyroku z dnia 24 lipca 2007 r., sygn. akt II OSK 1092/06 (publik. LEX nr 355449), NSA wyraził pogląd, iż: "(...) do rażącego naruszenia dochodzi, gdy w stanie prawnym nie budzącym wątpliwości co do jego rozumienia wydaje się decyzję, która treścią rozstrzygnięcia stanowi negację całości lub części obowiązujących przepisów. Zauważono również, iż o rażącym naruszeniu prawa nie można mówić, gdy na gruncie określonej regulacji prawnej możliwe są odmienne wykładnie". Ponadto przyjmuje się, że postawienie zarzutu rażącego naruszenia prawa musi być związane z konkretnym przepisem, którego treść nie budzi wątpliwości, a interpretacja w zasadzie nie wymaga sięgnięcia po inne metody wykładni poza językową (zob. wyrok NSA z dnia 19 września 2006 r., sygn. akt II FSK 1204/05, publ. Lex nr 262069 ). Stanowisko to ugruntowane jest w orzecznictwie NSA (por. wyroki w sprawach: III SA 1134/96, I FSK 439/05, II OSK 404/08, I OSK 352/14).
Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, przekroczenie normy prawnej musi mieć charakter jednoznaczny, co ma miejsce w sytuacji oczywistej sprzeczności pomiędzy treścią przepisu prawa a rozstrzygnięciem objętym decyzją. Z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu, a istnienie sprzeczności da się wykazać przez proste zestawienie przepisu i rozstrzygnięcia. Nie chodzi przy tym o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny.
W tym miejscu przypomnieć należy, że do rażącego naruszenia dochodzi, gdy w stanie prawnym nie budzącym wątpliwości co do jego rozumienia wydana zostaje decyzja, która treścią rozstrzygnięcia stanowi negację całości lub części obowiązujących przepisów. O rażącym naruszeniu prawa nie można mówić, gdy na gruncie określonej regulacji prawnej możliwe są odmienne wykładnie. Już sam fakt występowania różnych wykładni przepisu prawa przemawia przeciwko przyjęciu zaistnienia sytuacji rażącego naruszenia normy prawnej.
Zasadnie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej podniesiono istnienie w przeszłości rozbieżności co do sposobu rozumienia wymogu zachowania trzyletniego terminu z art. 145 ust. 2 u.g.n. W prawomocnym wyroku z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt IV SA/Po 568/12 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, w skrócie: "CBOSA") WSA w Poznaniu stwierdził m. in.: "W ocenie Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę na zachowanie przez organy administracji omawianego terminu nie ma wpływu okoliczność, że pierwsza, wydana z zachowaniem ww. terminu, decyzja organu I instancji z dnia 4 grudnia 2009 r. została później uchylona w ramach kontroli instancyjnej."
Ten pogląd następnie ewoluował i tenże Sąd w uzasadnieniu prawomocnego wyroku z dnia 27 listopada 2014 r. (a więc o kilka miesięcy późniejszego niż decyzja SKO w Poznaniu z dnia 30 lipca 2014 r. utrzymująca w mocy decyzję o ustaleniu opłaty adiacenckiej) w sprawie IV SA/Po 713/14 (CBOSA) zauważył m. in.:"Odnosząc się zaś do argumentacji organów, które – z powołaniem się na konkretne orzeczenia sądów administracyjnych – wskazywały, że warunkiem zachowania terminu, o którym mowa w art. 145 § 2 u.g.n., jest skuteczne doręczenie przed jego upływem decyzji organu pierwszej instancji, natomiast bez znaczenia pozostaje okoliczność ewentualnego następczego uchylenia tej decyzji, należy zauważyć, że początkowo kwestia ta nie była rozstrzygana w orzecznictwie jednolicie,. Jednakże ostatecznie przeważyło – i obecnie bez wątpienia dominuje – stanowisko w myśl którego do zachowania terminu określonego w art. 145 ust. 2 u.g.n. musi istnieć w obrocie prawnym rozstrzygnięcie ustalające wysokość opłaty adiacenckiej wydane przed upływem okresu trzyletniego. Późniejsze wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji ustalającej wysokość tej opłaty, jeżeli upłynął już trzyletni termin do jej wydania, powoduje, że organ traci uprawnienie do kształtowania praw lub obowiązków jednostki w ramach administracyjno-prawnego stosunku materialnego, to jest traci kompetencje do wydania decyzji określającej wysokość opłaty adiacenckiej"
Aktualna przy tym jest konstatacja, że obecnie stanowisko w myśl którego do zachowania terminu określonego w art. 145 ust. 2 u.g.n. musi istnieć w obrocie prawnym rozstrzygnięcie ustalające wysokość opłaty adiacenckiej wydane przed upływem okresu trzyletniego jest dominujące. W roku 2014 nie było jednak jedynym wyrażanym w orzecznictwie: w uzasadnieniu prawomocnego wyroku z dnia 23 maja 2014 r. w sprawie II SA/Łd 291/14 WSA w Łodzi zauważył: "Sąd skłania się do stanowiska zaprezentowanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 25 lutego 2009 r., sygn. akt II SA/Gd 634/08 (...). W wyroku tym stwierdzono, że nie stanowi podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego fakt, że upłynął już termin 3 lat wyznaczony w art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami (...) Funkcją terminu określonego w art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami jest ograniczenie w czasie niepewności co do możliwości ustalenia opłaty adiacenckiej. Zauważyć bowiem należy, że stosownie do treści art. 145 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami organ administracji może ustalić opłatę adiacencką. Zatem, jeżeli już raz w tym terminie decyzja została doręczona, przy czym jak się przyjmuje wystarczy doręczenie decyzji organu pierwszej instancji, to ustaje stan niepewności co do skorzystania przez właściwy organ ze swoich uprawnień."
Tak więc nie może budzić wątpliwości istnienie w przeszłości zróżnicowanej wykładni art. 145 ust. 2 u.g.n. Okoliczność, że w momencie rozpoznawania wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji dominująca okazała się wykładnia przepisu odmienna niż przyjęta w kwestionowanej decyzji nie może zatem – w świetle zaprezentowanych wyżej poglądów orzecznictwa i doktryny oraz okoliczności niniejszej sprawy – skutkować przyjęciem zaistnienia przesłanki nieważnościowej.
W tym stanie rzeczy z przyczyn opisanych wyżej Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło