IV SA/Wa 254/17
WyrokWSA w Warszawie2017-05-09
Skład orzekający: Katarzyna Golat, Piotr Korzeniowski, Grzegorz Rząsa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego z 1952 r. może zostać wydana z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli istnieją wątpliwości interpretacyjne co do zastosowanych przepisów dekretu z 1949 r. lub jeśli braki w aktach archiwalnych uniemożliwiają jednoznaczne ustalenie naruszeń?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Minister Infrastruktury i Budownictwa prawidłowo odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego. W ocenie Sądu, wątpliwości interpretacyjne dotyczące zastosowania dekretu z 1949 r. oraz braki w aktach archiwalnych, zwłaszcza po upływie ponad 60 lat, nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji. Sąd podkreślił, że rażące naruszenie prawa musi być oczywiste i jednoznaczne, a nie oparte na domniemaniach czy błędnej wykładni przepisów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. W. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa, która uchyliła wcześniejszą decyzję Ministra stwierdzającą nieważność orzeczenia wywłaszczeniowego z 1952 r. Skarżąca, będąca następczynią prawną właścicieli nieruchomości, zarzuciła, że orzeczenie wywłaszczeniowe zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, m.in. poprzez niezawiadomienie właścicieli o rozprawie. Minister odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa, a wątpliwości interpretacyjne co do dekretu z 1949 r. nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji, zwłaszcza po tak długim czasie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Golat, Sędziowie sędzia WSA Piotr Korzeniowski, sędzia WSA Grzegorz Rząsa (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Piotr Iwaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 maja 2017 r. sprawy ze skargi M. W. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
I. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa (dalej: "Minister" lub "organ") z [...] listopada 2016 r., nr [...] (dalej: "zaskarżona decyzja"). Na mocy której decyzji Minister, po rozpoznaniu wniosku Prezydenta Miasta L. o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją Ministra Infrastruktury i Rozwoju z [...] grudnia 2014 r. [...], stwierdzającą nieważność orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m. L. z [...] stycznia 1952 r. nr [...] o wywłaszczeniu nieruchomości położonej w L., przy ul. [...], ozn. nr hip. [...], rep. hip. [...], o pow. [...] m2, stanowiącej własność H. i B. małż. P. oraz W. i J. małż. P.:
(i) uchylił własną decyzję z [...] grudnia 2014 r. [...] w całości i jednocześnie odmówił stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia z dnia [...].01.1952 r. nr [...];
(ii) umorzył postępowanie z wniosku T. [...] w L. o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej ww. decyzją z [...] stycznia 2014 r. uznając, że T. [...] w L. nie ma interesu prawnego w postępowaniu.
II. Zaskarżona decyzja została oparta na następujących ustaleniach faktycznych i ocenach prawnych.
II.1 Orzeczeniem nr [...] z [...] stycznia 1952 r. Prezydium Rady Narodowej m. L. orzekło o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa na cele użyteczności publicznej z oddaniem w zarząd i użytkowanie Przedsiębiorstwu Państwowemu "[...]" nieruchomości położonej w L. przy ul. [...] nr hip. [...] rep. Hip. Nr [...], stanowiącej własność B. i H. małż. P. oraz J. i W. małż. P. (dalej: "orzeczenie wywłaszczeniowe"). Z akt administracyjnych wynika, że budynek zlokalizowany na nieruchomości przy ul. [...] w L. został przed 1952 r. przebudowany przez ww. przedsiębiorstwo państwowe i zaadaptowany na potrzeby prowadzenia T. [...]. Nieruchomość przy ul. [...] w L. jest obecnie własnością Miasta L., a w budynku zlokalizowanym na tej nieruchomości wciąż mieści się T. [...] w L., będący użytkownikiem tej nieruchomości.
II.2. Wniosek o stwierdzenie nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego złożyła M. W. (dalej: "skarżąca" lub "wnioskodawczyni", będąca jedną z następczyń prawnych poprzednich właścicieli nieruchomości przy ul. [...] w L. We wniosku sporządzonym przed adwokata zarzucono, że właściciele przedmiotowej nieruchomości nie zostali prawidłowo zawiadomieni o rozprawie, która odbyła się przed wydaniem orzeczenia wywłaszczeniowego.
II.3. Wskazaną wyżej decyzją z [...] grudnia 2014 r. Minister Infrastruktury i Rozwoju stwierdził nieważność orzeczenia wywłaszczeniowego. W uzasadnieniu tej decyzji organ wskazał, że celem wywłaszczenia była regulacja stanu prawnego nieruchomości, która już była wykorzystywana na cel wskazany we wniosku wywłaszczeniowym, tj. funkcjonowanie T. [...] w L. W tych warunkach organ nadzoru uznał, że zezwolenie na nabycie nieruchomości zostało wydane z rażącym naruszeniem art. 4 ust. 1 w zw. z art. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (tj. Dz.U. z 1949 r., Nr 27, poz. 197 ze zm.; dalej: "Dekret z 1949 r." lub "dekret").
II.4. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej ww. decyzją z [...] grudnia 2014 r. złożył Prezydent Miasta L., podnosząc w szczególności w uzasadnieniu wniosku, że wykładnia przepisów, których rażące naruszenie stwierdził organ naczelny, budzi wątpliwości, a tym samym odmienna ich wykładnia zastosowana przez organ wywłaszczeniowy nie może być utożsamiana z rażącym naruszeniem prawa. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył również T. [...] w L.
II.5.1. Minister wydając zaskarżoną decyzję w pierwszej kolejności stwierdził, że w jego ocenie stroną postępowania nie jest T. [...] w L. Zdaniem Ministra, chociaż podmiot ten jest osobą prawną, to nie jest użytkownikiem wieczystym przedmiotowej nieruchomości, ani nie przysługuje mu prawo trwałego zarządu co do tej nieruchomości. Należy już w tym miejscu uzasadnienia zaznaczyć, że skarga w niniejszej sprawie została skierowana tylko co do części zaskarżonej decyzji, tj. punktu dotyczącego uchylenia poprzedniej decyzji Ministra i odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego.
II.5.2. Uzasadniając odmowę stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego Minister wskazał, że wniosek o stwierdzenie nieważności złożony przez podmioty legitymowane, a orzeczenie wywłaszczeniowe weszło do obrotu prawnego i wywołało skutki prawnorzeczowe. W oparciu o treść zasady trwałości decyzji ostatecznych w orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtował się i utrwalił pogląd, że w przypadku niemożności odnalezienia lub niezachowania się w całości akt archiwalnych dotyczących kontrolowanego orzeczenia (decyzji) po upływie znacznego okresu czasu (w rozważanym przypadku ponad 60 lat) ewentualne braki w materiale dowodowym należy interpretować na korzyść pozostawienia orzeczenia w obrocie prawnym. Nie można bowiem domniemywać zajścia przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji w przypadku braku niezbitych dowodów na ich. Zdaniem Ministra, orzeczenie wywłaszczeniowe nie jest obarczono żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 3, 4, 5, 6 i 7 k.p.a. W szczególności orzeczenie nie zostało wydane z naruszeniem przepisów o właściwości. Organem właściwym do orzekania o wywłaszczeniu był - stosownie do art. 8 dekretu - właściwy miejscowo wojewoda. Kompetencje wojewodów przejęły zaś, stosownie do art. 37 w zw. z art. 33 ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. U. z 1950 r. nr 14, poz. 130) prezydia wojewódzkich rad narodowych. W rozpatrywanej sprawie nie można stwierdzić wydania orzeczenia wywłaszczeniowego bez podstawy prawnej, albowiem istniał przedmiot kontrolowanego postępowania w postaci nieruchomości, co do której dopuszczalne było wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie wywłaszczenia na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych oraz wniosku Państwowych [...] w W. z tymczasową siedzibą w L. z [...] marca 1951 r. nr L.dz. [...]. Rażące naruszenie prawa zgodnie z utrwalonymi w orzecznictwie oraz doktrynie poglądami stanowi zaś oczywiste, wyraźne i bezsporne naruszenie przepisu prawa, tym samym występuje wówczas, gdy proste zestawienie treści przepisu z treścią rozstrzygnięcia wskazuje na ich oczywistą niezgodność. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechny jest również pogląd, iż wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa następuje wówczas, gdy skutki wydanego rozstrzygnięcia są nie do zaakceptowania w praworządnym państwie. Z uwagi na fakt, że rażące naruszenie prawa odnoszone jest jedynie do przypadków wyraźnego i niedwuznacznego przekroczenia treści przepisu, nie zaś do jego błędnej wykładni, podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji nie stanowi naruszenie przepisu, który budzi wątpliwości interpretacyjne, tzn. może być interpretowany na kilka sposobów, z których żaden nie może być uznany za oczywiście błędny. Przedmiotowe orzeczenie z [...] stycznia 1952 r. zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, a zatem w świetle zgodności z przepisami ww. aktu prawnego, z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie orzekania, należy oceniać kwestionowane orzeczenie. Dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. regulował m.in. tryb wywłaszczenia nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych. Ową "niezbędność" nieruchomości do realizacji narodowych planów gospodarczych potwierdzało wydanie przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego zezwolenia na nabycie nieruchomości w trybie art. 5 dekretu. Przepis ten stanowił, iż "zezwolenia na nabycie nieruchomości udziela Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, jeżeli uzna, że nieruchomość lub prawa są niezbędne dla realizacji narodowego planu gospodarczego oraz, że przewidziane będą środki na ich nabycie. Stosownie do art. 6 dekretu, do uzyskania zezwolenia w trybie art. 5 dekretu konieczne było przedłożenie: zezwolenia właściwego ministra na zgłoszenie wniosku w tym przedmiocie oraz zaświadczenie wojewódzkiej władzy planowania przestrzennego co do przeznaczenia nieruchomości na cele wskazane we wniosku (tzw. zaświadczenie lokalizacyjne). Z akt archiwalnych nadesłanych przez Archiwum Akt Nowych przy piśmie z 31 maja 2010 r. wynika, że pismem z [...] listopada 1950 r. Przedsiębiorstwo Państwowe [...] w W. z siedzibą tymczasową w L. wystąpiło o zezwolenie na nabycie nieruchomości położonej przy ul. [...] w L. - z przeznaczeniem na prowadzenie T. [...] w L. Do wniosku załączono: plan sytuacyjny, zezwolenie Ministra Kultury i Sztuki z [...] listopada 1950 r. na zgłoszenie wniosku w trybie art. 5 dekretu oraz zaświadczenie lokalizacyjne z [...] lipca 1950 r. W oparciu zaś o ww. wniosek i dołączone do niego dokumenty Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie na nabycie nieruchomości z [...] stycznia 1951 r. Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 5 dekretu. Po uzyskaniu zezwolenia na nabycie nieruchomości inwestor (wykonawca narodowych planów gospodarczych) obowiązany był wezwać właściciela nieruchomości do dobrowolnego jej odstąpienia za cenę określoną zgodnie z art. 28 dekretu (art. 7 ust. 1 dekretu). Powyższa czynność była o tyle istotna, że jej dokonanie skutkowało wyczerpaniem możliwości dobrowolnego nabycia nieruchomości na drodze cywilnoprawnej. Jej zaniechanie zaś czyniło niedopuszczalnym złożenie wniosku o wywłaszczenie nieruchomości. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 4 dekretu, jeżeli w terminie 15 - dniowym od doręczenia wezwania (lub dokonania obwieszczenia), o którym mowa w ust. 1, nie została zawarta umowa sprzedaży albo zamiany lub umowa przedwstępna w przedmiocie sprzedaży lub zamiany nieruchomości, wówczas wykonawca planu mógł nabyć niezbędną dla realizacji nieruchomość w drodze wywłaszczenia. W przedmiotowej sprawie wykonawca narodowych planów gospodarczych, tj. PP Państwowe [...] w W., skierował do właściciela wezwanie z 2 lutego 1951 r., wskazując, że cena nieruchomości zostanie określona na podstawie art. 28 dekretu. Zgodnie z treścią wniosku wywłaszczeniowego z [...] marca 1951 r. na ww. wezwanie nie udzielono odpowiedzi. W aktach archiwalnych zachowało się również samo wezwanie (lecz bez zwrotnego potwierdzenia odbioru). Za przyjęciem tezy, że do wezwania doszło przemawia również fakt, że na wezwaniu figurują prawidłowe adresy właścicieli wywłaszczonej nieruchomości, które widnieją również na ich piśmie z 14 czerwca 1951 r. zatytułowanym "Sprzeciw". Nie można zatem uznać, aby doszło do rażącego naruszenia art. 7 ust. 1 dekretu. Stosownie do art. 13 ust. 1 dekretu wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego następowało na wniosek ubiegającego się o wywłaszczenie. Wniosek należało złożyć do organu wojewódzkiego dołączając do niego następujące dokumenty:
1) zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego (art. 5),
2) dowód wykonania czynności, przewidzianych w art. 7,
3) zaświadczenie wojewódzkiej władzy planowania przestrzennego,
4) ogólny plan sytuacyjny z oznaczeniem granic terenu, który ma ulec wywłaszczeniu,
5) wykaz właścicieli wywłaszczanych nieruchomości z podaniem ich adresów, o ile ubiegający się o wywłaszczenie jest w posiadaniu tych danych.
Do przedmiotowego wniosku załączono wszystkie ww. dokumenty, w tym zezwolenie wydane w trybie art. 5 dekretu, dowód wezwania właścicieli w trybie art. 7 dekretu, zaświadczenie lokalizacyjne, mapę sytuacyjną zaświadczenie o treści księgi wieczystej. Wykaz właścicieli zawarto zaś w treści samego wniosku wywłaszczeniowego. Nie można zatem stwierdzić, aby doszło do naruszenia art. 17 ust. 3 dekretu. Stosownie do art. 14 ust. 1 dekretu, na podstawie wniosku, o którym mowa w art. 13 dekretu, organ wojewódzki wszczyna postępowanie wywłaszczeniowe. O wszczęciu postępowania organ wojewódzki obowiązany był poinformować strony w drodze publicznego obwieszczenia (art. 16 i art. 17 dekretu). Z akt archiwalnych wynika, że Prezydium Rady Narodowej m. L. prawidłowo zawiadomiło strony decyzją z [...] kwietnia 1951 r. nr [...] (w drodze obwieszczenia) o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego. Brak jest wprawdzie wskazania okresu, w którym decyzja była wywieszona na tablicy ogłoszeń, jednakże niewątpliwie do zawiadomienia stron doszło, albowiem ówcześni właściciele przedmiotowej nieruchomości złożyli sprzeciw z 14 czerwca 1951 r., z którego treści wynika, że uzyskali oni informację o toczącym się postępowaniu w drodze publicznego obwieszczenia. Nie doszło zatem do rażącego naruszenia art. 16 oraz art. 17 dekretu. Stosownie do art. 21 i art. 22 dekretu, po upływie terminu do złożenia ewentualnych wyjaśnień przez wywłaszczającego (w odpowiedzi na złożone w toku postępowania wnioski i sprzeciwy), organ wojewódzki zawiadamiał strony o terminie rozprawy. Z akt archiwalnych dotyczących przedmiotowego wywłaszczenia wynika, że pismem z [...] grudnia 1951 r. Prezydium Rady Narodowej m. L. wyznaczyło rozprawę w dniu [...] grudnia 1951 r. o godz. 09:00 w lokalu prezydium. Wyznaczenie rozprawy było zasadne, albowiem PP Państwowe [...] w piśmie z 13 lipca 1951 r. odniosło się negatywnie do złożonego w sprawie sprzeciwu przez właścicieli wywłaszczonej nieruchomości. Właścicielom nieruchomości oraz inwestorowi ww. zawiadomienie zostało prawidłowo doręczone drogą pocztową (w aktach archiwalnych zachowały się zwrotne potwierdzenia odbioru). Nie doszło zatem do rażącego naruszenia art. 21 oraz art. 22 dekretu. Zgodnie z art. 23 ust. 1 dekretu, po przeprowadzeniu rozprawy organ wojewódzki orzekał o wywłaszczeniu albo odmawiał wywłaszczenia, jeżeli odpadły powody, stanowiące podstawę do wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego. Orzeczenie powinno w szczególności zawierać (art. 23 ust. 2 dekretu):
1) ustalenie przedmiotu i rozmiaru wywłaszczenia,
2) wskazanie, na czyją rzecz wywłaszczenie nastąpiło,
3) uzasadnienie przyjęcia lub odrzucenia wniosków lub sprzeciwów.
Nie budzi wątpliwości, iż przedmiotowe orzeczenie zawiera wszystkie ww. wymienione elementy, albowiem określono w nim przedmiot wywłaszczenia poprzez precyzyjne oznaczenie nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu, wskazano, że wywłaszczenie następuje na rzecz Skarbu Państwa - PP Państwowe [...] w W. z siedzibą tymczasową w L. Jednocześnie należy wskazać, że orzeczenie wywłaszczeniowe zapadło po przeprowadzeniu rozprawy pomimo nieobecności prawidłowo zawiadomionych właścicieli przedmiotowej nieruchomości. Nie doszło zatem do naruszenia art. 23 ust. 1 oraz ust. 2 dekretu. Minister podniósł następnie, że organ naczelny rozstrzygając przedmiotową sprawę obowiązany jest uwzględniać wykładnię przepisów dekretu sformułowaną w aktualnym orzecznictwie sądów administracyjnym, w tym zwłaszcza w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z 3 lutego 2015 r. (I OSK 1252/14) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że na gruncie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. nie istniał zakaz wywłaszczania nieruchomości, na których cel wywłaszczenia został zrealizowany jeszcze przed wszczęciem stosownego postępowania. Sąd ten podkreślił, że celem uzasadniającym wywłaszczenie mogło być funkcjonowanie państwowej jednostki organizacyjnej, nie zaś tylko zrealizowanie konkretnej inwestycji o charakterze budowlanym. Tylko bowiem wywłaszczenie zapewniało trwałe podstawy do funkcjonowania danej jednostki, realizującej zadania o charakterze publicznym. Wystarczające zaś do wywłaszczenia było istnienie funkcjonalnego związku pomiędzy nieruchomością a celem wywłaszczenia. Stan faktyczny przedmiotowej sprawy uzasadnia przyjęcie przez organ tez zaprezentowanych w ww. wyroku NSA. PP Państwowe [...] zajęło bowiem przedmiotową nieruchomość i wyremontowało budynek na niej się znajdujący (na cele prowadzenia działalności przez [...]) jeszcze przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego. Samo wywłaszczenie zaś służyło jedynie zapewnieniu Skarbowi Państwa prawa własności przedmiotowej nieruchomości w celu zapewnienia trwałych podstaw do prowadzenia na tej nieruchomości działalności [...] w przyszłości. Z powyższych przyczyn Minister uznał, że konieczne jest uchylenie decyzji z dnia [...] grudnia 2014 r. i ponowne rozstrzygnięcie sprawy co do istoty. Z uwagi bowiem na zmianę linii orzeczniczej sądów administracyjnych odpadła wada wskazana w zaskarżonej decyzji organu nadzoru z [...] grudnia 2014 r.
III.1. Skargę na decyzję Ministra z [...] listopada 2016 r. (w części dotyczącej odmowy stwierdzenia nieważności) wniosła M. W. W skardze sporządzonej przez adwokata zarzucono naruszenie art. 7, 77§ 1 i 80 k.p.a w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., a także art. 5 i 7 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. W uzasadnieniu skargi wskazano, że zaskarżona decyzja mimo obszernego wywodu uzasadnienia zawiera błędy proceduralne, które powodują, że wynik sprawy pozostaje w sprzeczności z obowiązującym prawem. Uchybienia polegają na powzięciu ustaleń faktycznych sprzecznie z zebranym materiałem, co z kolei prowadzi do błędnych wniosków prawnych. W praktyce orzeczniczej jest niesporne, że wadliwie poczynione ustalenia skutkują błędnym zastosowaniem prawa materialnego. W pierwszej kolejności jednak godzi się przedstawić zarzuty o charakterze merytorycznym ze wskazaniem na wadliwość kwalifikacji podstawy prawnej działania organów wywłaszczeniowych wobec nieruchomości poprzedników prawnych skarżącej. Dotyczy to w szczególności akceptacji możliwości przyjęcia art. 5 wyżej wymienionego dekretu jako podstawy wywłaszczenia. Jak wynika z literalnego brzmienia przepisu dekret miał służyć realizacji narodowych planów gospodarczych. Nie można zatem uznać, że mógł być stosowany do takich przedsięwzięć jak [...]. Działalność gospodarcza bowiem to zespół działań mających na celu osiąganie zysku. Takiej kategorii nie da się odnieść do [...]. Powszechnie i od dawna wiadomo, że działalność [...] nie jest nakierowana na osiąganie zysku i w rzeczywistości zysku nie przynosi. Już tylko z tego względu zastosowanie dekretu w odniesieniu do nieruchomości skarżących jest oczywistym nadużyciem prawa. Niezależnie od powyższego nie zostały dochowane warunki formalne przewidziane w dekrecie. W szczególności nie zawiadomiono poprzedników prawnych skarżącej o terminie rozprawy wywłaszczeniowej. Szczegółowo zostało to wyjaśnione we wniosku wszczynającym postępowanie. Przeciwne ustalenie zawarte w zaskarżonej decyzji opiera się na domniemaniu, iż skoro zawiadomienie zostało prawidłowo zaadresowane to znaczy, że zostało doręczone. Takie wnioskowanie pozostaje w sprzeczności z podstawowymi zasadami logicznego rozumowania. W rezultacie wbrew wnioskom decyzji nastąpiło naruszenie warunków formalnych z art. 7 dekretu. Ostatecznie więc istnieją podstawy do stwierdzenia, że kwestionowane orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.. Wniosek przeciwny stanowi oczywiste naruszenie treści tego przepisu. Z przedstawionych względów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
III.2. W odpowiedzi na złożoną skargę Minister Infrastruktury i Budownictwa wniósł o jej oddalenie.
IV. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
IV.1. Skarga jest nieuzasadniona i podlega oddaleniu (art. 151 p.p.s.a.).
IV.2. Spór między Ministrem i skarżącą ogniskuje się wokół kwestii, czy orzeczenie wywłaszczeniowe zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Należy przy tym już w tym miejscu nadmienić, że skarżąca reprezentowana przez adwokata nie kwestionuje w skardze prawidłowości poglądu, że wywłaszczenie dokonane w trybie Dekretu z 1949 r. mogło dotyczyć również przejęcia na własność państwa nieruchomości już wykorzystywanych na cel publiczny. W ocenie Sądu, w świetle brzmienia i celu dekretu, taka wykładnia tego aktu prawnego przyjęta przez Ministra nie może być uznana za rażąco naruszającą prawo. W ocenie Sądu, na gruncie Dekretu z 1949 r. celem uzasadniającym wywłaszczenie mogło być również funkcjonowanie państwowej jednostki organizacyjnej, nie zaś tylko zrealizowanie konkretnej inwestycji o charakterze budowlanym. Sąd w niniejszym składzie podziela w całości oceny prawne wyrażone w tej kwestii w powołanym w zaskarżonej decyzji wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 lutego 2015 r., I OSK 1252/14 (CBOSA).
IV.3.1. Przed przejściem do odniesienia się do zarzutów skargi warto przypomnieć, że przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja wydana w postępowaniu nadzwyczajnym dotyczącym stwierdzenia nieważności decyzji (art. 156 – 159 k.p.a.). Postępowanie to ma własny przedmiot, inny niż ten w postępowaniu zwykłym. W trybie nieważnościowym organ nie załatwia ponownie sprawy administracyjnej zakończonej kontrolowaną decyzją, ale orzeka, czy taki akt administracyjny jest obarczony jedną z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Inaczej rzecz ujmując, w trybie postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji przedmiotem postępowania jest sprawa procesowa, a nie sprawa administracyjna w ujęciu materialnym (por. np. B. Adamiak, Przedmiot postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, "Państwo i Prawo" 2001, z. 8, s. 31; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 kwietnia 2009 r., sygn. akt I GSK 279/09 oraz z 10 czerwca 2016 r., sygn. akt I OSK 1979/14 - CBOSA). Postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej ma zatem na celu wyjaśnienie jej kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie zakończonej sprawy w jej całokształcie, tak jak ma to miejsce w postępowaniu odwoławczym (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt I GSK 123/12 oraz z 16 maja 2014 r., sygn. akt II OSK 2992/12 - CBOSA). Przenosząc te ustalenia na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że Sąd w niniejszym postępowaniu nie kontroluje w pełnym zakresie zgodności z prawem opisanego wyżej orzeczenia wywłaszczeniowego, a jedynie ocenia legalność odmowy stwierdzenia nieważności tego orzeczenia przez Ministra. W realiach niniejszej sprawy chodzi przede wszystkim o to, czy decyzja odszkodowawcza nie została wydana z rażącym naruszeniem ówcześnie obowiązującego prawa, w tym przede wszystkim z rażącym naruszeniem wskazanych w skardze art. 5 i 7 Dekretu z 1949 r.
IV.3.2. Jeżeli chodzi o zarzuty skargi dotyczące wydania orzeczenia wywłaszczeniowego z rażącym naruszeniem prawa, to należy na wstępie przypomnieć, że jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego jest zasada trwałości decyzji administracyjnych. Zgodnie z art. 16 § 1 k.p.a., decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych. Tryb nadzwyczajny przewidziany w art. 156 k.p.a. ma zatem charakter wyjątku od zasady. Tym samym, przesłanki stwierdzenia nieważności określone w art. 156 § 1 k.p.a. podlegają wykładni ścisłej (exceptiones non sunt extendendae). Istotne jest również, że decyzji ostatecznej służy tzw. domniemanie legalności i prawidłowości (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 września 2014 r.,sygn. akt I OSK 229/13, CBOSA). Z domniemania tego wynika między innymi, że ewentualne wątpliwości co do legalności kwestionowanej decyzji ostatecznej powinny przemawiać za odmową stwierdzenia jej nieważności. Sąd w niniejszym składzie podziela pogląd, że w polskim systemie prawa istnieje, jeśli nie domniemanie, to założenie legalności działań organów, a dowodzenie odmiennych okoliczności spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi skutki prawne (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 lutego 2015 r., I OSK 1252/14 oraz wyrok WSA w Warszawie z 10 lutego 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 2131/14 - CBOSA). Innymi słowy, brak dowodów pozwalających na jednoznaczne stwierdzenie istnienia wspomnianych ciężkich wad prawnych decyzji ostatecznej, co do zasady wyklucza możliwość jej eliminacji z obrotu prawnego. Stąd też w orzecznictwie przyjmuje się, że tylko stwierdzone, a nie domniemane rażące naruszenie prawa może stanowić podstawę stwierdzenia nieważności decyzji stosownie do art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (zob. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 lutego 2008 r., sygn. akt I OSK 214/07 oraz z 16 lipca 2008 r., sygn. akt I OSK 178/07 – CBOSA; wyrok WSA w Warszawie z 13 października 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 3148/13, CBOSA). Z poglądem tym koresponduje ugruntowane stanowisko orzecznictwa, że oceny legalności decyzji ostatecznej dokonuje się w zasadzie na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym zakończonym jej wydaniem (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 stycznia 2016 r., sygn. akt II OSK 1161/14 oraz 12 lutego 2013 r., sygn. akt I OSK 1717/11, CBOSA). Konsekwentnie przyjmuje się, że o rażącym naruszeniu art. 7 i 77 § 1 k.p.a. można by ewentualnie mówić wyłącznie w przypadku, gdyby organ wydał decyzję nie przeprowadzając w ogóle żadnego postępowania wyjaśniającego (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 73/12, CBOSA). W ocenie Sądu, zwłaszcza w sprawach zakończonych przed wieloma laty, o zaistnieniu określonych sytuacji faktycznych można wnioskować chociażby na podstawie zachowanych dokumentów, które pośrednio ich dotyczą. W tym aspekcie należy podnieść, że wady z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. to przede wszystkim wady o charakterze materialnoprawnym. Przyczyną stwierdzenia nieważności może być również wyjątkowo naruszenie szczególnie istotnych przepisów procesowych, jednak tylko w sytuacji, gdy naruszenie przepisów procesowych ma charakter rażący i pozostaje w związku przyczynowym z ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 maja 2016 r., sygn. akt I OSK 2321/15 oraz 23 października 2015 r., sygn. akt I OSK 127/14 – CBOSA). Innymi słowy, naruszenie przepisów proceduralnych, nawet rażące, może doprowadzić do stwierdzenie nieważności decyzji tylko w sytuacji, gdy dane uchybienie proceduralne w sposób nie budzący wątpliwości rzutowało na treść decyzji kontrolowanej w trybie nadzwyczajnym (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 marca 2016 r., sygn. akt I OSK 1336/14 oraz z 13 stycznia 2016 r., sygn. akt II GSK 847/14 – CBOSA). Warto również dodać, że wspomniana wyżej zasada trwałości decyzji administracyjnej, a także wynikające z niej domniemanie legalności decyzji ostatecznej, mają silne oparcie w wartościach konstytucyjnych, w tym przede wszystkim w zasadzie pewności prawa i obrotu prawego, stanowiącej istotny komponent zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP). Pogląd taki znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (por. np. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13, OTK-A 2015/5/62). Wspomniany wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczył co prawda art. 156 § 2 k.p.a., ale sformułowane tam wywody dotyczące zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych należy odpowiednio odnieść do zasad oceny rażącego naruszenia prawa na gruncie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 maja 2016 r., sygn. akt I OSK 2321/15, CBOSA). Z kolei o przyjęciu, że dany akt administracyjny został wydany z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) decydują, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze – skutki, które wywołuje decyzja (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 listopada 2013 r., sygn. akt I OSK 1900/13, oraz cyt. tam orzeczenia NSA - CBOSA). Oczywistość naruszenia prawa polega na nie budzącej wątpliwości sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Warunkiem wstępnym jest tu ustalenie, iż w zakresie objętym konkretną decyzją administracyjną obowiązywał niewątpliwy stan prawny, możliwy do ustalenia na podstawie treści przepisów bez potrzeby korzystania z zaawansowanych metod wykładni (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 3072/12, CBOSA). Innymi słowy, jeżeli przepis prawa dopuszcza rozbieżną interpretację, mniej lub bardziej uzasadnioną, to wybór jednej z takich interpretacji nie może być oceniany jako rażące naruszenie prawa (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 maja 2008 r., sygn. akt II OSK 404/08, CBOSA). Z kolei skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 października 2011 r., sygn. akt II OSK 1521/10, CBOSA). Jeżeli zaś chodzi charakter przepisu, który został naruszony, konieczne jest dokonanie oceny w konkretnej sprawie funkcji jaką pełni dany przepis w relacji do całej regulacji dotyczącej tego rodzaju sprawy i czy naruszenie tego przepisu miało rzeczywiście wpływ na treść kwestionowanej decyzji administracyjnej (por. wyrok NSA z 20 listopada 2009 r., sygn. akt I OSK 195/09, CBOSA oraz uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sadu Administracyjnego z 21 kwietnia 2008 r., sygn. akt I OPS 2/08, ONSAiWSA 2008/5/76). W aspekcie charakteru naruszonego przepisu należy jeszcze wskazać, że Sąd w niniejszym składzie podziela pogląd, że żadna z przesłanek wznowienia postępowania wymienionych w art. 145 § 1 k.p.a. nie może jednocześnie stanowić podstawy stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej (art. 156 § 1 k.p.a.). Ustawodawca przewidział bowiem odrębny katalog przesłanek skutkujących wznowieniem postępowania oraz inny, odrębny katalog dający podstawę do stwierdzenia nieważności. System weryfikacji decyzji administracyjnych oparty jest na zasadzie niekonkurencyjności, co oznacza, że poszczególne tryby nadzwyczajne mają na celu usuniecie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji i nie mogą być stosowane zamiennie (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 maja 2015 r., sygn. akt II OSK 899/15, CBOSA oraz z 29 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 843/05, CBOSA; K. Glibowski, Komentarz do kodeksu postępowania administracyjnego, pod red. M. Wierzbowskiego i A. Wiktorowskiej, Warszawa 2017, 20 wyd., Legalis, teza 57 pkt 13 do art. 156). Warto dodać, że również w powoływanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13, wskazano, że zasadniczo w art. 156 k.p.a. opisane są wady decyzji o charakterze materialnoprawnym, zaś wady o charakterze proceduralnym usuwane są w osobnym trybie wznowienia postępowania zgodnie z art. 145 k.p.a.
IV.3.3. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że skarżąca dopatruje się rażącego naruszenia prawa w dokonaniu wywłaszczenia na cel w postaci prowadzenia [...]. Zdaniem skarżącej, taka działalność nie może być uznana za służącą realizacji narodowych planów gospodarczych, albowiem nie była to działalność nastawiona na osiągnięcie zysku. Pozostawiając na uboczu zagadnienie, czy rzeczywiście prowadzenie [...] per se nie może mieć na celu również osiągania zysków, należy przede wszystkim zaznaczyć, że kluczowe dla wykładni Dekretu z 1949 r. pojęcie "niezbędne dla realizacji narodowych planów gospodarczych" (zawarte m. in. w art. 1 i 5 dekretu) jest pojęciem, które wymaga oceny (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego 20 listopada 2007 r. I OSK 1532/06, CBOSA). Wynika to nie tylko z ogólnikowego ujęcia tego terminu, a również z braku w dekrecie katalogu konkretnych celów publicznych uzasadniających jego zastosowanie. Co więcej, tezę o ocennym charakterze rzeczonego pojęcia wspiera powołany w skardze art. 5 dekretu. Otóż w przepisie tym kwalifikację niezbędności dla realizacji narodowego planu gospodarczego pozostawia się w istocie swobodnemu uznaniu Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego (verba legis: "jeżeli uzna, że nieruchomość lub prawa są niezbędne dla realizacji narodowego planu gospodarczego"), ograniczając to uznanie dostępnością środków na nabycie nieruchomości. Innym ograniczeniem swobodnego uznania Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego była przesłanka podmiotowa, a mianowicie zezwolenie to mogło być udzielone tylko wykonawcy narodowych planów gospodarczych (art. 4 dekretu). Równocześnie jednak należy zaznaczyć, że katalog podmiotów, które zostały uznane za wykonawców narodowych planów gospodarczych, jest bardzo szeroki. Zgodnie z art. 2 dekretu (w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania orzeczenia wywłaszczeniowego), Prawo przejmowania, nabywania, zbywania i przekazywania nieruchomości w trybie niniejszego dekretu służy wykonawcom narodowych planów gospodarczych, a w szczególności: 1) władzom i urzędom państwowym, 2) zakładom i instytucjom państwowym, instytucjom ubezpieczeń społecznych, zakładom ubezpieczeń, przedsiębiorstwom państwowym i pod zarządem państwowym, bankom, przedsiębiorstwom państwowo-spółdzielczym, 3) spółkom prawa cywilnego i handlowego, w których Skarb Państwa, przedsiębiorstwa państwowe, samorządowe albo inne osoby prawne prawa publicznego posiadają udział wynoszący ponad 50% kapitału zakładowego, 4) związkom samorządu terytorialnego i związkom międzykomunalnym, 5) organizacjom samorządu gospodarczego oraz stowarzyszeniom wyższej użyteczności, 6) centralom spółdzielni i centralom spółdzielczo-państwowym, 7) spółdzielniom. Warto nadmienić, że katalog ten, w świetle nowelizacji dokonanej dekretem nowelizującym z dnia 26 października 1949 r., miał charakter otwarty (zwrot "mianowicie" zastąpiono terminem "w szczególności"). W realiach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że wniosek wywłaszczeniowy został złożony przez podmiot wskazany w art. 2 dekretu, tj. Przedsiębiorstwo Państwowe [...] w W. z siedzibą tymczasową w L. Warto podkreślić, że zgodnie z art. 1 dekretu z 26 października 1950 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. z 1950 r. Nr 49, poz. 439), podmioty te były tworzone właśnie w celu wykonywania zadań wynikających z narodowych planów gospodarczych. Sąd nie podziela przy tym twierdzenia skargi, że w ramach realizacji narodowych planów gospodarczych mogły się mieścić tylko przedsięwzięcia nastawione na osiągnięcie zysku. Po pierwsze, twierdzenie to nie sposób pogodzić z wymienionym wyżej katalogiem wykonawców narodowych planów gospodarczych. Otóż w zbiorze tym znajdują się podmioty, które ze swej istoty nie są nastwione na realizację zysku, np. władze i urzędy państwowe, a także stowarzyszenia wyższej użyteczności, czyli podmioty mające ustawowy zakaz prowadzenie działalności zarobkowej (zob. np. art. 1 i 46 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1932 r. - Prawo o stowarzyszeniach - Dz. U. Nr 94, poz. 808). Tezę, że w ramach realizacji narodowych planów gospodarczych można było wywłaszczyć nieruchomości na takie cele jak kultura i oświata (w niniejszej spawie: [...]) wspiera również definicja gospodarki narodowej. Otóż pod pojęciem tym rozumienie się ogół zjawisk gospodarczych występujących na terenie danego państwa. Przy czym gospodarka narodowa obejmuje nie tylko przemył, handel, usługi rolnictwo, ale również m. in. oświatę i naukę oraz kulturę i sztukę (zob. np. Nowa encyklopedia powszechna PWN, Warszawa 2004, tom 3, s. 361). Co ważne, podobnie szeroką definicję "gospodarki narodowej" przyjmuje się w specjalistycznych opracowaniach dotyczących planowania przestrzennego (zob. np. P. Saternus, Leksykon urbanistyki i planowania przestrzennego, Warszawa 2013, s. 148). Reasumując, nie sposób mówić o rażącym naruszeniu art. 5 dekretu.
IV.3.4. Bezzasadny jest również zarzut rażącego naruszenia prawa poprzez rzekome niezawiadomienie właścicieli nieruchomości o rozprawie (art. 21 dekretu). Po pierwsze, zarzut tego rodzaju stanowi przesłankę wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), która nie może równocześnie stanowić podstawy stwierdzenia nieważności decyzji. Po drugie, nawet w razie przyjęcia poglądu, że zarzut taki może być rozważany w ramach przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., to mógłby on się okazać on skuteczny tylko wówczas, gdyby podnoszący ten zarzut wykazał, że niezawiadomienie o rozprawie zadecydowało o treści orzeczenia wywłaszczeniowego. Tymczasem reprezentujący skarżącą adwokat nawet nie podjął próby przeprowadzenia takiego dowodu. Trudno zresztą czynić in casu z tego powodu zarzut profesjonalnemu pełnomocnikowi, skoro w świetle akt sprawy, w tym zachowanych akt archiwalnych, nie budzi wątpliwości, że w sprawie spełnione zostały prawnomaterialne przesłanki wywłaszczenia. Przede wszytym jednak rzeczony zarzut nie znajduje oparcia w zebranym materiale dowodowym, skoro zachowały się zwrotne potwierdzenia odbioru zawiadomień o rozprawie (zob. k. 92 i 93 akt archiwalnych). Przypomnieć przy tym należy omówioną wyżej zasadę, że tylko stwierdzone, a nie domniemane naruszenia procedury, mogą być rozważane w ramach przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
IV.3.5. Skarżący nie uzasadnił w ogóle zarzutu naruszenia art. 7 dekretu. W świetle treści skargi i jej uzasadnienia nie jest przede wszystkim jasne, czy przepis ten został powołany w skardze tylko w związku z art. 5 dekretu, czy też jako samodzielna podstawa skargi. Przyjmując wariant, że jest to samodzielna podstawa skargi, stwierdzić należy, że zarzut ten jest bezzasadny. Wykonanie obowiązku wezwania do dobrowolnego zbycia nieruchomości wynika nie tylko z treści wniosku o podjęcie postępowania wywłaszczeniowego z [...] marca 1951 r., ale w aktach archiwalnych zachowały się nawet kopie tych wezwań (k. 58 i 62). Przypomnieć w tym miejscu należy o omówionym wyżej domniemaniu prawidłowości ostatecznej decyzji administracyjnej, a także skutkach braku akt archiwalnych lub niekompletności tych akt w sprawach prowadzonych w trybach nadzwyczajnych w odniesieniu do decyzji wydanych przed wieloma laty. W ocenie Sądu, te wypracowane w orzecznictwie zasady mają nie tylko oparcie w zasadzie pewności prawa (art. 2 Konstytucji RP), ale i wielu innych przepisach ustawy zasadniczej. Przede wszystkim, konstytucyjna zasada ochrony prawa własności (art. 21 i 64 Konstytucji RP) nie jest jedyną reguła konstytucją, jaką należy uwzględniać przy rozpatrywaniu rzeczonych spraw dotyczących aktów wywłaszczeniowych wydanych w okresie Polski Ludowej. Zresztą ewentualne stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowych wydanych przed kilkudziesięcioma laty może godzić w prawa majątkowe innych podmiotów (na potrzebę ochrony praw takich osób zwrócił uwagę m. in. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 19 lipca 2016 r., sygn. akt Kp 3/15, OTK-A 2016/66), w tym podmiotów wykonujących ważne funkcje publiczne. Należy mieć również na uwadze, że ze stwierdzeniem nieważności decyzji lub stwierdzeniem jej wydania z naruszeniem prawa mogą być związane roszczenia odszkodowawcze realizowane ze środków publicznych (art. 417¹ § 2 k.c.). Za ograniczeniem wad decyzji wydanych przed kilkudziesięcioma laty do oczywistych i nie budzących naruszeń prawa materialnego oraz oczywistych wad procedury, które w sposób nie budzący jakichkolwiek wątpliwości zdeterminowały treść decyzji, przemawia zatem również konstytucyjna zasada dobra wspólnego (art. 1 Konstytucji RP) oraz zasada sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji RP). Odszkodowania te wypłacane są przecież kosztem ogółu obywateli i ze szkodą dla realizacji innych ważnych zadań publicznych (środki publiczne z natury rzeczy są ograniczone). Warto dodać, że w aktualnym piśmiennictwie coraz częściej zwraca się uwagę na potrzebę uwzględnienia rzeczonych wartości wynikających z art. 1 i 2 Konstytucji RP w tzw. sprawach reprywatyzacyjnych, czyli dotyczących aktów administracyjnych dotyczących przejęcia własności, a wydanych przed wieloma laty (zob. np. materiały z konferencji "Reprywatyzacja w orzecznictwie sądów", Studia i Analizy Sądu Najwyższego, 2016, tom 3). Zatem również w świetle powołanych wyżej zasad konstytucyjnych tylko oczywiste i stwierdzone ponad wszelką wątpliwość naruszenia prawa (tj. przede wszystkim naruszenia mających kluczowe znaczenie w danej sprawie norm prawnomaterialnych) mogą być rozważane jako przyczyna stwierdzenia nieważności decyzji. Reasumując, w ocenie Sądu Minister trafnie przyjął, że w odniesieniu do orzeczenia wywłaszczeniowego nie doszło do rażącego naruszenia art. 7 dekretu.
IV.3.6. Minister nie naruszył również art. 7 i 77 § 1 k.p.a. W szczególności organ tej podjął wszelkie niezbędne kroki do wyjaśnienia sprawy nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego, w tym zgromadził zachowane materiały archiwalne. Ocena tych materiałów dokonana przez Ministra nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Przypomnieć przy tym należy, że postępowanie nadzwyczajne nie polega na dokonaniu ponownej oceny sprawy administracyjnej w jej całokształcie.
IV.4. Sąd nie stwierdził innych naruszeń prawa niż wskazane w skardze, które mogłyby doprowadzić do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji Ministra.
IV.5. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło