IV SAB/Wa 66/18

WyrokWSA w Warszawie2018-09-14

Skład orzekający: Grzegorz Rząsa, Aneta Dąbrowska, Jarosław Łuczaj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Starosta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, a jeśli tak, jakie są tego konsekwencje prawne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Starosta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W związku z tym, Sąd zobowiązał Starostę do wydania aktu w sprawie w określonym terminie, orzekł grzywnę oraz przyznał skarżącej sumę pieniężną. Skarga została oddalona w pozostałej części.
Stan faktyczny
Skarżąca M. M. wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Postępowanie to rozpoczęło się w 2012 roku i obejmowało szereg decyzji, odwołań i postępowań sądowych, w tym uchylenie decyzji przez WSA i oddalenie skargi kasacyjnej przez NSA. Pomimo wyroków sądowych i zmian w stanie prawnym, Starosta nie wydał ostatecznej decyzji w sprawie, co doprowadziło do wniesienia skargi na przewlekłość.
Rozstrzygnięcie
1. zobowiązuje Starostę [...] do wydania aktu w sprawie prowadzonej pod sygnaturą [...] i dotyczącej zwrotu nieruchomości wywłaszczonej decyzją Urzędu [...] nr [...] z dnia [...] stycznia 1975 r. - w terminie dwóch miesięcy od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę [...] w sprawie, o której mowa w punkcie 1 wyroku, miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. wymierza Staroście [...] grzywnę w wysokości 1000 (jeden tysiąc) złotych; 4. przyznaje od Starosty [...] na rzecz skarżącej M. M. sumę pieniężną w kwocie 1000 (jeden tysiąc) złotych; 5. oddala skargę w pozostałej części; 6. zasądza od Starosty [...] na rzecz skarżącej M. M. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 14 września 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Rząsa (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Aneta Dąbrowska Sędzia WSA Jarosław Łuczaj po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 14 września 2018 roku w trybie uproszczonym sprawy ze skargi M. M. na przewlekłe prowadzenie przez Starostę [...] postępowania w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości 1. zobowiązuje Starostę [...] do wydania aktu w sprawie prowadzonej pod sygnaturą [...] i dotyczącej zwrotu nieruchomości wywłaszczonej decyzją Urzędu [...] nr [...] z dnia [...] stycznia 1975 r.- w terminie dwóch miesięcy od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę [...] w sprawie, o której mowa w punkcie 1 wyroku, miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. wymierza Staroście [...] grzywnę w wysokości 1000 (jeden tysiąc) złotych; 4. przyznaje od Starosty [...] na rzecz skarżącej M. M. sumę pieniężną w kwocie 1000 (jeden tysiąc) złotych; 5. oddala skargę w pozostałej części; 6. zasądza od Starosty [...] na rzecz skarżącej M. M. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. I. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest przewlekłe prowadzenie przez Starostę [...] postępowania w sprawie zwrotu nieruchomości wywłaszczonej decyzją Urzędu Dzielnicowego [...] Wydział Terenów z dnia [...] stycznia 1975 r. nr [...]. II. Stan sprawy przedstawia się następująco. II.1. Urząd Dzielnicowy [...], Wydział Terenów decyzją wywłaszczeniowo – odszkodowawczą z dnia [...] stycznia 1975 r. orzekł o wywłaszczeniu przez odjęcie prawa własności na rzecz Państwa, z przeznaczeniem pod budowę osiedla mieszkaniowego MSM "[...]" i poszerzenie ul. [...], części nieruchomości o powierzchni 2.381 m² z ogólnej powierzchni 5.000 m², położonej w [...] przy ul. [...] i [...], [...], [...] i [...]. Wywłaszczenie nastąpiło na wniosek Wydziału Architektury i Gospodarki Komunalnej Urzędu Dzielnicowego [...]. Starania inwestora o nabycie nieruchomości w drodze dobrowolnej umowy kupna sprzedaży ze względu na nieudokumentowane prawo własności do części nieruchomości po zmarłym S. S., nie dały pozytywnego rezultatu, więc zgodnie z wnioskiem orzeczono o wywłaszczeniu za odszkodowaniem. Stan prawny nieruchomości ustalono na podstawie zaświadczenia Państwowego Biura Notarialnego Nr L.dz. [...] z dnia [...] maja 1974r. z którego wynikało, że nieruchomość jest współwłasnością: 1) M. S. w 1/8 części nieruchomości, 2) M. M. w 1/16 części nieruchomości, 3) S. S. w 1/16 części nieruchomości 4) B. K. w 1/8 części nieruchomości, 5) W. K. w 1/8 części nieruchomości, 6) W. i R. małżonków S. w 1/4 części nieruchomości, 7) S. i M. małżonków P. w 1/8 części nieruchomości, 8) A. P. w 1/8 części nieruchomości. II.2. Wnioskiem z dnia 6 listopada 2012 r. M. M. (dalej: "skarżąca") wystąpiła o zwrot działki, obecnie terenu szkolnego zajętego na cele dydaktyczno – ogrodnicze, położonego przy ul. [...] (dawna ul. [...]). Prezydent Miasta [...] wezwał wnioskodawczynię, aby ustalić jednoznacznie zgłoszone roszczenia poprzez sprecyzowanie żądania i wskazanie numeru działki i numeru obrębu. Ustalono, że wniosek dotyczy nieruchomości oznaczonej obecnie jako część działki nr [...] i część nr [...], z obrębu [...]. Prezydent Miasta [...] postanowieniem z dnia [...] marca 2013 r. wyłączył się z postępowania w tej sprawie. Wojewoda [...] postanowieniem nr [...] z dnia [...] marca 2013 r. wyznaczył Starostę [...] jako organ właściwy do rozpoznania wniosku M. M. Starosta [...] pismem z dnia [...] czerwca 2013 r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego, następnie pismem z dnia [...] lipca 2013 r. wezwał M. M. i K. S. do uzupełnienia wniosku w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, poprzez dołączenie oryginałów prawomocnych postanowień sądu lub aktów notarialnych celem poświadczenia nabycia praw do spadku po zmarłych współwłaścicielach nieruchomości oraz złożenia przez następców prawnych oświadczeń, że przyłączają się do wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. M. M. pismem z dnia 15 lipca 2013 r. poinformowała Starostę [...], że S. P., M. P. oraz A. P. zmarli na początku lat 80 – tych, oraz że nie posiada informacji dotyczącej ich następców prawnych. Do tego pisma zostało załączone oświadczenie podpisane przez B. K., W. S. oraz osobę, która nie podała danych osobowych, a podpis jej jest nieczytelny. Starosta [...] ponownie wezwał strony postępowania do uzupełnienia wniosku w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, poprzez dołączenie oryginałów prawomocnych postanowień sądu lub aktów notarialnych poświadczających dziedziczenie po zmarłych współwłaścicielach nieruchomości oraz złożenia przez następców prawnych oświadczeń, że przyłączają się do wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Starosta P. pismem z dnia 25 października 2013 r. zawiadomił strony, że przed wydaniem decyzji strony mogą składać dodatkowe wyjaśnienia i wnioski oraz zapoznać się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Pismem z dnia 17 marca 2014 r. M. M. przekazała do akt sprawy niepoświadczoną kserokopię postanowienia Sądu Rejonowego [...] w [...] z dnia [...] stycznia 2014r. w sprawie [...], zgodnie z którym spadek po M. S. nabyły M. M. i B. S.. Następnie wskazano, iż strona do dnia wydania decyzji przez organ I instancji nie uzupełniła wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości w żądanym przez organ zakresie i dlatego decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2014 r. Starosta [...] odmówił zwrotu przedmiotowej nieruchomości. W następstwie rozpoznania odwołania od powyższej decyzji Wojewoda [...] – nie podzielając zarzutów i argumentów podniesionych przez M. M. – decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy wskazaną decyzję Starosty. Wojewoda wskazał, że materialnoprawną podstawę do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości stanowi przepis art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2014r. poz. 518 ze zm.; dalej: "u.g.n."), zgodnie z którym, jeżeli wywłaszczona nieruchomość bądź jej część stała się, w rozumieniu art. 137 u.g.n., zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu tej nieruchomości lub jej części. Starosta wskazał, iż brzmienie art. 136 ust. 3 u.g.n. wskazuje, iż postępowanie administracyjne w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości wszczynane jest na wniosek, z którym wystąpić może jedynie poprzedni właściciel lub jego spadkobiercy. Organ podkreślił, iż brak stosownego wniosku lub sprzeciw poprzedniego właściciela lub jego spadkobierców stanowi negatywną przesłankę dla wydania decyzji o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości, bowiem w postępowaniu, którego przedmiotem jest zwrot wywłaszczonej nieruchomości wniosek z żądaniem zwrotu powinien pochodzić od wszystkich współwłaścicieli bądź od wszystkich spadkobierców poprzednich właścicieli wywłaszczonej nieruchomości. Brak wniosku pochodzącego od wszystkich współwłaścicieli wyłącza możliwość wydania pozytywnej decyzji (zob: wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2001 r., IV SA 2217/98, Lex 53398) gdyż żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest czynnością przekraczającą granice zwykłego zarządu, o którym mowa w art. 199 k.c., a zatem potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli, bowiem skutkiem ewentualnego zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest powrót do poprzedniej sytuacji własnościowej danej nieruchomości bez żadnych modyfikacji lub przekształceń (zob: G. Bieniek, St. Kalus, Z. Marmaj, E. Mzyk, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz., LexisNexis, W – wa 2007r., wyd. 2, s. 475 – 476). Przy czym brak wniosku pochodzącego od wszystkich współwłaścicieli wyłącza możliwość wydania pozytywnej decyzji w sprawie zwrotu nieruchomości. Jest to jednak brak usuwalny i organ poza pouczeniem, że żądanie zwrotu muszą zgłosić wszyscy współwłaściciele, powinien zakreślić zgłaszającemu wniosek termin do uzupełnienia braków formalnych wniosku i dopiero nieuzupełnienie braków wniosku upoważnia organ do wydania decyzji odmownej. Organ podkreślił, że ze stosownym żądaniem wystąpili: M. M., K. S., B. K. oraz W. S. Nie wystąpili z nim natomiast spadkobiercy S. i M. P. oraz A. P. pomimo dwukrotnych wezwań wnioskodawców do uzupełnienia wniosku w powyższym zakresie. Konkludując organ wskazał, iż brak w aktach sprawy wniosków o zwrot wywłaszczonej nieruchomości pochodzących od wszystkich osób legitymowanych do wystąpienia z roszczeniem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości oznacza, że wniosek nie został skutecznie złożony. II.3. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 1 kwietnia 2015 r. (sygn. akt IV SA/Wa 144/15) uchylił wskazaną wyżej decyzję Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z [...] marca 2014 r. Sąd wskazał, że postępowanie administracyjne w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości wszczynane jest na wniosek, z którym wystąpić może jedynie poprzedni właściciel (współwłaściciele) lub jego spadkobiercy. Brak stosownego wniosku lub sprzeciw poprzedniego właściciela albo jego spadkobierców stanowi negatywną przesłankę dla wydania decyzji o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości. Sąd I instancji zgodził się z organami obu instancji, że wymogiem jest aby wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości został złożony przez wszystkich spadkobierców poprzednich właścicieli. Znajduje to uzasadnienie w konstrukcji współwłasności przyjętej w polskim systemie prawa. Nie jest zatem podyktowany uznaniowością organów administracji publicznej orzekających w tzw. "sprawach zwrotowych", lecz znajduje oparcie w powszechnie obowiązujących przepisach, w tym w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2011 r. w sprawie I OSK 1284/10. Sąd stwierdził, iż nie jest możliwe zastosowanie instytucji zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w stosunku do udziału we współwłasności nieruchomości. Sąd I instancji dostrzegł jednak inne uchybienia organów obu instancji, które musiały prowadzić do uchylenia ich rozstrzygnięć. Podkreślił, iż wywłaszczona nieruchomość była współwłasnością, a skoro organ I instancji pismem z dnia [...] czerwca 2013 r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, a następnie przystąpił do ustalania, czy wniosek w tej sprawie pochodzi od wszystkich uprawnionych podmiotów, w wyniku czego stwierdził, że tak nie jest, to zobowiązany był postępowanie umorzyć jako bezprzedmiotowe, w oparciu o art. 105 k.p.a. Natomiast organ I instancji bezpodstawnie wydał decyzję merytoryczną, odmawiającą zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, tak jakby wniosek ów złożyły wszystkie uprawnione do tego osoby. W sentencji rozstrzygnięcia powołał się przy tym na art. 136 ust. 3 u.g.n. uprawniający poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, która stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, w sytuacji gdy wniosku tego nie złożono skutecznie. Sąd I instancji podkreślił także, że Starosta w wydanej decyzji powołał się na art. 137 u.g.n. normujący, kiedy nieruchomość jest uznawana za zbędną na wskazany cel. Wobec tego przepisy umieszczone w sentencji decyzji Starosty i wskazane jako podstawa wydanego rozstrzygnięcia nie korespondują z treścią uzasadnienia decyzji, w którym wyraźnie podniesiono brak podstaw do rozpoznania wniosku o zwrot nieruchomości, jako niezłożonego przez wszystkie uprawnione podmioty, tj. z pominięciem ustalenia następców prawnych zmarłych: S. i M. małżonków P. oraz A. P. Zdaniem Sądu, w takiej sytuacji Starosta [...], w oparciu o art. 61a k.p.a. – zważywszy, że przedmiotowe postępowanie z "innych ważnych przyczyn" nie mogło być wszczęte – zobowiązany był do wydania postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania. Skoro jednak błędnie i bezpodstawnie wszczął je, winien był je umorzyć w oparciu o art. 105 K.p.a., ze względu na bezprzedmiotowość. Uchybienie to winno skutkować wyeliminowaniem z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji, jako wydanej z naruszeniem prawa, czego nie dostrzegł Wojewoda [...] rozpoznając wniesione odwołanie. II.4. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 7 lipca 2016 r., I OSK 1996/15, oddalił skargę kasacyjną wniesioną przez [...] od wyroku WSA w Warszawie z dnia 1 kwietnia 2015 r. (IV SA/Wa 144/15). NSA wskazał, że w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2015 r. w sprawie SK 26/14, którym stwierdzono, że przepis art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n., w zakresie w jakim uzależnia przewidziane w nim żądanie byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierców od zgody pozostałych byłych współwłaścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 21 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (Dz.U. z 2015r. poz. 1039), zarzuty skargi kasacyjnej uznać należy za chybione. Zdaniem Trybunału przepis art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n. stanowił nadmierne ograniczenie praw byłych współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości (ich spadkobierców), bowiem nakładał na wnioskodawcę obowiązek uzyskania zgody na zwrot nieruchomości od pozostałych uprawnionych, którzy często byli mu nieznani, tak co do tożsamości, jak i miejsca pobytu, i z którymi po wywłaszczeniu nic już go nie łączyło. Trybunał uznał także, że zakwestionowane rozwiązanie prowadziło do niesprawiedliwego zróżnicowania praw osób uprawnionych do żądania zwrotu nieruchomości. Odmienne traktowanie sytuacji gdy wnioskodawcą jest jedyny właściciel (jedyny spadkobierca) i gdy uprawnionych jest kilku byłych współwłaścicieli (wielu spadkobierców) nie znajdowało podstaw konstytucyjnych. Zdaniem Trybunału restytucja współwłasności powinna polegać – co do zasady – na równoczesnym zwrocie w jednym postępowaniu wszystkich udziałów w wywłaszczonej nieruchomości. Jeżeli jednak w danym stanie faktycznym jest to niemożliwe albo nadmiernie utrudnione, ustawa powinna umożliwiać realizację indywidualnych roszczeń poszczególnych osób uprawnionych. Brak współdziałania wszystkich byłych współwłaścicieli (ich spadkobierców) w postępowaniu zwrotowym nie usprawiedliwia bowiem praktycznie bezterminowego gospodarowania przez podmioty publiczne nieruchomościami, które okazały się zbędne lub nieprzydatne na cel publiczny, na który je wywłaszczono. Ponadto Trybunał wskazał, iż usunięcie zaskarżonego rozwiązania z obrotu prawnego nie wpłynie negatywnie na spójność systemu prawa, bowiem w razie zwrotu części udziałów w nieruchomości powstanie współwłasność prywatno – publiczna, która na wniosek każdego ze współwłaścicieli może zostać zniesiona. Natomiast bezwzględny obowiązek współdziałania wszystkich osób uprawnionych nie stanowi jedynego sposobu ochrony praw tych osób, które nie ubiegają się o zwrot należnych im udziałów w wywłaszczonej nieruchomości. Powyższy wyrok Trybunału Konstytucyjnego zdezaktualizował spór – toczony m.in. w niniejszym postępowaniu – o charakter prawny rozstrzygnięcia sprawy, w której wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, zbędnej na cel jej wywłaszczenia, nie pochodził od wszystkich podmiotów uprawnionych do domagania się jej zwrotu. Czyni to z jednej strony bezzasadnym zarzut stawiany w skardze kasacyjnej, z drugiej zaś podważa argumentację użytą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu I instancji. Mając jednak na uwadze, iż zaskarżonym wyrokiem Sąd I instancji uchylił zarówno zaskarżoną decyzję Wojewody [...], jak i poprzedzającą ją decyzję Starosty [...], które odmawiały zwrotu wywłaszczonej nieruchomości z uwagi na to, że wniosek o zwrot nieruchomości nie pochodził od wszystkich osób legitymowanych do jego złożenia, to należy uznać, iż mimo błędnego uzasadnienia wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu i tym samym skargę kasacyjną należało oddalić (art. 184 p.p.s.a.). Przytoczony powyżej wyrok Trybunału Konstytucyjnego doprowadził do zmiany stanu prawnego mającego zastosowanie w niniejszej sprawie. Tym samym uległa deprecjacji ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji (art. 153 P.p.s.a.). Aktualnie rolą organów administracji będzie weryfikacja złożonego w niniejszym postępowaniu wniosku o zwrot udziałów w wywłaszczonej nieruchomości z punktu widzenia treści art. 136 i nast. u.g.n., a w szczególności ocena zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia, w rozumieniu art. 137 u.g.n. II.5. Pismem z 21 stycznia 2016 r. (data wpływu: 26 stycznia 2016 r.) skarżąca wniosła pismo do Wojewody [...], w którym oświadczyła, że po raz kolejny zwraca się o zwrot nieruchomości wywłaszczonej decyzją z [...] stycznia 1975 r. Skarżąca wskazała, że w związku z powołanym wyżej wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca 2015 r. obecnie odpadł wymóg konieczności zgłoszenia się wszystkich współwłaścicieli nieruchomości. Skarżąca oświadczyła, że działa w imieniu własnym i osób, które podpisały się po jej pismem z 15 lipca 2013 r. Pismo to zostało w dniu 3 marca 2016 r. przekazany przez Wojewodę Staroście [...]. Starosta [...] pismem z 8 kwietnia 2016 r. poinformował skarżącą, że postępowanie w sprawie zwrotu nieruchomości zakończyło się decyzją Wojewody [...] z [...] kwietnia 2016 r., a nadto przekazanie przez Wojewodę pisma w trybie art. 65 § 1 k.p.a. nie jest wyznaczeniem organu do załatwienia sprawy. Postanowieniem z [...] kwietnia 2016 r. Wojewoda [...] uznał zażalenie skarżącej na niezałatwienie sprawy przez Starostę w terminie za nieuzasadnione, wskazując w szczególności na skomplikowany charakter sprawy i brak pełnomocnictw od pozostałych uczestników postępowania. Równocześnie Wojewoda pismem z tej samej daty poinformował skarżącą, że jej pisma z 21 stycznia 2016 r. zostało potraktowane jako nowy wniosek i przekazane Staroście [...]. Pismem z 29 kwietnia 2016 r. Starosta poinformował skarżącą, że sprawa nie została prawomocnie zakończona i akta znajdują się w NSA. Pismem z tego samego dnia Starosta [...] na podstawie art. 65 § 1 k.p.a. przekazał pismo skarżącej z 21 stycznia 2016 r. Prezydentowi [...]. W dalszej korespondencji skarżąca była informowana przez Starostę, że nie jest on właściwy w sprawie. Skarżąca informowała również Starostę o wyroku NSA w sprawie I OSK 1996/16. Mailem z 26 sierpnia 2016 skarżąca została poinformowana przez Biuro Gospodarki Nieruchomościami Urzędu [...], że w świetle wyroku NSA sprawa wniosku z 2012 r. winna być kontynuowana przez Starostę [...]. Pismem z 10 października 2016 r. Starosta poinformowała skarżącą, że nie otrzymał dotychczas akt sprawy i nie może wydać ponownego rozstrzygnięcia, podobna informacja została udzielona skarżącej 4 listopada 2016 r. Akta sprawy zostały zwrócone Staroście przez Wojewodę [...] w dniu [...] listopada 2016 r. (k. 102 tomu 2/8 akt administracyjnych), o czym skarżąca została poinformowana mailem z 9 listopada 2016 r. Akta te zostały przesłane Sądowi Rejonowemu [...] w dniu 10 listopada 2016 r., który dokonał zwrotu tych akt do Starostwa w dniu 2 grudnia 2016 r. Pismem z 10 listopada 2016 r. Starosta wezwała skarżącą, w trybie art. 64 § 2 k.p.a., do przedłożenia pełnomocnictw do reprezentowania w sprawie pozostałych osób (skarżąca w mailu z 7 listopada poinformowała, że prowadzi sprawę w imieniu byłych współwłaścicieli). W piśmie z 28 listopada 2016 r. skarżąca poinformowała, że podtrzymuje wniosek z 15 lipca 2013 r., a żaden ze współwłaścicieli nie wycofał podpisu spod tego wniosku. Pismem z 6 grudnia 2016 r. Starosta poinformował skarżącą, że przewidywany termin zakończenia sprawy to 31 stycznia 2017 r. Pismem z 13 stycznia 2017 r. strony zostały poinformowane o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem. II.6. Decyzją nr [...] z [...] lutego 2017 r. Starosta umorzył postępowanie o zwrot nieruchomości. W komparycji decyzji wskazano, że decyzja jest wydana po rozpoznaniu wniosku skarżącej, K. S., B. K. i W. S. W uzasadnieniu tej decyzji powołano się m. in. na art. 153 p.p.s.a. i oceny prawne zawarte w uzasadnieniu wyroku WSA w Warszawie z 1 kwietnia 2015 r. (IV SA/Wa 144/15). Odwołanie od tej decyzji wniosła skarżąca. Pismem z 21 kwietnia 2017 r. skarżącą wniosła zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę. Wojewoda [...] postanowieniem nr [...] z [...] czerwca 2017 r. uznał zażalenie za nieuzasadnione. Wojewoda uznał, że postępowanie w sprawie zwrotu części nieruchomości nie toczy się przewlekle. Wskazano, że Starosta pismem z 31 marca 2017 r. zawiadomił strony o wszczęciu administracyjnego w sprawie zwrotu nieruchomości, a także podjął działania celem uzyskania zdjęć lotniczych. Odwołano się również do zawiadomienia Starosty z 4 kwietnia 2017 r. o przewidywanym zakończeniu postępowania do 31 lipca 2017 r. Następnie, Wojewoda [...] decyzją nr [...] z [...] lipca 2017 r. uchylił zaskarżoną decyzję Starosty i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wojewoda wskazał, że Starosta nie wziął pod uwagę ocen prawnych wynikających z uzasadnienia wyroku NSA z 7 lipca 2016 r. (I OSK 1996/15). Decyzja ta została doręczona Staroście 10 lipca 2017 r., zaś akta sprawy zostały przesłane Staroście w dniu 12 września 2017 r. (tom 2/8 akt administracyjnych). Pismem z 1 sierpnia 2017 r. skarżąca wniosła "ponaglenie" do Starosty w sprawie nierozpoznania sprawy w terminie. Starosta pismem z tego samego dnia poinformował skarżącą, że przewidywany termin zakończenia sprawy to 31 października 2017 r. Pismem z dnia 9 sierpnia 2017 r. Starosta przekazał "ponaglanie" skarżącej Wojewodzie [...] (tom 4/8 akt administracyjnych). Wojewoda [...] pismem z 22 sierpnia 2017 r. poinformował skarżącą, że nie przysługuje jej prawo wniesienia zażalenia na przewlekłe prowadzenie postępowania, albowiem Wojewoda "rozstrzygnął już sprawę przewlekłości" (Wojewoda powołał się na swoje postanowienie nr [...] z [...] czerwca 2017 r., w którym Wojewoda stwierdził, że zażalenie skarżącej na przewlekłe prowadzenie postępowania jest nieuzasadnione). II.7. Postanowieniem z [...] października 2017 r. Starosta postanowił połączyć postępowanie administracyjne prowadzone na skutek wniosku skarżącej z 6 listopada 2012 r. oraz wniosku z 26 listopada 2016 r. W aktach sprawy znajduje się również synchronizacja nieruchomości przy ul. [...] w [...], wykonana przez geodetę uprawnionego w dniu 29 września 2017 r. i przedstawiająca teren objęty decyzją wywłaszczeniową z [...] stycznia 1975 r. oraz przebieg obecnych działek ewidencyjnych. W dniu [...] listopada 2017 r. odbyły się oględziny nieruchomości objętej wnioskiem o zwrot (zawiadomienia o terminie oględziny własno 8 listopada 2017 r.). Pismem z 6 grudnia 2017 r. stronom przesłano protokół z oględzin. Pismem z 19 stycznia 2018 r. Starosta, powołując się na art. 64 § 2 k.p.a., wezwał skarżącą oraz pozostałe strony do uzupełnienia podania o zwrot nieruchomości poprzez dostarczenie w terminie 30 dni od otrzymania wezwania: 1) postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku po S. S. i M. S., ewentualnie przy dołączeniu się do postępowania o zwrot udziału przez W. S. postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po R. S.; 2) przy braku postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku – notarialne poświadczenia dziedziczenia; 3) złożenia pisemnych wniosków o zwrot udziału przez B. K. lub jej następców prawnych, W. S. lub jego następców prawnych oraz W. K. lub jego następców prawnych – w przypadku niezłożenia wniosków o zwrot udziału prze te osoby nie zostaną one objęte postepowaniem administracyjnym. Równocześnie Starosta poinformował, że w razie niezłożenia postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku lub aktów poświadczenia dziedziczenia "zostanie wydane rozstrzygniecie w części dotyczącej udziału, jaki został stronom odebrany z pominięciem udziału przysługującego ich poprzednikom prawnym". W odpowiedzi na to pismo w dniu 26 lutego 2018 r. skarżąca nadesłała postanowienie Sądu Rejonowego [...] z [...] stycznia 2014 r. ([...]) dotyczące nabycia przez skarżącą oraz jej siostrę K. S. po 1/2 części spadku po M. S. (córce Z. i W.). Skarżąca odwołała się również do pisma z 12 lipca 2013 r. w sprawie dołączenia się do postępowania o zwrot nieruchomości, a także kopii odpisu skróconego z księgi wieczystej nr [...] z [...] marca 1982 r. III.1. W dniu 2 lutego 2018 r. do WSA w Warszawie wpłynęła skarga M. M., datowana na dzień 30 stycznia 2018 r., na przewlekłość postępowania zwrotowego prowadzonego przez Starostę. Skarżąca wniosła o: 1) zobowiązanie Starosty [...] do wydania decyzji w ciągu 30 dni "od daty rozstrzygnięcia przez WSA"; 2) stwierdzenie rażącej przewlekłości postępowania administracyjnego toczącego się przed Starostą [...] w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości; 3) przyznanie skarżącej sumy pieniężnej w wysokości 20 000 zł; 4) orzeczenie wobec Starosty [...] grzywny "w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a.", 5) zasądzenie kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu skargi skarżąca opisała dotychczasowy przebieg postępowania, w wskazała w szczególności, że pierwszy raz wniosek o zwrot nieruchomości złożyła 6 listopada 2012 r., zaś w dniu 21 stycznia 2016 złożyła ponownie wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości powołując się na wyrok TK z 14 lipca 2015 r. (SK 26/15). III.2. W odpowiedzi na skargę Starosta wniósł o jej oddalenie. W piśmie procesowym z 26 lutego 2018 skarżąca uzupełniła argumentację skargi. III.3. Postanowieniem z 6 sierpnia 2018 r. (I OPP 91/18) NSA odrzucił skargę skarżącej na przewlekłość postępowania sądowoadministracyjnego. III.4. Asystent sędziego w rozmowie przeprowadzonej w dniu 12 września 2018 r. z pracownikiem Starostwa Powiatowego w [...] ustalił, że w przedmiotowej sprawie administracyjnej nie zostało jeszcze wydane rozstrzygnięcie. IV. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: IV.1. Skarga co do zasady zasługiwała na uwzględnienie. IV.2. Jedną z zasad ogólnych postępowania administracyjnego jest zasada szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.). Zasada ta jest równocześnie jedną z gwarancji realizacji zasady zaufania do działań organów administracji publicznej (art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji RP). Prawo do rozpoznania sprawy administracyjnej w rozsądnym terminie, jako element prawa do dobrej administracji, jest również jednym z praw podstawowych w porządku prawnym Unii Europejskiej (zob. art. 41 ust. 1 Karty Praw Podstawowych - Dz.U.UE.C.2007.303.1). Powołany przepis Karty odnosi się co prawda wprost do organów unijnych, ale w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego jest on również wiążący dla państw członkowskich jako zasada ogólna prawa unijnego (zob. np. wyrok NSA z 10 lutego 2016 r., II GSK 2294/14, CBOSA i cyt. tam orzecznictwo). Realizacji zasady szybkości postępowania służy m. in. określenie terminów załatwiania spraw przez organy administracji publicznej. Zgodnie z art. 35 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. W myśl art. 35 § 2 k.p.a., niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Z kolei w art. 35 § 3 k.p.a. przewidziano, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Natomiast zgodnie z art. 35 § 5 k.p.a., do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. W ocenie Sądu, nie każde przekroczenie przez organ wskazanych wyżej terminów załatwiania spraw oznacza per se, że organ pozostaje w stanie bezczynności lub prowadzi postępowanie w sposób przewlekły. Konieczne jest tutaj poddanie ocenie istotnych okoliczności konkretnej sprawy, w tym w szczególności stopnia jej skomplikowania (zarówno w aspekcie prawnym, jak i przede wszystkim faktycznym), zaniechań lub wadliwości działań podejmowanych przez organ, a także postawy stron (zob. np. wyroki NSA z 13 maja 2011 r., I OSK 711/11 oraz z dnia 24 lipca 2018 r. – CBOSA). Nawet jednak w sprawach o skomplikowanym charakterze organ winien działać wnikliwie i szybko (art. 12 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7, 8 i 77 § 1 k.p.a.). IV.3. Z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmie żadnych czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże, mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, lub nie podjął stosownej czynności. Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej Starosta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie o zwrot nieruchomości wywłaszczonej decyzją Urzędu Dzielnicowego [...] Wydział Terenów z dnia [...] stycznia 1975 r. nr [...]. Należy przy tym podkreślić, że przy ocenie przewlekłości postępowania należy mieć na uwadze całokształt czynności podejmowanych w danej sprawie przez skarżony organ, również tych dotyczących etapu zakończonego decyzją, które została następnie uchylona, a okres ten nie jest objęty innym wyrokiem sądu dotyczącym bezczynności lub przewlekłości (por. np. wyrok NSA z 9 marca 2018 r., I OSK 2478/16, CBOSA). Pomiędzy czynnościami wyjaśniającymi podejmowanymi w tej sprawie przez Starostę, począwszy od wyznaczenia tego organu postanowieniem Wojewody [...] z dnia [...] marca 2013 r., były długie (nawet kilkumiesięczne) okresy bezczynności. Przykładowo, wspomniane postanowienie o wyznaczeniu zostało doręczone Staroście wraz z aktami sprawy 3 kwietnia 2013 r., zaś pierwsza czynność, i to o czysto formalnym charakterze (zawiadomienie o wszczęciu postępowania) nosi datę [...] czerwca 2013 r. (pierwsza czynność merytoryczna – wezwanie do doręczenia określonych dokumentów – nosi datę 2 lipca 2013 r.). Kolejne pismo organu zostało wysłane do skarżącej dopiero w dniu 24 października 2013 r., zaś decyzja została wydana dopiero [...] marca 2014 r. Przy czym w świetle ówczesnego utrwalonego orzecznictwa NSA w sprawie niemożności domagania się zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości sprawa nie mogła być uznana za szczególnie skomplikowaną. Kolejny istotny okres przewlekłości po stronie Starosty rozpoczyna się do momentu zwrotu temu organowi akt w związku z wyrokiem NSA z 7 lipca 2016 r., I OSK 1996/15. Otóż Starosta zignorował oceny prawe wyrażone w tym wyroku, a oparł się na nieaktualnych, również w świetle wspomnianego wyroku TK z 14 lipca 2015 r. (SK 26/15), ocenach prawnych wyrażonych w wyroku WSA w Warszawie z dnia 1 kwietnia 2015 r. (IV SA/Wa 144/15). W ten sposób Starosta przyczynił się do istotnego wydłużenia postępowania, albowiem jego decyzja z [...] lutego 2017 r. o umorzeniu postępowania musiała być uchylona przez Wojewodę. Również czynności Starosty po zwrocie akt przez Wojewodę (tj. 12 września 2017 r.) nie toczyły się sprawnie. Starosta uzyskał co prawda dowód w postaci synchronizacji wykonanej przez geodetę uprawnionego oraz przeprowadził w dniu 29 listopada 2017 r. oględziny nieruchomości, ale do chwili wniesienia skargi, a także do chwili wyrokowania, Starosta nie wydał w sprawie aktu w postaci decyzji lub postanowienia (np. o zawieszeniu postępowania). Dlatego też Sąd uznał, że Starosta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania. Równocześnie ustalając, że stan przewlekłości trwa na dzień wyrokowania, Sąd na podstawie art. 149 ust. 1 pkt 1 p.p.s.a. zobowiązał Starostę do wydania aktu w sprawie prowadzonej pod sygnaturą [...] i dotyczącej zwrotu nieruchomości wywłaszczonej decyzją Urzędu Dzielnicowego [...] nr [...] z dnia [...] stycznia 1975 r. w terminie dwóch miesięcy od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Sąd w sprawie skargi na przewlekłość nie może wypowiadać się w sposób wiążący co do treści ani formy aktu, jaki w przedmiotowej sprawie winien być wydany. Sąd określił termin dwumiesięczny mając na uwadze skomplikowany charakter sprawy (m. in. konieczność analizy obszernych akt archiwalnych oraz analizy bieżącego orzecznictwa NSA w sprawie zwrotów nieruchomości wywłaszczonych pod budowę osiedli mieszkaniowych), a także konieczność poczynienia przez Starostę jednoznacznych ustaleń co do zakresu wniosku skarżącej. Z akt sprawy nie wynika bowiem w szczególności w sposób jednoznaczny, czy skarżąca wciąż wnosi o zwrot całej wywłaszczonej czy też tylko o zwrot udziału w tej nieruchomości (a jeżeli tak, to jakiego konkretnie udziału). Starosta winien mieć na uwadze, że Skarżąca nie jest reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika i w świetle art. 9 k.p.a. na Staroście ciąży obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Starosta winien również czuwać nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu winien udzielić skarżącej niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Uzupełniająco należy wskazać, że w razie wyrokowania na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. nie zachodzi potrzeba stwierdzania w odrębnym punkcie sentencji wyroku, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Okoliczność ta stanowi bowiem konieczną przesłankę uwzględnienia skargi poprzez zobowiązanie organu zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 lub 2 p.p.s.a. Rozstrzygnięcie przewidziane w art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. winno natomiast zapaść w sytuacji, gdy brak jest podstaw do zobowiązania organu do załatwienia sprawy, albowiem przed wydaniem wyroku organ wydał akt albo stwierdził uprawnienie lub obowiązek. W takim przypadku, w stanie prawnym obowiązującym od 15 sierpnia 2015 r., zbędne jest umarzenie postępowania w części dotyczącej zobowiązania organu do wydania rozstrzygnięcia (por. np. wyroki NSA z 4 listopada 2016 r., I OSK 1621/16; z 21 kwietnia 2017 r., I OSK 2242/16; 19 maja 2017 r., I OSK 2689/16 - CBOSA; por. np. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, V wyd., Warszawa 2017, Nb 10 do art. 149 oraz A. Kabat, Komentarz do art.149 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami, teza 2, LEX 2016). IV.4. Sąd uznał, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę [...] w sprawie zwrotu nieruchomości miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Ustawodawca nie zdefiniował, kiedy taka sytuacja ma miejsce. Sąd podziela pogląd, że prawo takiego zakwalifikowania bezczynności lub przewlekłości zostało pozostawione uznaniu sądu orzekającego. Uznanie to cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego (por. np. wyrok NSA z 28 marca 2018 r., I OSK 2424/16, CBOSA). Ogólnie rzecz ujmując, taka kwalifikacja będzie zasadna, gdy stan bezczynności lub przewlekłości jest oczywisty i nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Na tę ocenę rzutuje z kolei m. in. zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w stopniu jej skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 stycznia 2016 r. sygn. akt I OSK 2234/15, CBOSA i cyt. tam orzecznictwo). W realiach niniejszej sprawy należy przede wszystkim wskazać na długie okresy bezczynności między poszczególnymi czynnościami podejmowanymi przez organ. Okresy te nie miały jakiegokolwiek usprawiedliwienia w realiach niniejszej sprawy. Oczywistą przewlekłością postępowania skutkowało również pominięcie przez Starostę ocen prawnych zawartych w wyroku NSA z 7 lipca 2016 r., I OSK 1996/15 oraz nieuwzględnienie zmiany stanu prawnego wynikłej ze wspomnianego wyroku TK z 14 lipca 2015 r. W końcu nie sposób usprawiedliwić tego, że Starosta od lutego 2018 r. (wpływ skargi na przewlekłość) do chwili wyrokowania w niniejszej sprawie nie podjął jakichkolwiek czynności zmierzających do wydania decyzji lub postanowienia. Należy podkreślić, że przekazanie akt sądowi wraz ze skargą na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania nie zwalnia organu od obowiązku terminowego załatwienia sprawy. Innymi słowy, przesłanie akt sądowi administracyjnemu nie stanowi przyczynę niezałatwienia sprawy niezależną od organu. Współczesne środki techniczne pozwalają na to by rozwiązać ten problem poprzez wypożyczenia tych akt lub sporządzenie ich kopii dla potrzeb prowadzonego postępowania (por. np. wyrok NSA z 1 marca 2016 r., I OSK 2596/15 oraz wyrok NSA z 3 lipca 2018 r., II OSK 3305/17 - CBOSA). IV.5. Sąd za zasadne uznał również wymierzenie Staroście grzywny w kwocie 1000 zł oraz przyznanie skarżącej od Starosty sumy pieniężnej w kwocie 1000 zł (na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.). Jeżeli chodzi o grzywnę, to jej wymierzenie jest fakultatywne (tj. zostało oparte na uznaniu sędziowskim). Środek ten ma pełnić nie tylko funkcję represyjną, ale również funkcję prewencyjną, tj. ma na celu mobilizować organ do podjęcia działań naprawczych w przyszłości. O samym zastosowaniu grzywny przesądziły rażący charakter przewlekłości w niniejszej sprawie, a także bierna postawa Starosty już po wniesieniu skargi. Równocześnie Sąd uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy wystarczające będzie orzeczenie grzywny w wysokości 1000 zł. Należy przypomnieć, że grzywna ta może być wymierzona do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów (art. 154 § 6 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 2 p.p.s.a.). Rzeczone przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w roku 2017 r. wynosiło 4271,51 zł (zob. Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z 9 lutego 2018 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2017 r. M.P. z 13 lutego 2018 r., poz. 187). Maksymalna kwota grzywny, jaka mogła być wymierzona Ministrowi to 42 715,10 zł. Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej sprawy adekwatną grzywną będzie kwota 1000 zł. Z jednej strony kwota ta nie ma charakteru symbolicznego i realizuje funkcję represyjną i prewencyjną grzywny. Z drugiej strony, Sąd wziął pod uwagę, że nie można przyjąć za skarżącą, że okres przewlekłości w procedowaniu przez Starostę trwa nieprzerwanie od 2012 r. W szczególności Starosty nie odpowiada za czas, kiedy sprawa była rozpoznawana przez Wojewodę, a następnie przez sądy administracyjne kontrolujące legalność decyzji odmawiającej zwrotu nieruchomości. Mając na uwadze te same okoliczności Sąd uznał, że skarżącej winna być przyznana suma pieniężna w kwocie 1000 zł, czyli w kwocie odpowiadającej około 5 % maksymalnej kwoty tej sumy, o jakiej mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Summa pieniężna, której wymierzenie jest również oparte na uznaniu sędziowskim, ma charakter swego rodzaju zadośćuczynieniem za dolegliwości i niedogodności, jakich strona doznała na skutek opieszałego i przewlekłego sposobu rozpoznawania jej sprawy przez organ (por. np. wyrok NSA z 1 sierpnia 2018 r., II OSK 916/18, CBOSA). Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej sprawy kwota 1000 zł jest kwotą adekwatną. Nie ma ona charakteru symbolicznego, a równocześnie uwzględnia to, że długotrwałość przedmiotowego postępowania nie została spowodowana wyłącznie przez Starostę. Ponadto, w sprawie nie można mówić o celowym przewlekaniu postępowania przez Starostę (por. np. wyrok NSA z 17 listopada 2017 r., II OSK 2197/17, CBOSA), a raczej o pewnej nieporadności organu prowadzącego postępowanie. Trzeba przy tym zauważyć, że w przedmiotowej sprawie Starosta musiał mierzyć się z takimi trudnościami, jak niejednoznaczność wniosków skarżącej, a także wątpliwości interpretacyjne co do postępowania z ponownie złożonym wnioskiem w sytuacji, gdy nie została jeszcze prawomocnie zakończona sprawa sądowoadministracyjna dotycząca decyzji załatwiająca daną sprawę administracyjną (w znaczeniu materialnym). Reasumując, w realiach niniejszej sprawy zgłoszone żądanie przyznania skarżącej sumy pieniężnej w wysokości 20000 zł nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia faktycznego i prawnego. Równocześnie należy zauważyć, że przyznanie skarżącej sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. nie zamyka jej drogi do ewentualnego dochodzenia przed sądem powszechnym odszkodowania lub zadośćuczynienia w procesie cywilnym w związku ze stwierdzoną przez Sąd przewlekłością (art. 417¹ § 3 k.c.). Sąd administracyjny nie jest przy tym uprawniony do formułowania jakichkolwiek ocen co do tego, czy skarżącej przysługuje odszkodowanie lub zadośćuczynienie na podstawie powołanego przepisu kodeksu cywilnego. W tej sprawie wypowiedzieć w sposób wiążący mogą się sądy powszechne (art. 1 i 2 k.p.c.). IV.6. Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę w pozostałym zakresie, tj. w części, w jakiej nie została ona uwzględniona. IV.7. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. Na koszty te składa się wpis od skargi w kwocie 100 zł. IV.8. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło