V SA/Wa 2788/14
PostanowienieWSA w Warszawie2015-09-04
Skład orzekający: Konrad Łukaszewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wnioskodawczyni, która nie przedstawiła wyczerpujących informacji o swoich dochodach i wydatkach, spełnia przesłanki do przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym?Ratio decidendi
Wnioskodawczyni nie wykazała, że spełnia przesłanki do przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, ponieważ nie przedstawiła wyczerpujących i rzetelnych informacji o swojej sytuacji majątkowej i dochodach, mimo wezwań sądu. Brak pełnej wiedzy o jej dochodach i wydatkach uniemożliwia ocenę, czy posiada ona wystarczające środki na poniesienie kosztów postępowania.Stan faktyczny
J. W. złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, w tym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata. W oświadczeniu o stanie majątkowym podała, że posiada gospodarstwo rolne, ale nie uzyskuje z niego dochodów, a jedynie sprzedała dwa byczki za 1000 zł za sztukę. Otrzymuje dopłaty bezpośrednie, które przeznacza na usługi rolnicze. Mieszka u matki, która ponosi koszty mieszkania. Wnioskodawczyni nie podała wysokości miesięcznych dochodów ani szczegółowych wydatków. Sąd wezwał ją do uzupełnienia informacji, jednak przedstawione wyjaśnienia uznał za niewystarczające.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym.Pełny tekst orzeczenia
Referendarz sądowy Konrad Łukaszewicz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie po rozpoznaniu w dniu 4 września 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie ze skargi J. W. na decyzję Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia [...] lipca 2014 r. Nr [...] w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności finansowych z tytułu ułatwiania startu młodym rolnikom postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym.
J. W. wystąpiła z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w całości lub w części oraz ustanowienie adwokata. W oświadczeniu o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wskazała, iż samodzielnie prowadzi gospodarstwo domowe, posiada nieruchomość rolną o pow. 26 ha (łąki), natomiast nie posiada innych nieruchomości, zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych. Wnioskodawczyni nie wypełniła rubryki nr 10 – Dochody. W uzasadnieniu podniosła, iż nie potrafi sama prawidłowo sformułować pism sądowych, a nie stać jej na pomoc prawną.
Wezwana do złożenia dodatkowego oświadczenia, nadesłała pismo z dnia 12 sierpnia 2015 r., w którym wyjaśniła, iż sama prowadzi gospodarstwo domowe, mieszka u matki, która grzecznościowo pozwala jej przebywać w mieszkaniu i która ponosi związane z tym wydatki. Oświadczyła, iż cały plon jaki uzyskuje z posiadanej nieruchomości rolnej – w postaci siana i siano-kiszonki – przeznacza dla krów, wobec czego nie uzyskuje dochodów z rolnictwa. Wnioskodawczyni wskazała, iż "w tym roku sprzedała 2 małe byczki za kwotę 1.000 zł za sztukę i z tego musi się utrzymywać do tej pory". Skarżąca otrzymuje dopłaty bezpośrednie w wysokości 11.000 zł rocznie, które to środki przeznacza na "wynajem usług rolniczych". Oświadczyła ponadto, iż nie posiada żadnego majątku ruchomego, zaś jej miesięczne wydatki wynoszą około 200 zł. Wskazała również, iż zamknęła rachunek bankowy, gdyż został on zajęty przez urząd skarbowy. Do pisma załączyła zawiadomienie z dnia 3 marca 2015 r. o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego i wkładu oszczędnościowego.
Rozpoznając wniosek zważyć należało, co następuje:
Zasadą postępowania sądowoadministracyjnego jest – stosownie do treści przepisu art. 199 ustawy z 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; zwanej dalej: "p.p.s.a.") – ponoszenie przez stronę kosztów postępowania związanych ze swym udziałem w sprawie. Prawo pomocy stanowi wyjątek od tej zasady i może zostać przyznane osobie fizycznej w zakresie całkowitym, gdy osoba ta wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
Literalna wykładnia powyższych regulacji nie pozostawia wątpliwości co do tego, iż inicjatywa dowodowa zmierzająca do wykazania, iż zachodzą przesłanki przemawiające za udzieleniem prawa pomocy, ciąży na ubiegającej się o takie prawo stronie. Godzi się zatem przyjąć, iż wprowadzając wyjątek od ogólnej zasady partycypowania w kosztach sądowych, ustawodawca złożył obowiązek wykazania pozytywnych przesłanek na wnioskodawcę, zaś ocenę ich spełnienia pozostawił referendarzowi lub sądowi rozpatrującemu wniosek.
Przed wyłożeniem motywów jakie legły u podstaw zapadłego rozstrzygnięcia, wskazać należy, iż skarżąca występowała już w niniejszej sprawie z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy – złożonym na formularzu PPF z dnia 6 listopada 2014 r. – z tym że poprzednio złożony wniosek obejmował swym zakresem żądanie zwolnienia od kosztów sądowych. Wskazać zatem trzeba, iż postanowieniem z dnia 24 marca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił wnioskodawczyni przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym dotyczącym kosztów sądowych. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podniesiono, iż skarżąca nie wykonała należycie zarządzenia, którym została wezwana do złożenia dodatkowego oświadczenia i nie wykazała, że zachodzą przesłanki do przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.
Istotnym w sprawie jest również i to, że wnioskodawczyni uiściła w dniu 13 maja 2015 r. wpis sądowy od skargi w wysokości 1.500 zł, wobec czego w chwili obecnej nie ciążą już na niej żadne koszty sądowe.
Przechodząc zatem do oceny wniosku skarżącej – złożonego na formularzu PPF z dnia 8 czerwca 2015 r. – stwierdzić należy, iż wniosek ten również nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazać przy tym należy, iż przyczyną odmowy przyznania prawa pomocy – tak jak i w przypadku pierwszego wniosku – jest niewystarczające udokumentowanie sytuacji majątkowej, pomimo wezwania do udzielania odpowiedzi na konkretne pytania oraz do złożenia określonych dokumentów.
W pierwszej kolejności zauważyć trzeba, iż oświadczenia wnioskodawczyni – złożone na urzędowym formularzu PPF oraz w dodatkowym oświadczeniu – nie mogą być uznane za wyczerpujące i rzetelne. Zauważyć bowiem należy, iż ani we wniosku ani w dodatkowym oświadczeniu skarżąca nie wskazała jaka jest miesięczna wysokość jej dochodu. W piśmie z dnia 12 sierpnia 2015 r. oświadcza jedynie, iż z nieruchomości rolnej nie uzyskuje dochodów, a także że w ostatnim roku sprzedała dwa byczki i z tego tytułu otrzymała po 1.000 zł za sztukę. Zauważyć zatem należy, iż we wniosku złożonym na formularzu PPF skarżąca oświadczyła, iż nie osiąga dochodów. Następnie wyjaśniła w piśmie z dnia 12 sierpnia 2015 r., iż nie uzyskuje dochodów z nieruchomości rolnych, bowiem cały plon – w postaci siana i siano-kiszonki – przeznacza dla krów. Jednocześnie oświadczyła, iż otrzymuje dopłaty do gruntów rolnych. Ponadto wskazała, iż sprzedała 2 byczki i otrzymała za to zapłatę w wysokości 2.000 zł. Wobec powyższego stwierdzić należy, iż wnioskodawczyni nie ujawnia jaki jest jej miesięczny dochód, czy jest to dochód z hodowli bydła, ich sprzedaży, czy jej działalność polega tylko na hodowli bydła na sprzedaż, czy może również na produkcji i sprzedaży produktów pochodzących od zwierząt (np. mleka, mięsa), nie składa także oświadczenia co do ilości sztuk bydła, ewentualnie innych posiadanych zwierząt. Poza tym nie ujawnia, kiedy nastąpiła sprzedaż dwóch byczków, w jakiej formie otrzymała zapłatę (gotówkowej czy bezgotówkowej), nie poparła również oświadczenia w tym zakresie żadnymi dokumentami. W tym stanie rzeczy nie można było ustalić jaka jest miesięczna wysokość dochodów osiąganych aktualnie przez wnioskodawczynię. Przywołać w tym miejscu wypada stanowisko zajęte przez Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2014 r. o sygn. akt II FZ 1920/14, zgodnie z którym, skoro nie wiadomo jakimi środkami de facto dysponuje wnioskodawca, niemożliwe staje się przyznanie mu prawa pomocy. Aby ocenić bowiem, czy dla strony wpis w określonej wysokości to dużo czy mało i czy jest ona w stanie go uiścić potrzebna jest pełna wiedza o sytuacji strony skarżącej (orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Wskazać następnie należy, iż oświadczenia złożonego przez wnioskodawczynię w zakresie wydatków niezbędnych dla utrzymania, również nie można uznać za wystarczające. Skarżąca wskazuje bowiem jedynie, iż jej miesięczne wydatki to około 200 zł. Ponadto zauważyć należy, iż wnioskodawczyni zamieszkuje u matki, która – zgodnie z oświadczeniem zawartym w piśmie z dnia 12 sierpnia 2015 r. – płaci 500 zł miesięcznie za wynajem mieszkania. Przypomnieć w tym miejscu trzeba, iż rozpoznanie wniosku o prawo pomocy polega właśnie na dokonaniu porównania dochodów uzyskiwanych przez wnioskującą stroną, bądź możliwych przez nią do osiągnięcia, z jej wydatkami, przy czym tylko takimi, które uznać można za niezbędne dla utrzymania. Zatem wiedza na temat wydatków strony jest niezbędna zarówno co do ich wysokości, jak również co do ich rodzaju (charakteru), by można było dokonać oceny czy dany wydatek jest niezbędny dla utrzymania. Zaznaczyć również trzeba, iż strona nie została zobowiązana do szczegółowego wyliczenia, czy udokumentowania swoich wydatków, zaś kwestia posiadania ogólnej wiedzy na ten temat wiąże się z należytą starannością w dbaniu o własne sprawy. Wobec powyższego zauważyć trzeba, iż nie jest jasne jakie wydatki składają się na oświadczoną kwotę "około 200 zł", czy są to wydatki niezbędne dla utrzymania, czy kwota ta obejmuje wszystkie tego rodzaju wydatki.
Skoro zatem wnioskodawczyni nie wskazuje ani wysokości swoich aktualnych dochodów ani ponoszonych wydatków, które uznać można za niezbędne dla utrzymania, to dokonanie porównania, o którym była wyżej mowa, jest niemożliwe.
Niezależnie od powyższego, rozpoznając niniejszy wniosek należało również zauważyć niejasności, czy wręcz rozbieżności pomiędzy oświadczeniami wnioskodawczyni na temat samodzielności w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Wskazać bowiem trzeba, iż z jednej strony wnioskodawczyni oświadcza, że prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe, z drugiej zaś, że mieszka "grzecznościowo" u matki, która ponosi związane z tym wydatki. W orzecznictwie przyjmuje się, że przez pojęcie "pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym" należy rozumieć stałe przebywanie kilku osób w tym samym miejscu przy jednoczesnym partycypowaniu w utrzymaniu tego gospodarstwa (por. postanowienie NSA z dnia z dnia 10 września 2013 r., sygn. akt I GZ 375/13). Oceniając w tym zakresie sytuację życiową i materialna wnioskodawczyni nie można podzielić jej stanowiska o samodzielnym prowadzeniu gospodarstwa domowego. Skoro bowiem wnioskodawczyni, która zamieszkuje u matki, nie osiąga stałych dochodów, to nie sposób przyjąć, by samodzielnie prowadziła gospodarstwo domowe, czyli ponosiła wydatki związane z jego utrzymaniem. Stanowisko takie jest tym bardziej zasadne, gdy weźmie się pod uwagę oświadczenie skarżącej, iż to jej matka ponosi wydatki na mieszkanie. Nie jest przy tym jasne, co już wyżej zauważono, jakie wydatki składają się na oświadczoną kotwę "około 200 zł", czy są to wydatki na wyżywienie, ubranie, leczenie, bądź inne niezbędne utrzymanie. Nie sposób przy tym uznać – co nakazuje doświadczenie życiowe – by wnioskodawczyni była w stanie pokryć z kwoty około 200 zł wszystkie tego rodzaju wydatki. Oświadczenia złożone w powyższym zakresie uznać należy w konsekwencji za nierzetelne.
Wskazać również należy, iż dla rozpoznania niniejszego wniosku nie może być obojętne i to, że wnioskodawczyni zamieszkuje z matką, korzysta również z jej pomocy w zakresie związanych z tym wydatków. W tym kontekście przywołać wypada stanowisko, jakie zajął Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 9 czerwca 2015 r. o sygn. akt I GZ 317/15 podnosząc, iż przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego regulujące stosunki między rodzicami i dziećmi nakładają na nich określone obowiązki alimentacyjne (art. 128 K.r.o.). W orzecznictwie zarówno sądów administracyjnych, jak i sądów powszechnych do obowiązków tych zalicza się nie tylko utrzymanie, ale również pomoc w opłaceniu kosztów postępowania sądowego, toczonego przez osobę uprawnioną do alimentacji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 1989 r., sygn. akt II CZ 80/89, opubl. w Lex pod nr 8963 i z dnia 5 maja 1967 r., sygn. akt I CZ 37/67, opubl. w Lex pod nr 6155, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2004 r., sygn. akt GZ 71/04, opubl. w ONSA i WSA z 2005 r., nr 1, poz. 8). Obowiązek alimentacyjny nie został w żaden sposób ograniczony w czasie przez ustawodawcę i występuje także po uzyskaniu przez dziecko pełnoletności. Rodzice i dzieci obowiązani są bowiem wspierać się wzajemnie, zgodnie z treścią art. 87 K.r.o. Także art. 128 K.r.o. stanowi, że obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Jeśli zatem przyjąć, że wnioskodawczyni nie osiąga dochodów ani nie posiada środków na niezbędne utrzymanie, to zasadnie korzysta z obowiązku alimentacyjnego. Oczywiści granice tego obowiązku muszą być wyznaczone przez możliwości zarobkowe osób zobowiązanych na podstawie art. 128 K.r.o. Skoro zatem, wnioskodawczyni nie udziela odpowiedzi na pytania dotyczące stanu majątkowego posiadania swojej matki, jak również jej wydatków związanych z niezbędnym utrzymaniem – do czego była wzywana zarządzeniem z dnia 15 lipca 2015 r. – to w konsekwencji nie sposób ustalić tych możliwości majątkowych, co z kolei wpływa negatywnie na ocenę czy spełnione zostały ustawowe przesłanki do przyznania prawa pomocy. Okoliczność ta nie może jednak prowadzić do przyjęcia, że ocena wniosku przeprowadzana będzie z wyłączeniem możliwości majątkowych osób, z którymi wnioskująca zamieszkuje, zważywszy na to, że nie ponosi samodzielnie związanych z tym wydatków.
W końcu zauważyć należało, iż wnioskodawczyni nie wykonała należycie zarządzenia z dnia 15 lipca 2015 r., którym została wezwany do złożenia wyciągów i wykazów z rachunków bankowych z okresu ostatnich trzech miesięcy, które posiada ona sama, jak również osoby, z którymi prowadzi gospodarstwo domowe, ewentualnie dokumentu bankowego, z którego wynika zamknięcie bądź blokada rachunku. Wskazać należy, iż wykonując powyższe zarządzenie nadesłała jedynie zawiadomienie z dnia 3 marca 2015 r. o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego i wkładu oszczędnościowego. Podnieść jednak należy, iż dokument ten nie potwierdza oświadczenia skarżącej o zamknięciu rachunku. Pamiętać przy tym należy, iż skarżąca otrzymuje dopłaty unijne, co niewątpliwie związane jest z obowiązkiem posiadania rachunku bankowego, bowiem pomoc tego rodzaju jest udzielana w formie bezgotówkowej. Okoliczność ta miała również znaczenie przy dokonywanej ocenie, bowiem analiza wyciągów z rachunków bankowych pozwala na weryfikację składanych oświadczeń w zakresie obrotu zasobami pieniężnymi w danym okresie.
Mając na uwadze powyższe stwierdzić należało, iż wnioskodawczyni nie przedstawiła istotnych dla oceny wniosku informacji dotyczących sytuacji majątkowej i rodzinnej. Wskazać trzeba, iż występując o prawo pomocy strona winna liczyć się z tym, iż będzie zobowiązana do wyczerpującego przedstawienia sytuacji majątkowej swojej i osób, z którym pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym. Przywołane na wstępie regulacje uprawniają do żądania złożenia nie tylko dodatkowego oświadczenia, ale przede wszystkim do żądania przedłożenia określonych dokumentów (art. 255 p.p.s.a.). W postanowieniu z dnia 27 lipca 2011 r. o sygn. akt II OZ 650/11 podkreślono, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że niedopełnienie w całości lub w części obowiązku złożenia przez stronę dodatkowego oświadczenia oraz dokumentacji dotyczącej jej sytuacji materialnej uzasadnia oddalenie wniosku o przyznanie prawa pomocy. Przywołać warto również stanowisko wyrażone w postanowieniu z dnia 5 listopada 2010 r. o sygn. akt II GZ 318/10, w uzasadnieniu którego Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż czynności określone w art. 255 p.p.s.a. podejmowane są po to, aby umożliwić stronie należyte uzasadnienie i udokumentowanie wniosku o przyznanie prawa pomocy. Strona wezwana do uzupełnienia oświadczenia winna z należytą starannością wypełnić treść sądowego wezwania. To w jej interesie leży bowiem przedstawienie informacji służących uzyskaniu prawa pomocy. Wskazać dodatkowo należy na stanowisko orzecznictwa, zgodnie z którym, sąd nie jest zobowiązany do prowadzenia dochodzenia w sytuacji, gdy dane umożliwiające pełną ocenę stanu majątkowego nie są znane mimo istniejącego po stronie skarżącego ciężaru wykazania przesłanek przyznania prawa pomocy (por. postanowienie NSA z dnia 8 stycznia 2014 r., sygn. akt II GZ 774/13).
Reasumując podnieść należy, iż z uwagi na niewystarczające wykazanie sytuacji majątkowej przez wnioskodawczynię, nie można dokonać oceny, czy spełnia ona ustawowe przesłanki do udzielenia prawa pomocy. W konsekwencji powoduje to, że wniosek nie może zostać uwzględniony.
Na koniec wypada również wskazać, iż skarżąca uiściła należny wpis od skargi w wysokości 1.500 zł, co przemawia za tym, iż była w stanie ponieść koszty sądowe bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny. Odnosząc się natomiast do wskazanych w uzasadnieniu wniosku intencji ustanowienia pełnomocnika z urzędu, przypomnieć trzeba, iż podstawowym celem instytucji prawa pomocy jest zagwarantowanie stronie prawa do sądu oraz czynnego udziału w toczącym się postępowaniu. Brak reprezentacji wnioskodawcy przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata albo radcy prawnego), w żaden sposób nie wpływa na dostęp do sądu administracyjnego rozpoznającego złożoną skargę w pierwszej instancji. Stosownie bowiem do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co gwarantuje stronie działającej bez adwokata lub radcy prawnego wszechstronne rozpatrzenie jej sprawy w postępowaniu sądowym. Obowiązek określony w cytowanym przepisie, ciąży na sądzie niezależnie od stopnia skomplikowania sprawy. Skarga dla Sądu ma wyłącznie walor niewiążącej informacji o wadliwości aktu czy działania (zaniechania) organu, bowiem Sąd z urzędu zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa jakie stwierdzi badając daną sprawę. Zatem na tym etapie postępowania przed sądem I instancji strona, działając bez profesjonalnego pełnomocnika, nie jest pozbawiona możliwości ochrony swoich praw. Tym bardziej, że jak wynika z treści art. 6 p.p.s.a., sąd ma obowiązek stronom działającym bez profesjonalnego pełnomocnika udzielać potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać je o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań (por. postanowienia NSA z dnia 1 marca 2011 r. o sygn. akt II FZ 27/11 oraz z dnia 25 maja 2011 r. o sygn. akt II FZ 219/11).
Z wyłożonych względów, na podstawie art. 258 § 2 pkt 7 p.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło