VI SA/Wa 2059/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-16
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Jakub Linkowski, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych "BOATEX" i "BOATSHOW" oraz czy istniało ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług, co mogłoby stanowić podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "BOATEX"?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy nieprawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych "BOATEX" i "BOATSHOW", nadmiernie skupiając się na drobnych różnicach w elementach graficznych i słownych, zamiast na ogólnym wrażeniu i zbieżnych elementach, co mogło mieć wpływ na ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd i innych przesłanek unieważnienia znaku. W związku z tym, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wskazówek sądu.Stan faktyczny
Spółka I. Sp. z o.o. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "BOATEX", twierdząc, że jest on podobny do jej wcześniejszego znaku "BOATSHOW" i może wprowadzać w błąd. Urząd Patentowy oddalił wniosek, uznając brak podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną interpretację pojęcia złej wiary i podobieństwa znaków. WSA uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Protokolant ref. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2018 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie znaku towarowego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Łodzi kwotę 1617 zł (słownie: tysiąc sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sygn. akt:
VI SA/Wa 2059/17
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2017 r. Urząd Patentowy oddalił wniosek I. sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: wnioskodawca, skarżący) o unieważnienie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "BOATEX [...]" o numerze [...].
Podstawą prawną rozstrzygnięcia były przepisy art. art. 129 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 I art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 315 ust 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.- dalej jako: P.w.p.).
Decyzja zapadła w następujących okolicznościach.
W dniu 21 lipca 2016 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek I. sp. z o. o. z siedzibą w [...] o unieważnienie ww. prawa ochronnego na znak towarowy.
Powyższe prawo ochronne udzielone zostało na rzecz M. sp. z o. o. z siedzibą w [...], a znak towarowy przeznaczony został do oznaczania następujących usług zawartych w klasach: 35 i 41 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług (zwanej dalej: klasyfikacją nicejską): organizowanie i obsługa imprez targowych i wystawienniczych w celach handlowych i reklamowych, doradztwo w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej, usługi marketingowe, usługi reklamowe, przygotowywanie, publikowanie, dystrybucja, uaktualnianie materiałów reklamowych takich jak: katalogi targowe, plakaty, druki, prospekty, broszury, gadżety, materiały promocyjne, pomoc w prowadzeniu negocjacji i zawieraniu transakcji handlowych, pośrednictwo handlowe, wynajem powierzchni na cele reklamowe, wynajem powierzchni wystawienniczych, dekoracja stoisk wystawienniczych, wypożyczanie urządzeń i wyposażenia biurowego, badanie rynku i opinii publicznej, pozyskiwanie, gromadzenie i udostępnianie informacji, doradztwo specjalistyczne w zakresie reklamy; organizowanie i obsługa wystaw oraz targów związanych z kulturą, edukacją lub rozrywką, organizowanie i obsługa konferencji, szkoleń, kongresów, sympozjów, konkursów, usługi wydawnicze.
Wnioskodawca jako podstawę prawną wniosku wskazał art. 1321 ust. 2 pkt 1-3 oraz arL 1321 ust. 1 pkt 1 i 3 w związku z art. 164 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1615, dalej Pwp) oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp oraz art. 129 ust. 1 pkt 6 i 12 (Dz. U. z 2015 r., poz. 1410) w związku z art. 315 ustawy P.w.p.
Podniósł, że jest uprawniony do prawa ochronnego na znak towarowy BOATSHOW o numerze [...], przeznaczony do oznaczania usług z klas: 35, 39, 41, 42, 43 i 44 klasyfikacji nicejskiej. W ocenie wnioskodawcy sporny znak towarowy zawiera dwa dominujące elementy, a mianowicie wyraz BOATEX oraz stylizowaną żaglówkę, które są podobne do znaku towarowego chronionego na jego rzecz z wcześniejszym pierwszeństwem. W jego ocenie znak towarowy BOATSHOW, używany nieprzerwanie od roku 1998 w różnych regionach kraju Podniósł, jest ponadprzeciętnie rozpoznawalny, jako przeznaczony nie tylko dla prezentacji łodzi i żaglówek, ale także świadczonych usług. Znak ten kojarzony jest z jego działalnością, polegająca na organizowaniu spotkań żeglarskich o charakterze targowym oraz działaniach edukacyjno-handlowych, towarzyszącym targom. Jego zdaniem, zgłoszenie spornego znaku towarowego miało na celu wykorzystanie znajomości znaku wcześniejszego oraz uzyskanie nienależnych korzyści majątkowych.
Wnioskodawca dokonał opisu targów oznaczanych przeciwstawionym znakiem towarowym wskazując na ich międzynarodowy charakter, obecność mediów, w tym dziennikarzy mediów branżowych oraz ofertę skierowaną dla potencjalnych kontrahentów. Wskazał na działania marketingowe i promocję targów od 18 lat, dołączając na powyższe okoliczności materiał dowodowy.
Następnie dokonał analizy podobieństwa porównywanych znaków towarowych i podniósł, że znaki te są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p - są określeniami o bardzo bliskim znaczeniu, identyfikującymi organizację targów o ogólnie określonej tematyce żeglarskiej. Podniósł ponadto, że sporny znak towarowy nie ma dostatecznych znamion odróżniających, narusza prawa majątkowe podmiotu uprawnionego, może wprowadzać w błąd oraz sugeruje związki organizacyjne z podmiotem stosującym znak towarowy BOATSHOW. Podkreślił, że istotny w niniejszej sprawie jest fakt korzystania przez wnioskodawcę z terenów targowych uprawnionego. W jego ocenie fakt stosowania podobnego znaku przez uprawnionego dla identycznej imprezy świadczy o świadomym działaniu w celu pozyskania klientów ze szkodą dla wnioskodawcy, czyli jest działaniem w złej wierze. Wskazał przy tym na relacje biznesowe i związany z tym stosunek zaufania, istniejące w przeszłości między stronami.
Uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy w piśmie z dnia 14 października 2016 r. wniósł o oddalenie wniosku o unieważnienie. Przeprowadził ocenę podobieństwa spornego znaku towarowego do znaku przeciwstawionego przez wnioskodawcę, wskazując na różnice w wykazach towarów porównywanych oznaczeń. Podniósł, że w tym zakresie podobieństwo nie jest wysokie. W odniesieniu do postaci znaków towarowych stwierdził natomiast, iż brak jest podobieństwa na płaszczyźnie wizualnej, a na płaszczyźnie fonetycznej podobieństwo to jest znikome. W jego ocenie odmienny jest też charakter porównywanych znaków w warstwie koncepcyjnej. Jego zdaniem, uznanie elementu słownego jako dominującego nie jest prawidłowe, zaś elementy graficzne także nie są do siebie podobne. Uprawniony zdefiniował przeciętnego odbiorcę usług jako osobę, której towarzyszy wyższy poziom uwagi, gdyż targi, dla których stosowane są oznaczenia mają okazjonalny charakter, a udział w nich biorą podmioty profesjonalne. Wskazał, iż porównywane znaki zawierają oznaczenia charakterystyczne dla branży sportów wodnych i sprzętu pływackiego takie jak koncepcja graficznego elementu łódki lub obcojęzyczne słowo "boat". Podniósł także, że wnioskodawca nie wykazał renomy swojego znaku towarowego.
Uprawniony stwierdził, że nie istnieje ryzyko skojarzenia porównywanych znaków towarowych, a zarzut naruszenia praw osób trzecich jest bezpodstawny.
Odnosząc się do zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze uprawniony zaprzeczył, aby znak ten został zgłoszony w innym celu niż używanie. Wskazał na związek powyższego zarzutu z zarzutem podobieństwa i podniósł, że przy braku podobieństwa znaków towarowych zarzut złej wiary nie powinien zostać uwzględniony. Uprawniony wskazał ponadto, ze sporny znak towarowy posiada zdolność odróżniającą.
Wnioskodawca w piśmie z dnia 24 listopada 2016 r. sprecyzował podstawy wniosku o unieważnienie. Ponownie przywołał fakt istnienia w przeszłości współpracy między stronami na podstawie umowy o współpracy z dnia [...] listopada 2007 r.
Na rozprawie w dniu 21 grudnia 2016 r. wnioskodawca ponownie sprecyzował podstawy wniosku i uzupełnił katalog podstaw prawnych o art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Podtrzymał uzasadnienie wniosku znajdujące się w dotychczasowych pismach. Podniósł, że działania uprawnionego po rozwiązaniu umowy z wnioskodawcą nie były przypadkowe - uprawniony wykorzystał umiejętności i bazę klientów wnioskodawcy i korzysta ze znaku wypromowanego przez wnioskodawcę. Uzasadniając podstawę z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. stwierdził, że chodzi o naruszenie prawa majątkowego "to jest pozbawienie wpływów ekonomicznych poprzez ograniczenie ilości wystawców". Podniósł, że naruszenie praw majątkowych nastąpiło "w aspekcie wprowadzania w błąd klientów, rozwodnienia znaku". W jego ocenie podobieństwo znaków towarowych sugeruje, że pomiędzy właścicielami znaków towarowych istnieje współpraca.
Uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy podniósł m.in, że w kontekście art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. wnioskodawca nie wskazał praw, jakie miałyby być naruszone, przy czym roszczenie odszkodowawcze nie jest prawem objętym treścią art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Podtrzymał swoje twierdzenie o braku podobieństwa porównywanych znaków towarowych na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jego zdaniem, znaki różnią się w warstwach: słownej, graficznej, fonetycznej i koncepcyjnej. Przywołał przykłady rejestracji znaków towarowych zawierających słowo "boat" lub rysunek żagli, kojarzących się z żeglarstwem. Wskazał, że odbiorcami usług oznaczanych tymi znakami są osoby zorientowane. Uprawniony podtrzymał argumentację dotyczącą niezasadności zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze w świetle braku podobieństwa porównywanych znaków towarowych.
Nieoznaczonym datą pismem, (data wpływu do Urzędu Patentowego RP: 25 stycznia 2017 r.), wnioskodawca ostatecznie sprecyzował podstawy prawne wniosku o unieważnienie. Mianowicie wskazał: art. 129 ust 1 pkt 2 P.w.p., art. 131 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust 1 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust 2 pkt 2 P.w.p.,
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 P.w.p.,. wnioskodawca podniósł, że sporny znak towarowy nie ma dostatecznych znamion odróżniających. Powiązał tę przesłankę z podobieństwem do znaku towarowego BOATSHOW nr [...], które w jego ocenie może wprowadzać w błąd i polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisaniu przez przeciętnego odbiorcę znaku danego towaru/usługi innemu przedsiębiorcy. W ocenie wnioskodawcy, porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania takich samych lub podobnych usług. Natomiast zastosowany w znaku późniejszym BOATEX dominujący słowny element graficzny BOAT ma związek z wcześniejszym znakiem towarowym, utrwalonym w świadomości wystawców i klientów spotkań biznesowo edukacyjno-handlowych, organizowanych przez skarżącą spółkę - dla branży sprzętu pływającego i sportów wodnych. Wnioskodawca wskazał, że porównywane znaki towarowe zapisane są pismem pochyłym, w typowy poziomy sposób, posiadają zbieżny element w postaci żaglówki, a znak późniejszy wykorzystuje kolorystykę znaku wcześniejszego, z tym że znak ten jest w odcieniach koloru niebieskiego, typowego dla koloru wody. W konsekwencji, zdaniem wnioskodawcy, w znaku późniejszym jest brak elementów wpływających na odróżniający charakter znaku.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art 131 ust 1 pkt 3 P.w.p. wnioskodawca podniósł, że rejestracja spornego znaku towarowego jest sprzeczna z porządkiem publicznym i narusza zasady współżycia społecznego. Zdaniem wnioskodawcy uzyskanie bowiem prawa ochronnego na sporny znak towarowy przez byłego partnera biznesowego, posiadającego wiedzę o wcześniejszej rejestracji znaku BOATSHOW jest zachowaniem nagannym i narusza zasadę dobrego obyczaju kupieckiego, która jest jedną z zasad współżycia społecznego. Wnioskodawca podniósł, że uprawniony do spornego znaku towarowego miał pełną świadomość znajomości targów BOATSHOW, ponieważ był ich współorganizatorem.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. wnioskodawca ponownie stwierdził, że uprawniony zgłaszając sporny znak towarowy był świadomy wcześniejszej rejestracji znaku BOATSHOW. Ponownie wskazał na współpracę stron i przywołał dotychczasową argumentację. W ocenie wnioskodawcy znak towarowy został zgłoszony w celu wykorzystania znajomości i pozycji znaku wcześniejszego na rynku, jego osłabienia i rozwodnienia oraz pozyskania w sposób nieuprawniony klienteli.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. wnioskodawca ponownie dokonał analizy podobieństwa porównywanych znaków towarowych.
Uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy w piśmie z dnia 22 lutego 2017 r. podkreślił, że niezależnie od zmienianych w niniejszej sprawie podstaw prawnych wniosku wszystkie argumenty dotyczące żądań wnioskodawcy odnoszą się w istocie do zarzutu opartego na podobieństwie porównywanych znaków towarowych w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Ponownie dokonał oceny podobieństwa powyższych znaków towarowych podkreślając, że zarówno element słowny "boat" jak i koncepcja łódki stanowiącej inspirację do przedstawienia elementu graficznego obu znaków mają przede wszystkim charakter opisowy, a ich wykorzystanie powinno być powszechnie dopuszczalne dla innych podmiotów świadczących tego rodzaju usługi. Podniósł, że jest organizatorem powszechnie znanych targów i prowadzi działalność wystawienniczą od 1921 roku. Uprawniony w ramach prowadzonej działalności organizuje szereg wydarzeń o charakterze międzynarodowym o zróżnicowanej tematyce, przez co jego rozpoznawalność, zarówno wśród podmiotów profesjonalnych jak i nieprofesjonalnych, jest znaczna. Podkreślił, że mając od lat ugruntowaną pozycję rynkową nie ma żadnego interesu by wykorzystywać oznaczenia nieodróżniające się od innych oznaczeń innych przedsiębiorców. Odnosząc się do pozostałych zarzutów sformułowanych na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 2 i art. 131 ust. 1 pkt 3 P.w.p., uprawniony podniósł, że wnioskodawca uzasadnia je podobieństwem znaków towarowych, natomiast przepisy art. 131 P.w.p.,. odnoszą się do bezwzględnych przesłanek odmowy udzielenia ochrony, a więc odnoszą się do samego znaku, nie zaś do okoliczności zewnętrznych związanych z istnieniem innego prawa wyłącznego. Uprawniony ponownie wskazał na zdolność odróżniającą spornego znaku towarowego.
Na rozprawie w dniu 1 marca 2017 r. wnioskodawca potwierdził, że podstawy prawne wniosku o unieważnienie prawa zostały ostatecznie sformułowane w piśmie, które wpłynęło do Urzędu Patentowego w dniu 25 stycznia 2017 r., z tym że wskazany tam art. 129 ust. 1 pkt 2 P.w.p. został powołany w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2 P.w.p., Wnioskodawca powołał się na domniemanie znajomości znaków towarowych konkurentów, swoją wieloletnią obecność na rynku oraz wykorzystanie w spornym znaku towarowym elementów jego znaku towarowego chronionego od 1999 r.
Uprawniony podniósł, że nie kwestionuje, że znak towarowy wnioskodawcy występuje w obrocie, dlatego też kwestie dotyczące domniemania znajomości znaków towarowych nie mają znaczenia w sprawie. Stwierdził, że nie jest to także wystarczająca przesłanka do stwierdzenia złej wiary, którą powinien wykazać wnioskodawca. Uprawniony załączył do akt sprawy dowody na okoliczność tego, że już w 2007 r., przed podjęciem współpracy z wnioskodawcą, zorganizował targi BOAT EXPO oraz dowody dotyczące stosowania znaku BOATEX pochodzące z lat 2015-2017.
Wnioskodawca stwierdził, że przedstawione na rozprawie przez stronę przeciwną dowody są bezprzedmiotowe, dotyczą okresu po rejestracji spornego znaku towarowego i nie mają znaczenia dla sprawy.
Uprawniony podniósł, że dowody po dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego zostały złożone na okoliczność wykazania, że uprawniony kreuje swoją własną markę w oderwaniu od znaku wnioskodawcy.
Wnioskodawca w piśmie z dnia 28 marca 2017 r. podtrzymał dotychczasowe twierdzenia i wskazane podstawy prawne wniosku o unieważnienie prawa oraz powtórzył dotychczasową argumentację. Odnosząc się do zarzutu sformułowanego na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2 P.w.p. podniósł, że sporny znak towarowy składa się wyłącznie z elementów wskazujących na przeznaczenie i ma charakter opisowy. Wnioskodawca dokonał oceny dowodów załączonych przez stronę przeciwną na rozprawie w dniu 1 marca 2017 r. Zakwestionował twierdzenie uprawnionego o powszechnym używaniu w branży oznaczeń podobnych do porównywanych znaków towarowych. Ponownie powołał się na okoliczność współpracy stron w zakresie organizowania czterech wspólnych targów w latach 2007-2014.
Uprawniony w piśmie z dnia 31 marca 2017 r. podsumował dotychczasowe stanowisko. Przyznał jako fakt bezsporny, że znany był mu znak wnioskodawcy przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego. W kontekście zarzutu zgłoszenia znaku w złej wierze, raz jeszcze zanegował podobieństwo oznaczeń. W jego ocenie dowodzi to, że działania uprawnionego w żaden sposób nie naruszają zakresu praw przyznanych wnioskodawcy. Podkreślił, że sporny znak nie jest powiązany ze znakiem wnioskodawcy. Zaznaczył, że nigdy nie zawierał z wnioskodawcą porozumienia o zakazie konkurencji lub porozumienia ograniczającego możliwość stosowania oznaczeń.
Na rozprawie w dniu 17 maja 2017 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Wnioskodawca podniósł, że w umowach zawartych przez uprawnionego z Okręgowym Związkiem Żeglarskim pojawia się nazwa BOAT EXPO, zaś w §4 jednej z umów Związek zobowiązał się do nie popierania innych organizatorów, a mimo to rok później dokonał tego - uczestniczył we wspólnych targach z wnioskodawcą. W ocenie wnioskodawcy §4 tej umowy dowodzi złej wiary uprawnionego.
Kolegium Orzekające postanowiło oddalić wniosek uprawnionego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka J. M. na okoliczności wskazane w piśmie z dnia 3 kwietnia 2017 r.
Urząd Patentowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na wstępie wskazał, iż postępowanie w rozpatrywanej sprawie zainicjowane zostało wnioskiem z dnia 21 lipca 2016 r. skierowanym do Urzędu Patentowego RP przez I. sp. z o. o. z siedzibą w [...]. Zgodnie z art. 2 ust. 2 przepisów przejściowych i końcowych wprowadzonych ustawą z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1615), w postępowaniach o unieważnienie i stwierdzenie wygaśnięcia praw ochronnych dotyczących znaków towarowych zgłoszonych na podstawie przepisów dotychczasowych, wszczętych po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, nie jest wymagane wykazanie interesu prawnego. Natomiast zgodnie z art. 315 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 776) ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Mając na uwadze, że znak towarowy "BOATEX [...]" o numerze [...] został zgłoszony do ochrony w dniu 17 kwietnia 2015 r., wnioskodawca w toku postępowania wskazał podstawy prawne określające warunki udzielenia prawa ochronnego obowiązujące w tej dacie. Wnioskodawca wskazał mianowicie: art. 129 ust. 1 pkt 2 P.w.p. w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Przepisy te stały się podstawą merytorycznej oceny zasadności złożonego wniosku. Zgodnie bowiem z art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 kwietnia 2007 roku (sygn. II GSK 350/06): "nie można przenosić do postępowania spornego przez art. 256 ust 1 p.w.p. wynikających z art. 7 i art. 77 k.p.a. obowiązków Urzędu Patentowego w zakresie zbierania i oceny dowodów oraz załatwiania sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, ponieważ art. 255 ust 4 wskazanej poprzednio ustawy jest przepisem zawierającym objętą nim pełną regulację wykluczającą możliwość uzupełniającego zastosowania tych przepisów k.p.a." Zatem dokonanie Oceny zasadności wniosku odbywa się na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawionego przez strony postępowania. Organ nie jest bowiem uprawniony do poszukiwania nowych dowodów, mogących mieć wpływ na przedmiotowe rozstrzygnięcie w sprawie (np.: wyrok WSA z 7 stycznia 2005 r., sygn. akt 6 II SA 2427/03).
Organ nie podzielił stanowiska wnioskodawcy o zgłoszeniu spornego znaku towarowego z naruszeniem przywołanych przepisów.
Art. 129 ust. 1 pkt 2 P.w.p.. wyłącza możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Zgodnie z art. 129 ust. 2 pkt 2 P.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Jak wynika zatem z treści przywołanych przepisów, tylko oznaczenie, które posiada dostateczne znamiona odróżniające może uzyskać prawo ochronne na znak towarowy. Organ zauważył, iż wnioskodawca, dopatrując się naruszeń ww. przepisów wskazał w pierwszej kolejności na podobieństwo spornego znaku towarowego do znaku chronionego na jego rzecz. Podnosił mianowicie, że sporny znak towarowy "nie ma dostatecznych znamion odróżniających, cechuje go podobieństwo do znaku towarowego BOATSHOW nr [...] wprowadzające w błąd, które polega na możliwości błędnego nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisaniu przez przeciętnego odbiorcę znaku danego towaru/usługi innemu przedsiębiorcy". Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że ww. przepisy odnoszą się do bezwzględnych przesłanek rejestracji, a ich naruszenie nie jest związane z podobieństwem (a nawet identycznością) spornego znaku towarowego do znaku towarowego przeciwstawionego. Wskazane przepisy mają na celu wyeliminowanie z ochrony tych oznaczeń, które uważane są z racji swojego charakteru, za niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, którą jest zagwarantowanie konsumentowi lub końcowemu odbiorcy rozpoznanie pochodzenia towaru nim oznaczonego jako pochodzącego od określonego przedsiębiorcy. Zdolność odróżniająca znaku w powyższym kontekście odnosi się do relacji towar - znak, nie zaś do potencjalnych relacji chronionych na rzecz różnych podmiotów znaków towarowych. Oznaczenia o jakich mowa w art. 129 P.w.p.,. nie mogą stanowić monopolu jednego przedsiębiorcy, a ich używanie z uwagi np.: na informacyjny charakter jest dostępne wszystkim zainteresowanym uczestnikom obrotu gospodarczego. W przywołanej powyżej argumentacji wnioskodawcy, powołującego się na treść 129 ust. 1 pkt 2 P.w.p., nie wynika, że brak konkretnej zdolności odróżniającej jest kwestionowany z uwagi na usługi dla jakich znak ten został przeznaczony, lecz w świetle podobieństwa znaków, co czyni ów zarzut, na tej podstawie prawnej, całkowicie bezzasadnym. Organ przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 listopada 2012 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1204/12), w którym Sąd stwierdził, iż w ramach zarzutu niedystynktywności (art. 129 ust. 1 pkt 2 P.w.p.) nie mieszczą się kwestie związane z podobieństwem danego znaku towarowego do oznaczeń używanych przez inne podmioty. Dalej, w ramach badania tego samego zarzutu niedystynktywności, organ podał, że wnioskodawca w piśmie z dnia 28 lutego 2017 r. wskazywał, iż jego zdaniem znak BOATEX jest znakiem w całokształcie o charakterze opisowym, ponieważ zawiera: element słowny BOATEX, którego dominującym słowem jest BOAT - oznaczające łódkę, przy czym sylaba EX pochodzi od słowa EXHIBITION - wystawa, jak przyznaje sam uprawniony, żaglówkę jako element graficzny, zaś pod słowem BOATEX umieszczony jest napis [...], będący jeszcze jednym elementem opisowym znaku, podkreślającym opisowość znaku niezgodną z art. 129 ust. 2 pkt 2P.w.p., nadto znak jest w kolorze niebieskim typowym dla koloru akwenów wodnych.
W piśmie z dnia 28 marca 2017 r. wnioskodawca stwierdził, że podstawą prawną wniosku jest art. 129 ust. 2 pkt 2 P.w.p., ponieważ nie podlega ochronie znak towarowy składający się wyłącznie z elementów wskazujących na przeznaczenie, oraz który jest znakiem towarowym o charakterze opisowym.
Odnosząc się do tej części wywodów wnioskodawcy, organ stwierdził, iż całościowa ocena spornego znaku towarowego nie potwierdza zawartego w niej zarzutu. Organ stwierdził, że art. 129 ust. 2 pkt 2 P.w.p. nie stanowi odrębnej od art. 129 ust. 1 pkt 2 P.w.p. przesłanki odmowy udzielenia prawa ochronnego, lecz stanowi jego doprecyzowanie, określając jedną z możliwych postaci braku konkretnej zdolności odróżniającej. Ponadto znak nie posiadający zdolności odróżniającej nie może jednocześnie być podobny do innego znaku towarowego, który tę zdolność posiada. W ocenie UP za bezpodstawne należy uznać twierdzenie, że sporny znak towarowy nie posiada zdolności odróżniającej z uwagi na jego informacyjny charakter. Zdaniem organu znak ten jest znakiem fantazyjnym dla usług wyznaczających granice jego ochrony. Decyduje o tym jego wieloelementowość w konkretnym układzie graficznym oraz dominujący element słowny BOATEX. Element ten ma charakter fantazyjny, gdyż nie posiada żadnego znaczenia. Nawet, jeśli wyraz BOATEX powstał na bazie angielskiego wyrazu "boat", to dodanie do niego sylaby "ex" tworzy nowy, nieoczywisty wyraz, nie wskazujący wprost na żadną z cech oferowanych usług. W kontekście zaś zdolności odróżniającej stopień jej mocy pozostaje bez znaczenia, a za posiadający taką zdolność uznaje się również znak aluzyjny lub sugerujący. Ponadto nawet jeśli przyrostek "ex" stanowiący część wyrazu BOATEX miał w intencji uprawnionego pochodzić od wyrazu: .exhibition", to rozszyfrowanie takich intencji przez przeciętnego odbiorcę, w świetle znacznej eksploatacji tego przyrostka w nazwach wielu firm (i to nie związanych w żaden sposób z organizowaniem wystaw) należy uznać za wątpliwe. Tymczasem znak towarowy zawiera także inne elementy w postaci charakterystycznej stylizacji łódki z żaglami, koloru i charakteru czcionki. Układ ten, w połączeniu z przewodnimi elementami znaku, tworzy jednoznaczne wrażenie fantazyjności, nawet jeśli w znaku występują drugorzędne elementy informacyjne. Nie one bowiem decydują o całościowym postrzeganiu znaku towarowego. Sam wnioskodawca zawarł zresztą we wniosku stwierdzenie (tom I, karta 143), że "znaki BOATS SHOW i BOATEX mają charakter znaków fantazyjnych".
W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielone zostało prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Jak wynika z treści tego przepisu dla wypełnienia jego dyspozycji konieczne jest spełnienie łącznie następujących przesłanek:
- identyczności lub podobieństwa towarów do oznaczania których znaki te są przeznaczone;
- identyczności lub podobieństwa znaków towarowych;
- ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami.
Organ wskazał, iż z powyższego przepisu wynika, że nie każde podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego (udzielenia ochrony), lecz tylko podobieństwo w takim stopniu, które mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd. Przesłanki ww. przepisu powinny być spełnione kumulatywnie (np.: wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, pkt 51). Zarówno bowiem postać znaku towarowego jak i wskazane dla niego towary i usługi wyznaczają granice jego ochrony.
Dokonując oceny podobieństwa na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. w pierwszej kolejności poddawane jest ocenie podobieństwo samych towarów lub usług (np.: wyrok WSA z 25 października 2006r., sygn. akt VI SA/Wa 533/06). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 grudnia 2005 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1337/05) stwierdził: Pomimo obowiązku stosowania klasyfikacji, ma ona charakter pomocniczy przy badaniu podobieństwa towarów porównywanych znaków (zob. R. Skubisz: Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997, str. 87). Przy ocenie podobieństwa towarów stosuje się różnorakie kryteria takie jak: rodzaj towarów, przeznaczenie towarów, zasada działania, krąg odbiorców do których skierowane są towary, sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów, czas użytkowania, pomocniczo wygląd wyrobów.
W niniejszej sprawie, w ocenie UP, porównywane w sprawie znaki towarowe przeznaczone zostały do oznaczania usług w części identycznych, w części podobnych, a w pozostałym zakresie do oznaczania usług niepodobnych. Za identyczne organ uznał przykładowo usługi reklamowe ("usługi reklamowania"), organizowanie konferencji i szkoleń oraz organizowanie wystaw edukacyjnych. Identyczność ta wynika z tożsamych terminów lub pojęć znaczeniowo identycznych odmiennie jedynie sformułowanych w wykazach towarów. Za podobne można uznać np. wskazane dla znaku spornego usługi organizowania i obsługi imprez targowych i wystawienniczych w celach handlowych i reklamowych oraz wskazane dla znaku przeciwstawionego usługi administrowania pokazów i wystaw. Za niepodobne natomiast uznał wskazane dla spornego znaku towarowego usługi badania rynku i opinii publicznej czy też doradztwo w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej.
Urząd Patentowy odstąpił od drobiazgowej oceny, które z porównywanych usług są podobne, a które nie wykazują takiego podobieństwa nie jest w niniejszej sprawie niezbędna, uznając, że porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne w rozumieniu przywołanego przepisu.
Przystępując do oceny podobieństwa oznaczeń, organ wstępnie wskazał na orzecznictwo nakazujące analizę oznaczeń jako całości, gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub zbieżność ich członów nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd (patrz wyrok SN z 11.03.1999 r. III RN 136/98, wyrok NSA z 12.05.2003 r. sygn. akt. II SA 1486/02). W tym aspekcie należy zwrócić uwagę na proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, a także ich oryginalność i sposób ich postrzegania, miejsce w znaku i kontekst w jakim poszczególne elementy zostały użyte. Dokonanie oceny porównawczej powinno odbywać się na różnych płaszczyznach postrzegania mając na uwadze jednocześnie ogólne wrażenie jakie znaki wywierają na odbiorcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 12 września 2012 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1126/12) podniósł: "Niewątpliwie przedmiotem oceny na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest określony znak jako integralna całość. Przy czym powyższe założenie nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. Na taką możliwość wskazuje nowsze orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) i Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich (SPI). ETS w wyroku z dnia 15 września 2005 r. w sprawie C- 37/03, nie odchodząc wprawdzie od zasady oceny ogólnego wrażenia wywieranego przez znak towarowy wskazał, że badając zdolność rejestracyjną znaku towarowego, można wyjść od oceny poszczególnych elementów znaku towarowego. Trybunał uznał, że owszem, w przypadku znaku złożonego z kilku elementów należy rozpatrywać znak jako całość, ale nie stoi to na przeszkodzie badaniu po kolei poszczególnych jego elementów".
Porównywane w niniejszej sprawie znaki towarowe, będące znakami wieloelementowymi (słowno-graficznymi), składają się z elementów o różnej sile wyróżniania i przykuwania uwagi. Niewątpliwie w znakach tych istotną rolę odgrywają elementy słowne: BOATEX i BOATSHOW. Elementy te są odpowiednio wyeksponowane poprzez użycie relatywnie dużej czcionki i pozwalają na łatwe zapamiętanie przez przeciętnego odbiorcę treści oznaczeń jako znaki: BOATEX i BOATSHOW. Są to jednocześnie wyrazy krótkie lub średniej długości, zapisane czytelnymi czcionkami, co oznacza, że będą postrzegane całościowo i w sposób natychmiastowy bez zniekształceń jako sekwencja liter tworzących wyrazy: BOATEX i BOATSHOW. Zastosowane w tych znakach pozostałe elementy graficzne również nie utrudniają postrzegania wyrazów jako złożonych z określonych liter, gdyż są od nich wyraźnie odseparowane. W elementach słownych dostrzeżone zostaną zatem zarówno części identyczne (człon: "boat-") jak i części wyraźnie odmienne (człony: -show oraz -ex). Organ zastrzegł, że oceny porównawczej nie można sprowadzić do prostego procentowego przeliczenia liter identycznych zastosowanych w porównywanych znakach towarowych. Istotne jest także to, jak silną zdolność odróżniającą posiadają same znaki towarowe oraz poszczególne ich elementy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 20 września 2016 (sygn. akt VI SA/Wa 310/16) w sprawie znaku towarowego DERMO PHARMA + SKIN REPAIR EXPERT stwierdził: "(...) przyjmuje się w orzecznictwie, że początkowa część znaków ma szczególne znaczenie dla oceny ich podobieństwa, albowiem takie położenie jest najbardziej widoczne w znaku i dlatego może przyciągać uwagę konsumenta w większym stopniu, niż pozostała część znaku (tak m.in. Sąd Pierwszej Instancji /w:/ wyrok z dnia 14 lipca 2005 r., T-312/03, Wassen International vs. OHIM - Stroschein Gesundkost [SELENIUM-ACE], Zb.Orz. 2005, s. II 2897, pkt 41). W konsekwencji, przyjmuje się, że - co do zasady - zbieżny początek znaków słownych niejednokrotnie stanowi silny argument za potwierdzeniem ich kolizji, natomiast ich różny początek przeciwko uznaniu kolizji. Niemniej, przyjmuje się jednocześnie, że wspomniana zasada nie może być jednak stosowana mechanicznie, albowiem zdarzają się sytuacje, gdy taki sam (lub różny) początek znaków słownych, z punktu widzenia oceny ich podobieństwa, nie ma istotnego znaczenia. Przykładowo, chodzi o przypadki, gdy początkowy element znaku słownego jest elementem o słabej zdolności odróżniającej, czy też, gdy przeciwstawione znaki mają zupełnie odmienne znaczenie". Podobnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 20 kwietnia 2016 (sygn. akt VI SA/Wa 2834/15) w sprawie znaku towarowego CHWASTECH 750 SL podniósł: "Sąd zgadza się z ww. oceną organu, i stwierdza, że faktycznie trzon obu znaków (słowo chwast) będzie się kojarzył z przeznaczeniem produktu; jest to przy tym element mało fantazyjny, prawidłowa jest więc teza o jego słabej sile oddziaływania na odbiorcę. Tak więc to ww. końcówki (skrajnie różne) wpływać będą na odmienne postrzeganie porównywanych znaków w warstwie fonetycznej i wizualnej. Co oznacza, że odmienność porównywanych znaków występuje w obu płaszczyznach mających znaczenie dla oceny ich podobieństwa". W ocenie Kolegium Orzekającego przeciwstawiony znak towarowy BOATSHOW nie ma silnej zdolności odróżniającej. Dominujący element słowny BOATSHOW składa się de facto z dwóch połączonych i zaczerpniętych z języka angielskiego wyrazów: "boat" oraz "show", które to wyrazy będą rozpoznawalne przez przeciętnego odbiorcę i rozumiane jako: "łódź" ("łódka") oraz "pokaz" ("wystawa"). Fantazyjne połączenie powyższych wyrazów nie przekreśla bowiem ich czytelności. W konsekwencji, zdaniem organu, należy stwierdzić, że znak ten w sposób aluzyjny odwołuje się do tematyki wystaw i reklam z nimi związanych, a także tematyki organizowanych pod szyldem BOATSHOW seminariów, konferencji, szkoleń, konkursów, a także publikowanych tekstów. Znak ten sugeruje bowiem świadczenie usług odnoszących się do tematyki związanej z żeglarstwem, a uzupełnieniem tego komunikatu jest element graficzny w postaci stylizowanej łódki. Tymczasem porównywane znaki towarowe BOATEX i BOATSHOW różnią się w zakresie elementów słownych sylabami "ex" oraz "show", które na płaszczyznach: wizualnej i fonetycznej nie mają cech wspólnych. W konsekwencji wyrazy te nie są podobne na powyższych płaszczyznach ich postrzegania. O ile bowiem w znakach wysoce oryginalnych, posiadających silną zdolność odróżniającą, niewielkie zmiany w strukturze wyrazów (np.: dodanie przedrostka lub modyfikacja części wyrazu stanowiącego wcześniejszy znak towarowy) nie są wystarczające do wykluczenia podobieństwa i wyeliminowania ryzyka wprowadzenia w błąd o jakim mowa w art 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., o tyle w znakach o słabej zdolności odróżniającej, niejednokrotnie małe różnice tworzą wystarczający dystans między oznaczeniami. W tym aspekcie należy podkreślić stanowisko U. Promińskiej (w: Ustawa o znakach towarowych, Wydawnictwo prawnicze PWN, Warszawa 1998, s. 42) która podniosła: "Dla stwierdzenia podobieństwa może też nie być obojętna siła oddziaływania znaku - moc odróżniania. W tym przypadku ma znaczenie podział znaków na silne i słabe. Dla stwierdzenia podobieństwa znaku mocnego, silnie odróżniającego wystarczy, aby dotyczyło ono choćby jednego elementu. Natomiast znaki słabe są chronione w zakresie szczególnej formy przedstawieniowej, użytej jako całość. Znak słaby, oscylujący na granicy banału, musi tolerować współistnienie znaków bliskich". Z kolei Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 27 grudnia 2005 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1044/05) stwierdził, że "wykonywanie praw z rejestracji znaków towarowych podobnych do oznaczeń ogólnoinformacyjnych (opisowych) jest jednak w dużym stopniu ograniczone, a więc uprawniony z rejestracji musi liczyć się z tym, że inni przedsiębiorcy z danej branży będą mieli prawo do oznaczania swoich wyrobów znakami zawierającymi podobny element aluzyjny wskazujący pośrednio np. na (...) nazwę składnika chemicznego preparatu farmaceutycznego. W takim przypadku ochrona wynikająca z udzielonego prawa wyłącznego (prawa ochronnego z rejestracji) winna być - zdaniem Sądu - w znacznym stopniu osłabiona, i w konsekwencji ograniczona wyłącznie do przypadków ewidentnego naruszenia zasad uczciwej konkurencji poprzez zastosowanie w obrocie oznaczeń identycznych, czy też podobnych w stopniu wyraźnie wprowadzającym odbiorców w błąd". Z powyższymi tezami koresponduje orzecznictwo europejskie. WSA w Warszawie w wyroku z dnia 17 marca 2008 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1332/07) podniósł: "W ocenie Sądu warto także zauważyć, iż Europejski Trybunał Sprawiedliwości wielokrotnie wskazywał w swym orzecznictwie, iż niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd jest tym większe, im większą zdolność odróżniającą posiada znak z wcześniejszym pierwszeństwem oraz bardziej podobne są towary lub usługi opatrzone porównywanymi znakami. Zdaniem ETS ustalając zdolność odróżniającą znaku i oceniając tym samym, czy ma on szczególną zdolność odróżniającą, należy przeprowadzić całościową ocenę jego mniejszej lub większej zdolności do identyfikowania towarów lub usług, dla których został on zarejestrowany. Dokonując tej oceny należy - zdaniem ETS - wziąć pod uwagę wszelkie istotne warunki, a w szczególności cechy samego znaku towarowego, wyłączając w to fakt posiadania lub nie elementu opisowego towarów lub usług przez znak ( tak m.in. /w:/ wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C- 342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer & Co. GmbH v. Klijsen Handel BV ( ECR 1999 I- 3819)".
Organ na podstawie analizy porównawczej znaków: BOATEX oraz BOATSHOW doszedł natomiast do przekonania, iż znaki te różnią się członami "-show" oraz "-ex", co wpływa na wizualny i fonetyczny odbiór tych znaków przez przeciętnego odbiorcę, który postrzegał je będzie jako dwa różne oznaczenia. W przeciwnym wypadku bowiem, zdaniem organu, wnioskodawca, korzystając z ochrony znaku towarowego BOATSHOW zmonopolizowałby sam wyraz .boat" niosący określone znaczenie aluzyjne odwołujące się do tematyki usług. Dokonana przez organ analiza spornego znaku w aspekcie zastosowanej grafiki również nie wpłynęła na uwzględnienie stawianych przez wnioskodawcę zarzutów. Wprawdzie w znakach kombinowanych (słowno-graficznych) elementy słowne nie zawsze odgrywają rolę pierwszoplanową i dominującą, to jednak - jak stwierdził organ w kontekście porównywanych znaków towarowych - przedstawione tam stylizacje są jedynie graficznym przedstawieniem łodzi (żaglówek), a więc odwołują się wprost do słownego elementu "boat". W powyższym kontekście rola ww. elementów sprowadza się do określonej, graficznej koncepcji przedstawienia części elementu słownego i stanowi logiczne dopełnienie całości znaku towarowego. Z uwagi na wielkość tych elementów z pewnością nie będą one pomijane w całościowym postrzeganiu znaków przez przeciętnego odbiorcę, nawet jeśli przeciętny odbiorca utrwali w świadomości jedynie dominujące elementy słowne BOATEX oraz BOATSHOW. Organ zwrócił uwagę, że elementy graficzne przedstawiają dwie różne stylizacje łodzi, artystycznie nie nawiązujące do siebie. Wyraźny jest bowiem inny zarys łodzi, ich części składowych oraz inne przedstawienie kierunku żagli. W spornym znaku towarowym łódź przedstawiona jest dodatkowo na tle przerwanego okręgu, wyobrażającego np. zachodzące słońce. Również układ kolorystyczny porównywanych znaków jest różny. Prowadzi to do wniosku, że sporny znak towarowy, także w zakresie elementów graficznych, nie stanowi adaptacji znaku przeciwstawionego i nie jest do niego podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Organ przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r. (sygn. akt: II GSK 2324/11) nie zaakceptował rozstrzygnięcia prowadzącego do monopolizacji elementu graficznego - stylizowanego drzewka - przejawiającego się w porównywanych znakach w dwóch różnych postaciach. Organ przyjął zatem, iż nawet, jeśli znak przeciwstawiony, wskutek wieloletniego używania uzyskał pewną pozycję na rynku, to cechy strukturalne tego znaku oraz ocena zarejestrowanej postaci spornego znaku towarowego nie prowadzą do wniosku, że znaki te zostaną pomylone. Obydwa znaki nie tyle bowiem nawiązują do siebie, lecz mogą budzić (w różnym stopniu) skojarzenia z tematyką usług. Porównywane znaki towarowe są ponadto odmienne na płaszczyźnie koncepcyjnej, gdyż o ile przeciwstawiony znak towarowy zawiera element słowny stanowiący "zbitkę" dwóch wyrazów, o tyle znak sporny nie powstał na bazie dwóch pełnych wyrazów, a końcówka -ex nie stanowi oczywistej sugestii, że pochodzi ona od określonego wyrazu (co wyjaśnia niniejsze uzasadnienie w części dotyczącej zarzutu naruszenia art. 129 p.w.p.).
Analiza przeciwstawionych oznaczeń według ich cech wspólnych, według Urzędu Patentowego, dowodzi braku możliwości pomylenia znaków. Wskazuje na to zastosowanie różnych elementów słownych oraz graficznych, różnicujące te znaki w sposób dostateczny. Organ zaznaczył, iż nawet, jeśli usługi oznaczane porównywanymi znakami towarowymi adresowane są potencjalnie do ogółu klientów, to osobom tym nie można odmówić cech składających się na wzorzec przeciętnego odbiorcy jako osoby uważnej i dobrze zorientowanej. Organ przywołał stanowisko wnioskodawcy, który przyznał, że oferowane przez niego usługi związane są z targami żeglarskimi. Zdaniem organu, wskazana kategoria odbiorców jak i inni miłośnicy żeglarstwa i sportów wodnych z pewnością łatwo odróżnią porównywane znaki towarowe. Przyjmując bowiem określony powyżej wzorzec przeciętnego odbiorcy nie można uznać, że istnienie na rynku tak różnych znaków towarowych, porównywanych w niniejszej sprawie, stwarza niebezpieczeństwo pomyłek.
Zarówno różnice istniejące między porównywanymi znakami towarowymi jak i charakter przeciętnego odbiorcy wymienionych usług, zdaniem organu powodują, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie zostały spełnione kumulatywnie przesłanki określone przepisem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Urząd Patentowy nie podzielił także stanowiska wnioskodawcy o zgłoszeniu spornego znaku towarowego z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W odniesieniu do tej kwestii organ stwierdził, że nie sposób twierdzić, by zgłoszeniu spornego znaku towarowego towarzyszyła zła wiara. Na podstawie piśmiennictwa organ wskazał, iż zła wiara zgłaszającego znak towarowy obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, a więc nie jest ona tylko kwestią subiektywnego przekonania osoby działającej, ale też kwestią obiektywnych zdarzeń. Mając na uwadze domniemanie dobrej wiary, wnioskodawca powinien wykazać, że okoliczności istniejące w dacie zgłoszenia znaku towarowego lub istniejące przed powyższą datą, dowodzą, że uprawniony działał w złej wierze. Zgodnie bowiem z orzecznictwem (np.: wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 839/09) dla przyjęcia złej wiary konieczne jest jej wykazanie, a nie domniemywanie jej istnienia. Organ wskazał, iż w rozpoznawanej sprawie wnioskodawca, uzasadniając zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze podnosił, że uprawniony zgłaszając sporny znak towarowy był świadomy wcześniejszej rejestracji znaku BOATSHOW oraz używania tego oznaczenia dla określonych usług. Wskazywał także, że fakt stosowania podobnego znaku przez uprawnionego dla identycznej imprezy świadczy o świadomym działaniu w celu pozyskania klientów ze szkodą dla wnioskodawcy. Organ zaznaczył przy tym, że zgłoszenie spornego znaku towarowego w złej wierze jest samodzielną (także względem art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.) podstawą odmowy udzielenia (lub unieważnienia) prawa ochronnego, a zła wiara, jako podniósł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 listopada 2010 r. (sygn. akt II GSK 1011/09; LEX nr 746025) "może uzewnętrzniać się w rozmaitych działaniach. Dlatego też ocena zaistnienia tej przesłanki musi być ukierunkowana na wartościowanie konkretnych stanów faktycznych, z uwzględnieniem m.in. chronologii zdarzeń zaistniałych przed i po zgłoszeniu oznaczenia do ochrony", jeśli jednak zarzut zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze opiera się na podnoszonym podobieństwie spornego znaku towarowego do znaku towarowego przeciwstawionego, a przywołanie innych okoliczności (w tym nie tylko świadomości istnienia znaku wcześniejszego, ale także współpracy stron) jest jedynie uzupełnieniem argumentacji o świadomym i celowym zgłoszeniu znaku podobnego, to zarzut ten w świetle dokonanych ustaleń na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. należy uznać za niezasadny.
Organ zaznaczył, iż bezsporna w niniejszej sprawie była świadomość uprawnionego w zakresie wykorzystywania przez wnioskodawcę swojego znaku towarowego BOATSHOW, tak jak bezsporna była współpraca stron związana z organizacją targów o określonej tematyce (umowa o współpracy z dnia 12 grudnia 2007 r., karty: 218-221, rozwiązana "porozumieniem o zgodnym rozwiązaniu", karty: 215-217). Jednakże - zdaniem organu - uprawniony, tworząc i zgłaszając znak towarowy niepodobny, nie mógł korzystać z pozycji znaku spornego, ponieważ zgłosił znak towarowy nie wprowadzający w błąd odbiorców. Mógł on, w oparciu o sporne, jak i inne niepodobne oznaczenie, podjąć działalność w dziedzinie w jakiej działał wnioskodawca, zwłaszcza, że sam od wielu lat zajmował się organizowaniem targów. Organ przywołał orzecznictwo sądów administracyjnych (wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w z dnia 15 stycznia 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1999/13; Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 66/06), wykluczające uznanie znaku za zgłoszony w złej wierze, jeśli brak jest podobieństwa pomiędzy nim a przeciwstawionymi znakami.
UP stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał, że znak towarowy został zgłoszony w złej wierze, a co za tym idzie, że zgłoszeniu towarzyszyły inne intencje, niż chęć używania własnego, odrębnego od innych i niepodobnego znaku towarowego. Bez znaczenia dla oceny zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze pozostaje również umowa zawarta przez uprawnionego z Okręgowym Związkiem Żeglarskim, w której Związek zobowiązał się do nie popierania innych organizatorów, a mimo to, jak stwierdził wnioskodawca, rok później dokonał tego - uczestniczył we wspólnych targach z wnioskodawcą.
Organ oddalił wniosek uprawnionego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka w osobie J. M. na okoliczności wskazane w piśmie z dnia 3 kwietnia 2017 r. jako nie mające wpływu na przedmiotowe rozstrzygnięcie, wskazując, że okoliczności wskazane w piśmie nie służą wyjaśnieniu sprawy.
UP nie stwierdził również, aby zgłoszenie spornego znaku towarowego nastąpiło z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 P.w.p. wskazując, iż podstawy prawne były podnoszone łącznie i zostały uzasadnione tymi samymi argumentami co zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze. Zgodnie z art. 131 ust. 1 pkt 2 P.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które są sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. Organ zaznaczył, że określony w powyższym przepisie zakres oceny zdolności ochronnej dotyczy znaku towarowego jako takiego, a więc jego treści i formy przedstawieniowej, a nie ewentualnego rezultatu jego stosowania, co zdaniem organu oznacza, iż w powyższym zakresie nie podlegają ocenie ani działania uprawnionego, ani ich charakter. Uznał, iż w niniejszej sprawie ani treść, ani też forma przedstawieniowa spornego znaku towarowego nie są sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. Natomiast art. 131 ust. 1 pkt 3 P.w.p. odnosi się do relacji towaru lub usługi do treści znaku. Wnioskodawca nie przedstawił w tym względzie żadnej argumentacji świadczącej o możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd.
Wnioskodawca wywiódł od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając:
I. Naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj:
a/ art 7, 77§ 1 oraz art. 8 Kpa oraz at. 107 § 3 Kpa w zw. z art. 256 ust 1 P.w.p przez wybiórczą analizę materiału dowodowego, nie uwzględnienie istotnych dokumentów w sprawie, błędną ocenę i interpretację stanu faktycznego, nie rozpatrzenie wniosków, nie uwzględnienie jednorodzajowości towarów, długoletniej obecności znaku towarowego na rynku przeciwstawionego znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem i jego ponadprzeciętnej znajomości na terenie kraju oraz nie zamieszczenie w uzasadnieniu decyzji, faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu, których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
b/ naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.: art. 131 ust 1 pkt 2 art. 131 ust. 1, pkt. 3,-.art. 131 ust.2 pkt. 1, art. 129 ust. 2 pkt. 2, oraz art. 132, ust 2 pkt. 2 w związku z art. 315 ust 3 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej /tekst jedn. Dz.U. z2013r., poz.1410 ze zm./ przez błędną interpretację pojęcia złej wiary w związku z zawartą umową o współpracy między Stronami i korespondencję ostrzegawczą oraz naruszenie praw majątkowych, błędną ocenę - zakresu ochrony, jednorodzajowości towarów, podobieństwa znaków, nie rozpatrzenie istoty sprawy, powierzchowną analizę postaci znaku, błędną ocenę charakteru opisowego, nie uwzględnienie ponadprzeciętnej znajomości znaku, tym samym nie uwzględnienie wszystkich Istotnych bezwzględnych i względnych przeszkód rejestracji znaku istniejących w dacie jego zgłoszenia.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji z [...] maja 2017 r. w całości.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie jej w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem w świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, dalej "p.p.s.a.") stwierdzić należy, iż skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skargi była decyzja Urzędu Patentowego RP oddalająca wniosek skarżącej spółki o unieważnienie prawa ochronnego na słowno - graficzny znak towarowy BOATEX [...] Nr [...] udzielonego na rzecz M. Sp. z o.o. Wnioskodawca przeciwstawił przysługujące mu prawo ochronne do znaku BOATSHOW (również słowno-graficznego). Podstawami prawnymi podtrzymywanymi do zamknięcia sprawy przed Urzędem Patentowym były przepisy art. 129 ust 1 pkt 2 P.w.p., art. 131 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust 1 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust 2 pkt 2 P.w.p.
Urząd Patentowy, rozpatrując sprawę w ramach sprecyzowanych przez wnioskodawcę ostatecznie w piśmie (bez daty, wpływ do UP: 25 stycznia 2017 r.) przesłanek stanowiących podstawy prawne wniosku o unieważnienie, wyeksponował zarzut naruszenia przez sporną rejestrację przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Stwierdzając brak mylącego podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami. Powyższe ustalenie rzutowało na pozostałe stawiane wobec spornego oznaczenia przez wnioskodawcę zarzuty, a przede wszystkim na uznaną przez organ niezasadność zgłoszenia spornego oznaczenia w złej wierze.
Konkluzja o braku mylącego podobieństwa porównywanych oznaczeń była wynikiem następujących poglądów organu.
W pierwszej kolejności organ stwierdził, iż porównywane w sprawie znaki towarowe przeznaczone zostały do oznaczania usług w części identycznych, w części podobnych, a w pozostałym zakresie do oznaczania usług niepodobnych. Za identyczne organ uznał przykładowo usługi reklamowe ("usługi reklamowania"), organizowanie konferencji i szkoleń oraz organizowanie wystaw edukacyjnych. Identyczność ta wynika z tożsamych terminów lub pojęć znaczeniowo identycznych odmiennie jedynie sformułowanych w wykazach towarów. Za podobne można uznać np. wskazane dla znaku spornego usługi organizowania i obsługi imprez targowych i wystawienniczych w celach handlowych i reklamowych oraz wskazane dla znaku przeciwstawionego usługi administrowania pokazów i wystaw. Za niepodobne natomiast uznał wskazane dla spornego znaku towarowego usługi badania rynku i opinii publicznej czy też doradztwo w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej.
Urząd Patentowy odstąpił przy tym od drobiazgowej oceny, które z porównywanych usług są podobne, a które nie wykazują takiego podobieństwa nie jest w niniejszej sprawie niezbędna, co było konsekwencją uznania, że porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne w rozumieniu przywołanego przepisu.
Przystępując do oceny podobieństwa oznaczeń, organ - co do zasady prawidłowo - wskazał na orzecznictwo nakazujące analizę oznaczeń jako całości, gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub zbieżność ich członów nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd (patrz - wyrok SN z 11.03.1999 r. III RN 136/98, wyrok NSA z 12.05.2003 r. sygn. akt. II SA 1486/02).
W powyższym aspekcie organ zwrócił uwagę na proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, dochodząc do wniosku, iż porównywane w niniejszej sprawie znaki towarowe, będące znakami wieloelementowymi (słowno-graficznymi), składają się z elementów o różnej sile wyróżniania i przykuwania uwagi.
Zdaniem organu, w znakach tych istotną rolę odgrywają elementy słowne: BOATEX i BOATSHOW. Elementy te są odpowiednio wyeksponowane poprzez użycie relatywnie dużej czcionki i pozwalają na łatwe zapamiętanie przez przeciętnego odbiorcę treści oznaczeń jako znaki: BOATEX i BOATSHOW. Są to jednocześnie wyrazy krótkie lub średniej długości, zapisane czytelnymi czcionkami, co oznacza, że będą postrzegane całościowo i w sposób natychmiastowy bez zniekształceń jako sekwencja liter tworzących wyrazy: BOATEX i BOATSHOW. Zastosowane w tych znakach pozostałe elementy graficzne również nie utrudniają postrzegania wyrazów jako złożonych z określonych liter, gdyż są od nich wyraźnie odseparowane. W elementach słownych dostrzeżone zostaną zatem zarówno części identyczne (człon: "boat-") jak i części wyraźnie odmienne (człony: -show oraz -ex). Organ zastrzegł, że oceny porównawczej nie można sprowadzić do prostego procentowego przeliczenia liter identycznych zastosowanych w porównywanych znakach towarowych. Istotne jest także to, jak silną zdolność odróżniającą posiadają same znaki towarowe oraz poszczególne ich elementy.
W świetle brzmienia przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. nie ulega wątpliwości, że o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów/ usług, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy.
Niedopuszczalne jest więc udzielenie stosownego prawa ochronnego, gdyby w jego wyniku powstało prawo wyłączne, którego zakres pokrywałby się z zakresem prawa z rejestracji (prawa ochronnego) z wcześniejszym pierwszeństwem.
Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów/usług jest więc centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Jak przyjmuje się w doktrynie oraz utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na oznaczający go znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz (w:) System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44 oraz powołane tam orzecznictwo oraz literatura).
Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd może przybrać postać niebezpieczeństwa skojarzenia późniejszego znaku towarowego osoby trzeciej z wcześniejszym znakiem towarowym osoby uprawnionej. Przesłanka niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd jest objęta normą art. 4 ust. 1 lit. b dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz.U.UE.L2008.299.25) oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Niebezpieczeństwo skojarzenia nie stanowi alternatywy dla pojęcia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ale służy jedynie do doprecyzowania jego zakresu (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 11 listopada 1997 r., C-251/95, SABEL, Zb. Orz. 1997, s. I-6191, pkt 18 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 22 czerwca 2000 r., C-425/98, Marca Mode CV, Zb.Orz. 2000, s. I-4861, pkt 39.
Niebezpieczeństwo skojarzenia pomiędzy późniejszym a wcześniejszym znakiem towarowym, jeżeli nie prowadzi do niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, nie jest objęte zakresem wspomnianych przepisów, chociaż - co trzeba wskazać na marginesie - może uzasadniać, po spełnieniu dodatkowych przesłanek, ochronę renomowanych znaków towarowych w postępowaniu o udzielenie prawa ochronnego na późniejszy znak towarowy (vide: art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy 2008/95; tak również: art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.).
Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga wstępnego ustalenia identyczności lub podobieństwa towarów/usług objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków. Kolejnym krokiem jest przeprowadzenie całościowej oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
Prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. (w:) wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec.s. I-9573, pkt 51.
A contrario, w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
Tak więc - w sprawach, w których powstaje problematyka podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych - należy przyjąć, że jest ono wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane, a po drugie - podobieństwa oznaczeń. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński (w:) Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI, zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10).
Przechodząc na grunt rozpatrywanej sprawy, Urząd Patentowy RP zobowiązany był zatem ocenić w toku postępowania kwestię podobieństwa towarów/ usług - do oznaczania, których przeznaczone zostały przeciwstawione oznaczenia, podobieństwo samych oznaczeń, a na koniec istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów/usług oznaczonych spornym znakiem towarowym. Ponadto, organ powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji (por. wyrok NSA z dnia z dnia 27 lipca 2017 r. w sprawie sygn. akt: II GSK 3310/15 - LEX nr 2364661).
Zdaniem Sądu, dokonując powyższej analizy porównawczej pomiędzy spornym znakiem a oznaczeniami mu w toku postepowania przeciwstawionymi, niezasadnie poprzestał na stwierdzeniu, iż końcówki oznaczeń ("SHOW" oraz "EX") przy zbieżnym elemencie początkowym ("BOAT") w zestawieniu z elementami graficznymi dostatecznie je różnicują.
W zakresie badania omawianej przesłanki organ przytoczył fragment uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 14 września 2007 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1098/07), w którym Sąd ten stwierdził: "Zasadnie więc organ przyjął, że porównywane znaki przeznaczone są do towarów jednego rodzaju (...). Taki stan rzeczy powinien skutkować ostrzejszymi kryteriami analizy podobieństwa znaków, a kwestia ta jako oczywista, nie była sporna między stronami, jednak samo podobieństwo, a nawet tożsamość towarów nie ma żadnego wpływu na podobieństwo znaków, może jedynie powodować bardziej drobiazgową ocenę stopnia podobieństwa".
Zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, należy co do zasady podzielić prezentowany pogląd z tym jednak zastrzeżeniem, że jednorodzajowość (a nawet częściowa identyczność, jaka zachodzi w rozpoznawanej sprawie) towarów obliguje organ do szczególnie wnikliwej analizy podobieństwa oznaczeń przeznaczonych do ich sygnowania.
Należy podkreślić, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, znajdującym oparcie w doktrynie prawa, podobieństwo znaków ocenia się według podobnych cech znaków, które przesądzają o występującym podobieństwie w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.
Naczelny Sąd Administracyjny (m.in. w wyrokach z dnia 8 listopada 2002 r. sygn. akt: II SA 4031/01 - publ. CBOSA i z dnia 17 października 2006 r. sygn. II GSK 172/06) wskazał, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. Tak więc - przy porównywaniu przeciwstawionych znaków należy brać pod uwagę ich ogólne podobieństwo, niż przywiązywać wagę do ich drobnych, nieistotnych różnic. Ponadto przy ocenie przeciwstawionych oznaczeń słownych w warstwie fonetycznej większą uwagę należy przywiązywać do pierwszych liter i sylab, zdecydowanie mniejszą zaś rolę przyznawać zakończeniom słów (J. Piotrowska, Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, Warszawa 2001). Także, zgodnie z wyrokiem WSA w Warszawie z 23 kwietnia 2007 r., VI SA/Wa 145/07 w kwestii podobieństwa oznaczeń, odbiorca zwraca większą uwagę na pierwsze człony znaków, a mniejszą na końcowe fragmenty, gdyż wizualnie pierwsze litery i sylaby przyciągają jego największą uwagę i są zapamiętywane. Dla odbiorcy decydujące znaczenie mają więc zbieżne elementy, gdyż przeciętny odbiorca zazwyczaj nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia.
Z powyższego obowiązku - w ocenie Sądu - organ wywiązał się nienależycie.
Przede wszystkim, dokonując analizy porównawczej znaków, w sposób niewłaściwy zastosował podstawowe zasady dokonywania oceny ich formy przedstawieniowej: zasadę nakazującą rozpatrywanie znaku jako całości oraz zasadę dokonywania oceny podobieństwa oznaczeń pod kątem ogólnego wrażenia, jakie wywołuję na odbiorcy przy szczególnym uwzględnieniu ich elementów zbieżnych (por. m.in. wyrok NSA z dnia 17 października 2006 r. sygn. akt: II GSK 172/06, WSA w Warszawie z dnia 7 października 2014 r. sygn. akt: VI SA/Wa 827/14.
Zdaniem Sądu, organ niezasadnie przyjął, iż elementy graficzne (żagle, grafika czcionek, kolorystyka) odróżniają znaki w taki sposób, że wyłączają możliwość pomyłki po stronie odpowiednio uważnego odbiorcy sygnowanych w ten sposób znaków. Zdaniem Sądu, trudno podzielić pogląd organu w tym względzie, że "przedstawione tam stylizacje są jedynie graficznym przedstawieniem łodzi (żaglówek), a więc odwołują się wprost do słownego elementu "boat"". Organ wywodzi z tego, że rola tego elementu stanowi dopełnienie znaku towarowego jako całości i z uwagi na rozmiar nie będzie pomijany przez przeciętnego odbiorcę. Element ten, zdaniem organu, różnicuje znaki, albowiem inny jest w jego ocenie zarys słodzi oraz kierunek żagli w poszczególnych znakach.
Na poparcie swojego stanowiska organ wskazał na wywody NSA zawarte w wyroku z dnia 10 lipca 2012 r. sygn. akt: II GSK 2423/11, w którym uznano za niezasługujące na akceptacje działania zmierzające do monopolizacji elementu graficznego znaku drzewka.
Należy jednak stwierdzić, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia ze znakiem słowno-graficznym, a zadaniem organu było dokonanie takiej jego analizy, pod kątem jego podobieństwa ze znakiem przeciwstawionym, które obejmowałoby z ocenę podobieństwa każdego z elementów, nie tracąc jednak z pola widzenia odbioru znaku jako całości.
Zdaniem Sądu, wywody organu dotyczące charakteru elementów graficznych, eliminujących pomyłkę u potencjalnych, nawet rozważnych odbiorców, jest nieuprawnione. Okoliczność, iż sporny znak powtarza w pewnym sensie element grafiki zastosowanym w znaku chronionym z wcześniejszym pierwszeństwem, potęguje, a nie osłabia możliwość zajścia omyłki. Należy bowiem przyjąć, iż u odbiorcy znak towarowy pozostawia w miarę niedokładny obraz. Co więcej, do rzadkości należy sytuacja, w której odbiorca ma możność dostrzeżenia obydwu znaków równocześnie. W związku z tym, Sąd doszedł do przekonania, iż wskazywanie przez organ na takie niuanse, jak kierunek wydęcia żagla, nieco odmienne symboliczne przedstawienie wizerunku żaglówki - nie zasługują na akceptację, jako nie mogące mieć istotnego znaczenia dla odróżniania towarów w ten sposób sygnowanych.
Tak więc, w ocenie Sądu organ przekroczył zasady oceny znaków, co mogło mieć istotny wpływ na ocenę pozostałych przesłanek wskazywanych jako podstawy unieważnienia znaku spornego, przede wszystkim złej wiary zgłaszającego. Należy zauważyć, iż badania faktycznych przesłanek w zakresie tej podstawy prawnej organ nie dokończył, akcentując brak mylącego podobieństwa znaków. Wskazał jednak na bezsporne fakty - takie, jak łącząca strony w przeszłości umowa o współpracę.
W odniesieniu do poglądu organu, iż oznaczenia mają słabo odróżniający charakter, zwłaszcza z uwagi na element "boat" nawiązujący do tematyki wokół których oscylują sygnowane nimi towary i usługi, należy stwierdzić, iż - po pierwsze - w zakresie towarów wskazanych w udzielonych prawach ochronnych brak jest jakiegokolwiek odniesienia do tematyki żeglarskiej. Jest tam jednak mowa o różnego rodzaju targach i wystawach. Ewentualne poglądy o niskiej zdolności odróżniającej spornego znaku organ winien osadzić w realiach grup towarów, wyznaczających zakres ochrony poszczególnych znaków.
W tym miejscu należy przywołać orzeczenie Sądu w Luksemburgu (dawniej Sądu pierwszej instancji) z dnia 11 grudnia 2014 r. w sprawie T-10/09 RENV (dot. oceny podobieństwa znaku F1 ze znakiem F1 Live) który wskazał, iż nawet "nieznacznie odróżniający charakter wcześniejszego znaku towarowego nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że zachodzi prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. O ile bowiem w ramach oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd należy uwzględnić charakter odróżniający wcześniejszego znaku towarowego, to stanowi on tylko jeden spośród elementów odgrywających rolę w ramach tej oceny. Z tego względu mimo nieznacznie odróżniającego charakteru wcześniejszego znaku towarowego, prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd może zaistnieć w szczególności z powodu podobieństwa oznaczeń o podobieństwa danych towarów lub usług".
Uznając zatem wywody Urzędu Patentowego co do wskazanej kwestii za nieprawidłowe, gdyż naruszające zasady dokonywania oceny znaków w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, Sąd stwierdził wydanie decyzji z istotnym naruszeniem art. 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ weźmie pod uwagę wskazania Sądu zawarte w uzasadnieniu niniejszego wyroku oraz przytoczonym w nim orzecznictwie i literaturze, a następnie raz jeszcze podejmie się oceny przesłanek z art 132 ust.2 pkt 2 P.w.p. Jeżeli na skutek tak przeprowadzonej analizy stwierdzi, iż porównywane znaki łączy podobieństwo, podejmie się oceny kolejnych relewantnych przesłanek wskazywanych jako podstawy wniesionego sprzeciwu. Będą do nich należeć kolejno - ryzyko wprowadzenia w błąd, ewentualnie (w miarę potrzeby) zła wiara towarzysząca zgłoszeniu.
Z powyższych względów, Sąd na podstawie art. 145 ust. 1 pkt 1 lit.c) orzekł, jak w sentencji. O kosztach orzekł w oparciu o przepis art. 200 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło