VI SA/Wa 3539/13

WyrokWSA w Warszawie2014-05-09

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Pamela Kuraś - Dębecka, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu adwokackiego narusza przepisy postępowania administracyjnego i prawa materialnego, w szczególności poprzez nierozpatrzenie pozytywnych aspektów pracy zdającego i niewłaściwą ocenę jego umiejętności w zakresie konstruowania zarzutów apelacyjnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła pracę zdającej, stwierdzając negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Kluczowe błędy polegały na braku umiejętności konstruowania zarzutów apelacyjnych, zarówno formalnych, jak i merytorycznych, a także na nieznajomości przepisów dotyczących umowy o roboty budowlane. Sąd podkreślił, że ocena pracy egzaminacyjnej musi uwzględniać wszystkie ustawowe kryteria, a nie tylko formalne wymogi, a błędy w zakresie umiejętności prawniczych dyskwalifikują kandydata do zawodu adwokata.
Stan faktyczny
Skarżąca P. P. wniosła skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymującą w mocy negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym nierozpatrzenie pozytywnych aspektów jej pracy oraz niewłaściwą ocenę umiejętności konstruowania zarzutów apelacyjnych. Komisja Egzaminacyjna I stopnia uznała pracę skarżącej z prawa cywilnego za negatywną, co skutkowało negatywnym wynikiem całego egzaminu. Komisja Odwoławcza utrzymała tę decyzję w mocy, wskazując na liczne błędy w pracy skarżącej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 maja 2014 r. sprawy ze skargi P. P. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr 3 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 19-22 marca 2013 r. z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego oddala skargę P. P. dalej zwana też ("Skarżącą", "Stroną", "Zdającą" "Egzaminowana") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na uchwałę nr [...] z dnia [...] października 2013 r. Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach [...]-[...] marca 2013 r. (dalej jako "Komisja Odwoławcza", "Komisja II Stopnia") utrzymującej w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] maja 2013 r. Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w W. (dalej jako "Komisja I Stopnia") ustalającą, że zdająca P. P. uzyskała negatywny wynik egzaminu adwokackiego. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. art. 78h ust. 1, ust. 9, ust. 10 i ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009 r, nr 146, poz. 1188 ze zm.), dalej P.o.a. w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.) – dalej też jako "k.p.a." Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Uchwałą nr [...] z dnia [...] maja 2013 r. Komisja Egzaminacyjna do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w W. stwierdziła, że P. P., córka J. i M., uzyskała wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. Egzaminowana uzyskała następujące oceny: z części pierwszej i drugiej oceny dostateczne, a z części trzeciej ocenę niedostateczną, oraz z czwartej i piątej - oceny dostateczne, zatem powołując się na przepis art. 78f ust. 1 P.o.a., Komisja stwierdziła, że uzyskała wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. Istota problemu zadania egzaminacyjnego z prawa cywilnego tkwiła w wykonaniu przez pozwanego robót budowlanych niezgodnie z dokumentacją projektową oraz użycia do konstrukcji dachu materiałów o słabszej wytrzymałości niż przewidziane w projekcie, przy wersji pokrycia dachowego dachówką ceramiczną i nie poinformowanie powódki jako inwestora, że wykonanie konstrukcji dachowej (więźby) z takich materiałów może doprowadzić do zawalenia się dachu. Jak wynika z informacji dla zdającego, w pracy egzaminacyjnego działał on jako pełnomocnik powódki – adwokat miał za zadanie przygotować apelację, bądź w przypadku uznania, że brak jest podstaw do jej wniesienia – sporządzić opinię prawną. Zadanie zawierało określone założenia i dokumenty wskazujące na stan faktyczny sprawy. Prace skarżącej oceniało niezależnie od siebie dwoje egzaminatorów: SSA A. N. i adw. A. S. i każdy z nich wystawił zdającej ocenę niedostateczną. Wśród zastrzeżeń do wymogów formalnych zgodnie podnieśli zawężenie zakresu zaskarżenia z pominięciem odsetek ze szkodą dla reprezentowanej strony. Oceniając prawidłowość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji zgodnie podnieśli błędnie i wadliwie skonstruowane zarzuty apelacyjne, brak ich rozwinięcia w uzasadnieniu. Oceniając poprawność zaproponowanego rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony uznali, że ze stratą dla reprezentowanej strony: wadliwy (niepełny) wniosek apelacyjny pozostaje w sprzeczności z zakresem zaskarżenia i wartością przedmiotu zaskarżenia oraz pominięcie kosztów procesu. Zdający nie dostrzegł problemu odsetek ustawowych i kwestii wymagalności roszczenia. W zakresie innych uwag Egzaminatorzy wskazali na nieporadność autora pracy w operowaniu językiem prawniczym, pominięcie wielu istotnych zagadnień, przez co uznali, że wyraźnie nie rozumie on zadania. W odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej, Pani P. P., zaskarżając ją w całości, wniosła o jej uchylenie i orzeczenie co do istoty, poprzez ustalenie pozytywnego wyniku z egzaminu adwokackiego. Zaskarżonej uchwale zarzuciła naruszenie art. 78 d ust. 1 i art. 78e ust. 2 P.o.a. przez dokonanie oceny zaproponowanego przez nią rozwiązania zadnia z trzeciej części egzaminu adwokackiego w sposób wykraczający poza granice uznania administracyjnego, w następstwie niezgodności z kryteriami oceny tego zadania wskazanymi w przepisie art. 78e ust. 2 P.o.a. Rozpoznając odwołanie Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała na zakres postępowania odwoławczego jako postępowania szczególnego, którego ramy rozpoznania strona określa w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę. Podstawe prawna i poglady orzecznictwa wskazała, że nie jest to drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu przede wszystkim rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie II GSK 392/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2011 r. w sprawie II GSK 489/11). Z drugiej strony, uwzględniając zakres zaskarżonej części egzaminu, jeżeli komisja odwoławcza rozpatrując odwołanie dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, nie podnoszone przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek brania ich pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu (p. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r., II GSK 195/12). Jasne jest także, że reguła ta działa także w drugą stronę, a zatem organ odwoławczy, związany jedynie zakresem zaskarżenia (zaskarżona część egzaminu), winien wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu. Organ odwoławczy kontroluje zatem odwołanie zgodnie z tą zasadą, bacząc jednak oczywiście, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania. Obowiązek Komisji Egzaminacyjnej II stopnia ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie polega zatem na ponownej, ostatecznej ocenie propozycji rozwiązania zadania egzaminacyjnego z zakwestionowanej przez zdającego części egzaminu w kontekście zarzutów i argumentacji odwołania (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie II GSK 392/11 oraz z dnia 19 marca 2013 r. w sprawie II GSK 2333/11). Wyjaśniła, że zgodnie z art. 78d ust. 1 P.o.a., egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby do niego przystępującej do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. W myśl art. 78e ust. 2 wskazanej ustawy, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką. Podkreśliła, powołując się na literaturę, że ustawodawca, mając na uwadze cel i charakter egzaminu zawodowego, przy ocenie prac z części od drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dopuszcza możliwość różnego, acz prawidłowego rozwiązania tych samych zadań. Dlatego w art. 78e ust. 2 P.o.a. jedynie wyszczególnił najważniejsze kryteria oceny prac pisemnych z tych części egzaminu, tj.: 1) zachowanie wymogów formalnych, 2) właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, 3) poprawność rozstrzygnięcia problemu egzaminacyjnego, 4) należyte zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony. Przesłanki te mają charakter pojęć niedookreślonych (szacunkowych), których indywidualizacja dokonywana jest przez egzaminatorów i komisje podejmujące uchwały w odniesieniu do konkretnego przypadku (por. Małgorzata Jaśkowska, Uznanie administracyjne a inne formy władzy dyskrecjonalnej administracji publicznej, System Prawa administracyjnego, Tom 1, Warszawa 2010, s. 256). W pojęciach niedookreślonych zakodowana jest swoboda oceny stanu faktycznego z punktu widzenia danej wartości (zob. Z. Cieślak, w: Z. Cieślak, I. Lipowicz, Z. Niewiadomski, Prawo administracyjne, s. 83-87), którą na gruncie regulacji egzaminu adwokackiego jest sprawdzenie przygotowania prawniczego zdających do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu zaufania publicznego (art. 78d ust. 1 P.o.a.). Komisja Odwoławcza powołując się na dotychczasowe orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazała, że dokonując oceny prac należy kierować się wskazówkami zawartymi w przepisie art. 78e ust. 2 P.o.a., odnosząc je indywidualnie do każdej pracy, przy czym muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata (vide: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lipca 2012 r. w sprawie II GSK 921/11, z dnia 8 sierpnia 2012 r. w sprawie II GSK 1037/12, z dnia 12 grudnia 2012 r. w sprawie II GSK 1854/11). Tak surowa regulacja, mająca na celu ochronę interesu społecznego, ma gwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu zaufania publicznego osób, których przygotowanie pod względem samodzielności i należytej wiedzy nie może budzić wątpliwości (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2013 r. w sprawie II GSK 2333/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r. w sprawie II GSK 195/12). Komisja Odwoławcza powołała się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, że opis istotnych zagadnień nie może stanowić żadnego kryterium ocen. Zakres upoważnienia dla Ministra Sprawiedliwości do wydania rozporządzenia, określony w art. 77a ust. 12 P.o.a., nie uprawniał do uregulowania w akcie wykonawczym kryteriów ocen zadań pisemnych części drugiej do piątej. Wzięła jednak pod uwagę, że opis istotnych zagadnień, stanowiący instrument pomocniczy o charakterze wewnętrznym (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 sierpnia 2012 r. w sprawie II GSK 285/12), zawiera schemat poprawnego, standardowego rozwiązania, jakie powinien zaproponować profesjonalny pełnomocnik, co ułatwia z kolei wypracowanie przez egzaminatorów i komisje porównywalnych zasad oceny prac egzaminacyjnych. Odnosząc się do wniesionego odwołania, którego zakres zaskarżenia dotyczy oceny z trzeciej części egzaminu tj. z prawa cywilnego wskazała, że największym mankamentem opracowania, które wyklucza możliwość wystawienia oceny pozytywnej, jest brak umiejętności w konstruowaniu zarzutów - tak pod względem formalnym, jak i merytorycznym - w oparciu o okoliczności faktyczne zawarte w materiałach egzaminacyjnych, brak postawienia istotnych zarzutów do podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji oraz nieznajomość przepisów normujących umowę o roboty budowlane. Polemizując z argumentami odwołania Komisja II Stopnia wskazała też na pozytywne elementy ocenianej pracy. Uznała bowiem, że apelacja sporządzona przez Egzaminowaną, pod względem formalnym, zasadniczo spełnia wymogi przewidziane dla tego środka odwoławczego w art. 368 § 1 i 2 k.p.c., aczkolwiek sposób redagowania zarzutów nie odpowiada przesłance ich zwięzłości, o jakiej mowa w art. 368 § 1 pkt. 2 k.p.c. Za istotny błąd, pod względem merytorycznym, uznała brak objęcia zakresem zaskarżenia i wnioskami apelacji rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji odnośnie przyjętej daty początkowej zasądzenia odsetek. Wniosek apelacji w tej materii wskazuje bowiem, że Zdająca zaakceptowała stanowisko Sądu pierwszej instancji co do tego, że odsetki winny być naliczane od dnia wniesienia pozwu. Komisja Odwoławcza zwróciła uwagę, że powódka dochodziła roszczenia odszkodowawczego, które jest świadczeniem bezterminowym, co w świetle art. 455 k.c. implikuje powstanie obowiązku spełnienia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego spełnienia. W takim wezwaniu powinna być określona konkretna kwota, od której mogą być dopiero naliczane odsetki. Zwróciła uwagę, że wezwanie powódki z dnia [...] grudnia 2010 r. nie zawiera żądania zapłaty odszkodowania lecz żądanie majątkowe - ale niepieniężne - o naprawienie wadliwe wykonanych robót. Dopiero wezwanie z dnia [...] stycznia 2011 r. zawiera takie żądanie. Zostało doręczone pozwanemu [...] stycznia 2011 r. i zakreśla mu termin 7 dniowy na uregulowanie należności w kwocie 150 000 zł. Oznacza to, że zgodnie z art. 455 k.c. w zw. z art. 111 § 2 k.c. odsetki mogły zacząć biec od dnia [...] stycznia 2011 r. Komisja Odwoławcza wskazała także, że opis zakresu zaskarżenia nie zawiera zaskarżenia wyroku odnośnie orzeczenia o kosztach procesu (pkt. 1), ale żądanie zasądzenia kosztów pojawia się we wnioskach apelacji. Tej niedokładności nie oceniła zatem jako błędu, skoro zawarte w apelacji żądanie zasądzenia tych kosztów dotyczy kosztów dotyczacych kwoty 83 000 zł roszczenia głównego z odsetkami od dnia [...] września 2011 r. Komisja Odwoławcza uznała za dyskwalifikujący pracę skarżącej najistotniejszy mankament opracowania - znacząco obniżający jej kwalifikacje jako kandydatki na przyszłego adwokata - nieumiejętność konstruowania zarzutów, tak pod względem formalnym, jak i merytorycznym. Zarzut ten uzasadniła wskazując, że umiejętność redagowania zarzutów, w oparciu o konkretną sprawę stanowi sedno pracy adwokata, nie tylko w ramach postępowania apelacyjnego, ale też i kasacyjnego. Przy czym, w przypadku skargi kasacyjnej, gdzie formalizm jest dużo większy niż przy apelacji, sposób redagowania zarzutów często decyduje o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej, bez ich merytorycznego badania. W zakresie aspektu formalnego dotyczy to zwięzłego przedstawienia zarzutów apelacji, co wynika z art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. Zwięzłość ta oznacza, że zarzut powinien być sformułowany ogólnie, jednak ze wskazaniem na konkretne okoliczności, które go potwierdzają. Mianowicie zarzut I, ze względu na powołanie się na przepis art. 233 § 1 k.p.c. powinien dotyczyć ustaleń faktycznych w kontekście oceny poszczególnych dowodów, tymczasem w zarzucie tym nie wskazuje się na konkretny dowód, z którym dane ustalenie jest sprzeczne, a po drugie, wtrącenie uwagi o przypisaniu pozwanemu odpowiedzialności cywilnej, jest tutaj niepotrzebne, bowiem jest to już sfera dla postawienia zarzutu naruszenia prawa materialnego. W zarzucie III, brak wskazania o jakie okoliczności konkretnie chodzi. Podobnie jak przy zarzucie I należało je (konkretne okoliczności) odnieść do realiów danej sprawy i powołać je w sposób syntetyczny. Zdaniem Komisji Odwoławczej brak profesjonalizmu w konstrukcji zarzutów ma przełożenie na ich merytoryczną jakość. Co istotne, w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, sformułowany został przez Zdającą jeden zarzut, który w tej materii w ogóle nie rozwiązuje istoty problemu. Istota problemu tkwi w wykonaniu przez pozwanego robót budowlanych niezgodnie z dokumentacją projektową oraz użycia do konstrukcji dachu materiałów o słabszej wytrzymałości niż przewidziane w projekcie, przy wersji pokrycia dachowego dachówką ceramiczną i nie poinformowanie powódki jako inwestora, że wykonanie konstrukcji dachowej (więźby) z takich materiałów może doprowadzić do zawalenia się dachu. Po pierwsze, skoro Sąd Okręgowy w uzasadnieniu przedstawił ustalenia faktyczne wraz oceną materiału dowodowego, to powołanie się w tym zarzucie także na przepis art. 328 § 2 k.p.c. nie było uzasadnione, tym bardziej, że zarzut ten, ani jego uzasadnienie nie wskazują na czym konkretnie polega uchybienie temu przepisowi popełnione przez Sąd Okręgowy w uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Po drugie, nie wskazuje o jakie konkretnie ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji chodzi i z jakim dowodem jest ono sprzeczne, względnie dlaczego dokonana ocena materiału dowodowego jest sprzeczna z przesłankami art. 233 § 1 k.p.c. Komisja Odwoławcza wskazała, że przypisanie odpowiedzialności odszkodowawczej sprawcy jest kwestią zastosowania prawa materialnego, a nie ustaleń faktycznych. Zatem także i w tym względzie zarzut ten jest nieadekwatny. Rozwiązując zadanie - w pierwszej kolejności należało postawić zarzut sprzeczności ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez: a) przyjęcie, że pozwany w czasie wykonywania umowy zgłaszał telefonicznie kierownikowi budowy zastrzeżenia do projektu architektonicznego (w szczególności odnośnie części dachowej), a kierownik odpowiadała, że jeśli powódka wniesie o zmiany do projektu, to pozwany powinien wykonać prace zgodnie z jej wolą, podczas gdy pozwany zeznał, że co prawda miał zastrzeżenia do projektu budowlanego, ale nie zgłaszał ich kierownikowi budowy (k. 26 zadania egzaminacyjnego; b) przyjęcie, że wpis do dziennika budowy z dnia [...] sierpnia 2010 r. świadczy o akceptacji przez kierownika budowy wadliwie wykonanej konstrukcji dachu, podczas gdy wpis z tego dnia ma brzmienie: "Po dokonaniu oględzin wykonanego dachu stwierdzono, że konstrukcja dachu uległa odkształceniom i wymaga wykonania naprawy oraz przełożenia dachówki. Pomimo powiadomienia p. K. w dniu [...] sierpnia 2010 r. o wadach i wezwaniu do wykonania wymienionych poprawek, wykonawca do dnia dzisiejszego nie zgłosił się, a tym samym nie przystąpił do wykonania naprawy źle wykonanego dachu". Ponadto, zdaniem Komisji II Stopnia należało zarzucić naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zeznań pozwanego i poczynienie na ich podstawie ustalenia, iż w związku z tym, że dostarczone drewno na więźbę dachową miało mniejsze od wskazanych w projekcie budowlanym przekroje, ustnie zgłosił kierownikowi budowy i powódce konieczność wzmocnienia konstrukcji dachu poprzez dołożenie płatw i słupów, na co zgodziła się powódka i kierownik budowy, podczas gdy powódka zaprzeczyła jakoby pozwany zgłaszał zastrzeżenia w odniesieniu do dostarczanych przez nią materiałów (str. 25 materiałów egzaminacyjnych) oraz dziennik budowy nie zawiera wpisów, potwierdzających zeznania pozwanego w tej materii, przeciwnie treść powołanego wpisu z dnia [...] sierpnia 2010 r. przeczy wiarygodności zeznań pozwanego. Komisja Odwoławcza wskazała, że w zarzucie dotyczącym podstawy faktycznej wyroku, brak jest odniesienia się do kwestii związanej z zakupem materiałów budowlanych na konstrukcję dachową, która była sporna pomiędzy stronami. Mianowicie pozwany twierdził, że materiały te kupowała we własnym zakresie powódka, tak jak to wynika z § 3 umowy, zaś powódka zeznała, że to pozwany wybrał materiał na konstrukcję dachową, a ona jedynie zapłaciła zgodnie z jego poleceniem. Natomiast uzasadnienie Sądu pierwszej instancji w tej materii zawiera sprzeczności, gdyż z jednej strony Sąd ten ustala, że materiały na budowę zasadniczo zamawiał inwestor, na zlecenie pozwanego, chociaż zdarzało się , że pozwany osobiście dokonywał zakupu materiałów np. gwoździ (k. 30), zaś przy ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, Sąd stwierdza, że nie dał wiary zeznaniom powódki i jej męża, iż materiał na budowę, oprócz materiału wykorzystanego na budowę fundamentów, wybierał i kupował pozwany, gdyż jest to sprzeczne z § 3 umowy stron (k.32). Ustalenie okoliczności związanych z zakupem drewna na konstrukcję dachową tj. udziału pozwanego w określeniu rodzaju i jakości tych materiałów ma istotne znaczenie, bowiem w świetle umowy oczywistym było, że powódka płaciła bezpośrednio pozwanemu jedynie za robociznę. W związku z tym uzasadniony był zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (który nie został postawiony), poprzez zdyskwalifikowanie zeznań powódki i jej męża jedynie wskutek zapisu umownego zawartego w § 3, który przecież nie stanowił wyłącznego dowodu w tej materii i nie wykluczał udziału pozwanego w zakupie materiału, polegającego na określeniu ilości, rodzaju, parametrów i jakości tego budulca, co uzasadnia okoliczność, że jest on profesjonalnym uczestnikiem obrotu gospodarczego i trudno wymagać od powódki i jej męża jako konsumentów (art. 221 k.c.) posiadania wiedzy w tej materii. Ustalenie takiego udziału pozwanego od razu implikuje jego odpowiedzialność kontraktową (co stanowi materiał na postawienie w ramach podstawy prawnej rozstrzygnięcia, zarzutu opartego na przepisach art. 647 k.c. w zw. z art. 471 k.c.), ponieważ przyczyną wadliwości dachu jest wykonanie jej w sposób sprzeczny z dokumentacją projektową i wskazanymi tam parametrami materiałów, które miały być użyte w tym celu. Gdyby zaś powódka kupowała materiały, według własnej wiedzy, bez konsultacji z pozwanym, to wówczas na pozwanym spoczywałby ciężar dowodu poinformowania jej o niezgodności tych materiałów z dokumentacją budowlaną, oraz że wykonanie tej konstrukcji przy ich użyciu, może spowodować zawalenie się dachu. Zatem także i w tym drugim przypadku należało postawić zarzut naruszenia art. 6 k.c., poprzez jego niezastosowanie w kwestii konieczności udowodnienia przez pozwanego (aby zwolnić się od odpowiedzialności odszkodowawczej kontraktowej), że informował powódkę o wadliwości materiału przez nią zakupionego oraz o skutkach stąd wynikających. Zdająca zarzucając naruszenie art. 6 k.c., nie wskazuje na w/wymienione konkretne okoliczności, których pozwany nie udowodnił. W tym miejscu podnieść trzeba, że profesjonalizm w stawianiu zarzutów naruszenia prawa procesowego jest o tyle istotny, że tego rodzaju zarzutami jest związany Sąd drugiej instancji (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego, mająca moc zasady prawnej z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). Komisja Odwoławcza wskazała, że jedynie częściowo Zdajaca rozpracowała w zarzutach podstawę prawną rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. Trafny jest zarzut naruszenia art. 471 k.c. i powiązanie go ogólnie z brakiem przesłanek warunkujących wyłączenie odpowiedzialności pozwanego. Nie ma jednak w tym zarzucie wskazania na brak zgłaszania przez pozwanego kierownikowi budowy (która był też autorką projektu budowlanego) wad projektowych i na brak poinformowana powódki o tym, że zakupione przez nią materiały są wadliwe i wykonanie konstrukcji dachowej przy ich użyciu grozi zawaleniem (tj. w sytuacji przyjęcia w ustaleniach, że materiał na więźbę dachową kupowała powódka bez udziału pozwanego). W razie przyjęcia w ustaleniach faktycznych, że pozwany miał wpływ na to, jakie materiały powódka zakupiła, to wystarczający byłby zarzut art. 647 k.c. w zw. z art. 471 k.c. Zdaniem Komisji Odwoławczej Zdająca, mimo że spór wynikł na tle umowy nazwanej, uregulowanej w k.c. to - zarówno w zarzutach, jak i ich uzasadnieniu nie powołała ani jednego przepisu dotyczącego umowy o roboty budowlane, co już z tego powodu dyskwalifikuje profesjonalizm jej opracowania. Zarzut naruszenia ogólnego przepisu art. 471 k.c., należało bowiem odnieść do przepisów szczegółowych tj. art. 647 k.c., a przede wszystkim art. 651 k.c. ( z podkreśleniem braku składania przez pozwanego kierownikowi budowy zastrzeżeń co do projektu budowlanego oraz braku informowania powódki o złej jakości zakupionych przez nią materiałów budowlanych i skutkach stąd wynikających - w tej ostatniej kwestii zarzut mógł być oparty na przepisie art. 651 k.c., ewentualnie art. 656 k.c. w zw. z art. 634 k.c.). Wprawdzie w uzasadnieniu apelacji, Egzaminowana powołuje się na opinię biegłego i na jej podstawie przyjmuje, że pozwany wykonał roboty budowlane niezgodnie z projektem, z materiałów o niewłaściwych parametrach, jak również zwróciła uwagę na brak składania przez pozwanego zastrzeżeń odnośnie projektu i jakości materiałów kierownikowi budowy oraz inwestorowi, a także czyniła trafne wywody na gruncie ogólnych przepisów art. 355 § 2 k.c., art. 471 k.c., w kontekście ciężaru dowodu (art. 6 k.c.) - tym niemniej ani w zarzutach, ani w uzasadnieniu nie ma jakichkolwiek rozważań na gruncie konkretnych przepisów normujących umowę o roboty budowlane. Komisja Egzaminacyjna uznała na tej podstawie, że uzasadnienie apelacji dowodzi znajomości przez Zdającą jedynie części ogólnej księgi III k.c. Nie dowodzi natomiast znajomości części szczegółowej oraz świadczy o nieumiejętności w zakresie interpretacji przepisów polegającej na przejściu z przepisów szczególnych (w tym wypadku od przepisów regulujących umowę o roboty budowlane) do ogólnej instytucji odpowiedzialności odszkodowawczej kontraktowej. Oceniła jako prawidłowy zarzut nr II, ale nie rozwiązuje to istoty sprawy, która miała być rozpracowana w apelacji. Ze względu na jego ogólny charakter ma on znaczenie uboczne. Ogólnikowość wskazanego przepisu ( art. 355 § 2 k.c.) nie mogła wyłączyć zastosowania przepisu szczególnego tj. art. 651 k.c. Także, za poważny błąd opracowania Egzaminowanej Komisja Odwoławcza uznała brak dostrzeżenia problematyki związanej z datą początkową odsetek i w konsekwencji nie postawienie zarzutu naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. Zwróciła uwagę, że mając w tej materii na uwadze treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku, uzasadnionym był także zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., skoro brakuje wyjaśnienia, dlaczego Sąd nalicza odsetki dopiero od dnia "wniesienia powództwa" (k.34). Wywiodła zatem, że odwołanie od oceny z części trzeciej egzaminu adwokackiego - zadania z prawa cywilnego okazało się niezasadne, bo ilość i ciężar gatunkowy błędów popełnionych przez Zdającą nie daje podstaw do wystawienia oceny pozytywnej. W skardze do tut. Sądu na powyższą decyzję Skarżąca P. P. zarzuciła: I. naruszenie przepisów postępowania, a to art. 7 i 8 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 140 K.p.a. i art. 78h ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982r. - Prawo o adwokaturze poprzez brak wnikliwego rozpatrzenia całości materiału dowodowego i nie wzięcia pod uwagę przy ocenie pracy z zakresu prawa cywilnego wszystkich pozytywnych aspektów pracy skarżącej, mimo braków jakichkolwiek przepisów prawa, wskazujących kryteria oceny, które stałyby na przeszkodzie ustaleniu oceny pozytywnej, w wyniku czego nie uwzględniono słusznego interesu obywatela, o którym mowa w przepisie 7 k.p.a., a w tym przypadku interesu skarżącej, polegającego na ustaleniu pozytywnego wyniku z egzaminu adwokackiego, a to nie wzięcia pod uwagę: - sporządzenia apelacji, a nie opinii prawnej o braku podstaw jej wniesienia; - posiadania przez sporządzoną apelację wszelkich wymogów formalnych przewidzianych w art 368 k.p.c. - dopuszczalność powołania się na art. 233 § 1 k.p.c a nie na błąd w ustaleniach faktycznych, co wskazano w opisie istotnych zagadnień do zadania z prawa cywilnego (trzecia część egzaminu adwokackiego - 21 marca 2013r.) - uznanie za trafny zarzut art. 471 k.c. w zw. z art. 6 k.c. przez komisję I i II stopnia - uznania, iż zarzut drugi jest prawidłowy - odpowiedniego określenia wartości przedmiotu zaskarżania oraz żądania apelacji, co w znacznej części chroni interes klienta; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 78 e ust 2 w zw. z art. 78d ust. 10 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o adwokaturze poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, polegające na sprawdzeniu w toku postępowania odwoławczego przygotowania prawniczego skarżącej z części trzeciej egzaminu adwokackiego z pominięciem zawartym w hipotezie w/w przepisów kryteriów i skali ocen oraz niedokonanie merytorycznej oceny apelacji sporządzonej w trakcie egzaminu adwokackiego przez skarżącą. Wskazując na powyższe zarzuty wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów procesu, o rozpatrzenie sprawy w trybie uproszczonym zgodnie z treścią art. 119 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) zwaną dalej p.p.s.a. W uzasadnieniu m.in. podniosła, że Komisja Odwoławcza nie wzięła pod uwagę "w pełni pozytywnych aspektów pracy skarżącej, które skutkowałyby uwzględnieniem sporządzonej apelacji w rzeczywistych realiach procedury prawnej". Jej zdaniem nie można pominąć faktu, że został spełniony I pkt opisu istotnych zagadnień z zakresu prawa cywilnego i podczas trzeciej części egzaminu adwokackiego przeprowadzonego w dniu 21 marca 2013r. słusznie wywiodła apelację, a nie sporządziła opinii prawnej o braku podstaw do wniesienia apelacji. Już sama ta okoliczność stanowi, że skarżąca widziała problemy prawne w orzeczeniu wydanym przez Sąd I instancji, które wykluczały możliwość sporządzenia opinii prawnej. Podniosła, że jej apelacja zachowuje wszelkie warunki formalne, jakie zawarte są w treści art. 368 k.p.c, a więc zostałaby ona przyjęta przez Sąd do rozpoznania. Prawidłowo wskazała zakres zaskarżenia. Zauważyła, że nie byłoby korzystnym dla klientki zaskarżenie wyroku w całości z uwagi na zasądzenie przez Sąd I instancji częściowej zapłaty, która uprawomocniłaby się przy braku wniesienia apelacji przez stronę pozwaną. Przy ustalaniu wartości przedmiotu zaskarżania słusznie przyjęła wycenę sporządzoną przez biegłego sądowego w rozpatrywanej sprawie, bowiem zauważyła, że nie została ona skutecznie zakwestionowana w procesie. Podkreśliła, że w zakresie oceny wniosków apelacyjnych zaistniały rozbieżności nie tylko wśród egzaminatorów sprawdzających jej pracę A. N. oraz A. S., ale co istotne Komisja II stopnia wydała odmienną opinię niż osoby sprawdzające, bowiem zarzuciła jedynie brak zaskarżenia terminu naliczania odsetek stwierdzając, że brak opisu zaskarżenia w zakresie kosztów procesu należy uznać za niedokładność, która nie jest błędem. Zdaniem skarżącej, brak zaskarżenia w zakresie odsetek nie może prowadzić do wydania negatywnej oceny pracy tym bardziej, że "w swojej pracy w większej części obroniła interes klienta, w szczególności co do głównego roszczenia pieniężnego, poza tym większość osób zdających, wraz ze skarżącą, nie uczyniła zarzutu w zakresie odsetek oraz kosztów wynagrodzenia adwokackiego, a mimo to otrzymały pozytywne oceny z III części egzaminu adwokackiego". Skarżąca podniosła, że Komisja II stopnia przy rozpatrywaniu odwołania winna uwzględnić jej słuszny interes, jak i prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej, w tym przypadku w zakresie równego traktowania osób zdających egzamin adwokacki w roku 2013r., a wskazane uchybienie nie powinno być przyczyną wystawienia oceny negatywnej, a jedynie obniżenia oceny. Ponadto "brak bądź wadliwość zaskarżania odsetek nie stanowi przyczyny nie przyjęcia apelacji do rozpoznania". Ponadto "bogata linia orzecznictwa nie stwierdza, iż sposób redagowania przez skarżącą zarzutów nie spełnia warunków z art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c." Wskazała, że ocena Komisji II stopnia wytykająca jej pracy wadliwość formułowania zarzutów jest błędna i narusza zaufanie skarżącej do władzy publicznej, ponieważ postępowanie apelacyjne jest mniej sformalizowane i nie posiada tak rygorystycznych wymagań przy formułowaniu zarzutów, jakie występują w przypadku sporządzania skargi kasacyjnej, czy też skargi o stwierdzenie nieważności orzeczenia Sądu na co wskazuje, jej zdaniem, powołane orzecznictwo. Skarżąca wskazała, że zarzuty apelacyjne mogą być formułowane w sposób dowolny i nie muszą ściśle określać dostrzeżonych uchybień ze wskazaniem konkretnych przepisów ocenianych jako naruszone. Zważywszy także na nieobowiązywanie w postępowaniu apelacyjnym przymusu adwokacko-radcowskiego, dopuszczalne są zarzuty formułowane w sposób ogólny: zarzuty wprawdzie wytykające konkretne uchybienia, ale odbiegające od argumentacji jurydycznej, nieodnoszące się do konkretnych przepisów, nie posługujące się językiem prawniczym, pojęciami prawno-technicznymi itd. Kiedy strony nie reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników formułują zarzuty apelacyjne w sposób nie nawiązujący bezpośrednio do określonych przepisów prawa, sąd drugiej instancji musi samodzielnie dokonać jurydycznej oceny dochodzonego żądania skonfrontować ją z zaskarżonym orzeczeniem oraz stojącymi za nim motywami. Zarzuty mają bowiem charakter pomocniczy i nie ograniczają swobody sądu. Świadczy o tym także fakt, że art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. nakłada na skarżącego jedynie obowiązek "zwięzłego" przedstawienia zarzutów (zob. uzasadnienie uchwały z dnia 31 stycznia 2008 r. III CZP 49/2007, OSNC 2008, nr 6, poz. 55 a także postanowienia z dnia 30 czerwca 2006 r., V CZ 48/06, niepubl. i z dnia 10 listopada 2005 r. III CZ 88/05, niepubl. oraz wyrok z dnia 16 maja 2008 r., III CSK 383/07, nie publ.)". Skarżąca podniosła, że wprawdzie powołane orzeczenie odnosi się do apelacji wniesionej przez stronę nie posiadającą profesjonalnego pełnomocnika, to nie można przyjąć, że orzeczenia sądów czy postanowienia kodeksowe kodeksu postępowania cywilnego należy odmiennie interpretować w odniesieniu do pełnomocnika i zwykłego obywatela nie mającego wiedzy prawniczej. Zdaniem skarżącej, konstrukcja zarzutu I apelacji wyraźnie wskazuje na dostrzeżenie wadliwości rozstrzygnięcia Sądu I instancji w zakresie błędnego ocenienia materiału dowodowego, zatem zarzut ukazał istotę wytykanego błędu, jest konkretny i szczegółowy i został w pracy uzasadniony. Wskazała na błędne rozumowanie Sądu w zakresie treści opinii biegłego sądowego. Jakkolwiek Sąd uznał opinię za miarodajną w zakresie wyceny szkody, to faktycznie stanowiła ona dla Sądu podstawę do przyjęcia braku podstaw do wywiedzenia odpowiedzialności wykonawcy za źle wykonaną konstrukcje dachu. Skarżąca podniosła, że wykazała w uzasadnieniu pracy nieprawidłowości i błąd w rozumowaniu Sądu, jak i w dokonanej przez niego ocenie opinii biegłego, stąd nie zgadza się z zarzutem o błędnie powołanym art. 328 § 2 k.p.c. Sąd bowiem, przyjmując opinię za miarodajną, nie uzasadnił dlaczego odmówił jej wiarygodności w zakresie twierdzeń wskazujących, że odpowiedzialność za wadliwą konstrukcję dachu winien ponosić pozwany. Skarżąca, zwracając uwagę na opisany problem powołała liczne twierdzenia biegłego wskazujące na pełną odpowiedzialność pozwanego za złe wykonanie dachu, nienależyty dobór materiałów, techniki wykonania, wskazując przy tym na błędy w jego działaniach, jak np. brak dokonania zastrzeżenia w dzienniku budowy. W odwołaniu zwróciła uwagę na problemy zawarte w opisie zagadnień. Jej zdaniem dostrzegła istotę wadliwości wyroku Sądu I instancji podnosząc w swej pracy, że "odpowiedzialność kierownika budowy wobec powódki nie wyłącza odpowiedzialności pozwanego za wadliwe wykonanie konstrukcji dachu, co stanowi wyczerpanie pkt II opisu istotnego zagadnienia, które kontynuowane było w zarzucie II apelacji, gdzie wskazano, iż niezachowanie przez pozwanego należytej staranności uwzględniający zawodowy charakter prowadzonej przez niego działalności - skutkujące nienależytym wykonaniem zobowiązania - polegało na braku zgłoszenia kierownikowi oraz inwestorowi zastrzeżeń co do wadliwości materiałów przeznaczonych na konstrukcję dachu; gdzie akcentowana jest niezależność odpowiedzialności kontraktowej pozwanego jako wykonawcy od odpowiedzialności kierownika budowy." Tym samym, co podniosła w odwołaniu - "zdająca dostrzegła zasadniczy mankament wyroku podlegającego zaskarżaniu w analizowanym zadaniu", co w swojej ocenie pominął organ II instancji w podjętej przez siebie uchwale z dnia [...] października 2013r. Powyższe uwagi odnoszą się zdaniem skarżącej do zastrzeżeń Komisji II stopnia w zakresie zarzutu nr II apelacji. Jej zdaniem, istota zarzutu została przedstawiona "poprzez wskazanie konieczności rozpatrzenia sprawy w zakresie profesjonalizmu pozwanego w relacji jego odpowiedzialności za wadliwie wykonany dach", a opisywany zarzut "stoi w relacji z zarzutem I apelacji". Przy dokonaniu prawidłowej oceny rozważań biegłego sądowego (zarzut I apelacji) można wyjść w dalszej kolejności do profesjonalizmu pozwanego jako osoby prowadzącej działalność w zakresie budownictwa. W ten sposób skarżąca podkreśliła, iż pomimo posiadanej przez pozwanego wiedzy o wadliwości materiałów, podjął on prace budowlane bez zgłoszenia jakichkolwiek w tym przedmiocie zastrzeżeń. Odwołując się do zarzutów odwołania od uchwały nr [...]. Komisji I stopnia uważa, że, zostały dostrzeżone wytyczne zawarte tak w pkt II jak i w pkt III pdp 2), 3) i 5) opisu istotnych zagadnień. Zarzut uwzględniał wiele kwestii przedstawionych w zagadnieniach egzaminacyjnych, wobec czego nie można nadać mu znaczenia ubocznego. Komisja II stopnia nie wyjaśniła na czym miało polegać "znaczenie uboczne", gdy w odwołaniu skarżąca wskazała liczne odniesienia zarzutu do zagadnień egzaminacyjnych co świadczy, iż istota problemu zadania egzaminacyjnego została zauważona i wykazana przez skarżącą. Art. 355 § 2 k.c. określa ogólne zasady wykonania zobowiązań, do których bez wątpienia należą umowy o roboty budowlane, zatem nie można uznać braku możliwości powoływania się na ten przepis. Wskazała, że "nie wyłączyła możliwości zastosowania art. 651 k.c., jednakże istotny problem rozwinęła w sposób odmienny - co nie znaczy, że nieprawidłowy - w pkt I apelacji". Możliwość zastosowania samego art. 355 § 2 k.c. w zarzucie, w odniesieniu co do umów o roboty budowlane, ukazuje się w orzeczeniach sądowych, na które wskazała w skardze, co potwierdza prawidłowość jej zarzutu. Skarżąca podniosła także różnice w ocenianiu przez egzaminatorów, jak i przez Komisję II stopnia, zarzutu III apelacji. Jedynie egzaminator Mecenas A. S. wskazała, że dokonało dobrego wywodu co do art. 471 k.c., natomiast drugi z egzaminatorów, Sędzia A. N., wyraził odmienną ocenę, ale przyczyn takiego swojego stanowiska nie uzasadnił, stwierdzając tylko, że zarzuty są błędne. Uniemożliwia to odniesienie się do tych twierdzeń. Rozpatrując tę kwestię, Komisja II stopnia przedstawia kolejne, odmienne od już wskazanych, wywody. Z jednej strony stwierdza, że zarzut, jak i jego powiązanie z ogólnym brakiem przesłanek warunkujących wyłączenie odpowiedzialności pozwanego są dobre, z drugiej zarzuca, iż nie wskazano braku zgłoszenia przez pozwanego kierownikowi budowy wad projektowych oraz braku poinformowania powódki o tym, że zakupione przez nią materiały są wadliwe i wykonanie konstrukcji dachowej przy ich użyciu grozi zawaleniem, jak również braku połączenia zarzutu z art. 647 k.c. lub 651 k.c. - czyli że nie nastąpiło odwołanie się do jakichkolwiek przepisów kodeksowych, odnoszących się do umowy o roboty budowlane. Podniosła, że zarzut III jest implikacją poprzednich zarzutów, jako dalej idący. Komisja II stopnia zarzucając brak zawarcia powyższych twierdzeń jednocześnie przyznała, że "w uzasadnieniu apelacji Egzaminowana powołuje się na opinię biegłego na podstawie której przyjmuje, że pozwany wykonał roboty budowlane niezgodnie z projektem, z materiałów o niewłaściwych parametrach i (...) zwróciła uwagę na brak składania przez pozwanego zastrzeżeń odnośnie projektu i jakości materiałów kierownikowi budowy oraz inwestorowi, a także czyniła trafne wywody na gruncie ogólnych przepisów art. 335 § 2 k.c. i art. 471 k.c". Powyższe stanowi – zdaniem skarżącej - o niekonsekwencji, bo jeśli czyniła trafne wywody, to Komisja II stopnia nie wykazała, że zarzuty były błędne i nie odniosły się do istoty problemu. Uznała za zbyt krzywdzący i wychodzący poza ramy odwołania zarzut, że skarżąca nie posiada znajomości części szczegółowej kodeksu cywilnego, jak również że nie ma umiejętności w zakresie interpretacji przepisów polegającej na przejściu z przepisów szczególnych do ogólnej instytucji odpowiedzialności odszkodowawczej kontraktowej. Powyższemu stwierdzeniu, jej zdaniem, można przeciwstawić odmienne ustalenie, że skarżąca doskonale potrafi posługiwać się przepisami części ogólnej zobowiązań kodeksu cywilnego, gdyż prawidłowo zauważyła naruszenie art. 335 § 2 k.c. i art. 471 k.c. Ponadto wskazuje, że "nie wyraziła w pracy wątpliwości, że strony łączyła umowa o roboty budowlane, zatem ewentualne naruszenia w tym zakresie postanowień szczególnych kodeksu cywilnego Sąd odwoławczy miałby możliwość wziąć pod uwagę z urzędu". Podnosi, że nie widziała potrzeby powoływania w tym względzie naruszeń, gdyż zaproponowała inną propozycje rozwiązania apelacyjnego, wskazując istotę problemu, czyli wykonanie przez pozwanego robót budowlanych niezgodnie z dokumentacją projektową i nie poinformowanie powódki jako inwestora, że wykonanie konstrukcji dachowej (więźby) z materiałów o słabszej wytrzymałości może doprowadzić do zawalenia się dachu. Zdaniem skarżącej przytoczone argumenty wskazują, że Komisja II stopnia pominęła wskazania zawarte w jej odwołaniu świadczące o poprawnym, choć nie modelowym rozwiązaniu pracy egzaminacyjnej z części III. Wypunktowane wady pracy nie powodują, iż apelacja w realiach proceduralnych nie zostałaby przyjęta do rozpatrzenia oraz że nie zostałaby uwzględniona, co oczywiście doprowadziłoby do zapewnienia ochrony praw i interesu klienta. Komisja II stopnia ukazując nie tylko wady pracy skarżącej, ale również jej pozytywne aspekty, nie oceniła ponownie pracy pod kątem zachowania wymogów formalnych, właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zasadami reprezentuje. W swojej pracy zawarła cztery spośród sześciu istotnych zagadnień występujących w zadaniu, co już samo w sobie ma znaczenie dla oceny praktycznej umiejętności wykonywania zawodu adwokata i tym samym winno mieć istotne znaczenie przy rozważeniu pozytywnej oceny z części III egzaminu. Z drugiej strony nie zastosowanie modelowego wzorca zarzutów zaprezentowanego w pkt IV opisu istotnych zagadnień, nie winno skutkować wydaniem negatywnej oceny, skoro opis istotnych zagadnień stanowi instrument pomocniczy o charakterze wewnętrznym, zawiera schemat poprawnego, standardowego rozwiązania i ułatwia wypracowanie przez egzaminatorów i komisje porównywalnych zasad oceny prac egzaminacyjnych. Odnosząc się do pracy egzaminacyjnej podniosła, że "wykazała w pracy zastrzeżenia zawarte w opisie istotnych zagadnień w pkt IV 1), 2), 3), 5.) przedstawiając rozwiązanie w sposób odmienny, którego jednak nie można uznać za niewłaściwy. W znacznym zakresie został także spełniony także pkl IV zagadnień, gdzie zakres zaskarżania skarżąca określiła na kwotę 83.000 zł. Większość zdających w komisji egzaminacyjnej we Wrocławiu nie zaskarżyła odsetek ani kosztów procesu i nie stanowiło to przyczyny wydania wobec tych osób oceny negatywnej. Skoro brak zaskarżenia wyroku w zakresie kosztów procesu nie jest błędem, tym samym skarżąca podniosła, że wywiodła prawidłowe wnioski, wysnuwając żądanie zgodnie z pkt V opisu zagadnień. Komisja Odwoławcza winna wziąć pod uwagę wszelkie pozytywne aspekty pracy, czego nie uczyniła. Stopień zagadnień prawidłowo rozwiązanych przewyższa popełnione błędy, a więc szala oceny pracy winna być przechylona w stronę oceny pozytywnej i pozwolić na przyznanie zdającej oceny co najmniej dostatecznej. Nie można, zdaniem skarżącej, pominąć faktu, że apelacja została skonstruowana prawidłowo, a zauważone w niej wadliwości wyroku Sądu instancji skutkowałyby jej uwzględnieniem w postępowaniu odwoławczym. Organ odwoławczy, w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle przepisów art. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy te kontrolują zaskarżone akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, to jest z przepisami prawa materialnego i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznoprawnego z daty ich podjęcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej jako "p.p.s.a." Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga nie jest uzasadniona. Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga Pani P. P. nie jest uzasadniona, gdyż w trakcie przeprowadzonego postępowania nie doszło do istotnego naruszenia procedury administracyjnej, w szczególności podniesionych w skardze art. 7, art. 8, w zw. z art. 77 § 1 i 140 K.p.a., w zw. z art. 78e ust. 2 P.o.a. w zw. z art. 78d ust.10 P.o.a., które mogłoby uzasadniać uchylenie zaskarżonej uchwały. Na wstępie należy podnieść brak podstaw do zastosowania trybu uproszczonego przewidzianego w art. 119 p.p.s.a., bowiem zaskarżona uchwała nie jest dotknięta wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 K.p.a. lub w innych przepisach albo wydana zostałaby z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania. Skarżąca P. P. nie zgodziła się z ustalonym uchwałą Komisji Egzaminacyjnej nr [...] z dnia [...] maja 2013r. negatywnym wynikiem egzaminu adwokackiego, któremu została poddana w dniach od 19-22 marca 2013 r. oraz z utrzymującą ją w mocy uchwałą Komisji Odwoławczej z dnia [...] października 2013 r. Zakwestionowała prawidłowość oceny z prawa cywilnego, z którego otrzymała oceny niedostateczne od każdego z egzaminatorów, a w konsekwencji z całego egzaminu uzyskała wynik negatywny. Szczegółowy tryb składania egzaminu adwokackiego regulują przepisy art. 78 -79 z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze. Zgodnie z art. 78e ust. 2 do ust. 4 p.o.a. oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu adwokackiego. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej z danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów. Pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu otrzymał ocenę pozytywną, przy czym Komisja Egzaminacyjna podejmuje uchwałę o wyniku egzaminu większością głosów w obecności wszystkich członków komisji. Poza sporem jest, że średnia arytmetyczna z wystawionych skarżącej ocen cząstkowych z prawa cywilnego była oceną negatywną, a Komisja Egzaminacyjna jednogłośnie podjęła uchwałę o wyniku negatywnym z egzaminu adwokackiego. Należy podkreślić, że to zarzuty podniesione przez skarżącą w odwołaniu - determinowały zakres rozpatrzenia tej sprawy w II instancji przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia. Także i obecnie określają ramy kontroli sądowoadministracyjnej w sprawie. Podnieść bowiem należy, że do postępowania (art. 78h ust. 12 p.o.a.) przed Komisją Odwoławczą stosuje się o d p o w i e d n i o przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.). Rozpatrując zatem zarzuty skargi w zakresie naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, należy badać prawidłowość zastosowania art. 78h ust. 12 p.o.a. w zakresie odpowiedniego stosowania k.p.a. Oznacza to takie stosowanie K.p.a., które zapewnia poszanowanie wszelkich odrębności wynikających z unormowań szczególnych – na gruncie niniejszej sprawy - zawartych w obowiązującym w dniu egzaminu rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego (Dz.U. z 2009 r. Nr 164, poz.1315 ze zm.). Rozporządzenie, wydane na podstawie art. 78h ust. 14 p.o.a. w § 1 pkt 4 określa tryb i sposób działania komisji odwoławczej, zaś szczegółową procedurę postępowania zawiera § 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. Z akt administracyjnych wynika, że powyższa procedura została przez organ II instancji zachowana. Poprzez "odpowiednie stosowanie" przepisów k.p.a., należy także rozumieć doświadczenie i wiedzę członków komisji odwoławczej z zakresu prawa objętego odwołaniem (cywilnego) - w zakresie dotyczącym zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, uwzględniając zakres odwołania lub zakres pracy pisemnej z zadania. Należy przy tym podkreślić sformalizowany tryb podjęcia tej uchwały, bowiem w razie odwołania, Komisja Odwoławcza rozpoznając sprawę ponownie, stosownie do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) w związku z art. 78f ust. 3-5 P.o.a., podejmuje uchwałę ostateczną biorąc pod uwagę cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym opinie wyrażone przez egzaminatorów. Przepis § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia wskazuje, że przewodniczący Komisji Odwoławczej wskazuje osobę odpowiedzialną za sporządzenie opinii dotyczącej zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, mając na uwadze zakres odwołania i wiedzę członków z zakresu prawa objętego odwołaniem. Zgodnie z § 5 ust. 3 rozporządzenia, przewodniczący lub członek komisji sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem. Poza sporem pozostaje, że opinię w sprawie odwołania Skarżącej od oceny z prawa administracyjnego sporządził Sędzia Sądu Apelacyjnego dr W. P. Została ona przedstawiona Komisji Odwoławczej wraz ze stanem sprawy na jej czwartym posiedzeniu w dniu [...] października 2013 r. i po podjęciu dyskusji, ostateczna ocena pracy egzaminacyjnej z prawa cywilnego P. P. - poddana głosowaniu. Przepis § 5 ust. 4 rozporządzenia stanowi, że Komisja głosuje nad ostateczną oceną z tej części egzaminu, która została zakwestionowana w odwołaniu, a następnie w sprawie uchwały o wyniku egzaminu adwokackiego. Komisja Odwoławcza jednogłośnie opowiedziała się za niepodwyższaniem oceny uzyskanej przez P. P. Następnie w jawnym głosowaniu Komisja opowiedziała się jednogłośnie za utrzymaniem zaskarżonej uchwały w mocy, a dokumentacja zebrana w aktach administracyjnych potwierdza powyższą procedurę. Na gruncie niniejszej sprawy, rozpoznając odwołanie, członkowie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia – jednogłośnie podjęli uchwałę o nie podwyższeniu oceny uzyskanej przez J. K. z piątej części egzaminu – z pracy pisemnej z zakresu prawa administracyjnego, nieuwzględnieniu jej odwołania i utrzymania zaskarżonej uchwały w mocy. Należy podnieść, że w świetle wymienionych wyżej przepisów, w tym określających charakter i warunki zdania egzaminu adwokackiego, Komisja Odwoławcza jest uprawniona do dokonania samodzielnej oceny pracy pisemnej zdającego w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy. Co istotne, zgodnie z poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym m. in. w wyrokach z dnia: 14 grudnia 2011 r. o sygn. akt II GSK 695/11 i w sprawie II GSK 489/11, 13 grudnia 2011 r. w sprawie II GSK 392/11 (opubl w CBOSA), który skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, postępowanie odwoławcze przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu k.p.a., tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie prac egzaminacyjnych. Obowiązek Komisji Odwoławczej ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, stosownie do przepisu § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, nie polega na ponownej ocenie wszystkich części egzaminu, lecz na ponownej, ostatecznej ocenie wyłącznie zadań zakwestionowanych (podobnie: wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 392/11, z 19 marca 2013r. sygn. II GSK 2333/11). Oznacza to, że zgodnie z tymi zasadami organ odwoławczy kontroluje zaskarżone odwołaniem rozstrzygnięcie, bacząc jednak, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania. Powyższe także oznacza, że Komisja Odwoławcza, związana jedynie zakresem zaskarżenia objętym odwołaniem (zaskarżona część egzaminu) obowiązana jest wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżąca nie sformułowała zarzutów w swoim odwołaniu. Należy także przyznać, że reguła ta działa także w drugą stronę. Jeżeli Komisja Odwoławcza rozpatrując odwołanie dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy - pominięte przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek wziąć je pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r., II GSK 195/12). W ocenie Sądu, na gruncie niniejszej sprawy powyższe zostało dochowane. Rozpatrując skargę należy pokreślić rolę sądu administracyjnego, który nie jest trzecią komisją egzaminacyjną, lecz jedynie bada czy organ nie dopuścił się rażących uchybień, czy dysponował niezbędnym materiałem dowodowym, uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonał wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia. Jest to więc kontrola prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie uchwały i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Podkreślić przy tym należy, że wbrew zarzutom skarżącej, Kontrolując uchwałę komisji egzaminacyjnej w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego sąd administracyjny czyni to według kryterium zgodności z prawem, kwalifikując tę uchwałę do grupy decyzji związanych, nie zaś według uznania administracyjnego. Pogląd ten został utrwalony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadłym na tle zarówno egzaminów radcowskich - art. 36(6) ust. 2 w związku z art. 36(4) ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65 ze zm.), jak i adwokackich, uregulowanych ustawą Prawo o adwokaturze (np. NSA z dnia 19 czerwca 2013r. II GSK 319/12). Dla niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie ma prawidłowość oceny pracy skarżącej z części trzeciej egzaminu adwokackiego, polegającej na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa cywilnego – przy uwzględnieniu celu tego egzaminu. Dla samej oceny pracy istotne znaczenia mają kryteria wymienione w art. art. 78e ust. 2 p.o.a.. Stanowią one materialny wzorzec oceny wiedzy zdającego, mający zastosowanie od drugiej do piątej części egzaminu adwokackiego, której dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Niewątpliwie, celem egzaminu z prawa cywilnego było sprawdzenie przygotowania prawniczego zdającej do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa cywilnego – zgodnie z art. 78d ust. 1 P.o.a. Wskazane wyżej kryteria oceny przygotowania zdającego do wykonywania zawodu adwokata - co nie ulega wątpliwości - muszą zostać spełnione łącznie (wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1037/12). Tak surowa regulacja, mająca na celu ochronę interesu społecznego, ma gwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu radcy prawnego osób, których przygotowanie pod względem samodzielności i należytej wiedzy nie może budzić wątpliwości (wyrok NSA z 19 marca 2013r. sygn. II GSK 2333/11). Jak z powyższego wynika, zachowanie wymogów formalnych jest tylko jednym z kryteriów oceny zadania przez Komisję Egzaminacyjną, nie jest to kryterium jedyne, ani też decydujące o pozytywnej ocenie danego zadania. Stąd też, nawet gdyby się okazało, że inne Komisje Egzaminacyjne tylko na podstawie tego ostatniego kryterium wystawiały pozytywną ocenę zdającym i tak, ta okoliczność nie miałaby wpływu na ocenę zadania opracowanego przez skarżącą. Nie można przy tym mówić o naruszeniu zasady równości wobec prawa oraz zasady sprawiedliwości (art. 32 oraz art. 7 w związku z art. 2 i 45 Konstytucji P), gdyż ewentualne niezgodne z prawem działanie jednej Komisji Egzaminacyjnej nie uprawnia do takiego samego działania Komisji Egzaminacyjnej oceniającej zadania opracowane przez skarżącego. Poza tym o naruszeniu zasady równości wobec prawa (art. 2 Konstytucji RP) można byłoby mówić tylko wówczas, gdyby w takim samym stanie faktycznym zostały wydane różne uchwały tej samej Komisji Egzaminacyjnej. W przypadku zadań opracowywanych przez kandydatów na adwokatów czy radców prawnych - co do zasady - nie jest to jednak możliwe, gdyż każdy z kandydatów rozwiązuje indywidualnie przydzielone mu zadanie. Jeżeli zaś te opracowania były jednakowe (identyczne), to świadczyłoby to o braku samodzielności w rozwiązaniu zadania przez któregoś z kandydatów, a w takim przypadku takie opracowanie zadania podlegałoby dyskwalifikacji. W ocenie Sądu, Komisja II stopnia uzasadniając swoje stanowisko wskazała na konkretne błędy pracy egzaminacyjnej, które podlegały ocenie i rzutowały na podjęte rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu uchwały - w sposób precyzyjny i nie budzący wątpliwości - przedstawiła argumenty za uznaniem, że wynik egzaminu był ustalony prawidłowo. Przede wszystkim wskazano, że największym mankamentem opracowania, które wyklucza możliwość wystawienia oceny pozytywnej, jest brak umiejętności w konstruowaniu zarzutów - tak pod względem formalnym, jak i merytorycznym - w oparciu o okoliczności faktyczne zawarte w materiałach egzaminacyjnych, brak postawienia istotnych zarzutów do podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji oraz nieznajomość przepisów normujących umowę o roboty budowlane. Okoliczność, że egzaminatorzy, w ramach wystawionej negatywnej oceny, część ocenili odmiennie –nie oznacza, by uzasadnienia tych ocen były wewnętrznie sprzeczne i wykluczające się wzajemnie. Na szczególną uwagę zasługuje, że w autonomicznym i niezależnym ocenianiu prac przez poszczególnych egzaminatorów wpisane są w sposób naturalny pewne różnice w ocenie poszczególnych elementów prac, a nawet także rozbieżności w ocenach cząstkowych przyznanych przez poszczególnych egzaminatorów. Okoliczność tę, zdaniem Sądu, z pewnością miał na uwadze ustawodawca, przyjmując w art. 78e ust. 4 P.o.a., że ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów. (vide: NSA z dnia 7 marca 2013 r. II GSK 1353/12). W ocenie Sądu, argumenty skargi stanowią polemikę ze stanowiskiem zajętym przez Komisję Odwoławczą. Należy w całej rozciągłości potwierdzić stanowisko Komisji Odwoławczej, że umiejętność redagowania zarzutów w oparciu o konkretną sprawę, stanowi sedno pracy adwokata, nie tylko w ramach postępowania apelacyjnego, ale też i kasacyjnego, bowiem w przypadku skargi kasacyjnej, gdzie formalizm jest dużo większy niż przy apelacji, sposób redagowania zarzutów często decyduje o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej, bez ich merytorycznego badania. Skarżąca bezpodstawnie bagatelizuje tę podniesioną przez egzaminatorów nieporadność w stawianiu zarzutów, nieporadność w operowaniu językiem wskazując, że postępowanie apelacyjne jest mniej sformalizowane i nie posiada tak rygorystycznych wymagań przy formułowaniu zarzutów, które mogą być formułowane w sposób dowolny i nie muszą ściśle określać dostrzeżonych uchybień ze wskazaniem konkretnych przepisów ocenianych jako naruszone. Okoliczność bowiem dozwolenia stronie nie posiadającej profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym na dopuszczalność zarzutów formułowanych w sposób ogólny, odbiegających od argumentacji jurydycznej, nieodnoszących się do konkretnych przepisów, czy nie posługujących się językiem prawniczym, nie może stanowić podstawy dla oceny fachowości kandydata na profesjonalnego pełnomocnika. Skarżąca przyznaje sama, że powołane przez nią orzeczenie odnosi się do apelacji wniesionej przez nieprofesjonalistę, ale w sposób nieuprawniony uważa, że to samo kryterium będzie przyjęte na potrzeby oceny przygotowania do zawodu kandydata na adwokata jak i zwykłego obywatela nie mającego wiedzy prawniczej. Sąd podziela ocenę Komisji Odwoławczej, że w odniesieniu do podstawy faktycznej wyroku, został postawiony tylko jeden zarzut, który nie rozwiązuje istoty w tej materii nawet częściowo. Rozwiązana jedynie została kwestia ciężaru dowodu, jednakże w powiązaniu tylko z ogólnym przepisem art. 471 k.c., bez powiazania z przepisami szczególnymi normującymi obowiązki wykonawcy przy robotach budowlanych. Oznacza to w zakresie podstawy prawnej brak zarzutów opartych na przepisach art. 647 k.c., art. 651 k.c. oraz ewentualnie art. 656 k.c. w zw. z art. 634 k.c. Skoro strony zawarły umowę o roboty budowlane, a do sytuacji z niniejszej sprawy przystaje art. 651 k.c., to zbędnym jest sięganie poprzez odesłanie zawarte w art. 656 k.c., do przepisów regulujących umowę o dzieło. Należy zgodzić się z Komisją II Stopnia, że uznanie Zdającej powołania się na art. 471 k.c. i prawidłowość rozważań w tej części w uzasadnieniu apelacji nie mogło zostać uznane za wystarczające dla uzyskania oceny pozytywnej, bowiem nie odniesienie ich do konkretnych przepisów normujących umowę o roboty budowlane i bez przełożenia tych uwag na zarzuty - tak w zakresie podstawy faktycznej jak i prawnej rozstrzygnięcia - stanowi o wadze i ciężarze gatunkowym błędów popełnionych przez skarżącą przy opracowaniu zadania z zakresu prawa cywilnego. W konsekwencji również brak zarzutów odnośnie rozstrzygnięcia o odsetkach w zakresie daty początkowej ich naliczania, jak i wskazywana zgodnie przez egzaminatorów nieporadność pracy w zakresie operowania językiem prawniczym, dodatkowo przełożyła się na brak umiejętności konstruowania zarzutów. Szczegółowo omówione elementy pracy egzaminacyjnej: jej mankamenty i zalety odniesione zostały do kryteriów ustawowych i prawidłowo ocenione. I tak, wadliwość zaskarżenia odsetek nie stanowi warunku formalnego przyjęcia apelacji do rozpoznania, lecz stanowi błąd merytoryczny w zakresie właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, a także o niepoprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu skoro nie uwzględnia interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Apelacja sporządzona przez Egzaminowaną pod względem formalnym, zasadniczo spełnia wymogi przewidziane dla tego środka odwoławczego w art. 368 § 1 i 2 k.p.c., aczkolwiek sposób redagowania zarzutów nie odpowiada przesłance ich zwięzłości, o jakiej mowa w art. 368 § 1 pkt. 2 k.p.c. W ocenie Sądu, z zaskarżonej uchwały wynika, że Komisja Odwoławcza wyczerpująco oceniła pracę skarżącej odnosząc się szczegółowo do zasadniczych argumentów odwołania. Zakwalifikowała jako istotny błąd pod względem merytorycznym nieobjęcie zakresem zaskarżenia i wnioskami apelacji rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji odnośnie przyjętej daty początkowej zasadzonych odsetek. Prawidłowo ustaliła, że powódka dochodziła roszczenia odszkodowawczego, bezterminowego, co w świetle art. 455 k.c. implikuje powstanie obowiązku spełnienia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego spełnienia. W takim wezwaniu powinna być określona konkretna kwota, od której mogą być dopiero naliczane odsetki. Wezwanie powódki z dnia 12 grudnia 2010 r. (k. 8), nie zawiera żądania zapłaty odszkodowania, lecz żądanie majątkowe niepieniężne - o naprawienie wadliwe wykonanych robót. Takie żądanie zawiera dopiero wezwanie z dnia 7 stycznia 2011 r. (k.10), doręczone pozwanemu 10 stycznia 2011 r., zakreślające mu termin 7 dniowy na uregulowanie należności w kwocie 150 000 zł, a zatem zgodnie z art. 455 k.c. w zw. z art. 111 § 2 k.c., odsetki mogły zacząć biec od dnia 18 stycznia 2011 r. Sam opis zakresu zaskarżenia nie zawiera zaskarżenia wyroku odnośnie orzeczenia o kosztach procesu (pkt. 1), jakkolwiek we wnioskach apelacji pojawia się żądanie zasądzenia także i tych kosztów, dlatego prawidłowo Komisja Odwoławcza nie uznała tej niedokładności za błąd. Najistotniejszym mankamentem opracowania Zdającej, który znacząco wpływa na ocenę Zdającej i obniża jej kwalifikacje jako kandydatki na przyszłego adwokata, jest nieumiejętność konstruowania zarzutów, tak pod względem formalnym, jak i merytorycznym. Należy uznać za słuszny zarzut naruszenia art. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zeznań pozwanego i poczynienie na ich podstawie ustalenia, że w związku z tym, że dostarczone drewno na więźbę dachową miało mniejsze od wskazanych w projekcie budowlanym przekroje, ustnie zgłosił kierownikowi budowy i powódce konieczność wzmocnienia konstrukcji dachu poprzez dołożenie płatw i słupów, na co zgodziła się powódka i kierownik budowy. Powódka okoliczności tej zaprzeczyła, której to okoliczności powódka zaprzeczyła. także dziennik budowy nie zawiera wpisów, które potwierdziłyby zeznania pozwanego w tej materii, a przeciwnie treść powołanego wpisu z dnia 26 sierpnia 2010 r. przeczy wiarygodności zeznań pozwanego. Należy przyznać także brak odniesienia się w pracy do problematyki związanej z zakupem materiałów budowlanych na konstrukcję dachową, co było sporne pomiędzy stronami. Pozwany twierdził, że materiały te kupowała we własnym zakresie powódka, tak jak to wynika z § 3 umowy, zaś powódka zeznała, że to pozwany wybrał materiał na konstrukcję dachową, a ona jedynie zapłaciła zgodnie z jego poleceniem. Co istotne, uzasadnienie Sądu pierwszej instancji w tej materii zawiera sprzeczności. Należy podzielić ocenę, że istotne znaczenie w sprawie ma ustalenie okoliczności związanych z zakupem drewna na konstrukcję dachową tj. udziału pozwanego w określeniu rodzaju i jakości tych materiałów ma istotne znaczenie. W świetle umowy oczywistym było, że powódka płaciła bezpośrednio pozwanemu jedynie za robociznę. W związku z tym uzasadniony był zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., który nie został postawiony poprzez zdyskwalifikowanie zeznań powódki i jej męża. Wszak zapisu umowy zawarty w § 3 nie stanowił wyłącznego dowodu, bowiem nie wykluczał udziału pozwanego w zakupie materiału poprzez określenie ilości, rodzaju, parametrów i jakości tego budulca, co wynika z faktu, że jest on w tej materii profesjonalnym uczestnikiem obrotu gospodarczego. Z kolei trudno wymagać od powódki i jej męża jako konsumentów (art. 221 k.c.) posiadania wiedzy w tym zakresie. Ustalenie takiego udziału pozwanego od razu implikuje jego odpowiedzialność kontraktową i stanowi materiał na postawienie zarzutu opartego na przepisach art. 647 k.c. w zw. z art. 471 k.c., ponieważ przyczyną wadliwości dachu jest wykonanie jej w sposób sprzeczny z dokumentacją projektową i wskazanymi tam parametrami materiałów, które miały być użyte w tym celu. Gdyby powódka kupowała materiały, bez konsultacji z pozwanym, to wówczas na nim spoczywałby ciężar dowodu poinformowania jej o niezgodności ich materiałów z dokumentacją budowlaną, oraz że wykonanie tej konstrukcji przy ich użyciu, może spowodować zawalenie się dachu. Także i w tym drugim przypadku należało postawić zarzut naruszenia art. 6 k.c., poprzez jego niezastosowanie w kwestii konieczności udowodnienia przez pozwanego (aby zwolnić się od odpowiedzialności odszkodowawczej kontraktowej), że informował powódkę o wadliwości materiału przez nią zakupionego oraz o skutkach stąd wynikających. Zdająca zarzucając naruszenie art. 6 k.c., nie wskazuje na konkretne okoliczności, których pozwany nie udowodnił. W tym miejscu podnieść trzeba, że profesjonalizm w stawianiu zarzutów naruszenia prawa procesowego jest o tyle istotny, że tego rodzaju zarzutami jest związany Sąd drugiej instancji (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego, mająca moc zasady prawnej z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). Przyznać należy zatem trafność oceny Komisji Odwoławczej, że podstawa prawna rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji została w zarzutach rozpracowana jedynie częściowo poprzez zarzut naruszenia art. 471 k.c. i powiązanie go ogólnie z brakiem przesłanek warunkujących wyłączenie odpowiedzialności pozwanego. Jednakże brak jest w tym zarzucie wskazania na brak zgłaszania przez pozwanego kierownikowi budowy, (autorowi projektu budowlanego) wad projektowych na brak poinformowana powódki o tym, że zakupione przez nią materiały są wadliwe i wykonanie konstrukcji dachowej przy ich użyciu grozi zawaleniem - tjj. w sytuacji przyjęcia w ustaleniach, że materiał na więźbę dachową kupowała powódka bez udziału pozwanego). W sytuacji przyjęcia w ustaleniach faktycznych, że pozwany miał wpływ na to, jakie materiały powódka zakupiła, to wystarczający byłby zarzut art. 647 k.c. w zw. z art. 471 k.c. Trafny jest także zarzut, że zdająca mimo sporu na tle umowy nazwanej, uregulowanej w k.c. zarówno w zarzutach, jak i ich uzasadnieniu nie powołała ani jednego przepisu dotyczącego umowy o roboty budowlane, co już z tego powodu dyskwalifikuje profesjonalizm jej opracowania. Ma zatem rację Organ odwoławczy, że zarzut naruszenia ogólnego przepisu art. 471 k.c., należało odnieść do przepisów szczegółowych tj. art. 647 k.c., a przede wszystkim art. 651 k.c. (z podkreśleniem braku składania przez pozwanego kierownikowi budowy zastrzeżeń co do projektu budowlanego oraz braku informowania powódki o złej jakości zakupionych przez nią materiałów budowlanych i skutkach stąd wynikających - w tej ostatniej kwestii zarzut mógł być oparty na przepisie art. 651 k.c., ewentualnie art. 656 k.c. w zw. z art. 634 k.c.). Powołanie w uzasadnieniu apelacji opinii biegłego i przyjęcie, że pozwany wykonał roboty budowlane niezgodnie z projektem, z materiałów o niewłaściwych parametrach, jak również brak składania przez pozwanego zastrzeżeń odnośnie projektu i jakości materiałów kierownikowi budowy oraz inwestorowi, a także czynienie trafnych wywodów na gruncie ogólnych przepisów art. 355 § 2 k.c., art. 471 k.c., w kontekście ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), nie wskazuje i nie rozważa jakichkolwiek kwestii na gruncie konkretnych przepisów normujących umowę o roboty budowlane. Czyni to uprawnioną ocenę, że uzasadnienie apelacji dowodzi znajomości przez Zdającą jedynie części ogólnej księgi III k.c. Zarzut nr II uznała prawidłowy, ale nie rozwiązujący istoty, która miała być rozpracowana w apelacji i ze względu na jego ogólny charakter ma znaczenie uboczne. Wszak ogólnikowość przepisu art. 355 § 2 k.c. nie mogła wyłączyć zastosowania przepisu szczególnego tj. art. 651 k.c. Poważnym błędem opracowania Egzaminowanej jest nie dostrzeżenie problematyki związanej z datą początkową odsetek i w konsekwencji nie postawienie zarzutu naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. Mając na uwadze treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku w tej materii, uzasadnionym był także zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., skoro brakuje wyjaśnienia, dlaczego Sąd nalicza odsetki dopiero od dnia "wniesienia powództwa" (k.34). Sąd podziela dokonana ocenę organu II instancji. NSA w wyroku z dnia 12.12.2012 r. II GSK 1840/11 stwierdził, żę wysoka jakość świadczonej pomocy prawnej, świadczonej przez adwokata jest wartością, która ma kluczowe znaczenie dla każdego, kto korzysta z tej pomocy. Nie ma przy tym wątpliwości, że od kandydata do zawodu radcy prawnego należy wymagać takich kwalifikacji, aby mógł on sprostać wymaganiom świadczenia pomocy prawnej o jak najwyższej jakości. Kwalifikacje te winny – co do zasady – gwarantować prawidłowe wykonywanie zawodu radcy prawnego, a więc realizację ustawowego zobowiązania gorliwego, sumiennego i zgodnego z przepisami prawa wypełniania przez niego obowiązków. Wiedza i umiejętności niezbędne do wykonywania zawodu radcy prawnego podlegają sprawdzeniu w trakcie egzaminu radcowskiego, a zatem w czasie takiego sprawdzianu trudno się ograniczyć tylko do tego – jak twierdzi skarżący – iż zdający dokonał trafnego wyboru środka zaskarżenia. Odnosząc się natomiast do zarzutu, że sposób rozwiązania zadania egzaminacyjnego przez skarżącego był "co najmniej dopuszczalny, a zatem poprawny" podkreślić trzeba, że tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania, uprawnia oceniających do przejścia do skali ocen pozytywnych (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 29 kwietnia 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 225/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 marca 2013 r. sygn. akt II GSK 2333/11 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 lipca 2012 r. sygn. akt II GSK 195/12). Reasumując, Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania uchwały ustalającej negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał skargę za bezzasadną i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło