VII SA/Wa 1177/20

WyrokWSA w Warszawie2021-10-01

Skład orzekający: Paweł Groński, Tomasz Janeczko, Mirosław Montowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy koszty związane z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu, od którego odstąpiono, mogą obciążać właściciela pojazdu oraz osobę, która nim dysponowała w chwili wydania dyspozycji, nawet jeśli rzeczywista wysokość tych kosztów jest niższa niż zryczałtowana kwota określona w uchwale rady gminy?
Ratio decidendi
Właściciel pojazdu oraz osoba dysponująca nim w chwili wydania dyspozycji usunięcia są solidarnie zobowiązani do pokrycia kosztów związanych z wydaniem tej dyspozycji, nawet jeśli od usunięcia odstąpiono. Koszty te są ustalane ryczałtowo na podstawie uchwały rady gminy i nie podlegają miarkowaniu ani nie podlegają przedawnieniu w postępowaniu administracyjnym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia kosztów powstałych w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu, od którego ostatecznie odstąpiono. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta nakładającą na właściciela pojazdu (T. sp. z o.o.) oraz dysponenta (J.P.) solidarną odpowiedzialność za koszty w kwocie 478 zł, ustalonej zgodnie z uchwałą rady gminy. Skarżący J.P. zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, kwestionując zasadność wydania dyspozycji oraz wysokość nałożonych kosztów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Paweł Groński, Sędziowie sędzia WSA Tomasz Janeczko, sędzia WSA Mirosław Montowski (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Zychora po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 października 2021 r. sprawy ze skargi J.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] kwietnia 2020 r. znak [...] w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów powstałych w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2020 r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], działając na podstawie art. 127 § 2 i art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity z 2020 r., poz. 256, dalej jako: "k.p.a.") oraz art. 1 i 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 570), po rozpatrzeniu odwołania T. sp. z o. o. z siedzibą w W. oraz J. P., utrzymało w całości w mocy decyzję Prezydenta [...] z [...] lipca 2018 r., nr [...] orzekającej o ustaleniu kosztów powstałych w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu marki [...] o nr rej. [...] na kwotę 478 zł oraz zobowiązującej do zapłaty ww. kosztów solidarnie: T. sp. z o. o. oraz J. P.. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych wskazanych przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej także: "SKO" bądź "organ II instancji"). Decyzją z [...] kwietnia 2017 r., nr [...], Prezydent [...] (dalej również "organ I instancji") orzekł o ustaleniu kosztów powstałych w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu marki [...] o nr rej. [...]na kwotę 478 zł oraz zobowiązał do zapłaty ww. kosztów solidarnie: J. P. i m. Sp. z o. o. Po rozpoznaniu odwołania od powyższej decyzji, SKO decyzją z [...] października 2017 r., sygn. [...] uchyliło decyzję organu I instancji w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania wskazując na konieczność ustalenia właściciela pojazdu. Decyzją z [...] lipca 2018 r. nr [...], Prezydent [...] orzekł o ustaleniu kosztów powstałych w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia ww. pojazdu na kwotę 478 zł oraz zobowiązał do zapłaty ww. kosztów solidarnie: T. sp. z o. o. oraz J. P. W ustawowym terminie odwołanie od powyższej decyzji wnieśli: T. sp. z o. o. oraz J. P.. Spółka podniosła, że sprawa została rozpoznana bez udziału strony, a na dzień popełnienia wykroczenia Spółka nie była właścicielem pojazdu. Ponadto Spółka zarzuciła, że roszczenie z mandatu uległo przedawnieniu. J. P. podniósł natomiast, iż nie był właścicielem pojazdu. Rozpatrując odwołanie SKO wskazało, że jak wynika z akt spraw, a w szczególności: dyspozycji usunięcia pojazdu, notatki służbowej Straży Miejskiej, dodatkowych wyjaśnień Straży Miejskiej oraz dokumentacji fotograficznej, pojazd marki [...] o nr rej. [...] w dniu 4 marca 2014 r. został zaparkowany w miejscu obowiązywania znaków B-1, B-36 (zakaz zatrzymywania się) z tabliczką T-24 (informującą, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela), co stanowi wykroczenie z art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń. Po wydaniu dyspozycji usunięcia pojazdu na miejsce zgłosił się J. P. w związku z czym odstąpiono od usunięcia pojazdu. Organ II instancji przywołał art. 130a ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, w brzmieniu obowiązującym w roku 2014 (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137, dalej także "p.r.d.",), zgodnie z którym, pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu (pkt 1), pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela (pkt 5). Okoliczność pozostawienia pojazdu w miejscu niedozwolonym potwierdza dyspozycja usunięcia pojazdu oraz notatka służbowa Straży Miejskiej. Od usunięcia pojazdu odstępuje się, jeżeli przed wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu lub w trakcie usuwania pojazdu ustaną przyczyny jego usunięcia. Jeżeli wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu w przypadkach, o których mowa w ust. 1-2, spowodowało powstanie kosztów, do ich pokrycia jest obowiązany właściciel pojazdu (art. 130a ust. 2a p.r.d.). SKO podkreśliło, że według dyspozycji usunięcia pojazdu, interwencja została podjęta przez Strażników Miejskich o godz. 14:30, pojazd wyruszył w drogę o godz. 14:38 (co potwierdza raport drogowy), holownik został odwołany o godz. 14:40. Pomimo odstąpienia od usunięcia pojazdu, wydana dyspozycja spowodowała powstanie kosztów w wysokości 68,90 zł, które potwierdza załącznik do faktury wystawionej przez podmiot realizujący usługę. Stosownie do art. 130a ust. 10h p.r.d., koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. W myśl art. 130a ust. 10i ustawy, jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h. Zdaniem SKO, z powyższego przepisu wynika solidarna odpowiedzialność właściciela pojazdu, tj. T. sp. z o.o. oraz dysponującego pojazdem – J.P. Okoliczność, że to ww. Spółka była w dniu wydania dyspozycji właścicielem pojazdu potwierdzona została wydrukiem z CEPiK. J.P. odpowiada natomiast jako dysponujący pojazdem w chwili zdarzenia. Organ odwoławczy wyjaśnił poza tym, że wysokość ustalonych kosztów wynika z § 2 załącznika do Uchwały nr [...] Rady [...] z dnia [...] grudnia 2013 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu oraz wysokości kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu na rok 2014 ([...]). W załączniku 2 do ww. Uchwały określono wysokość kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu - do 3.500 kg włącznie dopuszczalnej masy całkowitej na kwotę 478 zł. SKO podkreśliło, że sam fakt powstania jakichkolwiek kosztów powoduje obowiązek wydania decyzji o ustaleniu kosztów w wysokości określonej w ww. Uchwale. Pomimo zatem, że faktura za odstąpienie od usunięcia pojazdu opiewa na niższą kwotę, organ ma obowiązek ustalenia kosztów w wysokości określonej w Uchwale Rady [...] z [...] grudnia 2013 r., tj. w kwocie 478 zł. W kwestii zarzutu przedawnienia prawa do wydania decyzji, organ II instancji wyjaśnił, że przepisy p.r.d. nie przewidują przedawnienia orzekania o ustaleniu kosztów wydania dyspozycji usunięcia pojazdu. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się J.P. (zwany dalej także "skarżącym"), wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji zarzuca: 1) naruszenie przepisów proceduralnych, tj. art. 7 art. 77 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i brak rozpatrzenia całego materiału dowodowego, 2) naruszenie przepisów postpowania poprzez niezastosowanie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. 3) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie w sprawie art. 130a pkt 1 p.r.d. Z uwagi na podniesione zarzuty wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie oraz o zwrot kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu skargi wskazano, że interwencja Strażników Miejskich podjęta została o godz. 14:30. Prowadzący pojazd wyjaśnił, że korzystał z wewnętrznego parkingu posesji, w której Spółka T. ma siedzibę i już o 14:38 pojazd odjechał. Zakaz ruchu, który jest wprowadzony na ul. [...], nie dotyczył pojazdu Spółki, która użytkowała parking na terenie posesji, gdzie znajduje się siedziba Spółki. Strażnik Miejski błędnie zatem wydał dyspozycję usunięcia pojazdu. Odwołanie holownika nastąpiło o godzinie 14:40. Skarżący nie może ponosić ewentualnych kosztów wynikających z opieszałości w odwołaniu holownika. W tej sprawie nie uwzględniono stanu rzeczywistego i automatycznie przyjęto, że skarżący musi ponieść koszty odholowania pojazdu, mimo że dyspozycja usunięcia pojazdu w ogóle nie powinna zostać wydana. Skarżący podziela pogląd wyrażany w orzecznictwie sądów administracyjnych, zgodnie z którym: "Nie można generalizować i przyjmować, iż samo wydanie dyspozycji wyjazdu z bazy do holowania w celu usunięcia danego pojazdu będzie stanowiło wystarczające uzasadnienie dla stwierdzenia powstania kosztów związanych z odholowaniem danego pojazdu i będzie - niejako "automatycznie" - prowadzić do nałożenia obowiązku ich poniesienia (zwrotu) przez właściciela pojazdu" (wyrok WSA w Warszawie z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 2400/17). Konieczne jest ustalenie stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistością, co niestety nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie. SKO przeprowadziło wadliwą kontrolę instancyjną i nie dostrzegło błędu rozstrzygnięcia Prezydenta [...], który polegał na przyjęciu, iż właściciel powinien ponieść koszty za wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu. Ponadto, nawet gdyby przyjąć stanowisko wyrażone przez organ I instancji, a później przez SKO, to ustawodawca w ust. 1 art. 130a p.r.d. enumeratywnie wskazuje sytuacje, w których pojazd musi zostać obligatoryjnie usunięty z miejsca, w którym nie powinien być zostawiony. Skarżący zauważa jednak, że art. 130a. ust 1 pkt 1 p.r.d. wymaga kumulatywnego spełnienia przesłanek w nim wskazanych, czyli: 1) pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i 2) utrudniania ruchu lub w inny sposób zagrażaniu bezpieczeństwu. Według skarżącego, w tej sprawie nie została spełniona całkowicie dyspozycja art. 130a. ust. 1 pkt 1 zatem nie mógł być on zastosowany. Pojazd nie utrudniał ruchu, albowiem znajdował się w strefie zakazu ruchu w obu kierunkach (B1) z wyłączeniem mieszkańców i użytkowników posesji. Nie można utrudniać ruchu w miejscu, gdzie normalny ruch nie może się odbywać. Spółka T. korzystała z wewnętrznego parkingu na terenie posesji, przy ulicy [...], gdzie znajdowała się jej siedziba zatem była użytkownikiem posesji, a jej pojazd mógł tam przebywać. Dodatkowo pojazd nie stwarzał w inny sposób zagrożenia. Organu obydwu instancji powołują się na przywołany przepis, co zdaniem skarżącego stanowi rażące naruszenie prawa, które oddziałuje na treść decyzji, bowiem przy braku zastosowania tego przepisu (czyli to co powinno nastąpić w tej sprawie) nie powstałyby koszty. W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137 z późn zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a.") wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i decyzja wydana z upoważnienia Prezydenta [...], nie naruszają prawa w sposób opisany powyżej, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli tutejszego Sądu jest decyzja SKO z dnia [...] kwietnia 2020 r., którą utrzymana w mocy została decyzja wydana z upoważnienia Prezydenta [...] z [...] lipca 2018 r. o ustaleniu wysokości kosztów powstałych w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu marki [...] o nr rej. [...] na kwotę 478 złotych. Do zapłaty ww. kosztów zobowiązani zostali solidarnie J.P. i T. Sp. z o.o. z siedzibą w W., jako właściciel pojazdu. Zgodnie z treścią art. 130a ust. 1 pkt 5 p.r.d. pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela. W takim przypadku, dyspozycję przemieszczenia lub usunięcia pojazdu z drogi, stosownie do art. 130a ust. 4 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym, wydaje także strażnik gminny (miejski). Jednocześnie przepis art. 130a ust. 2a p.r.d. przewiduje, że od usunięcia pojazdu odstępuje się, jeżeli przed wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu lub w trakcie usuwania pojazdu ustaną przyczyny jego usunięcia. Jeżeli wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu w przypadkach, o których mowa w ust. 1-2, spowodowało powstanie kosztów, do ich pokrycia jest obowiązany właściciel pojazdu. Przepis art. 130a ust. 10i Prawa o ruchu drogowym, który stosuje się odpowiednio, stanowi jednak, że jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h. Ten ostatni przepis wskazuje natomiast, że koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Analizując wskazane uregulowania prawne stwierdzić należy, że przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym nie pozwalają przy orzekaniu w przedmiocie opłat na jakąkolwiek uznaniowość, w tym - na ustalenie wysokości kosztów związanych z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu w zależności od stopnia zawinienia, rodzaju przewinienia bądź zależnie od tego, na jakim etapie usuwania właściciel czy dysponent powrócił do pojazdu. Niemniej, nie można też przyjąć, że samo wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu stanowi podstawę do wydania decyzji, w zw. z art. 130a ust. 2a p.r.d. Obowiązek taki powstaje dopiero wówczas, gdy wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu, następnie cofniętej, spowodowało powstanie określonych kosztów. Obciążenie kosztami wydania dyspozycji usunięcia pojazdu w przypadku odstąpienia od tej czynności może bowiem nastąpić wyłącznie wtedy, gdy spełnione są następujące warunki: 1) wydano dyspozycję usunięcia pojazdu wobec zaistnienia okoliczności wymienionych w ust. 1-2 art. 130a p.r.d.; 2) odstąpiono od usunięcia pojazdu w związku ustaniem przyczyn uzasadniających usunięcie; 3) powstały koszty związane z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utarte jest jednak stanowisko, zgodnie z którym właściciela pojazdu obciąża się kosztami, o których mowa w art. 130a ust. 2a p.r.d., niezależnie od tego, jaka była rzeczywista wysokość tych kosztów i bez względu na okoliczności, którymi kierowała się naruszająca prawo osoba pozostawiając pojazd w miejscu niedozwolonym. Ponadto jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych nie jest dopuszczalne "miarkowanie" wysokości tych kosztów. Zostały one ściśle określone w uchwale rady powiatu wydanej na podstawie art. 130a ust. 6 i 6a p.r.d. (w niniejszej sprawie jest to uchwała Rady [...] z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu oraz wysokości kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu na rok 2014). Zgodnie z załącznikiem nr 2 do ww. Uchwały, wysokość kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu wynosi – w przypadku pojazdu do 3500 kg włącznie dopuszczalnej masy całkowitej – 478 zł. Dodatkowo należy jeszcze podkreślić, że zarówno opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdu ustalone w załączniku nr 1 do powołanej wyżej uchwały, jak i koszty powstałe w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu ustalone w załączniku nr 2 określone zostały wyłącznie przy zastosowaniu jednego kryterium jakim jest rodzaj pojazdu, stąd też ustalone w załączniku do uchwały kwoty mają zastosowanie niezależnie np. od odległości (a więc niezależnie od rzeczywistych kosztów) jaką w okolicznościach konkretnej sprawy musiał przejechać holownik wezwany do usunięcia pojazdu, czy też niezależnie od czynności jakie wykonywał holownik po odstąpieniu od usunięcia pojazdu (zob. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt I OSK 3734/18, dostępny na: http://orzeczenia.nsa.gov.pl - "CBOSA"). Tożsamy pogląd dotyczący zaprezentowanej wykładni art. 130a ust. 2a p.r.d. został wyrażony m.in. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2018 r. sygn. akt I OSK 1543/16; z dnia 1 sierpnia 2018 r. sygn. akt I OSK 744/18; z dnia 4 października 2018 r. sygn. akt I OSK 2773/16; z dnia 13 czerwca 2019 r. sygn. akt I OSK 2108/17; z dnia 20 września 2019 r. sygn. akt I OSK 63/18; z dnia 12 maja 2020 r. sygn. akt I OSK 1385/19; z dnia 16 lipca 2020 r. sygn. akt I OSK 2248/18 (CBOSA), który skład orzekający w niniejszej sprawie w całości podziela. Ustalenia faktyczne niekwestionowane w niniejszej sprawie przez skarżącego pozwalają przyjąć, że strażnik miejski w dniu 4 marca 2014 r., działając na podstawie art. 130a ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, wydał dyspozycję usunięcia pojazdu marki [...] o nr rej. [...] z ulicy [...] w W. z powodu niezastosowania się przez kierującego do znaku B-36 (zakaz zatrzymywania się) z tabliczką T-24, to jest pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela. Powyższy stan faktyczny organ ustalił na podstawie dyspozycji usunięcia pojazdu wystawionej przez strażnika miejskiego, notatki urzędowej strażnika miejskiego, stanowiska Straży Miejskiej oraz dokumentacji fotograficznej wykonanej przez strażnika miejskiego. Jak trafnie zważyły organy, istotną okolicznością w niniejszej sprawie jest fakt, że wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu spowodowało wyjazd zadysponowanego holownika, co potwierdzają znajdujące się w aktach zapisy na dyspozycji usunięcia pojazdu oraz zapisy z systemu GPS holownika – "Raport drogowy szczegółowy", a także wystawiona przez podmiot przyjmujący zlecenie faktura VAT. Niesporne jest przy tym w sprawie, że skarżący w chwili wydania dyspozycji usunięcia pojazdu faktycznie władał nim jako użytkownik, z którym to prawem łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą, a zatem był posiadaczem zależnym i osobą, o której mowa w art. 130a ust. 10i Prawa o ruchu drogowym. Stąd organy prawidłowo uznały, że obowiązek poniesienia kosztów powstałych wskutek wydania dyspozycji usunięcia pojazdu i odstąpienia od tej czynności, powinien być skierowany również do Skarżącego. Skarżący nie zgadza się jednak z nałożonym na niego obowiązkiem poniesienia kosztów wezwania holownika, gdyż uważa, że nie powinien ponosić konsekwencji opieszałości strażnika miejskiego w wydaniu dyspozycji odstąpienia od usunięcia pojazdu. Poza tym twierdzi, że dyspozycja usunięcia pojazdu w ogóle nie powinna być wydana, albowiem postój pojazdu wynikał z konieczności wyjazdu z parkingu wewnętrznego siedziby Spółki T., znajdującej się na posesji przy ul. [...]. Odnosząc się do tak zarysowanych zarzutów Sąd zobowiązany jest zauważyć, że jak wynika ze znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji, dyspozycja usunięcia pojazdu została wydana przez Strażników Miejskich o godz. 14:30. Zadysponowany holownik wyruszył w drogę o godz. 14:38 (co potwierdza Raport drogowy szczegółowy). W tym samym czasie, a więc już po wydaniu dyspozycji usunięcia pojazdu i w momencie wyjazdu holownika, na miejscu stawił się skarżący. Z tego też powodu, o godz. 14:40 strażnik miejski cofnął wydaną dyspozycję, która została przekazana dyspozytorowi podmiotu zajmującego się usuwaniem pojazdów z dróg. W świetle przywołanego wcześniej orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdzić przyjdzie, że dla obciążenia skarżącego zryczałtowanymi kosztami wydania dyspozycji usunięcia pojazdu nie ma znaczenia to, jaką odległość przebył holownik i jakie powstałe z tego tytułu rzeczywiste koszty. Istotne znaczenie ma natomiast jedynie fakt, że dyspozycja usunięcia z drogi nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu została zasadnie wydana i nastąpił wyjazd holownika, a wskutek tego gmina (w tym przypadku m.st. Warzsawa) zostało obciążone kosztami przez podmiot świadczący rzeczone usługi. W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy nie ulega wątpliwości, że skarżący stawił się na miejscu zdarzenia już po wydaniu dyspozycji usunięcia pojazdu i po wyjeździe holownika w celu realizacji zleconego zadania. Wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu wygenerowało koszty tego usunięcia, gdyż podjęto czynności zmierzające bezpośrednio do usunięcia pojazdu. Uznać zatem należy, że opłata została nałożona zgodnie z przepisami obowiązującego prawa, przy czym organy nie miały obowiązku uszczegółowienia poniesionych kosztów (por. wyroki NSA: z 17 maja 2017 r., sygn. akt I OSK 2897/16; z 4 sierpnia 2016 r., sygn. akt I OSK 2644/14; CBOSA). W tym kontekście warto również odnotować, że w skardze jej autor powołuje się na wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 czerwca 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 2400/17, który jednak nie może stanowić oparcia dla zasadności prezentowanego przez skarżącego stanowiska. Uszło bowiem uwadze skarżącego, że ww. orzeczenie zostało uchylone wyrokiem NSA z dnia 20 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 3734/18, albowiem NSA uznał za błędne tezy stawiane w ww. rozstrzygnięciu Sądu I instancji. Sąd nie podzielił ponadto zarzutu skargi o bezzasadności wydania przedmiotowej dyspozycji usunięcia pojazdu. O ile rację ma skarżący, że w niniejszej sprawie Prezydent [...] nie wykazał przesłanek do zastosowania przepisu art. 130a ust. 1 pkt 1 p.r.d., zgodnie z którym pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela m.in. w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu, to jednak zdaniem Sądu bezsprzecznie doszło do sytuacji wypełniającej hipotezę art. 130a ust. 1 pkt 5 p.r.d. Przepis ten również został przywołany w decyzjach organów, a stanowi on, że pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela. Bezsprzecznie pojazd marki [...] o nr rej. [...] w chwili interwencji strażników miejskich stał zaparkowany na ulicy [...] w W., tj. w miejscu gdzie obowiązuje zakaz zatrzymywania się wynikający ze znaku B-36, a pod nim była umieszczona tabliczka T-24 informująca, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela. Sąd nie dał też wiary argumentacji podnoszonej w skardze, mianowicie że ww. samochód został zaparkowany w niedozwolonym miejscu jedynie na czas wyjazdu z parkingu wewnętrznego Spółki T. i wynikającą stąd konieczność zamknięcia ręcznej blokady wjazdu na posesję. Okoliczność ta nie znajduje bowiem oparcia w dokumentacji sporządzonej przez strażników miejskich podczas interwencji. Nie wynika z niej również, aby skarżący w momencie wydania dyspozycji usunięcia pojazdu znajdował się w jego pobliżu. Jednocześnie biorąc pod uwagę okres czasu jaki upłynął od wydania ww. dyspozycji (14:30) do chwili stawienia się przez skarżącego na miejscu kontroli (14:38), nie sposób przyjąć, iż w tym czasie był on zajęty zamykaniem znajdującej się pobliżu blokady. Należy także podkreślić, że jak przyjmuje się w judykaturze, obciążenie właściciela nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu kosztami wydania dyspozycji usunięcia pojazdu następuje niezależnie od tego, czy został ukarany za wykroczenie polegające na niezastosowaniu się do znaku drogowego ani od tego, czy karalność tego wykroczenia ustała wskutek upływu terminu przedawnienia z art. 45 § 1 k.w. Organ nie mógł prowadzić przedmiotowego postępowania administracyjnego i wydać decyzji administracyjnej w oparciu o przepisy Kodeksu wykroczeń z uwagi na brak ku temu podstaw prawnych. Powoływany przepis art. 45 § 1 k.w. dotyczy wyłącznie przedawnienia karalności w sprawach o wykroczenia. Nie ma zastosowania w sprawach administracyjnych. Postępowanie toczące się w niniejszej sprawie nie dotyczyło kwestii popełnienia przez skarżącego wykroczenia i nałożenia na niego kary z tego tytułu. Konieczność zapłaty kosztów wydania dyspozycji usunięcia pojazdu nie jest karą za wykroczenie. Organy administracji publicznej nie mogą stosować zasad ogólnych innych gałęzi prawa, chyba że konkretny przepis administracyjnego prawa materialnego odsyła do takiego przepisu. Nie wskazano jednak przepisu administracyjnego prawa materialnego, który odsyłałby do Kodeksu wykroczeń, a stosowana w sprawie ustawa - Prawo o ruchu drogowym takiego przepisu nie zawiera (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2019 r., sygn. akt I OSK 63/18, CBOSA). W rozpoznawanej sprawie strona skarżąca nie wskazała też na naruszenie innych przepisów prawa, z których wynikałoby przedawnienie wymagalności żądania zwrotu kosztów na podstawie art. 130 ust. 2a p.r.d. na dzień wydania zaskarżonej decyzji. Natomiast w orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażany jest pogląd, który tutejszy Sąd w pełni podziela, że skoro przepisy Prawa o ruchu drogowym nie przewidują przedawnienia orzekania o ustaleniu kosztów wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, to takowe przedawnienie nie następuje (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 września 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 2539/16, CBOSA). W świetle przedstawionych rozważań, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dopatrzył się w działaniu organów naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 130a ust. 1 pkt 5, ust. 2a, ust. 6, ust. 10i i ust. 10h ustawy - Prawo o ruchu drogowym. W ocenie Sądu, organy nie naruszyły także przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co zarzucono w skardze. Z tych względów, w oparciu o art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło