C 261/49

PostanowienieIzba Cywilna1950-01-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność przewoźnika kolejowego za szkodę wynikłą ze śmierci pracownika w wypadku przy pracy, któremu przyznano świadczenia z ubezpieczenia społecznego, powinna być oceniana wyłącznie na podstawie art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym, czy też mogą mieć zastosowanie inne przepisy szczególne dotyczące odpowiedzialności kolei?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedzialność pracodawcy (kolei) za szkodę wynikłą ze śmierci pracownika w wypadku przy pracy, któremu przyznano świadczenia z ubezpieczenia społecznego, podlega ocenie wyłącznie na podstawie art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym. Przepis ten ma charakter przepisu szczególnego wobec wcześniejszych przepisów regulujących odpowiedzialność kolei (art. 92 ogólnej ustawy kolejowej z 1885 r. i art. 683 t. X, cz. I Zw. praw), ograniczając tę odpowiedzialność do przypadków umyślnego działania lub zaniedbania obowiązków wynikających z przepisów o bezpieczeństwie pracy, i przenosząc ryzyko wypadków na instytucje ubezpieczeń społecznych. Sądy niższych instancji, opierając odpowiedzialność kolei na innych przepisach bez ustalenia przesłanek z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym, dopuściły się obrazy prawa.
Stan faktyczny
Powódki dochodziły od Polskich Kolei Państwowych odszkodowania i renty w związku ze śmiercią męża i ojca w katastrofie kolejowej. Katastrofa nastąpiła w wyniku zderzenia dwóch pociągów. Sąd Okręgowy i Apelacyjny zasądziły odszkodowanie i rentę, opierając odpowiedzialność przewoźnika na przepisach ogólnej ustawy kolejowej oraz kodeksu cywilnego. Prokuratoria Generalna wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. obrazę art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Lisiewski; Sędziowie: Z. Wasilkowska, dr J. Jodłowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefy, Wiesławy i Barbary K. przeciwko Polskim Kolejom Państwowym o 1.940.000 zł, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Prokuratorii Generalnej R.P. na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z siedzibą w Łodzi z dnia 24 marca 1949 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym dnia 2.XII 1946 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie powódki: Józefa K., działająca w imieniu własnym i jako zastępczyni ustawowa nieletniej córki Barbary, oraz Wiesława K. podają, że dnia 3.XII 1945 r. na linii kolei wąskotorowej pomiędzy stacjami Skolimów i Konstancin miała miejsce katastrofa, w wyniku której poniósł śmierć mąż i ojciec powódek Mieczysław K. Katastrofa ta wynikła stąd, że pociąg motorowy, który wyszedł ze stacji Konstancin w kierunku Warszawy, zatrzymał się w nie przewidzianym w rozkładzie miejscu, na tzw. Rozjeździe Oborskim, gdzie rozchodzą się tory w kierunku Skolimowa i Warszawy, w następstwie czego pociąg parowy, który wyszedł jako drugi ze stacji Konstancin i jechał do Skolimowa, wpadł na stojący pociąg motorowy; lokomotywa pociągu parowego, na której jechał maszynista Mieczysław K., wgniotła się w ostatni wagon pociągu motorowego. W związku z tym wypadkiem zostali pociągnięci do odpowiedzialności karnej z art. 230 § 1 k.k. maszynista i kierownik pociągu motorowego, jednakże sprawa karna przeciwko nim została umorzona z mocy amnestii.Powódki podając, że zmarły zarabiał 16.000 zł miesięcznie, wnoszą o zasądzenie (...) renty w łącznej wysokości 3/4 zarobków zmarłego, tj. 12.000 zł miesięcznie, a po skapitalizowaniu za lat 10 żądają zasądzenia sumy 1.440.000 zł. Ponadto wnoszą o zasądzenie im łącznie sumy 500.000 zł tytułem odszkodowania normalnego (...).Sąd Okręgowy (...) zasądził od pozwanego przedsiębiorstwa na rzecz powódek tytułem renty od dnia 3.XII 1945 r. do dnia 3.VI 1948 r. 190.350 zł oraz tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną sumę 250.000 zł, a ponadto tytułem renty za okres od dnia 3.VI 1948 r. po 1.909 zł miesięcznie dla każdej z powódek, z tym, że dla Józefy K. dożywotnio, a dla Wiesławy i Barbary K. do czasu osiągnięcia możności samodzielnego utrzymania się. W pozostałej części Sąd Okręgowy powództwo oddalił, a koszty sporu zniósł wzajemnie między stronami. W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy przyjął odpowiedzialność pozwanej kolei wynikającą z art. 92 przepisów ogólnej ustawy kolejowej z dnia 12.VI 1885 r. i z art. 683 t. X, cz. I Zw. praw, a roszczenie powódek o rentę i odszkodowanie moralne uznał za uzasadnione w myśl art. 162 § 2 i 165 k.z. Wysokość zarobków zmarłego Sąd Okręgowy ustalił na 10.439 zł i za podstawę obliczenia renty przyjął 3/4 tej sumy, tj. 7.827 zł, od której to kwoty potrącił świadczenia otrzymywane przez powódki z Zakładu Ubezp. Społ., stosownie do art. 195 ustawy o ubezpieczeniu społecznym.Na skutek skargi apelacyjnej Prokuratorii Generalnej R.P. Sąd Apelacyjny w Warszawie z siedzibą w Łodzi wyrokiem z dnia 24 marca 1949 r. wyrok Sądu Okręgowego zatwierdził (...). W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny podzielił całkowicie motywy wyroku Sądu Okręgowego. Sąd Apelacyjny po rozważeniu materiału dowodowego doszedł do wniosku, że katastrofa z dnia 3.XII 1945 r. wynikła z winy funkcjonariuszów W.K.D. G., Sz. i K., wina zaś zmarłego Mieczysława K. nie została udowodniona. Wysokość zasądzonej renty i zadośćuczynienia za krzywdę moralną Sąd Apelacyjny uznał za bardzo umiarkowaną. Wobec przejścia pozwanego przedsiębiorstwa na własność Skarbu Państwa Sąd Apelacyjny podstawił go w prawa W.K.D.W skardze kasacyjnej na wyrok Sądu Apelacyjnego Prokuratoria Generalna R.P. (...) zarzuca:(...)2) obrazę art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym przez przyjęcie odpowiedzialności kolei w zakresie szerszym, niż to przepis ten przewiduje, i przez zasądzenie na rzecz powódki dodatkowego odszkodowania ponad rentę pobieraną przez nią z tytułu ubezpieczenia, bez wskazania, jakie przepisy o ochronie bezpieczeństwa pracy zostały przez kolej naruszone (...)W konkluzji Prokuratoria Generalna R.P. wnosi bądź o uchylenie zaskarżonego wyroku i odesłanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, bądź o zmianę tego wyroku i oddalenie powództwa.Uzasadnienie prawneRozpoznając skargę kasacyjną Sąd Najwyższy zważył, co następuje:(...) O ile chodzi o zarzuty skargi kasacyjnej dotyczącej istoty sprawy, to najdalej idącym jest zarzut obrazy art. 196 ustawy z dnia 28.III 1933 r. o ubezpieczeniu społecznym. W sprawie niniejszej przedmiotem sporu są roszczenia odszkodowawcze wdowy i sierot po pracowniku, który poniósł śmierć wskutek wypadku podczas wykonywania pracy, i skoro roszczenia powódek skierowane są przeciwko pracodawcy (względnie jego prawonastępcy), przeto podlegają one ocenie na podstawie art. 196 cyt. ustawy. W myśl tego przepisu, osoby uprawnione do świadczeń na podstawie ustawy o ubezpieczeniu społecznym mogą dochodzić od pracodawcy wynagrodzenia szkód wywołanych m. in. śmiercią tylko wówczas, gdy śmierć ta została spowodowana przez pracodawcę lub jego zastępcę rozmyślnie lub przez zaniedbanie swych obowiązków wynikających z przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników, przy czym w takim przypadku wynagrodzenie szkód ogranicza się do kwoty, o którą wynagrodzenie należne w myśl ogólnych przepisów prawa przewyższa świadczenia należne z tytułu ubezpieczenia.Jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12.VI 1947 r., orzeczeniem tegoż Zakładu z dnia 3.XII 1940 r. przyznano powódkom Józefie K. i nieletniej Barbarze K. z Funduszu Ubezpieczenia od Wypadków i Chorób Zawodowych rentę wdowią i sierocą oraz jednorazową zapomogę pośmiertną. W tym stanie rzeczy wymienione powódki z mocy art. 196 ustawy o ubezp. społ. mogą dochodzić od pozwanego przedsiębiorstwa jako pracodawcy różnicy, pomiędzy wynagrodzeniem przysługującym im na podstawie ogólnych przepisów prawa a rentą przyznaną im przez Z.U.S., jednak o tyle tylko, o ile wypadek, w wyniku którego poniósł śmierć Mieczysław K., był spowodowany przez pracodawcę lub jego zastępcę rozmyślnie lub przez zaniedbanie obowiązków wynikających z przepisów o bezpieczeństwie pracy.Sąd Okręgowy w uzasadnieniu swego wyroku powołał się na art. 196 ustawy o ubezp. społ. i przytoczył nawet jego treść, a zasądzając odszkodowanie na rzecz powódek tytułem renty zmniejszył jego wysokość ustaloną przez siebie w oparciu o przepis art. 162 § 2 k.z. na sumę 7.827 zł miesięcznie, czyli o sumę świadczeń przyznanych powódkom z tytułu ubezpieczenia społecznego. Z przytoczenia treści art. 196 ust. (1) ustawy o ubezp. społ. i z zastosowania przez Sąd Okręgowy ust. (2) tego przepisu zdaje się wynikać, że Sąd ten uznał, że w sprawie niniejszej zachodzą przesłanki do zasądzenia powódkom wynagrodzenia ponad świadczenia z tytułu ubezpieczenia społecznego, przewidziane w ust.(1) art. 169 cyt. ustawy, tj. że wypadek quaestionis został spowodowany przez pozwane Przedsiębiorstwo lub jego zastępców rozmyślnie albo wskutek niezachowania przepisów o bezpieczeństwie pracy. Ponieważ pierwsza alternatywa, tj. rozmyślne spowodowanie wypadku, w świetle przedstawienia stanu faktycznego sprawy w pozwie nie może być w ogóle brana w rachubę, przeto pozostaje tylko druga alternatywa i można przyjąć, że Sąd Okręgowy uznał, że wypadek nastąpił z winy pozwanego przedsiębiorstwa lub jego zastępców wskutek niezachowania obowiązków wynikających z przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników.Sąd Apelacyjny oceną roszczenia powódek w świetle art. 196 ustawy o ubezp. społ. bliżej się nie zajął, jednak na wstępie uzasadnienia zaskarżonego wyroku nadmienił, iż podziela motywy Sądu Okręgowego całkowicie, a zatem i w omawianej kwestii.Jednakże, jak słusznie zarzuca skarga kasacyjna, sądy meriti nie wskazały, jakie przepisy o ochronie bezpieczeństwa pracy zostały przez kolej naruszone. Co więcej, na podstawie materiału sprawy oraz motywów obu wyroków trudno ustalić, czy sądy meriti w ogóle kwestią naruszenia przepisów o bezpieczeństwie pracy zajmowały się i czy rozważyły zarzut Prokuratorii Generalnej R.P., zgłoszony i uzasadniony szerzej w szczególności na rozprawie apelacyjnej, że odpowiedzialność pozwanej kolei może istnieć tylko przy istnieniu warunków przewidzianych w art. 196 ustawy o ubezp. społ.Należy zaznaczyć, że ciężar twierdzenia i dowodu istnienia okoliczności uzasadniających w myśl art. 196 ustawy o ubezp. społ. obowiązek pracodawcy wynagrodzenia szkody wynikłej wskutek wypadku przy pracy pracownika podlegającego ubezpieczeniu społecznemu obciąża stronę powodową. Przepis art. 196 ustawy o ubezp. społ. ogranicza bowiem roszczenia odszkodowawcze poszkodowanego pracownika lub w razie jego śmierci osób wymienionych w art. 142-148 ustawy o ubezp. społ. w zasadzie do świadczeń z tytułu ubezpieczenia społecznego od wypadków i chorób zawodowych i tylko w charakterze wyjątku zezwala na dochodzenie roszczeń odszkodowawczych ponad te świadczenia przy istnieniu warunków przewidzianych w art. 196 ust. (1) cyt. ustawy. Zgodnie zaś z ogólnymi zasadami dotyczącymi ciężaru dowodu, ciężar ten spoczywa na tym, kto swoje prawo wywodzi z faktu będącego przedmiotem dowodu (art. 7 przep. og. pr. cyw.); gdy chodzi zatem o fakt naruszenia przez pracodawcę przepisów o bezpieczeństwie pracy, ciężar twierdzenia i dowodu spoczywa na stronie powodowej, jako wywodzącej swoje uprawnienia do odszkodowania z tego właśnie faktu. Z materiału sprawy niniejszej nie wynika, aby strona powodowa wskazała, jakie przepisy o ochronie życia i zdrowia pracowników zostały przez pozwaną Kolej lub jej zastępców naruszone, i aby powódki wskazały dowody na tę okoliczność. W tym stanie rzeczy sądy meriti nie miały podstaw w materiale sprawy do przyjęcia, że pozwana Kolej względnie jej zastępcy dopuścili się zaniedbania przepisów o bezpieczeństwie pracy (albo działania rozmyślnego), a zatem zaskarżony wyrok zapadł z obrazą art. 250 § 1 i 351 k.p.c.O ile zaś sądy meriti przyjęły istnienie odpowiedzialności pozwanej Kolei jako pracodawcy zmarłego męża i ojca powódek, niezależnie od przesłanek tej odpowiedzialności przewidzianej w ust. (1) art. 196 ustawy o ubezp. społ., dopuściły się obrazy tego ostatniego przepisu.Sąd Okręgowy powołał się w uzasadnieniu swego wyroku również na przepisy art. 92 ogólnej ustawy kolejowej z dnia 12.VI 1885 r. i art. 683 t. X, cz. I Zw. praw wskazując je jako podstawę odpowiedzialności pozwanej Kolei, a Sąd Apelacyjny podzielił motywy wyroku Sądu Okręgowego w całości, wymieniając również przepis art. 683 t. X, cz. I Zw. praw jako podstawę prawną zaskarżonego wyroku. Powstaje przeto kwestia, czy przepisy te mogą w sprawie niniejszej stanowić podstawę odpowiedzialności pozwanej Kolei niezależnie od art. 196 ustawy o ubezp. społ. Wprawdzie skarga kasacyjna Prokuratorii Generalnej R.P. nie zawiera w tym względzie wyraźnego zarzutu, jednak w zarzucie, że odpowiedzialność pozwanej Kolei powinna być oceniana wyłącznie w ramach art. 196 ustawy o ubezp. społ., mieści się implicite zarzut, że cytowane wyżej przepisy specjalne o odpowiedzialności kolei nie mogą stanowić podstawy do odpowiedzialności pozwanej w sprawie niniejszej.Przepisy art. 92 ogólnej ustawy kolejowej z 1885 r. i art. 683 t. X, cz. I Zw. praw (obowiązujące w dacie wypadku quaestionis) mają charakter przepisów szczególnych w stosunku do ogólnych przepisów o odpowiedzialności za czyny niedozwolone, rozszerzając odpowiedzialność kolei żelaznych za wypadki spowodowane ruchem kolejowym i opierając odpowiedzialność tę na zasadzie ryzyka. Z drugiej strony, przepis art. 196 ustawy o ubezp. społ. ma również charakter przepisu szczególnego w stosunku do ogólnych i szczególnych przepisów o odpowiedzialności za czyny niedozwolone, ogranicza bowiem odpowiedzialność cywilnoprawną pracodawców w stosunku do pracowników za szkody wynikłe wskutek wypadków przy pracy do przypadków działania rozmyślnego i zaniedbania obowiązków wynikających z przepisów o bezpieczeństwie pracy i przenosząc poza tym ryzyko wypadków na instytucje ubezpieczeń społecznych.Art. 156 k.z. przewiduje, że przepisów art. 152-155 tego kodeksu dotyczących odpowiedzialności za szkody wyrządzone w związku z użyciem sił przyrody nie stosuje się, jeżeli odpowiedzialność za wypadki związane z ruchem przedsiębiorstw i zakładów oraz mechanicznych środków komunikacji unormowana jest w przepisach szczególnych. W sytuacji, gdy ofiarą wypadku wynikłego w związku z ruchem przedsiębiorstwa lub zakładu oraz mechanicznego środka komunikacji staje się pracownik danego przedsiębiorstwa, następuje niekiedy zbieg dwóch przepisów szczególnych: jednego regulującego odpowiedzialność z tytułu ryzyka prowadzenia przedsiębiorstwa, o ile przepis ten istnieje (jak np. art. 9 ustawy elektrycznej z dnia 21.III 1922 r.), i drugiego regulującego odpowiedzialność pracodawcy, tj. art. 196 ustawy o ubezp. społ. Zbieg taki zachodzi również w stosunku do wypadków pracowników kolejowych; powstaje wówczas problem, czy kolej odpowiada za szkody wynikłe wskutek takich wypadków tak jak wobec wszystkich osób trzecich, tj. - gdy idzie o okres, w którym zdarzył się wypadek quaestionis - w ramach art. 92 og. ustawy kolej. z 1885 r. i art. 683 t. X, cz. I Zw. praw, czy też tylko w ramach art. 196 ustawy o ubezp. społ. Problem ten nie dotyczy zresztą pracowników etatowych, stałych i praktykantów P.K.P., którzy podlegają przepisom rozporządzenia z. dnia 28.I 1934 r. o zaopatrzeniu emerytalnym i odszkodowaniu za nieszczęśliwe wypadki pracowników przedsiębiorstwa P.K.P. (Dz. U. R. P. nr 9, poz. 74 wraz z późniejszymi zmianami).Sąd Najwyższy już w orzeczeniu z dnia 9.I 1936 r. (Zb. O. 318/36) wyjaśnił, że ustawa o ubezpieczeniu społecznym z dnia 28.III 1933 r. ogranicza odpowiedzialność pracodawcy za szkody wywołane chorobą lub śmiercią pracownika tylko do przypadków z art. 196 tej ustawy i że w konsekwencji nie ma dodatkowej odpowiedzialności z przepisów kodeksu zobowiązań ani innych ustaw szczególnych (jak np. z ustawy elektrycznej z 1922 r.). Sąd Najwyższy w obecnym składzie nie widzi podstaw do odstąpienia od powyższego poglądu. Przyjąć bowiem należy, że później wydany przepis szczególny dotyczący pewnej dziedziny stosunków wyłącza względnie ogranicza działanie przepisu szczególnego wcześniej wydanego w takim zakresie, w jakim ten wcześniejszy przepis szczególny dotyczy tej samej dziedziny stosunków.Zresztą w stosunku do art. 196 ustawy o ubezp. społ. przepisy art. 92 og. ustawy kolej. i art. 9 ustawy elektrycznej z 1922 r. nabierają charakteru przepisów ogólnych. Normują one bowiem w najszerszym zakresie zasady odpowiedzialności pewnych kategorii przedsiębiorstw wprawdzie odmiennie od zasad ogólnych, ale dla tych kategorii przedsiębiorstw wstępują one w miejsce przepisów ogólnych. Natomiast przepis art. 196 ustawy o ubezp. społ. w odniesieniu do tych kategorii przedsiębiorstw dotyczy węższego wycinka ich odpowiedzialności, a mianowicie odpowiedzialności wobec pracowników i ich rodzin, a zatem tylko wobec pewnej grupy osób. W ten sposób działanie art. 196 ustawy o ubezp. społ. jest z uwagi na grono osób poszkodowanych węższe, gdy idzie o kolej, niż działanie przepisów art. 92 og. ustawy kolej. i art. 683 t. X, cz. I Zw. praw albo przepisu art. 9 ustawy elektrycznej z 1922 r., gdy idzie o elektrownie. Pozwala to traktować art. 196 ustawy o ubezp. społ. jako przepis szczególny w stosunku do przepisów wymienionych, mimo że one same są przepisami szczególnymi w stosunku do przepisów ogólnych zawartych w kodeksie zobowiązań. Wobec tego w myśl zasady "lex specialis derogat legi generali" art. 196 ustawy o ubezp. społ. wyłącza stosowanie art. 92 og. ustawy kolej. i 683 t. X, cz. I Zw. praw do wypadków pracowników kolejowych.Ponadto podkreślić należy, że stanowisko, iż w odniesieniu do wypadków pracowniczych odpowiedzialność pracodawcy unormowana jest przepisem art. 196 ustawy o ubezp. społ., nie ma natomiast dodatkowej odpowiedzialności z innych ustaw szczególnych, zgodne jest z założeniami ustawy o ubezpieczeniu społecznym, która ma na celu m.in. przeniesienie ryzyka wszelkich nieszczęśliwych wypadków przy pracy na instytucje ubezpieczeń społecznych.Również zatem w przypadku zbiegu działania przepisów art. 92 og. ustawy kolej. z 1885 r. i art. 683 t. X, cz. I Zw. praw z jednej strony, a art. 196 ustawy o ubezp. społ. z drugiej strony należy przyjąć, że odpowiedzialność kolei za szkody wynikłe wskutek nieszczęśliwych wypadków związanych z ruchem kolei, których ofiarą padli pracownicy tej kolei w czasie pełnienia pracy lub w drodze do pracy albo z pracy (art. 137 ustawy o ubezp. społ.), oceniać należy wyłącznie w świetle art. 196 ustawy o ubezp. społ. (z zastrzeżeniem wyjątku co do pracowników etatowych stałych i praktykantów P.K.P., którzy podlegają przepisom powołanego wyżej rozporządzenia o zaopatrzeniu emerytalnym i odszkodowaniu za nieszczęśliwe wypadki pracowników przedsiębiorstwa P.K.P.).A zatem roszczenie powódek Józefy i Barbary K., którym Z.U.S. przyznał rentę wdowią i sierocą, oceniać należy, gdy idzie o żądanie zasądzenia od pozwanej Kolei renty, w świetle art. 196 ustawy o ubezp. społ. O ile zaś sądy meriti przyjęły odpowiedzialność pozwanej Kolei w tym zakresie w oparciu o przepisy art. 92 og. ustawy kolej. i art. 683 t. X, cz. I Zw. praw, dopuściły się tym obrazy art. 196 ustawy o ubezp. społ. wobec nieustalenia, iż zachodzą przesłanki do zastosowania tego ostatniego przepisu.Skoro zatem sądy meriti oparły odpowiedzialność pozwanej Kolei względem powódek Józefy i Barbary K. na szerszych podstawach aniżeli przepis art. 196 ustawy o ubezp. społ. i skoro stosując ten przepis nie ustaliły, czy zachodzą warunki w przepisie tym przewidziane, zaskarżony wyrok w części zasądzającej rentę na rzecz wymienionych powódek nie może się ostać. (...)

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 230 § 1 KKart. 92art. 683art. 162 § 2art. 195art. 196art. 169art. 142art. 7art. 250 § 1Art. 156art. 152

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.