II GSK 2635/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-10-10

Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Andrzej Skoczylas, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących tachografów, jeśli naruszenie to zostało spowodowane przez kierowcę, a przedsiębiorca nie miał na to wpływu i nie mógł przewidzieć takich zdarzeń?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przepisy art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym nie mogą być stosowane w przypadku naruszenia polegającego na ingerencji w działanie tachografu poprzez użycie magnesu. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność przedsiębiorcy jest obiektywna, a przesłanki z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy mają charakter wyjątkowy i wymagają od przedsiębiorcy wykazania, że dołożył należytej staranności, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń nadzwyczajnych, których nie mógł przewidzieć.
Stan faktyczny
Funkcjonariusze Izby Celnej stwierdzili podczas kontroli samochodu ciężarowego użycie niedozwolonego urządzenia (magnesu) zakłócającego działanie tachografu. Kierowca wykonywał transport na rzecz W K. W związku z tym nałożono na W K karę pieniężną za nierejestrowanie wskazań urządzenia. Zarówno organ odwoławczy, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu utrzymały decyzję w mocy, uznając odpowiedzialność przedsiębiorcy. Skarżący zarzucił błędną wykładnię przepisów dotyczących zwolnienia z odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Monika Tutak-Rutkowska po rozpoznaniu w dniu 10 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W K od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 13 kwietnia 2017 r. sygn. akt II SA/Op 137/17 w sprawie ze skargi W K na decyzję Dyrektora Izby Celnej w O z dnia [..]grudnia 2016 r. nr [..] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 13 kwietnia 2017 r. oddalił skargę W K na decyzję Dyrektora Izby Celnej w O z dnia [..] grudnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu 30 marca 2016 r. funkcjonariusze Izby Celnej w O skontrolowali na drodze krajowej DK-45, w miejscowości R samochód ciężarowy marki M nr rej. [...] wraz z przyczepą marki W , nr rej. [..], prowadzony przez ML. Kierowca wykonywał transport na rzecz W K, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "T ". Ze sporządzonego na żądanie kontrolujących wydruku z tachografu cyfrowego wynikało, że kierowca od godziny 20.59 do momentu zatrzymania pojazdu do kontroli, tj. do godz. 23.50 jest w czasie odpoczynku. W wyniku kontroli stwierdzono podłączenie niedozwolonego urządzenia dodatkowego, tj. magnesu na czujniku tachografu - impulsatorze, znajdującym się na obudowie skrzyni biegów, służące do zakłócania działania tachografu. Po wszczęciu postępowania postanowieniem z dnia 17 czerwca 2016 r., Naczelnik Urzędu Celnego w O wydał decyzję z dnia [..] sierpnia 2016 r., nr [..], opartą o przepisy art. 92a ust. 1 i 6, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414, z późn. zm.), zwanej dalej także ustawą, art. 104 K.p.a. oraz art. 32 ust. 1 i 3, art. 46, art. 47, art. 48 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L z 2014 r. poz. 60, s. 1), zwanego dalej rozporządzeniem nr 165/2014, którą nałożył na W K karę pieniężną w wysokości 5.000 zł, za naruszenie, o jakim mowa w załączniku nr 3 do ustawy - lp. 6.2.1, tj. nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W wyniku rozpatrzenia odwołania Dyrektor Izby Celnej w O decyzją z dnia [..] grudnia 2016 r., nr [..], utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie podał, że przepisy dotyczące urządzeń rejestrujących, ich konstrukcji, zasad instalacji, użytkowania i kontroli reguluje rozporządzenie nr 3821/85, a także rozporządzenie nr 165/2014, które obowiązuje od dnia 2 marca 2016 r., za wyjątkiem art. 24, art. 34 oraz art. 45 tego rozporządzenia, które mają zastosowanie od dnia 2 marca 2015 r. Poza tym przywołał art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006, zwierający nakaz organizowania przez przedsiębiorstwo transportowe pracy kierowców w sposób umożliwiający im przestrzeganie przepisów rozporządzenia 3821/85, wydawania odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzania regularnych kontroli przestrzegania ww. przepisów. Organ zaznaczył, że specyfika wykonywania transportu drogowego polega na tym, że kierowca wykonuje dany przewóz drogowy samodzielnie, natomiast przedsiębiorca, co do zasady, nie sprawuje bezpośredniego nadzoru nad wykonywanym przewozem, jednak ponosi on odpowiedzialność za działalność swojego przedsiębiorstwa, w tym za skutki postępowania zatrudnionych przez siebie kierowców. Dalej, organ odwoławczy potwierdził, że w sprawie nie ma zastosowania art. 92b ust. 1 ustawy, który dotyczy naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, podczas gdy przedmiotem niniejszej sprawy jest kwestia naruszenia przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju. Organ odwoławczy zgodził się z organem pierwszej instancji, że okoliczności objęte hipotezą art. 92c ustawy powinien udowodnić przedsiębiorca, a w realiach sprawy nie zostały powołane przez stronę żadne nadzwyczajne, nieoczekiwane okoliczności, które mogłyby wyłączyć jej odpowiedzialność. Podkreślił też, że braku wiedzy o ingerencji kierowcy w pracę urządzenia rejestrującego, o którym mowa w rozporządzeniu nr 3821/85, nie można kwalifikować ani w kategoriach tzw. braku wpływu przedsiębiorcy na naruszenie, ani jako okoliczności, których nie można przewidzieć. W tym zakresie odwołał się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego i wyjaśnił, że dla zapewnienia właściwego nadzoru nad pracownikami wielu przedsiębiorców korzysta z programów z zastosowaniem GPS, w oparciu o które można zza biurka w przedsiębiorstwie nadzorować (śledzić) trasę przejazdu, prędkość, odbywane odpoczynki i inne parametry istotne z racji przestrzegania obowiązujących przepisów, a także bezpieczeństwa kierowców i przewożonego ładunku. Natomiast w dyspozycji obecnego brzmienia art. 92c ustawy, które od 1 stycznia 2012 r. dopuszcza zwolnienie przewoźnika z odpowiedzialności, nie mieszczą się typowe sytuacje drogowe, a jedynie sytuacje nadzwyczajne, które nie są wynikiem braku właściwych rozwiązań organizacyjnych. Następnie, organ wskazał na różne podstawy prawne odpowiedzialności kierującego i przedsiębiorcy w związku z naruszeniami obowiązków lub warunków przewozu, wynikające odpowiednio z art. 92 ust. 1 oraz z art. 92a ust. 1 ustawy oraz stwierdził, że wykaz naruszeń i kar za poszczególne naruszenia w odniesieniu do podmiotu wykonującego przewóz drogowy określa załącznik nr 3 do ustawy, który za naruszenie stwierdzone w niniejszej sprawie przewiduje w lp. 6.2.1. karę w kwocie 5.000 zł. We wniesionej skardze W K zarzucił organowi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy przez błędną wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, wyrażającą się w nietrafnym przyjęciu, iż nawet umyślne, zawinione działania kierowców zatrudnionych przez przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy nie mogą być rozpatrywane w kategoriach przesłanki zwalniającej stronę z odpowiedzialności, o której mowa w tym przepisie, podczas gdy przepis ten nie statuuje zamkniętego katalogu sytuacji wyłączających odpowiedzialność przewoźnika z odpowiedzialności administracyjnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 ustawy. Zarzucił ponadto błędną wykładnię art. 92b ust. 1 ustawy wyrażającą się w nieprawidłowym uznaniu, iż wskazany przepis nie może odnosić się do naruszenia opisanego w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy. Na tej podstawie wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego oraz procesowego. Z tego powodu uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. WSA odnotował, że stan faktyczny związany ze zdarzeniem z dnia 30 marca 2016 r. jest nie był w sprawie sporny. Skarżący nie kwestionuje bowiem faktu podłączenia przez kierowcę na czujniku tachografu magnesu, który zakłócał pracę tego urządzenia. Spór dotyczy natomiast subsumcji ustalonego przez organy stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego. W związku z tym wskazał, że podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy art. 92a ust. 1 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (w dacie wydania zaskarżonej decyzji - Dz. U. z 2016 r. poz. 1907, z późn. zm.), zwanej w dalszym ciągu ustawą. Sąd I instancji wskazał, że przepis art. 92a ustawy określa odpowiedzialność administracyjnoprawną podmiotu wykonującego m.in. transport drogowy rzeczy. Takim podmiotem niewątpliwie jest skarżący, prowadzący działalność gospodarczą pod firmą "[..] ". Wskazana odpowiedzialność ma charakter obiektywny - mamy z nią do czynienia w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i nie zależy ona od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Komentowany przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy, przy czym zaznaczenia też wymaga, że ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia określonych ustawą przesłanek. W ocenie WSA, materiał dokumentacyjny sprawy, w tym ustalenia z przeprowadzonej kontroli tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe oraz z przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, potwierdza, że kierujący używał niedozwolonego urządzenia, tj. magnesu zakłócającego pracę tachografu w wyniku przyłożenia go na impulsatorze znajdującym się w obudowie skrzyni biegów. Zdaniem Sądu, prawidłowo przyjęły organy, że powyższe stanowi o wypełnieniu dyspozycji art. 92a ust. 1 ustawy i pozwala na przypisanie skarżącemu naruszenia wymienionego w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy, które należy do grupy naruszeń określonych w lp. 6.2. załącznika, dotyczących "wykonywania przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego". Natomiast nierejestrowanie wskazań prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi obejmuje również nierejestrowanie faktycznych działań w postaci jazdy poprzez wskazywanie odpoczynku na skutek przyłożenia magnesu. Powyższa kwalifikacja omawianego naruszenia znajduje potwierdzenie w jednolitej w tym zakresie linii orzecznictwa sądowoadministracyjnego (por. wyroki: WSA w Szczecinie z 28 stycznia 2016 r., II SA/Sz 790/15; WSA w Gliwicach z 28 stycznia 2016 r., II SA/Gl 901/15; WSA we Wrocławiu z 1 grudnia 2015 r., III SA/Wr 386/15, wszystkie orzeczenia powołane w niniejszym uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnychhttp://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Zdaniem Sądu I instancji przedłożone akta administracyjne potwierdzają fakt podłączenia do tachografu niedozwolonego urządzenia. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie może również budzić wątpliwości, że kierowca pojazdu użył niedozwolonego urządzenia, co powoduje, iż dane zapisane przez tachograf, dotyczące okresów prowadzenia pojazdu i odbytych odpoczynków, są niewiarygodne. Następstwem tego stwierdzenia jest konieczność nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł, chyba że obalone zostanie domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Podkreślenia wymaga, że określone w załączniku do ustawy kary mają charakter sztywny, a obowiązek ich nałożenia nie zależy od uznania administracyjnego. W ocenie WSA, zgodzić należało się także ze stanowiskiem organów, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły podstawy do wyłączenia odpowiedzialności skarżącego na zasadzie art. 92c ust. 1 ustawy. Nie ulega wątpliwości, że stan faktyczny rozpoznawanej sprawy nie wskazuje, aby mogły zaistnieć okoliczności określone w art. 92c ust. 1 pkt 2 i pkt 3 ustawy. Natomiast dla zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy konieczne jest ustalenie braku wpływu podmiotu wykonującego przewozy lub inne czynności na powstanie naruszenia, i jednocześnie stwierdzenie, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym powszechnie przyjmuje się - że wskazane przesłanki odnoszą się do sytuacji wyjątkowych i nadzwyczajnych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, przy zachowaniu należytej staranności i przezorności, a nie do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi się posługuje przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa. Przykładowo, chodzić tu będzie o sytuacje spowodowane siłą wyższą lub działaniem osób trzecich, za których winę przedsiębiorca nie może odpowiadać, zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne (por. wyroki NSA z 12 lipca 2016 r., II GSK 2163/14; z 21 kwietnia 2016 r., II GSK 2752/14). W związku z argumentacją skargi, dotyczącą wykładni art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, Sąd I instancji wskazał, że na tym tle w orzecznictwie celnie wskazuje się, iż sam brak wiedzy przedsiębiorcy o tym, że kierowca dokonuje samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego, nie daje podstaw do przyjęcia braku wpływu na powstanie naruszenia, czy też okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Na przedsiębiorcy spoczywa bowiem obowiązek takiej organizacji pracy i nadzorowania czasu pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń w powyższym zakresie. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę, który powinien wykazać szczególną dbałość w zakresie przestrzegania przez kierowców czasu pracy, gdyż naruszenia w tym zakresie stwarzają zagrożenia dla życia i mienia innych użytkowników dróg. Natomiast fakt, że wykonujący przewozy nie jest w stanie na bieżąco kontrolować poczynań wszystkich zatrudnianych przez niego osób nie stanowi okoliczności wyłączającej odpowiedzialność przewoźnika. Do istoty działalności polegającej na wykonywaniu przewozów drogowych należy to, że przedsiębiorca nie jest obecny podczas każdego przejazdu wykonywanego przez zatrudnionych przez niego kierowców. Nie można przyjąć, że od momentu poinstruowania kierowcy co do konieczności przestrzegania przepisów jego pracodawca jest automatycznie zwolniony od odpowiedzialności za stwierdzone podczas przejazdu naruszenia przepisów ustawy (por. wyroki NSA z 11 marca 2015 r., II GSK 205/14 oraz z 12 marca 2015 r., II GSK 262/14). W ocenie WSA, skarżący w toku postępowania administracyjnego nie powołał się na takie okoliczności faktyczne, które mogłyby zostać zakwalifikowane przez organy jako wyczerpujące przesłanki z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Nie wykazał też okoliczności związanych z prowadzeniem skutecznego nadzoru nad kierowcą wykonującym na jego rzecz przewóz drogowy. Za dostateczny nadzór sprawowany w przedsiębiorstwie skarżącego nie sposób bowiem uznać jedynie braku przyzwolenia na stosowanie urządzeń niedozwolonych, wpływających na działanie tachografu, jak również szkolenia kierowców, zwłaszcza że na potwierdzenie tej argumentacji skarżący nie dostarczył dokumentów świadczących o jej prawdziwości. Równie gołosłowne są podnoszone w skardze twierdzenia dotyczące wprowadzenia bliżej nieokreślonych zasad wynagradzania przeciwdziałających dopuszczaniu się przez kierowców naruszeń, czy przeprowadzanie okresowych kontroli czasu pracy, które nie zostały w żaden sposób udokumentowane. Podkreślił, że ciężar wykazania zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych, o których stanowi art. 92c ust. 1 ustawy, obciąża przedsiębiorcę. Jeżeli zatem strona sama nie dostarczy dowodów uwalniających ją od odpowiedzialności, a jednocześnie okoliczności zaistniałe w trakcie kontroli i przeprowadzonym postępowaniu na to nie wskazują, wówczas organy orzekające w sprawie nie mają obowiązku poszukiwania dowodów w tym zakresie. Sąd I instancji wskazał, że trafnie organy obu instancji wyjaśniły, iż art. 92b ust. 1 ustawy nie może mieć zastosowania przy wymierzaniu kary za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Zgodnie z tym przepisem, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia nr 561/2006, rozporządzenia nr 3821/85, Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087), a także prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W świetle powołanego unormowania WSA zgodził się ze stanowiskiem, iż hipoteza tego przepisu odnosi się wyłącznie do naruszeń z zakresu przestrzegania przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku kierowców, a nie do ingerencji w działanie urządzeń rejestrujących (por. wyrok NSA z 30 lipca 2015 r., II GSK 1581/14). Wbrew odmiennym wywodom skarżącego, norma ta nie ma zatem zastosowania do naruszeń w postaci "nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi", za które to naruszenie została na skarżącego nałożona kara pieniężna na podstawie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy. W tych okolicznościach, z uwagi na charakter naruszenia prawa, przepis art. 92b ust. 1 ustawy nie miał w niniejszej sprawie zastosowania. W skardze kasacyjnej, którą zaskarżono powyższy wyrok w całości, skarżący wniósł o jego uchylenie w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Opolu oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wyrokowi zarzucono: I. naruszenie prawa materialnego (art, 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm., zwanej dalej p.p.s.a.) - przez: a) błędną wykładnię przepisu art. 92b ust. 1 ustawy wyrażającą się w nieprawidłowym uznaniu, iż wskazany przepis nie może odnosić się do naruszenia opisanego w Ip, 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym; b) błędną wykładnię przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy wyrażającą się w błędnym przyjęciu, iż w działania kierowców zatrudnionych przez przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy nie mogą być rozpatrywane w kategoriach przesłanki zwalniającej stronę z odpowiedzialności, o której mowa w tym przepisie - w sytuacji, gdy z jego brzmienia wynika, iż nie ma zamkniętego katalogu sytuacji wyłączających odpowiedzialność przewoźnika, w związku z czym w każdej sprawie należy badać, czy konkretne okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem miał wpływ na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten mógł przewidzieć. W uzasadnieniu skarżący przedstawił argumenty mające świadczyć o trafności zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie złożono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna oparta została wyłącznie na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., co oznacza, że skarżący nie podważa ustaleń stanu faktycznego. Wobec tego należy przyjąć, że zaakceptowany przez WSA stan faktyczny został ustalony przez organy w sposób prawidłowy. Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego, tj. art. 92 b ust. 1 ustawy wyrażającą się w nieprawidłowym uznaniu, iż wskazany przepis nie może odnosić się do naruszenia opisanego w Ip, 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy wyrażającą się w błędnym przyjęciu, iż w działania kierowców zatrudnionych przez przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy nie mogą być rozpatrywane w kategoriach przesłanki zwalniającej stronę z odpowiedzialności, o której mowa w tym przepisie - w sytuacji, gdy z jego brzmienia wynika, iż nie ma zamkniętego katalogu sytuacji wyłączających odpowiedzialność przewoźnika, w związku z czym w każdej sprawie należy badać, czy konkretne okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem miał wpływ na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten mógł przewidzieć. Zarzuty te nie są uprawnione. Przepis art. 92 b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt. 1 ustawy, których skarżący zarzuca naruszenie stanowią, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); Z kolei art. 92c ust 1 pkt 1 ustawy stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Odnosząc się w pierwszej kolejności do przepisu art. 92b ust 1 ustawy wskazać należy, że przepis ten nie może mieć zastosowania przy wymierzaniu kary za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Wspomniany przepis ma bowiem zastosowanie do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, a nie do ingerencji w działanie urządzeń rejestrujących. Nawet jeżeli celem tej ingerencji było lub miało być w konsekwencji naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, gdyż ich naruszenie nie stanowi przecież warunku ukarania za ingerencję w urządzenia rejestrujące. Identyczne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 974/15, którym uchylony został wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp, z dnia 22 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Go 847/14, przywoływany przez skarżącego w złożonej skardze kasacyjnej. W przypadku zarzutu naruszenia przepisu art. 92c ust. 1 pkt. 1 ustawy wskazać należy, że skarżący nie wykazał okoliczności wskazanych w tym przepisie. Wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Na przewoźniku spoczywa ciężar wykazania, że miał miejsce przypadek określony w art. 92c ust. 1 u.t.d. Zatem to skarżący, jako prowadzący przedsiębiorstwo transportowe, był zobowiązany do wykazania, że dołożył należytej staranności organizując pracę i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Przez należytą staranność należy natomiast rozumieć uczynienie wszystkiego, czego można rozsądnie wymagać od przewoźnika organizującego przewóz a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa (por. wyroki NSA z 9 listopada 2011 r. sygn. akt II GSK 1117/10, z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09, z 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II GSK 404/10, z 6 lipca 2011 r. sygn. akt II GSK 716/10 i z 17 kwietnia 2013 r. sygn. akt II GSK 137/12). W rozpoznawanej sprawie skarżący nie wykazał okoliczności, o której mowa w art. 92c ust. 1 u.t.d. Należy bowiem wskazać, że wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 11 lipca 2013 r. sygn. akt II SA/Gl 104/13). Analiza motywów zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji prawidłowo wyłożył zakwestionowany przepis, wskazując, że przedsiębiorca wykonujący przewozy w razie wykazania okoliczności, o jakich mowa w tym przepisie, może uchylić się od sankcji administracyjnej. Treść tego uregulowania nie pozostawia wątpliwości, że za stwierdzone naruszenia odpowiada podmiot wykonujący przewozy, chyba że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Naczelny Sąd Administracyjny w dotychczasowym orzecznictwie podkreślał, że przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 967/09 opubl. LEX 746376 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008r. w sprawie SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30). Powyższe stanowisko skład orzekający w niniejszej sprawie podziela. Podsumowując, wykładnia przepisu art. 92c ust.1 pkt 1 ustawy dokonana przez organ i zaakceptowana przez Sąd I instancji była prawidłowa. W ustalonym stanie faktycznym brak było podstaw do zastosowania powyższego uregulowania wobec skarżącego kasacyjnie przedsiębiorcy. Jak już wskazano, WSA w Opolu prawidłowo uznał, że okoliczności podnoszone przez skarżącego, nie dawały podstaw do zastosowania w tej sprawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy zwalniającego W K od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło