II OSK 71/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-09-13
Skład orzekający: Arkadiusz Despot - Mładanowicz, Anna Łuczaj, Kazimierz Bandarzewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obiekt budowlany o powierzchni do 25 m2, posiadający trzy ściany i dach, ale niebędący zamknięty ze wszystkich stron, powinien być kwalifikowany jako wiata (nie wymagająca pozwolenia na budowę, a jedynie zgłoszenia) czy jako budynek gospodarczy (wymagający pozwolenia na budowę)?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że obiekt budowlany wykonany z trzech ścian i dachu, niebędący zamknięty ze wszystkich stron, należy kwalifikować jako wiatę, a nie budynek gospodarczy. Budowa wiaty o powierzchni do 25 m2, zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, nie wymaga pozwolenia na budowę, a jedynie zgłoszenia. Sąd stwierdził, że mimo częściowo wadliwego uzasadnienia wyroku WSA, sam wyrok oddalający skargę był prawidłowy, ponieważ organ odwoławczy prawidłowo zakwalifikował obiekt jako wiatę.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła budowy obiektu na sąsiedniej działce, który skarżąca uznała za budynek gospodarczy wymagający pozwolenia na budowę. Organ pierwszej instancji nakazał rozbiórkę obiektu, uznając go za samowolnie wybudowany budynek gospodarczy. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję i umorzył postępowanie, uznając obiekt za wiatę wybudowaną zgodnie ze zgłoszeniem. WSA oddalił skargę skarżącej, uznając kwalifikację obiektu za nieistotną. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz Sędziowie: Sędzia NSA Anna Łuczaj Sędzia WSA del. Kazimierz Bandarzewski /spr./ Protokolant: starszy inspektor sądowy Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 13 września 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 20 października 2015 r. sygn. akt II SA/Łd 655/15 w sprawie ze skargi B. D. na decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia [...] 2015 r. nr [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania oddala skargę kasacyjną
Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte na wniosek B. D. domagającej się (po sprecyzowaniu) zbadania legalności budowy obiektu budowanego na sąsiedniej działce nr [...], obręb 27 w [...], umieszczonego we wschodniej granicy ewidencyjnej z jej nieruchomością nr 168/5 w bliskiej odległości od budowanego przez nią budynku mieszkalnego.
W dniu 7 maja 2013 r. K. K. przedłożył do sprawy akt notarialny rep. A nr [...] z którego wynika, że przyjął wprost spadek należny mu na podstawie ustawy po bracie J. K..
Następnie w dniu 4 czerwca 2013 r. organ pierwszej instancji przeprowadził oględziny na działce nr [...] stwierdzając istnienie wiaty wybudowanej w granicy z działką nr [...] wykonanej z ogrodzeniowych płyt betonowych. Właściciel posesji w dniu kontroli przedstawił zgłoszenie zamiaru wykonania robót budowlanych niewymagających pozwolenia na budowę w zakresie budowy wiaty o powierzchni do 25 m2, zarejestrowane pod numerem [...] i przyjęte bez sprzeciwu w dniu 26 listopada 2012 r. Inwestor wyjaśnił, że roboty budowlane związane z budową obiektu zostały rozpoczęte w pierwszej połowie maja 2013 r.
W trakcie oględzin przeprowadzonych w dniu 17 września 2013 r. organ ustalił, że inwestorzy dokonali zgłoszenia w zakresie budowy wiaty o wymiarach zewnętrznych 4,00 m x 6,20 m, natomiast wybudowali budynek gospodarczy o wymiarach zewnętrznych 3,76 m x 6,30 m zlokalizowany w granicy z działką nr [...] na bazie istniejącego ogrodzenia betonowego. W dniu kontroli ustalono wykonanie trzech ścian z płyt betonowych ogrodzeniowych oraz stwierdzono, że na działce zlokalizowane są dodatkowo dwa budynki gospodarcze wykonane również z płyt betonowych. W toku kontroli przeprowadzonej w dniu 17 września 2013 r. inwestor przedstawił zgłoszenie zamiaru wykonania robót budowlanych niewymagających decyzji o pozwoleniu na budowę w zakresie dwóch wiat o powierzchni do 25 m2 każda, przyjęte bez sprzeciwu w dniu 17 lipca 2013 r.
Po rozpatrzeniu wniosku W. D. z dnia 24 listopada 2014 r. organ pierwszej instancji postanowieniem z dnia [...] 2015 r. nr [...], znak: [...] wstrzymał prowadzenie robót budowlanych związanych z budową budynku gospodarczego o wymiarach 3,76 m x 6,30 m zlokalizowanego na działce nr [...] z uwagi na prowadzenie ich bez wymaganego pozwolenia oraz nałożył na K. K. obowiązek przedstawienia w terminie do dnia 31 maja 2015 r.:
- zaświadczenia wójta o zgodności budowy budynku gospodarczego o wymiarach 3,76 m x 6,30 m na działce nr [...] z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego,
- czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz zaświadczeniem o wpisie projektanta na listę właściwej izby samorządu zawodowego aktualnym na dzień opracowania projektu,
- oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
K. K. nie przedłożył wymaganych dokumentów.
Decyzją z dnia [...] 2015 r. nr [...] znak: [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] (zwany dalej w skrócie jako organ lub PINB) nałożył na K. K. obowiązek dokonania rozbiórki samowolnie wybudowanego budynku gospodarczego o wym. 3,76 m x 6,30 m zlokalizowanego na działce nr [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że z uwagi na fakt, że zobowiązany nie przedłożył wymaganych dokumentów zastosowanie w sprawie znalazł art. 48 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409) który stanowi, że w przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie obowiązków wydawany jest nakaz rozbiórki.
Odwołanie od decyzji PINB-u złożył K. K., nie zgadzając się z jej treścią i podnosząc, że decyzja rozbiórkowa dotyczy budynku gospodarczego, podczas gdy wybudowana została wiata, która była dwukrotnie przenoszona na polecenie organów administracji.
Decyzją z dnia [...] 2015 r. nr [...] znak: [...] Łódzki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi uchylił w całości decyzję PINB-u z dnia [...] 2015 r. nr [...], znak: [...] i umorzył postępowanie w sprawie budowy wiaty o wymiarach 3,76 m x 6,30 m zlokalizowanej na działce nr 169/2 w miejscowości [...], gm. [...].
Organ odwoławczy stwierdził, że PINB błędnie zastosował tryb art. 48 Prawa budowlanego w stosunku do obiektu na wzniesienie którego wymagane było zgłoszenie, a nie uzyskanie pozwolenia na budowę. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi podkreślił, że inwestor zgłoszeniem z dnia 20 listopada 2012 r. poinformował o zamiarze przystąpienia do budowy wiaty o powierzchni do 25 m2 na bazie ogrodzenia betonowego, składającej się z trzech ścian pełnych z płyt betonowych, wysokości do kalenicy 2,5 m i dachu jednospadowym. Zgłoszenie zostało przyjęte bez sprzeciwu przez Starostwo Powiatowe w [...] w dniu 26 listopada 2012 r. W ocenie organu odwoławczego inwestor wykonał wiatę o wymiarach 6,30 m x 3,76 m, tj. o powierzchni zabudowy - 23,68 m2, zgodnie z przyjętym bez sprzeciwu przez organ administracji architektoniczno-budowlanej zgłoszeniem.
Organ odwoławczy uznał, że prowadzone postępowanie dotknięte jest bezprzedmiotowością w rozumieniu art. 105 § 1 K.p.a., gdyż nie ma możliwości prawnych kwestionowania legalności wybudowania wiaty.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na decyzję dnia [...] 2015 r. nr [...] znak: [...] Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi wniosła B. D.. W ocenie skarżącej organ drugiej instancji błędnie oparł się jedynie na wybranych dowodach w sprawie, nie uwzględniając całokształtu materiału dowodowego. Skarżąca wskazała, że organ odwoławczy oparł się na subiektywnym dowodzie w postaci zgłoszenia zamiaru wybudowania wiaty oraz zachowaniu organu administracji architektoniczno-budowlanej, który w dniu 26 listopada 2012 r. przyjął zgłoszenie bez sprzeciwu. Organ drugiej instancji nie wziął pod uwagę, że Prawo budowlane nie definiuje wprost pojęcia "wiata", dlatego należy odwołać się do Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych oraz do wykładni językowej np. Słownika Języka Polskiego, gdzie za wiatę uważa się lekką budowlę w postaci dachu wspartego na słupach. Poza tym skarżąca odwołała się do definicji przyjętej w doktrynie nauki prawa administracyjnego wskazując, że za wiatę uznaje się budowlę składająca się z konstrukcji dachowej wspartej na słupach, a jeżeli wiata posiada jakąś ścianę to nie powinna pełnić ona pełnej przegrody budowlanej. Barbara Dobkowska podniosła, że organ odwoławczy nie wziął pod uwagę faktu, że ta budowla jest wyposażona w ściany i tym samym spełnia funkcje użytkowe budynków o przeznaczeniu gospodarczym, a więc winna spełniać wymagania wynikające z § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie co do jej umiejscowienia na działce gruntu.
W ocenie skarżącej obiekt budowlany na działce nr [...] w miejscowości [...], dla swojej legalności winien uzyskać decyzję o pozwoleniu na budowę i zostać posadowiony minimum 3 metrów od granicy. Zdaniem skarżącej obecnie wybudowany obiekt budowlany nie spełnia tych wymagań, dlatego też winien zostać rozebrany zgodnie z decyzją organu.
Odpowiadając na skargę Łódzki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 20 października 2015 r. sygn. akt II SA/Łd 655/15, po rozpoznaniu skargi B. D. na decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia [...] 2015 r. nr [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania - skargę oddalił.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji analiza zgromadzonego w aktach administracyjnych materiału dowodowego potwierdza tezę o prawidłowości zaskarżonej decyzji. Nie budzi wątpliwości, że poprzednik prawny K. K. w dniu 20 listopada 2012 r. dokonał zgłoszenia budowy wiaty o powierzchni do 25 m2, zarejestrowanego pod numerem [...] i przyjętego bez sprzeciwu przez Starostwo Powiatowe w [...] w dniu 26 listopada 2012 r. W trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu 17 września 2013 r. ustalono, że na działce nr [...] w miejscowości [...] zlokalizowany jest obiekt składający się z trzech ścian z płyt betonowych ogrodzeniowych o wymiarach 3,76 m x 6,30 m, co potwierdza materiał fotograficzny. Powyższe ustalenia legły u podstaw konkluzji organu drugiej instancji, że inwestor wykonał wiatę o powierzchni 23,68 m2 zgodnie ze zgłoszeniem przyjętym bez sprzeciwu przez organ architektoniczno-budowlany, co uzasadnia brak podstaw do ingerencji przez organ nadzoru budowlanego.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji kwestia, czy wykonana budowla to wiata lub budynek gospodarczy, nie ma istotnego znaczenia z punktu widzenia oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia. Stosownie do art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania decyzji, pozwolenia na budowę nie wymagała budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, wiat i altan oraz przydomowych oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 25 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie mogła przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki. W myśl art. 30 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego budowa, o której mowa w art. 29 ust 1 pkt 1-3 ww. ustawy, wymagała dokonania zgłoszenia. Z treści wskazanych przepisów jednoznacznie wynika, że zarówno budynek gospodarczy, jak i wiatę o wskazanych w przepisie parametrach można było realizować w oparciu o skutecznie dokonane zgłoszenie nie zaś pozwolenie na budowę. Brak było podstaw do ingerencji przez organ nadzoru budowlanego w oparciu o art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego w przypadku obiektu zrealizowanego przez inwestora.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy, a w szczególności wobec legitymowania się przez inwestora skutecznie dokonanym zgłoszeniem, nie mógł znaleźć zastosowania art. 49 Prawa budowlanego i nie można prowadzić postępowania w oparciu o tę normę.
Powyższe niewątpliwie czyni bezprzedmiotowym postępowanie w zakresie samowoli budowlanej, co uzasadnia rozstrzygniecie drugoinstancyjne.
Podkreślono, co wywiódł już organ drugiej instancji, że w myśl art. 105 § 1 K.p.a. gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania. Przyjmuje się, że pojęcie bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego oznacza brak któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, wobec czego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty.
Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego występuje wtedy, gdy brak jest podstaw prawnych do merytorycznego rozstrzygnięcia danej sprawy w ogóle, bądź nie było podstaw do jej rozpoznania w drodze postępowania administracyjnego. Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego to brak przedmiotu postępowania. Tym przedmiotem jest konkretna sprawa, w której organ administracji państwowej jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu. Postępowanie administracyjne staje się bezprzedmiotowe, jeżeli przestał istnieć stan faktyczny podlegający uregulowaniu przez organ administracji w oparciu o konkretny przepis, co jak wskazano wyżej miało miejsce w przedmiotowej sprawie.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie zaistniała przesłanka bezprzedmiotowości postępowania skutkująca możliwością uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i umorzenia postępowania w pierwszej instancji w całości w oparciu o przepisy: art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 105 § 1 K.p.a. Decyzja o umorzeniu postępowania nie rozstrzyga o materialnoprawnych uprawnieniach i obowiązkach strony. Wywiera ona inny skutek: przyjmuje, że nie ma przesłanek do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy. Art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. wprowadza wyjątek od zasady obowiązku rozstrzygnięcia istoty sprawy, pozwalając organowi odwoławczemu na ograniczenie się tylko do wyeliminowania decyzji organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy nie ma swobody w wyborze tego sposobu zakończenia postępowania odwoławczego. Ograniczenie wypływa z kryterium umorzenia postępowania prowadzonego przez organ pierwszej instancji, a zatem tylko do przypadków, gdy to postępowanie było bezprzedmiotowe (zob. wyrok NSA z 12 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1099/12; wyrok NSA z 12 września 2012 r. sygn. akt II GSK 1096/12; wyrok NSA z 11 maja 2012 r. sygn. akt II OSK 327/11).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła B. D.. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego poprzez niedostrzeżenie przez Sąd pierwszej instancji dokonania przez organ administracji błędnej wykładni i błędnego zastosowania wskazanego przepisu prawa materialnego poprzez uznanie, że K. K. na działce nr [...] zlokalizował taką inwestycję, która nie wymaga pozwolenia na budowę, podczas gdy de facto zlokalizowany został obiekt budowlany spełniający cechy budynku gospodarczego, co powodowało konieczność uznania przez organ, że wymagane było pozwolenie na budowę, a ponadto niezauważenie przez Sąd błędnego przyjęcia przez organ, że inwestor wykonał inwestycję zgodnie ze zgłoszeniem przyjętym bez sprzeciwu przez organ architektoniczno-budowlany, co z kolei nie uzasadniało uznania, że prawidłowe było przyjęcie przez organ, że brak było podstaw do ingerencji organu nadzoru budowlanego;
2) § 3 pkt 3 w związku z § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez niedostrzeżenie przez Sąd błędnego niezastosowania tego przepisu prawa w sytuacji, gdy Sąd powinien go powiązać ze stanem faktycznym istniejącym w sprawie, bowiem do realizacji budynku gospodarczego, o jakim mowa w przepisie art. 29 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, podlegającego wyłącznie zgłoszeniu, mają zastosowanie przepisy ww. aktu wykonawczego;
3) § 272 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez niedostrzeżenie przez Sąd błędnego niezastosowania tego przepisu prawa przez organ odwoławczy. Sąd powinien dostrzec, że organ winien ten przepis powiązać ze stanem faktycznym istniejącym w sprawie i zastosować go, bowiem oczywistym jest, że w sytuacji gdy budynek usytuowany jest bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w przepisach powołanego rozporządzenia, a w przedmiotowej sprawie - pomimo tego, że budynek gospodarczy usytuowany jest w granicy - nie spełnia ww. wymagań;
4) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych (PKOB) poprzez niedostrzeżenie przez Sąd, że organ administracji nie wziął pod uwagę i nie zastosował tego przepisu, a w szczególności pojęć podstawowych ujętych w pkt 2 zawartych w załączniku do tego rozporządzenia; w konsekwencji doprowadziło to do błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, że organ prawidłowo załatwił sprawę. Nie można mówić o prawidłowym załatwieniu sprawy w niniejszej sytuacji, gdyż brak zastosowania ww. klasyfikacji doprowadził do braku rozróżnienia sytuacji i warunków, które ma spełniać budynek gospodarczy w porównaniu do wiaty;
5) art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez niedostrzeżenie przez Sąd uchybień organu, który nie zastosował tego przepisu w sytuacji, gdy w stanie faktycznym niniejszej sprawy istniały podstawy do stwierdzenia, że zagospodarowanie terenu przez inwestora, który miał do dyspozycji dużą niezagospodarowaną budynkiem mieszkalnym działkę na której mógł zlokalizować budynek w każdym miejscu, wybrał niewątpliwie miejsce najbardziej uciążliwe, co dla strony skarżącej jest niedopuszczalne. Brak ingerencji organu doprowadził do naruszenia chronionego prawem interesu skarżącej;
6) art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez niedostrzeżenie przez Sąd, że organ błędnie nie zastosował wymienionego przepisu, który nakazuje m.in. brać pod uwagę wzajemne oddziaływanie działek - doprowadziło to do pominięcia przez organy administracji właśnie tej zasady dobrego sąsiedztwa. Sąd pierwszej instancji nie zauważył, że działanie organu drugiej instancji są ewidentnym złamaniem tejże zasady, bowiem nikt nie stosował tej kardynalnej zasady.
W skardze kasacyjnej zarzucono także naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi pomimo wskazanego w powyższym pkt 1 naruszenia prawa materialnego;
2) art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez przyjęcie błędnie ustalonego przez organ stanu faktycznego sprawy lub nawet w ogóle jego nieustalenie co do kwalifikacji obiektu budowlanego i co zostało wskazane w uzasadnieniu orzeczenia ("Zdaniem sądu, wskazana kwestia nie ma jednak istotnego znaczenia z punktu widzenia oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia."), co w konsekwencji doprowadziło do błędnego zastosowania bądź niezastosowania przepisów prawa materialnego;
3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 136 K.p.a w związku z 140 K.p.a., a polegające na błędnym uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że organ administracji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, podczas gdy w rzeczywistości organ ten nie tylko nie podjął wszelkich niezbędnych kroków w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, ale również nie dostrzegł uchybień przepisom postępowania, których dopuścił się organ l instancji, a ponadto poprzez nieprawidłowo sporządzone uzasadnienie swojej decyzji naruszył zasadę przekonywania oraz zasadę pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej;
4) art. 141 § 1 p.p.s.a. polegające na braku szczegółowego uzasadnienia podstaw prawnych zaskarżonego wyroku, bowiem Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ograniczył się jedynie do lakonicznego powtórzenia argumentacji podniesionej przez Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i nie wyjaśnił szczegółowo, dlaczego w sprawie brak było podstaw do ingerencji przez organ nadzoru budowlanego w oparciu o art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego w przypadku obiektu zrealizowanego przez inwestora;
5) art. 141 § 4 w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a. polegające na niedokonaniu przez Sąd pierwszej instancji skontrolowania prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organ administracyjny poprzez ich ocenę pod względem zgodności z prawem - w szczególności z przepisami postępowania tj. art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 136 K.p.a. w związku z art. 140 K.p.a. i ograniczenie się do stwierdzenia wyłącznie tego, co ustalił organ, a nadto niedostateczne wyjaśnienie podstawy prawnej dokonanego rozstrzygnięcia;
6) art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że zaskarżona decyzja Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia [...] 2015 r. odpowiada prawu, podczas gdy organ administracji nie tylko w sposób dowolny dokonał oceny materiału dowodowego, ale również nie podjął kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, a ponadto w sposób godzący w zasadę pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej oraz zasadę przekonywania nieprawidłowo sporządził uzasadnienie wydanej przez siebie decyzji, naruszając tym samym art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 136 K.p.a. w związku z art. 140 K.p.a.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz rozpoznanie skargi i zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego; ewentualnie na wypadek uznania braku dostatecznego wyjaśnienia sprawy o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi, który wydał orzeczenie, a gdyby Sąd ten nie mógł rozpoznać jej w innym składzie - innemu Sądowi oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca szczegółowo uzasadniła postawione zaskarżonemu wyroki zarzuty wskazując, że Sąd wojewódzki nie zbadał wnikliwie problematyki kwalifikacji obiektu budowlanego, co doprowadziło do tolerowania błędnej wykładni przepisów oraz niezastosowania przepisów prawa materialnego przez organ, a w konsekwencji do wydania błędnego wyroku.
Wnosząca skargę kasacyjną podkreśliła, że w tej sprawie istotnym było ustalenie, czy inwestor na swej nieruchomości usytuował budynek gospodarczy. Sąd pierwszej instancji uznał zupełnie contra legem, że nie ma to znaczenia, czym wadliwie zastosował prawo materialne. Sąd wojewódzki zawęził badanie sprawy jedynie to tego, że bez względu na to czy przedmiotowa inwestycja jest wiatą, czy budynkiem gospodarczym i tak wymagane jest jedynie zgłoszenie. Gdyby nawet tak uznać opierając się tylko na tym jednym elemencie - tzn. takim, czy jest możliwe do zastosowania zgłoszenie czy pozwolenie na budowę, to i tak WSA nie zauważył błędnego niezastosowania lub wadliwiej wykładni wielu innych szczegółowo wskazanych w petitum skargi przepisów prawa materialnego.
Uzasadnienie wyroku Sądu nie zawiera informacji o tym, co legło u podstaw tak daleko idącej decyzji WSA, aby nie kontrolować i nie wskazywać uchybień organu w zakresie niezastosowania szeregu norm prawa materialnego, w szczególności prawa budowlanego i przepisów do niego wykonawczych, a także zasady realizacji inwestycji (np. zasada dobrego sąsiedztwa).
Sąd pierwszej instancji nie zauważył braku prawidłowości działania organu II instancji przejawiającego się w zupełnie chaotycznym działaniu i następnie błędnej ocenie stanu faktycznego. W materiale zgromadzonym przez organ I instancji jest mowa o budynku gospodarczym (np. czynności kontrolne z 17 września 2013 r., postanowienie z dnia [...] 2015 r. o wstrzymaniu prowadzenia robót budowlanych związanych z budową budynku gospodarczego) to nie mógł organ II instancji przyjąć, że realizowana jest wiata. PINB stwierdził, że w granicy działki wybudowany został budynek gospodarczy. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wadliwe - czego nie wziął pod uwagę Sąd pierwszej instancji – uznał, że wiata w odróżnieniu od budynku gospodarczego nie wymaga pozwolenia na budowę. W konsekwencji umorzył decyzję PINB-u i stwierdził legalność wybudowanego obiektu (wiaty) w granicy z działką skarżącej naprzeciw okien i drzwi domu wymienionej.
Zarówno wybudowanie budynku gospodarczego, jak też wiaty na działce o szerokości powyżej 16 metrów w granicy z sąsiednią działką w bezpośrednim sąsiedztwie na wprost okna i drzwi budynku mieszkalnego, wymaga uzyskania pozwolenia na budowę, a decyzji organu pierwszej instancji o konieczności uzyskania pozwolenia na budowę tego obiektu budowlanego (budynku gospodarczego lub wiaty) żadna wyższa instancja nie podważyła. Z tego wynika, że zgodnie z uzasadnieniem Sądu pierwszej instancji także na wybudowanie wiaty w tej lokalizacji, tj. bezpośrednio przy granicy z działką sąsiednią wymagane jest pozwolenie na budowę, a nie zgłoszenie. Wyrok Sądu o oddaleniu skargi nie został uzasadniony, a wręcz przeciwnie, uzasadnienie przyznaje zasadność tejże skargi, co oznacza, że de facto konkluzje Sądu zawarte w uzasadnieniu zupełnie nie korespondują z treścią sentencji orzeczenia. Każdy obiekt budowlany, na którego jest wymagane zarówno pozwolenie na budowę jak też zgłoszenie, musi być budowany w odległości 4 m lub 3 m od granicy z sąsiednią działką, a w przypadku sąsiedztwa z budynkiem mieszkalnym musi spełniać także w szczególności przepisy p.poż. oraz zasady współżycia społecznego.
Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych (PKOB) pkt 2 załącznika Pojęcia podstawowe wynika, że "za szczególny rodzaj budynku uważa się wiatę, która stanowi pomieszczenie naziemne, nie obudowane ścianami ze stron lub nawet w ogóle ścian pozbawione". Przytoczono odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury - z upoważnienia ministra - na interpelację nr 10111 w sprawie interpretacji art. 29 i 30 Prawa budowlanego. Definiując pojęcia wiaty i altany należy posługiwać się ich powszechnym znaczeniem, ponieważ przepisy Prawa budowlanego nie definiują tych pojęć. W związku z tym za wiatę należy uznać obiekt, który nie posiada przegród budowlanych (tzn. elementów obiektu budowlanego oddzielających jego wnętrze od otoczenia zewnętrznego), a jedynie słupy podtrzymujące konstrukcję. W powszechnym rozumieniu za wiatę uważa się "budowlę składającą się z konstrukcji dachowej wspartej na słupkach" (Encyklopedia PWN, Warszawa 1996), "lekką budowlę w postaci dachu wspartego na słupach (...)" (Słownik Języka Polskiego, www.sjp.pwn.pl). W świetle powyższego za podstawowe cechy wiaty uznać należy wsparcie danej budowli na słupach stanowiących podstawowy element konstrukcyjny (nośny), wiążący budowlę z gruntem. Odnosząc się do definicji obiektu wolno stojącego wskazać należy na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 16 maja 2013 r., sygn. akt II SA/Ke 185/13 zgodnie z którym pojęcie "wolno stojący" należy rozumieć jako samodzielny i suwerenny konstrukcyjnie obiekt, fizycznie oddzielony od innych obiektów budowlanych. Oczywistym jest, że brak jest podstaw do uznania spornej inwestycji za wiatę, a już tym bardziej tylko z tej przyczyny, że właśnie na wiatę dokonano zgłoszenia.
Inwestycja zrealizowana przez sąsiada skarżącej jest budynkiem gospodarczym, a tym samym zastosowanie znajduje rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (dział I § 3 pkt 8). Natomiast zgodnie z § 12 ust. 3 ww. rozporządzenia jeżeli z warunków, o których mowa w ust. 1 oraz w § 13, 60 i 271 nie wynikają inne wymagania, odległości zabudowy od granicy działki budowlanej powinny wynosić co najmniej: przy równoległym do granicy sytuowaniu ściany budynku: z otworami okiennymi lub drzwiowymi - 4 m, bez otworów okiennych lub drzwiowych - 3 m. Jak wynika z § 272 ust. 3 ww. rozporządzenia w sytuacji, gdy budynek usytuowany jest bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w przepisach powołanego rozporządzenia, a w przedmiotowej sprawie pomimo tego, że budynek gospodarczy usytuowany jest w granicy, to także nie spełnia ww. wymagań.
Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził analizy przepisów Prawa budowlanego i nie dostrzegł obligatoryjności zastosowania w niniejszej sprawie przepisów aktów wykonawczych w przedmiocie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Przedmiotem realizacji w dokonanym przez inwestora zgłoszeniu był budynek gospodarczy, nie zaś wiata. W tej sytuacji nie może budzić wątpliwości, że do tego budynku zastosowanie winny mieć przepisy ww. rozporządzenia wydanego na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1 Prawa budowlanego.
Usytuowanie budynku gospodarczego w miejscu, w którym obecnie się znajduje doprowadziło do naruszenia chronionego prawem interesu skarżącej. Brak sprzeciwu ze strony organu stanowi wyraz naruszenia zasady dobrego sąsiedztwa. Organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do zasady dobrego sąsiedztwa. Działka inwestora jest działką z dużym niezabudowanym obszarem i swobodnie mógł inwestor posadowić budynek gospodarczy w innym miejscu niż przez niego wybranym. Sąsiedztwo w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy oznacza "sąsiedztwo urbanistyczne" mieszczące się w wymaganiach "ładu przestrzennego", odnoszone nie tyle do umiejscowienia działek na mapie podziału geodezyjnego czy też prostego wyliczania odległości poziomych na mapie, ale przede wszystkim odniesienia wzajemnego oddziaływania zabudowanych działek.
Uzasadniając postawione wyrokowi Sądu pierwszej instancji zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływa na wynik postępowania, sprowadza je strona skarżąca kasacyjnie do nieuzasadnionego przyjęcia w zaskarżonym orzeczeniu, że decyzja Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] 2015 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia w całości decyzji PINB-u z dnia [...] 2015 r. Nr [...] i umorzenia postępowania w sprawie budowy wiaty o wymiarach 3,76 m x 6,30 m zlokalizowanej na działce nr [...] w miejscowości [...] odpowiada prawu, mimo braku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a nadto nie odniesienia w sposób wyczerpujący do wszystkich podniesionych przez skarżącą zarzutów.
Sąd pierwszej instancji przy rozpoznawaniu zarzutów skarżącej ograniczył się wyłącznie do przywołania w treści orzeczenia twierdzeń organu administracji, nie dokonując de facto własnego osądu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy o którym mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a. obejmuje nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organ administracji publicznej, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem. Sąd nie może ograniczyć się do stwierdzenia tego co ustalił organ, lecz powinien wskazać, które ustalenia zostały przez niego przyjęte, a które nie (tak NSA w wyroku z 12 maja 2005 r. sygn. akt FSK 2123/04). Nie może być uznane za wystarczające ujęcie w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji stwierdzenie, że nie doszło do naruszenia prawa. Za takim stwierdzeniem musi iść jak najbardziej szczegółowa analiza całej sprawy łącznie z wyjaśnieniem podstawy prawnej i argumentami przemawiającymi za jej zastosowaniem. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 31 marca 2006 r. sygn. akt II FSK 462/05 wyraźnie wskazał, że "przedstawienia w uzasadnieniu własnego stanowiska sądu nie można zastępować ogólnikową aprobatą stanowiska organów orzekających".
Pomimo tego, że organ odwoławczy przyjął odmienne stanowisko wobec organu pierwszej instancji co do zakwalifikowania przedmiotowej inwestycji, nie pochylił się nad wyjaśnieniem rozbieżności stanowisk i nie przytoczył przekonywującej argumentacji na poparcie swojego stanowiska. Powyższe uzasadnia zarzut skarżącej naruszenia przez organ administracji zasad wyrażonych w art. 8 i art. 11 K.p.a. Uzasadnienie decyzji Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego jest jaskrawym przykładem naruszenia przezeń ogólnych zasad sformułowanych w Kodeksie postępowania administracyjnego.
W kontekście powyższego istnieją uzasadnione przesłanki by zakładać, że gdyby Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się wskazanych w petitum skargi naruszeń, to wówczas uwzględniłby skargę i uchylił decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia [...] 2015 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.) zwanej dalej w skrócie p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie przesłanki uzasadniające nieważność postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. W tej sprawie Sąd nie stwierdził wystąpienie jakiejkolwiek przesłanki nieważności postępowania, a tym samym rozpoznając tę sprawę Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskami.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie skarga kasacyjna oparta została na obu ww. podstawach.
Z uwagi na przedstawioną w skardze kasacyjnej konstrukcję zarzutów, w pierwszej kolejności ocenić należy zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego tj.: art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409, z późn. zm.); § 3 pkt 3 w związku z § 12 i § 272 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (U. z 2015 r. poz. 1422, z późn. zm.); art. 6 ust. 2 i art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z. 2015 r. poz. 199, z późn. zm.) oraz pkt 2 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych (PKOB) (Dz. U. z 1999 r. Nr 112, poz. 1316, z późn. zm.).
Zarzuty przedstawione w ramach wskazanej podstawy kasacyjnej koncentrują się na zakwestionowaniu utrzymanej przez Sąd pierwszej instancji stanowiska Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego dotyczącego kwalifikacji prawnej obiektu będącego przedmiotem postępowania. Skarga kasacyjna we wskazanym zakresie akcentuje, że sporny obiekt stanowi budynek gospodarczy, a nie wiatę.
Poprzedzając ocenę zarzutów naruszenia prawa materialnego należy wskazać, że klasyfikację i definicję obiektu budowlanego będącego wiatą wielokrotnie dokonywało orzecznictwo sądowe. Pod pojęciem wiaty rozumie się lekką, otwartą konstrukcję, wspartą na słupach, nieposiadającą ścian zewnętrznych lub dysponującą ścianami maksymalnie z trzech stron. Sama zaś wiata może być zadaszona lub nie. Wiata stanowi budowlę nie zamkniętą przegrodami ze wszystkich stron (por. wyrok NSA z 8 marca 2017 r. sygn. akt II OSK 1707/15; wyrok NSA z 21 września 2010 r. sygn. akt II OSK 1393/09; wyrok NSA z 31 stycznia 2006 r. sygn. akt l OSK 978/05; wyrok WSA w Opolu z 16 października 2014 r. sygn. akt II SA/Op 456/14).
Z dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach sprawy (akta sprawy, karty nr 28-30, 36) wynika w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, że realizowany na działce nr [...] obiekt charakteryzuje się wskazanymi powyżej cechami właściwymi dla wiaty. Jest to budowla wykonana z trzech ścian i niezamknięta z wszystkich stron. Takie było także zgłoszenie inwestora (akta sprawy, karta nr 17), w którym wprost wskazano na budowę wiaty i taką budowlę realizowano. Prawidłowo organ administracyjny drugiej instancji ustalił, że zgodnie ze zgłoszeniem inwestor realizował budowlę typu wiata, a nie budynek gospodarczy. Istotną cechą odróżniającą budynek gospodarczy od wiaty jest zamknięcie budynku przegrodami (ścianami) ze wszystkich stron, w przeciwieństwie do wiaty.
Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega przy tym częściowo wadliwe uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji w którym Sąd ten przyjął, że zakwalifikowanie danego obiektu jako wiaty lub budynku gospodarczego nie ma znaczenia w sprawie, ponieważ powierzchnia takiego obiektu i tak nie przekraczała w tej sprawie 25 m2. Wadliwe stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego polegało na tym, że Sąd ten zbyt pochopnie uznał samą powierzchnię realizowanego obiektu jako podstawowy parametr do zakwalifikowania legalności jego realizacji. W każdym przypadku, gdy przedmiotem sporu w postępowaniu administracyjnym zmierzającym do legalizacji obiektu jest jego kwalifikacja, tak organy administracyjne, jak i sąd pierwszej instancji mają obowiązek dokonania precyzyjnego zakwalifikowania takiego obiektu zwłaszcza tam, gdzie od takiej kwalifikacji zależy zastosowanie przepisów prawa materialnego. Nie budzi wątpliwości, że w tej sprawie inwestor zrealizował na działce nr [...] wiatę, a nie budynek gospodarczy.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela zawartego w skardze kasacyjnej zarzutu błędnej wykładni art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego poprzez zaakceptowanie przez Sąd pierwszej instancji stanowiska organu odwoławczego, że K. K. na działce nr [...] zlokalizował inwestycję, która nie wymagała pozwolenia na budowę. Budowa wiaty o powierzchni do 25 m2 nie wymagała, zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, pozwolenia na budowę, a jedynie uprzedniego dokonania zgłoszenia i takie zgłoszenie poprzedziło rozpoczęcie tejże inwestycji.
Z materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracyjne nie wynikało, aby realizowaną inwestycją był budynek gospodarczy, a skoro była to wiata o powierzchni mniejszej niż 25 m2, to zgodnym z prawem było dokonanie jej zgłoszenia na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego.
Niezasadny jest zarzut skargi kasacyjnej dotyczący dokonania przez Sąd pierwszej instancji błędnej wykładni § 3 pkt 3 w związku z § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422, z późn. zm.) i skutkiem tego niezastosowanie tego przepisu. § 3 pkt 3 ww. rozporządzenia definiuje pojęcie zabudowy zagrodowej jako w szczególności zabudowy budynkami mieszkalnymi, budynkami gospodarczymi lub inwentarskimi w rodzinnych gospodarstwach rolnych, hodowlanych lub ogrodniczych oraz w gospodarstwach leśnych. Przepis ten w ogóle nie powinien być stosowany w tej sprawie i prawidłowo Sąd pierwszej instancji ani razu go nie stosował. § 12 ww. rozporządzenia definiuje zaś odległości budynku na działce budowlanej od granicy z sąsiednią działką budowlaną. Zgodnie z art. 3 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego obiekt budowlany to zbiorcze pojęcie obejmujące budynek, budowlę i obiekt małej architektury wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem. Budynek to tylko taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Zgodnie z art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego budowla to każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury. Wiata stanowi budowlę, a nie budynek.
Budowle nie będące budynkami nie podlegają regulacji § 12 ww. rozporządzenia, chyba że co innego wynikałoby z innych przepisów. W tej sprawie żadne inne przepisy nie określają odległości sytuowania wiaty.
Tym samym kolejny zarzut skargi kasacyjnej polegający na błędnej wykładni prawa materialnego, tj. § 272 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez niezastosowania tego przepisu prawa także nie jest zasadny. § 272 § 3 ww. rozporządzenia obejmuje zasady sytuowania budynku bezpośrednio przy granicy działki sąsiedniej wskazując na obowiązek posiadania przez taki budynek ściany oddzielenia przeciwpożarowego o określonej klasie odporności ogniowej. Skoro wiata nie jest budynkiem, to przepis ten także nie miał zastosowania i prawidłowo Sąd pierwszej instancji nie stosował tego przepisu.
Nie może odnieść zamierzonego przez stronę skarżącą kasacyjnie zamiaru zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez niezastosowanie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych (PKOB) (Dz. U. z 1999 r. Nr 112, poz. 1316, z późn. zm.). Zgodnie z pkt 2 zdanie trzecie załącznika do tego rozporządzenia, za szczególny rodzaj budynku uważa się wiatę, która stanowi pomieszczenie naziemne, nie obudowane ścianami ze wszystkich stron lub nawet w ogóle ścian pozbawione. Wprawdzie rozporządzenie to zalicza wiatę do szczególnego rodzaju budynku, ale ta definicja nie obejmuje regulacji Prawa budowlanego. Na potrzeby Prawa budowlanego ustawodawca wprowadził odrębne definicje obiektu budowlanego, budynku i budowli (powołane już art. 3 pkt 1-3 Prawa budowlanego) i definicje zawarte w Prawie budowlanym są wiążące w tej sprawie. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych zostało wydane na podstawie delegacji ustawowej zawarte w art. 40 ust. 2 ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej (Dz. U. z 1995 r. Nr 88, poz. 439, z późn. zm.). Tym samym skoro zgodnie z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego budynkiem jest obiekt budowlany wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych (czyli obudowany ścianami ze wszystkich stron), to wiata jako niespełniająca tej cechy nie jest - na gruncie Prawa budowlanego – budynkiem. Tym niemniej należy zauważyć, że brak odniesienia się w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji do tej kwestii oznacza, że w tym zakresie uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera ustosunkowania się do tak podniesionego w skardze zarzutu, ale wada ta nie może spowodować uchylenia zaskarżonego wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niezasadne kolejne zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. art. 6 ust. 2 oraz art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z. 2015 r. poz. 199, z późn. zm.). Zarzuty te są nieuzasadnione już z tego powodu, że w tej sprawie postępowanie było prowadzone na podstawie przepisów Prawa budowlanego i nie było podstaw do sięgania do regulacji przepisów dotyczących planowania i zagospodarowania przestrzennego. Przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym regulują tryb i zasady wydawania indywidualnych aktów ustalających warunki zabudowy lub decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz tryb i zasady uchwalania generalnych aktów planistycznych, w tym miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
Strona skarżąca kasacyjnie nie sprecyzowała przy tym, czy zarzuca naruszenie prawa materialnego w zakresie art. 6 ust. 2 pkt 1 czy też art. 6 ust. 2 pkt pkt 2 ww. ustawy. Naczelny Sąd Administracyjny nie może zamiast strony skarżącej precyzować zarzutu naruszenia prawa. Niezależnie od błędnego niesprecyzowania zarzutu, ani art. 6 ust. 2 pkt 1 ani też art. 6 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy nie mógł być w tej sprawie stosowany i ani organy administracyjne, ani Sąd pierwszej instancji tych przepisów nie stosowały.
Z kolei art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wyznacza tzw. zasadę dobrego sąsiedztwa obowiązującą w postępowaniu w sprawie ustalenia warunkach zabudowy. Także i ten przepis w tej sprawie nie mógł być stosowany, ponieważ przy dokonywaniu zgłoszeń budowy wiat na podstawie Prawa budowlanego zasada ta nie obowiązuje.
Oceniając zarzuty naruszenia przepisów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że także i w tym zakresie zarzuty strony skarżącej kasacyjnie nie mogą uzasadniać wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego wyroku.
Niezasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. poprzez niezasadne oddalenie skargi, skoro Sąd Wojewódzki zasadnie skargę oddalił nie stwierdzając naruszenia przez Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego prawa materialnego.
Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdza naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. przez Sąd pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. Nietrafnie zarzuca także strona skarżąca kasacyjnie naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny art. 134 § 1 p.p.s.a., a to dlatego, że Sąd ten rozstrzygał w granicach tej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdza, aby w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji wskazano na związanie zarzutami i wnioskami skargi lub powołaną podstawą prawną.
Nietrafnie strona skarżąca kasacyjnie zarzuca uchybienie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na przyjęciu błędnie ustalonego stanu faktycznego sprawy. W uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji znajduje się zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawa prawna rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może polegać na odmiennej ocenie ustalonego i przyjętego za prawidłowe przez Sąd stanu faktycznego sprawy, a zasadniczo tylko na tym, że samo uzasadnienie wyroku nie zawiera któregokolwiek z elementów objętych tym przepisem.
Natomiast zarzut nieustalenia przez Sąd pierwszej instancji rodzaju obiektu (wiata lub budynek gospodarczy) jest zasadny. Rzeczywiście z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał zakwalifikowanie przedmiotowego obiektu do kategorii budowli lub budynku jako nieistotne. Sąd pierwszej instancji winien precyzyjnie zakwalifikować dany obiekt. Tym niemniej błędne w tym zakresie stanowisko Sądu nie oznacza, że sam wyrok narusza prawo. Zgodnie z art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną także i wtedy, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Taka sytuacja ma miejsce w tej sprawie i obejmuje brak precyzyjnego uzasadnienia w zaskarżonym wyroku Sądu pierwszej instancji, czy przedmiotowy obiekt to wiata, czy też budynek gospodarczy. Tym niemniej skoro Sąd pierwszej instancji oddalił skargę na decyzję organu odwoławczy, który jednoznacznie zakwalifikował dany obiekt jako wiatę, to sam wyrok jest prawidłowy.
Niezasadny jest kolejny zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 136 K.p.a w związku z 140 K.p.a., polegające zdaniem strony skarżącej kasacyjnie na błędnym uznaniu zebrania przez organ odwoławczy wyczerpującego materiału dowodowego i jego rozpatrzeniu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo ustalił Sąd pierwszej instancji, że administracyjny organ odwoławczy właściwie oceniał zebrany materiał dowodowy i dokonał poprawnej oceny (zakwalifikowania) przedmiotowego obiektu budowlanego. Okoliczność, że organ administracyjny pierwszej instancji nieprawidłowo zakwalifikował ten obiekt jako budynek gospodarczy, a organ drugiej instancji zmienił tę kwalifikację na wiatę, stanowi wyraz prawidłowego prowadzenia postępowania odwoławczego i nieuchylania się przez organ odwoławczy od rozstrzygania w sprawie. Sąd pierwszej instancji, ani też organy administracyjne w tej sprawie nie naruszyły zasady przekonywania ani też zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej. Żaden z powołanym przepisów K.p.a. nie został naruszony przez organ odwoławczy, co właściwie ocenił Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Nietrafny jest także i ten zarzut naruszenia przepisów postępowania, w którym strona skarżąca kasacyjnie zarzuca Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 141 § 1 p.p.s.a. Przepis ten reguluje termin sporządzenia uzasadnienia wyroku i nie obejmuje swoją regulacją szczegółowości sporządzenia tego uzasadnienia.
Niezasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez niedokonaniu przez Sąd pierwszej instancji skontrolowania prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organ administracyjny poprzez ocenę zgodności z prawem. Art. 3 § 1 p.p.s.a. nakazuje sądom administracyjnym sprawowanie kontroli nad działalnością administracji publicznej i stosowania środków określonych w tej ustawie. W tej sprawie Sąd pierwszej instancji nie uchylił się od skontrolowania działania administracji publicznej w zakresie sprawy objętej zaskarżoną decyzją Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia [...] 2015 r. nr [...] znak: [...]. Sąd administracyjny pierwszej instancji co do zasady nie ustala na nowo stanu faktycznego sprawy i nie przeprowadza dowodów (poza wyjątkiem wynikającym z art. 106 § 3 i § 4 p.p.s.a., który w tej sprawie nie miał zastosowania). Sąd administracyjny ocenia prawidłowość ustalenia przez organ administracyjny stanu faktycznego w danej sprawie i zastosowanych w postępowaniu administracyjnym przepisów prawa. W przypadku stwierdzenia przez Sąd pierwszej instancji, że organ odwoławczy ustalił prawidłowy stan faktyczny w konkretnej sprawie, nie mógł tenże Sąd ustalać odmiennego stanu faktycznego sprawy.
Zarzut niedostatecznego wyjaśnienia podstawy prawnej dokonanego rozstrzygnięcia jest także niezasadny. Sąd pierwszej instancji przytoczył przepisy prawa, które uzasadniały oddalenie skargi.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za niezasadny należy także uznać ostatni zarzut naruszenia przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że zaskarżona decyzja Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia [...] 2015 r. odpowiada prawu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego decyzja Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia [...] 2015 r. odpowiada prawu i wprawdzie jest to decyzja umarzająca postępowanie administracyjne, a nie odmawiające nałożenia obowiązku rozbiórki na podstawie art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, to jednak taki sposób orzekania administracyjnego nie stanowi istotniejszego uchybienia w tej sprawie. W orzecznictwie sądów administracyjnych, w tym także i Naczelnego Sądu Administracyjnego, istnieją dwa poglądy co do sposobu załatwienia sprawy, której przedmiotem jest wydanie nakazu rozbiórki w trybie art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, jeżeli w trakcie postępowania administracyjnego okaże się, że nie ma podstaw do wydania nakazującej rozbiórkę ani też decyzji legalizującej samowolę budowlaną. Według jednego stanowiska w takim przypadku należy wydać decyzję merytoryczną (odmawiającą nałożenia obowiązku rozbiórki – tak np. NSA w wyroku z 20 października 2010 r. sygn. akt II OSK 79/10; WSA w Krakowie w wyroku z 10 grudnia 2015 r. sygn. akt II SA/Kr 1474/15; WSA w Warszawie w wyroku z 25 kwietnia 2017 r. sygn. akt VIII SA/Wa 812/16).
Natomiast według innego poglądu organ administracyjny winien w takiej sytuacji umorzyć postępowanie w sprawie nakazania rozbiórki – tak np. NSA w wyroku z 21 grudnia 2011 r. sygn. akt II OSK 1936/10; WSA w Krakowie w wyroku z 17 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Kr 124/13; WSA w Krakowie w wyroku z 28 listopada 2014 r. sygn. akt II SA/Kr 1373/14; WSA w Opolu w wyroku z 12 stycznia 2017 r. sygn. akt II SA/Op 548/16; wyrok WSA w Warszawie z 14 grudnia 2016 r. sygn. akt VIII SA/Wa 491/16).
W związku z tym nie można zarzucić Sądowi pierwszej instancji, że w tej sprawie zaakceptował jedną z ww. linii orzeczniczych.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wprawdzie zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji ma – co zostało już wykazane w uzasadnieniu - częściowo błędne uzasadnienie, to jednak sam wyroku odpowiada prawu, a tym samym na podstawie art. 184 P.p.s.a. skarga kasacyjna podlega oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło