II GSK 238/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-11-20
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Dorota Dąbek, Izabella Janson
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy pojazdem nieposiadającym tachografu oraz przewożący jednocześnie własny samochód osobowy i samochód osobowy należący do kierowcy, może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał wystąpienia nadzwyczajnych, niespodziewanych okoliczności, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony podmiot przy zachowaniu najwyższej staranności nie byłby w stanie przewidzieć. Sam fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca, nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności, gdyż to na nim spoczywa obowiązek organizowania pracy kierowców i sprawowania nad nimi nadzoru.Stan faktyczny
Funkcjonariusze celni zatrzymali do kontroli zestaw pojazdów przewożący dwa samochody osobowe. Kierowca nie posiadał wymaganych dokumentów, a pojazd ciężarowy był niewyposażony w tachograf. Organ I instancji nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia oraz za brak urządzenia rejestrującego. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wniesioną przez przedsiębiorcę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Izabella Janson (spr.) po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 26 października 2017 r., sygn. akt III SA/Po 591/17 w sprawie ze skargi T. D. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od T. D. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu kwotę 1350 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 26 października 2017 r., sygn. akt III SA/Po 591/17, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017r. poz. 1369 ze zm., obecnie Dz.U. 2019 poz. 2325, dalej: "p.p.s.a.") oddalił skargę [...] (dalej też: "strona", "skarżący") na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu (dalej też: "DIAS", "organ II instancji") z [...] czerwca 2017r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że: w dniu 24 marca 2016 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...], funkcjonariusze celni zatrzymali do kontroli zestaw pojazdów składający się z samochodu ciężarowego marki Mercedes Sprinter o numerze rejestracyjnym [...] oraz przyczepy ciężarowej marki Boro o numerze rejestracyjnym [...] (przyczepa typu laweta do przewożenia samochodów), którego łączna dopuszczalna masa całkowita wyniosła 7.000 kilogramów. Kierowcą zestawu był [...]. Na żądanie kontrolujących kierowca nie okazał do kontroli wypisu z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji na wykonywanie transportu drogowego. Ponadto w kierowanym pojeździe stwierdzono brak urządzenia rejestrującego. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że jest zatrudniony u strony na podstawie umowy o pracę i przewozi dwa samochody osobowe: 1) marki Mercedes Benz o numerze rejestracyjnym [...], zakupiony w miejscowości [...] i należący do strony, oraz 2) marki Volkswagen Golf, zakupiony w miejscowości [...] i należący do kontrolowanego kierowcy. Kierowca nie posiadał jakichkolwiek dokumentów dotyczących przewożonych samochodów. Podkreślił, że samochód marki Mercedes Benz został zakupiony na polecenie pracodawcy.
W wyniku przeprowadzonego postępowania Naczelnik Urzędu Celnego w Pile (dalej też: "organ I instancji"), decyzją z [...] lutego 2017r., nr. [...], nałożył na stronę karę pieniężną w łącznej wysokości [...] zł z tytułu: - wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji ([...] zł); - wykonywania przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące ([...] zł). Ograniczenie łącznego wymiaru kary do [...] zł wynikało z art. 92a ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2016r. poz. 1907 ze zm., dalej: "u.t.d.").
Organ II instancji, utrzymując w mocy decyzję organu I instancji decyzją z [...] czerwca 2017r.,wskazał, że tytuł prawny do dysponowania samochodem ciężarowym marki Mercedes Sprinter posiadał skarżący na mocy zawartej umowy leasingowej, z kolei przyczepa pożyczona została przez kierowcę od [...], bez sporządzania umowy w formie pisemnej. Przedmiotowy zestaw pojazdów składał się ze wskazanego samochodu ciężarowego o nadwoziu zamkniętym i specjalistycznej lawety do przewozu samochodów. Obydwa przewożone pojazdy transportowane były jednocześnie na jednej lawecie. W ocenie organu odwoławczego nie można było wobec tego traktować odrębnie przewozu samochodu osobowego marki Mercedes Benz i Volkswagen Golf, a w konsekwencji twierdzić, że jeden z nich przewożony był w ramach obowiązków pracowniczych, a drugi po ich wykonaniu. Zdaniem organu II instancji kierowca na polecenie pracodawcy dokonywał w dniu kontroli w ramach świadczenia obowiązków pracowniczych przewozu należącego do odwołującego samochodu osobowego Mercedes Benz. Natomiast drugi z przewożonych pojazdów Volkswagen Golf stanowił własność samego kierowcy, w konsekwencji czego nie został spełniony jeden z określonych w art. 4 pkt 4 u.t.d. warunków do uznania wykonywanego przewozu za przewóz na potrzeby własne. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że za działania kierowcy odpowiedzialność ponosi jego pracodawca. Następnie organ II instancji wskazał, że pojazd ciężarowy wchodzący w skład zestawu pojazdów, przy pomocy którego realizowany był przedmiotowy przewóz powinien być wyposażony w tachograf. Brak tego urządzenia wypełnił dyspozycję art. 92a ust. 1 u.t.d. stanowiąc naruszenie opisane w pkt 6.1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy – wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące – co podlega karze pieniężnej w wysokości [...] zł.
Oddalając skargę na powyższą decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu podzielił stanowisko organów, że skarżący dopuścił się deliktów administracyjnych określonych w lp. 1.1. oraz 6.1.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. WSA zaznaczył, że na ich tle bezsprzecznie skarżący z jednej strony wykonywał transport drogowy rzeczy (przy czym był to przejazd drogowy wykonywany pomocniczo do działalności gospodarczej skarżącego, o którym stanowi art. 4 pkt 3 lit. a u.t.d.) nie legitymując się zwłaszcza wymaganym do tego zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego (art. 5 ust. 1 u.t.d.), z drugiej natomiast strony samochód ciężarowy, którym transport ten były wykonywany, wbrew istniejącemu w tym względzie obowiązkowi, nie został wyposażony w wymagane urządzenie rejestrujące. WSA zgodził się ze stanowiskiem organu II instancji, że brak było podstaw do uznania, że o ile należący do skarżącego samochód osobowy Mercedes Benz przewożony był na przyczepie w ramach obowiązków pracowniczych kierowcy, to znajdujący się tam w tym samym czasie Volkswagen Golf przewożony był już po zakończeniu przez kierowcę wykonywania tych obowiązków. Zdaniem WSA brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Zdaniem WSA nie sposób było uznać, aby skarżącego nie obciążała okoliczność przewożenia przez jego pracownika należącego do tego pracownika samochodu marki Volkswagen Golf, nawet gdyby przyjąć, że do przewozu tego samochodu doszło bez wiedzy i zgody skarżącego.
Sąd I instancji stwierdził, że organ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne do tego okoliczności faktyczne oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, dokonując jednocześnie wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego.
W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie reformatoryjne w trybie art. 188 p.p.s.a. poprzez rozpoznanie skargi i uchylenie decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
Ponadto w każdym przypadku wniesiono o rozpoznanie skargi na rozprawie oraz o zasądzenie od organu II instancji na rzecz skarżącego kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Poznaniu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm prawem przypisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
I. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
1) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie, co skutkowało nieuwzględnieniem skargi i oddaleniem jej w całości, mimo że organ II instancji błędnie przyjął, że skarżący miał wpływ na powstanie naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym, w sytuacji gdy okoliczności sprawy i zgromadzone dowody wskazują, że skarżący nie miał wpływu na powstanie tychże naruszeń, a naruszenia te nastąpiły na skutek zdarzeń i okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć i którym nie mógł zapobiec, co powinno skutkować zastosowaniem art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.;
2) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 4 pkt 4 lit. c w zw. z art. 33 ust. 1 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą nieuwzględnieniem skargi i oddaleniem jej w całości, a polegającą na przyjęciu, że w okolicznościach faktycznych sprawy skarżący dokonywał przewozu samochodu marki Mercedes Benz na potrzeby własne pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności, w sytuacji gdy z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy wynika, że przewóz należącego do niego pojazdu nie stanowił działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej;
3) art. 151 p.p.s.a, w zw. z art. 3 lit. h rozporządzenia nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85 (zwanego dalej rozporządzeniem 561/2006), poprzez jego niezastosowanie, co skutkowało nieuwzględnieniem skargi i oddaleniem jej w całości z uwagi na uznanie przez Sąd, że przewóz samochodu osobowego marki Mercedes Benz był w rozumieniu przepisu przewozem o charakterze handlowym, w sytuacji gdy z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wynika, że należący do skarżącego pojazd nie został zakupiony na potrzeby wykonywanej działalności gospodarczej, a co za tym idzie miało do niego zastosowanie wyłączenie o którym mowa w tym przepisie;
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania oraz o przeprowadzenie rozprawy.
Zarządzeniem z 12 listopada 2020r. w oparciu o art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U. z 2020r., poz. 1842) Naczelny Sąd Administracyjny skierował sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie wyjaśnić należy, że z przepisów art. 174 i art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wywołane wniesioną skargą kasacyjną nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Granice skargi są wyznaczone przez zawarte w niej podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego, czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne, niewyartykułowane przez skarżącego naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone.
Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej i stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych w przywołanym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.
W rozpoznawanej sprawie, skarga kasacyjna oparta została na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. a mianowicie zarzucie naruszenie prawa materialnego.
Naczelny Sąd Administracyjny, mając na uwadze okoliczności sprawy wynikające z ustaleń poczynionych w toku kontroli oraz pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie, za prawidłową uznaje kontrolę i ocenę objętej skargą decyzji, jakiej dokonał Sąd I instancji.
Jak stanowi art. 4 pkt 3 u.t.d., transportem drogowym - krajowym transportem drogowym lub międzynarodowym transportem drogowym jest każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej nie spełniający warunków, o których mowa w pkt 4, a więc niezarobkowy przewóz drogowy przewóz na potrzeby własne.
Na kanwie przytoczonego art. 4 pkt 3 u.t.d., przyjęło się w orzecznictwie, że transportem drogowym jest każdy (faktyczny) przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej niepolegającej na wykonywaniu transportu drogowego, o ile nie stanowi przewozu na potrzeby własne (por. postanowienie NSA z 20 października 2011r., sygn. akt II GSK 1058/10). Przesądzenie zaś, że przejazd nie stanowi przejazdu na potrzeby własne oznacza, że transport drogowy wykonywany był w rozumieniu art. 4 pkt 3 lit. a) o transporcie drogowym (por. postanowienie NSA z dnia 25 lipca 2019r., sygn. akt II GSK 2287/17).
Przenosząc powyższe na grunt tej sprawy stwierdzić należy, że organ dokonał prawidłowej oceny okoliczności wynikających z ustaleń faktycznych sprawy zasadnie uznając, że strona wykonywała transport drogowy bez wymaganego zezwolenia lub licencji, w konsekwencji czego nałożył na stronę karę za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, a co zasadnie zostało zaakceptowane przez Sąd I instancji, w toku dokonanej przez niego kontroli zaskarżonej decyzji.
Podkreślenia wymaga, że bezsporne jest, że w dniu 24 marca 2016r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...], funkcjonariusze celni zatrzymali do kontroli zestaw pojazdów składający się z samochodu ciężarowego marki Mercedes Sprinter o numerze rejestracyjnym [...] oraz przyczepy ciężarowej marki Boro o numerze rejestracyjnym [...] (przyczepa typu laweta do przewożenia samochodów), którego łączna dopuszczalna masa całkowita wyniosła 7.000 kilogramów. Kierowca na lawecie przewoził dwa samochody osobowe: 1) marki Mercedes Benz o numerze rejestracyjnym [...], zakupiony w miejscowości [...] i należący do strony, oraz 2) marki Volkswagen Golf, zakupiony w miejscowości [...] i należący do kontrolowanego kierowcy. Kierowca nie posiadał jakichkolwiek dokumentów dotyczących przewożonych samochodów, nie okazał do kontroli wypisu z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji na wykonywanie transportu drogowego. Ponadto w kierowanym pojeździe stwierdzono brak urządzenia rejestrującego.
Reasumując tą cześć wywodu, uznać należy, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał podstawy do uznania, że skarżący wykonywał transport drogowy nie posiadając przy tym wymaganej licencji lub zezwolenia.
Brak jest zatem podstaw do uznania, że w sprawie doszło do naruszenia powołanych w punkcie I petitum skargi kasacyjnej przepisów prawa materialnego. Sąd I instancji miał zatem podstawy do zastosowania art. 151 p.p.s.a. i oddalenia skargi, który to przepis jest przepisem wynikowym i ocena, czy oddalenie skargi jest wadliwe i stanowi naruszenie art. 145 § 1 p.p.s.a. przez jego niezastosowanie oraz art. 151 p.p.s.a. przez jego błędne zastosowanie, możliwa jest zatem wtedy, gdy zostanie wykazane naruszenie konkretnych przepisów postępowania lub prawa materialnego, jednak w skardze kasacyjnej tego nie uczyniono.
Jak już wskazano, dla stwierdzenia czy wykonywany przejazd był transportem drogowym istotnym było ustalenie, czy przejazd drogowy wykonywany był przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej.
WSA zaznaczył, że bezsprzecznie skarżący z jednej strony wykonywał transport drogowy rzeczy (przy czym był to przejazd drogowy wykonywany pomocniczo do działalności gospodarczej skarżącego, o którym stanowi art. 4 pkt 3 lit. a u.t.d.) nie legitymując się zwłaszcza wymaganym do tego zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego (zob. art. 5 ust. 1 u.t.d.), z drugiej natomiast strony samochód ciężarowy, którym transport ten były wykonywany, wbrew istniejącemu w tym względzie obowiązkowi, nie został wyposażony w wymagane urządzenie rejestrujące. WSA trafnie wskazał, że brak było podstaw do uznania, że o ile należący do skarżącego samochód osobowy Mercedes Benz przewożony był na przyczepie w ramach obowiązków pracowniczych kierowcy, to znajdujący się tam w tym samym czasie Volkswagen Golf przewożony był już po zakończeniu przez kierowcę wykonywania tych obowiązków. Zasadnie też WSA uznał, że brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Zdaniem WSA nie sposób było uznać, aby skarżącego nie obciążała okoliczność przewożenia przez jego pracownika należącego do tego pracownika samochodu marki Volkswagen Golf, nawet gdyby przyjąć, że do przewozu tego samochodu doszło bez wiedzy i zgody skarżącego.
Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., wskazać należy, że w myśl tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Treść tego uregulowania nie pozostawia wątpliwości, że za stwierdzone naruszenia odpowiada podmiot wykonujący przewozy chyba, że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Należy zauważyć, że kwestie związane z okolicznościami wyłączającymi możliwość nałożenia kary administracyjnej art. 92c u.t.d. były już przedmiotem licznych orzeczeń sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego. W świetle tego orzecznictwa nie ulega wątpliwości, że okolicznościami, o których mowa w przywołanych przepisach mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem, w normujących tę sferę przepisach ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Powszechnie przyjmuje się, że przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W wyroku z dnia 13 stycznia 2015r., sygn. akt II GSK 2098/13, Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że art. 92c ust. 1 u.t.d., jako wyjątek od zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy także za działania swoich kierowców nie tylko odnosi się do wyjątkowych sytuacji, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć, ale i dotyczy okoliczności, istnienia których, organ bez wskazania strony nie zna. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest natomiast wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia. Przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących (por. także wyroki NSA: z dnia 15 października 2015r., sygn. akt II GSK 1990/14, z 12 marca 2015r., sygn. akt II GSK 262/14, z 14 kwietnia 2016r., sygn. akt II GSK 2527/14, opubl. w bazie Lex).Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2014r., sygn. akt II GSK 1027/13).
Stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w powyższych wyrokach oraz przywołanym w nich orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie w całości podziela.
Podsumowując, należy stwierdzić, że wykładnia przepisu art.92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., dokonana przez Sąd I instancji jest prawidłowa, zgodna ze wskazanym wyżej orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, według którego, co trzeba jeszcze raz podkreślić przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Sam fakt, że skarżący kasacyjnie z taką wykładnią przepisu nie zgadza się, nie może stanowić uzasadnionego powodu do uchylenia zaskarżonego wyroku.
Tym samym zasadnie Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organów, że brak było podstaw do uznania, że ww. okolicznościach sprawy zachodzą podstawy do zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów u.t.d., określone w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Na skarżącym spoczywał ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Nie ulega wątpliwości, że wskazane w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. To skarżący kasacyjnie, jako przewoźnik organizuje pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on również ryzyko związane z zatrudnieniem kierowców, którymi się posługuje prowadząc przedsiębiorstwo transportowe oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, przeciwdziałając naruszeniom prawa.
Skarżący nie wykazał wystąpienia okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust. 1 u.t.d. nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. Bez wątpienia w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd na drodze, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże okoliczności tej nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy "okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć", bowiem obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzanie kontroli i organizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Celem sankcji określonych w u.t.d. jest wymuszenie na podmiocie wykonującym przewóz drogowy takich działań organizacyjnych, które zagwarantują bezpieczeństwo innych użytkowników dróg (poprzez właściwy dobór kierowców i ułożenie planu ich pracy). Podmiot wykonujący transport drogowy, jako pracodawca ponosi ryzyko osobowe, to znaczy obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników do danego zadania i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich działań. To on zobowiązany jest do przeprowadzania bieżących kontroli, czy kierowcy przestrzegają przepisów i powinien w taki sposób organizować i nadzorować ich pracę, aby jednocześnie umożliwić sobie wypełnianie ciążących na nim obowiązków. Bez zastosowania realnego, bieżącego nadzoru nad wykonywaniem przewozów w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie sposób wykazać, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
W rozpoznawanej skardze kasacyjnej co należy podkreślić nie sformułowano zarzutów procesowych. W tej sprawie nie zakwestionowano zatem skutecznie, tj. formułując właściwe zarzuty dotyczące naruszeń przez Sąd prawa procesowego, wadliwości dokonanej przez Sąd oceny stanu faktycznego. Zasadnie też wskazano, że pojazd ciężarowy wchodzący w skład zestawu pojazdów, przy pomocy którego realizowany był przedmiotowy przewóz powinien być wyposażony w tachograf. Brak tego urządzenia wypełnił dyspozycję art. 92a ust. 1 u.t.d. stanowiąc naruszenie opisane w pkt 6.1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące, co podlega karze pieniężnej w wysokości [...] zł. Podkreślić należy, że samochód ciężarowy, którym wykonywany był transport, wbrew istniejącemu w tym względzie obowiązkowi (art. 3 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z 4 lutego 2014r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, Dz. Urz. UE Serial L z 2014r. Nr 60, poz. 1, w zw. z art. 2 ust. 1 lit. a rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, Dz. Urz. UE Seria L z 2006r. Nr 102, poz. 1, dalej: "rozporządzenie 561/2006") nie został wyposażony w wymagane urządzenie rejestrujące. Zasadnie WSA wskazał, że bez wątpienia skarżący zlecił swojemu pracownikowi przewóz drogowy samochodu osobowego marki Mercedes Benz, co nie tylko nie jest przez niego kwestionowane, lecz nadto znajduje potwierdzenie w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego. Wymienionym powyżej zestawem pojazdów wykonywany był wobec tego transport drogowy, realizowany przez pracownika skarżącego [...], na jego polecenie. Natomiast brak jest podstaw do uznania, że o ile należący do skarżącego samochód osobowy Mercedes Benz przewożony był na przyczepie w ramach obowiązków pracowniczych kierowcy, to znajdujący się tam w tym samym czasie Volkswagen Golf przewożony był już po zakończeniu przez kierowcę wykonywania tych obowiązków.
W realiach kontrolowanej sprawy zasadne jest stanowisko WSA, że nie sposób uznać, aby skarżącego nie obciążała okoliczność przewożenia przez jego pracownika [...] należącego do tego pracownika samochodu marki Volkswagen Golf, nawet gdyby przyjąć, że do przewozu tego samochodu doszło bez wiedzy i zgody skarżącego. Zasadnie WSA zwrócił uwagę, że to właśnie pracownik skarżącego, a kierowca użyczał od znajomego [...] przyczepę do realizacji powierzonego mu zadania przewozowego, co najmniej jeżeli chodzi o stanowiący własność skarżącego samochód osobowy marki Mercedesa Benz. Już ta okoliczność wyklucza możliwość uznania, że skarżący dołożył przy organizacji tego transportu należytej staranności, dbając o to, aby przy jego wykonaniu nie doszło do jakiegokolwiek naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wskazać też należy, że niehandlowy przewóz rzeczy, o którym mowa w art. 3 lit. h rozporządzenia nr 561/2006, to przewóz rzeczy pojazdem lub zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 7,5 tony, niepozostający w związku z prowadzoną przez przewoźnika działalnością gospodarczą lub inną działalnością zarobkową, w szczególności zaś niewykonywany w ramach działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 lipca 2013r., sygn. akt II GSK 516/12, z 17 października 2012r., sygn. akt II GSK 1354/11, CBOSA). Samochód osobowy marki Mercedes Benz zakupiony został na potrzeby prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej (o czym świadczy wystawiona faktura VAT).
Mając na uwadze wskazane wyżej okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną uzasadnionych podstaw o czym orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego, jak w punkcie 2 sentencji wyroku obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika organu orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 września 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015r. poz. 1804 ze zm.) Zasądzona kwota [...] zł stanowi zwrot kosztów wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika organu, który nie występował przed Sądem I instancji, z tytułu sporządzenia i wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło