VIII SA/Wa 743/17

WyrokWSA w Warszawie2017-12-28

Skład orzekający: Marek Wroczyński, Iwona Owsińska-Gwiazda, Leszek Kobylski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba strony, udokumentowana zaświadczeniem lekarskim, stanowi wystarczającą przesłankę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobniła, że choroba uniemożliwiła jej dokonanie tej czynności procesowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo zaświadczenie lekarskie o chorobie w określonym okresie nie jest wystarczające do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona ma obowiązek uprawdopodobnić, że choroba stanowiła obiektywną i niezależną przeszkodę, która uniemożliwiła jej dotrzymanie terminu, a nie tylko go utrudniła. W braku takiej argumentacji, organ słusznie odmówił przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Wójt Gminy odmówił skarżącemu świadczenia rodzicielskiego. Skarżący wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, powołując się na chorobę udokumentowaną zaświadczeniem lekarskim. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko Kolegium.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marek Wroczyński Sędziowie Sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda (sprawozdawca) Sędzia WSA Leszek Kobylski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Radomiu w trybie uproszczonym w dniu 28 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi F. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] lipca 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. znak [...]Wójt Gminy [...]odmówił F.K. (dalej: "skarżący") przyznania świadczenia rodzicielskiego na córkę J. K.. Przesyłka zawierająca odpis powyższego rozstrzygnięcia wraz z pouczeniem o terminie i sposobie złożenia odwołania została prawidłowo doręczona skarżącemu w dniu [...]czerwca 2017 r., jak wynika ze znajdującego się w aktach administracyjnych zwrotnego potwierdzenia odbioru. W dniu 30 czerwca 2017 r. skarżący skierował do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...]odwołanie od ww. decyzji z dnia [...]czerwca 2017 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu skarżący podał, że nie mógł złożyć odwołania z przyczyn od niego niezależnych, załączając zaświadczenie lekarskie od lekarza sądowego. Z treści zaświadczenia wystawionego 29 czerwca 2017 r. wynika, że skarżący z powodu choroby niezdolny był do stawienia się w urzędzie w dniach 19 – 23 czerwca 2017 r. Rozpoznając złożony wniosek postanowieniem z dnia [...]lipca 2017 r. znak [...], wydanym na podstawie art. art. 59 § 2 kpa, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu Kolegium podniosło, że w niniejszej sprawie nie można uznać, że skarżący dołożył należytej staranności dla złożenia w terminie odwołania. Przede wszystkim do 19 czerwca 2017 r. (początkowa data choroby) upłynęło 10 dni, w czasie których skarżący mógł złożyć odwołanie. Ponadto z zaświadczenia wynika, że skarżący z powodu choroby był niezdolny do stawienia się w urzędzie, co nie wyklucza możliwości sporządzenia odwołania, które za pośrednictwem domownika lub innej osoby mógł nadać na poczcie. Organ przytoczył przepisy prawa stanowiące podstawę wydania postanowienia oraz wyjaśnił, że przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, tj. gdy nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie, która składa wniosek. W ocenie Kolegium, wnioskodawca w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Kwestionując wskazane postanowienie skarżący złożył na nie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia zarzucił : 1. naruszenie art. 58 par. 1 kpa poprzez uznanie, że nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu procesowego, podczas gdy od 19 czerwca 2017 r. do 23 czerwca przebywał na zwolnieniu lekarskim w związku z czym nie mógł zachować terminu, 2. naruszenie art. 134 kpa poprzez wydanie postanowienia o uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, podczas gdy nie zaistniały przesłanki umożliwiające organowi skorzystanie ze wskazanego przepisu. Zdaniem skarżącego postanowienie wydano z naruszeniem art. 58 § 1 kpa poprzez uznanie nie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nadto, skarżący wskazał, że organ odwoławczy nie zastosował przepisu art. 134 kpa. Skarżący stwierdził w skardze, że decyzja doręczona została 8 czerwca 2017r., czego dowodem jest zwrotne potwierdzenie odbioru, jednakże zapoznał się z nią po kilku dniach, gdyż pocztę odebrał ojciec. Ponadto nie mógł złożyć odwołania z przyczyn od niego niezależnych załączając zaświadczenie lekarskie. Zaświadczenie to nie obejmuje całego okresu faktycznej niezdolności do pracy, gdyż obejmuje tylko okres 19-23 czerwca 2017r., bowiem lekarz rodzinny, który wystawił pierwotne zwolnienie od którego zostało wystawione zaświadczenie od lekarza sądowego nie mógł wystawić go na więcej niż 3 dni wstecz, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Choroba zaczęła się od 15 czerwca i przez pierwsze dni uniemożliwiała jakąkolwiek aktywność, dlatego skarżący nie mógł zgłosić się do lekarza. Jego żona przebywała wówczas na [...], a córka u rodziny, ze względu na stan zdrowia skarżącego. Ponadto w uzasadnieniu skargi skarżący podniósł szereg zarzutów dotyczących decyzji organu I instancji - Wójta Gminy [...]. W odpowiedzi na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...]wniosło o jej oddalenie oraz utrzymało swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Dokonując oceny legalności zakwestionowanego przez Skarżącego postanowienia, z punktu widzenia powyższych zasad, Sąd nie stwierdził naruszeń prawa dających podstawę do wyeliminowania rozstrzygnięcia z obrotu prawnego. W rozpoznawanej sprawie Organ przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania i zdaniem Sądu, z tym stanowiskiem Organu wyrażonym w zaskarżonym postanowieniu, należy się zgodzić. Zgodnie z art. 58 kpa, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1), a prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu z jednoczesnym dopełnieniem czynności, dla której określony był termin (§ 2). Z przywołanej regulacji wynika jednoznacznie, że obowiązek przywrócenia terminu przez organ administracji publicznej aktualizuje się w sytuacji łącznego spełnienia następujących przesłanek, a mianowicie: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. W rozpatrywanej sprawie kwestię sporną stanowi to, czy spełniona została przesłanka z pkt a), a mianowicie, czy uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony i czy uprawdopodobniła ona brak winy w uchybieniu terminowi. Odnosząc się do analizowanej kwestii podnieść należy, że uprawdopodobnienie okoliczności, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego, w przeciwieństwie do jej udowodnienia, jest środkiem zastępczym, a więc słabszym, niż dowód i nie dającym pewności lecz jedynie prawdopodobieństwo twierdzenia o danym fakcie. Jak podnosi się w piśmiennictwie, służy ono celowi wzbudzenia w organie orzekającym ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie. Skoro jest to więc czynność bezpośrednio ukierunkowana na stworzenie w świadomości organu orzekającego w mniejszym lub większym stopniu przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu, to nie może budzić żadnych wątpliwości, że to właśnie strona powinna uprawdopodobnić, że mimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Istotne znaczenie ma więc również rodzaj samej tej przeszkody, a więc innymi słowy to, czy powodowała ona tylko utrudnienie w dotrzymaniu terminu, czy też uniemożliwiała jego dotrzymanie. Tym samym, skoro na stronie ciąży obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, to nie może budzić żadnych wątpliwości i to, że powinna ona uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i nie można jej było przezwyciężyć. Gdy chodzi natomiast o kryterium oceny braku winy, którym organ administracji publicznej zobowiązany jest operować rozpatrując wniosek strony o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, to zarówno w literaturze przedmiotu, jak i w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że powinien stanowić je obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, co w konsekwencji oznacza również, że choćby lekkie niedbalstwo strony stanowi przeszkodę do przywrócenia terminu, któremu strona uchybiła. Z tego też punktu widzenia, brak winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie wiązany jest z zaistnieniem przeszkody o charakterze obiektywnym, niezależnej od strony i trwającej przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania danej czynności procesowej, której storna nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96; wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1656/97). W związku z powyższym przyjąć należy, że konsekwencją operowania przez ustawodawcę na gruncie art. 58 § 1 kpa pojęciem "braku winy", jako jednej z przesłanek stosowania instytucji, o której mowa w przywołanym przepisie jest to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie, których zaistnienie - jak wyżej już wskazano i co również stanowi warunek konieczny - strona jednocześnie uprawdopodobni stosowną argumentacją (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11). Gdy chodzi o okoliczności i zdarzenia o wskazanym powyżej charakterze, z którymi wiązane jest niezawinione uchybienie terminowi do dokonania czynności procesowej, i których zaistnienie podlega wymogowi uprawdopodobnienia przez zainteresowanego, to w kontekście okoliczności rozpatrywanej sprawy, a w tym względzie przyczyny uchybienia terminowi, na którą powoływała się strona skarżąca, zwrócić należy uwagę na to, że wymienia się wśród nich, między innymi, obłożną chorobę uniemożliwiająca stronie działającej osobiście dokonanie danej czynności procesowej, czy też nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. wyrok NSA z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt SA 1072/00). Nie są nimi natomiast, długotrwała choroba danej osoby, lub członka jej rodziny, czy też sam fakt posiadania zwolnienia lekarskiego od pracy, co odnieść należy również do legitymowania się przez stronę samym zaświadczeniem lekarskim, że strona była chora w oznaczonym w nim okresie (por.: wyrok NSA z 22 marca 2013 r., II OSK 2267/11; wyrok NSA z 20 kwietnia 1999 r., SA/Ka 1609/97; wyrok NSA z 21 marca 2012 r., II GSK 278/11). Odnosząc powyższe do okoliczności rozpatrywanej sprawy, nie ma więc podstaw, aby twierdzić, że zaskarżony postanowienie wydane zostało z naruszeniem art. 58 § 1 kpa. Podkreślenia wymaga, że wbrew argumentacji zawartej w uzasadnieniu skargi, samo oświadczenie strony, że była chora oraz fakt legitymowania się przez nią zaświadczeniem lekarskim o chorobie w dniach od 19 - 23 czerwca 2017 r., sam w sobie nie uprawdopodabnia jeszcze braku winy w uchybieniu terminowi. Jak wielokrotnie powyżej podnoszono, w analizowanym zakresie istotne znaczenie ma bowiem uprawdopodobnienie poprzez stosowną argumentację, że rodzaj zaistniałej obiektywnej i niezależnej od strony przeszkody – w tym przypadku choroby – której nie mogła ona przezwyciężyć, nie tylko, że utrudniał, ale wręcz uniemożliwiał dotrzymanie przez nią terminu. Tymczasem, z treści wniosku strony skarżącej o przywrócenie terminu wynika, że ograniczono się w nim do wskazania na chorobę, jako przyczynę niedokonania czynności procesowej w terminie, bez jednoczesnego wyjaśnienia o jakiego rodzaju chorobę, gdy chodzi o jej przebieg (obłożna, nagła) chodzi. Kwestii tej nie wyjaśnia również w żadnym stopniu treść zaświadczenia lekarskiego dołączonego przez stronę. Wynika z niego tylko, że strona była chora w dniach od 19 - 23 czerwca 2017 r. bez podania bliższych informacji odnośnie do charakteru tej choroby, zwłaszcza zaś jej przebiegu, który wskazywałby na to, że stanowiła ona przeszkodę, której strona nie mogła przezwyciężyć. W analizowanym kontekście, w okolicznościach rozpatrywanej sprawy szczególnego podkreślenia wymaga strona skarżąca nie przedstawiała żadnych argumentów, które w świetle powyżej przedstawionych uwag, mogłyby być traktowane i uznane za istotne elementy procesu wykazywania prawdopodobieństwa okoliczności, faktów i zdarzeń, na które się powoływała. Innymi słowy, ograniczając się wyłącznie do powoływania się na okoliczność choroby oraz czasu jej trwania, bez jednoczesnego podania i wyjaśnienia, o jakiego rodzaju chorobę chodzi i jaki miała ona przebieg, co z punktu widzenia oceny tej okoliczności, jako przeszkody uniemożliwiającej dokonanie czynności procesowej w terminie, miało zasadnicze znaczenie, strona skarżąca nie mogła więc osiągnąć oczekiwanego przez nią skutku. Zauważyć należy, że odwołanie nie jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Nie wymaga ono szczegółowego uzasadnienia, wystarczy jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Jak już wskazano, przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Tymczasem, zgodzić się należy z argumentacją Kolegium, że uchybienie terminu do dokonania czynności procesowej nastąpiło w wyniku niezachowania przez Skarżącego należytej staranności, a zatem z jego winy. Podkreślenia wymaga, że przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2016 r., sygn. akt II GSK 853/15). Taka sytuacja nie zaistniała w tej sprawie. Odnosząc się do naruszenia przepisu art. 134 kpa Sąd zauważa, że administracyjne postępowanie odwoławcze, które oparte jest w pełni na zasadzie skargowości, może być uruchomione tylko w wyniku podjęcia przez uprawniony podmiot czynności procesowej polegającej na wniesieniu odwołania w ustawowo przewidzianym terminie. Zgodnie bowiem z treścią art. 127 § 1 kpa od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Stosownie zaś do treści art. 129 § 2 kpa odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustanie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Termin określony w tym przepisie jest terminem zawitym, a więc jego przekroczenie, i to niezależnie od przyczyn, które to spowodowały, powoduje bezskuteczność odwołania i rodzi po stronie organu administracji obowiązek stwierdzenia, w drodze postanowienia, uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Zgodnie bowiem z treścią art. 134 kpa organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W przypadku zaś, gdy odwołanie zostało wniesione po upływie ustawowego terminu wraz z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu, o którym mowa w art. 58 kpa, organ odwoławczy musi w pierwszej kolejności wydać postanowienie w sprawie przywrócenia terminu, a dopiero następnie – w zależności od treści ostatecznego postanowienia w tej sprawie – wydaje postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania lub rozpoznaje merytorycznie sprawę. Złożenie przez stronę wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania ma ten skutek, że do czasu rozstrzygnięcia tego wniosku organ odwoławczy nie może wydać postanowienia stwierdzającego uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Jednakże po negatywnym rozstrzygnięciu wniosku o przywrócenie terminu wydanie postanowienia stwierdzającego uchybienie terminowi do wniesienia odwołania jest obligatoryjne (wyroki: z 1 października 2009 r., I FSK 854/08, z 13 stycznia 2011 r., I FSK 214/10, z 8 lutego 2011 r., II FSK 1785/09, z 23 lutego 2011 r., II FSK 1342/10; z 29 lutego 2012 r., II FSK 1663/10, z 29 kwietnia 2014, II FSK 1248/12, CBOSA). W ocenie Sądu, zarzuty skargi nie zasługiwały na uwzględnienie, bowiem brak jest podstaw, aby zarzucić Kolegium naruszenie art. 58 § 1 kpa wobec stwierdzenia, że skarżący nie wskazał okoliczności, które w sposób obiektywny uzasadniałyby przywrócenie terminu. Zarzut dotyczący zapoznania się skarżącego z decyzją po kilku dniach od jej doręczenia, z uwagi na odbiór poczty przez jego ojca nie może wywrzeć zamierzonego skutku. Skarżący nie podnosił tej okoliczności przed SKO, nadto wskazać trzeba, że okoliczność ta nie stanowi również obiektywnej, niezależnej przeszkody, której nie można przezwyciężyć. Odnosząc się do argumentów skargi dotyczących kwestii ewentualnego przyznawania świadczenia rodzicielskiego, należy zwrócić uwagę, że sprawa ta nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. Z powyższych względów, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło