II GSK 1229/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-04-27

Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Wojciech Kręcisz, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi wielokrotnych, określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów, skutkuje uznaniem pojazdu za nienormatywny w rozumieniu przepisów Prawa o ruchu drogowym, nawet jeśli przepisy te stanowią jedynie warunki dopuszczenia pojazdu do ruchu?
Ratio decidendi
Przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi wielokrotnych, określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury, skutkuje uznaniem pojazdu za nienormatywny w rozumieniu przepisów Prawa o ruchu drogowym. Przepisy te, mimo że dotyczą warunków dopuszczenia pojazdu do ruchu, zachowują swój sens i są stosowane podczas wykonywania przejazdów po drogach publicznych. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił legalność decyzji o nałożeniu kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na A.B. za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Kontrola drogowa wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku podwójnej osi napędowej oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.B., uznając ustalenia organu za prawidłowe. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną A.B., która kwestionowała m.in. wykładnię przepisów dotyczących pojazdów nienormatywnych oraz prawidłowość ustaleń faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Urszula Wilk po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 2022/17 w sprawie ze skargi A.B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A.B. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1800 (słownie: tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 13 lutego 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 2022/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym. Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2017 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; zwanej dalej: k.p.a.), art. 64 ust. 1 i ust. 2, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 1, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 128), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1440 ze zm.), § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2016 r., poz. 2022 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania skarżącego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] maja 2017 r., o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł, za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. W zaskarżonej decyzji GITD wskazał, że 28 lutego 2017 r. na ul. [...] w [...] zatrzymano do kontroli czteroosiowy samochód ciężarowy marki Mercedes-Benz o nr rej. [...], którym kierował [...], wykonujący w imieniu skarżącego krajowy transport drogowy z ładunkiem sypkim (posypka drogowa). W wyniku kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku podwójnej osi napędowej (18 ton) na drogę o 10,10 t., tj. przekroczenie dopuszczalnej wartości o 56,11 % oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 11 t., tj. przekroczenie dopuszczalnej wartości o 34,37 %. GITD wskazał, że pomiaru nacisków osi kontrolowanego pojazdu dokonano przy zastosowaniu przenośnych wag, które legitymowały się w dniu kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...]. Ponadto punkt kontrolny legitymował się protokołem z pomiaru pochylenia równości terenu na stanowisku ważenia pojazdów. Organ wyjaśnił sposoby procesu ważenia podkreślając, że ww. pojazd został zważony przy pomocy dwóch wag umieszczonych we wnęce fundamentowej, a wyniki pomiarów poszczególnych osi zostały zsumowane, w wyniku czego otrzymano naciski osi podwójnej oraz masę całkowitą pojazdu. Zgodnie z aktualnym stanowiskiem Prezesa GUM, dopuszczalne jest wyznaczenie masy pojazdów przy zastosowaniu wag nieautomatycznych, w tym wag przenośnych wyznaczających obciążenia koła lub osi pojazdu. W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił naruszenie art. 2 pkt 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym w związku z § 5 ust. 1 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia, a także art. 6, art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił powyższą skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; zwanej dalej: p.p.s.a.). Na wstępie Sąd I instancji przytoczył podstawę prawną rozstrzygnięcie i stwierdził, że wiarygodnym i rzeczywistym obrazem parametrów zatrzymanego pojazdu jest pomiar dokonany w toku kontroli drogowej na zalegalizowanych urządzeniach pomiarowych, stosownie do ich przeznaczenia i sposobu użycia, w miejscu ważenia legitymującym się dokumentem potwierdzającym spełnienie warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków osi oraz masy pojazdu. Poczynione ceny i ustalenia organu mają uzasadnienie (i korespondują) w poglądach wyrażonych w orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd I instancji stwierdził, że w toku przeprowadzonego postępowania w sprawie zbadane zostały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności faktycznoprawne. W szczególności organ zgromadził materiał dowodowy w sposób wyczerpujący, uzupełniając go, o czym zawiadomił skarżącego i właściwie go zinterpretował na użytek okoliczności stanu faktycznego tej sprawy, wyjaśniając wszystkie sporne w niej kwestie. Argumentacja skargi, aczkolwiek obszerna, wielowątkowa, nie podważa żadnych istotnych w tej sprawie dla końcowego rozstrzygnięcia ustaleń i ocen organu. W świetle motywów zaskarżonej decyzji skarga ma charakter polemiczny i jest wyrazem odmiennych, niż przyjął to organ, zapatrywań na kwestie objęte rozstrzygnięciem organu. Jednak wobec prawidłowego działania organu w tej sprawie, który nie naruszył - wbrew zarzutom skargi - żadnego z wymienionych w niej przepisów prawa materialnego, jak i procesowego, stanowisko skargi nie mogło odnieść skutku. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a. Dlatego skarga została oddalona. W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący zrzekł się przeprowadzenia rozprawy. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie: 1) prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 35a w zw. z art. 64 ust. 1, art. 64c, d i f w zw. z art. 140aa ust. 1, art. 140ab ust. 1 pkt 1-3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym przez błędną ich wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezasadnym i wadliwym przyjęciu, że przekroczenie nacisków osi wielokrotnych w odniesieniu do norm określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia skutkuje uznaniem pojazdu za nienormatywny w rozumieniu przepisów art. 2 pkt 35a ustawy – Prawo o ruchu drogowym; 2) przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., polegające na niewzięciu pod uwagę całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych rozpoznawanej sprawy w celu stwierdzenia, czy naruszono prawo materialne i czy miało ono wpływ na wynik sprawy, a w szczególności poprzez błędne określenie zasad stosowania oraz dokładności wag użytych do pomiaru masy i nacisków osi w toku kontroli drogowej i niewłaściwe zastosowanie wartości błędów pomiarowych do ustalonego stanu faktycznego; 3) przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 i art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez WSA skargi w sytuacji, kiedy WSA nie odniósł się wyczerpująco do argumentów przedstawionych w skardze, w tym do: - zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez wadliwe zastosowanie art. 2 pkt 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym w związku z § 5 ust. 1 pkt. 5 lit. c) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia, - zarzutu braku w zebranej w sprawie dokumentacji (instrukcji, Homologacji UE nr [...]) stwierdzenia, że za pomocą wag typu SAW 10C/II można dokonać pomiarów masy całkowitej pojazdów i ograniczeniu się WSA w tym zakresie jedynie do przytoczenia treści obowiązujących przepisów i zaakcentowania uznania za prawidłowe w tym względzie stanowiska organu wyrażonego w zaskarżonej decyzji; 4) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 i art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez WSA skargi w sytuacji, kiedy WSA w żadnym stopniu nie odniósł się do argumentów przedstawionych w skardze w zakresie braku pomiaru odnoszącego się do nacisku koła z prawej i lewej strony poszczególnych osi pojazdu; 5) przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez oddalenie przez WSA skargi w sytuacji zaniechania jakiejkolwiek oceny, czy organy obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny w sprawie, a postępowanie zostało przeprowadzone w sposób właściwy i rozstrzygnięcia organów obu instancji zostały uzasadnione w sposób wystarczający i zgodny z art. 107 § 3, art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że niewadliwe przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały – zdaniem Sądu I instancji – po pierwsze, przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, po drugie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny o naruszeniu przez stronę zakazu przejazdu pojazdem nienormatywnym, za które to naruszenie należało orzec karę pieniężną, jak za przejazd bez zezwolenia. Zarzuty skargi kasacyjnej wyznaczające, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadniają twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie. Innymi słowy, według Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna nie podważa stanowiska Sądu I instancji, że rezultat kontroli legalności zaskarżonej decyzji uzasadniał ocenę, że nie jest ona niezgodna z prawem. Odnosząc się do oceny zasadności zarzutów kasacyjnych w tym ich zakresie, który stanowi zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. będący wspólnym ich mianownikiem, tytułem koniecznych uwag wprowadzających oraz systematyzujących dalszy wywód trzeba przede wszystkim podnieść, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji – nie dość, że zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a. – to również, jeżeli nie przede wszystkim, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia i wolne jest od sugerowanych przez stronę skarżącą wad i deficytów, co prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji uczynił zadość obowiązkowi jego sporządzenia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. Zupełnie inną kwestią jest natomiast – co wymaga podkreślenia w kontekście podejmowanej na gruncie omawianego zarzutu polemiki z merytorycznym stanowiskiem Sądu I instancji – siła przekonywania zawartych w nim argumentów. Brak przekonania strony skarżącej o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony skarżącej, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Zwłaszcza w sytuacji, gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, stanowisko to zostało umotywowane w stopniu wystarczającym, aby poddać je merytorycznej kontroli w postępowaniu wywołanym wniesioną skargą kasacyjną. Dlatego – co należy podkreślić – polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np.: wyrok NSA z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; wyrok NSA z dnia 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; wyrok NSA z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się również, że sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, albowiem pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy (por. np.: wyroki NSA z dnia: 5 grudnia 2018 r., sygn. akt II GSK 4421/16; 17 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1824/10; 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 850/09; 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1766/10). Nie oznacza to jednak, że nie jest zobowiązany do przedstawienia i odniesienia się do tych zarzutów, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy i to w zakresie – co należy podkreślić – w jakim jest to konieczne dla rozstrzygnięcia danej sprawy oraz dla oceny prawidłowości tego rozstrzygnięcia. Okoliczność zatem, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie analizowano merytorycznie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze może stanowić naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., ale – co trzeba podkreślić – wyłącznie w sytuacji wykazania wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 17 lutego 2011 r. sygn. akt I OSK 1824/10; 28 lipca 2015 r. w sprawie II OSK 851/15; 21 listopada 2014 r. w sprawie II OSK 1084/13; 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15). Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że po pierwsze uzasadnienie omawianego zarzutu kasacyjnego nie zawiera wyjaśnienia, że brak analizy wszystkich zarzutów podniesionych w skardze miał wpływ na wynik sprawy (por s. 5 i n., s. 10 i n., s. 13 i n. skargi kasacyjnej ), a zatem w sposób w jaki wymaga tego art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. Po drugie zaś, analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku potwierdza, że prawidłowo identyfikując przedmiot rozpatrywanej sprawy oraz operując w jej granicach – co czyni także niezasadnym stawiany w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. zwłaszcza, że w jego świetle granice rozpoznania wojewódzkiego sądu administracyjnego określa sprawa administracyjna będąca przedmiotem zaskarżenia, a treść i zakres sprawy administracyjnej, czyli tożsamość sprawy, wyznaczają normy prawa, które determinują treść rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym akcie i precyzują czynności pozwalające zidentyfikować skonkretyzowany w nich stosunek prawny (por. wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2005 r., sygn. akt II GSK 321/07) – Sąd I instancji zaproponował właściwe rozstrzygnięcie odnośnie do istoty sporu prawnego wywołanego wniesioną skargą, co uzasadnił w wystarczającym stopniu, a co za tym idzie w sposób umożliwiający kontrolę prawidłowości tej propozycji. Nie sposób jest więc zasadnie twierdzić, że uzasadnienie kontrolowanego judykatu zawiera wady oraz deficyty, które można i należałoby uznać za wystarczające dla przyjęcia, że w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w takim stopniu, który nie pozostawałby bez wpływu na wynik sprawy. Innymi słowy podnoszone w skardze kasacyjnej naruszenie tego przepisu prawa nie ma usprawiedliwionych podstaw. Ocena zasadności zarzutów kasacyjnych uzasadnia wniosek, aby zważywszy na istotę sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie, której zasadniczą oś stanowi krytyka podejścia Sądu I instancji do zagadnienia "normatywności pojazdu", odnieść się w pierwszej kolejności do opartego na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a. zarzutu naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 2 pkt 35a w związku z art. 64 ust. 1, art. 64 c, d i f w związku z art. 140aa ust. 1 i art. 140ab ust. 1 pkt 1 – 3 ustawy – Prawo o ruchy drogowym, a to przez błędną wykładnię i wadliwe przyjęcie, że przekroczenie nacisków osi wielokrotnych – w odniesieniu do norm określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia – skutkuje uznaniem pojazdu za nienormatywny w rozumieniu powyższego przepisu (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej). Zwłaszcza, że o zasadności wskazanego podejścia przekonuje to, iż przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) wyznaczają i determinują normy prawa materialnego, w relacji do których normy procesowe pełnią jedynie funkcję instrumentalną. Oczywiste jest więc tym samym, że zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń oraz dowodów wyznaczają właśnie normy prawa materialnego. To one stanowią bowiem podstawę przyznania uprawnienia, zwolnienia z obowiązku, nałożenia obowiązku, cofnięcia lub uszczuplenia uprawnień, wyznaczając tym samym zbiór prawnie relewantnych faktów koniecznych do załatwienia sprawy. Skoro tak, to należałoby uznać za oczywiste i to, że punktem wyjścia dla dokonywanego przez organ administracji ustalenia koniecznego zakresu postępowania wyjaśniającego w konkretnej sprawie są normy prawa materialnego. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, kontrolując prawidłowość wykładni oraz zastosowania przez organ administracji publicznej przepisów prawa materialnego, których naruszenie zarzuca strona skarżąca, Sąd I instancji w pełni zasadnie stwierdził, że przepisy te – stanowiąc wzorce kontroli legalności zaskarżonej decyzji – nie zostały naruszone w rozpatrywanej sprawie. Innymi słowy, oznacza to również, że podejście Sądu I instancji do wykładni oraz zastosowania tych przepisów prawa nie jest nieprawidłowe, a stawiany w skardze kasacyjnej zarzut ich naruszenia nie jest usprawiedliwiony. Odnosząc się do omawianego zarzutu kasacyjnego przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 2 ust. 35a ustawy – Prawo o ruchu drogowym pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Uwzględniając treść przywołanego przepisu prawa oraz sposób, w jaki sformułowane zostały zawarte w nim odesłania trzeba przyjąć, że rekonstrukcja normatywnej treści tego przepisu – której rezultat, aby mógł być uznany za prawidłowy, nie może przy tym pomijać koniecznego kontekstu odnoszącego się do istoty, celu oraz funkcji tychże odesłań, które należy oceniać również z pozycji znaczenia konsekwencji wynikających z postanowień dyrektywy Rady 96/53/WE z 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym – nie uzasadnia twierdzenia, że fakt określenia dopuszczalnego nacisku podwójnej osi napędowej w wydanym na podstawie art. 66 ust. 5 ustawy Prawo – o ruchu drogowym rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia podważa prawidłowość kwalifikowania danego pojazdu, jako nienormatywnego w sytuacji przekroczenia norm określonych w wymienionym rozporządzeniu, czy też, że w ogóle niweczy możliwość takiej kwalifikacji. Wbrew stanowisku strony skarżącej tak nie jest, a stawiana przez nią teza – gdyby uznać ją usprawiedliwioną, co nie jest jednak możliwe – skutkowałaby dysfunkcjonalnością regulacji prawnej obowiązującej w sferze ruchu pojazdów po drogach publicznych o trudnej do przewidzenia skali. Podnoszona na gruncie omawianego zarzutu kasacyjnego kwestia stanowiła już przedmiot refleksji Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. np. wyroki z dnia: 27 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 651/18; 18 maja 2020 r., sygn. akt II GSK 16/20; 28 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 2868/17; 9 lipca 2019 r. sygn. akt II GSK 1093/17; 27 czerwca 2019 r., sygn. akt II GSK 1703/17; 25 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2337/16; z dnia 25 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2489/16; 1 lutego 2018 r., sygn. akt II GSK 3289/17; 18 lipca 2017 r. o sygn. akt II GSK 2670/15; 23 marca 2016 r., sygn. akt II GSK 2172/14). Podzielając pogląd prawny prezentowanych na gruncie przywołanych judykatów trzeba przede wszystkim podkreślić, że przepisy o drogach publicznych określające dopuszczalne naciski osi pojazdu, do których odwołuje się ustawodawca definiując w art. 2 pkt 35a ustawy Prawo – o ruchu drogowym "pojazd nienormatywny", to zarówno przepisy ustawy o drogach publicznych, jak i przepisy dotyczące dróg zamieszczone w ustawie Prawo o ruchu drogowym i w przepisach wykonawczych do tej ustawy. W przywołanym przepisie prawa jest bowiem mowa o "przepisach o drogach publicznych", a nie o "przepisach ustawy o drogach publicznych". Konwencja językowa, którą na gruncie art. 2 pkt 35a przywołanej ustawy operuje ustawodawca potwierdza więc, że jego intencją było odesłanie szersze zakresowo, niż tylko odesłanie do ustawy o drogach publicznych. Regulacje odnoszące się do dróg publicznych zawarte są zaś nie tylko w ustawie o drogach publicznych, ale także w ustawie Prawo – o ruchu drogowym oraz w aktach wykonawczych do tej ustawy. Z jej art. 1 jednoznacznie bowiem wynika, że zakres przedmiotowy jej regulacji dotyczy także – jeżeli nie przede wszystkim, a to zważywszy na wewnętrzna systematykę tego przepisu oraz wewnętrzną systematykę samej tej ustawy – zasad ruchu na drogach publicznych (art. 1 pkt 1). W związku z tym, że zakres przedmiotowy wymienionej ustawy odnosi się również do zasad i warunków dopuszczenia pojazdów do ruchu oraz zasad i warunków jego kontroli, a także wymagań w stosunku do innych jego uczestników, to jednak zawsze chodzi przecież o ruch na drogach publicznych. Stąd też nie może dziwić, że dla potrzeb stosowania tej ustawy prawodawca stworzył stosowne definicje, w tym również definicję drogi publicznej oraz drogi wewnętrznej, co we wskazanych przypadkach nastąpiło poprzez odesłanie odpowiednio do art. 1 i art. 8 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (art. 2 pkt 1a; art. 2 pkt 1b). Powyższe prowadzi do wniosku, że regulacje dotyczące dróg, które są zawarte w ustawie o drogach publicznych oraz w ustawie – Prawo o ruchu drogowym mają komplementarny charakter. Niezależnie od dotychczas przedstawionych argumentów należy o tym wnioskować również na tej podstawie, że do dnia 18 października 2012 r. regulacje odnoszące się do odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym bez odpowiedniego zezwolenia zawarte były w ustawie o drogach publicznych, a po tej dacie stanowiły już przedmiot unormowań ustawy – Prawo o ruchu drogowym, co dotyczy również przepisów określających dopuszczalne naciski osi wielokrotnych. Pierwotnie były one zawarte w ustawie o drogach publicznych (art. 41 ust. 1) i w wydanym z jej upoważnienia rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 28 marca 2003 r. w sprawie sieci dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o określonych parametrach oraz w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (§ 5 rozporządzenia). Od 1 maja 2004 r. pozostawiono je jedynie w tym ostatnim rozporządzeniu wydanym na podstawie ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wskazane zmiany w zakresie przemieszczenia przepisów dotyczących odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym po drogach publicznych pomiędzy omawianymi ustawami miały charakter porządkowy, formalny i były związane z potrzebą dostosowania przepisów krajowych do postanowień przywołanej już na wstępie dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym. Nie ulega wątpliwości, że treść § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w wersji obowiązującej od 1 maja 2004 r. jest ścisłym odwzorowaniem treści pkt 3.5 załącznika nr 1 do tej dyrektywy. Usunięcie przepisów określających dopuszczalne naciski osi wielokrotnych z ustawy o drogach publicznych i pozostawienie ich w rozporządzeniu wykonawczym, wydanym na podstawie ustawy – Prawo o ruchu drogowym niczego więc nie zmieniło zwłaszcza, gdy chodzi o przedmiot regulacji, a co za tym idzie także, gdy chodzi o zakres ich stosowania. Operując w rekapitulacji przedstawionych argumentów kryterium merytorycznym, a nie kryterium formalnym, przepisy przywołanego rozporządzenia trzeba więc traktować jako "przepisy o drogach publicznych" (zob. np. wyrok NSA z 9 października 2018 r. o sygn. akt II GSK 2932/16). Wbrew więc stanowisku strony skarżącej nie jest tak, że przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia nie mogą stanowić podstawy ustalenia "nienormatywności" pojazdu w zakresie dopuszczalnych nacisków osi wielokrotnych z tego powodu, że określone w nich parametry nacisku osi stanowią jedynie warunki dopuszczalności pojazdu do ruchu. Tak bowiem nie jest. Względy odnoszące się do racjonalności działań prawodawcy, a co za tym idzie również funkcjonalności przyjmowanych przez niego rozwiązań sprzeciwiają się bowiem przyjęciu z jednej strony, że pojazd musi spełniać określone wymagania w zakresie maksymalnych nacisków osi wielokrotnych jedynie na użytek i na etapie dopuszczenia do ruchu, z drugiej zaś, że wymagania te miałyby nie obowiązywać po dopuszczeniu pojazdu do ruchu, a więc podczas wykonywania przejazdów – a trzeba to podkreślić – po drogach publicznych (np. wyroki NSA z dnia: 10 marca 2020 r., sygn. akt II GSK 4312/17; z 9 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 1093/17). Wskazane warunki dopuszczenia pojazdu do ruchu zachowują bowiem swój sens – a jest on potwierdzany również znaczeniem konsekwencji wynikających z dyrektywy Rady 96/53/WE (por. art. 1 ust. 2) – gdy określone nimi parametry są stosowane i egzekwowane w odniesieniu do pojazdów uczestniczących w ruchu drogowym po drogach publicznych (wyrok NSA z dnia 27 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 651/18). W związku z powyższym nie ma podstaw, aby tylko i wyłącznie w oparciu o argumenty natury językowej twierdzić (zob. w tej mierze również M. Zieliński, Osiemnaście mitów w myśleniu o wykładni prawa, "Palestra" 2011, nr 3 – 4, s. 20 i n.), że w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia art. 2 pkt 35a ustawy – Prawo o ruchu drogowym przez błędną jego wykładnię. Zwłaszcza, gdy jednocześnie podnieść, że § 1 ust. 3 pkt 5a rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia podnieść, że pojęcie "dopuszczalnego nacisku osi", o którym mowa w tym przepisie odnoszone jest zarówno do przepisów o drogach publicznych, jak i przepisów tego rozporządzenia. Nie ma również podstaw, aby twierdzić, że w rozpatrywanej sprawie doszło do niewłaściwego zastosowania art. 2 pkt 35a ustawy – Prawo o ruchu drogowym, czy też przepisów art. 64 ust. 1, art. 64 c, d i f w związku z art. 140aa ust. 1 i art. 140ab ust. 1 pkt 1 – 3 tej ustawy. Jeżeli bowiem w świetle art. 2 pkt 35a przywołanej ustawy, pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub – co trzeba podkreślić – którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, zaś w rozpatrywanej sprawie – co nie zostało skutecznie podważone, o czym mowa dalej – stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku podwójnej osi napędowej (o 10,10 t., tj. przekroczenie dopuszczalnej wartości o ok. 56,11 % w relacji do normy 18 ton) oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu (o 11 t., tj. przekroczenie dopuszczalnej wartości o ok. 34,37% w relacji do normy 32 ton), to nawet gdyby stanowisko strony skarżącej odnośnie do rozumienia art. 2 pkt 35a ustawy – Prawo o ruchu drogowym uznać za uzasadnione – czemu sprzeciwiają się jednak przedstawione argumenty – to kontrolowany w rozpatrywanej sprawie pojazd i tak należałoby kwalifikować, jako nienormatywny w rozumieniu przywołanego przepisu prawa. Nie są również usprawiedliwione zarzuty z pkt 2) – pkt 5) petitum skargi kasacyjnej, które zmierzają do wykazania, że wbrew stanowisku Sądu I instancji, przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne nie były niewadliwe, a w konsekwencji, że nie były również niewadliwe ustalenia przejęte przez ten Sąd za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie. Z zarzutów tych oraz z ich uzasadnienia wynika, że strona skarżąca podważa prawidłowość ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia w zakresie odnoszącym się do rodzaju (czy też typu) użytych do pomiaru wag, sposobu ich użycia, a także warunków, w jakich wykonany był w rozpatrywanej sprawie pomiar kontrolowanego pojazdu członowego, co miałoby nie pozostawać bez wpływu na jego wynik odnośnie do stwierdzonego naruszenia dopuszczalnych norm nacisku podwójnej osi napędowej tego pojazdu oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Dokonując oceny zasadności, a przede wszystkim skuteczności omawianych zarzutów kasacyjnych trzeba przede wszystkim podkreślić znaczenie konsekwencji wynikających z art. 176 w związku z art. 174 pkt 2 p.ps.a. (por. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13). W tym zaś kontekście trzeba podnieść, że przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem. Przy czym ten związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co oznacza, że wnoszący skargę kasacyjną powinien uprawdopodobnić istnienie wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc innymi słowy wykazać, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub rangi, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanej w sprawie decyzji lub innej formy działania organu administracji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, z argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wynika jednak – o czym w pełni zasadnie, niezależnie od znaczenia a co za tym idzie siły prezentowanych argumentów, należy również wnioskować na podstawie sposobu rozłożenia akcentów tej argumentacji oraz proporcji w jakiej argumenty odnoszące się do omawianej kwestii pozostają wobec argumentów uzasadniających omówiony już powyżej zarzut naruszenia prawa materialnego – aby strona skarżąca wyjaśniła oraz wykazała w sposób, o którym mowa była powyżej, na czym dokładnie miałoby polegać naruszenie przez Sąd I instancji przepisów prawa wskazanych na gruncie omawianych zarzutów, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. (zarzut z pkt 2 petitum skargi kasacyjnej), art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 141 § 4 i art. 151 p.p.s.a. (zarzut z pkt 3 i pkt 4 petitum skargi kasacyjnej), art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 141 § 4 i art. 151 p.p.s.a.w związku z art. 107 § 3, art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. (zarzut z pkt 5 petitum skargi kasacyjnej). Odwołując się do argumentów prezentowanych już powyżej w odpowiedzi na zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., w korespondencji do tychże argumentów trzeba podnieść, że omawiane zarzuty kasacyjne nie podważają prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, a mianowicie, że przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne nie były wadliwe, co uzasadniało przyjęcie ich przez ten Sąd za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie. Sąd I instancji szczegółowo bowiem wyjaśnił, jakie dokładnie racje, powody i argumenty przekonywały o zasadności oceny odnośnie do prawidłowości, a co za tym idzie również zgodności z prawem przeprowadzonych w rozpatrywanej sprawie ustaleń faktycznych, co nastąpiło przy stosownym odwołaniu się do istotnych w sprawie dowodów i materiałów. W tym między, między innymi, protokołu kontroli dokumentującego przebieg czynności kontroli oraz ważenia pojazdu w punkcie kontroli pojazdów, który posiadał aktualny i zatwierdzony przez uprawnionego geodetę protokół z pomiaru pochylenia terenu a także wyposażony był we wnęki o głębokości adekwatnych do użytych wag, a mianowicie wag statycznych typu SAW 10C/II, które posiadały ważne świadectwa legalizacji ponownej (por. s. 12 – 14 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Przywołanym dowodom – a w odniesieniu do wymienionych protokołów, nie można tracić z pola widzenia tego ich waloru, których należałoby oceniać z pozycji argumentu odwołującego się do treści art. 76 § 1 k.p.a. – a także przeprowadzonym na ich podstawie ustaleniom, które Sąd I instancji uznał za prawidłowe, strona skarżąca nie przeciwstawiła żadnych konkretnych argumentów znajdujących swoje potwierdzenie oraz uzasadnienie w konkretnych dowodach, czy też w źródłach wiedzy o tychże dowodach, które podważałyby prawidłowość przeprowadzonego pomiaru nacisku osi, w tym w szczególności wynik tego pomiaru, który nota bene – a nie jest to bez znaczenia – nie został zakwestionowany w toku czynności kontrolnych przeprowadzanych z udziałem kierującego pojazdem, o czym mogłyby świadczyć wniesione do tego protokołu zastrzeżenia. Zastrzeżeń takich jednak nie wniesiono. Nie skorzystano również z możliwości ponownego ważenia pojazdu. Dołączone zaś przez stronę fotografie nie potwierdzają okoliczności zanieczyszczenia wnęk, tego zaś, że miałoby być jednak inaczej nie podnosił w zastrzeżeniach do protokołu kontroli kierujący pojazdem. Co więcej – a w omawianym kontekście trzeba to podkreślić – z akt sprawy, na podstawie których orzekał Sąd I instancji nie wynika – a strona skarżącą także tego nie kwestionuje – że kierujący pojazdem nie został poinformowany odnośnie do przebiegu przeprowadzanych czynności kontrolnych, w tym miejsca ich przeprowadzenia oraz warunków jego przystosowania do wykonywania czynności kontrolnych w relacji do wykorzystanych urządzeń pomiarowych oraz instrukcji ich obsługi, ani też, że nie został pouczony odnośnie do udziału w tych czynnościach, w tym poprzez złożenie wniosku o ponowne ważenie pojazdu w celu weryfikacji pierwotnego wyniku ważenia oraz poprzez złożenie zastrzeżeń do protokołu. Nie sposób jest więc w przekonujący sposób twierdzić, że okoliczności ważenia pojazdu były tego rodzaju, że pomiar ważenia należałoby uznać za wadliwy. Zwłaszcza, gdy w tym kontekście podnieść również, że tezy przeciwnej nie dowodzi argument z przywoływanego przez stronę sprawozdania z pracy pt. "Sprawdzanie błędów pomiaru nacisku osi wielokrotnej oraz masy całkowitej pojazdu samochodowego metodą ważenia "oś po osi" przy użyciu wag statycznych", jeżeli nie uwzględnia on konkluzji zawartych w tym sprawozdaniu, a mianowicie, że "praktycznie we wszystkich przeprowadzonych eksperymentach polegających na wyznaczeniu wartości nacisku statycznego osi wielokrotnej oraz masy całkowitej pojazdów referencyjnych metodą sumowania wyników ważenia poszczególnych osi na wagach SAW, w porównaniu do wyników uzyskanych na wagach referencyjnych, stwierdzono wystąpienie ujemnych wartości błędu pomiaru obu wielkości. Oznacza to, że w tych przypadkach nie ma niebezpieczeństwa uznania pojazdu obciążonego normatywnie za przeciążony, a stosowana korekcja dodatkowo (choć niepotrzebnie) zwiększa margines bezpieczeństwa. Tylko w jednym ważeniu pojazdu referencyjnego [..] wartość błędu pomiaru nacisku statycznego pierwszej osi wielokrotnej była dodatnia i wyniosła +0.0030 (+0,3%), co jest jednak wartością znacznie mniejszą od wartości korekty wprowadzanej przez inspektorów ITD." Co więcej, w korespondencji do powyższego odwołać się należy również i do tych materiałów dowodowych rozpatrywanej sprawy – których znaczenie w równie trafnym stopniu zostało wyeksponowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (por. s. 14) – które stanowią pismo Prezesa Głównego Urzędu Miar z dnia 1 czerwca 2016 r. oraz pismo producenta użytych do ważenia kontrolowanego pojazdu wag z dnia 10 grudnia 2014 r., z których wynika, że z metrologicznego punktu widzenia, wyznaczenie obciążenia koła lub osi pojazdu może stanowić podstawę do wyznaczenia masy pojazdu, a ponadto, że przy użyciu wag SAW10C/II jest możliwe określenie całkowitej masy pojazdu poprzez dodanie wszystkich obciążeń na oś, a wagi te mogą być wykorzystywane do ważenia kilku osi, w tym 3 i więcej, a warunkiem uzyskania maksymalnej dokładności ważenia jest pozostawanie wag na tym samym poziomie – to zaś, w rozpatrywanej sprawie nie zostało podważone w sposób, o którym mowa była powyżej. W opozycji do argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej (zob. s. 11 – 13) trzeba również podnieść, że błędy graniczne wskazań wag nieautomatycznych są uwzględniane w procesie ich (ponownej) legalizacji, co siłą rzeczy oznacza, że również dokonywany przy ich użyciu pomiar następuje przy uwzględnieniu wskazanego błędu granicznego, a to poprzez jego stosowną korektę. W tym też kontekście podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że skala stwierdzonego w toku kontroli przekroczenia dopuszczalnego nacisku podwójnej osi napędowej (56,11%) oraz przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu (34,37%) w relacji do treści sankcjonującego te naruszenia przepisu art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) ustawy – Prawo o ruchu drogowym w związku z lp. 7 Załącznika nr 1 do tej ustawy, nawet przy przyjęciu zasadności stanowiska strony skarżącej nie mogłaby uzasadniać twierdzenia, iż wskazywane przez nią deficyty, czy też mankamenty pomiaru mogłyby mieć, czy też miałyby istotny wpływ na wynik sprawy. Wniosek ten trzeba uznać za aktualny i uzasadniony również w odniesieniu do kwestii odnoszącej się do instrukcji obsługi wag zwłaszcza, że nie wynika z niej, że – co szczegółowo wykazał Sąd I instancji (zob. s. 12 – 14 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) – koniecznym warunkiem ich prawidłowego użycia jest ich połączenie i wykorzystanie interfejsu. W rekapitulacji przedstawionych argumentów trzeba więc stwierdzić, że kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji została przeprowadzona przez Sąd I instancji bez naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. stanowiących normatywne wzorce tej kontroli. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 204 pkt 1 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265) orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło